RTV Odcinek nr 282

Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
Tyflo Podcast.
W każdą sobotę od 16 na antenie radia DHT
o aktualnych wydarzeniach związanych z radiem i telewizją
opowiedzą Milena Wiśniewska i Michał Dziwisz.
Dziś na radiowo Radio Star tak nam zaśpiewała przed momentem
Martha Wainwright.
I rozumiem, że wybór takiego utworu jest takim zaprzeczeniem
tego, o czym napisałeś w naszym facebookowym poście,
że u nas przede wszystkim dzisiaj o tym, co jest w telewizji, grane.
No nie da się ukryć, że jakby policzyć to, co do proporcji,
co by nie było wątpliwości, czego będzie więcej,
ale jakby ktoś przeczytał ten post tak pobieżnie i bez zrozumienia,
co nie oszukujmy się, czasami się zdarza ludziom,
jak szybko skrolują media społecznościowe,
to mógłby pomyśleć, że nie będzie w ogóle radia.
A nie dość, że faktycznie będzie pod koniec tej audycji,
to jeszcze radiową piosenką rozpoczęliśmy, więc i jednego,
i drugiego członu naszej nazwy w tym programie,
w jego treści nie zabraknie, będzie i R i TV.
No właśnie, w końcu nazwa zobowiązuje, więc tak właśnie
będzie w naszym dzisiejszym 282 już wydaniu.
Tak, bardzo duże te liczby. W tym miesiącu stuka nam w ogóle nieokrągłe 9 lat,
więc to powód, żeby nie świętować, tylko robić i pracować.
Tak jest.
Nie wiem, czy też tak masz, ale ja się czuję trochę nietypowo
z końcem tego sierpnia, blisko początku września,
w porównaniu do lat ubiegłych i trochę jestem rozczarowana,
bo od jakichś bodaj trzech lat, a i kilka lat wcześniej
też to się zdarzało, mieliśmy taką tradycję niepisaną,
ale można było się spodziewać, że jak się kończy sierpień,
to w ten ostatni weekend sierpnia, czy też na przełomie sierpnia i września,
różnie to tam oczywiście w kalendarzu miało miejsce,
w każdym razie spodziewać można się było,
że nie poprzestaniemy na jednej emisji w tygodniu
i często tego materiału zbierało się aż tyle,
że przychodziliśmy tutaj również w niedzielę.
A w tym roku tak ten kalendarz się ułożył
i w taki sposób nadawcy podeszli do wprowadzania jesiennych ramówek,
że no owszem, dzisiejszy program nie będzie godzinny,
prawie nawet nie będzie dwugodzinny,
ale to chyba nie jest rzeczywiście aż tak,
żebyśmy zauważyli taką konieczność, aby pojawić się tutaj jutro.
No chyba, że w trakcie popadniemy w takie dygresje,
że dojdziemy do wniosku, że to jest niezbędne,
ale na ten moment nie wydaje się, co nie zmienia faktu,
że newsów dalej mamy sporo, gromadzimy sporo
i na przyszły tydzień też już tych notatek dużo jest,
więc oczywiście audycja w przyszłym tygodniu się odbędzie.
A czy wtedy będzie jedna, czy dwie?
Sprawą jest to otwartą.
Jak na razie dzisiaj jesteśmy w takim wydaniu,
no obszernym mimo wszystko dotyczącym tych jesiennych ramówek.
Zgadza się, ale zastanawiam się, czy to jest rzeczywiście tak,
że po prostu to wszystko w tych stacjach telewizyjnych,
no bo nie ukrywajmy, że głównie chodzi o telewizję,
rozłożyło się jakoś tak bardziej równomiernie,
czy po prostu ta oferta zaczyna być coraz skromniejsza?
Powiedziałam tak, bo jeszcze nie wiedziałam,
jaka będzie druga opcja, którą przedstawisz,
a taka jestem niecierpliwa.
Być może to będzie łatwiej powiedzieć,
jak poprowadzimy audycję w przyszłym tygodniu
i sobie podliczymy to czasowo,
byśmy porównali do ubiegłych lat,
to wtedy by było można ocenić,
ile poświęciliśmy sumarycznie czasu
na omówienie tych jesiennych ramówek.
Na ten moment przyczyna rzeczywiście wydaje mi się taka,
że to się bardziej równomiernie rozłożyło,
bo chyba już możemy o tym powiedzieć w tym momencie.
Wiemy, jak kalendarz się przedstawia.
Tak się przedstawia, że poniedziałek
jest ostatnim dniem wakacji.
Pewnie już mało kto będzie wtedy wakacje miał w głowie,
ale tak jednak będzie, że to jest 31 sierpnia.
Pierwszego września, we wtorek
dzieci i nie tylko dzieci idą do szkoły.
No i teraz były tak naprawdę opcje dwie.
Jedna to jest taka, aby dane poszczególne stacje telewizyjne
wystartowały z ramówkami w poniedziałek, 31 sierpnia.
No bo cóż ten jeden dzień zmienia?
Tak jak powiedziałam, pewnie już w głowach wszystkich
to nie będzie taki typowy, w wielu głowach
to nie będzie taki wakacyjny czas.
Chyba, że akurat to oczywiście ktoś sobie może pozwolić na urlop.
No ale wiemy o co chodzi.
To już jest bardzo blisko wtorku 1 września.
Więc to jest opcja numer jeden.
A opcja numer dwa, przeczekać cały ten tydzień
i wystartować dopiero w kolejny poniedziałek z jesienną ramówką.
Jeszcze jest opcja numer trzy.
Czyli żeby po prostu zacząć od wtorku 1 września.
I jest jedna stacja radiowa, która tak zrobiła,
ale z telewizyjnych żadna.
Natomiast jeśli chodzi o stacje telewizyjne,
to podzieliło się to w taki sposób,
że pierwszą ze strategii,
czyli zaczynamy z ostatnim dniem sierpnia,
obrały stacje komercyjne,
czyli przede wszystkim grupa Polsat i TVN.
I dlatego o nich dzisiaj u nas będzie.
Ale jeszcze nie wszystkie ich propozycje przedstawimy,
no bo nasza strategia zawsze jest taka,
że mówimy o tym, co w najbliższym tygodniu
między jedną a drugą audycją się będzie pojawiać.
To też nie będziemy aż tak wybiegać w przyszłość,
aby tych newsów nie było za dużo.
I część z nich, które będą dotyczyć kolejnego weekendu,
to sobie przeniesiemy na przyszłą audycję.
Ale to jeszcze będzie czas, żeby to uporządkować.
A zatem Polsat i TVN dzisiaj u nas będą.
Ale tę drugą strategię,
czyli czekamy na ten pierwszy cały tydzień września,
łudzimy się, oszukujemy siebie i wszystkich dookoła,
że to są wakacje.
Jeszcze mamy, tak, wakacje.
I wraz z poniedziałkiem 7 września zaczynamy.
Taką strategię obrał inny, duży gracz na medialnym rynku,
czyli Telewizja Polska.
I oni w tym tygodniu z niczym nie wystartują.
No dobra, tak naprawdę nie 7 września,
bo tam w niedzielę 6 września już jakiś rolnik szuka żony,
że coś tam już się będzie działo.
Co nie zmienia faktu, że do najbliższej soboty
jeszcze absolutnie nic na żadnej z anten.
Toteż tematu TVP u nas dziś nie będzie wcale.
Także odciążyli nas, co za tym idzie,
ale przerzucili nam wszystko na kolejny tydzień.
A w ogóle jeszcze w tym tygodniu,
jakoś 2 czy 3 września ma być konferencja ramówkowa,
więc możliwe, że nam to wszystko usystematyzują.
Będzie trzeba, Michale, śledzić,
aby wszystko tutaj odnotować.
Ale my odnotowaliśmy, tak jak powiedzieliśmy,
informacje na temat Polsatu, TVN-u,
stacji im przyległych i też kilku innych,
i też radia. My, bo można by się przedstawić,
wiesz, po 11 minutach programu.
Warto. My, ten program tworzy stały skład,
czyli Michał Dziwisz i Milena Wiśniewska.
No to skoro mamy wyjaśnione, co dziś będzie,
czego nie będzie, a za tydzień pojawić się musi,
to, jak rozumiem, przechodzimy do rzeczy
i rozpoczynamy od tej stacji,
która już nie chce dłużej czekać ze swoimi nowościami.
Zanim… Tak?
I musi bardzo szybko pożegnać lato w związku z tym.
Tak. Zanim to jednak zrobi, no to musi
stać się zadość ceremoniałowi i należy lato pożegnać.
Ale jeszcze zanim o tym powiemy,
to chciałam jeden tutaj wątek podrzucić
przy okazji Polsatu. Nie wiem, czy on jest ci znany,
czy jak zarzucasz, tak się wyrażę kolokwialnie,
temat, to będziesz wiedział, o co chodzi,
albo, że przy okazji się dowiesz. No.
Więc to będzie taki nostalgiczny trochę powrót.
I jeżeli zarzucę taki temat,
Rodzina zastępcza, jaki jest twój stosunek?
Oglądałem do pewnego momentu,
potem już jakoś przestałem,
natomiast wiem, że oni teraz mają…
Ach, on wie.
On mógł poudawać, że nie wie i zrobić im przyjemne.
Że oni teraz mają powrót na YouTube’a.
Zresztą nie tylko rodzina zastępcza,
ale inne produkcje polsatowskie.
Głównie ja trafiam akurat na odcinki
Świata według Kiepskich.
No chyba te dwie, czy coś jeszcze?
Wiesz co?
No jeszcze kabarety jakieś takie bieżące pokazują.
No tak, ale mówimy o serialach.
Ale z archiwów to tak, to te dwa seriale.
Dokładnie, więc wrócili,
pokazują zwłaszcza te stare odcinki.
Co prawda oni mieli przez chwilę
taki jakiś dziwny tryb publikacji,
że kiepscy to nawet wlatywali tam
z audiodeskrypcją na YouTube’a.
Kilka tych odcinków.
I to jakoś było tak, że ta audiodeskrypcja
była chyba jakoś w jednym kanale tylko.
Tam się chyba ktoś po prostu uczył,
jak się wrzuca na YouTube’a.
No bo to wiesz, jak cały czas wrzucasz
na tego swojego Polsat Box Go,
to możesz nie wiedzieć, jak się to robi
na YouTube’ie.
Więc się admin musiał nauczyć.
A teraz już się nauczył.
Komentarze tam bym chciała poczytać.
Tych ludzi, co to jest i dlaczego to gada.
No, nie wiem, czy te odcinki z audiodeskrypcją,
one się tam jeszcze w tej wersji ostały,
ale tak przez chwilę było.
Ale teraz już…
Ja bym wolał, żeby to tak zostało.
No, to mnie nie musisz mówić.
Kiepscy nie wiem, z jaką częstotliwością wlatują.
Rodzina zastępcza od pierwszego odcinka
była udostępniana w niedzielę
i chyba oni jakoś tak zagęścili ruchy,
że nawet dwa odcinki
co niedzielę im się udaje wrzucić.
Jesteśmy na jakimś odcinku trzydziestym,
chyba drugim, więc jutro pewnie
zostaną udostępnione kolejne.
A odcinek trzydziesty to był
moment fascynujący.
Tak to należy nazwać.
No, bo fascynujące to takie słowo,
które w ustach Alutki
żony Jędruli się bardzo często pojawiało.
A to był ten właśnie moment,
w którym przywitaliśmy tych bohaterów.
Przyznam, że
Rodzina zastępcza to nie był serial
jakoś bardzo silnie obecny w moim domu.
To znaczy, leciał sobie czasem gdzieś w tle,
ale chyba nie miałam nigdy tak,
że usiadłam i obejrzałam odcinek od początku do końca.
Więc raczej jakieś fragmenty
wiedziałam mniej więcej, kto jest kto,
bo trudno nie wiedzieć, kim są
Anka i Jacek,
czy większość tych dzieci.
Dlatego… I jeszcze
jakoś tak bardziej chyba kojarzę te odcinki
właśnie późniejsze, te plus,
no bo byłam już starsza.
A wiem oczywiście, że Rodzina zastępcza
z plusem i bez była powtarzana
po wielokroć, ale nie miałam chyba szczęścia,
żeby trafić na te pierwsze, najpierwsze.
Więc sobie z chęcią
zerknęłam właśnie, żeby posłuchać,
jak te dzieci brzmiały, kiedy były
najmłodsze. I naprawdę
są momenty, z mojej perspektywy,
kiedy to się ogląda dobrze.
Są odcinki bardzo śmieszne
i fragmenty bardzo śmieszne.
Muszę się przyznać i takie wstydliwe
wyznanie tutaj poczynić.
Wyznanie moje jest następujące.
Przewijam fragmenty
z posterunkowym. Nie daję rady.
Nie jestem w stanie.
To jest za dużo cringe’u
dla mnie, ale
domyślam się, że jestem jakimś wyjątkiem w Galaktyce,
bo ta postać
ma entuzjastyczny
odbiór. W każdym razie, jeżeli wy sobie chcecie
zrobić taki nostalgiczny powrót, albo macie
tak jak ja, że coś tam kiedyś tej rodzinie
zastępczę, ale może nie pamiętacie, jak się to wszystko zaczęło,
skąd te dzieci się tam
wzięły, no to za darmo
na YouTubie można sobie to obejrzeć
i te wszystkie dziury
miłością załatać.
Natomiast, gdyby ktoś chciał oglądać
Kiepskich w ten sam sposób, to ja powiem,
że to, tak jak mówisz,
Rodzina zastępcza jest publikowana odcinek po
odcinku. W przypadku Kiepskich
to tak nie działa. A no właśnie, bo mi się wsiadł
jakiś odcinek 311. Myślałam, że oni już to
wszystko wrzucili, ale przyznam, że nie sprawdziłam.
Oni publikują takie wybrane odcinki.
Zresztą w komentarzach
bardzo często też ludzie
podrzucają w rodzaju
Drogi Adminie, teraz
poprosimy ten i ten odcinek, więc
tam trochę też jest taki głos
ludu, jeżeli o to chodzi.
Ja podejrzewam, że chodzi o to też, żeby
zapełniać tak jakby
systematycznie tą treścią.
Szczególnie, że w przypadku Kiepskich
to te odcinki w Rodzinie
zastępczej to chyba jednak ta chronologia
była bardziej istotna.
No częściowo pewnie tak, w zasadzie
jak się pojawili Alutka z Jędrulą,
tak, no to nie można obejrzeć randomowo
odcinka, nie wiem, 70, a potem odcinka,
w którym oni się pojawili. Ale pewnie
też, no oczywiście da się oglądać Rodzinę
Zastępczą, jak się pominąło parę
odcinków, no to też bez przesady, no nie?
To nie jest… Tutaj to w zasadzie
każdy odcinek jest jakąś tam odrębną
historią, więc w przypadku
Kiepskich to wygląda tak, że są
wrzucane różne te odcinki, ale ja
podejrzewam, że to się wszystko prędzej czy później
zapełni. No jak
wiesz, na takiej zasadzie
właśnie wrzucania tego
skacząc po tych numerach, jeżeli
po prostu nie pozapominają o tym, że
pomiędzy odcinkiem 12, a
14 nie wrzucili jeszcze 13, bo
akurat nikt nie poprosił. I się zapomni
i potem ktoś będzie akurat
szukał, no jak się nie doprosił admina, to
nie dostanie. Także tak to działa.
Piszcie, czy może już oglądaliście, czy korzystacie.
Jakie jeszcze seriale
Polsat powinien wrzucić?
Ja tak się obawiam, że to się tak
skończy za jakiś czas,
że na YouTubie się pojawią całe odcinki
z czołówką…
One już kiedyś
gdzieś się pojawiły i ja nie wiem, czy nawet
Polsat nie robił do tego jakiejś takiej oficjalnej
przymiarki. To potem
zniknęło, więc
może to nie był wcale jakiś
oryginalny kanał, ale myślę,
że tak, że Miodowe lata…
Bo to jest podobny czas
emisji, więc można sądzić, że skoro tam
jest licencja, no to pozwala.
I jeszcze Trzynasty posterunek.
No i jak był
ten konkurs, bo w ogóle
Świat według Kiepskich i Rodzina zastępcza,
no to geneza ich
jest podobna jak klany złotopolskich.
To znaczy te dwie produkcje
startowały w konkursie w roku
dziewięćdziesiątym dziewiątym.
No ale to był świetny konkurs,
który wygrali wszyscy, nie przegrał nikt
ten w Polsacie, bo
trzy produkcje wzięły udział w konkursie i trzy
poszły do dalszej produkcji, czyli
wspomniana Rodzina zastępcza,
Świat według Kiepskich oraz, Michale, pamiętasz co?
Graczykowie.
Dokładnie, więc to też jest…
Najgorszy serial, moim zdaniem, z tej trójki.
No właśnie, tego się u mnie nie oglądało.
Wcale. Tu wiedzy
nie mam. Pytanie, czy właśnie
będą się poprosić, na ile to ma status kultowego.
Ja oglądałem
Graczyków, ale to przede wszystkim
dlatego, że wtedy to specjalnego wyboru
nie było, co tam w telewizji oglądać,
bo ja miałem akurat jeszcze wtedy,
kiedy Graczykowie byli
emitowani, zresztą Kiepscy i
Rodzina zastępcza również,
to tak naprawdę do wyboru trzy kanały,
jedynka, dwójka, Polsat.
Tak, bo to był smutny człowiek bez TVN-u.
Tak, bez TVN-u, a przepraszam, jeszcze gdzieś tam
chyba Polonia, analogowo na satelicie,
to jeszcze i dogorywający
powoli RTL7. No ale
wyboru za wielkiego nie było, więc
człowiek oglądał, co tam weszło,
więc akurat tak się
składało, że najciekawszą ofertą
wieczorem, to chyba we
wtorki było, ale nie pamiętam
już teraz.
Rodzina to tak latała po tej ramówce, bo to sprawdzała
by nas wtorek, środa, niedziela.
Tam to chyba różnie było.
No dobrze, moi drodzy, tyle nostalgii,
bo czas przejść do bieżączki,
która nie jest łatwa, nigdy nie jest
łatwa, bo czas zakończyć
wakacje, niestety
data nie kłamie
i to byłoby zbyt proste, żeby
wakacje zakończyć tak zwyczajnie, prawda?
Warto je zakończyć
magicznie, na przykład
Magiczne Zakończenie Wakacji u mnie
w mieście, w rejonie polegało
dzisiaj na tym, że była ulewa,
która rano
była bardzo słyszalna, no więc
uważam, że to jest bardzo magiczne,
a jeszcze magiczniej jest
już od wczoraj w Amfiteatrze
Kadzielnia w Kielcach, bo to jest
impreza trzydniowa i teraz
słuchacze się na mnie obrazili, bo pomyśleli
no tak, wczoraj się zaczęło,
wczoraj coś było do oglądania,
a ona nie powiedziała.
No to już wyjaśniam. Wczoraj miało miejsce wydarzenie
kabaretowe z oddziałem kabaretu
Skaczów Męczących, który
świętował swoje dwudziestolecie,
ale tak jak to z reguły
bywa, ten pierwszy wieczór,
który jest najczęściej właśnie wieczorem kabaretowym,
chyba właściwie zawsze, on
nie jest transmitowany na żywo
przez Polsat, ale
znalazłam potwierdzenie takiej informacji, że
Polsat zarejestrował to,
nie podaje jednak na ten moment informacji,
kiedy to zostanie pokazane,
no chyba, że Was satysfakcjonuje
taka informacja, że wkrótce.
No to wkrótce będzie, ok?
Jak się dowiem kiedy, to
wrócimy do tego wątku, ale pozostałe
elementy festiwalu
Magiczne Zakończenie Wakacji już zostaną
pokazane na żywo przez telewizję Polsat
i oni utrzymują taki
układ z tego wszystkiego, jaki był w zeszłym
roku, bo
z poprzednich lat, pamiętam to,
że to działo na takiej zasadzie,
że w sobotę mieliśmy
wydarzenie muzyczne, czyli
wybór przeboju lata, a w niedzielę
powrót do świata
kabaretu i Świętokrzyską Galę Kabaretową.
A w zeszłym roku zrobili odwrotnie,
jak widać to im się sprawdziło,
dlatego tak też i w tym roku
pozostało, że
dziś w sobotę
po godzinie 20 Polsat pokaże
Świętokrzyską Galę Kabaretową
i na pewno Michale rozważasz, żeby
ją obejrzeć i jesteś
zaintrygowany, kto będzie
prezentował swoje skecze.
No więc będą Skecze Męczące,
bo kabaret takich, że
właśnie skeczów będzie występował
jakby wczoraj, nie występowali poprzednio.
Oni tam w ogóle mają jakiś intensywny
udział w tym festiwalu, tak co roku chyba
tam działają. Nie sprawdziłam, czy oni są
z Kielc, czy o co z tym chodzi, ale
mają ważne miejsca na tej imprezie. Oprócz
nich Kabaret Nowaki, kabaret
Moralnego Niepokoju, Kabaret Młodych
Panów, Kabaret Smile oraz
Kabaret K2, oczywiście w Polsacie
również obecny
w ramach Wieczornego Pasma,
o czym później. Nie zaskakuje
nas też, że muzyczną
energię podczas wydarzenia ponownie
zapewni Marcin Partyka
i jego grupa The Jobers,
a wydarzenie poprowadzą Adrianna Borek
i Marcin Szczurkiewicz.
Także to jest dziś godzina 20,
więc nie dla mnie.
Ale może zerknę z kolei na to, co
jutro po godzinie 20
Polsat nam pokaże, bo
wyobraź sobie, że będziemy wybierać
przebój lata.
Radia ZET
i oczywiście Polsatu.
No bo ostatnio w Sopocie
był przyznawany
Bursztynowy Słowik, więc jesteśmy
w klimacie takich muzycznych przeglądów
i plebiscytów,
ale no to nie jest tak, że
to będzie miało wyłącznie formę konkursu
i że wszyscy uczestnicy będą brali
w tym udział na zasadach rywalizacji.
Bo mamy gości specjalnych,
gwiazdy zagraniczne, które tutaj
są w pierwszej kolejności promowane
i to są moi drodzy…
I tym razem nie będzie to już Jana.
Nie, a w ogóle
wszyscy mam wrażenie ją zignorowali w tym Sopocie.
Totalnie nie da się być w czołówce
tej powstawki.
Miałem okazję jej posłuchać na żywo akurat,
bo gdzieś tam ten festiwal
w Sopocie brzmiał sobie w tle,
jak coś robiłem.
To ja się wcale nie dziwię, że zignoruję.
No, ja poniekąd też.
Za to będzie
dla wielu gwiazd
bardzo większego formatu i taki powrót
nostalgiczny, bo
grupa Take That się pojawi.
Ponadto Garou…
No nie wiem, jak bardzo on
będzie pasował do tego całego składu,
który Wam zaraz tutaj przedstawię.
A poza tym Lucenzo.
To ja jeszcze nie znam Lucenzo,
ale znam te wszystkie polskie gwiazdy.
A są nimi Dawid Kwiatkowski,
Doda, Liroy…
A tego to skąd żeście?
Znaczy…
Co on będzie wykonywał?
Skubidubiduja?
I kiedy on ostatnio w ogóle
gdziekolwiek, cokolwiek, nie rozumiem.
Feel, Maciej Maleńczuk,
Norbi, Ania Karwan.
Nie wygrała Sopotu, a nie było
znowu aż tak daleko od tego.
Kasia Sienkiewicz też nie wygrała
Sopotu, chociaż znalazła się na podium.
I Kuba i Kuba. Którzy to
w zeszłym roku wygrali w tym plebiscycie
przebój lata Radia ZET i Polsatu
z piosenką „Dość”. I gdyby
startowali również w tym roku, to sądzę,
że powtórzyliby swój
triumf z Sopotu, no bo
ta piosenka „Stygnie lato”, chociaż dla mnie
w mojej opinii przeciętna,
to jednak z uwagi na często
ekspozycje w radiu, po prostu
ludziom zapadła w pamięć. Dlatego
prawdopodobnie, oraz z tego
powodu, że już rok temu wygrali, ich nie wzięto
do tego konkursu. Za to
w konkursie mamy pięcioro uczestników,
czyli mniej niż jest w Sopocie, także to
nie jest jakaś taka
rozbudowana rywalizacja. Wydaje mi się, że
mogło być w ubiegłych latach więcej,
ale niekoniecznie zawsze. I teraz
słuchajcie wstydliwe wyznanie.
Ja tych piosenek posłuchałam jakieś dwa
tygodnie temu i
niewiele z nich pamiętam.
To jest pewien problem. Ale Michał chyba słuchał
bardziej na świeżo, więc
on wam zapewni fachową recenzję.
Słuchałem,
ale muszę powiedzieć szczerze,
że też niewiele z nich zapamiętałem.
Nie jest żadna z tych piosenek
jakoś tak zapadająca w pamięć,
więc dlatego ja się zgodziłem,
bo to taka zakulisowa
informacja. Wczoraj się właśnie
zastanawialiśmy, jaką piosenkę wam
zagrać. I ja tak słucham tych
wszystkich piosenek i stwierdziłem, że w sumie one
są bardzo do siebie podobne, nie zapadające
mi w pamięć, więc zdecydowałem się
na twoją propozycję.
Która też nie do końca wynika z upodobań,
a z czego to za chwilę wam powiemy.
W Sopocie był lepszy
potem zdecydowanie. Nie oznacza, że jakiś wybitny,
ale mile się tego słuchało
niż tej stawki. A za to
w stawce kieleckiej mamy
Michała Szpaka z piosenką „Maj”. W ogóle
zacznijmy od tego. Panie Michale, nie wiem, czy pan wie,
ale to nie jest konkurs na przebój
wiosny, tylko przebój lata.
W konkursie przebój lata
można startować
z piosenkami pod tytułem lipiec,
sierpień, ewentualnie
czerwiec jeszcze przeszedłby.
No i wrzesień, jak już bardzo
by chciał. Może
następnym razem niech pan zgłosi
piosenkę luty i dziwi się pan,
dlaczego pan nie wygrał tego.
Nie ma w twórczości
Michała Szpaka zbyt wiele, co by do niej
przyciągało i co się nie zmieniło po
tym utworze. Sarsa
z piosenką „Czy będziemy się pamiętać?”
No właśnie, sarsa nie będziemy, bo już
zapomniałam zupełnie.
Ale gdzieś tam też to po radiach mogło
chodzić. O, Wiktor Waligóra
podszedł do tego tak, że on ma piosenkę uniwersalną
i na przebój lata i na przebój zimy,
bo nazwał ją „Cztery pory roku”.
No właśnie, to może jeszcze spróbuję.
Tak. Jakby nie wyszło teraz.
Jest też Marissa
z piosenką „Odkochaj”. Marissa
to jest niejaka Maria
Dzięcielak i ona
była w Must Be the Music, gdzie
trochę o sobie więcej powiedziała, bo
dotychczas bardziej udzielała się jako
twórczyni dla innych artystów,
na przykład dla Dody. Te
piosenki na płytę
„Aquaria”, typu „Melodia ta”,
no to ona tam była współautorką.
A przyszła do tego Must Be the Music, żeby się
pokazać, że ona istnieje i też chce
sama występować na scenie.
Tam jej powiedzieli, że
czuć w niej taką niepewność i w ogóle
nie pamiętam ile tam dostała tych taków,
ale do odcinków na żywo na pewno nie przeszła.
No ale wiecie, w radiu
pewności siebie, charyzmy
nie słychać i
widocznie ekipa, która
raczej pan Wojciechowski chyba dalej,
tak, który dobiera muzykę do Lata z Radiem,
stwierdził, że to nie ma znaczenia,
ponieważ w lipcu miałam taką fazę,
że słuchałam sporo tego Lata z Radiem,
w sierpniu już mi przeszło i powiem
wam szczerze, że piosenka „Odkochaj”
była tam emitowana bardzo
często, jakoś nigdy się nie natknęłam
na zapowiedź, zastanawiałam się, kto to śpiewa, więc
jak sprawdzałam piosenki do przeboju lata,
to dopiero do mnie dotarło,
aha, to to, to ona.
Więc skoro to był Przebój Lata z Radiem,
więc może i będzie to
przebój lata w Polsacie,
chociaż z radiem ZET
ten plebiscyt jest organizowany, trudno im powiedzieć.
I jest jeszcze MECNER,
z piosenką „Kim jestem?”, więc pytacie
kim jest MECNER? Nie wiem.
I to tyle w sumie. Czy coś jeszcze chciałeś
dodać do tego interesującego
repertuaru? Wracając jeszcze do
poprzedniego festiwalu, o którym mówiliśmy,
absolutnie nic.
Ależ ty kreatywny
taki jesteś, naprawdę
doceniam. Także liczyliście
na naszą fachową opinię, jako piosenka
będzie przebojem lata? Nie dostaliście.
Jej życie jest pełne rozczarowań. Po prostu nie warto
mieć oczekiwań. Być może nie rozczarują
nas gospodarze, którymi będą
osoby zarówno zrobienia stacji
jak i stacji telewizyjnej,
jak i radia. Z samego Polsa
tu bowiem Maciej Rok, co nas nie dziwi,
Adam Zdrójkowski,
a Adam Zdrójkowski
ja dobrze kojarzę, że nam
te wątki się plotą, bo on ze swoim
bratem
zaczynał w rodzinie zastępczej,
bo tam już pod sam koniec, jak były jakieś
nowe dzieci, to byli bliźniacy
i to właśnie chyba byli
bracia Zdrójkowscy i tak ich
poznał świat. Dobra,
wszystko wszystkim. Jakby ja tak dozuję
tutaj napięcie i celowo w ogóle przeczytałam nie po kolei
tych prowadzących, ponieważ ostatnio
z nich jest Boska
Ida Nowakowska.
To już was nie powinno zaskakiwać, bo już
prowadziła Festiwal Piękna w Polsacie i będzie
jeszcze więcej rzeczy robiła. Dzisiaj będzie
dużo na jej temat.
Czy chcesz powiedzieć, jaki
nagłówek u nas w notatkach się znajduje?
Tak, tak, tak.
Widać, że bardzo dużą
sympatię przejawiasz do
pani Idy.
To może zdradzimy w kolejnym
częściu, bo to się samo od nas sunie.
A do ekipy dołączą
również dziennikarze Radia ZET, czyli Kamil
Baleja i Norbert Bieńkowski.
Także to jutro o godzinie 20.
Dziś kabarety, Świętokrzyska Gala
kabaretowa, jutro przebój lata
Radia ZET i Polsatu
z artystami polskimi,
politykami polskimi, czyli
Liroyem, gwiazdami zagranicznymi
i zagramy wam piosenkę
wykonawcy zagranicznego najpierw.
Będą aż dwa utwory, bo to jest muzyczne wydarzenie.
Trzeba je poważnie skomentować.
Czyli to będzie grupa Take That.
Jaki utwór, Michale, wybrałeś słuchaczom? Opowiedz.
Najsłynniejszy w ich
wykonaniu, takie mam wrażenie, czyli
Back for Good. A potem
poczujecie się jak słuchacze Lata z Radiem
praktycznie codziennie,
czyli Marissa do nas
wszystkich z takim przesłaniem
Odkochaj.
No i my nadal w Polsacie.
No dobrze, to zdrać.
Co w tym momencie,
jaki nagłówek w tym momencie
pojawia się w naszych notatkach?
Nagłówek to jest jedno
słowo, ale… Jedno imię.
Tak, jedno imię, jedno imię.
Idunia.
Takiej wersji trochę zrobiłam, bo chciał mi się pisać Nowakowska.
To nawet mógłby nie każdy
skojarzyć o co chodzi, ale idę
zna każdy.
I będzie tutaj dziś naszą wracającą
bohaterką tej opowieści.
Bo nie dość, że prowadzi
wydarzenia w Polsacie różnego typu,
w sensie nie wydarzenia, ja też
informacje, no nie? Tylko festiwal piękna,
Magiczne Zakończenie Wakacji.
To jeszcze będzie
mówiła do nas, do was.
Do mnie nie, bo rano
nie oglądam takiej rzeczy. Będzie mówiła Halo tu Polsat.
Ponieważ dołącza
i Ida Nowakowska do
grona prowadzących tego właśnie programu.
Bo Halo tu Polsat
wraca do
trybu już niewakacyjnego.
Tam się nic nie zmienia, jeżeli chodzi o porę
emisji w kontekście tego, jak to
wyglądało przed wakacjami, czyli będziemy mieć znowu
od piątku do niedzieli, od ósmej do
jedenastej. No ale właśnie takie
minimalne roszady w gronie prowadzących.
Kto zatem
będzie miał ten zaszczyt, że
Ida u jego boku będzie
ten program prowadziła?
To po prostu musiała być para idealna.
Ona wspaniała, on piękny
i młody. Krzysztof Ibisz. Oni
stworzą nową parę. No dobra,
przecież Ibisz wcześniej to prowadził, więc już miał…
Ostatnio to Krzysztof Ibisz,
nie wiem, czy ty słyszałaś, pewnie nie, bo ja
zapomniałem Ci tego wrzucić w trakcie
przeglądu naszych
muzycznych odkryć do
bazy Radia DHT,
ale to Ci muszę wrzucić później.
Krzysztof Ibisz, oprócz tego,
że piękny i młody i że
prezentuje, to jeszcze
śpiewa. Piosenkę ostatnio nagrał.
No to przecież on już
śpiewał w Twojej twarzy, brzmiące
znajomo… Teraz taką latiną
piosenkę. Fajnie.
Natomiast oczywiście nie porzuca
swoich poprzednich ról,
no tylko, że porzuca swoją
dotychczasową współprowadzącą,
bo jego ekranową partnerką
była dotychczas
Ewa Wachowicz w programie Halo Tu Polsat,
ale ona już nie będzie
prowadzić pasma śniadaniowego Polsatu.
Pozostaje w stacji.
Dalej będzie gotować. Co do
jej gotowania, to malutkie zmiany tam zajdą,
ale o tym zaraz, żebyśmy nie opuścili tego
wątku porannego magazynu.
No bo przypomnijmy, że tutaj ostatnio były większe
zmiany, no bo jedna para całkowicie odeszła,
czyli kurzopki.
No a co do pani
Idy Nowakowskiej,
no to jej obecność jeszcze
będzie bardziej tutaj
zauważalna na antenie Polsatu, bo
będzie uczestniczką pewnego programu,
mało poza tym, ale musicie
słuchać, żeby wiedzieć jakiego. Oprócz tego jeszcze
od października będzie prowadziła nowy program,
no to już powiemy ten tytuł, żebyście
nie trwali w niepewności, no bo bardziej szczegółowo
omówimy to w następnym miesiącu,
czyli Hitster
muzyczna gra przebojów.
I to będzie współprowadziła
z innym jeszcze prezenterem, czyli Piotrem
Kędzierskim, ale więcej o tym
bliżej samej emisji.
Także bardzo tutaj
jest eksploatowana, bo
Miszczak mówi o niej, że jest zdolna
i w ogóle super sobie
radzi, stąd właśnie takie
decyzje. Czyli po wakacjach
program Halo tu Polsat będą
prowadzić poza
Idą i Krzysztofem Ibiszem.
Pary, które już wcześniej prowadziły ten format,
a zatem Agnieszka Hyży,
Maciej Rok, Paulina Sykut-Jerzyna,
Tomasz Wolny, Aleksandra
Filipek i Aleksander
Sikora. Taka to jest
właśnie gromada, a pani Ewa,
która już nie prowadzi,
ale dalej gotuje, wcześniej
robiła to w soboty,
po Halo tu Polsat, a teraz
program Ewa gotuje
z Ewą Wachowicz został przeniesiony na piątek,
także po Halo tu Polsat.
Nie wiem, ile to ma sensu, no bo
tak mi się wydaje, że w sobotę mogło
zobaczyć to trochę więcej osób,
które jednak w piątek są w pracy.
Tak wiem, że w sobotę też część ludzi
jest w pracy, no ale
wiemy o co chodzi, mam nadzieję, że to,
że zrozumiały jest ten mój tok myślenia,
że jednak co pasmo
takie stricte weekendowe to weekendowe,
ale tutaj właśnie na taką modyfikację
się zdecydowano, że Ewa gotować będzie
w piątki o godzinie
11. I takie rzeczy będą
się działy w Polsacie rano, od piątku do
niedzieli, a co będzie się działo
w dni powszednie,
no bo na nich się dziś przede wszystkim skupimy.
O weekendzie, tak jak powiedziałam,
opowiemy w szczegółach za tydzień,
kiedy już będzie bliżej tych
premier. No to wy już
wiecie, jak nas słuchacie regularnie,
że to pasmo
popołudniowe doczekało się
przebudowy, no bo zniknęła
z niego interwencja i my się wtedy
zastanawialiśmy, ale czemu oni
wywalili te interwencje?
O co im chodzi? Znaliśmy
te argumenty, ale analizowaliśmy
ich sensowność. Zapomnieliśmy
w tym wszystkim o jednym,
że przecież oni już
nam wcześniej sygnalizowali wprowadzenie
nowej produkcji
nawiązującej do innego
polsatowskiego serialu i że przecież
dla tego wszystkiego trzeba było zrobić miejsce.
I wtedy my się zastanawialiśmy
już jakiś czas temu, jak
oni właśnie to wszystko w ramówce pomieszczą.
Nie przyszło nam do głowy, że wywalą
interwencję po to, żeby
były nadawane dwa seriale o gliniarzach.
Tak wiemy, że nie tylko to było powodem,
ale tam też oni mieli swoje inne tłumaczenia.
Niemniej, rzeczywiście
wyrzucenie interwencji i wydarzeń
o 15.50, tam o 15.30
jest tylko ten serwis wydarzeń 24,
jak rozumiem, mniej obszerny,
to im pozwoliło te
wszystkie propozycje w ramówce umieścić.
Więc, moi drodzy
fani przygód
policjantów i ich śledztw,
Polsat dba o Was zdecydowanie,
tylko że musicie trochę zmienić swoje
przyzwyczajenia. A mamy tu takiego fana
policjantów, zresztą już do nas
przed momentem pisał. Pozdrawiamy Cię, Dawidzie,
serdecznie, bo Dawid już
napisał do nas na Facebooku, że
ma nadzieję, że będziemy mówić
o tych wszystkich kryminalnych serialach.
No to zaczynamy. Bo przecież my byśmy
niezawiedli Twojej nadziei. Domyślamy się,
że chodzi przede wszystkim o te z TV4,
więc one będą, ale
przypuszczam, że o te z Polsatu
także. No i Dawid, pewnie był
taką osobą, chociaż może wcześniej oglądał
jeszcze Polsat, no to może tak było. Ale
jeżeli na przykład miał taki plan, że obejrzy sobie
gliniarzy, to włączał telewizor o
17 i oglądał. A teraz
Dawid i wszyscy inni muszą
godzinę i 5 minut wcześniej to odpalić,
bo o godzinie 15
55.
To warto zapamiętać, że gliniarze
zmieniają pasmo emisji i już w poniedziałek
31 sierpnia nowy
sezon wystartuje.
A twórcy przygotowali aż
63 nowe odcinki.
Jest napisane aż, więc jak rozumiem to jest
dużo. Nie wiem ile było w poprzednich
sezonach, ale rzeczywiście brzmi imponująco.
I w nowym sezonie
trzon gliniarzy ponownie
stworzą trzy duety.
Będą to Olgierd i Krzysiek, Natalia
i Kuba oraz Adam i Olga.
Nad zespołami czuwać będzie
naczelnik Janusz Woźniak. Do obsady
dołączy Klara Williams,
która wcieli się
w nową technik kryminalistyki
i Magdę. W drugiej części sezonu
do śledztw ponownie
włączy się także dobrze znany
fanom serialu Robert Szwarc,
gra go Zbigniew Kozłowski.
Były szef Centralnego
Biura Policji. To się domyślam, że
Dawid wie o kogo chodzi,
jeżeli to jest postać fanom rzeczywiście znana.
I tyle możemy powiedzieć o gliniarzach
tych podstawowych,
ale następnie mamy wędrówkę.
I nie to, że ci sami gliniarze
będą występować i że oni sobie pojadą,
tylko zupełnie nowi gliniarze.
Gliniarze wprost ze Śląska.
To również tłumaczył pan
Miszczak na tej zasadzie, że
zadziałało to ze Sprawiedliwymi w
Czwórce, że mamy Sprawiedliwych
oraz tych drugich z Trójmiasta,
że to się właśnie widzom spodobało.
A tutaj podobno
oni mają jakieś takie statystyki, że Polsat
ma dobrą oglądalność na Śląsku,
dlatego postanowili
pokazywać Gliniarzy Śląsk.
Tutaj tak samo jak w gliniarzach
tych, bez określenia regionu,
każdy odcinek ma przedstawiać
odrębną sprawę kryminalną.
W rolę komendanta i oficera
Śląskiego Biura Policji wcieli się
Zbigniew Stryj, aktor
śląski, jak też pan Miszczak
podkreśla, a prokuratorkę
zagra Agnieszka Wagner.
Tak w ogóle to mogliście już
zetknąć się z tym serialem,
sprawdzić jak to wyszło,
dlatego że oni pokazali pilotażowy
odcinek, mówiliśmy o tym, to było 1
czerwca. Widzicie,
to było u progu wakacji, w zupełnie innym
miejscu życia byliśmy. A gdzie jesteśmy
teraz właśnie? No, a regularna
emisja ruszy, tak jak powiedziałam, od 31
sierpnia o godzinie
16.55.
Czyli będziemy na Śląsku przez godzinę,
a potem z niepokoju
drżę, więc obejmij mnie
mądry Wrocławiu. Tak kiedyś
śpiewali, chyba dalej śpiewają,
w czołówce serialu
Pierwsza miłość. I my bardzo
lubimy mówić o Pierwszej miłości co roku,
ponieważ nie mamy w ogóle pojęcia,
o co w niej chodzi. Zawsze
kiedy o niej mówimy, to żałujemy,
bo się okazuje, że nas dużo omija.
Tam jest tyle wątków.
Tam jest dużo wątków, ale w tym roku
nie mam aż tak bogatej informacji,
jak miałam dotychczas, także nawet
ci, którzy nie znają się na Pierwszej miłości, to
wytrzymają. Niemniej dalej dzieje
się ciekawie. Gdybym tylko dysponowała
większą ilością czasu, na przykład
czymś takim jak dłuższa doba, to okej.
A tak musimy się zadowolić opisem,
który jest następujący. Powrót Pawła
już odmienił życie Marysi,
Kacpra i Julki. Teraz
okaże się, że próba odbudowania
rodzinnych więzi będzie znacznie
trudniejsza, niż mogłoby się
wydawać. Bo wyobraź sobie,
że on ma przeszłość jakąś
rozumiemy ciekawą i trudną.
Jest to określone jako kolumbijska
przeszłość Pawła. Nie mam pojęcia.
Nie wiem, o co chodzi. Brzmi groźnie.
I ona ponownie da o sobie znać
i zagrozi spokojowi całej
rodziny. Nie mniej emocji
czeka pozostałych bohaterów.
Kinga będzie musiała rozpocząć nowy
etap życia po rozpadzie małżeństwa.
Janek odkryje
prawdę, która może zmienić wszystko.
A zemsta Łucji Reterskiej
dotknie wielu bohaterów.
W ich życiu miłość zmierzy się
z zazdrością, obsesją
i poczuciem winy.
Jedną z największych
niespodzianek sezonu
będzie Rafał Królikowski.
Taki aktor istnieje
i on pod koniec już wiosennego
sezonu dołączył do stałej obsady
serialu. Gra podobno
niejakiego Kochańskiego,
który to jest inteligentnym
i charyzmatycznym lekarzem i wzbudzi
on zaufanie bohaterów, ale
szybko okaże się, że może być
wyjątkowo niebezpiecznym przeciwnikiem.
Po przerwie do serialu
wróci Stefan Pawłowski.
To też aktor, żeby nie było nie taka postać.
A w nowych odcinkach zadebiutuje
Kamil Nożyński, ale tutaj nam
pozostawiają te dozy niepewności, bo nie
mówią w jakich rolach ich zobaczymy.
Wiemy natomiast oczywiście to, że
ten serial emitowany będzie od poniedziałku do piątku
o godzinie 18, także tutaj akurat
żadne zmiany
tej emisji nie dotknęły.
Teraz uwaga, też Wam zdradzimy coś z naszej
radiowej kuchni, no bo
wiedzieliśmy o tym, że ten program zapowiada się
jako bogaty w informacje,
kolejne też, no to nie było co zwlekać.
Wiadomo było, co jest do zrobienia, nie ma co
na ostatnią chwilę zostawiać i już w ubiegłym
tygodniu w niedzielę
odezwałam się do Michała z takimi moimi
sugestiami, jakie piosenki by ewentualnie
pasowały do niektórych tematów,
a co do niektórych, że pomysłu nie mam i że
może Michał akurat będzie bardziej
kreatywny niż ja. No i
zarzuciłam mu taki temat. Słuchaj, no jest serial
Gliniarzy Śląsk. No to
zwykła piosenka o policjantach nie wystarczy,
no nie? Przydałaby się
piosenka o policjantach po śląsku.
On początkowo powiedział,
że nie zna.
No ale jak dalej potoczyła się ta historia?
Tak się potoczyła, że
dalej szukałem, szukałem,
a w końcu stwierdziłem, że
jest ktoś mądrzejszy.
Tak, że ktoś bardziej umie w research.
Czyli zapytałem po prostu czatu
GPT. Znajdź mi piosenkę
o policji po śląsku.
No i pierwszy jego
typ to nie było to, co
zagramy za chwileczkę.
To był jakiś
zupełnie od czapy utwór jakiegoś
rapera z
Katowic chyba,
który, no,
trzeba by było tę piosenkę maksymalnie
cenzurować, a poza tym nie było
tam żadnej godki,
więc i tak słabo.
Zaproponował mi jeszcze jakiś punkowy
utwór twórcy
z Gliwic, który też
nie miał takich żadnych odniesień do
gwary śląskiej. Natomiast
w końcu
zaproponował mi coś, co
ja skomentowałem
w ten sposób, kiedy do Mileny to wysłałem.
No, chciałaś, no masz.
Dokładnie uważaj, o co prosisz.
O to poprosiłam, to dostałam.
Melodia może brzmieć
znajomo, porównując tytuł
programu, który jeszcze tutaj dzisiaj będzie,
ale będzie rzeczywiście
godka w tym tekście.
Ciekawa jestem właśnie, czy godka
również pojawi się w dialogach w serialu
Gliniarze Śląsk. Jeżeli ktoś oglądał
pilotażowy odcinek, to już może coś na ten temat
wiedzieć, możecie pisać.
A my teraz na krótko, bo krótko, bo też wiecie
to, że Michał znalazł piosenkę, to nie znaczy, że ona jest
taka długa i pełnowymiarowa. Jest piosenka, to jest.
To jest tak zwany short.
To jest tak zwany short, po prostu. Tak, także mamy taką
short piosenkę, po której
wracamy do Polsatu,
do jego wieczorów. Powiedziałabym coś po śląsku,
ale nie potrafię. Może ty?
Wiesz co, akurat teraz w żaden sposób
nie wiem, jak tu się do tego
odnieść, no chyba, że po prostu powiem,
że teraz pocisnę ja ten
knefel i będzie grało.
No, krótko na temat
i po śląsku. No i wiadomo,
o co chodzi. Oczywiście. Dlatego możemy teraz przejść
do wieczorów w Polsacie,
bo oczywiście wiadomo, że u pierwszej głości są
wydarzenia, tego jeszcze nie wywalili.
Jeszcze. To już kiedyś
się pewnie wydarzy. Ale
pani Lidia z TVN-u
miała taką wypowiedź, że
ma nadzieję, że nie dożyje czasów,
w których z TVN-u znikną
fakty i uwaga.
Taka maleńka uszczypliwość może jakby,
chociaż tam było też w jednej odpowiedzi, że rozumie
decyzję konkurencji, ale
jak widać TVN nie idzie w tym kierunku, w którym
Polsat Polsat jeszcze nam wydarzenia
po 18.50 zostawił
i jak to się wszystko zakończy,
to pasmo informacyjno-publicystyczne,
no to znów ostatecznie
i definitywnie przechodzimy do rozrywki
wraz z Hubertem Urbańskim.
Od poniedziałku do czwartku o 19.50
milionerzy
ponownie i ten sezon
będzie liczył 78 odcinków.
To jest sporo więcej niż
gliniarze, a przy wojnie
milionerzy są od poniedziałku do czwartku, a gliniarze
do piątku, więc już wiadomo ile dłużej
to będzie się ciągnęło. Co w ogóle
w porównaniu do zeszłego sezonu to jest jeszcze więcej,
bo wtedy ich było o 10 mniej
i tak ten sezon poprzedni
pamiętam, że naprawdę
bardzo długo trwał, jakoś do końca
maja, coś w tych okolicach
oczywiście od początku marca,
o ile się nie mylę, także naprawdę
sporej dawki tych milionerów
się można spodziewać, a nie tak jak czasami
wiecie, bywa, że dwa miesiące i po teleturnieju.
No a potem mamy pasmo wieczorne
o godzinie 20.30,
a zatem wcześniej
te flagowe produkcje się będą zaczynać
niż to było wiosną,
chociaż wiosną ten układ był inny, no bo tam była
farma o 20.30, więc
o 21.30 startowały inne rzeczy,
no a tutaj już nie muszą na nic czekać,
no tylko właśnie, co jest z tymi
flagowymi produkcjami
i czy na pewno jest ich tyle,
ile byśmy się spodziewali.
No bo że w poniedziałek jest
mega hit, no to jest naturalne
od lat, że Polsat ma
pasmo filmowe, chociaż tam kiedyś dawali
taniec z gwiazdami w poniedziałek, to było dziwne,
ale do tego widzów przyzwyczaili.
No ale za to czegoś innego byśmy się spodziewali
we wtorki, chociażby
przez kilka dobrych lat od
2019 roku.
W tym paśmie był program Ninja Warrior,
w ostatnich edycjach pod nazwą
Ninja vs Ninja, ale
no nie tej
jesieni. To się na razie
nie wydarzy, ten format
nie wróci, chyba
nie ma takiej ostatecznej
decyzji, że nie wróci już nigdy.
Natomiast krótko
po informacji, że jesienią go już
nie będzie z grupą
Polsat rozstał się Łukasz Jurasz-Jurkowski,
czyli komentator sportowy, który był
jednym ze współprowadzących tego programu,
więc chyba bym
się nie spodziewała.
I dlatego wtorki,
wtorkowe wieczory w Polsacie, to również będą filmy.
I to już mi się
wydaje takie trochę dziwne, bo
tak naprawdę
propozycje do prime time’u na dni
powszednie, to oni mają środę, czwartek, piątek.
No a w poniedziałek, wtorek nie.
Ciekawa jestem, czy to tak
od początku było planowane, czy oni może
mieli coś na wtorek, ale
nie pykło i jednak
się nie wyrobili i tego nie ma.
Ale jest wrażenie pewnej
pustki. Rozumiem, że się wycofali z Ninja
Warrior, że no,
stwierdzili, no nie kontynuujemy formatu,
za długo już było okej. No ale, że niczego
tutaj nie ma, to mnie trochę
zaskoczyło. Natomiast jeżeli chodzi o środę,
no to wraca tutaj Kabaret
K2 i mamy program
Kabaret K2, jedziemy po bandzie.
Środa, godzina 20.30,
przypomnijmy, no i nie będzie tutaj tylko
Kabaretu K2, bo także będą
goście specjalni,
a konkretnie zobaczymy
tutaj Daniela Olbrychskiego,
Artura Żmijewskiego,
te wszystkie osoby będą musiały jakoś tutaj, rozumiem,
sprostać zadaniom, jakie Kabaret
przed nimi postawi. Będzie też Piotr Kędzierski
oraz jego
współprowadząca z programu
Hitster. Muzyczna gra przebojów, czyli kto?
I Ida Nowakowska.
I to naprawdę pełno.
Tak, to jest… I Ida jest takim
refrenem dzisiejszym. Każda piosenka
musi mieć refren i dobrze, jak audycja
ma też taki leitmotiv.
Nim jest Ida Nowakowska.
No a w czwarkę 20.30 Ela Romanowska
wyremontuje domy.
Oczywiście nie własnymi rękami,
ale ze swoją ekipą. No a potem
mamy emisję pewnego
serialu, no bo też przecież
przez lata bywało tak, że
po naszym nowym domu serial był
nadawany. Tym razem
tytuł brzmiący trochę mrocznie.
Może się on kojarzy
z pewną produkcją, która kiedyś w Polsacie była,
o tym już mówiliśmy, bo jest to
Zdrada. Zdrada
to nie to samo, co zdrady
paradokument w Polsacie.
Nie, tu nie będzie Damiana Petroha, czy jak on tam się nazywał.
A ja nawet nie wiem.
Tylko produkcja, o której już mówiliśmy
w związku z jej pojawieniem się w Polsat Box Go,
ale to było kilka miesięcy temu,
nie każdy za to płaci,
za to złamanego grosza nigdy
nie dałam, więc dla Was wszystkich informacje,
czego się można spodziewać, kto tam
będzie kogo zdradzał.
Fabułę tego thrillera
psychologicznego wprowadza
historia pewnego romansu.
Wszystko zaczyna się od przypadkowego
spotkania. Julia,
w tej roli Anna Karczmarczyk, to
młoda, piękna i utalentowana
fotografka, żona ambitnego
prokuratora Patryka, gra go Dawid
Ogrodnik. Na wernisażu
swoich prac, onieśmielona
zainteresowaniem gości, wychodzi
zaczerpnąć świeżego powietrza
i nieoczekiwanie poznaje Pawła,
gra go Paweł
Małaszyński. Tak rodzi się uczucie,
które nie tylko skomplikuje
życie prywatne tej dwójki,
ale będzie miało również potężne
konsekwencje zawodowe
dla ich rodzin. Zdrada
jest motywem przewodnim serialu,
a bohaterowie będą się z nią
mierzyć na wielu płaszczyznach.
Nie tylko tej prywatnej, ale
także biznesowej i zawodowej.
Premiera serialu Zdrada miała
miejsce 10 maja w serwisie
Polsat Box Go.
No a na antenie Polsatu pojawi się premierowo
3 września i będzie emitowany
co czwartek o godzinie
21.40.
No i właśnie mogliby
oni na przykład tak to rozplanować,
żeby dać zdradę
na wtorkowe wieczory, skoro nic tam nie było.
No właśnie.
No chyba, że tam są jakieś takie rzeczy, co muszą po 22
być. No to by
ich ewentualnie tłumaczyło.
Co zaś będzie w piątek, to powiemy sobie o tym
za moment. Zresztą wiadomo, co
będzie, brzmiało jak. To sobie wszystko
uporządkujemy, no ale najpierw
tak zdradziecko się zrobi
za sprawą zespołu Mana.
No to teraz to, co
zwykle.
Dobrze, kochani. W piątki
nie ma Huberta Urbańskiego.
Ostatecznie i definitywnie to wam możemy
powiedzieć, bo w zamian za to
o godzinie 19.50
wszyscy przed telewizorami siadamy
i z naszych ust wydobywa się okrzyk
Twoja twarz!
Brzmi znajomo.
Moi drodzy, ośmiora uczestników,
którzy będą się wcielać, przeobrażać,
zmieniać. Jaka to jest
ekipa? Będziemy ją przedstawiać
na zmianę. To jest przypadek,
że Michał tak trafił na to pierwsze
nazwisko na liście.
Ida Nowakowska. Każda piosenka ma refren, każda audycja
ma leitmotiv i Ida jest
wszędzie. Tak jest. I pan Miszczak
mówił, że fajnie śpiewa i w ogóle
dlatego ją tam dał do tego Halo tu Polsat, także
będziecie sobie dobrze radzić.
Na koncertach w TVP też śpiewała kiedyś tam
przed laty, nie? Właśnie te dwa w ogóle
pierwsze nazwiska, to mam takie wrażenie,
jakbyśmy się cofnęli o ileś lat.
Ja mam komentarz do tego,
ale to może prezentacji całej listy.
Jako drugi jest świeżo upieczony
żonkoś.
Tak blisko będzie nas wszystkich,
chociaż aż ekran telewizora będzie
nas od niego dzielił. Rafał Brzozowski.
A potem będzie pani, która
śpiewa rzeczywiście
zawodowo, Maria Sadowska.
Ty jesteś tą osobą, która się wychowała
na Tęczowym Music Boxie, bo ona
chyba tam… Tak, tak.
Czasem oglądałem, aczkolwiek to nie był
jakiś mój ulubiony program i może
dlatego właśnie wokalnie idzie mi teraz tak,
jak mi idzie. Może tak, bo tam
na YouTubie są odcinki tego
Tęczowego Music Boxu, to pan Aleksander
Pałac to wrzuca, jakby ktoś chciał
sobie do tego sięgnąć. No i ona tam się udzielała
intensywnie, ale oczywiście nie poprzestała na karierze
dziecięcej, no bo
śpiewała, bo też reżyserowała,
więc na różnych polach jest aktywna.
Kolejny wokalista,
niech żyje wolność, tak
pomógł zaśpiewać, Marcin Miller.
A potem będzie jeszcze jeden Marcin,
tylko, że tym razem Marcin Maciejczak.
Tak, i to też
wątek kariery dziecięcej,
no bo on był zwycięzcą trzeciej,
chyba, edycji
The Voice Kids, i próbuje jakoś sobie poczynać
na tym dorosłym muzycznym rynku.
I kolejna wokalistka,
która z tego, co kojarzę,
przez jakiś czas w ogóle nie pokazywała
swojego wizerunku, no to teraz będzie dalej go
mogła chować za różnymi maskami,
czyli Bryska.
A tego skąd wzięli Gabriel Fleszar?
Nie wiem,
czy był w jednej lidze z Liroyem,
nie wygląda mi. No przypominam, że Gabriel
Fleszar postanowił przyjść
do pierwszej edycji The Voice of Poland.
I pamiętam zaskoczenie
Nergala, który był tam trenerem,
który sobie słuchał randomowo uczestnika,
słucha, nagle się odwraca
i widzi tego Fleszara i go rozpoznaje.
No, przypomniał sobie,
że tak raz na pięć lat
to trzeba zrobić, tak jak ten Bartek Wrona,
nie? To czasami oni próbują coś.
No i całą tę ekipę znałam,
nie znałam ostatniej uczestniczki.
Co mnie trochę zaskoczyło, bo z reguły
jestem biegła w takich tematach,
jak jacyś wokaliści, nie wiem, musicalowi.
Nawet jeżeli nie siedzę w
tematach musicalu, to zetknęłam się
z danym nazwiskiem, a o Uli Milewskiej
nie słyszałam dotychczas.
Powiem wam tak, podsumowując
ten cały skład, dobra, może już nie cały, ale ty
trochę o tym powiedziałeś. Jest Nowakowska,
Brzozowski, Maciejczak.
To by mogła być edycja
Twoja twarz brzmi znajomo zrobiona
w jakimś, nie wiem, 2021,
2022 roku,
jakby Telewizja Polska
przyjęła prawa do tego programu
i robił by go prezes Jacek.
Taki byłby skład prawdopodobnie.
Myślę, że Maria Sadowska by się tam nie
pojawiła. Okej, to jest
prawdopodobne, że w zamian za to, by
wykopali jakąś prezenterkę z TVP Info,
która by udawała, że umie śpiewać.
Jakoś coś by było takiego,
ale ta Nowakowska, Brzozowski,
Maciejczak, totalnie, to tak
wygląda. Naprawdę
nie myślicie, że to jest możliwe, że
dla kogoś się zupełnie zamkną drzwi.
To się nie wydarzy. To się nie dzieje.
Skład jurorski, skład prowadzących
ten sam, godzina ta sama.
Emisja o godzinie 19.55
w piątki od najbliższego piątku,
czyli 4 września.
Zanim opuścimy Polsat na dziś,
to jeszcze wzmianka
o jednej bardzo intrygującej nowości,
która też wieczorem będzie nadawana.
W sensie, nie wiem czemu od niej nie zaczęliśmy, to jest ważne.
Ale dlatego też
taka kolejność, że w jury
w Twojej twarzy brzmiącej znajomo,
a wcześniej prowadził ten program,
ale w jury teraz jest pan Piotr Gąsowski
i jego znamy z tego słynnego właśnie
okrzyku, który tutaj
próbujemy imitować. No i to również
on zaprosi nas do
wypasionej kuchni.
Bo to jest nowy serial Polsatu.
Wszystkie seriale dziś już omówiłam się. Wydaje się,
że jest kolejny nowy serial. 31
sierpnia rozpocznie się
jego emisja. Będzie to komediowy
serial, więc fajnie. Właśnie Piotr
Gąsowski będzie tutaj w roli głównej
i on wcieli się
w kucharza prowadzącego własny
program kulinarny, który tuż
przed kolejnymi wejściami na antenę
próbuje skupić się na gotowaniu
dla pracowników i gości stacji.
Główny bohater o imieniu
Piotr, daleko nie szukali, jest
profesjonalistą, który kocha swoją
pracę i chce ją po prostu dobrze
wykonywać. To jak każdy
chyba prawie. No tak. Ale
stale przeszkadzają mu w tym
otaczające go osoby.
To też się czasem zdarza.
Kto tak nie miał, aczkolwiek
z drugiej strony też
warto mieć na kogo zwalić, jak nam nie
idzie albo nam się nie chce, to że no, dlatego nie
pracuję, bo mi tu przeszkadzają ludzie.
A przeszkadzają mu rodzina, znajomi,
pracownicy telewizji i jej goście,
którzy mają do niego pytania, prośby
i problemy wymagające natychmiastowego
rozwiązania.
Zamiast przygotować się do
programu zostaje
wciągnięte w rozmowy o
rodzinie, związkach, karierze
i codziennych kłopotach. Zderzenie
zawodowego profesjonalizmu bohatera
z nieprzewidywalnym
otoczeniem stanowi źródło
kolejnych komediowych sytuacji.
Gąsowskiemu na ekranie
towarzyszyć będą Eliza Borowska,
Katarzyna Gałązka, Przemysław Kowalski,
Elżbieta Jarosik, Grzegorz
Warchoł, Bartłomiej Firlet
i Katarzyna Ankudowicz.
Pan Gąsowski
sam mówi, że on tam lubi gotować,
był jurorem w jakimś programie
kulinarnym, którymś z…
To w ogóle nie ma znaczenia. Program
w serialu Wypasiona kuchnia będzie
imitowany codziennie,
tylko, że od poniedziałku do soboty
będzie można oglądać
o 19.25, a w
niedzielę o 19.15.
Nie wiem, jak wiele zmienia to w waszych
życiach. I teraz
Michale, fajnie,
że oni robią
taki serial, który dużo
miejsca w ramówce nie zajmie, no bo przecież
zaraz potem są inne produkcje,
ale jednocześnie będzie taki
komediowy i tak dalej. Fajnie, że oni to tak
z potrzeby serca, prawda? Że ktoś
chciał stworzyć taki scenariusz i go zrobił.
Ja podejrzewam, że to jak
w przypadku każdego takiego serialu
jest jakieś drugie dno za tym
wszystkim. Tak naprawdę
to wpisałam w Google’a,
co reklamuje serial
Wypasiona kuchnia i dostałam
odpowiedź od
sztucznej inteligencji. Serial
komediowy Wypasiona kuchnia reklamuje produkty
nabiałowe marki Mlekovita. Czy potrzebujecie
czegoś więcej? Nie, tylko
pójść sobie po jogurt do
kuchni, bo zaraz będzie przerwa.
Jeszcze tylko
uzupełnimy to, że
tak jak powiedziałam, za tydzień u nas
o Polsacie będzie, bo
wraca Kabaret na żywo,
bo wraca Taniec z Gwiazdami,
gdzie jest bardzo ekscytująco, ale nie tak
jak liczyliśmy, bo ten jeden
z tancerzy niestety nie będzie
czuł czaczy na parkiecie, bo się lekarz
nie zgodził. Ale
inne pary sobie omówimy.
Jeszcze będzie jeden nowy program
w miejscu państwa w państwie.
To się będzie nazywało Być Gwiazdą,
więc też podamy więcej
szczegółów i jak coś się jeszcze narodzi,
to jeszcze więcej. A w ogóle to
do Polsatu będziemy jeszcze wracać, bo
Pasmo Weekendowe Popołudniowe
tutaj kwestia Awantury o kasę.
Ja to tak rozumiem, że
Awantura o kasę, w przeciwieństwie do
zeszłego roku, nie wystartuje
z początkiem września z nowym sezonem,
tylko, że będzie tak jak dwa lata temu, oni
wystartują z początkiem października, trzeciego
października, bo zapowiedzi
są takie, że
w miejscu awantury
o kasę, czyli o 17.30
w weekendy od października,
będzie nadawany program Hitster. Muzyczna
gra przebojów, który poprowadzi Piotr Kędzierski
i Ida.
W związku z tym Awantura o kasę musi
ustąpić i Idzie, to jest chyba logiczne,
tak? I jej
ten partner antenowy
z programu, czyli Krzysztof Ibisz, będzie się wtedy
pojawiał o 16.30 od października.
Tylko, że ja widzę w ramówce
na wrzesień odcinki
Awantury o kasę normalnie o 17.30.
No ale
chyba z tego, co w takim razie rozumiem, to te
wrześniowe będą powtórkowe,
a pełną parą to oni ruszą od
wrześ… od października
przez 16.30 awantura, a godzinę
później muzyczna gra przebojów
Hitster. Także raczej to
tak wygląda, więc do Awantury
sobie można ktoś… można sobie zerknąć,
jeżeli ktoś nie ma takiej preferencji, że musi oglądać
premiery i musi tam chronologicznie i tak
dalej. No chyba, że oni jednak będą
emitować we wrześniu premiery, tylko nam się
tym jakoś tak za bardzo nie chcą
chwalić. Ale powiedziałam wam, jak ja
to tutaj widzę. Oprócz tego
jeszcze na konferencji ramówkowej
Polsatu padła jedna informacja.
To już jest też powtórka tego, co znamy.
Czyli Polsat przejmujący
format od innej stacji
i ponownie od TVN-u.
No bo przejęli już milionerów,
jak ich się TVN wyrzekł,
a teraz to Polsat
chce budować z klocków Lego w programie
Lego Masters, bo TVN już
nie chce, bo pani Lidia
z TVN-u mówi, że
stacja nie może być muzeum formatów
i to po prostu no tak się
przydaje, żeby czasami coś zmienić.
Polsat dostrzegł w tym potencjał,
ale na razie jeszcze tego emisji
nie ma. Chyba są castingi. Najpierw
ja myślałam, że oni to będą chcieli dać na wtorki
właśnie. No właśnie.
Ale skoro jeszcze ten program
nie jest nakręcony,
no to nie o to im
tutaj chodziło i te przewidywania
były błędne.
I tyle mniej więcej, jeżeli chodzi o
Polsat. Więcej, tak jak powiedziałam, będzie
w kolejnych audycjach. To nie jest
powiedziane, że żegnamy się z grupą Polsat.
Oj nie. Oj jak bardzo nie.
Oj jak my się bardzo nie żegnamy.
Oj jakie będą zaraz rzeczy treściowo,
muzycznie, z każdej
po prostu strony. Teraz macie
przerwę, w której możecie pójść
po jakiś mleczny produkt.
Niekoniecznie on musi być z tej
marki, którą promuje
Wypasiona kuchnia, więc można iść do
Wypasionej kuchni. Można także
podśpiewywać sobie
nostalgicznie piosenkę,
z której zasłyną, bo w zasadzie to jest
najważniejsza rzecz, jedyna ważna, którą zrobił w swoim
życiu uczestnik
polsatowskiego show, jakie będziemy od piątku
oglądać. Zaśpiewał on bowiem
przed laty, pan Gabriel zaśpiewał, że
kroplą deszczu spłynie twoja
twarz. No to teraz ta twarz będzie
brzmiała znajomo.
Radio DHT
Cały czas
słuchacie programu RTV i my
cały czas w kręgach telewizyjnych.
Jeszcze tu zostaniemy chwilkę.
Zdecydowanie.
Teraz słuchajcie, pomożemy wam, bo
domyślam się, że znajdą się tacy ludzie,
którzy dzisiaj usiądą do Googla
i będą wpisywać takie zdanie
czy jutro jest niedziela handlowa. I potem wam będą
wyskakiwać wszystkie artykuły, czy jutro
jest niedziela handlowa. Polacy
szukają informacji, czy jutrzejsza
niedziela jest handlowa. W tym artykule znajdziesz
odpowiedź na pytanie, czy
jutro sklepy będą otwarte.
I jeszcze pięć zdań o niczym, żeby na końcu
przeczytać tak. Jutro jest
niedziela handlowa. Nie wiem, czy pamiętasz
taką akcję z zeszłego roku, właśnie, że
mieliśmy poprowadzić audycję
zarówno w sobotę, tak jak dzisiaj, jak
i w niedzielę. Chcieliśmy ją
na żywo zrobić, bo mieliśmy tyle informacji,
ale nie mogliśmy na żywo jej zrobić, bo ty
postanowiłeś korzystać z uroku
niedzieli handlowej, więc chciałam zapytać, czy
tak również będzie i w tym roku.
Co za tym idzie? Czy udesz na przykład do supermarketu?
Nie, nie mam tego
w planach przynajmniej na ten moment.
Ale nie robimy audycji, to teraz możesz.
Dziękuję.
Jak możesz, to nie idzie, bo
Michał pójdzie do supermarketu w piątek
o 18.30,
żeby wystąpić w programie SuperMarket Chef.
Tak naprawdę to nie zrobi tego, bo
to nie jest program tylko o kupowaniu.
Jakby było o kupowaniu, to jeszcze, jeszcze.
Ale tam inne są umiejętności wymagane.
Stacja Super Polsat, bo obiecałam,
że będziemy teraz w grupie Polsat
właśnie przez moment,
bo ich inne nowości w innych kanałach
będą gdzieś tam później startować
i w Superpolsacie też nie wszystko jeszcze,
bo na przykład mi się wydaje, że ma być
jakiś serial „Kelnerki”.
Kupili oni też prawa
do Pokochaj lub sprzedaj.
To my to widzieliśmy chyba w ramówce
telewizji WP, mi się wydaje w zeszłym roku,
że tam ciągle działał Pokochaj lub sprzedaj
Vancouver, to teraz będzie polska wersja.
Ale to jeszcze nie teraz.
No chyba, że teraz, a nam jeszcze o tym nie mówią,
no to też tak może być, wtedy uzupełnimy najwyżej.
Ale to, co na pewno teraz,
to SuperMarket Chef.
To program kulinarny.
Właśnie, no ten szef,
to jest taki szef w tym znaczeniu,
w którym uczestnicy przygotują
posiłki z produktów dostępnych
na miejscu w markecie.
W cenie będą kreatywność
i szybkość, ale tak jak zawsze
w przypadku tego typu produkcji,
najbardziej liczyć się będzie, jak myślisz Michale, co?
No nie wiem co.
No skoro to produkcja kulinarna,
no to chyba…
Jakość tego jedzenia, tak?
No, czyli smak mówiąc najkrócej, tak.
Na zakupy uczestnicy będą mieć
zaledwie…
Stawiasz, ile byś im dał?
Nie wiem, 15 minut?
No i widzisz, i ty byś
mógł produkować SuperMarket Chef.
W tym czasie
muszą skompletować
wszystkie składniki, opracować pomysł
na potrawę i zmieścić się
w wyznaczonym budżecie.
A wziąwszy pod uwagę, jak często potrafi się
ta tak zwana ekspozycja marketowa
zmieniać, to
może być to rzeczywiście trudne zadanie.
Ale nie ma tutaj dodane, że przeciskać się
między paletami, co jest trochę rozczarowujące.
Właśnie.
Gotowanie odbędzie się na specjalnie przygotowanych
w sklepie, w pełni wyposażonych
stanowiskach, więc rzeczywiście zakładam, że to jest
ten sklep bez palet, bo by się nic innego tam nie zmieściło.
To jest stanowiska kuchenne.
Może stanowisko będzie na palecie?
No słuchaj, tylko pod taką
postacią ten program miałby sens.
No i teraz kolejne pytanie do ciebie.
Ile byś im dał czasu na stworzenie
dania? Z godzinkach?
No i właśnie powtarzam
ten wątek, dlaczego ty jesteś
tutaj ze mną, a nie pracujesz po prostu w Super
Polsacie przy programie SuperMarket Chef.
O tym, kto zdobędzie tytuł
SuperMarket Chefa, zdecyduje
jury, w którym będą
prowadzący, o nich zaraz powiem,
i dwóch pracowników supermarketu.
To ja bym mógł być w jury.
Tu bym bardzo chętnie.
A byłbyś prowadzącym, czy
pracownikiem supermarketu?
Nie, to byś poprowadził.
Tym, co je i mówi, czy dobre.
No ale na razie mają dwóch innych prowadzących.
Są to Jurek Sobieniak,
znany widzom Polsatu z
Halo tu Polsat, bo tam podobno gotuje.
I Mateusz Güncel,
to jest finalista MasterChefa
i pasjonat nowoczesnej kuchni.
No i premiera tego programu
odbędzie się w najbliższy piątek, 4 września
o godzinie 18.30.
Trwa to pół godziny.
Taka była podana
data i godzina w informacji prasowej.
Zweryfikowałam to i zgadza się.
Bo tak wiecie, oni czasami
coś informują w lipcu, a potem nagle przesuwają
na październik i nikomu nie powiedzą.
I mnie trochę zaskakuje ta godzina i ten dzień,
no bo jak wielu widzów
Super Polsat może mieć
w piątek 18.30?
To nie jest jakaś taka godzina
primetime’owa, a taka stacja,
która nie ma największej na świecie oglądalności.
Jeżeli w ogóle chcę widzów przyciągnąć,
to chyba w primetime’owym paśmie,
a nie tak jakoś randomowo.
Nawet nie w niedzielę, w sobotę, tylko w piątek
po prostu to jest.
Czy to jakoś świadczy o jakości programu,
jakości potraw? Nie wiemy.
Jakość tego, jak my to muzycznie
skomentujemy, to dopiero jest wątpliwy temat.
Musimy to odwzlec w czasie.
Dlatego, żeby nie było
tak trudno, to ucieszymy
teraz Dawida, Michał konkretnie to zrobi,
bo przeniesiemy się do kolejnej
stacji z grupy Polsat,
czyli będzie to TV4.
A tam seriale wracają.
Dokładnie, seriale kryminalne
wracają już one
od najbliższego poniedziałku.
Także Dawidzie, rozgrzewaj
odbiornik, będzie co oglądać.
A zaczynamy od policjantek
i policjantów.
Oni pojawią się na antenie telewizyjnej
czwórki od poniedziałku do piątku
o godzinie 19.
To już jubileuszowy, 25.
sezon produkcji uwielbianej
przez widzów czwórki.
Kulisy pracy wrocławskich
funkcjonariuszy cieszą się
niesłabnącą popularnością, a wątki
z życia prywatnego nieustannie
zaskakują. Nowe odcinki to
kolejna dawka wielkich emocji,
nie tylko podczas policyjnych akcji.
Mikołaj i Ola na przykład staną
na ślubnym kobiercu.
No w końcu widzowie
poznają prawdę o losach
komisarza Szulca i komendanta
Kostyry, a także
przekonają się, czy rodzina
Korwickich zdoła się ponownie połączyć.
Bartek Sołtys
pogubi się w sprawach uczuciowych
natomiast, a jednocześnie będzie
walczył o chłopca z domu
dziecka Adasia.
No i mamy kolejny serial, serial
tym razem uroczysko, też
od poniedziałku, ale do czwartku.
On będzie emitowany
o godzinie 20.05.
Szósty sezon uroczyska
to jeszcze więcej tajemnic, emocji
oraz zaskakujących zwrotów akcji,
które nie pozwolą się
oderwać od ekranu.
Tak czytamy w zapowiedzi tego sezonu.
Jednym z najmocniejszych
wątków sezonu
jest dalsza historia
przygody, w którego
rolę wciela się Jan Wieczorkowski.
Charyzmatyczny pisarz
kryminałów coraz śmielej
wkracza w życie uroczyska,
a jego niebezpieczna psychologiczna
gra z komisarzem Filipem
Ziomeckim w tej roli
Antoni Królikowski będzie trzymać
widzów w napięciu z odcinka
na odcinek. Dodatkowo
całym miasteczkiem wstrząśnie nowa
sprawa kryminalna, a tajemnicze zdarzenia
sprawią, że niepokój mieszkańców
będzie tylko narastał.
Obok śledztw pojawią się
również wątki prywatne,
na przykład Filip uwikła
się w relację z panią prokurator,
a wokół Zuzy i Olka
pojawią się kolejne osoby, które
skomplikują ich związek.
Sezon przynosi też nietypowe
narzędzia zbrodni i nietypowych
sprawców, m.in.
napastnika przebranego za skrzata.
Tak się będzie
działo. A co tam u Sprawiedliwych?
Ze Sprawiedliwymi
będzie się można zobaczyć
z Wydziału Kryminalnego,
oczywiście. Będzie się
można z nimi zobaczyć od
poniedziałku do czwartku
o godzinie 20.40.
Wiosną tego
roku w jubileuszowym
dwudziestym sezonie działo się bardzo dużo,
a jesienią nie ma mowy o
zwolnieniu tempa, tak zapowiadają
producenci tego serialu.
Śledczy ponownie stają
do walki z najgroźniejszymi
przestępcami, a widzów
czekają jedne z najbardziej niepokojących
spraw w historii serialu.
Sezon otworzy dramatyczny
zwrot akcji, radosne
świętowanie ślubu Bolka i Marii,
przerwie tajemnicze zgłoszenie
w sprawie szkolnego autobusu porzuconego
w lesie i zaginięcia
sześciorga uczniów oraz trojga
dorosłych. Każdy odcinek
kolejny to nowa zagadka,
nieprzewidywalny rozwój wydarzeń i decyzje,
od których zależy ludzkie
życie. No i mamy jeszcze
sprawiedliwych, ale tym razem
strój miasta. I z nimi też
od najbliższego poniedziałku się będziemy
mogli spotykać, ale od poniedziałku do
czwartku o godzinie
21.40.
A tutaj wzorowana na FBI
jednostka specjalna Lipca
i Musashiego zachwyciła
fanów czwórki, którzy nie mogą się
doczekać nowych, mrożących krew
w żyłach śledztw odsłaniających
najmroczniejsze
strony ludzkiej natury.
No mamy takiego jednego słuchacza, który się nie
może doczekać, więc coś w tym
rzeczywiście być musi.
Po dramatycznych wydarzeniach
poprzedniego sezonu bohaterowie
wracają do służby z bagażem
osobistych tragedii
i trudnych wyborów. Gdy wydaje się,
że mają już za sobą najgorsze
to na ich drodze pojawiają się
nowi, niebezpieczni przeciwnicy,
a kolejne śledztwa wystawią
ich odwagę, lojalność
i determinację na najcięższą próbę.
Wyróżnik tego sezonu
to lokalny koloryt, bo
jedna z pierwszych spraw to
profanacja zwłok z rytuałem
opartym na kaszubskich
wierzeniach, a osobny wątek
prowadzi wojna gangów
wokół Barabasza. Więc takie
rzeczy w kryminalnych
serialach czwórki.
Mamy nadzieję, że Dawid jest
usatysfakcjonowany. No i Michał tutaj
podkreślał to tak, że
poza policjantami,
policjantkami, czy tam
odwrotnie, to wszystko jest
od poniedziałku do czwartku, bo
w piątki trzeba zrobić miejsce.
Ile można tych kryminałów przed
weekendem? Trzeba się trochę
pośmiać, co nam zapewnią z kolei gwiazdy
kabaretu. I tutaj wiemy, że
jako pierwszy w cyklu zaprezentuje się
Kabaret Zdolni i Skromni, a w
kolejnych odcinkach zobaczymy m.in.
Kabaret Paranienormalni,
debiutującą w programie formację
Michał Paszczyk i Trupa
Wysokiego Ryzyka, nie znałam
takiej jeszcze, a także kabaret
zachodni, Kabaret Czesuaf
i Kabaret Świerszczychrząszcz.
Bałam się, że tego nie powiem
i wtedy stracę prawo w ogóle, żeby na antenie
się odzywać, ale jeszcze
zostałam uratowana. Program ponownie
poprowadzi Robert Korólczyk,
któremu towarzyszyć będzie GLAM
Quartet i emisja tego ma mieć
miejsce w piątki po godzinie
20.20. Tak się mają
sprawy w czwórce, tam widziałam, że Łowcy Skarbów
też wracają.
Także to, co znane i lubiane
widzowie będą mieć oraz też wraca
to był drogówka, która jest emitowana
o jakiejś piekielnej
absolutnie porze, bo ja nawet
nie wiedziałam, że to tak strasznie jest nadawane, że
soboty na niedzielę o północy w ogóle.
Nie wiem czemu tak. To co tam się dzieje?
Co się dzieje?
A podobno wcześniej było o dziewiątej rano,
wcześniej było o siedemnastej, no bo kiedyś
w ogóle była drogówka do 2008
roku, a potem od 2010
jest stop drogówka. I to jest
kontynuacja, ale to nie jest ten sam program.
Bardzo to jest skomplikowane.
Takie to są informacje w tej sprawie.
I a propos informacji i kanału
Polsat News, to tutaj
rozstanie prezenterki, o której
dołączeniu do stacji mówiliśmy nie aż tak
dawno, a ona sobie już ucieka.
Iwona Kutyna po prawie dwóch latach
pracy żegna się z Polsat News.
Ona tam prowadziła taki program jak
Cztery strony mediów Kutyny.
I teraz mam dla Was
zagadkę. Ona jest trudna, bo podobno
ten program ma mieć nowego gospodarza.
Będzie nim Marek Tejchman.
I teraz wiecie jaka jest zagadka.
Jaki będzie nowy tytuł programu
Cztery strony mediów Kutyny, jak go będzie
prowadził Marek Tejchman.
Nie mów, że chcą
nam ukraść nazwę i nazwą ją
nazwą ten program RTV.
Nie, tak nie będzie.
Oni wiesz, no nie chcę jakoś
przyrównywać, ale tak jak Republika, oni
i wPolsce24 widocznie
po prostu tutaj są ludzie marki. Więc
tam tutaj Tejchmana po prostu
wrzucą do nazwy.
Ale wiesz, na przykład
w stacji wPolsce24 już podobno
zniknął ten program Jankowski Pawelec
Live, więc niektórzy
ludzie marki się nie sprawdzają.
Nie zawsze jest tak łatwo
wykreować tak zwaną markę osobistą.
To jest trudne.
Tutaj nie mamy jakichś komentarzy w tej sprawie,
bo pani Kutyna nie chciała tego
komentować dla Wirtualnych Mediów.
Marek Tejchman też jakoś w ogóle nie było możliwe,
żeby się z nim skontaktować. Przypomnijmy,
że pani Iwona Kutyna pracowała w Polsat News
od grudnia 2024
roku. Oprócz tych
czterech stron mediów
nadawanych w sobotnie poranki,
to jeszcze wieczorami była obecna, prowadziła
wieczorne wydania wydarzeń.
Te główne wydarzenia
o 18.50, tylko te o 21.50
w Polsat News.
A propos głównego wydania wydarzeń,
to jest tak, że jednym się mniej
powodzi, a drugim bardziej, bo
awansują, dlatego że od września
Anna Kalczyńska dołącza
do grona prowadzących
wydarzenia o 18.50, czyli głównego
serwisu informacyjnego Polsatu.
Może, jakby to pani Iwonie zaproponowali,
tak sobie myślę, nie znam jej motywacji,
ale teraz zupełnie wyciągam teorię znikąd,
to ona może by też inaczej do tego
podeszła, no ale koleżanka dostała taką
propozycję, chociaż
tak naprawdę było w tym samym miejscu, w stacji,
no to jest jak jest. Pani
Kalczyńska krócej jest obecna w stacji, no to właśnie
tym bardziej, dlaczego już szybciej awansowała.
Od kwietnia jest
związana właśnie z Polsat News, gdzie
prowadziła dotychczas wydarzenia wieczorne,
rzeczone. Natomiast, jeżeli chodzi
o tych, których w ogóle możemy poza panią Kalczyńską
zobaczyć w wydarzeniach o 18.50,
to są to Dorota Gawryluk, Katarzyna
Zdanowicz, Igor Sokołowski i Marta
Budzyńska. I na dzisiaj
to jest tyle, jeżeli chodzi o grupę Polsat.
Za tydzień nie tylko główne Polsat,
ale też do Polsat News wrócimy,
żeby powiedzieć o tym, że
nie wszyscy, którzy prowadzili
te programy, które zniknęły
z Polsatu, czyli interwencje
państwo w państwie, nie wszyscy, którzy byli
w ekipie, stracili
tam miejsca pracy po jednej osobie. Nawet
się udało dostać nowy program i na niego
was zaprosimy. Za tydzień będziemy
wówczas na miejscu zbrodni,
a teraz to dopiero będzie zbrodnia.
Sytuacja jest taka, że
może w
ostatnich miesiącach już trochę mniej,
ale no, jak wiecie,
stykam się z nieco
młodszą publicznością
mojej pracy i był taki moment, że
sporą popularnością u nich
cieszył się twórca o pseudonimie
Mako, o którym
już kiedyś mówiłam.
Też młody twórca. Nagrał on różne
piosenki, na przykład
puściłem bąka na pogrzebie, jak ja z tego
się wygrzebię.
Jedną jeszcze taką o tym, co
wychodzi z pęcherza. To, co wychodzi
z pęcherza, tam się rymowało do
księdza z Sandomierza.
Była też piosenka o tym, że
bardzo mała żaba je sobie kebaba,
przez telefon gada.
No i jest też,
na pewno jest jeszcze więcej tych dzieł, ale
jest kolejny, o którym nie
słyszałam wśród moich uczniów.
Może to bardziej trafiło
do jakiejś dzieci z 1-3, nie wiem.
Ale ciekawostka jest taka, że usłyszałam to na
konkursie wokalnym, który sobie
na YouTube oglądałam i uczestniczka
dostała za to nagrodę.
A nawet miała taką wersję
spersonalizowaną, bo po tym utworze miała
dograny taki komunikat,
że ona chyba się nazywała Milena Grzegorzewska.
Że Milena Grzegorzewska
zgubiła się itd., itd.,
bo rzecz właśnie jest w tym,
że życzymy
tym uczestnikom, którzy mają
tylko 15 minut, więc muszą tam szybko
lawirować pomiędzy tymi półkami.
Tu wziąć makaron, tu wziąć marchewkę,
tu wziąć szynkę,
musztardę i to wszystko połączyć
jakoś sensownie, żeby
nie zaśpiewali
po tych 15 minutach, tak jak tutaj
zaśpiewa nam za moment Mako
zgubiłem się
w supermarkecie.
No cóż, jakie ja to skomentowałem
poza anteną? Jest czas na country i jest czas na
Mako. W tym tygodniu
jest czas na Mako.
No, nie będzie dzisiaj country,
są dobre wiadomości.
Ta była może gorsza. No, musimy
sobie jakoś radzić wszyscy.
Jeżeli z nami dalej jesteście,
to macie gotowość w sobie,
aby dowiedzieć się,
co ma dla nas kolejna grupa medialna,
która nie czeka,
nie przedłuża sztucznie wakacji, przecież one się kończą,
no to będziemy się czarować. Jak tak
patrzę na playlistę, to powiem Ci,
że wystawiamy naszych słuchaczy jednak na
próbę. Mówisz, że aż tak?
Chyba tak, bo oglądałam
też Sopot, to jak rozumiem,
też oglądałeś
ten dzień w Sopotzie, kiedy
występował ten wokalista,
nie wiem, co go nazwać, no, artysta, wykonawca
w każdym razie, no to omówimy sobie
go później i powiemy, dlaczego w ogóle
go tutaj prezentujemy, żeby
nie tworzyć zamieszania, bo jesteśmy w grupie
TVN
i omawianie tego, co u nich w dni
powszednie rozpoczynamy od pasma
popołudniowego, a tutaj
dobra wiadomość, no bo cały czas żyjemy
właśnie w jakichś tajemnicach
i to nie jest tak, że cała prawda
tego świata została już odkryta.
No nie, jest jeszcze tak,
że pozostaje Ukryta prawda
i dlatego ten program wraca po
przerwie, która trwała sezon,
ale to w ogóle będzie tak,
że Ukryta prawda będzie nadawana w dni
powszednie o 15.55
przez miesiąc,
bo w październiku w tym paśmie
zastąpią ją premierowe odcinki
Młodych glin, czyli
jak byście mieli mało
seriali o policjantach, to dalej będziecie
mieli ich mniej, ale w październiku
to będzie tak,
dopiero teraz do mnie to dotarło, że o jednej porze
będą się zaczynać Gliniarze i Młode gliny,
a potem jeszcze na
Polsacie Gliniarze Śląsk,
no, będzie tego
rzeczywiście sporo, ale to jeszcze nie teraz,
no bo oni tam jeszcze nie są gotowi
z tymi Młodymi glinami i pani Lidia
mówi, że tak jest fajnie, żeby je później
wprowadzić, ale to nie oznacza,
że Ukryta prawda będzie tylko przez miesiąc
nadawana, spokojnie,
ponieważ w październiku ona przenosi się
do TVN7, bo chcą
tym wzmocnić siódemkę
i dlatego tutaj po prostu przez miesiąc
jako taka zajawka i tyle.
No, a w dalszej kolejności będziemy mieli
seriale, które już znamy, o 16.50
Szpital św. Anny,
o 17.55 Detektywi,
o ile co do detektywów, no to wiecie,
każdy odcinek jest o czym innym, więc tutaj nie mamy
jakichś szczegółów, tak, jeżeli chodzi o Szpital
św. Anny, to wam Michał może trochę
powiedzieć więcej, co w nowym sezonie.
Tak jest, a nowy
sezon otworzy kolejny rozdział
w historii krakowskiej placówki.
Jednym z najważniejszych wątków
będzie rywalizacja o stanowisko
dyrektora szpitala.
Zyta stanie przed decyzją,
czy wystartować w konkursie
i zamienić codzienną pracę
z pacjentami na zarządzanie
placówką. Jej przeciwnikami
będą m.in. Krzysztof
i Łukasz Wrońscy.
Dużą zmianą okaże się także uruchomienie
bazy lotniczego
pogotowia ratunkowego.
Marta wróci do pracy i spróbuje
spełnić marzenie o dołączeniu
do jego załogi. Jednocześnie będzie
przygotowywała się do ślubu z Tomkiem,
który odkryje
nieznane dotąd tajemnice
własnej rodziny. Z kolei
Kaja obejmie opiekę
nad grupą młodych statystów…
stażystów, przepraszam.
A jej obowiązki
zawodowe zbiegną
się z pojawieniem w jej życiu
mężczyzny, dla którego lekarka
może być gotowa zaryzykować
własną karierę. Daria
zostanie natomiast mamą,
a narodziny córki
wpłyną na jej
relację z Krzysztofem.
Katarzyna Glinka dołącza
do obsady serialu. Kogo zagra?
No, to się okaże.
I właśnie już teraz
się okaże, bo…
Ale ty umiesz budować na tajemnicy.
Tak, bo jedną z najważniejszych bohaterek
będzie Małgorzata Abratowska,
grana przez Katarzynę Glinkę.
To była lekarka
wojskowa, która
ma za sobą tajemniczą
przeszłość. Po rozpoczęciu pracy w szpitalu
szybko znajdzie się w
centrum wydarzeń. Do zespołu
dołączą również nowi
stażyści, o których tu już zresztą
wspominałem. Którzy nie są statystami?
Tak, nie są statystami, chociaż…
Nie, nie, to nie wydaje się, bo są
wymienieni z nazwiska. Wiesz, są tacy, którzy mówili, że w
szpitalach leżeli statyści w pewnym
momencie, ale to tak nie było. Zresztą
ci nie będą leżeć, tylko ciężko pracować.
Będą ciężko pracować,
bo tu będzie Natalia Szymańska,
w którą wcieli się Maja Szopa.
Będzie też Mikołaj
Kupisz, grany przez Michała
Kurka oraz
Wiktor Berendt, którego
zagra Dawid Ptak.
Do serialu powróci także
profesor, kardiochirurg
Ludwik Strzemiński, czyli
Wiktor Zborowski. No i
to wszystko będzie w tym
nowym sezonie, ale także
mamy tutaj jeszcze
nawiązanie do losów pozostałych bohaterek.
I tak oto Kaśkę czeka
trudny okres. Rozwód
z Bartkiem zamieni się w walkę o dzieci,
dom i przyszłość
rodziny. Największym wsparciem
dla lekarki stanie się
Maciek, przy którym spróbuje
rozpocząć kolejny etap
życia. Z kolei Sabina będzie musiała
się zmierzyć z konsekwencjami
ujawnienia prawdy o Jacku
Strykerze. Wojtek po
zakończeniu związku z Kają zacznie
układać sobie życie u boku
policjantki Hanki.
Wspólnie natrafią na ślad
nielegalnego procederu
medycznego. Także będzie się
działo jeden serial, a tyle
wątków, że naprawdę jest
co oglądać o 16.50
na antenie TVN od poniedziałku
do piątku, a gdyby wam było nie
po drodze akurat w tym czasie, a macie
playera, no to możecie
sobie ten serial właśnie tam oglądać.
To tyle, jeżeli
chodzi o popołudnia w TVN-ie,
a co do wieczorów
oczywiście wiadomo, że Fakty na
Wspólnej to wszystko zostaje.
Później natomiast mamy
teleturniej, w którym Michał
Roznerski znowu będzie mówił, że
zdecyduje podłoga, co tam
się będzie dalej działo. No i to się nie zmienia,
że teleturniej The Floor będzie nadawany
od poniedziałku do czwartku godziny
20.50, ale taką
zajawkę tego wszystkiego będziemy
mieć ta-da-ta-ta-ta-ta
już dzisiaj, proszę być czujnym i uważnym.
Ponieważ telewizja
TVN wymyśliła sobie
takie, coś jak, takie pasmo
można by powiedzieć, no ale to jest jednorazowa
sytuacja, nazwała to na pierwszy ogień
i właśnie w ostatni weekend
wakacji postanowiła nam zaprezentować
premierowo dwie produkcje.
O drugiej powiemy sobie
za nieco dłuższą chwilę,
ale spokojnie odnotujemy to.
Natomiast dziś i jutro
będzie można obejrzeć
o 19.45
teleturniej The Floor,
ale to nie będą
odcinki standardowe,
tylko odcinki specjalne,
zatytułowane The Floor VIP Challenge,
czyli powrót też do tego, co oni
w poprzednim sezonie zrobili, bo też był wtedy
taki odcinek z gwiazdami. Konkretnie
udział wezmą tutaj m.in. Ewa Drzyzga,
Małgorzata Socha, Bartosz Kurek,
Agustin Egurrola,
Justyna Steczkowska i
popularni youtuberzy, czy
influencerzy. Tego się najbardziej
boję. No, a regularne
emisje, tak jak powiedziałam, są od poniedziałku do czwartku
o 20.50.
Natomiast to też tak z reguły
było, że wiecie, no,
sezon The Floor trwa dopóki
nie zmniejszy nam się ta liczba
graczy do dwójki,
potem jest tam ostateczny pojedynek
i wygrywa ta jedna osoba.
Więc to jest troszeczkę mało i nie wypełnia
to całego sezonu w ramówce.
Dlatego oni ponownie
nie kończą na jednej serii i w październiku
ruszy kolejna seria z nową
grupą uczestników i wtedy będą
dwa kolejne odcinki specjalne.
Nie wiemy jeszcze, kiedy emitowane, ale wiemy, że
w nich będą uczestniczyć m.in.
Mateusz Hładki, Edyta Zając,
Joanna Liszowska, Kubańczyk.
Kubańczyk jest dzisiaj
trochę gdzie indziej, prawda?
On w Juracie tam baluje.
Edyta Herbuś.
No i podobnie gwiazdy
internetu. Kubańczyk, nie zapraszaj
tam tego swojego ziomeczka,
co tam występuje
z tobą. Ale
na tym zasadzie się to wszystko skończy,
czyli mamy dwie serie The Floor
w ramówce jesiennej,
plus takie dwie sekwencje odcinków specjalnych.
W poprzedniej ramówce
wiosennej były trzy serie takich regularnych
odcinków, także jednak jest tego
troszeczkę mniej.
Ale to nie koniec o The Floor, ponieważ
potwierdzono w mediach społecznościowych
zmiany zasad dotyczące tego programu.
Tutaj już padło to imię, ale muszę
powiedzieć. Pani Lidia Bergel,
bo tak teraz nazywa się pani
Lidia Kazen, więc proszę się przyzwyczaić.
My też musimy się przyzwyczaić. Pani Lidia
Bergel powiedziała, że oni
robili badania dotyczące The Floor
i że w ocenie ludzi
ten program był tak
dynamiczny, że aż nadto.
Że tam się dużo, bardzo działo,
szybka narracja, dlatego
postanowili ją trochę uspokoić.
Czy te zmiany, o których teraz powiem, rzeczywiście ją
uspokoją? Trudno mi ocenić, bo tego nie oglądam,
więc po prostu ocenicie sobie sami.
Są cztery takie zmiany, takie znalazłam.
Pierwsza to zamrożenie.
Czyli osoba, która do
dwunastego odcinka weźmie udział
w największej liczbie pojedynków,
nie będzie mogła być wyzwana
ani losowana do kolejnych,
aż z podłogi znikną wszystkie
pojedyncze pola.
Druga zmiana powraca
na złoty kwadrat. Czyli po wygraniu
trzech pojedynków z rzędu będzie
można doliczyć sobie
pięć sekund do kolejnego pojedynku
lub zmienić sobie kategorię na
inną dostępną na podłodze.
No to chyba fajne. Ponadto
trzy. W ramach złotego
kwadratu będzie można zmienić kategorię
nie tylko sobie, ale też dwóm
innym uczestnikom.
No to brzmi kusząco.
I czwarte.
Ukryty kwadrat. Nagroda w postaci
jakiegoś voucheru o
wartości dziesięciu tysięcy złotych.
Jej położenie będzie
tajne aż do momentu
wylosowania lub wyzwania
uczestnika, który stoi na tym
polu. Widzicie jak można trafić
akurat stać na takim polu, gdzie
jest ten voucher. Czyli mamy od
poniedziałku do czwartku The Floor
no i później pasmo
takich już produkcji flagowych,
które zaczynamy oczywiście
o godzinie 21.30.
No i dla TVN-u
nie wiem, czy też masz takie wrażenie, ale
sprawiają oni takie wrażenie, że najważniejsze
jest to, co w
poniedziałek, bo oni reklamują to
takim hasłem, że najlepszy program
w najgorszy dzień tygodnia.
Powiedz mi,
gdybyś miał
taką czynność do wykonania,
na przykład obranie jakiegoś owocu, prawda?
Pomarańczy.
Jak cię znam, to podszedłbyś do tego tak
standardowo.
Tak wziąłbyś,
prawda, odpowiednie tutaj
przedmioty,
prawda, a jeszcze mało tego,
nie tyle obranie, ile o wyciśnięcie
soku tutaj by bardziej chodziło.
Rozumiem, że
wziąłbyś, prawda, co należy,
wyciskarkę i tak dalej.
Wyciskarkę i można działać. Oczywiście.
No, ale czy na przykład
umiałbyś, miałbyś pomysł, jak wycisnąć
sok z pomarańczy
bez dotykania tejże
pomarańczy? No, to byłoby
trudne. I właśnie dlatego
nie jesteś uczestnikiem programu Taskmaster.
To jest właśnie powodem. Może też brak
naszej sławy jeszcze pomimo
dziewięciu lat, ale to może
tak być. Więc w ogóle, czy zetknąłeś
się z czymś takim jak Taskmaster,
bo na YouTubie,
jak mówi pani Lidia Bergel,
Taskmaster brytyjski nawet w Polsce
ponoć robi dobre wyniki.
Na YouTubie się nie zetknąłem, żeby
mi algorytm sam podrzucił, ale rzeczywiście
jak wpiszemy w wyszukiwarkę
Taskmaster, to jest tego całkiem sporo.
I rzeczywiście nawet podrzuca tam
YouTube różne swoje propozycje.
Także dopiero teraz się
z tym zetknąłem, będąc szczerym.
Także już wiemy, że to jest rzecz
znana na świecie i będzie
teraz podobno znana w Polsce.
Taskmaster to
jest połączenie show komediowego,
gry i eksperymentu
społecznego. Uczestnicy,
którymi są komicy, aktorzy
komediowi i wyraziste osobowości
mierzą się z zadaniami,
które często brzmią jak żart,
ale wymagają zaskakująco
pomysłowych rozwiązań.
No i właśnie takim możliwym zadaniem jest
próba wyciśnięcia soku z pomarańczy bez
dotykania pomarańczy. Mogą używać
dowolnych przedmiotów, a
kluczowe okazują się kreatywność,
refleks, dystans do siebie
i umiejętność
improwizacji. Pierwsza
polska edycja Taskmastera będzie
liczyć dziesięć odcinków,
a do rywalizacji stanie
pięciora uczestników, a są to
konkretnie stand-uperka
Wiolka Walaszczyk, to pewnie ty go
kojarzysz lepiej niż ja, nazwisko znam, ale pewnie
ty ją tam coś oglądałeś, aktor
znany m.in. w serialu na wspólnej,
czyli Kazimierz Mazur, albo po prostu
Kazik Mazur jest tak przedstawiany,
komik Rafał Rutkowski,
to też rozumiem, że to możesz bardziej
znać, Zofia Zborowska-Wrona,
z różnych
tam celebryckich obecności w świecie,
ostatnio prowadziła z mężem Love is Blind,
oraz raper,
który ostatnio jak wystąpił w Sopocie,
to zastanawiałam się wyłączać ten telewizor,
czy czekać na te wyniki jeszcze, no bo
mam swoje lata. Żabson.
To będą oni. A
wiecie, tutaj nie mówi się tak stricte
o prowadzącym, tylko
nad tym wszystkim będzie czuwał tytułowy Taskmaster
i będzie nim
Adam Woronowicz,
co zdaniem Pani Lidii jest w ogóle
świetnym wyborem, to było jej marzeniem,
żeby to był on, a on się zgodził,
bo nie dość, że format znał, to jeszcze był
w takim miejscu w życiu, tak deklarował,
że akurat by sobie jakiś program poprowadził,
więc mu to super pasowało,
a jeszcze będzie miał
asystenta, którym będzie Cezary Sikora.
Taki to jest właśnie skład.
Powiedzieliśmy o tym, że
to jest światowy hit, bo program
został sprzedany do ponad 120 krajów,
a jego lokalne wersje wyprodukowano
na 14 rynkach i podobno
to wszędzie, gdzie jest, to jest hitem,
o tym mówiła Pani Lidia,
o tym też, że nie tylko TVN
był nim zainteresowany w Polsce,
bo też podobno jedna stacja
i jeden serwis streamingowy,
więc jak myślisz o tym, co zdecydowało,
że TVN to robi,
no chyba, że czytałeś wywiad z Panią Lidią,
to może wiesz. Nie czytałem wywiadu,
ale jakbym miał na coś stawiać, to pewnie
pieniądze po prostu.
Wiesz, my tak możemy przypuszczać, ale przynajmniej
Pani Lidia mówi tak, że tam był casting
na producenta.
Cokolwiek należy przez to rozumieć, jak wygląda
casting na producenta. I oni go
wygrali, więc sprzątnęli konkurencji
sprzed nosa tego Taskmastera,
także Pani Lidia… To jest w ogóle ciekawe,
słuchaj, w tych mediach, bo tak, nie dość, że masz
pieniądze i możesz za coś
zapłacić, to wydawałoby się, że to
jest, no, taki klucz
do tego, żeby dany program mieć,
a tu jeszcze, żeby w ogóle móc
za coś zapłacić, to musisz najpierw
się jeszcze wykazać, że ty w ogóle jesteś w stanie
to zrobić. Tak, jak widać, tak.
Więc Pani Lidia zakłada, że skoro
to było wszędzie hitem, to u nas też będzie.
Mówię o tym, że telewizja
powinna zaskakiwać i TVN
powinien zaskakiwać, więc to
robi. Tak jak powiedziałam, program
będzie nadawany w poniedziałki o 21.30,
ale ma też być obecny
silnie w tak zwanym digitalu.
I a propos tej hitowości
nawet zagranicznego, brytyjskiego
Taskmastera u nas w Polsce,
to pierwszy odcinek ma zostać udostępniony
na YouTubie, tak w ramach
promocji takiej, żeby ludzie się dowiedzieli, że to jest.
No a kolejny już wiadomo, w Playerze
i w HBO Max, tego już za darmo nie będzie.
Ale podejrzewam, że jakieś shorty
będą akcyjne. A, to na pewno.
No to jest ta obecność w digitalu.
Tylko właśnie, czy te shorty,
czy ta całość z naszej perspektywy
będzie atrakcyjna,
na pewno sprawdzę, jak to będzie wyglądało,
żeby się zapoznać z formą tego
programu, jaka tam
jest narracja, jak to jest prowadzone,
ale obawiam się, że to
jednak będzie trzeba patrzeć, żeby to było śmieszne,
więc to może nie być dla mnie,
ale, no chyba, że
jeszcze do końca nie rozumiem tej konwencji.
Może zostaniesz zaskoczona.
Może tak.
Ale dla wielu osób, jak rozumiem, że skoro
to jest zabawne i bawi
na tylu rynkach, no to może
bawić też i w Polsce.
Choć powiem szczerze, że ja bym wolała, żeby tutaj
się nie zmieniała pozycja emitowana
w poniedziałki o 21.30,
ponieważ
w poprzednich dwóch sezonach TVN pokazywał
tutaj Bitwę o gości
i ja bym wolała ogólnie Bitwę o gości, bo
bardziej mi odpowiadała. I to nie jest
absolutnie tak, że TVN z niej rezygnuje,
po prostu ona wróci wiosną. Także
spoko będzie i nie ma się co
o to obawiać. Jeżeli chodzi o wtorek,
no to
o 21.30 spodziewałabym się
Ślubu od pierwszego
wejrzenia, ale
już się go nie spodziewam, ponieważ
pani Lidia też się w tej sprawie
wypowiedziała, bo ona teraz wiecie, do
wszystkich gadała. Do Wirtualnych Mediów,
do „Press Service’u”, więc wszystko to
poczytałam i tak wam się staram
streszczać. I że jeszcze
są w procesie produkcji, że Ślub od
pierwszego wejrzenia to jest taki format, z którym
się nie można spieszyć, więc nie są
gotowi z całym sezonem na wrzesień.
Nie powiedziała jednocześnie, będziemy
gotowi na listopad i damy to do jesiennej
ramówki tylko później na przykład.
Więc stawiałabym, że oni jednak będą gotowi
wiosną.
To mnie nie zdziwi.
Zwłaszcza też, że jest z kolei format,
z którego się wycofują, który
wiosną mogliśmy oglądać. Inny eksperyment
społeczny, randkowy, tych samych zresztą
twórców co Ślub, czyli Skok na głęboką wodę.
Tutaj pani Lidia mówi, że
wszystko się w tym programie działo za szybko
i za blisko i jakoś
nie udawało się tego atrakcyjnie pokazać.
Tak, totalnie tak. To był
nietrafiony format. Jakiś może
był potencjał w zapowiedziach, ale
zdecydowanie stracony, jeżeli to tak by miało
wyglądać, to nie ma po co tego
kontynuować, więc się nie dziwię.
Dlatego też, skoro
nie ma Ślubu, nie ma Skoku, nic w ogóle
nie ma, to co zostało temu biednemu
TVN-owi? Pokazać Kubę.
Pokazać Kubę Wojewódzkiego
wcześniej. Bo przecież już mają w tym
wprawy. Był taki sezon, że Kuba
było o 20.50, także
emisja o 21.30, to co to
dla nich? No,
po prostu ten wieczór w TVN
nie będzie krótszy we wtorki. Już
są zapowiedzi co do pierwszego odcinka.
Gościć w nim będzie aktor
Michał Sikorski, czyli to jest
ksiądz Jakub
z 1670, tak?
Dobrze mówię, ksiądz Jakub.
Oraz postać, do której
obecności trochę się boją
o pewnych podcasterów w naszym kraju.
Bo to ma być
Filip Chajzer. Więc…
Czy myślisz o tym, co ja…
Samiec beta, podejrzewam.
Szymon Żurawski nagra tetralogię
po prostu. Dokładnie.
Bo już nagrał trylogię analizując
książkę Filipa Chajzera
Szczęście na kreskę.
Także może nam Filip Chajzer opowie, jak to
fajnie mieć 40 ponad
lat i brać ślub z dziewiętnastolatką.
Bo czemu nie?
I coś o Bogu może powie,
bo tak to jest ostatnio ważne w jego
życiu, no różne tutaj mogą być sytuacje.
I o kebabie może coś powie. Może.
Albo o tych ściereczkach tam.
O Jezu.
Właśnie się bałam, że ten Kuba Wojewódzkiego tam nie będzie
ciągnął za język, nie? On raczej
chyba będzie go głaskał po głowie,
bo oni trochę są z jednej sztancy.
No też mi się tak wydaje.
Także to są wtorki mniej pełne
niż to bywało w poprzednich ramówkach.
W środę mamy Top Model,
w którym to
jubileuszowym piętnastym sezonie
są zmiany, no bo
w lutym tego roku z TVN-em
pożegnał się Michał Piróg.
Przez dwie dekady ponad
obecny w kanale
przez You Can Dance jurorował.
No i był prowadzącym i takim wsparciem
w zasadzie dla tych uczestników,
ale już go tam nie będzie.
No ale nowa prowadząca tym bardziej może stanowić
wsparcie dla uczestników, skoro sama
tę drogę przeszła jako uczestniczka
przed laty i dzięki temu
nie została modelką, a prowadzącą
reality show z Klaudią El
Dursi będzie prowadzić Top Model
prędzej czy później. Musiało to się tak skończyć.
Ten program, w zasadzie
chyba Joanna Krupa tam była trochę taką jurorką,
trochę prowadzącą,
ale tak już nie oglądałam tych ostatnich edycji,
ale tak kojarzę, więc ona pozostaje
przewodniczącą jury,
do którego dołącza
stylistka Ewelina Gralak,
podobno uznana, ceniona
bardzo stylistka i tutaj też pani
Lidia się wypowiedziała,
że ci poszczególni jurorzy
będą
występować w tych rolach związanych
ze swoimi specjalistami, czyli Kasia Sokołowska
będzie robiała dużo pokazów, Marcin
Tyszka jeszcze będzie bardziej
obecny na sesjach zdjęciowych, a Dawid Woliński
jeszcze z jakiegoś powodu ma jako
lektor się tutaj udzielać. I jeszcze
będzie w tym programie
osoba, którą nazywamy
social
buddy
i to jest Miłosz Kulesza,
odpowiadający za cyfrowy
aspekt programu.
No i premiera w środę, 2 września
o godzinie
21.30.
A w czwartki wiecie co? Nie muszę wam tego
mówić, jak to się zmieni, to wam
kiedyś powiem, obiecuję. Natomiast
na ten moment Magda Gessler wciąż
w czwartki. Rzuca garnkami.
Rzuca garnkami.
Co do weekendów
w TVN-ie, to zajmiemy się, no bo piątek
to tam wiecie, no jest super kino,
także nie ma takich typowych pozycji do
omówienia, natomiast jeżeli
chodzi o ramówki weekendowe,
to zajmiemy się tym w szczegółach za tydzień,
czyli będziemy mówić wtedy o Azja
Express, bo to w sobotnie wieczory
i o wracającym MasterChefie, bo
to w niedzielne wieczory, a tam też są zmiany.
Ale w zasadzie to, o czym
zapomnieliśmy, bo jest jeszcze jeden
serial w tym kanale, wiesz?
Nazywa się
Dobrze zrobione w domu.
On już wyczuwa, on już wie.
On już to wie.
Znowu jakiś taki
masakryczny. Ale cicho!
22 sierpnia zadebiutował
na antenie TVN-u, także
przebrzmiała trochę sprawa.
To jest taki poradnikowy serial,
także super, że jakąś historię opowiedzą,
jeszcze doradzą. Program jest emitowany
w sobotę o godzinie 11.30,
czyli bezpośrednio po Dzień Dobry TVN.
Format składa się z sześciu
krótkich, dynamicznych odcinków,
poświęconych kolejnym etapom
prac remontowych. Widzowie
dowiedzą się m.in. jak
przygotować ściany do malowania,
jak wybrać odpowiednie farby,
jak zaplanować remont kuchni
i łazienki, a także jak dobrać
podłogi i drzwi, by całość
była spójna i praktyczna. Ty tego
nie wiesz na pewno wszystkiego, no to
słuchaj, no jak się masz dowiedzieć? Ja bym jeszcze
z miłą chęcią, mając
jakieś tam już doświadczenia
remontowe… Jak ogarnąć ekipę remontową,
żeby się wywiązywała. Tak, dokładnie.
Dokładnie. Ten odcinek
powinien być pierwszy.
No ale myślę, że
Wiesiek Skiba nie jest taką osobą,
do której trzeba podchodzić
rygorystycznie w tym kontekście, bo on na pewno dowie,
on pracuje, wszak jest ekspertem
znanych z programów o budowie
i wykończeniach. W każdym odcinku
towarzyszy parze właścicieli
nieruchomości, pomagając im
podejmować trafne decyzje i
unikać błędów, które mogą
znacząco podnieść koszty renowacji.
Cykl ma
charakter partnerski… A, to
zaskoczyłam się. I powstał we współpracy
z marką Bricomarché.
No i niestety dwa odcinki Wam przepadły,
no bo jeden był 22 sierpnia,
a drugi był dziś.
Ale spokojnie, bo we wrześniu
i w październiku zaplanowano powtórki
w kanałach TVN Style i HGTV.
Całe szczęście. No, całe szczęście, bo nie dowiesz
się, jak wybrać farbę, no człowieku.
No, ale jeszcze cztery odcinki przed nami
w soboty o 11.30.
I my do TVN wrócimy nie tylko
za tydzień z tym, co świeże
na początku września, bo
w późniejszym czasie pojawi się
na przykład Nowa Szelągowska,
czyli program
Doroty Szelągowskiej. Zgadliście.
On startuje 27 września,
więc wtedy o nim powiemy więcej, ale
w sumie chodzi w nim o to, co zawsze robi
Dorota Szelągowska, czyli będzie odnawiać
domy. Wszystko już powiedziałam.
Wróci też Unboxing i wielkie otwarcie
gdzieś pod koniec października i w ogóle
przesunięty na niedzielę po Dzień Dobry TVN.
I bez kompleksów
to jest program Małgorzata
Rozenek-Majdan, który awansuje
z TVN7, bo pani Lidia Bergel
powiedziała, że w TVN7
nie ma widowni na takie formaty
jak to, więc w TVN się sprawdzi
lepiej i to będzie nadawane od początku
października w soboty po 11.30
właśnie, czyli jak się
skończy ten program, co tu
o nim przed chwilą mówiłam, co już jego nazwy zapomniałam,
ale z którego Michał się dowie,
jak sobie wybrać farbę do chaty.
I gdzie?
A to nie wiem gdzie właśnie.
Różne są sklepy jakieś tam.
Ja myślę, że tego też się dowiemy.
No, na przykład
u mnie teraz powstał sklep Dombi.
To tam może można
kupić. Tak naprawdę nie wolno, bo wszystko trzeba kupować w Brico.
No właśnie.
Także do tego jeszcze wrócimy,
jeżeli nie zapomnimy. Wraca
także Kobieta na krańcu świata
i to chyba nawet od jutra
ona już wraca.
Też w tym paśmie po Dzień Dobry TVN
gdzieś tam ją będzie można
śledzić, ale na ten moment
co do TVN to jest wszystko.
Co do grupy TVN nie. Będziemy
w niej jeszcze za chwilę.
I to będzie nasze ostatnie wejście telewizyjne,
a potem będą dwa radiowe i tak
właśnie sobie to leci.
Takie zadanie przed nami stoi,
ale nie czuwa nad nami żaden taskmaster.
I aby
jakoś ukoronować pojawienie się tego
hitu potencjalnego w TVN,
to usłyszymy
fragment, jak rozumiem, ścieżki dźwiękowej.
Taki muzyczny motyw
towarzyszący temu programowi, przynajmniej za granicą.
Pytanie, czy będzie tak
u nas? Pewnie tak, bo z reguły
tak to działa.
Że takie rzeczy są po prostu w formacie
i one się przenoszą też
z kraju do kraju.
Ale ponieważ ten ów motyw muzyczny, jak przystało na
motyw muzyczny z czołówki jest krótki.
Ma całe 28 sekund.
Może on kiedyś będzie tak rozpoznawalny,
że aż by można było z niego podkład zrobić.
Ale jeszcze to nie jest to. Jeszcze go nie mamy tak
w uszach. To sięgniemy po
twórczość, to jest duże słowo, twórczość
jednego z uczestników,
który będzie teraz bardzo
zapracowaną osobą w tym programie. Będzie ciągle
wykonywał jakieś zadania.
Wyciskał bez dotykania pomarańczy,
że aż po prostu nie ma
czasu na wakacje.
No nie ma, bo najpierw był w Sopocie.
Gdzieś śpiewał bardzo późno po 23.
A teraz właśnie będzie wykonywał zadania
pod okiem Taskmastera wraz z
czworem innych uczestników, a jest to
żabson.
No my w wakacje na całe szczęście mamy
czas. Ja nawet jeszcze we wrześniu
będę miał wyobraź sobie
trochę wolnego czasu.
No i powiedz mi po co? Jakby jaki jest
powód, że ty teraz…
Czy czemu to służy?
Prowokacji? Ale za to w wakacje
pracowałem, także
wyrówna się, wyrówna się.
Nie zmienia to fakt, że
rozumiem, że chcesz zostać tutaj sam.
Nie no, bo jeszcze mamy trochę
różnych treści.
Nie, zdecydowanie nie.
Bo tu właśnie teraz
jesteśmy w telewizji
TVN 7,
chociaż tak nie do końca.
Bo to jest w ogóle już 13
sezon tego programu,
który ponownie przyniesie
uczestników do magicznej Tajlandii.
I to nie jest jedyny program
w grupie TVN, który przyniesie uczestników do Tajlandii,
ale o drugim powiemy sobie już nie dziś.
I to właśnie tam pojawi się
zupełnie nowy element gry.
Będzie to Rajskie
Tableau, chyba tak powinnam to przeczytać,
czyli tajemnicza plansza
z 13 kartami.
Stanie się ona osią
całego sezonu. Każda
karta ma skrywać tajemnicę.
Jedne przyniosą
przywileje, inne
zaskoczą nieoczekiwanym zwrotem
akcji, a jeszcze inne
wywrócą strategię uczestników do góry
nogami. Mieszkańcy
rajskiej willi będą odkrywać
je stopniowo podczas specjalnych
ceremonii, nigdy nie wiedząc,
co wydarzy się
za chwilę. Do wygrania ponownie
będzie 200 tysięcy złotych.
Nie będzie to jednak jedyna okazja
do zdobycia pieniędzy. W trakcie
sezonu uczestnicy staną przed
szansą wywalczenia dodatkowych
nagród finansowych. Czy
pokusa szybkiego zysku
okaże się silniejsza od
zbudowanych relacji, czy w ogóle
są tam budowane jakieś relacje, czy
tylko chwilowe sojusze, to już
moje dodane zdanie,
więc sobie interpretujcie to, jak chcecie.
Także to są zmiany takie
w formule, które pewnie w ogóle Wam zrewolucjonizowały
życie. Kolejne zmiany
dotyczą prowadzących
ten program. No bo
kiedyś prowadziła go
wspominana już przeze mnie Klaudia El Dursi.
Później,
kiedy pani Klaudia
została ponownie mamą,
w roli gospodyni zobaczyliśmy
Edytę Zając. Ona tam
prowadziła to True Love,
ten taki eksperyment, taki Hotel Paradise, tylko
z wykrywaczem kłamstw, a
później ostała się w Hotelu Paradise.
No i co? Pani Klaudia już może
prowadzić, może robić rzeczy,
ale też ją zatrudnili. Top
Model, więc jak to wszystko ze sobą
połączyć? W pierwszej
części sezonu uczestnikom będzie
towarzyszyła powracająca do programu
Klaudia El Dursi.
No, ale skoro poprowadzi też Top Model,
no to nie jest w stanie robić wszystkiego, więc
następnie prowadzenie przejmie Edyta Zając,
która była gospodynią ostatnich edycji.
Kto powiedział, że nie można
mieć dwóch prowadzących w pierwszej części
sezonu? Jednej, drugiej, innej?
No nikt. Wszystko, co nie jest zabronione, jest
dozwolone. No i wspomniałam tutaj
o tym, że
jesteśmy w TVN7, ale tak
trochę zahaczymy
o inne miejsce, a jeszcze wcześniej
mówiłam o paśmie TVNu
na pierwszy ogień, czyli
tym, w którym nam przedpremierowo,
jeszcze przed startem głównej ramówki
prezentują produkcje, do których
oglądania nas zachęcają. I dzisiaj
i jutro o 19.45
mamy The Floor z celebrytami,
a potem dwa pierwsze
odcinki serii Hotelu Paradise
będzie można zobaczyć właśnie
i to nie tylko w TVNie,
ale również jednocześnie w TVN7.
Więc to jest bardzo
nietypowa sytuacja,
że te stacje będą
symultanicznie nadawać to samo,
tylko pewnie z innymi reklamami. Czyli
o 20.55 mamy
dziś i jutro w TVNie
i TVN7 Hotel Paradise.
Trochę może
jest zaskakujący ten wybór,
że akurat Hotel Paradise zdecydowali
się dać do tego na pierwszy ogień.
Że chcą go tak bardzo wypromować.
Może chcą wypromować to TVN7,
z drugiej strony tak
mocno cisną w tego Taskmastera,
że jakbym miała stawiać, co oni tutaj pokażą,
to bym powiedziała, że jego.
No ale tutaj już dwa dni zostały
do tej premiery i tak na głównej antenie to będzie
i tak pewnie będzie sukces. A tutaj
może stwierdzili, że chcą pokazać program
z TVN7
na głównej antenie, gdzie potencjalnie więcej osób
go może zobaczyć. Więc może
właśnie dlatego tak. Regularna
emisja ma się odbywać
już od poniedziałku, wyłącznie
w TVN7 rzecz jasna, w stałym paśmie
od poniedziałku do czwartku o 20.
Nowa seria ma się
składać z 48 odcinków,
czyli to jest dokładnie tyle samo, co
było w poprzedniej odsłonie.
Dla mnie to jest całkiem
spoko, że podczas kiedy
inne stacje coś tam sobie jeszcze wakacjują,
dwójka ma Lato
z Radiem przedostatni koncert w Gołdapi,
Polsat ma świętokrzyską
galę, a oni
tutaj już nam dają
propozycje zachęcające do śledzenia
jesiennej ramówki, czyli podsumowując
pasmo na pierwszy ogień polega
na tym, że dziś i jutro mamy
w TVN o 19.45
The Floor VIP Challenge
nie ważne, The Floor z gwiazdami
Mikołajem Roznerskim, to tylko w TVN
oczywiście, a o 20.55
TVN i TVN7
dwa pierwsze odcinki Hotelu
Paradise z Rajskim
Tableau i Klaudią El Dursi
No bo to pierwsze odcinki, to tam będzie jeszcze ona.
Także to jest w TVN7
i tylko w sumie to,
w październiku tam wróci Ukryta prawda,
a co w innym kanale grupy,
czyli TTV, oni też nie
zwlekają i już od października
ruszają, przepraszam,
od końca sierpnia, od 31 sierpnia,
więc mówi się, że nie zwlekają.
I tak oto, od poniedziałku
do czwartku standardowo o 20.05
mamy Zakup w ciemno.
Z kolei pasmo o 22
ma taki układ, że
w poniedziałki już od najbliższego
poniedziałku 31 sierpnia startuje
Gogglebox.
We wtorki będą Damy i wieśniaczki,
co może być
trochę zaskakujące, bo
mi się wydaje,
że… ale nie jestem pewna, bo nie oglądam,
że Damy i wieśniaczki to były w jakiś inny dzień
tygodnia. Nie wiem czy nie w piątek
ostatnio, coś tak mi się kojarzy, ale tu
nie mam pewności. W środę
kontynuację cyklu,
który znamy Ciężarówką
przez… i tutaj wiecie, różne
badają kolejne obszary.
Teraz ten pan
Dawid, tak on ma na imię, który jeździ, będzie
jeździł ciężarówką przez Chile.
W czwartki Życie
na kredycie, jak na beczce prochu
po dwa odcinki.
No a ten piątek trzeba było tutaj
zwolnić dla pewnej nowości
pod nazwą
Kochaj albo wróć.
Nie wiem czy ten tytuł tak do końca
mówi o czym jest ten program,
ale za chwilę to się nam wyjaśni,
bo tak może
na podstawie samego tytułu trochę trudno to wywnioskować.
W każdym razie jest to określane
jako program dokumentalny.
Produkcja pokaże codzienne
życie sześciu par związanych
z Polską, w których jeden z partnerów
pochodzi z innego kraju.
No i
bohaterami Kochaj albo wróć
będą osoby, których związki
rozpoczęły się m.in. podczas zagranicznych
wyjazdów oraz
za pośrednictwem aplikacji randkowych.
Po okresie znajomości na odległość
pary zdecydowały się na
wspólne życie. W programie
wystąpią
m.in.
osoby z takich
krajów jak Turcja,
jak Kongo,
Tunezja, Chiny i Brazylia.
Tutaj tych pięć krajów mamy
wymienionych, więc nie mam
takiej pewności stuprocentowej, czy
szósta osoba będzie z innego kraju, czy po prostu
któryś kraj się powtórzy.
Aż w dwóch parach
będzie jeden z partnerów z tego właśnie kraju.
Format nie będzie
koncentrował się wyłącznie na początkach
relacji. Kamery mają obserwować
jak pary radzą sobie
z organizacją wspólnego życia
w Polsce oraz różnicami
językowymi i kulturowymi.
Wśród poruszanych
tematów znajdą się kwestie
pracy, pieniędzy, formalności
związanych z pobytem, kontaktów
z rodziną oraz wyboru miejsca
do życia. Twórcy pokażą
zarówno udane momenty w relacjach,
jak i konflikty, nieporozumienia
oraz wątpliwości dotyczące
wspólnej przyszłości.
Jednym z głównych wątków produkcji
będzie pytanie, czy partnerzy,
którzy przeprowadzili się
do Polski, odnajdą się
z dala od swojego dotychczasowego
otoczenia. Alternatywą
może okazać się powrót
do rodzinnego kraju. Samodzielnie
albo wspólnie z partnerem.
To taka smutna wizja,
że samodzielny miałby być
ten powrót i że poróżnią ich te
kwestie kulturowe i językowe, choć może
oczywiście tak być. Także w tym sensie
kochaj albo wróć
do siebie, do Tunezji.
No i tak jak powiedziałam, premiera będzie
4 września o godzinie 22 na antenie
TTV. Odcinki będą oczywiście również
udostępniane w serwisie player.pl
Będzie jeszcze
u nas więcej TTV za tydzień,
ponieważ powiemy sobie
o paśmie weekendowym,
zwłaszcza o niedzielnym, bo to co na sobotę
z jakiegoś powodu dopiero będzie startowało
w październiku, a w niedzielę
wyruszamy w trasę
wraz z ekipą Down the Road
i będzie nowa prowadząca,
ale to sobie uczcimy w przyszłym tygodniu
bliżej premiery.
Bo teraz jeszcze inne informacje telewizyjne.
Na przykład może tak być,
że czekacie na to, co nowego
w telewizji Puls. Nowego to
w sumie nic, chociaż z drugiej strony
nowe wciąż mają pomysły ludzie,
którzy przychodzą do
Lombardu w serialu Lombard. Życie pod
zastaw. Tak jest i to już
dziewiętnasty sezon tej produkcji
rusza od poniedziałku,
a w tym sezonie
widzowie poznają kolejnych
klientów Lombardu, którzy na skutek
różnych życiowych perypetii
będą zastawiać lub poszukiwać
tak nieoczywistych przedmiotów,
jak m.in. czajniczek
zabójców.
Co to jest? Nie wiem.
Piersiówka w kształcie lornetki.
No to już wiem, co to.
Srebrny haczyk do rozpinania
guzików. Serio?
Musi być srebrny. Kula śnieżna
z Chopinem.
Ale to jest dobre. Urządzenie
do prostowania nosa.
Skorzystałbyś może?
Chyba bym się obawiał.
Wraz z każdym przedmiotem,
widz zostanie wciągnięty
w intrygującą historię. Każda z nich
zacznie się inaczej, ale prawie
wszystkie będą miały pozytywne
zakończenie. Głównie
dzięki wsparciu pracowników
serialowego Lombardu
przy ulicy Cichej. Wiemy też,
co wydarzy się u stałych
bohaterów. Nano, który
w niezbyt miłych dla niego okolicznościach
rozstał się z Natalią,
postanawia korzystać z uroków życia
singla. Czy uda mu się w tym
wytrwać? Z kolei kuzyn Kazimierza,
Edward, postanawia
wyjechać kamperem w dłuższą
podróż. Barscy cieszą się,
że w końcu zwolni im się podjazd.
Ich radość nie trwa jednak długo,
bo Edward zawraca z drogi,
a powodem jest kobieta
o azjatyckich rysach.
Kim jest i na jak długo
Edward i jego kamper zajmą
znów podjazd barskich?
Tego się dowiemy w dziewiętnastym
sezonie. Kolejny wątek
to jest wątek lolka.
Do niego mianowicie
niespodziewanie uśmiechnie się
kapryśna Pani Fortuna. Czemu
wybrała właśnie jego?
Jeden z bardziej
wzruszających wątków dziewiętnastego
sezonu Lombardu będzie dotyczył
Malidy. Czy ma to związek
z mieszkającą znów u niej
i układającą sobie życie
na nowo po rozwodzie Wandą?
Jaką rolę odegra
w tej historii Siegfried?
Serce zabije także mocniej
u powracającego na dłużej
do Lombardu Moczynosa.
A stanie się to za sprawą
pewnej młodej,
rezolutnej i uroczej dziewczynki.
Czy ją jest córką?
Do tego także się dowiemy.
Nie zabraknie wątków sensacyjnych,
które są nieodłączną
częścią perypetii bohaterów Lombardu.
Ten sezon przyniesie odpowiedź
na najważniejsze pytanie.
Czy Angelika i Mariusz odnajdą
porwanego przez Naomi
synka Igorka?
Z kolei Alicję, której sąd
przywrócił prawa do córki
niespodziewanie znów dogoni
przeszłość. Jak sobie z tym poradzi
i kto jej w tym pomoże?
W odcinku 1045,
którego
premiera będzie miała miejsce
19 października,
pojawi się również gość specjalny.
Więc jeżeli oglądacie
Lombard na bieżąco, no to czekajcie.
Kto to będzie?
Nie wiadomo, nie wiadomo na razie.
Gość specjalny.
Wytypujcie, może ktoś tak.
Tak, może ktoś właśnie wytypuje prawidłowo.
Emisja od poniedziałku do piątku
o godzinie 19 na antenie
Telewizji Puls i zaczynają
już od najbliższego poniedziałku.
Natomiast jeżeli
oczekujecie informacji o serialach
z Telewizji Puls 2,
to nie, bo
w zalewie tych
wszystkich złych wiadomości
jest dobra taka, że
najwidoczniej dzielnica
Gorczak się uspokoiła i nie ma tam
teraz zbrodni. Przestała
być ta dzielnica dzielnicą strachu.
Więc jak to oni napisali,
zamrażają serial na
jesień i pytanie, czy go
odmrożą. Ale powstał
jeszcze jego spin-off, o którym
mówiliśmy wiosną, czyli Przepis na zbrodnię.
Któryś doczekał
jednego sezonu i tutaj, jak w TVN
jest pani Lidia, tam jest
w Polsacie Miszczak, to tutaj jest
Dariusz Dąbski
i on przyznał, że
słabo się oglądał Przepis na zbrodnię
w telewizji, ale
mimo wszystko wierzy dalej
w moc tego serialu w internecie,
więc nie przekreśla go
jeszcze całkowicie. Nie wiem, czy chcą wrzucać
po prostu milion shortów z tego i na
podstawie ich popularności podjąć decyzję
o dalszej produkcji do
internetu, bo na przykład
Lekarze na start był w Polsce taki serial
i to trafiło do Netflixa, więc
mają tam takie wtyki,
żeby móc potencjalnie dać
Przepis na zbrodnię do Netflixa,
bo oni chcą, żeby ich produkcje były dostępne
w każdym serwisie streamingowym, więc
teraz nie ma tych rzeczy. W Pulsie 2
są bajki oraz filmy
i tak właśnie wygląda ta produkcja.
Co jeszcze
się dzieje w telewizji? Dzieje się
fajnie w multipleksach lokalnych
pewnej spółki.
To są nasze ulubione newsy, więc Michale,
zamieniamy się w słuch.
Proszę bardzo, już mówię.
Tu mamy wieści z serwisu
radiopolska.pl. Oto
miłośnicy zabawy w strojenie
telewizorów z Warszawy. A ty jesteś miłośnikiem
zabawy w strojenie telewizora?
Wiesz co, kiedyś byłem. Znamy takich ludzi, nie?
Tak, tak. Kiedyś byłem,
ale więcej miałem z tego
funu, jak była to telewizja analogowa,
więc dawno, dawno temu. Teraz
to już wiesz, klikasz skan
i coś tam ci albo wskoczy, albo nie.
I tak nie jesteś z tych regionów,
które tu są. Dokładnie, dokładnie,
bo to miłośnicy strojenia telewizorów
z Warszawy i Gdańska
zyskali dostęp do trzech
nowych programów. W eksperymentalnych
multipleksach BCAST
w tych miastach dodano
strumienie 4fun.TV,
4fun Kids i
4fun Dance. To dobrze.
Wszystkie kanały
emitowane są w rozdzielczości
SD. To źle.
To powrót po trwającej
dwa i pół roku przerwie.
Jak informuje serwis
SATKurier.pl, zmiany wprowadzono
w piątek 21
sierpnia.
Natomiast jak poinformował jeden
z czytelników serwisu
Radiopolska.pl, tydzień później
w ofercie wrocławskiego
multipleksu BCAST pojawił się
program 4fun Kids
i emisja prowadzona jest również
w rozdzielczości SD, więc
dzieci sobie aż tak bardzo
kolorowych bajek nie pooglądają.
Super.
Nie mam puenty, więc
przejdziemy do muzycznej puenty, do innego
tematu, bo tak. Do programu
Kochaj albo wróć, to były różne
muzyczne pomysły, co wam zagrać,
ale teraz będę się tłumaczyć.
Jest taka piosenka, która nawet ostatnio
podczas festiwalu w Sopocie zabrzmiała,
w której pani,
podmiot liryczny, prosi o
kogoś, kto nie zmąci wody
w jej stawie i prosi,
żeby to nie był
pijak, brzydal.
Między innymi tam pada taka
prośba, żeby nie Polaka
ten pan los
jej przekazał, więc
taką myśl mogli mieć ci polscy
uczestnicy programu,
żeby właśnie nie Polaka, tylko
obywatela Turcji
lub Tunezji lub Brazylii
właśnie, żeby na takiego trafić
i z takim się związać. Ale też jest
druga strona medalu, bo później ten podmiot
liryczny zdanie zmienia pod koniec
piosenki i prosi jednak
o pijaka,
brzydala, palacza
w tym również właśnie o
Polaka. No i tak
właśnie być może sobie pomyślały
te osoby na drugim końcu
świata w Turcji czy
Brazylii, żeby może właśnie los
im przysłał Polaka
takiego chłopaka.
Jest! Doczekaliście się
wszyscy miłośnicy radia.
Tak, fajnie. Dwa wejścia
ono nam zajmie.
Chociaż też się spodziewam, że
na przyszły tydzień nam wyskoczą
te wszystkie newsy, które lubimy
najbardziej. Bo my jesteśmy
fanami tych wszystkich newsów.
Na 4000 znaków o tym, że
w danym radiu jesienią nie zmieni się
nic. Ale też
wynikałoby z tego, że
stacje radiowe w większości będą czekać
do tego 7 września albo
poinformują o tym
jutro na przykład. O tym, jakie
zmiany wejdą 31 września
i my wtedy po prostu o tym
powiemy z minimalnym opóźnieniem,
które umówmy się, nie jest takie szczególnie
szkodliwe w kontekście tej ich oferty.
Więc bywało, że mieliśmy
pod koniec sierpnia więcej informacji o radiu.
Tak się kalendarz ułożył, że
nie mamy. Ale mimo wszystko jednak
zaczniemy
po kolei oczywiście.
Chociaż niektórzy mogli by powiedzieć, że nie po kolei,
no bo z reguły jak jest jakaś
rozgrywka, prawda, no to ona jest podzielona
na rundy. To znaczy nasi od
pierwszej rundy, no bo za bardzo inaczej się
nie da. A tymczasem my zaczniemy od ósmej
rundy. Bo to jest
nowość w Radiu VOX FM.
Nie możesz na nowość, żeby nie było.
I teraz ty Michale, nie wiem,
czy zapoznałeś się, czy miałeś okazję
przeczytać te informacje gdzieś tam na portalach medialnych.
Ale jeśli nie…
A jeśli tak, to możesz dobrze zagrać. Ale jeśli
nie, to jakie masz typy,
skąd się wzięła nazwa audycji
Ósma Runda? Nie mam pojęcia.
Są dwa
elementy w sumie, które wpłynęły,
mam wrażenie, na tę nazwę.
Ale od poniedziałku, trzydziestego pierwszego sierpnia
będzie się można przekonać, jak im
to wszystko wyszło, bo to w ogóle będzie cykl wywiadów
porannych.
Więc może to już Ci coś podpowiedziało, że
wywiad, czemu Ósma Runda,
może coś już kminić. To będzie
część formatu wideo
o Poranny Ring, który
oczywiście nie w samym radiu, ale w innych
internetowych przestrzeniach, o których zaraz
powiem, powiązanych też
z Super Expressem. No i
Ósma Runda będzie miała to do siebie, że będzie miała
codziennie innego
gospodarza, który będzie w ogóle
prowadził całą tę pasmę Poranny Ring.
No i my już jakiś czas temu
mówiliśmy co do VOX FM, że
te ich poranne wywiady,
ta ekipa, która je prowadzi,
no to oni niezłą ekipę zmontowali, bo tak.
W poniedziałki będzie to
dziennikarka Super Expressu Karolina Pajączkowska.
We wtorki
współautor
programu „Risercz”,
pisane tak jak się
mówi, więc przez czy,
Wiktor Świetlik.
W środy dyrektor zintegrowanego
newsroomu Grupy ZPR Media,
czyli kto? Marek Balawajder.
Marek Balawajder, tak jest. W czwartki
reporter i świetlikarz
Informacyjny Radia Eska
Mateusz Chłystun, do tego ten nie jest
jakoś szczególnie znany, chyba.
A w piątki publicysta Jan Wróbel.
No to o jego dołączeniu tam do VOX FM
to pamiętam, że mówiliśmy. Aleście ekipę
zmontowali. Dobro, żeście zmontowali, no.
Ósmej Rundy będzie można
słuchać w Radio VOX FM w dni
powszednie i teraz, Michale,
pytanie trudne, o której godzinie można
słuchać Ósmej Rundy?
Nie wiem, to
dziewiątej osiem?
Ósmej jeden.
Aha.
Nie, bo nie umiesz się bawić, bo mógłbyś powiedzieć,
no chyba ósmej, a bym powiedziała, no nie,
bo ósmej jeden, ale nie wyszło.
Formuła rozmowy zakłada
serię krótkich, dynamicznych
pytań i odpowiedzi na antenie radiowej,
a potem kontynuację w
kanałach internetowych.
Michale, jak myślisz, ile
pytań będzie zawierał
wywiad z cyklu Ósma
Runda, czterdzieści cztery?
Dziewięć.
Tak, między
siedem a dziewięć.
Jakoś tak, siedem i pół.
No nie, no osiem będzie
zawierał, naprawdę, to napisali.
Zmieszczą się osiem pytań
w tych, w krótkiej formie?
Ja w ogóle uważam, że to
jest stracony potencjał, ponieważ do
tego formatu by się nadawał Robert Mazurek,
bo on powinien zadawać te takie
swoje pytania, jak odpytywał ludzi
ze szkolnej wiedzy, typu, jakie
państwa sąsiadują z Polską, co jest
stolicą czegoś tam, proszę wymienić
wszystkie rzeki, coś tam. I jakby on
zadawał takie pytania, właśnie, jak na kartkówce,
to on by, to by się
szybko skończyło i to by się nadawało, więc
zależy, jakie pytania się zada, prawda?
To jeszcze też Bogdan Rymanowski miał taką,
nie wiem, czy dalej ma…
Krótka piłka. Tak, te formułę właśnie, tak czy nie.
Tak, to jest część
wywiadu, bo są
pytania pogłębione, ale są też właśnie krótkie.
Czy wyobrażacie sobie współpracę z PiS-em, krótka piłka?
No i go, tak, trzeba powiedzieć.
Tak.
Ósma Runda jest elementem
zastępującym, tak jak powiedziałam,
to, co było wcześniej wywiadem
w VOX FM, bo do 24 lipca
to była poranna rozmowa VOX FM, po prostu.
Również była nadawana w ramach
internetowego pasma Super Expressu,
więc de facto chyba zmienia się to,
że codziennie jest stały
prowadzący, a chyba, nie wiem, czy tak do końca
było, że każdy był przepisany do jednego
dnia. No i wcześniej mogli sobie
dodawać pytań, ile chcieli, a teraz
ich zmusili, żeby był porządek.
W tej sprawie się wypowiedział
Marek Balawajder, wspomniany już, i powiedział
gośćmi Ósmej Rundy będą najważniejsi
politycy, eksperci i osoby,
które mają wpływ na debatę publiczną w Polsce.
Prowadzący
nie tylko będą zadawać pytania,
ale przede wszystkim dociekali
i dopytywali o kwestie, które są
istotne dla słuchaczy.
Więc z tych ośmiu pytań się zrobi
więcej, bo będą pytania uzupełniające?
Czy jak?
Albo może to w internecie
już potem sobie pogadają. Może tak.
Różne poglądy, doświadczenia
i perspektywy dziennikarzy sprawią,
że każdy z nich poprowadzi
te rozmowy w nieco inny sposób,
a przez to inaczej skonfrontuje
gości z trudnymi pytaniami
i inaczej rzuci światło na opinię
gości. No i
ogólnie to ta rozmowa
ma być półgodzinna,
ta cała, więc jak rozumiem rzeczywiście
chodzi o osiem pytań, ale
z pytaniami pomocniczymi
i ona będzie częścią odświeżonego
publicystycznego formatu
wideo Poranny Ring. Od tego
sezonu codziennie program będzie miał
jednego gospodarza
w ciągu dnia, który poprowadzi
dwie rozmowy. Pierwsza jest o 7.30,
ale wiadomo tylko w internecie,
a druga to jest właśnie Ósma Runda.
Wywiady rozdzieli bardzo długi
serwis informacyjny Radia
VOX FM. Już też się z niego
natrząsaliśmy, że serwis
zaczyna się o ósmej, a wywiad
zaczyna o ósmej jeden, więc zdążą
przekazać wszystkie informacje
oczywiście. To co najważniejsze, tak.
No i ten cały format dostępny jest
na stronach głównych
SE.pl, czyli Super Expressu
i VOX FM.pl oraz na kanale
publicystycznym Super Ring na YouTubie,
gdzie można oglądać też
inne formaty, na przykład właśnie
„Risercz”, „Rozjazd” czy
„Warzecha Kontra”.
Oni mają jeszcze gospodarzy w za nas,
że ok, jakby chcieli robić wydanie w sobotę,
to da się, bo jeszcze
jest „Warzecha Kontra”, ok?
A propos wywiadów
porannych, no to wiemy o RMFie,
że Krzysztof Ziemiec wraca i że w przyszłą
sobotę, 5 września
wróci, więc to będzie na pewno.
A teraz jeszcze o jednej
rozgłośnicy, do której właśnie tak nie mam
pewności, w jaki dokładnie
dzień te zmiany się dokonają. Chodzi
o Antyradio i o zmiany
personalne w ich poranku,
bo oto prezenterka, o której
rok temu mówiliśmy, pamiętam,
że w ogóle dołączyła do ekipy Antyradia,
tylko że do popołudniówki. Sandra
Hajduk-Popińska
z Dzień Dobry TVN zostanie nową
współprowadzącą poranny program
w Antyradiu. Stworzy nowy
duet radiowy z Michałem Figurskim,
który dotychczas prowadził program
z Piotrem Kędzierskim, który
to, Piotr Kędzierski,
było wszędzie podawane, że do końca
sierpnia będzie gospodarzem
poranka w Antyradiu. Ale
wiecie, czy to jest tak na pewno, że
jeszcze 31 sierpnia poprowadzi, czy
oni już też zrobią zmiany od poniedziałku, to tutaj
nie mam pewności w 100%.
Ten poranek, to się nazywa Desperanos,
jakby to kogoś interesowało, no bo
Piotr Kędzierski teraz będzie człowiekiem zajętym,
bo szykuje się już od października,
żeby prowadzić Hitster. Muzyczna
gra przebojów z Idą,
więc trzeba zrobić miejsce dla
Królowej. Tak naprawdę
to nie, bo ten program już chyba nagrali i
on dwa razy w tygodniu jest z nagrania,
więc chyba po prostu nie chce być w tym antyradiu.
A Sandra Hajduk-Popińska
do zespołu Antyradia dołączyła
przed rokiem, tak jak powiedziałam, razem z Tomaszem
Obertynem, jest autorką popołudniowej
audycji „Para z głośników”.
Graliśmy Parę mieszaną wtedy,
pamiętam, i Wam życzyliśmy na Nowy Rok, żebyście
nie byli w pierwszej klasie ciągle.
A od sześciu lat
związana jest z programem Dzień Dobry TVN.
W grudniu
2023 roku została jedną z prowadzących
ten właśnie program śniadaniowy.
Tylko, że prowadziła go do niedawna
z Maciejem Dowborem,
który się rozstał
z magazynem i w ogóle ze stacją.
I pani Lidia Bergel z TVN-u
mówi, że będzie nowy partner
antenowy w telewizji, oczywiście dla
Sandra Hajduk-Popińskiej, i że
jeszcze nie mogła ogłosić, kto to będzie. Oczywiście
ona się cieszy, bo się zawsze ze wszystkiego cieszy,
ale jeszcze nie ma tego partnera dla niej.
W sumie nie wiem, z kim teraz prowadzi, czy z różnymi
tam panami w zastępstwie.
No też wakacje były, to ta ramówka
mogła inaczej troszeczkę wyglądać.
No a w Radiu z Michałem Figurskim,
natomiast jeżeli chodzi o
pana Kędzierskiego, no to on podobno zostaje
w grupie Eurozet, ale co będzie
w niej robił? Nie wiemy.
Może się dowiemy do przyszłego
tygodnia. No i tak jak powiedziałam, nie mamy
jeszcze aż tak wiele
informacji, jeżeli chodzi
o oferty
stacji radiowych na jesień,
ale co do jednej stacji już więcej wiemy.
Jeżeli chodzi o stację internetową,
jest to Radio 357.
Czy tutaj dużo nowych audycji?
Nie aż tak,
ale za to stawiają na nowe cykle.
Na przykład pierwszy z nich to
Planeta non-fiction.
Będzie ona emitowana w Radiu 357
w niedzielę o godzinie 16.
Czyli to jest pasmo, w którym w wakacje
była audycja OK Boomer, no ale ona była
wprost na wakacje, więc sobie
zniknie, ale jak rozumiem jeszcze
jutro będzie, bo Radio 357 poszło tą
drogą, że z ramówką startuje 1 września.
Po prostu we wtorek, tak?
Oni się nie przejmują tam poniedziałkiem.
Dla nich ważne jest, kiedy
zaczyna rok szkolny i razem z pierwszym dzwonkiem
startują też z ramówką.
Wracając do tego cyklu non-fiction,
rozgłośnia zapowiada, że nowa audycja
będzie dotyczyć różnych
form Non-Fiction, także
podcastów, fotografii, filmów
i spektakli teatralnych,
ale w centrum będzie reportaż,
zarówno pisany, jak i mówiony.
Omawiane będą nowości,
a także klasyka reportażu i literatury
faktu. Prowadzący
ten cykl to Adrian Bąk. Jakby ktoś
go nie kojarzył, no to on już 2 lata jest
w tym radiu, a wcześniej na przykład w Raporcie
o stanie świata sobie działał. Ponadto
na antenie Radia 357 pojawią się
inne nowe cykle w ramach stałych audycji.
W poniedziałki i środy
w paśmie porannym będzie można
słuchać Guru na tropach
yeti, przygotowywanego
przez innego pana,
w którego tytule audycji
jest słowo guru.
Live guru, otwórz oczy,
a tutaj właśnie
na tropie yeti będzie Tomasz
Gorazdowski. Ta podróż
wzdłuż
czternastu ośmiotysięczników,
to spotkanie z kulturami, które
od tysięcy lat żyją
w cieniu najwyższych gór świata.
To nie jest jedna kultura, to
mozaika w pięciu krajach,
gdzie każdy region ma własny rytm,
własne tradycje
i własne spojrzenie na życie.
Taka jest zapowiedź stacji.
W paśmie popołudniowym pojawi się
zaś cotygodniowy cykl
kulturalny Marty Kuli.
Ma to być autorski przegląd
najciekawszych wystaw, spektakli,
koncertów, filmów i książek
uzupełniony o rozmowy z twórcami
i wypowiedzi ekspertów.
Z kolei we wtorki
w paśmie porannym pojawi się
cykl prawny Gabi Darmetko,
a w piątki w
Caffe Matte cykl Roberta Zembrzyckiego
dotyczący
gier wideo.
No i mamy powrót na
antenę dziennikarki, o której oczywiście
nie zapomnieliśmy, a jej nieobecność była
związana z macierzyństwem.
Mam na myśli oczywiście Olę Budkę,
która wraca do
prowadzenia środowych wydań
Kieruj się na Południe. Natomiast
tutaj mamy takie zamianki
co do audycji muzycznych
wieczornonocnych, bo
Natalia Fiedler będzie prowadziła
„Miękkie lądowanie” w soboty
od 19 do 21, a
Bartek Skubisz „Vibe”
w piątki od północy do drugiej.
No uznali widocznie, że tak
bardziej pasuje. Natomiast
nie podjęto decyzji o
utrzymaniu w ramówce tych propozycji,
które trafiły do niej na wakacje.
Czyli nie będzie Uli Chincz już nastej
będzie uczyła jak sprzątać. Także jak widać
nie zaproponowali jej nic innego.
Tutaj nie było takiego pomysłu. Po prostu była
w wakacje i tyle. Też swój cykl
miała Magda Gacyk, Roma Leszczyńska miała ten cykl
Nie mów do mnie mała. No i wspomniana audycja
OK Boomer. To były tylko wakacyjne
elementy. No i jeszcze można
się tą wakacyjną ramówką cieszyć do 1 września,
kiedy to już brutalnie
ta idylla zostanie
przerwana. Zanim wybierzemy się
już do ostatniego wejścia, to
będziemy teraz niczym pan Gorazdowski
na tropie yeti.
A to za sprawą artysty, którego
twórczość pojawia się na antenie
Radia 357. Jego inna
piosenka wczoraj
znalazła się na szczycie
listy piosenek Radia
357, ale właśnie piosenkę
nawiązującą do tego, co się
pojawia w tytule audycji pana Gorazdowskiego,
ten wykonawca nagrał.
A to nawet duet jest. A nawet
właśnie, bo on tam nie będzie sam, pan
Artur Rojek, bo
z Dawidem
Podsiadłą. Zgadza się.
W tej piosence, która
też na tyle nam się spodobała,
że na antenie Radia DHT będzie regularnie
się pojawiać, a jej tytuł
to właśnie Yeti.
No i tak, i to
w końcu musiało nastąpić, to nasze
ostatnie wejście.
Tak, doszliśmy do tego momentu.
Wejście radiowe, bardziej
lokalne, o jednym lokalnym
nowym radiu i o tym, co nowego w eterze
cyfrowym. Nie byłam nigdy
w Kaliszu, nie zanosi się, żebym
była w Kaliszu, ale teraz
przeniesiemy się tam wirtualnie, bowiem
Kalisz może cieszyć się
kolejnym nowym radiem, a tak się składa, że
no, w pewnym sensie mają
szczęście, bo jak wczoraj przeczytałam, tam mieszka
sto tysięcy osób, a mają już tak, Radio Centrum,
radio
Rodzina i teraz
jeszcze radio, którego
nazwa się może kojarzyć z pewnymi
pianinami, które wiele
pewnie polskich domów i szkół muzycznych
zasilają do dziś, czyli
Radio Calisia.
I ono już sobie nadaje,
na 89.9
wystartowali 10 sierpnia
z emisją testową,
która wychodzi na to, że dalej trwa, bo nie znaleźliśmy
informacji, że nie trwa.
Czasami tak z tymi emisjami testowymi
jest, że oni potestują i robią
przerwę i potem wrócą już z regularną emisją.
Ale no chyba
oni już tak testują na żywym organizmie.
Radio Calisia 89.9
FM, taka jest pełna nazwa.
Zresztą oni już chyba mieli
takie testy, które
były…
już trwały kilkadziesiąt godzin,
to było 9 miesięcy temu
i wtedy nadawali tylko playlistę
i teraz na początku też była tylko playlista,
ale jak donosi nam RadioPolska,
już w dalszej kolejności się pojawiały dżingle
i według zapowiedzi nadawcy
na Facebooku niebawem ma dołączyć głos
prowadzącego. Zasięg
wynosi od 20 do 30 km,
ale tam oczywiście gdzieś niektórzy narzekają,
że gdzieś tam coś tam nie odbiera jak zawsze.
Konkurs był ogłoszony 15 kwietnia
zeszłego roku i o tę
częstotliwość ubiegało się bardzo dużo projektów,
które zostały pokonane przez Radio Calisia,
a mogły tam nadawać
na przykład
Radio Centrum już wspomniane i trochę nie wiem,
po co im to było, żeby
zmonopolizować rynek
kaliski, czy może
uznali, że ten nadajnik
mimo wszystko będzie lepszy niż ten, co mają,
nie wiem o co im dokładnie chodziło.
Radio Warta,
które się starało w wersji regionalnej,
czyli tej, która już jest, ale chyba też
taki projekt po prostu typowo kaliski
chcieliby uruchomić, Warta
jak rozumiem, Kalisz. Radio
KONIN FM, Meloradio Poznań
chciało się rozszerzać. Złote Przeboje
chciały po prostu nadawać jako
Złote Przeboje 89,9.
VOX FM chciało zrobić VOX FM Kalisz,
Eska2 Kalisz też mogła
powstać, RMF MAXXX Kalisz też
mógł, ale się to nie stało.
Czy to dobrze? No, zawsze
to dobrze, jak jest lokalnie, tylko,
że my tak w pełni nie możemy ocenić tego, co
się tam wydarza, bo
jak normalnie
stacje na całym świecie
mają swoje streamy internetowe,
tak my jeszcze nie jesteśmy na tyle mądrzy, żeby
znaleźć stream Radia Calisia,
a że jesteśmy daleko, to nie mieliśmy
okazji tego posłuchać.
Chociaż może też widziałeś te narzekania
tam w RadioPolsce pod tą informacją
na przykład, że muzycznie to sieczka
podobna, jak w
innych stacjach
itd., więc możliwe,
żeby nas to nie przyciągnęło, ale
też rozumiemy pewnie targetowanie
tego kontentu muzycznego pod określonego
słuchacza, któremu ma się spodobać
wszystko. To jest z jednej strony,
z drugiej strony to jest zawsze emisja testowa,
więc jeszcze nie
jest to już taki
definitywny kształt programu.
Także poczekajmy może jeszcze,
aż to oficjalnie ruszy, no i wtedy
będziemy mogli ocenić, bo
mam przynajmniej taką nadzieję, że jak
ruszy, to również w internecie.
No, na to liczymy.
A propos emisji testowych,
to my nie mieliśmy świadomości
tak do końca, mówiąc
o RMF24,
o ich starcie we
Wrocławiu, tej ich lokalnej wersji,
że to, co teraz we Wrocławiu
jest, to nie jest
gotowy produkt i że to de facto też
należy traktować jako emisję testową.
Chociaż tam są
już informacje
lokalne i one
miałam wrażenie, że oni trochę nie kontrolują
tego, co się dzieje i one czasami trafiają na ten
ogólnopolski stream, a czasem
nie, bo tam w ogóle się dzieją
dziwne rzeczy w tym radiu, tam potrafi
grać piosenka jednocześnie z faktami,
oni trochę nie ogarniają swojego życia
i to pewnie dlatego jesteśmy na kopcu
Kościuszki, przypominam, ale tam się dzieją
takie rzeczy w tym streamie, albo
bez podkładu lecą fakty, no bywa.
To, że
te lokalne treści są, to się okazuje,
że to nie jest wszystko, bo wczoraj właśnie trafiła
taka informacja do portali medialnych,
która sugeruje, że jeszcze będzie
więcej tych programów typowo wrocławskich,
tam czteroosobowa redakcja będzie za to
odpowiadać, więc fajnie, że
będą tego mieć jeszcze więcej, jak rozumiem
chyba wieczorami, tak? Zresztą to jest logiczne,
bo te wieczory w RMF24
są trochę niezagospodarowane,
zwłaszcza w weekendy.
Tam by się mogło dziać jeszcze więcej.
Czasem jakieś powtórki
tam są emitowane,
ale to takie… Tak, ale to masz do dziewiętnastej,
a potem co? Potem nic.
A w weekend w ogóle, już od
popołudnia tak naprawdę nie masz nic.
No tak. Gdzie baza podcastowa
myślę, że pozwoliłaby jeszcze coś tam
emitować i
no trochę szkoda, bo tu potencjał jest większy niż
granie samej muzyczki. Wiem, że na ogół w niedzielę o
szesnastej się mało co dzieje, ale
od radia informacyjnego oczekiwałabym
więcej, więc rozumiem, że oni
te luki wykorzystają, żeby emitować coś
o Wrocławiu. No
my jesteśmy wsłuchani ostatnio w
RMF24, zwłaszcza w ich bazę muzyczną.
Bo tam jest fajnie.
Bo co prawda jest powiedzenie dobre zwyczajnie
pożyczę, ale jednak… Czemu nie?
Czemu nie? No tak. I efekty
tego możecie
śledzić też u nas.
Tak jest. Tak, tak, tak.
Już trochę chyba mam dość, bo już rozkminiłam
tę bazę muzyczną, natomiast
jest ona rzeczywiście
ciekawa i fajnie uzupełnia
tę warstwę informacyjną i naprawdę nie męczy,
a wręcz czasami zaskakuje.
I na koniec informacje o
eterze cyfrowym,
gdzie kolejne nowości w multipleksach.
Kochani, Radio
Bounce rozrasta się. Mówimy
o nim za audycję ostatnio.
I radio wspomniane RMF24
także ma cyfrową ekspansję.
W piątek, 21 sierpnia
obie stacje dołączyły do eksperymentalnego
multipleksu DAB+ Radia Andrychów,
którego operatorem jest spółka
DABCOM. Tym samym ten multipleks
liczy aktualnie 11 stacji.
Oprócz wymienionych tam są jeszcze
Radio Andrychów, Radio Kraków Kultura,
Radio Bielsko,
Radio Disco, Radio Mega, Radio Nuta,
Radio Jasna Góra,
Radio 92,9 z Lublina
i Muzyczne Radio z Jeleniej Góry.
Czyli Bounce teraz jest dostępny
cyfrowo w Warszawie, Poznaniu, Katowicach,
Krakowie i Andrychowie,
a RMF24 w Warszawie,
Poznaniu, Katowicach, Krakowie,
Szczecinie, Gdańsku, Częstochowie,
Tarnowie i Andrychowie.
No i fajnie, bo oni też chyba tak
kminią, że zależy jak im się sprawdzi ten
Wrocław, że wtedy właśnie może by
była ekspansja na inne lokalne rynki
z lokalnymi treściami.
Dobrze by było. Chcielibyśmy, nie?
Chcielibyśmy, pamiętam je RMF
z lat dziewięćdziesiątych i jak to
było, także… A widzisz, a ja nie
miałam okazji, więc
chciałabym to
jeszcze mieć jakąś taką namiastkę.
A z kolei w czwartek, dwudziestego
siódmego sierpnia do Multipleksów
tej samej spółki, też DABCOM, ale w Częstochowie
i Tarnowie dołączyła
kolejna stacja, wspomniany tutaj VOX FM.
Czyli można tam słuchać
Ósmej Rundy, na przykład Karoliny Pajączkowskiej.
To jest debiut tej rozgłośni
w cyfrowym eterze, no bo analogowo to
ona jest w wielu miastach,
no bo to jest Warszawa, Katowice, Kraków,
Łódź, Szczecin, Trójmiasto, Wrocław,
Białystok, Kielce, Lublin,
Olsztyn, Rzeszów, Zielona Góra,
Koszalin, Siedlce, Płock
i Bieszczady. I jeszcze ma
takie lokalne wersje w Poznaniu, Gorzowie,
Wielkopolskim, Radomiu i Grójcu.
No bo ogólnie grupa ZPR
to tak do tego DAB-u
co do niekoniecznie.
No w sumie Eska Rock
jest w tych Multipleksach
niektórych eksperymentalnych, no ale to jest taki
uboczny trochę efekt, no bo
FM, z którego obecna Eska Rock
się wzięła, wcześniej przecież
należało do
grupy Polsat, już cyfrowo nadawało
od 2018 roku, więc
jak ZPR-y to przejęły, to one już
cyfrowo były obecne, a VOX FM
jest takim pierwszym tutaj kanałem,
który one, oni sami zdecydowali
się wprowadzić. No i co za tym
idzie, w Częstochowie mamy już
teraz 11 programów,
a w Tarnowie
jest ich 8. W Częstochowie
konkretnie mamy
wspomnianą Eskę Rock,
a także Twoją Polską Stację,
Radio Fiat, Radio Jasna Góra,
Radio Express FM,
Radio Imperium, RMF24,
Radio Disco
Radio Mega i Radio Nuta,
a w Tarnowie RDN Małopolska,
RDN Nowy Sącz, Radio Kraków Kultura,
RMF24, Disco
Radio Mega i Radio Nuta. No i tak
sobie właśnie
żyją i funkcjonują
i tyle Wam możemy powiedzieć fajnych informacji
o DAB-ie plus i w ogóle o wszystkim.
A więcej super informacji będzie,
wiecie kiedy? Za tydzień. Za tydzień
będzie. A teraz Michał
Was zaprosi na lekcję
geografii, ponieważ nie wiedziałam, że
on jest takim ekspertem od polskich
rzek. Ja też nie wiedziałem. I że jak go zapytasz
na przykład takie
o, to by była kategoria może do
The Floor jakaś, że miasta
no z polskimi rzekami, że tam jest
jakiś rysunek kojarzony z
polskim miastem i musisz powiedzieć,
jaka to jest rzeka. I by się wyświetlił
Kalisz. Nie wiem, co jest charakterystycznego,
żeby było wiadomo, że to jest Kalisz, żeby to było
na tym obrazku, no ale dobra.
Albo byłoby podpisane, czy coś. I wtedy co uczestnik
musiałby powiedzieć? Prosna.
Prosna, bo nad Prosną właśnie to będzie
piosenka, którą się z Wami
pożegnamy. To będzie piosenka w wykonaniu
Kabaretu Starszych Panów.
Ale że Ty na to wpadłeś w ogóle?
Jeszcze całe szczęście
Google’a nie wyłączyli,
a Google mi podrzuciły taki
artykuł z 2009 roku,
w którym to władze
Kalisza się odezwały
z taką uprzejmą prośbą
do spadkobierców twórczości
Kabaretu Starszych Panów, że
te władze by chciały, żeby właśnie piosenka
„Nad Prosną” była takim hymnem
tego miasta. Także
jak to się skończyło,
nie wiem, bo już potem
żadnych informacji nie było
wokół tego, a ja jednak, powiem szczerze,
nie drążyłem, ale
takie podejście było, więc
no cóż, chyba jednak
rzeczywiście nie. Może ktoś
z Kalisza nas słucha i nam coś więcej na ten temat
powie, jak się historia zakończyła, bo
już raczej powinna.
Jak Wam się słucha Radia Calisia 89,9?
Bo my jesteśmy bez szans
na ten moment ze słuchaniem Radia Calisia
89,9. Jedyne co, to jeszcze
taka ciekawostka, że tam w RDS-ie na początku
mieli takie
hasło, nie wiem, czy oni
będą chcieli się z nim
dalej utożsamiać.
Powoli mijaj Kalisz.
Aha?
No dobra, nie wiem,
czy to dobrze
brzmi? Czyli mijaj, nie
wjeżdżaj, w ogóle zostaw ten Kalisz.
Wszystko też jest kwestią tego, gdzie
tam się spację postawi, tak?
No i to może być różnie czytane.
Bo to mam wrażenie, że
z tego się wzięło i ktoś sobie tak
postanowił zażartować, więc
myślę, że raczej nie zostaną przy tym,
ale taka ciekawostka,
bo to też gdzieś widziałem w wątku
na forum RadioPolski.
No ale
nie wiem, czy wy chcecie
zostać w Kaliszu, czy mijać Kalisz.
W każdym razie kilka kolejnych minut
spędzimy nad Prosną.
I nie mijajcie RTV i Radia DHT.
Tak, a kolejne minuty możecie spędzić
z Radiem DHT, jak chcecie.
Możecie iść dzisiaj oglądać
na pierwszy ogień to Pasmo w TVN,
z hotelem Paradise i The Floor, w zasadzie odwrotnie.
Możecie jechać do
Gołdapi z TVP i Latem z Radiem.
Możecie jechać do Kielc z Polsatem.
To nie ma znaczenia. Ważne, żebyście tu
przybyli za tydzień, żebyśmy Wam
mogli powiedzieć o nowościach w TVP,
na przykład polsko-włoskim serialu
albo innych wracających
serialach i teleturniejach
o tym, że wraca Europa, da się
lubić, bo po prostu, dlaczego nie?
Więc będzie tyle podróży
i tanecznych i do Azji
i z ekipą Azja Express
i Down the Road
do Tajlandii, do Singapuru, w ogóle.
Wszędzie Was zabierzemy.
Nieważne, że wakacje się skończyły.
Nie kończymy podróży. Jesteśmy w tym wszystkim
w wieściach medialnych. My z Wami, czyli
Michał Dziwisz i Milena Wiśniewska.
Do usłyszenia.
Od szesnastej na antenie radia DHT
o aktualnych wydarzeniach
związanych z radiem i telewizją
opowiedzą Milena Wiśniewska
i Michał Dziwisz.
Był to
Tyflo Podcast. Pierwszy
polski podcast dla niewidomych
i słabowidzących.
Program
współfinansowany ze środków
Państwowego Funduszu Rehabilitacji
Osób Niepełnosprawnych.

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.