RTV Odcinek nr 278
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
Tyflo Podcast
Co jest w telewizji grane?
O czym radia szumią fale?
Jeśli wiedzieć będziesz chciał
Włącz po prostu RTV
W każdą sobotę od 16 na antenie radia DHT
o aktualnych wydarzeniach związanych z radiem i telewizją
opowiedzą Milena Wiśniewska i Michał Dziwisz
I ten podkład już doskonale zwiastuje to,
co będzie tematem naszego pierwszego wejścia.
Czekaj, wstrzymaj konie.
Jest problem.
Jaki jest problem?
Jak u ciebie z takimi wartościami jak przyzwoitość
oraz respektowanie granic innych ludzi.
Kiepsko.
Podpowiem słabo, ponieważ moje granice
przekroczone zostały niniejszym.
Widać, że tym bardziej kiepsko, że kolega tu jeszcze bawi.
To już jest jakieś sadystyczne tutaj skłonności chyba.
Nie, po prostu dawno tego tematu nie poruszaliśmy.
I komu to przeszkadzało?
Wyobraźcie sobie moją minę dzisiaj, jak musiałam wyglądać,
kiedy weszłam do naszego folderu z notatkami,
żeby sprawdzić, co tam jest, czego nie ma,
co trzeba dołożyć, co jeszcze przygotować.
I no wiecie, w folderach jak to w folderach,
jeżeli sobie nie ustawimy tego inaczej,
to pliki są ustawione w kolejności alfabetycznej.
A akurat tak się złożyło, że ten wytwór…
Alison Brown i Steve Martin, dodajmy.
Tak, że nazwa tego pliku, oczywiście, bo też nie tak,
że obrażam wykonawcę, aż tak tu nie.
Ale że właśnie nazwa tego pliku była na literę A.
Sobie nie zaprzątałam rzeczywiście pamięci personaliami wykonawców,
no ale było to na literę A.
I była to pierwsza rzecz, którą przeczytałam,
bo wtedy jak przeczytałam już personalia wykonawców,
to dotarłam do…
Do tytułu.
…tytułu.
I to już było złe, ponieważ, no, nie wymówię, więc…
Bluegrass, Bluegrass Radio, tak.
Bluegrass Radio to taka piosenka radiowa,
no bo my zawsze zaczynamy od piosenek radiowych,
albo zaczynamy od piosenek telewizyjnych.
Tu się kończą niezalety.
Więc właśnie.
Dwa jestem cieszy. Widzicie, to jest niepokojące.
Ale słuchaj, nie wiem, czy ty zadałaś sobie trud, żeby posłuchać tego utworu.
Włączyłam początek.
Dotarłaś do solo życia na skrzypcach?
Przewentylowałam płuca i to było tyle.
Ale teraz jeszcze posłałam końcówki, no bo musiałam przed wejściem na antenę.
Też być może usłyszałeś takie westchnięcie z mojej strony.
A to już nie, bo miałem inny kanał odsłuchowy włączony.
Natomiast tu podmiot liryczny bardzo się cieszy,
że jego piosenki grają na antenie stacji,
która prezentuje Bluegrass,
i że tam co godzinę grają jego piosenki.
Czyli nie ma co cieszyć.
To jest tylko powód, żeby płakać.
Nie no, on jest z tego bardzo zadowolony.
50,000 watts of power and they play me every hour,
więc no po prostu…
I to jeszcze wyobraź sobie 50 kilowatów mocy.
To jest dużo.
Kto przyznaje takie koncesje?
No w Stanach to akurat…
W Stanach to akurat myślę, że nie jest jakoś bardzo trudno,
zważywszy na odległości.
No ale nie każdy też musi dostać, nie?
No to też prawda.
No bo akurat Bluegrass Radio nie musiałoby dostać.
Ale oni dostali.
Oni dostali, oni są bardzo zadowoleni z tego, że mogą grać takie piosenki,
co mi przypomina, że jakoś tak u nas, w moim rodzinnym mieście,
to się zbliża festiwal Szant.
A tak sobie myślę, że w sumie od Szant do Bluegrassu to nie jest daleko.
No nie, ale jest coś jeszcze gorszego, ponieważ już tak wstępnie orientowałam się
co do informacji, które będziemy wam potencjalnie przekazywać w okresie wakacyjnym.
No bo tak już do nas napływają do portali medialnych, z portali medialnych
i przygotowując informacje na dziś, to tak zerkałam, co tam jeszcze będzie w przyszłości.
I powiem tylko tak, jest pewna informacja związana z tym, co w wakacje ma pokazać
telewizja polska po 20 latach przerwy.
Wszystkie drogi prowadzą.
I od razu mówię, że palcem nie tknę i na antenie słowem się nie odezwę.
Jeżeli już musisz, no to rób, natomiast ręki nie przyłożę.
Piosenkę mamy do tego.
No to jest straszne. Od razu mówię, wyciszam się wtedy, nie ma mnie.
Rób, co uważasz. Jeżeli zapomnisz przygotować…
To ty nie będziesz przypominać.
Okej, czyli muszę sobie dodać do ulubionych ten news.
Docencie, że mimo wszystko planujemy przyszłe wydania, ponieważ poza anteną
już tutaj takie wstępne założenia poczyniłam, że to wydanie mogłoby być ostatnim.
Ale znajcie moją łaskawość, wydanie numer 278, jeżeli jeszcze do końca programu
mnie kolega nie odpali, ostatnim nie będzie.
Więcej piosenek Country tudzież Bluegrass na dziś zaplanowanych nie mam.
Także…
Pchasz się w gips.
Wracamy po trzy tygodnie.
Ale właśnie mnie najbardziej przeraża, że się tak cieszy. Znowu to powiem.
Macie tak, że jak sprawiacie komuś nieprzyjemność, to was to cieszy, to naprawdę są niepokojące sygnały.
Tyle lat się znamy, tyle lat robimy ten program, a odkrywam o tobie takie niepokojące fakty.
Zobaczymy, co dzisiaj jeszcze odkryjemy.
Wiesz, że w radiu to chodzi o to, żeby było wesoło i tak energicznie i fajnie?
Zależy od radia. U nas jest ciekawie, fajnie i trochę dziwnie, jak zdążyliście się zorientować.
Dynamicznie, humorystycznie i twórczo.
Słuchając tego już od kilku minut, ponieważ podobno jest to audycja o mediach, a teraz jest o wszystkim, tylko nie o mediach.
O ciekawej muzyce w mediach na przykład.
Radio i telewizja RTV, wydanie numer 278, którego skład nie zmienił się jeszcze.
Tworzą go na ten moment Michał Dziwisz i Milena Wiśniewska.
Przejdźmy do tematów przyjemnych, które podpowiada nam ten podkład, który w tle pobrzmiewa o proszę.
O, tak go zrobię.
Bo podkład ów i muzyczka ówa nie tylko w radiu DHT, ale od dziś, od godziny dziewiątej, regularnie przez najbliższe ponad dwa miesiące na antenie radiowej jedynki.
Ponieważ lato z radiem wystartowało już teraz, dziś właśnie.
Oni nie czekali do zakończenia roku szkolnego, tylko rok temu chyba też było tak samo, że jeszcze właśnie pod koniec czerwca, tydzień przed tym jak dzieci wyruszają na wakacje,
oni już wyruszyli w swoją letnią trasę, o której będę zaraz opowiadać.
No i mamy to szczęście, żeby Wam o tym opowiedzieć właśnie w dzień startu.
Zanim zaczniesz opowiadać, to ja chciałbym jeszcze powiedzieć, jaki to jest znak czasów. Nie, spokojnie, nie będzie o Bluegrassie ani o country. O szantach nawet nie będzie.
Natomiast obserwując różne ciekawe miejsca na Facebooku, to ostatnio doszła do mnie informacja o pewnej dramie.
Bo wyobraź sobie, że utwór Polka Dziadek doczekał się dwóch klubowych remiksów.
I ja naprawdę już nie pamiętam jakby pseudonimów tych producentów, ale jedni drugiemu zarzucali, to znaczy fani jednego, zarzucali drugiemu, że on mu ukradł piosenkę.
Na co on się potem musiał gęsto tłumaczyć, że słuchajcie, ta melodia, to ona nie jest ani moja, ani tego, co również razem ze mną wpadł na ten sam pomysł, żeby zrobić taki utwór na ten rok.
Tylko, że to jest utwór, który już od wielu, wielu lat pojawia się na antenie Lata z Radiem.
Także to tak a propos świadomości młodszego pokolenia odnośnie Lata z Radiem i też a propos tego, no, jaką słuchalność obecnie niestety ma polskie radio.
Chociaż ponoć jedynce trochę skacze w górę.
Chyba nawet radiowa jedynka jakoś się zainteresowała tą popularnością tej melodii, którą tutaj słyszycie, Polki Dziadek, w kontekście kultury remiksu.
Bo gdzieś też mi z kolei na Facebooku mignęło, że któregoś z tych panów, ale już też nie pamiętam pseudonimu, a i nie wiedziałam, że jest ich dwóch.
Któregoś z nich zaprosili bodaj na wywiad, także oni są czujni i wiedzą, że to istnieje.
Zresztą oni to poniekąd zapoczątkowali, zapraszając kilka lat temu do zremiksowania pewnego pana.
Tak, czyli Smolika. Tak było.
No tak, no bo przecież to było jakieś takie wydarzenie Lata z Radiem w Gdyni.
Tak, my to graliśmy przecież nawet, zdaje się.
Tak, ale właśnie dlatego już miałam Cię pytać, czy sięgnąć potem kolejny remiks nowy.
Mówię, dobra, co klasyka, to klasyka, co sentyment, to sentyment.
No i do tego sentymentu można się już od dziś odwoływać, od godziny dziewiątej.
I tak też będzie od poniedziałku do soboty.
Michale, bo Ty mi wspominałeś, że Ty tam wiesz, co zostało na początku audycji zagrane. Czy to znaczy, że Ty wziąłeś i wstałeś?
No co Ty, jest radioarchiwista.
No, tak też mogłam się domyślać, że albo to, albo jakieś tam inne zarejestrowane fragmenty.
Także Polka Dziadek i pewien utwór, o którym później będziemy mówić, ale go nie zagramy o dziewiątej, to wszystko zabrzmiało.
I to wydanie sobotnie miało taki już kształt, jaki ogólnie mają mieć wydania emitowane właśnie w weekend, czyli w sobotę, no bo w niedzielę tego nie ma.
Otóż w soboty przewidziano wydania wyjazdowe z miast na trasie Lat z Radiem i Telewizją Polską, bo taka trasa znowu jest.
Była też rok temu, jest nawet rozszerzona, bogatsza, ale to sobie omówimy później.
Bo teraz jesteśmy przy samej audycji, której to, jeżeli chodzi o te wydania weekendowe, gospodarzami będą duety prowadzących, co chyba jest nowością.
W sensie nie, żeby oni, wiecie, wymyślili, bo nigdy nie było czegoś takiego, ale w Leci z Radiem, żeby były duety prowadzących, to sobie nie przypominam, przynajmniej w ostatnich latach.
A tutaj takie stworzono. Pierwszy to Dagmara Kowalska i Roman Czejarek i oni byli dziś, jeśli się nie mylę, Sława Bieńczycka i Marcin Wojciechowski i Anna Zakrzewska z Patrykiem Bedlińskim.
Ale od poniedziałku do piątku już będzie ten program prowadzony solo-solo i tutaj troszeczkę będą niektóre osoby inne się pojawiały, których nie przewidziano do tych weekendowych wydań, bo Roman Czejarek będzie też, Sława Bieńczycka też, ale też Agnieszka Kunikowska.
No to w sumie ona jest tutaj takim wyjątkiem, bo jej w weekendowych wydaniach nie usłyszymy.
Co do części tych osób, mam na myśli Patryka Bedlińskiego, Dagmarę Kowalską i Annę Zakrzewską, to Press nam tutaj odnotowuje, że oni debiutują w gronie prowadzących Lato z Radiem.
Bedliński prowadzi jedyne takie miejsce, Kowalska Przedpołudniowe Pasmo w Polskim Radiu Kierowców, a Zakrzewska jest reporterką programu pierwszego, tak żeby było nie było awans do flagowego programu.
I chyba nie mamy jeszcze takich szczerzych informacji co do kształtu samej audycji stricte, czy tutaj wprowadzono wiele jakichś modyfikacji, no dziś nie było.
Na pewno ujawniono maskotkę.
Tak, na pewno ujawniono maskotkę, to rozumiem, że słyszałeś też coś na jej temat, no to mogę powiedzieć.
Tak, jest to piesek.
Tak, piesek kundelek, ponoć z klapniętym uszkiem.
To powinien być misio, a nie piesek.
No, więc właśnie.
Generalnie proszeni są słuchacze o jakieś imię dla pieska.
W ogóle określenie go, żeby to nie było takie pejoratywne, że kundelek.
Że kundelek, tak, tak.
Niektórym to się może nie kojarzy najlepiej, w ogóle nie odczytuję tego tak, ale okej, więc żeby to po prostu jakoś tak ładnie nazywać, a nie kojarzyło się źle.
Dzisiaj nie było chyba jakichś elementów konkursowych typu skojarzenia czy coś, ale no to było wydanie wyjazdowe.
Wyjazdowe, tak.
A w trakcie takich nie ma raczej na to przestrzeni, więc takie normalne wydanie będzie już od poniedziałku.
No i nie mamy jakiejś informacji, żeby miało nie być skojarzeń czy jakichś innych konkursów, takich tradycyjnych elementów, więc coś takiego się tutaj pewnie pojawi.
Natomiast mamy więcej informacji co do tego o czym już wspomniałam, no bo dziś wydanie wyjazdowe i takie też będą co sobotę z lokalizacji związanych z trasą Lata z Radiem i Telewizją Polską, która to trasa obejmie 12 lokalizacji w całej Polsce.
I co tydzień z małą przerwą, bo też o tym dzisiaj przeczytałam, będziemy właśnie się przenosić do kolejnego miasta, gdzie skąd rano mamy audycję, potem osoby, które są na miejscu mogą sobie przyjść z jakiejś atrakcji skorzystać, o czym jeszcze będę mówiła, no a o 20 mamy koncert.
Czyli w związku z tym dziś audycja została zrealizowana z Bielska-Białej i dziś o godzinie 20 telewizyjna dwójka pokaże koncert stamtąd.
Ale też zdaje się, że to nie będzie jedyna audycja, która jest realizowana z Bielska, która jest realizowana zdalnie, bo zdaje się, że pan Czejarek wspominał, że Marcin Wojciechowski też jest na miejscu i będzie prowadził audycję zdalnie.
A, no widzisz. Natomiast jeżeli chodzi Wam o to, że sobie myślicie, czy mam taką możliwość, żeby uczestniczyć w koncercie na żywo, bo co na żywo, to na żywo, przed odbiornikiem, przed telewizorem fajnie, ale czy mam możliwość powędrować tam i posłuchać tych wszystkich gwiazd.
No to teraz, jak zawsze mówimy, wpisujcie miasta, bo my teraz wymieniać będziemy miasta po kolei i po prostu wiecie, że to jest w kolejnych tygodniach, tydzień w tydzień, z przerwą, którą zaraz powiem.
Czyli za tydzień wszystkie chytre baby jadą do Radomia, w zasadzie nie muszą jechać, bo już tam ponoć są. Potem jest Zakopane, Ełk, Grudziądz i teraz tutaj jest właśnie przerwa, bo tak wyczytałam, że 11 lipca jest Ełk, a 25 lipca jest Grudziądz.
Więc nie wiem czemu 18 nie ma koncertu, może nie znalazło się godne miasto, może będą w tym czasie relacjonować jakąś inną imprezę, o której jeszcze nie wiem, że ona będzie, może po prostu trzeba dłuższego mentalnego przygotowania przed wyjazdem do Grudziądza, co też rozumiem.
Potem mamy Poddębice, Lublin, Mrozy, Jeruzal. Przypuszczam o coś podobnego jak rok temu, bo jak był koncert w Mrozach, to on się składał z dwóch części. Druga to była taka jak zawsze, a pierwsza to był zlot fanów Rancha i występ aktorów związanych z tym serialem.
A Jeruzal to przecież jest właśnie ta miejscowość, która robiła za Wilkowyje w serialu, a że teraz to nowe Rancho jest kręcone, to nie zdziwię się, jeżeli oni jakoś będą znowu chcieli to podpromować, a może to nie są powiązane z sobą rzeczywistości. Bo generalnie sporo z tych lokalizacji tak naprawdę się powtarza co roku, tak jak te Poddębice.
Dopóki nie pojawiła się Trasa Lata z Radiem i Telewizją Polską, to nie wiedziałam, że istnieją Poddębice. Nie wiem jak ty, ale nie słyszałam o nich. A teraz już drugi rok z rzędu czytam o Poddębicach, że one występują. Także jest w Polsce dużo miast, ale oni sobie upodobali.
Te same, ale nie zawsze. W Tarnowie też mi się wydaje, że są regularnie, bo Tarnów właśnie będzie po tych mrozach. Potem Gołdap i Białe Błota. Tutaj odbędzie się finał, który ma zostać zorganizowany w sobotę 5 września. Więc to też jest tak, że oni rozciągają to. Nie to, że kończą wraz z końcem sierpnia, ale tutaj jeszcze o początek września zahaczą,
kiedy dzieci i inni pracujący w oświacie zdążą już zapomnieć, że były jakieś wakacje, bo już będą po pierwszym tygodniu szkoły, to oni będą jeszcze tę trasę wieńczyć. Wiemy również jeszcze nieco więcej na temat tego dzisiejszego wieczoru.
Nie sądzę, abyśmy mieli Wam co tydzień szczegółowo omawiać, jak będą wyglądały te poszczególne koncerty. Jeżeli akurat na antenie będziemy i będzie coś ciekawego do przedstawienia, to Wam powiemy oczywiście. Natomiast tak dla przykładu powiemy kilka słów o tym dzisiejszym koncercie, bo jest dziś i może posłużyć za przykład, czego się można spodziewać, artystów z jakich kręgów itd.
Ale zacznę od gospodarzy tego wieczoru. Na scenie pojawią się Magda Pecka, o której nigdy nie słyszałam, a wraz z nią Roman Czejarek, Gabi Drzewiecka, a za kulisami Filip Antonowicz. A tak w ogóle to nie wiem, czy wiesz, ale oni nas trochę oszukują, bo to nie jest bezpośrednio w Bielsku Białej, tylko ta scena jest na lotnisku w Aleksandrowicach.
Więc wychodzi na to, że pewnie Radiowa Jedynka też nie prowadziła tego z Bielska Białej, tylko z Aleksandrowic.
Z Aleksandrowic. No właśnie. I myślę, że gdybym ja mieszkał w Aleksandrowicach, a mówiliby, że nadają z Bielska…
Boże, wiecie jaka by była dotknięta?
No to ja bym się zirytował. Wiesz, to tak jakby na przykład, no nie wiem, przyjechali do Iławy, a powiedzieliby, że nadają z Ostródy na przykład.
To są takie lokalne konflikty, słuchajcie.
No tak, no to jest istotne.
Swoje największe przeboje wykona kilkanaście gwiazd.
Zaczynamy już na ostro.
Maryla Rodowicz, Doda, Michał Szpak, Izabela Trojanowska, Filip Lato.
Nie bez przyczyny wymienieni obok siebie, bo przeczytałam jeszcze przed audycją na Facebooku, że mają stworzyć duet, ale nie wiem w jakiej piosence.
Big Day, Tabu, Formacja Nieżywych Schabów. Nie ma tutaj przypadkowych wyborów, prawda?
Bo nie dość, że jest Filip Lato, więc jest dobry temat do konferansjerki, że Lato z Radiem, Filip Lato.
To jeszcze są takie dwie grupy, które słyną z przebojów letnich.
I z Latem w tytule.
I do czego my też później nawiążemy.
Będzie także Sonia Maselik, a poza tym artyści bielskiej sceny muzycznej powinny być aleksandrowickie, jeśli takowa istnieje.
Ale z Bielska będzie. I tu mam problem.
Jaka tutaj wymowa byłaby poprawna?
No chyba chodzi o to, że Psiokrew.
Po prostu, ale to jest dwuznaczne, no bo ta krew jest pisana jako krew.
Więc, że to jednocześnie jest taka ekipa załoga, jak rozumiem.
Ale chyba Psiokrew, tego nie mam czytać.
I Dominik Czuż, no to on był w Wojsie ostatnim, a pewnie po prostu jest z Bielska.
Może z kolei jest z Aleksandrowic, nie sprawdziłam tego, ale to ważne jest.
Natomiast, wracając do gospodarzy, no to powiedziałam jacy będą dziś.
Ale tak generalnie wśród gospodarzy koncertów Trasy Lata z Radiem i Telewizją Polską są prezenterzy i dziennikarze zarówno Telewizji Polskiej, jak i Radiowej Jedynki.
Wśród nich wspomniana Magda Pecka, Roman Czejarek, Aleksandra Kostrzewska, Marta Surnik, Bartosz Cebeńko, Ula Kaczyńska, Łukasz Kadziewicz, Agnieszka Woźniak-Starak, Jovan Jakimowicz.
Michale, nie wiem czy ty wiesz, to nie jest przypadek. To nie jest zbieżność nazwisk.
On z tych Jakimowiczów jest i on się już gdzieś w Telewizji Polskiej pojawiał.
On też jakiś koncert współprowadził. Może to właśnie Lato z Radiem było jakieś poprzednie. Ale Jovan, on nie jest żadnym Serbem chyba. Jemu po prostu tak dali na imię, bo im się podobało.
Pan Jarosław Jakimowicz i jego ówczesna partnerka to chyba Joanna Sarapata.
Dagmara Kowalska, czyli ona będzie i prowadziła czasem Lato z Radiem i koncerty. Robert Sztokinger, Gabi Drzewiecka i Artur Orzech.
A jeszcze ponoć ma się znaleźć w tym gronie Michał Kępa, który, to mi w ogóle umknęło, pojawiał się za kulisami ostatniego festiwalu opolskiego.
No i też będą osoby, które mają się spotykać z publicznością, jak rozumiem, się pojawiać za kulisami, bo tutaj jest wymieniony Filip Antonowicz, który będzie dziś.
A zapewne w innych miastach w tej roli będą też Grzegorz Dobek, Mateusz Jędraś, Aleksandra Żuraw i Katarzyna Burzyńska.
Także będziemy śledzić, co tam się będzie działo w kolejnych tygodniach na tej trasie.
Natomiast, tak już wychodząc poza tematykę typowo medialną, radiową i telewizyjną dla tych osób, którym sam koncert nie wystarczy, a mają możliwość, żeby się wybrać do którejś z tych lokalizacji,
to w tym roku Trasie Lata z Radiem i Telewizją Polską będzie towarzyszyć także NASK.
Ty pamiętasz, jak się skrót rozwija?
Naukowa i akademicka sieć komputerowa, względnie to naukowe i akademickie sieć komputerowe, ale to chyba w liczbie pojedynczej jednak było.
Ci od internetu, ci dzięki którym w ogóle Polska do internetu ma podłączenie tak naprawdę, bo to była pierwsza taka instytucja, która się zajmowała usieciowieniem, no przede wszystkim uczelni wyższych, bo od tego się wszystko zaczęło.
No tak, bo rok temu, o ile pamiętam, takim motywem przewodnim tych imprez, pikników dookoła Lata z Radiem był Kosmos, no bo to wtedy był szał na Sławosza.
No a teraz właśnie taki partner, który zaprasza tutaj ekspertów i oni w ramach działań edukacyjnych pojawią się w medialnych miasteczkach w pięciu lokalizacjach.
W jednej się już pojawili, bo to jest Bielsko-Biała Aleksandrowice. Nie jest to napisane, ale ja dodałam, bo sprawiedliwość dla Aleksandrowic.
Będą też w Zakopanem, Ełku, Lublinie i Białych Błotach.
Także tyle moi drodzy wiemy o tym Lacie z Radiem. Możliwe, że jeszcze będzie wiadomo więcej w najbliższych dniach, bo to jest dopiero pierwszy dzień.
I może tak się zdarzyć, że nam coś będą jeszcze ujawniać, ale dawajcie znać, czy słuchaliście tego pierwszego wydania.
Czy dla was to wciąż ma wartość sentymentalną i słuchacie tej audycji, czy jednak dochodzicie do wniosku, że to jest jedna audycja z wielu.
No bo tak pewnie w dzisiejszych czasach jest i może dla niektórych ten szyld nie czyni jej niczym szczególnym, ale może niektórzy jednak za coś szczególnego to uznają.
Ty słuchałeś tego dzisiejszego wydania jakoś tak bardziej? Przeglądałeś jak ono tam wyglądało?
Widzisz co, na razie zapoznałem się tak bardziej z pierwszą godziną. Nie miałem po prostu czasu na dłużej.
Jakie wrażenia co do muzyki?
Jest troszkę rzeczy starszych, ale raczej są nowsze.
Słuchałam, więc też nie od początku tej pierwszej godziny, bo szczerze mówiąc zapomniałam.
Potem pomyślałam, a miałam posłuchać tej pierwszej polki, dziadek, i nie włączyłam.
Także tutaj mi uzupełniłeś wiedzę, co zagrało na początku i my też zaraz waszą wiedzę uzupełnimy.
Ale tak, są rzeczy nowsze, a być może pamiętacie mój pogląd, który wyraziłam rok temu.
Może nie dokładnie tymi słowami, ale generalnie chodziło o to, że lubię pewną stałość w swoim życiu, bo ona mi zapewnia poczucie bezpieczeństwa.
Są kwestie, w których jestem konserwatystką i uważam, że w Lecie z Radiem powinny wyłącznie być piosenki typu Hurray, Hurray, It’s a Holy, Holy Day, bo inne nie mają tam racji bytu.
A jak bym chciała sobie posłuchać hymnu męskiego grania, bo taki dzisiaj tam był, to bym sobie wyłączyła Radio 357 albo inne komercyjne radio, które też z męskim graniem będą współpracować, o czym będzie później.
I serio, w Lecie z Radiem nie musi być tych rzeczy. Nie mam takiej potrzeby. Tak wiem, że to może byłoby dla wielu niestrawne, ale nie obchodzi mnie to.
No tutaj po prostu musi być wyważona ta proporcja między tą wartością sentymentalną, a tymi rzeczami troszkę nowszymi. Też wiadomo, że nie wszystkie nowe rzeczy mogą pasować.
Tak, mam takie poczucie, że ktoś właśnie próbował zachować taki złoty środek, no bo gdzieś tam na przykład, nie wiem, Cruel Summer się pojawiło, Bananaramy.
Tak, słyszałam.
To było tych piosenek, takich starszych i podejrzewam, że tu…
No o czym rozmawiamy?
No tak, no oczywiście, że tak.
No potem tam w trzeciej godzinie była Ray, Where is my husband. No to okej, to jest jeszcze taka piosenka, która jest nowa, ale ona tą swoją nowoczesnością przynajmniej mnie jakoś tam w uszy nie kuje,
ale rzeczywiście na to trzeba uważać i wrzucić czasami ludziom tę zupę Romana, bo po to tu przychodzimy wszyscy.
Za chwilę my z kolei sobie pójdziemy na muzyczną przerwę ściśle letnią, ale skoro jesteśmy w Polskim Radiu, to jeszcze inne nawiązanie do Radiowej Trójki.
Nas nie było tutaj trzy tygodnie i nie było okazji, żeby o tym powiedzieć, ale sprawa jest wciąż aktualna, to też o niej powiemy.
Teraz tak, Michale, wyobraź sobie taką hipotetyczną sytuację.
Masz mieć audycję radiową, no to jakby to wiesz, ale ktoś Ci mówi, musisz do tej audycji radiowej zaprosić kogoś ze swojej rodziny.
Załóżmy swojego taty albo swoją mamę i to miałoby być jakieś takie cotygodniowe Wasze dyskusje na jakiś temat.
Jaki temat by był to?
Wiesz co, zastrzeliłaś mnie teraz tym pytaniem. Nie mam pojęcia, co to by mógł być za temat.
O czym my moglibyśmy rozmawiać, gdyby to miał być jeszcze w ogóle taki temat co tydzień.
No nie wiem, pierwsze co mi przychodzi do głowy to jakaś taka różnica pokoleniowa, jakby postrzeganie różnych kwestii przez pryzmat tej różnicy, tak?
A myślałam, że narzekanie na Polskę.
No nie no, bez przesady.
Czyli jednak te różnice są tutaj kluczowym elementem. Wspólne różnice. To tak jak gospodynie nowej audycji w Radiowej Trójce.
Czyli wielkie umysły myślą tak samo.
Wyobraź sobie, że Katarzyna Kasia, która nie dość, że działa w Telewizji Polskiej i w szeregu lokalizacji możemy ją zobaczyć,
to wspólnie ze swoją mamą, którą jest profesor Barbara Czerska, prowadzi w Radiowej Trójce cykl Wspólne Różnice.
No i o ile u was tu byłaby kwestia takich różnic pokoleniowych, może coś tam jeszcze byś wymyślił, no to ich wspólnym konikiem jest filozofia.
Więc one o tym tam gadają.
I w krótkiej i podobno bardzo przystępnej formie rozmawiają o filozofii.
Tutaj podają personalia filozofów, do których się odnoszą, więc jest i starożytność, i epikur, i jacyś filozofowie, których niekoniecznie umiem przeczytać, no ale sięga to do współczesnej myśli filozoficznej.
Prowadzące przyglądają się temu, co nas łączy, jak również temu, co nas dzieli.
Zastanawiają się, jak dziś rozumieć wiarę, dobroć i wzajemne wsparcie.
Tak właśnie wyliczono w komunikacie prasowym.
Podkreślono, że trójka w czasach nadmiaru informacji i opinii postanowiła na chwilę się zatrzymać i sprawdzić, co może nam dziś dać refleksja nad bytem, wiedzą i ideami, które towarzyszą ludziom od zawsze.
Ale być może ciebie to nie przekonało, bo zastanawiasz się, ale po co nam ta refleksja?
Co nam ona dzisiaj da?
I sobie myślisz, po co w ogóle warto zajmować się filozofią?
Myślisz tak?
No nie ukrywam, trochę tak.
No to mam dla ciebie odpowiedź. Katarzynę Kasi, ona wiedziała, że Michał zada pytanie, dlaczego warto zajmować się filozofią i odpowiedziała i potem powiesz, jak cię to przekonało.
Cytuję. Warto zajmować się filozofią, ponieważ mówi o rzeczach, które nas wspólnie różnią i różnie uwspólniają.
Domyślam się odpowiedzi twojej.
Nie czuję się zachęcony.
A ty zdawałeś na studiach filozofię czy na ścisłym kierunku?
Była, była filozofia oczywiście, że tak, natomiast nasz wykładowca był człowiekiem niezwykle ugodowym i chyba miał świadomość tego, jak bardzo jest nam potrzebna ta filozofia,
więc w ramach zaliczenia po prostu mieliśmy sobie z nim porozmawiać na jakiś temat, spróbować podyskutować.
Nawet już nie pamiętam, co to było, ale generalnie zaliczenie tego przedmiotu było bardzo proste.
No to ja się musiałam uczyć na kolokwium z materiałów dostarczonych przez Panią Profesor i pewnie już wiele z tego nie pamiętam, chociaż ocenę w indeksie mam najwyższą możliwą.
Nie chcę też tak brzmieć, że jakoś bagatelizujemy, trywializujemy, bo też po prostu się na tym nie znamy.
Jeżeli sprawia przyjemność takie dywagowanie i rzeczywiście czują, że świat się przez to staje lepszy i ich życie, no to super, tak? No to nam to nie przeszkadza.
Ja myślę, że np. przez pryzmat filozofii, jeżeli ktoś bardzo oprócz takiej typowo matematycznej strony chce zgłębić kwestię związaną ze sztuczną inteligencją, to może być chociażby bardzo ciekawy przypadek.
Jeżeli ktoś chce analizować właśnie jakieś tam wypowiedzi tych różnych modeli językowych pod tym kątem, to może być rzeczywiście dosyć ciekawa sprawa, tak patrząc na to przez pryzmat nowoczesności.
Słuchajcie, jestem chyba w jakimś piekle, ponieważ mój internet bardzo postanowił mnie nie polubić, więc zupełnie nie zrozumiałam, co Michał powiedział.
A ja Cię słyszę dobrze i nasi słuchacze też.
To wspaniale. Wiecie, że to jest ten moment, kiedy on mógł mówić te wszystkie rzeczy o tej muzyce, a ja bym tego nie rozumiała. Mogłoby tak być.
Ale nie wykorzystam, mam nadzieję, tej okazji przeciwko mnie, bo skoro jestem zrozumiała, to powiem w tym czasie kilka słów o współgospodynie tej audycji.
No bo o Katarzynie Kasi wiemy dużo, bo ją dobrze znamy, no ale nie mieliśmy okazji wcześniej poznać jej mamy, no chyba, że ktoś siedzi w tym akademickim, filozoficznym świecie.
Profesor Barbara Czerska to wieloletnia nauczycielka akademicka, autorka książek, których tytuły tutaj mamy podane. One mogą być dla Was interesujące.
Poznawanie wartości, więc już takie typowo filozoficzne. No a drugi tytuł naprawdę brzmi frapująco.
Atlas kobiet jadalnych i trujących. Drogie Panie, określcie się, do której grupy byście się zaliczyły.
Audycja Wspólne Różnice emitowana jest na antenie Trójki od 5 czerwca o godzinie 8.40. W ramach porannego zapraszamy do Trójki.
Więc jak rozumiem to jest co tydzień, a 5 czerwca był to piątek, więc aż trzy wydania już są za nami.
Co może sprawić, że jeżeli ktoś tego słuchał to już jakąś ugruntowaną opinię może mieć. No ale jeżeli ktoś akurat z takich czy innych powodów nie może tego słuchać w porze emisji, w radiu to nic takiego się nie dzieje, bo odcinki będą publikowane na portalu internetowym i kanale youtubowym stacji.
Także nie bądźcie na nas zli i w ogóle nie macie powodu, żeby się na nas zgniewać, że wam o tym nie powiedzieliśmy.
Wszystko jest do nadrobienia.
Dlatego, że te trzy odcinki można tam sobie klik klik na youtubie i szybko nadrobić, to przecież długie na pewno nie jest kilka minut i można taką filozoficzną pigułkę połknąć.
W razie czego Michale daj znać, że już nie występują utrudnienia, więc nawet już nie próbuj mówić rzeczy złych i niewłaściwych.
Tym bardziej, że teraz i tak za chwilę zejdziemy z anteny, więc nie powiesz ich do ludzi, a zejdziemy, aby zaistniała muzyczna przerwa.
Myśleliśmy, że zrobimy tak jak co roku, czyli sięgniemy po jeden z naszych muzycznych stałych elementów nawiązujących do lata z radiem, albo Otto, albo Krawczyk.
Oni dziś postanowili sięgnąć po to drugie, z tego co Michał mi powiedział i na początku pierwszego lata z radiem w tym sezonie pan Krzysztof przekonywał słuchaczy, że lato z radiem to ty i ja, ale powiem szczerze, że nawet nie pamiętam co graliśmy rok temu, a tak się tu staramy zawsze przeplatać.
Dlatego, żeby też nie było tak nudno, no wiem, że to się dzieje wszystko rok w rok, z jednej strony to jest dużo czasu, a z drugiej to tak szybko leci, pamiętam jak jeszcze wam mówiłam pod koniec tamtych wakacji, o, że ostatnia Polka-Dziadek, a tu już mamy pierwszą w nowym sezonie.
A za tym, żeby mimo wszystko jakoś to wzbogacić, to postanowiliśmy się zainspirować tą trasą koncertową, która dziś właśnie startuje i powędrować muzycznie do Bielska-Białej-Aleksandrowic.
I skoro oni postanowili sięgnąć po taką letnią muzyczną oprawę, no bo Big Day będzie śpiewać na pewno o tym co się wydarzyło w dzień gorącego lata, oni tyle nagrali fajnych rzeczy, a jedyne co już mają do zrobienia to to wyłącznie.
No a będzie jeszcze taki zespół, który będzie na pewno pytał czego, czego jeszcze chcesz. Na pewno to się wydarzy, jest to tym bardziej istotne, o czym nam dzisiaj powiedział pan Roman Czejarek, że wokalista tego zespołu, czyli Olek Klepacz obchodzi urodziny. Nie weryfikowałam tego, ale telewizja kłamie, nie mówi się nic o tym, że radio kłamie, więc zakładam, że pan Roman powiedział nam prawdę.
I że możemy też w ten sposób celebrować urodziny pana wokalisty zespołu Formacja Nieżywych Schabów i cieszyć się tym, że lato jest z radiem, lato jest z telewizją polską, lato wszędzie.
No i wchodzi już nasz standardowy dyżurny podkład od pewnego czasu, więc czas na kolejne informacje, no już nie dotyczące lata z radiem, ale radia.
I to radio, lato z radiem właściwie, taki nam wytyczyło kierunek, aby to właśnie radiowe informacje omówić w pierwszej kolejności, choć do telewizji, która też nam się tutaj na moment pojawiła, wrócimy z pewnością, ale już skoro przy radiu jesteśmy, to ten temat skończmy.
Choć sądzę, że do radia możemy wracać w najbliższych tygodniach, bo jeżeli o mnie chodzi, to zbliża się mój ulubiony okres w roku, co związany z przygotowywaniem tej audycji, czyli wyczekiwanie, jakież to oferty na wakacje przygotują stacje komercyjne i jak będą się nimi chwalić i jak będą je opisywać,
tak żeby powiedzieć, iż robią tak bardzo dużo, a tak naprawdę jak się temu przyjrzeć, to wychodzi na to, że nie zmienia się wiele, ale my tak czy inaczej będziemy pewnie to odnotowywać i na to wyczekiwać.
Tak, i też przed nami kilka radiowych premier, jeżeli chodzi o to, co chociażby projekt pod nazwą Kiss FM nam zaoferuje. Jak na razie portale medialne coś tam przebąkują, że zwalniana jest ekipa Rock Radia, są informacje personalne dotyczące tego, kto pokieruje tą anteną i będzie to Krystian Karwaszewski, czyli ten sam, który jest odpowiedzialny za sukces Meloradia, tego nowego.
Nie wróżę sukcesów kolejnemu projektowi w takim razie, natomiast do teraz nie wiadomo, co to tak dokładnie będzie.
No nie, bo to może być wszystko, ale jest już przygotowywany grunt, bo ja mam na Facebooku polubione antyradio i tam już widzę takie posty, gdzie oznaczane też jest Rock Radio i jest to taka wymowa, że jeżeli chcecie rockowe brzmienia, to znajdziecie je w Rock Radio właśnie.
Czyli nie ma tam takiej, w antyradio przepraszam, więc nie ma tam takiej wprost informacji, że Rock Radio już tam się kończy, zamyka i tak dalej, ale już się to ludziom sugeruje, już tam pod tymi postami są smutni słuchacze Rock Radia, istnieją tacy jak widać, którzy narzekają, że byliście super, a to już nie będzie tej i tej audycji, to już nie będzie to samo i tak dalej, ale jest już przygotowywany grunt.
Za to Rock Radio w swoich programach, w swoich pasmach antenowych, w dżinglach zachęca słuchaczy do przestawienia się na antyradio, więc tam po prostu jest taka świadoma decyzja, zresztą skądinąd słuszna.
I tu rzeczywiście chyba widać, że Eurozet nie ma już decydującego głosu, a tu rzeczywiście kilka głów z Agory jest odpowiedzialnych za zaprogramowanie tego wszystkiego i za takie strategie zarządzania, że tak powiem, że przekierowują tych słuchaczy, którzy lubią Rocka z jednej stacji do innej, ale żeby jednak pozostali w ich zasięgu.
No tak, no oczywiście, że to ma sens, tylko dalej nie wiemy dwóch rzeczy najciekawszych. Jeden, kiedy ta zmiana się dokona, dwa, tak jak powiedziałeś, co faktycznie się ma kryć pod szyldem Kisefem.
Mówi się, że w lipcu, mówi się, że w lipcu, ale czy to tak będzie, to jeżeli czegoś się dowiemy, to na pewno Was o tym poinformujemy.
No to będziemy trzymać rękę na pulsie, na pewno, ponieważ jak widać, oni tutaj wreszcie zaczęli, no chociaż pewnie już to myślenie było wcześniej, aby nie dublować formatów, no to musi to być coś innego niż to Meloradio nieszczęsne.
Oby, bo więcej klonów Meloradio, to myślę, że społeczeństwo nie jest na to gotowe.
No ale skoro to właśnie jedna osoba tutaj ma być, ma za tym stać, no bardzo to jest ciekawe. Będziemy śledzić, jakie to będą muzyczne kierunki, ale nie ukrywam, że mnie z kolei zaskoczył muzyczny kierunek, w którym poszło na godzinę co prawda w tygodniu, ale jednak, Radio RMF FM.
Bo tak nie do końca może ich kojarzyłam z tym, co oni nam przez godzinę na swojej antenie chcą teraz prezentować. Częściowo tak, no ale jak jeszcze przeczytałam ten komunikat prasowy, to już w ogóle. A nowa audycja, którą przynajmniej przez jakiś czas będzie można usłyszeć w RMF-ie, to godzina męskiego grania.
Tytuł mówi sam za siebie. Ja pamiętam, bo jestem taką starą kombatantką czasy, kiedy męskie granie dopiero zaczynało, była jego pierwsza, druga odsłona, kiedy relacje były w trójce w audycjach Piotra Stelmacha, kiedy wokół tego się bardzo intensywnie kręcił Wojciech Waglewski i kiedy single męskiego grania były przede wszystkim z jego udziałem.
I owszem, wiadomo, mieli ekspozycję w trójce w popołudniowej, sobotniej audycji u Piotra Stelmacha. Niemniej to absolutnie nie było tak duże, komercyjne przedsięwzięcie na tak ogromną skalę. Dlatego jakby mi ktoś w 2010 roku powiedział, że za 16 lat oni będą się próbować w RMF-ie, to bym powiedziała w życiu. To w ogóle nie stoją koło siebie te światy.
A jednak właśnie te światy połączyły się i godzina męskiego grania to nowa autorska audycja, w której pojawiać się ma wokalista związany z męskim graniem, co prawda, choć już spoiler, w tym roku nie jest on słyszalny w singlu promującym tegoroczną edycję, a jest to Krzysztof Zalewski.
Godzina męskiego grania to propozycja RMF FM dla, uważaj teraz, fanów gitarowych brzmień, muzycznych odkryć i artystów związanych z jedną z najpopularniejszych teraz koncertowych w Polsce. Przypominam, że mamy rok 2026, nie 96. I teraz ręka w górę słuchaczy RMF-u, którzy są fanami gitarowych brzmień. Czy jeszcze tacy zostali?
Właśnie. Ale wiesz co? Tak a propos RMF-u, ja jakiś czas temu przez chwilę włączyłem sobie te stacje i byłem zaskoczony tym, że tam, no nie słuchałem ich jakoś bardzo, bardzo długo, ale zaskoczony byłem tym i muszę do nich kiedyś znowu wrócić i sprawdzić, czy to jest jakiś taki trend, że zaskakująco mało piosenek było tam takich, które by mnie irytowały.
A jeszcze parę miesięcy temu to RMF-u ja nie byłem w stanie słuchać więcej niż na przykład dwóch piosenek, bo była bardzo duża szansa, że zostanie tam odtworzone coś, co mnie po prostu zdenerwuje, że będę chciał te stacje wyłączyć.
Więc nie chcę tutaj twierdzić, że RMF zmienia format, bo nie sądzę, żeby zmieniał format. Nie, natomiast chyba jakieś drobne korekty odnośnie tego, co jest, w jakich proporcjach grane tam nastąpiły.
Okej, no to być może ta audycja nawet nie będzie tam takim ewenementem totalnym i będzie jakoś pasować. W każdą sobotę Krzysztof Zalewski zabierze słuchaczy do swojego muzycznego świata, prezentując utwory wybrane specjalnie na potrzeby audycji.
Będzie ta audycja też okazją do zdobycia wejściówek na wybrane wydarzenia w ramach tegorocznych koncertów Trasy Męskie Granie, której patronem medialnym został właśnie RMF FM.
Audycja ta, tak jak powiedziałam, jest nadawana w sobotę o godzinie 19, no i pewnie tyle jej będzie, ile tygodni tej trasy tegorocznej będzie, więc można się tego po prostu spodziewać w wakacje.
Nie wnioskujemy, aby to miała być jakaś dłuższa współpraca.
My za chwilę muzycznie odniesiemy się właśnie do samego Męskiego Grania, bo Krzysztofa Zalewskiego już u nas było sporo i wielokrotnie jego piosenki u nas już gościły.
A ponieważ w piosence tegorocznej akurat jego nie słychać, słychać innych, no to nie usłyszycie głosu po prostu samego twórcy audycji, a tych, którzy właśnie promują Męskie Granie w tym roku.
Też możemy do tego wątku jeszcze nawiązywać, bo wcale się nie zdziwię, że mimo tego patronatu RMF-u, no to Radio 357 nie odetnie się od tego, bo przecież Piotr Stelmach tam wciąż intensywnie pisze o Męskim Graniu.
Mówi o tym, że od przyszłego tygodnia w audycji Zielony Żoliborz też będzie o tym więcej.
To też może być tak, jak to było w poprzednich latach, że Radio 357 będzie poświęcać temu czas na antenie, to i my do tego jeszcze możemy wrócić.
Także będziemy do Męskiego Grania powracać, ale teraz przenosimy się w podróż, bo u nas radiowe podróże małe i duże to jest też stały element tego programu.
I jedziemy do Starogardu, a potem to w ogóle będzie taka wakacyjna podróż po całej Polsce.
Zgadza się, a jeżeli chodzi o Starogard, to w sobotę, ale nie w tę sobotę, tylko w poprzednią, bo 13 czerwca w Starogardzie Gdańskim na 90,9 pojawiło się hojnickie radio Weekend FM.
I w ramach tego i z okazji tego, że się tam pojawili, to w czwartek ubiegły w ramach akcji promocyjnej stacja miała mobilne studio na starogardzkim rynku.
Stamtąd prowadzono audycję i rozmawiano z gośćmi. Stacja podała na swojej stronie, że szuka reportera i przedstawiciela handlowego w Starogardzie Gdańskim.
Więc to jest taka informacja odnośnie tego, czego możecie słuchać na skali regularnie, a teraz kilka słów o emisjach tak zwanych okazjonalnych, czyli które się pojawiają raz na jakiś czas.
I tak oto od 5 czerwca, czyli już jakiś czas z nami są, nowy, siódmy już sezon nadawania rozpoczęło Amber FM z Łebcza na Pomorzu.
Tradycyjnie bursztynowego brzmienia i lokalnych doniesień można słuchać w kolejne weekendy na częstotliwości 100,3.
W trybie weekendowym w czerwcu nadaje też radio Kuropatwa na 89,3 ze Zławsi Małej znajdującej się w połowie drogi między Bydgoszczą a Toruniem.
W czerwcu powróci też radio Pyrzyce, tradycyjna emisja na powitanie lata prowadzona będzie na częstotliwości 91,1 od 29 czerwca do 12 lipca.
I wtedy właśnie będzie też miał miejsce festiwal Pyrzyckie Spotkania z Folklorem, które mu stacja towarzyszy, no i trwać będzie ten festiwal od 3 do 5 lipca.
Natomiast mniej więcej w tym samym czasie można się spodziewać powrotu rewalstacji na 99,2.
Pierwszy turnus obozu dziennikarskiego potęga prasy trwać będzie od 4 do 19 lipca, a drugi od 20 do 30 lipca.
No i wtedy właśnie w Rewalu i okolicach będzie sobie można rewalstacji słuchać i obserwować tam poczynania młodych adeptów sztuki dziennikarskiej, więc może tam dziać się absolutnie wszystko.
No i super. I właśnie tak się należy przyuczać. To, że jest taka praktyczna możliwość jest absolutnie wspaniałe.
Ty też się przyuczałeś do zawodu już dziecięciem będąc.
Oczywiście, że tak.
Nie przez jakieś takie wakacyjne emisje, ale po prostu ze sprawą lokalnego, radia w Twoim mieście.
Zgadza się.
Bo była taka możliwość. Ja się trochę przyuczałam w DHT i wyszło na to, że dalej się przyuczam.
Jest jak jest. Nie jest łatwo, ale czas jest na to, żeby odpocząć.
Jeszcze musisz sobie te tolerancje na różne gusta słuchaczy muzyczne wykształcić.
Na gusta słuchaczy mam, na gusta współprowadzącego nie, dlatego będzie teraz piosenka w innym stylu.
Będą gitarowe brzmienia charakterystyczne dla RMF-u, tak naprawdę to nie.
Mój stosunek do singli męskiego grania od paru lat jest różny.
Częściej narzekam niż nie narzekam. Rok temu bardzo narzekałam, bo piosenka to bardzo ziemski.
Irytowała mnie mega. W tym roku narzekam trochę mniej.
Ale jednak, mimo wszystko, wiecie, to nie jest coś, co bym tam sobie zapętlała.
Oni w ogóle dwa single nagrali w tym roku.
Ten drugi taki może mniej oficjalny, mniej promowany, ale jest.
A zatem, jeżeli będziemy jeszcze mówić o męskim graniu, to do niego wrócimy.
Ale teraz właśnie ten bardziej oficjalny.
No bo właśnie zmierzałam do tego, że mamy okres wakacyjny, okres odpoczynku.
No i niektórzy mogliby sobie zakrzyknąć, tak jak wokaliści występujący w tym utworze, czyli Igor Herbut, Vito Bambino i Zalia.
Nareszcie!
Z radia przechodzimy do telewizji.
Rzadko to się zdarza w tej kolejności, no ale dziś lato z radiem nas zmotywowało, żeby to tak właśnie uczynić.
No i będzie sporo informacji o wydarzeniach muzycznych.
Tak, co już też zostało zapoczątkowane przez trasę Lata z Radiem i Telewizję Polską.
I będziemy mówić w sporej części o muzycznych wydarzeniach, które nas czekają w stacjach telewizyjnych w najbliższym czasie.
Bo to, że wakacje to nie znaczy, że się nic nie dzieje.
Troszeczkę się będzie w najbliższych dniach działo.
I nie wszystkie te newsy będą dotyczyły takiej najbliższej zupełnienia przyszłości.
Wybiegniemy też nieco w przyszłość dalszą.
Ale, no tak jak wiecie, okres wakacyjny bywa różny, jeżeli chodzi o obfitość informacji.
Toteż jak już coś jest, to wolimy powiedzieć, żeby potem nie było, że nie powiedzieliśmy, bo jednak tych informacji nie zabraliśmy i nas nie było.
Ale ta informacja, którą przekażemy Wam teraz jest najbardziej bieżąca, jak być może, bo dotyczyć będzie dzisiejszego wieczoru.
Także są ogólnie dwie opcje, jak spędzić dzisiejszy wieczór.
Można w Aleksandrowicach, będę się tego trzymać, z Latem z Radiem i Telewizją Polską.
Można także w Warszawie wić wianki i wrzucać je do falującej wody.
Można także obie te rzeczy połączyć, dlatego że impreza w Warszawie, czyli Wianki nad Wisłą, startuje sporo później niż impreza w okolicach Bielska.
No a że nie trzeba mieć zdolności teleportacji, tylko po prostu przeniesienia z jednego kanału na drugi,
no to myślę, że dacie sobie radę, jeżeli będziecie mieć taką potrzebę.
To już jest chyba trzeci raz, kiedy TVN transmitować będzie te właśnie imprezy, czyli Wianki nad Wisłą.
I tegoroczna jej odsłona odbędzie się pod hasłem Miasto, Gra, Muzyka, Miłość, Marzenia.
Jak informuje nadawca, publiczność wyruszy w muzyczną podróż przez trzy emocjonalne rozdziały.
Od energii i pulsu miasta, przez utwory o relacjach i uczuciach, aż po repertuar niosący nadzieję, ambicje i wiarę w spełnienie marzeń.
Na scenie pojawią się artyści reprezentujący różne style i wrażliwości muzyczne.
Od alternatywy i popu, poprzez muzykę rockową, soulową, hip-hopową.
A jeżeli chodzi o konkretnych wykonawców, to mają to być Beata i Bajm, Nosowska, Piotr Cugowski, Natalia Przybysz, Bovska, OSTR, Anita Lipnicka, Margaret, Patrycja Markowska, Reni Jusis, Alicja Szemplińska oraz Hania Kuzimowicz.
O ile te wszystkie poprzednie mogą Wam być znane, tak Hania Kuzimowicz pewnie Wam nie jest znana, jeżeli nie oglądaliście ostatniego Voice’a.
Ale dla tych, którzy oglądali, to ona jest na pewno osobą kojarzoną, bo dotarła tam do finału, chyba samego ścisłego finału, gdzie przegrała z tym słynnym już Jaśkiem Piwowarczykiem, znanym członkiem polskiego jury eurowizyjnego.
Transmisja koncertu Wianki nad Wisłą, miasto, gra, muzyka, miłość, marzenia odbędzie się, tak jak powiedziałam, dziś. I tak jak powiedziałam, nie zaczyna się to synchronicznie z latem, z radiem.
Dlatego, że te Wianki zawsze są tak trochę później. To jest 21.45. Także najpierw po faktach, sportach, pogodach TVN emituje jeszcze film, a dopiero potem nas przenosi na ten koncert.
Trochę szkoda, że tak późno, ale też rozumiem, że taka jest tradycja tej imprezy. No i jeżeli mamy taką długą listę wykonawców, to jeszcze dłuższa jest lista potencjalnych piosenek, które mogły na antenie zagościć.
No ale tak postanowiłam pójść tym tropem, że miasto, gra, taki jest motyw przewodni tego wszystkiego, to miasto to oczywiście Warszawa, a jest w tym gronie artystka, która o Warszawie swego czasu zaśpiewała.
Aczkolwiek można sądzić, że ta piosenka może się tutaj nie pojawić, dlatego, że Beata, bo o niej mowa, jak głosi zapowiedź, ma się to pojawić z Bajmem, a ta piosenka należy do solowej dyskografii Beaty Kozidrak, więc nie wiem jak tam ona się z tym ma, czy ewentualnie z Bajmem czasami zagra te piosenki, czy nie.
No ale było lub nie było, pewnie utwór by pasował do tego klimatu i tego tematu, no bo w utworze taka Warszawa, przed daty pani Beata, przyznała wprost, że czasem jest dziwna jak to miasto.
RTV, o radiu i telewizji wiemy wszystko.
Słysząc początek i koniec tego utworu mam takie silne przeczucie i odczucie właściwie, że Beata Kozidrak chciała już wtedy zasygnalizować coś takiego jak samochodoza.
Bo w tym utworze tak bardzo wybijającym się odgłosem miasta, skąd idąc rzeczywiście zgodnie z rzeczywistością, są przejeżdżające samochody.
Tak było, być może taka była tutaj podskórna intencja, ale my nie potrzebujemy żadnego środka lokomocji, żeby się przenieść trochę daleko, bo na wschód, chociaż to wschód kultury, więc w takim sensie metaforycznym, no bo tak generalnie to przenosimy się do Rzeszowa.
To nie takie znów małe miasteczko, przypominam, z naszym stałym słuchaczom. I co roku w tym miasteczku niemałym jesteśmy, dlatego że oni organizują taką imprezę jak Wschód Kultury.
To jest w ogóle złożone z kilku jeszcze pomniejszych wydarzeń, ale w skład tego Wschodu Kultury wchodzi corocznie Europejski Stadion Kultury i koncert kolektywów.
Odbędzie się on ponownie w tym roku i Telewizja Polska pokaże go nie na żywo. Rok temu wydaje mi się, że też tak było. Jeśli dobrze znalazłam to, zostanie to wydarzenie zorganizowane 26 czerwca, czyli w przyszły piątek, natomiast retransmisja będzie w przyszłą niedzielę, czyli 28 czerwca.
I to jest właśnie ten moment, kiedy wybiegamy sobie, aby wam powiedzieć o tym, co w nieco dalszej przyszłości będzie, ale lepiej tak niż wcale, tak jak wcześniej już wspomniałam.
Bo idea tego wydarzenia jest jak zwykle taka, że mamy kolektywy zawzmiankowane w tytule, a zatem występy polskich wykonawców z artystami zagranicznymi.
Oni łączą siły, każdy z nich może śpiewać kawałek czegoś osobno, ale stworzą też coś wspólnie. I na ogół, jeżeli chodzi o artystów uczestniczących w tym koncercie, to stawia się na takich, którzy rzeczywiście muzycznie mają coś ciekawego do powiedzenia.
I mamy takie trzy kolektywy w tym roku. Wydaje mi się, że bywało w poprzednich latach więcej, no ale akurat taka jest nieja ilość się liczy, jak wiemy.
W tegorocznej edycji na liście wykonawców, którzy reprezentują różne muzyczne światy znalazły się Bovska i ukraińska artystka pop Jerry Heil.
Możecie ją kojarzyć, jeżeli oglądacie konkurs Piosenki Eurowizji, bo tam reprezentowała swój kraj w roku 2024. Też wówczas stworzyła kolektyw z ukraińską raperką Alioną Alioną.
Te personelia Wam mogą nic nie mówić, ale powiem tytuł Teresa i Maria to może już coś bardziej, bo to była piosenka, która znalazła się na podium i spotkała się z bardzo dobrym odbiorem publiczności.
Ale w ogóle ta wykonawczyni jest rzeczywiście bardzo popularna w Ukrainie. Będzie także Mary z Polski. Ona wystąpi z Tamadą.
Jest to artysta, który łączy w swojej twórczości nowoczesną elektronikę z inspiracjami zaczerpniętymi z ojczystej gruzińskiej tradycji. No to o nim jeszcze nie słyszałam, ale na pewno będzie ciekawie to poznać.
I trzecim polskim artystą, który przyjął zaproszenie jest Ralph Kaminski. Natomiast większym problemem tutaj jest jego sceniczny partner, bo jest to francusko-amerykański duet, który pisze się Vaux Real, więc pewnie się czyta… nie wiem jak, więc nie będę wymyślać.
I ten właśnie duet splata muzykę pop z teatralną ekspresją. No to rzeczywiście brzmi jak coś, co będzie pasowało do Ralfa, prawda? Bo on też dokładnie to właśnie robi. Splata muzykę pop z teatralną ekspresją. I jeżeli chodzi o to, kiedy będzie można to obejrzeć, bo to nas interesuje najbardziej, to transmisja odbędzie się w Telewizyjnej Dwójce w niedzielę 28 czerwca o godzinie 21.25. Także chodzi o przyszłą niedzielę w przyszłym tygodniu.
Jeżeli będziemy tu za tydzień, bo zbierzemy jakieś informacje, no to najwyżej o tym przypomnimy. I tyle. Ważne, że już teraz jesteście poinformowani. A zachętą, aby sięgnąć do tego wydarzenia, bo naprawdę myślę, że warto poznać artystów z innych krajów, zwłaszcza takich, którzy inspirują się swoim rodzimym folkiem, a zatem taką zachętą może być piosenka tej ukraińskiej artystki, która wraz z Bowską się ma zaprezentować.
I sięgniemy po ten kolektor, który ona stworzyła specjalnie na Eurowizję w 2024 roku. Próbowała się też dostać w tym roku i niektórzy sądzili, że to jest w ogóle pewne, że ona będzie Ukrainy znowu reprezentować, ale się nie udało i największym jej sukcesem pozostaje własnicznie występ z 2024 z piosenką Teresa i Maria.
A my pozostajemy nadal w TVP.
Tak jest. I w klimacie muzycznym, bo mówiłam Wam, że chociaż wakacje by się wydawało, że tylko powtórki i tam ewentualnie lato z radiem, to jednak troszeczkę się będzie działo, jeżeli chodzi o muzykę.
I jest takie wydarzenie, które Telewizja Polska usilnie promuje na ten moment w swoich mediach społecznościowych, ale że je śledzę, to wypatrzyłam informacje na jego temat. To w ogóle jest ciekawa sytuacja, bo będzie to koncert inaugurujący pierwszy kongres i festiwal psychologiczny Remind, który właśnie współorganizuje Telewizja Polska.
A pewnie byśmy się nie spodziewali ich wśród organizatorów takiego czegoś, no bo co oni w sumie mają do tego, ale oni tutaj sobie działają i z tej okazji postanowili zorganizować koncert pod hasłem Remind. Chcę to powiedzieć.
I odbędzie się on we wrocławskiej hali stulecia. To nie jest nasza ostatnia wędrówka do Wrocławia dziś. W jego ramach wystąpią Natalia Szröder, Krzysztof Zalewski, Mela Koteluk, Zakopower, Piotr Rogucki, Natalia Przybysz oraz Waluś Kraksa-Kryzys.
I jak głosi zapowiedź, to niezwykłe muzyczne wydarzenie będzie okazją do refleksji nad tym, jak wielką wartość ma w naszym życiu szczera rozmowa, obecność drugiego człowieka i troska o zdrowie psychiczne. Także przesłanie tutaj jest istotne, bo ma się to właśnie wokół zdrowia psychicznego koncentrować.
Ten koncert też tak samo jak Europejski Stadion Kultury nie zostanie pokazany na żywo, bo w samym Wrocławiu odbędzie się on w najbliższy poniedziałek, 22 czerwca, a retransmisje przewidziano na kolejny poniedziałek, 29 czerwca na godzinę 20.30.
Jak dla mnie to mogli na przykład w jakąś niedzielę to dać, skoro i tak w soboty mamy lato z radiem, a żeby jakoś te weekendy wzbogacić, a tak w poniedziałek to ludzie mogą niekoniecznie się zorientować, że to będzie. No ale ok, że będzie, jeżeli ta narracja koncertu ma zwrócić uwagę na ważne tematy, no to super. Ale w ogóle muszę Ci powiedzieć, zresztą Ty to wiesz, bo musiałam tutaj Michałowi te informacje przekazać.
Otóż jest tak, że w telewizji polskiej dzieje się teraz bardzo muzycznie. Dzieje się tak od 1 czerwca, ponieważ oni wzbogacili swoją ofertę kanałów tych dystrybuowanych w modelu fast, czyli to są te kanały, których nie mamy tak tradycyjnie na ziemię, one są, czy też satelitarnie, one są sobie w internecie, akurat w tym przypadku na platformie TVP VOD.
Teraz takie kanały są uruchamiane przez coraz więcej platform, bo przecież TVN ma takich kanałów też sporo, o tym, że one wystartowały mówiliśmy, pamiętam. No i telewizja polska też ma kilka.
Kiedyś było tak, że stacje radiowe, internetowe uruchamiały różne takie kanały jak Szafy Grające, RMF, Open FM, Polska Stacja kiedyś coś takiego było, bo teraz to już chyba tylko kojarzyć się może ze stacją z Częstochowy.
Tak, ale było sporo tych różnych takich projektów i przede wszystkim, no u nas też w sumie trzy kanały, tylko że u nas to czasem nawet ktoś tam się odzywa na tych kanałach, nie tylko automaty grają.
Zdarza się. No i telewizja polska ma tych kanałów kilka, bo to jest szósty. Dotychczas jednak ten temat nie był szczególnie wart uwagi, bo one nie miały jakiejś ciekawej oferty.
A ten kanał ma taką linię programową, która rzeczywiście może być interesująca, jeżeli to się zrobi dobrze. TVP, muzyka i koncerty. Rozumiecie to? Muzyka i koncerty, bo gdyby jeszcze sama muzyka, że tam zrobią kanał z teledyskami, to komu to potrzebne?
Już oni do tego podejście mieli wiele, wiele lat temu, tak? TVP, muzyka to chyba lata dziewięćdziesiąte? Dobrze kojarzę? Dziewięćdziesiąty szósty? Siódmy? Jakoś tak i to na satelitę szło i przez chwilę było, a potem już nie.
Ale właśnie ten dopisek koncerty sugeruje tutaj pożądane przez wielu zanurzenie się przez TVP w swoich archiwach. I to rzeczywiście poniekąd może się dokonać.
Ten kanał będzie nadawany całodobowo, już w zasadzie jest od poniedziałku, pierwszego czerwca. W stacji będą nadawane treści premierowe i powtórki. Nie wiem, czy wam wierzyć w te treści premierowe, czy naprawdę będziecie jakieś produkować specjalnie do tego kanału.
Śmiem wątpić. Reczytale gwiazd, klasyczne formaty rozrywkowe oraz teledyski i dokumenty o artystach z różnych dekad. I jak dotąd ramówkę stacji wypełniają koncerty z różnych edycji Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.
Więc dla tych, którzy mają głęboko w sercu, to jest festiwalowe Radio Opole, tylko na sterydach. No bo jest tam pewnie trochę więcej rzeczy niż było w festiwalowym Radio Opole, które wystartowało w tym roku i było. Może nawet jeszcze parę dni będzie, już tak teraz dobrze tego nie pamiętam, ale my wam o nim nie mówiliśmy przed startem festiwalu, bo wtedy jeszcze nie mieliśmy tej pewności, ale oni i tak nam znowu zejli częstotliwość, żeby emitować te piosenki, pewnie co zawsze.
Nie wiem, nie śledziłam, bo nawet się właśnie bardziej skupiłam na stacji TVP Muzyka i Koncerty, która od lipca ma mieć ramówkę w jakimś takim kształcie bardziej skonkretyzowanym, jeżeli o układ PASM chodzi. Chociaż mam wrażenie, że nawet już ten układ w czerwcu, mimo że oparty wyłącznie na materiałach Festiwalu Opolskiego, jakoś się koncentruje wokół tego, co oni tutaj planują co do tej ramówki.
A ma być to tak. Od szóstej do dziesiątej, nostalgiczny poranek, koncerty od lat sześćdziesiątych do siedemdziesiątych. Na to wychodzi. Od dziesiątej do jedenastej, gwiazdy Estrady to taki blok przebojów największych gwiazd, czyli to właśnie takie pasmo może teledyskowe, ale teraz rzeczywiście tak jest, że w okolicach tej dziesiątej, chociaż może czasami dziewiątej z hakiem, w tej stacji po prostu są jakieś powycinane występy z Festiwalu Opolskiego.
Od jedenastej do piętnastej, w rytmie rocka i disco, koncerty z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Niekoniecznie to teraz tak jest, bo czasami się pojawi już jakiś z dwutysięcznych w okolicach tej czternastej, ale dziewięćdziesiątych jest mało, jeżeli chodzi o Opolę. Ciekawe w sumie dlaczego, przecież na pewno to mają jakoś dobrze zarchiwizowane, ale z osiemdziesiątych faktycznie można zobaczyć.
Rzecz jednak w tym, że stosunkowo często jak tam zerkam do tej ramówki, to widzę, że powtarzają się tam rzeczy, tak jak się powtarzały w festiwalowym Radiu Opole, może z mniejszym natężeniem, ale wciąż na pewno macie więcej niż tam pokazujecie, tylko nie wszystkie taśmy wam się jeszcze chciało odkurzyć.
Od piętnastej do dwudziestej są przeboje dwudziestego pierwszego wieku, koncerty z początku właśnie tego stulecia do lat obecnych. Wiecie, bo to też jest tak przynajmniej na ten moment, że dane… bo w ogóle takie kanały typu fast mają to do siebie, że godziny rozpoczęcia poszczególnych programów to nie musi być szesnasta trzydzieści, osiemnasta czterdzieści pięć, tylko to może być piętnasta trzy, szesnasta czterdzieści osiem, bo tak akurat wyszło.
Więc to nie jest tak, że o piętnastej nam się kończy jedną pasmą i w chodzi drugiej zaczyna jakiś tam koncert. Nikt tego tak nie planuje, bo te koncerty mają różne długości, więc jakiś tam koncert z Opola 2007 może się zacząć o piętnastej dziewiętnaście, bo tak wyszło.
Wracając do tej ramówki, która teraz trochę jest, a już ma być od lipca, od dwudziestej do dwudziestej pierwszej Gwiazdy Estrady, kolejny blok z gwiazdą i od dwudziestej pierwszej do północy jeszcze trzydzieści minut, to był koncert, czyli koncerty, to jest napisane, że opolskie z różnych lat, które szczególnie zapisały się w pamięci widzów, czyli z tego wniosek, że czerwiec, lipiec, grudzień będą wieczorem zawsze koncerty z Opola.
To Wam się stosunkowo szybko jednak może wyczerpać, jak chcecie dać takie ciekawe, więc jednak można by było sięgnąć po inne materiały muzyczne na wieczory, ale tak rzeczywiście jest, że w okolicach tej dwudziestej pierwszej, która może być dwudziestą pięćdziesiąt trzy, zaczyna się często właśnie jakiś koncert z lat różnych.
Więc warto to sobie sprawdzać, a można sobie to sprawdzać dzięki wspajałej aplikacji programista, w której kanał ten jest już dostępny i można jego ramówkę sobie tam wygodnie czytać, bo jak wejdziecie do aplikacji TVP VOD, to możecie czytać ramówkę, ale jakim kosztem?
W sensie, ja przynajmniej może nie umiem po prostu tego robić, ale muszę przejść przez TVP 1, 2, coś tam, Info, przez te inne kanały Fast, ten w ogóle jest tam w jakiejś dalszej kolejności i to też mogę przeczytać na kilka godzin do przodu, a jak bym chciała przeczytać, dobra, chcę się dowiedzieć jaki koncert będzie jutro wieczorem, to nie umiem sobie tego zobaczyć, bo być może brakuje mi umiejętności albo im dostępności, wybierzcie jedno.
Jeszcze kończąc tę ramówkę, to od północy do 5.30 jest noc z gwiazdami, czyli powtórka losowych występów, co się wylosuje, to będzie, nie musicie się tym interesować.
W kolejnym kroku, w ogóle osobne układy ramówki będą w dni powszednie, a inne w weekendy, ale nie znamy tutaj szczegółów.
Tak jak powiedziałam, TVP Muzyka i Koncerty to jest szósty darmowy kanał telewizyjny na platformie streamingowej TVP VOD, tak słuchajcie, bo to jest płatne, jedyne co no to, że zanim sobie to włączycie, to parę reklamek wam się może odtworzyć, czy w środku, może między koncertami mi się jakaś odpaliła, ale na pewno to nie zdarzało mi się coś takiego, że leci sobie koncert i w trakcie blog reklamowy wyskakuje, to nie, to tak tam się to nie odbywa.
Ale no skoro szósty kanał, to są te poprzednie i wy się zapytacie jakie, bo Michał na przykład nie wiedział i zastanawiam się, czy one też mają ciekawe ramówki, ja też nie wiedziałam, a wychodzi na to, że coraz więcej ludzi wie, bo w komunikacie nadawca pochwalił się dynamikami oglądalności niektórych z tych kanałów, bo na przykład jest ponoć TVP Kryminały i ten kanał urósł o 36%.
Pamiętajcie, że tak można przedstawić każdą statystykę, bo nie wiemy jaka była wartość bazowa, prawda?
To prawda.
Oczywiście oglądało 6 osób i teraz sobie dodaliście do tego 36%, rozumiecie, nie?
To każde dane można tak zaprezentować.
Znaczny wzrost.
Rok do roku.
Barwy Szczęścia o 12%, Klan o 9% i na dobre i na złe jeszcze jest o 8% i jeszcze chyba jest TVP Miłość, bo tam jest i Emiak Miłość i Sanatorium Miłości i jakieś inne dziwne seriale, o których nie pamiętałam, więc w ogóle to nie jest ciekawe.
No TVP Klan, okej, pewnie powiecie, super idealny kanał dla nich, bo oni mają obsługi na punkcie klanu, ale tam po prostu chodzi o to, że się randomowo emitują odcinki klanu, że najpierw może być odcinek klanu 1103, a potem 268, a potem 2000 coś tam.
Zupełnie bez sensu.
Gdzie sens, gdzie logika, po co?
Wiecie, jak TVN sobie robi kanał Kuchenne Rewolucje, to ja to rozumiem, bo ktoś chce obejrzeć Magdy Gessler dowolną, żeby ona w tle postukała talerzami,
no to to jeszcze sobie pogra tam u tej osoby i będzie git, bo tu nie ma jakiejś żadnej ciągłości fabularnej, a jeżeli ktoś nie chce konkretnego odcinka, to nie wykupuje playera, tylko może mieć takie coś za darmo.
To to jeszcze rozumiem, ale takiego czegoś z serialami, gdzie jest ciągłość fabularna, nie widzę w ogóle potrzeby, ani sensu.
Ale ten kanał, który powstał, no to fajnie, że powstał, trochę mniej powtarzalności, może jeszcze więcej podkopywania Opola, a może po prostu w Opolu nie ma za wielu ciekawych rzeczy i trzeba poczekać na lipiec, co oni tam dołożą.
Bo to, że oni mówią dokumenty, filmy, koncerty, to konkrety, panie, konkrety bym chciała zobaczyć tej ramówki lipcowej, a to już niebawem będzie można się temu przyjrzeć.
Jeszcze jedna informacja, już z zupełnie innej tematyki, związana też z telewizją polską.
Serwis 19.30, który chyba nawet dzisiaj będzie o jakiejś innej godzinie niż 19.30, bo mundial, więc TVP zagina czasoprzestrzeń, a oprócz tego jeszcze rozszerza ekipę gospodarzy tego wieczornego serwisu o nową twarz.
Jest to pani Anna Kowalska, która na stałe dołączy do zespołu gospodarzy tego programu. Dziennikarka ma zadebiutować w programie 19.30 w poniedziałek 22 czerwca.
Ta zapowiedź jest sprzed kilku tygodni, więc mam nadzieję, że jest aktualna, że Was nie ukłamujemy, w sensie, wiecie, pewnie ona dołączy, jak już tak mówili. Ale czy im się nic nie zmieniło i czy to naprawdę będzie 22 czerwca? Zakładamy, że nie, skoro tak mówimy, ale jak coś, to mam nadzieję, że wybaczycie jakąś nieścisłość, jak jednak przyjdzie 23, bo coś przestawią.
W czerwcu w ogóle ma się pojawić na antenie jeszcze trzykrotnie, a dodatkowo Kowalska będzie się pojawiać w bocznych wydaniach głównego programu informacyjnego, czyli 14.30 i 22.30. Te nazwy są takie super śmieszne, ale to w TVP Info już jest tylko.
Ale to nie jest w ogóle nowa twarz w telewizji polskiej, bo Pani Anna miała wcześniej też inne obowiązki, z których nie rezygnuje i prowadzenie programów informacyjnych Kowalska będzie łączyć z dotychczasową rolą korespondentki z Francji.
Pani Anna współpracuje z Telewizją Polską od początku 2024 roku. Wcześniej przez ponad pięć lat przygotowywała relacje z Francji dla faktów TVN24 i TVN24 BIS. Przez kilka miesięcy tworzyła też wideoblog rozmówki francuskie.
A na początku 2021 roku grupa TVN w ramach większej redukcji zatrudnienia zlikwidowała placówkę korespondenta w Paryżu, no nie tylko w Paryżu wtedy o ile pamiętam i pożegnała się z dziennikarką.
No a obecnie zespół głównego programu informacyjnego telewizji polskiej tworzą ponadto Joanna Dunikowska-Paś, Marek Czyż, Monika Sawka i Zbigniew Łuczyński.
Ale swoją drogą to jest bardzo ciekawe jak pani Anna będzie godzić te dwie role, to znaczy korespondentki i prezenterki wiadomości. To w ogóle byłoby ciekawe. Obawiam się, że raczej nie pójdą tą drogą, ale na przykład gdyby ona miała prowadzić wydanie 19.30 z Francji właśnie. Wątpię, żeby to tak zostało zrobione.
Pewnie to tak nie będzie, bo wydania z innych lokalizacji to tylko jakaś sytuacja konkretna, że coś się dzieje gdzieś dużego i trzeba to tak zrobić. I tak jak mówisz, cała scenografia, pewnie ona dzieli to swoje życie między Polskę a Francję i w momentach, w których akurat będzie w Polsce to poprowadzi, a w momentach, w których będzie we Francji to przygotuje relacje.
I na to wychodzi, że tak to będzie wyglądało. To była taka mikro przerwa od muzycznych akcentów, bo około muzycznym akcentem zakończymy jeszcze tę audycję w kolejnym, ostatnim już wejściu. Ale teraz nawiążemy do tego koncertu, w którym Telewizja Polska chce się koncentrować na tematyce około psychologicznej zdrowia psychicznego.
Remind, chcę to powiedzieć i zastanawiałam się, po który utwór sięgnąć, co do tych artystów, jacy mają w tym koncercie wystąpić, jaka piosenka może z tym tematem korespondować, bo nie są jeszcze znane wszystkie piosenki, jakie tam mają być wykonane. Mela Koteluk się pochwaliła, ale to mi akurat tak pasowało mniej. Pomyślałam o Natalii Szröder, bo w kontekście tego zdrowia psychicznego,
która często wpływa na nie, nie najlepiej są oczekiwania innych wobec nas. I istotne jest właśnie to, aby znaleźć balans między tym, czego inni oczekują, a tym, czego my sami chcemy. I właśnie o tych oczekiwaniach w piosence powinnam, rozpoczynając kilka lat temu nowy rozdział swojej artystycznej drogi, zaśpiewała Natalia Szröder.
Kończąc powoli dzisiejsze wydanie programu RTV, wybieramy się teraz na Dolny Śląsk.
Dokładnie. I mamy dwie informacje, jedną muzyczną, jedną techniczną, które nie łączą się ze sobą, ale jednak jakieś wspólne mianowniki między nimi się znajdą, bo my zawsze znajdziemy, nawet jak ich nie ma.
Wrocław, znane Ci miasto? Byłeś, widziałeś?
Byłem.
Też byłam, widziałam kilkukrotnie w swoim życiu, ale chyba nie znamy go tak dobrze, żeby tutaj się wspólnie zastanawiać, jaki może być Wrocław przyszłości.
Prawdopodobnie organizatorzy koncertu, o którym będę teraz mówiła, też nie mają aż takich wizji, ale jakoś osadzają ten Wrocław w kontekście przyszłości właśnie.
I tak, czyli Wrocław w przyszłości zatytułowali po raz kolejny koncert, który już po raz drugi współorganizowany będzie przez miasto Wrocław i przez telewizję Polsat.
Rok temu on odbył się jakoś w podobnym czasie, bo to koniec czerwca, ale nie jestem pewna, mogliśmy o tym nie mówić, bo jakoś tak nagle się o tym dowiedzieliśmy, ale teraz odnotowujemy, bo to będzie we wtorek 30 czerwca.
Czyli znowu wybiegamy, ale Wy już o tym słyszeliście i wiecie dlaczego tak.
Koncert Wrocław w przyszłości odbędzie się na Placu Wolności, który stanie się centrum telewizyjnego widowiska z udziałem gwiazd polskiej estrady.
Wśród zaproszonych artystów znaleźli się m.in. Edyta Górniak, Margaret, Andrzej Piaseczny, Alicja Szemplińska, Ralph Kaminski, Janusz Radek czy Jakub Józef Orliński.
A artystom towarzyszyć będzie Tarkowski Orkiestra i Akademicki Chór Politechniki Wrocławskiej pod przewodnictwem Jacka Tarkowskiego.
Koncert wzbogacą nowe aranżacje, nowoczesna scenografia oraz oprawa wizualna inspirowana współczesnym Wrocławiem, miastem otwartym, kreatywnym i patrzącym w przyszłość właśnie.
Wydarzenie poprowadzą Tomasz Wolny i Agnieszka Hyży i będzie ono transmitowane od 19.55 na antenie Polsatu.
Stąd wnioskuję, że być może w samym Wrocławiu wystartuje to jakoś wcześniej.
Rok temu chyba to w ogóle transmitowali z jakimś opóźnieniem. Teraz wychodzi na to, że to będzie chyba na żywo, ale pytanie czy istotnie w całości w Polsacie to zobaczymy.
Także to nie będzie koncert piosenek o Wrocławiu, tylko jakaś taka promocja Wrocławia w kontekście właśnie muzycznym i artystów, którzy też przynajmniej częściowo pewnie muzycznie wybiegają w przyszłość.
A czy znajdziemy w tym gronie też takich, którzy do przyszłości zaglądają i możemy zdradzić, że utwór takiego wykonawcy za moment zagramy.
Ale zanim to się wydarzy i zanim się rozstaniemy, to informacja, tak jak powiedziałam, techniczna. Bardzo lubicie informacje tego typu.
Piszecie do nas listy, w których są pytania, kiedy będą informacje dotyczące tego, co się zmienia w zawartości multiplexów lokalnych.
Tak naprawdę sami sobie odpowiedzcie, czy dostaliśmy kiedykolwiek taki list. Możecie wywnioskować. Zawsze możemy dostać.
No bo na przykład dzieją się rzeczy w multiplexach, których operatorami są spółki z grupy MWE, bo tam nie można już oglądać programu Starz TV.
No to się ciągnie z tym Starz TV.
Zgodnie z zapowiedzianiem zresztą.
Tak, rezygnować, odchodzić, no i rzeczywiście nie można. Z nocy z 31 maja na 1 czerwca został on zastąpiony przez kanał Nuta Gold.
Piszcie, czy dobra zmiana. To jest dopiero temat do listów, do analiz.
Nadawca zapowiadał, tak jak powiedziałeś, ten krok na przełomie już poprzedniego i tego roku.
Tutaj, jak przypomina nam Radio Polska, mowa o multiplexach L1 z Jeleniej Góry, multiplexie L3 z Częstochowy i Tomaszowa Mazowieckiego oraz multiplexie L4, który nadaje gdzie?
W Świdnicy i we Wrocławiu. I co? Nie łączy się?
Łączy się.
Hold my, nie wiem co, my microphone. Wszystko się da połączyć.
Aktualnie w ramach naziemnej telewizji cyfrowej Starz TV dostępny jest jedynie w eksperymentalnych multiplexach spółki Bicast w Warszawie, Wrocławiu właśnie i Gdańsku.
Czyli jednak tam gdzie się dzieją rzeczy. Zmiany wprowadzone zostały także w multiplexie ósmym i tu już nie mówimy o eksperymentalnym, tylko tym, który jest dostępny teoretycznie wszędzie praktycznie.
Pewnie dalej są jacyś ludzie, którzy go nie odbierają. No bo tam się zwolniło miejsce po Zoom TV i po telewizji metro. No to co za tym idzie?
Albo można dołożyć nowe kanały, no ale tam wiemy, że z tym konkursem to też się wlecze. Więc co można zrobić?
Można zwiększyć przepływność tych kanałów, które już są, żeby było lepiej i ładniej i w lepszej rozdzielczości.
To zrobił emitel, zwiększając rozdzielczość programu Telewizja Republika.
Teraz testowa emisja prowadzona jest w rozdzielczości HD. Zmianę wprowadzono drugiego czerwca, także tą lepszą jakością.
Możecie się cieszyć już od dłuższego czasu, jeżeli Wam coś to zmieniło w życiu.
A wiesz Ty, co to będzie, jak tam jednak się pojawią jakieś wyniki konkursu i trzeba będzie się znowu odrobinkę ściaśnić i zmniejszyć tę jakość? Wiesz, co to będzie?
Prześladowania nieustannie.
Tak, tak. Myślę, że prezes Sakiewicz będzie bardzo, bardzo…
No, oni chyba sami to tam chcieli nadawać, nie? Tam zrobić to jakoś Republika nas tam… No, także może sam jakby sobie odstąpił, nie?
Może, może. No, ale to w takiej sytuacji to tak, ale w każdej innej…
No, właśnie. To są dylematy, którymi się będziemy zajmować w przyszłości, jeżeli kolega utrzyma jakieś zasady współpracy, no bo to też jednak się musi opierać na wzajemnym poszanowaniu swoich granic.
O czym wiemy, ale piosenka, która będzie na koniec, utwór w zasadzie, pieśń, dzieło, to już bardziej właśnie z mojego ogródka, żeby nie było, ale uwspółcześnione.
Tak jak powiedziałam, bo wśród tych artystów, którzy będą Wrocław w przyszłości promować, znalazł się robiący międzynarodową zawrotną karierę kontratenor Jakub Józef Orliński,
który patrzył muzycznie w przeszłość i popatrzył w przeszłość, biorąc sobie na warsztat utwór, który przed laty napisał Henry Purcell,
ale popatrzył też w przyszłość, dodając do niego instrumenty, których w czasach baroku raczej próżno było szukać.
I troszeczkę tam sobie kombinując z inią melodyczną, tak jak też być może wtedy się nie do końca robiło, i stworzył z tego coś takiego bardziej współczesnego.
Czy akurat to, czy coś innego ześpiewa w tym Wrocławiu? Zobaczymy, trudno nam orzec, ale to na pewno jest taka jego wizytówka.
Czyli utwór Strike the Viol. I tak się pożegnamy, zaczęliśmy country, kończymy barokowo, bo takie są właśnie dwie twarze prowadzących ten program, którzy…
Zakończyliśmy bluegrassem. Znaczy, rozpoczęliśmy bluegrassem.
Jeszcze Ty chciałeś zakończyć?
Nie, rozpoczęliśmy bluegrassem.
Bluegrassem, no…
To jest taka…
Coś się stało się nie odstanie.
To jest taka bardziej, że tak powiem, specyficzna odbiana country, o tak, taka sięgająca bardziej do korzeni, o.
Jeszcze bardziej krzywdząca mnie, dlatego teraz Ty będziesz w barokowym klimacie, ciesz się, mogłam dać rdzenny barok, a dałam taki z bębnami i tam innymi około elektronicznymi brzmieniami.
Także jestem łaskawa.
Tak, czyli w przeciwieństwie do mnie, to tak idąc przez analogię, zamiast bluegrassu dałaś country.
Co?
No.
Jak to?
No…
Ja nie robię takich rzeczy.
No wiem, ale to właśnie mówię, robiąc taką analogię.
Dobra, Ty już nie rób analogii, bo każda analogia, w której jest o tym, że ja zagrałam country, jest błędną analogią.
Musimy stąd iść, ponieważ domyślam się, że Wam się nie chce tego słuchać.
Mi się już też nie chce o tym gadać, bo mnie denerwuje to, że mnie ludzie chcą denerwować.
Tak właśnie ze sobą rozmawiają po ilu?
Dziewię…
Dwustu siedemdziesięciu.
Dziewięciu latach!
A!
No nie, nie dwustu siedemdziesięciu ośmiu latach.
Jeszcze nie.
Nawet jakby to było biologicznie możliwe, to bym i tak nie przeżyła tego psychologicznie.
I zdrowie moje psychicznie było by zagrożone i bym musiała obejrzeć ten koncert z TVP.
Dobra.
Już tyle miałam, wiesz, zakończenia, a Ty mnie dalej tutaj zwodzisz, więc muszę po prostu zwyczajnie powiedzieć,
że program ten poprowadzili dla Was Michał Dziwisz i Milena Wiśniewska.
Usłyszymy się może kiedyś.
Radio!
Co jest w telewizji grane? o czym radia szumią fale?
Jeśli wiedzieć będziesz chciał, łącz po prostu RTV.
W każdą sobotę od szesnastej na antenie radia DHT.
O aktualnych wydarzeniach związanych z radiem i telewizją opowiedzą Milena Wiśniewska i Michał Dziwisz.
Był to Tyflo Podcast.
Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.