RTV Odcinek nr 284

Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
Tyflo Podcast.
Co jest w telewizji grane? O czym radia szumią fale?
Jeśli wiedzieć będziesz chciał, włącz po prostu RTV.
W każdą sobotę od 16 na antenie Radia DHT.
O aktualnych wydarzeniach związanych z radiem i telewizją
opowiedzą Milena Wiśniewska i Michał Dziwisz.
Taką historię o tej piosence słyszałem
i chyba już nawet o tym kiedyś mówiłem,
że Małgorzacie Ostrowskiej zarzucano,
że Droga Pani z telewizji to jest bardzo mocno
inspirowany utwór tym nagraniem, które przed momentem
u nas wybrzmiało, czyli Lady Writer
w wykonaniu Dire Straits.
Czyżby?
No właśnie.
Nie wiem, sama bym nie wpadła na to skojarzenie.
Wiesz co, ja miałem takie skojarzenie,
tak, tak, ale zastanawiałem się,
czy rzeczywiście ktoś jeszcze mógł
o tym w ten sposób pomyśleć
i czytam sobie gdzieś artykuł chyba
na Wikipedii o Drogiej Pani z telewizji
czy w jakichś takich miejscach
i rzeczywiście ktoś też na to wpadł.
Okej, ale my dziś już nie będziemy analizować
jakichś muzycznych zaszłości,
choć oczywiście muzyka nie będzie przypadkowa,
jak to zawsze u nas w programie
i będzie różnorodna, jak to też u nas bywa,
bo komentować ona będzie to,
o czym będziemy mówić w wydaniu, o numerze
i teraz nawet jak pozerkniesz na numer pliku,
to Ci to nie pomoże, bo jest nieaktualny już.
Musisz dodać jeden.
Ale to właśnie, to jeszcze na całe szczęście
nie przerasta moich możliwości
w 284. wydaniu magazynu RTV.
Tak, bo kulisy naszej działalności są takie,
że plik z poprzedniej audycji
z naszymi notatkami ma numer 283,
bo jeszcze wtedy naiwnie liczyliśmy,
że może ze wszystkim się wyrobimy
w jakimś rozsądnym czasie
i dlatego my bazujemy wciąż
na naszym dawnym materiale,
gdzie mamy te poprzednie notatki jeszcze,
które już Wam przedstawiliśmy,
ale to już za nami.
Wy tymczasem rozpoczynacie słuchanie
świeżutkiego, nowego wydania magazynu RTV,
choć my w nim nie tacy świeżutcy, nowiutcy,
ponieważ postanowiliśmy,
iż wydanie to nie będzie na żywo,
bo chcemy w niedzielę zobaczyć,
jak będzie się przedstawiało nowe pokolenie
w programie Europa da się lubić,
a oni robią nam konkurencję w tej sytuacji.
Więc taki jest nasz wybór.
A potem Michał będzie oglądał
tak to leciało i będzie miał taki zły pomysł,
że może on by tam kiedyś…
Wszak nie jest tam niezbędna zdolność wokalna,
a pamiętanie słów…
Ale też warto tak nie narobić sobie wstydu,
żeby nie stać się memem.
Zaraz wstydu, trzeba mieć dystans do siebie.
Dobra, może zapomnisz jednak,
będziesz tutaj coś jeszcze przygotowywał,
obrabiał, audycję umieszczał na stronie,
nie musisz tam oglądać,
po prostu możesz słuchać DHT,
wy też możecie słuchać DHT,
bo jest tutaj fajna muzyczka, kiedy nie ma nas.
No ale u was po 16 u nas,
po 22 jeszcze w sobotę,
bo tak stwierdziliśmy, że przed spankiem naszym
się do was odezwiemy.
I ponieważ nas nie ma na żywo,
to nie przeprowadzimy konkursu,
który ostatnio zapowiedziałam.
I tak byśmy go nie przeprowadzili,
ale możemy podać taki powód,
bo jakiś trzeba.
A konkurs był następujący
dla uważnych słuchaczy,
od jakiego tematu mieliśmy zacząć to wydanie.
I teraz uważni słuchacze
sobie odpowiadają w głowach.
Już myślę, że odpowiedzieli,
bo nasi słuchacze są wszyscy uważni
i wiedzą, że to miał być temat
stacji z grupy TVP,
bo w TVP byliśmy też ostatnio,
ale wtedy mówiliśmy o TVP 1 i 2,
a teraz miało być o TVP Info.
Także dla wszystkich zwycięzców
wielkie brawa.
Waszą nagrodą jest satysfakcja.
Nie ma nic ważniejszego
i lepszego w życiu,
więc myślę, że to jest dobra nagroda.
A my będziemy mówić o tym, co w TVP Info,
tylko że tak się nam ułożyło,
że skoro mówimy o tym w niedzielę,
to część z rzeczy,
o których będę teraz mówiła,
miało już swoje pierwsze wydania,
na przykład w sobotę.
Więc teoretycznie moglibyście stwierdzić,
a po co sobie wydłużacie,
dodajecie roboty, trzeba było to przerzucić
już na kolejne wydanie sobotnie,
skoro chcecie być tacy super aktualni.
Ale z drugiej strony, skoro te premiery były,
no to można przecież,
jakby ktoś bardzo był zainteresowany jakimś programem,
sobie to nadrobić,
zwłaszcza, że TVP Info
ma ten kanał na YouTubie,
i tam jakby, albo to przewinąć,
a może te niektóre programy
zostaną wyodrębnione do jakichś tam
osobnych filmów, bo chyba też
im się tak czasem zdarza.
Tylko oni mają taką tendencję,
jak tam czasem oglądam
kanał TVP Info
na YouTubie, że oni
raczej to robią tak na zasadzie opisowej,
że nie na przykład tam nazwa programu
odcinek taki, tylko jakieś
konkretne treści,
których dotyczy dany materiał
tam umieszczają, więc ciężko się zorientować,
że a, to na pewno było w tym
programie. Także
to może trochę utrudniać sprawę.
No na kanale TVP Info Ekstra,
jak na przykład są „Kwiatki polskie”, no to
czasami jest w opisie, że nie wiem,
prawo łowieckie, coś tam, coś tam, ale jest podpisane,
że to Kwiatki Polskie są, no ale to jest ten
drugi kanał TVP Info Ekstra,
gdzie są te wydłużone wydania Kwiatków Polskich
z tą częścią internetową, więc tam może
być inna filozofia
i oczywiście wiemy, że ewentualne przewijanie
kanału TVP Info też może być męczące,
ale co wolicie? Przewijać kanał
TVP Info na przykład do wczoraj,
czy szukać czegokolwiek
w aplikacji TVP VOD?
Tym bardziej, ale w ogóle, wiesz co,
a propos szukania czegokolwiek
w TVP, ja ostatnio próbowałem
i efekt był taki, że
chyba rzeczywiście TVP
to jest cały czas w stanie likwidacji,
bo oni wyszukiwarkę zlikwidowali,
to znaczy ona tam jest, ale jak wpisałem
na przykład słowo klan,
to wyskoczył mi taki piękny komunikat
403, czyli to oznacza,
czy tam, nie, 404.
Tak, 404. 403
to jest coś innego. 404, że nie znaleziono
strony, także wyszukiwarka
jest w stanie likwidacji.
Tak, mówimy oczywiście o stronie
samego TVP. TVP VOD
to jeszcze inna grupa
problemów. Tak jest, przynajmniej tak było ostatnio,
może już naprawili, dobrze by było.
Może działają tak były stanicznie w weekend.
Czyli pierwszą nowością, która
pojawiła się wczoraj,
czyli właśnie w sobotę 5 września
jest program
„Salonowiec”,
który to jest nowością przygotowaną
przez Mikołaja Lizuta
i będzie emitowany w sobotnie poranki
o godzinie 9.30.
Co takiego
kryje się pod tą nazwą, najlepiej wyjaśni sam
autor. Chociaż te jego zdania są
jakieś takie trochę nieforemne, ale tak
zacytowałam. W „Salonowcu”
gościć będą artyści, pisarze,
aktorzy, reżyserzy, muzycy
i naukowcy, którzy skomentują
polityczne, kulturalne
oraz społeczne wydarzenia
tygodnia. Każdy odcinek
ma składać się z czterech części
ilustrowanych tematycznymi
felietonami, które
omawiać będą goście reprezentujący
różne dziedziny. Właśnie
błyskotliwe i nieoczywiste
spostrzeżenia ludzi kultury,
którzy nie zajmują się publicystyką,
stają odważnie
ponad politycznym przekazem dnia
i rytualnym publicznym sporem.
Tu dał kropkę, więc nie zrozumiałam
konstrukcji tego zdania, ale pan Lizut jest
światłym człowiekiem, więc on na pewno lepiej wie niż ja.
Atmosferą program nawiązywać
będzie do kawiarni literackiej,
gdzie inteligentni ludzie
rozmawiają o świecie, wymieniają
poglądy i opowiadają
anegdoty w zabawnej, ironicznej
atmosferze. Trochę się
czuję przytłoczony opisem tego
programu. Tak, że to jest takie
przeintelektualizowane się
opowiadasz. Może tak być, może
też tak być, że to brzmi tylko tak z opisu,
a wcale nie będzie takie
niestrawne. Jakby ktoś nie kojarzył
pana Lizuta, no to jest on publicystą,
dramatopisarzem, producentem
filmowym i radiowcem.
Co ciekawe, był związany kiedyś z
Polskim Radiem i tam prowadził salon
prasowy Trójki, więc
ogólnie salon to jest takie pomieszczenie,
które też lubi prawdopodobnie w swoim domu.
Bywa na salonach, tak.
No ale przede wszystkim można go
kojarzyć z jaką stacją?
TOK FM. Tam prowadził audycję
Piwo, na przykład. Jakby ktoś
nie wiedział, to to jest skrót od program
informacyjny, wesoły, opiniotwórczy.
No i co? I to taki
poważny człowiek, jak wymyślił taki
skrót jak Piwo, a teraz na poważnie
oraz pisarki i pisarze.
No i też pełnił funkcję redaktora
naczelnego i dyrektora programowego
Radia Roxy.
No a to nie jest też tak, że on
dołączył teraz do TVP Info,
bo od września 2025
roku na zmianę z Karoliną
Opolską… Pani Karolino, przepraszam,
gdzie errata do książki na temat
Ejaja chcielibyśmy zobaczyć?
Nie ma czasu, bo na zmianę
ona prowadzi program „Kontrapunkt”,
ale robiła to na zmianę właśnie z Lizutem,
a w lipcu już pan Lizut
przestał się tam pojawiać i zastąpiła go
Dominika Sitnicka.
Także to są takie zmiany związane
z samym panem Lizutem, że był
gdzie indziej, a teraz ma swój program,
ale z kolei jego obecny program,
czyli „Salonowiec”, zastąpił w ramówce
coś jeszcze innego,
mianowicie program
„Stan wyborczy” Andrzeja Stankiewicza.
No i w tej sprawie mam takie informacje
od samego twórcy
dla wirtualnych mediów,
że miał propozycję kontynuacji programu,
ale odmówił. Jak powiedział
Grzegorz Sajór,
oferował mi kolejny sezon,
ale już w maju zapowiedziałem mu,
że nie będę kontynuował „Stanu wyborczego”
od września. Ostatnie półrocze
pokazało mi, że nie jestem w stanie
dalej przygotowywać i prowadzić
w weekend trzech programów.
No bo tu chodzi o podcast „Stan wyjątkowy”,
Siódmy Dzień Tygodnia w Radiu ZET,
no i właśnie program dla TVP.
I to wszystko w weekend, więc to dla niego było za dużo,
więc stwierdził, że musi się skupić
na podcaście i Zetce, bo to są jego
priorytety. I jeszcze dodał, że
teraz będzie kampania wyborcza,
no już niedługo się zacznie,
więc to dla niego będzie bardzo pracowite,
żeby to w Onecie
ogarniać, koordynować.
Ten program,
no właśnie, bo sama jego
nazwa tutaj sugerowała związek z wyborami,
no dlatego lepiej by
teraz spasował do kampanii wyborczej, gdyby
pan Andrzej miał na to czas.
Ale to się pojawiło przy okazji tej kampanii prezydenckiej
w 2025 roku
w kwietniu. Później program wrócił
już na początku tego roku, kiedy
już nie było wyborów,
ale dalej można było w nazwie
wyborczy mieć. Przypominam, że gazeta
wyborcza jest od lat wyborcza, nawet
jak nie ma wyborów.
Także „Stan wyborczy” to jest jeden z tych programów,
które nie wrócą, nie jedyny,
o czym za chwilę, ale teraz kolejna
informacja personalna, będąca odniesieniem
do ubiegłego tygodnia, bo mówiliśmy
o takiej pani, która była sobie w Polsat News,
była tam dwa lata
i było dla nas takim zaskoczeniem,
że rozstała się
z tą stacją. A tu proszę
Iwona Kutyna
odnalazła się, wyobraź sobie,
w TVP Info.
Pytasz, co będzie tam robić?
Czy znajdzie się dla niej kolejny program
publicystyczny, jakich wiele?
No to właśnie nie do końca,
bo będzie ona gospodynią
programu „100 pytań do…”,
a konkretnie będzie prowadzić go
na zmianę z inną znaną dziennikarką,
czyli Beatą Tadlą.
Skąd w ogóle taka decyzja
w przypadku dziennikarki,
w sumie bo dziennikarek kojarzonych
z zajmowaniem się tą tematyką
polityczną? Iwona Kutyna
tłumaczy „Presserwisowi”, że
o przejściu do programu „100 pytań do…”
zdecydowały m.in.
potrzeba odpoczynku od polityki
i newsów. Tak jak
mówi informacjami, nadal się
będzie zajmowała w Radiu ZET,
a poza tym, cytuję,
bardzo lubię rozmawiać z ludźmi,
czym zajmowałam się np. przez 5 lat
w Chilli ZET i 6 lat
w Onet Rano.
Też na podobnej zasadzie tłumaczy
to Beata Tadla, mówiąc o
potrzebie takiego odpoczynku
od bieżączki. Mówi, że nie
chce zajmować się tymi najbardziej
aktualnymi newsami,
a o przyjęciu tej propozycji, żeby prowadzić
„100 pytań do…”, przekonało
ją to, że te rozmowy mogą być
aktualne za kilka lat, że ktoś
do nich zerknie i one nadal
będą coś wnosiły, będą
ciekawe. Wiemy, że
w tym nowym sezonie
gośćmi programu będą m.in.
Joanna Szczepkowska,
Piotr Polk czy Jarosław Boberek.
Tak, moi drodzy.
I rzecz cała
polega na tym, że
początkowo podano taką informację,
że program ten
będzie emitowany od
19 września. To znaczy, że
będzie pojawiał się w soboty i to się rzeczywiście zgadza,
ale że 1 sobota,
kiedy ten program w nowej odsłonie
będzie można oglądać, no bo
jego przez jakiś czas na antenie nie było, co zaraz przypomnę,
że 1 sobota będzie
19 września. Tymczasem
wyszłam ja wczoraj, czyli w sobotę,
na portal X i tam
pewien polityk pochwalił się,
że idzie on na pierwszy ogień
i to on właśnie będzie gościem
w programie „100 pytań do…”.
Polityk ten to Bartosz
Arłukowicz i rzeczywiście
wczoraj, czyli w sobotę 5 września
ten program
został wyemitowany i w kolejną
sobotę na 12 września też widzę,
że będzie emitowany.
Wczoraj prowadzić go miała Beata
Tadla, więc być może za tydzień to będzie
pani Kutyna. Także nastąpiło
tutaj jakieś przyspieszenie albo nie wiem skąd
się wziął ten 19 września.
Natomiast to wieczorne pasmo
w soboty, czyli godzina 21,
to jest takie pasmo,
które wcześniej zajmował program Tomasza
Sekielskiego „Kod bezpieczeństwa”.
I teraz fani się mogą niepokoić
co z tym programem,
no i słusznie się będą niepokoić, bo
kontynuacja tego programu
nie jest planowana ani na jesień,
ani w dalszej przyszłości.
Ja zapomniałam
dodać wczoraj, bo wrzucałam
sobie to do notatek o TVP1,
ale mi się coś nie wkleiło, więc mi to umknęło,
że Sekielski jak najbardziej w TVP
zostaje i jego fani mogą być spokojni,
bo zostaje w TVP1 program Sekielski
wieczorową porą, tylko,
że on w poprzednim sezonie był emitowany w piątkowe
wieczory, a teraz będzie we wtorkowe
o 21.05.
Tam się pojawiła
jakaś taka informacja, że on będzie
później pokazywany, przed północą,
ale to jest jakieś takie
nieaktualne, bo
w ramówce jest na 21.05,
aczkolwiek na ten wtorek
jeszcze go nie ma, bo jest jakiś mecz,
więc to dopiero będzie od
kolejnego wtorku,
czyli to będzie 15 września,
jeśli dobrze liczę. Natomiast, jeżeli chodzi o
„100 pytań do…”, no to przypomnijmy, że
taki wielki powrót, o którym mówiliśmy, był
w 2024 roku, po prawie
30 latach, ale
przestał się pojawiać na początku
2025 roku, powrócił jednak,
tak okazjonalnie, pod koniec
czerwca tego roku,
w związku z jubileuszem
„Teleexpressu”, wtedy Maciej Orłoś
był gościem. No oczywiście już nie mówimy
o tej pierwszej,
legendarnej dla wielu odsłonie tego programu
od roku 1988
do 1995. Ale
jak już ten program wrócił w tym
2024, do TVP Info,
to prowadziła go pani Wioleta
Firlej, chociaż wtedy
jeszcze pod nazwiskiem Wioleta Wramba,
no ale, jak rozumiem, to jest ta sama
osoba, ludzie zmieniają nazwiska.
Ona pozostaje w stacji, ale mamy
tutaj cytat z pana
Sajóra. Ma dużo obowiązków.
Prawie codziennie prowadzi serwisy.
Sama poprosiła, żeby mogła się
na tym skupić. W nowej ramówce
będzie ją też nadal można oglądać
w programie „Polscy szpiedzy”.
To jest nadawane w niedzielę o 13.30.
Stąd jej właśnie
rezygnacja z programu 100 pytań
do… i zaangażowanie innych
autorek. Jakie jeszcze
zmiany w TVP Info?
Od września program „Trochę kultury”
będzie emitowany w piątki
w dwóch odsłonach.
Porannej i popołudniowej.
Cykl będzie nadawany o 9.35
i 16.45.
W obu wejściach na program przeznaczono
w ramówce 10 minut.
Ten program nadal oczywiście
będzie prowadziła Marta Kula.
Pierwotnie planowano go nadawać
w soboty o godzinie 15.30,
więc mogliście trafić na taką informację,
bo to było pasmo, w którym program był
obecny do końca czerwca, a latem był
też w soboty, ale tam wieczorem po 21.
Także postanowili to przerzucić
właśnie z soboty na piątek
i podzielić na takie dwa segmenty.
Nie wiem, czy to ma sens,
czy ma sens dawanie tych kulturalnych
wejść rano, nie lepiej by to właśnie
było dać wieczorkiem, czy popołudniu
w sobotę, tak jak to miało być, kiedy właśnie
odpoczywamy od tych
najbardziej bieżących spraw.
A tak to się to zaplącze gdzieś między
jednym wywiadem, a drugą analizą
publicystyczną w piątek i może
ludzie tak nie zwrócą uwagi.
Zwłaszcza, że te programy są krótkie.
No dokładnie.
Tym bardziej.
Ponadto w jesiennej ramówce
nie znajdzie się program
„Panorama dnia”.
Wiem, w ogóle ważne, że się straciło teraz sens.
On był nadawany w dni powszednie,
najpierw o 23.00, później
o 23.15. Zniknął
z oferty latem.
Tutaj „Presserwis” ustalił, że
tym najpóźniejszym wieczorem
układ pasma będzie
podobny jak latem, czyli o 23.00
będzie takie coś, jak
„Wydarzy się jutro”, 15 minut później
„Rewers”. To są takie ciekawostki
dnia w jakiejś takiej
luźniejszej formie. Program pojawił się latem
i ma zostać, tylko że on nie
był codziennie, bo był z wyjątkiem
sobót, a teraz mają dojść emisje w soboty.
O 23.30
„Wydarzy się w pogodzie”, a
jeszcze 15 minut później jest nadawany
serwis informacyjny, a od września
właśnie taki układ będzie obowiązywał
we wszystkie dni z sobotami
łącznie, a ta Panorama
dnia miała formułę takiego wieczornego
serwisu, wiadomo, podsumowującego.
No a teraz uznali, że jest ten serwis
„Info wieczór” z 23.45,
więc on wszystko podsumuje.
Prowadził ten program m.in. Wojciech
Szeląg, który obecnie jest gospodarzem
„Wydarzy się jutro”
i innych programów z pasma wieczornego.
Inne wydania
„Panoramy” pozostają. Tutaj jesteśmy
bezpieczni. Jesteśmy też bezpieczni
w kwestii wykrywania
fałszu i faktcheckingu,
bo TVP.info informuje
też o tym, że na antenie pozostają
takie pozycje, jak od poniedziałku
do piątku nadawane
„Wykrywacz kłamstw”. 17.40
w soboty i niedzielę
o tej samej porze „Sprawdzamy”,
a w piątek 20.15
„Kłamstwo nie przejdzie”. Oprócz tego
jeszcze „Rozmowy nocą” zostają o godzinie
22.30.
No i inne formaty, o których nie mówiliśmy,
typu kolegium, czy jakieś takie,
to wszystko w ramówce nadal
widzę. I jeżeli
się zaś zastanawiacie, czy wrócą
„Kwiatki polskie”
duże, tak a propos kwiatków
polskich, o których wspominałam, czyli to
wydanie nadawane w telewizyjnej
dwójce, to tak, ale dopiero
na początku października,
więc też myślę, że odnotujemy ten fakt.
No, a kwiatki polskie, takie regularne
w TVP.info wciąż
nadawane będą. Za chwilę
przedstawimy wejście telewizyjne, w którym będą
różne informacje, wszelkie,
które nie pasują nigdzie indziej,
ale zanim to,
jak nam Mikołaj Lizut nakazuje,
wybierzemy się do salonu, prawda?
Wybierzemy się do salonu, aczkolwiek
nie sądzę, żeby ta piosenka tak
do końca była właśnie
o tych artystach salonowych.
Bardziej to o takich ludziach,
którzy potrafią się na te
właśnie tak zwane salony wkręcić
i coś tam ukręcić
przy okazji, bo to będzie zespół
Trzeci Oddech Kaczuchy.
Nam pośpiewa o salonowym lwie,
ale z drugiej strony
o dziecku inflacji.
Trzeci Oddech Kaczuchy za nami,
a my dalej w telewizji.
Tak, i powiemy sobie
o różnych rzeczach, tak jak powiedzieliśmy,
związanych z telewizją.
Wspólny mianownik może się znajdzie
kiedyś po drodze, ale też
nie wszystko tutaj będzie tak bezpośrednio
nawiązywało do telewizji,
bo też zahaczymy o serwis streamingowy.
Ale właśnie od telewizji rozpoczniemy.
W grupie Polsat byliśmy
intensywnie i tydzień temu
i wczoraj, ale obiecaliśmy
jeszcze powrót do kanału
Polsat News.
No bo o tym, że Polsat
zrezygnował z „Interwencji” i „Państwa w Państwie”
to już wiecie doskonale i wiecie,
że był ten wątek
załogi tych dwóch programów,
że Polsat się będzie starał,
aby w jakichś innych rolach
ci ludzie mogli w stacji pozostać.
Co, jak wiadomo,
nie uda się na pewno w przypadku wszystkich osób,
pewnie też nie każdy będzie chciał,
ale jest taka osoba, co do której się to
udało i ta osoba
będzie prowadzić już
w zasadzie od wczoraj nowy program
pod szyldem Na miejscu
zbrodni. Jest to
program, jak nazwa głosi, kryminalny.
Jego autorem i prowadzącym
będzie dziennikarz śledczy Rafał
Zalewski. No i właśnie premiera
odbyła się wczoraj, w sobotę, 5 września
i będzie ta pozycja
w ramówce się znajdować w każdą sobotę
o godzinie 17.30.
Nie wiem, czy z Polsat News można jakoś
nadrobić rzeczy, jak wam to wczoraj przypadło,
ale może wy macie większą
wiedzę ode mnie albo ty, Michale, masz.
Ja podejrzewam, że może być to dostępne
w ramach tej aplikacji
polsatowskiej i to chyba jedynie.
Ale da się
też obsłużyć aplikacją polsatowską?
Z tym jest bardzo różnie.
Tak, tam są problemy.
„Na miejscu zbrodni” ma łączyć
elementy programu informacyjnego,
reportażu oraz
formatu true crime.
W każdym odcinku Rafał Zalewski
będzie przedstawiał najważniejsze
wydarzenia kryminalne
z mijającego tygodnia, w tym
zatrzymania, przełomy w śledztwach
oraz wyroki w głośnych sprawach.
Stałym elementem programu
będzie również temat tygodnia,
historia, która w ostatnich
dniach szczególnie poruszyła
opinię publiczną lub miała istotne
znaczenie dla działań organów
ścigania. Przy realizacji
tego programu pan Zalewski
będzie bazował na swoim szerokim doświadczeniu,
bo on ma
archiwa, ma zasoby, będzie
wykorzystywał materiały zebrane
podczas ponad 20 lat pracy
dziennikarskiej, a także
własne archiwa dotyczące spraw
kryminalnych, którymi zajmował
się w przeszłości. Pojawią
się również rozmowy z ekspertami,
między innymi kryminologami,
byłymi śledczymi, psychologami
i prawnikami. Ich komentarze
mają służyć wyjaśnianiu
okoliczności omawianych spraw
oraz przedstawianiu ich
szerszego kontekstu.
A pan Zalewski jest
dziennikarzem śledczym telewizji
Polsat. Być może to nie jest dla
wszystkich taka, wiecie, twarz znana,
chociaż może jest, ja też tak często nie oglądam Polsatu,
ale tematyką kryminalną
zajmuje się od ponad dwóch dekad.
Od początku pracował w zespole
magazynu reporterów „Interwencja”,
a także działał przy programie
„Państwo w Państwie”, także
jak widać z tymi dwoma
magazynami, których już nie ma, miał do czynienia,
ale sobie znalazł swoje
miejsce i będzie „Na miejscu zbrodni”
co tydzień w soboty o godzinie
17.30.
A ponadto
Polsat wraca do tego, co
znamy z jego
ramówki z okresu
niewakacyjnego i wracają
programy publicystyczne, weekendowe.
W sobotę o godzinie dziewiątej ponownie
nadawany będzie Kalejdoskop
Wydarzeń Doroty Gawryluk i Jana Wróbla.
No mamy też te Cztery strony
mediów, już nie Kutyny, tylko
Tejchmana, od wczoraj
o godzinie dziewiątej pięćdziesiąt pięć.
W niedzielę o jedenastej
na antenę już wrócił
„Polityczny WF z gościem”, prowadzony
przez Piotra Witwickiego i Marcina
Fijołka.
I zmiany dotyczą pasma
reportażowego. Polsat News
ujawnia, ten cykl będzie od jesieni
emitowany w każdą
niedzielę o godzinie dwudziestej pierwszej, a to
chyba było jakoś tak bardziej
nieregularnie. Warto także
dodać, w odniesieniu do tego, co mówiliśmy
o osobach związanych
z interwencją
oraz programem „Państwo w Państwie”,
że, no niektórzy,
tak jak powiedziałam, mogli nie chcieć zostać w Polsacie,
bo znaleźli sobie inne miejsce.
No i dwie najbardziej rozpoznawalne
osoby z tych programów, Michał Bebło,
czyli gospodarz interwencji
w ostatnim czasie,
oraz Przemysław Talkowski, on z kolei był
gospodarzem „Państwa w Państwie”.
Oni wspólnie opuścili
Polsat i zasilili
szeregi Kanału Zero,
moi drodzy, bo tam
mają tworzyć, współtworzyć
nowy format interwencyjny, jeszcze go nie ma.
Tam gdzieś chyba data
październikowa mi mignęła,
ale ja nie jestem tego pewna.
Podobno Kanał Zero, nie jestem zdziwiona,
dostaje dużo próśb o pomoc,
więc oni chcą w ten sposób na to
odpowiedzieć. My tak rzadko zaglądamy
co tam nowego w tej ramówce Kanału Zero,
ale jak się dowiemy, kiedy dokładnie
ten program interwencyjny będzie
emitowany, to myślę, że możemy o tym powiedzieć,
tak w odniesieniu do
kontynuacji tej linii,
do tego, że to będzie
w pewnym sensie takim nawiązaniem.
Panowie są spadkobiercami
tego, co z Polsatu wynieśli
i dla tych, którzy cenili ich pracę
w interwencji czy w programie
„Państwo w Państwie”, to może być ważne,
żeby dalej śledzić to, co oni
będą robić.
Teraz drugi kanał
z innej grupy medialnej,
nie z tych głównych kanałów,
ale zanim to jeszcze bym chciała jedno
odniesienie zrobić
i podać taką smutną informację,
która do mnie dotarła wczoraj,
ale zapomniałam o tym powiedzieć
przy okazji grupy TVN.
Jak podam takie nazwisko jak
Adrian Szymaniak, to nie wiem,
czy będziesz wiedział, o kim mówię.
Niestety. Ale czy ty oglądałeś
kiedyś ślub od pierwszego wejrzenia jakąś edycję?
Tak, zdaje się, że pierwszą.
A pamiętasz może
taką edycję trzecią i taką parę
jak Adrian i Anita.
On ze Szczecina,
ona z Krakowa,
ona tancerka,
bardzo piękna kobieta,
którą on się od początku zachwycił.
I to była taka pierwsza w sumie udana
para z tego programu właśnie w trzeciej edycji,
którą rzeczywiście
ten program połączył od początku.
Tam nie było jakichś niesnasek
widocznych na ekranie.
Mimo tej odległości im się udało połączyć.
Anita urodziła dwoje dzieci.
No tylko
niestety
Adrian bardzo ciężko zachorował.
To był nowotwór
mózgu, z którym
się długo mierzył. Już tam się wydawało,
że są jakieś poprawy, ale
wciąż ta walka trwała. No i niestety
w sobotę dotarła właśnie bardzo smutna
informacja o śmierci
Adriana Szymaniaka, uczestnika
trzeciej edycji ślubu od pierwszego wejrzenia.
Także jest to takie bardzo przykre, zwłaszcza
dla tych, którzy śledzili tę postać.
Pamiętają te szczęśliwe chwile
tworzenia się jego relacji z Anitą,
kiedy jeszcze właśnie mamy w głowie
Anita, która teraz została
w tej sytuacji. Nawet z tą historią
był związany Filip Chajzer, bo miał udostępnić
jakąś zbiórkę Adriana i
zgadnij co. I nie udostępnił.
Tak, i też Adrian tam pisał coś na ten temat
i się na niego wkurzał.
Także taką chciałam zrobić adnotację,
no bo ślub od pierwszego wejrzenia tak swoją drogą
tej jesieni nie mamy. A co się dzieje
w TTV? Dobra, muszę przejść
do takiej rozrywki brutalnej, no sorry.
Więc teraz, kiedy
my do Was mówimy
z odtworzenia, to jest
szansa, że jakiś uczestnik wybiera
bramkę numer jeden albo jakąś
inną, bo od dziś,
od niedzieli, od 16.05
wrócił program
„Idź na całość”.
Tylko, że będzie trochę inaczej niż w poprzednim sezonie,
bo w ubiegłym sezonie on był
emitowany dwa razy w tygodniu, w sobotę
i w niedzielę. Jak wrócił, to był tylko
raz w niedzielę, a właśnie
ostatnio to rozszerzyli, a teraz
będzie tylko jedna premiera w tygodniu, w niedzielę
właśnie o 16.05.
To jest dosyć ciekawe,
bo ogólnie ma być wyemitowanych
14 odcinków, a
nagrano 30, więc
oni pewnie po prostu stwierdzili, że
będą mieć dwa sezony
z tego, w zamian
emitować, zamiast emitować to wszystko
teraz naraz i mieć jeden sezon,
a taki bardziej obszerny, to już od razu mają dwa
i nie będą tego wrzucać w sobotę,
jak ostatnio było i
jeszcze co do wieczorów
w stacji TTV,
to co do wieczorów sobotnich
tutaj jeszcze będziemy trochę musieli poczekać
na premierę, bowiem
program „Nasi w mundurach”
ma dopiero
wystartować na początku października,
to chyba będzie 3 października,
jeśli dobrze pamiętam,
więc jego kolejny
sezon właśnie wtedy będzie miał premierę i omówimy
sobie wtedy cały skład,
a jaki tam jest skład?
Mój Ty, Panie Boże, Martyniuk,
ale nie ten starszy, ten drugi.
Tylko młodszy.
Nie jest dobrze,
nie jest tak łatwo,
ale niedzielne wieczory będą
zagospodarowane już teraz
no i to jest super rzecz, wybieramy się
słuchajcie w podróż, w podróż
„Down the Road”,
dawno tego nie było,
ale wraca ten format po kilku latach,
wraca odświeżony
z nową gospodynią,
no bo Przemek Kossakowski
w telewizji już nie działa,
aczkolwiek widziałam
taki filmik
wczoraj wieczorem na Facebooku,
naprawdę, no dla Was wczoraj,
w którym to Przemek
przekazał kluczyki do busa,
no bo przecież oni tak busem się tam zawsze poruszają,
przekazał je
nowej prowadzącej
i przywitał się z uczestnikami.
A któż właśnie jest tą nową gospodynią?
Nazywa się ona Monika Hoffman-Piszora.
Może nie słyszeliście jeszcze,
ale wyjaśnię, że to jest blogerka
i influencerka parentingowa.
Prowadzi na Instagramie
profil Monika i dzieciaki
cudaki, w którym pokazuje codzienność
rodziców dzieci z niepełnosprawnością.
Chyba właśnie dziecko
z zespołem Downa ma,
bo też oglądałam taki filmik, w którym
mówiła o tym, jak zareagowała, kiedy
się dowiedziała, że jej synek
właśnie ma zespół Downa.
Jesienią zeszłego roku można ją było
zobaczyć razem z siostrą, bo wystąpiła
w programie Afryka
Express.
No a uczestnicy tej edycji,
czyli przypomnijmy, może ktoś w ogóle nie wie, o co chodzi
i skąd to Down w nazwie, że właśnie
to są osoby z zespołem Downa.
W poprzednich edycjach było ich sześć,
sześcioro, trzy dziewczyny
trzech chłopaków.
I chyba to się nie zmieni, bo słyszałam
jakieś tam głosy, różne wypowiedzi
tych uczestników, to jakoś tak mniej więcej tyle
naliczyłam, ale nie wiem o nich jeszcze nic więcej,
jak mają na imię i tak dalej.
No i oni też się wybiorą
w podróż.
Tym razem będzie to podróż do Azji,
konkretnie do Tajlandii.
Więc po prostu jak w Hotelu
Paradise, ekipa „Down the Road”
też jedzie do Tajlandii,
a my co przegrywamy w życiu?
Wszystko właśnie.
Ale jesteśmy tu z nami, więc to też jest okej.
Przypomnijmy, że program „Down the Road”,
zespół w trasie, zadebiutował w ramówce
wiosennej w 2020 roku
i doczekał się trzech sezonów.
No i my to jak najbardziej
rozumieliśmy, że już zniknął po tych trzech
sezonach, bo być może
można byłoby uznać, że ta formuła już
jakoś została wyczerpana, że może też było
trudno znaleźć uczestników w odpowiednim
wieku, którzy by
mieli takie predyspozycje, żeby
w tym programie uczestniczyć, bo też nie każda osoba
z zespołem Downa pewnie dała radę.
Muszą być jednak tak zwani wysokofunkcjonujący.
Tak, tacy na tyle samodzielni,
że wiadomo oczywiście, że będą tam mieli wsparcie,
ale żeby jednak byli
w stanie z jakimiś takimi podstawowymi
rzeczami sobie poradzić. To jest w ogóle
polska wersja belgijskiego
programu, formatu. No i
cieszymy się chyba, że
wraca, bo to się bardzo przyjemnie oglądało.
Przypominamy jednak właśnie to, do czego
się odnieśliśmy, że jak spotykacie
osobę z zespołem Downa w swoim życiu,
to może ona
być podobna
do tych osób z programu „Down the Road”,
ale może też być inna, bo może mieć
większe lub mniejsze niż tamte osoby
trudności z funkcjonowaniem, może
mieć inne trudności z funkcjonowaniem,
bo nie zgadniecie, ale każda
osoba z zespołem Downa będzie inna,
tak jak ogólnie każda osoba na świecie jest inna.
Nie wiem, czy wiedzieliście to,
ale warto mieć tego świadomość.
Także mój niedzielny wieczór
będzie wspaniały. „Rolnik szuka żony”.
„Down the Road” nakłada się to na siebie.
Życie to sztuka trudnych wyborów.
Obiecałam też,
że będziemy w serwisie streamingowym
i tym serwisem
jest platforma
SkyShowtime, bo tam
10 września
pojawią się pierwsze dwa odcinki
nowego polskiego serialu
pod tytułem „Pionek”.
Nowy jak nowy, bo to jest
ciąg dalszy serialu
„Śleboda”, o którym mówiliśmy
jakiś czas temu. On opowiada
o antropolożce Ance
Serafin i dziennikarzu
Bastianie
Strzygoniu. Ich grają
Maria Dębska
i Maciej Musiał.
W nowym serialu, czyli wiecie, jakby
nie nazwałem tego drugi sezon, no bo nadali temu
nowy tytuł, punktem wyjścia
jest brutalne morderstwo
studentki architektury, do którego
dochodzi na Śląsku.
Sposób działania sprawcy do złudzenia
przypomina zbrodnię
Normana Pionka,
czyli seryjnego mordercy
nazywanego wampirem
z Szombierek,
który odsiaduje
wyrok więzienia. Choć
wszystko wskazuje na
naśladowcę, kolejne tropy
nie dają policji jednoznacznych
odpowiedzi. W zapowiedzi
„Pionka” czytamy, że w śledztwo
prowadzone przez komisarz
Kocur, nieoczekiwanie
angażuje się Bastian
Strzygoń, który w pogoni za
sensacją wciąga w sprawę Ankę
Serafin. Im bardziej
zagłębiają się w temat,
tym więcej pojawia się pytań,
a granica między prawdą
a kłamstwem zaczyna się zacierać.
Aby odkryć, kto
stoi za zbrodnią, będą
musieli zmierzyć się z
mrocznymi tajemnicami, które
od lat pozostawały ukryte.
W rolach głównych już
wymieniłam aktorów, którzy występują,
ale jeżeli chodzi o role drugoplanowe,
to tutaj zobaczymy np. Piotra Adamczyka,
Annę Cieślak, Paulinę Gałązkę,
Mirosława Haniszewskiego,
Nel Kaczmarek, Andrzeja Konopkę,
Weronikę Książkiewicz,
Karola Pochecia, Piotra Roguckiego,
Mateusza
Rozwadowskiego, Łukasza
Simlata, Ilonę
Wrońską, Zbigniewa Zamachowskiego
i Agnieszkę…
Agnieszkę Żulewską,
tę legendarną. Teraz, czy ty jesteś na bieżąco
z „Nigdy w życiu” dramą?
Coś słyszałem,
ale… Boże, człowieku,
mogliśmy o tym osobiście zrobić odcinek,
specjalne wydanie.
To jest aż tak duże?
No, to jest mega duże, co ty w ogóle wiesz o życiu.
Gdybyśmy byli magazynem filmowym,
to byśmy pewnie to zrobili.
Ale jest jak jest. W każdym razie,
pani Agnieszka Żulewska ma być
tą nową Tosią. Chociaż na ten moment
zamknęła Instagrama.
Nie wiem, czy w ogóle ma jeszcze możliwość,
żeby z tego się wycofać, w związku z tym,
co na nią spadło. Chociaż zdjęcia
już chyba trwają, więc jest jak jest.
Produkcja, oczywiście „Pionek”,
a nie „Nigdy w życiu”,
20 lat później, liczy
6 odcinków. Serial powstał
na podstawie drugiej powieści
z cyklu autorstwa Małgorzaty
Fugiel-Kuźmińskiej oraz
Michała Kuźmińskiego. No i tak jak
powiedziałam, 10 września
mamy premierę w serwisie. Nie wiem
dokładnie, jaką oni mają politykę, więc można
przypuszczać, że w każdym
tygodniu będzie następny
odcinek, a może wszystko naraz wrzucają.
Czy ja wyglądam, jakbym używała
SkyShowtime? Nie byłam tam
w życiu na tej stronie. To jest
puenta, czyli jest żadna. Za
chwilę będą tematy radiowe,
w których też nie będzie puenty, bo
nigdy w ramówkach radiowych
nie ma puent. Ale pewną
puentą będzie może
przekaz piosenki,
która za chwilę zabrzmi, bo
z tego, co wyczytałam na Facebooku,
wywnioskowałam, iż
zespółów z tą prawdopodobnie
piosenką będziemy mogli
usłyszeć w czołówce
tego sezonu programu
„Down the Road”. Poprzednie sezony
nie miały czołówki, powstała tylko ta taka
piosenka, którą kiedyś graliśmy.
Down the Road, to podróż wciąż trwa,
bo oni sobie
to po prostu nagrali
tak dla fanów, bo tam
któryś z tych uczestników chcieli by uzajmować
muzyką, w jego domu byli muzycy
i tak jakoś wymyślili to sobie.
Ale teraz
podobno się to doczekało bardziej oficjalnej czołówki.
Na pewno Kuba i Kuba będą
wykodywać tę czołówkę.
No i w filmie na Facebooku i w innych tam
pewnie socialach został właśnie
wrzucony ten utwór, więc rozumiemy, że to
on. No bo jaki inny?
Chyba nie piosenka Dość, ani nie piosenka
Stygnie Lato, bo one by nie pasowały.
Także zakładam, że jednak
ta, która teraz zabrzmi,
a ma ona tytuł jakiś?
Pewnie ma.
I to jest ten moment, żeby przejść do radia.
Tak, teraz
zgodnie z tytułem tej piosenki,
która przed chwilą…
Więcej nas, kochani,
bo teraz będziemy opowiadać
dużo o stacjach radiowych,
które mają dużo nowego, jak zawsze,
do zaoferowania.
I rozpoczniemy od tych,
którzy wyznaczają trendy,
bo skoro mają
najwyższą słuchalność,
znaczy to, że trendy
wyznaczają, prawda?
Mowa o żółto-niebieskich, a także
o innych stacjach z tej samej grupy
medialnej.
Wy jesteście biegli w odczytywaniu takich zabiegów,
jak ironia, więc wiecie, kiedy ona się pojawia.
Na przykład teraz jej nie…
No, sami sobie oceńcie, czy była, czy nie była.
Za to jesienią w RMF-ie,
tak samo jak w okresie letnim,
od godziny trzeciej do piątej,
czterdzieści pięć, będzie program
Pierwsza Kawa z RMF FM,
czyli ten program zarówno dla tych, którzy wtedy
wstają, jak i którzy idą spać.
Dostrzega się potrzeby obu
tych grup. Następnie na antenie
będą kolejno poranne pasmo
Wstawaj, szkoda dnia. Prowadzą je
niezmiennie Przemysław Skowron, Mariusz Kałamaga,
Jacek Tomkowicz i Tomasz Olbratowski,
oraz Byle do piątku,
nadawane od dziewiątej
do czternastej. To drugie
pasmo ma mieć zmienioną
odsłonę. Nadawca zapowiada, że
nie zabraknie wartościowych treści,
dobrego humoru i ciekawych
tematów. Pewnie po prostu wcześniej
tak nie było. No właśnie.
A jak myślisz?
Poprawcie się tam na Kopcu.
Tak. O godzinie
czternastej będzie ruszać
Lepsza Połowa Dnia, którą na zmianę
poprowadzą dwa duety, Paulina Sawicka
i Paweł Jawor oraz Ola
Filipek i Olek Sikora, a pojawiać
się będzie także Krzysztof Skiba,
cokolwiek to znaczy. No on miał już w czasie wakacji
jakieś felietony, tak randomowo
w poniedziałek i wtorek, chyba pamiętam,
czy z tego to komentowaliśmy.
Więc teraz może się będzie pojawiać
nieregularnie, nie wiemy tego. Od poniedziałku
do piątku, od osiemnastej
na antenie znów będzie Pop
lista, notowanie.
O godzinie dziewiętnastej, od poniedziałku
do czwartku, rozpocznie się nowe
wieczorne pasmo Power
Play, którego gospodarzami,
kto ten wie, którego gospodarzami będą
Marcin Jędrych i Darek Maciborek.
RMF FM,
słuchaj teraz, to ważne, RMF FM podkreśla,
że PowerPlay ma opierać się
na chemii między prowadzącymi,
emocjach, humorze
i kontrolowanym konflikcie
antenowym. Ich
rozmowy, różnice zdań i słowne
starcia mają być
równie ważnym elementem audycji jak muzyka.
Czy to Ci nie brzmi znajomo?
Przecież to my. No właśnie.
Przecież kontrolowany konflikt
antenowy robimy tu
dziewięć lat. On czasami
się staje niekontrolowany, kiedy jestem
prowokowana bluegrassem,
ale jednak staramy się nad tym
panować. Myślisz, że Marcin Jędrych
też będzie grał country?
To właśnie pytanie, który z nich by prędzej
zagrał, a który byłby hejterem.
Kiedyś taka historia była, że
Wojciech Cejrowski powiedział, że przyjdzie do
RMF-u i tam
zgodzi się na jakiś wywiad u nich,
jak mu dadzą grać country.
I powiedzieli, że nie?
To on też powiedział, że nie.
I święty spokój jest. Akurat tu
pana Wojciecha rozumiem.
A ja go nie rozumiem, jak go
nigdy nie rozumiałam. Z kolei w piątki
o godzinie dziewiętnastej, aż do
godziny pierwszej w nocy, będzie nadawane
nowe pasmo muzyczne
Hitblender. Jego gospodarzami
będą Mateusz Opyrchał,
Marcin Jędrych i Maciej Rybak.
Zarówno solo, jak i w
duetach, zaś skład prowadzących
będzie też się zmieniał
w trakcie każdego wydania. Czyli jak
jeden pójdzie do kibla,
to dwóch pozostałych
prowadzi. Po prostu wam to przetłumaczyłam.
Jak jeden będzie chciał pójść
sobie zrobić kanapkę w kuchni radiowej,
to nie ma problemu, bo to po prostu się tak
tłumaczy, że to jest taka nowatorska
rzecz, że skład się zmienia w trakcie.
My zawsze tego jeszcze nie wprowadziliśmy.
Tak, bo nie ma tu trzeciego
prowadzącego. Tak.
Ewentualnie może być
też tak, że po prostu
chodzi o to, żeby Marcin Jędrych
czasem mógł mieć wolny piątek.
Chciałam też jednak zauważyć,
że ja cię raz tutaj zostawiłam
na fragment solo i to było wyrazem
tego niekontrolowanego konfliktu antenowego.
A raczej kontrolowałem.
To może też tam tak będzie.
W inne dni o godzinie
22 na antenie będzie
RMF FM Na Koniec Dnia,
czyli podsumowanie najważniejszych
wydarzeń ostatnich godzin przygotowywane
we współpracy z faktami
RMF FM. Spoko
by było, jakby to też szło w
RMF24, bo
wieczorami tam nie ma rzeczy,
więc jak już robi się coś takiego…
Rzeczy tam, wiesz co, chyba oni będą mieli
z tym problem, żeby to szło
na RMF24, bo teraz
zaczyna się coś tam dziać
wieczorami, tak przynajmniej
widziałem na forum Radio Polski
takie informacje, że dla Wrocławia
tam on zaczyna jest produkować. No dobra, no to może iść
tam, no to może iść nie we
Wrocławiu, tak? Może iść do centralki.
Może. Nie widzę problemu.
Dlaczego my mamy nie mieć programu, bo
Wrocław ma program. Co mi tu obchodzi?
W soboty i niedzielę na antenie pozostaną
m.in. RMF FM na dzień dobry
oraz Lepiej być nie może w
RMF FM, przy czym nadawca
zapowiada, że obie audycje zyskają
odświeżoną formułę. W ogóle w to nie wierzę.
Rozgłośnia od
15 do 20 będzie nadawać
pasmo RMF w trasie
dla osób będących w podróży.
W soboty na antenie pozostaną
Grupa Sąsiedzka.
To już się pojawiało w wakacyjnej ramówce.
Tam jest np. Odeta Moro
i tam właśnie jest Agnieszka Kołodziejska,
bo my długo w ogóle nie wiedzieliśmy, co ona będzie
w tym RMFie robić, a ona jest tam.
Oraz pasmo muzyczne
Gramy, gramy, nie gadamy.
My takie pasmo mamy przez
większość czasu i się nie chwalimy.
W ogóle chciałam zauważyć,
że nie wiedziałam o tym,
że stacje w Polsce24,
przepraszam, muszę, że oni mają
taki program, ale
niestety go zdejmują i bardzo żałuję,
że długo nie wiedzieliśmy, a taki tytuł program się nazywał
„Gadamy, nie robimy”.
I bardzo żałuję, że my nie nazwaliśmy się
tak, bo to jest dosłownie od
nas. My siedzimy i marudzimy. E, to źle
robią, wszyscy to źle robią, ale nie robimy
sami. No dobra, robimy niby trochę
to DHT, ale no jakby też
znamy skalę tych wszystkich przedsięwzięć. Ale się nie przemęczamy, tak?
Tak, wiemy o co chodzi
i także wspaniała była ta nazwa.
Ona miała super potencjał, bardzo żałuję,
że tego nie będzie i że się dowiedziałam
o tym programie, kiedy on znika. No bo właśnie to była kwestia
tego, że oni nie robili, tylko
gadali. Wracając do
RMF-ów, w niedzielę będą emitowane
„W stylu Krychowiaka” od 10 do
12, po prostu się nie może skończyć ta
współpraca z Krychowiakiem oraz
„Sceny Zbrodni” o godzinie
20 ponoć. To bardzo wcześnie,
kiedyś chyba było późno. Ponadto RMF FM
w związku z premierami
serialu Netflixa i filmu
kinowego na podstawie
Lalki przygotowało własną adaptację
powieści Bolesława Prusa.
Czyta ją Andrzej Seweryn, a kolejne
fragmenty będą emitowane od
już są emitowane od 1 września
o godzinie 23.40.
Zapamiętaj to,
wrócimy jeszcze
do tego wątku. Ok? Teraz
kolejna stacja z grupy RMF Classic
i tak ogólnie
można powiedzieć, że jesienią RMF Classic
ma wyjść wyraźnie
poza muzykę, kierując uwagę
także na to, co dzieje się
wokół niej. Może
ciebie to przekonało, żeby ich
słuchać, bo ciebie bardziej
ewentualnie by interesowało to, co wokół, a nie ta
ich muzyka, ale mnie w sumie też.
Na przykład jest program „Śniadanie Mistrzów”.
On wystartował 1 września
już o godzinie 6.30, czyli
teraz się zaczyna pół godziny wcześniej niż
to było wcześniej.
Nowym elementem poranka
będzie „Trzy przed siódmą”, czyli
krótka zapowiedź trzech wydarzeń,
które redakcja uzna za najciekawsze
i najważniejsze danego dnia.
Ich rozwinięcie pojawi się
w późniejszych audycjach.
Wśród nowych propozycji znajdzie się
także Poranek w asfaltowej
dżungli, czyli krótkie, lekkie
opowieści o zwierzętach, które
można spotkać w mieście, w drodze
do pracy. Od 1 września
RMF Classic zaprasza słuchaczy
do świata
lalki Bolesława Prusa. Wiedziałeś o tym?
I teraz jest dla ciebie konkurs. Kto
będzie czytał lalkę Bolesława Prusa?
Zapamiętam, że będzie dwa razy dziennie
o 13 i 20,
więc to jest rzeczywiście nowa informacja
i teraz jak myślisz,
kto może to być? Bo słyszę, że szukasz
w notatkach, bo mnie nie słuchałeś.
Ten sam, zapamiętałem, że o 23.40
na tym się skupiłem.
Aha, super.
Czyli ten sam.
Człowiek, który ma na
imię i na nazwisko
Andrzej Seweryn.
Będzie czytał te kolejne fragmenty.
Spoiler, nie dali tego
RMF MAXX, co jest zaskakujące,
bo też w ogóle warto
powiedzieć, że on się wcielił w Tomasza Łęckiego,
ojca Izabeli, w nowej filmowej
ekranizacji lalki. Czyli rozumiem, że nie w tej serialowej,
tylko w filmowej, a
premiera serialu jest chyba 16 września,
czyli my za tydzień musimy to ogarnąć
też. Po prostu ta lalka teraz
jest wszędzie. Nie wiem, czy pamiętacie, że
w wakacje Radio Pogoda emitowało lalkę
co tydzień w niedzielę o dziewiątej.
Dwójka radiowa miała
ten cykl, co ma w środku lalka.
Oni mocno wychodzą tutaj
naprzeciw temu zainteresowaniu, które
na pewno się pojawi. Ale ja
naprawdę byłbym za tym, żeby
RMF MAXX też zrobił
jakąś swoją współczesną
interpretację lalki
na przykład. No to ja nie. Albo
ja wiem, kto by mógł. O nich będziemy
jeszcze dziś mówić. Kiss FM.
Nie, po prostu nie. Tak.
Lalka w wersji…
Ale bęger z tej lalki.
Co wiemy dalej?
Przez cały wrzesień literackiemu
wątkowi poświęcony będzie
także pasmo
„Świat z Lalki”.
Emitowane od dziewiątej trzydzieści do czternastej.
Cały wrzesień tyle tej lalki.
W programie znajdą się ciekawostki
dotyczące codziennego życia Warszawy
końca dziewiętnastego wieku.
Mniej znane fakty z życia Bolesława Prusa
oraz konkurs
z kolekcjonerskimi wydaniami lalki
i koszulkami z wizerunkami
bohaterów powieści.
Gdybyś mógł
wybrać, to kogo z lalki miałbyś na koszulce?
Nie wiem.
Już jesteś chyba na tym etapie, że
starego subiekta, nie?
Czy Stacha jednak Wokulskiego?
Ja bym nie miała jej zębeli.
No nie, chyba
starego subiekta rzeczywiście,
ale wiesz co, ja mam, jeżeli
chodzi o lalkę, to ja mam tylko jedno skojarzenie.
Jedno, jedyne.
Że ja musiałem tę książkę przeczytać
przez weekend.
Okej, no bywają
takie traumatyczne doświadczenia
w szkole. Od
14 do 15
pojawi się „Godzina szczytu”,
czyli specjalne pasmo muzyczne,
którego jednym z elementów będzie
„Puls dnia”, czyli krótki raport
o tym, czego Polacy najczęściej szukają
danego dnia w internecie.
No i spodziewałbyś się takich treści
w RMF Classic? To bardziej do Kiss FM
są rzeczy. Od 15,
od poniedziałku do czwartku
słuchacze będą mogli usłyszeć
„Pop-Kulturę”. Nowy magazyn
zastąpi dotychczasową formułę
popołudniowych pasm tematycznych.
Znajdą się w nim najważniejsze
informacje i ciekawostki
ze świata muzyki, kultury i sztuki
prezentowane w dynamicznej,
magazynowej
formule. Piątkowe popołudnia
pozostaną filmowe. Od
godziny 15 na antenę
będzie wracać Kino
w roli głównej. A wieczorem
między 18 a 20
RMF Classic przygotuje słuchaczy
do niedzielnego notowania listy
Przebojów Muzyki Filmowej.
Naprawdę, już odpuśćcie to.
Jak jest Lista Przebojów Muzyki Filmowej, gracie
ją na co dzień, więc jeszcze musicie robić
jakieś przygotowania do tej listy.
Ja się nie chcę do niej przygotowywać.
Ja nawet w ogóle nie chcę jej słuchać, a tym bardziej
przygotowywać. Muzyczne wieczory
mają być okazją do przypomnienia
najważniejszych utworów oraz
historii związanych z filmowymi kompozycjami.
Ale po co?
W soboty o 11 wraca
„Kayah zaprasza”.
Ten format oczywiście jest też w wersji wideo
na kanale YouTube.
A niedzielne przedpołudnie ponownie
należyć będą do Artura Andrusa.
Od godziny 10 będzie można usłyszeć
jego rozmowy pod
nowym, rozszerzonym
tytułem. To jest ciekawe, bo kiedyś
to były po prostu niedomówienia,
a teraz to będą „Niedomówienia”, myślnik
„Pamiętniki”. Nie wiemy
czemu dodał te pamiętniki.
Może zainspirowała go
stała część lalki, czyli
pamiętnik starego subiekta.
Nowością będzie natomiast
„Kino Familijne”,
które w niedzielę o godzinie 14
zaprosi przed radio zarówno młodszych
słuchaczy, jak i ich rodziców.
Program będzie opowiadał o
najsłynniejszych filmach fabularnych
i animowanych w historii kina,
a także polecał produkcje,
które warto obejrzeć wspólnie.
Takie rzeczy, słuchajcie.
Wzięlibyście muzykę z
RMF24, do tego RMF
Klasika, dodali trochę informacji,
połączyli te dwie stacje i naprawdę
byłoby coś fajnego dla
ludzi, po prostu.
To jest na inną dyskusję,
bo teraz będzie MAXX,
hymalnie, fajnie, bo
nowa ramówka RMF MAXX
ma przynieść, jak myślisz, mało
zmian, czy sporo zmian?
W którą opcję wybierasz? Bardzo dużo, to znaczy
jest opcja numer trzy, mega, super,
hiper, sporo.
Też będzie więcej interakcji
ze słuchaczami, mocniejsza
obecność wideo i rozwój
formatów dostępnych także poza anteną.
Że w radiu będzie to
wideo. A nie?
Jak to jest MAXX, to tak.
Takie hasło jest
promocyjne. Razem
jesteśmy RMF MAXX.
Także skoro jest
pierwsza osoba liczby mnogiej, to nie chce się martwić,
ale my też. To fajnie.
Jedną ze zmian
będzie nowy skład prowadzących
poranny program „Wstawaj, nie udawaj”
nadawany od 5.30 do 9.15.
Słusznie tutaj „Press”
zwrócił uwagę, że przez 13 lat
prowadził to Irek Jakubek.
No już nie będzie, nie wiemy co z nim dalej.
Program poprowadzą Filip Kliber,
Karolina Kowalska
i Mateusz Marek, znani już słuchaczom
RMF MAXX, bo oni tam
latem już chyba się pojawiali w tym poranku.
No a poza tym znane też oczywiście
z innych audycji. Na pewno Kliber i Kowalska
to ich już kojarzę, że o nich mówiliśmy.
Zmienią się również godziny
pozostałych pasm. Mamy jak zawsze
„Byle do obiadu” i to jest od 9.15
do 12.00. A w sumie jak
było, nie było tak?
A od 12.00 rozpocznie się i wszystko
gra, które poprowadzą…
A tutaj się znalazł Irek Jakubek
i Asia Meus.
Irek się w końcu zacznie wysypiać.
No szczęśliwy człowiek. A od 15.00 do 18.00
będzie można słuchać
„Kanału Nadawczego”. Nie to, że nam
każą, bo na Instagramie jest, wiecie, takie coś jak
kanał nadawczy. Ale nie to, że musimy tam wejść.
Tylko to jest taki program
Justyny Boryckiej i Michała Siwka,
w którym najlepsze
hity mają spotykać się
z nieszablonowymi pomysłami prowadzących
memowym humorem
i dużym
udziałem słuchaczy.
To prawie jak u nas.
To prawie jak gdzie
tam gdzie dropy i te.
Ważnym elementem programu
ma być także jego obecność
w mediach społecznościowych.
Program wieczorny wystartuje
o 18.00 i będzie
taką ważną częścią o 20.00
będzie Hop Bęc
EXXTRA, czyli najmocniejsza
dziesiątka hitów z listy „Hop Bęc”.
A w weekendy na antenę
wrócą między innymi Bratnie Dusze.
Nie kojarzę, żebyśmy o tym mówili,
więc odnotujmy, że to jest format
już właśnie nienowy, ponoć cieszący się
zainteresowaniem słuchaczy.
Prowadzony przez dwie znane
influencerki, Agatę Świderską
znaną jako
Hi Papi
chyba oraz Adriannę Krysian,
która nie ma ksywy. Program jest
jednocześnie audycją na antenie
RMF MAXX i podcastem,
a w wersji antenowej
jest jeszcze rozbudowany o jednego
współprowadzącego, jest nim Dawid
Miązek, prezenter RMF
MAXX. Nie zabraknie
również pełnego notowania „Hop Bęca”
oraz programu „Próba Mikrofonu”.
Prowadzi go Karina
Nicińska. To są rozmowy z artystami
o muzyce, ich karierze, ich
historiach, ciekawostkach oraz
sprawach, o których nie zawsze chcą
mówić publicznie.
Jesienią programy RMF MAXX
mają być mocniej obecne w sieci,
tak jak już wiemy. Stacja będzie kontynuować
między innymi transmisje na TikToku.
A w ogóle ten nowy
sezon ma być szczególny również ze względu
na 22
urodziny RMF MAXX.
My tak się tutaj krygujemy, żeby
świętować dziewiąte urodziny, a to się okazuje,
że w ogóle bez powodu,
bo można świętować też 22
dnia okrągłe. Stacja je
będzie świętować 27 września. Tak serio
to oni co roku świętują.
I im to w ogóle nie przeszkadza, że nie są okrągłe.
No i ponadto oni jeszcze sobie tutaj robią
prezent na te urodziny, bo z tej okazji
mają multimedialne nowe studio
w Krakowie, najnowocześniejszą
tego typu przestrzeń radiową,
wyposażoną w kilka różnych
planów zdjęciowych i stworzoną
z myślą o jeszcze mocniejszym
połączeniu radia, wideo
i internetu. My nie mamy
takiej. Jesteśmy biedni,
ale biedni i szczęśliwi
jednocześnie.
I żyjemy sobie w tej miejskiej dżungli,
w której można spotkać
zwierzątka, o czym nam
opowiedzą w nowym cyklu
RMF Classic
o tej
asfaltowej dżungli.
No i mamy w naszych miastach, pod nogami
asfaltowe łąki
wielkich miast. Być może
nie jest to utwór, który zabrzmi na antenie
radia RMF Classic, bo ani nie jest muzyką
klasyczną, ani filmową, ale
nam to nie przeszkadza, bo jest
o asfaltowej łące, która się splata
z asfaltową dżunglą i dlatego
z tej okazji przez pięć minut
teraz przypominać będziemy nieco
zapomnianą grupę ABC.
No, i jesteśmy
już po tej nieco dłuższej, tym razem
muzycznej przerwie.
Teraz powinniśmy być jacyś tacy
bardzo dynamiczni niedługo.
To my tacy będziemy
za chwilę. A nie, jesteśmy tacy dynamiczni,
humorystyczni, twórczo. To
nasz liner przecież się zgadza.
Jesteśmy dynamiczni, energetyczni, nawet gdy
u nas jest 23.22.
Natomiast
teraz taka,
w sumie można by było powiedzieć, że zagadka
do rozwiązania albo inaczej. Świat nam
nasunął kilka tygodni
temu pewną zagadkę i żaden z nas
jej nie rozwiązał. No bo była mowa o tym,
że pewien duet prezenterów
współpracujących,
współdziałających często na antenie
odchodzi z jednego radia, odchodzą
z Radia ZET i że dostali jakąś
atrakcyjną propozycję, tak nam mówili
i że ją przyjmują, tylko nie chcieli
powiedzieć, co to za jedna ta propozycja
i do jakiego radia dołączą.
A jak się dowiedzieliśmy do jakiego,
to aż się prosi.
No, tylko my na to nie
wpadliśmy, że to jest
Sońta i
Korościel. Sońta
zaczyna się na S, Korościel
zaczyna się na K.
Jak się to połączy, to
wychodzi na to, że oni nie mogli być
w stacji pod nazwą ZK,
bo wtedy pan Sońta
musiałby się inaczej nazywać.
I tutaj musiał być taki właśnie oczywisty
wybór, jakim jest
SK. I dlatego prowadzić
będą pasmo SK w Radiu
ESKA. I ono pojawia się
na antenie od poniedziałku do
czwartku, od piętnastej do osiemnastej,
a w piątki godzinę wcześniej, czyli
czternasta, siedemnasta.
No ale więcej o nim nie mówimy, o tym baśmie,
no bo to pewnie jak każde pasmo w ESCE.
Oprócz tego, jesienna ramówka Radia
ESKA to nowy układ pasm
po poranku prowadzonym przez
Krzysztofa „Jankesa” Jankowskiego, Kamę Ryciak
i Wiktora Brzozowskiego
od szóstej do dziewiątej. Na antenie pojawi się
Kasia Węsierska. Ją będzie można
usłyszeć od dziewiątej do dwunastej.
Po dwunastej antenie
przejmą wymiennie Michu Sobkowski
i Rafał Adamczak.
Gospodarzem wieczornego programu
od osiemnastej będzie
Michał Hanczak. A w piątki
mamy nowe pasmo. Weekend
zaczyna się w ESCE.
Nadawane od dziewiątej
do czternastej. Czyli tu też
nie ma takiego podziału jak tam było
bo w poprzednie dni mieliśmy dwa, trzy godzinne
pasma. Tutaj jedno pięciogodzinne i
prędzej się zaczyna ta SK w Radiu ESKA.
Poprowadzą je w duecie Kasia
Węsierska i Michał Hanczak.
A z kolei już od siedemnastej
czyli jak się skończy ta SK w Radiu ESKA
na antenie pojawi się wydłużona
trzygodzinna lista Gorąca
Dwudziestka z największymi hitami, na które
zagłosowali słuchacze stacji.
Po godzinie
dwudziestej tak jak do tej pory
klubowe pasmo
czyli ESKA
Live Remix z setami DJ-skimi
największych światowych gwiazd
na przykład o dwudziestej trzeciej ma się
pojawić tutaj legendarne
show A State of Trance
czyli Armin van Buuren.
A ponadto jeszcze jedna nowa audycja
która jesienią zagości na antenie
czyli wszystkie
hity zaczynają się w ESCE.
Oni jakoś tak
widzę, że poszli taką podobną
formułą, bo tam było, że weekend zaczyna się w
ESCE, teraz wszystkie hity
się zaczynają w ESCE. Jakoś tak
im to działa. Gospodarzem tutaj
będzie prezenter stacji Mateusz
Fuczyło. Audycja
ta będzie nadawana w nocy
z czwartku na piątek
od dwudziestej trzeciej do pierwszej.
Program skupi się przede wszystkim
na nowościach muzycznych
wchodzących w dany weekend
na antenę stacji, a także
na rozmowach z artystami. Bo
jakbyście nie wiedzieli, to piątek to jest taki dzień
kiedy tradycyjnie
publikuje się nowe piosenki. One trafiają
wtedy do serwisów
streamingowych. Często jak ludzie wypatrują jakiś
premier to czekają do północy, kiedy
piosenka tam rzeczywiście
trafi.
A sam gospodarz, jakbyście nie kojarzyli Pana
Mateusza Fuczyło,
bo ja nie znałam, to jest prezenter
i dziennikarz już związany z radiem
ESKA od ponad 5 lat,
więc widać, że ich nie słucham,
prowadzi cotygodniową listę
RAP 20 oraz pasmo
weekend z hitami
na czasie. A co do pasm
weekendowych właśnie, to poprowadzą
je Kinga Baryga,
rzeczony Pan Mati Fuczyło,
Łukasz Zduńczyk
i Michał Hanczak.
No i układ będzie jaki będzie,
to w ogóle nie jest istotne. A co
z stacji, z której odeszli
tamci Państwo S
i K, czyli w Radiu ZET,
tutaj na początek
zmiany dotyczące wywiadów
politycznych. Nie tego, kto je będzie
prowadził, a jak to będzie się
w czasie przedstawiało. No bo Bogdan Rymanowski
do wakacji to było tak, że prowadził
porannego gościa Radia ZET
od poniedziałku do środy, a w poprzednich
sezonach też tak było, że w czwartek,
a od września będzie gospodarzem
programu już tylko w poniedziałki
i wtorki, a od środy do piątku
wywiady poranne prowadzić będzie
Marcin Zaborski. Dotąd
można go było słyszeć jedynie w czwartki
i w piątki. A gospodynią
popołudniowej rozmowy nadawanej
po godzinie 18
pozostaje Beata Lubecka.
Co się tutaj jeszcze dzieje? Co nowego?
Otóż dołączają do ekipy
znani z telewizji
polskiej, kiedyś też ze szkła kontaktowego
Michał Kempa i Wojciech Fiedorczuk,
którzy poprowadzą satyryczny program
Jest Pan/Pani
na głośnomówiącym
emitowany od poniedziałku do piątku
o godzinie 7.50.
Zajmą się w nim rozmaitymi
tematami, którymi żyje cała Polska
z charakterystycznym dla siebie
poczuciem humoru. Będą rozmawiać
z urzędnikami i
przedstawicielami różnych instytucji
mierząc się z problemami
i absurdami, które na co dzień
irytują, zaskakują
i bawią Polaków.
Było już tak kiedyś, nie?
Tak, dzwonię do Pani
Pana w bardzo nietypowej sprawie.
Ktoś już kiedyś dzwonił do urzędników.
Tak, ale to właśnie był ten
ostatni etap tego programu,
bo kiedyś to w ogóle polegało
na czymś zupełnie innym,
ale właśnie w tym ostatnim
podejściu do tego programu
to Janusz Wajs właśnie
rozwiązywał różnego rodzaju problemy
ludzi. To nie chodziło o robienie sobie jakichś
takich żartów, tylko właśnie rzeczywiście
program miał charakter interwencyjny.
Bardziej.
Tutaj słuchacze będą mogli zgłaszać
własne propozycje tematów, jeszcze warto to dodać.
A ponadto do Redakcji Radia ZET
dołącza Piotr Kędzierski.
Mówiliśmy o tym, że
w Antyrad już nie będzie prowadził poranków,
a zostaje w tej samej
grupie radiowej, no to przechodzi
na główną antenę i w dni powszednie
o godzinie 14.20
będzie prowadził
HitStorie Kędzierskiego.
Jak już Wam mówiłam,
że będzie pewien program
od października, gdzie też będzie Kędzierski
i jakoś to tak się będzie nazywało,
podobnie, to możecie widzieć związek.
To nowa pozycja programowa, w której
opowie o muzycznych historiach
i ciekawostkach związanych
z największymi przebojami oraz
najpopularniejszymi artystami.
No właśnie, bo HitStorie się
kojarzą z Hitsterem, którego
będzie od października prowadził z
Idunią i zapamiętajcie sobie
ten wątek.
Okej, w ogóle audycji związanej
z Hitsterem,
bo tutaj będzie silna radiowa promocja
tego programu, bardzo silna.
Nowym gospodarzem popołudniowego,
sobotnio-niedzielnego pasma Czas wolny w Radiu ZET
będzie Tomasz Kasprzyk.
Poprzednio prowadził je, na przykład
Norbert Bieńkowski.
W paśmie Szybko zleci, nadwanym w dni
powszednie od dziewiątej do czternastej
do Eweliny Pacyny dołączą
Norbert Bieńkowski od poniedziałku
do środy i Michał Adamski.
On z nią będzie w czwartki i piątki.
I to tyle się wydarzyło.
To dużo.
Dużo też dzieje się w stacji
nowej, pięknej,
młodzieżowej, bo my mówiliśmy,
że musimy tam pójść,
musimy to zweryfikować, kochani.
I to się wydarzyło.
Straszyło nas, że od września tam nie będzie już
tylko tej samej muzyczki
przez cały dzień.
Tam będą też ludzie i głosy.
I oni tam są od 1 września.
Jest jesienna ramówka.
I teraz tak. Są poranki w Radiu Kiss FM.
One należą do Julii Wasielewskiej,
która od poniedziałku do piątku
od 7 do 11
prowadzi morning show
pod tytułem „Easy”.
Ma to być dynamiczne i rozrywkowe
pasmo, w którym nie zabraknie
najnowszych hitów, humoru oraz
kontaktu ze słuchaczami.
Czy ty słuchałeś Julii?
Nie.
Ja troszkę.
Jest
lepiej niż tam, o czym
zaraz zamierzam powiedzieć.
Czuć, że tam jest momentami nienaturalnie,
młodzieżowo, ale nie jest
aż tak cringe’owo. Natomiast
pojawienie się Julii Wasielewskiej
tutaj może być pewnym zaskoczeniem,
bo dotychczas ją kojarzyłam z tym, że
ona bardziej chce śpiewać. Była w The Voice of Poland.
Tam dotarła daleko.
Była także w opolskich debiutach.
I próbką tego, jak to
śpiewanie wychodzi, będziemy mogli się
za moment zapoznać.
Ale
jak widać, też postanowiła iść
w taką stronę.
Nie tylko muzyczną.
Później mamy hity,
dropy, bęgery. Od 11 do
14 nie ma tam człowieka.
No bo to jest taka,
wiecie, zasada, jaka też się sprawdziła
w Melo, że jest to pasmo
kilkugodzinne, podczas
którego nikt nic nie mówi.
RMF też miał tam, gramy, nie gadamy.
To zawsze można marketingowo dobrze
budować. Ja podejrzewam, że tu też
może chodzić o to, że skoro oni rzeczywiście
adresują ten program do młodego
słuchacza, to zakładają, że
oni w tym czasie, to może
są albo w szkołach, albo na studiach,
na zajęciach.
Generalnie to
po co w sumie się produkować. Jak
po południu włączą
radio, to już będą ich
atakować głosy.
Tak. No właśnie, będą
atakować. Od 14.00 do
19.00 antenę przejmą
Daria Kulej i Nikodem
Formella z programem
„Na pełnej”. To interaktywne
popołudniowe pasmo dla tych,
którzy są właśnie w drodze ze
szkoły, z pracy, na trening
czy spotkanie ze znajomymi.
Jak tego słuchaliśmy, to chyba żadne
z nas nie było w drodze. Może stąd też wynika
problem. W programie pojawią
się także goście, a całość
napędzać będą największe hity
i najnowsze premiery.
Michał miał pewien szatański
pomysł, żebyśmy my
do was, na antenie,
mówiąc o tym wszystkim,
robili to tak, jak
przekazują treści
Nikodem i pani Daria w programie
„Na pełnej”. Natomiast powiedziałam
mu wprost, że nie potrafię tak mówić jak oni.
Na to odpowiedź Michała była, oni też
i co, w ogóle się tym nie przejmują.
Słuchajcie, no trudno jest
tego słuchać. W sensie
wiemy, że jesteśmy ludźmi pewnym wieku,
nie jesteśmy w targecie itd. Ale
chyba da się wyczuć… Ale to jest sztuczne po prostu.
Właśnie da się wyczuć różnicę jak kiedy ktoś
jest serio młodzieżowy i jest w tym
naturalny, a kiedy to jest takie
będziemy młodzieżowi na siłę,
wrzucimy tam wszystkie młodzieżowe
słowa jakie istnieją do jednego
w ogóle zdania, te wejścia mają
30 sekund i nie
przesadzamy teraz.
I one chyba są wojstrakowane.
No raczej tak, a ty jesteś w
takiej grupie medialnej, gdzie zawsze były
wojstrakowane, a Agora
będzie Agorą, o co chodzi? No nie pamiętasz
już właśnie… Ale wiesz,
ale to też pogłębia
te kwestie dlaczego
to jest takie sztuczne, bo gdyby
może oni mieli to poczucie,
że nie ma poprawiania,
no to może by jakoś to
lepiej wyszło, a skoro mogą to
cyzelować, poprawiać ile
razy tylko chcą, a przynajmniej
w granicach zdrowego rozsądku,
no to wojstrakować
też trzeba umieć i ja muszę powiedzieć, że
ja próbowałem trochę
i jak sobie potem
siebie odsłuchiwałem, bo to się wydaje,
że jak nagrywamy coś,
to jest lepiej,
bo wtedy można sobie to
powtórzyć ileś razy, no właśnie
to nie do końca tak jest. Tego się
też trzeba nauczyć i trzeba się
nauczyć, że jeżeli coś
nagrywamy, to żeby też mówić
w miarę naturalnie, bo…
No my teraz też nagrywamy,
ale mówimy tak jakbyśmy mówili do was
na antenie, bo nagrywamy do tak zwanej
puszki. Tutaj są nasze
dialogi, kontrolowany konflikt antenowy.
Ale co innego, gdyby
Michał teraz nagrał jakieś wyjścia na
antenę, coś tam, że dzisiaj taka i taka pogoda
będzie, słuchajcie muzyki,
zostańcie z Radiem DHT, a w ogóle to
gdzieś tam, nie wiem, uciekł skądś
niedźwiedź z zoo, no wiecie o co chodzi.
I chciałbym przedstawić jakąś taką bieżączkę,
zrobić jakieś takie wejście o
głupotkach, które się teraz dzieją
i cała właśnie w tym rzecz, żeby to wyszło
naturalnie, a nie jak taki Michał
z odtworzenia, który się bardzo stara, żeby mu
ładnie wyszło i słychać właśnie, że
on się stara i że to jest takie
wycyzelowane. Oni się bardzo starają.
No, bo nie jest łatwo
ogarnąć takie wejście krótkie,
szybkie, żeby tak szybko gadać jak oni,
nawrzucać tyle tych anglicyzmów
i to nie jest easy
nawet, myślę, dla pokolenia
zetek. I oni jeszcze
przy okazji strasznie
krzyczą. Jezu, no.
Cieszę się, że my nie mówimy
o nich. To jest takie, ja to
kojarzę bardzo z poranków, zwłaszcza
z poranków amerykańskich, chociaż
u nas też to tak zwane morning
z osiem. Trochę bisior i anna.
Tak, tak, tak. A nie tylko.
Nie tylko. W RMF-ie oni też
lubią w ten sposób po poranku
sobie pokrzyczeć. No, totalnie
z tym się poranek kojarzy.
Nie, popołudniowy pasmo. Tutaj poranek
jest w miarę spokojniejszy, ta Julka jest spokojna,
a potem Ci przychodzą
i krzyczą. To ich byście dali na
poranek. Jak musicie,
już to tak, ale może Julia mogła
tylko rano robić.
Ale są też tacy, którzy mogli wieczorem,
bo w poniedziałki po godzinie dwudziestej
na antenie zagości
„KISS RAP”, prowadzony przez
Igę Dudziuk, tak z tych
Dudziuków od tego Norbiego.
Ona już była w iluś tam stacjach
radiowych, teraz jest tu. I
Kamila Szufladowicza.
Program skupi się na współczesnej
scenie hiphopowej, łącząc
najważniejsze premiery i artystów
mainstreamowych z muzyką
undergroundową. W ramach
„KISS RAP” planowane są również specjalne
wydarzenia, w tym rapowe
bitwy „KISS The Mic”
oraz koncerty live.
Muzyczny tydzień w Radiu Kiss FM
zakończy „KISS Music Friday”.
W każdy piątek o
godzinie osiemnastej, potrwa to do
dziewiętnastej, czyli to taka część
w ramach tego pasma „Na pełnej”, wydzielona.
Nasz ulubiony duet
Daria i Nikodem
podsumują, krzycząc,
najważniejsze wydarzenia muzycznego
tygodnia, prezentując
najciekawsze premiery i najnowsze
bęgery. Pytanie, czy będą
to naprawdę co tydzień jakieś nowe bęgery,
czy będą grać te same virale.
Prowadzący poszczególnych
pasm, to warto przypomnieć,
bo o tym mówiliśmy w czasie wakacji, że tak ma być,
zostali podobno wyłonieni
podczas castingu, który stacja prowadziła
w wakacje. To ten casting musiał być
strasznie wewnętrzny, bo Daria Kulej,
jak wpisałem jej
imię i nazwisko w wyszukiwarkę,
to mi wyskoczyła jako
osoba powiązana z Meloradiem.
Wiesz, to może
była krótka łapka, nikt może nie
przyszedł. Albo był wewnętrzny.
To castingi to są trudne sprawy.
Wystarczy wrócić do wątku
castingu do „Nigdy w życiu”.
Ale też
Julia może faktycznie tam przyszła,
no bo nie było jej wcześniej w radiu.
I Nikodem Formella może
też, bo Google
mówi, że ci nie wyszukiwał za bardzo.
A wpisywałeś Formella, nie Formela?
Zdaje się, że tak.
I tak powinien wyskoczyć.
To coś na Instagramie mi wyskakiwało.
No dobra, ale mimo wszystko to nie jest działalność radiowa.
No tak, tak. Więc albo
tak mało przyszło osób, albo
już wcześniej częściowo wyniki były
znane, my nie chcemy popadać w teorie spiskowe.
Co, młodzi do radia nie chcą?
Wow. Myślałam, że
młodzi już porzucają teraz Spotify
i słuchają radia
w ogóle najlepiej na falach średnich.
Tak naprawdę to
nie jest to radio dla nas.
Posłuchałam raz po południówki, raz poranka.
Umęczyłam się. Jestem stara.
Dla mnie to już jest tylko radio
złote przeboje. Też się umęczę.
Ale może mniej trochę.
Mimo wszystko. Posłucham tych piosenek,
więc to już wiele razy słyszałam.
Ale mniej mnie to zmęczy niż te ich
wszystkie dropy w Kiss FM.
No i jedno z najważniejszych
zmian w jesiennej ramówce
radia Złote Przeboje jest powrót Marzeny Rogalskiej.
Dziennikarka ponownie pojawi się
na antenie z programem
„Weekend jak marzenie”, emitowanym w soboty
od godziny 12 do 15.
Marzena Rogalska będzie
również pojawiać się w dni powszednie.
W popołudniowym paśmie
prowadzonym przez Jerzego
Telesińskiego „Dobre popołudnie”
słuchacze mogą
spodziewać się przede wszystkim
muzycznych wspomnień oraz
zapowiedzi wydarzeń i atrakcji nadchodzącego
weekendu. Nowa ramówka
mocniej stawia także na
bezpośrednią relację ze słuchaczami.
Czy ja już nie mówiłam tego dzisiaj?
Od godziny 10 do 14
będzie można słuchać programu
„Robota nie zając”.
No jakby, nie wiem, no to zależy
jaka jest robota. Jego ważnym
elementem mają być rozmowy, wspólne
doświadczenia, humor oraz historie
słuchaczy. Na antenę powróci
również popularny cykl
„Mamy temat, dzwońcie!”. Audycja
będzie okazją do codziennego kontaktu
z odbiorcami i wspólnej zabawy.
Ale już nie jesteście w tym wyjątkowi,
bo do Radia ZET też można zadzwonić
jak się ma temat i wtedy
Kempa i Fiedorczuk go będą tam
rozstrzygać i jakaś pani
z urzędu będzie na głośnomówiącym.
Zmiany czekają także weekendowy
program „Czas gwiazd”, którego
gospodarzem jest Mariusz Stelmaszczyk.
Każdy odcinek będzie
koncentrował się na innym muzycznym
bohaterze, dekadzie lub gatunku.
Dzięki temu audycja ma
zaoferować słuchaczom coś więcej
niż samo przypomnienie
największych hitów. Pojawi się więcej
historii, ciekawostek i kontekstu
dotyczącego utworów, które dla wielu
osób są częścią
osobistych wspomnień.
Nie zmieni się charakter
porannego pasma Radia Złote Przeboje
„na dzień dobry”. Ich tam jest strasznie
dużo w tej
ekipie i do tego jeszcze energetyczna
muzyka, humor i najważniejsze informacje.
Odpowiada za to ekipa
w składzie Iwona Barańska,
Piotr Jachim, Piotr Jaworski
i Tomek Florkiewicz.
Czy oni tam takie zoo robią, to nie wiem,
bo śpię albo wstaję,
ale z drugiej strony jak jest ich tyle
na antenie, to trochę ciężko nie zrobić chyba.
Wieczorami również
nie zabraknie muzycznych propozycji.
Od 18 do 20
Tomasz Brhel poprowadzi
„Całą muzykę”.
Damy chyba ten magazyn
wzbogacony o konkursy i ciekawostki.
Następnie antenę wypełnią rozmowy
oraz wywiady muzyczne,
których fragmenty będą publikowane
również w mediach społecznościowych stacji.
I jesienią Radio Złote Przeboje
nawiąże także
współpracę z pewną
stacją telewizyjną,
przy pewnym programie
rozrywkowym, muzycznym.
I teraz czy ty się domyślasz już?
Jaki program?
W jakiej stacji?
Oni też z
Hitsterem nawiązują współpracę.
No czegoś takiego to nie widziałam
jeszcze, żeby
aż z dwiema stacjami radiowymi
nawiązać współpracę, żeby
promować jeden program. Oczywiście to się
prosiło, żeby z którąś nawiązać
współpracę, bo skoro to program
o muzyce, no to
aż naprawdę to
leżało na stole, żeby zrobić jakiś cykl
przypominający piosenki,
bo trochę coś takiego też
będzie w Hitsterze, aż w dwóch stacjach.
Tutaj goście związani
z telewizyjnym formatem mają
pojawiać się na antenie przez
cały tydzień. Ale kiedy, co
dokładnie, nieważne. Tomek Florkiewicz
będzie natomiast przybliżał
historię związane
z najciekawszymi przebojami.
Wspólnym mianownikiem radiowej i
telewizyjnej propozycji
mają być muzyka, nostalgia oraz
zabawa. I tam jest podane, że ten
Tomek Florkiewicz będzie
widzom przybliżał, czyli być może
to będzie taka jego obecność
w ramach samego Hitstera w
Polsacie. Tej pewności jeszcze
nie mam, ale zobaczymy. No i
oni tutaj jeszcze podkreślają, że jesienna
i zimowa oferta stacji to nie tylko
audycje, bo mają
również inne wydarzenia
i akcje, w które się angażują.
Tam są jakieś rzeczy typu
świętujemy z rogalem na twarzy,
czyli na 11 listopada,
świąteczną, o świątecznej
akcji już mówią Radio Złote Przeboje
łączy ludzi na święta. To jest
w ogóle nieważne, ale będzie też
top 500, czyli jedna
z najważniejszych list przebojów związanych
ze stacją, no bo zbyt wiele ich nie było
tak naprawdę, to była jeszcze ta lista
Marka Niedźwieckiego kiedyś,
jakieś tam może inne po drodze, ale
nie wiem, czy macie tutaj co
klasyfikować i warto też
powiedzieć, że nowa ramówka będzie
początkiem przygotowań do 30
urodzin stacji.
Czy to jest kontrowersyjne?
Bo jeżeli chyba chodzi o Złote Przeboje,
to czy rzeczywiście
w każdym miejscu Polski,
gdzie one nadają, już nie mówię o tych
takich nowych Złotych Przebojach, ale tych
z lat 90, to czy faktycznie
wszędzie ten początek
należałoby datować na
ten sam moment?
Zdecydowanie nie, ale to wiesz…
Czy to było tak właśnie, że w innym momencie Trefl,
w innym jakaś Wanda, w innym
Elita się przekształciła właśnie
w Radia Złote Przeboje? Który moment oni
uznają za początek? To nawet RMF MAXX
nie powinien tak świętować.
No też to jest
fakt. To wiesz, to nie jest właśnie
Radio ZET, które zaczęło od konkretnego
momentu, czy tam RMF FM,
tylko tutaj ta struktura
troszeczkę inaczej wyglądała.
Od stycznia
2027 roku na antenie mają
regularnie pojawiać się aktywności
związane z jubileuszem.
Kulminacje obchodów zaplanowano
na październik 2027
roku. Michale, ty wiesz, co?
Skoro oni
rok przed jubileuszem
zaczynają świętować
go, to otóż
otwieramy roczne obchody
10 urodzin
RTV. Zakończymy
w przyszłym roku we wrześniu, a może jeszcze
pociągniemy przez następny rok. Nie wiem
jeszcze, jak będziemy świętować, ale ważne jest
samo hasło, że świętujemy.
Śmieszne to jest wszystko. No wiesz, zbliżamy się
powoli do trzysetnego odcinka.
No, każdy się gdzieś zbliża.
My na przykład się zbliżyliśmy teraz do piosenki,
po której będzie ostatnie
wejście, a piosenka ta
nie jest jeszcze Bęgerem
granym w Kiss FM, chyba, że
pani Julia im powie, dobra, no przychodzę,
gadam te głupoty, co mi karzecie, to chociaż
wypromujcie moją piosenkę,
którą można było usłyszeć
w opolskich debiutach,
jak i również chyba w Wojsie, bo ona to
pokazała jako taką autorską
swoją propozycję, że taką już na koncie ma,
że adresuje to do swojej mamy.
I pamiętam, że jak przeglądaliśmy tę stawkę
do debiutów, to Michał
wtedy powiedział, że no, spoko
jest ta piosenka, może
byśmy to wybrali jako
naszego faworyta wspólnego. No co prawda
potem inny był faworyt, był
kompromis taki, że Michał się zgodził
na moją propozycję. Tak tu
wyglądają kompromisy, o tak on ma
czasami ze mną ciężko. No ale co
się odwlecze, to wiadomo, że nie uciecze.
Ja zawsze potem mogę zagrać kantry.
I Julia
Wasielewska zaśpiewa
u nas teraz, bo w Kisia
ona tylko gada, a tam jej nie grają.
I skoro tam do ludzi mówi
w wejściach trzydziestosekundowych,
no to chciałabym Ci
powiedzieć, no myślę, że jest tytuł,
który pasuje również do jej
radiowej działalności.
Zbliżamy się powoli do końca
dzisiejszego
dwieście osiemdziesiątego czwartego wydania
magazynu RTV. A chcecie
tajemniczą tajemnicę? U nas zbliżamy się
do północy. Tak jest, a u Was
to będzie jakaś tam przed osiemnastą.
Siedemnasta coś tam, blisko.
Osiemnastej, bo tak punktualnie
dwudziestu drugie nie zaczęliśmy, jak nie chcieliśmy.
Więc tego dokładnie nie policzymy.
No i taka u nas wyszła jakaś
hierarchia, że
chociaż z reguły zaczynaliśmy od Polskiego Radia,
no to w tym roku zaczęliśmy od trendsetterów
z Kopca Kościuszki, żeby
pokazać, ile u nich się zmienia.
Przeszliśmy zatem przez inne stacje komercyjne
i na koniec u nas Polskie Radio,
żeby pokazać, że u nich zmienia się tyle samo
w sumie, przy czym będzie
o trzech rozgłośniach Polskiego Radia. Na razie
nic nie wiemy o jedynce,
o dwójce też chyba jeszcze nie za bardzo.
I o Polskim Radiu 24
też mi nic jeszcze nie mignęło, więc mamy
trójkę, czwórkę,
a pewnie trzecia, to w ogóle zapomnieliście, że taka istnieje.
To wam przypomnimy.
Co nowego w trójce, a w zasadzie
co wraca do trójki,
bo chyba tak to w większości będzie wyglądało.
Tak jest. Trójka opublikowała
dziś na swoich stronach
informację, właściwie wczoraj.
Wczoraj, właśnie, wczoraj.
Opublikowała informację
i teraz wam ją przeczytam. Musiałem ją
trochę poprawić, bo tam, co ciekawe, trochę
literówek im się wkradło.
Jakoś tak mam wrażenie, że…
Spadł likwidacji, spadł literówek.
No tak, to i literówki się wkradają,
korektę zlikwidowali, no ale…
Aż tak w Gazecie Wyborczym.
Właśnie, no to wiesz,
to byli trendsetterzy, a oni po prostu
podążają. AI poprawi
wszystko. Ale dobrze, przejdźmy do tego,
co tam w trójce. Jedną z
głównych zmian w jesiennej ramówce
trójki będzie powrót audycji
„Dobrego Dnia!”. Zajmie
ona miejsce
w wakacyjnej pozycji,
czyli „Listów na M.”.
To od godziny dziewiątej
do dwunastej będzie się pojawiać,
jednak lekko zmieni
swoją formułę. Czwórka
prowadzących, Justyna Grabarz,
Agnieszka Obszańska,
Michał Nogaś i Mateusz Tomaszuk
będą bardzo uważnie
przyglądać się bieżącym wydarzeniom,
ale także spoglądać wraz ze słuchaczami
w przeszłość. Na antenę
trójki wraca również audycja
Porozmawiajmy: 22 i Siedem
Trójek, gdzie różnice
są początkiem
rozmowy. Na telefony
od słuchaczy i
słuchaczek Anna Kowalczyk
i Krzysztof Łoniewski będą
czekać od poniedziałku do czwartku
w godzinach od czternastej
do piętnastej.
Do skróconej, przed
wakacyjnej wersji w jesiennej
ramówce powróci
audycja „W Tonacji Trójki”.
Od poniedziałku do piątku
od piętnastej do szesnastej
swoją muzyczną selekcją będą
się dzielić Agnieszka
Szydłowska, Piotr Metz, Jacek
Hawryluk, Grzegorz Hoffmann
i Michał Margański.
O tej samej porze w soboty
w trójce przywita się z nami
również Piotr Kaczkowski.
Nieco wcześniej na antenie trójki
zagoszczą natomiast nocne
autorskie audycje muzyczne.
Od siódmego września
„Samo H”, „Zbiórka z Podwórka”,
„Ciężko na Sercu” i
„Bażancie Serce” rozpoczynać
się będą od północy.
Od poniedziałku do piątku, od
drugiej do piątej zapraszamy
natomiast na noc
do „Nocnych Trójek”.
Specjalnej selekcji utworów
przygotowanej przez szefa
redakcji muzycznej radiowej trójki
Kubę Jonczyka.
Bez zmian na wiadomości,
a raczej na zamówienia
czekać będą Tomasz Żąda
i Mariusz Owczarek.
Niezmiernie bowiem od poniedziałku
do czwartku, od dwunastej do
czternastej w Muzycznej Poczcie
UKF to słuchacze i słuchaczki
będą wybierać utwory,
które zaprezentujemy na antenie.
Sporo nowości przygotowaliśmy
również na weekend. Niektóre z nich
dotyczą piątków.
Od czwartego września na przykład
w porannym wydaniu Zapraszamy
do Trójki w swoim autorskim
cyklu z serialowymi
rekomendacjami. Dzieli się
Katarzyna Borowiecka. Zmiany
obejmą też sobotnie poranki.
Żegnamy się z sobotnimi
wydaniami porannego Zapraszamy
do Trójki. Zamiast tego
od szóstej do siódmej na antenie
z audycją „Teraz Pieszo” zamelduje się
Paweł Turski. Później do godziny…
On dalej nie skończył chodzić. Chodził całe wakacje
po Polsce i nie może przestać.
Dokładnie. A później do godziny
dziewiątej antenę
ze swoją autorską audycją
przejmie Tomasz Żąda. Zmiany
obejmują również niedzielę.
Od trzynastego
września pomiędzy
dziesiątą a dwunastą zaprosimy
na audycję Ludzie i
Muzyka. Będzie to rozszerzenie trójkowego
cyklu „Ludzie”.
W weekendowym wydaniu
tego programu usłyszymy
rozmowę Agnieszki Szydłowskiej
z osobami publicznymi.
Oprócz tego żegnamy się z „Rezydencją”.
O tej porze, czyli
między
czternastą a siedemnastą
w niedzielę spotkamy się
z Justyną Grabarz w jej audycji
muzycznej. Także tak wygląda
sprawa, jeżeli chodzi o
trójkę. Justyna po prostu
stwierdziła, dosyć mam zapraszania tych ludzi
i grania tej muzyki, co oni
chcą. Chcę grać swoją muzykę
i trzy godziny mi dajcie.
Chociaż „Rezydencja”
miała dwie godziny. Od szesnastej było jeszcze
Studio B Basi Małeckiej,
więc ciekawa jestem, co z tym.
To by też mogło sugerować, jakoby coś się miało wydarzyć
z tą audycją, ale to
nawet będzie zweryfikować.
To jest jeszcze przed nami ta niedziela.
My to jeszcze możemy sprawdzić
na bieżąco, ale
szkoda, bo jak był
ciekawy gość w rezydencji, no to
było zachęcające, aby tę trójkę
włączyć i sprawdzić, co on takiego będzie
prezentował.
O czwórce nie będziemy mówić zbyt dużo, bo jeszcze
my na ten moment nie mamy jakichś dokładnych
informacji o ich jesiennej ramówce.
Też nie wiemy, czy takie podadzą.
Oni czasami też lubili później, jak tam
dopiero studenci zaczynali, to oni też.
Ale powiemy o jednej audycji, która
ruszyła 5 września,
czyli wczoraj
o godzinie 15, a zatem
kolejny jej odcinek będzie przed naszym
następnym odcinkiem. Pięknie coś zatem
składa. I jest to program,
w zasadzie nowy cykl audycji,
pod tytułem „Czwórka na dzielni”.
Tacy są młodzieżowi.
Przez cały wrzesień, w każdą
sobotę dziennikarze stacji
będą prowadzić plenerowe programy
z różnych dzielnic Warszawy,
rozmawiając z mieszkańcami,
odkrywając lokalne historie
i przybliżając kulturę poszczególnych
części miasta.
Idea cyklu polega na pokazaniu
dzielnic od środka przez
pryzmat ich mieszkańców, lokalnych
twórców, miejsc ich wydarzeń.
Dziennikarze będą też relacjonować
to, co dzieje się wokół studia.
No i tak oto pierwszy odcinek
prowadziła Katarzyna Dydo.
On się odbył w Parku
Picassa na
Białołęce i na przykład rozmawiano
o historii i
przemianach tej dzielnicy,
miejscach budujących jej charakter,
lokalnej kulturze oraz potrzebach
młodych mieszkańców. Już nie będę tylko w większych
szczegółach omawiała, bo ten odcinek za nami.
Natomiast w następnych tygodniach
cykl poprowadzą Adam Smolarek
i Marcin Jankowski,
czyli
Del-M, chyba taki ma jakiś
pseudonim. A ekipa czwórki
odwiedzi kolejno Zielony
Żoliborz i wiadomo jeszcze jaki, 12
września. Potem ruszamy
na Pragę, też była
taka piosenka, 19 września
oraz Powiśle.
Też pewnie było w jakiejś piosence, ale teraz
tylko mi przychodzą warszawskie dzieci do głowy,
bo tam było Powiśle, Wola i Mokotów
chyba. To 26 września.
Więcej jest dzielnic, więc jakbyście się uparli
to moglibyście jeszcze dłużej to ciągnąć.
A potem można jechać
do kolejnych miast i w Gdańsku zrobić
tam, nie? Odcinek w Oliwie, odcinek
we Wrzeszczu, na Oruni
i tak dalej. No to jest
po prostu samograj na kolejne
sezony. Radiowa Czwórko
podsunęliśmy Wam pomysł.
Nie musicie dziękować. Na koniec
wędrujemy do naszej ulubionej stacji,
która mnie i Ciebie, Michale, ulula
na dobranoc. Będzie dla nas
taką kołysanką. Chociaż ich to
sobie strach czasami puszczać nawet na dobranoc
i na dzień dobry, bo nigdy nie wiadomo, kiedy tam
ktoś złą piosenkę wrzuci
właśnie rano. Na przykład, kiedy radne
wstają z orzeźw. Zawsze w naszych sercach.
Co w Polskim Radiu Dzieciom? Czy coś
w ogóle nowego? Nie wiem,
ale ponieważ my tak nigdy
w szczegółach nie omawialiśmy i chramówki, to tak czy
inaczej możemy omówić, jak ona wygląda.
A ci, którzy słuchają, no to już
też pewnie częściowo sobie z tego wyłuskają,
co jest nowe, a co jest powrotem.
Tam oficjalnie to jest zapowiedziany
jeden nowy
element w tej ramówce, ale
posłuchajcie zresztą sami.
Od 1 września Polskie Radio
Dzieciom weszło w powakacyjny
rytm i uruchomiło nową
jesienną ramówkę dostosowaną do
codziennego planu dnia
najmłodszych słuchaczy.
Na antenę wracają znane audycje, które
będą towarzyszyć dzieciom przez cały
rok szkolny. Od poniedziałku
do piątku dzień na antenie rozpocznie
„Muzyczny Budzik”, a od godziny
siódmej nadawany będzie „Poranek”.
Po nim słuchacze będą mogli
posłuchać „Przygód Misia i Smoka”.
Po południu stacja
zaprosi do „Radiowej Świetlicy”
pasma łączącego edukację
z odkrywaniem świata i rozwijaniem
zainteresowań.
O tym rok temu mówiliśmy, bo to wtedy była nowość.
Zgadza się.
Od godziny 17
każdego dnia, tygodnia
program będzie się zmieniał.
I tak, w poniedziałek będziemy
mieć Współpracownię
Misia i Smoka, we wtorek
„Radiowe Poczytanki”, w środę
Rodzinny Koncert
Życzeń, w czwartek Opowiem
ci radio. To ciekawe
co to będzie. To dobrze brzmi, ale to
może być wszystko, wiesz o tym, nie? Wiem, wiem.
W piątek będzie… Może
zabrzmiałeś jak taki mały rozczarowany Michał,
który włączył tę audycję i się okazało, że jest nie o tym
co myślał, że jest. No właśnie, a ja bym
chciał, żeby to rzeczywiście było
radio, to nawet bym słuchał w wieku
40 lat. W piątek
będzie natomiast Kultura
nie śpi. Wieczorami
czas na antenę będą wypełniać
„Wieczorynka”
i „Muzyka na dobranoc”.
Po nich nadawana będzie
„Strefa Rodzica”, pasmo
skierowane do dorosłych, słuchaczy
poświęcone tematom
związanymi z rodzicielstwem,
wychowaniem i codziennym
życiem rodzin. I tu
mamy tę jesienną nowość,
bo to będą „Piątki z ekologią”.
Mianowicie będzie to cykl
porannych audycji poświęconych
zagadnieniom ekologii,
przyrody i klimatu
prezentowanych w sposób przystępny
dla najmłodszych i odnoszących się
do ich codziennych doświadczeń.
Kiedy to będzie? No rano
to będzie, więc pewnie w poranku.
Weekendy zachowają
familijny charakter.
W sobotę po poranku słuchacze będą
mogli wziąć udział w rodzinnym
„Torze Przeszkód”, a następnie
posłuchać „Alfabetu Orkiestry”.
Niedzielne
„Źródełko” przygotowywane
przez centrum, radiowe
centrum kultury ludowej
przybliży najmłodszym
polską kulturę ludową, tradycje
i zwyczaje. O godzinie dwunastej
w niedzielę rozpocznie się
Hej, przygodo! Audycja
zachęcająca dzieci i całe rodziny
do poznawania świata, podróżowania
i przeżywania wspólnych
przygód. Od września
kontynuowany będzie również
„Alfabet Orkiestry”,
cykl rodzinnych koncertów,
edukacyjnych, Polskiego Radia Dzieciom
i Orkiestry Polskiego
Radia w Warszawie.
Byś mógł posłuchać tego, by ci nie
zaszkodziło wcale. Może.
Nie grają tam country, byś się mógł
wyedukować, wiesz. Nie jest
za późno. Mogliby w sumie też
grać. A możliwe nie.
Natomiast te spotkania z muzyką
odbywać się będą w studiu
koncertowym Polskiego Radia
imienia Witolda
Lutosławskiego. Jesienny
sezon inauguruje
dwunastego września koncert
„B jak babie lato”. Kolejne
zaplanowano na dziesiątego
października i wtedy będziemy mieli
koncert „M jak mistrz”.
Czternastego listopada
„C jak ciągle pada”.
Ja wiem, co ty byś chciał.
No wiem, C jak…
Ale to jest dzień przed moimi
urodzinami, to tego mi nie zrobią.
A nie wiadomo, nie wiadomo.
Ale za to dziewiętnastego
grudnia będziemy mieć
„K jak country”?
Nie, „Kolędujemy”.
Kolędujemy.
Country. Wszystkim
koncertom
towarzyszyć będą warsztaty dla dzieci
a każde wydarzenie zostanie
transmitowane na antenie
Polskiego Radia Dzieciom.
Także, no, jak widać
oferta dość bogata.
Nie ma co
aż tak znowu narzekać,
ale i tak w naszym sercu niebieska szkatułka.
Oczywiście.
Moi drodzy, my zamykamy naszą szkatułkę
z informacjami. Pewnie nam coś z niej
uciekło, bo tych wieści jest
teraz bardzo dużo. Jeżeli coś nam
się przypomni, to zawsze możemy jeszcze nadrobić,
bo tak jak powiedzieliśmy, będziemy tu w przyszłą sobotę.
I wtedy zaprosimy
na The Voice of Poland.
Zaprosimy znowu do
Domu Rodziny Boskich.
Myślę, że powiemy też
o nowościach w TVN Style, bo
skoro ma nas nie być
w drugiej połowie września, a one startują w tejże
właśnie, no to już powiemy o tym z takim wyprzedzeniem.
Oraz, no, musimy się zająć
tą Netflixową lalką, tym
creepem po prostu Wokulskim.
Nawet w zwiastunie była piosenka
„Creep” Radiohead, jakby ktoś nie wiedział,
więc zobaczymy, czy pójdziemy
tym muzycznym tropem, czy znajdziemy jeszcze jakiś inny
i jeszcze jakie inne informacje się pojawią
i to będzie nasza ostatnia obecność
przed taką wrześniową
wakacyjną przerwą, bo niektórzy
tak mają. Tak jest. Niektórzy też
tak nie mają. I potem będziemy znowu w październiku
i już na październik też informacje
gromadzimy, a dziś
pożegnamy się po warszawsku,
nawiązując do tego, że Czwórka będzie
„na dzielni”. To nie będzie piosenka,
którą intencjonalnie usłyszycie
w Polskim Radiu Dzieciom.
Intencjonalnie nie, ale wszystko jest możliwe.
Natomiast w czwórce
może, a przynajmniej tego wykonawcy
myślę, że jest szansa. Chociaż pewnie już piosenka
taka przebrzmiała, wszyscy ją tam już od dziesięciu
lat wiele razy słyszeli.
Być może same
nazwy dzielnic nie będą padały aż tak intensywnie,
chociaż może tam jakaś się zabłąkała.
Natomiast bardziej chodzi o same
miejsca w Warszawie,
które mija
podróżujący metrem
pasażer. No chyba już
wszyscy wiedzą o co chodzi, że
następna stacja to będzie ten
komunikat, który głosem
Ksawerego Jasieńskiego będzie się
tam odczytywany, pojawiał wielokrotnie
w tym utworze. I tym dziś zamkniemy
wydanie magazynu RTV
numer. Zobaczymy, czy jeszcze o tej porze
umiesz dodawać. 284.
Tak, takie to są duże
numery. I za tydzień
spotkamy się… Nie będę
delimowała, nie potrafię. Za tydzień spotkamy się,
mamy nadzieję, w składzie niezmiennym już w sobotę.
Mamy nadzieję, że godzina się nie zmieni, ale różnie
to się plecie na tym Bożym świecie
jednak. Więc
naszego Facebooka
radiowego śledzicie i wtedy
żadnej informacji nie tracicie.
Nie przegapicie. Tak jest.
Michał Dziwisz i Milena Wiśniewska.
I do tego rymu nie mam.
W każdą sobotę od 16.00
na antenie Radia DHT
o aktualnych wydarzeniach związanych
z radiem i telewizją opowiedzą
Milena Wiśniewska i Michał
Dziwisz.
Był to Tyflo Podcast.
Pierwszy polski podcast
dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany
ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji
Osób Niepełnosprawnych.

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.