Smartfony Wczoraj I Dziś
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
TyfloPodcast
Dzień dobry, jest godzina dziewiętnasta pięć i witamy Was w dzisiejszej audycji na żywo w radiu, w TyfloPodcaście.
Jestem ja przy mikrofonie Robert Rosiejka.
Patryk Horodyski.
I Miłosz Nowicki, witam bardzo.
Dzień dobry, witamy.
No to cóż, no…
Dzisiejszy temat jest moim zdaniem bardzo ciekawy.
Też pewnie się ze mną zgodzicie, że…
No co się dzieje z Androidem, co się tutaj dzieje na rynku Androida
i w sumie nie tylko, bo tematów będzie kilka.
Tak, bo dzisiaj tytuł naszej audycji to smartfony
dawniej i dziś.
Będziemy opowiadali co się dzieje w tym momencie ze smartfonami.
Nie tylko z Androidem, z iOS-em tak samo.
O tym co używaliśmy kiedyś, co było wcześniej, jak to wyglądało kiedyś.
I może zacznijmy najpierw sobie od tego, że jak się można z nami skontaktować.
Jakby były osoby chętne do podyskutowania, porozmawiania, skomentowania,
bo myślę, że dziś temat taki dotyczący nas wszystkich,
bo każdy wcześniej używał jakiegoś Androida czy iPhone’a, czy, no wiadomo,
każdy z nas używa dziś w większości telefonu
w dziewięćdziesiąciu kilku procentach, więc każdy myślę, że będzie miał coś do powiedzenia.
Więc tak, można się z nami skontaktować poprzez formularz na kontakt.tyflopodcast.net,
poprzez WhatsAppa, Facebooka, YouTube’a, poprzez aplikację TyfloCentrum,
która jest na Windowsa i na iOS-a.
Można też do nas dzwonić pod numer telefonu 663-883-600. Powtarzam, 663-883-600.
No to jakby kwestie formalne mamy za sobą,
to może przejdźmy do naszej pogawędki, dyskusji,
kto co w tym momencie używa. Może właśnie przejdźmy do tego,
najpierw sobie zacznijmy od tego, jaki każdy z nas posiada telefon
i jak się z nim korzysta i co ma mu do zarzucenia, jakie mają zalety, jakie ma wady.
Czyli może ja zacznę. Zacznijmy od najstarszego.
Dobra, no ja ogólnie w większość czasu jestem z Samsungami.
Na ten moment używam Galaxy S24 Plus od prawie dwóch lat.
Od premiery.
No nie, no troszeczkę później, ale prawie, prawie, że dwa lata będzie już.
Więc mogę coś o nim powiedzieć. Generalnie jest to bardzo fajny telefon
i pomimo upływu czasu nadal działa tak, jak po wyjęciu z pudełka
i tutaj jakby cała ta optymalizacja, która została włożona, to Samsung zrobił.
Jest to mój pierwszy Samsung, o którym mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o optymalizację softu,
no nie ma nic do zarzucenia. Działa to naprawdę bardzo fajnie pod tym kątem.
Czyli krótko mówiąc, korzystasz z Androida, korzystasz z Samsunga.
Jesteś na ten moment z niego zadowolony?
Jestem bardzo z niego zadowolony i tutaj nie ma jakby, jeśli chodzi o soft, nie mam żadnych zastrzeżeń.
Naprawdę jestem z niego mega zadowolony.
Także ode mnie na razie tyle. To może tutaj chłopaki się podzielą.
No to może ja w tym momencie powiem, czego ja używam, bo ja jestem od trzech tygodni po migracji na nowy telefon.
To jest trochę odważny krok, bo mówią, że bardzo do tej samej rzeki się nie wchodzi,
a ja w sumie już wlazłem trzeci raz do tego Bajora.
Jestem w tym momencie posiadaczem, nie powiem czy szczęśliwym, czy nieszczęśliwym,
bo to za krótko, żeby powiedzieć, czy szczęśliwym jest się, czy nie,
Od POCO F8 Ultra, gdzie już w miarę było to widać, aż po właśnie S24 czy S25 Ultra.
A w POCO F8 Ultra dźwięk po prostu mnie zmiótł, bo system dźwięku 2.1 sygnowany Bose’em naprawdę daje radę.
i normalnie mamy tu głośniki, prawy, lewy kanał i mamy też głośnik basowy.
No to ja używam od trzech tygodni Samsung… Boże, POCO tak, przyzwyczajenie tak, Samsunga.
No przesiadłem się z Samsunga S25, więc no z flagowca w sumie na prawie flagowca,
bo POCO tam trochę rzeczy, znaczy trochę brakuje i trochę nie brakuje moim zdaniem,
ale to o tym pogadamy za chwilę. No i po tych trzech tygodniach jak na razie jestem zadowolony.
Pierwszy zgrzyt, jedyny jaki miałem, to że mi na ultraniskim oszczędzaniu energii ubijało Jieshuo.
No dla mnie też jest problem, nie problem, bo ja sobie mimo wszystko włączę to Jieshuo.
No osoba niewidoma całkowicie tego nie zrobi.
No przesiadałem się z Samsunga S25, o Samsungu można powiedzieć dużo, można powiedzieć dużo dobrego, dużo złego.
Na ten moment mówię, na ten moment przesiadałem się, byłem zadowolony z Samsunga.
Trzymał mi dobrze na baterii, soft był zoptymalizowany, wiadomo jak to Samsung.
Tylko, że no paradoksalnie przesiadam się w sumie na POCO, dlaczego?
Przesiadam się ze względu na głośniki, przesiadam się ze względu na większy ekran,
bo mimo wszystko jednak coś mi ten większy ekran się jeszcze przydaje.
I to no trochę z nudów, no nie miałbym możliwości, nie miałbym środków to bym tego nie zrobił.
Ale w większości tak jak Patryk powiedział, w sumie S25 była taka kompletna pod względem,
kompletny to był kompletny Samsung.
Pod tym względem, że ani problemów z przegrzewaniem się, ani problemów z softem, z baterią, z procesorem,
z aparatami jak z niektórymi wcześniejszymi flagowcami było, nie miałem.
Więc jakby sam mogę powiedzieć, że byłem zadowolony z Samsunga? Tak, byłem.
I zresztą nadal jakbym miał go wziąć w rękę i używać, miałbym wrócić do Samsunga zamiast Xiaomi,
bo no jednak, no nie, bo ktoś by Xiaomi chciał, czy ktoś by mnie zabrał, czy ukraść, to bym nie chciał.
Ale no to bym wrócił i bym nie marudził, że muszę wrócić do Samsunga.
No okej, no to…
My się słyszymy w ogóle, bo taka cisza.
I też w sumie jeszcze warto byłoby zaznaczyć, bo też tak trochę chaotycznie tutaj to wygląda jakby coś,
to przepraszamy, bo to jest nasz debiut tutaj w tym combo, w tym połączeniu i też tak w sumie trzeba się audycyjnie dotrzeć.
Ta audycja będzie taka luźna, jakby nie będziemy w ogóle tutaj, nie mamy jakby…
Mamy jakikolwiek scenariusz, jakby rozpiskę o czym mamy mówić, żeby też za dużo żadnej rzeczy konkretnie nie gadać,
ale też to nie jest jakieś tutaj szyte na miarę, że mamy uszyty scenariusz, że musimy o wszystkim powiedzieć,
więc dla mnie to nie jest żadna zbrodnia.
No nie, ta audycja jest na luzie i też właśnie fajnie by było, jakby się jakieś osoby też w tą dyskusję włączyły telefonicznie.
Tak, bo generalnie o to chodziło w tej audycji, żebyśmy po prostu podzielili się swoimi przemyśleniami,
a wiadomo, na to scenariusza nie da się napisać.
No nie da się, bo każdy jest inny, każdy ma inne odczucia, nie wiem, jednemu by się podobał…
Jeden lubi Jean-Kille, a drugi lubi Tulipany.
Oczywiście.
Ktoś nam nie zgodzisz.
Ja jeszcze dopowiem trochę do Samsunga, no bo ty tak rozwinąłeś temat ogólnie, jak ci się z niego korzystało.
Mi się ogólnie bardzo dobrze korzysta, wrócę też do procesora, no bo mój Samsung jeszcze jest oparty na procesorze Exynos.
Nie jeszcze, nadal.
No tak, tak, tak.
S25 miała Snapdragona, nie?
Tak, właśnie to może…
Do tego się odnoszę, nie?
Tak, rozumiem, no bo S25 miała Snapdragona, a S24 miała Exynosa.
Właśnie to, o czym Ty mówisz, to też uważam, że jeżeli ktoś już kupi telefon i zaliczy jakąś wtopę,
To był dramat.
No S21 tak samo, miałem, używałem.
Tak, też używałem.
Poświadczałem.
No wiadomo, te telefony się grzały, zwłaszcza przy pracy na LTE 5G, to był dramat.
Kto miał to potwierdzi i mówię, ja lubię, bardzo lubię produkty Samsunga, ale no to co tam się wyczyniało to był po prostu dramat.
Przy S24+, o dziwo, ja nie mam problemów z przegrzewaniem, nie mam jakichś takich problemów z baterią.
No mówię, no jeden, półtora do dwóch dni jestem w stanie z tym telefonem wytrzymać.
Wiadomo, u każdego to jest inaczej.
Każdy ma inny scenariusz, każdy ma inne aplikacje, więc to, że u mnie jest na przykład jeden dzień, dwa dni, to u kogoś innego może być półtora dnia, tak?
No też każdy, wiesz, mam pod uwagę to, że też właśnie, może przyjdzie niewidomy appem, a mi wytrzymuje trzyma, mam wyłączony ekran.
Wyjście zmienione na zero.
Dokładnie, ja korzystam z telefonu normalnie jako osoba też słabowidząca, korzystam z możliwości ekranu, w pełni go wykorzystuję, więc telefonu nie oszczędzam, żadnych funkcji nie wyłączam.
To, co jest, to jest włączone, bo ja jestem zdaniem, że po to wydajemy tyle pieniędzy na telefon, żeby po prostu tego wykorzystać.
Żeby nie oszczędzać na tym, bo ja też właśnie nie rozumiem wielu ludzi, a czemu masz to włączone, a weź wyłącz to, a weź włącz oszczędzanie energii.
Mówię, ale kupuję telefon, nie wiem, załóżmy te, w cudzysłowie, pięć tysięcy, to dlaczego ja mam oszczędzać?
Bo bateria to, bateria tamto. Zanim tak naprawdę, jeżeli załóżmy, że jakiś tam cykl wymieniający telefon, no mamy nie wiem, półtora roku do trzech lat,
to zanim ta baterię zajedziemy, no to tak i tak zdążymy ten telefon wymienić.
Dokładnie.
Poza iPhone’em oczywiście.
No tak.
Pojawił się pierwszy komentarz na naszym panelu kontaktowym, więc może przeczytam.
I tu nawet dwie wiadomości nam się pojawiły.
To są dwie wiadomości od tego samego słuchacza, konkretnie od Łukasza.
Cześć! Jak oceniacie współczesny rozwój telefonów? Moim zdaniem niestety stanął w miejscu.
Będziemy o tym mówić.
Będziemy o tym mówić.
Co prawda procesory i pamięci są coraz większe, ale wygląd i oprogramowanie są wszędzie prawie takie same.
Dodam jeszcze, że producenci utrudniają nam życie usuwając gniazda słuchawkowe i gniazda na karty pamięci.
A jak wiadomo komunikatory puchną jak balony gromadząc dane na dysku, więc dodatkowa pamięć zawsze się przyda.
Przyznajcie, że telefon za 5000zł nie różni się zbytnio od tego za 300zł.
A jak otworzymy to i na jednym i drugim mamy te same aplikacje.
Z tym się nie zgadzam. Ostro się nie zgadzam.
Tak samo z Windowsem. Windows tak samo wygląda na Core 2 Duo na laptopie za 50zł i tak samo na komputerze za 40000zł z dwoma RTXami 4090.
I na każdym będzie inne odczucie korzystania, więc tutaj bym się z tym nie zgodził.
Bo telefon za 300zł myślę, że prędzej rzucimy o ścianę niż za ten za 3000zł czy za 5000zł.
Tak, ja się zgadzam.
Może przeczytam dalej te wiadomości od Łukasza.
I na jednym i drugim mamy te same aplikacje od informatycznych gigantów, które nie grzeszą dostępnością.
Apka Meta na przykład Facebooka.
Dla mnie graniczna cena za telefon to 3000zł, a za 5000 czy 6000zł to już możemy kupić mocniejszą maszynę zwaną komputerem.
I jeszcze jedna. Tak, to chcielibyście coś dodać?
Nie, bo chciałem się odnieść do tego 3000zł i ja się zgadzam, że telefon za 3000zł wystarczy większości osobom. To się zgadza.
Ja też, zwłaszcza że nie zawsze trzeba kupować na premierę w najdroższym sklepie. Zawsze można kupić w promocji i wtedy te 3000zł faktycznie…
Ja się zgadzam. Ja się zgadzam w pełni.
Zresztą na Samsungu Galaxy S24 Plus też to zauważyłem.
No to ja w nieoficjalnej sprzedaży dałem 2500zł za 25k, ale to była bardzo rozsądna cena.
No i w sumie teraz za POCO też dałem 2500zł, więc jakby cały czas trzymamy się tej, powiedzmy w dzisiejszych czasach, średniej cenie.
Dobrze wiemy wszyscy o co chodzi, inflacja i te inne rzeczy, bo kiedyś taka średnia cena za telefon to było półtora tysiąca złotych. Nie wiem czy się ze mną zgodzicie.
Tak, a teraz jest to bliżej 3000zł, to są średnio wyższe półkowe telefony. Przykład mamy Samsunga A57, który…
Powiemy też o tym, właśnie w sumie…
Jak stanieje to się opłaca.
Jak się stanieje to się opłaca, albo wiadomo z nieoficjalnego źródła, no albo no niestety czy stety też nie każdego stać, żeby te pieniądze wydać na bieżąco.
No abonamenty, operatorzy, te telefony A37, A57 będą się sprzedawały u operatorów.
Tylko trzeba też brać pod uwagę, tym bardziej dla osób całkowicie niewidomych, no bo wiadomo, jednak jak jest osoba widząca to ekran się tak bardziej liczy i ta wielkość tego ekranu.
Ale mi się wydaje z własnego doświadczenia, jako osoby całkowicie niewidomej, która ma zawsze wyłączony pierwszy ekran, w sensie jasność na zero i jeszcze extra dim, czyli te…
To jest tryb, to się nazywa tryb…
Bardzo ciemno, czy coś takiego.
Bardzo ciemno, bardzo ciemno, tak.
No właśnie, ja właśnie szukałem odpowiednika tej nazwy.
Bardzo ciemno, to się nazywa Samsung.
No tak, ja to mam włączone zawsze, mi telefon wytrzymuje dwa dni, używam Galaxy S25, tak w ogóle, bo też nie powiedziałem.
Właśnie, bo ty nie powiedziałeś, co używasz.
No i moim zdaniem, osobiście…
No nie wiem, jak do tego podejść, no bo…
Ja osobiście nie chciałbym telefonów z serii A, bo według mnie to są po prostu wielkie krowy i ja i tak bym tego wielkiego ekranu nie wykorzystał.
A też, no…
Niewygodnie mi się trzyma takie wielkie telefony.
Dlatego ja takie S25 to jest takie optimum.
Chociaż jakby był mniejszy to mi się też nie obraził w sumie.
W sumie…
No, więc… a w takich niskich kwotach to niestety nie znajdziemy takich małych, porządnych telefonów.
I teraz mówię o markach znanych, bo można mówić o jakichś Unihertzach, ale nie o to chodzi, bo te telefony też mają krótkie wsparcie i w ogóle problemy też jakieś są.
No i też mają działać i mieć oficjalne wsparcie w Polsce i gwarancyjne takie rzeczy.
Ale chciałem zaznaczyć, bo ty w sumie fajną rzecz podjąłeś.
Ekran. No w tym tanim będziemy mieli LCD-ka, jednak AMOLED-a jak zjedziemy na dół z jasnością, to będzie brało mniej energii praktycznie wcale.
O tym też się mówiło przy doborze np. iPhone’ów, że ktoś, kto mówi, że no wolałby tego SE jednak z LCD, no to też się mówiło o takiej osobie, żeby wzięła pod uwagę to, że taka dwunastka, trzynastka, wtedy jeszcze jak się o tym gadało, bo to był taki przełom.
Mini.
Mini chociażby, ale zwykła w sumie też bez różnicy, że one mają już właśnie OLED-a, więc można sobie włączyć kurtynę, można sobie je zjechać jasnością na zero i ja mam starą trzynastkę Mini z baterią na poziomie powiedzmy 83% i ona mi na spokojnie jest w stanie wytrzymać 2 dni, gdzie tam jest normalnie karta SIM i różne aplikacje, które się tutaj odświeżają.
Tak, tak. Ja na nim YouTube’a normalnie oglądam czasami, zależy co mam pod ręką akurat, bo ja tak sobie naprzemiennie używam.
Sprawdzajmy to, bo ja na przykład mam jeszcze iPhone’a i poza mObywatelem, którego wolę sprawdzać na iOS-ie, bo tam jest to wygodniejsze,
No to tutaj w sumie te, niestety te magiczne trzy tysiące przekroczyłem, nieznacznie, ale przekroczyłem.
Mam do wglądu, też mam w sumie go skonfigurowanego, praktycznie też aplikacje w większości poinstalowane, komunikatory, jakieś aplikacje testowe, tak jak na Androidzie, więc w sumie mogę wziąć iPhone’a i wejść z nim i wszystkiego mi, i niczego mi nie będzie brakować nawet w Jewendynie, poza mObywatelem, ponieważ tego nie możemy mieć na więcej niż na jednym urządzeniu.
To ja może przeczytam jeszcze te dwie wiadomości, które nam tu zostały od Łukasza.
Już się tutaj przełączam na nasz panel kontaktowy i już, już do nich wracam, żeby nam to nie uciekło.
I jeszcze jedno pytanko.
i nie na tydzień przed zagranicznymi wakacjami.
Dziwne jest to, że ta funkcja jest tylko w najdroższych telefonach.
Tak, to wymaga…
I znowu nie na tydzień przed zagranicznymi wakacjami.
ale eSIM w dzisiejszych czasach to jest naprawdę dość popularny sposób na to, żeby mieć chociażby dwa numery telefonu.
Ja mam w tym momencie jeden telefon i w tym telefonie mam po prostu dwie karty, jedną fizyczną, drugą eSIMkę i dzięki temu mam dwa numery telefonów po prostu na jednym urządzeniu.
No to ja na przykład mam tutaj subskrypcję Orange Flex, mam też eSIM.
Materiał niesponsorowany.
Tak, materiał niesponsorowany, ale gorąco polecam, bo w sumie nie ma alternatywy w tym widełkach finansowych, cenowych, bo to jest najtańsza opcja, jaka może być bez umów, bez podpisywania, bez papierków, więc Orange numer konta podam, przelejcie, jakby Orange słuchało.
Podpisywam, to ja też mogę podać jak ktoś…
w POCO F8 Ultra odpuściłem i wróciłem do Samsunga.
Tak, ja też używam, używam właśnie też na nadgarstku, w zegarku mam eSIM, w telefonie też mam eSIM, bo sobie z ciekawości chciałem zobaczyć, czy to coś zmienia, czy nie.
Ale odpowiadając na pytanie, tak jest potrzebny dodatkowy chip w telefonie, komponent.
Dokładnie.
I dlatego to jest w sumie w flagowcach, bo to niestety nie są tanie rzeczy, chociażby routery, które mają eSIM-a, ile potrafią kosztować, 5G na przykład.
No w sumie powoli to też się staje takim standardem, też w średniej półce, bo coraz więcej tych tańszych telefonów, może nie wiem, czy Samsungi A56, A57 mają, tutaj Patryk specjalizuje się w tym temacie, więc może się wypowie właśnie, ale tańsze OnePlusy, tańsze Xiaomi, tańsze Motorole mają eSIM-a w standardzie, więc to już powoli też nie jest jakimś luksusem.
No właśnie, jeżeli tutaj mówisz Łukaszu, że telefon no to maksymalnie do 3 tysięcy, no to telefon nawet w okolicach tysiąca już mają eSIM-a.
Bo chociażby przykład POCO F8 Ultra, chociaż to jest tak naprawdę Redmi K90 Pro Max na chiński rynek.
No nawet dziesiątka za te pieniądze można kupić.
Ale wiadomo, one już mają tego eSIM-a i to jest, to mówię, musi to być fizycznie wyposażony telefon i żeby to po prostu było zaimplementowane, bo to jest taka jakby karta, na której my po prostu tą wirtualną kartę wgrywamy, tak?
Tak, to jest jakby taka zamontowana na stałe karta SIM, którą sobie możemy programować.
Którą my programujemy.
A tak właśnie à propos właśnie, tak mi się przypomniało, bo też o tym nie mówiłem za dużo, a warto by było, bo jak ktoś by chciał mieć właśnie à propos takich czasów i ogólnie eSIM-ek, to istnieją adaptery przecież eSIM, tylko że wtedy, no i wtedy to wkładamy do telefonu jakby i programujemy, czyli wgrywamy na taki adapter naszą SIM-kę, eSIM-kę
i wtedy możemy taką fizyczną kartę SIM, ona się niczym nie różni od takiej zwykłej karty od operatora.
Tylko z tymi adapterami to zdaje się, że potrafią być problemy w różnych konfiguracjach, z tego co gdzieś tam oglądałem materiał któregoś youtubera, który też o tym opowiadał, że po prostu generalnie to działa, ale jak mamy pecha, to na przykład u niektórych operatorów, u niektórych dostawców kart eSIM potrafią być właśnie z tymi adapterami problemy.
I to też zależy od tego, co kupimy, jak to będzie działać. A swoją drogą to jeszcze Wam taką, tu Wam się trochę wetnę i taką historię a propos kart eSIM też opowiem, bo ostatnio byłem po migracji numeru telefonu z jednego iPhone’a na drugi w kontekście sieci Orange konkretnie.
I wyobraźcie sobie, że akurat to był numer telefonu służbowy, więc ja nie mam dostępu do niego z poziomu aplikacji, tak jak na przykład miałbym Orange Flex. No i okazuje się, że to w takiej sytuacji jak mamy migrację takiego numeru z jednego urządzenia na drugi w postaci karty eSIM to zaczynają się problemy, bo automatycznie nie zostanie ta procedura, przynajmniej w przypadku Orange’a i jeszcze któregoś operatora w Polsce.
Nie pamiętam, czy T-Mobile czy Play, któregoś z nich. Na pewno nie chodziło o plusa, ale tam na iOS-ie pojawił się taki wyraźny komunikat, że wymaga kontaktu z operatorem. I w takiej sytuacji ta procedura migracji wygląda w ten sposób, że dostajemy nowy kod QR do zeskanowania i my w tym momencie musimy tę starą kartę usunąć z tego poprzedniego naszego urządzenia,
a następnie na naszym nowym telefonie zeskanować ten kod QR z tą nową kartą. To tak tylko mówię o tym w kontekście takim, że teoretycznie to wszystko powinno działać fajnie i powinno nam się to bardzo ładnie migrować.
I na przykład jeżeli kasujemy dane, przynajmniej tu mówię w kontekście iPhone’a, jeżeli na przykład go resetujemy, tak, do ustawień fabrycznych, to wtedy też możemy zdecydować, czy chcemy usunąć kartę eSIM czy nie. Możemy zdecydować, że nie i wtedy przywracając dane to nic nam się absolutnie wtedy nie dzieje z tym urządzeniem. Po prostu odzyskujemy możliwość korzystania z eSIM-ki.
Natomiast jeżeli przerzucamy z jednego telefonu na drugi, to nie zawsze ta migracja eSIM-a jest taka bezproblemowa.
A to chyba w Samsungu jest tak samo właśnie, że jak właśnie robimy ustawienia fabryczne, no to też możemy zdecydować, czy chcemy właśnie zostawić eSIM-a, czy go wywalamy. I generalnie jest to tak samo zrobione, że jakby operator musi umożliwić tą migrację pomiędzy urządzeniami tej karty SIM. Czy to będzie iPhone, czy to będzie Samsung, czy to inne androidy. Generalnie tu operator musi.
Takim dobrym przykładem są też telefony Unihertz Titan 2.
Parametry fajne i cena dość przystępna. Z góry dzięki za odpowiedzi i pozdrawiam.
Kwestie obsługi gwarancyjnej w Polsce, kwestie aktualizacji systemów, z którymi Unihertz ma problem, w trakcie kiedy nawet najtańsze Samsungi typu A07, A08, czy co tam jeszcze, mają po pięć lat wsparcia.
Sześć nawet.
No wiadomo, wtedy nie masz klawiatury, bo to też jest problem, bo te Unihertze to one są małe, mają klawiatury, ja to wszystko rozumiem, więc jeżeli komuś naprawdę jest potrzebny taki specjalistyczny sprzęt, to by było jakbym powiedział komuś, że ma sobie Smart Vision albo Blind Shella kupić, czego nie polecam.
Ale no właśnie, jeżeli ktoś rzeczywiście chce rozważyć takiego Unihertza, no to spoko, ale ja bym się po prostu zastanowił kilka razy, czy na pewno warto, no właśnie, czy na pewno warto, czy na pewno ta klawiatura fizyczna jest aż tak potrzebna, żeby rezygnować z tych dobrodziejstw, które nam oferują producenci, którzy działają normalnie na terenie Polski i którzy mają jednak to długie wsparcie.
No, tyle.
Tak, i chciałbym tutaj jeszcze dodać to, że no jednak tym producentom powierzamy nasze dane, więc ja sobie nie wyobrażam na jakimś niszowym sprzęcie gdzieś tam logować się po bankach i w ogóle, bo aplikacje bankowe też potrafią nieraz krzyczeć, że jest jakiś niekompatybilny soft i w ogóle, więc takie rzeczy też się zdarzają.
Samsung Galaxy S26 FE, prawdopodobnie.
Albo S26 FE dostanie baterię 5000 mAh.
Właśnie problem jest taki, że Samsung S26 FE w takiej obudowie około 6, 7 cala ma dostać baterię 5000 mAh.
On będzie w okolicach pewnie września, października.
Tak, one tak się pojawiają pod koniec roku bardziej.
Ja powiem tak, nie warto czekać na pewno wewnętrznego modelu.
Lepiej kupić w tych pieniądzach, jak chce się kupić Samsunga flagowy w tym momencie, to lepiej kupić S25, bo S25 plus.
Tak, ja również ze swojej strony jakby ktoś chciał kupić to S25. Cena trochę poszła w dół, więc myślę, że jak się dobrze poszuka, tylko no to trzeba patrzeć, żeby…
Ja ci powiem tak, ja trochę właśnie patrzyłem i generalnie jakby się pokombinowało z kodami, to wersję 256 giga u Samsunga poniżej 3000 kupujemy bez problemu.
A jak jeszcze pokombinujemy gdzie indziej, no to wiadomo.
Wiadomo, Allegro, inne aukcje, jakieś OLX, korzyna OLX by był bardzo ostrożny co do kupowania.
Co jest, podać numer IMEI telefonu albo spisać na komputerze, wkleić, to tak naprawdę to jest kwestia dwóch minut.
Nawet nie musimy gdzieś wyszukiwać, jak ktoś nie czuje się na siłach, więc to działa, sprawdzałem, więc…
No dobrze, to posłuchajmy teraz jeszcze wiadomości głosowej od Przemka.
Dobry wieczór, witam bardzo serdecznie wszystkich radiosłuchaczy. Z tej strony Przemysław Rogalski.
Witam osoby prowadzące audycję, w szczególności pozdrowienia dla Patryka, który kolejny raz o Androidzie nam opowiada.
Pamiętam poprzednią audycję, w którą też się włączyłem za pomocą konwersacji WhatsAppowej, także i tu chciałbym odnieść się do kilku poruszonych przed chwilą kwestii.
Jeżeli chodzi o urządzenia androidowe, z jakich korzystam, no to w tej chwili jest to Samsung Galaxy S24 Ultra, ale swoją przygodę z Androidem rozpocząłem w sumie już od Galaxy S2.
Przez potem Galaxy S6, S7, S10e i potem z racji tego, że jak już wspomnieliście S21 i S22, no to wiadomo, że nie bardzo się opłacało kupować.
To od razu przeskoczyłem z S10e na S23.
Też bardzo do tej pory godny zainteresowania smartfon.
Czyli np. Bluetootha i Wi-Fi, no to naprawdę są niewielkie kwoty.
Co innego wyłączenie ekranu jak dla nas, jeżeli go nie widzimy i akurat nie potrzebujemy aż tak.
Natomiast pozostałe rzeczy, myślę, że po to się kupuje telefon, żeby to wszystko działało.
Jak nie możemy odbierać, zawsze można sobie włączyć tryb offline i po sprawie.
Natomiast tak, żeby ciągle pamiętać o tym, żeby wyłączać te pomniejsze elementy dla jakiegoś kilkuprocentowego oszczędzenia baterii, co moim zdaniem trochę się mija jednak z celem.
No i cóż…
To o czym też w poprzedniej audycji wspominałem, że ludzie często narzekają na Androida i uważają, że muli, że się nie nadaje do użycia.
Właśnie dlatego, że po prostu kupili telefon za trzystówki.
Ja nie mówię, żeby od razu kupować za osiem tysięcy, ale no niestety coś za coś, tak.
Jeżeli kupujemy telefon za trzystówki, to musimy się liczyć z tym, że producent musiał siłą rzeczy jakoś na tym podzespołach zaoszczędzić.
I często jest to właśnie kwestia pamięci, procesora, baterii. No z baterią to może najmniej.
Ale no właśnie przede wszystkim pamięci.
Szybkości jej, tak samo z procesorem.
I to przekłada się na komfort pracy, szczególnie z czytnikami ekranu.
Dogram się jeszcze co do pewnie telefonów poprzednich i tym jak one ewoluowały i tym jak je wspominam.
Bo o tym pewnie jeszcze będziecie mówić, co nie chciałbym jakby uprzedzać faktów za mocno.
Także pozdrawiam póki co i do usłyszenia.
Słuchać mnie?
Tak!
To tak, ja bym chciał powiedzieć od razu, bo chciałbym nawiązać do tej głosówki.
Bo właśnie pytałem się, czy Michale możesz zatrzymać, żebym nie zgubił wątku.
O co mi chodzi właśnie?
Bo ludzie kupują taniego Androida za 300-500 złotych i potem przesiadają się na iPhone’a.
I jaki to jest wow.
Tylko nie oszukujmy się, iPhone jest flagowcem.
Nie jest telefonem za 300-500 złotych.
I to jest, jeżeli porównywać Androida…
Sorry, przepraszam, porównujmy równego z równym.
Porównujmy telefon…
No ale patrz, ale patrz, iPhone i MyPhone brzmią podobnie, nie?
No tak.
No brzmią, no ale…
No.
Wiecie o co dobrze mi chodzi?
Ja znam przykłady moich znajomych, rodziny, bla bla bla, etc.
Nieważne.
Że było takie, jejku, jaki ten iPhone to jest super.
Android to zawsze było takie byle co.
Ja teraz naprawdę odżyłem, mój telefon jest super.
A pytanie jest, ile miałeś jaki poprzedni telefon?
No to był Galaxy Core Prime, to był Galaxy Grand Prime.
Jak jeszcze takie stare czasy…
J3.
Tak, i Galaxy J1, tam jedna osoba miała.
Ja mówię, no tak, a ile telefony kosztowały?
No 300-500-700 złotych.
A ile dałeś za iPhone’a?
Tak z dwa i pół, dwa osiem tysiąca złotych bym dostał.
No właśnie.
To jeżeli ty dałeś telefon nowy 4 razy więcej, to wiadomo, że on będzie lepszy.
A tak, bo te telefony, które…
Tak ludzie myślą, a Android, Android.
Ale ten Android za 300-500 złotych, czy Android za 3-4-5 tysięcy, to są w ogóle inne światy.
To jest jakbyście, nie wiem, no…
Nie wiem do czego to porównać.
To jest przepaść po prostu.
To nawet wszystko po prostu.
Ale też, żeby nie iść w skrajność i żeby nie było tak, że najdroższy telefon to najlepiej działający telefon.
No nie, jest tak, bo…
Telefon spokojnie okolicach, nie wiem, tysiąca, tysiąca, pięciuset złotych.
Pomijając aparat, czy właśnie ekran, czy jakaś super, hiper wydajność w grach.
Będzie tak samo działał właśnie jak telefon za trzy tysiące, czy za pięć tysięcy.
Ja się teraz trochę odniosę może do Samsunga, którego mam.
On teraz jako używany, no bo nowego pewnie już nie kupimy, ale pewnie jako używany to gdzieś tam od półtora do dwóch tysięcy złotych kupimy.
I teraz tak, Samsung S26 Plus kosztuje tam pięć i pół tysiąca i on sprzętowo, jeśli chodzi o aparaty, nie różni się kompletnie niczym, niczym kompletnie.
Więc tutaj kupowanie tego telefonu za te pięć i pół tysiąca kompletnie mija się z celem.
To jest chyba najgorszy wybór jaki można w ogóle kupić w tych pieniądzach, naprawdę.
Nie ma żadnego przeskoku.
Bo właśnie może, powiedzmy o tym co się teraz dzieje na rynku, no bo już wam powiedzieliśmy około co mamy, co lubimy, co używamy.
No już wychodzi, że siedzą tutaj androidowcy.
Ale to może właśnie powiedzmy o tym, że w tym momencie na rynku się tak naprawdę nie ma jakiejś rewolucji z wersji na wersję.
No może w tym momencie jedynie Chińczycy, ale to o Chińczykach powiemy później.
W Samsungu tak naprawdę może, wiadomo, wyglądowo ta coś tam bryła się zmieniła troszeczkę od S21.
Ale tak naprawdę bierzemy, czy bierzemy S22, czy S23, czy S24, to tak naprawdę w większości bryłowo, aparatowo mamy to samo.
Jakby procesorowo wiadomo, to zależy od wersji.
Skaczemy z Snapdragona na Exynosa, z Exynosa na Snapdragona.
To wygląda różnie i też zależy jak każdy to odbiera wydajnościowo.
Ale u Samsunga na przykład przez te ostatnie pięć lat nic, tak naprawdę żadnej jakby wielkiej rewolucji nie było moim zdaniem.
Tak, ja się tu zgadzam i może też wytłumaczmy ludziom o co chodzi z tymi Exynosami, o co chodzi z tymi Snapdragonami.
To może tylko ja tutaj na chwilę przerwę.
Patryku, ja na chwilę tutaj na dwie minuty zniknę.
Ty może powiesz właśnie o co chodzi ze Snapdragonem, o co chodzi z Exynosem i wrócę, bo muszę się tutaj oddalić na chwilę.
Jeśli chodzi o procesory Exynos, to są procesory tworzone przez Samsunga, projektowane przez Samsunga.
I ktoś powie, no w teorii powinno być to lepsze. No niestety tak nie jest.
Jeśli chodzi o procesory Snapdragon, to są to procesory amerykańskie firmy Qualcomm, więc to zawsze działa dobrze.
Wiem, że one są robione przez firmę TSMC, tą samą, która robi procesory dla Apple’a, więc wiadomo.
To zwłaszcza te procesory od… to był model chyba Qualcomm Snapdragon 8 Gen 2 chyba w Galaxy S23.
Od tego się zaczęło. Naprawdę te procesory są świetne nawet do tej pory.
Jak ktoś pewno używa S23, to się ze mną zgodzi, że od tego się zaczęło, że te Samsungi zaczęły nagle trzymać dobrze na bateriach.
Nie rozładowują się od byle powodu, więc…
Znaczy nie to, że ja krytykuję Exynosa, no bo ja go też sam z niego korzystam w S24+,
ale generalnie taki niesmak pozostał po tych modelach typu S21, S22, S20.
To też był taki telefon, który od leżenia po prostu bez niczego on się przegrzewał.
Nie mówimy o jakiejś tam pracy jakiejkolwiek. One po prostu potrafiły się od samego leżenia przegrzewać.
Więc tutaj tak to wyglądało.
Teraz Samsung ma taką strategię, że w modelach S26, S26+, mamy właśnie Exynosa.
Exynos 2600, w ogóle wykonany w technologii dwunanometrowej.
Jest to chyba pierwszy na świecie procesor mobilny, który jest tak wykonany,
bo nawet Apple’owe są w trzech nanometrach.
Nawet zarządzanie energią na chińskim Snapdragonie udało im się ogarnąć.
8 Gen 5 chyba, jak dobrze pamiętam.
Więc tak to tutaj wygląda, jeśli chodzi o te procesory.
I samsungowe Exynosy znowu są produkowane w wyższym procesie technologicznym.
I jeszcze tutaj warto powiedzieć o tym, że jest też taki podział, bo o tym zapomniałem,
że chyba Stany Zjednoczone, Chiny i jeszcze jakiś rynek ma na pewno,
we wszystkich modelach S26 ma Snapdragona, a my tutaj Europejczycy,
chyba Korea też, mamy właśnie tego Exynosa nieszczęsnego.
I mi się osobiście nie podoba ten podział na lepszych, gorszych.
Jeżeli robicie ten swój procesor, to dawajcie go wszystkim na całym świecie,
a nie, że dzielicie po prostu rynki.
Dla mnie mi się to po prostu nie podoba.
Szczerze mówiąc, mi to jest akurat obojętne, bo miałem S24 na Exynosie.
Może dlatego, że ten telefon jest taki mały,
chociaż jest o wiele grubszy niż S25,
ale jednak były różnice jeśli chodzi o temperatury jakieś tam.
Chociaż wydaje mi się, że mimo wszystko w tej S26 może być o wiele lepiej.
Ale z tymi przeskokami to trochę zauważyłem teraz ostatnio przynajmniej.
Jest taka reguła trochę jak z zegarkami,
że w jednym modelu jest Classic, w drugim go nie ma.
I to tak samo jest właśnie z tymi procesorami,
że w jednym jest Snapdragon, a w drugim w następnym roku go nie ma już.
Znaczy tutaj jeśli chodzi o procesory Samsunga,
no to nie wiem jak S26, bo jeszcze nie miałem okazji go testować,
ale w tych starszych, S24 i w ogóle,
no to tu nie tyle jest problem w samych procesorach, co w samych modemach.
Do sieci komórkowej jest problem, że właśnie jak one pracują na LTE 5G
jeszcze przy słabym zasięgu i tu się Miłoszu pewno ze mną zgodzisz,
że one niestety się dość mocno grzeją.
W moim przypadku nie jest to sytuacja, że telefon gdzieś nam się wyłącza,
czy coś się z nim dzieje, ale no to temperatura jest dużo wyższa.
No to sobie pomyśl, że ja w 24 już byłem w Orange,
dlatego mam takie doświadczenie, a nie inne.
Bo u mnie to w pomieszczeniu w Orange bez Wi-Fi Calling ani rusz,
bo nie masz ani jednej kreski.
Tak, u mnie jest tak samo.
Także są takie miejsca w Polsce, jak ktoś myśli, że wszędzie jest zasięg, no nie, niestety.
Przepraszam, zapytam, o czym rozmawiacie, żeby tutaj też mógł się w razie co ustosunkować?
Mówiliśmy o tutaj procesorach Exynos i tych różnicach generalnie,
z czym to się mniej więcej różni.
No i mówiłem też o tym, że nie podoba mi się ten podział na rynki.
Też, tak jakby ja może się odniosę, właśnie też mi się to nie podoba,
bo już pomijając, czy ten Exynos jest fajny, czy ten Exynos nie jest fajny,
tylko tak naprawdę, no jeżeli Samsung uważa, że ich procesor jest super,
jest najlepszy w ogóle, to niech go używa cały świat.
Tak, ja to właśnie to samo powiedziałem, więc tu się zgadzamy.
Ja nic nie mam do Exynosa, bo mówię, ja używam tej S24, to jest większy,
to jest dużo większy telefon od zwykłej S24.
No tak się też składa, że moja mama ma S24, tą małą,
ale ona używa ten telefon naprawdę w podstawowym zakresie,
więc ciężko tu powiedzieć, żeby to się tam coś miało grzać, czy cokolwiek,
bo ona jest mało wymagającą osobą, więc ciężko tutaj powiedzieć.
Tymczasem mamy na linii słuchacza, więc odbierzmy telefon, kto jest z nami?
Witam, Patryk z tej strony, witam bardzo serdecznie.
Cześć Patryku, słuchamy.
No chciałbym powiedzieć ogólnie też troszkę o mojej historii telefonów,
bo ona była dość ciekawa.
Mianowicie, moim pierwszym takim smartfonem, Androidem faktycznie,
był Samsung Galaxy S+, i to był jeden z takich jeszcze dość pamiętnych modeli,
może ten was pamięta.
Miał przede wszystkim home’a jeszcze oczywiście,
miał też zaślepiony, była taka zasówka na port mikroUSB na górnej ściance.
On był tak specyficznie zabezpieczony.
Telefon, który cierpiał pod kątem dostępności, no bo Android 2X,
czasy wiadomo, no już do mieszkań, ale Android 2X miał dostępność w pełni
tylko wtedy, kiedy mieliśmy dostęp do klawiatury,
ale najważniejsze we dniu klawiatury tylko joysticka,
ponieważ nie było obsługi dotykowej z tym telefonem, jakby dostępnościowo,
więc no najlepsze było wtedy, kiedy miało się właśnie takowy joystick.
I ten telefon tego joysticka nie posiadał, skutkiem czego no ja wtedy jeszcze nosiłem
ze sobą klawiaturkę Bluetooth, taką miałem malutką wielkości do usługi telefonu.
W sumie szkoda, że takiego czegoś… pewnie da się gdzieś jeszcze kupić,
ale nie wiem szczególnie gdzie, bo to było coś takiego mini Bluetooth keyboard po prostu,
i to było naprawdę mini, i to było ciekawe w użytkowaniu, więc no raczej nosiłem to
po prostu wszędzie wtedy. Później też nauczyłem się właśnie to wcześniej,
nawet nauczyłem się coś takiego jak i3 keyboard, może ktoś z Was pamięta.
Polegało to na tym, że mieliśmy moc dostęp do klawiatury dotykowej jakby dostępnej
oraz do joysticka wirtualnego. On nie działał w każdym miejscu interfejsu,
ale no jednak był lepszy niż brak joysticka totalnie, tak?
I tam przytrzymując głośności, mieliśmy tryby typing, czyli ta tryba była też
navigating, czyli właśnie ten joystick, który też tam dodawał przyciski jakieś
home, back i podobne. Dawało się tego używać całkiem okej.
Telefon też miałem, to wtedy byłem, no nie oszukujmy się, dzieciakiem.
I wtedy ten telefon naprawdę byłem takie wow, tak, że w ogóle mam Androida.
I w ogóle później pojawił się Sony Xperia J, już Android 4.1.
Jeszcze miałem Nokię Lumię.
To chyba Windows Phone 8 tam był.
gdzie chcieliśmy wrócić gadacza, no oczywiście nie było wtedy gadacza,
znaczy w teorii on był, był mobile accessibility to się chyba nazywało,
ale on nie wiem czemu nie dało się go pobrać wtedy.
No i ten telefon udało mi się wymienić za Xperia J,
którą wspominam dobrze, pomimo średnio dostępnego launchera głównego,
no to już mieliśmy tutaj pełną dostępność, prawda, było już normalnie wszystko w Androidzie,
mieliśmy też tą usługę dotykową, czyli joystick, tak jak znamy dzisiaj,
tak, fliki, mamy podwójne etapnięcia i tak dalej, tak dalej.
No to był to dość duży przeskok w stosunku do tamtego Samsunga,
chodzi o dostępność, no parametralnie nie, ale wtedy wiadomo,
mało się tym ktokolwiek przejmował, no przynajmniej w takim wieku.
To był taki niskobudżetowy telefon.
który jednak też dość dobrze wspominam z uwagi na jego wytrzymałość.
Ten telefon potrafił wszystko przeżyć, mam na myśli długie leżenie bez podwarki,
jakieś tam leżenie w ogóle w chłodzie, no bo też do szkoły często się jeździło tak z telefonem,
nieraz zostawał w samochodzie nawet, no to siłą rzeczy troszkę się wychładzał.
A Redmi 5 chyba się sprawował naprawdę dobrze.
czyli Jelly Bean, który tam troszkę wprowadzał.
W ogóle to też było ciekawe, nie wiem, czy zauważyliście, ale w czasach Androida,
w ogóle 2X czy też 4X, wersje zmieniały się, w sensie jakby te ciasteczka,
czy co tam było, one zmieniały się nie tyle z generacji, co właśnie nawet pod wersji.
Bo mogliśmy mieć Androida np. 4.0 Ice Cream Sandwich, a już 4.1 był Jelly Bean przykładowo.
Ale to też nie było w ogóle reguły, bo np. 4.2 też był Jelly Bean, 4.3 też,
a 4.4 był już KitKat.
To jakoś się ustandaryzowało, mam wrażenie, później, bo oczywiście później były wersje co wersje,
To na Androidzie było mocno widoczne.
No więc nic nie wiem, trochę to było takie dziwne, zwłaszcza Android 3 w ogóle,
który był chyba tylko dla tabletów.
Chyba w ogóle nie było telefonów na Android 3.
Chyba tak, bo to później właśnie przeskoczyło faktycznie z 2X na 4X, chyba tak faktycznie było.
Tam 2X to było strasznie długo gnębione, bo ja miałem na S Plusie 236 na przykład.
Kolejna sprawa…
Przecież ci producenci, co próbowali Androida wciskać na tablety, to to jakoś tak dziwnie chodził ten Android 2,
jak właśnie wciskając te tablety.
Tam w ogóle rozdziałki nie tak w aplikacjach były i w ogóle jaja z tym były.
Tablet ja miałem z Androidem 4.0.3 chyba, czy 4.0.4, jakąś Omega w ogóle, więc jakoś trzeba, bo to wszyscy wiemy jak.
Swoją drogą kolejna sprawa, zauważyliście, że teraz obecnie Androida ma 13.0, 14.0, 15.0,
ale już nie ma 15.1, 15.01 i tak dalej, tylko jest Android.
Teraz tak naprawdę te podnumeracje zastępują poprawki z miesiąca na miesiąc.
Oczywiście jeżeli dany producent je wydaje.
No i teraz Samsung ma swoją nakładkę, no to oni mają tak w połowie roku, właśnie na przykład teraz One UI 8.5.
HyperOS, ColorOS, OxygenOS czy realme UI różnią się od siebie.
Chyba Oxygen, nie, Oxygen to jest w OnePlusie.
ColorOS-y.
Chyba też.
Ale co masz? Przepraszam bardzo, bo tak nie usłyszałem.
Nakładki. I co ma Realme?
Realme ma realme UI.
Bo to tak, bo to wygląda tak.
ColorOS ma OPPO.
To wygląda tak, patrz na to.
Najpierw na samym dole piramidki masz Androida.
Potem na tym masz ColorOS-a od OPPO.
I na to jeszcze Realme daje realme UI.
No tak, to jest ta grupa ta wielka tam.
I nie wiem czy na OnePlusie to jest podobnie.
Chociaż teraz na OnePlusie masz raczej wszędzie ColorOS-a.
Tak mi się wydaje w tych nowych.
To jest teoretycznie…
W Chinach masz Oxygen-a.
Ale on jest, on się nazywa chyba OxygenOS, ale no wyglądowo to jest jak ColorOS.
Jest to to samo, bo to jest jakby…
Nie, nie, bo właśnie to zależy od rynku, bo na OnePlusach to jest ColorOS też.
Masz ColorOS-a na cały świat globalnie, a w Chinach masz Oxygen-a.
Wymieniłem oprogramowanie ze strony TradingShenzhen.com.
i oni jakby chińską wersję fleszują europejskim softem.
To na przykład przy OnePlusie 15 masz do wyboru, czy chcesz mieć wgrane…
Tam jest napisane OxygenOS China, czy chcesz mieć wgrany ColorOS Global.
A tak w ogóle jeszcze a propos OnePlusa to też warto dodać, że no plotki chodzą, że mają się zwinąć.
Więc no szkoda.
To nawet nie byłoby takie głupie zależnie od tego, że jeżeli inaczej zwinąć,
to też może zrobią to tak na przykład, że będzie segmentacja.
Ludzie mieli na przykład przykładowo budżetowe OPPO Premium, a OnePlus jest pośrodku, nie?
Nie, mi się po prostu…
To rzeczywiście wygląda tak, że oni by się mieli zwinąć, bo tak naprawdę OnePlusa mocno przyćmiewa OPPO jakby…
Tak, no bo nieoszczędnie się…
Mimo, że są te telefony, wiadomo, one są i ludzie je kupują.
Tak, ale…
Wszystko OPPO jednak tam rządzi.
No, bo oni utrzymywać muszą jakby dwie marki, nie?
No i niestety jakby to też jest…
Jedna zjedna, druga.
Tak, bo Realme jeszcze trzy marki.
Jeszcze może Vivo.
A Vivo to nie jest ta grupa?
Nie, nie, nie.
No to jest BBK.
Nie, Vivo to jest na co innego.
Mniejsza OPPO.
Vivo chyba ma też techno wspólnego albo…
To jest porąbane, ja tego nie ogarniam.
Ale chodzi mi o to, że masz OPPO i OnePlusa.
I tak naprawdę, zobacz, to jest ten sam właściciel, one konkurują z sobą.
Gdy tak naprawdę OPPO przytrzymuje OnePlusa na przykład pod względem aparatów.
No OnePlus 15 na przykład nie grzeszy tym inaczej.
On ma dobre aparaty i nawet też właśnie kierując się tą stagnacją na rynku, o której też mówiliśmy, że tam się zbytnio nie dzieje z aparatami, zwłaszcza u Samsunga.
To ten OnePlus 15 ma lepsze aparaty od małych esek, ale nadal nie ma podjazdu do OPPO, które jest jednym z najlepszych producentów telefonów fotograficznych na rynku.
Znaczy ja powiem tak, to jest aparat, który może się ścigać z Samsungiem i z iPhonem i chyba tyle.
I nigdzie więcej.
Po prostu on jest ok.
On jest ok, ale nie jest to rewolucja po prostu.
O to mi chodzi, że jakby, bo OPPO czy Vivo, no oni naprawdę wymiatają teraz z aparatami, no choćby Vivo X300 Ultra, który wyszło dwa tygodnie temu.
No to jest ogólnie kombajn, tak będę fotografiować.
To jest tak naprawdę aparat z telefonem.
Tak naprawdę.
To naprawdę Huawei jest z tego czasu.
Znaczy teraz w teorii też, natomiast Huawei wiadomo jaką ma teraz sytuację.
No tak, Huawei naprawdę…
Teraz Honor jak chcesz Huaweia, ale ja szczerze nie polecam, bo wydaje mi się, że z tej nakładce to się…
Widziałem nakładkę, widziałem nakładkę, widziałem nakładkę przez Tim Toka ma znajomy, no nie.
Wtedy był TouchWiz.
On potrafił być niestabilny, niestety.
On potrafił być naprawdę niestabilny, mimo że zawsze, ale miał takie momenty, gdzie no to się po prostu musiało wsypać po prostu w oczach, że tak powiem.
Chociaż mówię, no generalnie telefon, wspominałem sensownie naprawdę przyjemne kamery elektroniki.
I później miałem LG WineSmart.
To był telefon z klapką i klawiaturą numeryczną.
Myślę, że też z tego taki popularny wśród nas.
Ja wiem, że on też nie miał jakichś parametrów świetnych, on w ogóle wziął swoje za uszami, ale ja uważam, że to był telefon naprawdę bardzo sensowny dla osób, które po prostu chciały prostego telefonu.
Jednak z jakąś tam możliwością Android, jakieś aplikacje i tak dalej.
Gdzie on też miał na przykład bardzo fajnie umiejscowiony slot na kartę pamięci, bo to było pod klapką, ale na wierzchu, więc można było w locie te karty, jak czasami się zdarzało, te karty w locie zmieniać.
Zwłaszcza jak byłem gdzieś tam dalej, poza domem, na dłużej, naprawdę to był jeden z telefonów, które wspominam po prostu najlepiej.
No i przy okazji LG, firma, która też jest na rynku telefonicznym, jak wiemy, niestety nie ma.
Niestety nie ma, no bo się wycofali.
SmartVision2 to był taki telefon.
Wykonanie, sam wygląd, trochę instruowany Nokią, okej, ale to co było w środku i tak ten telefon się zaczął kruszyć po czasie, no to ja nawet nie będę tego komentować, ponieważ nie ma po co tego komentować.
Co jest miłe, że ten telefon, zresztą nawet moja sztuka ma, więc mogę trochę powiedzieć na ten temat.
Mam, mam. I nie polecam, naprawdę, nie polecam.
Chociaż ciekawe były te instalowane aplikacje i modyfikowany launcher.
Sama idea była też ciekawa, sama w sobie jako idea, natomiast wykonanie, to wiemy jak z wykonaniem poszło.
Później pojawił się już telefon Xiaomi, mój pierwszy telefon Xiaomi, czyli Redmi Note 7,
który był bardzo… też taki trochę rozhajpowany w 2019 roku, że telefon z aparatem 48-megapikselowym,
telefon tam z tym i tamtym, czego to on nie miał, chociaż cenowo był naprawdę sensowny ustawiony,
tam za te kilkaset złotych, no tam 700-800 złotych,
z tym Snapdragonem 6, 64 giga RAMu w 2019 roku, to naprawdę było, uważam,
było, uważam, po prostu okej. Jakby to nie było idealne, to było po prostu okej.
ale nie było całości w tym telefonie.
MIUI potrafiło wtedy jeszcze sporo rzeczy.
i ona potrafiła naprawdę agresywnie ubijać te aplikacje, wtedy skutkiem tego, no…
TalkBacka może nie ubiło, ale potrafiło…
No z powiadomieniami był wielki problem, sam miałem MIUI na Xiaomi Mi 10T, 5G,
też właśnie może powiemy zaraz, kto z nas takie telefony miał, używał.
No i Mi 10T strasznie ubijało na MIUI, na Androidzie 10, 11…
A, no właśnie, to jest w ogóle też kolejna rzecz.
Powiadomienia, które były pierwszym problemem w Xiaomi.
kiedy ktoś do mnie dzwonił.
następnego dnia przychodzą, mówią, Patryk, wyszedł, dzwoniliśmy.
Ale ja nic w ogóle nie widziałem, w ogóle powiadomienia nic.
Im się odzywała poczta głosowa, ja się zastanawiam, o co chodzi, nie?
Jakby było to…
No to już ekstremalnie miało się, ja na przykład z połączeniami telefonicznymi nie miałem problemu,
ale powiadomienia z Messengera, z Telegrama, z WhatsAppa, z jakichkolwiek komunikatorów,
czy nawet Facebooka, czy wiadomości.
To był problem.
Potrafili do mnie ludzie pisać i właśnie dzwonić.
Do takiego momentu dochodziło, że niektórzy właśnie chcieli się skontaktować, zaczęli dzwonić
i mnie, w cudzysłowie, upominać.
Dlaczego ty nie odbierasz telefonu?
Dlaczego ty nie odpisujesz? Dlaczego ty masz wszystko gdzieś, nie?
Tak naprawdę ja nie wiedziałem nic o powiadomieniach.
I to by ten przykład mógł wyglądać dzień.
Ja to miałem w czasach, kiedy chodziłem do szkoły,
że ja wracałem z lekcji odblokowałem ekran,
a tam telefon sobie tańcował na biurku przez dwie, trzy minuty,
To były sytuacje, kiedy powiadomienia nie miały łaskawie przyjść.
Świetne, świetne.
A propos powiadomień, ja pamiętam stare androidy,
jak były te pierwsze implementacje nie przeszkadzać,
a to bardziej po stronie producentów.
I jak po prostu to wyłączałeś, to tam powiadomienia się nie kolejkowały,
tylko wszystkie od razu zaczęły przychodzić.
W Samsungu to chyba się nazywało tryb blokowania?
Nie wiem, ale ja kiedyś miałem znajomego, co miał Xperię,
i teraz to chyba była Z3 Compact.
Fajny telefon.
I właśnie jak on zawsze w budzie byliśmy i na lekcjach wyciszał,
to zawsze po lekcjach mu przychodziły później te powiadomienia wszystkie,
co tam w trakcie się nazbierały.
Też.
To było słabe.
Później miałem Redmi Note 8T, który był w sumie rozwinięciem siódemki,
z paroma zmianami…
Jedna z lepszych i udanych konstrukcji, lepszych konstrukcji tych tanich Redmi.
Dokładnie tak.
W cudzysłowie tanich.
W sumie też to było dość tanio, poniżej tysiąca,
no to wtedy telefon można było kupić naprawdę sensowno,
obecnie jest z tym większym mam wrażenie problem.
Nie dramatyzowałbym, do tysiąca da się kupić dobry telefon.
Natomiast ten telefon był trochę z przypadku, w ogóle inny miał być E10e,
ale nie był E10e po prostu wtedy, kiedy chciałem go wziąć
i tego pewnie bym w ogóle nie żałował, bo ten telefon dalej bym zresztą musiał mieć w kolekcji.
Bardzo przyjemny telefonik.
Tak, to był Snapdragon 665.
Nie był jakiś koszmarnie wielki też.
Nie wiadomo czy tam w rękę, czy do spodni potrafił zmieścić.
Później był Redmi Note 9 Pro, też telefon w ogóle z przypadku,
bo mama wzięła z jakiejś promocji, no i pytała mnie czy chcę.
Ja mówię no, no, no, okej.
Telefon, który już był trochę większy, no miał troszkę lepsze parametry, wiadomo,
tam wszystko szklane w ogóle.
Ramka chyba była aluminiowa, ale tego nie jestem pewien.
Metalowa była ramka, tak, aluminiowa.
To też był naprawdę przyjemny telefon.
Miałem kiedyś takie zwłoki tego telefonu i właśnie była metalowa ramka.
Przyjemny bardzo telefon, chociaż troszkę w ogóle ta wyspa z aparatami mi się strasznie nie podobała,
że ona taka była duża, o ile w tym siódemce i ósiemce, te też tak iPhone’owo wyglądało typowo,
ale tutaj też takie wielkie kwadratowe coś w pośrodku tylnego panelu.
Tylko wtedy jeszcze większość telefonów miała minijacka.
więc, więc świetnie w ogóle.
Powiem tak, telefon naprawdę mi się podobał.
Jak mam to ocenić tak szybko?
No poza tym oczywiście to dalej było w MIUI, no bo było dalej to samo.
No i później pojawił się ASUS Zenfone 10, który wspomina bardzo, to bardzo dobrze,
z wejściem słuchawkowym.
Czytnik linii papilarnych.
To był taki tańszy flagowiec.
Z kiepskim wsparciem od producenta.
No to prawda, akurat tutaj jest to problem, że wsparcie było, jakie było,
natomiast całościowo, jak było, ten telefon naprawdę wysoko, bo bardzo dobrze się z niego korzystało.
I tak, ja byłem tego Jacka forsować.
Ja wiem, że wiele ludzi się teraz na mnie oburzy, że ja Jacka,
ale ja uważam, że ten Jack jednak naprawdę robi często różnicę.
Inna sprawa, że jest fajny, bo mamy sławki, które muszę szybko sprawdzić.
Nie musimy sprawdzić, czy naładowaliśmy sławki, czy nie.
Po prostu wpinamy kabelek, cyk, gotowe.
Ja się zgadzam, bo ja na przykład mam taki amplituner Unitra Tosca 303.
Nie dało się puścić muzyki.
No i generalnie muszę kombinować z przejściówkami.
Jakbym miał mini Jacka w telefonie, to bez problemu podłączam.
Więc ja się zgadzam.
No i obecnie Samsung Galaxy Z Flip 3, o którym robiłem audycję w 2024 roku.
Nie no, ja mówię, to jest 2025 rok.
Mówię, mamy 2025 rok, to wiesz…
Jeszcze teraz właśnie go rozmawiam z nami.
Naprawdę telefon, który uważam, że…
Znaczy inaczej, nie kupiłbym go, gdybym miał kupić za własne pieniądze.
Dostałem ten telefon, a w ogóle zapomniałem,
był jeszcze oczywiście iPhone SE 2.
Swoją drogą, co ciekawe, najlepszej wersji, bo 256 giga.
Cześć, cześć, cicho.
Telefon był naprawdę fajny, fajnie też wspominam,
chociaż jego bateria to była jedna wielka tragedia.
No nie oszukujmy się, bateria w tym iPhone’ie to był po prostu koszmar.
Ona wytrzymywała krótko, trzeba było często załadowywać.
Już nie mówię o tym, że nie miał Jacka, no bo to wiadomo, tak?
iPhone’y, wiadomo, że Apple nie potrzebuje takich rzeczy.
No, Apple było pionierem w usuwaniu Jacka z swoich telefonów.
No, nie tylko w tym.
iPhone 7 chyba był pierwszym, nie?
Tak.
Tak, siódemka.
Generalnie, gdyby ten SE miał lepszą baterię, już tego Jacka powiedzmy, że przeboleje,
ale lepszą baterię, no to naprawdę był to telefon jeden z lepszych,
To jest kwestia jednej rzeczy.
która nie była jakaś zła, tam niby 3 giga RAM-u,
więc regres w stosunku do Redmi, ale Apple’a to trochę inaczej działa.
Zobaczcie, że dalej…
No trochę to zarządzanie RAM-em, no trzeba przyznać, że w Apple’u trochę to inaczej działa.
I ja też, jak na przykład przysiadałem się z S23 na iPhone’a 15
i to było z 8 giga RAM-u na 6,
zastanawiałem się, czy to odczuję.
To nie jest, tego się nie dało.
Tego nie odczuwałem na przykład właśnie.
Ale ja się do tego odniosę, bo pewnie zauważyliście,
że kiedyś ta różnica była większa,
że na przykład iPhone, który miał 2 giga RAM-u,
no to Android miał 4 na przykład.
A teraz to się wyróżniało, że iPhone, który ma 17, 17 Pro czy Pro Max,
one już mają po 12 giga RAM-u.
12 giga mają Pro.
I to samo to Samsung, więc jakby…
Ale tutaj ja myślę, że to wynika bardziej z tego Apple Intelligence,
które tam teraz takie ciągnie.
Które oczywiście nie działa w Polsce.
Znaczy, jeśli trzeba działać, to działa, ale nie w Polsce.
Nie wiem dokładnie, jak tam jest.
Nie, to nie działa w Polsce.
Nie działa.
Trzeba zmienić region.
Musisz zmienić sobie region.
Nie działa, no to jakby, jeżeli musisz zmienić region…
No to jakby nie ma o czym gadać.
No to nie ma w ogóle o czym…
W ogóle nie…
Tyle dobrego, że ten region da się w ogóle zmienić, nie?
Bo na przykład na samym siebie nie zmienisz sobie regionu.
Apple mnie trochę denerwuje.
Zgadzam.
Bo to jest takie traktowanie.
I to nie ma co słodzić, mówić, że tak nie jest.
Nie, tak jest.
Do dzisiaj nie mamy polskiej Siri.
Kiedy wyszła Siri, tak sobie tylko przypomnijmy?
Kiedy wyszła Siri?
2011 rok.
A który mamy teraz?
26.
No więc minęło 15 lat.
Przez tyle na pewno by dało radę wprowadzić ten język polski tysiąc razy.
To jest pierwsza głupota.
Ja wiem, że ktoś mi powie, no przecież na przykład Gemini można używać na iPhone’ie.
Owszem.
Ale jest od Google’a.
Jest od konkurencji.
On nie jest zintegrowany z systemem.
I to jest w ogóle różnica.
A właśnie, dzięki za przypomnienie.
A ten Google w 20 roku już po polsku mówił.
Tak.
W osiemnastym.
Osiemnastym, tak.
W osiemnastym.
W osiemnastym.
Osiemnastym.
Jarałem się równo na mojej S7.
Ja strzelałem mu różne głupoty, gadałem i on odpowiadał.
Kiedyś w ogóle, a propos asystenta Google, był taki śmieszny żart asystenta Google.
Nie wiem czy to do końca było, ale było takie czas, że jak się go zapytało…
Nie mogę powiedzieć tego głośno, wiadomo, te słynne go zawołało się.
Bo mi się tu też dwa telefony odezwą.
I się go zapytało, gdzie mam rzucić zwłoki, to było takie dzwonię na policję.
W sensie takie, wiecie, jak wyłączenie wykonywał.
Tak.
Tak jak na przykład, nie wiem, dzwonię do mama.
To było dzwonię na policję.
Ale w ogóle mi na przykład później w asystencie Google brakowało tych właśnie actions on Google, bo to była spoko opcja.
Tam były różne, na przykład, niedziela handlowa, jakieś tam Allegro, jakieś inne rzeczy tam były w ogóle.
I mi się to strasznie podobało, ale później jak to wywalili, to tak, no szkoda, bo w sumie mógłby być Gemini i mogłyby być też Actions on Google.
Bo to by się nie gryzło jakby, bo…
No nie.
A dla mnie na przykład jak ma asystent taki do dzwonienia i jakby pytania o różne rzeczy, w sensie na przykład, no nie wiem, wyślij SMS-a, wrzuć kostką, nie wiem czy pamiętasz Miłosz.
To lepiej moim zdaniem działa w Asystencie Google niż w Gemini.
Ja powiem tak, dla mnie Gemini działa świetnie.
Zegarka z telefonu ja mogę dyktować.
Czy na WhatsApp, czy na ten, nie, naprawdę ja złego słowa nie powiem.
Ale co możesz dyktować?
Bo to trochę była, mylimy pojęcia.
Chodzi mi o pisanie SMS-ów, że mogę poprosić o napisanie SMS-a.
Ależ to nie było od zawsze na zegarkach, w sensie od zawsze, ja myślę od zawsze, kiedy był dostępny asystent na zegarku.
Tak było na watchu.
Tak, ale wiecie no, jeśli chodzi o Gemini, no to można to bardziej swobodnie mówić, nie trzeba…
No ja to na przykład teraz tym bardziej widzę po na przykład głośnikach i ekranach inteligentnych, bo ja sobie ogarnąłem Gemini.
Nie, nie ma w Polsce i nie, nie da się, jak się nie ma na Stan Zjednoczony ustawione.
Ale to pomijamy, bo nie o to chodzi.
Chodzi mi bardziej o to, że na przykład chociażby, no on jest bardzo dobry w wyłapywaniu kontekstu i jak on ma te plug-iny.
No na przykład dajmy na to jakaś piosenka z YouTube Music, nie.
No to nie muszę jakoś się tam starać i głowić, żeby to jakoś sformułować ładnie, bo on se ogarnie, nie.
Że ma otworzyć w kolejności losowej jakąś listę, nie.
Więc to jest super opcja, naprawdę.
Możesz sterować tym w pewnym zakresie za pomocą komend głosowych.
Wyłapuje z kontekstu, bo to jest jakiś tam model sztucznej inteligencji.
Napisz SMS-a, słuchaj, dzisiaj mnie tam nie ma w pracy, napisz go w formie służbowej do, nie wiem, użytkownika, użytkownika RDS2 na przykład.
Tak i to możemy zrobić z poziomu zegarka, więc na przykład na Apple Watchu tego nie zrobimy.
Więc ja mówię, ja dopóki Siri i w ogóle, nawet samo Siri, jest sama sztuczna inteligencja, dopóki się nie pojawi tak w Polsce, żeby to było zaimplementowane w system, no ja Apple Watcha nie kupię, no bo tam jest bez sensu.
Znaczy dla mnie to jest w ogóle splucie w twarz klientowi co robi Apple, bo to jest splucie.
I to naprawdę jakby to było, ale wiecie co, to jest podobna rzecz jaka dzieje się na przykład, ja wiem, że to jest w ogóle inny świat, ale z Nintendo w Polsce, chociaż coś tam jakoś zmienia, ale o to mi chodzi.
Sprzedajemy coś oficjalnie w waszym kraju, więc powinieneś mieć oficjalną lokalizację, oficjalne wsparcie i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej.
Wszystkiego albo nie ma, albo jest to… a macie, no odczepcie się, cieszcie się, coś jest. Bierzcie to jabłko i nie mówcie, że wam nie smakuje.
No tak, bo macie przykład Samsunga, od momentu jak się ich sztuczna inteligencja pojawiła, czyli od modeli S24, to nie dość, że to się pojawiło jeszcze na starszych modelach, to jeszcze jest wszystko po polsku.
Więc jakby wiecie.
Tak, tym bardziej dla osób niewidomych taka rzecz jest bardzo fajna.
A tutaj do Gemini coś powie.
No bateria w Apple Watchu zależy też jakim, ale na pewno tej tanich SE, gdzie większość ludzi je kupuje, bo ich na nie stało.
I są sensowne po prostu.
Są sensowne, to po prostu bateria to tam jest i tyle.
Ale tak jeszcze chciałem do tych procesorów tak dobrze powiedzieć, słuchajcie, to właśnie nawet w 2023 roku iPhone taki 15, przecież to ma 6 giga RAM-u tylko.
Tak i wszystko.
To ma 6 giga RAM-u.
iPhone 14 chyba też.
16.
16 ma już 8.
No tak, AI.
Apple Intelligence miało to wszystko poprawić.
Ale dlaczego 16 Pro? Miał chyba też jeszcze 8. No tak, miał 8.
Tak, miał 8. Pierwszym 12 giga jest 17 Pro Max.
Właśnie pytanie, czy Pro, czy tylko Pro Max ma 12 giga.
Pro i Pro Max. Nie, no oba, bo Pro Max to przynajmniej większy produkt tak naprawdę.
Inna sprawa.
Max to wielkość.
Apple dalej siedzi przy 6 rdzeniach.
Eksynosa mamy 10-rdzeniowego.
No dobrze, no tak, ale mamy takie standardzie, który się jakby utarł przez wiele, wiele lat.
Eksynosa jest standardem.
Dlatego często jest tak, że jak robimy jakieś testy wydajnościowe, no to w takich pojedynczych rdzeniach iPhone jest szybszy,
a w takich wielordzeniowych, no teraz te najnowsze androidy potrafią zgnieść.
Może nie zgnieść, ale potrafią być szybsze.
No przejmiesz ten technikusz, super.
A to nie jest jakiś, nie wiem, rzędu…
To też jest dowód na to, że też jakby nie liczy się ilość rdzeni, też ich moc.
No tutaj też pokazał, jakby tutaj w ogóle inny rynek, bo to rynek pecetowy.
Pokazał Intel w tym momencie w refreshowanych ultrach, odświeżonych ultrach.
200 takich plus, tak.
No to, że nie liczy się ilość rdzeni, tylko też moc tych pojedynczych rdzeni, tak zwana wydajność IPC, czyli pojedynczego wątku.
Mimo wszystko najbardziej to się liczy optymalizacja systemu i to trzeba podkreślać, bo producenci dają różne nakładki i z optymalizacjami różnie bywa tych nakładek.
No tak, i też nie wiem, położymy pięć telefonów, no załóżmy na tym flagowym Snapdragonie 8 Elite Gen 5.
Elite Gen 5.
Nie, OPPO będzie inaczej chodziło, OnePlus będzie inaczej się zachowało, Xiaomi inaczej, Vivo inaczej, Samsung inaczej.
A teraz wsadzę tam Pixela 10 Pro, który ma…
Tensora.
Tensora i on będzie działał najpłynniej ze wszystkich. Ok?
Nie do końca.
Do gier się nie nadaje, do takich rzeczy wymagających on się nie nadaje, ale jeśli chodzi o taką płynność systemu ogólnie, jak on chodzi,
i implementacja Gemini, tego wszystkiego, to będzie działała najlepiej.
Ja Wam się tutaj tak wetnę, bo fajnie, że Patryku zadzwoniłeś, ale też mamy innych słuchaczy, więc pytanie, czy chciałbyś jeszcze coś tutaj dodać?
Tak, tak tylko dokończyć właśnie o tych telefonach i jeszcze taka malutka dygresja.
Otóż właśnie Samsung zaczęli w szóstka i co gdzieś tam w innym czasie była Motorola Edge 30 Neo, która była jako taki telefon zapasowy,
teraz gdzieś tam leży miała 53-ka po mamie.
Ale co jeszcze chciałem dodać właśnie a propos tych eksynozów.
Moim zdaniem to jest żałosne, co robi Samsung, dając procesory na różne rynki.
I wiecie, nawet nie mamy z tym problemu, gdyby dawali na przykład tam mniejsze ceny za to, że mają ten gorszy procesor.
Ale nie, cena jest ta sama.
Mniejsze ceny, tylko niech dają na cały świat eksynoza i tyle.
Inna sprawa, nie wiem czy pamiętacie, na przykład z tego czasu niektóre rynki to miały jeszcze złącze na kartę pamięci i jeszcze mało tego, że są Dragona.
Chyba 21, 20 na pewno, ale 21 chyba też.
W S20 ogólnie było złącze karty pamięci, ale ono było wszędzie.
Tak, w S21 nie było.
No to może w 21 po prostu.
W S21 już nie było i to nie było wymienione.
To może tam właśnie to było.
W S20 nie było Jacka, a nie na karty.
Były wersje.
Były wersje.
Nie, Jacka tylko.
Tak, tak, ale może w 27 w takim razie, ale wiem, że były wersje ze złączem na kartę pamięci.
To nie było w S21 na żadnym rynku z złączem na kartę, bo to by w ogóle nie miało racji bytów też w produkcji, ale procesorowo, owszem, no zgadzam się.
Tylko, że może nawet nie niższa cena, tylko po prostu, no nie wiem, Apple ma wszędzie swojego Bionica, no to też tam jakie on tam się nazywa.
Google ma wszędzie swojego Tensora.
A to niech Samsung wszędzie daje Exynosa, a nie, że w Ameryce będzie Snapdragon, bo co, bo boją się, że ich pozwą?
Nie, oni to uzasadniają tak, że modem musi mieć tam specjalne amerykańskie pasma, które oni nie potrafią jeszcze dobrze zrobić, więc lepiej żeby to był modem Qualcomma.
Ale nie możemy mieć modemu Qualcomma bez procesora Qualcomma, no więc no wiecie, no musimy…
Ma qualcommowski modem.
Ale mi to mówisz? Mi to mówisz?
Ale przepraszam bardzo, a Galaxy chyba ten, ta wersja FE, ten Z Flip 7 FE…
To było żałosne.
No, ale właśnie nie wiem czy ten, czy właśnie ten zwykły, ale na pewno FE chyba ma wszędzie tego Exynosa.
Nie, zwykły też, zwykły też. No ale oczywiście, że działa. Oczywiście, że działa.
Więc takie ich tłumaczenie. Znaczy ja ich poniekąd rozumiem, bo tu bardziej chodzi o moce przerobowe, że oni nie są w stanie, nie mają na tyle dobrego użytku, żeby faktycznie jakby…
One sobie siedzą w Korei z czymś, a niech jeszcze dają normalny procesor.
Znaczy ja mówię, ja to co do S26 się nie odniosę, bo go nie miałem, więc…
Nie chcę zabierać innym linii.
Dzięki Patryku za telefon, to ja teraz proponuję, żebyśmy posłuchali jeszcze wiadomości głosowych, których tu mamy całkiem sporo i to są wiadomości od Przemka.
Tu mamy kilka jego wypowiedzi, więc teraz posłuchajmy, a potem może będziecie chcieli się do nich jakoś jeszcze odnieść.
Post scriptum do mojej wcześniejszej wypowiedzi.
Myślę, że tutaj Patryk się ze mną zgodzi, że właśnie kupowanie urządzeń w przedsprzedaży jest mimo wszystko dość opłacalne, ponieważ otrzymujemy możliwości, które się później tak szybko nie pojawiają i cen, które się tak szybko nie pojawiają.
Albowiem na przykład, tak jak to Samsung zaczął, dwa razy więcej pamięci w cenie modelu o pamięci o jedną jednostkę niższej albo roczny dostęp do Gemini albo możliwość odsprzedaży poprzedniego urządzenia albo w ogóle wszystko naraz.
Różne są oferty, wiadomo, warto obserwować kody promocyjne, warto obserwować te vouchery przedsprzedażowe i możliwości ich pozyskania, bo całkiem sporo można na takich nowych modelach właśnie dzięki temu zaoszczędzić.
No i myślałem, że nam tu ta kolejna wiadomość odtworzy się automatycznie, ale się nie odtworzy, więc trzeba będzie je odtwarzać po prostu ręcznie.
Wiadomość zbiorcza. Jeżeli chodzi o Snapdragony i Exynosy, to zdecydowanie zgadzam się z opinią, że jest to niesprawiedliwe i mocno nie fair, że użytkownicy pochodzący z jednego kraju dostają urządzenie o lepszych technicznie parametrach, inni gorszych, mimo że urządzenie taką samą nazwę posiada, ale wnętrze już zupełnie inne.
Nie powinno tak być, ale niestety jest. I cóż, jeżeli chodzi o i3 Keyboard, to pamiętam jak najbardziej jeszcze w Androidzie 2.3 obsługiwały się takie wirtualne strzałki na ekranie i one pozwalały już sporo zrobić.
Przełom nastąpił w Androidzie Ice Cream Sandwich 4, a jeszcze bardziej taki Android jakiego znamy dziś, jeśli chodzi o komfort obsługi i styl dostępności, to był Android 4.1 Jelly Bean. Sam pamiętam jak zainstalowałem nieoficjalne oprogramowanie jeszcze, bo w oficjalnym nie było takich możliwości.
W sensie oficjalny taki wszedł już o wiele miesięcy później. Więc jak chciałem otrzymać tę funkcję takiej obsługi właśnie iPhono podobnej, przesuwania lewo, prawo i w ogóle, to trzeba było sobie nieoficjalne zainstalować i można było już cieszyć się takim Androidem troszeczkę jak w tej chwili. To się później mocno rozwinęło.
W Samsungach pojawił się jeszcze Voice Assistant, którego uwielbiałem i który też trochę wyprzedzał moim zdaniem epokę, bo zawierał takie sposoby obsługi, w szczególności gesty edycji czy choćby słynny gest podwójnego stuknięcia dwoma palcami w celu zatrzymywania i wznawiania multimediów albo odbierania połączeń.
Tego też oficjalnie nie było w TalkBacku, znaczy w pozostałych urządzeniach, a właśnie w samsungowym czytniku ekranu, jakim był Voice Assistant, można było to spotkać. To zaznaczenie też było wygodne.
Później sporo z tych mechanizmów, gdy Voice Assistant nie był już niestety rozwijany, zostało wdrożonych w oficjalnym TalkBacku, no ale jednak Samsung przez pewien czas wyznaczył dobry kierunek, z którego potem niestety może się nie wycofał, ale mocno przystopował.
Także na razie tyle.
A telefon LG WineSmart, ten właśnie z klapką, też swego czasu był bardzo popularny i właśnie otwierał się trochę, dosłownie i w przenośni, na osoby, które bały się ekranów dotykowych, chciały mieć coś z klawiaturą, a z drugiej strony nie chciały mieć jakiejś przestarzałej, już mało funkcjonalnej, powiedzmy Nokii z Symbianem.
I to faktycznie się sprawdzało, mimo że jakoś może technicznie nie była to rewelacja, ale tak psychicznie dawała wielu ludziom komfort korzystania.
Jeszcze chciałem opowiedzieć o telefonach Galaxy S6 oraz S7.
No właśnie S6, ja nawet o nim podcast robiłem tutaj dla TyfloPodcastu chyba kiedyś, to był taki telefon, który mnie swego czasu zachwycił właśnie Voice Assistantem, ale też miał swoje za uszami, bo brakowało mi w nim karty pamięci.
Wtedy było to, jak na Androida, takie mało popularne, żeby urządzenie nie miało pamięci rozszerzonej.
S7 już te karty pamięci miała, więc było spoko.
I taka była trochę rozbudowana z poprawionymi błędami w porównaniu z S6, wersją Galaxy.
Natomiast S10e, którą w następnej kolejności zakupiłem, podobała mi się dlatego, że miała czytnik linii papilarnych w przycisku power.
I to było też takie nietypowe i dzisiaj już raczej niespotykane.
No, bo owszem, istniały już takie rozwiązania jak Touch ID pod ekranem, ale cóż, nie chodziło to jeszcze wtedy tak skutecznie i nie działało tak płynnie i częściej się myliło.
Ale oprócz tego na wszystko inne nie narzekałem.
S23 z kolei kupiłem dlatego, że nie był aż tak wielki jak modele te wszystkie z plusem.
Miał Snapdragona i jakby starał się wyeliminować tę złą passę modeli poprzednich.
I faktycznie jest to telefon, który uważam, że nawet do tej pory jak ktoś potrzebuje czegoś takiego na zapas, to można się pokusić o zakup.
I nie będzie się żałować. Chodzi to płynnie. Nadwyraz płynnie nawet do tej pory.
Także mimo wszystko polecam.
A S24 Ultra?
Nie potrzebuję rysika, ale z drugiej strony wszystkie pozostałe modele z tej serii S24 miały Exynosa.
Już o nim mówiliśmy.
Co o nim myślimy?
Więc chciałem wybrać coś, co tego Snapdragona dalej będzie miało.
I do tej pory używam tej S24 Ultra.
Ma faktycznie dobrą baterię 5000 mAh.
Także spokojnie na 3 dni wystarczy.
No i sprawdza się. Sprawdza się dobrze.
Widzę, że przetoczyła się tutaj również dyskusja na temat asystenta Google.
Czyli Siri, zwłaszcza tej po polsku, na którą czekam od 15 lat i w ogóle…
No cóż, prawda jest taka, że faktycznie traktowani jesteśmy jako kraj trzeciego świata przez Apple.
Podczas gdy właśnie asystent Google już dawno działał po polsku.
Gemini działa po polsku.
Na zegarku mogę zrobić tak, oczywiście nie na Apple Watchu, tylko na Samsungowym zegarku,
że wciskam długo przycisk ekranu głównego i włącza mi się Gemini, i mogę zadać pytanie od razu,
o które mi chodzi na Apple Watchu.
Tego nie zrobimy póki co.
No więc jest inny komfort i inne poczucie jakby dbania o klienta.
Jakby nie patrzę.
I mówię to mimo, że moim podstawowym urządzeniem jest iPhone 16 Pro.
No ale ufam, że ta jesień coś jednak w końcu zmieni,
bo już wskazuje na to coraz więcej czynników takich mniej tylko prognoz,
ale konkretnych dowodów technicznych.
I też taka ciekawostka.
Konfigurowałem ostatnio dla mamy iPhone’a 13,
którego dostała, przerzucając się z Galaxy A51 bodajże.
I faktycznie wiecie co?
Jak porównywałem szybkość pracy tych dwóch urządzeń,
może prawie porównywalnie tak samo leciwych,
to jednak na iPhonie szybciej się odbywała ta responsywność i reakcja na gesty
z czytnikiem ekranu VoiceOver czy TalkBack.
Więc nawet jak się eSpeaka włączyło w Androidzie, to i tak czuło się tę różnicę.
Więc to jest też takie ciekawe.
I daje do myślenia.
I tyle wiadomości od Przemka.
To nie wszystkie wiadomości, które są od Was, ale teraz dajmy prowadzącym dojść do głosu.
Ja się odniosę tutaj na pewno do tej ostatniej wiadomości.
Jeśli chodzi o właśnie A51, to to jest telefon, który był średniopółkowy
i to był telefon z 2020 roku, jak dobrze pamiętam.
A iPhone 13 jednak z końcówki 2021 roku.
Pierwszego, więc mamy dwa lata różnicy rynkowej.
Mamy dwa lata różnicy, więc tu byśmy musiały porównać jakąś S21, S22 i wtedy moglibyśmy dyskutować.
Ewentualnie jakieś iPhone’a 11 jakbyś dla porównania tutaj dał.
Ciekawe jest spostrzeżenie też, że po zainstalowaniu eSpeaka nie było dużo szybciej.
Ja wiem, że to jest prawda.
Ja na przykład na każdym urządzeniu z Androidem, którego używam, instaluję eSpeaka,
bo w ogóle praca z telefonem z eSpeakiem staje się o wiele bardziej responsywna
i ten telefon przyspiesza, bo czy synteza Google, czy jakaś vocalizer, czy acapella,
to dla mnie to muli.
eSpeak po prostu płynie, więc tu zgadzam się z tym spostrzeżeniem.
No tak. Co tutaj jeszcze było?
Co do modeli tutaj S6, S7 to tu będziemy dyskutować, tu jeszcze temat przed nami,
więc się odniesiemy też do tego.
Ja się odniosę a propos takich flagowców.
Jeszcze wcześniej był plastikowy LG G2, który w ogóle nie miał wyjmowanej baterii
i który miał tackę, ale tylko tackę na kartę SIM.
No karty prawie nic tam nie było.
Wtedy tam było 16 giga pamięci, co jak nazywam to jeszcze na tamte czasy,
rok 2013 to była wystarczająca ilość.
Plusem tego, że nie dało się otworzyć jego było to, że miał baterię 3000 mAh upchniętą tam w środku.
A jak na tamte czasy to było bardzo dużo.
Tak, tak. Właśnie dlatego o tym wspominam.
Więc jeżeli komuś nie zależało na takim rozszerzaniu pamięci,
no to właśnie coś takiego by sobie mógł sprawić wtedy.
Ten telefon prawie nie miał w ogóle ramek.
On był bardzo mały jak na swoją wielkość ekranu.
Tak, to były już takie telefony, co miały z tyłu przyciski.
Ale to może o tym później, bo to już się rozkręcam, ale o LG też będę mówił na pewno.
chyba od premiery.
Właśnie, ja się miałem do tego odnieść.
Bo tak, do tej pory ja się Przemku z Tobą zgadzam, że do tej pory tak było.
Ale ta premiera w tym roku pokazała, że na Samsungu coś Ci nie poszło w tym roku.
Nie poszło, bo robiliście jakieś cyrki z kupowaniem jakichś tych kuponów, że płaciło się stówkę.
Była jakaś taka rezerwacja, później się dostawało dwie stówy.
Było to dziwne, ludzie dostawali te kupony z jakimś opóźnieniem.
Nie było takiej fajnej sprzedaży.
kwoty odkupu.
Tutaj coś Wam nie zagrało.
Nie dość, że żeście podnieśli ceny w tym roku, to jeszcze żeście…
No i chłopaki się pewno ze mną zgodzą, że coś tu nie zagrało w tym roku.
I jeszcze Exynos.
To jeszcze może wywołajmy, skoro już zaczęliśmy ten temat wałkować,
To może właśnie przejdźmy sobie już do kolejnego kroku, bo już trochę czasu nam minęło.
Może przejdźmy do tego właśnie, kto co z nas miał jakąś swoją historię.
Każdy opowie pokrótce z jakim urządzeniem się borykał przez ostatnie lata.
Na co następował upgrade.
Jakie urządzenie nam zapadło najbardziej w pamięci.
Może ja zacznę od siebie.
Może zacznę od końca.
Od końca to mam tutaj trochę zawiłą historię, bo teraz używam właśnie POCO F8 Ultra w tandemie z iPhone’em 17.
Najlepszym smartfonem jest S25.
370 dni S25.
Potem miałem 3-miesięczny epizod POCO F6 Pro.
I w sumie, gdyby nie dobra okazja, dobry deal na S25, to myślę, że te POCO nawet bym mógł mieć teraz jeszcze.
Nie, to jest soft.
Tutaj w F8 to w ogóle przeskok.
Tutaj też zaraz o tym może powiem.
Przed F6 Pro miałem też chwilę z tandemem z iPhone’em 15.
Ma iPhone’a 15 przez rok prawie używałem.
To był taki mój pierwszy skok w bok od Androida do iOS-a.
Przesiadłem się na iPhone’a.
Kupiłem zegarek, słuchawki.
I finalnie w 100% to nie jest dla mnie, więc wróciłem do Androida.
Miałem też parę miesięcy okazji kupić iPhone’a 17 w dobrych pieniądzach, to po prostu go mam.
Przed iPhone’em 15 miałem moje ukochane S23.
W sumie ukochane.
Ukochane jak ukochane, bo je bardzo dobrze wspominam, bo była upgrade’em z S21+, którą bardzo źle wspominam w porównaniu do S23.
Bo S21 też kupiłem po jednym urządzeniu, które miałem ochotę, po kilku razach, które mi odwaliło, miałem ochotę je wyrzucić przez okno, ale dobra.
jak Exynosa.
Ten telefon katowałem po parę godzin dziennie na 5G i lubił walnąć komunikatem, że gorąco mój w ogóle.
Przesiadłem się na S23, to był przeskok bateryjny, wydajnościowy, termiczny i w ogóle.
No to miałem S23 ponad, prawie dwa lata, S21+, miałem okrągły rok.
Przed S21 miałem okrągły rok Mi 10T 5G i to był mój skok w bok od Samsunga właśnie do Xiaomi.
Gdzie właśnie ten telefon miałem ochotę na końcu przez okno wyrzucić, problemy z powiadomieniami, z ubijaniem aplikacji, z TalkBackiem momentami też.
No to nie wspominam, czy wspominam, mi się bardzo podoba nakładka Xiaomi względem na personalizację, no ale ja też jestem jako tam trochę osobą widzącą, ja tam lubię dobrze sobie dokonfigurować wszystko.
Teraz w tym One UI też jest więcej opcji, wtedy w tym Androidzie 11 na Samsungu było tego mniej w porównaniu do Xiaomi.
Ja po prostu zakochałem się w nakładce Xiaomi, bo tam miałem okazję, już nie będę mówił o moich telefonach jakichś pobocznych, biznesowych, w sensie biznesowych w cudzysłowie,
które, nie wiem, kupowałem, sprzedawałem w celach zarobkowych, takich po prostu, które używałem dłużej, nie wiem, tydzień czy dwa, no to właśnie mówię o takich.
No to tam po prostu miałem chwilę Redmi 9C i zakochałem się w nakładce i po prostu kupiłem sobie coś droższego.
No, finalnie stwierdzam po czasie, że to był błąd, bo przysiadłem się, zdradziłem, zdradziłem, mogę powiedzieć, zdradziłem tutaj w pełni, z całym sercem, mogę się do tego przyznać.
Jest mi po latach, jakby to można powiedzieć, no wiem, że to tylko telefon, ale jest mi przykro.
A potem był downgrade na Mi 10.
Z Jackiem, mały, okrągły, fajnie się go trzymało w ręku, mój pierwszy taki flagowiec krwi i kości w danym roku.
No ale on był dalej aktualizowany. Tego się nie dało aktualizować.
Później byłem beta testerem Androida, S10 bardzo dobrze wspominam. I właśnie tutaj mogę powiedzieć od razu, że może nie w celu audycji, ale w ogóle tak sentymentalnie, bo mam tutaj S10 plusa, którego mi się udało kupić w bardzo dobrych pieniądzach, w ogóle z fabrycznym całym kompletem producenta, właśnie jako sentymentalnie.
A wziąłem plusa z takiego powodu, że w 2019 roku nie było mnie stać na plusa, a chciałem tak właśnie takim… najbardziej wtedy takim telefonem, który chciałem właśnie był S10 plus, ze względu na to, że jak już jednokrotnie mówiłem, jestem osobą widzącą, więc jednak ten ekran się przydaje.
I finalnie stwierdziłem po latach, że kupię sentymentalnie na półkę S10 plusa. No to używałem S10, kurcze ja bym mógł o tym telefonie go zachwalać w ogóle, no super był i przesiadka na Xiaomi to był po prostu, no to już można powiedzieć kolokwialnie to był skok w bok, mogę się do tego przyznać i zdradziłem.
No przed S10 miałem S7 Edge’a, też bardzo dobrze wspomniałem ten telefon, chociaż miałem go już w późniejszym czasie niż on był nowy, bo niektórzy mieli go jako miałem w sumie pod koniec S9 wychodziła, ale też byłem z niego mega zadowolony, duży ekran, dobry aparat, ja miałem Edge’a tego za krawędziami.
Nie dlatego, że on był za krawędziami, tylko dlatego, że był większy ekran w porównaniu do mojego poprzedniego telefonu. No dobrze, wspominam S7’kę, no nie mam o niej tyle do powiedzenia co o S10’ce, no bo, no nie wiem, jakoś mi się S10’ka zawrała, po prostu taki był kompletny telefon taki, po prostu nic mu nie brakowało.
Przed S7’ką Edge miałem S5 Neo, wspominam, znaczy nie mam jakichś wybitnych wspomnień z tym telefonem. Działał, był, znaczy działał na pewno był super upgrade’em, bo przed nim miałem chińską podróbę Galaxy Note’a 3, no w sumie to był dramat i w ogóle dramat w dziesięciu aktach.
Jak coś działało, to był sukces, o tym w sumie można było zrobić, tutaj miło, że robił kiedyś audycję o podróbie S20 Ultra, no to tutaj w sumie żałuję, że wtedy się nie odezwałem, bo miałem tego Note’a 3, używałem go przez rok, ponad rok i to był ciężki rok.
No to S5 Neo, wspominam, no pod względem przesiadki z, jak ja to mówiłem zawsze, Hinola na S5 Neo to był przeskok duży, no dobry, fajny telefon, fajny ekran, szkoda, że tego czytnika nie było w Neo, taki wykastrowany ten Neo był, nawet nie porówna tego teraz do Efe, bo Efe tak nie są wykastrowane w porównaniu do zwykłych Esek.
Przed Hinolem, Note’em 3 wersji Hinol miałem Galaxy Trenda, no Trend jak Trend, to jeszcze tak w ogóle nie uwiedziałem ułatwienia dostępu, używałem dużą powiększoną czcionką, bywało trudno, bo to był mały telefon, bardzo mały.
Co, słuchałem sobie na nim książek, muzyki, tam w ogóle jeszcze nie miałem dostępu do internetu, więc tak jakoś nie wspominam tego, też byłem dzieckiem, no nie oszukujmy się, miałem 10, no 12 lat, byłem dzieckiem, no nie dzieckiem, no po prostu jakoś do tego uwagi nie przykładałem, no a tak przedtem miałem jakieś klasyczne telefony, nie na w ogóle na Androidzie, ani nie na Symbianie, po prostu zwykłe klawiszowce jednego czy dwa i tyle, to była taka moja przygoda.
Niejednokrotnie.
Miałem w sumie, jak widzicie, same Samsungi praktycznie, no i tak jak mówiłem na początku audycji, że miałem POCO F8 Ultra, no mówię, że do tej samej rzeki dwa razy się nie wchodzi, no mówię, że ja wszedłem trzeci raz do tego Bajora, w sumie drugi raz, bo F6 Pro nie sprzedałem, bo mnie denerwowało, tylko po prostu dlatego, że się nadarzyła okazja na S25 w dobrej cenie, a w sumie też wchodząc w to, że na rok dostałem Gemini Pro, które kosztuje stówę na miesiąc, tak naprawdę, no to był bardzo opłacalny deal, bo…
odliczając z Gemini, to telefon mnie kosztował 1300 zł. No wiadomo, że nie można iść tą drogą, ale no tak to wyglądało. Ja jak na razie z tego Xiaomi jestem zadowolony, tak w ogóle nie ma podjazdu do tej Mi 10 w 2021 roku, baterie wszystko, raz, że nie ubija aplikacje, przychodzą powiadomienia, jakby to w ogóle jest, no lata świetlne w porównaniu do tego, co było 5 czy 6 lat temu w Xiaomi.
To może tyle, ja muszę zwilżyć gardło, teraz może Patryk coś powie, albo Miłosz, bo nagadałem się.
Ja chociaż nie wiem, czy to będzie taki typowo daily phone, dlatego, że ja jestem w ekosystemie Samsunga, mam ich wszystkie urządzenia, mam teraz tablet, też Galaxy S9 FE, z którego jestem mega zadowolony i to fajnie te urządzenia ze sobą współpracują, jakieś kopiowanie, jakiś wspólny schowek, pisanie SMS-ów, bo ja jestem osobą słabowidzącą, więc mogę sobie z tabletu SMS-y pisać, w ogóle naprawdę jest to bardzo fajnie zintegrowane, więc nie wyobrażam sobie tego nie mieć.
Ale generalnie chciałbym spróbować też czegoś innego, żeby zobaczyć jak to działa, ten czysty Android, czy jest to takie fajne, no bo mówię, miałem styczność z pikselami, ale no nie na tyle, żeby skonfigurować go pod swoje aplikacje, pod swoje potrzeby, żeby zobaczyć jak to jest naprawdę.
Więc tak, co miałem wcześniej? Miałem wcześniej Galaxy S21, to w ogóle z S21 to była taka spontaniczna decyzja, bo było tak, że promocja się taka fajna pojawiła, że nie dość, że ten telefon kosztował 3000 zł, to była końcówka 2021 roku, to jeszcze gratis dodawali do tego Galaxy Watcha 4.
No i tak spontanicznie zamówiłem to w media ekspert i to było bez kombinowania, po prostu zamówiłem, przysłali, więc miałem dwa urządzenia za 3000, więc uważam, jak na tamten czas, gdzie te ceny też były zaporowe, bo to też to były te lata zwyżkowe, że te iPhone’y potrafiły być drogie, że w ogóle ich nie było, nie wiem czy pamiętacie taki okres, że ten przełom 2021, łamane na 2022, to był naprawdę ciężki okres, zwłaszcza dla iPhone’owców, bo ciężko było kupić iPhone’a.
No 14 kosztowały wielkie pieniądze, to było straszne.
Bo już nie będę używał niecenzuralnych słów, mnie po prostu brała, proszę wypikać, dopowiedzieć sobie co się działo. I to były drogie czasy, te telefony stosunkowo do S20 czy S10 były strasznie drogie.
Ja S21 używałem, no mówię, przez dwa lata dobre, na pewno, dobrze ponad dwa lata i poza pracą na LTE i 5G, to ja z tego telefonu byłem zadowolony i aparat, ekran, naprawdę ekran robił wtedy robotę i zresztą Samsung zawsze umie w ekrany…
Tak, ekran w Samsungu zawsze te kolory, ta jasność, to prawda. Jak bym mówił, poza tym grzaniem się i eksynosowaniem tej S21+, aparatowo był przeskok. Wydajnościowo wiem jak było, ale wyświetlacz, spoko. Naprawdę wyświetlacz był super we S21+, i on naprawdę, tutaj Aurelia go bardzo długo używała, bo używała go w sumie do września tamtego roku.
I on tam naprawdę nie jakoś mocno nie uchylał do S23, S25.
Tak, i ja w ogóle, moja S21 nadal jest tam w rodzinie używana, więc czasami mogę się tym pobawić i naprawdę telefon się świetnie zestarzał i działa naprawdę spoko. On skończył chyba na Androidzie 15.
Tak, na Androidzie 15, na OneUI7 i poprawki chyba są z lutego z tego roku.
Z tego roku chyba nawet, więc naprawdę telefon już pięcioletni, bo to był styczeń 2021 roku, a telefon teoretycznie jest nadal wspierany, bo wiadomo, nie ma już najnowszego Androida, ale nadal ma poprawki.
W ogóle tak warto zaznaczyć właśnie, Patryk, że tak w sumie od S10 wzwyż te telefony się nie zestarzały tak naprawdę aż tak źle. One są nadal, tutaj jak mam tą S10, jak ją właśnie też konfigurowaliśmy razem, przy tym byliśmy w ogóle, ona naprawdę jest używalna.
To tak w ogóle nie czuję, że to muli. Po zainstalowaniu eSpeaka, czy tutaj, czy w ogóle czytnika ekranu, bo każdy używa tego, co chce, czyli jeden używa TalkBacka, drugi Prudence’a, trzeci Commentary, ale po zainstalowaniu eSpeaka i po wykonaniu wszystkich update’ów ten telefon naprawdę działa przyjemnie.
Ja Ci powiem więcej, bo tak wszyscy się zachwycają S10+, ale nawet zwykła S10 gra lepiej niż te nowe telefony, taka jest prawda.
Ale tak by w ogóle Miłosz, S10+, różni się tym, że ma większy ekran, większą baterię i dwa oczka z przodu.
Tak, ale on jest większy, ma większe, że tak powiem rezonowanie, jest różnica jeśli chodzi o brzmienie.
Jest, ale S10, tak.
Ale zwykła, ta malutka.
Bardzo dobrze brzmi.
Tak, ona jest mała, leciutka, uwielbiam ten telefon, naprawdę, to jest świetna opcja, naprawdę.
Znaczy ogólnie, ja się odniosę do tego grania tych telefonów, bo właśnie nasi recenzenci polscy, którzy recenzują te Samsungi, nigdy nikt o tym wprost nie mówi, ale te wersje większe, Plus, Ultra, zwłaszcza Ultra.
One grają lepiej.
Dużo lepiej, mają dużo więcej głębi.
Ultra to po prostu jest dużo, to jest naprawdę przeskok w porównaniu do małego, do maluszka.
No ja Wam pokazywałem swoją drogą kiedyś, no niedawno.
Tak, pokazywałeś, więc ja się z Tobą już zgadzam, że S10 jak dla mnie lepiej ma przestrojenie audio niż S23 czy S25, bo do tych się będę pochylał, bo te posiadałem z tych małych telefonów.
Znaczy ja powiem odnośnie S21, no bo ja miałem tą najmniejszą wersję, co ciekawe ona miała w ogóle plecki plastikowe, to był smartphone.
Dla mnie na przykład to, no, możecie mi powiedzieć, że to jest problem pierwszego świata, że to jest problem geeka i w cudzysłowie idioty, ale ja między innymi tego telefonu nie chciałem, dlatego.
No tak, bo generalnie było to słabe zagranie, tym bardziej, że Plus i Ultra w tamtym czasie były szklane i było ok, ten plastik był super wykonany i ja nie miałem z nim problemów.
On do tej pory, mówię, jest w rodzinie, on się fajnie zestarzał i nie ma problemu, ale wiadomo, że ten telefon wyjściowo kosztował chyba 4 tysiące złotych i mieliśmy plastikowe plecki, no to tak średnio.
W tamtym czasie ten telefon był bardzo drogi.
Drogi, drogi, tak, bo trzeba też spojrzeć na tą inflację i na to wszystko, że te 4 tysiące wtedy, a teraz to wiecie.
Wszystko było drogie, nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta skalperów, którzy kupowali wszystkie sztuki, na przykład konsol PS5 i nie było w ogóle w sklepach.
To w ogóle były trudne czasy i mi się też wydaje, ja nie chcę tutaj usprawiedliwiać, żeby nie było, tylko mi się też wydaje, że to mógł być też kolejny powód, czemu się zdecydowano na plastikowe plecki.
Chociaż co do tego aż taki pewien nie jestem, ale jakiś powód musiał być.
A propos jeszcze, to był też ten okres, gdzie Qualcomm zlecił produkcję swoich procesorów Samsungowi.
Wtedy mieliśmy w S21 Exynosa chyba 2100, ja to mówię z pamięci, więc jak coś to mnie poprawcie, ale tam mieliśmy Exynosa 2100, a na amerykańskim rynku mieliśmy Snapdragona chyba 888.
I też on był wyprodukowany przez Samsunga i też się grzał, co ciekawe, więc no tak było.
Taki to był czas, że oni po prostu szukali, bo TSMC nie miał mocy przerobowych.
Przecież TSMC teraz robi dla wszystkich tak naprawdę poza Samsungiem.
Tak, nawet dla Google’a.
Dla Google’a, dla AMD, dla Intela w tym momencie, dla Apple’a chyba też.
Dla Apple’a tak, oczywiście, zacznijmy od Apple’a, że oni jakby, podstawa to jest Apple’a.
Na Apple i AMD głównie.
Więc tutaj ta sytuacja, co wtedy była właśnie, ja mówię, ja też nie usprawiedliwiam Samsunga, bo te telefony chociaż można było kupić w przeciwieństwie do Apple’a, gdzie naprawdę to był okres.
I tutaj słuchacze się na pewno ze mną zgodzą, jak się trochę interesowali, no i oczywiście wy też, że to był dziwny okres.
Było w ogóle wykupowanie tych telefonów, jeżeli się pojawiały iPhone’y.
Ja nawet rozmawiałem tutaj u nas w okolicy w sklepach, typu jakiś tam, wiadomo, Media Expert, Neonet i w ogóle.
I tutaj jedna pani do mnie mówi tak, jak się pojawił iPhone, był rzut właśnie iPhone’ów, wpadali ludzie, brali hurtowo.
I te telefony lądowały później gdzieś tam na aukcjach różnych.
Na OLX-ach i Allegro.
Oczywiście, no bo ich fizycznie nie było, tak, więc każdy choć przyciął, nie wiem, 200, 300 złotych, wziął 10 sztuk.
No to masz trójkę z spokojem.
Oczywiście, więc bardzo głupi czas, więc tak to było.
Ale wracając do S21, bo ja w końcu się nie powiem.
No te głośniki, one faktycznie były słabe.
Nawet na tamten czas, owszem, one były głośne, one były donośne, ale tam w ogóle nie było basu, tam nie było głębi, one były bardzo płaskie.
No tutaj S10 na pewno gniotła S21 i tutaj mówię z czystą odpowiedzialnością, więc faktycznie wtedy, wtedy, wtedy to było dramatycznie.
Aparat był, jeśli chodzi o aparat, to był świetny, bo to już był trochę jednak ten czas, gdzie Samsung się starał i te aparaty naprawdę były dobre, bo tam mieliśmy 12 megapikseli.
Ten główny aparat, światło 1.8, szerokokątny też był chyba 12.
I co ciekawe, teleobiektyw był dziwny, bo to był 64 megapikselowy.
I on był bardzo fajny, bo tam można było się przełączać na ten tryb 64 megapikseli i te zdjęcia naprawdę, jak były dobre warunki oświetleniowe, no to one były świetne, one były szczegółowe.
Mówisz o S21, co?
Tak, cały czas mówię o S21. I tam właśnie, jak komuś zależało, jak mi na przykład, robiłem sobie zdjęcie tekstu w tych 64 megapikselach, ja mogłem sobie to później powiększać i to było ostre i czystelne.
To jeszcze było w szkole.
To S10, czy S21, a Xiaomi Mi 10 to po prostu dla mnie był dramat, w porównaniu na przykład z ostrzeniem tekstu w aplikacji lupa, czy nawet aparatem.
To był taki dla mnie trochę regres właśnie, że jak potem wróciłem do tego Samsunga S20, wróciłem do Samsunga po prostu w postaci S21, to po prostu było takie wow. Jak to ostrzy, jak to działa, jak to sobie radzi. W ogóle ja mogłem sobie z tablicy przybliżać.
Tak, bo naprawdę ten aparat właśnie, my właśnie o tym nie gadaliśmy, jakoś nie było chyba okazji, ale tam był właśnie ten dziwny teleobiektyw, że on miał 64 megapiksele
i tam można jego pełną jakość było uruchomić.
Chyba jedyny rzut to był w S21.
Tak, nie było chyba go nigdzie indziej. Oni po prostu chyba nie mieli nic innego pod ręką, więc wrzucili to co po prostu było na stanie i to było fajne, to było naprawdę fajne.
Ja z tego aparatu chyba najwięcej korzystałem, poza wiadomo głównym, ale ze względu na swoją wadę wzroku korzystałem dużo z tego, można było, a zwłaszcza jak właśnie były takie dobre warunki oświetleniowe.
Bo wiadomo, jak uruchamiamy sobie pełną rozdzielczość matrycy, to musimy mieć dużo światła.
No tak.
Tak to jest, tak po prostu musi być.
S21 jest dobrze, wspominam ogólnie, ona mnie nigdy nie zawiodła, no mówię poza tym takim przegrzewaniem się, ale to tylko scenariusz LTE 5G.
To też trochę dramatyzuje, bo ja ostatnie 4 miesiące, które używałem S21+, to korzystałem z niej co drugi dzień po prostu po 7-8 godzinach tylko na 5G i to po prostu dlatego tak pamiętam, to mi się wryło najbardziej w pamięć.
Tak, no bo one nie dały rady, jeszcze gdyby było gorąco, a jeszcze ja nieraz zrobiłem coś takiego, hotspot z telefonu.
To była taka grzałka, komunikatami sypał po prostu.
Tak, na hotspocie tym bardziej.
No to jest bolączka.
Nie każdy siedzi w domu na Wi-Fi, nie każdy siedzi tylko gdzieś tam sobie na telefonie.
No też, to był mój czas, tak jak ja siedziałem dużo, byłem poza domem, byłem w terenie i po prostu ten telefon dostawał, krótko mówiąc, w tyłek mocno.
Więc też tak to wspominam, potem gdy właśnie się przyszedłem na S23 i też tak pierwsze te dwa miesiące, jego użytkowanie też korzystałem, tak jak ze S21, to po prostu dla mnie to był szok, jak ten telefon, no w ogóle kulturę pracy ma.
Ja mówię, ja byłem z nim zadowolony, nawet ta bateria, gdzie tak po tych recenzjach ludzie różnie mówili, ale tam było chyba 4 tysiące, jak dobrze pamiętam.
No teraz nie będę się kłócił, bo nie pamiętam, ale bynajmniej koło tam 4 tysięcy, tam może tysiąc mniej czy coś, ale no coś takiego. I ta bateria nie była jakaś zła, jak na możliwości tego telefonu, no bo to był flagowiec, tak?
Owszem, on był podstawowy, mieliśmy model plus i ultra, ale no mówię, to co on oferował na tamten czas, mieliśmy 120 hercowy ekran, to był mój pierwszy ekran 120 hercowy w telefonie.
No ja jako osoba słabowidząca, ja z tego ekranu koło tam, no to ja sobie nie wyobrażam teraz powrotu do 60 herców, no bo ja to widzę tą różnicą. Jak ktoś tego nie widzi, no to ja tym ludziom po prostu zazdroszczę, no bo wtedy można sobie korzystać z tańszych iPhone’ów, choćby na przykład 17E czy 16E i jest super.
No ja na co dzień jako mój główny telefon nie wyobrażam sobie nic. Dlatego fajnie, że Apple tutaj w tych modelach 17 zwykłych zrobili już w końcu te 120 herców, no bo to już nie wypadało. Więc tak, S21, no mówię, fajny telefonik poza tym Exynosem.
Poprzedni telefon, który miałem jeszcze przed S21 był to Galaxy M21, który w ogóle to też taka ciekawa historia, bo właśnie zanim go kupiłem, no to pierwszym moim takim strzałem był Galaxy S10e. Ja pojechałem wtedy do Mediamarktu w Zielonej Górze i po prostu oni go tam nie mieli.
Bo to był chyba rok 2020, no chyba tak. Zwykła S10 jeszcze była dostępna, ale ja chciałem tą mniejszą wersję. Jej nie było. Ja po prostu byłem taki rozczarowany. Mówię, kurcze, no nie kupię sobie nic. I tak chodzę, chodzę i tak…
6 tysięcy miliamperogodzin, co jak na tamten czas, to była naprawdę wartość ogromna.
I przez Samsunga optymalizacji robiło to robotę.
Robiło robotę. Ja ten telefon ładowałem raz na trzy dni, takiego normalnego użytkowania, gdzie czas na włączonym ekranie był po 10, 11, 12 godzin czasami.
Ja pamiętam taką sytuację, bo ja jeździłem do Lublina z Zielonej Góry, jeździliśmy samochodem. Na nawigacji to pamiętam, że on mnie wytrzymał 10, 5 godziny na nawigacji, na włączonym ekranie, na LTE.
No, sztos, sztos.
I AMOLED-owy ekran, szałowa rzecz.
Jak na swoje lata to był super niskośredniak.
Tak, to był niskośredniak. On miał procesor chyba z A51, która była dużo, dużo droższa wtedy.
I Jacka miał, jak się ktoś może powiedzieć.
Tak, on miał Jacka.
I czterodna karta pamięci?
Tak, ja tam miałem chyba 128 giga, bo tam 64 gigabajty było w podstawie.
Tak, 4, 64. Wiem, bo ja taki telefon kupowałem mojej babci i ona już jego używała równe 5 lat i to super był telefon dla takiej osoby tym bardziej.
I tam była pamięć UFS chyba 2.1 albo 2.2, gdzie w tamtym czasie nie było to takie oczywiste w tej cenie.
Tak, większość miała NMC-ki.
Tak, i naprawdę ten Samsung działał bardzo fajnie i on dalej gdzieś chyba jest w rodzinie, jak się nie mylę, tam ktoś go ma.
Może już nie jest jako daily używany, ale on gdzieś tam jest. Ja sobie kiedyś z ciekawości do niego wrócę i powiem szczerze, że naprawdę ten telefon był bardzo fajny.
Poza tej jakością wykonania, ale tu się nie czerpiam, no bo to było tanie.
No był taki szliski, rysujący się, palcujący się plastik z tyłu.
Tak, to było tandetnie wykonane, no już bardzo mi się…
Poczekaj, a ta M21 każdym przypadkiem, ona nie miała takiego winylowego, takiej winylowej fakturki z tyłu?
Nie. Nie, to było takie…
To był plastik.
Nie wiem, jak to się tam nazywało.
W sensie ja wiem, że to jest plastik, tylko że taki, że jak przejdziesz paznokciem, to jest taki dźwięk, wiesz o co mi chodzi?
Nie, nie, nie.
Takie paseczki drobniutkie.
Ja wiem, niektóre motorole to miały.
Nie, to nie miało.
Właśnie w samym sumie, chyba A12?
A12 albo M12 tego nie miała, Miłosz? Obydwie masz, więc…
Tak, tak, tak, dobra.
Dobra, dobra, to już wiem.
Ja wiem o co ci chodzi i to miały M’ki i A.
W ogóle, a propos sensownych telefonów do tysiąca złotych, do tysiąca podkreślam.
Jakiś jeszcze rok, półtora roku temu bym mu komuś polecić, jeżeli nie zależy mu na superaparacie, to byłby M55 albo M35.
M35, zgadzam się, świetny telefon, duża bateria, procesor z A54.
Tak, bardzo przyjemna komóra w swojego czasu, nawet teraz, jakby ktoś ją kupił za sześćset, pięćset złotych, to wszystko będzie lepsze od taniej Motoroli czy Xiaomi, no niestety, nie oszukujmy się, telefony.
Tam było eMMC.
Znaczy, ja tam mówię, nie będę się też wypowiadał na temat Motoroli, bo ja ich za mało miałem.
Miałem kilka takich tanich modeli w łapskach, może nie aż tak dawno, no bo mam tam do czynienia z G34, serwisuję ją jako IT w domu, miałem E30 Neo, w sumie też…
Ale to nie był taki budżetowiec aż, no nie obrażaj go tak.
Czy ja wiem, czy nie był budżetowiec? Był do kupienia za poniżej pięćset złotych, długi czas.
Ale jak był nowy, jak wyszedł dopiero, to nie był za pięćset złotych.
Chyba coś około siedmiuset.
Nie wiem, ale generalnie, jeżeli chodzi tak, nie patrząc na system, który po jakimś czasie zaczął mówić i na cykl aktualizacji, który był bardzo krótki, to generalnie ta E30 Neo to jest…
Ale ty mówisz E30 Neo, miłosz, to ja się ze sobą zgadzam. Ja mówię o G34, stary.
Ej, nie, ale powiedziałeś E30 Neo.
Mówię, że też serwisuję E30 Neo, administruję.
No właśnie, to właśnie chciałem powiedzieć, że E30 Neo to nie jest taki…
Znaczy, ona fajnie wygląda na papierze i fajnie wyglądała na papierze na premierę. Na premierę to kosztowała półtora kafla. To nie jest taki w ogóle…
No widzisz, półtora kafla, a masz prawdziwą haptykę, głośniki, stereo, to było naprawdę…
Ale ona gra sensownie, naprawdę, nawet dzisiaj. Nawet dziś gra dobrze ten telefon.
No nie narzeka.
No tak, i ma plastikowy ekran i to niestety jest jej przekleństwem.
Ale naprawdę haptykę ma fajną.
No i tak, AMOLED, P-OLED, Snap, 67 W ładowania.
No tak. Chociaż no, teraz po czasie ten system Muli motorolowy…
Myślałem, że chciałem powiedzieć, że Motorola coś tam zepsuła, bo…
I aktualizacji już nie przychodzą.
Aktualizacji nie ma, no mój ojciec używał E30… Boże, E30 Neo w tandemie z E25, ale E30 Neo teraz to jest dramat.
Jakby w ogóle, ja tam ciągle słyszę jakieś skargi, że to Muli i w ogóle…
Wtedy jak ja to brałem, to naprawdę to było fajna opcja.
No, mojemu ojcu się udało kupić za 664 zł na outlecie na x-komie.
I to dosłownie były cztery sztuki i były wrzucone, 10-2, 10-4 już nie było wszystkich, a ojciec chciał, mówię, bierz, bo one pójdą.
No i wszystkie cztery poszły w ciągu czterech minut.
To ja może teraz zerknę do wypowiedzi od naszych słuchaczy, bo tu to i oto jest.
Mamy troszeczkę waszych wypowiedzi, mamy na przykład wypowiedź Łukasza.
Jeszcze was pomęczę, pomijam telefony za trzy stówki, ale wytłumaczcie jaka jest różnica między telefonem za 1000 zł a tym za 5000.
Co on zdziała lepszego pod kątem osób niewidomych?
Przecież jak mamy skopanego Messengera, to i na drogim i na tanim błąd dostępności będzie ten sam.
A jeśli chodzi o wymagające gry, obróbkę dźwięku czy montaż filmów, to tu chyba komputer sprawdzi się lepiej.
I jeszcze zagwostka, skoro Blind Shell czy Smart Vision są złe, to co polecicie niewidomym, którzy nie radzą sobie z dotykiem, a też chcą być w kontakcie ze światem?
z eSIM-em.
Pozdrawiam i słucham dalej.
tysiąca pięciuset złotych.
Mogę, Patryk Miłosz?
No i gadaj.
Choćby aparaty. Gdzie też bym nie mówił, że po co niewidomemu dobry aparat.
Właśnie w dzisiejszych czasach ten aparat jest bardzo potrzebny.
Tak, czasy AI, lookouty, wszystkie te aplikacje. Im będziesz miał lepszy aparat, tym mniej się musisz starać przy robieniu tego zdjęcia.
Jak zgubi ostrość, zgubi się fokus, to jest problem.
Choćby aparat.
Bo to jest tak, przy takich telefonach droższych, mamy większe matryce, spuszczają więcej światła, mamy jaśniejsze obiektywy, mamy potężniejsze procesory, które to obrabiają.
Mamy szybsze pamięci, mamy lepsze czytniki linii papilarnych.
Bo na przykład jeśli chodzi o Samsunga, to ultradźwiękowe czytniki mamy tylko w serii S, które są o wiele szybsze niż te standardowe.
Optyczne działają przez światło.
Optyczne?
Więc one są dużo gorsze. Ja mogę dużo wymieniać. Wsparcie, długowieczność tego telefonu.
Ja na przykład mogę powiedzieć z ręką na sercu, bo ja do S23, którą posiadałem 3 lata temu, mam wgląd nadal.
Ja jestem geekiem, ja lubię testować, lubię zmieniać. Ja nie jestem przykładem osoby do naśladowania w ogóle takie inne rzeczy.
Ale ta S23, ja wydałem na nią 4, 5 tysiąca w 2023 roku. W lutym nie ma się czym chwalić w ogóle.
Ja byłem wtedy odcięty od rzeczywistości, więc kupiłem za tyle ile była w sklepie i się w ogóle nie zastanawiałem.
Poszedłem spać. Ale ten telefon kupiłeś 3 lata temu za 4, 5 klocka i on nadal jest używalny w 100%.
Ja mam super aparaty, bo Samsung nie zrobił żadnej rewolucji.
Ma super aparaty, które starczą do dla niewidomego.
ale ten akumulator działał naprawdę dobrze.
No nie wiem, na 4 lata ci taka S23 starczy.
No nie wiem, 3, 5 tysiąca, nie wiem za ile było do wyrwania na premierze, Patryk ty możesz wiedzieć.
Różne zależy co.
Spałem, dializowałem się, spałem, dializowałem się, więc ja tylko kupiłem i poszedłem spać.
Nie wiem, dałem 4, 5 koła w komputroniku.
Aparaty są guzik warte.
Ja tam nie pamiętam dokładnie, ale tam mieliśmy na pewno podwojną pamięć.
Tak, podwojną pamięć to na pewno, bo to wszyscy ją mieli, ja też miałem 256.
No, więc różne kody u Samsunga jakieś tam, wiadomo. I nawet taka S21 kupiona 5 lat temu, ona będzie lepsza niż większość telefonów do tysiąca złotych.
Czytnik linii papilarnych.
O, to ja mogę dać przykład. Ja na przykład mam do wglądu też, a propos Samsungów, A55 mojej mamy i tą S10+.
Gdzie jest lepszy ekran, gdzie jest lepszy film, niech się ten teraz od łapy weźmie.
Siedmioletnia S10, nie dwuletni czy tam trzyletni średniak za tysiąc dwudziesiąt złotych z marketu.
Więc wiecie, to jest tak samo jak teraz by porównywać A57 do mojego S24+. Tu nie ma co porównywać.
Szczerze, jak chcesz dobry telefon, tanią, to lepiej kupić starszego flagowca. W tym przypadku najlepiej S24 w tym momencie, bo ma bardzo długie wsparcie.
Albo S25, jak się dobrze poszuka, bo za te tysiąc sześćset tysiąc siedemdziesiąt złotych się kupi.
Ale czwórkę jeszcze taniej znajdziesz.
Tylko, że czwórkę można kupić w fajnej cenie używaną, nawet koło tysiąca złotych.
No właśnie mówię o używanych. Mówię o telefonach używanych, że lepiej wziąć używanego starszego flagowca ze wsparciem, podkreślam.
A teraz te wsparcie jest długie, niż brać po prostu jakiegoś byle średniaka albo najtaniejszego budżetowca, bo to się po czasie będziemy tego żałować po prostu.
Ale słuchajcie, to ja jeszcze tutaj wejdę w kwestię tego drugiego pytania, które zadał Łukasz.
No bo tutaj mamy już, tu nam się sytuacja wyjaśniła jakby odnośnie tego, jak to jest z tą ceną i co dostajemy.
Ale co w takim razie można polecić i co można rekomendować osobom, które mają rzeczywisty problem z dotykiem, z ekranami dotykowymi.
Co w przypadku takich osób?
No ja powiem tak…
Moim zdaniem nie ma nic sensownego.
BlindShella albo innego klawiszowca.
No i nie ma alternatywy, ja nie wiem. Powiem Wam szczerze, nie wiem.
BlindShell 3, SmartVision.
W takim sensie, że mimo wszystko ten SmartVision to jest może i to jest bardziej otwarty android ogólnie, tylko tak, otwarty android, telefon bardzo drogi, bo tyflo, no i szybkie, szybka utrata wsparcia, bo tyflo.
Bo niedługo będzie SmartVision następny i oni przestaną się interesować trójeczką.
W cudzysłowie lukratywny biznes.
Tak, tak z dwójką na przykład tak by było.
No SmartVisiona w ogóle kupicie nowego, bo ja nie widziałem, chyba że się coś zmieniło.
Ja mam dwójkę SmartVisiona.
na Reha.
Słuchajcie, ale zastanowić, zastanówmy się nad taką rzeczą, no bo tak tutaj mówicie o tym, o chociażby Gemini, tak?
Że Gemini to Patryk zwłaszcza, a propos Samsungów, że jest tak super, że jest tak fajnie.
No to ja mówię sprawdzam i pytam, a gdyby używać Gemini w podobny sposób w jaki można by było na przykład używać na iOS-ie Siri, czyli w jakimś tam stopniu do sterowania tym telefonem i sterowania za pomocą głosu?
Da się, tylko że to by było dosyć ograniczenie się, no bo wiadomo, nie obsłużymy wszystkich aplikacji, które mimo wszystko wymagają tego ekranu dotykowego.
Nawet jakbyśmy mieli telefon klawiaturowy taki, nie wiem, coś pokroju WineSmart tylko, że z tego roku, to i tak mimo wszystko jest dużo aplikacji, które jednak tego dotyku wymagają.
Nie obsługują obsługi klawiatury.
A tym bardziej, no nie każdy chce głosowo obsługiwać za każdym razem telefonu, no fajnie nie jest to możliwe.
No wiesz, jeżeli ktoś ma takie problemy, że nie jest w stanie obsłużyć telefonu dotykiem, to myślę, że doceni jakiekolwiek rozwiązanie.
Tylko właśnie staram się znaleźć i ja się z wami dość mocno zgadzam, że jest problem, ale…
Clicks też jest ciekawym rozwiązaniem.
Teraz coś mi się pojawiło…
Aha, chodzi ci o kliksa.
Tak, chodzi mi o…
Tak, kliksy, ale po pierwsze brak dostępności w Polsce, po drugie ograniczona ilość modeli, bo tam były jakieś iPhony.
To jest taki case à la BlackBerry.
Po prostu jest taki case i to jest magnetyczne wszystko, więc to działa bezprzewodowo jakby.
No i jest sobie normalnie taka klawiatura à la BlackBerry i to niby jest jakieś rozwiązanie, tylko ja tego nigdy w ręce nie miałem,
więc nie jestem w stanie ocenić na ile by to pomogło takiej osobie, która ma problemy rzeczywiście z korzystaniem z ekranu dotykowego,
bo nie wiem czy tam po prostu byłyby te wszystkie przyciski potrzebne.
Wiadomo, literki sobie mogą być, może jakiś kursor, jakiś tam wróć czy inne escape i tam funkcyjne przyciski, to już nie wiem.
Znaczy ja powiem tak, że tutaj na przykładzie tego właśnie Dawida, no to on większość czasu i tak siedzi w domu, bo on jeździ też na wózku.
On siedzi większość czasu w domu, to dla niego wystarczy taki telefon właśnie z Androidem, który ma tego Gemini i druga rzecz jakaś klawiatura podpięta po Bluetoothie,
ale właśnie żeby była w miarę kompatybilna z tym Androidem, żeby było to właśnie wystarczy w ogóle.
I myślę, że to jest do ogarnięcia w ten sposób, że możemy sobie korzystać. Wiadomo jest to mało mobilne, mało…
bo wtedy właśnie mówiłem o tym Smart Vision, że ja bym właśnie nie brał ze względu na wsparcie.
A takiego na przykład BlindShella, który jest systemem zamkniętym, mógłbym rozważyć dla takiej osoby, która nie wymaga aż tak wiele,
a mimo wszystko jak na taki telefon taki typowy, no właściwie telefon taki nie dość, że dla niewidomego, to jeszcze z zamkniętą jakby platformą androidową
i z własnym ekosystemem jakby aplikacji, to i tak on dosyć dużo moim zdaniem potrafi. Trójka oczywiście, głównie mówię o trójce.
Tak, one są chyba też dość długo wspierane, bo oni tam aktualizują te telefony, więc myślę, że tutaj też…
Tak, nawet dwójka dostaje. Ale to jest w ogóle, bo tu masz zamknięty system, więc tam będzie trudniej cokolwiek zdziałać jakiemuś tam komuś.
No tak, ale teraz jak ktoś by chciał Gemini tam odpalić, to na tym BlindShellu trójce odpalimy? Nie wiem.
Nie wiem. Wiem, że masz Lunę.
Tak, Lunę.
Przecież masz ten klawisz boczny.
Ja mam w sumie takie głupie pytanie, bo jak ja tutaj w ogóle nie…
Bo ja nie wiem, czy tam są… czekaj, bo ja nie wiem, czy tam są w ogóle usługi Google’a, od tego zacznijmy.
Na SmartVisionach było to rozwiązane trochę inaczej.
Bo ja byłem na jakiejś… nie wiem, czy to była prezentacja, czy co to tam wtedy było. I oni się tym chwalili, że tam nawet aplikacje bankowe można było instalować.
Tak, a czy ci po aplikacjach bankowych przestaną wspierać po roku, i ci ktoś się włamie i…
Ja chciałem zapytać cię, bo ja wykaże się tutaj pewną ignorancją. Tam da się bank w ogóle zainstalować?
No, smartwizyn ma normalnie sklep Play, no tylko…
Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie. Blind Shell.
Nie, nie. raczej nie.
Raczej nie.
Zależy pewnie od aplikacji bankowej.
Chyba tak.
Bo tam, co mamy, tam jakieś Aurora mamy, czy coś takiego. Dobrze kojarzę, czy źle kojarzę?
I to właśnie, banki tego nie tolerują, że nie ma tego wsparcia GMS.
Więc to jest to samo, co mamy teraz na smartfonach Huawei, a więc…
Z tego, co zdaje się, nasz słuchacz Łukasz kiedyś sygnalizował to,
którąś aplikacją banku miał problem na Blind Shellu, więc tutaj…
Właśnie mi się wydaje, że jest jakaś aplikacja banku, ale nie pomnę, którego.
Trzeba by było do katalogu wejść.
To znaczy nie, no w katalogu to raczej tam nie ma, natomiast pytanie tym Blind Shellowym,
być może w tym sklepie jest, ale pytanie w tym alternatywnym, ale pytanie,
to jeszcze nie znaczy, że ruszy.
No dobrze słuchajcie, bo mamy tutaj jeszcze dwie wypowiedzi od Patryka.
S21 z Glasstikiem.
Reklamowane jako szkło, ale wytrzymalszy niż szkło, gdzie i tak wszyscy wiedzieli, co to jest naprawdę.
Potwierdzam też, że S24 Plus gra fenomenalnie,
ale iPhone 17 jakby lepiej.
I jeszcze jedna wiadomość od Patryka.
Czy nie macie też wrażenia, że kiedyś flagowce były wykonane gorzej,
przede wszystkim taniej niż dziś.
Plastiki, wyginające się klapki i tak dalej.
Ja tutaj mam trochę pod ręką tego, ale o tym jeszcze powiemy, mi się wydaje,
bo mam tu kilka sztuk przygotowanych tak na szybko.
No dobra, bo teraz zakończyło się na tym, że ja tutaj mówiłem o swoich telefonach, które miałem.
A mnie nikt nie zapytał, nieładnie tak.
Ale przejdziemy do Ciebie, spokojnie, po kolei.
No i odpoczynek.
kupiony tak na szybkiego przypadku i w sumie fajny telefon, półtora roku używany.
Jedyne co mi brakowało to bezprzewodowego ładowania.
Ja miałem na początku tak, że ten telefon odstawiałem na ładowarkę, wracam,
mówię, ej, on się nie ładuje.
Kilka razy się tak zdarzyło, że po prostu…
Tak.
Tak, wyuczony taki nawyk, odstawiałem, a też mi się nie ładował.
Więc to też taka ciekawostka.
No bo wcześniejszym moim telefonem był Galaxy S7.
S7 to był…
Ja mówię, ja go kupiłem, żeby sobie przypomnieć po tylu latach,
czy on nadal jest taki fajny.
Ja tego telefonu używałem 3, 5 roku.
I naprawdę, to był mój pierwszy taki flagowiec z krwi i kości.
Tam mieliśmy fenomenalny aparat, jak na tamten czas.
To był taki okres, gdzie na przykład, jak było na dworze tak szaro wieczór
i robiłeś zdjęcie z S7, to posiadacze iPhone’ów nawet wstydzili się wyciągać.
Naprawdę, to był taki okres, że Samsung gniód iPhone’a i to z każdej strony.
Tam mieliśmy obiektyw bardzo jasny, bo tam był chyba 1.7.
Tamten autofocus był w ogóle…
To był jakiś odlot, nie?
12 Mbps.
Tak, aparat w ogóle…
Ja to trochę pomacoszyłem, bo wtedy byłem trochę…
można to nazwać sobie dzieciakiem.
Ale aparat w S7 był sztos.
Tak, tam mieliśmy…
On nie miał konkurencji. Długi czas nie miał konkurencji, on gniód.
On gniód. On gniód wszystko, co było. Tam LG trochę się broniło, zresztą pewną miłość więcej o tym powie, bo…
W G5 albo w G6, co nie?
Tak, bo tam już mieliśmy nawet szerokokątne się pojawiały, ale jeśli chodzi o ten…
G5 miała taki wielki bydlacki…
W ogóle tam był moduł do G5 chyba fotograficzny, nie?
Bo G5 była modułowa i tam był…
To był tak jakby grip, czyli taki…
Czyli są jakby na nim przyciski.
I tam jeszcze co ciekawe był akumulatorek dodatkowy, który wyzwalał jakby energię przy robieniu zdjęć, że się główna bateria nie rozładowywała.
Takie coś było.
Bo w ogóle przypomnij mi to właśnie, że zacząłem przechodzić powoli do tych telefonów, bo tutaj nas noc zostanie.
To słuchajcie, to zanim przejdziecie, to odbierzmy jeszcze telefon, bo mamy kogoś po drugiej stronie, więc słuchamy. Kto jest z nami?
Witaj, zamieniamy się w słuch.
Więc tak, ja tak krótko powiem o swojej historii z telefonami.
Nie będę się jakoś bardzo mocno rozwodzić, bo ja tam lubię opowiadać w miarę krótko.
Znaczy więźle, no zależy też oczywiście od sytuacji, no ale…
I z takim jednym małym pytaniem, ale pytanie to na końcu, najpierw opowiem.
Więc tak, moim w ogóle pierwszym telefonem była jakaś Nokia 6000 coś tam.
Już teraz nie pamiętam, 6131 to chyba było.
Nie była udźwiękowana w każdym razie, a dość pancernie…
Znaczy pancernie, no dość dobrze wykonana, w sensie taki plastik dosyć mocny.
Raczej chyba ciężko to było uszkodzić.
No obsługiwałem ją po prostu w taki sposób, że uczyłem się na pamięć tam układu menu, bo tam dało się pewne rzeczy po prostu na pamięć zrobić.
Potem był przeskok do gadającej Nokii, Nokia S72, którą w sumie też bardzo dobrze wspominam i nadal ją mam.
Nadal działa.
I w sumie przez bardzo długi czas używałem jej potem jako odtwarzacza mp3, bo nie mogłem…
Miałem sporo Rockboxowych Sansy i Rockbox.
Wszystko mi się, nie wiem, Rockbox mi się wywalał albo coś tam i jakoś nie miałem po prostu szczęścia.
Dlatego zawsze na tej Nokii jechałem i w sumie nadal czasem jeszcze jej używam jako mp3, bo kurcze nie widzę jakichś innych alternatyw.
Więc do tego całkiem okej się sprawdza.
Potem w 2016 roku był iPhone SE pierwszej generacji.
W sumie jedyny iPhone jakiego miałem, jaki mam nadal.
I korzystałem z niego bardzo długo, no bo praktycznie do zakończenia wsparcia, prawie że.
No bo do 2022, wtedy tam jeszcze był iOS 15, chyba 16 już wtedy wchodził, ale no wiadomo, że 16 na tej pierwszej generacji już niestety nie pójdzie.
I był Redmi Note 11 Pro 5G.
Ja jeśli chodzi o MIUI, w sensie akurat o tą konkretną wersję, to ja mam takie trochę mieszane uczucia, bo z jednej strony spoko, a z drugiej strony tak trochę tych apek preinstalowanych trzeba było powywalać.
Tak jak w każdym Xiaomi.
Samsung nawet tak nie robi.
Mam F8 Ultra, gdzie to jest flagowiec, a znajomy tam sobie kupił X8 Pro Maxa, czyli trochę jakby seria X POCO jest niżej.
No to gdzie na POCO F8 Ultra było gdzieś może 4-5 aplikacji, których nie wiem, AliExpress, Amazon, Netflix…
A na X8 Pro Maxie było z 23 aplikacji to wywalenie.
Ojej, no ja już teraz nie pamiętam ile tego wywalałem, ale było tego strasznie dużo.
Na pewno był AliExpress, na pewno był chyba Amazon, ale jako, że ja tam akurat już AliExpress wole przez stronę, bo nie wiem, ta aplikacja chyba do tej pory jest taka toporna strasznie.
Jest i na Iphone’ie i na Androidzie.
Tak, tak.
Ja mam patenty na imieniowanie, ale tam używałem, ale…
Inaczej, da się ją używać, ale nie jest to przyjemne.
Tak, tak, tak, dokładnie, dokładnie.
To było spoko.
Na przykład wolę bardziej na kompie, normalnie.
No, no właśnie, właśnie. Więc tak to właśnie u mnie wyglądało.
A tak poza tym, okej, no to wspominam w miarę okej.
Jedyne co mi się jeszcze nie podobało pod kątem dostępnościowym, to ekran ostatnich aplikacji.
Bo nie wiem, czy ja to mam źle skonfigurowane, czy coś, ale na przykład…
Pixela 10 Pro.
Nawet jak mam, nie wiem, otwartych pięć, sześć, siedem aplikacji, to mogę się między nimi przełączać.
A na Xiaomi był taki problem, że tam…
Działa tam nawigacja gestem eksploracji, jak jedziesz prawo, lewo.
Tam trzeba potem dalej aplikację przebijać dwoma palcami. W Xiaomi nadal to jest.
Dwoma palcami w prawo, lewo, tak? Trzeba przebijać.
Prawo, le… zależy, to jest przez sobie ustaw.
A propos ułatwienia, bo masz wygląd ostatnich aplikacji i masz karty w poziomie i w pionie.
I jak masz w poziomie, to jest łatwiej dostępnościowo.
I sobie przestaw na poziom i wtedy możesz paluchami, dwoma paluchami przebijać.
Prawo, lewo i wtedy to się zaczyna działać sensownie.
Okej, no to spróbuję to znaleźć.
Bo chyba mam w pionie, ale nie jestem pewien.
Domyślnie jest w pionie.
Tak, to ja mam w pionie. Dobra, dobra.
To ja sobie z tym jeszcze poeksperymentuję, także dzięki.
No i tak ogólnie, poza tym to całkiem przyjemnie mi się korzystało.
TalkBack u mnie trochę zamulał.
Ja ogólnie od początku z CSR-a korzystałem.
Jak ja potem porównywałem do TalkBacka, to niestety…
A Prudence’a próbowałeś?
Co? Prudence’a ja chyba jeszcze nie próbowałem, szczerze mówiąc.
To polecam się sprawdzić.
Ja polecam, bo to jest taki pomost między Commentary a TalkBackiem.
Jeżeli komuś wystarcza TalkBack, a jednak chce mieć troszkę więcej…
Rozumiem, rozumiem.
To Prudence’a polecam.
Tak, bo ja sobie do CSR-a już poustawiałem, jakieś tam gesty, niegesty.
Ale sobie jak najbardziej wypróbuję, bo ja lubię nowe rzeczy próbować i jestem otwarty.
Znaczy Prudence jest akurat łatwiutki w ustawieniu.
Tam da się dużo zmienić, ale nie jest to jakoś tak…
Nie jest taki labirynt jak w Commentary.
No i właśnie od tego roku…
Przepraszam, mów, mów.
A, okej. Właśnie od tego roku, w sensie od no mniej więcej miesiąca, tak trzech tygodni,
Pixela 10 Pro.
i poziomu takiego hardware’owego, software’owego…
W sensie chodzi to dobrze.
Ja może nie jestem jakimś bardzo mocno wymagającym też użytkownikiem,
ale na tyle, na ile korzystam, no to jest okej.
I pod kątem takiego interfejsu i w ogóle.
Natomiast jest jedna rzecz taka, która mnie, może nie wiem, martwi, nie martwi,
to bardziej pod kątem hardware’owym.
I nie wiem, czy to nie jest jakieś uszkodzenie, czy coś,
bo ogólnie obiektyw pikselu jest, wiadomo, na całą szerokość, wygląda…
To jest taki, taki owalny, taki owalny prostokąt w takich owalnych ściankach.
Ta wyspa.
Tak, wyspa.
I o co chodzi?
Bo tak, jak ja trzymam telefon, powiedzmy, no, przyciskami po prawej stronie,
no to tak, z lewej strony mam te takie dwa kółeczka.
Potem mam taki mniejszy owal.
I to są prawdopodobnie obiektywy.
I on jest taką jakby ramką oddzieloną, tak?
No bo jak ja tutaj przejeżdżam w krawędzi, no to czuję, że to jest ten taki owal.
I w prawym dolnym rogu tego owalu mam takie jakby małe wyszczerbienie i…
Nie wiem, pokazywałem to też mamie i moja mama mówi, że to wygląda jak taka kropka, ale…
I się teraz zastanawiam, czy to jest fizyczne uszkodzenie aparatu.
Bo teoretycznie chyba to powinno być całe gładkie.
Tak mi się wydaje.
Pytanie, czy to nie jest czasami ta lampa błyskowa?
No właśnie.
No, też tak może być.
Może być, no…
No właśnie ciężko powiedzieć, bo to na pewno nie jest zabrudzenie.
Bo jak przejeżdżam pod tym paznokciem, no to czuję, że ten…
Media Expert.
No właśnie chciałem powiedzieć Tobie, żebyś sprawdził w sklepie jak to wygląda.
Tak, tak. Pokażę im po prostu o co to chodzi.
Oni to zobaczą i może będą…
A po prostu obejrz telefon na wystawce.
Weź dziesiątkę prof. na wystawie i zobacz czy też tam takie coś jest.
O, tak myślę, też będzie najlepiej.
Oni tam mają na wystawie, także tak to wygląda.
No w sumie jestem zadowolony.
Jakby z taką jedną konfiguracją, no to na przykład w ustawieniach samego piksela
nie mogłem znaleźć opcji przełączania metody wprowadzania.
Bo tam tego po prostu nie ma.
Nie ma tego jakby dogu i ja to szukałem w różnych miejscach.
I o ile to w Xiaomi jest ładnie pokazane, no to w pikselu tego nie ma.
w stylu Advanced Braille Keyboard.
no to tam one same w sobie mają opcję.
To jest taki jakby skrót do tego, że to można zmienić.
Musi być, musi być.
Bo mi się ekran zablokował i po prostu…
nie wiedziałem czy mnie rozłączyło czy nie.
I znalazłem taką aplikację, która się nazywa…
teraz dokładnie nie pamiętam nazwy, ale Keyboard Switch czy coś takiego
i ona jest do pobrania ze sklepu Play i można się dzięki temu w wygodny sposób przełączać
klawiaturami.
Dziwne jakby nie było tego w pikselu.
No bo na przykład w Samsungu masz to na dolnym pasku, w narożniku.
A, to na dolnym narożniku. Tak, tylko że ja mam trochę inaczej, bo ja mam…
na dolnym narożniku mam przycisk ułatwień dostępu,
bo jakby tam mam ustawionego TalkBacka,
a ja CSR-a sobie włączam z przytrzymaniem.
Nie, wiesz co, ja myślę, że Gracjanowi chodzi o to, że w ustawieniach nie możesz znaleźć ustawień, gdzie są…
Tak, ja mówię o ustawieniach, a nie tak.
Stricte o ustawieniach mówię, ale tak, to tą ikonkę też miałem z lewej strony.
Gdzieś w ustawieniach, no dziwne by tego, żeby nie było.
Pytanie, a w samej ustawieniach klawiatury Gboard?
W samych ustawieniach klawiatury Gboard tego nie było, ja przelatywałem to kilka razy.
Tam jest tak jakby, tam jest, szczerze, dokładnie nie pamiętam,
ciężko mi teraz to z pamięci odtworzyć, ale tam jest wprowadzanie i gesty,
jakoś tak to się nazywa.
I tam można tylko tak jakby włączać i wyłączać poszczególne klawiatury, czyli mogę włączyć…
Musi też być przycisk przydany, musi też być gdzieś do wyboru, która ma być defaultowa.
Domyślna.
No właśnie.
Coś typu domyślna metoda wprowadzania, czy coś takiego.
No w Xiaomi to jest, jak najbardziej jestem w stanie to znaleźć,
może to jest gdzieś tak ukryte, że ciężko było wiedzieć.
Znaczy ten software Pixel jest bardzo prosty, nie oszukujmy się tych funkcji,
jest tam dużo mniej niż tam w Samsungu, czy w Xiaomi, czy w innych nakładkach.
Tak, tak, też mam takiego bliskiego kolegę, który ma Samsunga,
jeszcze teraz zapomniałem, chyba S23 albo coś takiego.
Wiem, że jest też taki program do nakładek samsungowskich,
się nazywa Good Lock i tam można bardzo dużo sobie spersonalizować.
Tak, właśnie dlatego ja nie chcę zrezygnować i przejść do innego producenta.
Ja choćby mam ustawione coś takiego w Good Locku, że dwukrotne tapnięcie w tył telefonu i cofam.
Jak jedną ręką obsługuję, nieraz nie mogę jakoś to wykonać.
Dwa razy tapnięcie w tył telefonu i cofam.
Dużo skrótów można po ustawieniu.
Zdaję sobie sprawę tego wszystkiego.
Ten mój wybór był w pełni świadomy, wiedziałem na co się piszę.
Wiem, że procesory Tensor są bardzo podobne do Exynosów, wiedziałem o tym,
więc to był mój wybór całkiem świadomy, wiedziałem na co się piszę.
I tak idzie w dziesiątce, ponieważ w dziesiątce już produkuje jak kto inny.
Bo w dziesiątkach produkuje, oczywiście poza Pixelem 10a, ale Pixela 10 Pro, dziesiątkę,
procesory do nich produkuje TSMC, nie Samsung.
Więc nie są to Exynosy w przybraniu.
Nie są to Exynosy. One tam mają jeszcze jakiś skrót.
A tego to nie wiedziałem.
A tam się pozmieniało troszeczkę.
Więc te procesory są, ogólnie z Pixelami jest tak, że one są nastawione na AI
i to się pewno ze mną zgodzicie.
No tak, to prawda.
Wszystko idzie w AI, więc one nie muszą na papierze być mocne, jeśli chodzi o benchmark.
No tam też jest to nadgonione, nie oszukujmy się, nie mamy mnóstwa rzeczy w ustawieniach
i aplikacji, i jakby customizacji, i też tam nie musi być nie wiadomo jakikolwiek
Snapdragon z najwyższej półki.
Wystarczy po prostu procesor, który…
No też ten system jest lżejszy, więc oni też jakby właśnie mogą iść w nacisk w AI
i w swoje jakby googlowskie, stricte rozwiązania.
Bo to jest tutaj trochę jak u Apple, że oni sami go projektują.
Sami go projektują pod swoje potrzeby.
To nie jest tak, jak nawet Samsung robi Exynosy, że oni je robią
i później reszta musi to dostosować pod procesor.
Nie, tu procesor jest dostosowany pod telefon, jak u Apple.
No tak, no dokładnie, dokładnie.
Ale mówię, no w sumie ja jestem zadowolony i…
No ciężko stwierdzić, jaki będzie mój następny telefon.
No bo zobaczymy jeszcze potem, jak to się okaże z tym…
jak to się to wszystko potem potoczy z tą gwarancją.
Czy to jest uszkodzenie, czy to nie jest uszkodzenie, czy to mi przyjmą.
Bo nawet gdyby to było uszkodzenie fizyczne, to też jest bardzo różnie, bo
z tymi fizycznymi uszkodzeniami to bardzo, bardzo różnie bywa.
Czasem przyjmują, czasem nie przyjmują, to zależy od polityki sklepu
i to jest bardzo taki delikatny temat.
Bo jak ja mam udowodnić, że tym telefonem nie rzucałem na przykład.
No tak, no nie wiem jak Google, ale na przykład Samsung, jeśli chodzi o serwis, o gwarancję,
o podejście do klienta, no to chyba nie ma lepszej firmy.
I ja to mówię z doświadczenia swojego. Dużo telefonów odsyłałem gdzieś tam.
Ale odsyłałeś tylko eski, czy inne też?
Inne też i naprawdę podejście, choćby nawet jakieś wsparcie, infolinia, że dzwonisz na infolinię.
Oni się łączą zdalnie swoim telefonem, ci pomagają.
Rozumiem.
No tutaj Samsung ma… no oni są jednak wiele lat na rynku i mają swój temat.
I myślę, że dla osób niewidomych jednak ten Samsung…
No tak, zwłaszcza, że też z tego co wiem, to Samsungi, te najnowsze już nawet to gadają po polsku już od pierwszego uruchomienia.
Tak, nawet najtańsze.
No to ja to mówię.
Właśnie, właśnie. No albo w Pixel. No właśnie, bo ja konfigurowałem Pixele, no to wiadomo,
no nie było tak łatwo, nie miałem polskiego do wyboru.
Był tam angielski, niemiecki, włoski, jakiś tam…
Ostatnio właśnie w Tyflo przeglądzie Maciek Walczak dzielił się swoimi spostrzeżeniami, jeżeli chodzi o Pixele.
No ja musiałem przełączać.
To jest plucie użytkownikowi w twarz.
Na Chromebookach i eSpeaku działało to różnie.
To niech, jeżeli nie mogą zintegrować tej syntezy googlowskiej, to niech chociaż będzie ispik na start.
ChromeOS-a.
eSpeak.
eSpeak.
eSpeak.
Fajnie, no.
W Samsungu był kiedyś inny błąd, chłopaki tu pewnie się ze mną zgodzą.
Tak, tam był SVOXPICO.
Samsung TTS?
Ewa była.
A to ciekawy błąd.
To za czasów jeszcze S6 nawet.
Tam był błąd tego typu, że wybieraliśmy język polski i nagle telefon nam zaczął umilczeć.
Tak, bo trzeba było syntezę pobrać koniecznie i zaktualizować.
A teraz jest fajnie, bo od samego początku nas po polsku ciągnie.
Ale to jest akurat z tego powodu, bo nie wszystkie języki tak mają mi się wydaje.
Akurat w Polsce mamy Galaxy AI, więc dlatego ten głos już domyślnie jest.
Ale taka pora o Pixela jeszcze.
Geneza Pixela generalnie jest ciekawa, bo Pixel to generalnie miał być taki smartfon referencyjny,
jak robić smartfony z Androidem dobre.
I dlatego mi się wydaje, że teraz oni tak idą mocno w te AI,
bo nie chcą pokazać jakby innym producentom, jak to AI robić po prostu.
No i to są też smartfony tego typu, żeby po prostu testować różne rozwiązania.
No tak, przecież masz normalnie program deweloperski, masz bety, wszystko.
Tak, no tam możesz być… w cenie dostajesz betatesty, możesz być cały czas betatesterem.
A co ciekawe na przykład, jeszcze tylko propos Pixela,
jest też takie narzędzie od Google’a, przeglądarkowe.
Pixel Repair Tool.
I to można jakby za pomocą tego programu, gdyby się coś stało,
powiedzmy po stronie programowej, jakaś totalna wysypka albo coś,
to można za pomocą tego programu… wybiera się odpowiedni region.
Jeżeli się nie ma Polski, no to wybiera się adres.
I tam on po prostu pobiera najnowszy ROM, wgrywa go na telefon.
No i jeżeli dalej hardware’owo nic nie jest uszkodzony,
tylko się coś powiedzmy zepsuło w software’ze, no to można sobie w ten sposób naprawić.
I to też całkiem spoko.
Samsung też ma swoje narzędzia do tego?
Czy jakiś zewnętrzny chce go używać?
Ma zewnętrzne… swoje narzędzia.
A w Samsungu masz Smart Switch.
No to dobrze, dobrze.
Dobra, słuchajcie, no to co?
Ja będę już tutaj kończyć, słucham was dalej.
No i co tam? Trzymajcie się.
Gracjanie.
I dobrej nocy, dobrej nocy.
Ja może tutaj jeszcze skończę o tej S7, bo ja muszę, ja muszę po prostu,
bo naprawdę to jest telefon, który ja mega fajnie zapamiętałem,
dlatego ja jak wspomniałem, czy nie wspomniałem, ja go kupiłem.
Była też fajna okazja.
I chciałem zobaczyć, czy on się faktycznie, czy ja go tak dobrze zapamiętałem.
I pod względem aparatu, jeśli chodzi o takie warunki dzienne,
świetny aparat na to, nie jednego średniaka mógłby zawstydzić
i te kolorki takie podkręcone, bo to był ten czas, gdzie Samsung troszeczkę koloryzował rzeczywistość,
ale to było ładne, to się podobało gdzieś tam na Facebooka, super to było.
I no mówię, ten aparat, który miał właśnie ten autofocus dual pixel,
on bardzo dobrze ostrzył, bez problemu jakieś zdjęcia tekstu, czegokolwiek,
nawet jakieś, nie wiem, zwierząt, które gdzieś tam były w ruchu,
nie było problemu z tym telefonem, nie?
To był pod tym względem super.
Jakość wykonania, no to było premium, tak?
Ramka aluminiowa, tył przód szklany, bez tutaj żadnych kompromisów.
To był chyba ostatni telefon, który miał jeszcze czytnik ekranu w przycisku home,
bo później już mieliśmy te S8, które były bezramkowe.
Czytnik linii, co o czym mówisz?
o czytniku linii papilarnych.
Flagowców, bo później była A5 na przykład.
A5 i J były.
Tak, ale tak, J też jeszcze były chyba z tym przyciskiem.
J7 2017.
Normalnie, fizycznie.
Ekran, ekran AMOLED-owy, który, no bym zaryzykował stwierdzenie,
to jest ekran, który może rywalizować śmiało z iPhone’em 16E na pewno.
Nie wiem, jak 17E, czyli nie jest jaśniejszy, ale 16E, no myślę tutaj,
taki Samsung pod względem jasności i w ogóle jakby rozdzielczości ekranu
to zawstydza tego iPhone’a, nie?
Naprawdę, to jest naprawdę…
Te dwie rzeczy się bardzo fajnie zestarzały,
bo wydajność, wiadomo, dzisiejsze aplikacje są mega wymagające
i używanie jakiegoś Facebooka, czy innych takich cieńszych aplikacji,
no to już jest katorga dla tego telefonu.
To ma 10 lat. To ma 10 lat.
Bo to jest premiera 2016 rok i nie ma co też wymagać od tego telefonu.
Ja tutaj może taką próbkę pokażę, jak to działa.
I to jest ten oryginalny Voice Assistant, który był w standardzie.
Więc działa to jeszcze, no to jest przyzwoicie, uważam.
I można sobie z tego korzystać.
Tutaj też chłopaki się pewno ze mną zgodzicie, bo robiłem taką próbkę nagrywania dźwięku.
To jest telefon, który świetnie nagrywa, nawet na dzisiejsze czasy.
Wiadomo, on nie ma takich fajnych algorytmów otrzymujących, jak te nowsze eski,
ale jak na tamten czas, no naprawdę, świetny, świetny dyktafon.
A czy wydaje mi się, że mikrofony MEMS-owe, które tam se siedzą, są na podobnym poziomie, jeśli chodzi o technikalia?
Tak, tak. Tylko, że nie ma tych otrzymiarek takich fajnych. Ten dźwięk jest bardziej taki surowy.
No tak, to już bardziej kwestia systemu, mi chodzi bardziej o to fizycznie.
Tak, wiadomo, ale nadal to jest telefon, który możemy nagrywać.
Ma slot na kartę pamięci do 500GB, 512, wkładałem kartę, chodzi normalnie bez problemu.
Jakby minusem było tego telefonu i nawet w dniu premiery pamięć wewnętrzna była mała, bo tam mieliśmy tylko 32GB i nie wiem, czy były większe wersje, czy nie, ale no, wiadomo.
U nas się nie spotkałem, ale wiem, że na pewno były.
Jeśli chodzi o łączność, tutaj nadal, to jest to, co ja mówię, kupujemy Samsunga na lata.
S7 i VoLTE.
Oczywiście 5G tu nie ma, ale właśnie VoLTE, Wi-Fi Calling, te wszystkie rzeczy działają, można z tego korzystać, więc fajnie się to zestarzało, uważam.
Bardzo fajny telefon, wodoszczelny, tutaj Przemek wspominał o tych różnicach pomiędzy S6.
Samsung tutaj posłuchał klientów i wrzucili z powrotem ten slot na kartę pamięci, bo S5 miała, S6 nie miała, później przy S7 to wróciło.
Bateria też tutaj chyba 3000mAh była i jak wtedy, jak ten telefon był nowy, ona była całkiem przyzwoita.
Na OLX-ie.
Myślę tam 2-3 godziny na włączonym ekranie, więcej nie.
Więc tak to wygląda. No jedyna wada, ale to już chyba nawet wtedy, no to głośnik chyba, żeby był pojedynczy.
No były telefony, które lepiej grały, jeśli o to chodzi.
G5.
No G5, Xperia, HTC to na pewno.
Ja akurat Xperia i HTC nie brałem pod uwagę ze względu na ich dostępność, taką słabą.
Bo taka na przykład nakładka Sense, to ona była tragiczna moim zdaniem.
I jeszcze domyślna klawiatura na HTC w ogóle, i to przez długi czas było, bo nawet na tym 12+, tam był Android 8.
I tam domyślną klawiaturą była klawiatura Touchpal.
screen readerami.
No i problem był taki, że nie mogłem w ogóle tego telefonu jakby skonfigurować, zrobić tej pierwszej konfiguracji.
Musiałem wszystko pomijać, co się tylko da.
I musiałem po prostu później z poziomu nawet komputera tam wrzucić na niego jakiegoś Gboarda czy coś.
Bo po prostu nawet na konto Google się nie zaloguje do sklepu Play, bo przez tą klawiaturę.
Także to naprawdę HTC to słaby…
Ja jeszcze taką ciekawostkę, bo mi się przypomniało, że taka S7 ma nowszego TalkBacka niż na przykład mój Galaxy S24+, czy na przykład S25.
Dlatego, że tam jeszcze był TalkBack typowo od Google.
I on nadal ma wsparcie i tam jest 16.2 TalkBack, a w moim Samsungu jest chyba 16.1 albo 16.0 w tym plusie.
Powiedzieliśmy o 0.16.2.
No tak, ale to był jeszcze ten czas, gdzie właśnie TalkBack był oddzielony.
Bo tu mieliśmy Voice Assistanta, a TalkBack był jako dodatek do instalowania.
Więc to też taka ciekawostka.
Nie wiem, może ja tak na szybko, naprawdę na szybko opowiem, bo nie będę się już rozbijać na mniejsze, co ja takiego miałem.
No tak, z grubej rury, zaczynałem z 2.16.
Miałem Prestigio MultiPhone, taki strasznie kiepski sprzęt.
On był po przejściach generalnie, po moich obu siostrach.
styrana przez życie.
Telefon to był straszny, bo to był po najniższej linii oporu nawet wtedy, bo to miał Androida 4.2.
Nic tam się nie dało zainstalować, bo tam było 150 Megapamięci dla użytkownika, gdzie w ogóle aktualizacji aplikacji się nie dało robić, w ogóle nic.
Także ja już później go zrootowałem, po prostu wszystko na kartę instalowałem, ale to i tak nic nie dawało zbytnio.
No, telefon naprawdę słaby, nie polecam.
Ale używało się, później się przesiadłem na S7, ulga straszna po takim czymś, to bym wszystko przyjął tak naprawdę.
słaby głośnik.
Później miałem przez chwilę, no bo wiadomo, aplikacje bankowe i takie, to miałem właśnie przez chwilę na S7, więc taka trochę, że tak powiem, ruska ruletka, bo nie wiadomo, czy coś się nie stanie, bo tam już łatek zabezpieczeń nie było.
Huawei P30 Lite.
że ja sobie chciałem poukładać jakoś ładnie ten ekran, no to odpadło, no to zapłaciłem sobie za Nova Launcher Prime, no i jakoś to chodziło.
Ja już nie pamiętam tak dokładnie, jak to wyglądało.
niecenzuralne słowa.
A no to skoro takie coś było, to rzeczywiście musiało się takie coś wydarzyć, ale telefon naprawdę, ja się, po tym telefonie to ja się strasznie zraziłem do Huaweia i miałem takie nigdy więcej, no bo, no naprawdę, to było słabe, ja nawet musiałem tą klawiaturę zmienić chyba,
bo tam domyślnie był SwiftKey, ten SwiftKey od Microsoftu niby, niby jakąś tą dostępność ma, ale on ma jakieś inne problemy, to dziś chyba nawet takie ma, w ogóle na Samsungach jest domyślnie preinstalowany SwiftKey i go się nie da odinstalować.
Jest zainstalowany.
No i nie da się go odinstalować ani nic, tak przykrojony jest, zainstalowany. Problem ze SwiftKey był taki, że przetrzymywanie liter z TalkBackiem, czyli na przykład krótko zatrzymałem palec na Backspace, a on już po pół sekundy kasował mi cały tekst i pisanie na tym było straszne.
Ja tam później jakąś inną klawiaturę zainstalowałem, chyba Planet Accessibility Keyboard czy coś takiego, ona była płatna i chyba z tego korzystałem przez jakiś czas.
Tylko, że to też nie było rozwiązanie idealne, w ogóle ten telefon się zatrzymał w rozwoju na Androidzie 10.
No i co? Później przez tydzień miałem Galaxy S10, bo już nie mogłem wytrzymać, kupiłem sobie gdzieś tam używaną, lekko ma nadpęknięty krawędź, ale to wiadomo, bo tam są te…
od zbicia krawędzi.
Znaczy, tu się pewno ze mną zgodzicie, że dobrze, że od tego odeśli, bo to łatwiej wyglądało.
Ja lubiłem, ja lubiłem te krawędzi.
Fajnie się ten telefon, mówiąc kolokwialnie, w łapę trzyma.
Ja naprawdę lubię, lubię takie zawijane ekrany, na przykład LG to bardzo długo robiło, na przykład Velvet czy Wing.
Te telefony niby są duże, bo one mają tam sześć, siedem czy nawet sześć, dziewięć cala, nie pamiętam już teraz dokładnie, ale one jak się je trzyma, to one są malutkie, więc naprawdę, ten ekran jest tak jakby dookoła, są tylko takie cienkie aluminiowe ramki po lewej i prawej stronie,
bo telefon naprawdę jest cały ekran, nie?
I mi się to na przykład bardzo podoba.
No bo w LG takiego problemu akurat nie ma, że te krawędzie się zbiją, tym bardziej jeżeli używamy dualscreena, bo jak to się schowa i zamknie, no to tam raczej za dużo się nie zbije.
A52s 5G.
Przesiadłem się, ale szkoda gadać. Wielka krowa, straszny, straszny telefon. W sensie może wydajnościowo nie był aż taki straszny, ale w samym jakby korzystaniu z niego, komforcie trzymania w dłoni i w ogóle to nie podobało mi się to.
No ale miał Jacka i slot na kartę pamięci, wtedy tak sobie to tłumaczyłem. No ale dobra. No i później już też nie mogłem z tą A52s 5G wytrzymać, więc w przedsprzedaży ogarnąłem sobie S24, no a później na następny rok S25 i tak już zostało ze mną i raczej nie zanosi się na to, żebym w najbliższych latach telefon wymieniał,
bo naprawdę ten telefon ma wszystko, ma wsparcie, także bezpieczeństwo jest, jest malutki, ma wszystkie funkcje, co trzeba, a to, że jakiś tam nowych funkcji nie będzie, to za bardzo mi tam nie przeszkadza.
To tutaj a propos Samsungów też mamy taką wypowiedź od Łukasza, od Łukasza mamy dwie wiadomości, pierwsza z nich.
A co do rzucania telefonem o ścianę to powiem po śląsku chętnie ciepnąłbym Samsungiem Galaxy A16. Tata dostał go na urodziny, tata jest widzący, ma ponad 70 lat, więc jego umiejętności są podstawowe.
Nie zna się na aktualizacjach, te czynności wykonuje na TalkBacku. Telefon wariuje, wystarczy nim lekko kiwnąć, a już obraca się ekran o 90 stopni.
Drodzy mistrzowie i eksperci, czy wiecie jak wyłączyć auto obracanie ekranu? Przegrzebałem wszystkie ustawienia i nie umiem się dokopać do tej funkcji.
W jakich ustawieniach chociażby powinno być blokada orientacji?
Ściągamy od góry i mamy coś takiego jak orientacja pionowa i tam on powie chyba, że zablokowana, a powie orientacja pionowa i on się nie obróci wtedy.
To jeszcze jedna wiadomość od Łukasza w takim razie. Dodam, że ja używam Blindshella 3 i właśnie tutaj nam się parę rzeczy rozjaśni a propos Blindshella.
IKO, BlindShell, Netflix, Disney+.
PKO BP, ważne: BP, nie SA.
Mi się tak coś kojarzyło, że IKO, ale nie chciałem mówić, bo nie byłem pewien.
IKO nawet na Lumiach działało swego czasu.
PiccyBota.
mObywatel i Biedronka.
Mobywatel to jednak ważniejsza rzecz.
To nie wiem, czy Blindshell 3 chyba już ma NFC nawet, nie? Chyba tak, bo etykiety i takie rzeczy.
Nie pamiętam właśnie, nie mam tutaj specyfikacji pod ręką.
Może jakiś posiadacz się wypowie, czy on NFC posiada.
I tu jakieś płatności może by się udało uruchomić?
Jak IKO, no to można by było ogarnąć przez IKO płatności.
BLIKA.
No właśnie tak. Ja tak korzystałem u siebie, jak Google Pay nie było w PKO.
To strasznie było, jak nie było przez jakiś czas.
Ja akurat tak z ciekawości powiem, na telefonie mam jako domyślną płatność właśnie blik zbliżeniowy,
a na zegarku mam Samsung Pay, bo sobie go testuję.
Bo wcześniej miałem Google Pay, a teraz mam Samsung Pay, jak się pojawił w Polsce.
A propos Samsung Pay, to też odkryłem, bo mi się w końcu go udało skonfigurować.
Okazuje się, że jak się przełączy TalkBacka w najnowszej…
No bo jestem w becie, One UI 8.5,
bo wcześniej z Samsung Pay był taki problem, że on blokował wszelkiego typu ułatwienia dostępu.
Dla bezpieczeństwa pewnie, no ale wiadomo.
W tym również, no wiadomo, Commentary blokuje nadal i TalkBacka Samsungowego.
Po prostu było, mówiło coś w stylu, że TalkBack nie będzie działał w Samsung Pay.
I tyle, i była cisza, i nic się nie dało zrobić.
A teraz udało mi się na najnowszej becie One UI 8.5 skonfigurować Samsung Pay normalnie z TalkBackiem.
Z Commentary oczywiście nadal nie działa.
Ale po konfiguracji wstępnej, dodaniu kart i w ogóle, to już normalnie jestem w stanie obsłużyć swoje Commentary.
Przynajmniej na ekranie odblokowanym.
czyli od dolnego brzegu do góry przeciągnąć dwoma palcami, to wtedy się od razu odpala Samsung Pay.
Jest taki dźwięk takiej karteczki jakby, takiej strony przesuwanej.
Tak i to mnie też zaciekawiło, bo no i na zegarku można przyciskiem wstecz przytrzymać i odpalić, gdzie nic innego się do tego przycisku wstecz nie da przypisać zbytnio, więc to jest też spoko opcja.
No ja właśnie tak korzystam na zegarku, właśnie przyciskam ten przycisk wstecz, odpala się karta, przekładam i działa to, mi się wydaje, że jednak lepiej niż na Google Pay, tak mi się wydaje.
Ale w sumie co działa lepiej, no mam Google Pay, ja przekładam do terminala, płacę, idę dalej.
Tak, ale wywoływanie tego jakoś tak, ta interakcja.
Na zegarku to fajnie działa, bo nie musisz szukać tego Google Pay, ja tego przytrzymuję.
No ale ja też mam pod skrótem dwuklik przycisku, ten drugi.
dyktafon.
No właśnie możesz sobie, masz więcej wtedy możliwości takich doborów, nie, jak sobie, bo tego wstecz przytrzymać nie możesz sobie.
Jest zaimplementowany ten Samsung Pay, no bo jak odpalamy sobie właśnie kartę, to ona nam tak fajnie odlicza wibracje.
Tak, wibruje.
Fajnie to jest zaimplementowane i wiemy, że na pewno wtedy możemy płacić, nie.
Tak, tak, to jest fajna opcja. Tym bardziej, że jak używasz Samsung Pay, to z Google Pay również możesz korzystać, więc ja na przykład korzystam sobie na kompie z Google Pay, a na telefonie sobie będę korzystał z Samsung Pay, bo jest spoko opcją, da się płacić normalnie.
Także ja również polecam, nie wiem czy, no właśnie, będzie, może być problem z konfiguracją, ale po najnowszej aktualizacji powinno to się.
Tak, bo ja nie wiem, przejdzie, jak mówisz.
No powinno, nie, no.
O czym my tu jeszcze mieliśmy porozmawiać?
No my powiedzieliśmy o telefonach, może trochę o wsparciu powiedzmy, bo ten temat jest uważam bardzo ważny.
No i na początku to wsparcie to był taki dziki zachód. Jeden potrafił wydać aktualizację przez 2-3 lata, a drugi przez parę miesięcy i zapomniał.
A trzeci w ogóle, wyciągnąłeś z pudełka i jechałeś.
Ja pamiętam takie sytuacje, zwłaszcza jeśli chodzi o tablety, bo to taki boom, to był 2012-2013, że tablety wtedy sprzedawane, one już w momencie wyjęcia z pudełka, one już miały nieaktualny soft i nigdy nie było wsparcia.
Takie były w ogóle sytuacje, nie? Więc to co jest teraz, to co było wtedy, to dramat.
Ale masakra był ten zalew takich tanich tabletów, znaczy dla ludzi to dobrze, bo każdy mógłby sobie na to pozwolić, na kupno takiego sprzętu, bo wiadomo, różnie to z budżetami rodzinnymi jest i ja nie będę tego oceniać.
Ale no jednak te tanie tablety, mimo że można o nich dużo złego mówić, to dały jednak ludziom dostęp do tej technologii, nie?
No tak, tym bardziej, że kupowaliśmy to za jakieś dwie stówki i generalnie dało się coś na nim oglądać i coś tam podziałać.
Jedyny problem się pojawia, to często się zdarzało, czy te jakieś Maitaby, Kiano, inne takie podobne twory z tamtych lat, z tyłu te tablety, one miały gumoplastik i to po czasie się utleniało i całe klejące i już nic z tym nie zrobisz, nie?
Także teraz z takich przykładów, to ja dlatego właśnie nie lubię S5.
Ja pozwolę Ci, że zniknę na dwie, trzy minuty.
Dobrze.
Zaraz będę.
Galaxy S5.
Tylko że to po czasie się utlenia, robi się całe klejące. Mi to pobrudziło całą S6, S7 i S4, bo one tak obok siebie leżały w pudełku i był straszny bałagan.
powerbanka.
Masz naturalną naklejkę, możesz sobie przykleić do czegoś i będzie przyklejony.
Nie da się korzystać z tego w taki normalny sposób i on sobie leży po prostu na rękę.
To jest robione poniekąd specjalnie, żeby… no wiadomo, celowe postarzanie sprzętu, bo innego wyjaśnienia nie widzę tutaj, tym bardziej, że jeżeli jakiś producent rzeczywiście chciał zadbać o dobry grip, czyli trzymanie takiego sprzętu, bo wiadomo jak jest ten gumoplastik, to ono nie jest aż takie ślizgie, no to mógłby pokryć gumą po prostu.
szklano-metalowa.
Właśnie, S5 Neo to ja tylko dotykałem w etui, nigdy nie oglądałem plecy.
Ona miała taką fakturkę, taki charakterystyczny dźwięk wydawała.
Ale to plastik już był?
Tak, to był plastik jeszcze, to był jeszcze plastik, ale…
Ale w sensie bez gumy.
Bez gumy. Bez gumy on miał taką fakturkę fajną.
No tak.
I to znosiło lepiej, rysy, jakieś inne takie typu rzeczy. No były te Samsungi plastikowe, tam był duży zarzut wtedy, tak?
tandetnie.
No tak, ale odrabiały systemem, dostępnością.
Tak, jakby Samsung, no to warto powiedzieć jednak, że Samsung był takim pionierem. Myślę, że…
I LG.
Właśnie, na temat LG to się nie wypowiem, ale jeśli chodzi o Samsunga, no to oni byli… no pokazywali chyba innym jak to się robi.
Winga i TalkBackiem.
Z TalkBackiem to działa tak świetnie, ale niestety no od One UI, pierwszej chyba nawet wersji, no ta klawiatura Samsungowa to ona tak mniej responsywnie działa.
Mówię o tym jak jeździmy po niej palcem, czyli od czasu jak najedziemy na literkę do jej odczytania.
Bo wiadomo, jak ktoś widzi klawiaturę albo zna ją na pamięć, no to nie odczuje aż takiej wielkiej różnicy.
A jak ktoś właśnie eksploruje palcem, żeby znaleźć literę, co się często zdarza, niektórym, i tak piszą, no to na przykład ta klawiatura na takiej S7 ona działa świetnie.
A już na przykład na takiej S25 to ona jest taka…
Ale o czym mowa, jakby klawiaturach, tak?
Mówię o klawiaturze Samsung.
A ja mam wrażenie, że ona kiedyś była szybsza.
Tak, bo ona była szybsza.
Ja na przykład mam porównanie…
Przy eksploracji.
Jak ty, Miłosz, mówisz, ja na Gboardzie mam w POCO F8 Ultra, jakby dla mnie w ogóle to jest przepaść troszeczkę.
Nie tak jak wiadomo, że to jest lata świetlne, ale jest taka przepaść.
Chodzi to znacznie szybciej, znacznie szybciej się na tym pisze.
Znaczy się, na pewno nie chodzi to znacznie szybciej niż klawiatura Samsung z S7.
Znaczy z czasów S7.
Bo tego to mało co przebije.
Bo on normalnie… bo tak, bo nie dość, że każda literka cię wibrowała, jak na nią najeżdżałeś,
więc miałeś tam jeszcze większy taki obraz, na czym jesteś.
To jeszcze był dźwięk właśnie tego klikania, jakie najeżdżało na literkę.
I od razu usłyszałeś, jaka to jest literka.
A teraz tak to nie działa.
No nie, bo…
I mi się wydaje, że wynikało to z tego, że ten Voice Assistant, który tam był na tych Samsungach,
on był dedykowany pod kilka modeli.
Tak, tylko ja mówię o TalkBacku.
O TalkBacku. Ale tak właściwie TalkBacka nie pamiętam z tamtego czasu.
Ja tylko TalkBacka później już używałem, bo jednak wszystko mi się lepiej z nim korzystało.
Mamy kolejną wiadomość.
Tym razem to będzie wiadomość głosowa i to będzie pytanie od naszego słuchacza Romana.
Witam, Roman Hojny z tej strony. Nie wiem, czy zdążę w tej audycji.
Takie pytanko, Samsung M35, kupiony do zabawy, bo na co dzień podstawowym moim telefonem to jest iPhone.
Ale obsługa tego Samsunga taka jest ciekawa.
Chodzi mi o gest uruchamiania aplikacji, czyli ten dwukrotne stuknięcie.
Na tym telefonie muszę tak bardzo delikatnie stukać, niemalże muskać ten ekran,
bo jak stuknę troszkę mocniej, to po prostu ekran tego gestu jakby nie rozpoznaje,
czy jest to błąd telefonu, ekranu, czy gdzieś w ustawieniach jest to do zrobienia.
I o ile dobrze pamiętam, i na Prudence tak się dzieje, i na TalkBacku samsungowym tak samo.
A to ciekawe.
Mi przychodzi do głowy, że jest tryb obsługi w rękawiczkach włączony, ale nie powinno być.
Też można zajrzeć do ustawień wyświetlacza, tam powinna być taka opcja, żeby zwiększyć czułość dotyku.
Może to jest włączone? A jeżeli nie, to wydaje mi się, że bardziej specyfika ekranu, bo ja takich rzeczy u siebie nie zauważyłem.
To jest też ta właśnie różnica, o której my gadamy od początku, że lepiej czasami dopłacić.
Tak, to jest kwestia tego, że te ekrany flagowca jednak mają lepszą trochę responsywność dotyku.
Ale teraz jest jeszcze jedna rzecz.
No wiadomo, dużo osób niewidomych korzysta z klawiatur brailowskich.
I teraz tutaj się dzieje akcja, bo żeby z takiej klawiatury brailowskiej korzystać,
ekran dotykowy musi mieć ileś odpowiednich… nie wiem, chyba osiem, tak?
Musi mieć osiem… że można ośmioma palcami naraz dotknąć ekranu.
Osiem punktów dotyku.
Tak, bo są nadal ekrany, które mają mniej i wtedy będzie problem, bo ktoś sobie zainstaluje takiego Soft Braille Keyboard albo Advanced Braille Keyboard
i nie będzie mógł… będzie zdziwiony, że to nie działa tak jak powinno.
Więc tutaj też takie uczulenie, żeby…
Dlatego tutaj do zabawy, jeżeli ktoś chce się faktycznie pobawić mając iPhone’a, to lepiej poszukać starszego flagowca.
Używanego flagowca.
Starszej eski.
Tak, jaskiej trójki. Myślę, że te ekrany tam były topowe i one nadal są niezłe.
I ta responsywność tego dotyku.
Wiadomo, M35 jest to średnio niskopółkowy telefon i jego założenie było takie, żeby mieć dobrą baterię i tyle tak naprawdę.
No bo M3 zawsze był kierowany na baterię.
Jeżeli to nie czułość dotyku zwiększona, to raczej nic się nie da na to poradzić.
Znaczy inaczej, ja jeszcze, jeżeli była przywracana, chociaż tu jest mowa, że jest z iPhone’a, ale jeżeli nie daj Boże była przywrócona kopia z jakiegoś starego telefonu, no to czasami…
Ja różne rzeczy widziałem, więc można się było pokusić o jakieś ustawienia fabryczne, ale to mówię w momencie, gdy była właśnie jakaś kopia z M3.
Ja też dużo dziwnych rzeczy widziałem z kopii, więc…
Tym bardziej jeśli to nie jest główny telefon, to tak nie będzie aż szkoda tej kopii fabrycznej.
Znaczy ustawień fabrycznych.
No generalnie nie powinno to mieć miejsca, więc coś tu jest nie tak.
Odpowiadając na te pytania.
Bo tak jak tutaj Patryk właśnie powiedział, że przywracanie kopii z urządzeń starszych, albo np. innego producenta, dużo lubią mieszać w systemie.
Tak, bo jeżeli przesiadamy się z Samsunga na inne Samsungi, czy tak samo działa to w Apple, tam działa to mimo wszystko chyba najlepiej,
ale jeśli się przesiadamy z różnych Samsungów na nowsze modele, to jest zazwyczaj ok.
Wszystko nam się przywraca, ekran, to co mieliśmy poukładane.
siatka.
Wszystko, wszystko to co mieliśmy.
No tak jak ja na iPhone, jeden do jednego, nie?
Znaczy się, ja powiem tak, ja od samego początku jadę na kopię, jakby mi się po prostu nie chcę wszystkiego ustawić od nowa.
I jakoś to tam śmiga, nie?
przesiadałeś.
Więc tam to jest fajnie zrobione.
No nie, ja miałem po drodze Huawei P30 Lite.
To tu mógłby być jakieś… bo ja mówię, ja czasami miałem takie sytuacje, że…
Na przykład przenosiło mi jakieś aplikacje, których nie musiał odinstalować, a nie były preinstalowane.
No to ja…
To mi przenosiło aplikacje, ale mogłem normalnie odinstalować, więc…
No tak, to jeszcze jest dobre, jak mogłeś odinstalować.
Bo zdarzały się… zdarzały się…
No i czasami był błąd taki, jak się przenosiło właśnie telefon z kopii, że wszystkie aplikacje miały ten sam dźwięk powiadomień.
I nic się nie dało z tym zrobić, że trzeba było po prostu odinstalowywać na przykład Facebooka, czy tam Messengera…
A, tak… to… to… tak, to ja mam ten problem przy przenoszeniu.
Wiem, że tak było. Nie wiem, jak jest teraz.
Tak, tak jest nadal.
Ja składałem w tej kwestii feedback akurat w becie, ale to jest to raczej na zasadzie tego, jak jest tam Android zbudowany, ponieważ…
No tak, co ciekawe, bo…
Przy pierwszym… przy instalacji aplikacji on sobie bierze wtedy domyślnie dźwięk powiadomień, ale on go już… później już do niego nie ma dostępu, bo to jest jakby taki… każda aplikacja działa w takiej swojej jaskownicy.
Ale to jest dla mnie dziwne, bo na przykład jak przywracamy sobie kopię, to nawet dzwonki nam się ustawiają takie, jakie mieliśmy, dzwonka czy na SMS-a, ale właśnie powiadomień, na przykład Messengera, gdzie to jest jakby… on domyślnie powinien mieć swój dźwięk, no to się nie stało.
Właśnie jak masz dźwięki, które masz w telefonie, nie domyślne aplikacji wbudowane, to to będzie, to się przywróci. Ale jak masz właśnie takie wbudowane aplikacje, to one się nie przywrócą, bo odzyskujesz całą kopię danych z tej aplikacji.
InPost.
POCO F6 Pro.
Ja też chciałem, ale jak ja sobie pomyślę, że ty aplikację miałeś raz instalować, to by się nie stało, szczerze mówiąc.
To był dobry strzał.
Bo to jest dźwięk paczkomatu, nie?
No tak, tak, no właśnie wiem, że trzeba lecieć do paczkomatu, no tak, o to chodzi. To jest taki sygnał: rusz się, mówiąc brzydko.
Tak to wygląda. Tyle. No to teraz co? No dalej idziemy do tego tematu wsparcia, no bo jakby na tym się zatrzymaliśmy.
I jakby co powiecie na temat tych telefonów, o których mówiliśmy ten rok 2016, 2015, no to to jednak były czasy, nawet tych flagowych telefonów, gdzie dostawaliśmy maksymalnie dwie wersje Androida i dziękuję, do widzenia, nie?
No to były tak zwane gwiazdy jednego przeboju, no był jeden system i tyle w większości.
u Samsunga.
Tak, dwie wersje.
A5 2017.
A5 2017.
Nie, a piątka chyba już miała Androida 7 z pudełka.
Później była taka sytuacja, że A5, A17 wyszedł z Androidem 7 i on dostał wsparcie do Androida 9, a piątka już nie.
Bo odwrotnie powiedziałeś.
Tak, bo J7, J2-17, ona dostała jedną aktualizację więcej.
Tak, ona miała One UI normalnie.
One UI tak samo jak J6.
A piątka nie miała, pomimo tego, że ona była pół roku, nawet niecałe pół roku starsza, bo wyszła ze starszym Androidem.
Co to było, A8 czy A6?
To z 2018 roku były.
Tak, tam była taka przejścia z 2018 roku.
One miały One UI, ale one miały One UI Core, czyli nie było dużo tych funkcji.
Tak, to mój M21 to miało.
M21 okrojona taka nakładka, taki Android Go, tylko że od Samsunga.
Tak, straszne to jest szczerze mówiąc.
To jest fajnie, że nie spotkałem się z tym.
Ja powiem tak, na takim Galaxy A16 przydałoby się.
No mogłoby być, bo faktycznie ten telefon jest super.
Lubi sobie lagnąć, mówiąc delikatnie.
Tak, to jest tak chyba jeszcze grzecznie powiedziane.
I właśnie, ktoś kupuje takiego Samsunga i później myśli, że…
A potem mówi, że Apple fajny, że iPhone jest fajniejszy, lepszy.
Właśnie to co powiedziałem, że większość ludzi, których ja znam, po rodzinie, po znajomych,
przesiadała.
jejku.
z perspektywy porównania.
przesiąść.
No to przykład, nie wiem, jakiegoś teraz iPhone’a, nie wiem, jedenastki, który uważam, że…
Dwunastkę, no powiedzmy.
Ale nie no, w sumie teraz taką dwunastkę kupisz, to ona jeszcze w miarę jest używalna.
Nie wiem, Miłosz, ty masz dwunastkę, nie?
Mam trzynastkę mini, nie obrażaj.
Przepraszam, ale taką dwunastkę kupisz za te 500 złotych, w cudzysłowie, i ona jest używalna.
Nawet widziałem już trzynastki po 600-700, a nawet za 800 gdzieś mi się przewijała trzynastka.
A mini po ile chodzą?
Droższe są, to jest paradoks.
No właśnie, ja chciałem mini zawsze, bo ja lubię trzynastki.
Tylko ja w ogóle w mini bym Cię teraz nie pakował, bo bateria tam to większość są po 72-73% kondycji, jakby no…
Tak, bo one tych cykli mają dużo, nie?
apple’owiec.
Moja ma osiemdziesiąt parę, ale jak Ci mówię, on normalnie na spokojnie dwa dni starcza, nie?
No ale nie oszukuj się, nie korzystasz z niego cały czas.
No jakby samsunga.
No nie korzystam tylko, patrz, ja po pierwsze żyję w trudnych warunkach, mam orange’a 5G tam, bez sygnału.
Którego nie masz, no…
No właśnie do tego mówię, tak?
Że nie mam sygnału, więc on ma jeszcze więcej roboty tak naprawdę.
No wiesz, ja bym mógł powiedzieć, że mi siedemnastka trzyma prawie cztery dni.
Tylko wiecie…
Tylko, że znowu, że ja tej siedemnastki używam tak po prostu jak jej potrzebuję.
mój iPhone.
Tylko wiecie, Apple umie pracę w trybie czuwania i to się ze mną zgodzicie, że nie ma chyba lepszych telefonów, które w trybie czuwania…
Też właśnie dlatego mówię, że optymalizacje, tak?
Tak, one mogą leżeć, leżeć i one tam procenty…
Ta bateria może być malutka, ale to będzie trzymało.
Tak, ale znowu jak zaczniemy je cisnąć, no to…
No a jak YouTube’a oglądam też na wyłączonym ekranie, wiadomo, więc no…
Przy moim użytkowaniu to spokojnie dwa dni.
Tak, i dlatego to trzeba rozgraniczyć, że inaczej jest to u osób widzących, inaczej u słabowidzących jak u mnie.
Bo ja tam czasami się tym TalkBackiem wspomagam, ale generalnie większość używam po widzącemu.
No przecież dlatego mówię, że tak to jest w moim zastosowaniu i mi tak osiemdziesiąt parę procent baterii nie przeszkadza wcale, nie?
No dobrze, no ja właśnie patrzę z tej perspektywy trochę osoby widzącej jednak, gdzie ja ten ekran włączony…
Ja jakby się cieszę z tego ekranu, jeżeli Patryk wie o co mi chodzi.
Ja korzystam w dziewięćdziesięciu procentach, może nawet dziewięćdziesięciu pięciu procentach z czytnika ekranu na telefonie.
Ale ja sobie patrzę się na ten ekran, to jest tak jak korzystam z komputera.
Ja korzystam, ja robię w stu procentach wszystko z NVDA, ale ja sobie patrzę na ten ekran, bo sprawia mi to przyjemność.
No tak, ale…
offtop.
Odkąd zacząłem korzystać właśnie z NVDA i z TalkBacków, wiecie z czego się cieszę?
czcionki.
Po prostu mam małe, ładne i to mi się podoba.
Wiem, że to trochę infantylne, ale Windows nie mam w żadnej skali na trzysta procent, gdzie kiedyś musiałem z takich rzeczy korzystać, bo nic nie widziałem, bo nie wiedziałem, że jest NVDA.
A teraz mając NVDA, mogę mieć jak widzący, mam fajne…
Wszystko, wiecie, dużą rozdzielczość, małe ikonki, fajnie to wygląda.
czcionki.
A daj spokój! A daj spokój!
Ja się cieszę, że ja się przesiadłem z… w sumie iPhone mi trochę w tym pomógł w 2024, ale cieszę się, że przesiadłem się całkowicie na czynnik ekranowy na telefonie.
Znaczy ja się tu zgadzam, że kiedyś faktycznie był z tym problem, że ja tak na S7 pamiętam, jak się właśnie duże powiększenie uruchamiało, to te aplikacje one się tak dziwnie spalowały.
Ale to tak jest.
Ale to już jest lepiej, to się poprawiło, bo ja korzystam z powiększeniem.
czcionkę na maksa.
No to wiesz, no w pewnej się zdarzają takie jakieś…
A gdzie na przykład dla mnie to jest ważne. Może mi ktoś powiedzieć, ale masz zdrowe nogi i ręce, ale jak mam w strefie ułatwionego dostępu, to zawsze wiem, że na wysokości rąk czy paczki mi się otworzy ta paczka i nie wyżej.
I nie muszę jej szukać na przykład w tym rzędzie.
Ale wiesz, to trzeba im to zgłaszać po prostu.
Zgłaszałem to, to zgłaszałem.
I w formularzu i na infolinii.
Gdzieś to się poprawiło. Kiedyś faktycznie był dramat i to wszystkie aplikacje, AW3.pl.
W ogóle pamiętam jak kiedyś walczyłem z x-komem. Powiedzieliby mi, z czym ja w ogóle próbuję walczyć.
Ale walczyłem z x-komem, bo dla mnie to jest po prostu nie fair, mówiąc delikatnie.
To, że na stronie mam płatną wysyłkę, a w aplikacji mam darmową.
I po prostu ja tam zgłaszałem, pisałem i w ogóle, no wiadomo, że nic z tym nie zrobili.
I po prostu długi czas to mnie bolało, że ja przez to, że aplikacja x-komu, no myślę, że nie muszę nic więcej mówić.
No ale tak, ja się tu zgadzam, że ogólnie słabowidzący wbrew pozorom mają ciężko, bo jak faktycznie korzystasz dużo z tego powiększenia, no to…
A jeszcze chcesz mieć mniejszy telefon, bo…
Ja na przykład sobie teraz trochę powiększam czcionkę na POCO, fajnie to wygląda.
Bo wiesz, masz 6-9 ekran, to masz prawie 7 cali.
Tak jak mówię teraz moim znajomym, jak mówią, że mają ultra, ja mówię, że też mam ultra, no ale wiadomo, to taki teraz taki ironiczny żart jest.
Lubię go.
No to powiem wam, że na tych 6, 9 cala to fajnie widać.
Fajnie. I dlatego ja też korzystam z tabletu, bo tu mam tak naprawdę jeden do jeden telefon.
Mogę napisać smsa, mogę odczytać, nie muszę właśnie tych czcionek mieć takich gigantycznych.
No to ja właśnie się ostatnio zdziwiłem, bo wziąłem mojej Aurelii tablet i widziałem ten tablet, i mówię: jakie tu wszystko duże na tym tablecie.
I w ogóle miałem chwilę, a może sobie kupię, a potem stwierdzę, no kupię, będę oglądał YouTube’a na wyłączonym ekranie, to to samo mogę robić w telefonie.
Ja mówię, ja korzystam i to jest dla mnie chyba jeden z najlepszych zakupów tabletu w ogóle.
Ja kiedyś wyśmiewałem te urządzenia, mówię, po co to, bez sensu.
BLIKA.
Podłącza się do Twojego ekosystemu z tym blikiem. Będziesz chowała, ja sobie będę wklejał.
Ale ja wiem, o co Ci chodzi. Ja to w pełni rozumiem i w pełni szanuję. Jeżeli bym widział lepiej, to myślę, że też bym tak korzystał.
Tak, tak, tak.
Ja kiedyś, może lepiej nie widziałem, ale miałem lepszą percepcję tego widzenia, tego skupienia wzroku.
Ja po prostu, mi się rozleniwiły, przez to, że ja…
Ja Was przeproszę na parę minut.
Dobrze, mi się przez to, że ja miałem tutaj, już nie będę przytoczył moich problemów zdrowotnych na audycji, ale po prostu miałem takie 3-4 miesiące w życiu, że ja praktycznie nic nie widziałem.
To ja się przeprosiłem z TalkBackami, z tym wszystkim, ale co chciałem powiedzieć, mi przez to właśnie cały ten epizod, trochę percepcja widzenia zaginęła i mi się po prostu nie chce.
Mnie oczy bolą po prostu i wolę włączyć TalkBacka, wolę włączyć VoiceOvera czy właśnie CSR-a.
I ja to po prostu robię tak w ogóle z automatu.
Na przykład z komputera korzystam już w sumie od dziewięciu lat z NVDA.
I dla mnie nie było w ogóle, jak miałem ten epizod problemu ze wzrokiem, w ogóle mi to nie przeszkadzało.
Po prostu korzystałem, tylko nie patrzyłem na monitor, nie włączałem monitora.
Ale pewnie bym korzystał tak jak Ty.
S25 Ultra, S26 Ultra.
I właśnie to, że nie przez to, że nie korzystam tak jak Ty, nie blokowałem ekosystemu, żeby zmienić telefon.
A mnie to blokuje. I ja Wam powiem szczerze, tak do słucha, czyli nie pakujcie się w ekosystemu, jakikolwiek.
Bo teraz jak chcecie zmienić telefon, tak jak ja, bo ja bym sobie chciał tego Pixela nawet.
Gdybym się chciał pozbyć Samsunga, no to ja nie mogę tego zrobić.
Bo tak, stracę połączenie z tabletem.
Stracisz parę funkcji z zegarka i stwierdzasz, że mi jednej rzeczy już brakuje.
I miałeś rację, bo co ciekawe, niby miałem wrażenie, że to przez pierwszy moment działa.
No nie działają powiadomienia, jak jesteś poza bluetoothem.
Nie działają po eSIMie.
WhatsAppa.
No to ja nie mam.
Cokolwiek, ustawie z banku, ze wszystkiego. No mam klon telefonu.
Więc dla mnie w sumie w tym momencie wersja eSIM, wersja LTE jest niepotrzebna.
Więc nawet podejrzewam, że SIM-ka wyleci z zegarka na rzecz routera mobilnego.
Tak, no bo po co, skoro nie ma połączenia zdalnego.
Więc w sumie już w tym tygodniu tego nie opłaca robić, bo jest czwartek, ale mniejsza.
No to będę chyba wymieniał te karty SIM.
Ale co chciałem powiedzieć, no nie pakujcie się w ekosystem, bo potem nie wiem.
Ja sobie płynnie mogłem ten telefon zmienić.
Budsów.
Dwójki używałem ponad trzy lata i w ogóle w sumie finalnie miałem je za darmo przez trzy lata.
Więc używałem sobie słuchawek.
Teraz kupiłem słuchawki, no czy zaraz mi ktoś powie, że pakuję się w kolejny ekosystem.
Redmi Buds 8 Pro.
Ale one w 100% ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami będą działały na Samsungu.
Znaczy, bo to wiecie, żeby ktoś nie odebrał, że to są złe ekosystemy.
Nie, one są świetne.
Właśnie przez to, że one są świetne, to one tak wiążą.
Tak samo mam te lokalizatory smart tak od Samsungu.
Ja mam chyba już sześć sztuk.
Ja sobie nie wyobrażam, żeby ich nie było.
Nie wyobrażam sobie.
A na innym telefonie nie będzie mi to działać.
Bo ta sieć Samsunga, oprócz Apple’owej oczywiście, to ona faktycznie działa.
Żadna inna sieć nie działa tak dobrze jak właśnie…
Mówisz o tych…
lokalizatorach.
SmartTagach.
Tak. Żadna inna sieć nie działa tak dobrze właśnie jak Apple i Samsung.
I tyle. Ja mam to przetestowane.
I ktoś może mi uświadamiać, że Google coś próbuje, że są przecież inne.
Nie, nie działa to tak dobrze.
Ale oni próbują.
A Samsung ma jeszcze to zrobione z Apple’em.
Samsung już ma to zrobione dawno.
Dawno tam swoje tutaj rzeczy różne…
A albo przenoszenia danych jeszcze.
W sumie teraz mi się nasunęło.
Właśnie jeden do jeden.
No Apple ma niestety to dobrze zrobione.
Bo też tak tutaj my ciśniemy po tym Apple’u.
A może powiedzmy coś o nim w końcu dobrego.
Przenoszenie kopii z iPhone’a na iPhone’a.
Tu to Michał pewnie może potwierdzić.
Zgadza się.
Ja też dzisiaj widziałem u znajomego.
Znajomy ma Mac mini M4 stacjonarnie i sobie kupił MacBooka na M4 mobilnie.
Słuchajcie, jeden do jednego przywrócona kopia.
Na Windowsie pokażcie mi to.
Bo jakbym zrobił lustro systemu i jakimś…
Jakimś Rescuezilla…
Boże…
Rescuezillą czy Clonezillą.
Bo ten system mi się rozjedzie.
Bo sterowników nie będzie.
A tutaj jeden do jednego nawet Focus VoiceOvera skupił się na ostatniej aplikacji, którą miał uruchomioną na Macu.
Żeby nie było tak prosto i żeby nie było tak fajnie.
Bo to też myślę, że warto powiedzieć.
Bo ja jestem akurat po ostatniej fazie migracji z jednego iPhone’a na drugiego iPhone’a.
I tu rzeczywiście prawda jest taka, że jeżeli chodzi o dane, o wszystko, to przenosi się to naprawdę fajnie.
Wolno.
Aczkolwiek fajnie.
To się zgadza.
Natomiast to już nie są też te czasy.
Ze względu w bezpieczeństwa też oczywiście.
Że wszystkie aplikacje nam tak bardzo ładnie przejdą i że nie trzeba będzie się do nich logować.
No nie.
To już tak nie jest.
Część aplikacji istotnie gdzieś tam zachowa te sesje.
Ale wszystkie usługi, gdzie logowaliśmy się na przykład Google’em…
No znajomy musiał się wszędzie do Google’em logować.
To po prostu…
Na tym Macu.
To wymaga.
I to trzeba mieć tego świadomość.
Że kiedyś to naprawdę, to można było sobie rzeczywiście bardzo szybko przenieść wszystkie dane i stan wszystkich aplikacji, wszystkich usług itd.
na iOS-ie.
Natomiast to nadal jest pewien wzór, do którego konkurencja to próbuje dobić.
Mówię, pomijając komputery, to Samsung jest najbliżej tego.
Bo tu faktycznie się przenosi 1 do 1.
Mamy też te menedżery haseł, więc od razu bez problemu logujemy się do wszystkich apek.
Tutaj jest tak samo jak w iPhone’ie.
I działa to szybciej.
Chciałem jeszcze powiedzieć, bo ja też przenosiłem kopie właśnie na szkoleniu.
To ja myślałem, że mnie coś, nie wiem, trafi.
Że dwa iPhone’y, i to były jakieś takie nowe iPhone’y.
No po prostu szło to tak opornie.
Ja nie wiem czemu to tak jest.
iCloudzie.
Ja nie wiem, tam coś nie poszło wtedy.
Samsungu.
Chciałem właśnie powiedzieć, po prostu z Samsunga i trzymania się w ekosystemie.
Mi na przykład nie jest problem usiąść na inny telefon.
Bo używam uzupełnienia Google’a.
Manager haseł Google’a.
A gdzie na przykład właśnie, no tutaj daleko nie szukać, no właśnie moja Aurelia.
Bo próbowaliśmy, jak mi się udało kupić S25’kę.
Okazyjnie próbowaliśmy zrobić u niej przejście z S21 na POCO F6 Pro.
No to nie pykło.
Ona chciała Samsunga z powrotem.
No choćby głupi manager haseł.
Ona używa Samsung Pass.
I tu już był problem, że na innym telefonie jest problem.
No ja chcę Samsunga.
Oddaj mi Samsunga.
Spadaj z tym Xiaomi, nie?
I tak było.
No…
No choćby to.
No czy na przykład…
No właśnie.
Manager haseł Google’a.
No nawet proste porównanie.
Przesiadasz się na iPhone’a.
Albo inaczej.
pececie.
Auto uzupełnianie Google’owskie działa na iPhone’ie.
No powiedziałbym, no taką 4S+.
Ale działa.
Windowsie.
Chociaż też warto powiedzieć, że tu się troszeczkę zmienia.
Quick Share.
przesyłania plików z AirDropem.
Tak.
I to już jest dużo.
Dla mnie to jest naprawdę dużo.
Uważam na to.
Bo airdrop…
Fajnie.
współgrało.
Bo to też jest fajna sprawa.
Ja też nie chcę tutaj wyjść, że ja się zachwycam.
Ale no ja mam na przykład…
No ja na przykład właśnie mówię…
Ja się śmieję.
Żeby wiedzieć co u wroga…
Co na froncie się dzieje u wroga.
Ja mam iPhone’a 17.
MacBooka.
I…
Znaczy ja wiem…
Zaraz mi ktoś…
Właśnie dlatego nie chcę się tym zachwycać.
Bo ja wiem, że nie wolno się tym zachwycać.
Nie wolno wpadać w ekosystem.
Bo to się później źle kończy.
Zresztą nie chciałbym ekosystemu Apple’a.
Bo to jednak jest…
Dla mnie to…
Nie obrażając nikogo to trochę jest religia.
utożsamiać.
Ale…
Co mi się podoba?
Robiłem wczoraj testy tam routera mobilnego.
I połączyłem się z nim na MacBook’u.
I dzisiaj chciałem sobie po prostu wziąć ten routerek.
I wziąć telefon iPhone’a.
I potestować sobie internet poza domem.
I iPhone już był połączony z tym routerem.
Ale tak samo działa na Samsungu połączenie tablet z telefonem.
Przykładowo wpiszę sobie sieć Wi-Fi na telefonie.
Dobrze.
tablecie.
Tablet, panie Patryk.
Ale nie ma…
No właśnie.
Nie ma połączenia z komputerem.
Nie ma połączenia z komputerem.
Galaxy Booki.
Ciekawi mnie jak to tam jest zrobione.
Ja widziałem u znajomych.
Ja bym to z chęcią przetestował.
Tyle mówimy, tyle robimy.
Może ja to wezmę na Allegro.
Po prostu kupię to.
Już nie będę mówił głośno, że to wezmę na Allegro.
Już nie będę kończył.
Już jestem.
Ale tak a propos…
Tak a propos co ty mówisz z tym Apple’em.
Że iPhone i MacBook, że fajnie.
A że Android i Windows to nie.
Ale nie mówię, że nie.
Znaczy w sensie nie.
Chodzi mi o to, że to porównanie jest trochę nie fair.
Bo powinieneś wziąć dwa urządzenia tego samego producenta jednak mimo wszystko.
Bo teraz ty mówisz o Apple’u, że to tak fajnie działa.
No dobra, ale tablet.
No dobrze, to weź Galaxy Book’a w takim razie.
Dobrze, wezmę Galaxy Book’a.
Okej.
Ale tam nadal jest Windows.
Ale pamiętaj, że tam jest Windows.
Tam jest Windows.
Dalej jest Windows.
Ale masz połączenie z Samsung Cloud, które zapisuje hasła do Wi-Fi.
No dobra.
Nie miałem Galaxy Book’a.
Właśnie chciałem powiedzieć, bo ty mi przerwałeś, że tyle mówimy, tyle robimy.
Ja może w końcu kupię, przetestuję, wezmę, oddam.
Nie popieram tego, ale nie potrzebuję kolejnego laptopa czwartego, piątego, siódmego z rzędu.
Bo trochę tego sprzętu u mnie leży.
Ale chciałbym to zobaczyć.
bodajże generacji.
Te ustawienia wyglądają jak na Androidzie, nie?
W sensie, więc to może to się przenosić.
Nie powiem, że się przenosi.
Chcę to zobaczyć.
Chciałbym to sprawdzić.
Ja jestem w stanie im zaufać, bo na tablecie naprawdę działa to fajnie, ta integracja.
Jestem w stanie uwierzyć, że na Windowsie połączenie Windowsa…
Tylko twój kolejny zakup to jest Galaxy Book i musisz to sprawdzić.
Ja sobie marzę, ale jakby to było normalnie w oficjalnej polskiej dystrybucji, żebym sobie to kupił na kilka lat, to bym kupił.
Ale co do czego nie możesz.
Ale zobacz, przepraszam, tutaj totalnie wybiegamy poza temat audycji.
No właśnie, a czas nas goni, więc ja proponuję, żebyśmy ewentualnie jeszcze coś tu dopowiedzieli, co jest warte do powiedzenia.
Jest teraz wsparcie. O tym mówmy, bo to jest ważne.
No wsparcie. Samsung dało nam wsparcie od dwóch generacji esek, mamy już siedmioletnie wsparcie.
Nawet taka ciekawostka: wersje Enterprise Samsunga nie są w oficjalnej sprzedaży w Polsce.
Są wersje Enterprise.
Osiem lat.
Osiem lat wsparcia.
To jest naprawdę, nie?
Więc tak samo seria A. Miłoszu, sześć czy siedem lat?
Sześć.
Sześć.
Seria A, sześć lat. No to nie wiem, kupujemy A56, bo to się chyba zaczęło od serii 6.
Z wszystkich telefonów z końcówką 6. No to kupujemy sobie A56, mamy spokojnie do Androida 21, 22?
No już od 15.
Tak.
No to właśnie, tak samo piksele. Mamy siedem lat wsparcia od dziewiątek wzwyż.
U samych chyba było pięć czy cztery.
Wiem na pewno, że dziewięć i dziesięć mają siedem, bo ostatnio ten temat zgłębiałem, bo w sumie nawet miałem piksela kupować, ale finalnie wyszło inaczej.
OnePlus i OPPO.
Na przykład u mnie w Xiaomi deklarują pięć lat wsparcia. To jest właśnie pięć lat wsparcia.
Ale ile wersji Androida?
No właśnie, chciałem powiedzieć, że Samsung deklaruje sześć wersji? Sześć wersji Androida?
Nie, siedem.
A, sześć.
Siedemki w eskach. Boże.
Sześć wersji i siedem lat wsparcia.
A nie jest tak, że jest siedem wersji?
Siedem wersji i siedem lat wsparcia w eskach, a w A masz sześć lat wsparcia.
No właśnie. Xiaomi deklaruje na przykład właśnie w POCO F8 Ultra pięć lat wsparcia.
OnePlusy.
OnePlusie.
400?
400 Pro. Siedem też, gwarantują siedem wersji.
Siedem Majors Upgrades jest na…
Siedem wersji, dlatego że Honorów raczej unikamy.
No Honorów bym unikał ze względu na to, że nie mają Honorów dostępności.
Tak samo unikajcie proszę was Infinixów.
Tak, to jest przykład jak można zmodyfikować system, żeby być niedostępnym i innym.
Oni tak zmodyfikowali menu zasilania, że nie da się telefonu poniewidomym wyłączyć.
Dokładnie, nie da się go wyłączyć, nie da się kliknąć wyłącz ani nic.
Ja mam tutaj takiego Infinixa starego, Hot 30i.
Raczej chyba się od tamtego czasu nic nie zmieniło, wątpię w to.
No i tam w ogóle go się nie da wyłączyć, więc ja musiałem poczekać aż on się rozładuje, bo nie miałem innej możliwości poniewidomym tego zrobić.
Mam nadzieję, że on alarm nie był ustawiony.
Nie, ale taki telefon, który niewidomy włączy, a nie wyłączy, to taki sobie telefon.
No, troszkę.
No to wsparcie, jest coraz lepiej tym wsparciem.
Znaczy jest dobrze, ja bym powiedział, teraz jest bardzo dobrze.
Jest coraz lepiej, jest coraz lepiej. Na pewno Samsung, Pixel i Apple, to wiadomo.
Ale u innych producentów też widać, że coraz więcej rzeczy przychodzi im do głowy.
Tylko wiecie, tym trzem firmom możemy zaufać, bo Samsung na przykład przy modelu S21 obiecał trzyletnie wsparcie.
I cztery lata poprawek.
A były cztery wersje.
A były cztery wersje, czyli oni jakby…
Nadwyżką.
Nadwyżką, tak, że…
Tak, dostał wersję wyżej, no bo nie oszukujmy się, S21 skończyła na Androidzie 15.
15.
I podejrzewam, że ona jeszcze z dwa, trzy security patchy dostanie.
Tak.
Albo te kwartalne, albo półroczne.
Samsung ma też coś takiego, że jak wykryją krytyczną lukę, to potrafią wydać łatkę na bardzo stare telefony.
Tak, przecież normalnie na S7 była ta luka…
Pod koniec dwudziestego roku.
Tak, tak, tak.
Tak, tam chyba we wrześniu czy w październiku jest, więc taka S7 nawet była wspierana.
I bardzo stare nawet telefony dostały.
Nawet S5 Neo. Nie wiem, czy S4 dostała, bo nie sprawdzałem, ale S5 Neo na pewno.
Tak, więc Samsung tak raczej nie porzuca klientów. Myślę, że tych telefonów…
No i też myślę, że to jest kwestia… Spójrzmy na takie Xiaomi. Nie, nie zafiksowałem się na ich punkcie.
Oni mają bardzo dużo tych telefonów. To jest ciężko to ogarnąć.
Niecenzuralnie można by to ująć jednym słowem: jest ich po prostu dużo.
I tam z tym wsparciem jest różnie. A nawet widziałem kiedyś taki, mi się wyświetlił na TikToku, już nie będę tutaj ukrywał.
Bo nie mam w ogóle nic do ukrycia, że oglądam TikToka.
Był problem swego czasu na Xiaomi Mi 11 Ultra, że Xiaomi się pomyliło z wydaniem patcha.
I że ten telefon był w kilku wersjach i po zaktualizowaniu wywalał error, że ten telefon nie jest obsługiwany z tym systemem.
A to też taka ciekawostka. Przy S22 były takie sytuacje, że po niektórych aktualizacjach płyty główne padały.
Pa, pa, telefon był… to po prostu…
Ale były akcje z S22, bo oni się w ogóle nie chwalili, nikt jej nie miał, cicho, nie?
Ale były, były akcje. Tylko, że Samsung jak to Samsung. Oni podchodzili uczciwie.
Większość sytuacji było naprawiane gdzieś tam w ramach jakichś tam gwarancji.
Nawet po gwarancjach wymieniali płyty główne, więc Samsung…
I też warto sobie wspomnieć o sytuacji z Note’em 7.
Właśnie o tym samym pomyślałem.
Że to jest jedyna firma chyba, która wzięła coś takiego na klatę.
Wyobraźcie sobie, że Note’7 sobie po prostu wybuchał. Bo tak.
Bo była jakaś wada konstrukcyjna. Gdzieś ta bateria była chyba za bardzo tam ściśnięta, czy coś takiego.
Coś tam było po prostu nie tak i te telefony sobie wybuchały.
Dużo miliamperogodzin chcieli upchać.
Coś, coś tam przekombinowało.
Myślę, że inne takie firmy by tego nie dały radę.
Wizerunkowo i w ogóle, więc…
Ja pamiętam jeszcze, jak ja właśnie kupowałem S7, to się śmiali we mnie, ze mnie w Mediamarcie.
Mówią, nie boisz się kupować, że ci to wybuchnie?
Ja mówię, nie, nie wybuchnie chyba.
To też takie żarty były w sklepach.
A to u mnie w domu też takie było, że co ty ten wybuchający telefon kupujesz?
Akcja była, że w ogóle ludzie się nabijali, w ogóle się bali Samsunga.
Gdzieś tam nawet, tam gdzieś się coś przypominało nawet z pralkami, że ludzie się bali kupować pralki Samsunga, że im wybuchną.
Ale wiecie, Samsung, bo Xiaomi też miało różne takie przeboje, no to oni zamiatali dużo rzeczy pod dywan, a Samsung nie.
No ostatnie sprawy hulajnogi na przykład.
Hulajnogi.
O tym się dużo mówi.
A co z tą hulajnogą jest?
Wybuchające Xiaomi, no po prostu tak sobie.
Tak sobie, tak.
Albo coś się podczas transportu zapaliła hulajnoga i cały spłonął ten…
Jakie mam zdanie o hulajnogach, to już w ogóle, tak jak dzisiaj rozmawialiśmy z Patrykiem.
Duże dygresje są takie.
Tak, to już są wycieczki w bok.
Ale wiecie, no bo to co my mówimy właśnie o podejściu producenta, to ma jakby wpływ na to, że my na przykład kupimy jakiś telefon, nie daj Boże coś się stanie, że wam nawet nie wiem dom spłonie, nie daj Boże przez jakiś telefon.
Myślę, że taki Samsung czy właśnie Apple, no nie wiem jak Google, ale myślę, że te dwie firmy, to jestem pewien, żeby do tego się odniosły i by ci ten dom odbudowały.
Tak to po prostu odbieram, że to są dwie firmy, które mogę śmiało polecać.
W sensie pod względem wsparcia, bo mówisz, że Samsung i Apple, tak?
Tak, tak.
No Apple też, ile miało tych akcji serwisowych, gdzie ci nawet po gwarancyjnie naprawiali, no choćby ta sławetna klawiatura motylkowa w MacBookach.
Gdzie to po prostu tego było na pęczki, oni po prostu mieli wadę fabryczną tej klawiatury, wadę konstrukcji, oni to naprawiali.
Szedłeś z MacBookiem do serwisu certyfikowanego i dostawałeś, wiesz, paradoksalnie w większości razy było tak, że dostawałeś po prostu w sumie płyta główna tylko była twoja z iCloudem, ze wszystkim, a reszta była nowa.
Dobrze, słuchajcie, mamy jeszcze parę wiadomości i chyba będziemy powoli podsumowywać jakoś te nasze dzisiejsze spotkanie, tak myślę, bo myślę, że tu może nas zastać przyszły dzień, a chyba powiedziane zostało dość sporo i różnych ciekawych rzeczy, więc teraz tak, pierwsza wiadomość.
Graco?
W porównaniu do iPhone’a SE to naprawdę była przepaść. Patryk do nas pisze: ciekawe jest to z tym dźwiękiem InPostu, bo mi on na przykład zniknął zupełnie nagle przy jakiejś aktualizacji. Długo był, a potem sobie poszedł. Telefon jest owszem z kopii, ale przez wiele miesięcy było wszystko normalnie.
Co zaś do starych Androidów w nowych telefonach, to teraz też się dzieje. Nubia Flip, Nubia Flip 5G to pierwsze z brzegu przykłady i nie rozumiem tego w telefonach. Urządzeniach typu MP3 Players rozumiem jakoś, ale tutaj totalnie nie.
Jeżeli o mnie chodzi, to na iOS-ie też coś z tym dźwiękiem się podziało chyba, bo on też rzeczywiście tak był, a potem mam wrażenie, że zniknął.
Ale mówisz o InPostie?
Tak, tak.
Nie, to ja na przykład mam na bieżąco, jest ten dźwięk InPostu.
Ja nie mam.
Na iPhone’ie 15 też miałem bez żadnego problemu na iOS-ie.
A na swoim nie mam, od razu mówię.
Ciekawa sprawa.
A ja chyba go nie mam.
DJ Graco do nas pisze, jeszcze takie pytanie: czym się różni haptyka od wibracji, a może to to samo?
A to jest ciekawe pytanie.
Na przykład w moim Xiaomi ta wibracja jest taka fajna, delikatna, a w Pixelu mam taką drętwą, która mi się nie podoba, mniej podoba niż ta na Xiaomi.
Ale akurat Pixel ma haptykę prawdziwą.
Tak.
I to, że jest haptyka, to czuć na przykład po tym, jak telefon na przykład reaguje na różne akcje, bo na przykład, no różne telefony, różne interfejsy różnie to robią, ale na przykład, no, coś pierwsze z brzegu.
No na przykład jak są domyślne dźwięki powiadomień, czy domyślne dzwonki, jak jest haptyka, to ona się jakby tak synchronizuje z tym po pierwsze.
W rytm dzwonka.
A po drugie, po prostu czuć te zmiany takie w tej… haptyka jest po prostu bardziej dynamiczna, bo wibracja to jest taki zwykły bzyczek, co tam sobie siedzi i bzyka.
Ja to powiem na przykładzie zegarka może, no haptyka powoduje to, że mamy wrażenie, jakby nam ktoś pukał w nadgarstek, nie?
POCO otrząsał się z wody.
On się otrząsa.
Ja nawet… w Samsungu jest fajnie zaimplementowany dźwięk włączania latarki, jeśli przeciągamy sobie z ekranu blokady.
To jest takie jakby faktycznie byśmy naciskali ten przycisk. Nawet ten taki klik jest, no naprawdę jest to ciekawe, ciekawie zrobione.
Chyba w ogóle pierwsze telefony z taką prawdziwą haptyką to chyba były iPhone 7. Jak się ze mną zgodzicie, czy nie zgodzicie? Ale tak mi się wydaje, że one miały już ten taki wirtualny ten przycisk home i tam było to tak…
Tak, była już tam ta haptyka.
Tak, to była właśnie taka pierwsza prawdziwa haptyka.
No i chyba w tym czasie… tak, to chyba jest tak, bo w tym czasie się zaczęły MacBooki z haptycznymi touchpadami.
SE 2016.
Tak, mamy wibracje takie…
Procesor z 6S, a skorupa z 5S.
Z 5S, tak dokładnie. I aparat był też z 6S, ten główny.
Ale haptyka to jest świetna rzecz, nie chciałbym jej oddać za nic.
Ja też, naprawdę…
Dlatego to też warto dołożyć nieraz do telefonu, bo no ten chyba wszystkie flagowce mają tą haptykę.
Wiadomo, niektóre mają ją bardziej zaimplementowaną, niektóre mniej, ale chyba wszystkie mają ją.
Ja na przykład zauważyłem, że Xiaomi w o wiele większej ilości miejsc ma haptykę w porównaniu na przykład do Samsunga.
Na przykład blokowanie ekranu, nie odblokowanie, tylko zablokowanie ekranu.
Na przykład usunięcie wszystkich powiadomień, jest w Samsungu haptyka?
Jest chyba.
Jak robisz wyczyść powiadomienia?
Chyba… zaraz sprawdzimy.
Nie wydaje mi się.
Usuwam aplikację z ekranu, jest haptyka.
Jest, jest haptyka.
Odinstalowuję aplikację, jest haptyka.
Powiadomienia jest.
Okej, dobra.
Znaczy się… u mnie to może być też inaczej, bo ja mam w Commentary po prostu feedback wibracyjny, więc to się może żreć ze sobą, więc też…
No w sumie…
Ja na przykład mam feedback wibracyjny w Commentary wyłączony.
No ja muszę myć, bo tak jak właśnie mówiłem o tej klawiaturze, że jak jadę palcem, to po prostu muszę czuć tę literkę pod palcem.
Rozumiem.
No to nie, to ja mam wyłączoną, w iPhone’ie mam wyłączoną haptykę, w iPhone’ie mi się to bardziej podoba na przykład.
No i generalnie haptyka jest bardziej dyskretna taka, to się chyba też ze mną zgodzi.
No tak.
Wibracja to się pojawia, że jest taką starą nokią, która jest wyprowała…
Aaa… silnik.
Aczkolwiek to jest wywoływane przez ten sam silnik, tylko po prostu o różnym natężeniu i o różnej…
Tak, bo to większość ogarnia…
On jest bardziej też precyzyjny ten silnik, tak?
Znaczy się, haptyka też polega na tym, no bo jak to jest wywoływane, po prostu jak są na przykład dźwięki różne, to tam jest po prostu trzeci kanał audio jakby.
I to zawartość tego kanału audio, ona idzie właśnie na ten silniczek, no bo wiadomo, bo to jest cewka, no to wiadomo, to jakby przenosi też drgania dźwięk, nie?
No tak.
Ale naprawdę, teraz ten przykład tej latarki w Samsungu, to ona jest faktycznie, jest to tak zrobione, że…
Czekaj, sprawdzę czy jest w Xiaomi.
Nie da się tego pokazać, no bo mówię, to jest tak za bardzo dyskretne.
Jest.
Mikrofon tego nie odda, ale no właśnie, jak ktoś sobie porówna taki telefon droższy właśnie z takim…
No czuć różnicę, no ja choćby, choćby już ten telefon, te A nie jest takie złe, bo już też nie demonizujmy go, ale moje mamy A55 wezmę, a wezmę na przykład S25, no to czuć różnicę, no choćby w tej haptyce właśnie.
No i jest co innego jednak.
Nie wiem jak to jest w tych najnowszych A, ale wiem, że na pewno właśnie w A55 wygląda to w ten sposób, że ta haptyka to jest bardziej jakby programowa, ale tam tak naprawdę tak nic nie jest.
Miłosz jest lepiej niż było wcześniej, ale nadal to nie jest to wiesz, nie masz tego co w S.
No zresztą nielogicznym byłoby dawać funkcje z S i takie, to wiesz, to mają być takie funkcje, do których właśnie zapłacasz.
Tak, jakby…
Ale wcale to już nie jest flagship killer, no.
No nie.
Dobrze panowie, to podsumowując to nasze dzisiejsze spotkanie.
Znaczy, co jakby tu zawiązać, no generalnie Android, jeśli chodzi o całą platformę, to jest to co się przez ostatnie 10 lat stało, to jest mega przeskok.
To co było wtedy, a to co jest teraz, to jest…
Najważniejsze jeśli chodzi o dostępność.
Dostępność, bo, no dobra, mówią po angielsku większość telefonów, znaczy właśnie, czy…
Oprócz Samsungu.
Tak, czy Xiaomi, czy OnePlusa, ale myślę, że, znaczy, no dobra, no też nie, ani w jedną, ani w drugą, ale no, myślę, że większość ludzi sobie da radę przez chwilę z tym angielskim,
no bo ważne jest to, że ten telefon przemówi po wyciągnięciu z pudełka.
Bo wkładając kartę SIM do tego telefonu przed pierwszym włączeniem, to nawet nam zaciągnie dane komórkowe szybciej i ten język możemy potem zmienić z powrotem na polski i będzie nam telefon do nas mówił po polsku.
Nie będzie tak, że będziemy mieli włączonego TalkBacka bez głosu.
Jeżeli to jest w miarę świeży Android oczywiście.
Ale w ogóle sam rozwój TalkBacka w ostatnich latach kilku bardzo przyspieszył, bo wcześniej to był taki mozolny, jakieś tam jedna, dwie funkcje mniej znaczące dodawane z wersji na wersję.
A teraz to jest naprawdę jakiś tryb przeglądania, nawigacja po tabelach, wszystko teraz jest.
Z tym się da normalnie pracować.
Ja wam pokażę taką próbkę TalkBacka, jak on działa teraz.
No i on naprawdę bardzo fajnie działa.
Jest responsywny po prostu.
Tak, tak.
Tak, ten samsungowy TalkBack jest dobry.
No, googlowski też jest responsywny mogę powiedzieć, bo ja sobie konfigurowałem właśnie te Xiaomi i też robiłem, dużo rzeczy używałem na TalkBacku.
Nie chcę, nie będę teraz go włączał, bo no…
dostępności dla niewidomych i Samsunga.
dwa skróty dostępności.
Dwa skróty dostępności.
Tak, ja o tym chciałem powiedzieć.
Jeszcze można sobie pływającego przycisku.
I jeszcze można sobie pływający przycisk zrobić, bo mamy głośność w górę i blokada i mamy głośność w dół i głośność w górę, gdzie możemy się w locie przełączyć.
Czyli nie działa nam coś na Jieshuo, przełączamy się na TalkBacka; nie działa nam coś na TalkBacku, wracamy na Jieshuo.
To mi nie bardzo brakowało w innych telefonach.
Ja może opowiem sytuację taką z życia, bo mówię, no czasami się zajmuję też szkoleniem osób właśnie niewidomych z obsługi telefonów.
I zaryzykowałem, bo tam pani chciała: zainstaluj mi tego właśnie Commentary, bo to tak fajnie działa.
No to ja zainstalowałem.
To był jakiś Xiaomi.
Wróciłem do domu, dostaję telefon z innego numeru, odbieram.
Jest taka sytuacja, że po prostu ten gadasz przestał działać.
do danej osoby.
I musiałem pojechać i od nowa jej po prostu ustawić, ale już zrobiłem to na TalkBacku.
I od tamtej pory, jeśli nie jest to Samsung, to nie konfiguruję komuś po prostu Commentary jako…
Ja polecam próbować Prudence’a mimo wszystko.
Tu jest ktoś taki średnio zaawansowany.
Prudence jest… ja przez pierwsze cztery dni korzystałem na przykład z Prudence’a na POCO, bo nie chciało mi się przenosić licencji w ogóle.
jak pies do jeża.
I Prudence naprawdę działa przyjemnie.
Ja jestem pod wrażeniem.
No, Prudence jest fajny.
On miał błąd pewien, że on się trochę gryzł z mikrofonem.
Jak uruchomiliśmy TalkBacka, no to był taki problem, że inne aplikacje nie miały dostępu do mikrofonu, czyli jakieś Gemini i inne takie rzeczy.
Ale to zostało wyeliminowane i jest ok, można sobie z tego korzystać.
Jest to dużo szybsze niż TalkBack.
Chociaż ten samsungowy jakiś, nie wiem, on ostatnio jakoś kopa dostał, bo ja zacząłem też korzystać z tej syntezy oryginalnej Samsunga.
I to jakoś naprawdę mega fajnie działa.
Z której nie da się korzystać w aplikacjach wszelkich firm.
Tak, tylko właśnie na tym samsungowym TalkBacku. To jest szkoda.
Bo to jest tak: nie działa w Commentary, nie możemy używać Samsung TTS-a.
Kiedyś działa.
Więc na przykład dla mnie jedyną alternatywą jest eSpeak.
No tak. No i Vocalizer, jak ktoś lubi iPhone’owe takie klimaty.
Znaczy właśnie, ja mam takie, to jest trochę czymś podsumowu już kończyć.
mi z ucha, w cudzysłowie z ucha.
Nie wiem, nie mógłbym tego na Androidzie mieć.
No, wiadomo kto co lubi.
Może to w głowie siedzi bardziej chyba niż w funkcjonowaniu, ale no.
Niektórzy nawet sobie konfigurują właśnie Commentary czy też Prudence’a,
że możemy mieć te tematy dźwiękowe jak w iPhone’ie.
No ja na przykład, no właśnie, tutaj jakby ja, tak jak Patryk powiedział,
czemu ty psujesz tego Androida?
Ja na przykład właśnie schemat dźwiękowy mam, w sumie na przykład w ogóle używam,
używam tego z Voice Assistanta, dobrze mówię, Miłosz?
No to jest z tego Galaxy TalkBacka.
Z Galaxy TalkBacka i używam na przykład z iPhone’owskim.
Bo dla mnie po prostu jedyny dopracowany, są wszędzie dźwięki,
najlepiej jest zrobiony ten iPhone’owski, bo w tym jakby zasobniku schematów dźwiękowych
w Jieshuo jest straszny bałagan.
Tak, to nie jest bałagan.
To po prostu jest bałagan.
Tak, ale to jest w ogóle temat na inną…
Tak, na inną audycję, więc w sumie przebrnęliśmy przez takie,
Podsumowując.
jak wygląda kwestia wsparcia Androida, jak to się rozwijało, jak to się zmieniało
na bieżąco przez lata, jak my teraz to widzimy, rozmawialiśmy…
Ja dodam jeszcze jedną rzecz, że na pewno Samsung będzie tracił udział w rynku.
Pewno się ze mną zgodzicie, bo przez to co oni robią i przez to co się zapowiada,
że te ceny na pewno nie będą maleć, będą tracili udział w rynku moim zdaniem.
Mimo wszystko.
Powiem tak, mieliśmy kończyć, ale…
Nie zgodzę się z tobą, ale to też jest temat na…
Tak naprawdę możemy tutaj w nieskończoność…
Tu widać, nie trzeba się zgadzać czy nie, bo spadli już na drugie miejsce.
No dobra, ale mimo wszystko większość ludzi pójdą,
firmy, ludzie powiedzmy ze słabszym portfelem pójdą w Samsunga względem stabilności.
Tak, zgadzam się.
iPhone’a.
Używają teraz S23, wymienią na S26, mówię o ultrach, bo to po prostu biznesmeni w cudzysłowie.
No to po prostu wymienią na S26 Ultra i kolejne 3-4 lata poużywają, i znowu wymienią na S29 Ultra.
Tak, to się zgadzam, ale no…
I przeniesie 1 do 1 kopię i hej, nie?
Więc właśnie kończmy już po prostu tą naszą dyskusję, bo my tu możemy właśnie w nieskończoność nawijać.
Tak nam się czasami zdarza do pierwszej czy czwartej godziny nad ranem siedzieć na tym talku i rozmawiać.
Więc podsumowując, przebrnęliśmy przez to co posiadamy, przez dostępność, rozwój, wsparcie.
Androida po prostu od kiedyś do dziś i no to myślę, że byłoby na tyle.
Co tu więcej mówić, moim zdaniem fajnie nam poszło, dużo powiedzieliśmy.
Też fajnie, że odzywaliście się, dzwoniliście do nas, pisaliście, nagrywaliście się.
Tak, bo to jest najważniejsze.
Fajnie, że ten feedback nastąpił.
Tak, bo wtedy wiadomo, że…
Właśnie fajnie, że to było takie interaktywne, podobało mi się, że ludzie cofnęli się.
To jest ta motywacja, żeby działać dalej i kto wie, czy po prostu zrobimy część jeszcze jakąś inną.
Jakąś kolejną za jakiś czas po prostu.
Czy też na przykład, bo może nam się trafi jakiś inny temat, bo tematów jest dużo, trzeba to przepracować.
A może zrobić jakiś taki panel dyskusyjny, jakieś ciekawe pytania, na które będziemy mogli odpowiedzieć.
To też byśmy się zebrali i odpowiedzieli.
Decyzja jest dla was.
Był to TyfloPodcast, pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.