Steam Deck

Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
Tyflo Podcast.
Ale jesteśmy, jesteśmy i witamy serdecznie.
Godzina dziewiętnasta osiemnaście, tyle na naszym radiowym zegarku.
A my startujemy z kolejną porcją aktualności informacji technologicznych
w postaci Tyflo Podcastu na żywo.
Ja nazywam się Michał Dziwisz, po drugiej stronie Patryk Chojnacki.
Dawnośmy się nie słyszeli, Patryku. Witaj.
Witam bardzo serdecznie.
Fakt faktem, troszkę czasu minęło, ale to głównie z powodów…
Po pierwsze to, że troszkę mało czasu.
Po drugie, że też nie miałem aż tak ciekawego sprzętu.
A tym razem masz.
Teraz mam coś, o czym mówiłem już od wielu, wielu, tak naprawdę, audycji.
O sprzęcie tej kategorii, o czym za chwilę przejdziemy.
Co nie było wcale pewne, że się pojawi, ale…
Może tak po kolei, to zaraz.
Ale tak w skrócie, no…
Nie spodziewałem się, że to tak się stanie szybko, co się stało.
A imię jego wcale nie 44, a Steam Deck.
Steam Deck, czyli sprzęt przede wszystkim do grania.
Przynajmniej tak mi się kojarzy. Czy słusznie?
To o tym mi i naszym słuchaczom za moment opowiesz.
Ja tylko jeszcze dodam, że jesteśmy na żywo,
więc 663-883-600, czyli nasz telefon WhatsApp do waszej dyspozycji.
Jesteśmy też na Facebooku, na YouTubie
I nasz panel kontaktowy kontakt.tyflopodcast.net również za moment uruchomię i będziecie mogli tam do nas pisać.
No dobrze, to co z tym Steam Deckiem? Co to właściwie jest? Bo może nie wszyscy wiedzą.
Steam Deck jest to urządzenie, które generalnie zostało stworzone…
Tak naprawdę wszystko zaczęło się od tego…
Wiem, że trochę powtarzam się jak chodzi o wstęp, ponieważ bardzo podobnie zrobimy kiedyś chyba do…
W sumie to już dawno było, dwa lata temu chyba.
Uuu, jak ten czas leci.
No, czas leci.
Człowiek się starzeje.
Ale tak.
W roku 2017 Nintendo wypuściło swojego Switcha, czyli konsolę hybrydową,
która oczywiście mogła być stacjonarna, jak wiele, wiele podobnych,
typu PlayStation, tam Xbox, czy cokolwiek sobie chcecie,
ale tak naprawdę można było wyciągnąć cały moduł jakby z ekranem
i z tymi zakazanymi joyconami, czyli połówkami kontrolera
…i używać tego dzięki akumulatorowi na właśnie wyświetlaczowi w podróży.
Więc miało być to konsola hybrydowa. Jesteś w domu, wstawiasz sobie przy telewizorze…
…właściwie pod telewizor podpinasz, jesteś w podróży, grasz na tym.
I troszeczkę zmieniło to konsol…
…które dzieliły się twardo na konsolę stacjonarną i przenośną.
Bo oczywiście mieliśmy PlayStation czy Xboxa…
…no ale raczej nikt takiego Xboxa w podróż nie brał.
Byłoby to dość praktyczne z uwagi na rozmiar…
Konieczność powstania jakiegoś ekranu, no i tak dalej.
A konsole mobilne oczywiście były. Były to jakieś Nintendo 3DS-y, 2DS-y, czy PSP, legendarne, czy Vita.
Ale one też na przykład nie za bardzo pozwalały na grę na większym ekranie, bo nie miały po prostu kutek możliwości.
Nintendo chciało połączyć trochę te światy w jedno. Czy słusznie, to już inna sprawa.
Ja uważam, że w pewnym sensie tak, ale to nie o to chodzi. I nagle pomyślano sobie.
W sumie może warto iść w tym kierunku i zrobić sprzęt do grania w gry, nazwijmy to stacjonarne, w formie mobilnej.
No i tak zaczęła też firma GPD, Gamepad Digital, której produkty pokazywałem dwa tutaj, czyli były to GPD Win 4 i Win Max 2.
I oni byli tak naprawdę pierwsi, ale później Valve, czyli firma, która jest odpowiedzialna za Steama, a Steama raczej każdy to zna, a ci co nie znają to jest to platforma do gier.
Ogólnie do kupowania tych gier, do jakby tworzenia własnych,
mam na myśli oczywiście do udostępniania własnych tytułów
z całą społecznością, chatem i w ogóle playerami.
Kiedyś próbowała wejść na rynek tak zwanymi Steam Machines,
czyli po prostu komputerami, które miały być
przesyłane do Steama. Na SteamOSie, czyli systemie, który
był wtedy już. On bazował z tego, co mi się wydaje, też na
Arch Linuxie, ale to była trochę inna architektura.
Generalnie system był biedniejszy, że tak powiem. Inna sprawa,
że samo granie na Linuxie było o wiele gorsze niż mamy to teraz.
No i im się wtedy nie udało, ale w tym momencie wstrzelili się idealnie w to, co chcieli gracz.
Bo gracze chcieli sprzęt przenośny, sprzęt, który będzie kosztował sensowne pieniądze,
a który pozwoli im zagrać w gry nawet nie też na wysokich detalach, ale po prostu wszędzie.
I w roku 2021 lub 2022, tutaj nie jestem do końca pewien,
Valve wysłało, że robi Steam Deck’a.
No i były zamówienia przedpremierowe i bardzo, bardzo dużo ludzi się złożyło.
Efekt był taki, że wiele ludzi po prostu czekało na swoją sztukę przez następne miesiące.
No i Steam Deck okazał się ogólnie hitem, ponieważ oferowało się to, czego chcieli gracze.
Później weszły inne firmy jak Asus czy Lenovo ze swoim RockAlly, Legion Go w kolejności.
Ale to też były sprzęty innej kategorii, o których ja opowiadałem.
One były na Windowsie.
Tutaj wszystko jest optymalizowane od podstaw.
I to dosłownie.
Więc mamy taki sprzęt i jak rozumiem tu się potwierdza.
To o czym ja mówiłem na samym początku, to jest przede wszystkim sprzęt z myślą o graczach.
Dokładnie tak. On głównie pod to zakonceluje.
I teraz tak. Ten sprzęt, czyli Steam Deck, ma swój własny system operacyjny?
Co tam w ogóle jest?
I teraz to jest ogólnie dość ciekawa rzecz, ponieważ tak jak powiedziałem SteamOS istniał już wcześniej na tych Steam Maszynach, ale on oczywiście był też po prostu do pobrania sobie tam na komputer.
Ktoś chciał? Proszę bardzo. No ale był bardzo średni.
Natomiast, razem z premierą Steam Decka, Valve sobie, tak powiem, zrekonstruowało SteamOS-a.
Dalej bazujący oczywiście na Arch Linuxie.
Tylko teraz SteamOS 3, jak to było szumnie nazywane, to był zupełnie inny system.
Po pierwsze, a po drugie oferował specjalnie napisaną warstwę emulacyjną zwaną Proton.
Czym jest Proton? Proton to bazujący w pewnym sensie na Wine’ie, czyli takiej nakładce Linuxa do odpalania w ogóle aplikacji z Windowsa.
Proton ma po prostu ładnie nam emulować warstwę, jakby całą w ten sposób, żeby te opóźnienia były jak najniższe
i żeby komfort przede wszystkim rozgrywki był jak najwyższy, żeby też na przykład nie odbijało się to negatywnie na baterii.
No i dzięki temu, w ogóle Valve zrewolucjonizowało granie na Linuxie, ponieważ Proton, choć jest ich wytworem, nie jest na ich wyłączność.
A o co mi chodzi? O to mi chodzi, że nawet wy, jako użytkownicy jakiegoś tam innego Linuxa, Archa najlepiej, ale myślę, że na nim też pójdzie,
możecie sobie Protona postawić nawet na jakimś desktopie.
Czyli po prostu wystarczy zainstalować sobie z jakiejś tam paczki odpowiednie komponenty i już.
I w tym momencie co? Możemy sobie odpalać każdą grę z Windowsa, czy z biblioteki Steama jedynie? Jak to w ogóle wygląda?
Sam Proton, jako Proton, to jest po prostu narzędzie do odpalania aplikacji Windowsowych. On nie ma jako takich granic.
Granice nadał mu SteamOS, ale to tylko wewnątrz siebie. Wiesz, to brzmi to bardzo dziwnie, ale o co mi chodzi?
SteamOS składa się tak naprawdę z dwóch głównych części. Z trybu gry i trybu pulpitu.
Tryb gry to jest tak naprawdę zoptymalizowany, specjalnie lekko zmodyfikowany klient Steama,
a tryb pulpitu jest po prostu Arch Linuxem.
Proton jest po prostu aplikacją zintegrowaną z tym wszystkim, a właściwie towarstwą nawet,
która w trybie oczywiście steamowym pozwala na odpalenie gier ze Steama na wyłączność,
ale jeżeli troszeczkę umiemy kombinować, możemy odpalać gry mało tego, że spoza Steama,
To znaczy typu, nie wiem, Hearthstone, Blizzarda, nie wiem, tam jakieś Far Cry’e od EA i tak dalej.
Przecież Ubisoftu.
Nie wiem, na przykład EA Sports, czyli FIFA dawniej.
To możemy tak naprawdę odpalić sobie nawet gry audio.
Jeżeli się bardziej postaramy.
Po prostu Proton pozwala na odpalenie tych aplikacji Windowsowych.
I inna sprawa, zostało też to fajnie ujęte, powstał taki system jak Bazight.
Czyli system oparty na Fedorze.
Inna dystrybucja Linuxa, który nie wiem jak z dostępnością jest, ale on jest otwarty, że tak powiem.
Na nim można sobie każdy sobie go zainstalować i używać i on działa na podobnej zasadzie.
Czyli po prostu możemy sobie z jakiegoś mini-PC, z jakiegoś handhelda, z czegoś po prostu stworzyć konsolkę.
Mhm, no ale my mamy konsolkę oryginalną w postaci Steam Decka. Wszystko tutaj powinno być spasowane jak najlepiej i powinno działać.
No właśnie, a propos tego spasowania, a propos tego wyglądu, to może mógłbyś opowiedzieć kilka słów w ogóle.
Co my dostajemy, kiedy przychodzi do nas pudełeczko ze Steam Deckiem? Jak to w ogóle wszystko wygląda?
Znaczy, ja bym zaczął jeszcze od specyfikacji oraz od pewnych informacji, które troszeczkę na początku zaniepokoiły społeczność, zwłaszcza niewidomych.
No jasne.
Mianowicie, w specyfikacji posiadamy coś, co ktoś uzna, że przestarzałam, nie wiadomo co, tylko to jest optymalizowane.
Zaraz powiem dlaczego takie jest. Mamy czterodzeniowy, ośmiolątkowy procesor AMD Custom APU o modelu, którego nikt nie zna, tak?
O taktowaniach, których teraz na pamięć przyznam nie pamiętam, ale mogę zarytnąć i żeby nie było zaraz to…
zaraz to powiem.
Dwa cztery do trzy i pół gigaherca.
Jest to oparte na architekturze Zen 2, czyli rok powiedzmy, że dwudziesty.
No to już powiedzie starość.
To lata już kilka lat, co prawda.
No tak. Oczywiście mówię o architekturze, sam procesor jest jakby nowszy.
Cztery zdjęcia motywowe, tak jak powiedziałem.
Grafika jest to grafika o nazwie…
Grafika, karta graficzna, bardzo kreatywna nazwa.
Właściwie to się po prostu nazywa AMD Custom APU, tak samo.
I jest to grafika oparta na architekturze RDNA2, która ma 8 jednostek obliczonych w CU, czyli Compute Units,
taktujących do 1600 MHz, czy jak kto woli 1,6 GHz.
Co jest z tym ciekawe to to, że procesory Zen 2 naturalnie nie występowały z architekturą RDNA2 nawet w formie APU,
ponieważ RDNA2 to są czasy Ryzenów 6000, czyli laptopów oraz RX-ów 6000 desktopowych.
No, czyli już bardziej rok 2022. Jak widać, tu troszeczkę się mieszają różne architektury i pojęcia.
I teraz tak. Ciekawostka jest tego typu, że procesor ma TDP od 4 do 15 W, więc…
Czym jest TDP, to może przypomnijmy?
TDP jest to limit energetyczny procesora. Czyli w teorii, ile procesor potrafi z siebie wydzialić ciepła.
Czyli jak bardzo potrafi się nagrzać, krótko mówiąc.
Tak. No i te 15 watów nie brzmi w ogóle imponująco. Nawet patrząc na to, że taki Rock Alley miał procesor Z1 Extreme,
przykładowo, który miał w ogóle, że 8 rdzeni, 16 wątków, do 5 GHz chyba. Tam grafika, która miała 12 tych jednostek,
do 2,7 GHz, a w ogóle świetnie. I że TDP było, słuchajcie, od 9 do 30 watów, no to wygląda to o wiele bardziej imponująco.
Mamy 16 GB ramu pamięci LPDDR5X, czyli lutowanego.
To też jest ciekawostka, bo RDNA2, przepraszam bardzo, z N2 występowały raczej z DDR4, więc jest to zmodyfikowane.
Przepustowość jest bardzo nietypowa, jest to 5500 MTa na sekundę.
Ale czterokanałowa pamięć, więc też to troszeczkę przyspiesza, czyli mamy de facto 256 bitów.
O ile się nie biele przepustowości na grafice.
No i pamięci możemy mieć 64 GB eMMC dysk, lutowany chip lub 256 lub 512 GB NVMe SSD.
PCIe 3.0 x4. Co ciekawe, jeżeli kupimy wersję 64 GB eMMC, slot na dysk SSD dalej jest,
więc jeżeli komuś się bardzo chce majsterkować,
Wersja 64 giga jest najbardziej opłacalna, jeżeli chcemy jak najwięcej pamięci uzyskać.
No 64 to już jest sporo.
Mam na myśli to, ale nie, oczywiście mi chodzi teraz o dysk, tak? Mam na myśli to, że mamy trzy wersje pamięciowe.
Mamy 64 giga eMMC, lotowany czip.
Mamy 256 i 512 giga SSD.
Ale, jeżeli kupimy wersję 64 giga, możemy do niej dołożyć dysk.
A, czyli po prostu możemy tam umieścić dodatkową pamięć i możemy trochę na tym zaoszczędzić, jeżeli chodzi o cenę.
Okej.
Tak, tak. Zresztą oczywiście nie w tych czasach obecnych, tak?
No tak.
Wszyscy wiemy jak to teraz jest z pamięciami i w ogóle z tym wszystkim.
Mamy slot na kartę pamięci, microSD do 2TB, ekran ma przykład tą 7 cali, rozdzielczość to 1280×800 pikseli, 16×10, proporcje 60Hz odświeżania.
Oczywiście dotykowy. Mamy Wi-Fi 5, Bluetooth 5.0, bateria ma pojemność 40Wh, mamy USB-C 3.2 generacji 2.0 z DisplayPortem, Power Delivery, mamy Jacka 3.5mm, ładowanie do 45W.
I teraz bardzo ważne jest to, że ja mówię teraz o wersji, ponieważ Steendeck ogólnie występuje w dwóch edycjach.
Mamy wersję LCD oraz wersję OLED, która została wydana troszeczkę później, rok później albo półtora roku później i one nie różnią się wbrew pozorom tylko wyświetlaczem.
Różnic jest więcej. Są one też dość subtelne, ale no… są.
Ponieważ… ponieważ wersja LCD… wersja… a, wymiary jeszcze możemy podać.
Wymiary 298x117x49mm i 639 gramów.
Steam Deck OLED różni się tym, że procesor jest wykonany w wersji LCD.
Ten sam układ, APU, jest wykonany w procesorze litograficznym 7nm.
A tutaj w OLED-zie jest to 6nm.
Jest to delikatna różnica pod względem energetycznym.
Nie jest to oczywiście jakiś game changer, ale troszeczkę to zmienia sytuację.
TDP jest dokładnie to samo, to jest ten sam układ, po prostu lepiej jest zrobiony.
Ramy taktują już z szybkością 6400 MHz.
Też przy okazji bardziej znane taktowania.
Dostępna wersja tylko dwie, jak chodzi o pamięć wewnętrzną dysk.
Mamy 512 lub terabajt dysku.
Dalej jest to PCI-Express 3.0 x4.
Rozmiar za 2.30, czyli ten najmniejszy, w obronach przy nockach.
Ekran jest delikatnie większy, jest to 7,4 cala OLED z HDR-em.
O rozdzielczości dokładnie tej samej, 1280×800 pikseli, 90Hz odświeżanie, jasność do 600nitów, a w SDR 1000nit HDR, kontrast milion do jednego, Wi-Fi 6E jako łączność, Bluetooth 5.3, bateria 50Wh, też ładowanie do 400W i USB-C też przy Wagon 2.
Co tu jeszcze mogą być wymiary? Też oczywiście w wersji OLED.
298x117x49, waga 640 gramów, więc pomimo tego, że jest lepszy, jest lżejszy.
No to już wiemy, jak sprzęt się prezentuje, jeżeli chodzi o parametry.
To teraz może kilka słów rzeczywiście o tym, no co my mamy właściwie, z czym mamy do czynienia.
Z czym mamy do czynienia?
Urządzenie dochodzi, przychodzi do nas w takim dość generycznym kartonie twardym, w którym mamy w etui.
Etui jest dosyć dosyć takie… nie wiem czy to musiało mi się… takie twarde, sztywne.
Takie sztywne i pokryte chyba takim materiałem, co? Czy to jest plastik?
Nie, to jest taki materiał taki, że z plecaki się robi.
Jest tutaj logo Stima na górze, takie gumowe.
Na przedniej części mamy rączkę, na którą możemy sobie to złapać i nosić.
Ale dolną część etui, jakby przez szerokość dolnej części etui,
przez długość znaczy, przepraszam, przechodzi pasek taki elastyczny.
Trochę jak taka guma do majtek XXL, ale to jest po to, żeby na przykład
Przypiąć do jakiegoś plecaka, albo przewiesić przez ramię.
No i jest to po prostu taki pas… jakby ktoś po prostu wyciął kawałek etui i materiału
i wrzucił tam ten taki pasek napięty, który jest wszyty tutaj w jego boczne ramy.
Czyli możemy to tak jak torebkę nosić, tak naprawdę.
Znaczy, no ciężko by było z uwagi na odległość, ale jeżeli też się uprzedza można.
Bardziej myślę, że do przypięcia do czegoś.
Aha.
To służy.
Mamy zapinane etui na zważanki błyskawiczne.
W środku jest po prostu wyściełane, ładnie wyprofilowane na steam decka.
Wszystko od dołu i od góry też jest wycięcie na wyświetlacz.
Są nawet na drążki takie wgłębienia, więc wszystko jest tutaj idealnie spasowane pod sam sprzęt.
Dostajemy też w zestawie oczywiście papiery, bo tego nam nigdy nie za wiele.
I dostajemy zasilacz na USB-C z zbudowanym kabelkiem.
Całkiem zgrabny, aczkolwiek ja jestem zwolennikiem używania ładowarki swojej, która ma po prostu 140W i tam wszystko naładuje.
Ale dobrze, że dają tą ładowarkę, bo to niestety też się robi w powoli rzadkość, więc…
Mimo wszystko należy się plus.
I dostajemy samego Steam Decka.
Oczywiście, no Steam Deck jest już włożony w E3.
Synik jest w Retui.
I teraz jak sam urządzenie wygląda.
Jeżeli widzieliście Rock Aliyah, chociażby, albo MSI Claw, albo cokolwiek innego, konstrukcja jest dość podobna.
Mamy jakby dwie części kontrolera na bokach przedzielone ekranem.
W dużym uproszczeniu, tylko jest to szersze niż na przykład Rock Aliyah.
Jest większe od Rock Aliyah, ale jest to mniejsze od Legend Go, którego też pokazywałem.
Legend Goeta był w ogóle potwór, jak chodzi o wielkość.
Czyli co? Czyli gdyby ktoś nie miał do czynienia jednak z takimi urządzeniami,
to można tak powiedzieć, że to jest taki duży, ciężki pad z ekranem.
Bardziej jakby wziął po prostu tablet i do boku w tego tableta doczepił dwie połówki kontrolera.
Okej.
To bardziej w tym kierunku. Tylko to jest węższe, no bo to jest w 16×10,
więc to rozdzielczość jest troszkę inaczej zrobiona.
Na górnej krawędzi mamy, od lewej idąc…
Wszystko oczywiście jest plastikowe.
Mamy lewy bumper, dosyć przyjemny do wciskania.
Dalej mamy klawisze głośności, takie dwa okrągłe.
Potem mamy jacka, wywiew powietrza ciepłego.
Czy od razu zatrzymam się? Ten jack to jest na słuchawki, tak?
Słuchawki z mikrofonem.
Czyli to jest ten czteropolowy tak zwany?
Tak, tak, tak.
Jasne.
Dalej mamy wywiew oraz port USB-C 3.2 generacji drugiej.
Oraz potem jeszcze okrągły przycisk włącznika i prawy bumper.
Niżej oczywiście od bumperów są triggery.
Dość głęboko wchodzące, jest tak mięsieńsze. Naprawdę przyjemne one są.
Szczerze mówiąc to jest poziom One X Playera, czyli bardzo dobrze uważam.
Znaczy mogą być delikatnie głębsze, głębsze, ale nie ma tragedii.
Od spodu mamy po dwa takie długie przyciski, które zachodzą częściowo na bok.
Tej rączki odpada i potem jakby przechodząc, zginają się skrzyni znamobudowy, idą bardziej jakby na plecy.
To są po dwa na każdej stronie.
Są tak zwane przyciski dodatkowe, które możemy sobie L4, R4, L5, R5, które możemy sobie przepisać tam do czego chcemy.
Na dolnej krawędzi nie ma tak naprawdę nic, oprócz czytnika kart pamięci microSD.
Na bokach, jako bokach nie ma nic.
Od tyłu mamy oczywiście liczne śrubki, którymi możemy rozkręcić urządzenie.
Mamy logo Steema.
Możemy rozkręcić, a co producent generalnie na to? Tracimy wtedy gwarancję, czy nie?
Za samo rozkręcenie nie.
Producent w ogóle bardzo ze szczęściu dostał zamienne, więc jest dobrze.
Jasne.
Wlot powietrza jest bardzo dziwnie umiejscowiony.
On jest… tak naprawdę musimy trzymać urządzenie stricte za te rączki.
bo jeśli tego nie zrobimy, nasze palce automatycznie trafią na wlot powietrza.
On jest po prawej stronie na dole, praktycznie że prawie że równo z tym przyciskiem
dodatkowym po upadku. Tam jest 2 cm przestrzeni.
To jest dla mnie dość niezrozumiała decyzja, bo bardzo łatwo to zasłonić po prostu.
Front wida nas ekranem 7-calowym w mojej wersji LCD, ponieważ mam wersję LCD,
który ma dosyć szerokie te ramki z tego co wiem, ale no to tam już akurat jest
To jest szczegół bardziej wizualny, a dla nas to nie stanowi żadnej różnicy.
Pod ekranem po lewej stronie mamy głośnik lewy, przycisk Steam, którym możemy otworzyć sobie menu Steam’a,
na przykład, albo ewentualnie wyjść z gry. Nawet nie tyle wyjść, że ją zamknąć, tylko po prostu jakby zminimalizować
i wejść do takiego menu Steam’owskiego.
Nad tym mamy lewy touchpad, ponieważ urządzenie posiada dwa touchpady, które są haptyczne,
Czyli one się jakby nie wciskają i tak dalej.
One się nam tutaj odzywają dotykowo, w sensie wibracyjnie i przy wciskaniu jest taki
symulowany. Jeżeli kiedyś używaliście np.
iPhone’a 8, iPhone’a SE, drugiej, trzeciej generacji albo touchpad’a z MacBooku, to jest coś
tego typu. Myślę, że to Wam coś może powiedzieć.
Nad tym mamy lewą gałkę.
Co ciekawe, jest w niej też czujnik kciuka, to znaczy, że jeśli trzeba mieć na tym palec, to on to wie.
Po lewej stronie, od gałki wyżej, mamy krzyżak, czyli telepad
oraz przycisk menu.
Taki trochę jak myszka brzmi, o.
Albo taki przycisk na klawiaturze laptopa.
Bardziej nawet jak laptop, bo myszka to jeszcze tak klika,
to nie ma tego takiego microswitcha.
Nie, nie ma.
I po prawej stronie mamy w sumie idealnie identyczny układ pod konto,
to znaczy jest w prawej głośnik, jest przycisk view,
który też pokażą tam aparat ciekawych funkcji.
Mamy prawy touchpad, prawą gałkę, przyciski A, B, X, Y oraz przycisk start, który też tam różne rzeczy robi w grach i do tego też przejdziemy oczywiście za jakiś czas.
No i tak to w sumie wszystko jak chodzi o wygląd. Rączka jest bardzo dobrze wyważona. Ja uważam, że nie męczy jakoś specjalnie rąk.
Można naprawdę spoko to trzymać w dwóch rękach z tej rączki.
Miejsca jest dużo i jest to po prostu dobrze uformowane pod ręce.
Właśnie jest taki plastik na spodzie, jest taki…
No tak jak w to stukasz, to powiem szczerze, nie brzmi to jakoś tak bardzo jak wykonane coś jak premium.
Ale to tylko takie może być wrażenie dźwiękowe też z drugiej strony.
Może no nie, premium też nie jest, ponieważ ono na start kosztowało…
Miałem tak, no na start kosztowało powiedzmy koło dwójki.
Obecnie, jeżeli dobrze poszukamy, można wersję CD, taką 256 giga za 1600-1700 wyrwać.
Koło, wiadomo, tak oficjalnie bardziej koło dwójki. OLED-y no też powyżej dwójki, chodzą 2,5 powiedzmy tysiąca.
No ale to bardziej jest w ogóle na te ceny pamięci i tak dalej.
Dalej nie jest to tak dużo, jak za sprzęta, które możemy odpalić, pamiętajcie dalej.
Wszystkie gry znacznie biorą taki Steam, a często biorą taki Steam. Mamy dość duże.
To też jest dobre, to właśnie Valve też się dobrze wstrzeliło.
Zauważcie, jak kupujecie sobie Xbox albo Playstation, to musicie kupować gry dla nich.
No a tym nie musicie być. Jeśli gracie już na komputerze, na Steamie, to tutaj też pogracie.
No to też prawda.
W ogóle Valve teraz też się przymierza do wprowadzenia Steam Machines po raz drugi.
Czyli takich minikomputerków. I to tym razem może im to bardziej wyjść.
Po pierwsze z uwagi na stabilny ekosystem, a po drugie na to, jak drogie będą teraz konsole,
Dobra, albo jak będą drogie składania komputerów, jak ktoś chce pograć po prostu.
To też fakt, no i generalnie teraz i technologicznie zaczyna to już być coraz bardziej stabilne,
tak jak wspomniałeś o tych narzędziach, chociażby o protonie, tak, o tym mechanizmu,
dzięki któremu można sobie już po prostu dosyć stabilnie grać.
No dobrze, to wszystko fajnie, sprzęt rzeczywiście jest interesujący,
ale pytanie, myślę, że dla nas kluczowe w tej dzisiejszej audycji,
Jak z dostępnością?
Czy w ogóle dla nas kupno takiego Steam Decka ma jakikolwiek sens?
Przez długi czas był z tym taki problem, że oczywiście o ile tryb desktopowy posiadał Orkę,
no bo po prostu tamto działa zwyczajnie w Linuxie, no to tryb gamingowy totalnie do nas nie mówił nic.
I nawet jest recenzja jakiegoś człowieka niewidomego na Redditzie,
jeżeli zapiszecie Steam Deck Blind Review, myślę, że Wam wyskoczy.
I on tam właśnie napisał, że generalnie czekał, dostał, no i w sumie musiał postawić Windowsa.
Od czerwca 25 roku zaczęło coś się bardziej dziać. Valve wprowadziło w becie Steama dostępność.
Tam w ogóle parę funkcji, ale w szczególności właśnie screen reader, który rozwijał się z miesiąca na miesiąc.
On jest obecnie już nawet, z tego co wiem, w wersji stabilnej. Ja mam betę.
No i tak, czy jest on idealny? Nie jest on idealny, ale no jest na tyle rozwinięty,
Właśnie uznałem, że jest to dobry pomysł, żeby to w końcu pokazać.
Problem jest taki, że oczywiście przy starcie tego nie włączymy.
Chociaż w teorii istnieje skrót dostępności, czyli przyciśnięcie przycisku menu i przycisku Steam.
To nie za bardzo chciało mnie współpracować.
Niestety do włączenia tego potrzeba osoba widząca.
I podobnie na desktopowym trybie.
Chyba, że mamy dostęp do klawiatury fizycznej.
Jeżeli mamy dostęp do klawiatury fizycznej w trybie desktopowym,
możemy wciskać Alt Windows S, czy jak to byli, Alt Super S.
I wtedy się orka też powinna włączyć.
No ale jeżeli nie mamy, no to po prostu musimy sobie wejść w ustawienia. Dobrze, że jest zbudowana już.
Wejść w ustawienia, Accessibility i włączyć tą orkę ręcznie.
I włączenie dostępności w jednym miejscu, nie włączenie w drugim.
W sensie, jak już jest włączona, to przecież zostaje, ale nie jest to automatyczne, także no…
obecnie jest, co jest. Ja będę pokazywał to, co jest. Uważam, że jest to na dobrej drodze.
Czyli tak naprawdę klawiaturę to trzeba na starcie mieć.
Znaczy nie do końca, bo jeżeli nie chcesz bawić się w jakieś tam dodawanie pakietów i tak dalej, to nie.
W samym Steamie, w tym trybie gamingowym, wszystko jest przemyślane pod touchpady, pod klawisze ogólnie, pod sterowanie…
Okej, ale jak rozumiem ta dostępność da się włączyć bez klawiatury, tak?
Tak, tylko chodzi o to, że po prostu nie zrobimy tego samodzielnie.
A no właśnie, czyli o to mi chodzi, że klawiaturę na starcie trzeba mieć.
A, też tego nie zrobisz. Nie ma żadnego w ogóle dedykowanego skrótu nawet.
To co powiedziałem, jest w teorii skrót menu plus Steam, ale on nie działa zawsze.
Albo u każdego, albo nie wiem, jakie są jeszcze inne czynniki.
No generalnie najpierw niestety po uruchomieniu urządzenia trzeba się zalogować,
połączyć z internetem, w sumie to w odwrotnej kolejności.
I jak już przejdziemy na panel, to dopiero wtedy możemy uruchomić.
Czyli tu po prostu mamy, no, ta dostępność jest, ale to tak jak w przypadku niektórych urządzeń, że dopiero gdzieś tam później…
Nintendo Switch, dwójka.
Tak, tak. A jesteśmy jednak skazani na pomoc kogoś na starcie.
No niestety, mam nadzieję, że to się będzie rozwijało, na przykład to będzie teraz… tak jak, nie wiem, w Windowsie czy w Macbooku, nie wiem,
włącza się komputer, nic się, nic nie robi, spóźnia jakiś czas, to on mówi, tak, jesteś tylko niewidomy, nie wiem, wciśnij to i to.
A jak nie, no to se rób normalnie, tak?
I jakby… i byłoby to chyba najbardziej rozsądne podejście.
No zobaczymy, co Valve zrobi. No obecnie działają coraz lepiej w tym aspekcie,
więc mam nadzieję, że nie zastopują, tylko będą szli za ciosem.
No dobrze, to co? To może czas włączyć sprzęt i pokazać, co potrafisz.
Żeby trochę umieć urządzenia, musimy przetrzymać chwilę włącznik, aż poczujemy wibracje i usłyszymy dźwięk Stimowski.
Mogłabyś go nie słychać, bo on jest bardzo cichutki.
No i nie było.
On jest bardzo, bardzo cichutki, więc…
I czekamy.
To akurat trochę z innego powodu.
Wyjaśnię później, z jakiego.
Wy tak nie będziecie mieli.
Od razu mogę powiedzieć.
No i jak widzicie, mamy już otwartego klienta Steamowskiego.
Nam się ładnie tutaj przedstawił. Powiedział nam Screeder, on, coś tam, coś tam.
Tak, i jeszcze jakaś taka muzyczka się pojawiła na start.
To jest już muzyczka ze Steama. Co zabawne, jest polski system,
Jest wszystko polskie, ale nie ma polskiego stringów dla screenreadera, więc mówi niektóre rzeczy zabawnie.
To chyba generalnie jest problem z orką.
Tam chyba w orce nie ma tych…
Tylko to tak jak powiedziałeś, tutaj to nie do końca jest orka.
A, to też może od tego zależeć.
Orka też ma swoje przypadłości.
Generalnie tak, po interfejsie poruszamy się, możemy w sumie na trzy sposoby.
Dotykowym ekranem, który nie jest za bardzo dostępny.
To jest akurat zabawne.
O tyle jest zabawne, że teraz większość tych dotykowych sprzętów
jest bardziej dostępnych niż tych niedotykowych.
Ale możemy też poruszać się taśpadami, co nie ma sensu, ale działa.
Proszę bardzo.
A możemy też po prostu strzałkami i przyciskami.
Ten dźwięk oznacza jakąś krawędź.
Tu jest po prostu jakby brzeg jakiegoś listy.
I teraz tak. Idąc góra-dół, jakby chodzimy po…
po takich jakby elementach.
No to jest, jak sama nazwa wskazuje, grid, więc to jest siatka.
Czyli to tak… czasem można pójść w jedną, czasem w drugą i coś będzie,
ale to jest, jak rozumiem, nie ma jakiegoś takiego konkretnego wymiaru.
Nie zawsze to jest kwadrat, czasem to będzie bardziej prostokąt, tak?
To znaczy, jest pewien jakby inaczej, jest pewien schemat.
To znaczy, góra-dół chodzi po… powiedzmy… rzeczach,
a lewo-prawo chodzi po elementach danej rzeczy.
To znaczy, mam na przykład…
Na przykład tu ja mam takie górne menu.
Mam Szukaj DRL Profili, mogę sobie tu wpisać, nie wiem, nazwę gry
albo imię, nick na imię jego znajomego.
Idę w prawo.
Są takie rzeczy.
Na przykład jeżeli wejdę w…
i nie da mnie gry, to po prostu idę z lewo-prawo, chodzę po grach.
To myślę, że to jest akurat bardzo zrozumiałe.
Co ciekawe, jeżeli bym przyszedł teraz w dół albo w górę, on by mi zapamiętał pozycję, jeżeli bym wrócił do góry, co jest i dobre i złe.
W sensie, na przykład, stanę sobie na jakimś tam, nie, na broku i przejdę w górę, potem znowu w dół, coś tam pogrzebę po tej liście pogoda górze, to potem on mi znowu do broka wróci.
Ma to swoje plusy. Idąc jeszcze w dół, mamy zakładki.
To są zakładki, tak.
Co ciekawe, one się akurat zawijają.
No i idąc, na przykład, niżej co nowego mamy…
No właśnie.
Mamy różne po prostu informacje.
Jeżeli bym tu wszedł, no to…
no to mam jakby więcej informacji na temat danej nowości.
Na przykład mogę wejść sobie w tego broka.
I mam po prostu informację o wroku.
No tak, że to po prostu wchodzimy sobie dalej w ewentualności.
Szkoda, że jakoś sporo gada przy tych elementach, mam takie wrażenie.
No, to prawda. I to jeszcze niżej…
To myślę, że to się tłumaczy samo z siebie.
No cóż, myślę, że w 70. roku to jeszcze komputerów chyba nie było takich konsumenckich.
A co dopiero Stima. Chyba, że jednak żyjemy w jakimś alternatywnym świecie.
Wtedy chętnie bym poznał tych ludzi, którzy mieli te komputery.
I dowiedziałbym się, dlaczego w sumie do dzisiaj się nie zmieniło tak dużo, skoro już w 70. roku mieli Steam,
a to dlaczego dzisiaj nie ma neuronowych komputerów już, popularnych, nie?
I no to jeszcze niżej…
To jest jakby lista gier, które są szczególnie ogrywane przez naszych znajomych.
No i tutaj mamy po prostu listę.
No i to jest jakby wszystko w takim elemencie, nazwijmy to, podstawowego widoku.
I to więc, jeżeli chcemy dostać się do menu głównego, jako menu głównego, wciskamy przycisk B na padzie.
O, to NBD nie wiem skąd się wzięło, ale mamy menu główne.
Menu główne obsługujemy tylko jedną zgodą. Mamy tak, główna, czyli tak naprawdę to, co przed chwilą było.
Biblioteka, czyli po prostu nasza biblioteka, żeby konkretnie. Sklep, no to raczej wszyscy wiedzą, czym jest sklep.
Przecież nie osobija się tych multimedia, czyli jakieś screenshoty, filmiki z gier.
No i po prostu tak wygląda menu główne. Co ciekawe, wciśnięcie kolejne w przycisku B
Z powrotem nas cofnie do tego głównego menu.
Natomiast, możemy też chodzić bumperami sobie po tych zakładkach, na przykład.
Zakładki, które brzmiają sobie figurami.
Z ciekawości, czy ty czujesz, że to jest responsywne,
Nie jest to może jakieś najszybsze, aczkolwiek nie wydaje się też jakieś zabulaste.
Nie no, jestem szybko.
Czekaj, poczekaj, no patrz.
No faktycznie jest ok.
Tak, że tak. Biblioteka, no to po prostu tak jak powiedziałem, stanie się to.
Tylko gry są już… Te rzeczy są raczej zawsze na górze, te takie ikonki.
Wszystkie gry się na siebie pamiętam.
Zainstalowane siebie pamiętam.
Spodziewałem się tego pamiętam.
Świetny nasz głos się pamiętam.
Wszystkich kategorii, poza tą najbardziej niepewną.
Tutaj po prostu jest to.
Czyli po prostu gry, po których chodzimy sobie lewo, prawo, góra, dół normalnie.
Tu nie ma za dużo do opowiadania, bo po prostu nie ma.
Poza Steam…
To trzeba powiedzieć, że ja grałem wcześniej zresztą.
Bo wydaje mi się, że wspominałem o tym.
No, że można sobie umieszczać własne, własne ikony.
Troszkę jest więcej roboty, aczkolwiek się da.
Yyy, cóż…
Sklep. Mogę wejść w sklep.
Mogę na przykład sobie…
Możemy sobie po prostu gry przeglądać na różne sposoby.
Możemy tak samo coś wpisać.
A wpisywanie w jaki sposób to działa?
Pokażę.
Rzeczywiście będziesz z nami współpracować.
No to…
I teraz…
Tylko niestety coś się sobie psuło ostatnio, ale…
Chwileczkę, bo chcę pokazać, o co mi chodzi.
Ale troszeczkę się tutaj…
Muszę to naprawić, bo się…
Teraz mam to.
Dobra, ale mogę pokazać to wyszukiwanie w inny sposób.
Aha.
Więc to gówno.
No i wychodzimy, strzeleczkamy po literkach.
I jak chcemy daną literkę wybrać, to co wciskamy?
A.
Szkoda, że on nie mówi, nie potwierdza w żaden sposób, że ta literka została wciśnięta.
Nie no, potwierdza.
Tak?
A, okej, teraz tak.
A czy np. z tego ekranu, który mamy w urządzeniu, jesteśmy w stanie w jakikolwiek sposób skorzystać?
Wiesz o co mi chodzi. Nie ma takiej eksploracji udźwiękowanej.
Nie działa to tak jak na przykład TalkBack czy VoiceOver?
No nie.
Bardziej jak kiedyś NVDA, kiedy nie miało zaimplementowanego sterowania dotykiem.
No coś tego typu.
Maybe można, ale…
Ale po co?
Tak. Ale też klawiatury, po bluetoothu, można po kablu.
I tak specjalnie powiedziałem w lutaczu, żeby zaraz nie było, że nie potrafię mówić tego słowa.
To bardzo jest do niektórych ludzi, którzy zaraz mogli powiedzieć, ja umiem, po prostu mówię w lutaczu.
Także no da się, ale najlepiej z tego… no nie jest to może najwygodniejsze wprowadzenie z tymi, że tak powiem,
z tą sklep z strzałami-strzałeczkami, jak jakiś Roblox albo Gameboy, ale pokazuje, że to jest przemyślane przede wszystkim.
Że to jest tworzone pod to.
No i pod warunkiem oczywiście, że w danym ekranie będzie to działało, bo jak widać to różnie z tym bywa.
No niestety. Tutaj raczej wchodzić nie musimy, bo to jest raczej dość wiadomo, co tu można zobaczyć. W sumie to z drugiej strony.
Komfort rozmowy w ten sposób to raczej żaden, chyba że tam jakieś głosówki da się wysyłać.
Szczerze mówiąc nie wiem, bo nie używam tego.
Dzwonię sobie do Miłosza. Swoją drogą pozdrawiam. Cię. Dzwonię sobie do Miłosza.
Mamy tutaj Miłoszka.
Tu mamy przycisk, z którym możemy wysłać wiadomość.
Mogę wpisać i pisać po prostu do Miłosza.
Tutaj też filozofii nie ma, bo to po prostu wyświetla klawiaturę.
No tak, czyli tak jak w przypadku szukania, to po prostu jest klawiaturka.
Tak. Multimedia, tutaj za bardzo nic nie pokażę, bo nie mam jak, ale mogę wejść.
R1, czyli to jest z tego co ja wiem te sprawy, bumper.
Także nie pokażę tego po prostu, bo nic nie mam, no ale tak to by tu były po prostu pliki.
Mamy pobierane.
Tutaj teraz nic nie będzie, bo po prostu nic nie pobieram.
Ustawienia, no… myślę, że taki najdłużej zejdzie, prawda?
No tak, bo tam jednak jest co konfigurować.
Tak.
Zakładki, kura dół.
Co ciekawe, chodzimy po zakładkach góra-dół i wtedy, jeżeli chcemy wejść w coś, raz w prawo i potem chodzimy do góra-dół.
Takie menu rozwijane to są troszeczkę.
Mamy tak, system bezpieczeństwa.
No i tego trochę jest.
I od razu ktoś zapytał, nie powiedziałem wcześniej,
SPIQ jest jedynym dostępnym zainstalatorem.
Oczywiście oficjalnie, pewnie dałoby się inny zainstalować.
No bo ktoś się postarał.
Zanim to, to jeszcze jedną rzecz zrobiłem.
A, dobra. OK.
A i przyciskiem Steam, nie powiedziałem, możemy też otworzyć po prostu od razu to menu, to główne.
Dobra, spadnie ustawienia.
I skrócimy od systemu.
Żeby wejść w listę oczywiście musimy otworzyć A i potem znowu zamknąć A.
Trochę jak w Macbooku, tylko prościej.
No czyli po prostu możemy tutaj wejść w aktualizację.
Z ciekawości, często się jakieś aktualizacje pojawiają w ogóle?
Samego klienta Steam dość często, jakby całego systemu troszkę rzadziej.
No tak nie określę dokładnie, bo też trochę zależy od różnych czynników,
ale no są aktualizacje, jest to dalej wszystko wspierane i idzie to w dobrą stronę.
To chyba nie trzeba tego wyjaśniać jakoś specjalnie.
S.O. H.O.L.O, czyli to jest swego rodzaju kanał odtworzyracyjny.







No tak, to jest taka nazwa. 0405… nie wiem, co w ogóle to znaczy.
Dostawca CPU, tak? Czyli tu jest konkretny model.
Tak, autenticator D, czyli po prostu Md.
No 14 dlatego, że 2 giga jest dla grafiki w tym momencie.
No to nie do końca jest prawda.
No tak, bo wspomniałeś o tym, że dwa.
Tak, uruchamiam plastykę.
Jak rozumiem, tutaj w ustawieniach systemu nie da się przypisać na przykład ilości pamięci graficznej, tak?
Jakby na przykład trzeba było więcej.
Co się stanie, kiedy wcisnę na przykład na to?
A nic nie jest to, nie?
To się robi…
To jest dziwna kwestia. Ja do tego przejdę za chwilę, jak będziemy szli do ustawień.
Nazwijmy to OC.
No, czyli po prostu lepsze jakieś tam sterowanie.
Czyli po prostu trzeba jakby… O co chodzi? Wciskam power.
Ten dźwięk muszę, żeby było słychać.
Wciskam power jeszcze raz.
Jestem w tym miejscu gdzie byłem.
Tutaj za dużo opcji nie ma.
Internet.
Górna sieć jest jakby tą, w którą my jesteśmy połączeni.
Jak w ogóle jest z obsługą tych wyskakujących powiadomień?
Czy dla nas to jest jakoś dostępne, czy niespecjalnie?
To są po prostu okienka, które się pojawiają i robią sobie coś tam.
Radiobutton oczywiście lewo-brawo przyłączamy.
Tu są jakieś opcje graficzne chyba, czy coś nad… nie wiem jakby, czym to jest, bo tu są…
No, czyli są jakieś ewidentne ikony po prostu tych powiadomień.
A, okej, lewo-prawo.
Czyli po prostu, jak mamy to coś, to możemy sobie ustawić te powiadomienia dzwonkowe.
Obraz. Jasność, która jest…
O.
Taki dźwięk jest, jak się przełącza.
Ja oczywiście polecam na 001.
Czyli wiadomo, w zależności od coś oświetlenia.
To lepiej akurat zrobić, bo potem można mieć jakieś czarne pasy.
Widok zamontowany.
Dodaje nam więcej opcji.
Ale to jednak nie dla nas nic ciekawego.
Dla nas tak. Fajnie, że jest to dostępne, ale nic nam to nie da.
To się pojawia na górze. To się pojawia wtedy, gdy musimy iść do góry, jeżeli chcemy zobaczyć te opcje.
Czyli możemy w teorii wyłączyć sobie Steam Deck’a na przykład z pilota telewizora.
Znaczy, tutaj nie wiem, przy czym tu chodzi.
No to oczywiście to coś z ekranu zewnętrznego, tak?
No, różne różnorodności.
A potem natywkę, bo najbardziej jest to takie optymalne.
Czyli tam, gdzie były te… internet i tak dalej, i tak dalej.
Możesz sobie wybrać.
W sumie tylko dowolny procent.

No, czy można wyłączyć ekran i oceniać, czy redaktor zapyta,
Dalej się anulować.
No, chyba nie trzeba tego akurat jakoś tłumaczyć.
Dźwięk.
No, w sensie, nie mam innych kart z nikomu, więc po prostu dzisiaj nie pojawi.
Też dużo opcji nie ma.
Bluetooth.
Tutaj po prostu są urządzenia, tutaj nie ma takiej filozofii, nie?
I z jakimi typami urządzeń można to podłączyć, jeżeli chodzi o łączność bezprzewodową?
Słuchawki, klawiatury, myszy, jakieś tam KVM-y, nie wiem, selfie-sticky, chociaż nie ma kamery, ale pewnie by się dało, jakby ktoś się uparł.
Co tam jeszcze? Głośniki, troszkę powiedziałem, słuchawki, to po prostu wszystkie peryferia, które możemy sobie po Bluetoothie sporować.
Jakiś mój wybrawioski pewnie też by poszedł, gdyby była wtyczka do Brailla w Linuxie, ale pewnie jakaś jest do tego.
No tak, jest to cały BRLTTY, tylko pytanie, czy to tu jest.
Pewnie to by poszło.
A właśnie.
Możemy sparować kontroler własny w prawo.
Są zakładki wewnętrzne, ale mamy Team Deck.
Czyli po prostu się w grze może wibrować.
Tak, czyli po prostu tak jak ma w Nintendo,
bo Nintendo ma A po prawej, B po lewej
Y po lewej, X po prawej i A tu jest nowy, czyli A lewo, B prawo, X na górze, A, A, Y na górze, B.
Czyli po prostu ikonki, które są na przyciskach tych takich frontowych.
Możemy sobie zrobić test tego, test częścika.
No i tu kalibracja.
Mogę wejść.

To są dwa drożdżki po prostu.
No i tu można sobie to regulować. Od razu odczuwasz?
Tak.
To wszystko.
Na przykład jakieś PlayStation czy Xbox czy co tam mamy.
I tu możemy oczywiście mapować te kontrolery.
Jak widać.
Klawiatura.
No czy jakieś tam…
Klawiatura, jak rozumiem, to jest taka ekranowa bardziej, tak?
Tak, tak.
I można ją sobie uwiększać.
No to raczej nie ma tutaj za dużo do wyjaśniania.
Czułem się podobny do drugiego. Chodzi o touchpad, nie o ekran.
Ale ciekawy ten krzyż był, jasne.
Wreszcie nasz władz chyba też, dobra.
Odstawianie osobiste.
No i tu są już jakieś takie tam…
To są już takie typowe bajery.
Tak naprawdę mam wrażenie.
Plugasy wydajność podnosi, he he.
To co powiedziałem, to niby powinno działać, ale nie chcę za bardzo zacząć.
Chociaż żeby nie było, to sprawdźmy.
Nie chce to działać, ale trudno.
Dobrze, że jest ciekawy z angielskim, więc nam czyta angielskim głosem polskie napisy, więc świetnie.
Czyli jakieś tam… możemy sobie po prostu własne, jakichś teraz niejomych określić nazwy.
Ok.
A propos tego, anegdotka słuchajcie z życia.
Ja tworzyłem moduł dostępnościowego do gry Temtem.
Zresztą powiedziałem się poza anteną, ale słuchacze raczej nie wiedzą, nie wszyscy przynajmniej.
I robiłem to oczywiście z kodeksem, wiadomo.
No i powiedziałem mu, żeby tam udostępnił takie okienko dialogowe, w którym jest pokazane…
są po prostu terms of use tak zwane, czyli po prostu warunki użytkowania.
Zamiast tego, słuchajcie, wypluł mi ponad 50 tysięcy znaków,
a jak to przefiltrowałem, okazało się, że tam była lista różnych przekleństw obelg z całego świata.
Bardzo ciekawe.
Nie wiem skąd, jakiegoś regeksa po prostu znalazł wykluczeniowego i go wyrzucił jako okno licencji, co troszeczkę nie miało sensu. Ale okej.
Ale jest to, jest to i teraz więcej nie powiem.
To znaczy, tu nie będę chodził tyle wybrałem, bo raczej wiadomo, że po prostu są to opcje tego fontu.
Można wybrać…
Myślę, że tak najlepiej, mimo wszystko.
Ogranicz prędkość objętna podczas ubiegłego anugretu w podstawkach.
Jeżeli ta opcja jest włączona w tym określniku, prędkość objętna,
aby utrzymać wysoką ilość funkcji z innego serwisu.
Przysięga prędkość objętna uliczna na przedłużeniu anugretu w podstawkach.
Przysięgowanie prędkości objętna podczas jednego anugretu w podstawkach.
Po wyłączeniu zewnątrz wizji umożliwia przysięgowanie prędkości objętna
podczas jednego anugretu w podstawkach.
Nie przeszkadzamy podstawienia prędkości objętna
No przecież ja mam grę zainstalowaną u siebie, no to po prostu nie muszę jej jakby pobierać od baba, tylko mogę sobie ze swojego komputera ją przenieść.
Tak, albo jak kilka osób gra na jakimś LAN party, tak, to może sobie to wszystko…
No tak, mogą sobie…
No, co to przywieźć w drugą stronę?
I to wszystko. Klot.
Co tak naprawdę nam daje Steam Cloud?
Głównie jakieś sejwy, otrzymanie sejwów, czasami modów.
I w niektórych przypadkach, na przykład jeżeli pracujemy nad jakimś modem,
chociaż to działa bardzo rzadko, nawet teraz w kodeksie możemy sobie zainstalować grę
na drugim komputerze, on wykryje, że w cloudzie jest to i to, bo każdy cloud ma jakieś
ograniczenie tam 40 megabajtów czy ileś. Jeżeli się to zmieści, no to po prostu
…pliki projektu, które były w katalogu z grą.
W teorii w ten sposób można każdy plik przetransportować, który się chce.
A to całkiem fajna sprawa i jak rozumiem to jest darmowe.
Tak, tak.
Cóż za dużo nie ma, bo to też nie ma co.
W grze.
To są wszystkie skróty klawiatury.
Czyli po prostu wszystkie ikonki.

W sensie, że to jest najprościej domyślne.
To raczej się tłumaczy samo z siebie.
O co chodzi z tym Remote Play?
To co powiedziałem, na przykład możemy sobie, nie wiem, mam komputer stacjonarny w sypialni.
Przykładowo chcę sobie pograć na kanapie przed telewizorem.
Podłączę sobie z tym deka kabelkiem albo do HDMI, albo oprószam go w rękach, leżę sobie na kanapie.
No nie mam jakiejś gry na nim zainstalowanej, bo nie mam miejsca po prostu, za mały dysk albo cokolwiek.
Mam go na komputerze, włączam Remote Play, wybieram sobie grę, którą chcę zagrać, klikam Remote Play.
No i tak zwane gra idzie z komputera z RTXem 40, 90, czy tam 50, 90.
Czy ona się tak de facto streamuje?
No tak, tylko po lokalnej, więc jest to dość szybkie.
Jasne. A powiedz mi, czy jest to dla nas dostępne?
Samo w sobie jest. Pytania tylko jak to być, z opóźnieniami i tak dalej.
No szczerze, że nie używałem, bo po prostu nie potrzebuję czegoś takiego.
Jasne.
Nie, dysk jest 128. Żeby nie było, po prostu…
Później opowiem o co chodzi.
Tutaj mamy…
Po prostu jest to gier.
Proton 10.0
No chyba też coś myślę jasne.
Czyli po prostu możemy mieć jakieś tam różne reklamówki.
Tutaj po prostu mamy klucz gry. Możemy często je kupić na różnych stronach typu G2G, Neba, G2A.
Co tak naprawdę to to jest na Allegro, tak naprawdę,
już czułem z wiele miejsc jest takich.
No i po prostu tutaj możemy dodać klucz takiej gry.
Nie wiem, przykładowo wiemy, głupi przykład, ale nie lubię karcianek,
więc nie chcę robić karcianek, nie?
Ale to też taka trochę swego rodzaju kontrola rodzicielska, tak?
Znaczy, no nie, bo kontrolę dzieckową jest troszkę niżej.
Chodzi o to, że bardziej np. dla siebie. Nie wiem, no nie lubię jakichś typów gier.
To nie chcę, tak? Bo to może łatwo wyłączyć, więc dziecko samosobiste.
No jasne.
Chyba, że nie używasz komputera, ale w takim razie po co wybrałoby na czymś takim?
Nie wiem czym jest kolejka odkryć.
No to też, o, np. gry, które nie działają na deku.
Skoro tylko takie, które są w pewności, można grać, no to…
No. No i przeszliśmy całe ustawienia, tak naprawdę.
No trochę tego jest. Sporo rzeczy takich wizualnych, więc dla nas, powiedziałbym, może niekoniecznie aż tak bardzo istotnych,
ale można tę konsolkę rzeczywiście dostosować do swoich preferencji.
I co najważniejsze, no to naprawdę wszystko jest dostępne.
I to nie jest dalej wszystko, jak chociażby. Moment.
To co mamy dalej?
Mamy ten przycisk, o którym powiedziałem, ten prawy dolny, czyli ten view,
w którym mamy też bardzo ciekawe rzeczy.
Dzień dobry.
Już. Sekunda później.
To ja może w międzyczasie przeczytam pytanie, które się pojawiło na naszym panelu kontaktowym.
Autorem jego jest Marek.
Witam. Ile wytrzymuje to urządzenie na jednym ładowaniu na baterii? Tak zapytał Marek.
No, to jest pytanie troszeczkę ciężkie do odpowiedzenia,
dlatego, że zależnie od tego, co robimy, jak robimy i jakie ustawienia,
jest to różnie. Z uwagi na to, że jest to wszystko zautomatyzowane,
jest to Linux, który jest sobie bardziej narogoszczędny od Windowsa,
bo jest. Myślę, że granie w rozdzielczości najniższej
z jakimiś ustawieniami graficznymi, też na najniższej, tylko się da,
w takiej gry średnio wymagającej, to i parę godzin można pograć.
Wiadomo, im trudniejsze do odprawienia gra, tym więcej osobów nam potrzebuje.
Ale generalnie myślę, że parę godzin uzyskamy, jeżeli będziemy chcieli pograć sobie sensownie.
No to te pięć, powiedzmy, godzin, tak strzelam, będzie się dało.
No myślę, że zgodnie z tym, co robimy, jeżeli gramy na przykład w jakiegoś tam Brocka,
który też, nie oszukujmy się, nie jest wymagającą grą, to będzie więcej.
Jeżeli gramy sobie w Forzę, która jest grą bardziej wymagającą, to będzie mniej, tak?
No tak, bo to też wszystko zależy od tego, jak bardzo bogata gra jest w grafikę, jak dużo się tam animacji dzieje w międzyczasie, no to wszystko jednak ma wpływ.
Więc tak, otworzymy menu, to jest szybkie menu.
Mamy różne opcje. Mamy jasność.
Co ciekawe, nie ma jakby dźwięku krawędzi listy, to już to jest koniec listy.
I tutaj… no tutaj jest bardzo ciekawie.
Myślę, że to nie trzeba jakoś dużo tłumaczyć, ale…
Na przykład…
Tu mamy nakładkę, czyli po prostu tak, jak to widać.
O, to jest…

Tylko może jest to jasne.

Czyli po prostu chodzi o to, że dla konkretnych gier też możemy to zrobić.
Troszeczkę w innym miejscu, ale możemy. Co jest też całkiem spoko, bo…
No właśnie. Mamy grę, która potrzebuje więcej wydajności, niech ma.
Ale jeżeli na przykład gramy w… nie wiem, Slay the Spies. Dobra, może nie. Weźmy coś takiego naprawdę lekkiego.
To też jest lekkie, ale jest coś lżejszego. Nie wiem, gramy sobie w tego broka nieszczęsnego.
To po co on nam ma żreć te 15 matów, skoro może nawet na 7, nie?
Ale tylko tam.
I zaznaczę to.
No tutaj mam…
200W.
Ostrzeje do 1500W.
Czyli im więcej tu ustawisz, to tym…
ten procesor ma szansę na wydajniejsze działanie,
ale kosztem baterii, tak?
Tak. Mogę też o…
No, tylko to jest trochę niedostępne niestety, ale można ustawić po prostu.
A, nie, jednak jest.
Od 200 do 1600 MHz.
No i można sobie ustawić, bo zawsze, żeby było maksymalnie wszystko, no i proszę bardzo.
Na kablu ma to sens, na baterii raczej nie.
Czyli… chodzi o skalowanie oczywiście wizualne.
No i tutaj mamy ta opcję jako wszystko.
No tutaj mamy jakieś soundtracki na Steamie.
No i wprowadzenie, czyli…
Mogę pokazać.
Trochę dla nas ten samouczek to mam takie wrażenie, że jest nie do końca fajny, bo on cały czas nam mówi, tutaj są.
To jest pokazane po prostu.
No właśnie, tutaj czyli gdzie.
No i tak to wygląda.
I faktycznie, jeżeli bym przytrzymał ten przycisk…
O, a to jest właśnie też ciekawe, słuchajcie.
Bo jeżeli trzymam przycisk stima i chodzę sobie wtedy z czołgami,
to dzieje się coś takiego.
Czyli w sumie nie wiadomo co do końca.
Ale się zacila.
Zgadza się.
I teraz tak, mamy przycisk graj.
Czyli na przykład…
No i tu mogę sobie po prostu, no widzicie, jakby tu są szosory, to po prostu timowskie,
nie będę, w sensie, zagłębił, to nie ma co.
Ale na przykład tutaj,
z kontroli głęboko kontroler.
No i… mogę wchodzić w wierzchu zabiegania.
A czyli można tu sobie dla każdej gry tak naprawdę tego pada skonfigurować w ogóle.
Tak, w zasadzie chodź, zobacz układ.
One idą jakby rządkami, trochę jak na Rock’a Lai’u.
Aczkolwiek te przyciski, tak jak pokazujesz, to z mojej perspektywy to ja nadal nie wiem co one robią.
Znaczy no, bo one są pokazane jakby względem tego, co na padzie.
Czy z tego nie jesteśmy w stanie się do końca dowiedzieć, na przykład co w danej grze te przyciski robią?
Nie. Ale w KBK to znaczy, nie wiem, w edycje układu…
Brzmi tak głupio, ale chyba wiadomo o co chodzi.
No i na przykład…
No i tak, i można to zmienić, że na przykład pad w dół, to będzie pad w górę.
Teraz już powie to lepiej, patrz.
Czyli A robi jak A, B robi jak B.
No tak, i jeżeli byśmy chcieli, to możemy to po prostu zmieniać.
Już pod lewy panel.
No to jest trochę opcji po prostu.
To rządzaj.
Kliknijcie drugi raz zarządzaj, czekaj ten, ale właściwości są najciekawsze.
To jest bardzo potężne i przy okazji bardzo przydatne.
Na przykład pozwala wymusić trwale jakiś język Lambretona.
A i tu mamy konkretne narzędzia.
Sporo tych protonów powstało.
Tak.
No proton to już kiedyś odbył się.
Rozwijamy.
Jak małem, prywatną baterię.
To jest to, co mówiliśmy.
Czyli mody.
Ktoś potrzebuje… można.
No i to wszystko.
No dobra, wciśniemy przycisk graj.
I jak rozumiem, teraz gra się ładuje.
No, to czekamy.
Chwilę to trwa.
O!
No i…
Nie wiem, mogę na przykład wejść tutaj i powiedzmy… nie wiem.
Tak mogę sobie grać.
Skup tutorial i mogę sobie po prostu…
No i tak dalej, jakby…
Mnóżej to jest zapytać, dlaczego gada angielski, a spik…
Ale w ten tylko…
Sekunda.
To jest właśnie kwestia tych ustawień.
I w teorii zmiany tych ustawień w tym polu edycji, ustawień uruchamiania,
mogłoby to, że tak powiem, zrobić polskiego SPK.
Mi się nie chciało z tym bawić, przyznaję szczerze.
Może do tego usiądę kiedyś.
Natomiast osobiście, czy jest to problem?
Trochę jest, że nie można tego zrobić po prostu.
Mam nadzieję, że to się zmieni, bo jednak ułatwiłoby to trochę życie ludziom, którzy w niej siedzą w angielskim, na przykład.
Zainstalowane, zainstalowane…
Nie wiem…
Jakie gry jeszcze mogę…
Na przykład Probe the Investigator.
To znaczy, wiesz, to w każdym razie widać, że to po prostu działa.
Tak, czekamy aż się gra odpali. Niestety nie każda gra też tak działa, także to nie jest takie różowe.
No tak. A od czego to zależy? Od jakiejś kompatybilności?
Na przykład tutaj nie mamy menu, jak widać.
Przestąpek.
Od czego zależy najczęściej od tego, czy gra ma dostępność w przygodę dla Linuxa.
Rozumiem.
Wszystkie streamy mają wyjście z wyjścia. Tylko panel co będzie.
No niestety niektóre gry działają lepiej, inne gorzej.
Co jest przykre, to gry, które działają na pewno.
To na pewno działa nam Rytm Doktor, Mortal Kombat jakoś tam sobie radzi.
Wszelakie gry, które mają wbudowane w TTS, jak np.
All Frequencies też będą działać, no bo po prostu muszą.
Ale nie jest tego też tak dużo i mam nadzieję, że to się w tej aspekcie zmieni.
Oczywiście możemy bawić się w…
No właśnie, no bo właśnie, tryb desktopowy, o którym tak mówiłem.
Zobacz.
Tak, on śpi.
Będziemy robić prog na pulpit.
Teraz chwilę poczekać.
W tym momencie jesteśmy na pływicie już jakby tego KDE Plasma.
Czyli to jest po prostu Linux w tym momencie.
To jest po prostu Linux.
I tutaj mamy dostęp do terminala, do różnych narzędzi.
Przede wszystkim możemy na przykład instalować aplikacje zewnętrzne.
Na przykład Audio Game Manager do odpalania gier audio.
Nie wiem… Blizzard.
Jest taki program, który pozwala na instalowanie
jakiejś tam aplikacji, właśnie typu Battle.net i tak dalej.
Które możemy potem na przykład zainstalować. Jest taki program jak
NVDA2 SpeechD, który jest mostem, więc jak uszukuje
SpeechDispatchera, że jest NVDA.
Możliwości jest dużo, tylko tu istotnie trzeba już trochę
albo postać poradników, albo pobawić się w terminalu.
A jak w ogóle z dostępnością tego środowiska jako takiego?
No bo teraz przełączyłeś się, no i co?
Coś tu w ogóle będzie jakoś sensownie czytane.
Jak dostępność o środowiska?
Ano…
Coś zaczął czytać.
Jesteśmy po prostu w menu start.
Dyskover chodzi o program taki jak sklepik, który jest wbudowany.
Po co śmieszę? Wszystko tylko o przysypanych aplikacji.
Nie wiem czy pamiętasz, na przykład w jakiejś minitubie było, weź to wyłącz.
No, było coś takiego.
To na przykład o wysypanych aplikacji, albo to.
Co to w ogóle znaczy?
Nie mam pojęcia.

Problem jest taki, że HDE jest bardzo średnio dostępne, co da się obejść oczywiście w dość prosty sposób.
To znaczy zainstalować po prostu inny tak zwany meter sesji, czyli mówiąc wprost inny na nakładkę graficzną.
Na przykład GNOME albo Mate.
No tak, bo Orka zresztą… bo tutaj co my mamy?
Tu mamy po prostu orkę jako taką.
Tak. Tak, tak naprawdę wciskam sobie, o ile pamiętam, w ten kapsułek spacji od środka meldotwórza ustawienia orki i wszystko jest.
Bo generalnie orka, to jak dobrze pamiętam, to była właśnie projektowana z myślą o Gnomie, więc…
Tak, ale działa sobie najlepiej we wersji z Mate’em, to dlaczego nie.
Chociaż Mate jest tak naprawdę Gnom 2X, tylko że rozwijany.
To powiem tak…
No i mamy, mamy, mamy wpółki.
No i mamy po prostu to, co mamy, tak? Mamy dostęp do systemu i co tam zrobimy, co zainstalujemy, to będziemy mieć.
A jeżeli chcemy wrócić właśnie do tego trybu…
Po prostu robimy restart i tak naprawdę zawsze pierwszym trybem, który się uruchomi, jest tryb desktopowy.
Desktopowy, gamingowy.
O właśnie.
Desktopowa trzeba osobnym SMM-u. Dobrze, że on jest. Dobrze, że jest dostępny jakby…
Dobrze, że Ork jest w ogóle w standardzie i nie trzeba go instalować.
Natomiast to, co trzeba by zrobić, tak jak powiedziałem, trzeba by…
Zrobić… po prostu nie opierać się na KDE, które jest dostępne na Excel, tylko na jakimś maincie GNOME’ie.
Co oczywiście jest do obejścia. No jeżeli też zrobimy, bo nawet aplikacja z terminala jest taka sobie, powiedziałbym w KDE.
Ale jeżeli dostaniemy się już do jakiejś innej, sensowniejszej alternatywy, co jest, tak jak mówię, do zrobienia, no to
świat to tworem stoi. Trochę Comet, trochę AI, czy czegoś tego typu. I można bardzo wiele osiągnąć.
A powiedz mi, jak trudne jest na przykład
zainstalowanie sobie tutaj na tym Steam Decku
innej dystrybucji Linuxa?
To nie jest trudne, ponieważ
jeżeli chcesz sobie postawić coś innego,
przewagą tego jest po prostu to, że masz wszystko zmapowane, tak?
Ale jeżeli nie chcesz tego, to proszę bardzo,
sobie robisz pendrive’a z Linuxem,
podłączasz go pod Steam Deck, a przy…
nie, i teraz tak, przy włączaniu przytrzymujesz
Przeprawy, guzik głośności, w sensie głośność w górę, do tego dociskasz power, jak usłyszysz tą wibrację, poczujesz, usłyszysz ten dźwięk cichutki, najpierw puszczasz głośność, potem power, raz w prawo, żeby przejść na boot manager, a i najprawdopodobniej raz lub dwa razy w dół, żeby otworzyć USB-A, no i witamy w kratorze. To się tyczy każdego systemu, jaki to będziesz odpalić.
Dobrze, to teraz moje pytanie. Czy jeżeli na coś takiego się zdecyduje, to czy w tym momencie tracę te oba tryby?
No tak, no bo jeżeli zainstruujesz inny system, to to jest, jak powiedziałem, systemy składa się z dwóch części.
Jeżeli system zostaje nadpisany, to siłą rzeczy to nie ma.
Jasne, ale wolę to, wiesz, wolę o to dopytać, bo po prostu ktoś może sobie pomyśleć,
a dobra, chcę mieć więcej i chcę wycisnąć więcej z tego Linuxa,
ale fajnie by było mieć ten tryb dotyczący gier, no jednak też.
To jak rozumiem, no nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka.
To znaczy… nie do końca, bo oczywiście możemy zrobić dualboota, czego Valve, co ciekawe, mówi, że niby się nie da, co jest totalnym kłamstwem.
Mhm.
Zresztą udowodnię to zaraz bardzo prosto.
Są dwa sposoby na to, to znaczy dwa sposoby uruchamiania.
Możemy przez boot menu…
I teraz wyjaśnij, dlaczego tak długo odpalał ten stickdeck. On normalnie tak się nie odpala.
Aha.
Ja mam tu jeszcze postępnego Windowsa specjalnie.
O, proszę.
I żeby to zrobić, teraz przy włączeniu, on zawsze odpala Windowsa, więc ja muszę teraz przy
włączeniu przytrzymać głośność, wybrać właśnie raz w prawo do bootmanagera, enter,
raz w dół A, żeby odpalić SteamOS-a.
Ale jest też sposób inny, nazywa się on Clover, jest to taki manager rozruchowy, który
trochę działa jak group, to znaczy włączamy urządzenie, wyświetla nam się lista
systemów, mamy dostęp do listy na pulpicie, więc możemy sobie w dostępny sposób po
prostu zaranżować, tak powiem.
Powiedz mi, jak się ten Windows w ogóle na tym Steam Decku sprawdza?
Myślałem, że nawet nie będę o tym nic mówić, po prostu go uruchomię.
Aha.
Czyli to…
Storowniki Valve normalnie udostępnia, można sobie wszystko pobrać. To nie jest problem.
Wszystko jak najbardziej jest do pobrania na stronie Valve.
Tak samo jest do pobrania obraz recovery Steam OS, a nie zepsuje nam się czy coś, albo…
O, proszę bardzo, już się woda odpaliło.
O.
Ja to będę używać remota, po prostu dlatego, że nie jest przykrywy, które podpinać.
No tak.
Dlatego…
Zaczęć sekundkę, jeszcze tutaj połączę.
Jasne.
O, ale będzie wszystko z jego głośników.
Tak jest.
Myślę, że go słychać.
Słychać, jak najbardziej.
Mamy trochę zwolnić.
No i co? Mamy…
Mamy w ogóle, ja mam tu limit ładowania do 83%, co tak jak widzieliście.
On jest trzymalny globalnie.
Co mamy?
Ekran dotykowy.
Jest dotykowy ekran.
Mamy touchpady.
Mogę nawet włączyć.
Miałem przesłuchać takie…
…wibracje. Czy to są te też prady?
Mamy tu ciekawe nawet jakiś layout, ponieważ domyślnie strzałki robią tak.
Gałka lewa nie robi nic, prawa jest chyba myszą, wciśnięcie lewej nic, prawej nic.
A to tak, bo lewy, boże drogi, lewy.
Trigger to jest lewy przycisk, myśl prawy to jest prawy.
A to jest Enter, B to jest Escape, X nie robiąc w Windowsie.
Tabulator to jest menu, prawe jest Escape znowu.
Także mamy jakiś tam layout przycisków ustawiony w górę, że tak powiem.
Nie duży, ale jest.
I co, ten komputer wykorzystujesz gdzieś na przykład tak w podróży?
Już miałeś okazję go tak w ten sposób przetestować?
Jeszcze nie, aczkolwiek to zobaczymy jak to wyjdzie.
Klawiatury mi trochę będzie brakować w Windowsie, oczywiście jest to do obejścia.
Co zresztą pokazywałem nawet jakimiś handheld kampanionami i podobnymi aplikacjami.
No tak, ale to…
Które oczywiście tutaj też zadziałają.
Jeżeli kogoś to interesuje, mogę pokazać pewien urządzeń, jak wygląda tutaj.
Jasne.
Proszę bardzo.
To nie zajmuje się problemem bluetooth.
Czegoś nie ma, ale to jakieś chipsy czy coś, także spokojnie tam się dociągnie.
Po prostu 0405, nie wiem skąd ta nazwa.
Ciekawe jestem, gdzie ona jest.
Po prostu się jako Valve Jupiter pokazuje.
A, to pewnie ten kontroler.
Tak, to ciekawa nieautoryteka, jak widzisz. Jest Cerus Logic, jest New Voton.
Ja nawet nie wiedziałem, że New Voton robi swego czasu… te, robi… kontroler audio.
Czuję się już całe życie.
O, proszę.
Tu różne, różne.
Tutaj po prostu to. No jest to ciekawe, że przecież
Co mogę jeszcze pokazać? Jak więcej głośniki grają, możemy odpalić jakąś piosenkę.
Tu mam jakieś NCS-y, więc myślę, że do NCS-a nikt nam się nie przyczepi, nie?
No jasne.
Nie zapamiętam już jakiegoś powodu, dobra, myślmy sobie…
NCS mam jakiś tutaj.
Wezmę jakąś tutaj mam, jakąś piosenkę jedną i myślę, że to nam wystarczy.
Chyba trochę bardziej wezmę przez przed…
No też ten mikrofon, który ty masz, nie jest jakiś nie wiadomo jak super,
Z mojego odsłuchu to brzmi to tak bardzo przeciętnie.
Inaczej, posłuchać budynki można, nie będzie to jakieś hiperprzyjemne, ale można.
No jasne.
Nawet trochę basu jest, zresztą zaraz to…
Zaraz usłyszymy pewnie, no tak, bo tu się już zaczyna.
No taki telefon.
Tak, i to raczej nie z high-endowej półki.
Nie, ale nie brzmi to też tragicznie.
To prawda.
Słuchajcie, myślę, że możemy też pokazać mikrofon.
Ja teraz specjalnie, żeby to na żywo, podagram próbkę audio i wam to tutaj pokażę.
Tylko zanim to oczywiście…
Co trzeba wyłączyć, co myślę, że wszyscy wiedzą, co trzeba wyłączyć.
Ulepszenia trzeba wyłączyć.
I ciekawe, tutaj na przykład wyśle się jako mikrofon AMD.
Aha.
A nie jakoś tam New Voton czy XLR3.
No właśnie.
No i teraz możemy…
Nie ma tu jeszcze głosu?
To nie będzie problem.
Mam program do nagrywania, więc proszę bardzo.
Wszystko jest do…
Pogarnięcia.
Przy okazji to jest ten sam NAS, o którym opowiadałem jeszcze, jak pamiętać może o tych nasach.
To jest dokładnie ta sama konstrukcja, bez totalnych zmian.
I działa.
Tam tylko jeden dysk doszedł, inny na szmieci, bo po prostu tamten był już dość zharany.
Ale jest okej.
No i to się jest dobre. No w sumie tutaj mamy programnik do nagrywania,
tylko się wrzuci, mamy, proszę bardzo.
O, to drugie było po chińsku.
Eee, dobra.
Myślę, że to nie będzie jakiś problem.
Bo to i tak jest dość jasno określone wszystko.
Dobra, myślę, że zaraz sobie nagramy.
MP3, myślę, że może być MP3.
Zaraz sobie zaczniemy nagrywanie.
No i…
A, nie, to jest ten folder.
A, dobra, bo to jest fila od foldera.
Okej.
O, dobra. Teraz tak, ja wezmę go tutaj w ręce.
Włączę wąską klawiaturę też, żeby na chwilę, żeby…
żeby pokazać, jak klikałem przyciski.
I teraz jestem od jego jakieś kilka centymetrów, kilkanaście.
No i właśnie brzmi to w ten sposób, za chwilkę wy to też posłyszycie.
Nagrywam specjalnie na żywo, żebyście widzieli, jak będzie ta próbka wyglądała, że tak powiem, na żywo.
No, po prostu ja to wyślę i sobie…
Jasne, i zaraz to sobie odtworzymy. Ja już sobie przygotuję…
Jest pliczek, więc…
Twój czat z Telegramem.
Ja to do masa sobie wrzucę po prostu i…
Najprościej.
Nas do tego się przydaje.
Oczywiście, i to nawet bardzo.
Ja nawet teraz nie potrafię zrozumieć, jak ja mógłbym go nie mieć kiedyś.
O, już.
To czekamy. Mam nadzieję, że zaraz pliczek dojdzie i że będziemy mogli go posłuchać.
Sam jest… O, już widzę, że…
Tak, już widzę, że Patryk mi przysłał plik.
Dobrze, to ja teraz z kolei muszę sobie go zapisać, proszę Państwa, żeby to zadziałało.
Jasne, ja już sobie szykuję to wszystko.
Sprawdźmy tylko jeszcze…
Czy to jest?
Dobrze, to jest plik z dziś, bo tam jeszcze miałem gdzieś jakieś inne nagranie o tej samej nazwie, ale to jest ten plik, o który nam chodzi.
I teraz jeszcze tylko, żeby nie było żadnych przekłamań, to sobie pozwolę go znormalizować do standardowej głośności, jaką my mamy tutaj na emisji.
I już możemy odtworzyć.
Także posłuchajmy.
Ja wezmę go tutaj w ręce.
Włączę wąską klawiaturę też, żeby na chwilę, żeby…
żeby pokazać, jak klikają przyciski.
I teraz jestem od niego jakieś kilka centymetrów, kilkanaście.
No i właśnie brzmi to w ten sposób. Za chwilkę wy to też usłyszycie.
Nagrywam specjalnie na żywo, żebyście widzieli, jak będzie ta próbka wyglądała, że tak powiem, na żywo.
No i powiem szczerze, jak chodzi o jakość tego mikrofonu, to chyba to jest najlepszy mikrofon z tych wszystkich minikomputerów, które pokazywałeś.
Ma to jakieś stereo, ma to sensownie brzmiącą górę, ma to trochę szumów przed wzmacniaczy, też nie jest za bardzo odporne na przestery,
Ale naprawdę, wydaje się to całkiem sensowne.
Myślę, że wejście z czegoś takiego na jakiegoś TimToka czy nawet na Teamstanie byłoby jakąś tragedią.
Tak, pod warunkiem tylko, że nie dotykalibyśmy obudowy i nie korzystalibyśmy w tym samym momencie z tych dźwięków.
No nie, te dźwięki przenosi strasznie.
On to przenosi. Ale kapsułki mikrofonowe same w sobie nie są najgorsze, to prawda.
Nie, naprawdę jest to okej, zwłaszcza w tej cenie, w której był sprzedawany,
Ma to wszystko jakoś tak we swoje miejsce.
No i też fajnie, że ten Windows można natywnie postawić bez żadnych problemów, nawet w dualboocie.
Chociaż oczywiście nie wiem z jakiego powodu Valve twierdzi, że oficjalny Windows nie da się postawić w dualboocie.
To tak jak mówiłem i pokazałem, to zresztą jest totalnym kłamstwem.
Windows po prostu stoi na dualboocie.
Chociaż oczywiście przygotowanie do dysku to też nie jest proste.
Mianowicie trzeba ze sobą widząco najlepiej.
Chociaż w teorii dałoby się pewnie zrobić to przez jakiegoś, nie wiem, coś co odczytuje
partycje Linuxa, tak? Bo musimy jakby wydzielić obszar jakiś i zrobić z tego
partycję NTFS, żeby to instalator Windowsa zauważył.
No ale jeżeli to zrobimy, no to działa to. Ja mówię, postawić Clovera, skonfigurować i to
miałoby wtedy bardzo dużo sensu. Nawet, nie wiem, gram sobie, a potrzebuję bardziej
wyjazdowo, tak? Gram trochę w gry, a potem potrzebuję chwilę Windowsa, no to
No i rzeczywiście jest to takie połączenie tych wszystkich systemów.
Jeżeli, tak z ciekawości, czy na przykład miałoby sens, jeżeli ktoś może niekoniecznie lubi się z Linuxem,
to może i na Windowsie po prostu zainstalować sobie tego Steama?
Powiem tak, czy ma to sens? Pytanie brzmi, co zależy, ponieważ po drugiej cenie możemy kupić handhelda,
Warto mieć dostęp do nowego Windowsa.
Który będzie miał lepsze parametry.
Oczywiście jeśli komuś nie zależy na parametrach.
To jest jak najbardziej OK.
Będzie to bardziej energooszczędne.
Będzie to miało…
Nazwijmy to…
Mniej kompromisów.
To jest najczęstsza na myśli.
Dostęp do oprogramowania.
Jeżeli trzeba coś zmienić, to można to zrobić.
Jest pełne wsparcie.
Czy ma to jakiś głęboki sens? Zależy na ile go kupicie.
Jeżeli kupicie poniżej 1000zł, nawet 34GB, spoko, bo ciężko znaleźć poniżej 1000zł.
Rockalaya na przykład, czy Legion of Gout też w ogóle.
Chimczyki to jeszcze, jeszcze, jakbym pisał, pewnie bym znalazł jakiegoś chimczyka poniżej 1000zł.
No ale to też nie jest najprostsze.
Jeżeli komuś nie przeszkadza pojedynczy port USB, stosunkowo niska wydajność do pracy ogólnej,
to nie jest to tragiczny sprzęt.
I jakby, jeżeli ktoś bardzo chce, spoko.
Nie powiem, że to jest najgorszy pomysł na świecie.
Nie jest to najlepszy pomysł na świecie.
Jest to po prostu pomysł, który można zastosować.
No dobrze, a właśnie wspomniałeś,
że jak uda się go kupić poniżej
tysiąca złotych.
Wspomniałeś na samym początku, że
cena tych komputerów to było
około dwóch tysięcy. To jak to wygląda
teraz? Wygląda to tak,
że jeżeli kupujemy…
Zresztą większością elektroniki.
Kupimy coś w sklepie albo od firmy, to zapłacimy
Kupując się od osoby prywatnej, albo z Lombardu, który nie umie czegoś wycenić nawet,
no to wiadomo, że zapłacimy mniej.
Jak wpiszecie sobie nawet, mogę w tym momencie sobie wejść na OLX-a.
Proszę bardzo, wpisać Steam Deck za chwilę.
Tylko bym się zaoddawać, bo OLX wiadomo, że jest stroną bardzo toporną ostatnio
i się często wyżwala.
Proszę bardzo, Steam Deck.
Piszemy sobie Steam Deck.
Zaznaczymy sobie przesyłkę, żeby wiadomo, nie było też skamów.
Znaczy, wiadomo, że mogą być, ale na przesyłkę mam jakaś mniejsza prawdopodobieństwo na to.
Proszę bardzo, 512 giga, 1700, OLED 2TB, 2700, MW512, 1500, 1TB, 2600, to też dość dużo.
Stindek lekko używany, 512, 1450, negocjacji, 256, 1600.
Można jak widać. Różne są ceny. 1450 to dużo akurat, 64 giga.
Pewnie też różny stan tych urządzeń będzie, tak?
No pewnie, no, ale…
Wiecie, skoro różnica jest taka…
Wydaje mi się, że udałoby się coś wyhaczyć.
Na przykład widzę na Allegro, że ta cena
Steam Decków nowych, 64GB, to już jest powyżej 2000.
Tylko ja bym nie szedł w cenach Allegro,
Dlatego, że pamiętajmy, że jedynym oficjalnym dystrybutorem tego i producentem jest Valve.
Który w teorii nie ma polskiego oddziału, w praktyce wysyła do Polski. Nawet nie wiem, czy jest za darmo.
Więc jeżeli chcemy patrzeć na cele oficjalne, to polecam stronę Valve.
Na strona Valve za ile na przykład nam zaoferuje taki sprzęt?
Nie wiem, muszę zareknąć, bo nie patrzyłem tego dawno, przyznaję, ale sprawdziłem sobie.
To jest Steam Deck Hub.
Nawet na WDAF Ekspercie można kupić, ale tam pewnie będzie to…
No podejrzewam, że może być jeszcze drożej.
Więc zobaczmy następne zdanie na swoje Steam’a.
No za ponad 2 tysiące, to moim zdaniem to zdecydowanie nie warto.
Próbujesz właśnie dostać do informacji.
Czyli lepiej tak naprawdę się rozejrzeć, jeżeli już byśmy faktycznie tego szukali.
Na tym rynku sprzętu używanego, no bo…
O, na przykład…
No, ile to mi tutaj…
No, weźmy na przykład tą stronę sindek.com
Mhm.
Yyy, tysiąc dziewięćset dwieście pięćdziesiąt sześć giga LCD.
Aha, aha.
Pięćset dwadzieścia giga OLED dwa sześćset.
Czy to jest duża różnica? Uważam, że duża.
Spora. Spora.
Różnice dla nas, oczywiście one są, bo to jest większa bateria niż proces nanotograficzny, jak chodzi o procesor.
To się czuje. Ale czy jest to warte dopłacania 20% wartości?
To by się można było zastanowić nad tym jeszcze raz.
Aż tyle to nie będzie warto.
No, no. Niemniej jednak no cóż, fajnie, że w ogóle coś takiego wyszło i że jest to dla nas jakkolwiek dostępne.
Fajnie, że udało Ci się opowiedzieć o tym.
Z ciekawości, ten sprzęt z Tobą zostanie, czy raczej nie?
Raczej nie, ale to bardziej z uwagi na…
Po pierwsze na to, że ja jestem takim człowiekiem,
że jednak bym chciał jak najmniej już mieć dla siebie to mieć OLEDa.
Po drugie, uważam, że system nie jest na tyle jakby dojrzały
do jakiejś dostępności, żeby warto było go mieć.
Dla mnie, co nie znaczy, że się nie da,
bo oczywiście, mówię, kombinator z tym lekkim,
No nie wszystko, więcej da się zrobić.
I ja popieram jak najbardziej to, że to idzie w tą roztruba.
Ale według mnie to jeszcze jest zbyt niedojrzałe, żeby to mieć za te pieniądze.
Po prostu, bo i tak w większości by trzeba było sobie dał salvo przez skryptowanie.
A do tego mogę naprawdę kupić sobie inna sprawa, że tak naprawdę, chociaż to jest oficjalne, nieoficjalne,
Bo tak naprawdę możemy sobie też kupić urządzenie, takie jak Legion Go 2S, czy tam Legion Go S,
który też ma Steam OS-a w ogóle wygranego fabrycznie.
Mhm.
Ale możemy też kupić, on będzie miał lepszy procesor przede wszystkim,
ale możemy też kupić tak naprawdę ROG Ally, GPD Win, cokolwiek z procesorem AMD nowszym
i to też ruszy Steam OS-a. To może być nawet mini PC.
No tak, bo to nie jest jakby uzależnione od konkretnego producenta.
Wiadomo, że on najlepiej działa na Deku, ma wszystkie sterowniki, a to nie znaczy…
No tak, bo jest zoptymalizowany.
Bo Linux też jest dobrze zoptymalizowany pod wiele rzeczy. Linux ma dobrą optymalizację ogólnie.
O czym już tam wszyscy wiemy raczej.
No i wiele urządzeń bez problemu obsłuży takiego.
Steam Blue OS-a.
Nie wszystko, ale nawet na upartego komputer stacjonarny z Ryzenem jak i Felixem obsłuży go.
No jasne. No okej. Dobrze Patryku, to w takim razie dzięki Ci za prezentację
…tego urządzenia. Steam Deck.
Steam Deck, czyli tak naprawdę konsolka do gier z funkcją komputera.
Tak można by było powiedzieć.
No tak, i jak to zresztą powiedziałem przed anteną, przed radiem, jakbym miał robić recenzję,
nazwałbym ją… nazwałbym to albo Dostępność, która jest połowicznie, albo inaczej.
Spodziewałem się mniej, dostałem więcej.
Wytwarzałem się mniej i chciałbym więcej. Jakoś tak to ująłem fajnie z instrukcją.
To nie jest poziom, na którym ja powiem, słuchajcie ludzie, idźcie do sklepu, kupujcie póki ceny są akceptowalne.
A tak z bojem na poważnie, nie boicie się trochę Terminala, na przykład, a chcecie mieć natywnego SteamOS-a, albo możecie poczekać, albo macie gry, które akurat współpracują z tym Linux-owym i tak dalej, bierzcie śmiało, bo to jest ogólnie bardzo dobry kawałek elektroniki, który jest zautomatyzowany pod siebie i pod swoje wymagania.
Ale jeżeli mamy to brać jakby do użytku w stylu kupię, uruchomię i już gra, no to nie wszędzie teraz.
No, to niestety. Jeszcze trzeba poczekać.
Trochę jak ze Switcha 2 moim zdaniem. I szczerze, wolałbym kupić mimo wszystko Steam Decka, ponieważ tutaj Miłosz kiedyś poszły temat, że po co miałby kupować Decka, przecież to w sumie to samo co na komputerze.
Tylko prawda jest taka, że obecnie kupno Switcha 2 ma taki sam sens. Nawet mniejszy.
Przecież żadna natywna gra na Switcha, z tego co wiem, nie ma jeszcze dostępności.
Inna sprawa, że Switch, ironicznie, jest w Polsce, a polskiego języka jeszcze nie ma.
Jeszcze nie ma.
Mam miecie, ale kiedy to…
Dwie gry na razie mają HD, Donkey Kong i jakieś Mario Karty.
Fajnie, ale to, no, uważam, że najpierw powinni zacząć od UI, a późno potem gry.
Ale to jest jedno. Druga sprawa kosztuje też więcej.
Trzecia rzecz, po to co powiedziałem przed chwilą.
Fajnie, że jest i że ma to następność, ale mimo wszystko jest jej mniej i po prostu w mniej rzeczy zagramy.
Tu chociaż, nie, postawię Windowsa jak będę potrzebował.
Postawię sobie Androida od biedy, bo pewnie by poszedł ten x86.
Postawię sobie innego Linuxa, nie wiem, cokolwiek, tak?
Ale tam tej możliwości po prostu nie mamy.
No tak, więc…
I to jest smutne, bo naprawdę wiele gier mogłoby być dostępnych.
Nie mówię, że jakichś mega zaawansowanych, ale jakichś Pokemony, Animal Crossing, nie wiem, co jeszcze takich fajnych ekscytujących na Nintendo.
Jakieś Mario, te zwykłe platformówki, takie prostsze. Ale no mogłyby, naprawdę mogłyby być dostępne.
Zwłaszcza te Pokemony. Ja jeszcze nie jestem Pokemonowym fanem, ale chodzi mi o to, że to jest gra, która wymaga najmniej optymalizacji, bo…
Zresztą prezentowałem Pokemon Access, może pamiętasz.
Pokémon Red, na przykład RedWolf, ale pokazywałem ogólnie pokazaną jak to jest.
Pathfinder, tam już był nawet nie najgorszy. Zrobić jakieś beacony, tak jak na Monach na przykład.
Na otoczenie. Zrobić ewentualnie wyszybienie ścieżki. Zrobić TTS-a do UI, to już jest ponad połowa roboty.
No ale jak widać, po prostu nie ma woli chyba, na razie.
Nie wiem czy nie ma woli, czy o co chodzi, ale dla mnie mimo wszystko, nawet lepiej kupić tego deka,
bo nawet, ja wiem, że to są często gry, w które mogę pograć już na komputerze, ale właśnie o to chodzi.
Ma sens w wielu aspektach. Uważam, że mamy takie samo tego prawa jak widzący, bo jest wiele gier po pierwsze audio, po drugie dostępne i wideo.
I sam pomysł mówię. Gdybym miał wybierać między Switchem, dwójką a deckiem, wybrałbym decka, bo Switch nie daje mi żadnej przewagi w tym momencie.
Gdy gry są dostępne, natywne, może coś powiem innego. Ale póki nie ma takich, to sorry, ale ja mogę sobie, nie wiem, popita zainstalować.
Na Steamie, Brocka na Steamie, Mortal Kombat na Steamie i będę autokładł je to samo.
A nawet lepiej byłaby do licencji i na komputer i na dek…
No właśnie! Kolejna przewaga deka.
Kupuje grę na komputer, ma bez licencji, też na deka.
No tak.
Kupuje grę na Switcha, no niestety, na komputer mu się kłóci solda.
Niestety.
Znaczy ja wiem, że to jest takie trochę średnie, ktoś powie przykład, ale nie do końca, bo
to jest po prostu przewaga deka. On nie wymaga od nas dodatkowych płatności za gry.
Jeżeli mamy coś na Steamie, mamy też od razu coś na konsoli.
Mhm.
To jest, no, fajne, bo
trochę jak z Xboksem, tylko Xbok poszedł w złą stronę, nie wiem czy zauważyłeś.
Xbox tak bardzo marginalizuje obecnie swoje konsole, on trwa wszystko Game Pass, Game Pass i tak dalej, chociaż Game Pass też jest okej, ale po prostu mi chodzi o to, że większość gier, jak się kupiło na Windowsa, można było też grać na Xboksie, w sensie oczywiście kompatybilnych i na odwrót tak samo, kupiłeś Forzę w Microsoft Store’ze, miałeś ją też na Xboksie na przykład teraz, więc uważam, że ten kierunek jest jak najbardziej spoko i czy ekskluzywy powinny powstawać? Szczerze, zabiję, jak to jest na to, ale powiem, że nie do końca, chyba, że
Wielu osób nie wierzy w to, że jakaś taka sytuacja, jakaś taka sytuacja, że ja muszę kupić konsolę, żeby zagrać jakąś grę.
Tylko, że zauważcie też, że te ekskluzywy trochę tracą na ekskluzywności.
The Last of Us 2. Wszyscy płakali, że nie ma na PC to. No teraz już od dawna.
The Last of Us Part 1 jest. Ghost of Tsushima niedostępny, ale jest na komputerach.
Ragnarok, Got of War dostępny swoją drogą jest.
Spider-Man, którego chyba nie było, ale chyba już teraz jest.
Wiele gier wychodzi na komputer, co trochę zabija konsolę, ale moim zdaniem to się do końca.
Ja osobiście, w ogóle dla mnie, też tak się teraz rozgadałem na koniec, ale nie wiem jak dla ciebie,
dla mnie kupowanie konsoli stacjonarnej jest trochę głupim pomysłem.
To znaczy, ja w ogóle nie jestem graczem, więc dla mnie tym bardziej.
Znaczy to, czego ja zmierzam. Do tego zmierzam, że przykładowo, jeżeli ja jestem graczem właśnie,
bo ja rozumiem sobie, jestem takim kanapowym, który sobie kupi, na przykład ja jestem w ogóle fanem gier fizycznych.
To prawda, że Steam mi tego nie daje i to jest problem, który…
No niestety, ale to jest problem wielu obecnych platform.
Ale dobra, o co mi chodzi?
Chodzi mi o to, że no co, mam PlayStation,
mam telewizor, sobie pogram z rodzinką, to jest okej.
Ale nie wiem, nie mam telewizora, bo nie chcę mieć.
Albo jest niewidomy, dobra, wiem, że to jest głupie,
ale no ja nie chcę po prostu, bo nie jest mi potrzebne.
No może jest niewidomy, to jest kolejny punkt, powiedzmy.
Nie mam go.
A jakiś monitor warto mieć?
No bo nawet jakby coś się wykształciło, żeby nam ktoś mógł pomóc, tak?
A tutaj co? Mam od razu wszystko zintegrowane.
Przy okazji, czy właśnie nie o to chodzi w konsolach, żeby sobie pokraść na komputerze stacjonarnym wiele gier.
Pomogę. Czy na mojej laptopie, który stoi ciągle w domu. Czy właśnie nie o to chodzi z konsolą, żeby sobie to zabrać.
Nie wiem, lecę samolotem do USA, do Japonii.
A, nudzi mi się w tym samolocie. Jakoś tak wszystko dookoła lata. Może sobie odpłynę, pogram sobie w Rytm Doktora, czy tam innego Mortala.
Zwolennicy konsol, z tego co pamiętam, to zawsze przedkładali taki argument, że po prostu działają te tytuły zdecydowanie wydajniej, zwłaszcza pod względem grafiki, pod względem jakiejś animacji. Dla nas nie ma to za bardzo znaczenia.
Znaczy, inaczej, trochę ma, bo chodzi po prostu o to, że oczywiście gry są optymalizowane pod konsolę i to się w zupełności zgodza, tylko że, no właśnie to jest to, co mówię, jeżeli chcę ograć gry, które są tylko na konsolę i takie, które są tylko na Steam’a, co się też oczywiście zdarza, bo to nie jest tak, że każda gra jest na konsolę, to ja muszę mieć dwa urządzenia i dwie licencje, to jest jedno.
No tak.
A czy nie lepiej właśnie w takim razie mieć takiego Steam Decka, który ma optymalizowany spot gry, bo jest optymalizowany, ciągle, a jednocześnie mogę sobie pograć co same gry na komputerze, który może nie jest optymalizowany, ale mogę w podróży grać na tym, a na przykład w domu na tym.
Znaczy tam jest ta droga, którą ja wolę iść i nie chodzi o to, że ja wolę wydać mniej. Myślę, że każdy woli wydać mniej. Bardziej chodzi o to, że jest to po prostu sensowne. Mniej gratów w domu, większy porządek.
Przy okazji, po prostu. Chcę pograć w podróży, pogram w podróży. Chcę pograć w domu, pogram w domu.
No sorry, tak jak powiedziałem na początku, PlayStation raczej bym nie zabierał w hotelu ze sobą.
No tak, no bo trzeba to gdzieś podłączyć, to po pierwsze. Po drugie, nie jest to małe urządzenie też.
To jest dosyć duża kostka.
No, no.
Dlatego ja jestem jednak fanem obecnie właśnie czegoś takiego. O ile mam Nintendo 3DS-a, na który przechodziłem,
Na przykład pokazywałem Rhythm Heaven chyba na GBA, chyba na Tengoku.
Tak. No właśnie na 3DSie. 3DSa uwielbiam.
Tylko że 3DSa można kupić obecnie za kilkaset złotych, po pierwsze.
Po drugie, 3DS to jest urządzenie kieszonkowe.
Po trzecie, trochę inna era.
I nie to, że bronię Japonię, bo nie bronię Nintendo w żadnym razie, a wręcz karcę.
Ale obecnie 3DS jest naprawdę świetną rzeczą, jak ktoś chce po prostu pograć w różne gierki,
A nie ma miejsca, albo chcę go na 3DS, a można dostać do kieszeni.
To jest urządzenie wielkości… nie wiem.
Nie wiem czy pamiętasz, bo było kiedyś takie…
O! To jest mniejszy, taką połowę oka od Kajetka mniej więcej.
No to jest malutkie.
No to prawda. To rzeczywiście jest niewielkie.
A na ile godzin wystarcza grania? Naprawdę długo.
No czyli okej. Czyli tak reasumując, jak ktoś ma możliwość kupienia
tego Steam Decka jako używkę, warto się zastanowić,
Ale jako nówkę, sztukę.
Mniej chyba, no mówię, zwłaszcza, że majacze są gdzieś po drodze do urządzenia typu Rokkalej, na których ten SteamOS działa.
A tak naprawdę optymalizacja też będzie lepsza. Wiadomo, nie może nie taka idealna, ale dalej będzie dobra, bo to Linux, więc lepiej.
Przy okazji ma wyższą wydajność procesora.
Ja osobiście jestem, zdaję, tak jak powiedziałem, kupić GPD, kupić Rokkalej, ale XO najlepiej, bo ma dwa USB-C albo nawet z zwykłego, dobrej w pieniądzach, Legiona.
Chociaż tego to ja odradzam. Ale no coś po prostu bardziej generycznego.
Nawet dlatego, że na to też pójdzie bez problemu. Windows, mamy softa.
A i będzie to po prostu wydajniejsze. Ale jeżeli chcemy coś konkretnego, steamowego i tak dalej,
to nie to, że deck jest zły. Po prostu jest specyficzny.
Jest specyficzny i to specyficzne urządzenie dziś na antenie Tyflo Radia
prezentował Patryk Chojnacki. Dzięki w takim razie.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Mam nadzieję, że jak coś, no to będziecie się też w komentarzach komunikowali.
Tak jest.
I co, do ostatniej audycji, która pewnie się za jakiś czas odbędzie, no w sumie też nie za jakiś bardzo długi.
Ale o czym ona będzie, to się dowiecie w przyszłym tygodniu.
Dokładnie. Do usłyszenia.
Był to Tyflo Podcast. Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.