Witchcraft

Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje Tyflo Podcast.
Rzadko zdarza się tak, żeby prezentowaną aplikację na naszej antenie
demonstrował jej twórca, a tak właśnie będzie dziś, jeżeli chodzi o aplikację Witchcraft,
bo po drugiej stronie witam Arka Świętnickiego, który właśnie tę aplikację napisał.
Dzień dobry, dobry wieczór, witam po dość długiej przerwie.
To chyba druga taka sytuacja w historii Teflo Podcastu, bo pierwszą był Elten, jeśli się nie mylę, tak?
Zgadza się, zgadza się.
Także drugi raz…
No i jeszcze, zdaje się, GRMapa była też.
A, no to było parę takich przypadków, ale…
Tak, ale to nie jest jakaś taka częsta sytuacja, to prawda.
Nie jest to częsta sytuacja. Dla mnie na przykład pierwszy raz, więc bardzo się też stresuję dzisiejszym programem.
No, dzisiaj będziemy trochę czarować.
Witchcraft to z angielskiego Wiedźmio sztuka, czarna magia, tak?
No, na szczęście nie będziemy nic złego robić.
Będziemy po prostu przełączać sobie okna.
Zgadza się. To zanim w ogóle się rozkręcimy z opisem tej aplikacji,
to ja jeszcze tylko dodam, że jesteśmy na żywo.
Jeżeli na żywo nas słuchacie, to możecie się z nami kontaktować.
To jest nasz numer telefonu.
Jest też Facebook, jest YouTube, jest panel kontaktowy
kontakt.tyflopodcast.net i jest aplikacja Tyflocentrum.
Jeżeli gdzieś tam Wam się przewinął link do tej właśnie aplikacji,
to możecie ją sobie zainstalować. Zainstalować na razie w TestFlight’cie.
No i skontaktować się z nami tam w dodatku na dwa sposoby,
…bo możecie do nas napisać, ale możecie też nam wysłać z poziomu tej aplikacji wiadomość głosową.
I ja bardzo serdecznie do tego zachęcam, bo te wiadomości będą w bardzo dobrej jakości.
Nie czuję, że rymuję.
No dobrze, to w takim razie tyle tytułem wstępu. To teraz, Arku, co to właściwie jest za aplikacja?
Bo wspomniałeś o tym, że można się za jej pomocą przełączać między oknami i, jak rozumiem,
między oknami w systemie Windows.
Tak, generalnie aplikacja Witchcraft rozwiązuje mój, przynajmniej otwieczny, problem z systemem Windows, który częściowo rozwiązał Windows 10, chociaż też nie do końca, bo ja jakoś z tych wirtualnych pulpitów korzystałem, ale tak nie do końca.
One są średnio wygodne, ja bym powiedział.
Tak, to jest mało ergonomiczne. To jest bardzo ciekawy pomysł. Na przykład na Linuxie w Gnomie te wirtualne pulpity są znacznie lepiej rozwiązane.
Natomiast ten problem jest taki, że jak mamy dużo okien pootwieranych,
nie wiem, 20, 30, 50, czasem i 100 się zdarza mieć otwartych,
jak się pracuje nad jakimś rozległym projektem czy zadaniem,
no i jak chcemy się przełączać pomiędzy tymi oknami,
to musimy cały czas wciskać ten alt-tab.
I tak naprawdę alt-tab jest niedeterministyczny.
Co to oznacza? Oznacza to tyle, że tak naprawdę nigdy nie wiemy, gdzie się przeniesiemy.
Jeżeli przełączamy się tylko pomiędzy dwoma otwartymi oknami,
no to wiemy, że pojedyncze wciśnięcie Alt-Tab przełączy nas na to okno,
które było otwarte zaraz po tym, z którego się przełączamy.
Ale jeżeli mamy tych okien otwartych więcej, to ta logika przestaje mieć zastosowanie.
No i musimy się za każdym razem zastanawiać, czy to jest to okno,
Czy to jest może nie to okno? Czy jeszcze się trzeba przełączać?
Czy już może wystarczy?
I jest to coś, co powoduje, że nasz umysł jest zajęty dodatkowym,
tak naprawdę kognitywnym problemem, którego mogłoby nie być.
No i postanowiłem to rozwiązać za pomocą właśnie aplikacji Witchcraft,
która to aplikacja korzysta z systemu modyfikatorów.
I mamy modyfikator główny i modyfikator pomocniczy.
O tym za chwilę będziemy sobie opowiadać.
I aplikacja sama nam tworzy poniekąd skróty klawiszowe do konkretnych okien.
Czyli na przykład mamy skrót prawy Windows, mamy główny modyfikator prawy Windows,
no to nie wiem, prawy Windows G jak Google Chrome, prawy Windows T jak Thunderbird,
prawy Windows Z jak Zoom itd., itd. Są dwa tryby operacji.
Aplikacja może działać właśnie przypisując te skróty klawiszowe na podstawie tytułu okna
albo na podstawie nazwy aplikacji. To możemy sobie dostosować.
To nie wszystko, bo Witchcraft ma o wiele, wiele więcej funkcji od pierwszej wersji
i się sporo, sporo rzeczy dorobił.
Natomiast właśnie w tej podstawowej swojej formie jest to po prostu bardzo prosty
menadżer okien.
Aplikacja też jest zaprojektowana w taki sposób, że jeżeli nie chcemy korzystać z
tych bardziej zaawansowanych funkcji, to tak naprawdę nigdy
Nigdy nie będziemy musieli w żaden sposób z nich korzystać.
Staram się zaprojektować program Witchcraft w taki sposób,
żeby ustawienia jego domyślne były jak najbardziej optymalne
dla większości użytkowników.
A wiadomo, że nie każdy użytkownik jest komputerowym wymiataczem,
a każdy chce mieć wygodę.
Dokładnie, a myślę, że szczególnie dla osób,
które pracują cały czas z klawiaturą,
czyli dla nas, np. niewidomych, to jest bardzo dobry, bardzo łatwy, bardzo szybki sposób pracy.
W Windowsie możemy sobie tworzyć skróty, do skrótów tak naprawdę w menu właściwości,
ale z tym jest kilka problemów. Pierwszy jest taki, że system Windows zawsze będzie próbował
uruchomić nam nową instancję danej rzeczy.
Druga rzecz jest taka, że system nie będzie się adaptował do tego, co mamy obecnie otwarte na komputerze.
No i trzecia rzecz jest taka, że nawet jeżeli korzystamy cały czas z tych samych programów,
to nie możemy tych skrótów sobie przeglądać i zarządzać nimi z jednego miejsca.
Więc to też tak.
Jeżeli ktoś chciałby w ogóle pobrać Witchcrafta, bo o tym też nie mówiliśmy, to można to zrobić.
Ta strona będzie prosiła o wpłatę.
Też zachęcam, jeżeli komuś się aplikacja spodobała.
Można sobie wejść na stronę www.nunonuno.itch.io
ukośnik WITCH-CRAFT przez CH
W-I-T-C-H-C-R-A-F-T
i tam możemy sobie pobrać aplikację.
Jest to 64-bitowa binarka.
Nie ma 32-bitowej wersji na razie.
Pytanie, czy w dzisiejszych czasach jest jeszcze potrzebna tak naprawdę.
A ktoś mnie prosił o to, żeby była 32-bitowa wersja.
Tylko jest taki problem, że już NVDA nie ma 32-bitowych bibliotek.
No tak, i zresztą już ta wersja, która teraz jest obecnie stabilna,
to jest ostatnia 32-bitowa wersja.
Tegoroczna wersja NVIDIA będzie już 64-bitowa, więc czekamy na to przełączenie.
Swoją drogą, taka ciekawostka a propos Witchcrafta, że gdyby nie biblioteki do czytników ekranu i wsparcie języka chińskiego, to program działałby nawet na Windowsie 3.11.
Także to jest takie ciekawe.
No i co, skoro mamy to już ze sobą, to chyba możemy…
To możemy odpalać.
Możemy odpalać.
Uwierzcie sobie.
Mamy tutaj folder aplikacji, tutaj są różne pliki, nas interesuje tylko klik.
Czyli to wygląda tak jak taka przenośna instancja tej aplikacji.
Tak, aplikacja jest w pełni przenośna, chyba że zaznaczymy opcję autostartu, wtedy otwieram wpis w rejestrze.
To jest jedyny moment, kiedy aplikacja cokolwiek zapisuje w rejestrze.
No i naciskam sobie Enter.
Witaj w aplikacji Witchcraft.
W prostszym, szybszym i lepszym sposobie na przełączanie ogień
na komputerze z systemem Windows.
Ten krótki przewodnik pozwoli Ci ustawić podstawowe funkcje,
a także poznać podstawowe możliwości programu.
Mamy tutaj w typowo Windowsowym stylu.
Jedyne, co nie jest Windowsowe, to że komunikaty są w polu edycji tylko do odczytu.
Zrobiłem tak dlatego, żeby każdy mógł sobie to po swojemu przeczytać,
czy znak po znaku, czy słowo po słowie, żeby po prostu wygodniej się czytało.
Klikamy sobie Next.
Wciśnięty Primary Modifier i Windows Sektionary Modifier.
Left Control Primary Modifier.
Lista do polewy i tylko do odciepu mielomierzowe zaznaczone.
Bitcraft Modifier.
Bitcraft Ustępstwo Modifier.
Kelstrom Nowącale Primary.
Unsectionary Modifier.
Step Primary.
Witchcraft używa dwóch klawiszy modyfikujących,
teraz nazywanych odpowiednio
głównym i pomocniczym modyfikatorem.
Modifier is used for sweeping.
Główny modyfikator używany jest
do przenęcia okien.
Natomiast…
Klawisze trwały.
Natomiast pomocniczy modyfikator
używany jest do zarządzania oknami.
Za to możesz zmienić swój wybór w ustawieniach aplikacji.
I tutaj mamy do wyboru różne modyfikatory.
Mamy lewy shift, prawy shift, prawy control.
Lewego controla nie ma na tej liście, bo jest wybrany jako pomocniczy modyfikator.
Lewy alt, prawy alt, lewy windows, prawy windows, caps lock
Oraz klawisz menu kontekstowego, co myślę, że jest dość ciekawe.
Takie niespotykane, żeby kontekstowy był modyfikatorem.
Czyli jak rozumiem, nie masz w planie wprowadzenia takiej opcji, żeby dało się dowolny klawisz ustawić jako modyfikator.
Na przykład jakiś, nie wiem, klawisz funkcyjny, albo jakiś inny, taki typowy dla naszej klawiatury,
żeby można było sobie wyłapać jakiś po prostu po kodzie rozpoznanym przez system.
Wiesz co,
OK, to może trochę o technikaliach, jak jest Witchcraft napisany, żeby można było
pewien kontekst zachować. Witchcraft jest aplikacją stworzoną w języku C,
w czystym C, w czystym WinAPI.
To są najbardziej natywne technologie, jak się da.
No i jest coś takiego jak hack systemowy.
Hack systemowy to jest taka funkcja, która przechwytuje konkretne klawisze,
Czyli na przykład nacisnę sobie prawy Windows i system zamiast to przejąć i otworzyć menu Start, to Witchcraft mówi mu
Ej, ale hola, to ja mam to przejąć i skonsumować ten hack.
I Witchcraft to przejmuje i wówczas system nie może już tego przejąć.
I myślałem o tym, żeby zrobić dowolny klawisz modyfikatorem, ale powodowało to pewne problemy,
bo na przykład Windows, jak ktoś sobie chciał zrobić F jako klawisz modyfikujący,
No to Windows Defender już krzyczał, że killogger, bo przejmuje znaki alfanumeryczne bez modyfikatorów.
Więc jest taki plan, bo jest jeden użytkownik, który jest bardzo zadowolony z Witchcraftu, ale mu tego brakuje i cały czas gdzieś myślę, jak to zrobić.
No ale teraz tego nie ma. Ja sobie wybiorę modyfikator klawisz kontekstowy, pierwszy.
I drugi modyfikator, prawy shift sobie wybiorę.
I next.
Klawisz menu kontekstowego jest teraz swoim głównym modyfikatorem,
a prawy shift jest swoim pomocniczym modyfikatorem.
Teraz wypróbujmy moc Witchcrafter.
Przytrzymaj klawisz menu kontekstowego i naciśnij G,
I tutaj mam okno otwarte, Google Chrome, jak widać, stąd to wynika,
bo domyślnie program po nazwie aplikacji tworzy skróty.
Po przełączeniu się, poczekaj sekundę, aby kontynuować samouczek.
No więc trzymam kontekstowy, naciskam G.
I już przełączyłem się na to okno i wrócił samouczek.
Wielu z nas ma otwartych bardzo dużo okien. Czasami za dużo.
Jeżeli chciałbyś otrzymać przypomnienie na temat tego, jakie możliwości masz,
możesz przytrzymać klawisz menu kontekstowego, aby zobaczyć ściągawkę dostępnych opcji.
Domyślnie komendy samej aplikacji są pokazywane na dole ściągawki,
Ale jak zwykle możesz to zmienić w ustawieniach aplikacji.
I przytrzymaj klawisz menu kontekstowego, aby otworzyć ściągawkę.
Teraz jak chcę iść tabem, to mam tylko wstecz i anuluj.
Program mnie nie puści bez przejścia tego samouczka.
Chodzi o to, żeby ludzie potem nie pytali się mnie o coś, co jest w programie.
To są takie podstawowe rzeczy, że chciałbym, żeby jednak każdy to poznał.
No więc trzymam.
No i tu mam całą ściągawkę. Trochę się tych koment narobiło.
Ja pamiętam, jak była jedna tylko. Otwórz ustawienia.
Do tego wszystkiego za chwilkę sobie przejdziemy.
Już się odblokował przycisk next. Klikam go.
Możesz chcieć zachować swoje przepisanie.
Takie przepisanie nazywane jest przepisaniem statycznym.
Statyczne przepisania zawsze mają pierwszeństwo nad dynamicznymi.
Aby utworzyć statyczne przepisanie, naciśnij klawisz kontekstowy
plus prawy shift plus klawisz, czyli np. jakaś litera.
Naciśnięcie takiego skrótu spowoduje otwarcie oknu dialogowego,
gdzie można utworzyć swoje statyczne przypisanie,
a także wybrać dodatkowe opcje.
Statyczne przypisania są bardzo osobistymi ustawieniami,
dlatego nie będziemy ich teraz tworzyć.
Możesz zarządzać swoimi przypisaniami w odpowiedniej zakładce
Interfejs użytkownika aplikacji. Możemy zrobić next.
No i tutaj pisze, że jak już mogliśmy zauważyć, aplikacja ma dość dużo opcji,
więc jeżeli chcemy, możemy zawsze wejść do jej ustawień przy pomocy skrótu
Menu kontekstowe plus równa się.
W ogóle też fajny ten kreator mi się wydaje,
bo on adaptuje się do tego, co wybieramy,
jakie te klawisze modyfikujące.
No i teraz musimy po prostu nacisnąć
prawy klawisz równa się, aby otworzyć ustawienia
i wtedy ten kreator nam się zakończy.
No to naciskamy.
No i lądujemy już w interfejsie ustawień aplikacji.
I całkiem bogate te ustawienia, osiem kategorii.
No tak, osiem kategorii. W pierwszej wersji były dwie.
Więc tak, pierwsza kategoria, przypisania dynamiczne.
No i tak dalej, to jest G, bo to jest Google Chrome.
No i możemy nacisnąć na przykład menu kontekstowy.
I możemy ignorować, czyli żeby pod E nigdy nic nie było przepisywane już.
No i w momencie, kiedy kliknę, to ten klawisz się zwolni.
Ja sobie, powiedzmy, to zignoruję.
I jak widać, mogę chodzić strzałkami. Nie ma.
Jest tylko ten Google Chrome teraz.
Co to jest? Statyczne przypisania.
Statyczne przypisania.
Barak statycznych przypisań.
Za chwilę jakoś je otworzymy.
Ignorowane klawisze.
No i tu mam po prostu listę klawiszy, które mam zignorowane.
Mogę…
Usuń z czarnej listy.
Czyli po prostu jakby ten klawisz E
Tak sobie migruje między tymi dwiema listami.
Albo jest na jednej, albo na drugiej.
Teraz pewnie wrócił na tę pierwszą.
Wrócił na tę pierwszą.
No, interfejs taki totalkomanderowy.
Mamy dwa panele.
Chociaż taki macOS-owy bardziej,
bo w macOS-ie jest to popularne,
że masz po lewej stronie zakładki, a po prawej coś dalej.
Zamiany tytułów okna
to też jest, myślę, dość ciekawa opcja.
No, ale na razie jest no, bo nie ma.
Zestawy okien, tutaj nie ma.
Zestawów okien, o zestawach okien też za chwilę poopowiadamy.
Ukryte okna.
Tu jest drzewo i to też nie jest przypadek.
Za chwilę będziemy o tym też opowiadać.
Tu są ustawienia, do których przejdziemy na końcu.
I tu są skróty globalne. Ja sobie włączę.
Może tak zrobimy.
O, i tutaj otwórz ustawienia. Witchcraft klawisz równa się.
Szukaj klawisz spacja.
Wstrzymaj lub znów Witchcrafta. To jest po to, że np. potrzebujemy skrótów,
bo np. jesteśmy w Reaperze i chcemy, żeby aplikacja nam się wstrzymała.
To możemy to zrobić w taki sposób.
Menu kontekstowe F12.
Zmień tytuł aktualnego okna F2.
Ukryj aktualne okno F3.
Ukryj wszystkie okna danej aplikacji F9.
Akcje okien F10, jak ktoś nie chce pamiętać skrótów.
Zamknij wszystkie okna aktualnej aplikacji F4.
To od razu zapytam, jak działa to zamykanie okien aktualnej aplikacji?
Dajmy na to, mamy otwartych tam, powiedzmy, ileś notepadów, bo to bardzo
częsta sytuacja jest, że sobie, przynajmniej u mnie, że sobie coś zapisuję.
To teraz, czy jeżeli ja na przykład wcisnę ten skrót, to najpierw zostanę zapytany przy każdym programie, czy ja chcę zapisać te zmiany, czy one się zamkną tak bardzo po chamsku, jakbyś ubijał je z menedżera zadań?
Zaraz Ci pokażę, jak to działa. Mam na przykład tego Google Chrome’a, naciskam skrót.
I program się mnie pyta. Jak wcisnę jeszcze raz, to się zamknie i dla każdego dokumentu bym był pytany o to.
Ale sam Witchcraft jeszcze pyta, ma takie pytanie…
Czy na pewno.
Czy na pewno. I to też, ta aplikacja jest zrobiona naprawdę dla najwyższej produktywności,
bo to nie tworzy okna dialogowego, tylko działa po prostu na zasadzie takiej…
W ogóle osoba widząca widzi taki pop-up w prawym górnym rogu ekranu.
A my to słyszymy.
A my to słyszymy przez syntezę i po prostu wciskamy jeszcze raz i się nam zamyka.
Na przykład ukryję tego Google Chrome’a teraz.
Nacisnę sobie…
modyfikator F3.
Tak, widać, że hidden, on powie.
To teraz wbiję sobie L-stabem.
Nie ma. Sprawdzimy, czy to jest.
Zaraz zobaczymy.
Jest.
I teraz kontekstowy.
Mogę odkryć okno, to konkretne.
Odkryć wszystkie okna Chroma.
Albo odkryć wszystkie okna, po prostu.
Jak odkryję te okna…
No to…
To nie mamy żadnego problemu.
I tak.
Pokażę może to menu akcję okiem.
Ukryj aktualne okno.
Ukryj okno Google i zmień nazwę aktualnego okna.
To menu jest od niedawna. Jeszcze ta wersja nie jest publiczna z tym menu.
Zastanawiam się, czy do niego jeszcze jakieś opcje inne powkładać,
czy też te trzy wystarczą.
No to menu bardziej jest dla osób, które np. nie chcą ze skrótów czegoś robić,
tylko wolą bardziej tradycyjne menu.
No ale myślę, że możemy przejść powoli do tych ustawień,
bo też mam parę rzeczy z tym związanych, które chciałbym pokazać.
Mamy oczywiście modyfikator główny, modyfikator pomocniczy.
Język tłumaczę powoli na polski, ale cały czas zajmuję się rozwojem jak mam czas, więc nie miałem czasu jeszcze przetłumaczyć.
Czytniki w ekranu.
Domyślnie jest automatycznie wykrywany screen reader.
Mamy opcję BRAK.
NVDA, ZDSR i Baoi.
Ciekawość, czy miałeś okazję przetestować z Joesem? Jak sobie radzi?
Pracuję nad tym, żeby sobie radził, bo Joes też ma bardzo silny hak.
No i Witchcraft z Joesem się jak na razie nie lubi.
Rozumiem.
Uruchamiaj wraz z systemem.
I tutaj ściągawka.
Pokazuj ściągawkę po upływie domyślnie 500 milisekund.
Czyli muszę przez 500 milisekund przytrzymać,
żeby się ta ściągawka pokazała.
Dlatego to jest tak zrobione, że na przykład jak znamy skrót,
to żeby nam nie gadało.
Ale jak na przykład ustawię to, nie wiem, na 1…
No to od razu. Ja tak nie lubię.
Ja lubię mieć domyślnie na 500.
Myślę, że to jest akurat sensowne dosyć.
Pięćset.
No, jeszcze… o.
Pokazuj komendy Witchcrafta. Na dole ściągawki, na górze ściągawki, albo nigdy.
Jak jest na górze ściągawki, no to mamy tak.
Ktoś by się mógł zapytać, po co ta opcja w ogóle istnieje.
No po to, że na przykład ktoś zna wszystkie przepisania na pamięć,
a on nie umie się nauczyć komend aplikacji.
To dlatego może mieć to chcieć u góry.
Mamy na dole… albo nigdy.
Jak sobie ustawimy nigdy…
No to dla tych, co się już nauczyli wszystkich skrótów.
No ja mam to na nigdy ustawione, osobiście.
Pokazuj statyczne przepisania.
Domyślnie jest zaznaczone na nigdy, no dlatego, że taką logiką się kierowałem,
że my sami tworzymy te statyczne przepisania,
No więc raczej znamy je, ale możemy wybrać po dynamicznych przepisaniach
albo przed dynamicznymi przepisaniami.
I to jest ciekawe, bo tutaj mamy przepisy i skróty na podstawie.
Oj, przepraszam tu.
Piszczy coś? Dobra, już nie piszczy.
Mamy możliwość przepisywania skrótów na podstawie nazwy aplikacji,
czyli w taki sposób.
Na podstawie tytułu okna.
I jak widać, działają też inne alfabety.
Tutaj mam specjalnie stronę otwartą cyrylicą,
a mimo to program to rozpoznaje
I jest w stanie tworzyć skróty dla rosyjskiego, arabskiego tekstu, też.
Oczywiście chińskiego też, o tym też za chwilę pogadamy.
Przepisuj skróty dla wszystkich okien, albo aktualnego wirtualnego pulpitu.
To myślę, że też jest bardzo fajna opcja.
Swoją drogą, to chyba najwięcej czasu mi zajęło, żeby to wdrożyć.
Jeżeli mamy dużo wirtualnych pulpitów, to możemy sobie wybrać,
…żeby tylko do tego konkretnego nam przepisywało skurty.
To jest petarda. Wyszukiwanie. Aktywne moduły wyszukiwania.
Otwarte okna, czyli no po prostu możemy przeszukiwać nasze otwarte okna.
Ukryte okna, statyczne przypisania, zestawy okien.
I chyba najciekawsza opcja, elementy menu.
Elementy menu możemy sobie przeszukiwać.
Menu pod altem, jak na przykład pamiętamy,
o to w Becki by mi się przydało. Ja pamiętam,
nigdy się nie umiałem nauczyć Ctrl-H do wyszukiwania.
I pamiętam, że to się tam Query coś tam nazywało,
to jakbym z Becki potrzebował skorzystać,
to mógłbym sobie to ustawić.
A to jeżeli np. jakaś aplikacja będzie zbudowana tak, że to menu nie będzie odczytywane przez program odczytu ekranu, to jest szansa, że z Witchcraftem byśmy sobie poradzili?
Jest, bo on pobiera z UIA główny… Witchcraft ma to zrobione tak. Najpierw idzie po najmniejszej linii oporu, czyli szuka czegoś, co ma klasę menu bar i jeżeli ma, to zbiera wszystko.
Jeśli nie, to komponentami UIA pobiera najwyższy możliwy pasek pod paskiem tytułu U i wtedy to binduje.
Dzięki temu działa to na przykład z menu wstążkowanymi.
No, a jeśli nie, to wtedy jest problem i zastanawiam się, czy dodawać OCRa jakiegoś, żeby on próbował rozpoznać to menu.
Nie wiem, czy to jeszcze zrobię. Zobaczymy.
Oj, ale myślę, że ci wszyscy, którzy po dziś dzień nie polubili się ze wstążką w ofisie na przykład,
Ja nie mam jakiegoś tam większego problemu z korzystaniem ze wstążki, ale znaleźć coś tam w szybki sposób to jest wyzwanie jednak mimo wszystko.
No i to są wszystkie ustawienia.
Ale to jeszcze dopytam, to menu…
Ono już w tym momencie, jeżeli ktoś pobierze Witchcrafta, to może z tego korzystać, tak?
Tak, menu tak. Może, tylko jest domyślnie to wyłączone.
Jasne, jasne.
No to to jest perfekcyjne okno, któremu moglibyśmy chcieć zmienić nazwę, prawda?
Możemy sobie nacisnąć modyfikator plus F2.
Mogę zmienić nazwę okna.
Na przykład zamiast tego wpiszę metanit, bo tak się nazywa strona.
Persist new title, czyli zachowuj nowy tytuł okna.
Działa to w taki sposób, że program będzie monitorował, czy takie okno z tym starym tytułem się nie pojawiło.
Jeśli się pojawiło, to od razu zmień mu nazwę.
Użyj wyrażeń regularnych.
Te wyrażenia regularne, jak rozumiem, to chodzi o to, że można by sobie było dopasować to jakoś do wzorca.
Bo dajmy na to ten metanit, który mamy, to może być jakimś sufiksem potem
do kolejnych tytułów w ramach tego serwisu.
Jeżeli byśmy sobie tu odpowiednio to wyrażenie regularne stworzyli, to za każdym razem…
Bardzo nie lubię pisać wyrażeń regularnych na żywo, bo jak ja to mówię, wyrażenie regularne to jest język tylko do zapisu.
Ale spróbujemy może.
Nie wiem, jak to dopasować, bo w…
Nie wiem, czy w działa na cyrylice. Dobra, nie będę sobie z tym kombinował.
Nie, to może po prostu, no bardziej chodziło mi o to, czy da się to zrobić, a nie żebyś teraz to demonstrował.
Tak, da się to zrobić. Bo jak zaznaczysz to pole, to złoży i wyrażenie regularne,
w zasadzie i się robią dwa pola, dopasuj wyrażenie regularne i zamień na.
I to jest normalne Windowsowe PCRE, czyli działają grupy, działają grupy,
Dopasowanie wsteczne. Wszystko możesz tutaj sobie dopasować.
Super.
No i zaznaczamy, dajemy OK i uwaga.
Działa.
I teraz jak?
O, też przypisanie odwzorowuje teraz to, że jest to metanit.
Teraz możemy sobie utworzyć jakieś statyczne przypisanie.
Powiedzmy, że chcę mieć cały czas coś pod klawiszem J.
Więc naciskam kontekstowy plus shift plus J.
I teraz mamy tak, dopasuj do aplikacji albo okna.
Dopasuj do aplikacji działa w taki sposób, że nieważne czy mamy jedno okno danej aplikacji czy 50,
to po prostu ten skrót modyfikator plus J będzie nam przełączał się pomiędzy oknami danej aplikacji.
To okno się zmienia w zależności od wyboru, więc najpierw pokażę jak ono wygląda dla aplikacji.
No tu mi się coś…
Jak widać, program sobie bierze aktualnie otwarty proces.
Otwórz aplikację, jeśli nie aktywna, czyli jeśli aplikacja jest zamknięta,
to ten skrót ją uruchomi.
Ja sobie to zaznaczę może.
I tu mogę argumenty, wiersza, poleceń podać.
Czyli na przykład zawsze chcę, żeby modyfikator j
otwierało mi tyflopodcast.net.
Dobra, ale to za chwilę do tego przejdziemy.
Stworzymy sobie takie przypisanie, ale pokażę coś,
co jest, myślę, jeszcze ciekawsze, czyli okno.
I tutaj tytuł okna jest
Dopasuj dokładnie, czyli po prostu tylko z takim tytułem okno będzie dopasowane do tego przypisania.
Zaczyna się na… kończy się na… zawiera… albo dopasowuje się do wyrażenia regularnego.
Można sobie bardzo fajnie tutaj robić te…
Czyli na przykład można w jakichś takich skrajnych przypadkach doprowadzić do tego,
Kilka typów okien byłoby przypisanych do jednego klawisza.
Jeżeli mamy taką potrzebę, dajmy na to, z konkretną literką,
chcemy się przełączać między dwoma typami aplikacji, to można to zrobić.
Ale ja Ci powiem, jak ja tego używam w swoim codziennym życiu.
Ja, jak na przykład pracuję nad jakimś programem, to mam otwarte Visual Studio,
Mam otwartego GitHuba, mam otwartego Emaksa z notatkami i tak dalej.
I ja wszystkie okna, one mają sufiks projektu, nad którym pracuję.
Czyli na przykład pracuję nad Witchcraftem w danym momencie,
no to mój wizual studio ma tam Visual Studio 2022 Witchcraft.
Przeglądarka też, tak? No bo wiesz…
No bo masz tam otwartą, dajmy na to jakąś dokumentację, tak?
I wtedy tymi skrótami chodzę tylko po tym, co jest związane z witchcraftem, po niczym innym.
W taki sposób można tego użyć.
No i tu jest to samo, możemy też te argumenty…
Otwórz aplikację, jeśli jest nieaktywna.
Ale zrobimy sobie tą aplikację i powiedzmy…
Zobaczymy, zamkniemy całkiem chroma.
I teraz kontekstowy plus j.
Proszę bardzo. Mamy. Bardzo myślę fajne też.
Tak jest. Czyli w tym momencie ty zamknąłeś te dwie rzeczy i one się otworzyły po prostu.
Zamknę ten metanit, otworzyłem całkiem, żeby nie było jakby chroma otwartego,
bo teraz jak jest chrom otwarty i nacisnę modyfikator plus J,
to ono od razu jakby przeskoczy na zaokno.
Aha, w ten sposób to działa.
Bo to w ten sposób działa.
Aczkolwiek myślę, czy nie wiem, na przykład przytrzymanie skrótu
nie wymusi otwarcie nowej instancji na przykład, czy czegoś takiego nie zrobić.
Ale to jest też właśnie kwestia tego, jak to zaprojektować, żeby to miało sens.
No tak, i żeby to było takie przewidywalne działanie dla użytkownika.
Nie wstrząsając dodać funkcję, którą rozumiesz tylko ty.
Którą rozumiem tylko ja, dokładnie.
Właśnie o to chodzi, więc jest to gdzieś na stole,
żeby np. wymuszać otwarcie konkretnej instancji,
ale muszę pomyśleć po prostu, jak to zrobić.
Zmienię sobie okno, bo chcę Wam pokazać menu kontekstowe.
Na przykład ustawię sobie wiersz.
Na przykład powiedzmy, że pracuję nad konserwacją serwera,
więc wpisuję sobie w tym oknie tutaj konserwacja serwera.
Na przykład zachowaj tytuł okna.
Dobra. I teraz wejdziemy sobie w ustawienia znowu.
I tutaj mam, mogę zarządzać tymi zamianami.
Mogę edytować albo usunąć, tak sobie wyedytuję.
Mam oryginalny tytuł, gdybym na przykład chciał zmienić wyrażenie regularne trochę, którego zmienia, żebym mógł sobie podejrzeć, jak to było domyślnie.
No tak, żebyś nie zapomniał też, co tak naprawdę tutaj było na samym początku.
Dokładnie, dlatego to też jest w taki sposób przemyślane.
Jest taki błąd, zresztą go pokażę specjalnie, żeby nie było, że program jest perfekcyjny.
Pamiętam, że go muszę naprawić.
Mam tą konserwację serwera, kasujemy sobie przypisanie.
No i zonk.
I konserwacja serwera wiecznie żywa.
Tak, muszę to ubić po prostu w konsolę.
Teraz jak otworzę, to już się naprawi.
Też ważna rzecz, za propos jeszcze tych statycznych,
dynamicznych przypisań, że nawet język chiński jest wspierany.
Popatrzę po jakąś grupę na kukuł.
I działa, binduje się pod L. Muszę na ZD0 przejść, żeby wam pokazać,
że faktycznie to się zaczyna na L, bo w NVDA nie mam żadnej chińskiej syntezy.
No, to mi się powoli startuje, bo dużo rzeczy jest na tym komputerze pootwieranych.
Jest! Program sobie nie wymyślił.
Wrócę na NVDA, żeby Witchcrafta nie musieć już restartować.
O, i tak będę musiał, bo on się nie lubi, jak się zmienia mózg w trakcie pracy.
Ale to nic. Uruchomimy go raz jeszcze.
I teraz pokażę moją ulubioną funkcję, czyli zestawy okien, no bo tutaj możemy już sobie naprawdę bardzo zarządzać tym naszym środowiskiem pracy, możemy sobie tworzyć takie presety do konkretnej pracy, jak rozumiem, tak?
Tak, dajmy na to, zaczynasz pracę nad czymś, to możesz sobie wywołać konkretny zestaw aplikacji,
a jeżeli chcesz rozpocząć pracę nad czymś innym, to po prostu uruchamiasz inny zestaw.
Dobrze to interpretuję.
Tak. To ma jeszcze parę niespodzianek, że tak powiem sobie.
Ale już to pokazuje.
Wciskam sobie klawisz kontekstowy na tej liście i mam nowy, pusty zestaw okien albo nowy zestaw okien z aktualnego obszaru roboczego, czyli np. już sobie potwieraliśmy te okna tak jak chcieliśmy, mamy już wszystko gotowe tak naprawdę, tylko chcemy sobie to zapisać, no to klikamy i od razu jest gotowe.
Ale ja zrobię nowy, pusty zestaw okien.
I mam nazwę. Wpiszę sobie na przykład, nie wiem…
Test.
I tutaj mam tryb.
Do wyboru mam trzy tryby.
No to mam tą nazwę. I to jest dopiero ciekawe, bo mamy tryb replace, czyli zamyka w program wszystko to, co mamy i otwiera ten nasz zestaw.
Czasem by się przydało.
Upend, czyli po prostu na to co już mamy nakłada nowe okna.
Albo stasz, czyli ukrywa wszystkie okna po prostu mu i otwiera nowe.
My sobie zrobimy replace.
A czy jeżeli, na przykład, mam otwarty zestaw okien, jakiś,
Który chciałbym zachować częściowo, to się to da zrobić?
Tak, bo jak otworzysz po prostu nowy zestaw okien z aktualnego obszaru roboczego,
otwiera po prostu ten edytor, tylko ma już wypełnione rzeczy.
Okej, ale jeżeli na przykład właśnie nie chciałbym, żeby jakaś aplikacja była restartowana,
Tylko po prostu chciałbym… Dajmy na to. Mam otwarte trzy, mam trzy aplikacje, tak?
I teraz zmieniam pracę, zmieniam tryb pracy i potrzebuję wymienić dwie.
Ale ta jedna nie chce, żeby się zamykała.
W ten sposób. Potrzebujesz… Wiesz co? Nie da się tego zrobić. Jest to bardzo dobry pomysł.
Tylko znowu problem w UX-ie jest, nie? Jak to zrobić?
Jakieś na przykład pole wyboru, który by oznaczał te aplikacje jako tak zwaną, lepszego słowa nie znajdę, persystentną, czyli po prostu, że dajmy na to, jakaś aplikacja, jeżeli jest, jeżeli wykryjesz do wzorca okna, to jej po prostu nie zamykaj, tak? Coś w tym rodzaju, tak?
Teraz oczywiście bardzo na szybko mi to przychodzi do głowy, a to trzeba by było jeszcze jakoś opracować.
Ale to jest do zrobienia na pewno.
Bo to by się czasem przydało, bo wiesz, na przykład jeżeli masz
jakieś takie zestawy, zestaw pracy bardzo powtarzalny w zakresie pewnych narzędzi,
ale w zakresie innych już nie, no to to by było dobre.
No tak, a nie, że musisz sobie cały czas…
Żeby zamykać, otwierać, a czasem nie chcesz zamykać, bo po co?
O, dokładnie. W sumie mam taki pomysł, że jak zrobisz to New From Current Workspace,
to obok każdej aplikacji masz listę rozwijaną i tam masz te trzy opcje.
Replace, Append albo Stash.
No, to jest do zrobienia.
No, to by było rzeczywiście fajne.
O, mam tu wirtualny pulpit pierwszy i naciskam menu kontekstowe.
Mam dodać okno.
Dodaj wirtualny pulpit.
Edytuj wirtualny pulpit.
Wypustuń wirtualny pulpit.
Edytuj wirtualny pulpit.
Nazwa, mogę wpisać main na przykład.
I dodaj okno.
No i proces…
Chwana jest dokładnie tam i domyślamy, że z jakiegoś powodu…
Ja czasem wybiorę natapnik, bo natapnik jest akurat wdzięczny.
To takie rzeczy.
Argumenty, oczywiście można sobie dla każdej aplikacji powoli, po kolei ustawiać argumenty.
Wpiszemy sobie, nie wiem, test.txt.
Są też placeholdery, czyli takie znaczniki, które możemy wstawiać i program coś z nimi zrobi.
Na razie jest to tylko w nawiasach klamrowych current working directory z podkreślnikami.
I to działa w taki sposób, że jak wywołujemy zestaw okien ze skrótu klawiszowego,
Bo to możemy do aplikacji przekazać ścieżkę aktualnego okna.
Ale będzie więcej tych znaczników.
I też jakoś zrobię jakiś dodaj znacznik czy coś.
To jeszcze na później.
No i możemy ustawić tytuł okna.
Nie można tutaj robić wyrażeń regularnych.
To jest celowy zabieg, dlatego żeby po prostu…
Logika jest taka, że my mniej więcej wiemy, co się otworzy
i potem w razie czego będziemy to zamieniać tymi regułami w ukrytych oknach.
Jakby nie chciałem tego mieszać. Nie wiem, czy to dobrze, czy to źle.
Na razie tak jest. Jeśli będę widział, że to na przykład trzeba zmienić,
no to coś spróbuję porobić tak, żeby się zmieniło.
Mogę sobie wpisać nowy tytuł okna.
Na przykład… tak.
I tutaj mam ten mój własny tytuł okna.
Chlebek notepad.
Mogę dodać kolejne okno.
W sumie zastanawiam się, jak to łatwiej zrobić. Spróbuję jakoś zrobić, żeby on się podpinał do listy otwartych aplikacji.
Procesy wybierać.
No tak, bo czasem ktoś może nie wiedzieć w ogóle, gdzie jest jakaś aplikacja.
A już w ogóle, wiesz, już w ogóle problem będzie z aplikacjami tymi nowoczesnymi, tymi UWP.
Właśnie cieszę się, że ten podcast to robię, tak, bo…
No to włączę.
Jeszcze jedno odno dodamy, nie wiem, na przykład…
Total Commandera.


Ja sobie ustawię ten tryb staż, żeby pokazać jak on działa, bo on jest taki myślę najciekawszy na Bory Place.
No to wiadomo, wszystko zamknie. Do widzenia.
Tak samo apend dołożę i do widzenia. Więc zrobimy sobie to.
Zapisze.
Teraz mówimy, że jak najwięcej okien otworzymy.
Chroma jeszcze raz.
Uwaga, ten mmsysc.pl.
Manager urządzeń.
No dobrze, to…
Co tu jest?
Mamy nowego…
Oto na przykład…
No i dobra, powiedzmy, że wystarczy.
No i teraz…
Mam ten test, daję Enter na nim.
Potencjalnie to może być duże obciążenie dla naszego komputera,
więc stąd pytanie jest.
Daję sobie, że jest.
Wciśnięć, notatnik, dialog, Total Commander, program informacjon,
przycisk Alt, Plus, I, Total Commander,
Redistratio, Rob, Redistro, Red 1, Alt, przycisk Okno.
On tu… Total wyrzucił mi to okno, bo nie mam tej rejestracji.
Brak poprzednich, Rob, brak następnego,
Redistratio, Rob, brak następnego,
przy okno, Alt, Plus, 2, przy okno,
Total Commander, X się świeci.
I się nie zmieniła nazwa, przez to, że on wyświetlił to okno.
To Witchcraft nie zdążył mu nazwy zmienić.
Klik, klik, ustanie, klik, klik, notatnik, dialog,
Nie możesz, test, kropka, tej, ten, test, kropka, tej, ten, notatnik.
To ta ustawienia, dźwięk, kolumna, test, kropka, tej, to ta ustaw, dźwięk, kolumna, cztery, cztery, śmieci.
Chlebek zmienił, ale też wyskoczyła nazwa, która potem się zmieniła, tak?
Podobno śnie z notatnika.
Tu, tu, kolumna, dźwięk, kolumna, cztery, cztery, śmieci, dźwięk, dialog, odtwarzania, strona,
wybijesz urządzenia, odtwarzania, poniżej, aby zmodyfikować jego ustawienia, lista.
A tak, i jeszcze tu mamy dźwięk systemowy.
Ale jak widać, to zamykam te okna. Jeszcze myślę, jak to zrobić. To też jest takie UX-owe wyzwanie,
jak zrobić, żeby można było cały zestaw zamknąć. Konkretny, tak? Ale to jest też jakoś do zaprojektowania.
O, teraz w ogóle jest ciekawy komunikat, jak sobie przytrzymam.
Ściągawka mi pokazuje, że brak dynamicznych przypisań.
Ale mam te ukryte okno.
Dlaczego te niektóre elementy są jakby w takim podwójnym zagnieżdżeniu?
To chodzi o to, że danego okna może być kilka kopii?
Nie, chodzi o to, że on to grupuje po aplikacji. Czyli mam na przykład eksplorator.
I tu mam release i jakiś eksplorator drugi, chyba z jakimś innym oknem.
No, odkryjemy to okno.
To było… a, bo to…
Ustawienia systemu.
Tak, ten panel sterowania.
Ale resztę tych okien zostawię ukrytych,
bo pokażę, w jaki sposób działa ta wyszukiwarka.
Zyskam sobie modyfikator plus spacja
i wpisuję sobie na przykład…
I mi mówi eksplorator okno.
O, tu mi mówi, że hidden window, czyli ukryte okno już.
O, mam tu jakieś ukryte okno.
Wezmę Enter, ono się od razu odkrywa, mogę sobie je zamknąć.
Jak nic nie wpiszemy, to możemy chodzić po wszystkim, co program oferuje w danym momencie.
Też możemy ten set wykonać z poziomu tej wyszukiwarki.
Mhm.
Ja sobie tu porobię porządek.
Okryję przez krok natek.
Dobra, udało się już. Wszystko udało mi się zrobić.
Jak widać, program działa bardzo szybko i responsywnie. To był tak naprawdę mój główny cel.
No tak, bo służy do przyspieszania sobie pracy, więc wskazane byłoby, żeby rzeczywiście i sama aplikacja działała szybko.
Dlatego jest pisany w C, nie bawiłem się w żadne C-Sharpy, nawet jakieś…
I naprawdę jedynymi zależnościami to są biblioteki do screenreaderów.
A tak to, to jest czysta aplikacja Windowsa.
Zacznę włączać połów wyszukiwania, bo tego już chcę wam pokazać.
Elementy menu.
I otworzymy sobie znowu Totala.
Dwójka.
I otwieram sobie wyszukiwarkę i np. wpisuję sobie ch…
A wyszukiwarkę otwierasz w jaki sposób?
Modyfikator plus spacja.
Okej.
Wpiszę sobie cat, c-a-t, jak change attribute.
Coś nie znalazłem.
No tak, bo… dobra, nieważne.
Piszemy sobie hangę i będę pisał i zobaczymy, jak to szybko działa.
O, i działa. Ja mogę sobie strzałkami…
Taki trochę fluencerz z tego się robi.
No, tak, ale fluencerz trochę wolniej szuka.
No właśnie.
No tutaj ten algorytm, znaczy no Fluent Search dużo więcej szuka, więc trochę niesprawiedliwe porównanie, ale tak.
Tak, tylko właśnie dlatego jakoś nie przypadł mi on nigdy do gustu ze względu właśnie na to jego dość mało responsywne działanie.
Zawsze bardzo mi się podobało na przykład jak błyskawicznie szuka everything, a tu widzę, że ta prędkość jest podobna.
No tak, to jest zoptymalizowane. Wyszukiwarka jest pisana w assemblerze w ogóle.
Całe dopasowywanie tekstu i tak dalej.
No i na przykład jak sobie wpiszę teraz ten tekst…
to on od razu wszystko mi tu od razu otworzył.
Też jest tak to, że jak masz częściowe dopasowanie,
Czyli na przykład jak bym wpisał TES i by mi znalazło, dałbym Enter, program by zapytał,
a jak wpiszę na siłę całą nazwę zestawu okien, to program nie pyta.
No bo uznaje, że wiesz, co robisz i wiesz, co chcesz otworzyć.
Dokładnie.
Wszystko, na przykład wybiorę to, żeby ten program się wyłączył.
No i pokażmy, odkryć te okna.

Windows do siebie odkryje pyk.
Bardzo szybko można pracować.
No i to tyle tak naprawdę Witchcraft potrafi
jak na razie.
Tylko albo aż.
No, potem nie.
Ja bym powiedział, że bardziej aż, bo to jest naprawdę dużo możliwości.
Jeżeli ktoś ma otwartych dużo okien.
Ja muszę powiedzieć, ja mam średnio…
Teraz akurat jestem dwa dni po restarcie komputera, więc to na razie jest nie takie miarodajne, ale już mam 32 okna,
więc tak podejrzewam, że za kilka dni to ta liczba będzie oscylować w granicach 50-60, bo mniej więcej tyle mi się tego zwykle robi.
No to naprawdę narzędzie, dzięki któremu mogę szukać błyskawicznie, przełączać się między konkretnymi oknami,
To będzie coś bardzo fajnego i coś, co rzeczywiście może się przydać.
No ja używam Witchcrafta. Na razie, tak jak wspomniałem na początku audycji,
w bardzo podstawowej wersji. Nie miałem jeszcze tak specjalnie czasu,
żeby się zagłębić w te szczegóły, w te konfiguracje chociażby tym zestawom.
Ale na przykład myślisz o takie zestawy okien?
Oczywiście!
Jak prowadzisz ty flopodcast?
Oczywiście! No właśnie wiesz, dlatego pytałem o to,
Czy można sobie jakieś okna przypiąć do zestawu, bo właśnie dla radiowca to by było coś, no, nie bez znaczenia.
Bo teraz wyobraź sobie tak, masz na przykład, prowadzisz trzy typy audycji i przełączasz się między jakby zestawami do tych trzech typów audycji.
W każdym typie audycji jest program do emisji, jest jakiś tam program, powiedzmy, do danawania, coś jeszcze,
ale masz na przykład inne programy, którymi się wspierasz w trakcie tej audycji.
No tak, rozumiem.
I teraz po prostu…
Jakiś joplin czy coś tego typu.
Dokładnie. I chcesz się przełączać, żeby mieć tylko to, co aktualnie jest Ci potrzebne,
ale nie możesz kazać mu zamknąć tych programów, bo będzie na antenie cisza na przykład.
No tak. Tak, tak, tak.
Albo Cię w ogóle rozłączy z serwerem.
Właśnie po to są użytkownicy, bo to jest na przykład coś, czego ja bym nie wyłapał,
no bo ja mam inny ten workflow, tak?
Tak, ja inaczej trochę pracuję. I na przykład mi wystarczy to, że ja sobie ukryję coś na kupę sobie, że tak powiem, schowam.
I na przykład właśnie ja tak… Jak testowałem Witchcraft’a parę dni z rzędu, to miałem czterysta parę okien po ukrywaniu w ogóle.
Potem zaczął szaleć system, bo zaczęło mu brakować pamięci.
To jest też takie swoją drogą, to ukrywanie tych okien, to może być zwodnicze, bo będziemy mieć wrażenie bardzo czystego paska zadań.
Bardzo takiej fajnej, tutaj, lekkiej pracy.
A tu się nagle okazuje, że te aplikacje, które tak sobie wrzucamy w tło, wrzucamy w tło,
to nam zżerają zasoby naszego komputera i nagle się może okazać, że nam się na przykład pamięć skończyła.
Ja pracuję nad czymś, co się nazywa mrożenie aplikacji.
I od razu, bo też o planach na przyszłość trochę chciałbym powiedzieć, co dalej jest z Witchcraftem.
Jasne.
Pracuję nad czymś, co się nazywa mrożenie aplikacji.
Czyli mrożenie aplikacji, no z tym trzeba będzie uważać,
dlatego że mrożenie aplikacji po prostu zapisze stan pamięci aplikacji,
stan pamięci RAM na dysk i wyzeruje pamięć tej aplikacji.
Czyli na przykład mamy otwartego Worda, mamy zaznaczone opcje, że Word ma być mrożony
i w momencie, kiedy my ukryjemy Worda, modyfikator plus F3,
Wtedy Witchcraft sobie zdumpuje, tak to się mówi, pamięć Hwarda i ukryje tak naprawdę samą skorupę, tak?
I w momencie kiedy my odkryjemy, to Witchcraft sobie wprowadzi z powrotem te zmiany do pamięci.
No i będzie wszystko nam hulało. Tylko że na przykład jakbyśmy próbowali coś takiego zrobić z niektórymi grami,
no to już będzie problem, bo włączy się ten tak zwany anti-cheat, czyli żeby nie oszukiwać w grach, no bo to jest jednak manipulacja już pamięcią.
Albo na przykład może się okazać, że pamięci mamy za mało,
bo tak będziemy sobie zrzucać, zrzucać, zrzucać te aplikacje do zabrażarki.
A no to to na dysk nam zrzuca, wiesz?
Tak, to ja wiem. Tylko chodzi mi o to, że wiesz, nagle…
Dajmy na to. Miałeś jakąś dużą aplikację, która zajmowała Ci w RAM-ie tam powiedzmy gigabajt
i zrzuciłeś ją. W międzyczasie odpaliłeś kilka aplikacji, które…
A, i chcesz przywrócić.
Tak, i chcesz przywrócić. I nagle się okazuje, że nie masz RAM-u.
No właśnie to też jest kwestia projektowa, ale taką bliższą nowością, która się pojawi na dniach, myślę, że mogę już powiedzieć,
będzie możliwość przypisywania dowolnych skrótów klawiszowych do dowolnych opcji w menu programów.
O, to też bardzo fajna rzecz, bo niektóre aplikacje z tymi skrótami biednie stoją, a czasem by się przydało coś mieć.
No i jeszcze taka jedna rzecz, która mi stoi cierniem wokół.
Chciałbym zrobić, żeby dało się przeszukiwać cały interfejs aplikacji, a nie tylko pasek menu.
Nie tylko menu. A to by było fajne.
No, także to też jest taka opcja, którą myślę, że kiedyś na pewno wprowadzę.
Okej. No to w takim razie, Jarku, to przypomnijmy jeszcze, skąd można tego Witchcrafta pobrać.
Ja może pokażę, od razu wejdę na tą stronę.
Właśnie. To jest nunonuno.itch.io, ukośnik, witch.ch, traft.
Oj, literka.
Się wkrada.
Klikamy sobie download now.
No i ten program jest darmowy, ale deweloper pozwala na wpłatę dowolnej kwoty.
O, widać nawet jaki program jest malutki, tylko 1300 kilobajtów zajmuje.
No to rzeczywiście.
To w dzisiejszych czasach się nie zdarza.
To rzadkość.
No i tutaj możemy sobie płacić.
A jak nie chcemy płacić, to klikamy no thanks.
Ale chyba nie umiem odpowiadać.
Klikam no thanks.
No i już bursza.
No, mamy. Mówiłem, że…
No i już się pobiera, rozpakowujemy program i…
I można korzystać.
I można korzystać.
Tak, więc aplikacja naprawdę bardzo ciekawa i pozostaje mieć nadzieję, że będzie się rozwijać.
No, myślę, że na ten moment nie ma się czego w tej kwestii obawiać.
Pomysły masz, więc teraz…
No, pomysły mam zresztą, no mówię, to co działa, działa myślę dobrze,
Bo to jest też taki mój cel.
Mam takie trzy cele przy Witchcraftzie.
Po pierwsze dobry projekt.
To ma być projekt taki a la Apple.
Że ma wszystko działać.
Po drugie stabilność przede wszystkim.
I po trzecie szybkość działania.
Bo ta aplikacja ma…
Ona ma wyglądać tak jakby była częścią systemu.
W sensie ma się zachowywać tak.
Jak wiadomo, że nie będzie wyglądać jakby była częścią systemu, bo tak to by były dialogi z zakładkami i inne dziwne kontrolki, a tutaj mamy dwie listy w interfejsie.
Zresztą ten interfejs nie jest stworzony po to, żeby go oglądać cały czas. My w nim bardzo mało czasu spędzamy.
No tak, to po prostu ustawiamy i potem to już tylko pracujemy z odpowiednimi skrótami klawiszowymi.
Dokładnie. Też jest ta ściągawka właśnie.
Właśnie, jak na przykład… bo my mamy pod J coś przypisane.
O, i też mamy ten… ja to nazwałem… w kodzie to się nazywa QC, czyli Quick Confirm.
Szybkie potwierdzanie, bo nie mamy żadnego okna, tylko program namówi, że prawież J jest już przypisany.
Naciśnij jeszcze raz, aby go jakby przepisać. I szybko naciskam J i od razu potwierdzam.
Nie muszę w ogóle odrywać palców od klawiatury podczas jakiejś pracy, mogę nawet swoją konfigurację zmieniać bardzo szybko, bez otwierania dodatkowych okien modalnych, co myślę, że jest bardzo, bardzo fajną rzeczą.
No tak, bo chodzi tu o produktywność, a ta produktywność dzięki temu może być zachowana. Więc rzeczywiście bardzo interesujące narzędzie z fajnymi możliwościami, no to cóż Arku, to w takim razie pozostaje życzyć Ci powodzenia.
w rozwijaniu witchcrafta i żeby nam tam czarował po tych okienkach.
No właśnie o to chodzi. Dziękuję bardzo.
Mam nadzieję, że się podobało. Zapraszam do zostawienia jakichś opinii, sugestii.
Można sobie do mnie napisać. Ostatnio sobie taki fajny adres e-mail zrobiłem.
Między innymi właśnie przez Tyflo Podcast, bo tam ludzie mówili, że próbowali do mnie pisać,
a się pomylili w tym adresie i to teraz jest prosto.
Arkadiusz Małpa Zwietnicki, S-W-I-E-T-N-I-C-K-I kropka D-E-V
Czyli imia, małpa nazwisko, kropka D.E.V.
Można sobie napisać maila.
Więc zapraszam do tego.
Tak jest. A na dziś dziękuję Ci bardzo.
Arkadiusz Świętnicki, aplikacja Witchcraft.
No i cóż, ja także dziękuję za uwagę.
Michał Dziwisz, kłaniam się.
Do następnego spotkania w Tyflo Radiu.
Był to Tyflo Podcast.
Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.