Rynek Wtórny Smartfonów
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
Tyflo Podcast.
Dzień dobry.
Godzina 19.08.
Witamy w Tyflo Podcaście.
Przy mikrofonie Robert Rosiejka.
A po drugiej stronie dziś ze mną jest…
Patryk Horodyski.
Witaj Patryku. Witajcie drodzy słuchacze.
Patryku, od razu jeszcze tylko powiem.
Bliżej mikrofonu, bo byłeś dobrze, a teraz nie jesteś.
Tak, tak.
Musisz odważnie, bo Robert cię po prostu zagłusza.
Tak, ja tutaj terroryzuję dzisiaj.
Na dobry mikrofon mam.
Mogę gorszy wyciągnąć, ale to nie wiem, czy ludzie będą chcieli słuchać.
Więc witamy was jeszcze raz bardzo serdecznie
w dzisiejszej audycji w Tyflo Radiu.
Audycji na żywo.
Dziś sobie porozmawiamy, jak kupować,
na co uważać przy zakupie telefonów używanych,
dlaczego będziemy o tym mówili, to powiemy później,
ale też, żeby nie było, wydźwięk audycji nie będzie taki, żeby nie kupować,
ale żeby uważać przy zakupie.
Powiemy sobie, na co zwrócić uwagę,
o co zapytać sprzedającego,
co sprawdzić na miejscu, żeby nie kupowali z odbiorem osobistym,
o co pytać, jeżeli to będzie Lombard,
więc powiemy sobie o tym.
I zanim przejdziemy do samego grubiego mięcha, jak ja to mówię,
można się z nami skontaktować,
jeżeli będziecie mieli jakieś pytania, albo podzielić się chcielibyście z historią.
No już nie chcę mówić, że jakąś negatywną,
że mieliście jakieś złe doświadczenia,
mogą być też dobre doświadczenia z jakimiś tam interesami, dealami,
z jakimś fajnym zakupem.
Komuś się może coś udało kupić taniej jakiś telefon używany,
z którego był bardzo zadowolony i miał bardzo dobry kontakt.
No albo komuś na przykład się nie udało, wtopił i będzie chciał też się tym pochwalić,
pożalić nam, no to z chęcią wasze komentarze i telefony będą mile widziane,
a można do nas napisać na YouTubie, w komentarzu, pod transmisją,
na Facebooku, przez WhatsAppa, aplikację TyfloCentrum, Windows, Android, iOS,
macOS chyba też, kontakt.tyflopodcast.net przez stronę, jakby ktoś chciał.
No i można też oczywiście tradycyjnie poprzez numer telefonu,
jest to, pod numer jest to 663-883-600, 663-883-600.
I także pod ten numer chyba można też dzwonić i nagrywać się na WhatsAppie, prawda Michale?
Zgadza się wszystko, to już wszystko jest aktywne, jest do waszej dyspozycji,
także ja tu będę te nasze łącza monitorował i jeżeli ktoś zadzwoni,
albo jeżeli ktoś coś napisze, nagra, to oczywiście wpuścimy to na antenę.
Tak, no to myślę, że mamy tutaj jakby wstęp za sobą,
możemy przejść sobie do samego naszego tematu audycji.
Z czym do was przyszliśmy, dlaczego, co i po co, jak i gdzie?
To może Patryku, ty zaczniesz.
Dlaczego w sumie robimy taką audycję o zakupie telefonu używanego?
Przecież zawsze można kupić nowy, iść do sklepu i po problemie jest.
No tak, ale głównym problemem w tym momencie jest AI.
Ktoś zapyta, ale dlaczego AI? No niestety, przez to, że trzeba budować te centra danych,
to wszystko pochłania ogromne zasoby tych pamięci i producenci nie wyrabiają z produkcją tego wszystkiego.
No i co za tym idzie, ceny pamięci rosną i to lawinowo, więc niestety odbija to się na producentach telefonów.
Komputerów, myślę, że w każdej kwestii, choć tutaj też może ktoś nam zaraz dożyć,
a dlaczego nie zrobicie poradnika, jak kupić komputer, laptop używany?
Dlaczego to robimy? Bo w telefonie jest dużo więcej punktów do sprawdzenia
i dużo większa ilość rzeczy, które mogą pójść nie tak.
Tak, i tym bardziej, że telefon to jest takie urządzenie, które mimo wszystko nosimy na co dzień.
Nie powinno nas zawieść w żadnej krytycznej sytuacji.
Dokładnie. I niestety ten telefon jest bardziej narażony na jakieś uszkodzenia, na jakieś takie sytuacje.
Może się zdarzyć taka sytuacja, że ktoś będzie nam na przykład próbował taki telefon sprzedać z jakąś ukrytą wadą.
Więc tutaj będziemy o tym mówić i będziemy przestrzegać.
No i też na końcu powiemy, bo też warto dodać, tam będzie kilka takich bonusowych modeli.
Powiemy czego szukać, co kupować, na co sprawdzać, na jakie modele zwracać uwagę, co wykluczyć, co odrzucić i też się kierować miejscem zakupu.
To powiemy później i też będzie to dotyczyło i Androida, i iOS-a, więc nikt nam tutaj nie zawieści.
Myślę, że tutaj, a propos, że nawiązałeś do iOS-a, myślę, że tutaj będzie więcej, będziemy mieli do powiedzenia.
Więcej, oczywiście, bo…
Bo tu można dużo sknocić, dużo zataić i dużo oszukać.
Tak. No ogólnie może zaczniemy od tego, gdzie szukać, bo to jest podstawa. Szukamy nowego telefonu, no i co? Gdzie szukamy?
Oczywiście w cudzysłowie nowego. Innego, mocniejszego, lepszego, nowszego, fajniejszego.
Chcemy po prostu sobie zastąpić, albo ewentualnie ktoś może chce, nie wiem, popróbować na przykład, nie wiem, przesiada się z iOS-a, chce zobaczyć jak działa Android lub w drugą stronę, tak? Używa Androida.
I nie chce kupić na przykład od razu iPhone’a 17 Pro Max Ultimate, tylko chce kupić coś, nie wiem, pokroju, nie wiem, iPhone’a 13, 14 i potestować przez miesiąc, dwa i podjąć decyzję.
Tak, czy tak samo w drugą stronę? Ktoś nie chce, nie wiem, kupować od razu jakiegoś Samsunga S26 Ultra, czy jakiegoś tam Pixela 10 Pro XL od razu najdroższego, tylko można sobie coś znaleźć.
Można sobie kupić Pixela takiego 8A za 350 zł z 400 zł i potestować, gdzie ten telefon będzie dawał radę. Ale to do tego przejdziemy później.
No to może Patryku powiedz słuchaczom od czego byś zaczął, z jakiego portalu, strony, już się zdradzam, ogłoszeniowej, szukać telefonu. Co byś zaczął i co byś wykluczył może najpierw?
Co bym wykluczył? Na pewno jakieś wszystkie grupki facebookowe. Myślę, że tutaj nawet nie patrzcie na to.
Tak, zwłaszcza bardzo ja uczulam, zabrzmi to za borszo, ale wręcz zakazuję omijać szerokim łukiem takich ludzi, jeżeli odpowiadają, że będą pieniądze na koncie to będzie wysłany towar.
Nie ma czegoś takiego. Przedpłata w postaci jedynie takiej, że przez Allegro lub OLX, ewentualnie Vinted, o czym też zaraz powiem.
Ale nigdy nie przelewam pieniędzy oczywiście obcej osobie. Wiadomo, jeżeli ktoś jest nasz znajomy, nasz członek rodzinny, to wiadomo, że to inna droga.
Ale jeżeli to jest osoba obca, nie wiem, jest właśnie jakieś ogłoszenie na facebooku i jeszcze będzie podejrzanie, cena, super okazja, no to tym bardziej ostrożnie podchodzimy do tego, weryfikujemy wszystko.
A jeżeli już będzie śpiewka, przelejesz pieniądze, będzie wysyłka, będzie telefonik, pieniądze trzeba przelać. Najpierw to po prostu omijamy szerokim łukiem.
No w tej sytuacji ewentualnie, jeżeli znajdziemy coś ciekawego na facebooku i jest to w naszej okolicy, jakiś odbiór osobisty.
Jakiś odbiór osobisty, tylko tutaj też znowu to, co powiem za chwilę z telefonami, to ja osobiście zalecam podróż po taki telefon z osobą widzącą i najlepiej też pogarniętą też trochę technologicznie.
Tak, bo dlaczego? No warto się gdzieś tam pologować, posprawdzać.
Szybko skonfigurować ten telefon, a niestety nam to tak szybko nie zejdzie jako osobie widzącej, która też w miarę ogarnia i też żeby osoby tego potencjalnego naszego sprzedawcy też tak zbytnio czasowo nie owciążać,
bo to też jakby szanujmy drugą osobę też z drugiej strony, a też z drugiej strony, z kolejnej strony dbajmy o… no tutaj niestety przy zakupie telefonu musimy być w każdym kroku podejrzliwi.
Ale też znowuś nie przedzajmy w drugą stronę, że gdzieś tam się spotykamy, wymieniamy się i tyle. Nie, lepiej usiąść i tutaj porozmawiać nawet z tą osobą.
Sprawdzić wszystko, bo można się niemile zdziwić, rozczarować po zakupie, po powrocie do domu, że będzie nagle zonk, a tutaj wiadomo, gwarancję dobramy i się nie znamy.
No tak, w ogóle…
Zresztą przy transakcji z ręki do ręki pieniądze, produkt z tego co… jeżeli to jest osoba prywatna, no to z tego co mi się wydaje, to ma żadnych tam jakichś unormowań prawnych.
Nie ma takich jak na przykład przesyłka OLX czy Vinted, bo to zawsze, jeżeli sprzedawca tego nie wykluczył w opisie, to to rękojmie obowiązuje, nawet dla osób prywatnych jest rękojmie, więc…
No tak, myślę, że tutaj jeżeli są jakieś wady ukryte, to raczej jeżeli to robimy z jakimiś tam przesyłkami, to jest zawsze, czy tam OLX nawet, jest to jakieś tam zabezpieczenie.
No bo właśnie, jeżeli wysyłka, to możemy już od razu powiedzieć, jak już jesteśmy przy tym, OLX, Vinted, Allegro, no to wiadomo, że kupuję i płacę, sprzedawca wysyła, sprzedawca nie wysyła, kłócimy się, mamy Allegro-dyskusję, mamy Allegro-protect, wiadomo.
Przy OLX, ta wysyłka jest w teorii ten pakiet ochronny, który nam coś tam gwarantuje, tylko to będzie o wiele trudniej wyegzekwować, jeżeli coś pójdzie nie tak, niż w…
No bo to jest później słowo przeciwko słowu.
Słowo przeciwko słowu. Ja polecam i właśnie najlepiej rozpakowywać telefon przy osobie widzącej i najlepiej, żeby ta osoba widząca kamerowała cały unboxing.
Tak i w ogóle, żeby takie rzeczy dokumentować, bo później jak będziemy się kontaktować w tej sprawie z tą pomocą OLX, np. Vinted czy cokolwiek, no to mamy jakiś dowód, żeśmy to rozpakowali.
Mogę jeszcze dodać, że tak samo w drugą stronę, jak sprzedajemy telefon…
Jak sprzedajemy na OLX, nie tylko, znaczy OLX i Vinted, Allegro w sumie też lokalnie, bo wiadomo, w Allegro lokalnie będziemy wiedziały o tym bardziej, ponieważ Allegro jest bardzo proklienckie i jeżeli trafi się jakaś zła osoba, oszust i będzie chciał nas, krótko mówiąc, oszukać jako klient, że przysłaliśmy coś innego, no to też warto dokumentować, zwłaszcza na Allegro.
Na OLX też robimy sobie zdjęcia przed wysyłką produktu, najlepiej sobie zrobić zdjęcie produktu w paczce, najlepiej jest otwarty kartonik, jeszcze nie zapakowany i zrobić sobie najlepiej zbliżenie na jakąś charakterystyczną cechę naszego telefonu, laptopa, numer seryjny, choć to też oszuści kreatywni udowodnili, że to nie jest też Patryku, prawda?
A propos takich oszustw OLX, Allegro, w ogóle internetowych, polecamy kanał Poszukiwacze Okazji, którzy pokazują, co można zrobić, jak można oszukać i jak można w łatwy sposób, w cudzysłowie, ujmując tych oszustów, pozbyć się pieniążków.
Tak, naprawdę.
Albo swojego sprzętu.
Więc przy sprzedaży czy przy zakupie robimy sobie zdjęcia zapakowanej paczki, rozpakowanej paczki, a przy wysyłce najlepiej jeszcze zrobić zdjęcie paczki otwartego paczkomatu, jeżeli wysyłamy paczki w otwartym paczkomacie, jeżeli wysyłamy paczkomatem.
Bo, jak to mówią, szczerze mówiąc, zrobienie zdjęcia trwa 30 sekund, a później może nam niejednokrotnie dupsko uratować i będzie mniej problemów. I jeszcze ja na OLX przed zakupem, jeżeli jesteśmy osobą kupującą, polecam przed zakupem wejść na ogłoszenie i zrobić screeny, bo niestety na OLX ogłoszenie po zakupie znika.
Na Vinted tak samo, z tego co wiem, na Allegro mamy archiwum i tam jest chyba teraz do trzech miesięcy, że ta aukcja będzie widoczna, to to zawsze jest jakiś czas na rozpatrzenie tego wszystkiego.
Ale tak jak ogólnie, Robert, się dyskutowaliśmy poza audycją, że jednak najbezpieczniej mimo wszystko kupować przez Allegro. Ja nawet wolałbym stówkę, dwie dołożyć.
To tak jak ja jednokrotnie mówiłem, bo na przykład ja dam swoją przytoczność sytuacji, to akurat nie telefon, ale ja kupiłem, w sumie audycja była tydzień temu o tym moim serwerze, tego ThinkCentre’a, ja go znalazłem na Vinted i on na Vinted był wystawiony za 1900 i plus ta cała, bo na OLX i na Vinted płacimy za pakiet ochronny.
To jest dany procent, ileś tam procent z danego produktu. Ja czasami mam wrażenie, że tym bardziej OLX sobie randomowo palca szczela ten procent i że czasami jest tego więcej, czasami mniej przy danej kwocie, plus wysyłkę i jestem pakietem ochronnym, bez pakietu ochronnego od razu znaczy, że nie da się kupić z wysyłką, więc jesteśmy zmuszeni za to zapłacić.
Z pakietem ochronnym ten komputer wychodził 2025 zł, plus dyszkę, wysyłka, ja się z panem spisałem i też właśnie to jest też przeciwko oszustwom zrobione. Nie piszemy wprost, czy byłaby możliwość wystawienia na Allegro, ja od razu dam podpowiedź.
Allegro jest wszędzie w kolorystyce pomarańczowej i jeżeli byśmy coś zaledwie fajnego na Vinted i na OLX i gościu byłby rzetelny, czy tam porozmawia przez telefon czy w ogóle, no przez telefon to wiadomo, czy wystawi pan na Allegro pani, ale jeżeli chcielibyśmy przez czat i nie mamy możliwości rozmowy telefonicznej, a chcielibyśmy np. ułowić się z tą osobą, że damy coś za 1500, my damy 1650 przez Allegro, no to piszemy, czy jest możliwość wystawienia na pomarańczowym portalu, żeby nam OLX Vinted nie zbanowało tej wiadomości.
No i ja napisałem do pana, czy jest możliwość wystawienia na pomarańczowym portalu, napisał tak, nawet już jest wystawione i było za 1989. No to raz, że było mniej niż na Vinted, a dwa, mam Allegro Protect, który mnie ochroni w razie, jakbym dostał cegłę, a nie ten komputer.
No to ja też się podzielę swoim przykładem, no bo niedawno sobie zakupiłem kolumny głośnikowe, okej, tam nie była jakaś mega duża cena, bo to było 600 zł, no ale ja je znalazłem na OLX i tutaj też zadzwoniłem do pana, który to ogłoszenie wystawił, no i w rozmowie właśnie wyszło, że on to też wystawił na Allegro lokalnie, więc bezpiecznie i zakupiłem sobie to przez Allegro lokalnie i tak naprawdę wszyscy zadowoleni.
Sprzęt dotarł cały zdrowy i też miałem z tyłu głowy, że w razie czego, no mógłbym dochodzić swoich praw, jakby coś było nie tak, więc…
Tak, zwłaszcza, że ten przesyłka z tego, co… Słychać mnie?
Słychać, słychać.
Zwłaszcza, bo mi tutaj coś Zoom tutaj gada o wyciszeniu, nie wiem. Zwłaszcza, że byłaby to chyba tak wysyłka jakaś tam kurierska, bo to z tego co wiem nie weszło do paczkomatu.
Nie, nie, to nie weszło, bo to było na tyle już duże, że niestety…
Choć chyba na OLX-ie jest ta możliwość wysłania paczką pocztową z punktu do punktu. Teraz chyba nawet jest przesyłka kurierska na OLX-ie.
Tak, tak, to się tam pozmieniało teraz i można sobie te przesyłki kurierskie, większe nawet elementy zamawiać. Oni już to obsługują, więc…
No tak, no to powiedzieliśmy sobie na co, gdzie przede wszystkim kupić.
To ja teraz może przeczytam pierwszy komentarz, który się pojawił, skoro tu mamy ten jeden punkt otaczony, bo mamy na naszym panelu kontaktowym wiadomość od DJ-a Graco, który napisał do nas.
Tak, jeśli chodzi o używane telefony, to jedynym nabytym używanym telefonem był mój drugi Nokia E72.
Nie pamiętam już, bo to było bardzo dawno, ale to raczej była jakaś koleżeńska transakcja i mam jak najbardziej pozytywne doświadczenia. Wszystko było z tą Nokią w porządku.
Ja myślę, że tutaj przy Nokii to też trochę jest innych w ogóle punktów do otaczania, co nie Patryku, bo tutaj w Nokii to trochę totalnie inne czasy.
I jeszcze jedna wiadomość od Gracjana, to jeszcze ją też od razu przeczytam. A co to Patryku za kolumny są, jaka marka, tak z ciekawości?
No to myślę, że nie tutaj, jakby nie w tym momencie.
Myślę, że jeszcze tam gdzieś z… no to mogę powiedzieć Heco Aurora 300, jakby kogoś interesowało.
Krótka nazwa, krótko zwięźle. No, ale to myślę, że tak jak my Patryku tutaj za kulisami rozmawialiśmy, będzie audycja ogólnie.
To też jest bardzo ciekawy temat, ale to mówię nie teraz, bo…
Nie teraz, kiedy indziej. Teraz jakby mamy tematykę telefonów i jak nie wtopić.
Jak nie wtopić. Do czego ja bym chciał teraz przejść? O co w ogóle pytać sprzedawcy? Pierwsze co, poprosić o numer IMEI telefonu. Ja bym tego zaczął.
Numer IMEI, ewentualnie numer seryjny.
Tak, tak.
W zależności od producenta. I tu jeżeli się już nam zapala czerwona… tu nam się już powinna zapalić czerwona lampka, jeżeli nie dostaniemy tego numeru IMEI.
Tak, bo niektórzy, z tego co ja sobie tak śledziłem, mówię o ogłoszenia przez ostatni tydzień, naprawdę niektórzy nie mają problemu, żeby pokazywać te numery, one tam nawet na zdjęciach są.
Tego w teorii nie powinno też być na zdjęciach zrobione, tylko na zdjęciach, ale widać właśnie, że ludzie wrzucają.
Bo są osoby, gdzie też szukałem dwa lata temu iPhona piętnastki i ja dużo przerzuciłem rynku i trafiłem, no trafiłem na oszustwa, na skamy, które już tak totalnie były do odhaczenia, że no nie dziękuję.
Przede wszystkim też taki właśnie ten numer seryjny i też tak jakby ja wiem, że każdy człowiek jest inny, ale też tak podejście, ja jestem właśnie tutaj, a propos jeszcze rozmowy i w ogóle, ja jestem trochę starej daty, bo ja na przykład wolę zadzwonić.
Nie wiem jak ty Patryku. Ja też. Ja tak samo. Ale ja jestem osobą, która jakby to kolokwialnie zabrzmiało właśnie pod tym względem starej daty, a jeszcze najlepiej byłoby się spotkać z tą osobą i przybić tak przysłowiową piątkę przy ugadaniu, no ale wiadomo, tego się nie da zawsze zrobić.
No ale lepiej jest zadzwonić, jeżeli jest numer, nie bójcie się zadzwonić, nie bójcie się pytać. Też zawsze, no nie każdy też ma takie umiejętności, nie wyczuje tego, ale też ludzie się różnie zachowują, wiadomo, nie?
Też jakby, że ktoś coś tam będzie kręcił, będzie motał, no to wiadomo, że coś tam jest nie halo, coś tam było grzebane. No to pierwsze zapytamy się o numer seryjny, o numer IMEI, dobrze mówię, numer IMEI?
Tak, tak, tak.
Numer IMEI. No i w przypadku iPhona się od razu pytajmy o iCloud.
No to jest tak, bo jeżeli kupimy zablokowanego iPhona, no to możemy, no, wiecie co możemy, nie?
No z iPhonem zablokowanym w tym momencie legalnie nic, nie możemy, da się je odblokować, mogę powiedzieć w skrócie, ale jest to bardzo problematyczne i jest to kosztowne. Bardzo kosztowne.
Z Samsungami już też jest coraz trudniej.
Z Samsungami też jest coraz trudniej z tego, co mi się wydaje, zwłaszcza, że to tak na bieżąco jest łatane, bo są tzw. security level patches, czyli te poprawki zabezpieczeń i np. nie wiem, da się ludziom, jakiejś tam społeczności hakerskiej rozpracować, że nie wiem, na marcowe poprawki jesteśmy w stanie odblokować,
ale już np. telefony kupiliśmy, nie wiem, w lipcu, a w czerwcu został zablokowany i ma poprawki z maja i już nie odblokujemy tego telefonu w ogóle. Co się kryje pod słowem zablokowany?
Bo to dwojako można zrozumieć. Mamy dwa rodzaje blokady, w sumie trzy, bo jeszcze Apple. Mamy blokadę operatora, właśnie, na to najbardziej trzeba uważać. Numer seryjny, numer IMEI i właśnie, zacznijmy od blokady operatora.
Blokada operatora to jest coś takiego, że ktoś bierze telefon na raty u operatora, na abonament, przysłowiowy abonament i nie wiem, zapłaci 3-4 raty i stwierdza, a, sprzedam ten telefon i zapłacę jeszcze 2-3 raty i nie będę płacił za ten telefon.
To telefon automatycznie zostanie zablokowany zdalnie przez operatora, chyba nawet od razu, jeżeli jest jedna rata niezapłacona, z tego co mi się wydaje teraz, Patryku.
Tak, tak, to dopóki…
To po prostu idzie ban właśnie…
To on jest własnością operatora.
Operatora, dopóki nie jest spłacony, na umowie nawet, jeżeli byście wybrali kiedyś telefon na abonament, warto przeczytać sobie umowę, bo tam jest wyraźnie napisane, że dopóki nie jest telefon spłacony, wy nie jesteście jego właścicielem.
Tak, i dotyczy to iPhone’ów, Android’ów i wszelkich routerów mobilnych, to też warto może dodać, może komuś to się przyda, jakichś routerów mobilnych.
Komputerów też w teorii, tylko że wiadomo, że tego komputera, z tego co…
Eee, właśnie byś się dziwił, bo da się jeszcze w inny sposób zablokować, ale to jest temat na kiedy indziej. Ale tak, też w większości właśnie trzeba zwracać uwagę na te urządzenia, które mają modem.
Tak, zegarki.
Bo bez modemu…
Tak samo zegarki.
Tak samo zegarki, bo bez modemu nie zadzwonimy, tam większość systemowych rzeczy jest poblokowanych i no co, telefon nadaje się do ośmietnika tak naprawdę.
No tak, ewentualnie no coś tam po Wi-Fi podziałać, ale nawet jak się uprzemy i stwierdzimy, no dobra, może tam zostało dwie raty, pójdziemy sobie do…
Nie.
Orange’a tam innego operatora, tak, gdzie ten telefon był wzięty i stwierdzimy, no to ja zapłacę te raty, żeby to działało. Niestety nie damy rady. Ten telefon jest nie naszą własnością.
Mało tego, wydaje mi się, że jak ktoś się dobrze uparł, to mógłby nas o coś tam posądzić, że my ten telefon posiadamy, a on nie jest…
Kradzież.
Tak.
Więc to tak niestety nie wygląda i ten telefon może być zablokowany zarówno po numerze IMEI i w przypadku telefonów Samsung po numerze seryjnym, po tak zwanym Samsungowym, to jest taka blokada KG lock.
No tak.
Samsungu, czyli też idąc drogą z Samsunga zobaczyć się po Knoxie.
Tak.
I u Samsunga też właśnie zależy od operatora, jest ten KG lock, jest Knox i tu już jest troszkę większe pole manewru, bo to da się w teorii zdjąć, wiadomo, to trzeba mieć jakiegoś magika, który nam to zrobi i to też już jest jakby, no…
Nie wgłębiajmy się w to, bo to już jest tak naprawdę nielegalne, no bo ingerujemy w własność operatora pomimo tego, że myśmy to zapłacili.
Tak, ale przede wszystkim to jest koszt. Jeżeli kupimy przykładowo telefon za, nie wiem, tysiąc złotych i teraz wyobraźcie sobie, że ten magik nie zrobi nam tego za pięćdziesiąt złotych.
Tylko zrobi to za tysiaka.
No zrobi nam to za tysiaka.
Minimum.
Więc wiecie, no jeżeli…
Żeby ino.
Nawet na YouTube są filmy, ludzie tego jakby nie kryją, pokazują, że to odblokowują, robią jakieś te bypassy, obejścia.
Team GSM Help choćby.
Tak, tak. On się z tym jakby nie kryje, on to pokazuje, więc… Ale to jest taki tak zwany bypass, tam chyba nawet nie można telefonów wtedy aktualizować, nie?
W zależności, bo albo przywracasz ustawienia fabryczne, tam są dwie drogi. Zależy też od modelu, że albo masz możliwość wrócenia ustawień fabrycznych, albo nie robienia update’u.
Tak, więc tutaj…
Więc tak naprawdę, no jakby nie bawmy się w to, no bo jeżeli… Załóżmy, to jest to, co ja też niejednokrotnie takiego właśnie mam znajomego, który też był na szkoleniach u właśnie Team GSM Help, bo on też prowadzi szkolenia.
Co z tego, że ten telefon, nie wiem, kupujesz? Załóżmy, dajmy prosty przykład. Galaxy S24 Ultra.
Używki normalne, powiedzmy takie, wiecie, niezablokowane z pewnego źródła, chodzą po 2200, 2300, 2600.
I to dobre egzemplarze, i to nawet 512 giga.
Wersja właśnie, pamięciowa, stan. I co z tego, że, nie wiem, kupisz za 1500, 1600, no i fajnie, zarobisz tego bypassa załóżmy za 300 zł, to guzik masz taniej, a dwa, no masz flagowca, którego nie możesz aktualizować, nie będziesz dostał najnowszych funkcji, wszystkiego, no to jakby trochę jest bez sensu.
No i jaka będzie tego konsekwencja? Choćby jakaś aplikacja bankowa, czy jakiś e-mobile, który się zbuntuje, nie? W końcu. No bo to wiadomo, nie od razu, ale takiego telefonu nie kupujemy przecież na, dajmy na to, na pół roku, tak?
Na rok, dwa minimum.
Minimum, tak, bo tu będziemy mówić o telefonach, które spokojnie kilka lat jeszcze nam podziałają, więc…
Tak, więc taka może być blokada, może być blokada właśnie operatorska, przysłowiowo, w cudzysłowie nazwijmy to operatorska. I właśnie, jak się dowiedzieć o niej, czy ona jest, czy nie?
No jeżeli już trafimy na sprzedawcę, na człowieka XYZ, który będzie chciał, nam podał ten numer seryjny, czy numer IMEI i nawet jeżeli się go zapytamy, czy jest wzięty na raty, jeżeli nam powie, że nie, no ale jeżeli dostaniemy ten numer IMEI, możemy sobie sprawdzić, uwiarygodnić się i możemy to po prostu, nawet to jest bardzo prosta droga, wpisujemy, sprawdź IMEI, nie wiem, play, wchodzimy, podajemy IMEI, podajemy numer telefonu, podajemy adres e-mail,
dostajemy w ciągu chyba playa, jest tam chwila moment.
Sprawdzałem właśnie swój telefon w Orange’u, minuta.
No to Orange, Play, T-Mobile z tego co wiem to jest chwila moment, w Plusie to jest chyba 24 godziny.
Tak, ale pierwsze co ja bym zrobił, na przykład mając telefon Samsunga, żeby sobie tutaj ułatwić, dzwonimy na infolinię i oni nam są w stanie…
Podajemy numer seryjny, numer IMEI i oni nam podadzą, sprawdzą sami w locie, czy telefon jest wzięty…
Znaczy na raty to Ci nie powiedzą, ale…
Inaczej, czy jest u operatora.
Dokładnie, i u jakiego? I to już nam ułatwi drogę, no bo nie będziemy musieli wszystkich sprawdzać.
No ja powiem tak, jeżeli telefon jest wzięty na raty to z automatu odrzucamy, no chyba, że telefon już kupujemy taki, który jest spłacony.
Tylko byśmy musieli wtedy mieć jakby potwierdzenie też, nie?
Tak.
Ale z tego, co wiem Patryku, jeżeli telefon już jest spłacony, to Play plus T-Mobile Orange powiedzą, że np. nie jest już właścicielem P4 spółka z o.o.
Bo wtedy chyba to znika, jeżeli telefon jest spłacony.
Tak, to znika, no bo tam ogólnie są jakby dwa komunikaty, jeden, że telefon jest np. u danego operatora, jest pierwszy, a drugi właśnie, czy jest wzięty na raty, czy nie.
Musimy sprawdzić ogółem u tej czwórki.
U mnie np. był taki komunikat, że telefon nie należy do operatora Orange, sprawdź u innych. Jeszcze nawet podpowiadają, żeby sprawdzić u pozostałych operatorów, nie?
To ja proponuję, żebyśmy odebrali teraz telefon, bo mamy kogoś na linii. Ktoś z nami?
Witam serdecznie, Patryk z tej strony.
Cześć Patryku, słuchamy.
Witamy.
Ja tu chciałbym powiedzieć parę rzeczy a propos tych blokad operatorskich, ponieważ miałem niestety pewną nieprzyjemność z takim telefonem, swoją drogą kupionym na tzw. pomarańczowym portalu.
I to normalnie od firmy, od Lombardu dokładnie.
No właśnie, do Lombardów jeszcze nie przyszliśmy w sumie, ale możesz powiedzieć.
Tak, ale o co chodzi po prostu, o co chodzi. Chodziło o to, słuchajcie, w 2024 roku, jakoś w listopadzie pod koniec października, chciałem sobie kupić Samsunga Galaxy Watcha 6.
No i tak sobie patrzę na tę Watchę, jeszcze ze znajomym wtedy w Krakowie siedzieliśmy, mówię, oglądamy te zegarki i jak odjechać, to ja i to nie tylko ja, mówię, hej, to zobaczę co jeszcze mają po prostu.
No wchodzę, czytam i patrzę, Samsung Galaxy Z Flip 5, 256 giga, cena 1299 zł, myślę, czy tam 1399, mówię, kurcze, dobre pieniądze jak za taki telefon, wtedy to był naprawdę dobry pieniądz, ten telefon był, no praktyczny tak naprawdę.
Składniki, jak dobrze wiemy, ceny mają raczej dość wysokie, zwłaszcza na premierę, no i te najnowsze modele, tak.
Więc wziąłem ten telefon i myślałem, że po prostu pobawię się i odeślę, tak.
Ale tak, wziąłem ten telefon, tak, obudowa w ogóle bez rysek, kabel normalnie nieużywany, bo widać było, że to pudełko to było otwierane tak, że telefon ktoś wyjął, ale reszta rzeczy w ogóle nie rusza.
Ta szpilka od SIM-a była normalnie na swoim miejscu.
No mówię też źle, ale zadzwoniłem tutaj do cioci i tak jej powiedziałem, ona mówi, że w sumie ten telefon jej się przyda dla córki.
Ja mówię, no dobra, no spoko, to my się tam ogadaliśmy, ona mi tam pieniądze dała i tak dalej, wszystko dobrze.
No minęło czasy, mało wiele, w sumie to do tamtego roku, tak, do tamtego roku jakoś ta końcówka.
No i nagle telefon przestał czytać karty SIM.
Na początku myśleliśmy, że może gdzieś wpadł czy spadł, bo wiecie jak to nieraz jest, coś mogło się uszkodzić, tak.
Ja mówię, no sprawdzimy, tak, do znajomego ewentualnie wyśle, który się tym zajmuje, czy coś.
Ale coś mnie tchnęło, żeby sprawdzić numer IMEI.
No i co się okazało? Okazało się, że jest założona blokada.
Oczywiście napisałem do Lombardu…
Jaki to był operator?
Orange.
O.
To było z Orange’a, ja napisałem w dyskusji co było trzeba, na szczęście zachowali się tak jak powinni, czyli telefon ode mnie wzięli, oddali pełną kwotę.
Natomiast sama blokada, ona w pewnym sensie oczywiście sprawia, że urządzenie jest bezużyteczne od się do końca, bo blokuje nam wszystkie możliwości naszego modemu.
Ale to też zależy od operatora, mówię od razu.
Ale wiecie, zacznijmy od tego, że telefon jest po to, żeby dzwonić, nie?
Tak, tak, tak, ja się z Tobą zgadzam.
Zapłaciłeś za to.
Tak, tak, ale mi bardziej chodzi o to, że jak dla mnie osobiście powinno wyświetlać się jakieś okienko, że jest blokada.
Albo telefon po prostu powinien się nawet, nie wiem, włączać, wyświetlać kłódeczkę i się wyłączyć, tak? Coś tego typu.
Bo w takim stanie on oczywiście traci dużo swoich funkcji, ale dalej nie jest totalnie bezużyteczny, wiecie co mi chodzi.
Tak, no ale… dobra, ale telefon jest telefonem, do telefonowania służy, nie?
Więc jakby tutaj patrzymy pod tym względem…
Mam ciekawostkę, że a propos tych właśnie okienek, jeżeli chyba mamy telefon brandowany właśnie operatorem, to takie okienko chyba się pojawia, że blokada operatorska.
Bo ja takie coś widziałem na filmikach, więc wydaje mi się, że jak mamy brand operatora, no to wtedy takie coś jest.
Bo w takiej sytuacji operator jest w stanie po prostu więcej ingerować w software.
No bo też warto powiedzieć właśnie, już jesteśmy przy tym, bo to powiedziałeś Patryk ważną rzecz, bo telefon od operatora może być brandowany, ale nie musi.
Nie musi.
Czyli brandowany, co to znaczy, że telefon jest brandowany?
Że telefon ma logo operatora, ma aplikacje operatora, tapety operatora, dzwonki operatora i tam coś jest też zmodyfikowane przez operatora w systemie.
I teraz w większości telefonów się już zdarzają, że te telefony nie są brandowane, tak na przykład jak telefony z Orange’a.
No tak.
Z plusa wiem, że są nadal brandowane.
Tak, S254 na przykład mojej mamy ma normalnie logo.
No moja mama S25 Ultra z plusa, ale ona jest spłacona, więc jest logo z plusa.
Ale co chciałem powiedzieć, są operatorzy właśnie tak jak Orange i z tego co pamiętam chyba już T-Mobile i Play, na pewno T-Mobile, ale Play nie jestem pewien, też nie brandują.
Oj, wydaje mi się, że Play jeszcze branduje, bo oni te mają swoje dzwonki.
Powiedziałem, że właśnie, że mi się wydaje, że w T-Mobile widziałem parę telefonów.
Wydaje mi się, że Play jeszcze branduje, bo w dość świeżym telefonie jeszcze jak chodziłem do szkoły i na uczcielki pamiętam, że był ten charakterystyczny dzwonek playowski, ten taki bardzo, bardzo charakterystyczny.
Tak, każdy go pewnie w życiu swoim słyszał nieraz.
No dobra, ale z T-Mobile widziałem telefony Samsunga, a Samsungi, bo najbardziej, zawsze Samsungi były najbardziej brandowane, jeżeli wiecie o co mi chodzi.
Tak.
W tych Samsungach ten brand był wyrażisty, bo tam była i animacja uruchamiania, i animacja wyłączania i w ogóle.
I bawiłem się Samsungiem z T-Mobile’a i to było chyba S24 albo S23 u kogoś i tam brandu nie było, ale osoba, która to kupowała nie jest zbytnio wstydkana i tego nie debrandowała na pewno, więc telefon był wzięty na…
Debrandowała, czyli zdejmowanie brandu i ten telefon nie miał w ogóle. Był czysty.
Warto dodać też…
Dokończ, dokończ, dokończ.
Ja dodam tutaj, że na pewno iPhone’y nie będą brandowane, gdybym je w Polsce i nie będą brandowane Pixele. Tam jest czysty software.
To akurat ciekawe z Pixelami, to akurat ciekawe, bo iPhone’y to wiadomo dlaczego, tam w ogóle jest wiele problemów, żeby swojego coś wdać.
Ale co do tego brandu plusa, to ja na przykład miałem też do czynienia z telefonem Nubia Flip 2, z odblokowaną operatorską. Zachowanie było identyczne. Dokładnie było to to samo, co na tym Flipie.
Więc jest to o tyle zastanawiające, nawet patrząc po tym, że no kurczę…
Wiadomo, że jest to tak jak mówię sprzęt, który traci funkcję, ale dalej w pewnym sensie, nie wiem, ktoś ukradnie telefon przykładowo tak, na przykład dalej może go spokojnie na części sprzedać, bo płyta, bateria i tak dalej i tak dalej.
Nie jest na przykład tak jak z Macami. Ja wiem, że to jest trochę inny system działania, ale taki Mac czy nawet komputer z Windowsem odpowiednio, że tak powiem, zabezpieczony po przechwyceniu może być totalną bezużyteczną cegłą dla kogoś.
I tu jest taki troszkę paradoks, bo te blokady nie działają dokładnie tak, jak moim zdaniem powinny niestety.
Druga sprawa jest taka, że niestety problem się też pojawia właśnie w sytuacji, kiedy kupimy taki telefon i czasami nawet od firmy może być problem odzyskać pieniądze.
Bo firma może zasłaniać się tym, że klient tutaj dokument podpisał, że telefon spłacony albo nie był nawet wzięty na raty.
Oni mogą to zrobić, mogą kierować do sądów i będzie problem.
Ale dobra, ale jeżeli kupiliśmy przez Allegro, to jakby też weryfikujemy to, to też jakby oni się deklarują, że sprzedają na pełni sprawny produkt.
Jeżeli to nie minęło dwa lata i mamy Allegro Protect, bo to kupione od firmy, to myślę, że Allegro by się też wypowiedziało na naszą korzyść, bo jakby nasz produkt, który kupiliśmy nie jest w pełni…
Sprawny.
No nie jest zgodny z umową.
Ja się oczywiście zgadzam, że Allegro tutaj dużo daje dla klientów. Allegro bardzo stroni klientów.
Ja w ogóle zastanawiam się, czy Lombardy prawnie mogą takie coś sprzedawać, że oni nie mają tego typu konstrukcji.
I to jest właśnie też ciekawa sprawa, bo inaczej. To jest taka ciekawa sprawa, że sprzedawanie telefonów na raty wziętych jest dość skomplikowaną sprawą.
Bo z jednej strony się mówi o tym, że jest nieregalne, ale niektóre źródła traktują o tym, że jest to możliwe.
No i właśnie ciężko…
To jest troszkę szara strefa.
No właśnie.
No nie ma prawa, które to reguluje.
Bo na przykład Lombardy. Jest taka sieciówka Lombardów L66. Oni na przykład w ogóle w regulaminie mają napisane, że nie przyjmują telefonów od operatora.
I to jest dobre podejście, bo uchrania i ich i potencjalnych klientów wieloma naprawdę przykrymi później niespodziankami.
A jest wiele ludzi, którzy taki telefon biorą jako powiedzmy swego rodzaju szybkie pieniądze. Biorą, sprzedają nawet taniej, ale coś z tego mają.
Szybka pożyczka.
Tym bardziej, że o tych Lombardów warto kupować mimo wszystko, no bo oni podejrzewam w 95% przypadków poczuwają się do odpowiedzialności i zwracają te pieniądze.
No bo to jest też to, co ja mówię, że to jest firma i oni muszą się wywiązać z umowy, ale też chciałem powiedzieć, że do Lombardów też warto pisać oczywiście numer seryjny o imię i sprawdzać też na własną rękę.
Choć też często zauważyłem, że coraz więcej Lombardów piszą np. właściciel Orange, właściciel Play albo np. sprzedawany na części płyta główna wyłączona z rękojmi.
No to już wiemy, że czerwony alert nie kupuje tutaj.
Tak, że inaczej będzie po prostu jakaś blokada czy coś jeszcze gorszego na takim urządzeniu.
Tak a propos jeszcze Lombardów to warto też się przejść po swojej okolicy i popytać, bo też można trafić fajny telefon i też będzie nam łatwiej gdzieś tam zweryfikować i myślę, że oni też od razu udzielą informacji, czy telefon jest obciążony ratami czy nie, bo oni już to wiedzą.
Oni o tym dobrze wiedzą.
No właśnie to jest to, co powiedziałem wcześniej na temat tego Lombardu. Oni chyba jakoś specjalnie musieli mnie wygłębić, a to był chyba ten słynny Zielony Lombard jak pamiętam.
Tak, to był Zielony Lombard.
Jeżeli był ale Lombard i tam ciąg znaczków to tak.
No właśnie. Nie wiem, moim zdaniem to w ogóle było trochę słabe właśnie z ich strony, nawet dla nich samych, bo moim zdaniem przyjść telefon do operatora jest jeszcze okej, ale sprawdzić przede wszystkim, czy nie jest obciążony ratalnie, bo na słowo to można wiecie, wiecie co można na słowo zrobić.
Ja powiem tak, ja jakby jak kupowałem właśnie Pixela, bo finalnie kupiłem nowego, taka historia, bo tam była fajna promocja, ale to nie o tym.
Ale jak właśnie chciałem sobie kupić Pixela, to ja szukałem używanego najpierw i na Allegro znalazłem i pytałem Lombardów wprost, czy telefon jest wzięty na raty operatora i oni mi odpowiadali na to, że na przykład tak.
To może coś się zmieniło przez te dwa lata.
Może weryfikują bardziej.
Miejmy nadzieję, że faktycznie tak, bo no nie jest to przyjemne, zwłaszcza kiedy telefon nam wysiądzie w najbardziej nieoczekiwanym momencie, tak?
Tak, tym bardziej jak nie mamy telefonu zapasowego, nie wiem, potrzebujemy telefon, zwłaszcza osoby niewidome, no nie rozstają się z tymi telefonami, ten telefon jest jakby potrzebny do codziennego życia.
No więc ja sobie nie wyobrażam, jak nagle by mi mój telefon przestał dzwonić, bo ktoś sobie przestał płacić raty gdzieś tam, tak? Średnio.
Zwłaszcza, że objawia się to w taki sposób, który mógłby sugerować uszkodzenia.
Tak.
Bo nagle brak karty SIM, tylko połączenia alarmowe i w ogóle, no to już pokazuje nam, o karta SIM i możemy, nie wiem, na przykład też pójść do operatora i będzie, że no tam telefon nie działa.
No tak.
Dokładnie.
Na przykład, nie wiem, wyślemy na jakąś diagnostykę do serwisu, narazimy się na jakieś koszty, gdzie no można by było to właśnie zweryfikować poprzez numer IMEI, nie? I wtedy no tak naprawdę…
Tak, ale właśnie myślę, że dla osób takich, które nawet nie wiedzą, że coś powinno być, po prostu w razie czego nie wyskakiwać powiadomień na telefon, kiedy jest na przykład niespłacony, kiedy coś…
Telefon niespłacony, tak? Tutaj jakieś informacje, ewentualnie podmiot, który jest jego właścicielem, czy jakaś kłódka. Coś, co faktycznie mimo wszystko potrafi w jakiś sposób poinformować, nawet i po fakcie, ale poinformować, że coś jest nie tak, bez właśnie takiego…
No ale na przykład w Playu lub w Plusie masz, że jest zablokowany przez Polkomtel lub P4 spółka z o.o.
W Plusie, tak jak mówię, no z tego co ja widziałem, nie, w Playu możliwe, to nie potwierdzam.
A w Plusie ja widziałem znowu S24 Ultra, który to miało, więc to też myślę, że może zależeć od producenta i…
Albo zmieniło się po prostu przez te dwa lata coś, nie?
Telefon z lutym w tym roku.
Tak, wydaje mi się, mimo wszystko, że to chodzi o ten brand, jeżeli faktycznie jest ten softy z brandem, to jest od razu, wiemy.
A ty miałeś, Patryk, masz na myśli tą ZTE Nubię, z tego co mi się wydaje, pewnie dobrze zgaduję.
To ona miała czysty system.
No miała czysty system, to zależy od tego.
To ciekawe też, nie? Od czego to mogłoby zależeć w takim wypadku.
To zależy od tego, że jeżeli na przykład nie masz brandu, no to trudniej się z jakimś kawałkiem swojego softu ubić.
Z drugiej strony, jaki zysk ma operator, oczywiście dla nas to zawsze jak użytkownika,
ale jaki zysk ma operator sprzedając telefon bez swojego oprogramowania, nie?
No to też myślę, wiesz, to też jest prostsze trochę w dystrybucji, bo zobacz, aktualizacje też się uprościły,
a kiedyś jednak to trochę inaczej wyglądało, bo ten system musiał przejść przez operatora,
a teraz to w ogóle jest inna droga, bo system jest oryginalny Samsunga, tylko że masz osobno,
jeszcze tak zwany w Samsungu oczywiście, to jest multi-CSC, czyli on wykrywa sobie,
dostaje prikaz z góry, jaki ma system mieć włączony.
Tak, tak, to się zgadza.
CSC to jest po prostu, jak tutaj też w skrócie powiem, też w Samsungu.
Warto zwrócić uwagę, to jest w ustawieniach, informacja o ustawieniach, telefon informacji,
informacja o oprogramowaniu, wersja dostawcy usług.
Tam na końcu mamy trzy bloki ciągu w znak, trzy bloki, lub czasami cztery bloki po trzy litery,
trzy litery lub cyferki i czysty telefon na przykład, jeżeli będzie kupiony z europejskiej
lub polskiej dystrybucji, w tym momencie u Samsunga będzie miał EUX, EUX, EUX.
Z plusa może być na przykład PLS, PLS, PLS, dobrze mówię plus?
Tak, PLS może mieć PLS, EUX, EUX, co na przykład będzie znaczyło, że ktoś zdjął brand,
ale telefon jakby i tak cały czas będzie się przedstawiał, że jest z plusa,
ale może nie mieć brandu, albo na przykład był sprzedany bez brandu.
Bo to jest naprawdę, tutaj też jakby tutaj byśmy musieli wszystko wgłębić,
jest bardzo dużo zmiennych, ale na 99%, jeżeli będziemy mieli trzy razy EUX,
to znaczy telefon jest z polskiej lub europejskiej dystrybucji,
no chyba, że kupiliśmy telefon jakiegoś Magica, który to pozmieniał.
Ale ja tak mówię, jeszcze taka jedna rzecz mi nachodzi na głowę, bo jeżeli znajdziemy taki telefon,
na przykładowo z plusa, bo taki mam przypadek tutaj, i on jest bezpieczny,
w sensie, że on jest spłacony wszystko, no to raczej, jeżeli to jest Samsung,
to się nie martwi o aktualizację, że tam będą później…
No to ja powiedziałem, że to jest oryginalny system, tak naprawdę plus ta zakładka.
Tak, i tutaj to wszystko będzie równo przychodziło, nie ma problemu.
To już nie są te czasy, nie wiem, czasy Galaxy S8, S9, S7.
To chyba się tak od S10 zaczęło generalnie.
Od S10 to się zaczęło, bo tak naprawdę to była tragedia.
Bo kupowaliśmy telefon za, nie wiem, 5 tysięcy, no kij, że go braliśmy na raty,
no nie wiem, nie stać na azul, na przykład jesteśmy firmą,
i mogliśmy sobie wziąć po prostu w leasing lub abonament.
I co mam z tego, że mamy super fajny, nowy telefon, jeżeli, nie wiem,
dostajemy trzy miesiące aktualizacji później niż u danego producenta,
niż, nie wiem, Samsung wypuszcza na S9 plus Play, T-Mobile.
Orange zawsze miał najdelikatniejszy, moim zdaniem, ten brand.
Zawsze go najmniej było.
Najbardziej chyba był w Playu i w Plusie.
W Plusie najbardziej takich chamskich…
Tarych telefonów, często jakieś dźwięki przy włączaniu jakichś,
wiecie, samsungów starych, Nokii, Sony Rixonów.
Ale samsungów do dziś masz włączanie i uruchamianie w brand, jeżeli masz.
W Plusie jest tylko logo, w Playu jest nadal dźwięk.
Tak, w Plusie jest tylko logo.
Mamy z wyjścia czwórkę mojej mamy, która tak naprawdę tylko te logo pokazuje.
Nic więcej.
Jeszcze jakąś konkretną rzeczą chciałbyś się z nami podzielić,
bo tu jeszcze mamy parę wypowiedzi od naszych słuchaczy.
Tak, tak. Ostatnio tylko jeszcze opowiem wam się a propos tych brandów.
Zauważcie, że kiedyś one były reprezentują bardziej problematyczne z powodu takiego,
że mieliśmy bardzo mało pamięci w telefonach,
a te śmieci potrafiły naprawdę dużo tego zająć.
I potem nawet często był problem z jakiegoś boxa czy innego mobelskiego.
Tylko wiecie, kiedyś nawet Samsung debrandował takie telefony.
Można było sobie iść do serwisu Samsunga i taki telefon zdebrandować,
a teraz tego zrobić nie możemy.
No właśnie, to też jest ciekawe, też warto zaznaczyć,
że właśnie tam nawet pewnie w umowie gdzieś jest,
że nie możemy modyfikować oprogramowania, jeżeli telefon nie jest wpłacony.
Dobra słuchajcie, ja będę tutaj słuchać was dalej,
jak coś no to będę się odzywać, trzymajcie się.
Dziękuję za telefon, dziękujemy za telefon Patryku, do usłyszenia.
To jeszcze może od razu idąc za ciosem, to przeczytam te wiadomości,
żeby na mnie umknęły.
Mamy dwie wiadomości.
Pierwsza wiadomość to jest wiadomość od Sylwestra.
No tu Sylwester dosyć radykalnie stawia sprawę.
Moim zdaniem nie opłaci się kupować używanych telefonów,
a tym bardziej iPhone’ów, bo to porażka.
W przypadku Androida maksymalnie do 300 zł, powyżej 300.
Nie polecałbym.
Po drugie, jeżeli w oprogramowaniu jest coś grzebane, to zdecydowanie nie.
Jeżeli telefon miał wirusa, to też nie.
Zużyta bateria lub zbyt mocno wygrzany, to też nie, bo może się spalić.
Albo któryś z półprzewodników lub któryś z układów elektronicznych jest mocno wygrzany, to też nie.
Ja wolę kupić tanio nowy, kupić no chyba, że ktoś bawi się w AI, no to drożej będzie.
Ja nie bawię się w AI i nie potrzebuję droższych.
Taka wypowiedź od Sylwestra.
I jeszcze wypowiedź od Bartka.
Cześć, ja kupiłem telefon z Samsunga Galaxy S25 Plus na Allegro i był brand z Plusa.
O tym może więcej wypowie się Robert, bo on mi go polecał, żebym go kupił.
Telefon, oprócz jak się go włącza, poza logiem Plusa i kilku tapet, nie ma żadnego bloodu od Plusa, ani go nie zablokowali.
O tym może więcej powiedzieć Robert.
Ja go poleciłem i on był spłacony, bo była nawet taka informacja w aukcji, bo ja go znajomemu szukałem, pomagałem znaleźć.
Była informacja w aukcji i ja to też sprawdziłem.
Tak, trzeba czekać 24 godziny w Plusie, tutaj właśnie fajnie za przypomnienie, to też mogę się odnieść.
Dostaliśmy informację od Plusa, że nie było grzebane, że jest spłacony.
Ale właśnie, wydaje mi się jeszcze, chociaż to nie wiem, czy na 100% to jest prawda, że jak ktoś telefon bierze na firmę, to oni chyba tych telefonów wtedy nie blokują.
Tak mi się wydaje.
A to jest świeży dość telefon, on też dużo nie miał cykli w ogóle.
Kurczę, ten telefon jakby w ogóle leżał i to mógł być firmówka. W sumie racja.
Bo on nie jest w ogóle, że nie jest właścicielem.
Tutaj będę ręki uciąć, ale tak mi się teraz tak naszła myśl, że tak mi się wydaje, że właśnie jak jest telefon brany na firmę, to oni po prostu go nie blokują.
Nie bierzemy tego za wyroczne oczywiście, ale było, że telefon z właścicielem nie jest Plus, że na aukcji było napisane, że jest brand Plusa, ale telefon nie jest zablokowany.
I ja z tego co widziałem jest tak, animacja przy uruchamianiu tapety i aplikacja chyba iPlus i tylko tyle.
Tak, tylko tyle. I tego iPlusa można wywalić bez problemu.
No to może już teraz przejdziemy do kolejnych opcji blokad, bo już powiedzieliśmy, że te telefony mogą być zablokowane przez operatora.
Najgorszy scenariusz w sumie.
Najgorszy scenariusz, ale nie do końca też, bo inaczej. Na równi, na równi.
Ale dlaczego tak mówię, bo inne blokady one nam się pojawią od razu tak naprawdę. A ten brand operatora, który tam sobie je.
No to taki może być, no to jest bomba z opóźnionym zapłonem. To tutaj masz, to fajnie to ująłeś, masz rację. To może być bomba z opóźnionym zapłonem niestety.
A co do takich blokad to prawda, bo na przykład kolejnym rodzajem blokady, tutaj powiedzmy, że ex aequo jest konto Google i konto Samsung w przypadku Samsunga.
Tak, to mamy dwie blokady tak naprawdę, mamy dwa konta.
I chyba u każdego producenta w tym momencie może wołać hasło.
Tak, tak, tak, on będzie wołał hasło, no niestety.
Bo teraz tutaj od razu zaczniemy od tego, dlaczego coś takiego może być.
Telefon został skradziony i został przywrócony z guzików z recovery, ktoś wszedł do recovery i zrobił factory reset.
Po prostu telefon podczas resetu nie był podpięty do sieci Wi-Fi, po prostu się zresetował i nie jest odnotowany na serwerach Google i serwerach producenta, że telefon został wylogowany skąd.
To jest blokada właśnie antykradzieżowa.
No lub ktoś na przykład przywrócił, bo zapomniał tych haseł, no i po prostu stwierdził, że sprzeda, ale nie zweryfikował tego przed sprzedażą, czy faktycznie nie ma tej blokady.
W ogóle to się nazywa blokada FRP, no a u Samsunga, no to wiadomo, kontem Samsung.
U Xiaomi chyba z tego, co mi się wydaje, też jest, jeżeli nie przywrócimy, telefon najlepiej przywróci do ustawień fabrycznych, najlepiej, no trzeba tak zrobić, z włączonym Wi-Fi przez ustawienia.
Żeby on się odnotował na serwerach producenta i serwerach Google, że on po prostu został przywrócony.
Tak, bo to jest właśnie ważne, żeby odpowiednio, nawet jak wystawiamy na sprzedaż i sprzedajemy, bo to możemy być drugą stroną, no to musimy wylogować się ze wszystkich kont i z poziomu ustawień przywrócić telefon.
Nie tam z klawiszy, bo naprawdę możemy później sobie narobić problemy.
Nawet Samsung, taki poradnik, jeżeli nie pamiętamy hasła do konta Samsung, a założyliśmy np. przez konto Google, to tam jest jednorazowa weryfikacja, po prostu klikamy, przychodzi na telefon w tym momencie, na adres e-mail, wpisujemy go i telefon się zresetuje.
I tutaj nie ma żadnego problemu.
Wchodzimy sobie dla pewności w urządzenia na Samsungu, w ustawieniach i tam też go usuwamy, żeby tam nic…
Jeżeli mam drugi telefon Samsunga.
Tak, bo to…
W Xiaomi tak samo przy wróceniu do ustawień fabrycznych poprzez ustawienia, w każdym telefonie z Androidem taka sama procedura.
Tak.
I najlepiej też w sumie z kartą SIM włożoną, też dla pewności.
Tak, żeby nie było jakiejś takiej sytuacji, że ktoś odbierze przesyłkę na przykład i stwierdzi, bo tu jest jakieś konto…
Konto może wołać symbol odblokowania, PIN, hasło, lub jeżeli tego nie będziemy z nami, poprosił o zalogowanie się do ostatniego konta Google.
Tak, taka sytuacja może mieć miejsce.
No i wtedy też nie jesteśmy w tego momencie z nimi, zwłaszcza w droższych telefonach.
To też to, co ja mówiłem, są luki, grupy hackerskie je wynajdują, da się to pominąć.
Na przykład w starym Xiaomi Redmi 7A było coś takiego i to na przykład dla niewidomych.
W którymś konkretnym momencie trzeba było wejść do ustawień TalkBacka, kliknąć w pomoc i odpalały nam się zwykłe ustawienia, była luka po prostu.
Żeby szło wejść w ustawienia, mieć telefon połączony z internetem i jeszcze raz go przywrócić do ustawień fabrycznych i on wtedy nie odnotowywał konta Google.
No tak, ale tutaj z tymi lukami jest coraz trudniej.
No daje taką ciekawostkę, tak?
No tak.
Często było na przykład, że trzeba było wejść w Gmaila, wejść w pomoc, po prostu odblokować jakąś aplikację.
No to było bardzo dużo jakichś takich luk.
No na przykład też była możliwość kiedyś, że jak były jakieś tam miejsca, że można było zeskanować kod QR, który otwierał coś.
Tak.
Jeżeli była możliwość dostępu do aparatu.
Ja jeszcze tak powiem na przykładzie Pixela, że te aktualizacje, bo to jakby one łatają te wszystkie luki.
No ja dostałem aktualizację wczoraj na piątego.
Ja też.
Więc równiutko, więc tutaj naprawdę jest małe okienko, żeby cokolwiek…
Małe okienko, żeby coś wgrzebać, a też w Pixelu to myślę, że to nam jest dużo za bezpiecznie.
Tam jest gruba warstwa, to tak jak w Apple’u trochę.
Tak, tam jest dedykowane w ogóle różne rdzenie, które odpowiadają za te bezpieczeństwo, więc myślę, że bardzo ciężko, bardzo, bardzo ciężko.
Przecież to są jedyne tak naprawdę telefony, na których można ten system GrapheneOS instalować, który…
Nie tylko, bo są też jeszcze Motorola, które są też sprzedawane nawet już z GrapheneOS-em.
Tak, ale to jakby jest taki system, bo to tak trochę dygresja, ale to jest taki system, który jest naprawdę…
System dla mnie trochę dla paranoików i dla zabezpieczeń.
Tak, tak, tak. Ale to też taka może ciekawostka.
Więc tutaj te konta, jeśli chodzi o Androida, no a co z iPhone’em, bo tam to w ogóle jest…
Uuu, tutaj to w ogóle jest ta blokada antykradzieżowa i tu jest w ogóle…
Na przykład, jeżeli ktoś ma wszystko by default powłączane, to jest coś takiego, jeżeli chcemy przywrócić iPhone’a do ustawień fabrycznych,
to na przykład musimy wylogować je z konta…
Najlepiej przed przywróceniem do ustawień fabrycznych wylogować z konta Apple najpierw, potem przywrócić.
Jeżeli przygotujemy telefon do sprzedaży lub…
Oj, przepraszam.
To jest taki już też trochę poniekąd od razu dajemy wskazówkę, aby ktoś chciał sprzedać, wiadomo.
Przed przywróceniem ustawień fabrycznych trzeba się wylogować z konta Apple, najpierw wylogować z Apple ID.
I często jest tak, i teraz nie jestem pewny właśnie, czy to jest wszystko by default, czy ja to włączałem,
że ja musiałem godzinę mi kazał odczekać, w ciągu godziny mnie wylogował.
Przyszedł mi mail, że twoje urządzenie zostało wylogowane i dopiero wtedy mogłem przywrócić do ustawień fabrycznych.
Tak, jest coś takiego, bo ja tak robiłem i faktycznie była tam jakaś zwłoka. Nie powiem ile, ale było.
U mnie było do godziny i to faktycznie trwało z 50 minut.
Tak, ja czekałem, ja nie wiedziałem co to jest, wtedy dopiero później troszkę podrążyłem temat, bo nie wiedziałem o tym.
I faktycznie coś takiego ma miejsce, więc tutaj…
W Apple oni bardzo dużo dają nacisk na to zabezpieczenie i na własność prywatną.
I tutaj kupiony, myślę, że najbardziej ścianą pancerną, z którą możemy się zderzyć po zakupie zablokowanego urządzenia, to będzie iPhone.
To jest iPhone, ale to wszędzie będzie tak samo. W sensie tutaj niestety, bo dla użytkowników fajnie, że są te zabezpieczenia, ale możemy się z tym zderzyć.
No tutaj na dwoje, ale iPhone faktycznie to jest taka forteca, że możemy nie lubić Apple’a, możemy ich tam, nie wiem, cokolwiek, ale tutaj dbają.
Dbają o bezpieczeństwo.
Nawet służby nieraz mają problem, jak Apple się nie zgodzi, żeby tam komuś dane jakichś telefonów, żeby pokazać.
No niby w ogóle za porowo, nie?
Zwykle się nie zgadza.
Nie i tyle. Nie i koniec.
To jest po prostu taki ich gdzieś tam polityka, przecież oni z FBI mieli niejednokrotnie na pieńku, bo przecież tam chcieli, żeby jakiegoś backdoora stworzyli do iOS-a, żeby dało się wyciągać różne dane.
Nie, nie.
No jeszcze taką ciekawostkę wam powiem o GrapheneOS, bo on ma taką funkcję, że możemy ustawić pin dla przestępców, ja to mówię, że jak nas na przykład zatrzymają i chcemy szybko pozbyć dane…
W ogóle to nie afera w Stanach z tym była.
Tak, tak, tak, bo właśnie ktoś ustawił sobie pin, gdzie po jego wpisaniu telefon został wymazany ze wszystkiego, więc wiecie, super, nie?
No w przypadku iPhona to też warto o tym pamiętać, że można sobie to włączyć, że po kilkukrotnym wprowadzeniu, zdaje się dziesięciokrotnym wprowadzeniu złego kodu pin, ja to mam akurat ustawione.
Ale to w Androidzie też jest.
Tak, tak, że po prostu dane są wymazywane i tyle.
Telefon jest blokowany też od razu.
Swoją drogą mamy telefon, tak a propos. Kto jest z nami?
No witajcie, dzisiaj Wartek po tej stronie się kłania, nie w TyfloPrzeglądzie tylko dzisiaj, bo zaintrygowaliście mnie jednym tematem a propos telefonów na raty, więc chciałbym was podpytać.
Bo mówiliście, że kiedy bierzemy telefon u operatora, on należy do operatora do momentu spłaty, prawda?
No tak.
Zazwyczaj u operatorów to jest na 36 rat, a umowa trwa 24, ale to akurat poboczny temat, bo chciałbym zapytać o kwestię, kiedy telefon zostanie spłacony przed ukończeniem umowy.
Czy w momencie spłacenia ostatniej raty telefon jeszcze należy do operatora do ukończenia umowy?
Nie. Telefon jest… to jest jakby oddzielne raty masz na telefon, oddzielne raty masz na…
Na abonament. Oddzielnie masz abonament.
No z tym mogę powiedzieć bywa różnie, bo ostatnio rata została mi wpleciona w abonament, więc troszeczkę to musiał inaczej wyglądać.
Tak, ale to jest wplecione w abonament, ale to na umowie jak się wczytasz to jest wszystko rozpisane, co za co.
Dobra, to jedną kwestię, żeście tutaj mi rozwiali, dziękuję serdecznie.
A chciałbym jeszcze dopytać, jeżeli właśnie taki telefon został spłacony i jak chcę go sprzedać?
Mówimy tutaj akurat o iPhonie, dla przykładu oczywiście, bo chcę się zapytać z ciekawości.
I jeszcze nie skończyła się gwarancja aploska, czyli nie upłynął ten pierwszy rok, a niedługo rozpocznie się gwarancja tzw. tej rękojmi.
I co wtedy taka osoba, co kupi taki telefon wtedy może zrobić, jeżeli podczas tej rękojmi coś się stanie?
No nie ma tej gwarancji.
No fajnie mieć jakiś dowód zakupu.
Tak, bardziej się nastawa na to, że nie ma tej gwarancji.
No ale nie ma, no w aplu nie ma, no sorry.
W aplu nie ma, a jeżeli… no pójdziesz do operatora, no na kwicie jesteś ty i musiałbyś, nie wiem, udostępnić tej osobie, która…
Okej, czyli tak naprawdę rękojmia obowiązuje samego pierwszego właściciela, tak można powiedzieć.
Z operatora tak, ze sklepu myślę, że bardziej, bo możesz dać komuś ten paragon, fakturę i to będzie się jakby tym legitymował, że jest to jego, no ale w operatorze może być to trochę inaczej u operatora.
No tak, ale myślę, że warto mieć właśnie jakąś fakturkę, jakiś dowód, że ten telefon gdzieś tam został zakupiony.
Znaczy się, z tego co wiem operatorzy chyba dodają jakąś fakturę do sprzętu.
Jest faktura przy zakupie, bo ja nawet miałem, czyli ja miałem tego iPhona 15, o którym wspominałem, którego szukałem dwa lata temu i ja go miałem, w sumie on był z Netii, ale on był kupiony.
On był kupiony w Netii i normalnie dostajesz fakturę i z tego co mi się wydaje, jeżeli jest abonament, nawet pomimo tego, że bierzesz telefon na raty, to dostajesz fakturę za ten telefon, jakby że go nabyłeś.
No tak, to jest abonament zakupu, prawda?
I jak to wygląda, jeżeli ty go nabyłeś i w teorii ty jesteś nabywcą, ale nadal operator jest też jakby jego właścicielem.
Jestem ciekawy, bo teraz dla mnie to jest trochę sprzeczne, ale może coś jest w prawie, czego ja nie wiem, więc wiadomo.
Nie wiem czego teraz ma się tyczyć ta nowa ustawa, nad którą chyba ostatnio pracują.
Słyszeliście pewnie o tej wydłużonej gwarancji. Nie wiem dokładnie jak to w ogóle ma wyglądać w praktyce.
Bo skoro np. gwarancja aploska obowiązuje tylko rok, a to chyba w kwestii Unii Europejskiej będzie to, żeby te telefony, że tak powiem, nie wyrzucać tak zbyt szybko, tylko jeszcze ewentualnie oddawać na gwarancję.
To nawet nie chodzi o gwarancję, tu chodzi bardziej o prawo do naprawy.
O, o, o, właśnie. Ciekawe właśnie jak to będzie w ogóle funkcjonować. Jeszcze de facto to nie weszło, tylko…
Ja wam powiem tak. Samsung na pewno z tym nie będzie miał problemu, bo oni naprawdę podchodzą do gwarancji, poprawiają po gwarancyjnie.
Apple raczej też, bo starsze iPhone’y też bez problemu można sobie te baterie gdzieś tam wymieniać.
W Google raczej też, bo tu się naprawdę na plus dużo zmieniło. No naprawdę oni jakby ekspansję na różne rynki robią i te Pixele też bez problemu idzie naprawiać.
No bardziej myślę, chodzi o te niszowe jakieś chińskie marki, myślę, żeby te części były dostępne. Bardziej o to chodzi, nie?
Także firmy sobie z tym radzą, nie? Tutaj nie ma problemu.
Zobaczymy jak to będzie w praktyce. Na razie dzięki za rozwijanie moich wątpliwości i co?
Słucham wtedy was dalej. Pozdrawiam was serdecznie. Do usłyszenia.
Do usłyszenia.
Ale ja myślę też, że poniekąd, no dla mnie przykre jest to, czy przykre? No jest przykre, nie bójmy się tego głośno powiedzieć, można Apple kochać, można Apple nienawidzić, ale roczna gwarancja dla mnie jest żartem w przypadku Apple’a.
Dobrze, że ty to powiedziałeś, bo ja to chciałem powiedzieć.
Ale tobie to potem mogłoby być wciśnięte stałej siły w gardło, więc ja cię rozgrzeszam. Pomyślałeś, ja powiedziałem.
Bo ja uważam, że fajnie, żeby wszyscy producenci dawali dwuletnią gwarancję.
Tak, bo w ogóle dla mnie…
Ja to mówię na przykładzie Samsunga, bo z niego korzystam najwięcej i z gwarancji też korzystam, bo ja sobie zawsze tak do SPA wysyłam pod koniec gwarancji i mam nową bateryjkę i w ogóle.
Nowy telefon?
No też się zdarza tak czasami, że jak czegoś nie mają, coś jest faktycznie zepcute, to się nawet nowy telefon dostanie w świecie. Za to ich po prostu lubię, za podejście do klienta.
Ale to też nie o tym. Ale ja to zrobiłem po prawie dwóch latach. Po prawie dwóch latach i ja mam nową baterię w telefonie.
To by wasza gwarancja wygasła teraz, nie?
Tak, tak, tak. 18 lipca.
Właśnie. I to jest super. Wyobraźcie sobie, że wysyłacie do Apple, no dobra nawet potem, nie wiem, w dwunastym, jedenastym miesiącu gwarancji, że bateria jest nie taka i nikt wam jej nie wymieni raczej.
To znaczy, no Apple na terenie Unii Europejskiej, no ich obowiązuje to europejskie prawo i mamy tę dwuletnią tak naprawdę.
Ale to jest rękojmia.
No tak, tak, tak, tak.
To nie jest gwarancja. I to się tak naprawdę trochę inaczej…
Jeżeli mamy do powodu zakupu…
To myślę, że warto o tym powiedzieć, czym to się będzie tak naprawdę w praktyce różniło.
Właśnie. Przede wszystkim, jeżeli kupujemy urządzenie, tutaj to już w sumie dziękuję za podpowiedź, bo to mi to umkło tutaj, a mam to na rozpisce.
Po numerze seryjnym, bo temat po pytaniu o co pytać bardzo się rozciągnął.
Numer seryjny mamy sprawdzony u operatorów, właścicielem jest właściciel, który sprzedaje, a nie operator.
Kolejne pytanie, czy jest dowód zakupu i kiedy zostało urządzenie kupione?
Tak, bo to jest ważne. No i jeszcze może się zdarzyć taka sytuacja, że na przykład ktoś kupił telefon, dajmy na to w marcu, miał jakiś stary telefon i aktywował go, nie wiem, w sierpniu, bo też może tak być.
No nie, kupił, nie korzystał. I wtedy teoretycznie rękojmi mamy dwuletnią od tego marca, ale gwarancję producenta mamy od sierpnia.
W zależności od producenta jak ta gwarancja leci.
No tak.
Bo w Samsungu mogę potwierdzić, w Oppo, w OnePlusie, Vivo Realme też jest od pierwszego uruchomienia.
Tak, w Google też.
W Google też, w iPhonie też. W Xiaomi nie jestem pewien, ale raczej tak. Gwarancja leci nie od dnia zakupu, tylko od dnia pierwszego rozruchu i pierwszego zalogowania się przez internet.
Może ogólnie też warto wyjaśnić czym się różni rękojmie od tej gwarancji, bo to też myślę może być istotne.
No jeśli chodzi o rękojmie, to mamy trochę większe prawa, bo możemy żądać sobie zwrotu pieniędzy, możemy żądać wymiany urządzenia na nowo.
Tak, więc wcale nie jest tak, że oni muszą nam to naprawiać, bo tam jest chyba do dwóch czy trzech prób i oni po prostu muszą się zgodzić na nasze żądania, które pierwotnie gdzieś tam żądaliśmy.
Nie wiem, wymiany na nowo i oni muszą to zrobić. Więc tak to wygląda. Gwarancja to rządzi się swoimi prawami, a oni będą to naprawiać.
I też zawsze w gwarancji, jeżeli nie będziemy korzystali z rękojmi, tylko z gwarancji, zawsze oni będą ciągli po swoich prawach.
Tak, no tak, to już zależy od…
I to też zależność od producenta.
No Samsung właśnie.
Jeden producent będzie bardzo pro-kliencki, pro-konsumencki.
Tak jak w przypadku Samsunga, tak jak Patryk mówi.
Bo ja mówię, no korzystałem co dwa lata, co jakby mam Samsunga i co prawie dwa lata wysyłam i nigdy mi nie odmówili wymiany tej baterii, gdzie dostałem odnotację, że oni nie wykryli jakichś tam dużych problemów z tą baterią.
No ale oni to wolą zrobić dla świętego spokoju.
Tak, tak. Żebym ja z powrotem tego nie odsyłał, żebym nie…
Kurczę. Trochę mnie wybiłeś.
Właśnie, bo to zależy od producenta, bo jeden producent będzie taki pro jak Samsung, pro-kliencki, pro-konsumencki, a drugi będzie miał to w czterech literach i będzie Cię wypychał. Idź sobie. Wszystko jest okej.
No tak, no bo tak by mogli zrobić i oni by mieli rację.
No bo tam nie było jakichś drastycznych problemów z tą baterią. Ona okej była słabsza, bo ta miała chyba 90…
O właśnie, bo to też do tego trzeba dojść.
No tak.
Dobra, dalej dokończymy z tą gwarancją i ja telefonów na gwarancję nie wysłałem, ale tu mogę w sumie zrobić jako dygresję.
Ja na przykład byłem bardzo zadowolony z gwarancji HP.
I teraz coś mogę powiedzieć właśnie, mogę się usprawiedliwić i odnotować.
Wysyłałem zarówno sprzęt biznesowy, jak i sprzęt konsumencki bardziej na gwarancję.
Wysyłałem laptopa z serii Pavilion i z serii Elitebook.
Jak wiemy Elitebook to jest praktycznie najwyższa seria HP, biznesowa, korporacyjna.
I jeden laptop był naprawiony tydzień i drugi laptop był naprawiony tydzień.
Tylko, że jeden laptop jechał do Bydgoszczy, a drugi na Węgry.
I ten z Węgier był naprawiony też tydzień.
Czyli on jechał trzy dni na Węgry i wracał trzy dni na Węgry.
W tym samym dniu, co do nich dojechał był naprawiony i w ten sam dzień był wysłany do Polski z powrotem.
W HP w Bydgoszczy trwało to dłużej, a dlaczego?
To był ten biznesowy akurat, bo nie mieli płyty głównej.
Ale wymienili płytę główną, w tamtym była uszkodzona obudowa i touchpad.
Wymienili bez żadnego problemu.
I raz, że dostaje się raport, dwa jest bardzo fajna infolinia, da się to załatwić.
To ja mogę od siebie właśnie powiedzieć, jakie ja mam doświadczenie z gwarancją, że to też zależy od producenta.
Ja na przykład pod względem producentów, którymi miałem doświadczenia, ten HP bajka.
No tak i to też warto powiedzieć, że nieraz, nie wiem, telefon nam się zepsuje czy coś, to też nie obwiniajmy producentów, no bo nawet iPhone się może zepsuć.
Ja bym nawet powiedział, że niestety zwłaszcza iPhone.
Zwłaszcza, tym bardziej, że one są bardziej narażone na jakieś tam zalania.
Tak i właśnie, kolejna rzecz, warto pytać, nawet trzeba pytać o kondycję baterii i liczbę cykli ładowań urządzenia.
Zwłaszcza w Apple’u, bo niestety ta bateria ma znaczenie.
I też tutaj warto od razu powiedzieć, ja się spotkałem, ja sobie oglądam TikToka i dużo jest teraz ludzi, którzy zajmują się, w cudzysłowie, flipowaniem iPhone’ami.
Czyli kupują na przykład, załóżmy, to flipowanie, no to zazwyczaj są jakieś, powiedzmy, że stare modele, 13, 12, 11, 14, no 14 to już jest luksus, 13 w dół.
Są kupowane po ludziach, często zbite, poczeskane, nie wiem, dwunastki, trzynastki po pięćdziesiąt sto złotych.
Wkładane są najtańsze wyświetlacze, zamienniki, najtańsze baterie i tutaj warto znać, że od razu rozwinę.
Mamy baterie u Apple’a, tak zwaną, zamiennik nieprogramowalny i to w cudzysłowie jest badziew, totalna tandeta, której nawet nam Apple, iPhone nie wyświetli kondycji tej baterii.
Będzie nam krótko trzymał, będzie nam się przegrzewał i przez to, że od razu on wykryje, że nie ma tej baterii oryginalnej, też będzie się rzucał.
Jest zamiennik tak zwany wysokiej klasy programowalny, który można zaprogramować i on będzie normalnie wyświetlany jakby była oryginalna bateria.
Często te zamienniki na przykład się większe zdarzają niż oryginały i te na iPhone’a.
No tak, ale wiesz, zazwyczaj jakiś tam właśnie taki TikToker, nie wiem, to on nie będzie miał tego programatora i ten telefon od razu będzie krzyczał.
Ale ja chcę właśnie powiedzieć, bo jakby ja chcę rozwinąć, bo ja to oglądałem właśnie i śledzę takie rzeczy i ja chciałem powiedzieć o tych bateriach.
Daj mi dokończyć po prostu, żeby tutaj jakby dać pełen obraz.
Może być ten zamiennik wysokiej klasy, bo na przykład zdarzają się sklepy, które handlują iPhone’ami z drugiej ręki i na przykład wymieniają te baterie na wysokiej klasy zamienniki programowane lub oryginały od Apple’a.
Choć ja na przykład nie miałbym kupić iPhone’a 13, 12 z wymienioną baterią, to osobiście wolałbym wysokiej klasy zamiennik programowany. Dlaczego?
Bo ta bateria została wyprodukowana niedawno. Nie wiem, jak to jest z 12 czy 11 iPhone’ami, czy te baterie są nadal przez Apple produkowane, więc to zawsze będzie leżak, jeżeli one nie są produkowane na bieżąco, a raczej nie są.
Myślę, że one mogą być produkowane, bo Apple ma te swoje takie, nie wiem jak to się nazywa, uciekło mi to z głowy, ale oni tam wykreślają te telefony później jako przestarzałe, że oni już nie przyjmują ich do serwisu do naprawy.
Co jakiś czas taką listę właśnie ogłaszają, że na przykład taki i taki iPhone już gdzieś tam jest jako przestarzały.
No tak, ale no to mamy te baterie i właśnie chciałem powiedzieć, że też mogą się zdarzać iPhone’y, że na przykład, nie wiem, ktoś powiedzmy, że w miarę robi to w pełną klasą, prowadzi firmę i po prostu idziecie, kupujecie z paragonem, no powiedzmy, że nawet nie wiem, kupicie 15 z wymienioną baterią na zamiennik wysokiej klasy lub oryginał
i macie paragon i macie napisane, że jest nowa bateria, no to wiemy i kupiliśmy od firmy, no to zawsze wiemy, że to jest pewniejsze, bo często ci właśnie fliperzy tych iPhone’ów skupują te iPhone’y porozwalane, pobite, z trzech składają jeden, często wkładają chińską baterię, chiński wyświetlacz, w którym może nie działać Face ID albo True Tone, czyli ten czujnik, który dostosowuje nasycenie kolorów i jasność ekranu
poza, jakby, ze względu na otoczenie, w którym jesteśmy, czy jest słońce, czy jest ciemno.
Tak, bo ten ekran wtedy się robi bardziej, nie wiem…
Nasycony albo bardziej zimny.
Tak, właśnie, bardziej zimny, no to jest… i wtedy nie widzimy tego w ogóle w ustawieniach. Ja tu bym jeszcze dodał, że zazwyczaj takie telefony nie mają uszczelki.
I to właśnie, bo właśnie w Apple powiedzieć trzeba, że ta uszczelka jest jednorazowa i często ona jest niewymieniana albo nawet jej nie ma.
Albo jej nawet nie ma, gdzie w tych właśnie modelach przed 15, w sumie 14 Pro też się łapie, bo on już ma tą dynamiczną wyspę, jak dobrze pamiętam, no to te uszczelki właśnie z tym notchem takim, jak były te stare iPhone’y, one w tym miejscu, gdzie właśnie jest ten cały Face ID, one są bardzo cieniutkie.
I te telefony są tam mega, ale to mega wrażliwe na jakieś uszkodzenia i zalania zwłaszcza.
Te telefony, warto zwracać uwagę, pytać o to wszystko, no i może być tak, że nam sprzedawca myśli, że tak jest, tak, tak, oryginalna bateria, tak, tak, oryginalne wyświetlacze, ale może się zdarzyć, że po prostu dostaniemy padziew, bo dostaniemy, ktoś nas oszuka tak naprawdę.
I też te telefony, ja bym często, ja patrząc na to, no ja jestem tutaj już pewnie niejednokrotnie, myślę, że jestem jakimś tam właśnie też poczekiwaczem okazji w ogóle, dealów życia.
Ja bym takiego telefonu nie kupił, bo często te telefony są sprzedawane za tyle samo, ile by można kupić, powiedzmy, nie wiem, ja miał, jeżeli miałbym do wyboru, załóżmy, trzynastkę za, nie wiem, osiemset złotych i w teorii wymieniona bateria, wszystko sprawne, a trzynastkę, nie wiem, za, nie wiem, siedemset złotych i tam była, nie wiem, bateria osiemdziesiąt cztery czy osiemdziesiąt pięć procent kondycji, wolałbym kupić to z tą baterią faktyczną, bo wiem przynajmniej, że to nie było grzebane.
Zajrzyjmy do waszych wypowiedzi, bo mamy jedną wiadomość tekstową, jedną wiadomość głosową. Pierwsza tekstówka to od DJa Graco, nie wiem czy was dobrze rozumiem, ale ja przywracałem Pixela z guziczków, jak to nazywacie, przez boot menu i faktory reset, wgrywałem oprogramowanie przez stronę Google’a i żadnego dodatkowego pytania o hasła nie było przy ponownej konfiguracji.
Robiłeś to przez swoje konto zapewne, Google’a w komputerze.
I on to widział.
To jest to samo jak się zapisywasz do bety na pikselu przez beta.android.com.
I mamy jeszcze wiadomość głosową, tym razem to jest wiadomość od Dominika.
Słuchajcie kochani, ja tak na szybciocha, tak jeszcze nawiązując do aplikacji na telefonach, no to ja pamiętam, że na telefonach z Androidem plusowskich, czekajcie chwilkę, ja to nawet pisałem wam tutaj na YouTubie,
była taka aplikacja Plus Mega, pamiętam ją jak dzisiaj, się przechodziło przez ekran główny, tam gdzie były te aplikacje, czy to był TouchWiz, czy to był właśnie jakiś inny ekran główny telefonu innego producenta, no to tam widniała właśnie aplikacja Plus Mega i ona nie wiem do czego służyła, nie sprawdzałem, ale mnie bardzo ona intrygowała.
Jeszcze tutaj odniosę się do nakładek operatora, to Play miał bardzo ciekawe nakładki.
W Playu na Huawei’a, bo miałem Huawei P10, kupiony telefon jako używany, to był telefon zbrandowany siecią Play, miał dwa dodatkowe dźwięki na powiadomienia i playowski dzwonek, ale ja tam miałem swój własny indywidualny huaweiowski, więc z tych playowskich dzwonków nie korzystałem, ale pamiętam jak dzisiaj, jak go używałem, no to bardzo ciekawy rozstaw ekranu miał.
Tak jak każdy telefon, tylko pamiętam, że TalkBack jak się przechodziło, to mówił folder na ekranie głównym i na ekranie głównym były aplikacje podzielone stronami, a jak się wchodziło w aplikację na dole ekranu, to się otwierała szuflada aplikacji i tam były aplikacje poukładane alfabetycznie w jednym wierszu po cztery aplikacje.
Łącznie tam miałem osiemnaście wierszy po cztery kolumny.
Zależnie ile tam aplikacji mieliśmy poinstalowane, tam miałem te właśnie osiemnaście wierszy i cztery kolumny, chociaż doinstalowywałem swoje własne programy, bo ja to byłem gościem, który różne rzeczy testował i do tej pory testuje różne rzeczy, jeśli chodzi o dostępność.
Natomiast powiem Wam, jak brałem plusa, znaczy brałem iPhona z plusa, chciałem powiedzieć brałem plusa z iPhona, ale szybko, żebym się poprawił na szczęście.
Jak brałem iPhona z plusa, był to iPhone 14 128GB, to on nie miał jakichś tam śladów brandowania, nie miał śladów, był tak jak zwykły iPhone kupiony w Apple Store czy u innego resellera lub u nieautoryzowanego sprzedawcy.
Nie miał tam żadnych doinstalowanych aplikacji, nie miał również plusowej nakładki, zwykły telefon, tak jakbyśmy go po prostu kupili ze sklepu, chociaż miałem problem z iPhonami w plusie,
polegający na tym, że to było na początku na moim pierwszym iPhonie SE, 2016, później na 2020, że jak się chciało włączyć hotspot osobisty, to nie było tej zakładki na ekranie ustawień, nie było jej,
a jak chcieliśmy włączyć hotspot osobisty przez dane sieci komórkowej, no to wyskakiwał nam komunikat, aby włączyć hotspot osobisty na tym urządzeniu poproścarrier, czy jakoś tak się właśnie ten komunikat nazywał.
Dokładnie nie pamiętam, ale chyba raczej było tak i tam trzeba było wpisać APN, użytkownik, hasło, dzięki, hasło i jakieś tam kolejne dane, nie?
Żeby to działało. Udało mi się to kiedyś tam uruchomić, ale z tym internetem właśnie nie było zbyt dobrze. Pozdrawiam was wszystkich, dobrej audycji wszystkim życzę.
Oraz dobrego wieczoru.
I to tyle.
Ja się mogę tu odnieść a propos Plusa.
To ja tylko na chwilę przerwę Patryku i Michale, ja zniknę na dwie minuty i chciałem to też powiedzieć w trakcie nagrania, ale chciałem wtedy upewnić się, ale okej. I mów, ja wrócę za dwie minuty.
No tutaj jeśli chodzi o Plusa i Apple, no niestety tam jakby Plus nie miał tej certyfikacji, oni z Applem się nie dogadywali, no Plus nie sprzedawał przez długi czas iPhone’ów jeśli chodzi o swoją tam sieć dystrybucji, więc stąd wynikały te problemy, że trzeba było te APN-y ustawiać, no była męka, używać iPhone’a w Plusie wtedy to naprawdę, była loteria, niektórym powiedzmy, że działało, niektórym nie działało.
No ja przez lata miałem iPhone’a w Plusie i nie miałem problemów wyjąwszy dwie sytuacje, reset telefonu do jakichś tam ustawień, ale to jeszcze pół biedy, gorzej jak była aktualizacja systemu, bo bardzo często w trakcie aktualizacji systemu te ustawienia również wylatywały.
I w zasadzie tam był jeden, jedyny problem z tym, jak dla mnie, taki największy, który pamiętam, być może jest coś jeszcze, czego nie pamiętam, ale to było najbardziej irytujące, mianowicie, że MMS-ów nie dało się ani wysyłać, ani odbierać.
Internet działał, z hotspotem właśnie zdaje się, że były problemy, internet działał jako taki, natomiast no właśnie ten hotspot i MMS-y, to był kłopot, to trzeba było za każdym razem po aktualizacji systemu sobie przypominać te wartości, które tam trzeba wklepać, wpisać to, no i do następnego update’u mieliśmy spokój.
Tak, to tak właśnie wyglądało i też początkowo był problem z 5G. Jak właśnie wchodziło 5G, to też tam Plus miał swoje dedykowane pasmo i z tymi iPhone’ami nie bardzo tutaj to działało.
No w tym momencie nie ma problemu, bo Plus te telefony sprzedaje, je tam są, dogadali się, jest ta certyfikacja.
Pozwolę sobie zapytać, o czym mowa?
Mówiliśmy o iPhone’ach w Plusie, że były z tym, no takie przygody troszeczkę.
Czy to były problemy?
No z MMS’ami na przykład, z hotspotem faktycznie był problem i na początku był też problem jak wchodziło 5G, te dedykowane Plus’owskie, no to iPhone’y miały z nim problem, jak nie była tej certyfikacji.
No Plus.
No Plus, no Skan, znaczy Plus.
Plus.
Tak, Patryku, to po audycji. Tak, powiedzieliśmy sobie, kurczę, wybył mnie trochę z rytmu ta wiadomość i teraz nie wiem, o czym byśmy mogli powiedzieć.
No teraz może pogadajmy ogólnie. Jeżeli, dajmy na to, przyjdzie do nas przesyłka albo, nie wiem, weźmiemy sobie ten telefon do ręki przy odbiorze osobistym, na to zwrócić uwagę, nie?
No bo to, no to jest chyba istotne, nie? No bo naprawdę wiele rzeczy można wyczuć. Jeżeli mamy nieoryginalny wyświetlacz, przejedziemy sobie paluszkami dookoła.
Jeżeli jesteśmy niewidomi, to zazwyczaj coś jest, że odstaje. Ja mam iPhone’a 8, z nieoryginalnym wyświetlaczem.
Że coś jest nierówno, będzie coś wystawało.
Tak. I naprawdę, wygląda to tragicznie.
Ja widziałem dwunastkę mini Frankenstein, złożoną najprawdopodobniej z trzech.
Pikanterii, jeszcze dodaję to, że była to wersja z Ameryki, z USA, bo miała tą, chyba do trzynastek była ta boczna antena, czy do czternastek nawet po tryku.
Ona dalej jest, no bo to jest do tego 5G, co oni mają.
Nadal to jest?
Tak, tak. Boże, to uciekła mi, te takie krótkofalowe 5G bardzo, tego co się tak bardzo ludzie boją.
Jego u nas nie ma w Europie, ale w Ameryce jest.
Tego się używa na stadionach, gdzieś tam w takich miejscach naprawdę mega, mega, w jakichś tam galeriach zatłoczonych.
Aha, no rozumiem. Nawet nigdy się nie zgłębiałem tego tematu.
Ale to właśnie ta dwunastka była taka, kurcze, tutaj coś odstawało, tam odstawało, aparat czasami nie ostrzył.
Tak, no to warto zwrócić też uwagę, jeżeli są to modele na przykład iPhone’ów Pro, no to warto sprawdzić te trzy aparaty.
Trzy kamery, sprawdzić, no skonfigurować Face ID, czy działa.
To jest podstawa, bo to jest chyba nie do naprawienia nadal.
Jeżeli tam coś ulegnie uszkodzeniu, no to bardzo rzadko da się to naprawić. Wtedy zostaje nam tylko kod PIN.
Tak, no i dla mnie to jest w ogóle telefon do odrzutu od razu.
No nie, ja sobie nie wyobrażam mieć taki telefon i za każdym razem wpisywać PIN.
No ewentualnie można go używać bez blokady, ale wiecie…
To już też przerabialiśmy.
Tak, tak.
No to też sobie sprawdzić warto, te Face ID skonfigurować.
Wiadomo, jeżeli będziemy mogli swoje konta Apple podpiąć, to już wiadomo, że nie mamy blokady iCloud,
ale jeszcze się mogą zdarzyć tzw. blokady korporacyjne na przykład w iPhone’ach.
No też takie rzeczy gdzieś tam mogą mieć.
Narzut z korporacji, że telefon jest np. zarządzany przez jakąś organizację.
Tak.
Z Androidem zresztą chyba też.
Chyba w Samsungach to też jest. Na pewno w Samsungach też to jest właśnie, że one mogą mieć…
No w ogóle taką ciekawostkę możemy tutaj wpleść między nasze bywody, że u nas np. Polskie Wojsko używa tylko Apple’a i Samsunga.
Tak, no właśnie przez to, że można…
A propos korporacji, można nimi zarządzać, łatwo nimi sterować.
Przede wszystkim też tych z dwóch producentów dba o bezpieczeństwo i nie ma problemu z odkryciem tego,
jak właśnie te bezpieczeństwo jakby po prostu… no dbają o to bezpieczeństwo i o prywatność użytkownika
i o to, żeby jakby no nie przecieka nic pomiędzy palcami i żadne dane z telefonów do jakichś innych film trzecich i serwerów.
No i myślę, że tutaj w Polsce Google rośnie też na taką trzecią alternatywę.
Powoli, powoli.
Jest tego coraz więcej i ja sobie tak obserwuję.
Mając Pixela to wiecie, zwraca się uwagę na dźwięki powiadomień i w ogóle…
Tak.
No ja tutaj też mogę właśnie wpleść też taką, znaczy anegdotkę, no wiadomość w sumie poniekąd,
bo robiliśmy z Patrykiem jakiś czas temu audycję, no i Patryk namówił.
Kupiłem Pixela, więc Patryk tutaj to jest bardzo, bardzo, bardzo brzydko się zachował.
Tak, ja bardzo brzydko się zachowuję.
Tak, bo jestem biedniejszy przez niego o ileś tam pieniędzy, ale jestem bardzo zadowolony
i po prostu ten telefon…
Dla mnie, to tak jak tutaj w sumie już…
Ja wiem, że tu trochę odbiegam od tematu, ale dla mnie ten telefon ma jedną rzecz,
która jest po prostu warta każdych pieniędzy.
Aparat. Dla niewidomego.
To, co po prostu ten aparat robi, to jest sztos.
Tak, ale też weź pod uwagę, że no ja te telefony dosyć krytykuję.
Ja jestem dość krytyczny, na tyle już mnie chyba poznałeś, że ja tam,
jak mam coś do powiedzenia, to ja krytykuję.
Tak, narzekasz świecznie, ja wiem, ja wiem.
Marudny jesteś, tobie się nie da dogodzić.
Tak, nie da się. Ja zawsze coś znajdę i mnie to nerwuje.
Czy mam iPhona, czy wezmę jakiegoś Samsunga, mi zawsze coś nie pasuje.
Nigdy nie da się.
Nigdy nie jest tak, że tylko to i to i to i tylko jedna firma.
Ważne jest właśnie to, że ty umiesz spojrzeć krytycznie.
Tak, tak.
Nie ma tak, że to jak twoje… Teo, rozumiem, ci zadał pytanie,
czy jakby cię Samsung kurzył, czy byś był w stanie z niego zrezygnować?
Oczywiście, nie ma problemu.
Zwłaszcza, że jest alternatywa w postaci Pixela, nie?
Tak, i bardzo fajna. Ale do tego dojdziemy, bo tu będziemy mówić na końcu
nasze jakieś takie typy, na które byśmy zwracali…
Ja mam swoje, ja mam swoje.
Znaczy, myślę, że mamy bardzo zbieżne.
No, myślę, że zbieżne, ale no właśnie, w ogóle dokończmy to, co mówiliśmy.
Na co zwrócić uwagę, jeżeli już mamy ten telefon, no to faktycznie,
czy coś nie odstaje, zdarza się tak przy starszych telefonach
lub mocno wyeksploatowanych, że potrafi…
W iPhonach to zazwyczaj wyświetlacz pójść do góry, bo ta bateria gdzieś tam puchnie,
a na przykład w Samsungach potrafi klapa z tyłu gdzieś tam.
Właśnie, to jest dobry znak, jeżeli telefon gdzieś tam coś odstaje,
bateria, jeżeli go kupujemy z odbiorem osobistym, odrzut.
Nie brać w ogóle…
Odrzut, bo to…
Śmietnik.
Śmietnik.
Może w każdej chwili nam zrobić krzywdę to raz, a dwa, wymiana baterii,
no to już adekwatnie cena musi być niższa.
Tak. Na co jeszcze zwrócić uwagę?
No warto włożyć kartę SIM ogólnie, ewentualnie nawet poprosić tą osobę,
która sprzedaje, żeby nam tą kartę włożyła.
Wykonać połączenie.
Tak, czy działają głośniki.
Na głośniku i normalnie na słuchawce przede wszystkim.
Tak, tak. Czy działają, zwłaszcza uważać na kobiety.
Tego pudru, tego wszystkiego w tych głośnikach potrafi być tyle,
ja takie telefony widziałem, że to po prostu później nie da się,
ten dźwięk po prostu nie potrafi się wydobyć z tego telefonu.
A najlepiej mówią, że używany przez kobietę, zadbany.
Nie, nie.
Czy trzeba powiedzieć zadbaną kobietę?
No tak. No to wtedy widać, czego kobieta używała i naprawdę tego jest mnóstwo.
Jednak wydaje mi się, no ja nie chcę tu nikogo ocenić,
ale chyba mimo wszystko faceci bardziej dbają o telefony.
Zwłaszcza chyba, jeżeli mówimy o jakichś takich flagowcach,
to większość ludzi, no mamy grupę takich ludzi, którzy kupują po prostu telefon,
bo telefon jest służy do telefonowania, w cudzysłowie.
Wiadomo, że inne rzeczy teraz też robią z telefonem,
ale mi chodzi bardziej, że to po prostu nikt nie zwraca uwagi.
Nie wiem, mam Galaxy A56, spoko, dzwoni, da się Facea przejrzeć, zrobić zdjęcie.
Halo.
Ale są ludzie, którzy, no nie wiem, kupują co roku eskę,
bo są świrami technologicznymi.
No może, no tak jak my, ale my może co roku nie kupujemy tej eski.
Zresztą ja od Samsunga odeszłem, tak jak już mówiłem to niejednokrotnie.
Ale pewnie wrócisz.
Jeszcze za tenszym zdaniem.
Ale no nie, nie.
Dobra, dobra tam.
A ty też tam nie jesteś lepszy.
Ale co chciałem powiedzieć, że od takich ludzi właśnie,
co się interesują tą technologią i zmieniają często te telefony,
taki telefon w sumie jest chyba najlepszy.
Tak.
Takich właśnie, co huchają, oklejają, od razu wlatuje szkiełko na ekranik,
od razu wlatuje etui, wlatuje to, to, siam, to.
I często te telefony, po prostu powiecie, z etui będą jak nowe.
No choćby, nie wiem, ode mnie.
Ja, jak my to z Patrykiem stwierdziliśmy, ja od siebie nie miałem problemu kupić telefonu.
Ja też, ja nie miałbym nawet wstydu sprzedać komuś telefonu.
Tak, ja ściągam etui, mokra ściereczka ze spirytem, wycieram telefon, wycieram aparaty, wycieram ekran i mogę wystawić.
No właśnie, jeszcze coś też powiem, myślę ważnego, bo ktoś powie, w ogłoszeniu nawet napisze,
no telefon był cały czas noszony w etui, ale z drugiej strony, jeżeli ten telefon był nigdy nie wyjmowany z tego etui…
O właśnie, a tam się lubi zebrać dużo syfu.
Zwłaszcza piachu. Piach w połączeniu ze szkłem, czy aluminium, bo zazwyczaj telefony są w ten sposób wykonane, no ewentualnie tytan, ale to wiecie.
Tutaj już jest, tytan jest niedobry, więc od tego odchodzimy, no Apple odeszło, no to Samsung też odeszedł, no ale to taka dygresja moja.
Ale właśnie, warto ocenić, bo naprawdę, ja nie wiem czemu, ja dużo ogłoszeń widziałem sobie, oglądałem po zdjęciach, zwłaszcza iPhone’ów,
ja nie wiem, dlaczego te telefony potrafią być tak mocno powycierane.
Ja po prostu jestem przerażony, że można doprowadzić telefon, że tak można nie dbać nawet o telefon, że nie wiem, no szkoda.
Tutaj ja mogę dać na przykład mojej dziewczyny partnerki, S21+, on był w sumie łącznie używany 4 lata, rok przeze mnie, 3 lata przez nią.
I ten telefon po wyciągnięciu z etui, poza brudem, po wyczyszczeniu był jak nowy, jedynie miał jeden, tylna klapka,
dolny lewy róg miał lekkie pęknięcie, taki malutki pajączek na tylnej szklanej klapce i to tylko po prostu był jeden bardzo nieszczęśliwy upadek, spadł na róg, na beton.
A reszta, jakby telefon był wyczyszczony i ona też raz na jakiś czas etui ściąga.
I po prostu chodzi mi też o to, że Samsung, no mówię, był czteroletni telefon, on poza tym pajączkiem, no nie był w stanie znać…
No i wiadomo, mikro ryskami przy porcie USB-C, bo to wiadomo, że zawsze gdzieś tam przytrzemy, no, wkładamy to codziennie, czy tam co drugi dzień, po prostu, no wiadomo, gdzieś tam, no nie każdym razem trafimy 100% tak perfekcyjnie, po prostu gdzieś tam się nam przytrze ten metal po metalu.
Tak i to jest taki, widać wtedy na przykład, że telefon był też dość mocno eksploatowany, no bo był często ładowany, nie wiem, czy był na jakimś, jeździł na jakimś Bolcie, Uberze, czy innym tego typu, no bo oni te telefony tak naprawdę odłączają, podłączają, jak jeszcze próbują na początku dbać o tą baterię.
Właśnie, osoba widząca może też być potrzebna. Wiem, że osobie niewidomej to nie zrobi różnicy, ale osoby widzące już tak, zwłaszcza w Samsungach starszych troszkę, jest warto zwracać, znaczy w sumie nie tylko w Samsungach, w telefonach z OLEDem, czyli w sumie już powoli coraz więcej telefonów.
Wszystko wypalenia. No właśnie, czy telefon jeździł na Bolcie, na nawigacji. Często wypalane są kontrolki z nawigacji. Ja na przykład widziałem Galaxy S21 z wypaloną klawiaturą, bo ktoś non stop sobie konferował z kimś.
Tak, to się często zdarzało. Te paski stanu u góry też lubiły się wypalać. Ale to wszędzie i w iPhonach. Początkowe, te iPhone X, one też miały ten…
No w ogóle iPhone X, oszukujmy się, strasznym konstrukcji technologii, znaczy wykonaniowo… kurczę, użyte po zespołu, to straszny badziew był wtedy.
No oni się uczyli, oni eksperymentowali z tą technologią. No wiadomo, Samsung tego AMOLEDa, OLEDa, no to jest podobne, więc nazywajmy to tak samo. No miał od początku.
Tak, weźmiemy nawet taką starą Galaxy S2 z 2011 roku. Ona jest złomem technologicznym, ale damy ekran na maksa, na jasność i wejdziemy sobie w jakąś czerni zdjęcia. Nadal nie ma wstydu ten wyświetlacz.
Nie ma wstydu, on dalej pokaże lepiej czerni niż na przykład iPhone 11.
Tak, bo w iPhonie OLED jest od kiedy, Patryk?
Od iPhona X, od 2017 roku.
W dziesiące był OLED?
Tak, w dziesiące już był OLED.
W 11R chyba nie było. Boże, w XR-ze chyba nie było OLEDa.
W XR-ze nie było, w 11 nie było. OLEDy jakby w całej serii iPhone’ów pojawiły się od dwunastki. W dwunastkach miałeś wszędzie OLEDa.
I w mini też?
Tak, wszędzie miałeś OLEDa.
Kurczę, to nawet nie wiedziałem. No widzicie, ja też się uczę, no ja też nie jestem taki iPhone’iarski, więc…
Po to są też te audycje, żeby się uczyć, moim zdaniem.
Bo ja też jakby nie śledziłem tego rynku, żeby to nie zabrzmiało, że iPhone jest jakimś towarem luksusowym.
Ale tak, no też pięć, sześć lat temu nie było mnie stać na iPhona, bo one paradoksalnie teraz jeszcze są tanie.
Ale no właśnie, tak jak mówimy, robimy te audycje po to, bo one będą droższe.
I też to, co mówiliśmy, właśnie warto zaznaczyć, jeżeli Apple nie będzie miała problemu z podniesieniem cen i Apple podniesie ceny, to wszyscy je podniosą.
Przykładem teraz niech będą tutaj najnowsza ta seria tych Galaxy Z Foldów, tych rozkładanych od Samsunga.
Cała seria Z.
Cała seria Z, no w górę poszło.
Zegarki też.
Zegarki też. Zmian trochę tam jest. No nie mówię, że nie, ale to też znowu dygresja, ale no już nam pokazują, że hej, no będzie drogo.
Tendencja jest wzrostowa.
No Apple, jeżeli faktycznie pokaże ten model Ultra, czy jak on tam ma się nazywać, ten rozkładany, myślę, że będzie bardzo, bardzo drogo.
10, 8, 9 tysięcy to będzie minimum.
To będzie minimum, ale wątpię, bo Samsung w tej formie po tyle chodzi, myślę, że Apple uderzy jakieś 11, myślę, że spokojnie, jeśli chodzi o te modele rozkładane.
Modele tutaj spekuluje się pro, 18 pro, tysiak w górę, 1200, 1500, no to są spekulacje, tak?
17 pro chyba na start kosztowała 500, 600 albo 5500, nie pamiętam.
5700 chyba, jak dobrze pamiętam.
Kurczę, no to już będzie 7 tysięcy prawie, no to już jakby, no nie oszukujmy się, tak jak mówimy, to już będzie warto się rozglądać po rynku wtórnym.
Gdzie też ja tutaj, jeszcze będziemy mówili, gdzie warto kupować, ja mam taki fajny namiar.
W sumie, jeżeli ktoś będzie chciał, to ja będę mógł, nie wiem, czy prywatnie, czy jak to Michale rozwiązać, mam po prostu bardzo prywatną, małą firmę znalazłem.
Po prostu w sumie to jest, tam parę, dwie, trzy osoby zajmują się, właśnie sprzedają telefony, gościu prowadzi serwis i przy okazji sprzedaje telefony, bierze je najczęściej z hurtowni bezpośrednio.
I po prostu chciałem powiedzieć, że jest zaufany, bo już w sumie u niego kupiłem cztery telefony.
Ja myślę, Robercie, że po prostu możesz powiedzieć, no jeżeli coś jest…
No wystawia faktury, prowadzi działalność gospodarczą, jest legalny, bierze telefony z zaufanego źródła.
No ja u niego w lutym kupiłem iPhona 17 za 3400, gdzie wszędzie był z takiej, powiedzmy, nawet szmeranej dystrybucji, nieautoryzowanej, bo było 3700.
No okej, my się słyszymy, jak rozumiem.
Tak, jak najbardziej.
Okej, no to myślę, że możesz powiedzieć po prostu, jaki jest namiar.
Jakby po prostu to jest adres. Ja mogę dać linka do konta na OLX, bo to pan bardziej funkcjonuje jako poczta Pantoflow.
A ma jakąś konkretną nazwę?
No konto na OLX się nazywa DamTrade, po prostu pan gościem ma na imię Dawid, nie pamiętam nazwiska, ja potem to poszukam.
Jasne.
Prowadzić konto na OLX, bo on bardziej jest jakby, wiesz, funkcjonuje jako poczta Pantoflowa i też lokalnie w Środzie Wielkopolskim po prostu ma swój lokal.
Ale często jest tak, że do niego może zadzwonić, nie wiem, ma pan taki model, może pan wystawić na OLX lub na przykład za pobraniem może wysłać też.
Bo jakby tutaj też chciałem zaznaczyć, że nie warto brać urządzeń od osób prywatnych za pobraniem.
Ale jeżeli to jest osoba zaufana, jest to sklep, no to dlaczego by nie?
Jasne.
I nawet warto też powiedzieć, że nie brać urządzeń z możliwością sprawdzenia zawartości.
Zawartości…
Bo to tak nie działa.
To tak nie działa. Mamy przykład ostatni właśnie, choćby z Poszukiwaczy Okazji.
Kupił pan iPhone’a 15 Pro i iPhone tam, wiadomo, przyszedł, można było rozpakować przy kurierze, bla bla bla, telefon rozpakowany, idzie pierwsza konfiguracja, wszystko działa, pan zapłacił.
Telefon między innymi się raczej zrestartował, no ale klient mówi, dobra, update, update z updatem.
To się po aktualizacji zrestartował.
Co się okazało?
Telefon miał włożoną jakąś chińską baterię, która pokazywała cały czas 97% kondycji i w randomowych momentach się restartował, ponieważ była bardzo kiepskiej jakości i po prostu telefon nie dostawał w odpowiednią ilość prądu.
I pomimo tego, że sprawdził przy kurierze.
No też nie wiadomo, ile nie możemy stać w tym kurierze, no nie wiem, odpakujemy, dobra, jest telefon, nie dostaliśmy cegły czy worka pyr, no to płacimy po prostu.
Tak.
I to też jest właśnie odbiór osobisty, to jest właśnie najlepsze rozwiązanie, że to jest osoba prywatna i jesteś gdzieś blisko, bo po prostu możemy usiąść i sprawdzić to większość rzeczy.
Też nie jesteśmy w stanie wszystkich rzeczy wykluczyć, nie?
No tak, no bo to zawsze może się coś…
No z grubsza, konto, Google, iCloud, producenta, kamery czy działają, czy działa Face ID, czy działa czytnik linii papilarnych w przypadku Androida, Samsunga, Pixela, etc. Czy dzwoni, czy działa głośnik, czy działa mikrofon?
Tak, włączyć sobie nawet muzykę.
Włączyć muzykę właśnie, bo iPhone’y stare typu dwunastki, trzynastki lubią sobie chrypnąć.
A jedenastka to tak miała, że…
Zwłaszcza takie właśnie… może Patryku taka tendencja z tymi iPhone’ami, że one są zajechane, bo one trochę potaniały teraz i są podrożeją, bo te szesnastki, siedemnastki są trochę tańsze były niż te piętnastki, czternastki, trzynastki.
I chciałem powiedzieć, że z tymi iPhone’ami jest tak, że po prostu jak ktoś już kupił go raz, wydał worek pieniędzy, to po prostu używa go tyle ile się da. I potem dlatego sprzedaje takiego zajechanego.
Bo wiecie, bo zazwyczaj było tak, no poszedł gdzieś tam, ja nie mówię o wszystkich, bo to wiadomo, są różne jednostki, ale poszedł gdzieś tam, wziął na raty, najlepiej jeszcze jak najniższe, bo się tam nie wiodło, ale no wiadomo, iPhone to iPhone, wiecie o co chodzi.
Kupił tego iPhone’a i jechał z nim do końca. Cztery, pięć, sześć lat, bateria puchnie, a on dalej z tym telefonem. I później oddaje gdzieś tam na serwis, byle jak tą baterię wymieni, sprzedaje, później kondycja jakoś 100%. No tak to w skrócie wygląda.
Tak, a często jest tak na przykład, mnie to zastanawia, to jest, i to już jest na przykład dla mnie też czerwony alert, bo często są sprzedawane niby, tak, na przykład się zdarzają iPhone 12, 13, używany, nie wiem, tam ileś cykli baterii, bateria 100%.
I to najczęściej dla mnie też by się już zapalił alert, bo nie ma czegoś takiego, że nie wiem, telefon po 200 cyklach będzie miał 100%. To po prostu będzie jakiś chiński zamiennik. Lub ewentualnie, nie wiem, czy teraz to jest jeszcze możliwe, można było wyzerować kondycję.
Była taka możliwość i właśnie nie wiem, czy dalej to nie jest, bo to oni to gdzieś tam łatali, później ktoś znowu jakieś obejście znalazł, wiecie, to jest trochę walka z wiatrakami, nie?
Z wiatrakami, bo to też właśnie tak trochę po liczbie cykli, bo nie wiem, tak do 100, 150 cykli to ta setka jest możliwa. Potem już, no, tak bym się zastanowił dwa razy.
Tak.
Ja na przykład sprzedawałem moją 15 ze 145 cyklami i miałem 99% już.
Tak, ale ja jeszcze bym wrócił do tego stanu, o czym mówiłem, że telefon, zwłaszcza te iPhone’y, że naprawdę potrafią być powycierane, to nie jest normalne zużycie telefonu.
Ja naprawdę tych iPhone’ów dużo gdzieś tam w życiu przerabiałem i u znajomych i u siebie jakieś tam sztuki miałem różne.
Nigdy, nigdy nie widziałem gdzieś tam na żywo takiego tak zamęczonego iPhone’a, naprawdę, żadnego telefonu zresztą.
Także uważajcie na takie ogłoszenia.
Właśnie, tutaj a propos wymęczonych urządzeń warto zaznaczyć, są sklepy na Allegro, które zajmują się w cudzysłowie sprzedażem telefonów powystawowych.
Tak, właśnie.
I za tym słowem powystawowym może się kryć bardzo dużo bombowych niespodzianek w cudzysłowie, bo często te telefony są raz, że zajechane mogą być z wystawy, które wisiały kiwi ile na wystawie po prostu i były na sobie doładowane i świecił ekran.
Dwa, często te telefony powystawowe oni się tam chwalą, że to jest klasa A, klasa A-, A+, klasa A oferuje to.
Jeżeli telefon jest powystawowy, czy nawet jeżeli był nieużywany, to dla mnie nie ma czegoś takiego jak klasa, po prostu telefon jest nowy i tyle.
A często oni po prostu tymi klasami próbują zataić to, że telefon jest używany, bo są takie sprzedawcy, albo na przykład złożony z trzech.
Na przykład ja kupiłem iPhone’a 15, który miał stan powystawowy, ale był fabrycznie zapakowany, bo Lombard, jako osoba, która sprzedaje na fakturze marża i właśnie ma towar zapakowany, ale on nie jest jakby nowy, nie bierze go od dystrybucji, tylko nabył go po prostu od klienta, nie może go sprzedać jako nowy.
I na przykład często w Lombardach, nie wiem, będzie iPhone 17, nie wiem, załóżmy fajną cenę, 2999, będzie powystawowy i przejdziemy sobie w dół opisu, witamy, mamy na sprzedaż iPhone’a 17, fabrycznie zapakowany, nieaktywowany, zero cykli, nowy.
I oni mogą sobie w opisie napisać, że on jest nowy, ale na Allegro już musi być stan jako powystawowy. I taki na przykład powystawowy jest spoko.
No ale może być powystawowy, gdzie będzie na przykład napisane, że telefon może znosić laty użytkowania, jest w jakiejś tam klasie A+, minus, to już bym uważał.
To są ich klasy, to jest ich wymysł tak naprawdę.
To jest ich wymysł. A tak naprawdę telefony są w większości używane. Mam przykład mojego taty, który kupił Galaxy S21 dwa lata temu i ten Galaxy S21, który był, kurczę, powystawowy.
A telefon wyglądał tak, jakby robił w polu przez 5 lat non stop, niewyłączany i w ogóle raz, że wypalony ekran i dwa, miał tak ramkę, jakbyś wziął młotek i płaski śrubokręt i obtukiwał lakier, obtukiwał lakier w koło.
I ja tutaj też powiem, że jest taki fajny kanał Rafał Bielawski i on bardzo, bardzo fajnie te telefony weryfikował.
I to też fajnie dla osób niewidomych jest, bo on bardzo fajnie opowiada, co z tych telefonów wyciąga i z wejścia i z głośników gdzieś tam.
Więc myślę, że jak ktoś chce, to można sobie posłuchać o telefonach powystawowych, bo on kupował te telefony, tam kilka sztuk kupił i gdzieś to rozbierał na wizji i pokazywał.
I za każdym razem był problem.
Był problem jakiś tam, nie?
I to Samsung i najwięcej to oczywiście jest Samsunga i Applea.
Tak, no to są najpopularniejsi producenci, więc…
Tak, najbardziej pożądani. Eski i iPhone’y Pro.
Eski i iPhone’y Pro. No i seria A też poniekąd w zależności od Samsunga też jest…
Nie spotkałem się, ale jeżeli tak mówisz Patryku, to tak jest.
I no ja powiem, że na to bym uważał szerokim łukiem, to omijał, ponieważ…
No ja na przykład właśnie kupiłem iPhone’a 17 bez oryginalnego opakowania, ponieważ tam była większa partia, tam w ogóle…
To jest też sposób na to, dlaczego są te telefony tańsze.
Między innymi, i to też mogę trochę uchylić rąka tajemnicy, po prostu często hurtownie lub takie właśnie mniejsi handlowcy biorą telefony na przykład z…
No załóżmy, bo z 17 był problem taki, że było jej mało i tam trzeba było ją brać na przykład z Indii.
I na przykład jest taki knyw w tym wszystkim, że ten telefon mogą oni kupić taniej, mogą sprzedać taniej. Dlaczego?
Te telefony są na miejscu wyciągane z oryginalnych opakowań, włączane, aktywowane i przywracane z powrotem do ustawień fabrycznych.
I już nie muszą być sprzedawane jako nowe i można je sprzedać na VAT marża bez pełnego VAT-u, po prostu jako towar używany. Po prostu.
I te telefony często na przykład… Są takie sklepy na Allegro też, które tak sprzedają.
Oni tego wam w Polsce nie napiszą, ale po prostu jest napisane, że telefon zero cykli, aktywowany i sprzedawca będzie wystawiał fakturę marża, bo na przykład nie jest pełnym VAT-owcem.
I ten telefon na przykład z pełną fakturą VAT kosztuje 4 tysiące, a on ma go za 3200, bo go nabył za 2700 bez VAT-u, bez niczego.
I po prostu on może sprzedać go za 3300, zarobić sobie, a wy go możecie też mieć taniej.
I nie tylko z iPhone’ami, ale na pewno z Samsungiem tak nie może być, bo Samsung musi być mnimu z europejskiej dystrybucji, bo Samsung ma tam blokady regionalne niektórych rzeczy.
Ale z iPhone’em iPhone będzie działał na całym świecie. Często na przykład też ze Stanów są te iPhone’y, czy na przykład z Japonii, gdzie na przykład są z eSIM-em tylko.
Lub taka ciekawostka, nie wiem czy to jest w iPhone’ach, ale na pewno jest w Pixelach. Telefony na rynek japoński nie mają możliwości wyciszenia dźwięku migawki aparatu.
Ale to wszystkie tak mają.
Wszystkie?
No bo oni mają takie prawo po prostu.
Tak, bo tam był problem bardzo duży z robieniem zdjęć z ukrycia i w ogóle był problem z pedofilią. I po prostu tam telefony muszą mieć włączone dźwięk migawki aparatu.
Nie możesz go wyłączyć w ogóle.
Pomimo jakichś trybów nie przeszkadza.
To taka ciekawostka, jeżeli byście gdzieś kupili telefon na Allegro, na przykład iPhone’a 17, Pixela, Samsunga i będzie on nowy, tylko po prostu nie będzie można wyciszyć dźwięku aparatu, to znaczy, że jest w japońskiej dystrybucji.
Tak, to w ogóle fajne…
Taka ciekawostka. I szczerze, ja twierdzę, że powinno być na całym świecie z tą migawką.
Ja uważam, że powinien być wybór, ale no…
Ale z drugiej strony, ile się zdarza właśnie takich zdjęć z ukrycia, ja to poniekąd rozumiem. I jakby, dobra, powinien być wybór, ale gdzieś to powinno być głęboko zaszyte w ustawieniach.
No myślę, że tak, że po prostu, no nie wiem, no ja mówię, nieraz zastanawiałem się nad tym mówię, słyszałem o tym, że faktycznie w Japonii tak mają i że…
Ja nawet widziałem raz taką aukcję na Allegro i było napisane jakby po numerze, po e-anieszu Poznań, że to jest japońska dystrybucja, było nawet stawka na Pepperze.
To ciekawe. Ale w ogóle co do gdzieś tam sprowadzania telefonów z innych rynków, no to Samsung. Media Expert. Nasze Media Expert, kochane, ma europejską dystrybucję w sprzedaży Samsungów i te telefony potrafią być prawie tysiąc złotych tańsze.
Większości telefonów europejskich, bo właśnie na przykład Dawid sprzedaje tylko telefony z europejskiej dystrybucji, też warto zaznaczyć, i te telefony też przez to są tańsze Samsungy.
I to też przy używanych telefonach nieraz jak tam będzie, czy tam przy Samsungu S23, S24 czy coś, będzie napisana na przykład europejska dystrybucja, nie bójmy się tego, bo to jakby będzie działać normalnie w Polsce, będą te wszystkie…
No dla mnie w ogóle polska dystrybucja nie ma sensu, bo to jest po prostu naciąganie ludzi, nie bójmy się tego powiedzieć.
Tak, naciąganie ludzi.
Bo załóżmy, jak ja poszukiwałem właśnie też S25, tutaj dla mnie w rodzinie jednej osobie, to wszędzie w Samsung, Media Expert, wtedy jeszcze x-kom, Media Markt, wszyscy mieli polską dystrybucję, partnerzy Samsunga.
S25 to była za 3499, 256 giga, a takie sklepy jak Sferis, Morele, sklepy jakieś tam na Allegro miały po 2899, Amazon, bo miały europejską dystrybucję. I to było 600 złotych, różnicy.
Zajrzyjmy może do waszych wypowiedzi. Znowu taki duet w dzisiejszej audycji nam towarzyszy, no trio właściwie, bo jeszcze Patryk też się udzielał, ale tu Dominik i DJ Graco z nami się na ten moment kontaktują.
No i DJ Graco dwie wiadomości do nas napisał, a Dominik jeszcze jedną wiadomość nagrał. Więc najpierw odczytam to, co Graco do nas pisze.
Pytanko a propos baterii. Jak to jest w przypadku Pixela, jak wygląda wymiana i gdzie ją można zrobić? Może być tak, że już poruszycie ten temat, a po prostu moja wiadomość zostanie później odczytana, ale pytam w razie czego?
Znaczy ja powiem, myślę, że autoryzowany serwis. Właśnie, bo z Pixelami to jest tak, że do 2024 roku, to chyba do maja, to była premiera Pixela bodajże 8a, no właśnie jak była ta premiera, no one się pojawiły oficjalnie w Polsce.
Co za tym idzie, no mamy tutaj oficjalne wsparcie Google’a, więc wysyłkowo można, nawet tam w ustawieniach gdzieś widziałem, że można zlecić taką zamówienie kuriera, kurier przyjedzie, zabierze, wymienią nam tą baterię. Jaki to jest koszt? Nie wiem, bo to w zależności od modelu, ale można to zrobić.
Ja bym to robił przez autoryzowany serwis, nie wiem, tak mi się wydaje, że będzie to gdzieś tam bezpieczniejsze, bo Pixele, one nie są też proste. One, ich jest, było mało, no serwisy jeszcze za bardzo, no nie jest to Samsung, nie jest to Apple, że to jest od zawsze tak naprawdę, no niestety, no z Pixelami może być różnie.
Wolałbym na początek oddać to do autoryzowanego serwisu, oni raczej wiedzą co robić i wiadomo, że ten telefon na pewno będzie później szczelny i nie będzie żadnego problemu.
Tak, bo dostawałem link, gdzie musiałem wejść na stronę internetową i pobrać plik zip i tam jeszcze ten nieszczęsny kod obrazkowy był. No to właśnie gracja, nie miałeś problem, bo to w ten sposób zachowuje się, jeżeli nie masz skonfigurowanych ustawień do MMS-ów, to wtedy właśnie dostajesz zwykłego smsa, gdzie sobie tę wiadomość multimedialną możesz pobrać za pomocą strony internetowej.
Także jednak ten problem rzeczywiście występował, no zdziwiłbym się gdyby było inaczej po prostu. No dobrze, to posłuchajmy jeszcze głosówki od Dominika.
Mnie się wydaje, Patryku, że oni jeszcze mają chyba jakiś konflikt z tym Apple’em. Tak szczerze mówiąc, bo jak dzisiaj byłem u mojego dziadka, to była taka sytuacja, że ja na 17 Pro korzystałem sobie z LTE, gdzie na 17e z numeru Orange nie mam tego problemu, to na 17 Pro pisałem tylko na WhatsAppie, nie wiem, 3-4-5 wiadomości nagrałem,
a później tylko i wyłącznie oglądałem YouTube’a. Telefon zrobił się mega ciepły przy wyspie aparatów, tam gdzie jest wyspa aparatów zrobił się ciepły i ta temperatura, nie wiem, miała około 40 stopni. Dopiero musiałem wyłączyć dane komórkowe, żeby on się ochłodził.
W Orange’u nie mam z tym problemu, natomiast w Plusie zdarza mi się to nagmiennie, jak korzystam z danych sieci komórkowej. Nie wiem, oni chyba mają ze sobą jakiś konflikt, bo ten moduł LTE po prostu pracuje na wysokich obrotach. A tak jeszcze w kwestii napraw iPhone’ów tutaj jeszcze powiem, warto na to uwagę zwrócić, bo już było mówione na to, czy części są zaprogramowane.
Z tego względu, że wyświetlacz od iPhone’a 8 jest programowany ze względu na to, że posiada on funkcję True Tone. Programowanie polega na tym, że ściągamy ze starego, zbitego wyświetlacza dane poprzez programator. Może to być Qianli albo jakiś inny producent tego programatora. Następnie programujemy nowy wyświetlacz i możemy go założyć.
Tak samo to dotyczy baterii od iPhone’a 11 wzwyż. Bateria iPhone’a 11 ma trzy złączki, dwie od zasilania, góra-dół i moduł BMS, który nam właśnie mierzy tą kondycję baterii oraz liczbę cykli.
W iPhone’ach 14 i starszych da się tą kondycję sprawdzić tylko i wyłącznie przez program zewnętrzny, taki jak Realtools czy Apple Configurator. Może to już kiedyś mówiłem, ale mówię to jeszcze raz. W iPhone’ach 15 już można to sprawdzić za pomocą ustawień liczby cykli.
Od iOS’a 16 mamy również historię części serwisu, czyli w ogólnych możemy się dowiedzieć, co było wymieniane, także niektóre dane diagnostyczne nawet na iPhone’ie są dostępne na wierzchu.
Jeśli tych komponentów nie zaprogramujemy, to iPhone będzie nam wyświetlał cały czas komunikat o nieznanej części, w dodatku nie dowiemy się o stanie kondycji baterii.
Ja właśnie swojego pierwszego iPhone’a SE 2016 kupiłem jako telefon powystawowy, tam było pisane, że powystawowy, posiada drobne ryski, które w użytkowaniu nie przeszkadzają.
I tam pamiętam, że kondycja baterii była na starcie 95% i ona sobie potrafiła szybować w dół co dwa, co trzy ładowania telefonu, co dwa, co trzy ładowania telefonu, właśnie ten 1% spadał.
Ja telefon zresetowałem do ustawień fabrycznych, później się trochę to ustabilizowało, ale już w maju 2021 miałem tą kondycję baterii na poziomie 89%, bo telefon kupowałem w czerwcu 2020.
No i już po prostu bez ładowarki nie dało się wytrzymać. Po prostu trzy godziny i telefon padał na twarz, taka była sprawa.
W ogóle te telefony powystawowe one się charakteryzują właśnie tym, że to są telefony niby z wystaw sklepowych lub po prostu pochodzące z nadwyżek magazynowych.
I warto na takie oferty też mieć czułe oko, bo czasem takie oferty są opisane jako powystawowe modele, a tak naprawdę okaże się, że to jest składak z kilku iPhone’ów,
że płyta była np. z ósemki srebrnej, korpus z białej, a bateria np. z czarnej albo jakiś zamiennik chiński, który będzie źle odczytywał wartość procentów i nie pokaże nam po prostu kondycji baterii,
np. dajmy na to spuchnie nam po miesiącu.
W niektórych przypadkach np. też się zdarzało, że po prostu iPhone’y trafiały jako powystawowe na serwisy, a serwisy patrzyły na te urządzenia, po prostu załamywały ręce z tego względu, że np. nie wiem, nie było jednej śrubki
albo np. uszczelki wyświetlacza nie było przyklejonej albo bateria była przyklejona nie na wklejki, które się montuje do baterii, tylko na taśmę klejącą dwustronną i np. ta taśma się przylepiła do cewki ładowania indukcyjnego.
No, wiele było takich sytuacji różnych z takimi telefonami powystawowymi, więc warto na takie aukcje mieć wyczulone oko.
I to tyle.
A to powoduje ciepło, tak? Większe zużycie baterii w tym momencie, więc z tego to wynika, nie? Także niestety jeszcze mamy temperatury na zewnątrz jakie mamy w połączeniu ze słabym zasięgiem.
Zresztą iPhone’y no nie są jakimiś mistrzami gdzieś tam wytrzymywania gdzieś tam w upalnych miejscach jeszcze przy słabym zasięgu, no tak to niestety działa.
No te najnowsze siedemnastki Pro, one już chyba mają te komory parowe, więc tam jest tym powiedzmy lepiej, ale reszta no niestety. W skrajnych warunkach to się będzie grzało. To jest normalne, o tak powiem.
To wszystko zależy od zasięgu, no.
Oczywiście, to jest podstawa, nie?
A co do tych części i tych telefonów, tak, to prawda, no to jest to co ja też powiedziałem, nie? A też już nie chciałem tutaj zaznaczyć właśnie o 3uToolsie właśnie z takich programów do diagnostyki telefonów.
No już bez przesady nie jedźmy na odbiór osobisty z laptopem i nie podpinajmy iPhone’a do 3uToolsa i sprawdzajmy wszystkiego, no bo to też w drugą stronę nie przesadzajmy, nie?
No tak, no bo ktoś powie, co ty będziesz mi tam robił w tym telefonie, nie? Osoba sprzedająca powie, no co ty tam będziesz mi tam instalował?
Osoba, która się gdzieś tam nie zna, no nie wie, że ty będziesz chciał przeprowadzić jakąś diagnostykę, nie? Więc tutaj na spokojnie.
Takie rzeczy możemy robić, jak faktycznie kupimy sobie gdzieś tam z jakiegoś Lombardu, mamy ten jakiś tam okres zwrotu, bo tam chyba można zwrócić wtedy, więc wtedy no róbmy sobie to, ale nie…
Tak, właśnie, właśnie, fajną rzecz, Patryk, oznaczyłeś, że Lombard, pomimo tego, że kupimy mu używane, mamy możliwość zwrotu.
Zwrotu, tak, możemy się pobawić i gdzieś tam oddać później to urządzenie, jak faktycznie albo coś będzie z nim nie tak, albo nam się nawet nie spodoba, bo tam chyba nie trzeba podawać przyczyny, no mamy prawo odstąpić od umowy, no bo to jest przedsiębiorca, więc…
Tak.
No tak to działa, nie? No i też fajny ten temat tej kondycji, ja tutaj powiem, w 11 faktycznie chyba nie da się liczby cykli sprawdzić, faktycznie tak to działa, to jest chyba od modeli tam 14, jak mówił.
Co do w Samsungu, jak to wygląda, bo w Samsungu też możemy sobie sprawdzić liczbę cykli, nawet datę wyprodukowania baterii, to wszystko tam da się sprawdzić, ale z takim zastrzeżeniem.
Teoretycznie jest to od serii S24, ale co ciekawe, możemy to sprawdzić tylko w modelu S24, w S24 Plus i S24 Ultra tego nie ma.
Nie ma.
Jak naprawdę nikt nie wie dlaczego. No nie wiadomo dlaczego tak to zaprogramowali. S24 normalnie pokazuje wszystko.
S25 moje pokazuje, Ultra też pokazuje, S25 już wszystkie pokazują, A56 już chyba też.
Też pokazuje, model A57, to już jesteśmy w stanie sprawdzić i wtedy już mamy sobie jakieś tam… bo to nawet jak przywrócimy do ustawień fabrycznych telefon to…
To nie znika.
To nie znika, więc tutaj można sobie to zweryfikować. W Pixelach? No w mojej dziesiątce jest, w dziewiątkach widziałem, kiedyś się bawiłem, też to było.
Myślę, że chyba w Pixelach od modeli 6, 6A tych wszystkich, które jeszcze gdzieś tam są wspierane, chyba już to się po prostu pojawiło, jest wszędzie.
Ja widziałem 8 Pro, która miała.
Miała, one już to mają, bo oni gdzieś tam się chwalili tym, że to się gdzieś tam pojawiło i to jest. Więc no tak, mamy kondycję, mamy gdzieś tam te wyświetlacze wiadomo.
Ja jeszcze taką ciekawostkę wam powiem. Były nawet takie iPhony, które teoretycznie powinny mieć OLED-a, a miały takie chamskie zamienniki, że były LCD-ki zwykłe.
Zwykły wyświetlacz LCD był włożony do dwunastek, to się zdarzało w dwunastkach, tym najczęściej.
Ramy miały grube, że jakby ta powierzchnia tego wyświetlacza była mniejsza, była grubsza rama. Naprawdę było to widać, czuć nawet paluchami dookoła, że coś tutaj nie gra.
Nie bawimy się w takie coś. To będzie na pewno zużywało baterie, to będą tylko kłopoty tak naprawdę.
Więc tak to wygląda. No co tu jeszcze można, na co jeszcze zwrócić uwagę. No tutaj mówię, no wszystko omówiliśmy. No najgorsze, jeszcze tak można dodać, najgorsze są zalania.
No bo niby w iPhonach są te markery tam w USB, że one się tam… no ale kto to zobaczy? Ludzie, to trzeba się znać, że on się tam odbarwia na inny kolor i wtedy gdzieś tam wiadomo, że telefon miał jakąś kontakt z cieczą.
Ale to takim tokiem myślenia, no teoretycznie te telefony są gdzieś tam wodoszczelne i ktoś je wrzuci i on się już zabarwi, że coś tam się stało. Tak.
Więc zalania są najgorsze. Dlaczego? Bo to trochę też są tykające bomby. Ktoś niby to wysuszy, a może się okazać, że za dwa miesiące będzie tam rdza, będzie ona postępować, ta korozja i coś przestanie nam działać.
Więc chyba najgorsze to są te dwa scenariusze, blokada operatora i zalanie telefonu. Myślę. To są dwa takie najgorsze scenariusze.
Bo dużo rzeczy faktycznie jesteśmy w stanie gdzieś tam sprawdzić, zweryfikować, namacanie czy tam naocznie, czy tam systemowo, czy właśnie podłączeniu gdzieś tam do komputera.
Naprawdę wiele rzeczy, ale zalanie, bez podniesienia wyświetlacza, bez jakiegoś tam mikroskopu, jak na przykład mają serwisy, które się tym zajmują, no my nie jesteśmy w stanie.
I to trzeba mieć zawsze z tyłu głowy, że jednak są te sytuacje. Pomimo tego, że te telefony faktycznie są wodoszczelne, ale wiecie, te uszczelki przeważnie do dwóch, trzech lat później, to wszystko twardnieje.
Wiadomo, telefon się nagrzewa, chłodzi, są zmiany temperatur, to wszystko gdzieś tam pracuje. Telefony też upadają, więc te naprężenia też są. Wiadomo, coś gdzieś tam się podda, nie jesteśmy w stanie wszystkiego gdzieś tam zauważyć.
Nawet sprzedawca, osoba, która nam sprzedaje może nie mieć złych zamiarów, a gdzieś coś z tym telefonem.
Nawet tego nie wiedzieć, że to się zalało.
Więc wiecie, tu trzeba uważać. Ja tylko uczulam, to też nie chodzi o to, żebym jakomuś odradzał zakup używany tego telefonu, bo nie, bo uważam, że jeżeli ktoś chce mieć fajny telefon, to tutaj powiemy o kilku modelach, które są już, które są warte uwagi, ale trzeba mieć z tyłu głowy, że faktycznie jeżeli idziemy, jeżeli mamy pieniądze, idziemy, kupujemy sobie nowy i mamy powiedzmy święty spokój,
no przy używanym sprzęcie faktycznie trzeba, trzeba tutaj wiele rzeczy sprawdzić, trzeba zawsze mieć w głowie, że ktoś próbuje nas oszukać, no niestety. Takie mamy czasy i tutaj uważajmy, uważajmy przy ocenach.
I to też, jak na przykład idziemy na odbiór osobisty i ktoś ma z tym problem, że my chcemy się zalogować na przykład.
Taki jest, wiesz, nie, nie, nie, nie rób tego.
Nie, nie, nie, ja nie mam czasu. No to my też nie miejmy czasu.
My też nie mamy czasu i odlejmy taki temat.
Tak samo jak dzwonimy, na przykład jest ogłoszenie, dzwonimy, pytamy, ktoś powie dobra, na przykład odzwonię później i ta osoba odzwania, super.
Ale jeżeli osoba nie chce z nami rozmawiać, ma nas gdzieś, no to my róbmy to samo, nie, bo naprawdę dużo jest ogłoszeń.
To już jest taki red alert.
Tak, ja miałem też, mówię, no sytuację z zakupem Pixela, bo ja, mówię, kupiłem nowego w końcu, bo była promocja, ale najpierw szukałem używki, kupiłem sobie 9a i tam był w ogóle paragon, wszystko, naprawdę wszystko było dobrze.
Ale niestety stało się tak, że no pani, która to sprzedawała, no jakby tą transakcję mi odrzuciła i no i tyle.
Dobre jest to w OLX, że jak ktoś nie wyśle, to nie jest tak, że musimy się prosić, by nam pieniądze zwróciły, tak jak na Allegro, bo na Allegro lokalnie musimy się prosić, bo wpłata jest na konto użytkownika.
A na OLX, dopóki sprzedający nie potwierdzi transakcji lub nawet potwierdzi, by nie wysłał, to pieniądze nam wrócą, bo jest na to określony czas.
U mnie było tak, że on odrzucił, ta pani odrzuciła transakcję i miałam po 5 minutach pieniądze, po prostu nam wróciły na konto.
Ja chciałem też zadać, właśnie Patryku, tutaj to jest coś dobre, przypomniałeś mi, ja też mogę polecić, napiszę to też w komentarzu, dam nazwę Michałowi.
Właśnie a propos Pixela, jak Pixela kupiłem w sklepie Max GSM, Poznań, Długa 14, oni są na OLX, są na Allegro, też bardzo rzetelnie, no ja dałem 200 zł więcej niż Patryk, no ale ja nie bawiłem się w odkup.
Też mam normalnie Paragon wystawiony, telefon Nowka zaplombowany, tak jak piszą na aukcji, tak jest, mają bardzo dużo sprzętu i w bardzo dobrych cenach, no i jest to legalna działalność, nie jest to żaden Januszek.
Mogę też dać po prostu linka do OLX, do Allegro, Max GSM, Poznań.
Tak, mają bardzo dużo telefonów, ja tą stronę widziałem, ona jest dość znana, popularna.
Tak, oni są bardzo popularni też, nawet nie wiem, czy nie ma jakiegoś profilu na TikToku, to oni, mówię, Paragon wystawiają, ja myślałem, że Paragonu nie dostałem, a był w pudełku włożony do telefonu, po prostu między krawędź pudełka, tak jak w Pixelu jest ta śmieszna taka szufladka, Patryku.
I Paragon normalnie dostałem, bo ja w pierwszym momencie myślałem, że dostanę go na maila, ja kupowałem u koledzy pobranie, bo miałem po prostu pieniądze w gotówce i po prostu przyszło wszystko bez problemu.
Zadzwoniłem o 9 rano w poniedziałek, godzina 11, we wtorek już u mnie był kurier.
Tak, i oni chyba też właśnie sprzedają telefony takie prawie nowe, że tam jest na przykład, nie wiem, 2-3 miesięczne, chyba też widziałem u nich takie.
Tak, no to tak jak też Dawid, bo Dawid też sprzedaje telefony używane i też o tym jakby pisze po prostu w opisie, a też z tego co wiem na telefony używane Dawid dostawia 6 miesięcy gwarancji swojej, no i jeszcze wiadomo jest gwarancja producenta, jeżeli jest.
No tak, i w ogóle tak jeszcze a propos ogłoszeń, bo wiecie, rozmawiamy scenariusz z scenariuszem, ale pewne rzeczy też przychodzą do głowy.
Dużo ogłoszeń jest wpisanych w AI i to widać, jak ktoś już takie coś robi, ja wiem, że można się wspomóc, ale napiszcie coś od siebie troszeczkę, nie, bo…
Albo chociaż to sprawdźcie.
Na przykład iPhone 15 jest fantastycznym telefonem do robienia zdjęć i do konsumpcji multimediów, no co mnie to interesuje, no ja to wiem, czy tam Samsung, czy cokolwiek, napiszcie od siebie, naprawdę stan, coś coś napiszcie, a nie tak, nie wiem, no dziwne czasy nastały uważam jeśli chodzi o to.
Pod tym względem tak, ja tam jestem właśnie bardzo dużym OLX-iarzem byłem, teraz coraz mniej jestem, bo raz, że ten OLX psuje się pod względem dostępności, może bardziej ergonomii niż dostępności, no ale po prostu bardzo mi się go niewygodnie przegląda i wolę tego nie robić niż robić.
Zawsze z prawdopodobieństwem, że nie wydam pieniędzy większe, bo nie ustrzelę jakiejś okazji życia, ale co chciałem powiedzieć, że coraz więcej widzę tego, że po prostu mi się mnie nie odrzuca, bo nie wiem, ktoś mi napisze, nie wiem, telefon jest dobry do dzwonienia i tyle.
No tak, naprawdę…
Ani be ani me, w cudzysłowie, ani kukuryku od siebie, czy telefon jest na gwarancji, czy jest paragon, czy jest w ogóle, nie chcę, mi się nie chce autentycznie.
I później mają na przykład pretensje, że ktoś wydzwania, wypisuje i sobie też robicie problem, bo jeżeli napiszecie naprawdę fajne ogłoszenie, zrobicie dużo zdjęć, naprawdę 90%, jakiś tam 90% ludzi wyeliminuje to, bo sobie ludzie przeczytają, obejrzą sobie na zdjęciach, bo tych zdjęć można tam dużo dodawać i później nie ma z tym problemu, nie ma z jakimś tam wypisywaniem, wydzwanianiem i to jedna i druga strona się wtedy nakręca, no a, bo ty do mnie dzwonisz, a ja coś tam, coś tam.
Nie, po prostu zróbcie dobre ogłoszenie, nie będziecie mieć z tym problemu, tak i tyle, bo to jest najważniejsze i przede wszystkim od siebie, swoimi słowami, naprawdę można się wspomóc, a ja nie mówię, że nie, ale naprawdę od siebie troszeczkę też, no bo mówię, no tak jak mówiłem już, ja wiem, że na przykład telefon służy do dzwonienia, czy telefon właśnie służy do robienia…
Właśnie opis telefonu i specyfikacje może sobie każdy podejrzeć w internecie.
Oczywiście, jeżeli ktoś szuka danego modelu, to raczej wie czego szuka i tak naprawdę nie musicie wklejać całej specyfikacji, a jeszcze AI potrafi robić takie specyfikacje, które są nie do końca zgodne z rzeczywistością i te błędy potrafią później być, niestety, taka jest prawda.
Tak, zdarzają się kwiatki.
Ja nawet widziałem ogłoszenie iPhone’a 14 i tam było, że ładowanie przy pomocy kabla USB-C, no przecież to jest bzdura, no to ludzie, no jak?
I kogoś tam może, ktoś kto się nie zna, kupi sobie takiego iPhone’a 14 i nagle się okaże, no przecież to się miało przez USB-C ładować, no bo on ma prawo tego nie wiedzieć, no bo w ogłoszeniu napisane było, że przecież telefon powinien się ładować przez USB-C, a przecież ten iPhone obsługuje jeszcze Lightning, nie?
No bo to już był ostatni model, który tego Lightning’a jeszcze jakby wspierał.
Zaglądam do waszych komentarzy, bo mamy kolejną wypowiedź, tym razem to jest wypowiedź tekstowa i napisał do nas Mariusz. Mam trzy pytania do was. Czy w telefonach Samsung czytnik TalkBack od razu przemówi po polsku po włączeniu telefonu?
Na 99%, tak?
Tak, bo znajdą się jakieś starsze modele, które mogą mnie przemówić, ale to mówimy o takim archaizmie.
I alo, jeżeli nie są zaktualizowane, a dwa, ja tak jak niejednokrotnie mówiłem, mówiłem też w tej audycji Trzysmak i Androida, przed włączeniem telefonu wkładamy polską kartę SIM.
Tak, bo wtedy może się okazać, że jeżeli jej nie włożymy, to się gdzieś tam polska synteza nie pobierze.
Ale nawet jeżeli będą się uruchomiły z syntezą po angielsku, wybieramy polski język i od razu będziemy mówić po polsku.
I wtedy przejdzie, bo ta synteza jest jakby już wgrana.
Tak, preinstalowana jest w systemie.
Tak, tak, tak.
Tak jak w iPhone.
Bo w Pixel na przykład niestety…
No nie jest. Tak jak mówiliśmy, nie jest.
Ale to nie koniec pytań Mariusza, bo jeszcze mamy kolejne. Czy można podłączyć klawiaturę do telefonu i z niej korzystać?
Można.
Można.
I to nawet przewodową.
Jeszcze jak.
Przewodową.
Tak. No i jeszcze pytanie, czy można podłączyć do telefonu dotykowego telefon z fizyczną klawiaturą i z tego urządzenia przenieść dane przez kabel USB na telefon dotykowy?
Raczej nie.
No raczej nie, chyba że na przykład, nie wiem, Samsung by to wykrył jako pamięć masowa i dajmy na to można by było jakieś tam zdjęcia z tego wyciągnąć.
Tak, jako pen drive.
Ale to jest taki mój domysł.
Gdybanie.
Ale raczej, raczej bym obstawiał, że nie.
No zwłaszcza, że jeżeli chodzi o fizyczną klawiaturę, to podejrzewam, że Mariuszu masz na myśli te telefony typowo dedykowane dla osób niewidomych,
czyli Blind Shell i Capsys. No to Blind Shell to jest w ogóle zamknięty android.
System.
Tak, to gdzieś tam na androidzie stoi, natomiast no, co to tam pod maską tak do końca ma to wiedzą tylko twórcy. Capsys natomiast, no to jest telefon z jakimś tam stareńkim androidem.
A jedenastką, jak dobrze pamiętam.
No, ileś generacji wstecz, więc…
Ja kiedyś, kiedyś tam miałem rozmowę z tymi przedstawicielstwem tego Capsysa, bo oni się tym chwalili. To był chyba 2022 rok, to była recha w Warszawie i wtedy już ten system był przestarzały.
A oni to, no jest polityka jaka jest. No byłby najmniej już wtedy przestarzały.
No tak.
Ale jeżeli, wydaje mi się, że jeżeli ma to kartę pamięci i ma tam jakieś dane na tej karcie pamięci, przyjmujemy zdjęcia, jakieś filmy, no to można sobie kupić taki czytnik do kart takie, nie wiem, wielkości to jest trochę mniejszego pendrive’a i możemy sobie to normalnie przez USB-C włożyć.
Tą kartę wsadzamy do tego czytnika i bez problemu z tej karty jesteśmy w stanie te dane czy na komputer, czy na telefon wrzucić. To też taka ciekawostka.
I to wszystkie pytania od Mariusza.
No dobra, to jak tutaj mówię, omówiliśmy te ogłoszenia, no mówię, tak jak jeszcze raz, bo to może już powtarzam, no AI, AI i AI i naprawdę te ogłoszenia niektóre, no mówię, bo ja trochę śledziłem przed tą audycją, żeby tak być na bieżąco, bardzo dużo tych ogłoszeń jest mega podobnych w ogóle.
Tak jakby, nie wiem, akurat AI miało taki dzień i ludziom robiło podobne te wszystkie opisy, te regułki, bo to wszystko tak naprawdę pod jednym kopyto. No i my na podstawie czegoś takiego nie jesteśmy w stanie żadnych wniosków wyciągnąć, więc ciężko, ciężko.
A jeszcze z reguły przy tego typu ogłoszeniach nie ma podanego numeru telefonu. A jak już tu wspominał Robert na początku, no my jesteśmy jednak ludźmi starej daty i lubimy sobie zadzwonić, wypytać. Ja wiem, że teraz jest taka tendencja do tego, że młodzi ludzie nie lubią rozmawiać i w ogóle.
Ale mówię, ja jestem jednak zdaniem, że fajnie. Ja wiem, że ludzie nie chcą czasami tego numeru w ogłoszeniu podawać, ja rozumiem to, bo później różne takie dziwne rzeczy się dzieją, ale ten numer jakby ułatwia, bo sobie zadzwonimy, możemy sobie porozmawiać, popytać i rozjaśnić tą sytuację, co z tym telefonem dzieje i nawet wyczuć przez telefon nastawienie tej osoby.
Jeżeli ktoś umie grać, po prostu udawać to wiadomo, ale też da się wykryć. Ja parę osób, parę, paręnaście deali zrobiłem, oczywiście zakupów deali, ja to nazywam deali, bo to były dość dobre pieniądze wydane, w sensie bardzo dobre ceny i na takie dziesięć zakupów dwa odrzuciłem porozumieć przez telefon.
Ja powiem, no mówię, na przykład jak kupowałem te głośniki, o których wspominałem wcześniej, no zadzwoniłem do pana, no pan tutaj naprawdę mega postawa, tu opowiadał o jakich sprzętach, które ma, no gość po prostu nie dość, że opowiedział mi o tych głośnikach, co i jak, to jeszcze po prostu od siebie mi dodał jakieś ciekawostki po prostu z życia, no czym się zajmuje i w ogóle, no gość był naprawdę mega i to można po takiej rozmowie wnioskować, że no raczej chłop nie ma nic do ukrycia.
No tak jak ja teraz chciałem kupić minikomputer, mini PC do OLX-a, ale finalnie go nie kupiłem, bo złożyłem stacjonarkę zwykłą, mniejsze o to, może też o tym zrobię audycję, to pisaliśmy już do OLX-a, a sam pan napisał, niech pan dzwoni przez numer telefonu, podał mi numer, nie chcę podawać w ogłoszeniu, bo później są skamy, niech pan do mnie zadzwoni po prostu i porozmawiamy, będzie łatwiej.
Tak, bo to też można sobie gdzieś tam napisać właśnie, poprosić o ten numer telefonu, bo no mówię faktycznie ludzie się boją, no naprawdę są teraz czasy dziwne i bardzo dużo ogłoszeń widzę, że jest bez przesyłek OLX, na przykład jak na OLX-ie przeglądamy i dużo właśnie tych ogłoszeń jest bez numeru telefonu.
Numeru telefonu czy tam jakieś zdjęcia generyczne?
W ogóle dużo zdjęć poglądowych, jeszcze wiecie, jak ktoś wam napisze, na Allegro to się zdarza zdjęcia poglądowe, ale na OLX-ie to zdjęcia gdzieś tam z grafiki Google’a wzięte tego telefonu, no widać, że to jest jakaś tam grafika producenta, nawet się nie potrafią wysilić, żeby dodać zdjęcia swoje własne, już nawet ludziom zdjęć telefonów nie chce robić, więc wiecie, takie absurdy już są, więc tutaj patrzmy na ogłoszenia, które faktycznie są takie naprawdę fajnie napisane.
Z dużą ilością zdjęć, jest ten numer telefonu fajnie, czy tam można o niego poprosić i faktycznie… i to już tam naprawdę dużo, dużo, dużo tam ułatwi i pomoże gdzieś tam w podjęciu jakiejś decyzji, więc my mówię, że tam telefon już omówiliśmy na co zwrócić uwagę, więc naprawdę myślę, że wiele rzeczy da się gdzieś tam wywnioskować.
Fajnie jak jest pudełko, fajnie jak jest ten kabel oryginalny, ładowarki to się nie spodziewajmy, bo teraz ładowarki nie są sprzedawane niestety, są przepisy jakie są i chyba już żaden producent nie dodaje ładowarki.
Chińczycy dodają, w większości Chińczyków dodaje na przykład w wersjach globalnych.
Tak, no jak ktoś jest sprzed dawnej epoki, to też nie spodziewajcie się, że w zestawach będziecie mieli jakieś słuchawki czy coś, bo wiecie, no nie, to już nie te czasy, że ja nie wiem, kupowaliśmy sobie Galaxy S7 i mieliśmy wszystko, nawet przejściówkę na pendrive, że mogliśmy sobie później pendrive z telefonu podłączyć.
Jakieś taka ciekawostka, pierwsze składaki Samsunga to chyba nawet miały bezprzewodowe słuchawki w zestawie, więc to też taka ciekawostka.
To nawet nie wiedziałem.
Było tak początkowe, to był chyba 2019 rok, jak te pierwsze foldy się pojawiły, więc no co, tutaj myślę, że omówiliśmy chyba wszystko.
Ja pamiętam zestaw choćby S10, który był bardzo bogaty.
Tak, tak, tak, to jeszcze były te czasy do serii S20, inaczej, bo to od Apple zacznijmy, bo oni zaczęli, żeby nie było, oni zaczęli.
Od iPhone’a 12 przestali dodawać ładowarki, bo najpierw Apple było krytykowane za to, że chyba przy iPhone’ie 10 ta moc ładowania wzrosła do 18 czy 20 watów.
I wszyscy krytykowali Apple’a, że albo wydajecie tylko te pięciowatowe ładowarki.
No to oni stwierdzili, no jak wy krytykujecie nasze ładowarki, no to my wam wcale nie damy.
No i od iPhone’a 12 w zestawach nie było ładowarek.
W ogóle taka ciekawostka, jak się kupowało na przykład iPhone’a 11 później, po premierze iPhone’a 12, to już tych ładowarek w pudełkach też nie było, czyli to zadziałało…
A było miejsce?
Nie, nie, nie, one były mniejsze pudełka, były inne.
A, był redesign, okej.
Więc to też, jak mówię, ja bym iPhone’a 11 nie kupił, ale jeżeli ktoś będzie tam oglądał, no to jeżeli jest mniejsze pudełko, to znaczy, że jest nowszy iPhone.
Jeżeli większe pudełko, grubsze, to znaczy, że jest starszy i już z ładowarką też on był.
To też taka ciekawostka.
No to zaczął to Apple nie dawania ładowarek, no a Samsung się śmiał, śmiał.
No i tak się śmiał, że zaprezentował model S21 w styczniu.
To było niecałe trzy miesiące po premierze Apple.
I co? I też ładowarki nie dodali.
I od tamtej pory Apple i Samsung nie dodawali tych ładowarek.
No niedawno te przepisy unijne się zmieniły i w sumie już chyba teraz wszyscy nie dają.
No to prawda.
Mamy tylko kable, igiełki do wyciskania tacki na kartę SIM.
I tak naprawdę tyle w tych zestawach, tyle.
No i papierologia, jak ja to mówię, podpałka do grilla, no bo to wiadomo dla osób niewidomych jest to nieistotne.
Ja w sumie też tego nigdy nie czytam, no bo po co.
Więc tak to wygląda.
Więc myślę, że tu jeśli chodzi o zakup i tutaj chyba o wszystkim powiedzieliśmy.
To co? Może przejdźmy do tego, co byśmy w ogóle proponowali?
Jakie modele byśmy kupili?
Bo to też wiecie, można sobie kupić iPhone’a 8 nawet, ale to nie o to chodzi, czy tam jakiegoś starego Samsunga.
No to ja bym się odmienił w Samsunga, jeżeli zacząłeś już Patryku, to jeżeli seria S to Galaxy S24 i S24 Plus, S24 Ultra minimum.
Tak, dlaczego?
Ponieważ to są pierwsze telefony z serii S, które są z 7-letnim wsparciem.
Tak, bo generalnie tak. S23, bo też warto o nich powiedzieć, to są świetne telefony.
Jeżeli ktoś ma, używajcie, to nie jest tak, że o, teraz musicie wymieniać. Nie.
Ale dlaczego Robert zacząłeś od S24?
No bo jak to wsparcie. To wsparcie zostało wydłużone przy S24.
Przy S23 niestety mamy tylko 4 lata tych dużych aktualizacji i piąty rok też tych zabezpieczeń, więc on już kończy.
Seria S23 została zaprezentowana w 2023 roku. Samsung to fajnie zrobił i łatwo się tutaj pokapować.
Tak, oni to bardzo fajnie rozwiązali.
Tak, jest to chyba najlepiej zrobione mimo wszystko. Jak ktoś się nawet nie zna, to wystarczy z rokiem skojarzyć i wiadomo o co chodzi.
S23 dostanie co? Androida 17 jeszcze i tak naprawdę jeszcze rok jakichś tam poprawek bezpieczeństwa i tak naprawdę tyle.
Więc szkoda wydać jakieś tam 8-9 stówek za telefon, bo to takie ceny. Gdzieś tam do tysiąca złotych kupimy mega fajne już egzemplarze.
W sensie od 200-1300 potrafimy już plus, a nawet ultra coś za 1500.
Ultra, tak. Ale to są naprawdę fajne telefony.
No tylko że ze względu na wsparcie na rok, dwa i dziś by ustrzelił S23 za 5-6-7 stówek te małe to spoko.
Ale jeżeli coś na dłużej to minimum S24, S25 i jeżeli chodzi o serię A to minimum serię A6. A56, A36. No i niżej bym nie schodził. A36 minimum.
No tak i generalnie mówię, bo cały czas mi ten S23 chodzi po głowie. Dlaczego? Bo to był taki przełomowy model dla Samsunga. Dlaczego?
Lepszy wyświetlacz, lepszy był aparat, troszkę tam coś było poprawione i był przede wszystkim Snapdragon, który był naprawdę sensowny.
Tak, bo to był pierwszy w ogóle Snapdragon od dawien dawna, który był produkowany przez TSMC, czyli przez firmę, która produkuje też m.in. Lapla.
I to naprawdę pokazało, że mały telefon Samsunga potrafi wytrzymać cały dzień na jednym naładowaniu.
Potwierdzam, nawet dwa. Miałem, używałem przez dwa lata super Samsung i znając jego możliwości bardzo mnie boli to, że on kończy wsparcie.
Tak, ja mam nadzieję, bo Google zrobiło fajną rzecz, że wydłużyło wsparcie dla modeli od 6, od 6 w sumie wzwyż.
Od 6 to jest 21 rok.
Tak, i one już mają Androida 17, co ciekawe. Ale właśnie, co do S23, to był właśnie świetny telefon. On był kompletny, tak naprawdę mieliśmy wszystko.
Była dobra bateria, tam naprawdę w tamtym momencie, w tamtym czasie ten telefon tak naprawdę nie było się do czego przyczepić.
Mieliśmy trzy aparaty, tak, mieliśmy ten główny 50 megapikseli, mieliśmy szerokokątny 12 megapikseli i teleobiektyw, którego w iPhonach podstawowych mi niestety brakuje.
Ale fajnie, chciałbym, żeby iPhone miał też w tym podstawowym modelu teleobiektyw, bo to dla osób widzących jest fajne, że możemy sobie gdzieś tam przybliżyć, nie wiem, jakąś tablicę gdzieś tam z daleka, z jakimś tam, jakimś, nie wiem, jak jedziemy sobie autobusem, jakimś tam, wiadomo o co chodzi.
Można naprawdę, teleobiektyw przydaje się do robienia zdjęć z daleka, do tekstu zwłaszcza, jak sobie chcemy coś przybliżyć, odczytać, cokolwiek, no wiadomo, w zależności od sytuacji.
I to był naprawdę mega udany, kompletny telefon i tutaj brawo, brawo dla Samsunga, bo te telefony pokazały, że one działają do tej pory. Ja znam ludzi, którzy używają tego do tej pory, tak naprawdę telefony nie zwolniły przede wszystkim.
Moja mam wgląd nadal do mojej S23, bo poszła niedaleko w świat. Osoba jest nadal zadowolona i ostatnio w sumie się mnie pytała, czy na coś byłoby warto wymienić. Wzięła S25 w rękę i mówi, nie, nie warto.
I tutaj cała seria, tutaj nie ma złego wyboru, mamy plusa. On tak naprawdę się niczym nie różni, bo tam nawet nie mamy więcej RAM, on tylko ma łączność UWB.
UWB jest po to, że jak mamy np. jakiś lokalizator, smart tag, on wtedy nam pokazuje jakieś strzałeczki, takie inne rzeczy, że możemy sobie precyzyjnie do tego smart taga gdzieś tam, tego lokalizatora trafić.
Więc Samsung też ma tą fajnie sieć rozwiązaną, jeśli chodzi o tego typu jakieś, no bo to no wiadomo, ekosystem.
Dobra, no to może S23 zostawmy, no tutaj to taki mamy znak zapytania, jak ktoś chce, ale moje serduszko jest tak blisko jednak tej serii i dlatego o tym mówię, bo po prostu to jest kawał dobrego sprzętu.
S24 to już był jakiś progres, bo mieliśmy jeszcze lepszy wyświetlacz, który tak naprawdę do tej pory się nie zmienił, także jak ktoś chce mieć najlepszy wyświetlacz u Samsunga w serii S, to może śmiało kupić S24 i wcale nie będzie gdzieś tam narzekał.
Są to świetne wyświetlacze, jasne przede wszystkim, oni się może nie chwalą cyferkami, że tych nitów tam nie ma dużo, bo tam w piku jest chyba 2700 nitów, ale naprawdę ja jako słabowidzący, bo ja używam modelu S24 plus i naprawdę nawet w ostrym słońcu jestem w stanie bez problemu wszystko tam odczytać.
I naprawdę jak ktoś trafi takiego S24 plusa, bo tu też może trochę powiem o tej serii, bo tutaj troszeczkę różnic było. Model ten najmniejszy S24 ma 6,2 cala, on jest taki fajny, malutki, kompaktowy, leciutki, bateria 4000.
On ma 8 GB RAM, no i na ten czas jest ok, w sensie tego RAM-u nam raczej nie zabraknie, jeżeli normalnie korzystamy z telefonu, tutaj nie będzie problemu, to działa nadal płynnie i myślę, że kilka lat już to podziała.
Model S24 plus, którego ja korzystam, tu już mamy 12 GB RAM i to już jest dużo większy zapas. Mamy też łączność UWB. Co ciekawe mamy też ekran o wyższej rozdzielczości, bo tu już mamy 2K i naprawdę jak przełączymy się na tą wyższą rozdzielczość, no świetnie to wygląda.
Mamy większą baterię, bo tu już jest 4900 mAh i ten telefonik naprawdę sobie radzi. Pomimo tego, że przez S24, niestety, Samsung powrócił do swoich procesorów Exynos, które może nie są jak Snapdragon, ale naprawdę odrobili lekcje i ja mówię, używam już od 2 lata, minęło w lipcu i naprawdę nie powiem złego słowa.
Ok, temperatury potrafią być wyższe, bo Exynosy z tego słyną i te temperatury faktycznie potrafią gdzieś tam, zwłaszcza teraz być wyższe, ale telefon nie zwalnia, robi co ma robić, bateria trzyma, teraz jeszcze mam wymienioną, tak jak wspominałem wcześniej, więc jakieś wyniki rzędu 5, 6, 7 godzin na włączonym ekranie. Uważam, że to są dobre wyniki, naprawdę w cyklu takim mieszanym.
Tak, jak najbardziej.
No i aparat, bo tam mamy już naprawdę 200 megapikseli główną jednostkę, mamy szerokokątny z autofocusem, bo te modele podstawowe tego autofocusu nie mają, nie wiem dlaczego Samsung tak robi, ale nawet S26 go nie ma i tutaj myślę, że ta seria S24, ona nie jest złym wyborem, ale wiecie, można sobie dołożyć.
Są takie ceny, różnice, że do S25 naprawdę już jest nieduża dopłata.
Bo może jeszcze ogólnie to kończę, no Robercie, za S24 tysiaka 256 giga, no więcej byś nie dał chyba.
Nie, więcej bym nie dał, tysiąc złotych.
Nie dałbyś, nie, tysiąc, tysiąc to tak myślę.
Plusa, tysiąc pięćset, ultra, dwa, dwa dwieście.
No, dwa dwieście i tutaj myślę, ale tu mówimy o takim stanie, wiecie, ładnym.
Perfekt.
Tak zwana igła.
Tak zwana igła. No, żeby to po prostu wyglądało, a co, naprawdę Samsungi można trafić, bardzo ładne egzemplarze, ja tych mówię, ogłoszeń widziałem.
Tych telefonów jest dużo, naprawdę jest z czym wybierać, no bo to mówię, tak jak gadaliśmy, rozmawialiśmy, jest to popularny producent i tutaj nie ma, nie ma tutaj jakichś tam problemów, że czegoś jest mało, że trzeba tam brać to co jest.
Nie, tutaj mamy w czym wybierać i Samsungi fajnie.
Jeszcze jak trafimy z gwarancją to zawsze do SPA można wysłać.
Tak, zawsze można wysłać do SPA i nam wymienią baterie i w ogóle.
Ja tak zrobiłem też z zakupem S24 dla mojej mamy, kupiłem go za tysiąc, tam w zeszłym roku to było, za tysiąc złotych go kupiłem.
Co prawda to była wersja 128 giga, ale telefon sobie pojechał do SPA i ma nową baterię, znaczy już teraz już nie nową, ale w tamtym czasie była nowa bateria.
Jeszcze w ramach ciekawostki Samsung stwierdził, że da mi nowy kabel do ładowania, bo ja tam też zgłosiłem, że był problem z ładowaniem, no to Samsung stwierdził, no może kabel był przyczyną, to damy ci nowy kabel.
No i dostałem nowy kabel do ładowania.
Wyobrażacie sobie, żeby Apple nam dało kabel, no sorry.
Ten kabel do Apple kosztuje 130 złotych.
Tak, i się psuje, ale to mniejsza oto.
Dlatego też nie zdziwcie się, jak do iPhone’ów kable gdzieś tam będą zniszczone, to nie jest wina ludzi, one takie są, niestety.
No właśnie, seria S24 to już omówiliśmy nasze tutaj ten…
Dobra, teraz S25, może ty Robercie coś powiesz, bo używałeś, miałeś swoje jakieś wrażenia.
No ja S25 miałem zwykłą, a teraz mogę taką dodać ciekawostkę, pikanterie, że teraz używa jej Michał, tutaj, który jest z nami.
Zgadza się.
Ja miałem S25, tutaj byłem mega zadowolony, ja ją zmieniłem tylko i wyłącznie dlatego, że dla mnie wiało nudą.
Po prostu chciałem pobawić się czymś innym, że miałem możliwość finansową i techniczną, to ja to zrobiłem.
Pomijając to, że jeżeli nie miałbym ciągot do super grającego Poco i większego trochę ekranu, to myślę, że nadal bym tą S25 używał.
Z tandemie, w sumie w tandemie, to jest już teraz nie tandem, z iPhone’em 17 i Pixelem 10, ale tak.
No ja byłem mega zadowolony, to jest też mały flagowiec, on tam dużo nie wniósł w porównaniu do S24.
Wyglądowo…
Mogę? Moja teraz kolej.
Moja.
Wyglądowo dużo nie wniósł, on jest trochę cieńszy, procesor był Snapdragon 8 Elite, nadal bardzo potężna jednostka.
Bo tutaj już właśnie, w małym podstawie, 12 GB pamięci RAM, aparaty chyba się zupełnie nie zmieniły.
No i przez to, że on był na Snapdragonie, on na trybie tak zwanym lekkim, bo tam jest coś takiego jak tryb lekki w Samsungu,
który tam troszkę przycina procesor, troszeczkę, to ja na tym telefonie byłem w stanie wykręcić dwa i pół dnia.
Z CSR-em, z wszystkim poinstalowanym, powiadomieniami.
Wiadomo, że nie siedziałem i oglądałem YouTube’a na nim non-stop i nie scrollowałem social mediów i przeglądałem internetu.
Ale z takim wieczorem, półgodzinnym obejrzeniem YouTube’a i posłuchaniem audiobooka mi wytrzymywało dwa i pół dnia.
To tak. I ja go sprzedawałem ze 100% kondycji. Myślę, że nadal byłbym w stanie na nim tyle wykręcić.
Ja swojego Michałowi 7500 zł, czy to była okazja? To była dobra cena.
To była po prostu dobra cena, którą Michał ode mnie dostał, no wiadomo, po znajomości. No nie będę zarabiał na znajomych.
S25 to tak maksymalnie do 1800 zł w wersji 256GB. Oczywiście, bo jest 128. Nie polecam pakować się w to, zwłaszcza przy tym przejaj.
Przy takiej dużej ilości pamięci RAM, bo to też sobie lubi swapować po dysku, ja polecam minimum 256GB.
S25 Plus jest większy, ma tą łączność UWB. Obiektywy chyba się nie różnią, Patryku?
Niczym, kompletnie.
12 giga RAMu też w podstawie, też minimum 256. Tam jest większa bateria, wiadomo. To tak do 2300, 2400. Myślę, że spokojnie jesteśmy w stanie wyrobić się.
Takie gorsze widziałem, bo też oglądałem te plusy. Do 2500 nawet, 512 widziałem.
No to do UWB 512 i myślę, że tak do 3200, do 3000 bardziej bym powiedział. S25 Ultra i to już niezależnie od pamięci.
S25 Ultra, to mogę troszkę powiedzieć, bo moja dziewczyna z niego korzysta. To jest w ogóle fenomenalne urządzenie i ja miałem gdzieś tam w głowie, a może by taką Ultra, ale ten telefon jest duży.
To trzeba też mieć gdzieś tam z tyłu głowy, że to jest bardzo duży telefon, ale tam jest, mówię, bateria, ktoś powie, no tam jest 5000 mAh.
Ale ja tutaj też mogę się odnieść do baterii. Moja mama używa od dwóch miesięcy S25 Ultra. Przy jej używaniu, no w sumie ktoś powie, no a co ona tam robi?
No social media ogółem, jakieś tam zakupy, banki, Allegro, zdjęcia, etc., etc. To przy takim jej używaniu, ona dość hardo używa takiego telefonu, to jest w stanie 2 dni wykręcić.
No dobra, dokończ.
Co Samsung ma? No powiedz.
No bo ja tutaj, no mówię, dokończ tą serię S25 i tutaj ja się trochę…
No właśnie, daj dokończyć.
Mówię zwłaszcza.
No zwłaszcza, bo ta bateria Samsungu jest 5000, czy w plusie, ona nam się odwdzięczy, bo to, że ten Samsung ma małą tą baterię w porównaniu do Chińczyków, ale oni potrafią w optymalizacji softu.
I ten telefon będzie nam długo trzymał na baterii i tak jak mówiłem, S25 Ultra… poczekajcie, bo mnie bierze na kichnięcie i nie wiem, czy mi się to stanie, czy nie.
S25 Ultra, ja już tu bym pali ich o pamięć, bo ktoś sprzeda drożej, ktoś sprzeda taniej, maksymalnie 3 tysiące, więcej bym nie dał, po prostu.
No tak.
Bo już były takie wykwity, Boże jak to brzmi, ale za 3500 była do kupienia S26 Ultra. Nowa, z Esiltonu, z europejskiej dystrybucji.
I ja bym wolał przy takiej kwocie te 500 dołożyć, na przykład.
Myślę, że tak, tam zmian trochę też jest w aparacie.
Tak, zwłaszcza w aparacie. No ale co, S25 Ultra, mamy benefity. Lepszy aparat, rysik, którego podejrzewam, że większość niewidomych nie wykorzysta, ale osobowidząca już tak.
Większa bateria. No i też trzeba brać pod uwagę to, że te ultry Samsunga S24, S25, one są bardzo kanciate.
Bardzo kanciate.
One są kwadratowe i ja mam Poco F8 Ultra, które też ma 6,9 cala, S25 Ultra, S24 Ultra, S26 Ultra też ma 6,9 cala, ale te Poco są bardziej optymalne do trzymania w rękę, bo one są po prostu zaokrąglone.
A ta Ultra S25 jest strasznie kanciata i dla mnie na przykład jest ten telefon niewygodny i wolę o tym powiedzieć, że jeżeli ktoś nie był zdziwiony, że kupił i ten telefon będzie taki wielki, bo on będzie duży.
No tak i też warto powiedzieć o głośnikach, że ultry rządzą się swoimi prawami.
Gra lepiej ta Ultra, no nadal to nie ma podjazdu do Xiaomi, do Poco, ale gra to o wiele lepiej od małych S-ek.
Tak, bo małe S-ki, one mają taką tendencję do grania płasko jeśli chodzi o…
Tak, ten dźwięk jest taki…
Są fajne do rozmów…
Tak, do rozmów są spoko, owszem.
Tak, ale niestety brakuje tej takiej głębi, zwłaszcza jak ktoś korzysta z iPhona i weźmie takiego Samsunga na fajnie, głośno, ale brakuje tego.
No iPhone ma lepszy ten dźwięk, tak samo Pixel, tylko że dla mnie mi się w Pixel ten dźwięk nie podoba, no ale to jest moje zdanie.
I to nie jest w ogóle bez żadnych tam podjazdów do Poco, bo to nie ma co w ogóle porównywać, bo to jakbym…
Nie, to nawet nie ma.
…krzywdził.
iPhone’a nie ma co porównać do Poco, no sorry.
No nie, ale chciałem powiedzieć właśnie, że w porównaniu do iPhone’a, dla mnie iPhone gra lepiej siedemnastka niż Pixel 10.
Ale to jest wiadomo… no nie teraz, mieliśmy na to czas, teraz może po prostu już też jakby cokolwiek zdarzyło, ja też bym chciał słyszeć, że ja bym chciał powoli…
Obiektywnie Samsung gra najgorzej i to jest po prostu fakt.
Tak, ja bym chciał powoli też trochę już tu zmierzać ku końcowi i tak, S25 Ultra, 3000, S25+, maksymalnie 2400, 2500, S25, no te 1800, 1900, więcej bym nie dał, bo no nie oszukujmy się też, te telefony już powoli mają dwa lata, więc zależą się też ile był używany.
Właśnie, i jak był używany.
I jak był używany.
W Samsungach właśnie da się sprawdzić.
Widzimy cykli w S25 serii całej, w S24 tylko S24.
Odrzuciłbym całkowicie modele FE.
Tak, to w ogóle, dajcie spokój.
S24 FE, S25 FE.
Tak, dajcie spokój.
S25 Edge’a tak, ale to kupujcie nowe na promocji, da się kupić w wysokości.
I wbrew pozorom, no bo u mnie w rodzinie taki bibliotek jest i powiem Wam szczerze, że naprawdę jest to bardzo miły telefon w odbiorze, bo on teoretycznie ma duży wyświetlacz.
Znaczy nie teoretycznie, bo praktycznie.
Bo to jest wyświetlacz S25+, ale no te jego wymiary, ta jego…
No on jest cieniutki, jest taki smuklutki, no i obiektyw główny ma lepszy główny obiektyw.
Tak, no bo tam masz 200 megapikseli główny i masz, w szerokokątnym masz obiektyw, czyli masz tryb makro.
I to jest, to się przydaje, zwłaszcza gdzieś tam jak robimy jakieś zdjęcia, gdzieś tam dokumentów i ten obiektyw fajnie ostrzy to w ogóle.
Ale fajny tam jest aparat. Tym się trochę pobawiłem i faktycznie nie ma tyle obiektywu, no ale no jego najbliższy konkurent nie ma w ogóle szerokokątnego aparatu.
W ogóle najbliższy konkurent ma taki wzgórek, którego w ogóle Edge nie ma z S25.
Tak, tak.
W ogóle nie mamy co porównywać, w ogóle to jest najtańszy iPhone, Boże się wygadałem, najszybciej iPhone, który najszybciej taniał w ogóle.
Jeszcze ma pojedynczy, ale to mówię, no przy iPhone’ach będziemy to tutaj po…
Znaczy pojedynczy głośnik, no.
Tak, to jest…
Dobra, to ultry… Eski pojechaliśmy, jedziemy A, używany A56, maksymalnie 800-900 zł, najlepiej wersja 256 giga.
Tylko ja wam powiem szczerze, ja wiem, że ktoś tu się ze mną nie zgodzi, ale ja bym wolał tutaj Eski dołożyć.
No dobrze, ale chce ktoś tanio, duży ekran, bierze A, więc ty byś wolał, ja też bym wolał dopłacić do Eski, ale tu robimy pełen przekrój.
A56, no to tutaj 7, 8, 9 stów, trzeba jeść maksymalnie, 128 giga.
I wiecie, to jest, to jest telefon, no to też warto powiedzieć, to jest roczny telefon, A56 i on ma jeszcze 5 lat pełnych aktualizacji.
Tak, tam było 6 lat wsparcia, więc dlatego mówię, nie mówię o A5, nie mówię o serii 5, mówię o serii 6.
A36, jak ktoś potrzebuje, no myślę, że za 400-500 zł też warto kupić.
Warto kupić i to, i to podziała, to nie jest…
I to podziała, będzie działać, będzie wdzięcznie.
Będzie wdzięcznie.
No dobra, jakby, przepraszam, że tak gonię, ale po prostu, jakby cokolwiek nie zauważyłem, robię się powoli zmęczony i też mogę pleść głupoty i wolę to po prostu, żebyśmy to skończyli w miarę prężnie.
No to myślę, że Samsunga mamy załatwionego.
No to załatwia, nie? Ja bym od piętnastki.
iPhone’y, jeżeli używane w dobrych pieniądzach, no to mogę na przykład powiedzieć tutaj, no w domu się posłuży Dawidem.
Dawid ma w bardzo dobrych pieniądzach iPhone’y używane.
Piętnastki u niego da się już kupić za 1400 zł.
Tak. I to jest fajna cena.
I ja, jeżeli ktoś mi powie, dobra, ale ja chcę za 500 kupić, ja bym nie kupował iPhone’a używanego za 500.
Minimum, jaki budżet bym założył przy używanym iPhone’ie to jest 1000 zł.
I chciałem powiedzieć, że minimum iPhone 15.
Ale tą czternastkę Pro jeszcze, okej.
Zgadzam się, tak, zgadzam się z Tobą.
Czternastkę Pro, czternastkę Pro Max za te 1000, 1200 zł jesteśmy w stanie kupić.
Okej, nie przeszkadza Ci lightning, chcesz trochę lepszy aparat, weź tą czternastkę.
I tutaj już mamy tą dynamiczną wyspę.
I to już jest ten iPhone wyglądający jak te wszystkie nowe, jeżeli komuś to na tym zależy.
Tak, tak.
Dobra, Patryku, teraz tak, jeżeli trochę droższy, możemy możliwość dołożenia, to ja bym szedł w piętnastkę, ponieważ mamy już USB-C.
I ten iPhone, wiadomo, już jest rok młodszy, będzie miał rok dużej wsparcia, choć jedenastki pokazały, że Apple teraz jedenastki nawet wspiera.
Będzie iOS 27.
Ale dla mnie minimum, jeżeli 1000 zł, to czternastka Pro, czternastka Pro Max.
Szukałbym, jeżeli ktoś potrzebuje dużego ekranu.
Piętnastka, tak do 2016 lub 15 Pro, w zależności co chcemy iść.
Tylko w tych piętnastkach te baterie tam były, taka…
No, zwłaszcza zwykłych piętnastka, no dlatego mówię, ewentualnie, jeżeli Wam nie przeszkadza i jesteście niewidomi, no to 16e.
Tak, on jest spoko, w sensie te modele o EE, kurczę, te modele E dla niewidomych, one są super.
Tak, jak powiedzieliśmy podczas audycji polecanych telefonów i komputerów w marcu czy kwietniu, którą robiłem tutaj z Patrykiem,
to po prostu były mówione, że ten 17e, 16e jest idealny dla niewidomej osoby.
No i jeżeli tanio, no to piętnastka, bo tam Dawid, pamiętam, mi się sugeruje, że poglądał, bo miałeś piętnastkę za 1400 zł,
było 87% kondycji baterii i uważasz, że to jest dobry pieniądz?
No ja powiem tak, bo jeszcze tak wtrącę, ja 16e widziałem za 1500 zł z Paragonem, więc jest duża szansa, że to udało.
No to bym, jeżeli tak, to 16e spoko, jeżeli chciałbyś Pro, no to 15 Pro tak do 2000, do 2500 bym szedł w 16 Pro.
No tak, myślę, że tutaj już…
Do trójki, jeżeli potrzebujesz duży ekran, no to do trójki poszczerzamy na 16 Pro Max, da się już spokojnie kupić.
Tam jeszcze gdzieś pomiędzy niech będzie ten 16+, bo też on tam…
Tak, jeżeli ktoś potrzebuje duży ekran, to też 2, 2,5, 16+, powyżej 3000 już bym się kręcił za nową siedemnastką.
No tu już naprawdę…
Jeżeli ewentualnie gdzieś w jakichś promocjach siedemnastka, ale nie dałbym za tą 3000, którą Apple wyceniło siedemnastkę, nie dałbym tyle, wolałbym dwie, trzy stuby dołożyć do zwykłej siedemnastki.
Tak i generalnie siedemnastki widziałem już za tam używane takie, nie wiem, 30 cykli, 2700, takie widziałem chyba.
To ze spokojem da się kupić.
Tam mamy 256 giga w podstawie.
W podstawie. Siedemnastka dla mnie to jest pierwszy iPhone, który naprawdę nie trzeba kupować pro.
Tak, naprawdę. Ja dlatego to też w trące starałem się o dofinansowanie i postawiłem na tą siedemnastkę, bo uważam, że mając te androidy tutaj, nie wyobrażam sobie mieć gorszego ekranu.
To tak jak ja, bo ja miałem piętnastkę, półtora roku i w sumie sprzedałem ją, bo stwierdziłem, że iOS nie jest dla mnie, ale później w sumie teraz się zaczął ten boom na AI i mówię, będę też te całe apki i patrzyłem sobie na rynek.
Za trójkę mogłem mieć szesnastkę nową wtedy, to było w lutym, za trzy i pół szesnastkę Pro Max w ogóle dało się kupić.
I w sumie tak stwierdziłem właśnie ze mną do tego Dawida, bo już kiedyś tam kupowałem.
No to siedemnastkę mogłem mieć za trzy czterysta i mówię, ja dołożę te czterysta złotych i sobie kupię siedemnastkę po prostu.
Na dużej mi starczy, bo ja tego iPhona nie sprzedam, nie będę wymieniał, bo nie jest to moje daily i nie jest to mój telefon na co dzień, po prostu mogę go mieć przez najbliższe lata po prostu.
Tak, dlatego ja też postawiłem na siedemnastkę, no bo ja też nie będę…
Ale w ogóle była premiera i to już było pół roku po premierze, po tym jak była premiera siedemnastki w ogóle, znaczy ja mogę się podzielić ze swoimi technologicznymi ciągotami.
Przepraszam, ta audycja chyba dzisiaj też jest taka dość na luzie, jest dużo dygresji, dużo wycieczek osobistych.
Ja piętnastkę w marcu sprzedałem i ja tylko zobaczyłem na premierę, że ta siedemnastka ma dwieście pięćdziesiąt sześć giga, ma te sto dwadzieścia herców i ja takie w tym wrześniu mówię, no ja siedemnastkę kupię, może nie teraz, ale kupię.
No i nie minęły cztery miesiące i siedemnastka jest.
Ja wiem, że teraz niektórym miło się zrobi, ale ja uważam, że seria siedemnaście, może nie pro, bo mnie jakoś tak nie urzekło, ale zwykłe siedemnastki, no sztos, no i super telefony i…
Tak, w końcu, no i to jest, mi się wydaje też będzie po tym, że przez to, że ceny idą do góry, to będzie jednorazowy incydent, że Apple dobrze wyceniła telefon.
Tak i zobaczycie, ja zaryzykuję stwierdzenie, że ta siedemnastka nawet zdrożeje.
Ja powiem tak, na ten moment, jeżeli ktoś waha się przed zakupem, ma pieniądze, teraz kupujcie.
Siedemnastkę, siedemnastkę, jeżeli chcecie siedemnastkę, siedemnastkę pro czy pro max, jakikolwiek model z serii siedemnaście, teraz.
Bo będzie dorożej.
I to jest ostateczny moment. Myślę, że tak do połowy drugiej sierpnia, do końca sierpnia, więc później już będzie dorożej, zwłaszcza jak będą osiemnastki.
Ja mówię, że osiemnastki pro, ja myślę, że Apple pociągnie siedemnastkę do góry.
Zwłaszcza, że też rozmawiałem, no wiem, że jest znowu tutaj Dawid, ale po prostu, no ja ostatnio byłem okleić sobie telefony u Dawida szybki i też trochę tam, spędziłem prawie godzinę,
rozmawialiśmy i mówi, że jak on kupował te siedemnastki na premierę w hurcie, żeby sprzedawać je dla ludzi, to że on teraz je kupuje o 200 zł drożej niż na premierę je kupował w hurtowni.
Więc tak, bo w ogóle Apple ma to pozmieniać przez to, że mają tego rozkładanego iPhona gdzieś tam pokazać, no to w tym roku ma nie być modeli osiemnaście tych podstawowych, więc siedemnastka jakby weźmie na siebie ten ciężar takiego optymalnego iPhona
i on będzie droższy po prostu. Wydaje mi się, zaryzykuję, oby nie, bo mówię, ja też czekam na to dofinansowanie i też gdzieś tam weryfikuję, sprawdzam i poniekąd nie chciałbym, żeby to zdrożało, ale myślę, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będzie to jednak droższe.
No iPhone’y przelecieliśmy. W sumie jeszcze jedno. Mam taki po prostu, powiedzieliśmy, co powiedzieliśmy. Mam, bo tam już w Promax i w ogóle, no to mówię, siedemnastka, no to mówię, do trójki, jeżeli używana nowa, no to wiadomo, ja bym więcej jak 3,5 nie dał.
Siedemnastka pro, no to były ostatnio po 4700. Promaxy da się kupić po zwrotowych, jakieś takie aktywowane po 4,5, w piątce się zmieścimy. Wiadomo, no ale jeżeli ktoś tyle może wydać, to wiadomo, zawsze warto dołożyć do nowego. To jak to jest różnicę, nie wiem czy 100, tak do 500 złotych warto dołożyć więcej, to już potem można się zastanawiać, moim zdaniem.
Jeszcze tak nasunął się przykład jeden, bo ostatnio też u mnie był jeden znajomy niewidomy.
I to będzie miało już jedenastka, jeszcze ma wsparcie, jeżeli gdzieś dorwiecie w dobrych pieniądzach i z dobrą baterią, albo wymienioną baterią na przykład na oryginał, zaprogramowane oczywiście, to tak do 600-700 złotych trzynastkę mini, jeżeli ktoś chce małego iPhona, po prostu.
I nie będzie na przykład tego daily, ale chciałby malutkiego iPhone’ika, i nie wiem, chce po prostu mieć taki mały i taki po prostu malutki, malutki, to ta trzynastka mini. Tylko, że tutaj bateria najlepiej, żeby była wymieniona, lub ewentualnie kupujecie go bardzo tanio, na jakiejś, szukacie okazji i wymieniacie baterię w jakimś tam serwisie przyjaźnionym.
Bo w ogóle warto dodać, że seria 13 to była mega udana w tamtym ciągu.
Tak.
Mega udane telefony.
A ja naprawdę trzynastkę widziałem w sumie mini pierwszy raz właśnie wtedy, jak u mnie ten znajomy był tydzień temu. Ona jest szokująco mała.
Tak, to jest naprawdę małe.
I teraz po prostu mi się przypomniało, że jeżeli ktoś chce naprawdę mały telefon, bo nie wiem, no używa, nie wiem, SE1, Boże, SE1, długo używał SE1, teraz używał SE2, to po prostu, to jest ewentualnie jeszcze ratunek, jakby ktoś miał malutki telefon, bo nie może się przekonać i tyle.
Bo to jest dosłownie trzynastka mini, bo tam nie ma żadnych braków względem zwykłej trzynastki.
Nie ma.
Tylko się zmiarem i baterią różni, nic więcej. To jest naprawdę jeden do jeden, nie?
Tak.
Jasności wyświetlaczów, aparatów.
I to jest w ogóle taki baby telefon, że to się w głowie nie mieści.
No nie wiem jak z głośnikami, bo tak nie pamiętam, słyszałem oba te modeli.
Ale ona sensownie brzmi, ona sensownie brzmi.
Nie, jakby nie mam porównania, czy brzmią podobnie.
Powiem Patryk, że ona nie odrzuca.
W ogóle to zajmują zadbaną i w ogóle to jest taka laleczka, więc…
iPhony zawsze słynęły z tych głośników.
Znaczy nie w każdym scenariuszu, bo ja mówiłem to nieraz, że mi się tryby głośnomówiące, zwłaszcza jak mamy gorszy kodek rozmowy, nie podoba mi się tryb głośnomówiący w iPhonie.
Ale to wiadomo, każdy ma swoje zdanie i tutaj wiecie, nie bierzcie mnie jako wyznacznik czy jakąś wyrocznie, bo to jest tak naprawdę moja opinia.
Tylko tryb głośnomówiący.
Jak ktoś, mówię, używa na co dzień iPhona to używa, ale jak ktoś przesiadał się z Samsunga na iPhona czy coś w tym stylu to dziwne to jest ten tryb głośnomówiący.
Nie wiem, no mi on jakoś ten nerwuje.
Ale to mówię, to jest moja opinia.
To myślę odnośnie iPhonów chyba tyle, nie, no bo tutaj…
Ja już bym nic niżej, no to ta trzynastka jest taki trochę ewenement.
To jest ewenement, ja bym tu w ogóle poniżej piętnastki.
No bo ten Lightning, wiecie, to już jest…
To już dla mnie jest, nie ma w ogóle dyskusji.
A jeszcze jak się używa Androida też…
Jeżeli macie tandema, robicie tandema, tak jak ja czy Patryk, to te USB-C to jest dla mnie obowiązek.
Nie wyobrażam sobie jechać z Lightningem gdzieś jeszcze w ogóle.
Ja w ogóle jestem takim z uporem maniaka, wszystko przeżyczyłem u siebie na C.
W tym momencie poza drukarką nie ma nic.
Poza drukarką mam wszystko na C.
Ja wiem, że to tam Unia ich zmusiła czy nie zmusiła, bo to pewno i tak oni prędzej czy później by przeszli na to USB-C, ale to dobrze się stało.
A paradoks jest taki, że oni byli jedni z głównych inżynierów.
No tak, tak.
Bo MacBook 12, 15 rok.
Ale mniejsze o to, przeleciliśmy przez Samsunga, Apple’a.
No to teraz myślę, że Pixel.
Minimum ósemka.
Ósemka, 8A jak ktoś się uprzedzi.
8A to za 400-500 zł da się już kupić spokojnie i ten telefon będzie chodził, będzie miał wsparcie.
No tutaj warto powiedzieć, że to są telefony z roku 2023.
8A to jest 2024.
Dlaczego ja mówię o tych modelach?
Żeby zacząć od tego.
To są modele, które zaczęły być oficjalnie sprzedawane w Polsce.
W Polsce.
Także to jest jakby…
No to tak, no to tak do 500 zł 8A.
Do tysiąca.
To zależy, bo to też trzeba brać pod uwagę pamięć.
No tak, no to taki przedział od 350 do 700 zł to bym powiedział 8A, 8, 8 Pro.
No bo tam jeszcze jest Pro.
Da się wyrywać Pro na przykład za 700 zł.
Tam jest lepszy aparat.
No jest dużo lepszy aparat.
Do tysiąca bym szukał Pixela 9A, najlepiej 256 giga.
Tak.
Tysiąc pięćset dziewiątkę.
Myślę, że tak. 128 giga.
Gdzieś tam pewno bliżej 1700 będzie.
One naprawdę trzymają cenę.
Takie tysiąc…
Powiem Ci, że taki ten przedział tysiąc…
A dwa tysiące to bym…
Tak.
Dziewiątkę.
Dziewiątkę Pro.
Za 1700 nawet już kupić dziewiątkę Pro XL po Lombardach.
128 giga.
To spokojnie.
Da się.
Jeżeli ktoś ma dwa tysiące na przykład.
I jeszcze między innymi bym wklecił dziesiątkę A.
Tylko, że jeżeli dziewiątkę A gdzieś kupicie za 800-900 złotych do tysiąca to nie warto dokładać do nowej dziesiątki A.
Chyba, że gdzieś będzie na promocji za 1300-1400 dziesiątka A, 256 giga to warto ją brać.
Bo jest po prostu nowa, jest nowy procesor.
Bo wiecie dlaczego.
Jest dziesiątka A.
Boże, jest nowy, nie nowy procesor tylko jest nowa bateria, nowe urządzenie, dłuższe wsparcie, dziesiątka A.
Dłuższe wsparcie, ale to i tak mówimy, że to są telefony, które są wspierane przez 7 lat.
Ale dlaczego też warto dziewięć A?
Procesor jest taki sam w dziewięć A i dziesięć A.
W dziesięć A jest fajna rzecz, że aparaty są równo zlicowane z obudową.
Telefon jest płaski.
To jest w ogóle taki ewenement, ja się tym bawiłem.
To jest piękne, ja to widziałem w sklepie.
I dlaczego ja tego nie mogę mieć w dziesiątce?
W dziesiątce to jest taki wyspad, taki zgrubienie, że to się w głowie nie mieści.
Tam jest bateria z góra, bo tam jest pięć tysięcy albo pięć tysięcy sto.
Teraz była pięć sto.
I to jest telefon, który ma rozmiar tam sześć przecinek trzy cala, więc on jest w miarę kompaktowy.
Naprawdę, więc…
Do dwójki, w dwójce jesteśmy w stanie kupić dziesiątkę.
Ona jest fajna.
Tam mamy ten nowy procesor.
Tak.
Procesor G5.
I on jest już robiony przez TSMC, nie przez Samsunga.
I Robercie zgodzisz się, że to fajnie trzymają baterie.
To robi robotę.
To trzyma na baterii.
I ja po prostu powoli…
Ja jestem z mojego Poco mega zadowolony, ale prędzej czy później, ja myślę, że ja przyrzucę się na Daily na Pixela ze względu na baterie.
Aparat, w ogóle skanowanie dokumentów.
Tak, asysta.
To jest po prostu…
Miodzio.
To jest po prostu…
Ja się z tym zakochałem.
Świetnie.
Przez audycję, którą zrobiliśmy z Patrykiem, ja to zobaczyłem i no zobaczyłem, pomyślałem i kupiłem.
Pomimo tego, że tam specyfikacja aparatów, no nie wskazuje, żeby to było coś nie wiadomo jakiego.
Tak samo procesor.
Ale Pixel jest dowodem na to, że optymalizacja robi dużo.
No tak i to jest telefon ogólnie…
Ogólnie Pixele te nowe, zwłaszcza one są mimo wszystko nastawione na AI.
Tam G-mini…
No na wszystkim.
Na iPhone’ie, na Androidzie ono sobie jest.
Ale na Pixelu ono działa inaczej.
Ono działa szybciej.
Ja mówię, mam dwa telefony podobnej klasy i ja sobie to porównuję i faktycznie na Pixelu dzieje to się szybciej troszeczkę.
No jest to bardziej jakoś tam zoptymalizowane.
Tam są dedykowane rdzenie jakoś to…
No w ogóle ten telefon trzyma rewelacyjnie na baterii, bo jesteśmy w pełni.
Myślę, że ze spokojem dwa, dwa i pół dnia takiego używania porządnego go zrobić na nim.
Tak, no i ten tryb czuwania jest dobry.
Tak, tryb czuwania, że on tydzień, półtora potrafi nawet leżeć i nie rozmawiać.
On na przykład, zwłaszcza jak jestem w mieście, gdzie jest dobry zasięg.
Naładuje telefon do stówy.
No to wyobraźcie sobie, że on potrafi… bo te 100% tam długo trzyma.
I on potrafi przez noc jeden albo dwa procent zjeść maksymalnie.
A ja mam pologowane wszystko.
W tym momencie mam wszystko poza WhatsAppem i rządowymi aplikacjami.
Można mieć na dwóch urządach.
Wszystko powłączane, Wi-Fi, jestem obywatel, bank.
W ogóle rewelacyjne przełączanie się pomiędzy Wi-Fi i danymi komórkowymi.
Ja myślę, że to Pixel ma najlepiej rozwiązane.
I to po TeamTalku widać na przykład, że TeamTalka nie zrzuca.
W ogóle nie jesteś w stanie w momencie stwierdzić, czy się przełączył, czy nie.
Bo zrewelacyjnie wykrywa po…
Czyli jeżeli jesteś w innym miejscu, on wyłącza sobie Wi-Fi, wyłącza sobie Bluetootha.
Po prostu nie potrzebujesz, to on to wyłącza.
Pilnuje.
Pojawiasz się w domu, masz Wi-Fi włączone.
Mówię, no ja…
Kto korzysta z TeamTalka to wie, że jeżeli jest przerwanie, przejdziesz z Wi-Fi na dane,
to od razu cię TeamTalka wyrzuca.
Na Pixelu tego nie ma.
Tak, i tak samo jak korzystacie z Wi-Fi calling.
Jak gdzieś te Wi-Fi będzie zbyt agresywnie zerwane, rozwali wam rozmowę.
No tutaj nie ma tego.
Jeżeli mamy zasięg LTE, przechodzimy płynnie, nie ma mowy o jakimś przerwaniu rozmowy.
W Pixelu to jest rewelacyjnie rozwiązane.
No więc no, ale no powiedzieliśmy, że ta dziesiątka…
No jeżeli mamy dwa tysiące, spoko, szukać tej 256 spokojnie się kupi.
Ja bym dziesiątki nie kupił mniejszej niż 256 giga osobiście, dziesiątki.
Ja taką jeszcze wam powiem, taką ciekawostkę, że taki Pixel 10 bez pro potrafi skopać czasami 4 litery, jeśli chodzi o aparat dla ultry samsungowej.
Tak, bez problemu, ja porównywałem S25, to zjada, wypluwa i chce jeszcze im jeszcze raz wypluć.
Nie ma o czym tutaj porównywać.
Ja testowałem, bo ja mam dostęp do S25, do iPhona 17.
Do S25, ultry też, bo tutaj moja mama korzysta od niedawna i no, Pixel robi robotę.
Ja mogę w ogóle ręką na sercu, poza tym, że ten problem jest z tą pierwszym konfiguracją, przyłożyć rękę na, z ręką na sercu, że polecam, że approve, nie będziesz narzekał.
Nawet ten TalkBack powiedzmy, że ja…
Właśnie, bo ostatnio aktualizacja była jakaś TalkBacka i też ja miałem w międzyczasie jeszcze poza bet, bo ja jestem w becie na Pixelu, też jestem trochę niemiarodajny.
Ale pomijając to, właśnie jestem w becie, ten telefon jest tak i tak stabilny jak skała, gdzie na iOSie, na becie 27, iOSie 27, no dzieją się różne chocki, klocki, myszkamiki.
Ale co chciałem… Jezus, zgubiłem wątek.
O aparacie mówiliśmy.
O aparacie, ale coś jeszcze.
Kurczę, że na tej becie, ale on jest stabilny jak skała i ja naprawdę mogę polecić go, będziesz zadowolony.
TalkBack przyspieszył ostatnio właśnie.
Bo ja miałem jeszcze jakąś aktualizację pomiędzy betami i ten TalkBack, no ja dzisiaj zaktualizowałem go, bo w ogóle też miałem kolejną aktualizację, bo tam ta aktualizacja czasami jest nawet co tydzień.
Raz nawet się zdarzyło, że były trzy aktualizacje w ciągu tygodnia, bo coś popsuli i update’owali to na bieżąco.
To ten TalkBack naprawdę, ja bym mógł z tego korzystać na daily już w tym momencie.
Tak, no nie jest to voiceover, żeby nikt też nie pomyślał, że…
Nie jest voiceover i nie jest to funkcjonalność Jieshuo, ale prędkościowo to powoli zaczyna zmierzać ku Jieshuo i mogę powiedzieć, że ja dzisiaj oczywiście korzystam z Wispikiem.
No tak, ale nawet ta synteza, ta googlowska już jakoś tak się wyrobiła.
Tak, synteza googlowska w ogóle, ja ostatnio coś mi się zepsuło na Jieshuo na Poco, bo coś tam grzebałem w ustawieniach i zepsułem.
Włączyłem sobie na chwilę TalkBacka zaktualizowanego, googlowska synteza też i to naprawdę nie działa źle.
No i jak ktoś na przykład lubi tą Zośkę z iPhona, no to na Pixelu ona będzie brzmiała podobnie.
Jak na iPhonie.
Tak, bo te głośniki są takie fajne. Znaczy one mi się podobają, no widzisz, my tu mamy odmienne zdanie.
Ale mi się nie podobają, bo ty nie korzystasz 24 na 7 z syntezy i ty nie będziesz widzieć tego, jak się przełączasz…
Znaczy ja to wiem, jakby ja ten błąd odkryłem…
To jest błąd, no bo sorry, to nie powinno mieć w ogóle miejsca. A takie coś kiedyś leżyło na Samsungu przez chwilę, na S23.
Ale to jest po prostu… to jest tak jak było z starymi laptopami na czwartej, piątej, szóstrykę i Intela. Problem z Dolby.
Miałeś dwa dźwięki, naszły, po prostu ispig działał Ci do końca już bez restartu kompa.
Po prostu był ciszej niż inne dźwięki, bo się dwa nałożyły dźwięki, to po prostu Dolby wyciszało.
I tu jest podobnie, tylko że to znika od razu.
To jest takie sekundowe, półsekundowe, że to jest.
Ale to jakby, nie wiem, jak kończysz rozmowę, takie dziwne, dziwne jest, jak korzystasz właśnie z…
No, a propos kończenia rozmowy, to od razu nasuwa się, czego mi brakuje w TalkBacku.
Jeszcze mi mówi czas rozmowy, TalkBack nie.
Tak, to jest fajne w TalkBacku, ale no mówię…
Tak jak pierwszy rzut, ale a propos, to taka już dygresja totalna.
I w ogóle ten, mówię, jak chcecie, mówię, spróbować tego Pixela, no to i macie iPhona.
Ogólnie, jeżeli macie iPhona, nie wiem, jakiegoś tam 15, 14 w dół, no to to ładowanie w Pixelu Wam nie będzie przeszkadzać, bo ta prędkość gdzieś tam będzie podobna.
Ale jeżeli używacie nowszych iPhone’ów, czy już nie wspomnę o Chińczykach, no to ładowanie 30 watów przy tej wielkości baterii…
Pięć tysięcy prawie, ale to ja mogę powiedzieć tutaj tak trochę prześmiewczo.
Długo ładujesz, długo będziesz korzystać.
Tak.
On się odwdzięczy…
No mówię, ja sobie to testuję, porównuję.
Samsung mi się ładuje w godzinę, gdzie tam jest podobna pojemność, ale w Samsungu mam 45 watów ładowania, jednak to jest dużo.
To jest pół godziny szybciej się telefon ładuje, więc jest to ładowanie.
Mam nadzieję, że Google to zmieni, ale mamy to, co mamy.
To jest jedyna woda Pixela, jak dla mnie, jeśli chodzi o jego…
No dla mnie poza dźwiękiem, problemem z dźwiękami. Tylko z tego, co ja gadałem z znajomymi, to coś sknocili, bo na Androidzie 16 w kwietniu jeszcze było normalnie.
Ale tak to jest, faktycznie. Ja to też zaobserwowałem, więc potwierdzam, że jest ten defekt. On mi nie przeszkadza, bo ja faktycznie korzystam jako osoba słabo widząca.
Ja cały czas korzystam z syntezy.
To ja ewentualnie się tam wspomagam, ale ja zazwyczaj korzystam bez…
No tylko w ogóle też warto powiedzieć, ja to mówiłem chyba na poprzedniej audycji, ale w Pixelu to jest jedyny telefon, w którym jak robicie sobie powiększenia całego systemu, to nawet ten pasek stanu wam się powiększa.
I ta bateria, ten Wi-Fi, to wszystko, co tam jest u góry jest tak pięknie widoczne, no super.
Tego nawet nie ma iPhone, naprawdę, to jest super rozwiązane. Bez żadnej tam lupy, bez powiększania, po prostu system fajnie też powiększa nam ten pasek stanu.
No w iPhone’ie tego nie ma niestety.
Nie ma, nie ma, nie ma niestety.
No myślę, że no co, no tutaj Pixela omówiliśmy, na co zwrócić uwagę, tutaj wszystko powiedzieliśmy, więc…
No myślę, że będziemy po prostu, chyba będziemy kończyć po prostu.
Tutaj jakieś podsumowanie tego wszystkiego, żeby to jakoś poskładać w logiczną całość, tą naszą tutaj audycję.
No mam nadzieję też, że pomogliśmy komuś, że też wyniesiecie coś z tego.
Tak, jakby strefa komentarzy jest wasza.
Właśnie.
Ja też tutaj, też w międzyczasie, jak tutaj, czy Patryk rozmawiał, czy były głosówki nagrywane, ja Michałowi na bieżąco podsyłam linki.
Michał, ja myślę, że zamieści pod audycją.
Zdecydowanie, tak.
Tam jest też link do Lombardu, do L66, no bo oni się deklarują, że nie przyjmują telefonu z blokadą operatora, znaczy z obciążeniem ratalnym operatora.
Warto zapytać przed zakupem? Mają też konta na Allegro, każda jakaś tam miejscowość ma swoje konto na Allegro, ale tutaj też warto się rozejrzeć.
Zdarzają się dobre ceny.
I oni fajnie to opisują, bo ja tak czytam te ogłoszenia tych Lombardów, tam nie ma AI i oni to opisują.
Tak, tam siedzi człowiek, musi wyklepać te ogłoszenia. L66.pl to taki poniekąd trochę wielkopolski Lombard, bo najwięcej jest w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku i chyba dwa punkty są w lubuskim.
Patryku, tutaj podysłałem linki. Przede wszystkim bateria, iCloud, blokady, kont, operator, części zamienne, sprawdzać, pytać, Allegro przede wszystkim, odbiór osobisty, najlepiej ze sobą widzącą.
Jeżeli telefon jest z OLX-a, kupiony z OLX lub na Vinted z pakietem ochronnym, nagrywać unboxing, rozpakowanie paczki.
No i ogólnie też, bo ktoś może tak posłuchać nas i powiedzieć, dobra, to nie warto kupować tych używanych telefonów.
Nie, nie jest tak.
Jakby cokolwiek zabrzmiało, jest bardzo dużo ludzi uczciwych, którzy nie paczą, aby Cię wykorzystać i na Tobie zarobić. Są ludzie, którzy, no nie wiem, kupili S26, kupili S20, nowszy model, czy na przykład przesiedli się na iOS-a i po prostu, no nie chcą się bawić, nie wiem, w odsprzedażach od Samsunga, że jest odkup. Po prostu chcą sprzedać i tyle.
Też widziałem ogłoszenia w drugą stronę, że kupili sobie tego iPhona, no, poużywali go dwa miesiące.
Też widziałem, widziałem Pixele po 2,5, po 2,8, 2,9 Pro, dziesiątki, że no nie kupiłem, poużywałem, wróciłem do iOS-a na przykład.
Do iOS-a, czy tam do Samsunga, czy do czegokolwiek.
Tak.
No bo to wiadomo, no każdy używa, każdy jest do czego innego przyzwyczajony, ludzie próbują eksperymentować, no a niestety, no nie zawsze to się gdzieś tam udaje.
No ja powiem tak, że jeżeli musiałbym, mimo, ja tutaj powiedziałem z tym Samsungiem, Samsung jest nudny, ale jeżeli nie mógłbym, miałbym kupić telefon, w tym momencie, powiedzmy, kupujesz telefon, ale nie zmieniasz go na przynajmniej 4 lata, to ja nie wiem czy bym nie kupił Samsunga, mimo wszystko.
Nie, Samsung to jest taki, bo wiecie…
Ten Pixel, miałbym duże, duże wahanie pomiędzy Pixelem a Samsungiem.
Tym bardziej mówię, że jeżeli faktycznie jesteście osobą niewidomą i nie macie, naprawdę nie macie nikogo do pomocy, no z Pixelem może być ciężko z tą pierwszą konfiguracją.
Jeżeli nie znacie angielskiego, chociaż tam podstaw, no możecie naprawdę się namęczyć, bo później ten język trzeba w całym systemie po pierwszej konfiguracji zmieniać.
Jest to takie dziwne, to co tam się dzieje.
No a Samsung co, dwa skróty dostępności, mała Polska od razu, jeżeli jest polska karta SIM, albo jeżeli jest polskiej dystrybucji, bez żadnego problemu, więc nadal ten Samsung.
Jest fajny, ale co ja bym jeszcze chciał powiedzieć, no tutaj patrzcie, macie model jakiś, nie wiem, S25 za te, nie wiem, liczmy 256GB za te 1800zł, to będzie o stokroć lepsza opcja, czy nawet taki S24 Plus za 1500zł.
Niż A56, A57.
A57, tak, czy nawet jakieś tam te wersje FE-owe, które też tam da się powiedzieć.
To prawda.
I myślę, że to jest jakby ta największa zaleta kupna używanego telefonu, że w cenie średniaka no macie flagowca, co by nie było, nawet niech będzie rok, dwa starszy, ale on nadal będzie lepszy, po prostu będzie robił, oprócz baterii, bo przeważnie te średniaki mają lepsze baterie ze względu na to, że te procesory są…
No tak, ale no mówię, no, ale ja bym wolał S-kę.
Wolałbym S-kę i on naprawdę, jak ktoś powie po co mi, nie wiem, skaner linii papilarnych.
Tak, jest ultradźwiękowy, dobrze mówię?
Tak, on jest dużo lepszy.
Ten telefon jest lepiej wykonany, mimo wszystko, lepiej czuć to w rękach, że to jest S-ka.
Tak, mamy indukcyjne ładowanie.
Dla osób słabowidzących jest większa jasność, ekran jest ładniejszy. Ja mam porównanie, bo moja mama przesiadła się właśnie z A55 na S25 Ultra i ja sobie bawiłem się tymi dwoma telefonami, bo konfigurowane były i porównywałem sobie jasność i jakość w ogóle.
Nie ma w ogóle o czym mówić.
Zresztą, a propos, moja dziewczyna, szukaliśmy S21 Plus, no powoli się kończył, ta bateria przede wszystkim tam już była, a on już nie był, nie mogłem go wysłać do SPA, bo nie był na gwarancji, niestety.
I szukaliśmy telefonu, to nie jest tak, że…
Ja mam nadzieję, że Samsung nie będzie takiej sytuacji, że mi nie naprawicie telefonu, że ja wam tutaj spójniam.
Bo ja stwierdzam, że… ja mogę stwierdzić, że Xiaomi chyba słuchało naszej audycji, trzy smaki Androida.
Dlaczego to zaraz powiem, ale to chciałem powiedzieć.
Szukaliśmy właśnie dla mojej dziewczyny.
No kurczę, nie jest tak, że nie chcieliśmy wydać pieniędzy, jak najmniej wydać, ale po prostu wiadomo, człowiek, w cudzysłowie, nie wymiotuje tymi pieniędzmi i po prostu chciał jak najtaniej to zrobić.
I tak mieliśmy chwilę rozwinąć i nie wziąć, a 56.
Ale pojechaliśmy do Media Expertu i Aurelia, nie ważne, dziewczyna wzięła ten telefon, tą A56 do tej S21+, słabo widząca, w miarę dobrze widząca, więc korzysta z tego telefonu jak widzący.
Patrzymy na ekran, maksymalną jasność aparat i aparat w pięcioletniej S-ce był lepszy niż w tym A56.
I ja mówię, dobra, kupujemy S25, szukamy.
Ja mówię, nie ma w ogóle dyskusji, że ja Ci mówię, zrobimy taką krzywdę, że Ty się zdowngradejesz z S na A.
No, bo ja wiem, że Samsung trochę śpi, jeśli chodzi o te aparaty, ale mimo wszystko te S trzymają jakieś tam…
Ale Patryk, wyświetlacz, to było, ja to widziałem, plus…
No to widać.
Widać, że plus normalnie tam mięcho szło, ta para taka, że po prostu ten ekran jest jasny w ogóle mocno, a te A takie przyćmiałe, takie…
No i mówię, bo ja mówię, nawet ona tego jakby patrzy w te aparaty, widać, przybliża, zoomy, bo ona dużo zdjęć robi.
No wiadomo, a S25 też mogłaby mieć lepszy aparat i powoli, jakby cokolwiek zabrzmiało, zaczyna stękać, że ona by chciała inny telefon, bo z lepszym aparatem.
No makro tam nie ma.
No nie ma tam makro, a to właśnie w Blimberdzie jest dużo robionych zdjęć małych rzeczy i po prostu trzeba byłoby ten telefon zaupgrade’ować prędzej czy później.
To już iPhone 17 już ma makro i…
Tak, w ogóle siedemnastkę, moją siedemnastką jakiś czas temu robiła zdjęcia i mówi, kurde, tutaj ten telefon lepszy robi zdjęcia, wzięła Poco, lepszy robi zdjęcia.
Ja mówię, no bo Samsung śpi.
Ale nawet ta S nadal będą miały lepsze te aparaty od A, więc S-ka to S-ka, jeżeli cię stać, nie wiem, masz te 1500, 1600 zł, ja mam albo S24+, albo S25, jeżeli musisz mieć mały telefon.
Ten S24+, ja mówię, ja z niego korzystam, pomimo tego Exynosa.
Właśnie, a propos Exynosa i podstawy pamięci, jeżeli chcesz kupić ten telefon na dłużej, a jeżeli mały, to ma być S25, a jeżeli chcesz większy, to S24+.
Ja bym, w sumie ja bym skipnął tą małą S24.
No myślę, że tak, tym bardziej tam trochę jest zmienitego ramy. OK, on działa super na ten moment, mówię.
Tak, ale jeżeli chcemy kupić to przyszłościowo, to niech te 12 giga będzie w podstawie, jeżeli to jest S-ka.
Tak, tak, i to będzie działać, czy Snap, czy Exynos, tutaj myślę, że nie będzie problemu.
No i myślę, że tym, że powoli, że możemy już jakby po prostu podsumowaliśmy to, jakie telefony w ogóle, mówię, komentarze są wasze, linki będą.
Jeszcze jedna rzecz, bo nie wiem, czy powiedzieliśmy o złączu USB i o ładowaniu, sprawdzać, czy to się ładuje, czy, bo nie pamiętam.
Tak, mówiliśmy o porcie, ale tak profilaktycznie już na końcu, sprawdzić, czy ładuje się ten telefon, czy kabel nie wypada, wziąć swój, sprawdzić na swoim kablu.
Najlepiej jakiś nowy, po nowym kablu to zawsze widać. Jeżeli to jest luźno, wchodzi, no to w ogóle…
Zawsze Samsungi mają tendencje do tego, pod USB, z tego, co tak się mówi.
Samsungi, Eski mają tendencje do tego, owszem, zgadzam się, miałem nawet taką jedną, no choćby właśnie S21+, powoli te USB-C było takie, że ten kabel tam się nie trzymał.
U mnie też w S21 był taki przypadek, że te, że faktycznie to USB było już nie takie, ono ładowało, było w porządku, ale no nie było tego kliku, jak Samsung ma taki fajny klik, zresztą Wi-Fi też to jest, a plus to znowuż kabelki.
Z tego właśnie chciałem powiedzieć, że rozwalił mi się kabel iPhone’owy dwa dni temu, który rozwalił mi się i go wyrzuciłem do śmietnika. W ogóle, po ile? Po pół roku. A używałem go tylko do zrzucania danych z telefonu na komputerze.
Dlatego też się nie dziwcie, jak będziecie kupować iPhone’a nawet półrocznego, że ktoś będzie miał jakiś ten kabel, jak troszkę taki zmęczony, one takie są, niestety.
Takie w cudzysłowie, jak psu z gardła wyciągnięty. A nawet jeżeli tego kabla nie będzie, to po prostu… Jezu, teraz te kable są tak tanie, USB-C dobre, da się kupić w dobrych pieniądzach, że w sumie kolejny temat audytu trzeba zrobić o tych akcesoriach w końcu.
Akcesoriach, tak, to też zrobimy.
Tak, no więc port… Myślę, że możemy po prostu kończyć. Powiedzieliśmy, co uważać, na co uważać, gdzie kupować, jak kupować, co kupić, gdzie szukać. Mówił do Was Robert Rosiejka i Patryk Horodyski. Pozdrawiamy, dziękujemy za wysłuchanie. Tak jak mówiłem, komentarze są dla Was.
Tak, tak, mile widziane.
Mile widziane, do usłyszenia do kolejnej audycji.