RTV Odcinek nr 274
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
Tyflo Podcast
W każdą sobotę od 16 na antenie Radia DHT
o aktualnych wydarzeniach związanych z radiem i telewizją
opowiedzą Milena Wiśniewska i Michał Dziwisz
Dziś przywitała nas piosenka z Rumunii.
Denis o chyba kolorowym telewizorze pośpiewał.
To niegdyś obiekt marzeń.
Ja jeszcze też pamiętam pierwsze kolorowe telewizory,
które się u nas gdzieś tam w domu pojawiły.
Taki był telewizor np. firmy Elektron.
Zdaje się firma rosyjska.
Czy radziecka nawet jeszcze wtedy.
No i odbierał całe dwa programy.
Jedynkę i dwójkę, ale miał jedną zaletę.
Ja muszę powiedzieć, kiedyś były czasy, teraz nie ma czasów,
bo telewizory te właśnie z tak zwanym dużym tyłem
miały niewątpliwą zaletę nad tymi płaskimi, które mamy teraz.
Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz.
Zawsze było wiadomo, że ten telewizor jest włączony, nawet jak była cisza.
Tak, tak, tak.
Pewnie, że tak.
A czasami zastanawiam, czy to jest wyłączone,
czy po prostu mi nie działa jakiś kanał,
czy coś mi się zepsuło, wywaliło w tym smart TV
i w ogóle przeszło do jakiegoś internetu, czy Bóg wie czego,
bo nie wiem, co się w tym momencie dzieje.
A tak, to rzeczywiście nie było wątpliwości,
bo ten dźwięk charakterystyczny, który słyszeliśmy,
nam dawał jasno do zrozumienia, że jest na przykład włączone,
ale wyciszone, czy cokolwiek takiego.
Tak, dla tych naszych młodszych słuchaczy,
którzy być może nie pamiętają tych czasów,
to był taki wysoki, wysoki pisk.
Tak, jakbym to określił.
Na granicy słuchu, ale generalnie ludzie to słyszeli.
Więc można było dzięki temu po prostu się rozeznać w tym,
czy dany telewizor jest włączony, czy wyłączony.
Teraz niestety nie wiemy absolutnie nic.
Jeżeli na przykład jest na jakimś kanale,
na którym po prostu nie ma dźwięku,
albo na przykład właśnie tak jak mówisz,
coś tam się przełączyło, bo teraz te smart odbiorniki
są takie rzeczywiście inteligentne
i tam internet potrafią obsługiwać
i inne różne rzeczy.
No właśnie, samo się włączy, coś wejdzie,
mimo że nie prosiłam, albo niechcący coś zrobiłam
i wtedy już nie wiem właśnie, co się dzieje.
Boomersko strasznie się zaczęło.
Takie to jest czasami smutne życie,
ale my postaramy się dziś rozweselić wam życie.
Tym bardziej, że pojawiamy się tutaj
po długiej nieobecności,
bo nasza ostatnia obecność była w okresie świątecznym.
No to życie raz smutne, raz wesołe.
Wiem, dla przegód truizmu tutaj sobie nie można było wyobrazić.
No ale tak się to życie układa,
że nasza obecność dopiero po takim czasie.
Ale przyszliśmy, żeby ponadrabiać zaległości
i też trochę wybiec medialnie w przyszłość.
W wydaniu pod numerem,
bo tego nie zmieniamy w tej tradycji, że ty numer podajesz oczywiście.
274.
Bardzo dobrze.
Ja wiedziałem, że mnie o to zapytasz.
Tak, ja już sobie przygotowałem pod jednym z okienek
po prostu ten plik, który tam jest.
Już wiedziałem, które to będzie wydanie.
Bo tak szczerze mówiąc, właśnie dosłownie
kilkadziesiąt sekund temu też sobie zadałem to pytanie.
A które to jest wydanie RTV dziś?
Trzeba sprawdzić, bo będzie pytać.
No właśnie.
Trochę widzę, że czujesz się przy mnie jak
uczeń w szkole.
Nie na darmo jestem nauczycielką, prawda?
Uczeń wchodzi do klasy i myśli,
o, będzie pytać dzisiaj.
Tak, i to po Tobie widać,
czym się zajmujesz.
To rzeczywiście masz tendencję do odpytywania,
ale też do edukowania
naszych słuchaczy momentami
pod względem muzycznym.
A na pewno w następnym wydaniu
to będziesz jak zwykle
nas edukować pod względem eurowizyjnym.
No tak, nawyki z
człowieka nie wyjdą.
Taka jest tylko różnica, że ja Tobie nie wystawiam
ocen. Bardzo mnie to cieszy.
Wystawiacie wy, drodzy słuchacze,
swoją obecnością
z nami na antenie, bo jeżeli jesteście
to znaczy, że się podoba i że
wystawilibyście nam jakąś wysoką
ocenę, na przykład szóstkę lub
siódemkę. Wiecie o co chodzi, bo to cały czas się
nie skończyło, cały czas jesteśmy w tych
cyfrach. No i a propos cyfr i liczb
no to tego kolejnego
wydania, które będzie miało numer
275, bo wy się możecie zastanawiać
dobra, nie było ich trzy tygodnie
czy teraz jest taki trend, że nie będzie
tak, że co tydzień będą, jak
Matka Natura i Ramówka
przykazują, tylko się będą pojawiać co trzy
tygodnie, bo po prostu tak im się chce
i tak im się życie układa.
No planujemy jednak, żeby to było częściej.
Wiecie, że to nie do końca zależy od nas, ale
też od świata mediów,
od tego, co tam się
w nim dzieje i z jaką intensywnością.
I od naszych różnych sytuacji
też… I też są różne czasami.
Osobisty. Sytuacje są też niezależne.
Dokładnie. A z racji tego, że nas jest
dwoje, to jak się różnego rodzaju
wypadkowe nałożą na siebie,
no to też potrafi być różnie.
Na przykład w maju jest taka jedna
wypadkowa, że kolega
jedzie odpoczywać, bo on tak ma, że
może w maju. Są przedstawiciele
takich zawodów, którzy nie bardzo
mogły sobie na to pozwolić.
Tymczasem maj jest
miesiącem, w którym
Saska Kempa pachniała oraz
cała Europa wypełnia się
dźwiękami konkursu
Piosenki Eurowizji.
I my jakoś staramy się pogodzić
te rzeczywistości, żeby wam o
Eurowizji opowiedzieć
z odpowiednim wyprzedzeniem, ale też,
żeby ono nie było za duże, abyście byli
z tym na czasie i byśmy wam jak najwięcej
aktualnych informacji mogli przekazać.
Tak więc możemy zdradzić kulisy
naszych rozmów z pewnego
komunikatore, na którym się porozumiewamy
co do kształtu naszego programu, że tam
trwają dyskusje, dywagacje,
ustalenia, co tutaj możemy
dla was zrobić i jak to zorganizować
najlepiej, żeby taka audycja około
eurowizyjna się pojawiła.
Się pojawi, to już
wiemy, tylko po prostu kwestia…
I jak się nic nie wydarzy niespodziewanego,
ona pewnie nie będzie na żywo,
ona pewnie będzie z jakimś wyprzedzeniem,
może nawet zostanie nagrana
o jakiejś dziwnej godzinie, bo też tutaj
różne wersje się pojawiają, ale
się przekonacie. W trakcie, czy
za tydzień będziemy, to też jest taki trudny
temat, bo wtedy kolega ma zmianę kodu
na czwórkę z przodu i nie ma łatwo.
To już. To już. Albo dopiero.
To jest
ten moment właśnie. Ja
chyba muszę, nie wiem,
z tej okazji wygenerować przez
sztuczną inteligencję jakieś
100 lat w wersji, nie wiem,
no barokowej, to tak ode mnie,
dla ciebie to chyba jakieś barok wersji,
ale właśnie nie wiem, czy będę miała taką sposobność,
bo zobaczymy, czy ten przyszły tydzień
obrodzi w informacje medialne,
bo jednak to będzie tydzień z weekendem majowym,
także może też wtedy nie będzie
i ty umkniesz od tego
prezentu, a pojawimy się już w tym wydaniu
około eurowizyjnym.
Wiele niewiadomych. Śledzić
nas musicie, żeby te niewiadome
rozwikłać i rozwiązać to równanie.
Natomiast jest jeszcze jedno równanie,
które może mieć dla niektórych dwie niewiadome,
ale to nie są niewiadome dla osób,
które słuchają regularnie tego programu,
bo te osoby wiedzą, kto
się kryje pod
x-em i y-kiem w tym właśnie równaniu,
czyli jacy są prowadzący.
Nie będziemy już dyskutować, kto jest x, kto jest y,
ale po prostu jesteśmy my,
czyli Michał Dziwisz i Milena Wiśniewska.
To co? Jedziemy z tym,
z nadrabianiem zaległości na ten moment,
bo to tak popatrzyliśmy w przyszłość.
Cytując redaktora Rachonia, jedziemy.
Tak popatrzyliśmy w przyszłość,
ale wiecie,
najważniejsza jest jednak ta
teraźniejszość, choć i do przyszłości
musimy się odnieść, do tego,
co już na antenach się pojawiło.
Choć ta pierwsza produkcja,
o której będę mówić,
będzie związana z
różnymi perspektywami
czasowymi w pewien
taki luźny związek, ale jednak tu wystąpi.
Już sam tytuł to podpowiada.
Tytuł Powrót.
Tytuł, który może być
znany niektórym z Was,
tym, którzy są
widzami Kanal Plus Premium, czy też
użytkownikami serwisu
Kanal Plus, bo taki serial już
kilka lat temu tam zaistniał.
Możecie w związku z tym zastanowić się,
w jakim w ogóle celu, my o tym
teraz mówimy po tych kilku latach,
czy nasze nadrabianie
zaległości sięga aż tak daleko, że
odkopujemy news sprzed czterech lat,
bo taki właśnie mamy refleks szachisty.
Otóż rzecz ma się
inaczej nieco, bo z kolei
ci, którzy są z nami regularnie, mogą kojarzyć
taki wątek, że telewizja polska
od jakiegoś czasu
pokazuje różne produkcje
Kanal Plus właśnie. Robi to z
opóźnieniem oczywiście sporym, no bo
najważniejszy tutaj jest Kanal Plus i żeby wszyscy widzowie
to tam zobaczyli. I też to nie są wszystkie
ich seriale, ale czasami się tak
zdarza już po raz kolejny,
że od kilku lat w TVP
można zobaczyć produkcje,
które właśnie Kanal Plus
stworzył i u siebie
wypromował. A zatem no,
są to seriale z tej półki
premium, dlatego też warto o tym
wspomnieć. I takim właśnie
serialem, który wczoraj się pojawił
na antenie telewizji polskiej
po raz pierwszy jest serial
Powrót. I będzie on pokazywany
w piątkowe wieczory w telewizyjnej
jedynce. Ta emisja jest
przewidziana do końca maja, bo tyle
tych odcinków
zostało wyprodukowanych.
Ale z kolei też
niektórzy mogą się zastanowić, dobrze, ale w tym
miejscu przecież był inny serial, czyli
Glina Nowy Rozdział. No otóż skończył się on
i stąd właśnie taki pomysł, aby tam
w ramówce umieścić serial Powrót.
Glina Nowy Rozdział to też
nie była produkcja TVP
taka autonomiczna, no bo oni to robili
ze Sky Show Time. No ale to tam była
koprodukcja, a tutaj Telewizja Polska po prostu
pokazuje produkcję Kanal
Plus, o której my zapewne
rozmawialiśmy kiedyś, ale to było dawno,
więc warto przypomnieć, bo jednak
ten zasięg serialu
może być tutaj znacznie szerszy, skoro
on trafił do telewizyjnej jedynki i to
jeszcze na tak dobrą porę emisja jak
Piątkowy Wieczór. Serial ten
to historia Jana Starosteckiego,
którego gra Bartłomiej Topa.
Jest to mężczyzna, którego życie
pełne rutyny
i niedopowiedzianych żalów
niespodziewanie kończy się zawałem.
Zaskoczeniem jednak okazuje
się nie jego śmierć,
lecz to, co następuje chwilę
później. Jan wraca do
żywych, zupełnie nie potrafiąc
zrozumieć sensu tego
drugiego startu. Szybko
odkrywa, że świat świetnie poradził
sobie bez niego. Żona
Agata, którą gra Magdalena w walach
uporządkowała życie, pozbywając się
jego rzeczy i emocjonalnych
resztek ich małżeństwa.
A znajomi zdają się
traktować jego nieobecność jak
drobną niedogodność, o której
łatwo zapomnieć. W głównych
rolach, poza już wymienionymi
Bartłomiejem Topą i Magdaleną w walach
występują także Wojciech
Mecwaldowski, Maria Dębska
czy Zuzanna Mikołajczyk.
Ten serial,
tak jak powiedziała, ma już lat kilka, bo
na antenie Kanal Plus Premium
i w serwisie Kanal Plus Online
zadebiutował wiotną 2022
roku. No ale powiedzmy sobie szczerze,
co to komu przeszkadza, jeżeli tego
jeszcze dotychczas nie oglądał. Takie rzeczy się nie
przedawniają. Sezon liczy
sześć odcinków i tak jak
powiedziałam, te kolejne odcinki będą nadawane
w każdy piątek o godzinie 20.30.
No i tak jak też
wspomniałam, to już jest kolejna pozycja
z katalogu Kanal Plus,
po którą w ostatnich latach sięga
Telewizja Polska. Jak dobrze
pamiętam, bo ja chyba ten serial oglądałem,
tak mi się coś kojarzy,
to on był z
audiodeskrypcją, więc ciekawe,
czy audiodeskrypcja
również jest
elementem dealu
Kanal Plus z Telewizją
Polską? Miło by było.
Jak dają im kopię,
no to mogliby
już… Tak, aczkolwiek
ja kiedyś słyszałem
o tym, że jakby ten cały rynek
audiodeskrypcji
i praw rządzących audiodeskrypcją,
to jest skomplikowane
jak samo prawo autorskie,
więc pewne rzeczy,
które nam się wydają oczywiste,
to wcale takie oczywiste nie są.
Bo na przykład czasem okazuje się,
to taka ciekawostka dla naszych
słuchaczy, że na przykład
audiodeskrypcję do jakiegoś filmu
wykonuje albo jedna
firma, która ma prawa autorskie
do samej audiodeskrypcji
jako do dzieła i żeby…
a jakby właścicielem
praw autorskich do filmu
jest zupełnie inna firma. I teraz
jeżeli się dogadasz z jedną,
to wcale nie oznacza, że możesz
dogadać się z drugą.
A na przykład czasem bywa tak, że
dana firma zwinęła interes
i w sumie te prawa autorskie to nie wiadomo do kogo
należą. To jest ten sam przypadek,
jaki ma miejsce
w przypadku
ścieżek lektorskich albo dubbingu.
Z tego właśnie powodu na przykład
czasem jest tak, że dubbingi
różnych produkcji
albo na przykład lektorów
mamy iluś czytających to samo.
Bo też, ktoś to kiedyś nagrał,
to jest rzeczywiście
dostępne, ale nie bardzo wiadomo do kogo
należą prawa autorskie.
No i czasami też powstaje kilka
audiodeskrypcji do jednej
produkcji. Z tego właśnie samego
powodu. Rekordowa chyba jest
Sexmissive. Tak, tak, tak.
Jak gdzieś zauważyłam.
W każdym razie
przyznam, że nie sprawdziłam tego wczoraj,
kiedy ten odcinek pierwszy został wyemitowany
z tego względu, że w tym czasie oglądam
inne rzeczy, bo jak
być może wiesz, bo wiem, że też ci się tam zdarza
jednym okiem, jednym uchem. Wczoraj
na Farmie były bardzo ważne sytuacje
i tam trzeba było wiedzieć, co się dzieje.
Także to robiłam o 20.30
i nie zweryfikowałam, ale jeżeli wy
weryfikowaliście, to możecie dać znać. Podobnie
jak w kwestii tych innych seriali, które już
były. Te Kanal Plusowe
seriale, które już pokazywała Telewizja Polska, no bo to
by nam coś mogło powiedzieć. Jeżeli one nie były
z audiodeskrypcją pokazane w
telewizji polskiej, to może ten też nie.
Mamy informację
na bieżąco od naszego słuchacza
Dawida, że nie ma audiodeskrypcji.
Że nie ma. No widzicie.
No i to jest dowód na
skomplikowaną naturę tych zjawisk, o których wam
Michał powiedział. Te pozostałe
seriale, które Telewizja Polska pokazała,
no to był m.in. Belfair, Minuta
Ciszy, Król czy Kruk.
Więc one faktycznie audiodeskrypcję
przecież mają, bo sama
oglądałam Minutę Ciszy, chociażby
i ją uchwaliłam. Kruk przecież też ma.
Król także.
Ale tutaj no taka jest
też różnica, już zostawiając wątek audiodeskrypcji
na boku, że te
pozostałe seriale były emitowane w takich
porach może
nie najbardziej primetime’owych, bo
gdzieś tam jakaś godzina 22,
pamiętam, a tutaj jednak ten powrót
dostał lepszą godzinę. Co może
jak sądzę wynikać też
z tego, że jest
to produkcja innego nieco kalibru,
bo tutaj się domyślam, że mogą,
skoro mamy wątek Zmartwychwstania, to mogą być
jakieś takie około komediowe
wątki tam, a jednak
tam te pozostałe produkcje
może były bardziej poważne i dlatego
jakoś tak uznano, że nie poszły na tę wcześniejszą
porę, bo tam trzeba dawać takie
lżejsze rzeczy, bo innych to
widz telewizji polskiej nie zniesie po prostu.
A może jakoś tego dobrze nie przemyśleli
i dlatego wyszła jak wyszła, a tutaj
ten powrót im się idealnie wpasował do Ramówki,
skoro się skończyła glina Nowy Rozdział.
Ale ty mówisz, że
oglądałeś może, ale nie jesteś pewien,
czy to może służyć za recenzję
tego serialu? Taka twoja niepewność?
Nawet jesteś pewien, że to widziałeś?
To po prostu było dawno, wiesz?
To po prostu było dawno.
Ale gdyby to było wybitne…
No to nie, nie, na pewno nie było wybitne.
Tego na pewno nie mogę
powiedzieć o tym. Czyli nie oglądajcie. Do widzenia.
Świetny program robimy.
Że było wybitne. Nie, no ale to wiesz,
to ja nie zapamiętałem, a być może na przykład
gdybyś ty to oglądała, to stwierdziałabyś
wow, to jest po prostu coś…
Serio? Tak, ja chcę
dziesięć sezonów tego, bo takie dobre.
Może tak.
Jeszcze co do
telewizji polskiej i do
telewizyjnej jedynki też, to warto wspomnieć
o teleturnieju, o którym
mówiliśmy na początku marca, kiedy startowała
ta nowość Omnibus Szybcy i Mądrzy.
Ty to oglądałeś w ogóle?
Wiesz co, możesz powtórzyć, bo coś tu
przycięło.
O cóż, zapadł internet mnie przycina.
Tak jest. Pytanie było moje takie,
czy oglądałeś nowość telewizji
polskiej, ta która wystartowała
w marcu, czyli teleturniej Omnibus
Szybcy i Mądrzy? Nie, nie, nie oglądałem.
Ja włączyłam to
na moment na TVP WOD, bo to się
nakłada z farmą, więc nie mam czasu na wszystko.
I mnie te programy
celebryckie męczą, bo one są takie
głośne, oni się ciągle śmieją.
Jakąś pewnie wiedzę z tego można wyciągnąć,
no bo to przecież na wiedzę ten teleturniej
ma być oparty, chociaż też
ten czas tutaj jest istotny i refleksji
w ogóle. I mnie to tak za bardzo nie przekonało,
ale może jeszcze
powinnam się przekonać, dlatego że jest
więcej niż było okazji,
żeby oglądać ten teleturniej, dlatego
że on się doczekał dodatkowego wydania
w tygodniu i takim wydaniem już
się dzisiaj będziecie mogli cieszyć. Dlatego,
że ogólnie to jest nadawane od wtorku do czwartku
o 20.30, no bo właśnie
w piątki mamy przecież serial.
A dodatkowy odcinek,
wyobraź sobie, się pojawia w sobotnie po południu,
w sobotę o 17.35.
Nie wiem, czy ma sens, że to jest
takie rozwalone, że w dni powszednie
wieczorem,
w weekend właśnie w ogóle
po południu, no skoro
dołożyli dodatkowy odcinek, to znaczy, że im się to
sprawdza, ale tutaj mnie zaskoczyło,
że nie przyzwyczają widzów
do jakiejś takiej podobnej pory. No trochę podobnie
jest z tym kołem fortuny,
no już od lat przecież to tak jest, prawda, że koło fortuny
mamy w dni powszednie o 16,
a w sobotę i niedzielę
o 14.35 bodajże.
Ale to już są bardziej zbliżone
pory do siebie niż ta wieczorna
w dni powszednie i popołudniowa
w sobotę w przypadku Teletubbie, Omnibus
Szybcy i Mądrzy. No ale takie rozwiązanie
wprowadzili, pewnie uznają, że to ma sens,
a może po prostu nie mieli co pokazywać
w te sobotnie popołudnia.
I tak to właśnie działa. Tak to teraz też zadziała,
że zrobimy sobie muzyczną przerwę
nawiązującą do serialu
Powrót. Jak szukałam
w internecie informacji na temat muzycznej
oprawy serialu Powrót, to wyszło, że tam
sporo piosenek się pojawia, na przykład
Creep, Radiohead, na przykład The Final
Countdown. No to wszystko się da pewnie
jakoś fabularnie
uzasadnić.
Jest też Warsów i Brodki, ale
poza nimi wszystkimi brzmi tam też
piosenka, która brzmi w zwiastunie
emitowanym na antenie telewizji
polskiej, więc tutaj mamy
tę pewność, że w samych odcinkach
też ją usłyszycie, a jest to
utwór, który nagrał już kilka
lat temu Mrozu, jego
przebój zatytułowany Złoto.
To teraz będziemy trochę skręcać w prawo.
Bardzo. Kochani,
dzieją się rzeczy poważne. Powiem
tak, gdybyśmy byli telewizją,
to w tym momencie powinniśmy
tu wyświetlić jakiś kod QR.
Tak, totalnie. Właśnie to jest
największy problem, bo nie mamy takiej możliwości.
Czy dlatego jesteśmy biedni? Może tak być.
Może, tak. To są
powiązane fakty, bo kiedy nas nie było,
działy się poważne rzeczy. Znaczy
cały czas się dzieją poważne rzeczy, bo tam
zbiórka pogania w tej telewizji
Republika, teraz to oni zbierają chyba na
transmisję uroczystości
z 3 maja. 3 maja, tak, tak, tak.
Ale w międzyczasie zbierali na coś tam
jeszcze innego i tam
nakładały się rzeczy te na siebie.
Zbiórka partii, zbiórkę telewizji.
Ale oprócz tego, moi drodzy,
ważne rzeczy personalne.
Anna Popek. Znacie.
Wszyscy znamy. Od lat. Znamy.
Podziwiamy. Doceniamy.
I gruchnęła była informacja.
To już dla niektórych mogą to być
sprawy przedawnione, no ale musimy odnotować.
To jest bardzo ważki problem.
Gruchnęła informacja, że Anna
Popek, związana przez lata z telewizją
polską, rozstała się z
telewizją Republika.
W tym miejscu być może
spodziewacie się, że będę cytowała jej
wpis z Facebooka, jak uczyniłam
to, kiedy opuszczała
poprzednią swoją instytucję
karmicielkę. O dziewczęcych marzeniach?
Ale właśnie ten nie był
taki ciekawy. Tam nie było nic
o dziewczęcych marzeniach. Było o tym,
że się rozstaje, że dziękuję, że życzy
powodzenia. To w ogóle nie było interesujące. Dlatego
nic o tym nie mówię.
Jaki powód, że
tak znamienita osobowość? Czyżby
Tomasz Cakiewicz nie miał z czego płacić?
Nie ma o tym
mowy, chociaż zdając się, to też nie jest wykluczone.
Natomiast
sytuacja
tutaj jest związana
z tym, że
co nieco się pozmieniało w ramówce
telewizji Republika, bo pani Anna była obecna tam
rano. I pojawiła się najpierw
taka informacja, że telewizja Republika
od 13 kwietnia rezygnuje
z emisji pasma porannego
Republika Wstajemy. Tu już muszę dodać,
żeby was błądnie wprowadzić, że
to nie jest tak do końca aktualne,
dlatego, że tam nie ma pełnej rezygnacji.
Ale na tamten moment mówiło się, że
faktycznie oni z tego rezygnują.
Pan Jarosław Olechowski,
szef wydawców stacji, mówił, że część
osób pracujących przy formacie
trafi do nowego pasma,
w którym będzie więcej twardej polityki
i bieżących wydarzeń.
I tutaj cytat, na razie część
lifestyle’ową wygaszamy, będziemy
rozmawiali, będziemy starali się
jak najwięcej osób zaangażować
przy nowym paśmie.
No ale pani Anna nie została
zaangażowana przy nowym
paśmie, no bo ona się nie zajmuje
twardą polityką,
bo jest taką wspaniałą osobą
z takim
miękkim serduszku, więc gdzie jej
do twardej polityki?
Wcale to nie ma związku z tym, że
jak był prezes Jacek, to ona tam się
obok niego pojawiła.
Pojawiała gdzieś tam
blisko już gdzieś od początków.
Natomiast
no tutaj
już było wiadomo, że tego lifestyle’u nie będzie,
pani Popek nie będzie i wyobraź sobie
co się stało, ona idzie do konkurencji.
Do w Polsce 24.
Tu jest pytanie, czy ich na to stać,
prawda? No właśnie. Na takie
wynalazki.
Na garze dla takiej gwiazdy.
Z drugiej strony
takie pytanie, gdzież ona
mogłaby pójść w dzisiejszych czasach?
No
wiemy jak sytuacja wygląda.
Teraz już nawet
to Polsat
nie jest takim oczywistym celem.
Jeszcze kiedyś
mógłby być, ale teraz…
No nie, nie za bardzo.
Mogłaby więcej ewentualnie robić w jakimś
radiu, nie wiem, no ale co, w radiu w net?
Wiesz co, wydaje mi się,
że w radiu w net to ona się czasem
pojawia, nie jakoś bardzo regularnie,
ale coś tam robi.
W rzecz ci bardziej tam regularnej,
że ewentualnie coś takiego mogłaby tam
teoretycznie robić, no ale
telewizja jest najbardziej w jej serduszku,
no więc tutaj jeżeli chodzi o kanały, no to jedynym takim
był w Polsce24. Tylko, że jeszcze
nie jest na ten moment sprecyzowane, co ona tam
będzie robiła. Mówi się, że
ma być zaangażowana w jakiś specjalny
projekt. No ale to tyle wiemy na ten
moment. Do stacji
w Polsce24 wrócimy jeszcze później, ale teraz
wróćmy do Republiki,
no bo tam już się pożegnaliśmy
z tym dotychczasowym kształtem programu
Republika Wstajemy, który był nadawany od poniedziałku
do piątku od 5.30 do
6.50 z przerwą na AgroInfo.
W soboty od 7.05
do 8.30
i w niedzielę od 7.10 do
7.35. Pomyślicie
strasznie krótki w niedzielę, ale zaraz się
przekonacie, że może być gorzej.
W roli gospodarzy formatu
poza panią Anną jeszcze można było zobaczyć
m.in. Rafała Patyra i
Mateusza Nowaka. No i w programie
właśnie nie było polityki, tylko lifestyle,
czyli tematy kulinarne,
sportowe, kulturalne,
podróżnicze. Tam Tomasz
Takiewicz nawet kuchnię chyba chciał budować, żeby
móc lepiej te kulinarne treści
realizować. No ale rzeczy
wyglądają teraz inaczej,
no bo to Tomasz Takiewicz już decyduje o tym,
jak to wygląda,
bo on tam rządzi. W tym kontekście
pytanie, kto tu rządzi, może
wydawać się bezcelowe,
ale mimo wszystko, może dla zachowania pozorów
oni takie pytanie postanowili
zadać i tak zatytułować nowy
format, który zadebiutował
w poniedziałek, trzynastego kwietnia.
Nazywa się właśnie, kto tu rządzi, jakby ktoś
jeszcze nie odnotował i to jest nowe
pasmo emitowane od poniedziałku do piątku
od szóstej dziesięć do szóstej pięćdziesiąt.
Program jest podsumowaniem
wydarzeń ostatnich godzin
i zapowiedzią dnia.
Tutaj w zapowiedzi
się może mieć dowiedzieć, że będzie
prognoza pogody, relacje z kraju
i ze świata. To nie będzie
lifestyle, ale program nastawiony
na bieżące informacje.
Republika
zapowiedziała najpierw, że gospodarzami,
kto tu rządzi, będą w duetach
Rafał Patyra, Natalia
Rzeźniczak, Justyna Wróblewska
i Rafał Stańczyk.
Natomiast pod koniec tygodnia
do tego grona dołączył jeszcze Adrian Borecki.
Czyli oni jakoś tam się będą wymieniać
i w różnych konfiguracjach, jak rozumiem,
występować.
No i co
w związku z programem
Republika wstajemy? Czy już mamy nie wstawać?
No mamy, tylko po prostu szybciej się trzeba
z tym wyrobić, bo ta audycja
jest teraz krótsza, bo
jest nadawana od 5.55
do 6.10.
Także szybka akcja, szybki lifestyle.
Szybka, tak. Porąda gimnastyka
i już. Tak, jak zapowiedziała
Ilona Januszewska w pierwszym wydaniu.
Będzie ekspresowo, ale to, co
lubicie najbardziej. Muzyka, kuchnia, teatr.
Widocznie tylko tyle się zmieści.
No dużo tej muzyki tam na pewno
wcisną. No chyba, że będą
gadać po prostu. A 15 minut
coś ugotować, to też bym
się nie spodziewał. Szybkie śniadanku,
szybkie kanapki. Tak, tak. Jajecznice
ewentualnie. Masło ewentualnie
się tam trochę…
To w innych stacjach i to nie w
naszym kraju, tylko
wspaniałe, rozgłośne, rozgłośnie
polonijne.
No i
to prowadzi w ogóle
do takiej sytuacji, że Republika
skróciła swoją emisję programu
na żywo o 25
minut. Tak to wychodzi właśnie
w praktyce. W weekendy
audycja poranna ma być dłuższa i
nadawana po godzinie 7.
Takie są plany.
Z innych rzeczy, które się zmieniają w telewizji Republika,
to jest jeszcze taki
tytuł, o którym my nie mówiliśmy dotychczas, czyli
13 piętro, bo to był
i jest podcast.
Więc no, są jakieś granice.
Nie mówiliśmy o podcaście telewizji Republika,
ale on wchodzi do ramówki stacji
jako stały format. Będzie
emitowany w każdą niedzielę o godzinie
10.35 po programie
Miłosz Kłeczek Wysokie Napięcie,
który ma mieć jako już nową
odsłonę, nową oprawę, nowe wszystko,
ale dawnego, najpiękniejszego
Miłosza Kłeczka.
Od lutego 13 piętro było dostępne
w serwisie YouTube jako podcast video.
Program prowadzony jest
m.in. przez Michała Rachonia
i to jest jakiś
taki program, gdzie oni chyba totalnie już odpinają
wrotki, bo kiedyś słyszałam, jak mówili
coś takiego, że tutaj to my się na antenie jeszcze
pilnujemy, ale w naszym
podcaście 13 piętro to my już tam
totalnie możemy wszystko powiedzieć.
Tak obserwując to, co publikują, oglądam
wiadomości, bo nie stać mnie na dopalacze,
to jeżeli oni tam
w tym podcaście są jeszcze mocniejsi,
to jest naprawdę niezły
content. Na pewno tak.
I ten program, jak już się pojawia
na antenie, to zastępuje polityczną
kawę, która była nadawana
właśnie po programie Miłosza Kłeczka,
dlatego, że nową odsłoną politycznej
kawy jest program, o którym my już mówiliśmy
ostatnio, czyli Gabinet
Sakiewicza, bo on się pojawił w końcu
w poniedziałek 13 kwietnia, później
niż zapowiadano, ale się pojawił.
Nadawany jest w poniedziałki po godzinie
18. No,
także po prostu Tomasz Sakiewicz
zapraszał w niedzielę na kawę, a
oczywiście nie ma teraz czasu i zaprasza w poniedziałek
do gabinetu. I dlatego takie są właśnie
sytuacje. Co na to wszystko
konkurencja zapytasz? No, oni już w pewnym
sensie są zwycięzcami, bo mają Annę
Popek i spełniają jej dziewczęce marzenia.
A oprócz tego, jak zobaczyli,
co się dzieje, to
oni postanowili wydłużyć swój poranny
program. Od poniedziałku
20 kwietnia program
Budzimy się startuje o godzinie
6.50. I tak, to jest
później niż Republika, ale
jest to 10 minut wcześniej niż dotychczas.
Wtedy też w Republice są
wywiady Andrzeja Gajcego o tej 6.50.
Ponadto
wydłużono program Jankowski Pawelec
Live, czyli tę nowość, o której ostatnio
mówiliśmy. Ten program
obecnie jest od początku kwietnia.
I jak o nim wspominaliśmy, to mówiliśmy, że bardzo to jest
długi program, bo zaczyna się o 15,
trwa do 16.45.
A teraz to już w ogóle zaczyna się o 14.
I kończy się niezmiennie
o 16.45, no bo potem oni mają
ten swój teleekspres. No to naprawdę ja
współczuję, tak.
Szyć w zasadzie nieustannie
nawet w duecie
taki program. Może są jakieś
przerywniki reklamowe, bo
wiadomo jak jest. Czasem my, czasem.
No ale my to mamy przerywniki na piosenki
chociaż, a oni to tak chyba nie bardzo.
A może oni mają przerywniki na jakieś
setki. Może, może.
Albo reklamki,
albo coś. I też jakoś to jest.
Nam się też zdarza takie długie programy robić.
A zresztą, no mnie tam akurat nie ma,
ale Tyflo Przegląd istnieje.
Tak. Tylko tam jest prowadzących.
Więcej osób jest. I to się rozkłada.
Jeszcze wpuszczamy słuchaczy.
Pozdrawiamy was bardzo serdecznie.
No wtedy to też
trochę możemy odpocząć, jak do
nas dzwonicie.
I my teraz będziemy mieć szansę na taki
odpoczynek. Chociaż nie wiem, czy to będzie dla was
odpoczynek, jak będziecie tego słuchać.
Znalazłam to dzieło,
bo nie boję się użyć tego słowa.
A na fanpage’u oglądam wiadomości,
bo nie stać mnie na dopalacze, które
nie oglądam już wiadomości. No chyba, że
te wiadomości w Polsce 24, ale to chyba z mniejszym
zainteresowaniem. Wciąż jednak oglądają
Telewizję Republika, zaglądając
jednak do TVP, żeby weryfikować,
jak tam wychodzi im to realizowanie
misji publicznej. I ogólnie raz tak, raz siak.
Taki jest wniosek. Ale
w Telewizji Republika wychodzi zawsze
wspaniale. I
dowodem tego są dzieła, które tworzą
widzowie i fani entuzjastów.
Społeczność zaangażowana. Bardzo.
Tak. Wy dla nas
nie tworzycie. Pomyślcie o tym. Nie, nie twórzcie,
bo wiecie co, jak na
początku mnie to
jakoś może czasem
bawiło, czasem fascynowało
to tworzenie tych piosenek
AI-owych, to na ten moment
po prostu, jak
już słyszę gdzieś taki muzyczny
AI slop, to on mnie
denerwuje bardzo. No tak po prostu
mam. To nie jest to, że teraz zacznę
biadolić, ohoho, AI
połknie nasz cały muzyczny przemysł, bo nie chcę
rozpoczynać tej dyskusji, tylko słyszę te
AI-owe wokale, jednak one są wciąż
charakterystyczne. To jest kilka tych samych
głosów tak naprawdę,
więc jeżeli ktoś słucha
dość dużo tego typu
utworów, albo dlatego,
że lubi, albo dlatego, że mu
coś tam na przykład Spotify mu
coś podpowie, to możecie
mieć takie wrażenie, że no kurczę, okej, ta
muzyka jest różnorodna, ale dlaczego
ci sami ludzie to śpiewają?
Dokładnie, bo takie tam są
faktycznie brzmienia
i dlatego
jak ja gdzieś już widzę jakąś
AI-muzę, to wyłączam
i wdzięczna jestem, to może nie będę
musiała słyszeć tego, co tutaj będzie
za chwilę, ale może wy docenicie, jak
nie warstwę wokalną, to warstwę tekstową,
ponieważ ona będzie właśnie
opiewać
Dom Wolnego Słowa.
No to sobie posłuchaliśmy
o Domu Wolnego Słowa,
więc w takim razie możemy przejść dalej.
Teraz wracamy do Domu Szybkiego Słowa, czyli do nas.
Bo u nas szybko,
ekspresowo, teraz
nasz ekspres wędruje
trochę do przeszłości,
bo kanały tematyczne
Polsatu już
jakiś czas temu,
bo w dużej mierze z początkiem
kwietnia rozpoczęły
swoją wiosenną ramówkę. Oni tak
późno z wiosną startują, a my jeszcze jesteśmy
wobec nich spóźnieni.
No, ale powiemy sobie kilka
słów o tym, co w Polsat Play
i Polsat Cafe Nowego,
bo zwłaszcza ten program Polsat Cafe Nowy
dopiero zadebiutował
w minionym tygodniu. Jeżeli chodzi o Polsat Play,
no to na pewno jeszcze też odcinki przed
nami, a te, które już zostały
wyemitowane, będzie sobie można
zobaczyć. A zatem, co do Polsat Play,
to nowością w wiosennej ramówce
tego kanału jest serial dokumentalny
Zawód Glina. Jego
emisja rozpoczęła się
10 kwietnia. Odcinki będą
emitowane w piątki o godzinie 22.
Każdy trwa mniej więcej godzinę,
w tym reklamki. Serial tworzony jest
wspólnie z Komendą Główną Policji.
Zaprezentuje on pracę ekip
policyjnych ze Świętochłowic.
Przepraszam, stop. Ja, jeżeli chodzi o
Świętochłowice, to bym tam co innego
bardziej chciała zobaczyć, bo tam się dzieją rzeczy.
Tam bardziej tę jakąś
opiekę społeczną, czy coś takiego.
To bym była zainteresowana, jak oni tam działają.
No bo sprawa Mirelli, sprawa
jeszcze tego chłopca,
nie pamiętam jak on miał na imię.
To jest jakieś skupisko dziwnych sytuacji
w tych Świętochłowicach.
Ale policja tam też ma w sumie
co robić, no bo do tego domu tej pani Mirelli
to oni już też byli wzywani nieraz.
I niekoniecznie tam
byli wpuszczani za każdym razem.
Ja wszystkie filmy o tym obejrzałam.
Ale oprócz tego będą też w Katowicach,
Bytomiu, Warszawie, Gdańsku i Krakowie.
Twórcy zaprezentują
trzy ekipy mundurowe i trzy
pracujące po cywilnemu.
Lektorem w programie jest aktor, którego
ty świetnie znasz, twój ziomeczek
z planu filmowego, czyli Artur
Dziurman.
A poza tą produkcją kontynuowane
są też poszukiwacze historii
we wtorki o 22.
Złomiarze w środę o 21.
Górale w czwartki
o 22.
Rolnicy
tak się żyją u nas na wsi.
W czwartki o 22.
Polacy za granicą w soboty
o 22.
Kołowrotek w niedzielę o 9.
Chłopaki do wzięcia.
Kultowy już program w niedzielę o 21.
I drwale inne opowieści
Bieszczadu w niedzielę
o 22.
A tyle się dzieje
w kanale dla chłopów.
A teraz w kanale dla bab, czyli Polsat Cafe.
A tutaj w wiosennej ramówce
znajdzie się
znalazł się już właściwie
prowadzony przez prezenterkę wydarzeń
Katarzynę Zdanowicz program pod tytułem
Walka o życie.
To jest w ogóle temat, który się ciągnie
przez lata, bo emisję
zaplanowano pierwotnie na jesień 2025
roku. Nie wiemy czemu to
tak przeciągnięto.
W programie Walka o życie pokazywane będą
historie ludzi, którzy stanęli
oko w oko z chorobą, wypadkiem
i bólem, ale się nie poddali.
Pilotażowy odcinek pokazano
w ogóle, wyobraź sobie, w 2023 roku.
Dlatego mówiłam, że coś tak ciągnie
i nie rozumiem dlaczego. To się nie wydaje jakaś
najbardziej skomplikowana produkcja na świecie.
Natomiast już teraz mamy
regularną emisję, którą zaplanowano
od 20 kwietnia, czyli pierwszy odcinek
już się pojawił w poniedziałek o 22.
I kolejne będą emitowane
co tydzień o tej samej porze.
A poza tym Polsat Cafe wiosną kontynuuje
takie programy jak gry małżeńskie
w piątki o 22.
Demakijaż w niedzielę o 15.05.
Kolacja w ciemności w niedzielę
o 22.
Więzienie kobiet w poniedziałki
o 21.05 i 21.35.
Bogaty dom, biedny dom.
Boże, cały czas to jest we wtorki
o 22.
Emisja tych sezonów
ruszyła z początkiem kwietnia.
Ale powiedzmy sobie szczerze, co stracicie
jak włączycie któryś kolejny odcinek
kolacji w ciemności, jak tam chodzi
po prostu zawsze o to samo albo
bogaty dom, biedny dom.
U nas teraz właśnie będzie
na bogato
muzycznie, bo bardzo entuzjastycznie
w kontekście
walki o życie właśnie.
W ogóle taki waleczny segment nam się zrobił,
bo będziemy go kontynuować też
w kolejnym wejściu, również muzycznie.
Ale teraz sobie tak pomyśleliśmy,
że nawiązując właśnie
do walki o życie, do tych
osób, które spotkały się z jakimiś przeciwnościami,
które starały się pokonać,
to właśnie przesłanie, jakie przed
laty wyśpiewała Edyta Goeppert,
będzie tutaj dobrym podsumowaniem
ich postawy
i tego, aby to
życie, aby w tym życiu właśnie znajdować
to, co pozytywne i mimo tych
trudności starać się mówić sobie
kocham cię życie.
Cały czas słuchacie magazynu RTV,
w którym teraz będziemy walczyć.
Była walka o życie
i kontynuujemy tę walkę,
może nie o życie, ale to będzie
walka o gruby hajs,
tak bym powiedział, bo tutaj
mowa o nowym projekcie,
który uruchamia Kanal+.
Bo właśnie ta stacja wprowadza
do swojej oferty nowy, oryginalny
format, który ma wykraczać daleko
poza klasyczne reality
show. Program
ma łączyć
rywalizację sportową
z emocjami charakterystycznymi
dla formatu
reality. Na starcie
Projektu Fajter, bo tak się będzie nazywał ten program,
na starcie tego programu
stanie 10 uczestników
i będzie to
bardzo parytetowo, bo to będzie
5 kobiet i 5
mężczyzn. Nagrodą
w programie jest 100 tysięcy
złotych oraz kontrakt
z KSW. Największą
organizacją MMA w Europie
i ten kontrakt
gwarantuje debiut na gali
jeszcze w tym roku. Formuła
programu zakłada bezpośrednią
eliminację. W jednym momencie
z rywalizacji odpada kobieta
i mężczyzna, a w finale
wygra osoba wskazana w głosowaniu
wszystkich uczestników.
Za poziom sportowy
odpowiadają doświadczeni
trenerzy. Tutaj
mamy Piotra Jeleniewskiego
i Arbiego Szameł.
Będą oni wspierani
przez zawodników KSW,
którzy wcielą się w rolę
mentorów. To oni będą wyznaczać
standardy i weryfikować potencjał
uczestników. Prowadzącą
Project Fighter jest
Kinga Kujawska, była
Ring Girl, która
jest doskonale znana widzom
KSW. Obecnie jest to
twórczyń internetowa związana
ze światem sportów, walki
oraz e-sportem.
Premierowy odcinek
Projectu Fighter został udostępniony
w środę 22 kwietnia
w serwisie streamingowym
Kanal Plus. Kolejne
epizody będą opublikowane
co tydzień, w każdą środę, aż do
wielkiego finału, który odbędzie się
27 maja.
Każdy odcinek będzie pokazywany w telewizji
na Kanal Plus Premium
o godzinie 21, tego
samego dnia, kiedy będzie
premierowany w serwisie
Kanal Plus. Więc
taka sportowa,
sportowa rozrywka nam
tutaj jest zaproponowana przez
Kanal Plus.
No tak, oni się chwalą, że to taki oryginalny
format, może faktycznie.
A teraz kolejny news
ze świata telewizji.
Myślałam, jak go powiązać z tym
poprzednim, ale się nie dało, więc go
nie powiążę wcale. Przenosimy do telewizji
WP. Wiesz co, ja bym to powiązał tak, że
jedni walczyli i coś wygrają,
a inni przestali.
Tak, drudzy się poddają.
Faktycznie, też mi to dziś przyszło przez myśl,
ale miałam to powiedzieć przy
tej piosence,
która do walki się będzie odnosiła, no ale na razie
dla tych, którzy poddają
się w walce, jeżeli
chodzi o informowanie. Jest to
telewizja WP, nadawana
naziemnie, która z końcem
kwietnia rezygnuje ze swojego serwisu
informacyjnego WP News.
Serwis ten można jeszcze
oglądać w dni powszednie o dziewiątej.
Z ramówki wynika, że on trwa 20
minut. Po nim jest nadawany program
publicystyczny Tweet
z oferty wirtualnej Polski.
On pozostaje w ramówce telewizji WP.
Natomiast od maja na
antenie pojawi się emitowana
kilka razy dziennie prognoza pogody.
Na pewno to jest najpotrzebniejsza rzecz w telewizji WP.
Jak tutaj nas informuje
Michał Siegieda, dyrektor
Biura Komunikacji
Korporacyjnej
i rzecznik prasowy WP Holding,
emisja programu WP News zakończy
się w kwietniu. Od 4 maja
w tym paśmie telewizja WP będzie emitować
prognozę pogody w formule
bezprowadzącego, więc w ogóle na bogato.
Bardzo? Bardzo.
Z WP odchodzą Agnieszka Synakowska
i Jan Dynowski. Oni
prowadzili właśnie WP News.
Powiedzmy sobie szczerze, nie były to jakieś gwiazdy
wielkie, nie kojarzyłam tych nazwisk.
Pozostała część ekipy
realizującej program będzie pracowała
przy innych projektach wideo.
Warto też przypomnieć,
że przed wprowadzeniem WP News
nadawano tutaj WP News
11.50 i WP News
16.50, więc wiemy, że to były inne godziny
niż ten WP News o 9.00.
Jeszcze wcześniej był WP Rapport,
który obecny był
na antenie od 2019 roku,
a jeszcze wcześniej, w 2017
roku zlikwidowano program
informacyjny Dzieje się.
To był tytuł zapisywany jako hashtag.
No i to był taki moment,
że ze stacją się pożegnały gwiazdy,
bo przy tym Dzieje się działali
Maciej Orłoś, Igor Sokołowski, Marcin Antosiewicz.
Ale się projekt skończył,
no to co oni mieli tam jeszcze robić.
Też serwis press, który
o tym wszystkim nas powiadamia, przypomina,
że telewizja WP jest
zobligowana, żeby te treści informacyjne
i publicystyczne się pojawiały.
Oczywiście obliguje ich w tym kierunku
koncesja, bo treści publicystyczne
muszą zajmować nie mniej niż
5% tygodniowego czasu
nadawania programu od 6 do
23. Wcale się nie dziwię,
jak na przykład jakąś sztuczną inteligencję do tego
zaangażują. Eksperymentowali
przecież już z WP Radiem
w ten sposób i w tej formule.
A audycje informacyjne
nie mniej niż 1%.
No może 1% wyrobią
tą prognozą pogody
bez prezentera. Może
to tak na przykład wychodzi.
Jeszcze jedno
nawiązanie telewizyjne do programu,
którym już też ostatnio u nas było.
Mówiliśmy o szkle kontaktowym i o tym, że
grono komentatorów w tym programie
się poszerza. Poszerzyło się ostatnio
o specjalistę od polszczyzny
Macieja Makselona. I teraz
tak jak to oni na antenie mówią, poszerzyło
się o kolejnego pana MM.
Bo obok Macieja Makselona
kolejnym komentatorem jest Michał Marszał,
którego bardzo dobrze kojarzymy
i wy nawet jak nie jego z nazwiska
to jego wytwory w internecie
myślę, że kojarzycie, też mogliście
się na nie natknąć, bo
Tygodnik Nie i ten profil
instagramowy, facebookowy
i cała ta internetowa działalność
i teraz na YouTubie.
To jest właśnie jego sprawka.
Więc to jest komentator, który już
na antenie jest.
Jeszcze ma się pojawić
w tym gronie pierwiastek
kobiecy i to się ma
wydarzyć już dziś. Zostało to
zapowiedziane ostatnio przez
Tomasza Sianeckiego.
To taki transfer radiowy, bym
powiedziała, bo to jest pytanie, jak ta pani
znajdzie na to czas,
skoro ona ma taki właśnie
grafik zajęty, aczkolwiek szkło
kontaktowe i bycie komentatorem ma to
do siebie, że tam się można pojawiać nieregularnie.
Więc jak ona tam skończy te swoje
podróże, to pani Agnieszka Kołodziejska
albo Olimowa będzie mogła trafić
do szkła kontaktowego i tam pokomentować.
Ciekawa jestem, jak się w tej roli odnajdzie,
bo to jest coś zupełnie innego,
niż robiła wcześniej. Tutaj
jeszcze pojawia się jeden wątek, bo zanim
się dowiedzieliśmy, że to będzie pani Kołodziejska,
to pres pisał o jeszcze jednej
pani, jeszcze jednej pani radiowczyni,
bym rzekła, mianowicie, że tą
komentatorką będzie Anna Nowaczyk.
I teraz powiem szczerze, że nie mam pewności,
czy będą one obie,
tylko Anna Nowaczyk dołączy
później, jej pojawienie się
miałoby jak najbardziej sens, no bo
i w Radiu 357 bisior
i w szkle kontaktowym bisior, prawda?
Więc jak już ją wciągnął do 357, to
też by mógł do szkła. Ale
może tutaj zaistniała jakaś pomyłka
i ktoś, coś
w presie nie do końca się dowiedział
i napisali o innej
pani z radia, niż faktycznie w tym
szkle będzie się pojawiać. No na ten moment
mamy pewność, że debiut Agnieszki Kołodziejskiej
będzie dziś. A kiedy debiut
Anny Nowaczyk będzie i czy, to nie mamy
tej pewności. Wiemy, że w Radiu 357
już sobie jest i działa, prowadząc
w każdą niedzielę audycję wolna, niedziela
po 14. I wiemy także, że
macie Anna Nowaczyk pojawić
jako jedna z prowadzących
polskiego topu Radia
357, który już niebawem przed
nami. Bardzo bym chętnie w tym miejscu
poruszyła więcej szczegółów co do tego topu.
To znaczy jakiś jego
plan godzinowy, harmonogram,
jaki prezenter, kiedy. Ale na
ten moment to jeszcze nie jest wiadome. Ramówka
Radia 357, na moment kiedy ją
sprawdzałam, czyli tuż przed audycją, była
udostępniona do wtorku, więc
ten weekend majowy jeszcze nie był nią
objęty. Wiemy tylko
tyle, że finał tego topu będzie
tym razem odbywał się w
Zielonej Górze. To takie radiowe
nawiązanie nie jest przypadkiem, bo radio wypełni
nasze dwa kolejne
wejścia, stąd też
próbowałam tutaj zrobić takie
inteligentne połączenie.
Ale teraz zrobimy inteligentne muzyczne
nawiązanie, no bo jedni nie walczą
jak WP, jedni
walczyć będą jak uczestnicy
projektu Fighter
i właśnie to dla nich,
dla tych walecznych
wybrzmi teraz piosenka
Krystyny Agilery.
My w jak najbardziej pokojowych nastrojach
do Was wracamy.
A czy bywamy tutaj waleczni?
Może czasem, jak się kłócimy
ma pewien rodzaj muzyki, o którym na szczęście dzisiaj
nie było mowy, więc po co to
zmieniać?
Bo teraz wpływamy na dziwne
fale, tak czy inaczej.
W zasadzie to nie my do końca, bo dzieje się
to ze sprawą Radia Nowy Świat.
Dzieje się już od jakiegoś czasu, no ale
nadrabiamy te zaległości.
Niemniej, no na pewno
szereg jeszcze wydań, audycji, o której
teraz będę mówiła przed nami.
Bo Radio
Nowy Świat ma to
szczęście już do
kolejnego muzyka, który na tej antenie
się pojawia.
Taka wzmianka, która w zasadzie
powinna być w wydaniu wielkanocnym,
ale jakoś tak wtedy w natłoku,
tak pomiędzy, wiecie, obieraniem jednego jajka,
a drugiego jej zabrakło, że inna
artystka, która na tej antenie była
obecna, musiała
z niej zniknąć. Mam na myśli
Mery z Polski,
która zapraszała co dwa tygodnie
w sobotę na audycję
Era z Polski. No ale jak to z tymi
artystami bywa, zawsze tu jest podawany taki
powód, że z uwagi na liczne
zobowiązania zawodowe nie jest już w stanie
regularnie na antenie się pojawiać.
Oczywiście zachowuje tutaj ciepłe uczucia wobec
rozgłośni, wobec tego czasu, które
w niej spędziła, no ale już
znika. I przez jakiś czas nie wiedzieliśmy,
kto ją zastąpi.
A się okazało, że to będzie kolega
z branży, który właśnie na dziwną
falę wraz ze słuchaczami
wpływa.
Jest to
Paweł Sołtys.
Jest w przestrzeni już teraz radiowej
są takie dwie osoby, które się nazywają
tak samo, bo zarówno ten
pan dziennikarz od biznesu
to Paweł Sołtys,
jak i
muzyk znany jako Pablo Pavo
to jest właśnie Paweł Sołtys i tutaj chodzi
o tego drugiego.
Ta audycja
jest nadawana co dwa tygodnie,
tak jak to było z programem Mary z Polski,
na przemian z programem
Serca bitem Olgi Bobienko.
No i pierwsze wydanie
zostało wyemitowane dwa tygodnie
temu, toteż łatwo
można sobie policzyć, że drugie pojawiło się już
dziś. Ale wiecie, nie ma też tego
złego, bo w związku z tym, że jesteśmy na żywo,
no to skoro już dwa wydania
za nami, to jeżeli ktoś tego słuchał,
to będzie mógł podzielić się
swoimi opiniami co do tego
programu. Co on tam takiego gra?
Czy się fajnie słucha? Czy fajnie się płynie?
Być może będzie nam
coś tutaj mógł podpowiedzieć cytat samego
prowadzącego.
Dziwna fala płynie niekiedy
pod prąd, a czasem poza
nurtem. Będę trochę opowiadał,
ale głównie prezentował muzykę.
Taką, która mnie się podoba,
co może oznaczać wypływanie na zupełnie
nieznane wody. I te
wzburzone, i te spokojne.
Nie wiem, czy nam to coś powiedziało.
Pewnie tak średnio.
Jakbyście jeszcze nie kojarzyli tej osoby,
no to jest to muzyk, wokalista,
autor tekstów, książek i opowiadań,
znany m.in. za sprawą
działalności w zespole Wawamafin,
gdzie był właśnie wokalistą,
a także prowadzonej od 2009
roku kariery solowej
właśnie pod
tym szyldem Pablo Pavo.
Także jak mu to wychodzi,
to płynięcie z prądem
lub pod prąd
będziecie mogli się przekonywać w soboty
po godzinie 13, no ale
co dwa tygodnie.
A jakby ktoś chciał nadrobić, to zawsze sobie do Radio Archiwisty
można zajrzeć.
Można, bo Michał Wam wspomniał kiedyś,
że jest taki bardzo ciekawy
projekt, który nagrywa.
Tak, radioarchiwista.github.io
i tam Radio Nowy Świat też jest.
Jest, także jak
najbardziej można tam wrócić.
Żeby się przekonać, jakie
tam są piosenki,
bo mogą być, z tej zapowiedzi wynika, piosenki
w różnych stylach. Może na przykład
tak się zdarzyć, że pojawią się jakieś
dancingowe piosenki miłosne,
skoro sam Pablo Pavo ma taką
w swoim repertuarze.
Radio, radio i jeszcze będzie radio.
Tak na koniec.
Radio to my, bo w nim nadajemy
i radio to też temat naszego
ostatniego wejścia.
I o kilku audycjach, kilku projektach,
kilku zmianach w eterze sobie teraz opowiemy.
I od audycji rozpoczniemy
właśnie takiej, która myślę, że
ciebie może zainteresować, bo ciebie zawsze
z takimi tematami naukowymi,
popularno-naukowymi kojarzyłam.
No i właśnie
dla takich osób jest nowość
Radiotok FM pod tytułem
już chyba mówiącym wszystko, czyli z nauką
po imieniu. No proszę.
Jest to audycja,
która już zadebiutowała na antenie.
Tworzy ją popularyzator
nauki Adam Mirek.
Ma ten program mieć
na celu popularyzację wiedzy
w przystępny i atrakcyjny sposób
poprzez wskazywanie zjawisk
naukowych w pozornie
zwyczajnej codzienności.
Audycja będzie mieć formę
autorskiego felietonu. Z nauką po imieniu
będzie nadawane w Tok FM
w każdą środę po godzinie 10.40.
Czy nasza ulubiona strona Radio Archiwista
nagrywa Tok FM?
Tak, tak, to się dzieje.
Jak wam nie pasuje ta pora, bo jesteście
wtedy w pracy, no to pyk, pyk
i sobie nadrabiacie. Tam ostatnio naprawdę dużo
stacji doszło, widziałem, wyobraź sobie
nawet od pewnego czasu
Radio Maryja jest, jakby ktoś miał potrzebę.
Okej, a co do prowadzącego,
no bo może to nie być
Wam znane nazwisko. Niektórzy by się złośliwi
zastanawiali, Adam Mirek, co to jest imieniem,
co nazwiskiem, niech się zdecyduje.
No ale on w każdym razie
zdecydował się, żeby być doktorem inżynierii
biomedycznej, więc poważne sprawy.
Jest autorem książek
popularnonaukowych dla dzieci
i młodzieży oraz twórcą
internetowym. Jest laureatem
nagrody Radia Z imienia Andrzeja
Wojciechowskiego, zdobył ją w 2025
roku w kategorii
autor internetowy.
Także wiedzę na pewno ma i fajnie,
że będzie to w przystępny
sposób tę wiedzę przekazywał.
Teraz wędrujemy do kolejnego
radia, w którym nowa audycja też się
pojawiła, ale ma krótszy
staż, bo zadebiutowała dopiero dziś.
I to jest kontynuacja wątku
pod tytułem
Znany muzyk będzie prowadzącym
w radiu. Aczkolwiek
ta pani, dla tej
pani to już nie pierwszyzna,
bo to Kaja
dołączyła do ekipy RMF Classic
jako prowadząca autorski
program. W każdej audycji Kaja
będzie spotykać się z ikonami
polskiej kultury, które podobnie
jak ona odcisnęły swój ślad
w muzyce, filmie, sztuce czy literaturze.
Jak podaje nadawca
będą to niespieszne rozmowy
pełne bliskości i uważności,
w których liczy się nie tylko
dorobek gościa, ale przede wszystkim
to, kim ten gość
jest jako człowiek.
A sama Kaja podkreśliła tutaj,
że nowa rola jest dla niej
spełnieniem marzeń. Tutaj stop,
bo zrobiłam już w zasadzie spoiler.
Pani Kaju, bo może pani
pamięta, że pani już miała okazję to marzenie
spełnić, bo przecież prowadziła
ta pani i to kilka lat rzeczywiście
miało miejsce audycja w Meloradiu.
To się nazywało
jak tu i teraz, czy jakoś tak?
Tak, było, było coś takiego. I było w tym paśmie takim wieczornym,
bo to jeszcze był stary czas, jak Meloradio
było dla przyjaciół
melo i było łagodne.
I to było chyba w środę czy coś
od 18 do 20. I też
kojarzę, że to miało taką formułę, że tam
zapraszała gości różnych
ze świata kultury. Ale może
w RMF Classic będzie miała więcej
czasu antenowego, bo tam jednak w RMF Classic
chyba można więcej,
na więcej słowa sobie pozwolić.
To może o to spełnianie marzeń jej
chodzi. No może,
albo jakoś, wiecie, nie mogła
wspomnieć o konkurencji i po prostu
chciała zaznaczyć to, że w ogóle bytność
w radiu była od zawsze jej marzeniem. Już kiedyś
spełniała, ale ta obecność
w Meloradiu tego nie zaspokoiła.
Tak ma silną po prostu tę potrzebę.
Cytując samą autorkę,
zaczynam program,
zaczynam przygodę,
przepraszam, z RMF Classic w nowej,
ale upragnionej dla mnie roli.
Moja ciekawskość i ciekawość
ludzi jest cudownym pretekstem,
aby spotkać się z moimi gośćmi
co tydzień na antenie RMF Classic.
Często przyglądam się im za kulisami,
widzę ich z innej perspektywy
niż słuchacze i chciałabym
uchylić tę kurtynę
specjalnie dla RMF Classic.
Audycja ta zadebiutowała
w sobotę 25 kwietnia,
czyli dziś.
Program będzie nadawany
w soboty o godzinie
10 na kanale YouTube RMF Classic
oraz o godzinie 11
na antenie stacji.
Więc takie tutaj przesunięcie,
ten internet pierwszej kolejności, nie wiem, czy
jakoś to coś zmieni.
Taki tutaj rozstrzał, ale tam jest prapremiera.
Już tutaj wszystko padło, ale jeszcze nie
tytuł audycji.
Ja tak zawsze sobie myślę, że gdybym
była autorką piosenek,
która miałaby audycję radiową, to starałabym się
jakoś jedno z drugim połączyć
i nawiązać tytułem
audycji do tytułu jakiegoś mojego utworu.
No ale pani Kaja,
mimo tak bogatej dyskografii, nie zrobiła tego,
bo nazwała swój program Kaja Zaprasza.
A można by było
coś pomyśleć na pewno.
My już tutaj
mamy jeden pomysł, tytuł,
który odniósłby się
i nadałby się, aby stać się
tytułem audycji. Wy możecie
typować w tym momencie, jak wy byście
nazwali. No dużo byłoby
tych możliwości. Gdyby nie to, że już były
programy pod tytułem Na Językach, to też
jakoś tak można byłoby to połączyć,
że Na Językach, bo różne tematy
będą omawiać, że
Supermanka poprowadzi. Różne tutaj byłyby opcje.
My mamy taką swoją jedną wybraną,
ale żeby się przekonać, jaka to jest,
to musicie zostać do końca, bo
na razie mamy dla Was informacje innego typu.
Na przykład Michał Was zaprosi
do ogródka. Tak,
ogródka działkowego. I tu mogę zdradzić
trochę naszej radiowej kuchni,
że się mocno zastanawialiśmy, czy o tym w ogóle,
o tym zaproszeniu w ogóle Wam mówić,
bo
Eurozet, a właściwie teraz
grupa radiowa Agory,
mam wrażenie, że robiąc
jakąś tam jednak swoją
restrukturyzację,
nie pozbyła się
pewnych przyzwyczajeń,
jeżeli chodzi o tworzenie
różnych akcji związanych
z Radiem Z. One są takie trochę
momentami, mam wrażenie,
niezborne, ale to posłuchajcie,
o co chodzi i myślę, że to się wszystko
wyjaśni w trakcie. Otóż
Radio Z rusza z akcją
radiowy ogródek działkowy.
To letnia przestrzeń spotkań, wspólnych
prac ogrodowych i aktywnego
wypoczynku. Rozgłośnia na jednym
z rodzinnych ogrodów
działkowych stworzy przestrzeń
do wspólnych spotkań ze słuchaczami.
W jej ramach będzie spędzać czas
działkowo, aktywnie, zgodnie
z rytmem sezonowych prac.
Pojawi się plenerowe studio,
z którego będą nadawane programy
Radia Z w tygodniu i w weekendy.
Częścią projektu
będą także poradnikowo-newsowe
materiały dla działkowców, dzienny
na działce, przygotowywane
przez Michała Dzienyńskiego.
Akcja rozpoczęła się
dziś, a sezon
zainaugurowali, tudzież zainaugurują
i właśnie to za moment
przejdziemy dlaczego. Mówię to
w takim nie do końca sprecyzowanym czasie.
Norbert Biękowski
oraz grillmaster Szymon Majewski.
Muzycznym akcentem
wydarzenia jest, bądź
było, bądź będzie wizyta
Kuby & Kuby z gitarą.
W kolejnych tygodniach
na radiowych działkowców
i słuchaczy czekają kolejne
wyzwania, niespodzianki oraz konkursy
z nagrodami. Warto wspomnieć,
że nie jest to pierwsza akcja Radia Z
związana z ogródkami działkowymi,
bo w przeszłości rozgłośnia
organizowała konkurs, w którym do wygrania
była renowacja
balkonu, tarasu lub ogrodu,
a całość nazywała się Zielonomi
z Radiem Z. I teraz
o co mi chodzi, dlaczego to
jakaś taka informacja, żeby dużo powiedzieć,
ale w sumie nie powiedzieć
w zasadzie nic, no bo nawet nie do końca
wiadomo, kiedy dzisiejsza
ta transmisja z tego ogródka działkowego
na antenie Radia Z miałaby
się pojawić. Nie wiadomo, kiedy te
audycje poradnikowe będą
się pojawiać w tygodniu
na antenie Radia Z. Jedyne, co
jeszcze wyczytałem,
korzystając już z oficjalnego
serwisu prasowego Grupy Radiowej
Agory, to jest taka informacja,
że oprócz
akcji antenowych, to
będą te wszelkiego rodzaju
działkowe akcje
również rozwijane w mediach
społecznościowych i na specjalnej podstronie
projektu. No ale
dlaczego ja mam takie wrażenie, że
środek ciężkości jest tu mocno przesunięty
do digitala, a
radio to tak przy okazji, dobra,
to zrobimy jakieś parę wejści antenowych
z tego ogródka i tyle.
No tak to wygląda, także
Euro Z jest super
w informowaniu, my
przez nich jesteśmy też super w informowaniu.
Powiedzieliśmy Wam, że będzie akcja, ale
co dokładnie, kiedy?
Proszę posłuchać w radiu.
Może to znieść w wniosku, że po co.
Więcej szczegółów będziesz
miał natomiast dla naszych słuchaczy w sprawie
innej inicjatywy, która z tego, co
wspominałaś poza anteną, ciebie
również całkiem zainteresowała.
Tak, zainteresowała mnie i
myślę, że fajnie
będzie sobie tego posłuchać, bo
Polskie Radio, słuchajcie, świętuje
stulecie swego istnienia.
Konkretnie radiowa jedynka.
Przede wszystkim. I tam się dzieją
różne rzeczy
antenowo i jedną z
tych rzeczy, która się wydarzy,
to będzie coś, co
będzie miało miejsce w najbliższą środę.
Bo wtedy to właśnie Polskie Radio
i Teatr Studio
zapraszą na wspólne wydarzenie
łączące teatr i radio
w niepowtarzalnej formie.
Publiczność będzie mogła wziąć udział
w realizowanym na żywo słuchowisku,
a bezpośrednio po słuchowisku
ze sceny Teatru Studio
prowadzona będzie audycja z udziałem
gości. Był sobie
Polak, Polak, Polak i Diabeł
Pawła Demirskiego.
To dramat, który jest
bezlitośnie zabawną opowieścią
o tym, dlaczego w heroicznych
walkach narodu polskiego
wszystkie sztachety
zostały już zużyte.
To opowieść rozgrywająca się
gdzieś pomiędzy polskim piekłem
a czyśćcem. Spotykają się tam
generał Jaruzelski,
biskup uwikłany w aferę
pedofilską, eurosierota,
kibol z prowincji,
niemiecki turysta, warszawska
celebrytka i staruszka
pamiętająca wojnę.
Ale żeście ekipę zmontowali.
No, niezła ekipa. Każdy z nich
nosi w sobie
inną Polskę i inną perspektywę,
a ich światy
nie mają ze sobą wiele wspólnego.
Nienawiść do Niemców,
nienawiść do Rosjan,
żydowski trup w szafie
i transformacyjne sukcesy
oraz porażki to mieszanka
składająca się na to,
co nazywamy kompleksem
Polski. Spektakl wyreżyserowała
Julia Mark,
a w rolach głównych wystąpią
Przemysław Bluszcz, Monika
Obara, Tomasz
Nosiński, Dominika Ostałowska,
Maja Pankiewicz, Marcin
Pępuś oraz Mirosław
Zbrojewicz. Po zakończeniu
spektaklu scena
Teatru Studio ma
stać się przestrzenią debaty
z udziałem gości, a będą
to Katarzyna Minkowska,
reżyserka teatralna i scenografka
młodego pokolenia,
Natalia Korczakowska, dyrektorka
artystyczna Teatru
Studio, reżyserka teatralna,
scenografka, autorka
tekstów, Michał
Zadara, dyrektor
Teatru Polskiego we Wrocławiu,
reżyser teatralny,
artysta wizualny,
Maciej Nowak, dyrektor artystyczny
Teatru Polskiego w Poznaniu,
krytyk teatralny i kulinarny,
animator kultury,
Kamil Białaszek,
jeden z najciekawszych młodych
polskich reżyserów teatralnych,
muzyk i raper,
znany również pod pseudonimem
Koza. Czy ty kojarzysz Kozę?
A czy ja wyglądam,
jak bym się znał na raperach?
Nie, ja też nie kojarzę Kozy,
ja też nie wyglądam, jakbym się znał na raperach,
ale może coś gdzieś ktoś
kojarzy Kozę. Będzie też Michał Walczak,
dramatopisarz, reżyser,
dyrektor warszawskiego
Teatru Rampa,
współtwórca kabaretu
Pożar w Burdelu.
Specjalną audycję na żywo z Teatru
Poprowadzą Martyna Podolska
i Rafał Sławoń.
Wydarzenie wpisuje się
w obchody stulecia programu
Pierwszego Polskiego Radia i będzie
transmitowane na antenie radiowej
Jedynki w najbliższą środę
29 kwietnia o godzinie
19. Także rzeczywiście
to jest bardzo ciekawe.
Ta debata, to powiem szczerze, średnio mnie interesuje,
ale ten spektakl, ta fabuła
tego spektaklu mnie zaciekawiła.
Tak, może to być interesujące.
I na koniec innego rodzaju
informacje, co w eterze
piszczy, co piszczy na ten
moment już i co w eterze dziać się
będzie. I co szumi.
Tak. A co takie aktualne?
Właśnie już nie szumi, no bo jak
się pojawia nowa stacja, a w zasadzie
znana już stacja tylko na nowej częstotliwości,
no to szum znika, a pojawia się
sygnał. Muzyka,
biesiadne klimaty,
a to wszystko po
kaszubsku, bo tak się właśnie dzieje
w Radiu Kaszebę i czym się teraz
mogą cieszyć mieszkańcy Słupska i okolic,
którzy już mogą bez przeszkód
słuchać programu Radia Kaszebę,
bo dotychczas tylko w niektórych
częstotliwościach miasta ten sygnał
ponad był dostępny.
Te częstotliwości z Lęborka i Bytowa
jakoś tam sięgały, natomiast teraz
mamy właśnie częstotliwość w Słupsku
93,1.
Ta emisja prowadzona jest od środy
22 kwietnia.
Oczywiście, jak to zawsze mówimy, żeby
się pojawiło radio
na jakiejś nowej częstotliwości, konieczny jest
konkurs
ogłoszony przez Krajową Radę
i w tym konkursie
o nadawanie
ubiegał się w zasadzie jeszcze jeden
projekt, czyli SK Koszalin
o tę częstotliwość słupską, no ale to
przegrali, no i mamy sobie właśnie
Radio Kaszebę w Słupsku na częstotliwości
już dziewiątej, jeśli
dobrze zapamiętam, jak to Radio Polska
podliczyła. Mają rozmach. Mają rozmach.
A teraz, a propos rozmachu, to dzieją się
rzeczy właśnie, a dziać się w zasadzie będą
w eterze i mamy
takie jaskółki tych zmian, ich
zwiastuny, którymi
są informacje
dostępne
dzięki Krajowej Radzie
Radiofonii i Telewizji, bo mamy takie wieści
nad czym oni ostatnio
głosowali, a głosowali
nad zmianami nazw
kilku stacji radiowych
i to nam podpowiada co nieco,
jeżeli chodzi o plany niektórych
nadawców, aczkolwiek w szczegółach jeszcze
tych planów nie znamy, a niektóre chyba nas
zaskoczyły, zwłaszcza jeżeli chodzi o
Grupę Radiową Agory.
To prawda.
No tak, tak.
Ale mnie najbardziej ucieszyło
coś, co jest związane
z żółtoniebieskimi, ale to o tym
za chwilę. Tak, po kolei.
Tak, po kolei. Bo jest jeden najgłośniejszy news.
Tak jest. Najpierw Grupa Radiowa Agory.
Co my tu mamy?
Otóż
jeżeli chodzi o
Rok Radio 103
i 7 zmieni się w
Radio Kis FM Warszawa.
Rok Radio 105 i 4
zmieni się w Kis FM Poznań.
I to będzie powrót.
Oraz Rok Radio 103
i 8 w Radio
Kis FM Kraków.
Kis FM to jest stacja, która
już w Polsce była obecna właśnie w Poznaniu.
I to właśnie w Poznaniu. Tak. Ja pamiętam
tę stację. I to
pamiętam ją z czasów, kiedy jeszcze
muzyka taneczna
mnie jakoś bardziej
interesowała i lubiłem
tej muzyki słuchać.
I rzeczywiście w Radio Kis FM
można było naprawdę całkiem fajnego
takiego
miksu muzyki tanecznej i
muzyki
takiej amerykańskiej, jakiegoś
soul’u, funk’u, podobnych rzeczy
posłuchać. Zastanawia mnie, czy to
będzie coś podobnego, co
będą chcieli zaproponować.
Czy będzie to jakiś inny format?
Czas tak naprawdę pokaże.
Natomiast
sama nazwa Kis FM rzeczywiście
wraca. Wraca i to od razu na trzech
częstotliwościach.
No ale właśnie tak z jednej strony to było
nieoczekiwane może, bo sama
grupa radiowa Agory nic w ogóle
jeszcze w tej sprawie nie komunikuje. My tylko mamy
te informacje, że te
częstotliwości, na których jest Rok Radio,
że tam ma być Kis FM i tyle.
Więc możemy się domyślać, tam się
absolutnie może pojawić wszystko.
Ponoć tam też właśnie obok muzyki tanecznej
był hip-hop, a teraz wiemy, że hip-hop jest
bardzo na czasie, więc może oni by chcieli
pójść w takie rozgłośnie i na tych
dużych rynkach je sprawić. Ale właśnie
skoro mamy teraz
to jako jedno wspólne portfolio,
to co eurozytowe
i to co agorowe i tam jest
w portfolio antyradio, to rzeczywiście
to się musiało tak prędzej czy później skończyć.
No bo po co im dwie
rokowe sieci? Jedna duża, jedna
mniejsza i tak…
Szczególnie, że te częstotliwości
są w dużych aglomeracjach, więc
tak naprawdę będzie można sobie tu
wytestować jakiś format i nawet
jeżeli on w jakichś mniejszych miejscach
kolokwialnie mówiąc nie zażre,
to zawsze się znajdą ludzie,
którzy będą chcieli tego słuchać.
No w Warszawie, w Poznaniu, w Krakowie
można sobie pozwolić na jakieś eksperymenty.
Tak.
No i tak się to
wydarzyło stosunkowo późno, nie zrobili tego
od razu tych zmian, a one
się rzeczywiście tutaj aż prosiły, także jesteśmy
ciekawi, co oni z tym zrobią.
No bo raczej nie wrócą do takiego
alternatywnego radia, jakim było
Radio Roxy, bo z jakiegoś powodu się przecież tego
wycofali. No nie stawiałbym na to.
Zresztą nie nazwałbym wtedy tego
KIS, chociaż ja wiem, że
melo można na wiele sposobów
interpretować,
ale bez przesady.
A kto powie ten okres przejściowy
między Roxy,
a Rock Radiem? Nie pamiętam, czy oni
aż wtedy… nie no, wtedy chyba jeszcze
nie mieli oficjalnie właśnie nazwy Rock Radio,
bo gdyby je mieli, to by je mogli używać, ale
już tak dawali do zrozumienia, że chcą
te nazwy zmieniać i wtedy na antenie
to było identyfikowane jako Radio Rock
C. Bardzo to było śmieszne.
I karykaturalne, pamiętasz?
To właśnie ten gdzieś tam początek
2013 roku, czy
nie, czy 2014.
Jakoś nie zapadło mi aż to tak
bardzo w pamięć, ale tak, tak,
śmieszne, śmieszne.
Śmieszne będzie też,
myślę, że śmieszna będzie taka trochę
reakcja też ludzi, bo wiesz, tutaj
grają Ci rocka, a zakładam, że nie będzie
kontynuacji tego formatu.
Budzisz się, grają Ci jakiegoś takiego
classic rocka,
którego lubisz, odpalasz następnego
dnia radio, a tu nagle
coś innego. Jeszcze nie wiadomo co, ale…
Zmiana eski rock na vox
została na zawsze w naszym sercu.
Tylko z eski rock ludzie byli
związani, tam robili, wiesz,
inicjatywy, chcemy eski rock z powrotem, a tutaj
nie wiem, czy ludzie są tak związani z tym rockerem.
No chyba nie. Nikogo to nie obchodzi.
Dobra, ale rzeczy też się dzieją
we Wrocławiu. Zgadza się, bo
kolejna decyzja… To jest bardzo też ciekawe.
Zmianę nazwy emitowanej
stacji dotyczy spółki
Multimedia. Firma uzyskała
zgodę na zmianę nazwy
programu Radiogra Wrocław
na RMF24 Wrocław.
I w końcu!
Gratulacje dla Wrocławia,
w końcu będziecie mieli coś, czego ja
naprawdę chciałbym słuchać z powietrza.
To jest… Ale wiesz, że możesz z internetu
i to lokalne, nie? Wiem, że mogę.
Jakbyś chciał z powietrza, to i tak byś nie słuchał z powietrza,
bo słuchasz z internetu. Ale jakbym czegoś…
Tak, ale jakbym czegoś chciał słuchać z powietrza,
to jest w zasadzie to jedyne takie, wiesz,
medium towarzyszące, no bo tam wiadomo,
w Polskim Radius to jeszcze coś dla siebie znajdę,
ale jako medium towarzyszące,
które mnie nie irytuje,
to RMF24 jest jedyną stacją,
której ja jestem w stanie
w Polsce w tym momencie słuchać,
tak na dłużej,
więc bardzo dobry ruch.
Mam nadzieję, że
będzie to coś postępującego
i że RMF24
rzeczywiście zacznie się pojawiać
na innych częstotliwościach,
w innych nawet i jakiś takich
na dobry początek większych ośrodkach
miejskich, bo ta stacja
absolutnie na to zasługuje.
No bo oni
mają tę częstotliwość dla gry,
która była wcześniej zajmowana przez
RMF Max Wrocławski,
który się tam nie cieszył dobrą sławą, bo tam
się działy rzeczy, do których może
już tak w szczegółach nie będziemy wracać,
ale jak widać nie chcą wrócić
właśnie do tego RMF Max, bo wiedzą,
że tam to się po prostu
nie sprawdzi, bo ta marka
jest jakoś owiana złą sławą i że
nie chwyci, więc sięgają
pod ten eksperyment.
Ciekawe, czy właśnie jeszcze będą mieli, gdzie to
zrobić, bo tak jeszcze wyczytałam przed audycją
na forum Radio Polski, że w tej
naszej sieci roboczo nazywanej
Grajura 90, jakoby
jakieś takie rozdwojenie
następowało, że inaczej trochę grają te gry,
a inaczej grają te
Impuls, Alex, coś tam.
Więc nie wiem, no może
po Wrocławiu, ale z drugiej strony Gra Toruń
to jest silna marka, no to tam nie dadzą im
RMF 24 chyba, bo to nie ma
sensu, więc
ciekawe, czy gdyby ten eksperyment
im poszedł, to jeszcze gdzieś
by to było do wdrożenia.
Ja zahaczyłam tak na moment o Toruń
i zupełnie przypadkiem w tym kontekście powiadam się Bydgoszcz.
No tak,
pozdrawiamy bardzo serdecznie wszystkich
zarówno z Torunia, jak i Bydgoszczy,
bo spółka Dobry Rok
uzyskała decyzję
na zmianę nazwy programu
z ROK FM na Bydgoszcz FM.
Dodatkowo spółka otrzymała
zgodę na dokonanie
zmiany programowej. Jaka tam zmiana programowa?
Nie wiem, ale się domyślam.
Ale czy wiesz co?
Bo pan Leszek Kozioł z jakiegoś
powodu od razu nie ruszył tam z formatem
typu Radio Wielkopolska, tylko
z tym ROKowym, więc wydawałoby się, że
to pójdzie w tę stronę.
Wiesz, może on chciał, tak jak Anna Popek, spełnić
swoje chłopięce marzenie, tak?
Żeby zrobić radio
ROKowe, że zawsze chciał.
No to spróbował, a potem
zobaczył wyniki słuchalności.
Ponoć, zwłaszcza, że tam jest
ta SK ROK teraz i w ogóle to nie
bardzo jest sens z tą ROKową stacją
tak bardzo startować, aczkolwiek on powiedział
ponoć, że tam ma być
muzyka sprzed lat, ale
już nie tylko ROKowa. Czyli
może to nie będzie Radio Wielkopolska
stricte, może bardziej jakiś…
No ale co? Myślisz, że jak zrobi format Oldies
to nagle będzie miał sukces w tej Bydgoszczy?
No może liczy w ogóle, że sama nazwę tutaj
przyciągnie, bo przypomnijmy, że Bydgoszcz
ma tę przewagę, że tam można
zrobić Radio Bydgoszcz FM,
bo polskie radio nie nazywa
się Radio Bydgoszcz, tylko Radio PIK.
Więc każdy inny w ogóle w każdym mieście
by chciał mieć tę sytuację, ale no
tak się nie da, więc on tutaj sobie może na to
pozwolić i może ludzi to przyciągnie.
Oho, Bydgoszcz, wiesz, takich mniej świadomych.
Lokalne radio. Bydgoszczkie lokalne radio.
I tam już po prostu
zostaną w związku z tym. Mam nadzieję,
że wy też zostaniecie z Radiem DHT, mimo, że ta
audycja się kończy. Audycja numer
274. Bo mamy dla was
fajną muzykę, wiadomości mamy.
Rokową i inną.
Starszą i nowszą, nie tylko tak
jak pan Kozioł w Bydgoszczy. A pan Kozioł,
swoją drogą, to też się
i to o tym ostatnio pisał
w Radio Niezleterze, on się
dość intensywnie wspiera właśnie sztuczną inteligencją.
Oczywiście. W tworzeniu swoich
stacji radiowych. My też.
Ale my teraz
byliśmy żywi.
Wiadomości u nas są ze jaja.
Tak? Żywa
inteligencja, która…
albo żywa… no sami sobie
odpowiedzcie. Co do naszych przyszłych
planów, to już o nich powiedzieliśmy na początku
audycji, czyli za tydzień chyba nie,
ale zobaczymy, co przyniesie życia za dwa tygodnie.
Nie na żywo, ale będziemy
się starać, żeby zabrzmiało
na antenie słynne TEDeum,
będące sygnałem pewnego
konkursu i żeby to dla was wszystko
omówić. A teraz jeszcze rozstrzygnamy takiej,
no może nie konkurs, ale mini plebiscyt,
który tutaj umieściliśmy. Jaka piosenka
by naszym zdaniem
mogła stać się inspiracją
dla tytułu audycji Kai?
Może ona uznała, że to nie do końca
dlatego, że ona sama tutaj siebie
nie czyni bohaterką tego cyklu,
bo przecież bohaterami
będą jej rozmówcy. A ten
tytuł by sugerował, że to ona tutaj
się będzie odsłaniać,
ale mimo to takim naszym pierwszym skojarzeniem,
bo potwierdźmy, że to było wspólne
skojarzenie, wielkie umysły, wiadomo
o co chodzi, myślą podobnie,
że skoro tutaj jednak mimo wszystko
pani Kaja będzie istotna
w tej audycji, no to jaka
ja Kaja, ta właśnie gra słów,
która pojawiła się w tym tytule…
Ale wiesz, w sumie mogłaby nazwać to na przykład
jaka ja zapraszam, nie?
No, by mogła.
Na przykład. Czemu nie?
Jakoś tak wokół tego coś upleść.
Ale nie było tam
nas, więc nie wpadła na ten pomysł.
My będziemy w wydaniu 275
Jak będziemy, a my to
Michał Dziwisz i Milena Wiśniewska.
Do usłyszenia.
Był to Tyflo Podcast.
Pierwszy polski podcast
dla niewidomych
i słabowidzących.
Program współfinansowany
ze środków Państwowego Funduszu
Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.