Rode Lavalier II

Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
TyfloPodcast
Witam w kolejnym odcinku TyfloPodcastu.
Przed mikrofonem Kamil Kaczyński.
Jakiś czas temu prezentowałem Państwu
budżetowe mikrofony z firmy Comica,
z czego jednym z nich był krawatowy mikrofon
składający się właściwie z dwóch przepinanych mikrofonów,
choć był to monofoniczny zestaw
Wbrew skojarzeniom, które mogłyby się w takiej sytuacji zapewne niektórym z Państwa nasunąć.
W dzisiejszej audycji również będzie o mikrofonie krawatowym.
Ale w tym przypadku o mikrofonie zdecydowanie z wyższej półki niż tamten.
Zdecydowanie lepszym mikrofonie reporterskim, mikrofonie profesjonalnym.
A będzie to mikrofon australijskiej firmy Rode o modelu Lavalier II, dwójka rzymska.
I tutaj, jeśli ktoś ze słuchających zajmuje się zawodowo dźwiękiem, czy nawet hobbystycznie jest jakoś zorientowany w temacie, to już wie, że lipa to nie będzie.
Na łamach Tyflopodcastu miałem okazję prezentować już kilka lat temu dwa bardzo przyzwoite mikrofony ze swojej kolekcji właśnie z tej firmy, a były to mikrofony pojemnościowe.
Jeden wielkomembranowy studyjny, którym był NT1-A, czyli studyjny, bardzo wysoki model, bardzo popularny, zasilany oczywiście z phantomu.
Drugi uniwersalny, wyglądający bardzo podobnie jak dynamiczny, czyli taki pistolet, ale też pojemnościowy, zasilany alternatywnie z baterii lub phantomu i to był Rode o modelu M3.
Czas więc na kolejny rodzaj mikrofonu z tej półki, z tej firmy, jakim jest mikrofon krawatowy, bo takiego jeszcze nie było.
Przypinany, ale uwaga, to też jest mikrofon pojemnościowy, mimo iż nie jest zasilany z phantomu, tylko poprzez Plug-in Power.
Czyli może współpracować z wszelkiego rodzaju rejestratorami, kamerami, aparatami fotograficznymi
i tymi wszystkimi urządzeniami, których wejście mikrofonowe zrealizowane jest na małym jacku
i jest wyposażone w funkcję zasilania mikrofonu o nazwie Plug-in Power.
A chyba wszystkie tego typu urządzenia w dzisiejszych czasach to umożliwiają.
Tyle tylko, że w przypadku rejestratorów z wbudowanymi mikrofonami
może być w opcjach takiego rejestratora możliwość włączenia lub wyłączenia funkcji Plug-in Power,
gdyż jeśli jest włączona, to jest włączona cały czas.
A my na przykład nie chcielibyśmy podłączać żadnych zewnętrznych mikrofonów,
tylko chcemy korzystać z wewnętrznych.
To żeby bateria dłużej trzymała, więc żebyśmy mogli nagrać dłużej,
możemy wówczas opcję tę wyłączyć.
Prezentowany mikrofon jest bardzo dobry dla osób,
które dysponują jakimś dobrym rejestratorem,
Na przykład marki Olympus, marki Zoom, marki Roland, czy Tascam i pokrewnych.
Teraz ktoś by mógł się zapytać, po co mikrofon takiemu komuś, jeśli ma w rejestratorze dobry,
a poza tym ciężko to kupić mikrofon zewnętrzny, żeby był tani i zarazem lepszy od wbudowanego w taki rejestrator.
Ten mikrofon nie jest najtańszy. Powiedziałbym nawet, że jest drogi jak na mikrofony przypinane,
Gdzie taki zwykły można kupić za przysłowiowe 5 złotych, a to kosztuje ponad 300 złotych.
Natomiast też mikrofony profesjonalne potrafią kosztować dużo, dużo więcej.
Ale jak komuś potrzebny, to można rozważyć jego zakup jako dodatkowego akcesorium do posiadanego już rejestratora.
A do czego może się przydać? O tym już za chwilę.
Wiadomo jak to jest z rejestratorem.
Rejestrator jest przenośny. Można go albo trzymać w ręku, albo gdzieś stabilnie ustawić na wprost źródła dźwięku i dobrze nagrać, bo najczęściej mają mikrofony kardioidalne.
Ale właśnie, trzymać w ręku, albo postawić.
A co zrobić, jeśli jesteśmy gdzieś w plenerze, chcemy coś interesującego nagrać, ale chcielibyśmy mieć podczas nagrywania wolne ręce.
Bo coś innego robimy, a ciągle się przemieszczamy.
W przypadku osób niewidomych dochodzi w tym kontekście kolejny aspekt techniczny
związany z tym, że często na przykład podczas wycieczek nie mamy zazwyczaj
nawet jednej wolnej ręki, gdyż za jedną rękę trzymamy osobę prowadzącą nas,
a w drugiej ręce trzymamy laskę, którą dodatkowo badamy teren z drugiej strony
i jednocześnie laska może pełnić funkcję sygnalizacyjną dla idących niedaleko nas.
A wycieczka jest ciekawa, chcemy mieć z niej fajne nagranie, fajną pamiątkę.
Jeżeli w takim rejestratorze włączymy nagrywanie, a następnie włożymy rejestrator do kieszeni czy torby i torbę zapniemy, to zakryjemy w nim mikrofony i nagra się źle.
Podobny efekt można sobie łatwo wyobrazić. Wystarczy, że podczas nagrywania czegokolwiek na rejestratorze zakryjemy przez przypadek ręką mikrofon i się źle nagrywa.
I właściwie mogę to nawet Państwu zaprezentować.
Biorę do linki rejestrowa, bo dotrwa mikroport.
Ja sprawnie tak…
… Dam 5-czy…
Zakryłem jeden, zakryłem drugi…
… i tak to się nagrywa.
I teraz proszę Państwa…
Zablokowałem klawiaturę i wkładam rejestrem tego.
I tak nam się nagrywa.
Tak nam się nagrywa…
…żeby wyjmę tylko te same zakłócenia.
Więc tak to proszę Państwa wygląda.
No i co? Włożymy tak do torby, włożymy do kieszeni, zaklejamy mikrofon.
To się źle nagrywa. Wówczas mielibyśmy całe takie nagranie.
A tak, jak mamy mikrofon przypinany, możemy go przypiąć na przykład do kołnierzyka.
Możemy nagrywać wszystko po kolei.
A później, po skończeniu tego co nagrywaliśmy, przenosimy takie nagranie na komputer, wybieramy z niego tylko właściwe fragmenty i tylko wersję obrobioną sobie zostawiamy.
Inną zaletą niniejszego mikrofonu w tym kontekście może być z jednej strony jego wielokierunkowość, a z drugiej, pomimo tej wielokierunkowości, skuteczne eliminowanie zakłóceń,
co umożliwia uzyskanie wyrazistego nagrania.
Rejestratory w dużej mierze posiadają mikrofony kardioidalne, czyli jednokierunkowe,
a czasem możemy potrzebować w swoim rejestratorze dobrego mikrofonu wielokierunkowego,
bo chociażby w takim plenerze czasem nie jesteśmy w stanie jednoznacznie określić kierunku źródła dźwięku,
który chcielibyśmy w pewnym momencie zarejestrować.
Natomiast w przypadku mikrofonów wielokierunkowych za przysłowiowe 5 zł,
trudno aby one sobie poradziły z poprawnym zarejestrowaniem czegoś w hałaśliwym otoczeniu,
przy jednoczesnym wyeliminowaniu zakłóceń, a co za tym idzie zachowaniu wyrazistości brzmieniowej nagrania.
Najtańsze mikrofony przeważnie mają wykonaną obudowę z plastiku,
Kapsuła nie jest profesjonalnie oddzielona od obudowy, gdyż są one ogólnie przystosowane do komunikacji na portalach społecznościowych, a więc do korzystania z nich w domu, w spokojnych warunkach, nie do rejestracji dźwięków o szerokim spektrum częstotliwościowym w ekstremalnych warunkach.
Skupione są przede wszystkim na poprawnym przenoszeniu częstotliwości, na jakich jest przenoszona mowa.
Są nadwrażliwe i przy jakimkolwiek nawet przypadkowym uderzeniu, przy jakichkolwiek nawet machinalnych ruchach, przy jakichkolwiek zakłóceniach nic nie słychać, tylko kupę trzasków, bo to już je boli.
Wiadomo, że zawsze można spróbować coś namierzyć, co będzie kosztowało tanio i będzie dobre.
Kiedyś znałem takie sprawdzone, tanie mikrofony, a nawet nasza redakcja testowała i dzieliła się z Państwem informacjami, ale tamtych już nie ma w sprzedaży i generalnie jakoś tak ostatnimi czasy nic mi nie przychodziło do głowy, co mogłoby być takiego godnego polecenia.
Kiedyś widziałem trochę takich mikrofonów, ale akurat mam możliwość pokazania Państwu czegoś z wyższej półki.
Zwłaszcza, że prosił ktoś z Państwa o prezentację czegoś w tym rodzaju pod moją audycją o wspomnianym na początku niniejszej mikrofonie.
Co jeszcze można by ogólnie powiedzieć odnośnie tego mikrofonu prezentowanego?
Rode ma w swoim portfolio dobre mikrofony krawatowe, które produkuje do różnych standardów.
Są to mikrofony najbardziej uniwersalne, czyli na jack 3,5 mm i tak je zaprezentuję.
Ale z tego co wiem, to na pewno są też na Lightning, aby podłączyć do iPhone’a, z tym, że takiego nie posiadam.
Nie wiem też, czy taki mikrofon byłby dla nas dostępny z uwagi na fakt, że może być widziany jako wirtualny głośnik.
I możemy nie móc po jego podłączeniu skorzystać z VoiceOvera.
Ale tego, który zaprezentuję, też można użyć z iPhone’em, dokupując na przykład kartę dźwiękową na USB.
oraz przejściówkę USB do iPhone’a, aby można było do iPhone’a podłączać urządzenia peryferyjne.
O tym, w jaki sposób użyć tradycyjnego mikrofonu na jacka z iPhone’em, mówiłem na łamach poradnika dźwiękowego.
I jeden jego odcinek był ogólnie poświęcony nagrywaniu na iPhonie.
Więc jeśli ktoś jest zainteresowany używaniem tego mikrofonu na iPhonie, odsyłam do tamtej audycji.
Tam omówiłem, co jest nam dodatkowo potrzebne, abyśmy mogli to zrobić.
Mikrofon niestety jest dosyć drogi, tak jak mówiłem, gdyż kosztuje ponad 300 zł.
Brzmienie ma oczywiście o niebo lepsze niż tamta Comica.
Producent się nawet chwali, proszę Państwa, że to jest brzmienie o jakości nadawczej.
W zestawie dostajemy dwie osłony.
Jedną jest oczywiście gąbka, ale także jest druga osłona, którą jest futro.
A takie futra są w ogóle drogie. Oprócz tego mikrofon ma przy wtyczce zakrętkę, za pomocą której można podłączoną wtyczkę dodatkowo przykręcić do sprzętu wyposażonego w wejście mikrofonowe z gwintem.
Z tego co wiem, to ponoć zestawy bezprzewodowe Rode’a mają taki gwint i taki zestaw z tym mikrofonem współpracuje i to jest ujęte również taką informację na stronie znalazłem związaną z informacjami o tym mikrofonie.
W zestawie z mikrofonem jest oczywiście klips, ale ten klips jest bardzo delikatny i należy być bardzo ostrożnym podczas mocowania mikrofonu przy swoim kołnierzu.
Szczęście tylko, że taki klips można zawsze dokupić, ale to jest koszt, jak się dowiedziałem, 106 zł, więc moim zdaniem drogo.
Można też kupić tzw. zacisk krokodylkowy, czyli metalowy klips w kształcie zębów krokodyla.
Jest trochę droższy, kosztuje chyba około 150 zł, ale jest zdecydowanie bardziej wytrzymały.
Ja go nie widziałem, ale słyszałem od ludzi, którzy tego używają, że jest dobry.
Więc myślę, że to jest fajniejsze niż taki plastikowy klips, gdyż ten plastikowy trzeba naprawdę bardzo delikatnie przypinać, zwłaszcza że to wszystko jest naprawdę bardzo, bardzo małe.
Nie musimy oczywiście w razie W kupować od razu oryginalnego zamiennika klipsa.
Można pokusić się o poszukanie jakiegoś nawet najtańszego przypinanego mikrofonu za przysłowiowe 5 zł.
Ja kilka takich mikrofonów sobie kupiłem i wykorzystywałem z nich klipsy i gąbki.
Klipsy były przypięte na ich kablu i można było je zdejmować, gdyż miały wycięcie przez które kabel mógł przejść.
Kiedyś takie znalazłem gdzieś w Polsce na Allegro i one kosztowały dosłownie 5 złotych od sztuki.
Ale to było 5 lat temu, ale myślę, że można próbować coś namierzyć.
A jak nie w Polsce, to na AliExpress myślę, że na pewno coś się znajdzie.
Tak w ogóle jeśli chodzi o te mikrofony, to na ile udało mi się zorientować w temacie,
to są dwa modele pokrewne, a więc Rode Lavalier II oraz Lavalier GO.
I z tego co znalazłem w różnych specyfikacjach, to prezentowany przeze mnie Lavalier II
Kosztuje trochę ponad 300 zł, około 340 zł, czy jakoś tak.
Ale to i tak do momentu premiery audycji cena może się nieznacznie zmienić, dlatego nie podaję ceny detalicznej.
Posiada ten gorszy klips, natomiast Lavalier GO jest ponad 150 zł droższy.
Bo kosztuje, widziałem, chyba za 499 zł, ale ma ten fajniejszy klips metalowy.
Więc myślę, że tutaj wszystko zależy od tego, na czym nam zależy.
Jeżeli będziemy ostrożni i nie będziemy pracować w jakichś tam ekstremalnych warunkach, gdzie byśmy narażali ten sprzęt na jakieś szarpanie się z nim, tylko bezpiecznie umieścimy i będziemy poruszać się w miarę spokojnie, a zależy nam na dobrej jakości dźwięku, to producent wyszedł pewnie z założenia, że możemy zaoszczędzić na mocowaniu ponad 150 zł i ewentualnie możemy je sobie dokupić później, jak będziemy chcieli.
Ale też można dopasować jakiś tańszy zamiennik, jeśli chodzi o klips.
Nie wiem też, czy ten mikrofon GO nie jest w jakiś sposób lepszy, jeśli chodzi o przetwornik, jeśli chodzi o kapsułę.
Nigdy go w ręku nie miałem, więc tutaj nie mogę się w żaden sposób ustosunkować.
Zanim przejdę do szczegółowej specyfikacji mikrofonu, to tylko jeszcze dopowiem, że mikrofon jest oczywiście mono,
ale wtyczka jest stereo, więc sygnał jest zmostkowany.
I jeżeli rejestrator, z którego korzystamy, wyposażony jest w wejście mikrofonowe na stereo, to oczywiście dźwięk jest w obu kanałach.
I teraz już można przejść do opisu.
Informacje wziąłem z następującej strony.
https://supersound.pl
rode myślnik lavalier
przez v i i, czyli l, a, v, a, l, i, e, r
myślnik i i, jako dwójka rzymska, czyli dwa razy małe i
tutaj będzie myślnik, mikrofon, myślnik lavalier
Rode Lavalier II, mikrofon krawatowy o jakości nadawczej
Rode Lavalier II to profesjonalny mikrofon krawatowy
stworzony z myślą o twórcach wideo, filmowcach, dziennikarzach i streamerach.
Dzięki wyjątkowo płaskiej konstrukcji i nowoczesnemu designowi
mikrofon pozostaje niemal niewidoczny po przypięciu do odzieży.
Jego dyskretny wygląd czyni go idealnym wyborem do zastosowań,
gdzie estetyka i nienachalność mają znaczenie.
Lavalier II oferuje broadcastową jakość dźwięku z dookólną charakterystyką oraz szerokim pasmem przenoszenia.
Posiada złącze TRS 3,5 mm z blokadą, co zapewnia niezawodność połączenia z systemami takimi jak Rode Wireless GO II czy AI-Micro.
To jest to o czym mówiłem wcześniej, że są informacje z jakimiś zestawami i one pewnie mają te gwinty.
Zestawów nie widziałem, ale tak się domyślam.
Czyli z tym mikrofonem w zestawie znajdują się praktyczne akcesoria, w tym osłony przeciwwietrzne, klips montażowy, kolorowe pierścienie oraz sztywne etui.
Rode Lavalier II to znakomity wybór dla każdego kto oczekuje najwyższej jakości i wygody w codziennej pracy z dźwiękiem.
Mikrofon stworzony do profesjonalnych realizacji Lavalier II wyróżnia się nie tylko kompaktowym kształtem,
ale także doskonałą jakością dźwięku na poziomie broadcastowym.
Dzięki wysokiej czułości i płaskiej charakterystyce przenoszenia,
mikrofon świetnie sprawdza się zarówno w studiu, jak i w terenie.
Niezależnie od tego, czy nagrywasz rozmowę, wywiad, podcast czy film,
mikrofon Rode zapewni czystość i szczegółowość brzmienia.
Idealny do wielu zastosowań.
Ten mikrofon krawatowy sprawdzi się w produkcjach filmowych, reportażach, transmisjach na żywo, nagraniach, do podcastów, przy pracy z kamerami.
Jest kompatybilny z systemami Rode Wireless GO II, AI-Micro i innymi urządzeniami audio posiadającymi złącze TRS 3,5 mm.
Szczegółowe dane techniczne.
Typ mikrofonu pojemnościowy.
Charakterystyka dookólna.
Pasmo przenoszenia od 20 Hz do 20 kHz.
Zakres dynamiki 106 dB.
Typ złącza TRS 3,2 mm z blokadą.
Długość kabla 1,2 m.
Metra jest tak napisane. 1,2 m.
Prawie 1,5 m.
Waga 9 g.
Tutaj informacja, że to jest waga samego mikrofonu.
Materiały i obudowa.
Korpus mikrofonu został wykonany z wytrzymałego tworzywa sztucznego o matowym wykończeniu, które nie odbija światła.
Płaski przewód jest giętki i łatwy do ukrycia pod ubraniem, co pozwala na wygodne prowadzenie kabla w profesjonalnych warunkach scenicznych i filmowych.
Dołączony w zestawie profesjonalny klips mocujący z prowadnicą kabla, piankowy filtr przeciwwietrzny, futrzana osłona przeciwwietrzna,
Zestaw kolorowych pierścieni identyfikacyjnych.
Sztywne etui transportowe.
I tak, tutaj może jeszcze powiem o co to chodzi, jeśli chodzi o to prowadzenie kabla.
Nie wiem jak wygląda, bo powiedziano mi, że w metalowym klipsie też coś takiego jest.
Tutaj są jakby dwa zaczepy, w plastikowym też.
I jakoś można ten kabel poprowadzić w taki sposób, żeby się ten kabel nie uszkodził.
Ale ja szczerze mówiąc, proszę Państwa, nie wiem jak.
Nie doszedłem do tego.
Ale można ten kabel w odpowiedni sposób jakoś poprowadzić tak, żeby ten kabel się przy jakimś tam szarpnięciu nie przerwał.
Że można sobie zawinąć część kabla w ten sposób, żeby nie pociągnąć za mikrofon bezpośrednio.
Czy może też można jakoś go zwinąć, że wysuniemy tyle ile nam trzeba, ale tutaj nie wiem.
Powiedziano mi, że w metalowym tak można zrobić, na pewno ktoś kto miał metalowy tak mi powiedział.
Jeśli chodzi o plastikowy, też widziałem, że jest jakieś mocowanie, ale nie wiem szczerze mówiąc jak to zrobić.
Więc jeżeli ktoś byłby jakoś tam bardzo zainteresowany, to musiałby sobie zobaczyć.
No tu jest napisane, że osłona jest z pianki, aczkolwiek wydaje mi się, że to jest gąbka zwykła.
Tylko tyle, że ona ma w środku jeszcze na sobie… jest jakby na takim korpusie, który przylega do mikrofonu.
Czyli to nie jest sama gąbka goła, tylko jeszcze w środku jest taki plastikowy korpus,
za pośrednictwem którego nakładamy na mikrofon.
Futrzana osłona to jest takie misie oczywiście. Ten misio też ma w środku korpus.
I zestaw kolorowych pierścieni identyfikacyjnych.
To są takie pierścienie, o których też jeszcze powiem, które można założyć na wtyczkę.
Pierścieni jest pięć, z tym że czarny już jest założony. Są cztery kolory inne.
Później powiem jakie będą tutaj zapisane, ale w tej chwili nie pamiętam, w trakcie unboxingu.
Powiem, sztywne etui transportowe, to jest taki futerał bardzo fajny, w którym można to wszystko łatwo i bezpiecznie umiejscowić.
Dlaczego warto wybrać Rode Lavalier II?
Jeśli szukasz mikrofonu krawatowego, który łączy w sobie jakość broadcastową,
nowoczesny design i wszechstronność, Rode Lavalier II będzie idealnym wyborem.
Doskonale nadaje się do pracy w każdych warunkach, od studia po plener,
oferując dźwięk, który spełni oczekiwania nawet najbardziej wymagających twórców.
Mikrofon ten jest kompatybilny z różnymi urządzeniami wyposażonymi w wejście mikrofonowe 3,5 mm,
Jak na przykład notebook, kamera, DSLR lub dyktafon.
Miniaturowa kapsuła kondensatorowa o charakterystyce dookólnej.
Dźwięk o jakości nadawczej.
Zakres transmisji od 20 do 20000 Hz, to już mówiłem.
Maksymalny poziom ciśnienia akustycznego 110 dB.
Kabel wzmocniony Kevlarem.
Długość 3,2 m.
Wtyczka TRS 3,5 mm z pozłacanymi kontaktami.
Wymiary, mikrofon z osłoną przeciwwietrzną 24x11x11 mm, waga 12 g, kolor czarny, gwarancja 24 miesiące.
Więc teraz unboxing. Urządzenie przychodzi do nas w takim prostokątnym kartonie.
Karton jest śliski, tak wygląda.
I wygląda tak, że po jednej stronie jest wieszak, taka blaszka, wieszak sklepowy i karton jest proszę Państwa jednorazowy.
Nie da rady tego otworzyć i zamknąć. Trzeba wierzchnią część rozerwać.
Kiedy ją rozerwiemy i otworzymy karton, znajdziemy w środku pokrowiec.
Tu wszystko jest zapakowane w pokrowcu. Pokrowiec jest taki skóropodobny, ale wydaje mi się, że on nie jest ze skóry tylko z dermy.
I jest na zamek, ale jest dosyć solidnie wykonany.
Ładnie to wygląda.
I on jest taki też prostokątny, ale rogi są zaokrąglone.
Otwiera się go tradycyjnie na około. Rozpina się na zamek.
Zapinam. Rozpinam.
Kiedy rozepnę, mam dwie części.
I w obu częściach są przegródki.
W jednej jest jedna przegródka, w drugiej jest druga przegródka.
Jak się tak rozkłada ten futerał na dwie połowy.
Teraz położyłem przed sobą ten futerał i w jednej połowie jest mikrofon,
a oprócz mikrofonu jeszcze w tej połowie jest taka osłona, taki proszek od wilgoci
oraz jakaś ulotka, tudzież karta gwarancyjna, którą należy zarejestrować.
Mikrofon ma bardzo długi kabel. Kabel jest okropnie cienki, ale jest wytrzymały.
Jest cienki, ale jest wytrzymały.
I oczywiście po jednej stronie kabla jest sam mikrofon.
Mikrofon jest z tworzywa sztucznego.
Jest taki, jakby to określić, jeśli chodzi o jego kształt.
Jest taki owalny, taki płaski bardzo.
A z drugiej strony jest oczywiście wtyczka małego jacka.
Z tym, że ten mały jack ma na sobie nakrętkę.
To jest właśnie to, o czym mówiłem odnośnie prezentacji,
odnośnie tego, że można połączyć z zestawami bezprzewodowymi firmy Rode.
Natomiast jeżeli korzystamy z jakiegokolwiek rejestratora, gdzie nie mamy tej nakrętki, to polecam tą nakrętkę odkręcić, żeby nam dobrze wtyczka weszła.
Bo tak nam nie wejdzie wtyczka. Tak nam wtyczka nie wejdzie, ale nakrętka się bardzo łatwo odkręca.
Teraz odkręcam, teraz zakładam z powrotem, nakręcam, teraz zakładam z powrotem, przykręcam i już jest wszystko dobrze.
Przejdźmy teraz do drugiej części pokrowca.
W drugiej części pokrowca, bo jak ja go tak położyłem, to on się tak rozkłada na taką książkę.
I po lewej stronie mam jedną część, po prawej stronie mam drugą część.
Tak mi się otworzył w tym momencie.
Po lewej stronie miałem mikrofon, a po prawej stronie…
Pod mikrofonem jest jakaś ulotka, a po prawej stronie jest taka karta gwarancyjna, o której mówiłem.
Po prawej stronie mamy dwie rzeczy.
Mamy taki worek z akcesoriami. Z tym, że akcesoria są bardzo miniaturowe.
I trzeba zagarnić trzepskiej precyzji, żeby niczego nie pogubić.
To jest taki mały worek i tutaj mamy osłonę przeciwwiatrową.
Cztery pierścienie identyfikacyjne różnokolorowe, które można założyć na wtyczkę.
Czarny jest założony w komplecie, ale jest jeszcze różowy, pomarańczowy, zielony i niebieski.
Jest to osłona, tak jak mówiłem, i jest oczywiście klips.
Klips. Wyjąłem klips.
Żeby założyć mikrofon na ten klips, to musimy zobaczyć jak ten klips generalnie wygląda.
On ma z jednej strony taki półokrągły otwór.
Jak mamy ten półokrągły otwór, to należy wziąć mikrofon.
Mikrofon, tak jak mówię, jest owalny, spłaszczony.
Jak cały ten mikrofon się kończy i zaczyna się jego izolacja,
To musimy zrobić tak, żeby ten klips umieścić, to wycięcie klipsu umieścić tymi dłuższymi bokami, żeby się dłuższe boki pokrywały z klipsem.
I kiedy to włożymy, musimy tym mikrofonem przekręcić. I wtedy on będzie nieruchomo zaklinuje się, dlatego że dotknie się krótszymi bokami, czyli tą szerszą stroną z klipsem.
Żeby go wyjąć musimy przekręcić mikrofonem i żeby on się znalazł węższą stroną i wtedy go z klipsu wysuniemy.
Osłony oczywiście zakładamy, tradycyjnie nakładamy na mikrofon, tutaj nie trzeba myślę, że tłumaczyć.
I jeszcze proszę Państwa, oprócz tych akcesoriów, oprócz tego worka z akcesoriami jest jeszcze futro.
I w zależności od tego, jakie nagrania nagrywamy, w jakich warunkach coś nagrywamy, to używamy albo tej gąbki, albo tego futra.
Jeżeli nagrywamy w warunkach w miarę przyzwoitych, czyli gdzieś w pomieszczeniu, gdzie nie ma wiatru, to wystarczy nam gąbka.
Natomiast jeżeli nagrywamy w warunkach ekstremalnych, gdzie jest duży wiatr, gdzie po prostu ten mikrofon może być jakoś narażony bardzo na poruszanie nim,
to wtedy lepiej będzie użyć futra.
I teraz już mogę, proszę Państwa, przejść do prezentacji próbek do rejestracji.
Użyłem rejestratora Olympus LS-P1.
W tej chwili nagrywam na wewnętrznych mikrofonach rejestratora Olympus LS-P1.
A teraz mam wpięty mikrofon właśnie Rode,
który mam założony odpowiednio przy kołnierzu.
Rejestrator chowam do kieszeni i teraz tak przejadę się chwilę po pokoju.
Ręce mam wolne, rejestrator jest schowany.
Założoną mam owiewkę taką standardową z pianki, bo tutaj dwie są w komplecie.
Jest owiewka z pianki oraz właśnie owiewka włochata.
I to się generalnie używa w terenie.
Teraz, żeby zademonstrować może zakłócenia czy coś, teraz zdjąłem owiewkę całkiem.
I teraz na to miejsce założę za chwilę owiewkę futrzaną.
Tak, już teraz założyłem owiewkę futrzaną i dźwięk jest taki.
To w sumie mogę zasymulować wiatr.
Zdejmę owiewkę futrzaną. Teraz nie ma nic na mikrofonie. Zasymuluję wiatr.
Teraz zakładam owiewkę standardową i symuluję wiatr.
Teraz zakładam futrzaną. To jest wszystko, proszę Państwa, bardzo delikatne.
Tak wygląda. Zdejmuję owiewkę futrzaną, bo jeżeli są dobre warunki do nagrywania,
Na to lepiej mieć owiewkę standardową, bo futrzana może trochę popsuć wysokie tony.
I wychodzę.
Teraz szedłem na dół i tak generalnie wygląda nagranie, jak jestem na dole.
Teraz wchodzę na górę i zaraz wyjdę na balkon i się zobaczę, jak będzie wyglądało.
Jestem, proszę Państwa, na balkonie. Jest wieczór, wiele się nie dzieje, ale trochę słychać, co się dzieje na dworze.
Także możemy sobie tego teraz przez chwilę posłuchać.
Wiatru nie ma, więc tutaj nie można pokazać działania, jeśli chodzi o filtr.
Teraz mam standardową gąbkę założoną, gdy standardowa gąbka jest lepsza,
jeżeli nagrywa się w warunkach, gdzie nie ma wiatru.
Jakichś zakłóceń takich właśnie…
Przede wszystkim właśnie z wiatrem, które mogłyby się wkraść w nagranie.
To teraz zmienię gąbkę i założę futrzaną osłonę. Już to zrobiłem, też trochę postoimy.
Później pójdę na dół i wrócę. W takiej konfiguracji wcześniej było z gąbką, a teraz jest z futrem.
To wracam do domu. Poczekam jeszcze chwilę, bo akurat samochód jeździ.
A to daleko.
OK.
Zamknąłem drzwi i teraz przenosimy się na dwór i do samochodu.
I teraz proszę Państwa jedziemy samochodem.
Radio jest włączone.
Radio jest włączone. Wyłączamy to radio.
Mam założone futro na mikrofon.
Tak jak mówię, jeżeli są niesprzyjające warunki, to wtedy należy go mieć.
Za chwilę zasymuluję wiatr, tylko od razu futro zdejmę.
I jak będę jechał, to otworzę szybę i po prostu pokażę przez szybę najpierw bez niczego.
Później z owiewką z gąbki, później z owiewką z futra.
Tak sobie to, proszę Państwa, mniej więcej zobaczymy.
Tak prezentacja mniej więcej będzie tego wyglądała.
Teraz, okej, jedzie samochód.
A ja…
Wiatr wieje.
Teraz jest gąbka.
A teraz jest futro.
Bardzo proszę Państwa, nie przypinam mikrofonu.
Teraz, proszę Państwa, jestem twarzą skierowanym w stronę.
Mikrofon mam przed ustami, wiatr wieje w twarz.
Futro jest założone.
Zamykam to, proszę Państwa.
A mikrofon przypinam z powrotem.
Teraz mam futro założone, wychodzę z samochodu.
Teraz proszę Państwa windę. Wyszedłem z windy, przeniosłem się do sali. Nie nagrywałem tego,
w każdym razie jestem w sali. Mikrofon mam przypięty, bez żadnej osłony i teraz spróbujemy
Musimy zrobić jeszcze jeden test związany z osłonami. Przypominam, teraz jestem bez osłony i za chwilę podłączę wentylator, który będzie dmuchał i wył.
Najpierw będzie to bez osłony, później założę gąbkę, później założę futro i zobaczymy jaka będzie różnica, jak to będzie wyglądało.
Tylko teraz ja się muszę, proszę Państwa, dostać do gniazdka.
OK, podłączyłem wentylator. Zaraz ruszy. Już rusza.
Teraz wiatrak trochę wyrosł. Podłączyłem wentylatorem.
Nie mam nic. Zakładam osłonę gąbki.
Założyłem gąbkę.
Teraz zdejmuję gąbkę i zakładam futro. Założyłem futro.
Teraz ja mówię do mikrofonu, ale wentylator cały czas dmucha, a na mikrofonie jest futro i tak to brzmi.
No i teraz zdjąłem wszystko. Mikrofon jest goły i brzmi to tak.
Teraz na mikrofonie jest gąbka i brzmi to tak.
No i teraz na mikrofonie jest futro i brzmi to tak.
I teraz możemy sobie, dajmy na to wyobrazić, że jesteśmy na dworze, wieje wiatr.
No, wiadomo, tu jest jeszcze dodatkowy hałas związany z wentylatorem,
Ale to może nawet i dobrze, bo dzięki temu będziemy mogli zaobserwować jak mikrofon sobie radzi z rejestracją w niekoniecznie dobrych warunkach.
No i teraz wyłączam wentylator i będę miał założoną gąbkę i posłuchamy muzyki na wypadek, gdyby ktoś chciał rejestrować tym…
Gdzieś, no nie wiem, pójść gdzieś na jakiś koncert, czy do teatru, czy do czegoś.
Chociaż tutaj to lepiej się jednak takie rejestratory by sprawdzały, stereofoniczne wiadomo.
No ale dajmy na to, nie możemy inaczej, możemy tylko tak.
To jak będzie grała muzyka w takiej sali, jaka będzie jakość, posłuchamy sobie tych próbek.
To teraz wyobraźmy sobie proszę Państwa, że jesteśmy w Filharmonii
Siedzimy gdzieś z przodu, na wprost nas są głośniki i brzmi to mniej więcej tak.
Karetka za oknem, proszę Państwa, to nie jest element nagrania, ale to już…
Może nawet lepiej, to zobaczymy jak mikrofon sobie będzie z tym radził.
Dobra, zacznijmy.
Po pierwsze zdanie, że nie chcę, żebym się z tego pojawił.
Po trzecie, że nie chcę, żebym się pojawił.
Po czwarte, że nie chcę, żebym się pojawił.
Po piąte, że nie chcę, żebym się pojawił.
nagrywania niniejszym mikrofonem poszczególnych instrumentów, zarówno jak i fragmentów muzycznych.
Ja tutaj celowo pokazałem rozbudowaną wersję tej prezentacji, dlatego że kiedy prezentowałem tamte mikrofony Comica,
to ktoś ze słuchaczy wykazał zainteresowanie kupnem ewentualnie takiego mikrofonu, żeby sobie właśnie jakieś takie różne dźwięki nagrywać.
Trochę w tle, jak Państwo słyszeli, było artefaktów, które nam przeszkodziły, jeśli chodzi o tę prezentację,
Ale to może nawet i lepiej, dlatego że jakbyśmy nagrywali mikrofonem kardioidalnym,
jak były te mikrofony kardioidalne, które kiedyś prezentowały,
no to wiadomo, że skupiały się głównie na tym, co się dzieje z przodu.
A jak mamy taki, no to dzięki temu może pokazałem też lepiej,
jak on sobie radzi właśnie w takich gorszych warunkach.
Czyli idziemy gdzieś i chcemy sobie coś nagrać.
Teraz proszę Państwa, włączę jeszcze raz, nie wszystko od początku,
bo nie ma sensu, tylko włączę fragment preludium Chopina
i będę się po sali przemieszczał. W międzyczasie podejdę i się herbatę napiję, także…
Tak, a ja teraz zmieniam pozycję od głośnika. Odszedłem, a rejestrator chowam do kieszeni,
generalnie, żeby mi nie przeszkadzał. Mam obie ręce wolne, tak jak mówiłem.
Teraz podejdę sobie bliżej okna. O, nawet tu jest wiatr, szczerze mówiąc trochę.
Okno jest otwarte, ale już nie będę tym manewrował, bo jak będę tak manewrował i zmieniał te osłony bez przerwy, to w końcu mogę któreś z tych osłon zgubić.
Teraz podchodzę do okna, jestem przy oknie, teraz się napiję i zaraz wyjdę na korytarz jeszcze.
Na korytarzu już wejście prezentowałem, więc nie będę tego dłużej prezentował.
Wejdę tylko, zamknę i otworzę drzwi tak naprawdę.
Zrobię taką krótką rundę, żeby pokazać jak to wygląda na tle muzyki, na tle tego jak się coś dzieje.
Drzwi zamknąłem, drzwi otwieram.
Teraz proszę Państwa jeszcze chciałbym zwrócić Państwu uwagę na dwie rzeczy.
Pierwsza jest taka, że podczas jazdy samochodem w kilku miejscach był przester.
Z przyczyn technicznych nie miałem możliwości monitorowania tego nagrywania
i dlatego ten przester kilka razy się pojawił, bo miałem tutaj ustawioną głośność na ręczną
I oczywiście wszystkie ulepszacze powyłączane, tak żeby Państwu pokazać, jak nagrywa się przez ten mikrofon,
ale jakbym trochę obniżył poziom głośności, to wtedy tych przesterów by nie było.
Druga rzecz jest taka, że osoby może tak mniej wtajemniczone, jeśli chodzi o dźwięk, mogłyby narzekać trochę na brak góry.
Bo istotnie ten mikrofon ma trochę mniej góry, ale może to być spowodowane tym, że siłą rzeczy musi mieć trochę mniej tej góry,
bo wtedy przenosiłby więcej zakłóceń.
Ale można w postprodukcji jakieś delikatnie wysokie tony sobie wyostrzyć.
Czy warto, czy nie warto, no to nie jestem w stanie Państwu odpowiedzieć jednoznacznie.
No wszystko zależy od tego, do czego to jest komu potrzebne.
Jeżeli ktoś potrzebuje dookólnego mikrofonu, przypinanego, żeby miał osłonę, żeby miał to futro,
no bo to futro… same w sobie futra są drogie, takie osłony,
A tutaj osłona w komplecie jest, mikrofon z tego, co konsultowałem się z ludźmi, którzy jakoś tam go używają, bo ja go tylko miałem do testów, ale z tego, co wiem, to ludzie są z niego zadowoleni.
Także tyle ode mnie. To wszystko w dzisiejszej audycji. Dziękuję za uwagę. Do usłyszenia.

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.