Nowości W Systemach Apple, Stan Na Wrzesień 2026
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
Tyflo Podcast
7 września poniedziałek na zegarze 19.06
a więc pora zacząć kolejny Tyflo Podcast zarówno na żywo lub na stronie
no jak słuchacie nas na stronie to już 7 września prawdopodobnie nie jest
no mniej więcej witamy was bardzo gorąco
o czym będzie dzisiaj?
A dzisiaj będzie o Appleu znowu, który trochę nam ciekawych rzeczy, jak to zwykle bywa, przed jesienią przygotował.
Bo od ostatnich trzech miesięcy trwały beta testy nowych systemów, systemów z serii 27.
No i tutaj wielkimi krokami zbliżamy się do momentu, kiedy te systemy zostaną wydane publicznie.
Prawdopodobnie w tym tygodniu pojawi się tzw. wersja RC Release Candidate, czyli ta ostatnia wersja,
która prawdopodobnie już trafi do wszystkich poza programem beta.
Mamy też zapowiedzi nowych sprzętów w środę,
więc tutaj fani Apple mają na co czekać.
A jeśli chodzi o te nowości w tych systemach,
to tutaj działo się całkiem dużo.
W czerwcu już trochę temat dla was omawialiśmy
przy okazji konferencji WWDC
i wtedy takie pierwsze spostrzeżenia
z tymi systemami związane dla was przedstawialiśmy.
Natomiast tradycyjnie, tradycję warto, myślę, kontynuować,
przygotowaliśmy dla was taką bardziej szczegółową audycję.
A kto tę audycję przygotował? No tutaj też myślę, że tradycję
warto kontynuować i co tam idzie, jest ze mną Arek Świętniński
i Dorota Wilecka. Cześć.
Dzień dobry.
Dzień dobry.
No i oczywiście jest też Michał Dziwisz, który tutaj czuwa na tym,
żeby nas było słychać i jestem ja, Piotr Machacz. Witajcie.
I potwierdzam słychać was.
To jest też ważna informacja, że będzie słuchać nas i nasze urządzenia.
Będzie też można słuchać was.
Natomiast wyjątkowo, przez to, że mamy dużo materiału,
jak na taką audycję, to jak słuchaliście o nowościach,
to wiecie, jak to wygląda.
Chociaż i tak w tym roku postaraliśmy się
trochę te informacje skondensować i skupić się na ważniejszych rzeczach.
I tak informacji będzie dużo.
Ale też jeśli chodzi o wasze wiadomości,
to właśnie prosiłbym, żeby wyjątkowo dzisiaj skupimy się
na wiadomościach tekstowych i głosowych ewentualnie.
Tak że macie do dyspozycji stronę kontakt.tyflopodcast.net.
Jest aplikacja TyfloCentrum, jest czat na YouTubie i na Facebooku.
Jest też numer 663-883-600.
Natomiast prosiłbym wyjątkowo, żebyście po ten numer nie dzwonili,
a jeśli macie jakieś spostrzeżenia czy pytania dotyczące tych wersji beta,
to po prostu możecie nam zostawić wiadomości tekstowe czy głosowe
I my w miarę tej audycji po prostu, jak te pytania będą się pojawiać,
jak będzie akurat dobry moment, żeby do nich wrócić,
po prostu będziemy się do tych pytań odnosić.
Dobrze, no to, tak jak wspomniałem, mamy materiału dużo,
więc myślę, że pora po prostu zacząć.
A zaczniemy, myślę, od tego, na co czeka największa ilość z was,
czyli od iOS-a i też od dostępności.
Ale zanim o dostępność, to ogólnie co, jeśli chodzi o tego iOS-a 27?
Jak jest z kompatybilnością tego systemu m.in.?
No to tak, iOS 27, co jest wielkim zaskoczeniem dla wielu osób,
jest kompatybilny z tymi samymi urządzeniami, z którymi był kompatybilny iOS 26.
To znaczy iPhone 11 i wyżej i iPhone SE 2 i wyżej.
Czyli mamy bardzo dużo wspieranych modeli, nawet tych stareńkich iPhone’ów.
Jeśli chodzi o mnie, to będę pokazywał dzisiaj rzeczy na iPhone’ie 17 Pro Max.
Nie wiem, jak ty Piotrze?
17 Pro, więc bardzo podobny sprzęt.
Bardzo podobny sprzęt.
Natomiast od iPhone’a 11 tak naprawdę te systemy można instalować.
Z iPadami jest trochę gorzej. Tam trochę urządzeń wypadło.
Tak, bo Apple Intelligence i też nie tylko Apple Intelligence,
tylko porzucenie architektury ARM7A.
Na tym też Watche bardzo mocno ucierpiały.
Tak, Watche to jest Series 7 wzwyż, potężna, tak?
Tak, Series 7.
Więc to dużo, dużo, dużo urządzeń wyleciało akurat w tej kwestii.
No, o ile z reguły można się kłócić, że tam jakieś postarzanie przedmiotów i postarzanie urządzeń i tak dalej, o tyle tutaj
myślę, że ta zmiana jest dość uzasadniona, że wyleciało tyle tych urządzeń.
Mniej więcej, zwłaszcza jeśli chodzi o iPhone,
to tutaj też myślę, że akurat to jest dobrze,
że bardzo dużo sprzętu cały czas działa.
I tutaj jednym z głównych nacisków Apple właśnie było to,
że nawet najstarsze urządzenia w dobie rosnących kosztów
po prostu działały jak najdłużej, jak najlepiej.
I tutaj ten nacisk na wydajność był położony dość duży
i myślę, że możemy potwierdzić to zarówno…
Dobra, mamy akurat dość nowe sprzęty,
Ale z obserwacji znajomych, które mają starsze urządzenia,
to z wydajnością na starszym sprzęcie jest lepiej.
Z VoiceOverem to było różnie.
Jeśli chodzi o wydajność syntezy,
czasami problemy z trzaskami dźwięku pojawiały się.
Ale Apple popracowała, żeby synteza była bardziej responsywna
na wszystkich systemach.
To jest coś, co ciężko nam będzie pokazać.
Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz,
ale faktycznie jest odczuwalna różnica, że jest szybciej.
Jest znacznie odczuwalna… znacznie szybciej działa synteza.
Ma to pewien skutek uboczny,
bo oni tam przegięli chyba z buforami i czasami tak pyka, szczególnie na AirPodsach.
Nie wiem, czy u Ciebie dalej tak pyka.
Na AirPodsach chyba nie.
Czasem gdzieś się przebijało na przykład jakieś materiały w aplikacji Muzyka.
Mam wrażenie, że w tych betach, które mamy teraz,
czy to ostatnich, nie wiem, trzech, czterech bet,
chyba jeszcze są niewymiary okej.
Ale no czasami tam różne rzeczy mogą się pojawiać.
Jeszcze kończąc może kwestię kompatybilności,
no to tutaj, jeśli chodzi o Maki,
ale no to już było zapowiadane, skończyliśmy…
Dobra, może nie my.
Apple skończyło z Makami opartymi o procesory Intel,
o tym się mówiło, no i to po prostu się potwierdziło,
że macOS 27 jest wspierany na Makach z procesorem M1 wzwyż,
czyli Apple Silicon generalnie.
Tak, żegnamy się z Intelem i sprzętowo, i programowo.
Tak.
Tak. No i myślę, że jeśli chodzi o kompatybilność, no to wszystko…
Apple TV chyba najnowszej generacji, tak? Zarówno ten 4K i HD,
ale to jest ta trzecia czy czwarta generacja?
Czwarta.
Czwarta generacja, ten najnowsze 4K jest wspierany.
Apple TV nie polecam aktualizować, od razu powiem, zanim w ogóle się dogrzebiemy.
Nie aktualizujcie Apple TV do 27. To jest okropna wersja.
Są lagi, są przycinki, a ja tak naprawdę nie wierzę.
Nic, prawie o tak można powiedzieć, nic nie dostajemy w zamian.
No tutaj mały spoiler. Ciekawe co powiemy w środę, kiedy to będzie konferencja.
Tam pewnie coś związane z Apple TV ma być zapowiedziane.
Myślę, że pomału możemy przechodzić do konkretów i tutaj obiecałem iOSa i obiecałem dostępność,
więc myślę, że o dostępności troszkę porozmawiamy na początek.
Tak, i w myśl nowej formuły szybko i bez przedłużania…
Słychać mój telefon?
Tak.
W miarę.
Mamy możliwość importowania i eksportowania słowników,
czyli jak sobie stworzymy jakiś słownik VoiceOvera, możemy go wyeksportować
i następnie taki plik słownika możemy wczytać.
Niestety nie działa to dalej, nie jest to zunifikowane z macOS-em,
czyli ten plik, który my sobie wyeksportujemy, możemy tak naprawdę sobie
tylko i wyłącznie wczytać na innym iPhonie. Szkoda, bo dalej na Macu
mamy osobny słownik. Jedyne, co się synchronizuje, to grupy interpunkcji.
Teraz kolejna ważna rzecz, funkcja, na którą ja tak naprawdę
Czytanie podpowiedzi.
Czyli te komunikaty, które wszyscy znamy.
Stuknij dwukrotnie, aby otworzyć. Przesuń w górę i w dół, aby zmienić wartość suwaka.
I tak dalej, i tak dalej.
W poprzednich wersjach iOS to był przełącznik.
Czyli mogliśmy albo mieć te komunikaty zawsze, albo nie mieć ich nigdy.
Teraz w iOSie 27 doszła nam trzecia opcja.
Tylko niestandardowe.
Czyli jeżeli deweloper jakiejś aplikacji zaimplementuje te podpowiedzi
Jako formę komunikowania czegoś, np. jakichś niestandardowych gestów,
albo tak jak niektórzy implementują to dlatego, żeby niestety przedstawiać jakieś informacje,
no to teraz możemy ustawić te opcje tylko na niestandardowe.
I wtedy systemowe podpowiedzi typu stuknij dwukrotnie, aby otworzyć nie będą czytane.
Będą czytane tylko podpowiedzi dodane przez dewelopera.
Świetna rzecz, tak. To jest bardzo fajne, też z tego korzystam.
Kolejna genialna rzecz, eksploracja tekstu.
Jak na przykład jeździmy palcem po polu tekstowym,
które ma bardzo dużo tekstu,
to w poprzednich wersjach iOS-a było tak,
że jak dotykaliśmy palcem,
to jednostką, którą mogliśmy dotknąć,
najmniejszą, był akapit.
Teraz możemy to sobie bardzo granularnie zmieniać.
Mogą to być zdania, mogą to być linie,
mogą to być akapity, więc bardzo fajnie.
Tak, to dotyczy momentu, kiedy mamy pole tekstowe
i po prostu palcem przesuwamy się po tym polu tekstowym.
Wracając do podpowiedzi, tam jest jeszcze jedna bardzo fajna funkcja.
Można ustawić, po jakim czasie te podpowiedzi mają być czytane.
To jest też bardzo fajne, bo to myślę, że to jest jakaś sekunda,
coś koło tego. To jest długo, zwłaszcza jeśli faktycznie
mamy jakieś podpowiedzi niestandardowe, chcielibyśmy sobie ten czas skrócić.
To zawsze było. Wiesz co? To zawsze było.
Tylko my… ten ustawienia opóźnienia.
Tylko podejrzewam, że ty masz ten sam problem, co ja,
czyli wyłączałeś podpowiedzi i wtedy ta opcja znikała.
A teraz, jak ustawiłeś na niestandardowe, to ci wróciła.
Nie, to na pewno było dodane w 27.,
bo ja pamiętam, w którejś becie 26.
To niechcące ktoś to zredukował do zera.
I ludzie to zgłaszali.
To zostało naprawione.
A było, było. Faktycznie, może mi się opcja pomyliła.
Ja pamiętam, że pisałem feedback, że w sumie to było fajne, moglibyście to albo zostawić, albo zrobić, żeby to było konfigurowane.
Tak, tak, tak, ja też pisałem, faktycznie.
I na Facebooku to było od zawsze. Może z Maciem to mylisz.
Faktycznie, właśnie z Maciem pomyliłem, no.
Natomiast na iOS-ie to jest nowość.
Eksploracja tekstu, no właśnie.
Dalej mamy nawigację po tekście.
I tutaj jest właśnie, tutaj pozwoliłem VoiceOverowi wyjaśnić, o co chodzi.
Domyślnie na Reddicie chodzimy po całym węźle, czyli mamy cały post długi pod jednym flikiem.
A w momencie kiedy sobie przestawimy te opcje na linię lub na akapity, to wtedy jak idziemy w prawo z flikiem,
to możemy przechodzić po akapicie w obrębie jednego elementu.
Ta opcja była trochę zbugowana i w sumie bałbym się jej pokazywać,
bo nie chce, żeby doszła do sytuacji, że coś się nam zawiesi.
Ja mam wrażenie, że teraz to działa lepiej.
Przynajmniej ja, na potrzeby audycji, przygotowałem taki plik.
Możemy to pokazać też w innej aplikacji,
gdzie wydaje mi się, to może być bardzo przydatne.
I to też myślę, że możemy pokazać, o co nam dokładnie chodzi.
Bo wydaje mi się akurat, że to jest na tyle ciekawe, że można pokazać.
Ja tylko was przeproszę za jedną rzecz.
Mam system po angielsku, ale jest do tego dobry powód i do tego dojdziemy.
Natomiast to nam akurat nie powinno przeszkodzić w tej demonstracji.
Mam tylko nadzieję, że słychać moją syntezę, a ja ją jeszcze zwolnię.
Tak, zwolnij i podgłośnij, myślę.
Myślę, że tak będzie okej.
Głośnie niestety nie mogę dać więcej, ale chyba będzie w porządku.
Ja sobie teraz przejdę do notatek.
I mam nadzieję, że cały czas moja notatka jest w ramach pamięci.
Tak, na szczęście została.
Ja tutaj mam taką długą notatkę.
Nie wiem, z jakiego powodu kiedyś sobie przekleiłem cały dłuższy tekst.
I tutaj…
Nawet mi się zawiesił VoiceOver,
dotknąłem pola edycji, bo jest duże.
I nawet już tutaj mam to włączone w sumie.
Ale właśnie, to też można sobie ustawić na sztywno w ustawieniach VoiceOvera.
Tam mamy nową sekcję nawigacja po tekście.
Nawigacja po tekście.
Mamy tam eksplorację palcem,
jak i tę funkcję nawigacji gestami lewo-prawo.
I tę nawigację gestami lewo, prawo, to też można sobie dodać do pokrętła.
Można sobie dodać do szybkich ustawień.
Można sobie przypisać skrót, jakby ktoś chciał.
I można też przypisywać ją do czynności.
Czyli jakbyśmy chcieli, żeby w konkretnych aplikacjach to się przestawiało,
to tak można zrobić.
Links, links.
Tak ja mam na Reddicie, na przykład.
Ja to mam na pokrętle.
Tekst, nawigacja, wiersz.
I ustawmy sobie to domyślnie na…
Zdanie, element.
Na element, tak? To jest tak, jak było kiedyś.
Idę w prawo.
I tutaj mi poleci cała notatka, która ma chyba 15 tysięcy znaków.
Ja sobie pójdę jeszcze z prawo.
Już pominąłem pole edycji. Jesteśmy na pasku narzędzi na dole.
To jest średnio wygodne, gdybym faktycznie chciał sobie tę notatkę przeczytać
bardziej szczegółowo. I są aplikacje, gdzie właśnie tak to wyglądało
Co mogę zrobić?
Mogę użyć tej opcji na pokrętle i ją sobie przystawić.
Ustawię sobie akapit.
I teraz powtarzamy operację, wracamy na górę okna i idziemy w prawo.
PROWADZĄCY DŹWIĘK NAPISUJĄCY DŹWIĘK NAPISUJĄCY DŹWIĘK NAPISUJĄCY
DŹWIĘK NAPISUJĄCY DŹWIĘK NAPISUJĄCY
PROWADZĄCY DŹWIĘK NAPISUJĄCY DŹWIĘK NAPISUJĄCY
Cały czas idę w prawo.
On mi podaje informacje o czcionce, że tu jest nagłówek.
Mam system po angielsku, a tego, kto tak mówi, po angielsku.
Chociaż serwisy streamingowe ciągle zyskują na popularności,
to wielu z nas posiada również prywatną kolekcję muzyki
oraz innych materiałów audio. Nie inaczej jest w moim przypadku.
Owszem, często słucham muzyki w Apple Music,
ale posiadam również dużo materiałów, których tam po prostu nie ma.
Kompozycje hitune stworzone w TZW.
Gdyby to było za dużo dla nas, za duże fragmenty…
Ad Blink.
No to tutaj znów idziemy po pokrętle.
Image text, vertical text, wiersz.
Wiersz.
I teraz idziemy…
Po wierszach. Te wiersze są krótkie,
no bo zapominajmy, to jest ekran dotykowy 6 cali,
więc to nie będą, Bóg wie, jak długie wiersze.
No i generalnie tak to właśnie działa.
Zdanie.
Mogę też nawigować tak po zdaniu.
No właśnie, tutaj się zdanie skończyło.
I tak mogę sobie nawigować po zdaniach.
To jest też o tyle fajne, że gdybym stuknął w to pole tekstowe,
żeby wejść w tryb edycji, to wtedy, używając gestów lewo-prawo,
ja też poruszam kursorem. I to jest o tyle fajne,
że np. można sobie na pokrętle ustawić znaki albo słowa,
nawigację tekstową na wiersze i w tym momencie gestami lewo-prawo
idę po wierszach, później mogę schodząc w dół,
ustawić kursor na konkretnym słowie np. i dokonać jakiejś edycji na tym tekście.
Bardzo fajne to jest. To też działa w internecie. Akurat w internecie mnie to bardziej drażni,
ale jakby ktoś tak bardziej po Windowsowemu chciał nawigować, że jednak są mniejsze fragmenty tekstu czytane,
no to można sobie to tak przestawić. No i generalnie tak się to prezentuje.
Teraz pytanie, czy…
Tak, ja tu się próbuję. Zoom mi się zbugował, sorry.
Teraz kolejna opcja, która dla mnie jest bardzo ciekawa, bo ja bardzo dużo nagrywam z ekranu.
Mamy nową opcję w VoiceOverze: widoczność kursora.
I ta opcja pozwala nam zrobić coś takiego, że możemy ukrywać kursor VoiceOver,
czyli taką prostokątną obramówkę, która się porusza razem z tym, jak VoiceOver czyta.
Możemy ukrywać ten kursor na zrzutach i nagraniach ekranu.
Jeżeli np. potrzebujemy coś nagrać, ale nie chcemy pokazywać z jakiegoś powodu kursora,
bo nie wiem, robimy jakieś demo, które ma wyglądać w miarę profesjonalnie itd.,
Możemy sobie ustawić możliwość ukrywania tego kursora.
To po prostu sobie przełączamy.
Można to dodać też do szybkich ustawień.
Jakbyśmy potrzebowali to przełączyć, przełączamy te opcje
i wówczas na screenach nie ma już widocznego naszego kursora.
Dalej przechodzimy do wejścia ekranu Brailla.
Tutaj mamy ulepszone sugestie wejścia monitora Brailla
i to jest coś, o co ja osobiście prosiłem już firmę Apple od dawna.
W starszych wersjach iOS-a było coś takiego, że Braille miał inną autokorektę niż klawiatura QWERTY.
Czyli Braille miał jakiś swój słownik autokorekty, który był moim zdaniem, niech to powiedzieć, bardzo średniej jakości i ta autokorekta nie pomagała absolutnie nigdy.
Przynajmniej tak jest moje doświadczenie, nie wiem jak twoje, Piotrze. Jak ty to widzisz?
Ja akurat z brajla korzystam bardzo mało z wejścia ekranu brajla konkretnie, a więc się tutaj zbytnio nie wypowiem.
Natomiast słyszałem, że faktycznie z tym słownikiem było różnie.
No, ten słownik jest okropny. Teraz korzysta to z systemowej autokorekty.
Nie wszystkim się to podobało, ale tam widziałem, że to się teraz da wyłączyć też, jakby ktoś chciał powrócić do tego starego słownika.
Tak, bo teraz te systemy są spięte i teraz jak Brailla będzie automatycznie poprawiał różne rzeczy, to jak chcemy to wyłączyć, to musimy w ustawieniach klawiatury po prostu normalnie ustawienia ogólne klawiatura i tam wyłączamy automatyczną korektę.
Dalej mamy alternatywne znaki brajlowskie, czyli np. jak jest jeden znak, który może reprezentować wiele symboli, to możemy ten znak sobie przytrzymać dłużej.
Ja spróbuję to pokazać, że tak powiem do jednego razy sztuka, bo to akurat jest dość zabugowane i czasami nie działa.
Cie.
Cie.
Cie.
Przeciąguję.
Cie.
Cie.
Przeciąguję.
To mogę wpisać albo Cię, albo tą słowacką literę, która odpowiada punktom 1, 4, 6.
Czyli te znaki alternatywne.
Niestety polska tablica jest trochę skopana i dalej jak chcemy wpisać na przykład plus,
to robimy to po staremu, czyli punkt szósty i U zamknięte.
Procent to szósty i Cię.
Szkoda właśnie, że na przykład tutaj się symbol procenta nie pojawia.
No właśnie, to byłoby…
No, ale jest taka opcja.
Tak, to już jest typowo pod monitorem brajlowskim. Ja osobiście tego nie testowałem.
Ja mogę powiedzieć, o co chodzi.
Ty to opowiedz jak może.
Tak, no ciężko mi byłoby to pokazać, no bo to dotyczy tego, co się wyświetla na monitorze.
To jest swoją drogą też coś, co na Macu też jest dostępne.
Generalnie chodzi o to, jak są wyświetlane etykiety pół edycji.
Bo do tej pory to wyglądało na iOS-ie zwłaszcza tak,
że kiedy sobie przechodziliśmy w prawo,
na przykład mieliśmy pole tekstowe, które nie były edytowane,
no to nam po prostu VoiceOver mówił na przykład,
znaczy wyświetlał w Braille’u, tak, nie wiem…
Załóżmy, w aplikacji poczta, tak, temat pole tekstowe.
Jak tylko struknęliśmy dwukrotnie,
będziemy wejść w tryb edycji albo nawet użyliśmy, nie wiem, skrótu,
żeby ta comma-end, chcemy napisać nową wiadomość,
od razu nam się wystawia w polu do.
Natomiast w Braille’u tego nie widzieliśmy.
Gdzieś na Windowsie to byłoby tak, żebyśmy widzieli.
Do pola edycji i potem w połowie pola edycji byłby mrugający kursor.
Na iPhone’ie minka się od razu robiła pusta, był mrugający kursor.
I teraz domyślcie, do czego to nawiązuje, do jakiego pola.
Nawet jak nawigowaliśmy gestami, to nie było wyświetlone.
Teraz jest.
Teraz to jest wyświetlane w takiej otoczce.
Nie pamiętam, jakie są punkty, ale wygląda to tak,
że ta etykieta pola edycji jest zawinięta
W takich dwóch znaczkach, które informują nas o tym, że to jest pole edycji,
czyli byśmy mieli taki nawias otwarty, powiedzmy, do nawias zamknięty
i za tym mamy kursor. I dopóki my sobie piszemy,
to ten początek linijki, to słowo do, czy tam jaka etykieta by była,
cały czas nam jest wyświetlana.
Chyba, że tam przewiniemy sobie jakieś dłuższe pole edycji,
to wtedy ta informacja jest tylko na górze tego pola.
Jak będziemy przewijać gdzieś dalej w dół, to ta informacja będzie znikała.
Może też zostać po prostu skrócona.
Więc jakby było jakieś pole z dłuższą etykietą, nazwa pliku na przykład,
to VoiceOver nam może pokazać pierwsze kilka liter i na przykład kropki,
że ta nazwa jest skrócona.
No i wtedy co możemy zrobić? Możemy kliknąć kursor routing,
czyli te przyciski do przywołania kursora na tym napisie
i on wtedy się będzie albo zwijał, albo rozwijał.
I jak go zwiniemy całkiem, to tylko mamy te dwa nawiasy
i wtedy nam ta etykieta w ogóle praktycznie nie zajmuje miejsca.
Albo właśnie jak jest skrócona, to możemy sobie na nią kliknąć,
Ona się wtedy rozwija i mamy całą etykietę pola widoczną.
Bardzo ciekawy patent na to, który w sumie byłby nawet na Windowsie niegłupi.
No tutaj tak generalnie czasami możemy ponarzekać na to, jak brajl
w niektórych sytuacjach w systemach Apple działa, zwłaszcza na Macu.
No to tutaj wydaje mi się, że to jest całkiem niegłupie rozwiązanie
i bardzo fajnie to zostało zrobione.
No tak. I jeszcze jest jedna bardzo fajna funkcja w brajlu.
Chyba w tamtym roku dostaliśmy opcję dostęp brajlowski,
Czyli, że z każdego naszego urządzenia Apple
możemy sobie zrobić notatnik brajlowski.
Dostaliśmy taką opcję w tamtym roku bodaj.
A teraz dostaliśmy, i tam był notatnik,
taki, że mogliśmy pliki .brf otwierać.
A teraz możemy też otwierać pliki .txt
w tym notatniku dostępu brajlowskiego.
O, i .pdf, to tego nie wiedziałem.
Nie wiem czemu to nie jest tutaj wymienione w tych ustawieniach,
natomiast pliki .pdf też działają.
Nawet przed audycją to sprawdzałem.
Znów nie mam jak tego pokazać, ale generalnie wklejamy te pliki z tego katalogu.
No, pliki.brf on się nazywa. No teraz to nie tylko pliki.brf, ale nazwa katalogu pozostała.
I po prostu możemy sobie te pliki wklejać.
I normalnie wtedy w tym widoku brajlowskim w tej aplikacji możemy je sobie czytać.
RTF-y, co ciekawe, nie. Ale PDF-y jak najbardziej działają.
No i teraz przechodzimy do funkcji nie dla Polaka. Nie, jeszcze jedna rzecz.
Teoretycznie Apple poprawiła wsparcie w aplikacjach SwiftUI.
SwiftUI to jest silnik od Apple do robienia aplikacji,
który to silnik ogólnie bardzo lubię, bardzo fajnie, przyjemnie się w nim tworzy aplikacje.
Ale tutaj niestety muszę powiedzieć, że Apple nie dowiozło,
delikatnie mówiąc, i te ich zmiany, które wprowadzili w obsłudze SwiftUI,
powodują jeszcze większe problemy.
Na przykład mamy aplikację Skoro.
To jest aplikacja do zapisywania wyników w grach planszowych.
I ta aplikacja jest w pełni robiona w SwiftUI.
No i mamy w tej aplikacji taką kartę, która się wysuwa z dołu ekranu.
I to jest taką sheet zwykłe.
Czyli jak np. w iOSie w Safari nam wyskoczy, jak sobie klikniemy menu strony.
To jest taka karta, która przykrywa część ekranu.
No i w starych wersjach iOSa bywało tak, że jak ten sheet wyskakiwał z dołu ekranu,
Musieliśmy do niego się dostać eksploracją, bo kursor dalej chodził po tym, co jest pod spodem.
I Apple to naprawiło po swojemu, czyli teraz, żeby było sprawiedliwie, nie dostaniemy się do tego ani eksploracją, ani gestami.
Problemu nie ma, tak.
Problemu nie ma, problem się rozwiązał.
Problem nie istnieje.
Także tutaj łyżka dziegciu trochę w tym.
No i teraz myślę, że można przejść do funkcji nie dla Polaka, nie?
Ja czytam? Ja mówię, co mam zapisane, ty pokazujesz?
Myślę, że tak zrobimy, tak.
No to jedziemy.
VoiceOver dokładnie opisuje obrazki.
Na obrazku możemy wybrać z pokrętła czynności inteligentny opis.
VoiceOver przeczyta go bez wychodzenia z aplikacji.
Osobna czynność pozwala zapytać o szczegóły,
a eksploracja otwiera widok do dalszych pytań.
No właśnie. O co w tym chodzi?
Bardzo fajne opisy obrazków.
Bardzo fajne opisy obrazków, oparte na nowe, lokalne modele, o których Apple się chwaliło.
To jest coś, czym już przy okazji podcastu o WWDC się bardzo podniecaliśmy.
No i trochę zasłużenie, bo faktycznie to naprawdę robi robotę.
Ja to teraz postaram się Wam pokazać.
Zanim to ja sobie odblokuję telefon i dopiero później udostępnię dźwięk,
Mam ambitny plan, żeby to pokazać w takim miejscu, gdzie to się nam faktycznie może przydać, tylko znając życie.
A to może zanim to zrobię, to po prostu pokażę to sobie.
Warto jeszcze jednej rzeczy powiedzieć, że to działa po polsku, że technologia na to pozwala i da się go zmusić, żeby działał po polsku,
Ale jest to po prostu sztucznie zablokowane.
To mi się… Warto to powiedzieć.
Tak, tak. I ja to zaraz w bardzo prosty sposób pokażę.
I teraz ja wam to pokażę tak, jak ja akurat miałem sytuację,
że to mi się przydało w życiu codziennym w zeszłym tygodniu.
Mianowicie, mam koło swojej pracy restaurację,
w której czasami lubimy sobie zamówić lunch.
Restauracja świetna, świetna usługa, świetne jedzenie.
Jeden problem i problem, który wielu z was może znać.
Jedyne miejsce, gdzie udostępniają swoje menu, to strona na Facebooku.
I oczywiście to w formie zdjęcia.
Zdjęcia, które oczywiście tekstu alternatywnego nie ma.
I też ciężko jest z opisami, które generuje Facebook, z tym ich OCR-em,
które praktycznie nie istnieje.
Zaraz wam to pokażę w praktyce,
bo już sobie otworzyłem Facebooka na stronie tej restauracji.
I sobie przebijemy do posta, który informuje nas o menu na dzisiejszy dzień.
Sobie otworzę szczegółową stronę.
Gałąź z liśćmi, nowy tydzień, nowe smaki, niebieskie serce,
witamy was w kolejnym tygodniu i jak zawsze mamy nadzieję,
że będzie on pełen dobrej energii, uśmiechu i pysznego.
No właśnie, mamy tutaj fajny opis, wszystko fajnie,
menu jest pod spodem. Przechodzimy sobie w dół.
…
Życzę powodzenia, jak ktoś próbował w ogóle rozczytać się, o co chodzi.
Przy okazji, a propos OCR-a, rozpoznawanie tekstu.
I to akurat jest dla polskiego użytkownika, który nie zmieni sobie języka na angielski.
Rozpoznawanie ekranu działa wreszcie po polsku.
Po polsku.
Dalej się cieszę, jak wpierw.
Tak, ja myślę, że to będzie można później pokazać.
Natomiast wracając do tych opisów zdjęć,
ja teraz sobie ustawiam pokrętło.
Mamy tutaj standardowe facebookowe czynności.
I mam tutaj pokrętło image recognition, rozpoznawanie zdjęć.
I co tutaj mam na tym pokrętle?
W ogóle to są rzeczy, które można w ustawieniach VoiceOvera
sobie włączyć albo wyłączyć.
Ja generalnie to wszystko powłączałem
i już nie będę może wchodził w ustawień VoiceOvera,
Ale co tutaj mamy? Opis zdjęcia.
Zapytaj o zdjęcie.
Eksploruj zdjęcie.
Zapytaj o ekran, czyli mogę też zapytać się o cały ekran,
gdyby coś było tak bardzo niedostępne, że po prostu nie mogę do czegoś dojść,
ale wiem, że to jest na ekranie, to mogę też tej funkcji użyć.
Eksploruj ekran, czyli to nam otworzy taki bardziej szczegółowy ekran eksploracji.
Ja to zaraz pokażę, myślę.
Opis ekranu. No i wracamy do opisu zdjęcia.
To zacznijmy sobie może od tego opisu zdjęcia.
Czyli to nam po prostu wygeneruje i przeczyta opis tak na bieżąco,
nie otwierając żadnego okna.
ASIMAGE DESCRIPTION.
DZIĘKUJĘ.
ADDIONAL MENU FOR VITAMINKA DISPLAYING FOR ADDRINK ITEMS
WITCH PRINCESS IN POLISH ZLOTY PLN AGA INSTA PLINE LICHT BATZGROUND
THEATER THEATRES THEATER RESTAURANT NAMEINLARGE DARK BLUE ESELIF FOND
WITCH THEATER GOLDEN SUSIWE SUBPITLE ZDROWO SMACZNIE DOMOWO
Czy tutaj mamy taki ogólny opis, tak? Jakie mamy kategorie?
Akurat tak mi to VoiceOver opisał właśnie, jakie mamy jedzenie,
tak, co tutaj mamy na tym menu, jak logo tutaj jest z kursywą napisane,
nazwa restauracji. Mamy ten opis bardzo ogólny.
Nas pewnie interesuje bardziej konkretna informacja.
Jakie mamy kanapki dzisiaj, ile one kosztują,
No to tutaj mam opcję zapytaj o zdjęcie.
Ja ustawiłem to tak, że on…
Bo może mnie poprosić o wpisanie tekstu
albo może mnie poprosić o podtektowanie.
I ja przez to, że mam podłączoną linijkę w tym momencie do telefonu,
to on mi tutaj poprosił, żebym to pytanie wpisał, nacisnął Enter.
Gdybym tego nie miał, to by się wysiedliła klawiatura
i mógłbym coś wpisać.
Ale właśnie przez to, że tutaj mogę napisać pytanie,
to mogę od razu zadać mu pytanie po polsku.
I ja tak zrobię.
Jakie są…
Oj, tutaj nie mam polskiej tablicy.
Ale to nie będzie problem.
Jakie są dostępne kanapki?
Ile kosztują…
Dobra, nie mam polskiej tablicy.
Dwa, trzy, sześć chyba będzie pytań.
Tak. Nawet tutaj pytania nie potrzebuję, tylko chciałem O napisać i to nie wyszło.
Naciskam Enter.
Dostępne są trzy kanapki.
Kanapka z szynką, serem i warzywami za 12 PLN.
Kanapka z łososiem i serkiem chrzanowym za 12 PLN
oraz bagietka z pesto, camembertem i pomidorem za 17 PLN.
No i proszę bardzo.
Dostałem tą informację, jaką chciałem właśnie otrzymać.
Eksplorę i magę.
Mam też opcję Eksploruj zdjęcie i tutaj to możemy sobie nacisnąć.
I tutaj znów mam ten sam tekst, natomiast teraz nam się otworzył ten eksplorator zdjęć.
To już kiedyś było generalnie, tylko to po prostu zostało rozwinięte o nowe dostępne funkcje.
Mamy tutaj, możemy od razu udostępnić, jaki transkrypt.
Na przykład jak ktoś zna, jak wyglądał Be My Eyes, tutaj mamy bardzo podobny interfejs, bo…
Mam tutaj zdjęcie, mam informację: stuknij dwukrotnie, aby eksplorować.
Teraz to pokażę dalej.
I mam tutaj na pokrętle czynności. Zapisz to zdjęcie.
Skopiuj zdjęcie. Aktywuj.
To jest w sumie też o tyle fajne, że jak ktoś korzysta z Facebooka,
to wiecie, że średnio wygodniej się eksportuje zdjęcia z Facebooka.
A tutaj, przez to, że to działa systemowo,
to można to z reguły uruchomić. Mówię z reguły,
bo na przykład jeśli jakaś aplikacja włączyła w sobie zabezpieczenia DRM,
czyli jakiś Netflix, czy np. jak oglądamy zdjęcie profilowe na WhatsAppie,
z rzeczy, które oznacza, że tego nie można robić zrzutu ekranu,
to się nie zrobi wtedy, niestety.
Wtedy ta funkcja nam nie zadziała.
Ale zdjęcie na Facebooku generalnie działa.
Mam ten opis.
Mam opcję kopiuj.
Ostatnio pytaliśmy się o kanapki.
Mam tu pole edycji pytań.
Mam przycisk dyktuj. Nie wiem, w jakim języku się to dyktowanie uruchomi,
więc może ja po prostu sobie otworzę klawiaturę.
Jakie są dostępne sałatki?
Sobie podyktujemy w ten sposób. Na prawym dolny róg.
Mogę tutaj dopytać dalej.
Za ile?
Nie to?
I jak widzicie to opisy są bardzo konkretne. Napisałem za ile, a on tylko mi dał bardzo konkretną odpowiedź.
Tak, on bardzo tutaj te tokeny oszczędzają i to fajnie działa szybciutko i po prostu…
Oszczędzanie oszczędzaniem, ale to jest też fajne, że on się jakoś nie rozpisuje, tylko faktycznie mówi to co po prosimu.
Wiesz co, że to nie jest dostępne w polskim języku, bo mogłoby być.
Technologia bez problemu sobie z tym radzi.
Jak widać, no bo to są prawdopodobnie jakieś google’owskie modele pod maską.
Tak swoją drogą.
Sztucznie zablokowane i po prostu uważam, że to jest, jakby to ładnie powiedzieć,
bez przeklinania, ogromny nietakt ze strony Apple’a, że to tak zostało zrobione.
Ja jeszcze, żeby zakończyć tę demonstrację, tylko powiem, że to działa wszędzie,
czy to na przykład na YouTubie, jakimś TikTok’u, jakiejkolwiek aplikacji.
Jeszcze wejdę na chwilę do zdjęć, bo w zdjęciach jest jedna rzecz, którą chcę pokazać.
Tego chyba tam nie ma opisane w tym co nowego, ale to jest przecież bardzo fajne.
Więc sobie wejdziemy do zdjęć i mam nadzieję, że tutaj znajdę…
Eee…
Nie, może tutaj nawet użyję wyszukiwarki.
Piszę Pies.
OK, tutaj mamy jakieś zdjęcie, bo jak śpię z piskami, tak mi się wydaje.
No właśnie, co jest na tym zdjęciu?
Tutaj dostaliśmy bardzo ogólny opis,
Ale do czego mamy tutaj nasze funkcje eksploracji?
Więc może dam to zdjęcie na pełny ekran.
Chociaż w sumie nie musiałem tego zrobić, ale dobra.
Tak, poprosimy o opis.
DZIĘKUJĄCY DZIĘKUJĄCY
DZIĘKUJĄCY DZIĘKUJĄCY
DZIĘKUJĄCY DZIĘKUJĄCY
DZIĘKUJĄCY DZIĘKUJĄCY
DZIĘKUJĄCY DZIĘKUJĄCY
Próbowałem zrobić z pomocą VoiceOvera i nawet się udało.
I mam informacje o tych psach, jaką mają sierć.
Ale jakbym się tak zastanawiał, np. mogę mu zadać takie pytanie.
I tutaj znów posłużę się linijką.
J, A, M, O, M, A, J,
J, K, A, I, K,
A, K, J,
J, A, K, I, T, J,
J, K, R, A, S, Y, R, S, A,
S, A, T, E, T, P, S, Y,
Pies po lewej stronie to Akita, a pies po prawej stronie to Wilczak Czechosłowacki.
To były dwie Akity, ale prawie się udało.
Więc tutaj generalnie właśnie też o te zdjęcia można dopytywać.
Jest jeszcze jedna bardzo fajna funkcja na pokrętle.
Zapisz inteligentny opis. Co to robi? No, spróbujmy to nacisnąć.
To spowodowało tyle, że do tego zdjęcia,
i to działa chyba tylko w samej aplikacji zdjęcia,
Tak, do metadanych została właśnie ta… ten opis po prostu wklejony.
Więc teraz gdybym to zdjęcie gdzieś wysłał,
wysłał udostępnienie do aplikacji, która to potrafi czytać,
na przykład, nie wiem, Mona, do Mastodona,
i chciałabym to zdjęcie dołączyć do ten opis,
to teraz to będzie przeczytane.
Zresztą mogę, jak znów nacisnę na to zdjęcie…
Livepoto, Apperson, Waringa, Norandes, Hirtlingi, Nappet, Umbra, Grady,
Paternet, Somforter, Witt, Vollard, Edox, Restington, Topov,
The Sovers, The Dogon, The…
To już mi VoiceOver zaczął ten opis,
który przed chwilą wygenerowaliśmy czytać.
To też działa w aplikacji Dom.
To szukanie po słowach kluczowych to działa w aplikacji Dom.
Jak mamy kamery podpięte, możemy szukać też po słowach w języku naturalnym.
Ale to nie wyprzedzajmy faktów, bo to będzie, jak powiedziemy, o domu mówić.
Tak. Ja tylko jeszcze dodam, że to generalnie, jeśli są jakieś takie znane
rzeczy na zdjęciach, to też sobie radzi pytanie typu, w jakim mieście to zostało
zdjęcie, to zostało zrobione.
Już może tego nie będę pokazywał, ale testowałem to na zdjęciach zrobione w Krakowie,
gdzie było widać kościół mariacki czy sukiennicę.
Bez problemu to wykrył i powiedział, gdzie były zdjęcia robione.
Generalnie to po prostu działa super, działa szybko.
Tylko jest wymagane, po pierwsze, język wspierany przez Siri i Apple Intelligence.
Po pierwsze i po drugie, telefon, który Apple Intelligence wspiera,
więc iPhone 15 Pro wzwyż, ewentualnie Maki.
Teraz jeszcze a propos tych funkcji,
to może pokażesz, jak można je wywoływać z dynamicznej wyspy.
Nie wiem, czy to nie zniknęło z dynamicznej wyspy.
Ale zaraz zobaczymy.
Chyba musisz włączyć swój zawiasz. A jak nie masz włączonego, to to nie jest.
No właśnie, czyli mogę to zrobić na przykład na ekranie głównym, bo akurat mam ekran główny otwarty.
Zapytaj o opis ekranu. Zobaczymy, co mi tutaj wyświetli.
Na przykład dowiedziałem się, że ikona, haseł to są trzy klucze koło siebie, tego nie wiedziałem.
No i po prostu pisał mi ekran główny, co mam tutaj wyświetlone na tej pierwszej stronie.
Co mamy tutaj? Chyba jest poznawanie na żywo, tak? Czy jeszcze coś tutaj?
Właśnie patrzę, bo jak mam sporo tych funkcji, a my nie po kolei robiliśmy przewidywanie tekstu, to było…
Nie, na szczęście nie.
No i tutaj mamy moduły, które wcześniej mieliśmy dostępne.
Natomiast…
Po pierwsze mamy przycisk pytaj i w ogóle a propos tego pytania,
to jest też coś, co możemy przypisać sobie do przycisku akcji,
czyli tego przycisku nad przyciskami głośności,
który zastąpił nam przycisk wyciszenia.
Można sobie właśnie to ustawić.
Ja na przykład skieruję sobie go na ekran…
Skieruję telefon na ekran komputera, na którym sobie otworzyłem aplikację.
Dam sobie na pełny ekran, żeby mi nic źlego nie przeczytał.
Zobaczymy, czy on będzie mi w stanie opisać, co jest na ekranie.
Nie wiem, to chyba mi się… Zrobimy zdjęcie.
Trzymam przycisk akcji.
I tutaj znów w ustawieniach VoiceOvera możemy zdecydować,
czy on ma włączyć dyktowanie, czy ma się wyświetlić z klawiatura.
Ja zmieniłem to na klawiaturę.
Można też ustawić domyślne pytanie.
I tutaj moglibyśmy, jak ktoś ma telefon po angielsku,
sobie wpisać, co to jest, odpowiedź po polsku.
I on by wtedy odpowiadał po polsku.
Przez to, że ja wyłączyłem to domyślne pytanie,
to on za każdym razem mnie zapyta.
Więc ja tutaj sobie ruchomię dyktowanie ręcznie.
Co widać na ekranie komputera?
I zaraz skierowałem telefon na ekran.
Robimy wyślij.
Mówi sekunda.
W dolnej części ekranu znajduje się pasek zadań systemu macos z ikonami aplikacji.
Pasek zadań to raczej nie jest, natomiast prawie mu się udało.
Obok mamy drugi komputer z drugim monitorem.
I jak mamy już jakieś pytanie wpisane,
to bardzo fajna rzecz jest taka, że przyciskiem głośności,
przyciskiem głośniej możemy sobie zapytanie ponowić.
Tutaj może być ciężko, bo mam za krótki kabel,
ale zobaczymy, co mu się uda rozczytać.
Chyba pytanie się zresetowało.
Co jest widoczne na ekranie?
Czyli tutaj jest drobny błąd, bo on powinien to pytanie zadać.
Jeszcze raz to tego nie zrobił, ale…
Tutaj obraz jest za ciemny.
Ale generalnie, jak mamy takie domyślne pytanie, nawet wpisane,
to naciskając przycisk głośności cyklicznie,
to możemy sobie po prostu zadawać pytanie.
I tutaj podobnie jak w tym eksploratorze zdjęć…
Mamy pytania, odpowiedzi, mamy transkrypt cały.
Mamy czynności, możemy skopiować sobie na przykład
z użytkownikiem, z którym chcemy pracować.
Na samym zdjęciu chyba też można je zapisać.
Obrazek, obrazek.
Także mogę zapisać do zdjęć albo skopiować takie zdjęcie.
I w ten sposób to generalnie działa.
I jeszcze jest jedna bardzo fajna rzecz.
Mianowicie rozpoznawanie scen zostało trochę rozbudowane.
Zobaczycie, to używało tych prostych opisów,
które mieliśmy, więc jedno zdanie dostawaliśmy.
I to było bardzo szczegółowe
i nie wiedzieliśmy, co się dzieje.
W sensie ogólne.
Bardzo ogólne. A teraz wam pokażę, jak to działa w tym momencie.
Więc sobie włączamy sceny i posłuchamy, co on nam opisze.
Zaznaczone. Scena jest on.
Napisy stworzone przez społeczność Amara.org
Teraz próbuję sobie powiększyć to okno, w którym jestem.
Troszkę go przybliżyłem.
I chyba tutaj ekran się nie zmienił wystarczająco.
Spróbuję przejść do innej…
O właśnie, bo przeszłem z Reapera do Findera i on mi tutaj to zaczął opisywać.
I teraz tutaj widzę, że chyba było też za ciemno, bo mi się tutaj laserka włączyła,
więc nie były najlepsze warunki, ale generalnie te opisy są na tyle inteligentne,
że on będzie opisywał tylko to, co się zmieniło.
Ja tutaj przed audycją robiłem testy, które mniej więcej wyglądały w ten sposób,
Znów skierowałem najpierw na okno, opisywał mi, co było na dworze.
Potem na ekran, na którym był świetny pulpit Windowsa.
Chodziłem po pulpicie,
tylko nie mówił o całym pokoju, co tam widać w tle,
tylko powiedział, co się na ekranie zmieniło.
Potem do pokoju przyszedł pies, skierowałem telefon na pieska.
Znów mi powiedział, że przyszła Akita, uśmiechnięta ewidentnie.
Zacząłem się tam z nim bawić.
On wtedy, te opisy zaczęły się robić bardzo audiodeskrypcyjne.
Pies zaczyna patrzeć się w stronę kamery.
Po kilku sekundach pies, jak patrzył się gdzieś indziej, odwrócił głowę.
Już nie patrzy się do kadru.
Więc tutaj to robi robotę znowu.
No tego niestety nie po polsku.
Ale jak ktoś rozumie jeden z języków wspieranych przez Siri,
to naprawdę robi wrażenie.
No i te funkcje też mamy na Macu,
to znaczy bez tego rozpoznawania na żywo,
bo to jest typowo iOS-owa funkcja.
Tutaj jest marnowany potencjał trochę, bo np. funkcja eksploracji ekranu mogłaby pozwalać nam np. klikać w te rzeczy, ale nie ma takiej możliwości.
Te funkcje też pytania są też w lupie dostępne. Dla osób słabowidzących w aplikacji Lupa to też jest dostępne, więc mamy coś powiększone.
W aparacie.
A tak, przez CD, to prawda.
Dobrze, co mamy dalej?
Właśnie z VoiceOvera to już tak naprawdę tyle.
Tak, no później do Maca ewentualnie, no a to, że do Maca przejdziemy, to tam też kilka drobnych rzeczy się zmieniło.
Jeszcze mogę powiedzieć, że czytnik dostępności lepiej obsługuje dokumenty, ten czytnik Accessibility Reader.
No i to też się przekłada na aplikację Podgląd.
Czytnik obsługuje teraz obrazy i tabele w dokumentach.
I to widać.
Dodano streszczenia oraz tłumaczenia z zachowaniem naszych ustawień wyglądu.
Czyli możemy sobie tłumaczyć tekst w środku dokumentów PDF w Podglądzie,
czy właściwie w tym czytniku dostępności.
No i ogólnie aplikacja Podgląd fajnie teraz się udostępniła i na iOSie i na Macu.
Na propos tych tabel, no to tam też zauważyłem, że jak właśnie mamy,
jak to się mówiło, Live Text, tekst na żywo,
no to tam faktycznie tabele na Macu VoiceOver widzi.
I zdarzyło mi się parę razy, jak na przykład miałem jakieś screeny zrobione
i wchodziłem z nimi w interakcje, to normalnie czasami tam tabelki były widoczne,
więc tam faktycznie…
Tak, aczkolwiek Live Text, live recognition jest dalej zbugowane,
jak na moje przynajmniej oko.
To ja myślę, że zanim przejdziemy do dalszych funkcji dostępności,
bo tutaj takich trochę jeszcze drobnych rzeczy jest,
to możemy zobaczyć, czy mamy jakieś wiadomości.
Sprawdzałem przed chwilą i nic się nie pojawiło.
Ludzie włoski strajk, mam rozumieć, robią, tak?
Mówiliśmy, żeby nie dzwonić, oni w ogóle się nie odzywają do nas.
Jeśli testujecie, macie jakieś spostrzeżenia,
Możecie tak śmiało pisać, nagrywać się nam, kontakt.tyflopodcast.net, aplikacja TyfloCentrum.
Numer na WhatsAppie też jest do dyspozycji.
Drogą, TyfloCentrum też jest w SwiftUI i TyfloCentrum też cierpi na niektóre z tych problemów, o których mówiłem.
O, właśnie zauważyłem, że jednak pojawiły się komentarze, więc może przeczytam.
To czytaj, a ja się szykuję do dalszej części.
Dobra, to już czytam. Tu mamy od Mateusza takie pytanie.
Witajcie, mam do prowadzących dzisiejszą audycję następujące pytanie.
Mianowicie, czy w systemie iOS 27 beta napotykacie problemy z jakością dźwięku VoiceOvera?
Już rozwijam swoją myśl. Mianowicie, czy występują u Was trzaski syntezy w trakcie czytania czegokolwiek?
U mnie one występują i są losowe. Dodam, iż występują na kilku urządzeniach u mnie, jak i u kilku moich znajomych.
Ponadto u mnie na dwóch iPhonach występuje problem,
iż sam VoiceOver brzmi trochę jak w jakości, gdy jest aktywne połączenie telefoniczne,
a VoiceOver czyta w trakcie niego, tylko że dźwięk jest normalnie odtwarzany, normalnie na głośnikach
oraz nie działa u mnie korektor dla syntezy mowy w iOS 27 Beta.
To, że korektor nie działa, to też słyszałem.
Ja akurat z korektora nie korzystam, ale widziałem takie raporty z tymi trzaskami.
To też jest tak, że ja już w tym momencie praktycznie nie mam takich problemów.
Ale tutaj nawet w rozmowie przed audycją też właśnie ten temat był poruszany
i tutaj Arek mówił, że zwłaszcza na AirPodsach jeszcze ma czasami takie problemy.
Tak, mam problemy z trzaskami, tak śmiesznie.
A czyli gdzieś sporadycznie jeszcze te problemy faktycznie mogą się czasami pojawić.
Co mi pomogło? To zmiana tylko Zosia ma ten problem kompakt.
Na przykład Ewa kompakt już nie ma tego problemu.
Także tak się zastanawiam, czy właśnie na przykład tobie by to pomogło.
Możesz sprawdzić.
Sprawdzić można, oczywiście.
Z inną syntezą.
No i co, myślisz, że teraz będzie taki segment flash, że tak powiem,
i sobie poomawiamy trochę, bo nie ma co wszystkiego pokazać.
Jedną rzecz chciałem pokazać, ale mi nie wyszło, więc nie będę próbował.
A co to miało być?
Bardzo duże widżety.
Aaa, okej.
Bo to jest pierwsza zmiana, jaką sobie wynotowałem.
To nie mogę?
No, jasne, jasne.
Dobra. Mamy bardzo duże widżety.
Te widżety zajmują praktycznie całą stronę ekranu głównego.
Mają one rozmiar 4×6, jakby się ktoś zastanawiał…
Czyli są to takie duże prostokąty, przechylone, leżące na krótszym boku.
No bo tak musi być, żeby to miało ręce i nogi, żeby się zmieściło na iPhonie.
I na razie z aplikacji tych first party, czyli tych aplikacji wbudowanych w iOS-a,
te bardzo duże widgety ma aplikacja kalendarz, dom, muzyka, newsy,
które nie są dostępne w Polsce, notatki, zdjęcia,
przypomnienia, skróty, giełda, TV i pogoda.
I tu od razu powiem, że bardzo duży widget dla aplikacji muzyka jest kompletnie
niedostępny, w sensie mamy przycisk, przycisk, przycisk, przycisk, przycisk.
Ale na przykład bardzo fajny jest bardzo duży widget dla giełdy, bo można sobie
wiele stoków śledzić naraz i mnie to bardzo cieszy, bo ja giełdę
lubię i z giełdy korzystam.
Z ciekawości, czy tam są wykresy audio na tym widgetcie, bo wiem, że czasami
Na widżecie nie ma niestety, ale to też sugerowałem, żeby były.
Tak, bo w czasie przed granem chyba na przykład pamiętam, że były.
Były kiedyś, no.
Tak, zależy od…
Też nie wiem, czy są, bo…
Chyba tak.
Teraz kolejna zmiana, w centrum powiadomień możemy teraz usunąć plakietkę
Teraz odtwarzane.
To jest ta plakietka, jak na przykład gra nam jakaś muzyka i mamy tam, że coś tam
Teraz odtwarzane, poprzedni, następny odtwarzaj.
Ja sobie tu puściłem jakiś filmik.
Ojej, kurde, znowu mi wyskoczyło uprawnienie.
Dobra, to jest…
I mogę teraz to wymazać?
Ten filmik.
I teraz pięknie już nie mam tego… zniknęła mi ta plakietka.
I nawet jak teraz znowu puszczę filmik,
to on sobie dalej gra,
Plakietka się na powrót nie pojawia, dopiero jak zmienię filmik.
To jest tymczasowe, jak ktoś się martwił, że ojeju, usunął sobie…
Na zawsze sobie usunął, to tak.
Jakby ktoś chciał. A propos wymazania, to też jak ktoś się zastanawiał,
taki irytujący błąd, chyba o tym z Maćkiem rozmawialiśmy,
tylko przeglądzie przycisk WYMAŻ WSZYSTKIE, ta czynność właściwie,
bo przycisk działa, czynność nie działa na VoiceOverze,
żeby wymazać wszystkie powiadomienia.
Wszyscy tak mówią, a ja tego nie potwierdzam, ale dalej potwierdzam
Bardzo irytujący błąd, że ten przycisk się pojawia w losowym miejscu w drzewie, a nie na przykład na końcu całej listy powiadomień.
Tak jak na Androidzie zawsze jest ten przycisk na końcu, a na iOS-ie dalej on jest gdzieś na środku listy powiadomień.
Jak się flikuje i to mnie mega denerwuje i co roku się modlę, że to zostanie naprawione, ale moje modlitwy nie są wysłuchiwane.
O, i teraz przechodzimy dalej, do ustawień, bo tutaj dużo rzeczy co do AirPodsów jest i z oczywistych względów tego się nie da pokazać, bo musiałbym mieć AirPodsy w uszach, no i wtedy wy byście nic nie słyszeli.
Ale tak, przeorganizowano ustawienie AirPodsów. Ustawienia mają teraz pod kategorie, co pozwala znacznie łatwiej się w nich odnajdywać.
Osobno zebrano m.in. dźwięk, gesty, dostępność, baterie i funkcje związane ze słuchem.
Te ustawienia AirPodsów były robione tak troszkę na… po łebkach.
Było ich dużo. Po prostu to była jedna taka duża lista.
Jedna duża lista. Teraz mamy kategorię.
I niestety trochę ucierpiała dostępność na tym.
I to już od pierwszej bety ja osobiście zgłaszam.
I cały czas mamy jakiś audio obrazek.
I to można kliknąć normalnie.
Ale wygląda to po prostu nieprofesjonalnie.
Tak.
No i wygląda to po prostu niefajnie, nie?
Na szczęście funkcje, które tam zostały dane, to już są zdecydowanie fajniejsze niż samo to, jak to zostało zrobione.
Tak, bo mamy nowy equalizer. Ustawienia nasze AirPods, przekierowanie dźwięku i mamy equalizer.
Jest to trzypasmowy equalizer, mamy niskie, średnie i wysokie tony. Możemy je dostosowywać i stworzyć własny profil audio.
Tak, no można by chcieć więcej pasm, natomiast sam fakt, że to jest, też mogę to potwierdzić.
Fajnie to działa, powiem Ci. Ja sobie zrobiłem taki swój profil, gdzie podbasowałem trochę słuchawki.
Potrzebne są słuchawki z układem H2 i odpowiednie oprogramowanie, nie? Czyli tak, AirPods 4…
Przepraszam Cię, bo ja mam opóźnienie.
Nie, ja właśnie chciałem zapytać, które modele, to już odpowiedziałeś na… zacząłeś odpowiadać.
AirPods 4, AirPods Pro 2, AirPods Pro 3, albo AirPods Max 2.
I to jest trochę tak jak z Sonosem, gdzie po prostu no tego korektora nie mamy jakoś dużo, ale no to co mamy to jest jakby efekt kontrolowany, tak?
Tutaj raczej nie spowodowujemy jakiegoś przesteru, tutaj Apple o to zadbało, że te zmiany, które dokonamy, to nie zepsują nam tego dźwięku.
Na przykład ja jakbym dostał dwunastopasmowy korektor, to bym się pogubił, bo ja nie jestem dźwiękowcem i bym…
No i pewnie dlatego to zostało tak zrobione.
Cieszy mnie, że jest to tak jak jest.
Teraz przechodzę…
Użytkownicy Androida będą smutni,
bo mają jeden mniej powód, żeby hejtować iOS-a.
Ja sobie żartuję oczywiście.
Ale mamy wreszcie, po wielu, wielu latach,
osobne suwaki głośności dla alarmów.
Tak.
Wiecie, ja wam aż to pokażę,
żeby nie było, że ściemniam,
bo to jest wielkie wydarzenie.
Myślę, że to jest akurat tyle proste,
że to można fajnie pokazać.
Tak, to nie powinno mi się zbugować.
Ja tu odblokuję sobie iPhone’a,
Dlatego jest się trochę ciężko dostać.
W sensie nawet nie ciężko, tylko trzeba pamiętać o jednej rzeczy.
Cofnę się.
Dźwięki i haptyka.
Przyciski głośności nie mają wpływu na głośność dzwonka, to musimy zaznaczyć.
I tutaj mamy dopasuj do głośności dzwonka, to wyłączamy.
I mamy alarmy. Możemy podbić sobie alarmy.
Nie wpłynie na alarm budzika ani inne alarmy z własną regulacją głośności.
Nie wpłynie na dźwięki systemowe. Dopasuj do głośności dzwonka. Przełącznik włączony.
Przełącznik, głośność 8. 8 na 20, 64, 97, 67, 8, 9, 100, 100.
Odtwarzam SMS, MMS, gong, nowa poczta głosowa, krok, nowa poczta, wysłanie poczty.
Tego typu rzeczy i dźwięki systemowe, czyli to jest też dźwięk blokady ekranu,
klikanie klawiatury, dźwięk Apple Pay, no tego typu jakieś takie systemowe dźwięki,
które aplikacja może odgrywać, bo też różne aplikacje mogą tego kanału systemowego
używać i one też tutaj będą w to wchodzić.
Tak, także fajnie, że to wreszcie zostało dodane, już tak bez ironii,
to naprawdę fajna funkcja.
Jak komuś przeszkadzało, że na przykład właśnie ściszając dzwonek to ściszaliśmy
też dźwięki klawiatury, dużo osób pamiętam na przykład właśnie narzekało,
Danie, ile razy ja zaspałem przez to, że sobie wyciszyłem telefon na przykład, nie?
I tak.
No teraz to można bardzo fajnie sobie zastosować.
Teraz coś dla słabowidzących.
Możliwość regulacji Liquid Glass.
W tamtym roku narzekaliśmy trochę, że osoby słabowidzące mają problem.
Apple posłuchało.
Na nosowach przezroczystości.
Możemy wybrać bardziej przejrzyste albo mocniej zabarwiony wygląd.
Wchodzimy w ustawienia, wygląd i tam mamy Liquid Glass i możemy ustawić, żeby w miarę tego efektu nie było.
Żeby nie było wszystko takie przezroczyste, może być matowe, tak jak było kiedyś.
iOS pokazuje informacje o typie połączonego Wi-Fi, ustawienia Wi-Fi, nasza sieć.
Pokazywany jest teraz typ Wi-Fi, czyli na przykład Wi-Fi 6, Wi-Fi 7, Wi-Fi 6E.
O, na to nie zwróciłem uwagi, a to w sumie fajne.
Ja te notatki już robiłem od czerwca nasze, tylko dzisiaj jeszcze je dopieszczałem i właśnie odkryłem to.
Tu mam zapisane, że 13 czerwca znalazłem tę rzecz.
Tutaj jest kolejne rzecz a propos Wi-Fi, że jak mamy połączenie Wi-Fi 7, to możemy wymusić połączenie Wi-Fi 6E,
bo niektóre routery mają zbugowane to wsparcie Wi-Fi 7 i możemy wymusić wsparcie Wi-Fi 6E też.
Informacje o zużyciu baterii są teraz dokładniejsze.
System może wskazać słaby zasięg komórkowy jako przyczynę szybkiego zużycia baterii.
No i to jest bardzo fajna sprawa, bo to faktycznie może być tak, że dużo osób nie zdaje sobie z tego sprawy.
Ja kiedyś, dojeżdżając do szkoły, przejeżdżałem przez taki obszar, gdzie ten zasięg był tragiczny i to zawsze miało wpływ na baterię.
Czułem, że telefon się przegrzewał i tak dalej.
Właśnie macie taką trasę do pracy, do szkoły, gdziekolwiek.
Może w Waszym miejscu zamieszkania z tym zasięgiem jest krucho.
No to teraz system może poinformować nas o tym.
Teraz kolejna rzecz.
Connectivity Assist możemy konfigurować teraz per sieć.
To jest ta funkcja, która wspomaga Wi-Fi siecią 5G.
I teraz możemy to konfigurować dla każdej sieci osobno.
Wi-Fi to może się przydać, jak na przykład,
Jesteśmy w dwóch miejscach i np. w jednym jest dobre Wi-Fi, nie potrzebujemy się wspomagać siecią 5G, a w innym potrzebujemy, to możemy sobie to per sieci ustawiać.
Tak, no to też fajne. Nawet powiedzmy w sytuacji, gdzie w jakimś miejscu w naszym domu mamy słabszy sygnał, nie mamy tej sieci dociągniętej, nie mamy drugiego routera, jakiegoś wzmacniacza sygnału, to można sobie tak pomóc.
Teraz kolejna ważna rzecz.
Mała, ale ważna.
Przy wersji systemu w zakładce to urządzenie
widać teraz, kiedy aktualizacja
została zainstalowana.
To się może przydać, jak chcemy na przykład
sprawdzić, czy telefon się nam
skraszował w nocy, czy po prostu był
update, to możemy wejść tam i zobaczyć.
A no właśnie.
No i tutaj takie tłumaczenie.
Zmiana trochę w tłumaczeniu.
Dawna asysta Wi-Fi, nazywa się Connectivity
Assist i jest dostępna w ustawieniach
Pomaga utrzymać dostęp do internetu z użyciem danych komórkowych, to to o czym już mówiliśmy.
Dalej mamy opcję dostępności, to już omawialiśmy większość tego.
Poza tym, że sterowanie głosowe rozumie teraz język naturalny, sterowanie głosowe…
Tylko po angielsku.
Tylko po angielsku, po polsku dalej to są sztywne komendy.
Natomiast faktycznie tam…
No?
Chciałem wytłumaczyć po prostu o co chodzi.
Także jeśli mamy aplikację, gdzie coś zostało źle zrobione, bo te funkcje korzystają z tych samych mechanizmów, co VoiceOver.
Jak więc mamy nieetykietowane przyciski, to sterowanie głosowe też ich nie zobaczy.
Natomiast teraz po prostu możemy w aplikacji…
Kliknij w zielony przycisk.
Tak, zielony przycisk. Na przykład jak mamy mapkę, to możemy powiedzieć kliknij w tą chińską restaurację.
A to na WWDC był taki przykład?
No chyba tak właśnie.
Ale tak Ci powiem, że kiedyś, zanim ta funkcja weszła,
Na niedostępnych aplikacji pojawiała się taka siatka.
To wyglądało jak taka siatka z numerkami i można było powiedzieć, że np. numerek 6.
I on kliknął w środek tego prostokąta i się aktywował przycisk.
No tak, bo te osoby też muszą mieć jakieś obejście.
Mamy rozpoznawanie ekranu, a tutaj też trzeba było coś wymyślać.
No i fajnie to działało.
Łatwiejsza konfiguracja dostosowania dotyku to dla osób, które mają problemy motoryczne.
Dodano nowy proces konfiguracji dostosowania dotyku i assistive touch.
Ma pomóc dobrać sposób osługi do tego, jak dotykamy ekranu.
Dotyczy także iPada.
Czyli tutaj mamy taką krótką ankietę,
która nam, tam się nasz system pyta,
jaki mamy dokładnie problem i z czego chcemy korzystać.
I na tej podstawie system dobiera odpowiednie funkcje,
które potem wywołuje.
Poprawiono konfigurację parowanie i przełączenie aparatów MFi
między urządzeniami Apple,
Czyli trochę jak mamy przełączanie AirPodsów między urządzeniami, czyli mamy, nie wiem, na iPhone’ie i na Macu.
No to teraz jak mamy aparaty słuchowe, które się łączą z telefonem, to też mogą się lepiej przełączać między poszczególnymi urządzeniami.
To są aparaty MFi, to są aparaty z funkcją słuchawek, czyli mamy aparaty po prostu i słuchawki w jednym.
Jak ktoś jest słabosłyszący, to prosiłbym o feedback, bo bardzo mnie zawsze ciekawią, jak wyglądają takie opcje.
Rozpoznawanie imienia w kolejnych językach.
I to jest fajne dla nas.
Powiadomienia o wypowiedzianym imieniu obsługują ponad 50 języków.
Polskiego nie ma.
Jeszcze nie ma?
Nie ma.
Specjalnie przewertowałem tę listę.
Ojejku, no to szkoda, bo to sama funkcja jest fajna. My to nawet chyba pokazywaliśmy w zeszłym roku, kiedy to weszło.
Ja mam takie szczęście, że mnie wołają Nuno wszyscy, więc mnie to się nie dotyczy.
Ja nie mam problemu ze słuchem, ale czasami np. gram w grę, no nie?
Siedzę sobie z padem i ktoś mnie słyszy i wtedy dostaję powiadomienia.
Tak, właśnie o to chodzi.
Każdemu chyba się zdarzyło, czy to w grze, czy słuchamy głośno muzyki, czegokolwiek.
Możemy po prostu nie usłyszeć, że ktoś nas woła.
Obsługa kontrolera Sony Access.
Dodano konfigurowalne przyciski i możliwość połączenia dwóch kontrolerów.
To też dla osób z problemami motorycznymi.
Sony Access to jest taki kontroler, który pozwala osobom z problemami motorycznymi obsługiwać ekrany dotykowe.
I tutaj partnerstwo Apple i Sony.
Tak, to jest w ogóle taki kontroler, nawet bardziej, który po prostu ma wymienne części.
On został stworzony do grania na PS5, na PlayStation.
No ale oczywiście to jest po prostu bluetooth, więc można go teraz też połączyć z iPhone’em tam po prostu można sobie wymienić drążki, wymienić przełączniki, np. sobie zainstalować takie przełączniki, których, nie wiem, dmuchamy do rurki, tak? Różne takie części można sobie podłączyć.
No tak, no i właśnie ja dlatego powiedziałem, że to bardziej urządzenie, wiesz, dostępnościowe, ale…
No tak.
Prawda.
Tłumacz migowy w FaceTime’ie.
Nowe API pozwoli aplikacjom dołączyć tłumacze do trwającej wideorozmowy.
Czyli po prostu aplikacja może…
jakaś, nie wiem, powiedzmy, że robimy sobie aplikację,
że wynajmujemy tłumacza języka migowego
i aplikacja może powiedzieć,
czy ta osoba jest tłumaczem języka migowego
i ma wtedy dodatkowe funkcje w FaceTime’ie,
na przykład cofanie rozmowy i tak dalej
i może migać dla osób głuchych.
Dalej mamy zegarek.
I tutaj taka ciekawa rzecz.
Alarmy uwzględniają teraz święta,
ale z moich testów wynika,
że tylko w Chinach.
No to ciekawe.
Ja tutaj zanotowałem.
Wśród zapowiedzianych zmian
wymienione alarmy
uwzględniające święta w Chinach.
Nie ma podstaw, żeby na tej podstawie
zapowiadać taką samą obsługę
polskich świąt.
Ale wiesz co, wydaje mi się, że to chyba już było dla polskich świąt, bo że Chiny tego jeszcze nie miały.
Bo mi się wydaje, że parę lat temu miałem taką sytuację, już teraz nie przypomnę sobie, jaki to było święto.
Czy to było Konstytucji, czy to było Boże Narodzenie. Coś było, gdzie dostałem powiadomienie od Siri,
która mi zaproponowała, żeby budzik mój wyłączyć.
A to mi się to nigdy nie zdarzyło i czasami w Wigilię mi na przykład dzwonił budzik.
A widzisz, no i ja też proaktywnie raczej staram się ten budzik wyłączyć, jak go nie potrzebuję, ale no…
Mam wrażenie, że to tak może czasami się zdarzyć.
Teraz przechodzimy do kolejnej rzeczy, która osobiście dla mnie jest mega ważna.
Mamy skróty.
Aplikacja skróty, aplikacja, którą wielokrotnie promowałem, wielokrotnie o niej opowiadałem, o tym, co można z nią zrobić.
I skróty mają duże problemy z dostępnością. Delikatnie mówiąc, teraz skróty mają gorszy okres.
Mniejsze problemy niż w 26, gdzie się nic nie dało praktycznie zrobić, ale dalej nie jest idealnie.
No ale przejdźmy do tego, co dobrego w skrótach, bo jest mnóstwo dobrych rzeczy w skrótach.
Pierwsza rzecz, możliwość opisania skrótu językiem naturalnym.
To działa po polsku, ale musimy mieć system po angielsku, bo oczywiście Apple Intelligence…
Jak to ci działa w praktyce? Bo trochę się tym wiem, że bawiłeś i ja też.
Bawiłem się.
Jakie masz odczucia z tym? Jakieś skróty stworzyło tak sensownie?
Jeżeli powiem w ten sposób. Ta funkcja jest dla konkretnego odbiorcy.
To jest funkcja dla użytkownika, który chce zrobić coś prostego, ale nie wie jak.
Czyli jeżeli poprosisz go, zrób mi skrót, który po wejściu do sklepu Żabka
przełączy mnie na stronę ekranu głównego i pokaże widget Żabki powiedzmy,
to już on sobie z tym nie poradzi,
bo on nie wpadnie na to, że można to rozwiązać trybem skupienia.
Ale np. jak powiem mu,
potrzebuję skrót, który włączy mi tryb nie przeszkadzać,
zmieni jasność na 50% i wyłączy auto-jasność, to zrobi.
Więc jeżeli ktoś ma proste potrzeby, to jest to bardzo fajne.
Jeżeli ktoś ma bardziej skomplikowane potrzeby,
to nie jest to fajne i nie działa tak, jak powinno.
No właśnie, to zależy od sytuacji.
Ja np. chciałem, żebym mi zrobił skrót,
który w końcu zrobiłem sam, bo z dostępnością to w ogóle było ciekawe.
Generalnie musiałem połowę zrobić na Macu, połowę na iPhone’ie.
Skąd to znał?
Bo są rzeczy, które działają na Macu, to tutaj przenoszenie, fajnie akcji.
A na iPhone’ie np. takie placeholder, zmienna,
jak się wpisuje, to działa lepiej.
Ale co chciałem powiedzieć, skrót był stosunkowo prosty,
bo chciałem, żeby on mi zdobył wszystkie wiadomości,
które są nieprzeczytane,
jeśli miały załącznik audio, żeby mi zrobił transkrypt.
I prawie mu się to udało, ale usilnie próbował pobierać wiadomości e-mail.
Chociaż mu mówiłem…
Po pierwsze, a mówiłeś, nie możesz mu pisać na przykład…
On jest, nie wiem, ten model jest jakoś śmiesznie trenowany,
ale im bardziej mu mówisz, co ma robić, czyli na przykład użyj pętli
i przeiteruj przez cały zbiór, to on już się wywali na tym.
Ty mu nie mówisz, co ma robić, tylko…
Ty mu nie mówisz, jak ma robić, tylko co ma robić.
A może to było problemem?
Mniej więcej, jak was straszyły skróty, to to może być jakieś rozwiązanie, przynajmniej częściowe,
jeśli nie przeszkadza wam to, że musicie sobie język zmienić ewentualnie, żeby takie skróty potworzyć.
Wyzwalacze znalazły się w obrębie skrótów. Zamiast osobnej zakładki, automatyzację.
I teraz tak. Kiedyś było to mega uciążliwe, bo trzeba było…
Były dwie szkoły. Była szkoła taka, która robiła sobie skróty w automatyzacji bezpośrednio.
Ale wtedy, jak na przykład przestawaliśmy korzystać z jakiejś automatyzacji,
to skrót wylatywał razem z nią. I była druga szkoła, która tworzyła sobie folder.
Byłem zwolennikiem tej szkoły.
Ja sobie stworzyłem w skrótach folder automatyzacji i w nim skróty.
I automatyzacja wywoływała wcześniej gotowy skrót.
Teraz, na szczęście, ujednolicili to.
Jeżeli pierwszą akcją skrótu jest wyzwalacz,
no to wówczas mamy automatyzację i koniec bajki.
Cześć! Jest to bardzo intuicyjne i fajne.
I teraz przechodzimy do kolejnej rzeczy.
Nowe triggery automatyzacji, czyli nowe wyzwalacze.
I tu zaraz opowiem o czymś bardzo ciekawym, na co wiele osób czekało, czyli osobne dźwięki powiadomień dla aplikacji i jak to zrobić.
Tak, bo w skrócie teraz po prostu system, bo tak w skrócie możemy wyzwalać na różne sytuacje typu
podłączamy ładowarkę, rozłączamy ładowarkę, podłączamy klawiaturę, tego chyba nie było, teraz coś jest.
Nie było, właśnie też to ma napisane, no.
Tak, włączenie, wyłączenie, tryb skupienia, ja tak na przykład sobie ściszałem dzwonek.
I swoją drogą, tak można w skrótach te nowe słuchawki też stosować osobno, bo alarmy, dźwięki systemowe.
Tak to zostało rozszerzone.
No i właśnie między innymi mamy też wyzwalacz na przychodzi powiadomienie.
Tak, powiadomienie. Uruchomienie skrótu po otrzymanie powiadomienia.
Możemy korzystać z kilku danych wejściowych tego powiadomienia, z jego aplikacji, czyli z jakiej aplikacji to przyszło.
Z tytułu, czyli na przykład, nie wiem, operacja kartą.
Subtytuł, czyli po prostu ten opis, który się pojawia przed odblokowaniem ekranu i treść.
No i możemy sobie… I teraz jak ustawić własny dźwięk na powiadomienia? Bardzo prosto.
Wchodzimy w ustawienia, aplikacje. Wchodzimy w aplikację, która nas interesuje.
Wyłączamy dźwięk powiadomienia natywny. Potem robimy automatyzację dla tego powiadomienia,
które nas interesuje. Robimy akcję odtwórz dźwięk. No i mamy. I możemy sobie robić własne dźwięki na powiadomienia.
No i tutaj naprawdę można się bawić, no bo przez to, że mamy też dostęp do tekstu, do powiadomień, to na przykład moglibyśmy zrobić…
Co ja zrobiłem? Ja ci powiem, co zrobiłem. Mam automatyzację, która sprawdza, czy powiadomienie pochodzi z portfela lub moich aplikacji bankowych.
Jeśli tak, parsujemy powiadomienie, robimy z nich CSV, dołączamy do końca wiersza pliku.
No właśnie, czy tak sobie można budżet spisywać?
Mój bank akurat nie pokazuje treści transakcji, niestety,
ale rozmawialiśmy o tym, co w stosowaniu,
ale tutaj faktycznie można się bawić.
Moglibyśmy na przykład zrobić tak,
że jak dostajemy wiadomość z konkretnym słowem w treści,
co może znaczyć dla nas, że to jest pilne, na przykład,
no to można na to sobie zrobić jakiś osobny dźwięk, na przykład.
No tak.
Nie tylko dźwięki jak konkretne aplikacje,
a na przykład na konkretne treści wiadomości konkretne osoby, nie wiem.
Czy wiadomość kończy się znakiem, zapytanie czy wykliknie, to chyba Paweł kiedyś opowiadał, że tak była taka aplikacja na Androida, która coś takiego pozwalała.
Tak, na Androida jest BuzzKill, który bardzo też jest fajny i tutaj możemy sobie trochę tych funkcji BuzzKilla zreplikować.
No i mamy kilka innych triggerów nowych, zrzut ekranu, czyli jak wykonamy zrzut ekranu, wywołuje się trigger, ja na przykład tego używam jak robię screena i otwarta aplikacja to Reddit, to zapisz screena, zrób, przeoceleruj screena i zapisz go.
Podłączenie klawiatury, czyli jak podłączymy klawiaturę, to też jest trigger.
To nie po mnie jadą jakby coś, więc możecie być spokojni.
Rozpoczęcie treningu na Apple Watchu, to też jest nowy trigger, którego nie było.
Ciekawe czy to się zrobią, czy jak rozpoczniemy trening na iPhonie.
No bo przecież…
To nie wiem.
Myślę, że tak. Mam nadzieję, że tak w sumie, bo to byłoby logiczne.
Teraz kolejna rzecz i niektórzy ludzie się podejrzewam, że 99% osób,
które używają skrótów się ucieszy. Wreszcie w skrótach mamy zapamiętywanie
danych, czyli zmienne globalne. Generalnie dla osób, które nie są
zaznajomione ze skrótami, skróty działały jak złote rybki,
to znaczy pamiętały tylko to, co w danej chwili, jeżeli skrót się zakończył,
to zapominał wszystkie dane. I były do tego płatne aplikacje różne
A teraz mamy to natywnie, czyli możemy sobie robić zmienne w skrótach i nie musimy już kombinować albo z zapisywaniem plików, albo właśnie z tymi aplikacjami.
Te zmienne, dla osób bardziej technicznych, działają w oparciu o Core Data, czyli o SQLite.
I mamy tam stringi, czyli ciągi znaków.
Mamy inty, czyli liczby.
Mamy boole, czyli przełączniki.
I mamy bloby, czyli dane binarne, które możemy sobie zapisywać w skrótach.
I każdy skrót ma taką swoją mikropamięć.
Czyli jeden skrót nie może uzyskać dostępu do danych innego skrótu,
albo tych danych nadpisać. To akurat trochę szkoda.
Ale rozumiem, dlaczego tak jest.
Cieszę się, że w ogóle to jest jakkolwiek zaimplementowane.
Kolejna aplikacja zniknęła z mojego telefonu po aktualizacji.
Bo została sherlockowana.
No tak. Ale to akurat dobry sherlock.
To jest dobry sherlock, tak.
Więcej informacji o zawartości ekranu.
Pobierz zawartość ekranu pomiędzy m.in. tekst, tytuł i linki.
Czyli po prostu jest taka funkcja, pobierz zawartość ekranu.
Ona coś tam pobierała kiedyś, ale nigdy mi się nie przydała tak naprawdę.
Teraz trochę więcej pobiera, bo np. w Safari pobiera linki czy obrazki.
Nowe czynności aplikacji.
Dodano m.in. rozpoczęcia nagrywania głosowego w notatkach,
wiadomości grupowe, dodawanie reakcji Tapback,
zarządzanie zdjęciami oraz grupami w iMessage,
a także zarządzanie sekcjami przypomnień.
No to nowe akcje w skrótach, jakby ktoś chciał.
Ten nowy zestaw Lego przyszedł i możemy sobie lepsze rzeczy budować.
No i jak mamy dostęp do Apple Intelligence, to mamy nowe akcje związane z Apple Intelligence właśnie.
Mamy model Cloud Pro, który potrafi przeszukiwać internet.
Teraz wiadomości. Nowa aplikacja rysowanie.
Można teraz rysować bezpośrednio w wiadomościach.
Dodajemy to normalnie jako aplikację iMessage.
Oczywiście nie dla niewidomego, no wiadomo, nie jesteśmy w stanie z tego skorzystać, ale…
Znaczy jak ktoś chce to pewnie się jakoś będzie dało, ale pewnie dla nas to będzie średnio przydatne.
Nie za bardzo się da, wiesz, bo nawet na iPadzie on nie czyta, czyta są kreski, linie. Cisza totalna.
Wysyłanie multimediów pokazuje teraz pasek postępu. To kolejna z tych małych zmian, ale po prostu takich mega dla mnie osobiście ważnych.
Rozumiem, że VoiceOver tu czyta, bo akurat nie zdarzyło mi się ostatnio nic wysyłać.
Jak wysyłamy duży plik, jakiś przez iMessage duże zdjęcie, to VoiceOver czyta teraz pasek postępu.
I tutaj jest bardzo ciekawa opcja. I tutaj wyjątkowo chciałbym akurat pokazać, bo możemy ukryć przycisk nagrywania.
Była taka rzecz w iMessage, że albo był przycisk dyktowanie i wtedy trzeba było wejść w aplikację i nagrać wiadomość głosową.
Czasami ten przycisk nagrywania się pojawiał, ale nie zawsze.
Nie było wiadomo kiedy on się pojawi.
I teraz możemy coś z tym zrobić.
Włączymy w aplikację.
Nie wiem czy to akurat się odpyczy.
Ale już się odpyczy.
Niech to zrobi.
O! Pokaż w polu tekstowym, nagraj dźwięk.
O! Pokaż w polu tekstowym, nagraj dźwięk.
Nie możemy w ogóle ukryć akcję i nie w akcji.
No i to jest bardzo fajne, no tutaj Apple bardzo wierzyło w ten swój przycisk do dyktowania.
A tam na przykład, popraw mnie jeśli pomyliłem, kto o to poprosił,
ale podaję, że Justin Bieber tak bardzo, chyba do Tima Cooka osobiście,
a potem do Apple po prostu gdzieś tweetował, że mu to przeszkadza.
Nie wiem, wiesz…
Wydaje mi się, jakiś znany muzyk na pewno tak to nagłośnił, to to pamiętam.
We Justina Biebera słuchają nas, niestety, nie zawsze, no i tak.
No, ciekawe co Stevie Wonder myśli o tym, bo wiem, że tam się pojawiał czasami, tam chwalił Apple’a na swoich koncertach, to tak swoją drogą.
Ale, no, na AppleVisie też wiem, że dużo osób narzekało na to, że tam chcieli głosówki nagrywać, nie było to takie fajne.
No teraz można po prostu zdecydować, co chcemy, tak.
Odciszyć. Dobra, to jedziemy dalej.
Odpowiadanie na konkretną wiadomość RCS.
Rozmowy RCS pozwalają odpowiadać na wskazaną wiadomość.
Wiem, co chcesz powiedzieć, Piotrze.
Tak, czekamy.
Pytam, kto o tej pięknej wiadomości mówi.
Czekamy cały czas.
Nie, właśnie nie.
A nie, to okej, ja chciałem tylko powiedzieć, że cały czas…
To ty nie mówisz tego, co ja wiem.
Okej.
Chociaż to myślę, że może Dorota powiedzieć, bo to ona…
No i tutaj coś tam…
Ale to oni tylko powiadomienie przysłali.
Mamy, no.
Mówiłam się w tym.
Orange przysłał Dorocie powiadomienie, że RCS ma być od października w Orange’u.
Piątego albo szóstego, coś takiego.
Czekam z zatartymi rączkami.
No to informacja na TyfloPrzegląd jutrzejszy.
Zdecydowanie. Byłem święcie przekonany, że T-Mobile będzie pierwsze,
bo oni jakoś najbardziej się z tego chwalili.
To miła niespodzianka w takim razie.
No, tak.
No to też można śmiało pod takie bardzo fajne nowości pociągnąć.
No ale w każdym razie tutaj jest…
Tutaj mamy…
Tutaj mamy zaimplementowanie tego RS-1831,
tego specyfikacji RCS,
Teraz na wiadomości RCS możemy odpowiadać konkretne.
Reakcje RCS na multimedia.
Reakcje na zdjęcia i filmy są pokazywane jako emoji zamiast osobnych opisów tekstowych.
To w RCS-kach.
O, tutaj bardzo fajna rzecz.
Łączenie powiadomień o reakcjach.
Jak jesteśmy w jakichś grupach na iMessage,
to kilka reakcji trafia do wspólnego powiadomienia,
czyli na przykład zamiast, nie wiem, Michał polubił twoją wiadomość,
Piotr polubił twoją wiadomość, Dorota polubiła twoją wiadomość,
To mamy trzy polubienia Twojej wiadomości.
Automatyczne ponowienie wysyłania.
Gdy wysłanie wiadomości się nie powiedzie,
aplikacja może ponowić próbę automatycznie.
No i to mi parę razy zadziałało,
bo w iPhonie to akurat zawsze była zmora,
że trzeba było pamiętać o tym, jak gdzieś jechaliśmy pociągiem
i się wiadomość nie wysłała, to ona potem potrafiła kilka dni wisieć
i potem jak człowiek o niej przypomniał i ją wysłał,
to już za późno i takie perypetie.
I tutaj kolejna rzecz co do multimediów.
Wysyłanie trwa po wyjściu z aplikacji.
Poprawiono ciągłość wysyłania multimediów, tekstu i filmów.
A aplikacja będzie kontynuować wysyłkę, nawet gdy zostanie zamknięta.
Testowałem to i nie działa.
To oczywiście jak na twardo ubijemy aplikację wiadomości,
ale jak wyjdziemy sobie Home’em na ekran główny, to działa.
Dodano możliwość szukania po numerze i pseudonimie.
Rozmowy można także znaleźć po numerze telefonu lub pseudonimie
Kiedyś działało tylko szukanie po imieniu i nazwisku, albo treści.
Teraz działa to też po numerze.
Ja spróbuję Wam to pokazać.
Piszę po prostu fragment swojego numeru.
Piszę cały swój numer.
I działa. Mogę szukać po numerze.
I tutaj znowu nie dla Polaka, to znaczy nie do końca,
bo jeżeli mamy Apple Intelligence, to będzie to działało też po polsku.
Propozycje działań, streści, rozmowy.
Wiadomości proponują np. utworzenie przypomnienia
albo znalezienie zdjęć, o które ktoś prosi.
Początkowo po angielsku, ale działa po polsku na Macu,
to mi się udało przetestować. Parę razy mnie poprosił tam,
żebym coś dodał przypomnienie do kalendarza czy zapisał,
Ale wiadomo, że to bardziej dla osób, które korzystają z Apple Intelligence.
Dalej mamy Safari i tutaj mamy większość zmian AI.
To myślę, że omawiamy, nie? Normalnie czytamy.
Pewnie, myślę, że tak. Zwłaszcza tutaj jedna rzecz, myślę, może być taka bardzo ciekawa.
Tak, ja ją nawet pokazywałem na tamtej audycji chyba.
Tak.
Tak krótko, ale to za chwilę.
Automatycznie organizowanie kart. Safari może teraz zgrupować karty według tematu.
Na przykład mamy sporo kart o Apple’u, sporo o grach i tak dalej, to system sam może je pogrupować.
No i na przykład ja mam dużo kart odnośnie Apple’a i nawet niedawno to testowałem na Macu i on mi zrobił Apple, zrobił mi temat iOS 27, zrobił mi temat Broken Ranks o grze i tak dalej.
I to fajnie działa i działa to z polskimi stronami też, co ważne myślę.
Możliwość tworzenia rozszerzeń językiem naturalnym.
To jest bardzo fajna opcja i to jest kosmicznie fajna opcja i moim zdaniem brak mi słów, jak ta opcja mi pomaga.
Jak ktoś mnie zna, to wie, że nie jestem jakimś mega zwolennikiem AI, ale to jest bardzo pomocne.
Możemy opisać jakieś rozszerzenie i zostanie ono automatycznie stworzone przez Safari.
Jak ja z tego korzystam? Jest Allegro, które ma okropną listę wyników.
Ta lista wyników jest tragiczna.
Ja sobie otwieram Safari, piszę Safari, poproszę o zrobienie rozszerzenia,
które pobierze listę wyników z Allegro i zrobi tabelę dwukolumnową,
nazwa, cena i zrobi tak, że kliknięcie w nagłówku w tabeli
przesortuje ją według podanej kolumny.
I tutaj już to działa normalnie, to jest jakiś inny model chyba zastosowany,
Bo rozszerzenia po prostu wychodzą miodne z tego.
Czyli jest lepiej niż w czerwcu, jak to pierwszy raz pokazywaliśmy.
No właśnie.
Stabilne to jest teraz przede wszystkim.
Więc jeśli mamy jakąś stronę, która ma dla nas bardzo poważne jakieś problemy dostępności.
Nawet nie wiem, w sumie tak teraz pomyślałem.
W sytuacji typu, kurczę, mam regulamin, nie mogę zaakceptować regulaminu.
Albo coś jest na formularzu nieetykietowane, muszę coś wybrać.
No to możemy poprosić Safari, żeby nam zrobiło rozszerzenie, które nam to naprawi.
Bo te rozszerzenia są tylko na nasz użytek. Tego nie możemy udostępnić.
Ktoś się zastanawiał, czy każdy może sobie coś takiego napisać.
Niestety, niestety nie.
Ale tak właśnie dla siebie mamy…
Dobrze, wiesz co? Ja się cieszę, że tych rozszerzeń się nie da udostępniać,
bo to jest zerowy koszt i można…
No tak.
Tak, natomiast no właśnie tutaj, zwłaszcza jeśli chodzi o jakieś problemy z dostępnością konkretnych stron, to ja tu widzę bardzo duży potencjał.
I zresztą właśnie pokazałeś, do czego to się może przydać.
Nawet gdy strona www nie posiada systemu powiadomień, podajemy językiem naturalnym o czym chcemy być powiadomieni i to powiadomienie dostaniemy.
On tam odpytuje co godzinę stronę.
Ktoś na Reddicie wysłał taki trick, że na Macu można zrobić, żeby odpytywało co 10 minut, ale to coś w konsoli, trzeba poprzestawiać jakieś flagi, tak że to nieoficjalne już.
No i teraz jedyna zmiana w Safari, którą ja znalazłem przynajmniej, która nie dotyczy się AI.
Dźwięk strony nie przerywa dźwięku systemowego, czyli możemy np. słuchać coś na stronie i muzyki jakiejś, np. Apple Music.
Bo jak strona odtwarzała jakiś krótki efekt dźwiękowy, to kiedyś przerywała nam np. YouTube, a teraz już tego nie robi.
No to super. A propos takich zmian, to pewnie jeszcze trochę czasu minie, zanim to zacznie mieć sens.
Ale to trochę nawiązując do rzeczy związanych z dostępnością,
tutaj mamy dwie takie rzeczy, o których warto wspomnieć.
Po pierwsze, mamy wsparcie dla nowego API ARIA Notify.
To sposób, żeby strony nam gadały przez czytnik ekranu.
W takim bardzo dużym uproszczeniu to Paweł
bardziej szczegółowo opisywał w podcastie WWDC.
A druga rzecz, i to już nawet na przykład na Quentinie jest testowane na żywo,
to jest chyba na razie jeszcze pod flagą, a może już nie.
Strony internetowe, to bardziej na iOS-ach,
Ale chyba na maku pewnie to też będzie udostępniane,
ale tutaj głównie pewnie co zostało zrobione z myślą o ekranach dotykowych.
Autorzy stron internetowych mogą dodawać czynności do kontroli na stronie.
Więc tak jak w aplikacji natywnej, możemy mieć jakieś czynności,
żeby coś z danym elementem zrobić.
I tak na Playroomie to jest fajnie pokazane,
bo np. w grach typu 1000 mil na kartach możemy bez czynności
dobrać kartę, wyrzucić kartę itd.
Także no tutaj, no to taki może, no wiadomo, to jest gdzieś gra, ale no generalnie gdziekolwiek takich, nie wiem, portale społecznościowe, tak, poczta webowa, no gdziekolwiek, gdzie wcześniej takie strony mogłyby być mniej dla nas wydajne, przez to, że to są strony, no to teraz dałoby się niektóre rzeczy jakoś poukrywać na przykład i właśnie dać do nich dostęp przez czynności. I to może być bardzo fajne.
No tak, no to czekamy, aż to przejdzie do jakiejś stabilnej wersji, aż się przyjmie i czy się przyjmie.
Ciekawe jak Windows na przykład zaimplementuje ten standard. Windowsowe czytniki ekranu, jak sobie poradzą z tym, gdzie nie ma…
No wiemy, że przynajmniej, z tego co wiem, to przynajmniej Chrome już na czymś pracuje, no to też nie dziwi, no bo Android przecież też jest i to też właśnie będzie fajne, że to też na Androidzie będzie działać.
Vispero chyba już jakieś przymiarki robi, jak to zrobić w JAWS-ie.
Ciekawe.
Zobaczymy.
No i to jest tyle jeśli chodzi o Safari.
Teraz mamy zdjęcia.
I tu jest dużo zmian.
No ale ja je, wiadomo, staram się w miarę w pigułce przeczytać.
Udostępnianie albumów użytkownikom Androida i Windowsa.
Użytkownicy Androida i Windowsa mogą dołączać do albumów udostępnianych przez iCloud.com
i dodawać do nich własne zdjęcia.
Wystarczy, że mają Apple ID.
Działa.
Testowałem to sam ze sobą.
I działa tak jak trzeba.
Tutaj mamy funkcję AI, której oczywiście nie testowałem, bo nie widzę.
Zmianę perspektywy już zrobionego zdjęcia.
Spatial reframing pozwala zmienić kąt i punkt widzenia po wykonaniu zdjęcia.
I to wiem od osób widzących, że działa to śmiesznie.
W sensie przyjmijmy, że mamy Apple Watch’a na ręce
i chcemy, żeby Apple Watch się znalazł na środku kadru.
To na przykład sama ramka zegarka przejdzie na środek kadru,
A opaska zostanie na ręce, więc jeszcze dużo do poprawy z tego, co wiem od osób widzących.
Ale ogólnie ciekawa funkcja, myślę.
Rozszerzenie kadru.
Extend dorabia obraz poza dotychczasowymi krawędziami zdjęcia.
Też podobno działa średnio.
No bo tutaj pewnie jest przez AI to jakoś dorabiane, tak?
No bo jeśli czegoś nie ma, to z powietrza to się nie bierze, tak?
To jest generatywna inteligencja, tak?
I teraz znowu miejsce, gdzie Apple mogłoby się fajnie popisać, a się nie popisali.
Ulepszane usuwanie obiektów.
Czyli na aparat sobie również z większymi obiektami, a dokładność funkcji została znacznie poprawiona.
I tutaj fajnie by było, jakby na przykład w tym eksploratorze VoiceOvera obrazków,
on wiesz, eksportował te obiekty, że nie wiem, na przykład krzesło.
Klikasz w krzesło i by się kasowało.
No tak, zwłaszcza, że my na przykład jak robimy jakieś zdjęcie, to właśnie możemy nie chcieć,
Dla nas niewidomych to by super było.
I mi się nie udało osobiście.
Oceny zdjęć i filmów.
Możemy przyznawać zdjęciom i filmom oceny od 1 do 5 gwiazdek,
a potem filtrować bibliotekę według ocen.
Ten suwak był niedostępny do gwiazdkowania, nie wiem jak teraz.
Kciuk w górę albo serduszko, albo kciuk w dół.
W iTunesie była.
W iTunesie, no właśnie, w iTunesie, tak.
Była, była.
Własne słowa kluczowe, to Piotruś to poniekąd pokazywał.
Zdjęciami firmom można przepisywać własne słowa kluczowe.
Ale nawet tutaj właśnie samo Apple Intelligence
też trochę to dla nas tak zrobi.
Jak ja tutaj po prostu wpisałem w pole wyszukiwania dog
i to się znalazło, i też tak można działać.
Gdybym nazwał osoby na zdjęciach, no to też by wyszukiwała, no to zresztą też było wcześniej.
Klatka filmu jako zdjęcie. To każdy normalny odtwarzacz multimediów miał to od 30 lat, ale Apple wprowadziło.
Można zapisać wybraną klatkę filmu jako osobne zdjęcie. Czyli przewijamy sobie, na przykład mamy jakiś ładny kadr,
chcemy z niego zrobić zdjęcie z filmu, możemy to zrobić.
Własne pokazy slajdów.
Możemy wybrać własne zdjęcia, przejścia, czas pomiędzy przejściami i muzykę.
Gotowy pokaz można zapisać jako film.
I to jest w miarę dostępne.
Możemy przeciągać zdjęcia, wybierać te blendy, te przejścia.
Tak jak kiedyś była ta funkcja wspomnienia, chyba ona się nazywała.
No to możemy sami teraz wpływać na to.
Dodano kolekcję naszych zdjęć z aparatu oraz osobną dla dokumentów tożsamości.
Nie testowałem tego, bo z reguły nie robię zdjęć dokumentom, staram się tego unikać, szczególnie w dobie AI, więc nie wiem, czy to działa.
Nie wybłądź, ja zawsze przechodzę do tego najprostszego widoku, jaki się da ostatnie i tak wyszukuję.
I tutaj Apple się chwali, natychmiastowa synchronizacja, można tymczasowo nadać priorytet w wysyłaniu nowych zdjęć do iCloud.
Albumy udostępniane w pełnej jakości.
Obsługiwane są filmy i zdjęcia w pełnej rozdzielczości w udostępnionych albumach.
Tak, to akurat testowałem kiedyś on.
Na przykład jak się na Vision Pro nagrywało i tam pół godziny kilka gigabajtów zajmowało,
no to teraz, zamiast on to zdjęcie konwertować, ten film, to teraz wysyła w pełnej rozdzielczości, goto, prawda.
Większe możliwości albumów udostępnianych.
Dodano filtrowanie zdjęć i filmów historii aktywności.
dowolne reakcje emoji, uprawnienie uczestników i wygasanie albumów.
Czyli możemy np. udostępnić komuś album, nie wiem, tylko na dwa tygodnie.
Wybór zwierzaka na tapecie. W wylosowaniu zdjęć na tapetach można wskazać konkretnego zwierzaka
albo uwzględnić siebie.
Podgląd zaznaczenia. Ten nowy widok pokazuje tylko zaznaczone zdjęcia.
Czyli np. nie zrobiliśmy jeszcze albumu, a chcemy rodzinie pokazać zdjęcia z wyjazdu,
Zaznaczamy je. Tworzymy sobie taki ad-hoc widok tych tylko zdjęć.
Dopasowanie proporcji zdjęcia do ekranu.
Opcja zoom photos to fill, bo to jeszcze nie było przetłumaczone za czasów, jak to notowałem.
Lekko powiększa zdjęcia o proporcjach zbliżonych do ekranu urządzenia.
Można ją wyłączyć w ustawieniach aplikacji zdjęcia.
I to są zdjęcia.
Teraz notatki.
Kopiowanie jako markdown.
Dodano kopiowanie zaznaczonego tekstu jako markdown.
Wklejanie tekstu jako Markdown mieliśmy już w tamtym roku.
W iOS 26 był już import i eksport plików Markdown,
ale teraz możliwe jest też kopiowanie konkretnej części notatki.
To coś na Macu, to akurat działa bardzo fajnie,
no to już taką mamy pełną usługę Markdown,
wcześniej to co właśnie trzeba było bawić się przez pliki,
to jest pewnie bardziej przydatne na komputerze w sumie,
gdzie mamy ten schowek tak szybciej dostępny,
natomiast no to faktycznie fajnie działa.
No, to prawda.
Możliwe jest tworzenie notatek za pomocą Siri, można poprosić Siri o przygotowanie notatki z wygenerowaną treścią.
Nie musi to być tylko zapis tego, co podyktujemy. Czyli na przykład możemy Siri poprosić,
zrób mi notatkę z tego, co mam przed sobą, jak jesteśmy w tym trybie Visual Intelligence.
Myślę, że tutaj o Siri AI to powiemy więcej, przy okazji Maca, bo tutaj niestety generalnie coś…
Na Macu więcej można z tym zrobić po polsku.
Zdecydowanie.
Możemy wstawić poziomą linię pomiędzy częściami notatki.
Tutaj znowu Apple upuściła piłeczkę, bo fajnie by było, jakby na przykład
było w pokrętle możliwość chodzenia po tych liniach oddzielających,
po tych przedziałkach, a nie ma takiej możliwości.
A to szkoda.
No i niestety, dalej Emacs.
Apple’owe notatki nie mają podjazdu.
Odnośniki do sekcji notatki.
Link może prowadzić do konkretnego fragmentu, także z innej notatki.
Szacun tym razem dla Apple’a.
Bo naprawdę, jak robimy sobie linka
i wpiszemy nazwę jakiegoś nagłówka,
to on błyskawicznie go dopasuje
i możemy go sobie wybrać
z tego dymka nad klawiaturą.
I to bardzo fajnie działa.
Więc możemy robić tylko trochę Wikipedię sobie
w notatkach Apple’owych teraz.
No i w połączeniu z tym, że teraz po tych notatkach
można sensownie nawigować podczas czytania,
bo tego też w sumie wcześniej nie było za bardzo,
a teraz dzięki tej nowej funkcji na pokrętle
to można to całkiem fajnie sobie ogarniać,
no to notatki naprawdę stają się bardzo sensowną aplikacją.
Już wcześniej były, ale teraz to już w ogóle.
Teraz hasła. I tutaj zmiana…
Mam trochę moralne obiekcje, żeby ją omówić,
bo nie wiem, co o tym myśleć.
Możliwość automatycznej zmiany wyciekniętych haseł.
Aplikacja Hasła może teraz używać sztucznej inteligencji,
aby zmienić hasła za nas w obsługiwanych witrynach.
I to korzysta po prostu z agenta,
agenci ogólnie, naszymi danymi.
Swoją drogą te dane i tak już wyciekły, ale agent potem zmienia to hasło i pytanie, czy agent ma dostęp do tego hasła nowego.
I to jest problem. Dlatego mówię, że mam moralne obiekcje trochę. Ale nie wiem.
No… ja też nie wiem. Nie wiem, czy ja bym osobiście z tej funkcji skorzystał.
Ja próbowałem gdzieś z niej skorzystać, ale nigdy mi to nie zadziałało.
Tak, bo to jest chyba też tylko w konkretnych stronach wspierane, tam gdzie to Apple faktycznie dobrze przetestował.
No to dobrze, że może mało stron, to może to działa.
Nalewamy telefon. Jeden numer na dwóch iPhone’ach, tylko w Stanach na razie.
Funkcja iPhone Handoff pomaga przełączać używany numer między głównym i dodatkowym iPhone’em.
Główny zachowuje swoją eSIM, a drugi otrzymuje profil towarzyszący.
Wymagane jest wsparcie operatora.
Wymagane jest wsparcie operatora. No to u nas jeszcze tego nie ma.
Tutaj kolejna funkcja, Apple Intelligence.
Informacje przydatne podczas rozmowy z firmą.
Funkcja ta wyciąga np. numer rezerwacji z maila.
Działa lokalnie, na podstawie wybieranego numeru.
Bez analizowania treści rozmowy. Tylko po angielsku.
I to faktycznie tylko po angielsku działa.
Ale no generalnie pomysł fajny. Dzwonimy na przykład
na lotnisko, bo musimy coś zmienić,
No to nam po prostu właśnie tak, tak jak tutaj pisze, może wyświetlić tak nasz numer, rezerwacji, numer lotu i możemy wtedy coś z tym zrobić. Nie musimy go szukać po prostu.
Tutaj Siri, ale pytanie właśnie czy Siri omawiamy przy okazji Maca, bo to Piotrze, ty byś… no nie jest po polsku, w sensie jest po polsku, ale wymaga dużej zabawy i ona czasami się buntuje, nie chce odpowiadać po polsku i tak dalej.
Ja myślę, że to pokazać na pewno jakoś warto, ale no przez to, że w Polsce te nowe funkcje Siri AI, w ogóle w całej Unii Europejskiej tak naprawdę, nie są dostępne na iPhonach z różnych przyczyn, czy na Apple Watchu zresztą też, no bo to jest Apple Watch jest towarzyszący.
Na Macu myślę.
To tak, to myślę, że tak. To po prostu do Maca zostawimy.
Pisanie tekstu.
Pisanie z Siri.
No to to by było te Writing Tools.
Ale możemy teraz opisać tekst, jaki Siri ma stworzyć.
Albo możemy dać jej własny prompt do poprawienia własnego tekstu.
Tak, no teraz się…
Hm?
No właśnie teraz po prostu zamiast tych narzędzi pisania i oświetlenia,
taki dym, jak właśnie pisz z Siri, taki no właśnie…
No w mailu i wiadomościach.
Siri stara się uczyć naszego stylu pisania.
No nie wiem, czy chcę, żeby AI umiała mnie naśladować, ale znowu…
No jest taka opcja.
Jest taka opcja.
Sprawdzenie tekstu podczas pisania.
System proponuje poprawki gramatyczne i pisowni, bez osobnego uruchamiania korekty.
Testowałeś to? Działa to z VoiceOverem?
W kwestii gramatyki…
Czy ja zauważyłem, że on mi kiedyś…
No bo pisownię to jak poprawiał, tak poprawia.
Ale czy poprawił mi gramatykę?
Nie zauważyłem, ale to nie znaczy, że…
Za dobrze piszesz.
No, nie wiem, może.
Znaczy, na pewno też nie wiem, czy to działa po polsku.
Pewnie nie, no.
Pewnie nie, bo to jest raczej lokalne, to raczej lokalnie działa.
Tak, bo do polskiego to mam na LanguageToola w Ulyssesie i on mi tam załatwia tę sprawę,
ale po angielsku nie zauważyłem, żeby mi coś tam gramatyka poprawiła,
ale też trochę po angielsku na Macu piszę.
Tutaj mamy aparat, osobny tryb Siri, możemy zrobić zdjęcie, otoczenie
No tak. A to byłoby w sumie fajne, tak? Robimy zdjęcie jak na przykład jakiegoś biletu, na przykład, czy jakiejś karty lojalnościowej, bo rozumiem, że tutaj chodzi o takie karty, nie o karty płatnicze, bo to się inaczej dodaje.
Nie, nie, nie, to inaczej.
No właśnie, więc to byłoby w sumie fajne.
Co mamy dalej?
Już jestem.
Wybór kodowania ProRes Log.
To jest taki bardzo WAV w świecie filmów, tak bym powiedział,
czyli bezstratny format.
No tyktafon od jakiegoś czasu potrafi nagrywać bezstratnie,
no to fajnie, że tutaj też dla zdjęć też coś jest w tej sprawie robione.
No i teraz dalej. Mniejsze zużycie energii.
Apple chwali się, że aparat ma szybciej startować i zużywać mniej energii w trybie oszczędzania baterii
poprzez m.in. zmniejszenie czułości automatycznej stabilizacji obrazu i autofocusa,
czyli jak mamy tryb oszczędzania energii, to zdjęcia mogą wychodzić bardziej rozmyte albo drżące filmy.
Dalej mamy Image Playground, czyli ten Apple’owy generator zdjęć, AI, obrazy fotorealistyczne.
To dano model pozwalający tworzyć obraz w znacznie większej liczbie stylów.
Model korzysta z modelu Nano Banana.
Czyli z tego modelu od Google.
Natomiast jakby ktoś chciał właśnie sobie jakieś zdjęcia generowe,
to bo czasami faktycznie osoby niewidome to robią, zdarza się nam,
no to powinno to wychodzić lepiej.
Zawsze bym to weryfikował, mimo wszystko,
ale jednak to powinno wyjść lepiej.
Wiem też, że są jakieś limity. Jak ktoś ma iCloud Plus, to tego można generować więcej. Nie wiem dokładnie, jakie są te limity, jak to ma wyglądać, natomiast…
No, też nie wiem, bo nigdy z tego nie korzystałem, szczerze mówiąc.
No i akurat też.
Edytowanie obrazów opisem lub zaznaczeniem, to w sumie to by mogło nam rozwiązać ten problem, co nie mówiliśmy.
Możemy opisać zmianę albo zaznaczyć obiekt i zmienić jego położenie lub rozmiar.
A, czyli nie możemy go usunąć.
Znaczy, może możemy, nie wiem.
Może i możemy, no właśnie.
Nie próbowałem właśnie tego.
No to jest na pewno coś, co trzeba byłoby sprawdzić w asyście, tak?
Czy to faktycznie może zrobić to, co chcemy.
O, tu możemy generować obrazy poziome i pionowe.
Kiedyś to były tylko obrazy pionowe, to teraz możemy też poziomy generować.
Generowanie tapet i plakatów kontaktów.
Image Playground jest dostępny także podczas ich tworzenia.
Obrazy generowane przez Image Playground zawierają niewidoczny znak wodny SynthID, czyli wiadomo, że obraz jest generowany przez AI. Bardzo dobrze, dziękujemy Apple.
Dalej mamy kontrolę rodzicielską. No i tutaj trochę zmian jest.
Wybór aplikacji przy konfiguracji telefonu dziecka.
Możemy udostępnić tylko podstawowe aplikacje, wybrać zestaw proponowany przez Apple albo wskazać własne.
Zgodność na otwarcie nowej strony.
Ask to browse pozwala wymagać zatwierdzenia nowych stron w Safari.
Zatwierdzenie nowych kontaktów.
Rodzic może zatwierdzać nowe osoby, z którymi dziecko chce się kontaktować.
Wykrywanie przemocy w obrazach i filmach.
Ochrona komunikacji obejmuje teraz także drastyczne i brutalne treści.
A propos, nie wiem czy o tym wspomnieliśmy przy okazji omawiania tych zdjęć, opisywania zdjęć voice’owe, że no tutaj też to wykrywanie jest i ono czasami może nam…
Tak, jest bardzo czułe.
Tak, jest bardzo czułe, może nam to zablokować. To generalnie mam wrażenie, że tutaj to Apple jeszcze próbuje dostroić, więc warto będą i spróbować jak jest coś głośnicznego.
Nawet jakieś, nie wiem, zwiastuny jakichś takich, jak ktoś lubi horrory oglądać na przykład.
Gore movies.
Tutaj też gry, no to może być tak, że nam coś zablokuje.
Już tutaj tylko mi coś tu zaczęło gadać.
Przepraszam bardzo, nie mogę sobie poradzić.
Ale mam problem teraz, bo straciłem mowę.
Moment, moment, odzyskuję.
W razie czego też możemy po prostu…
Wspólne limity dla kategorii aplikacji.
Możemy ustawić dzielny czas dla rozrywki, gier i mediów społecznościowych.
Propozycje limitów zależne od wieku.
System podpowiada ustawienia, które rodzic może później zmienić.
Harmonogramy dostępu do aplikacji. To o tym mówiłem przy omawianiu WWDC.
Możemy ustalić, które aplikacje działają o konkretnych porach i w poszczególnych dniach.
Przebudowany czas przed ekranem.
Łatwiej sprawdzić używane aplikacje oraz szybko ograniczyć lub przedłużyć dostęp.
No, z tym szybkim przedłużaniem dostępu to tak, to pobugowane troszkę.
Człowiek klika, że chce dać 15 minut, wpisuje PIN i system za 30 sekund krzyczy, że się czas skończył.
Także tam jakieś kapsuły czasu w tym Apple’u mają.
Mhm, tak.
Dalej mamy wydajności połączenia, szybsze uruchomienie aplikacji.
Apple podaje poprawę do 30% w swoich testach.
Potwierdzamy, zaprzeczamy? Ja osobiście potwierdzam. Widzę dużą poprawę wydajności.
Chyba tak. Chyba szybciej się otwierają aplikacje faktycznie.
O to się wypowiedz, Dorota, jak różnie.
Bo… halo?
No to jest też pewnie taka kwestia trochę indywidualna. Prawdopodobnie.
No ja na przykład mam tak, że odblokuję iPhone’a i on za nim mi coś tam w ogóle…
Zanim jeszcze cokolwiek mogę, nie wiem, odblokować, to on się zastanowi, no to potem już się odblokuje.
Jak chce wejść w jakąś aplikację, to się też pozastanawia potem i wejdzie w tą aplikację, ale musi się trochę zastanowić.
To też jest 17 Pro Max, żeby było ciekawe.
No właśnie, właśnie, więc tak to ciekawe.
Szybsze pojawianie się nowych zdjęć.
Apple podaje do 70% szybsze podawanie, dodawanie wykonanych zdjęć do biblioteki.
Szybszy AirDrop.
Nie potwierdzam, akurat szybszy AirDrop, kompletna bzdura, AirDrop jest dużo wolniejszy niż był, moim zdaniem, ale według Apple 80%.
Ja mam wrażenie, że jest podobnie, ale też nie wysyłam jakichś bardzo dużych plików ostatnio.
Szczególnie przy wysyłaniu folderów, jak dla mnie przynajmniej.
Okej, no może tak jest.
Sprawniejsze przechodzenie między sieciami, tutaj poprawa ogromna jest.
Poprawiony wybór pomiędzy Wi-Fi a siecią komórkową, zgadzam się w 100%.
Tak, ja to chyba też to mogę potwierdzić, akurat to mam dość złożoną tutaj sieć, bo mam dwie sieci na górze i na dole.
Wiem, że on mi bardzo lubił trzymać się kurczliwie tej sieci, która miała zdecydowanie słabszy sygnał.
Mam wrażenie, że z tym jest dużo lepiej, to faktycznie też to mogę potwierdzić.
I to też działa w drugą stronę, kiedy na przykład schodzę z piętra na parter,
gdzie właśnie ta sieć parterowa ma lepszy zasięg, z reguły tam musiałem ręcznie wyłączać,
…żeby on w końcu zrozumiał, że tutaj za bardzo nie ściągnie tej sieci z piętra.
Teraz już nie muszę tak robić, że faktycznie tutaj coś zostało znacznie poprawione.
Materiały są pewnie tylko po angielsku, podejrzewam.
Ale tutaj rzecz, która w większej liczby z nas będzie dotyczyć sen, a zmiany strefy czasowej.
Lepsza obsługa zmian stref czasowych w funkcji sen.
Apple nie opisuje tej zmiany jako dotyczącej wszystkich alarmów,
ale tutaj źle to zanotowałem, bo akurat alarmy też dostaną obsługę stref czasowych.
Dostały już, ale ta notatka trochę była nieaktualizowana,
bo to jest zbiór paru moich notatek różnych.
Dalej mamy muzykę.
O, coś mi się zaczęło.
Teraz odtwarzany działa w widoku poziomem i widoku czuwania.
Ekran odtwarzania dostosowuje się teraz do poziomego ustawienia iPhone’a.
Lepsze przejście AutoMix według Apple’a.
I to mogę potwierdzić.
Tak, potwierdzam.
Tak, przejście jest więcej, tak.
To jest też coś, co trudno…
trudno tak pokazać, bo to też zależy od piosenki,
ale jeśli mamy na przykład takie bardzo dynamiczne utwory…
Wcześniej mieliśmy jeden rodzaj przejścia,
tam się znam zmieniało tempo na przykład.
I te tempa się dopasowywały i było takie płynne przejście robione.
A teraz on jest w stanie zrobić coś tak, że mamy jedną piosenkę,
która jest bardzo dynamiczna, tam się dużo dzieje,
a druga piosenka zaczyna się tak cicho,
bo tam jest strumiony dźwięk, głównie chodzi o muzykę elektroniczną,
to on może zrobić takie przejście, że tę pierwszą piosenkę nam utnie,
Tak zapętli jeden takt, nałoży na to taki pogłos, jak z taśmy, że jak ta piosenka się kończy, ten pogłos tak się cisza, no właśnie takie sprzężenie z taśmy, że jak ktoś przejdzie w dźwięku, to może będzie wiedział, o co chodzi, i od razu druga piosenka wchodzi.
To jest bardziej ambitne po prostu. Te przejścia, tam kilka takich bardzo ciekawych przejść zostało dodanych. Może tak to zakończę.
Dobrze, że to lepiej działa.
Dalej, jak w AirPodsach masz tryb, tryb, tryb, tryb, tryb, tryb dźwięku przestrzennego, to dalej ten AutoMix nie działa, no nie?
Czy działa już?
Wydaje mi się, że właśnie też już działa.
O, no to dobrze wiedzieć, bo ja dlatego ten AutoMix wyłączałem.
Nie, nie, wydaje mi się, że działa. Ja go wyłączyłem, bo akurat na przykład do mojej listy, którą mam do ćwiczeń, gdzie ten AutoMix jest fajny, to tam dużo mixów Dolby po prostu jest zrobionych źle, ale to jest wina raczej producentów akurat,
A nie samej funkcji, natomiast mam wrażenie, że już jest to unaprawione i to działa po prostu.
To dobrze wiedzieć.
No i tutaj marketing.
Apple zapowiada szybszy start muzyki,
sprawniejsze otwieranie ekranu, odtwarzanie i poprawy niezawodności streamingu.
Nie wiem, jak dla mnie, jest tak samo jak było.
Dalej mamy aplikację Dziennik.
Wybór sposobu liczenia serii.
Możemy ręcznie przełączać serię wpisów,
międzydzienną, tygodniową i automatycznie wybieraną.
Kiedyś dziennik wymuszał na sztywno, żebyśmy codziennie pisali.
A teraz możemy np. wybrać, że my jednak chcemy prowadzić dziennik co tydzień.
Widoczny stan synchronizacji.
Aplikacja pokazuje kiedy wpisy synchronizują się z iCloud.
No to dobrze, że nie ma tej czarnej skrzynki, że teraz już wiadomo co jest kiedyś.
Zwiększony limit załączników do pojedynczego wpisu.
Zdjęcia mogą zajmować całą szerokość wpisów.
Kiedyś to była taka rubryczka na załączniki.
Ja zrobiłem kiedyś zresztą podcast o dzienniku, możecie go posłuchać i zobaczyć jak to wyglądało.
Teraz załączniki mogą być inline, jakby tak wplecione we wpis.
Godzina utworzenia wpisu. Przy wpisie możemy zobaczyć tekst o dokładną godzinę jego utworzenia.
Dziwię się, że dopiero teraz. Odpowiedzi do dalszego pisania.
Dziennik może proponować pytania na podstawie tego, co już napisałeś, żeby pomóc rozwinąć wpis.
To Apple Intelligence. I nie wiem, czy działa po polsku, bo już nie korzystam z Apple Journal.
Dalej mamy kalendarz.
Dodawanie wydarzenia z opisu.
Możemy opisać wydarzenie zwykłym zdaniem.
System uzupełni tytuł, czas, miejsce i uczestników.
Działa też dla przypomnień tworzonych w kalendarzu.
No, czyli mamy po prostu tworzenie kalendarza językiem naturalnym.
Wymaga Apple Intelligence.
Czyli tutaj Apple trochę próbuje sherlockować Fantasticala na przykład, natomiast…
No tutaj właśnie znów…
Tego nie zrobią, bo po prostu kalendarz to jest prosty kalendarz,
a Fantastical to jest bardzo skomplikowana aplikacja.
Wydarzenie z kalendarza i iCloud pozwalają określić,
czy w tym czasie jesteśmy wolni czy zajęci, czyli po prostu no wreszcie Apple
zaimplementowało do końca protokół CalDAV w iCloudzie.
Nowy widok szczegółów i edycji.
Szczegóły wydarzenia otwierają się w karcie.
Przeorganizowano też formularz tworzenia i edytowania wydarzeń.
Tak, teraz już mniej się trzeba oklikać w kalendarzu,
jak ręcznie wprowadzamy wydarzenie. Wszystko jest na wierzchu ładnie.
I dodaj znowu AI.
Wydarzenie ze zdjęcia plakatu.
W formularzu wydarzenia dodano przycisk,
który pozwala zeskanować plakat i odczytać z niego dane wydarzenia.
W edycjach wielu wydarzeń dodano możliwość
Zmienię kilku wydarzeń jednocześnie.
Możemy na przykład parę wydarzeń przesunąć o dwa dni, bo się rozchorowaliśmy.
Albo o trzy.
Formatowanie notatek z innych kont.
Poprawiona obsługa formatowanych notatek w wydarzeniu z zewnętrznych kalendarzy.
Dalej mamy pogodę.
Informacje na początek.
Na górze aplikacji pokazuje najważniejsze informacje o pogodzie danego dnia.
Ja już akurat na Carrot przeszedłem.
Także trochę się spóźnili, ale fajnie.
Ostatnie widoki opadów i wiatru.
Na głównym ekranie można przełączyć prognozę między warunkami, opadami i wiatrem.
Dotyczy to prognozy godzinowej oraz widoku na 10 dni.
Aplikacja Dom.
Nagrania z kamery w 4K.
Zgodne kamery HomeKit.
Secure Video. Mogą przesyłać i nagrywać obrazy w 4K.
Tak, bo wcześniej był limit do 1280p, czyli do Full HD.
A teraz jest 4K już.
Zużycie energii przez akcesoria.
Zakładka Energia pokazuje zużycie zgłaszane przez zgodne urządzenia, np. inteligentne gniazdka.
No wiem, że już gniazdka od firmy EVE wspierają te funkcje, te najnowsze podobno.
Aktualizacja Apple TV z iPhone’a.
Aktualizację tvOS można uruchomić bezpośrednio z aplikacji Dom.
Tak jak HomePod’a mogliśmy, tak teraz możemy też z poziomu iPhone’a.
Opis tego co nagrała kamera, funkcja AI, może opisywać zdarzenie wykryte na nagraniu, np. wejście osoby lub dostarczenie paczki.
Można też przeszukiwać po opisie.
No i to może być dla nas fajne, tylko znowu wiadomo, ten wymóg Apple Intelligence to gdzieś ogranicza.
No tak.
Łączenie powiązanych nagrań.
System rozpoznaje to samo zdarzenie zarejestrowane przez różne kamery i grupuje związane z tymi powiadomieniami.
Powiadomienia? Tak, bo bardzo często było tak, że kamera jakaś tam wykryła ruch. Kamera jakaś tam wykryła ruch. Kamera jakaś tam wykryła ruch.
A teraz on to grupuje po prostu, żeby te powiadomienia były trochę bardziej ogarnięte.
OK, lecimy dalej.
Podgląd nagrania z powiadomienia.
Rozwinięte powiadomienie odtwarza fragment nagrania i daje dostęp do pobliskich akcesoriów.
Sprawniejsze dodawanie urządzeń.
Uproszczone dodawanie akcesoriów.
Apple zapowiada też szybsze parowanie, aktualizacje i stabilniejsze połączenia thread.
Mam nadzieję, bo dodawanie akcesoriów do HomeKit’a to jest jak rozbrajanie bomby w Iraku,
czyli bardzo ciężko, bardzo ciężko z tym.
Wymagania nowych funkcji AI.
Wymagany jest iCloud Plus od dwóch terabajtów w górę.
Przetwarzanie wykorzystuje urządzenie lub Private Cloud Compute.
Potrzebny jest zgodny zestaw kamer i centrum domu.
Na przykład iPad lub Apple TV 4K.
Teraz mamy aplikację Znajdź.
Już nie wiem o…
Jeszcze niedużo. Nam zostało 12 sekcji jeszcze w iOSie.
Na aplikację Znajdź to akurat tutaj się trochę pozmieniało.
Na gorsze, na gorsze, na gorsze się pozmieniało w aplikacji Znajdź.
To może zanim omówimy aplikację Znajdź, to odbierzmy telefon, bo mamy słuchacza na linii. Kogo witamy?
Halo, halo, Dominik z tej strony.
Cześć Dominiku, troszeczkę nam tu się przesterowałeś, ale już teraz powinno być okej. Słuchamy.
O, myślę, że powinno być okej. Więc takie pytanie, bo nie słuchałem audycji od początku, bo z godzinę temu zdążyłem wrócić i się troszeczkę ogarnąć.
Jak jest z komunikatami VoiceOvera w nowym systemie?
Które komunikaty się zmieniły z poprzednich?
Dajmy na to, nie wiem.
Inaczej może odczytuję listę nowych rzeczy na aplikacjach,
jak się świecą na czerwono.
Na przykład, nie wiem, ustawienia dwa nowe rzeczy.
Dalej tak samo, ale na przykład teraz czyta Poczta
ileś tam nieprzeczytanych wiadomości e-mail.
Ma taki mechanizm.
Ja to wcześniej słyszałem, że iOS 27 miał coś takiego.
Poczta. 28 nieprzeczytanych maili.
A to znaczy tak, to jest prawda,
o tyle, że faktycznie tam się trochę pozmieniało,
jak te komunikaty są podawane do syntezatora.
Tu też trochę o syntezy zależy.
I to generalnie jest tak…
Ja nie wiem, jak to jest z Vocalizerem,
chyba tam tak to mogło są zrozumieć.
Na pewno w przypadku Eloquence czy nawet RHVoice’a
generalnie te pauzy są krótsze.
I to jest akurat bardzo fajne, to jest bardzo fajne…
Tak, a jeszcze to jest mniej rozwracone.
No to tutaj się cały czas mówi właśnie nieprzeczytanych wiadomości e-mail,
tak jak to było w iOSie 26 i starszych.
To wcześniej było nieczytanych wiadomości, ale to już stare archaiczne czasy.
Jeszcze… no i ekran zmiany aplikacji od iOS 17 został taki sam.
Nic nie ruszyli pewnie.
Nie.
A jak jest z dzwonkami? Są cały czas te same, czy jakieś nowe doszły?
Jest bez zmian.
Cały czas są te same?
Tak.
Super. A jak z wydajnością publicznej bety iOS 27?
Jest lepiej w porównaniu do 26, czy są jakieś zauważalne zmiany?
To, mam wrażenie, jest kwestia indywidualna.
W większości generalnie powinno być lepiej, zwłaszcza też nawet na starszym sprzęcie.
Natomiast nawet tutaj między nami w studio też się to zależy.
Tutaj z Arkiem zauważyliśmy, że generalnie jest lepiej,
aczkolwiek czasem na słuchawkach mowa.
U Arka lubi się coś tam potrzeszczeć.
Generalnie u nas się aplikacje otwierają szybciej,
ale znowu nie u wszystkich na identycznym sprzęcie.
Dorota zauważyła, że na iPhonie 17 Pro Max
się wolniej otwierają aplikacje.
To jest kwestia indywidualna.
Ale generalnie powinno być lepiej.
Ciekaw jestem, czy również są jakieś opcje dotyczące nagrywania lub odtwarzania dźwięku w iOS-ie 27,
bo w iOS-ie 26 mamy ten sławny Studio Mode, czyli ten głos studyjny przy nagrywaniu dźwięku.
Po starymu. Jedyne co, to na Macu teraz można dźwięk systemowy nagrywać, ale to myślę, że nie wyprzedzajmy faktów.
O, to jest super nawet, bo wcześniej nie dało się nawet zrobić karty.
Nie dało się i to było bardzo irytujące przy zgłaszaniu błędów nawet.
Natomiast teraz po prostu można.
No, to wtedy można np. przez klienta teamtalkowego
np. tam streamować coś, co tam potrzeba.
To znaczy, no nie, akurat tu nie chodzi o teamtalka,
tylko tu chodzi o nagrywanie ekranu.
A, nagrywanie, no tak, bo pamiętam, że nagrywanie z ekranu
teraz w tym systemie jest przez mikrofon.
I jak się wyłączy go, to…
No to teraz jeszcze można dźwięk systemowy nagrywać.
O, to super. Tak jak w iPhone’ie było już od dawnych czasów, to już mamy.
No dobra, to słucham dalej.
Dziękujemy. Pozdrawiamy.
To skoro już tak jesteśmy przy połączeniach, to może teraz zapytam, czy mamy jakieś wiadomości.
To muszę się przełączyć na notatki i zajrzeć.
No, to ja w tym czasie tylko powtórzę,
jakby ktoś chciał już się z nami skontaktować,
no to jeszcze raz, jest kilka dróg do tego kontaktu.
Tyflopodcast.net, jest aplikacja TyfloCentrum,
jest numer 663-883-600,
jest YouTube, jest Facebook.
Generalnie bym raczej dzisiaj przez to, że jeszcze trochę nam zostało,
prosił właśnie raczej nagrywać się,
ale właśnie tak jak ktoś chce szybko coś zapytać,
to też po prostu możecie z nami się kontaktować po prostu.
No i po prostu właśnie tak będziemy Was, w miarę jak będzie jakaś fajna okazja, wpuszczać.
Są jakieś wiadomości?
Mamy takie pytanie, na przykład od Sylwestra, a propos notatek. Czy będą notatki do tej audycji udostępnione?
Chyba tak, rozmawialiśmy przed audycją, czy je udostępnimy i myślę, że coś spróbujemy zrobić, to będzie w komentarzu.
Można tak je poprawić, bo ja tam zgrałem po nich sporo, ale jak mnie ktoś przypomni, to udostępnię.
I mamy jeszcze takie pytanie tutaj, czy taką wypowiedź od Grzegorza.
Cześć Wam. Czy wyszedł już HomePod Gen 3?
Jeszcze nie. W środę mamy wydarzenie. Jeśli nie, to myślę, że wtedy coś zostanie ogłoszone.
Bo tu Grzegorz kupił sobie w MediaEkspercie HomePod Gen 3,
Ale na iPhone nie mógł, że zweryfikować jaka to wersja HomePoda. Na stronie Apple widnie tylko Gen 2.
Gdy pytałem się AI, Google to mi powiedziało, że HomePod Gen 3 jeszcze nie wyszedł. No i prawdopodobnie to jednak…
To ma rację.
Może jakaś rewizja? A może ktoś sobie tak nazwał właśnie? Nie mam pojęcia. No i się sparowało z aplikacją Dom, no to okej.
No cóż, ciekawe. Natomiast, no coś może właśnie będzie w środę ogłoszone.
Jeszcze, jeśli chodzi o tą aplikację, Znajdź, pewnie więcej powiemy przy okazji Watcha.
Natomiast, no generalnie tam się troszkę układ zmienił.
Bo mamy jeszcze większy nacisk położony na mapkę.
Więcej rzeczy wyświetla się właśnie takim tym dolnym arkuszu.
Natomiast ty mówisz, że dla ciebie generalnie jest gorzej.
Ja nie wiem czy się z tym zgodzę.
Bo na przykład kiedy mamy…
No generalnie to teraz wygląda takie…
No, tutaj może bym próbował coś pokazać,
ale też za bardzo nie chcę, nie chcąc.
Chociaż tutaj mam takie swoje urządzenia,
to może coś spróbuję pokazać.
Właśnie też dlatego nie chcę tego pokazywać z tego samego powodu.
To ja to spróbuję…
Ale ja mam taki problem na przykład,
gdzie kliknę w AirPodsy,
to mi się nie otwiera ten dolny arkusz.
Muszę eksploracją znaleźć AirPodsy
i docisnąć drugim palcem.
No to sobie…
Ja na chwilkę wyciszę tutaj dla was syntezę.
Mam nadzieję, że jej nie słychać. Ja ją cały czas słyszę.
To ja sobie teraz przejdę na zakładkę…
O, ja mam zakładkę przedmiotów, tutaj mam jednego AirTaga.
Spokojnie będę mógł to pokazać, nic nie ujawniając.
To już.
Generalnie to tak samo wygląda na wszystkich zakładkach.
Wygląda to tak, że mamy po prostu na dole…
Mamy tutaj informację… Mam moją torbę.
Mam informację, że ona jest ze mną, bo jest schowana w szafie.
Za mną w tym momencie.
I teraz tak.
Remowe. Remowe. Aktywuj.
Domyślnie w czynnościach nie mamy nic,
natomiast kiedy ja struknę sobie w to dwukrotnie…
Piotres, Piotres, Paczko, Pendeta, Józef, Witwa, Urzwiki, Wigury, Lubinow.
O, i tutaj mi się… No, no dobra.
Tak wyszło.
Cudownictwo.
No tak. Mniej więcej teraz cały czas pod gestami.
Cały czas nie mam nic,
Bo wszystkie informacje, wszystkie kontrolki
mam dostępne pod czynnościami.
Otwórz szczegóły, znajdź.
I to nam łączy to lokalizowanie precyzyjne.
Ja, biedny chłopek, nie wiedziałem o tym.
Czyli odtwórz dźwięk.
No i mogę tutaj cały czas usunąć.
Czyli to działa na Watchu.
W tej nowej aplikacji na Watchu to w ogóle się pozmieniało.
Do tego dojdziemy. Tamto mi się to średnio podoba.
Natomiast na iPhone to jest fajne,
bo kiedyś ten focus pływał bardzo niefajnie
A teraz właśnie na przykład chcę, żeby mi dała dźwięk ten AirTag.
Sobie daje play.
Pewnie otrzymuje…
Słychać.
Słychać nawet, no to super.
Czyli no jak widać to…
Akurat to mi się bardzo podoba.
I to działa analogicznie w przypadku osób, w przypadku urządzeń tej drugiej zakładki.
Moim sposobem no to trzeba było się namęczyć.
No to jest bardzo fajne.
Nie jakoś bardzo, ale było gorzej niż było.
Ale mamy tak, znać własny czas udostępnienia położenia.
Możemy podać czas trwania albo konkretną datę i godzinę zakończenia udostępnienia.
No i to jest też fajne. Tak jak na przykład jest temat z kimś spotkać, możemy tymczasowo udostępnić też lokalizację, żeby było łatwiej się znaleźć na przykład.
I poza do końca dnia można czasowo wstrzymać udostępnienie wybranym osobom.
Teraz mapy. No i jest na przykład problem z wyznaczaniem trasy z dostępnością. Tam się rozjeżdża kursor.
Są jakieś obrazki. Chyba, że też o czymś nie wiem. Nie mam jak tego pokazać.
To się już nie wypowiem.
Mapy się bardzo pogorszyły, Apple’owe moim zdaniem.
Jedyne co się poprawiło, kiedyś był taki błąd, że jak się klikało w podgląd trasy,
to on się nie otwierał. Trzeba było wyłączyć VoiceOvera i bez VoiceOvera kliknąć,
a teraz to już działa. To jest jedyna poprawka taka dobra,
a reszta to są po prostu bugi. No i mam nadzieję, że zostaną one poprawione.
Przepraszam was na moment.
Dobrze, no to w międzyczasie jeszcze raz przypomnę,
jakby ktoś chciał zadać nam jakieś pytanie, coś, no to
kontakt.tyflopodcast.net, aplikacja TyfloCentrum, YouTube, Facebook do dyspozycji, no i numer 663-883-600, jak widać tutaj tych nowości w systemach jest bardzo dużo.
A i tak optymalizujemy. Tak.
Jakbyśmy mieli to robić tak jak w tamtym roku, no to byśmy nie byli tu gdzie jesteśmy.
Dokładniejszy flyover, w wybranych miastach poprowadzone szczegóły widoków lotniczych, to nie w Polsce.
W USA pojawiają się tematyczne zestawy miejsc, np. popularnych restauracji, poprawki map offline, odwiedzonych miejsc, usprawniona aktualizacja pobranych map oraz dokładnej historii odwiedzonych miejsc.
Podcasty, szukanie w jednym podcaście, widok wszystkich odcinków pozwala ograniczyć wyszukiwanie do wybranego podcastu.
To jest akurat fajne, to Overcast miał już długo, że jak szukamy, to możemy szukać tylko w tym podcaście, w którym aktualnie jesteśmy, a nie w całym katalogu.
Dalej, portfel mamy, nowy ekran Apple Pay, łatwiej przełączymy karty, zgodnie z kartą możemy pokazywać saldo.
Do saldo to chyba…
Saldo to nie u nas.
Nie u nas. Natomiast przełączanie kart to potwierdzam, że jest super.
Wyciszę się na chwilę, bo może mi się uda to pokazać.
Tylko muszę sprawdzić, jak to czyta, bo ja tak nie zwracam na to uwagę codziennie.
Na złość nie mogę wywołać tego fajnego widoku, gdzie jednym palcem zmieniam kartę.
On czasami się nie wywołuje.
Ja nie mam, patrz.
O!
I on ma głowę rozwalone. I czasami się tak baguje.
No ja stosunkowo niedawno coś kupowałam, ale może to było zakup cyfrowy. W sumie teraz myślę w App Store’ze.
Faktycznie, bo to działa tylko, jak masz zakup cyfrowy, więc tego nie pokażemy…
ale to jest tak, że mamy regulację, po prostu jednym palcem zmieniamy kartę, potem dwa razy przycisk i pyk płacimy.
Natomiast nawet jak to nie jest tak zrobione, to tam teraz też to czyta lepiej,
bo kiedyś to było fajne, że to czytał 100 z innych kart, jakoś to tak dziwnie było zrobione,
natomiast teraz mamy przycisk, słuchamy, w tym przycisk się rozwija taka lista,
wybieramy inną kartę i no to jest bardziej dla mnie przynajmniej tak oczywiste, co się zaznaczyło.
Bardziej przejrzysty jest ten ekran, tak ja takie wrażenie odnoszę.
Na Watchu chyba zresztą jest podobnie, tam też trochę to zostało uproszczone.
Tam chyba też jest regulacja jakaś.
Tak, koroną chyba można przewijać.
Chyba tak.
Tap to Share.
Pozwala przekazać sprzedawcy np. adres dostawy przez zbliżenie iPhone’ów.
Wymaga iPhone’a 12 lub nowszego.
Brak obsługi w EOG.
No, czyli w Europejskiej Stresie Wpływów oczywiście.
Własne karty i bilety.
Można utworzyć karty z fizycznego biletu lub karty z kodem.
Dostępne są szablony i ręczna edycja PUL.
Podobno działa w Polsce, ale ja nie testowałem, więc głowy za to nie dam.
Funkcja AI, dzielenie rachunków.
Po zeskanowaniu rachunku wybieramy swoje pozycje. System wylicza należność wraz z podatkiem i napiwkiem, czyli po amerykańsku.
Rozliczenie przez Apple Cash dotyczy USA.
No tak, do Apple Cash nie mamy.
Więcej informacji przy kluczu USA.
Obsługujące te funkcje hotel może pokazywać szczegóły pobytu, rezerwacji i dostępności usług.
To nie w Polsce.
Ale jest jedna funkcja, która działa w Polsce.
I nawet Wam pokażę jak. Ale to za chwilę.
Statystyki wydatków.
Insights pokazuje wydatki, powtarzalne transakcje i salda zgodnych połączonych rachunków.
Wymaga obsługi po stronie banku. I tutaj, co ciekawe, to nie działa w USA, tylko w Wielkiej Brytanii.
O, taka ciekawostka.
Ok, no to…
Rozbudowane karty lojalnościowe, dodano nowy wygląd kart, przyciski czynności,
informacje o certyfikacie wystawcy oraz dodatkowe formaty kodów kreskowych.
A propos Apple Pay, nie mam tego zanotowanego, bo zapomniałem.
Teraz jak płacimy, to mamy więcej informacji na wierzchu, jaki jest, komu płacimy, ile, jaki jest nasz adres itd.
Śledzenie zamówień w kolejnych krajach, w tym w Polsce.
I teraz pokażę, spróbuję przynajmniej…
Na moment wyciszę, żeby sprawdzić, czy adresu nie przeczyta.
To generalnie też działa chyba na podstawie wiadomości, które nam na pocztę przychodzą.
I jakimś dziwnym trafem, taka drama, która się rozgrywa głównie w krajach anglojęzycznych,
że Amazon, który do tej pory podawał nazwy produktów w wiadomościach e-mail,
nagle do naszego bezpieczeństwa zaczął teraz podawać tylko kategorię.
I tam ludzie teraz masowo wskażą na Amazona, że tak teraz niefajnie te wiadomości wyglądają.
Mniej więcej.
No i tak dalej, to jest takie…
Tutaj możemy sobie to zamówienie zobaczyć.
Lecimy dalej.
Mamy aplikację TV.
I tutaj mamy automatyczne pobieranie kolejnych odcinków seriali.
Nowy przełącznik pobiera dwa następne odcinki oglądanego serialu i usuwa je po obejrzeniu.
To jest akurat fajna opcja, no bo np. pobieramy sobie gdzieś na podróż, to od razu się nam więcej pobiera.
Kontakty. Fajna zmiana. Mała, ale fajna nazwa firmy na liście kontaktów.
Jeżeli kontakt ma wpisaną firmę, jej nazwa widać też w wynikach wyszukiwania i na liście.
Spotlight, liczba aplikacji w wynikach.
Możemy wybrać 4 albo 8 aplikacji,
albo całkowicie ukryć wyniki aplikacji.
Osobno ustawimy widoczność skrótów aplikacji.
Szybkie szukanie w internecie.
Na dole wyników dodano opcję przeszuka internet.
Freeform, czyli aplikacja do brainstormingu,
do tworzenia tablic.
Foldery na tablice, czyli możemy grupować aplikacje w foldery,
tak jak notatki możemy grupować i inne rzeczy
W Apple’owych aplikacjach to Freeform też się tego doczekał.
Mamy tryb cienny w Freeformie.
Mamy generowanie kształtów za pomocą sztucznej inteligencji.
Można generować kształty.
Jeżeli mamy aplikację Pixelmator Pro, czyli ten edytor zdjęć profesjonalny,
to możemy z niego importować też do Freeforma.
Tak, aplikację, którą Apple przejęło jakiś czas temu.
I możemy współdzielić foldery.
Przepraszam, ale piję, bo dużo gadam.
Mamy aplikację mail, czyli poczta.
Dokładniejsze wyszukiwanie i licznik wiadomości, z czym się zgadzam.
Sam tych słów użyłem akurat, bo ja mam tam w tej swojej notatce oznaczone
marketing rzeczy, które uważam za mój Delores Hall.
Ale to akurat jest prawda.
Lepsze indeksowanie, trafniejsze wyniki i dokładniejsza liczba
nieprzeczytanych wiadomości. To wsparcie i mapa…
To dobrze wiedzieć, ale a propos indeksowania, to tak, bo zawsze po instalacji systemu ten nasz system działa na początku trochę wolniej, bo tutaj właśnie dużo rzeczy musi się indeksować, zwłaszcza przy przypadku tego, tych nowych systemów i tych funkcji AI i Apple po raz pierwszy to się mówiło, że daj mu kilka dni, to będzie działało szybciej i to taka była, znaczy to nawet nie była taka legenda uliczna, tylko to po prostu była prawda, tylko to tak nie było nigdzie widoczne, a teraz w ustawieniach na górze
Mamy komunikat, że system się indeksuje, więc jak tutaj po instalacji ktoś mówi, że o Jezu, działa wolno, telefon mi się grzeje, to mamy komunikat, że indeksuje, że jakbyś chciał, żeby to się indeksowało szybciej, to zostaw telefon podłączony do ładowarki jak najdłużej, no i po prostu tak, no mówi nam o tym.
Uwalałbym, żeby mi się szklanka nie rozbigła, ale dobra, już jest chyba okej.
Szybsze otwieranie wiadomości…
Odczułeś różnicę?
Otwieranie wiadomości, tego nie odczułem, ale formatowanie list się poprawiło, to prawda.
Czasami był taki problem, że listy HTML-owe w wiadomościach się źle renderowały.
Taka gra jest Puppet Nightmares, nie wiem czy znasz.
I od nich jak newsletter przychodził, to zawsze były źle listy renderowane.
Teraz to się naprawiło.
No i funkcja AI.
Propozycje działań na podstawie maila.
Możemy np. dodać wydarzenie otrzymanych wiadomości.
I FaceTime. Dwie kamery w rozmowie, czyli możemy używać przedniej i tylniej kamery naraz jak rozmawiamy przez FaceTime’a.
I mamy lepszą jakość przy słabszym połączeniu. Poprawiono jakość przy słabszym internecie i przy chodzeniu między Wi-Fi a siecią komórkową.
Po prostu zmienili kodek z polskiego na nasze.
Mamy aplikację Fitness, Gym Kit, na iPhone jest AirPods 3, iPhone może połączyć się ze zgodnym sprzętem na siłowni i zapisać trening bez zegarka.
No to bardzo fajne.
AirPods 3 dostarczają tętno, a maszyna na przykład dystans, tempo i nachylenie, no to jakaś bieżnia jakby była zgodna z tym.
Tak, bieżnia rowery.
Ale to raczej nie u nas na razie.
I odtwarzanie filmów.
Napisy generowane na urządzeniu, to nie po polsku.
System może dopisać brakujące napisy do odtworzonego filmu, także nagranego telefonem lub przesłanego przez znajomego.
No no właśnie, a propos funkcji dostępności w sumie, tak? Bo to jest taka droga funkcja dostępności.
I z tego co wiem, no to tak mówiłeś, to nie dla polskiego, ale może by ktoś chciał skorzystać.
Te napisy są wyświetlane w ten sam sposób jak w aplikacjach VOD, więc to VoiceOver to czyta.
Tak.
I mamy to włączone.
Rozpoznawanie mowy odbywa się na urządzeniu.
Dotyczy również iPada, Maca, Apple TV i Vision Pro.
Tłumaczenie napisów. Istniejące napisy angielskie można tłumaczyć na obsługi wolnej języki, ale polskiego nie ma.
O tyle dziwne, że polski przecież Apple Tłumacz wspiera, ale…
Apple obsługuje te funkcje w iOS i macOS.
Zmiana wyglądu napisów podczas oglądania.
Styl napisów można wybrać bezpośrednio w menu odtwarzacza.
Z podglądem zmiany nie trzeba za każdym razem przechodzić do ustawień.
No i to jest tyle jeśli chodzi o iOS-a.
No widzieliśmy się w sensownym czasie, w 2,5 godziny.
No nie było tak źle faktycznie, ale jak widzicie trochę tych rzeczy jest.
Dużo takich drobnych też rzeczy, to zresztą o tym się mówiło.
To nie jest wielka aktualizacja.
Mówiło się o tym, znaczy dla użytkowników Siri to może jest, ale to o tym za chwilę pewnie.
Właśnie dużo takich drobnych rzeczy.
Mimo wszystko dla VoiceOvera trochę tego jest.
I jeśli ja bym miał tutaj coś powiedzieć na temat tego iOS’a,
to dla mnie to rozpoznawanie VoiceOvera jest na tyle fajne,
że ja się cieszę, że zmieniłem język telefonu,
bo to jest coś, z czego ja faktycznie korzystam na co dzień.
Ja też bym z tego korzystał,
ale ja na przykład nie jestem w stanie zdzierżyć telefonu po angielsku.
No właśnie.
A jednak to jest faktycznie gdzieś rewolucja.
No tutaj pewnie użytkownicy z Androida się śmieją, bo TalkBack to ma coś, no TalkBack nie miał rozpoznawania na żywo takie jak my mamy, ale no tutaj Spoiler na jutro będzie coś takiego miał, niedługo. I to nie tylko dla nowych wersji Androida, ale no mniej więcej…
Ale można odbić piłeczkę, że CSR miał to w 2022 roku już.
Tak, no to jest prawda. Natomiast faktycznie te opisy generowane przez tę funkcję są naprawdę super.
Frustruje to, że to naprawdę może działać po polsku.
To działa po polsku, powiedzmy sobie szczerze.
Tak, to działa po polsku, tylko jest po prostu za sztuczną flagą, no i tyle.
Tak, że musi być ten sam język co systemu.
No to jest frustrujące, no jest to… to szkoda.
Dobrze, to zanim przejdziemy do następnego systemu.
Nie wiem, czy to będzie iPad czy WatchOS.
Co tam się w iPadzie tam zmieniło, to pewnie zaraz…
W iPadzie jest dalej to samo co w tamtym roku, czyli kompletnie skopana nawigacja po oknach.
Nie jest to poprawione, mówisz. Nie działa to lepiej.
Nie, tam trochę jest poprawek różnych, ale teraz nawet nie miałbym jak tego pokazać. Myślę, że to będzie WatchOS.
Może zacznę od tego, jakie zegarki są obsługiwane w tym najnowszym systemie.
Dziewiątka, dziesiątka, jedenastka, ultradwójka, trójka i SE trójka, najnowsze w sensie.
Potrzebujemy i SE27 oczywiście i iPhone’a 11 albo nowszego, żeby obsługiwać ten zegarek.
Tak, zmienił się ekran aplikacji. Nie ma już gestu podwójnego naciśnięcia koronki.
Jest ogólnie na końcu…
Zaraz to wszystko pokażę.
Ok.
I tu mamy wszystkie aplikacje.
I tu są wszystkie, można sobie to kliknąć, wejść w to i…
No i tak dalej.
O co tu chodzi?
Ja myślę, że to też warto wytłumaczyć, jak to wygląda wizualnie,
bo to jest takie, wydaje mi się, trochę istotne.
No właśnie, nie mamy już tego ekranu przełączania programu,
nie mamy tego gestu podwójnego kliknięcia koronką, żeby przechodzić sobie,
żeby też szybko wejść do tej listy wszystkich aplikacji.
Natomiast co mamy, to, jak to Apple nazywało, dynamiczną siatkę,
czyli tutaj mamy takich pięć ikonek i jedną dużą ikonę na środku,
którą w krajach, gdzie Siri AI jest obsługiwana,
No to byłoby Siri i AI w krajach, w których Siri i AI nie ma.
To po prostu tam jest jedna jakaś większa aplikacja.
Czy to jest fajne?
Nie wiem, ja się tego nie mogę przyzwyczaić.
No, chyba wolałam stary system, że tak powiem.
Tak, zdania są podzielone w sieci.
Aczkolwiek na przykład jak sobie chodzę tak koronką
czy po tej liście aplikacji, to bardzo szybko.
Tak, no bo ogólnie sam WatchOS też tutaj dostał poprawki wydajności i no, też mam wrażenie, że VoiceOver jest generalnie bardziej responsywny.
To swoją drogą i tutaj też się zgadzam, to jest dużo bardziej responsywny.
Aż byłam zaskoczona, że to tak szybko leci.
No właśnie.
Ta lista aplikacji.
Myślisz, że czułość koronki się poprawiła, czy…?
Nie, jakby reakcja, jak ja nią kręcę, jestem na liście aplikacji, to…
Zaraz pokażę, o co mi chodzi.
Aktywność.
Kręcę, przewijam i to dość szybko się przewija z miejsca na miejsce,
Mamy nowy gest. Tak się naciska razem kciuki wskazujące.
Nie testowałam tego, nie używam za bardzo tego, więc nie wypowiem się tutaj, czy to jest jakieś fajne, czy to działa, czy to nie działa.
Tak, widżety faktycznie w tym nowym systemie, jak to powiedzieć, szybciej reagują, szybciej się jakby łączą z iPhone’em.
I to też zauważyłam, że szybciej i nie wiem, jak coś tam…
No nie wiem, czy jakiś Uber, czy jakieś coś odtwarzam, czy cokolwiek innego,
to faktycznie to mi się na zegarku szybko pokazuje i nie zastanawiam się,
czy to widzę, czy nie widzę na zegarku. To po prostu mi się pojawia
i to faktycznie sobie jest.
Też na przykład na tym inteligentnym stosie teraz pojawiają się urodziny,
Zmiany alarmu właśnie, np. sal do karty transportowej, ten inteligentny stos został trochę poprawiony.
Nie wiem, aż tak nie testowałam tego, ale te wydarzenia na żywo, no to one faktycznie dość szybko się pojawiają i są widoczne.
Przepraszam za dziwne dźwięki, ale mamy problem techniczny ze słuchawkami.
Tak. Co do różnych treningów, to dokładniejsze pomiary nabieżni, ale nie testowałam, więc tu się nie wypowiem, czy to działa lepiej, gorzej, nie wiem.
I przepisali algorytm do liczenia kroków. Teraz podobno lepiej działa. Pytanie jak u Ciebie. Czy tam zauważyłaś jakiś trend? Czy u Ciebie więcej tych kroków się teraz nalicza, czy mniej?
Ja wiem. Nie przypatrywałam się tym krokom, bo nie mam tego tak pod ręką ustawionego, więc tutaj się niestety nie wypowiem, bo…
Ja nie zauważyłem, ale też nie zwróciłem jakoś bardzo uwagi na to, czy faktycznie tam te pomiary się zmieniły jakkolwiek.
Jeszcze mamy obsługę w zdrowiu, w śledzeniu cyklu. Coś było?
Tak, tam jakieś są poprawy dotyczące menopauzy.
Jakieś poradniki oni tam oferują.
Ale no, siłą rzeczy nie przetestowałam.
Co tam jeszcze było?
Znajdź. Ach, no to Znajdź.
No to znajdź, to możesz pokazać myślę, bo to jest tragedia tam na Watchu.
Znajdź, znajdź, znajdź. Zaraz znajdę, to znajdź.
No właśnie, bo zacznijmy od tego, że teraz jest jedna aplikacja,
Znajdź przedmioty, znajdź osoby i znajdź… urządzenie.
Znajdź przedmioty, znajdź osoby, znajdź urządzenie.
O, tutaj moment.
I tyle. I nie ma opcji osób.
Ale nie no, czekaj…
Tu wchodzę, ja…
Zaraz mogę wybierać.
Osoby…
Zakładki.
I tutaj jest lista osób, tak że tam dalej to nie idźmy, myślę.
No nie.
Przedmioty możesz chyba zaznaczyć, nie?
To wtedy nie będzie nic…
Idzie trochę…
Jak ty powiedział, bagaż Dorota…
I tutaj analogicznie, jak to pokazywałem wcześniej na iPhonie, jak się stuknie w którejś z tych urządzeń, to też są czynności.
I tak jak klikniesz, to masz więcej informacji. Tu Piotrek mówi.
No i tutaj…
Niby fajnie, bo wszystko w jednym miejscu i się nie lata po tych aplikacjach.
To znaczy tak, aczkolwiek…
Trzeba się naklikać w tej jednej, więc to tak…
Znaczy, problem ogólnie dla nas z tą nową wersją tej aplikacji
jest podstawowy jeden, bo w poprzedniej aplikacji to były takie listy.
One się bardzo topornie ładowały.
Pamiętasz, że się bardzo długo ładowało na Watchu, ale to były listy.
Natomiast teraz, kiedy my tą aplikację otworzymy,
to teraz tego nie było za bardzo słychać w tym momencie,
ale tam po prostu mamy na cały ekran wywaloną mapę.
I ta mapa się przewija w różne strony.
I to jest największy problem z tą aplikacją,
bo jak nie wiemy właśnie, żeby znaleźć sobie ten przycisk,
…żeby tą listę sobie wyświetlić, no to można się bardzo pogubić.
W pierwszych betach to nawet nie było tej listy.
I to było frustrujące, bo tam nigdzie nie było etykietowane, co jest do czego,
tylko mieliśmy ten wybieracz strony, tam strona, pierwsza, strona, druga
i teraz trzeba było szukać urządzenia.
To dopiero było wtedy toporne.
Teraz, jak mamy tą listę, to można to jakoś ogarnąć,
ale na pewno to nie jest tak wygodne, jak było kiedyś
i na pewno to nie jest tak fajne, jak na iPhone’ie.
Ale powiedzmy, że da się z tego korzystać,
Chyba to jest zbliżone do iPhone’a, faktycznie, to nawet chyba tak jakoś…
Dobra, lecimy dalej.
VoiceOverze bardzo fajna zmiana, się z niej cieszyłaś, pamiętam.
Boże…
Że zegarek się nie budzi po naciśnięciu, po dotknięciu.
Boże, no i teraz już się coś pozmieniało i już mi się czasem wybudza.
Ale tak, to można w wystawieniach sobie wyłączyć chyba.
Ja to wyłączyłam, ale teraz w jakiejś, w którejś becie to mi się trochę jakby…
To niby jest wyłączone i niby to działa,
Ale czasem on jednak zdarzy mu się, że coś tam się wybudzi, nie wtedy kiedy ja chcę, no ale ogólnie tak, jest ta opcja fajna w końcu, także tak.
Jedna aplikacja zniknęła, zegarka.
Aha, Walkie-Talkie, tak? Nie ma już tego?
Nie ma.
Ciekawe czy ktoś będzie tęsknił.
Właśnie już widziałam postach na 9to5mac i tam…
No, niektórzy, pamiętam, gdzieś tam się znaleźli.
No, najwięcej ludzi właśnie tęskni za tym gestem podwójnego naciśnięcia koronki,
żeby przełączać się między dwoma ostatnimi aplikacjami i tym, że…
To szkoda, że zniknęło.
Tak, że nie da się łatwo wrócić z tego widoku wszystkich aplikacji. Łatwo.
I nad tym faktycznie ludzie trochę ubolewają, że to teraz jest tak zrobione,
Jak rozmawialiśmy, że to zostało trochę ukryte.
A co pomyślysz na baterie w zegarku?
Że zegarek może proponować oszczędzanie baterii?
Nie wiem, mi nic nie proponował.
No bo to nie działa chyba u nas w Polsce, bo to jest ta funkcja AI,
ale mi chodzi bardziej o stan baterii, o żywotność.
Czy się poprawiło, czy się pogorszyło?
No myślę, że się poprawiło.
Ja mam ultratrójkę i faktycznie nie czerpie się to tak,
Tak jak, nie wiem, wcześniej.
Ja to czasem się zastanawiam, Boże, kiedy ja zegarek ładowałam?
Więc myślę, że tu się poprawiło sporo.
Teraz mi się, na przykład, nie robi coś takiego,
że ta muzyka się, nie wiem, coś tam ledwo dotknę
i ona już się odtwarza, więc…
No ma przygłość gestów też się poprawiła.
Takie mam wrażenie, że właśnie jest faktycznie,
jest od podstaw trochę lepiej.
No, czyli tutaj coś też nam jednak jakoś zrobione było.
No tak, ale jest lepiej niż było. To co, może teraz pokażemy, co jest gorzej niż było, czyli Apple TV, co?
Bo tutaj mamy chyba jedną zmianę tylko do pokazania, nie? Jak tak z Dorotą rozmawiałem, to chyba tylko jedną mamy do pokazania.
Tam nie ma dużo.
Tam jest jedna zmiana dosłownie do pokazania. Oddaję ci pilot do rączki i pokaż, jak pięknie działa nowy system.
Nie podgłośnij go, bo będzie głośno raczej.
O właśnie, to jest kolejny ciekawy błąd.
Teraz sobie go będę włączać 100 lat.
To akurat jest planowane. O, wstał.
Muszę zgłośnić, bo nie będzie słychać.
Już teraz słychać.
Mamy to.
Tak.
Czekamy.
Weszło.
Weszło.
Tak, tak szybciej pójdziesz. Trochę.
No, bardzo to się zaczyna.
Raz idziesz szybciej, raz…
Nie jest takie responsywne.
Nie jest, niestety.
I w zamian dostaliśmy jedyne co, to podobno wsparcie bezstratnej muzyki, ale nie mamy jak tego sprawdzić, bo wymaga to jakichś kabli, których my nie mamy.
No i co jeszcze zrobili? W Polsat Boxie nie działa cofanie się wstecz.
Nie ma, nie da się.
Ale to jest problem po prostu w 27? Czy to jest problem aplikacji?
Tak, wydaje mi się, że w 27, bo na przykład buforowanie nie działa i to w różnych aplikacjach.
Jest tyle głodzików, średnio działają.
No, się tak lubi często zacinać.
Weź go głośniej, bo chyba go ledwo usłyszeć.
Bardzo to źle działa.
Na przykład nie wiem, otworzymy…
Właśnie jest ciężko sterować, słyszycie, że tak trzeszczy.
Pojadę po klawiaturę po prostu.
Chodzę po klawiaturze, muszę długo czekać na odpowiedź.
Kursor pływa, ucina dźwięk, na przykład kliknę, posłuchajcie tego, jakie jest duże opóźnienie pomiędzy tym jak wcisnę przycisk, a tym jak otrzymam odpowiedź.
Także jeśli chodzi o Apple TV, to nie ma za bardzo poprawy.
Jakoś muszą zachęcić ludzi, żeby te nowe kupili.
No, ale już tak na serio, no to nie, no to tam ewidentnie coś jest bardzo nie tak.
No, trochę się grzeje chyba mniej, nie? Tak ja przynajmniej widzę.
A to ciekawe, no biorąc pod uwagę, jak tutaj są opóźnienia, to raczej bym się spodziewał właśnie odwrotnie.
Może oni specjalnie zrobili, po prostu.
Zmniejszyli taktowanie zegara.
Zmniejszyli taktowanie.
Nie ma baterii, która by się miała, nie wiem, przestać działać, więc to trochę nie rozumiem logiki tego.
No. I niestety w Apple TV to my tyle mamy do pokazania.
I to nie jest kwestia tego, że się nie przygotowaliśmy, bo szukaliśmy z Dorotą i…
Znaczy w ogóle Apple TV było…
Nie ma nic.
Było w tamtym roku sporo…
Apple TV w ogóle w tym roku było na takim marginesie, że tam nawet podczas konferencji w ogóle nie było o tym mowa.
To później się po prostu na stronie pojawiło.
No tak, faktycznie.
Natomiast podczas samej konferencji to tak, to tam nawet nie było za dużo mówione o Apple TV.
No, to prawda.
Może będzie można na nim w coś pograć wreszcie, bo potencjał by był teoretycznie, taka mała konsolka, żeby było, no ale to już spekulacje.
A my dzisiaj rozmawiamy o faktach, a nie spekulacjach, więc…
Mark Gurman i jego spółka przewidują, co będzie.
Ming-Chi Kuo, ten drugi leaker.
I to by było na tyle, jeśli chodzi o te dwa chyba, tak?
Dwa systemy, tak. No to jeszcze został macOS.
W macOSie dużo zmian jest, które…
Dużo rzeczy przeszło z tych innych systemów,
jak zresztą sam zwróciłeś na to uwagę,
Bo wspólne nowości tutaj Safari, zdjęcia, hasła, pozostałe aplikacje,
no to już opisaliśmy wcześniej.
No tutaj na Macu Safari też można sobie rozszerzenia pisać.
Skróty też mają te funkcje AI.
Nowości, wiadomości i tak dalej, to są aplikacje wieloplatformowe,
więc tutaj też się to pojawiło.
Natomiast nie wiem, czy tutaj jeszcze chcecie coś dodać,
bo tutaj w przerwie rozmawialiśmy, jak to dalej się potoczy.
Ja myślę, że to, co mieliśmy akurat o Watchi i Apple TV, to już powiedzieliśmy.
A co do macOS-a, to ja niestety będę musiał iść.
Ale jeśli mogę jedną rzecz o macOS-ie powiedzieć, to o czym rozmawialiśmy na przerwie naszej.
Bo tutaj Apple się chwali, że są poprawki w VoiceOverze w obsłudze Xcode’a,
czyli środowiska, które służy do tworzenia aplikacji.
I tutaj niestety, przepraszam was bardzo, muszę być bardzo dosadny. Mam nadzieję, że się nie przesterowuje.
Jest głośno, ale chyba się nie przesterowuje.
To było na potrzeby tego Watcha. Muszę niestety być bardzo dosadny. To jest bujda na resorach i bzdura, co oni tutaj piszą.
Generalnie z Xcode’em jest taka sprawa, że ja od wielu, wielu lat próbowałem z Apple’em walczyć w tej kwestii.
Zresztą nawet jak byłem na konferencji ostatnio, to na ten temat mówiłem i mówiłem publicznie przed kilkaset osobami o problemach Xcode’a.
I jak zobaczyłem poprawki w Xcodzie, to miałem takie och, nareszcie.
No i faktycznie widać, że ktoś przy tym…
Nawet z nimi rozmawiałeś, nie?
…już przy tym usiadł. Tak, rozmawiałem nawet z nimi.
Miałem wrażenie, że ktoś przy tym usiadł, bo co ciekawe w pierwszej becie to działało w miarę.
Ale niestety teraz są znowu problemy z Xcode’em, takie że np. wylatują informacje, które są dla VoiceOvera, wylatują na cały ekran, przez co potem kursor nam znika z kodu, wcięcia są źle czytane, tryb Vima jest nadal nieobsługiwany, tam są problemy z obsługą kontroli wersji.
Generalnie Xcode ma mnóstwo, mnóstwo problemów, które nie zostały naprawione od lat w żaden, najmniejszy nawet sposób.
I podobnie z obsługą terminala, która podobno jest lepsza.
Trochę…
Ja myślę, że to może zaraz pokażę, bo to…
No…
No tutaj się podobno zmieniło,
natomiast cały czas gdzieś ten eser
zostaje u mnie.
Dobrze, to bardzo tutaj wam dziękuję
za udział w tej audycji.
Bardzo dużo udało się nam
omówić. A generalnie systemy dużo drobnych
nowości, jak zresztą było słychać.
Tak, bo to jest rok stabilności
I faktycznie w przypadku iOS-a, czy ogólnie w przypadku wszystkiego, co nie jest VoiceOverem, tak mogę powiedzieć,
nie miałem czegoś takiego, żeby mi się system skraszował na becie, nie miałem czegoś takiego, żebym stracił jakieś dane.
Tak. No z responsywnością też mam wrażenie jest generalnie lepiej. Tutaj no generalnie widać, że Apple próbuje gdzieś tą wydajność naprawiać.
No i miejmy nadzieję, że to będzie dalej w tę stronę szło. No byłoby jeszcze lepiej, gdyby też za tym szły właśnie poprawki takie szersze dostępności w tym, o co ludzie proszą.
Gdzieś tam coś ciepłomału dzieje.
Na pewno te funkcje AI są fajne,
natomiast jeszcze tutaj trochę rzeczy do poprawy zdecydowanie zostało.
I myślę, że tym wesołym akcentem mogę wam podziękować.
Ja myślę, że tutaj tego macOS-a dokończymy,
dla tych, którzy jeszcze z nami są.
Oczywiście będzie to audycja też w archiwum.
Mniej więcej jeszcze raz dziękuję Arkowi i Dorocie za udział.
Na pewno jeszcze z wami się usłyszymy w kolejnych audycjach.
Na pewno za rok, na pewno za rok.
No myślę, że szybciej, co za nie będziemy rok czekać.
No ale za rok co najmniej, wiesz.
Chyba, że Apple zbankrutuje, no to wtedy…
No chyba nie grozi.
Ja nie będę miał już o czym opowiadać.
Nie, no nie grozi, wiesz.
No może nie. Bądźmy dobrej myśli.
Tak jest, bądźmy dobrej myśli.
Bardzo wszystkim dziękuję za uwagę.
Również dziękuję. No i trzymajcie się, dobrej nocy.
Dziękuję.
A dla tych, którzy z nami zostali, no to może zanim przejdziemy dalej,
Czy jakieś wiadomości wpłynęły?
Na tę chwilę nie.
Na tę chwilę nie, dobrze.
To jakby ktoś chciał jakieś pytanie zadać, podzielić jakimiś postrzeżeniami,
no to tradycyjnie nasze drogi kontaktowe zostają otwarte,
a my przechodzimy do macOS-a, w którym to może zaczniemy sobie
od nowości związanych z VoiceOverem, bo tutaj kilka takich
odrobnych, nowych opcji zostało dodane i żeby to pokazać,
To ja teraz sobie przełączę dźwięk w systemie,
mając nadzieję, że nic tutaj nie popsuje przy okazji.
Ale myślę, że się uda zrobić to tak, żeby tutaj nam nic się nie popsuło.
Tylko muszę sobie przełączyć syntezę, tak żebyście też rozumieli, co tutaj się dzieje.
Podobnie jak w przypadku iPhone’a, mam system w języku angielskim,
no to się nam pewnie przyda za chwilę, ale myślę, że to duży problem nie będzie.
I teraz sobie przełączamy dźwięk w systemie.
Mam nadzieję, że słychać VoiceOvera i że nie mamy zwrotki.
Słychać, wszystko jest okej.
Okej, super. No to wejdziemy sobie do narzędzia VoiceOver.
I tutaj nie ma za dużo nowości, ale to, co jest, to postaram się wam pokazać.
I np. z takich nowych rzeczy możemy sobie przejść na zakładkę dźwięk,
gdzie znajdziemy nową opcję, o którą długo ludzie prosili.
Mute sound effects unenable audio-ducking enable positional audio.
Mianowicie, no właśnie, mamy zwagodzanie dźwięku.
No to to było zawsze. Natomiast obok tego zwagodzania dźwięku…
Enable output device system ducking amount 50% ducking amount.
Mamy suwak, który nam pozwala po prostu ustawić ilość tego zwagodzania dźwięku.
Cały czas nie możemy sobie wybrać, tak jak to mamy na iPhonie,
czy to zwagodzanie ma działać zawsze, tylko kiedy VoiceOver mówi.
Tylko to działa to po prostu właśnie tak do tej pory,
że jak VoiceOver mówi, to jest ciszane.
Natomiast jak przestanie, to ten dźwięk wraca do poziomu poprzedniego.
Nie możemy też tego sobie, nie wiem, na jakąś pokrętło np. dodać,
ale w końcu mamy suwak, który nam pozwala ustawiać,
jak ostre jest to zwagodzanie.
No, pogadywać może już tak tego nie będę,
ale działa to dokładnie tak, jakbyście się mogli spodziewać,
Jakby ktoś chciał sobie to skonfigurować,
no to w tym miejscu właśnie można to zrobić.
Natomiast jeszcze na zakładce Szczegółowość
mamy nową zakładkę.
ZAKŁADKA CODING
Właśnie, zakładka coding, czyli programowanie.
I co mamy w tym programowaniu?
ZAKŁADKA CODING
Jak VoiceOver informuje nas o informacjach związanych z naszym kodem
podczas debugowania w naszym edytorze kodu, tutaj czytaj Xcode.
ZAKŁADKA CODING
Czytaj liczby numery wierszy zawsze, nigdy lub kiedy skacze,
czyli na przykład tymi skrótami, które nas skaczą
gdzieś do następnego breakpointu i tak dalej.
To takie kwestie związane z debugowaniem.
Kiedy napotykamy błędy, czyli jakiś błąd podczas kompilowania programu.
To może być dźwięk, a może być komunikat.
Podobnie z ostrzeżeniami i podobnie z breakpointami.
Tutaj nie mam najnowszego Xcode’a, który też jest potrzebny,
żeby to działało, żeby to pokazać.
Natomiast tutaj, tak jak rozmawiał przed chwilą Arek,
też przed audycją, że po nas tutaj niestety to też nie działa
do końca tak, jakby mogło.
A szkoda, no bo niestety dziś z Xcodem musimy mieć styczność.
Nawet jakbyśmy np. chcieli programować przez AI,
tam też w Xcodzie doszedł taki jeszcze bardziej rozbudowany tryb agentyczny.
Możemy dać, czy to Codexowi, czy to Claude’owi,
czy co kto lubi, kontrolę nad Xcodem,
Poprosi go, żeby nam jakąś aplikację od zera napisał.
To też po prostu przez to, jak Xcode działa,
to działa średnio, dla nas przynajmniej.
Program Counter, czyli też podczas debugowania
wyświetla nam się, na jakiej linijce kodu jest akurat program.
To najłatwiej mogę wytłumaczyć.
Na to też może być dźwięk, jak jesteśmy na tej linijce.
To są chyba wszystkie nowe funkcje,
które są związane z VoiceOverem.
Oprócz jeszcze sekcji VoiceOver recognition,
czyli rozpoznawania funkcji związanych z rozpoznawaniem zdjęć,
mamy tutaj tryb na urządzeniu.
Opisy generowane na urządzeniu nie będą tak szczegółowe.
Jak to zaznaczymy, to generalnie mam wrażenie,
że te opisy wtedy wracają do tego stanu sprzed tych nowości,
które pokazywaliśmy.
No i później mamy to, co mieliśmy wcześniej.
Rozpoznawanie zdjęć, możecie zauważyć, że działa analogicznie jak na iPhonie.
Mamy pod skrótem VO+Shift+L,
które nam wcześniej ogólne opisy generowało,
teraz to nam generuje opisy przez Apple Intelligence.
Natomiast pod skrótem VO+Shift+R mamy menu,
które jest analogiczne tego pokętu rozpoznawania, bo tutaj mamy…
VO+Shift+L.
Opis elementu.
Zapytaj o obiekt.
Exploruj to nam otworzy to okno, takie Exploratora, w którym nie można klikać, ale można sobie tak też dopytywać,
opisać cały ekran, zapytać o ekran lub też otworzyć tryb eksploracji.
I to działa analogicznie do tego jak na iPhone, natomiast tutaj mamy generalnie tylko tryb wpisywania wiadomości.
Nie możemy dyktować. Drugi raz tego pokazywać nie będę, ale to generalnie jest.
Jeśli chodzi o terminal, to tutaj Apple obiecuje, że to ma działać lepiej.
I tutaj mi się pewnie uruchomi, że mam tutaj mowę wyciszoną.
Akurat mam Eloquence, przez co, że tutaj grę miałem czynność utworzoną.
Jedna istotna rzecz, jeśli chodzi o terminal,
no to zostało naprawione to, jak nawigujemy do tak zwanego widocznego początku.
No bo każdy terminal generalnie ma coś takiego, że mamy zapamiętywaną historię poleceń.
Czyli na przykład jak rozmawiamy z jakimś agentem AI, albo sobie coś pobieramy,
że jakaś operacja generuje nam komunikaty,
to możemy się cofać, ile chcemy.
Natomiast na ekranie jest domyślnie 24 linijki widoczne.
I teraz, jeśli użyjemy skrótu VO+Shift+Home,
podejrzewam…
Nawet chyba VO+Shift+Home to będzie.
Tak, VO+Shift+Home przenosi nas
do widocznego, początku i końca okna,
czyli góry, gdzie jest widoczny ekran, i dołu.
To wcześniej też nie chciało działać, a teraz już powinno działać.
Gdybym otworzył aplikację, która wyświetla interfejs na pełny ekran,
na przykład, nie wiem, jak to będzie, program man
do wyświetlania różnych plików pomocy.
Wpiszemy sobie na przykład man…
Nie wiem, co mi się stało.
Jeszcze tutaj mi gada drugi czytnik ekranu.
Może z niego wyjdziemy.
Napiszę man, odstęp, man, wciskam Enter.
I on tutaj nam zaczyna to czytać.
I w tym momencie, gdybym chciał przenieść się na początek tego,
to mogę nacisnąć VO+Shift+Home.
No i faktycznie nas przeniósł w to miejsce, gdzie powinien.
Albo chwaliło się też tym, że VoiceOver powinien teraz bardziej czytać,
jak dużo komunikatów tam przychodzi, on powinien lepiej nad tym nadążać.
No to działa średnio, bo na przykład mogę to tak pokazać, że nacisnę po prostu spację, żeby przewinąć to do następnej strony.
I zamiast przeczytać mi całej tej strony, jak to by zrobił każdy inny czytnik ekranu, to mi przeczytał tylko jedną linijkę.
I znowu, więc tutaj generalnie cały czas to działa średnio.
Tak samo jakbym sobie na przykład, nie wiem, wywołał jakiś ping.
No właśnie, to widać, że nam się to przerywa,
więc tutaj cały czas to działa średnio.
Jest też polecenie, i to jest chyba w samym terminalu,
żeby przenieść nas do poprzedniego, następnego markera.
Czyli to są miejsca, gdzie kończy się jedno polecenie i zaczyna następne.
Ewentualnie, jeśli korzystamy z jakiegoś agenta AI typu Codex,
to tam po prostu nasze następne pytania się pojawiają.
I to faktycznie działa. To jest chyba podaj, że…
Command strzałka w górę i dół.
Tak, przenosi nam kursor właśnie do następnego, poprzedniego markera
i wtedy kursor VoiceOver nam faktycznie do tego miejsca jest przenoszony.
Więc to jest akurat też przydatne.
Więc jakieś drobne poprawki są, natomiast nie powiedziałbym,
że tutaj jest jakaś bardzo duża rewolucja.
Jeśli o to akurat chodzi.
Przejdzie, chodzimy sobie dalej do notatek,
żeby zobaczyć, co tutaj w tych notatkach się zmieniło.
Mówiliśmy o tym, że są teraz tylko otwierane MacBooki z procesorami Apple,
Silicon. Oprócz tego też informacja, że Rosetta jeszcze jest, o tym też Arek
mówił, że zachowujemy pełną obsługę Rosetty.
Apple zapowiada, że od macOS 28 pozostanie tylko ograniczona
obsługa do wybranych starszych gier.
Lista aplikacji wymagających aktualizacji, to możemy znaleźć w ustawieniach
…ogólnych do daną listę oprogramowania Intelowego, które nie będzie zgodne z macOS 28.
System może podać stronę z wersją dla Apple Silicon.
Czyli no właśnie, jeśli jakaś aplikacja jest dostępna tylko jako wersja Intelowska,
będziemy dodawać ostrzeżenia, jeśli jaką aplikację otworzymy lub np. jakiś komponent
i też w tej sekcji ustawienia w ogólnych, tam to urządzenie, tam można sobie tą listę przejrzeć.
Jeśli jakiś developer sobie zadeklarował, że już jest aktualizacja kompatybilna,
to można z tego przejść.
I to dotyczy komponentów aplikacji.
U mnie jedyną aplikacją, która takie ostrzeżenie mi wygenerowała,
na szczęście tak wyszło,
jest Reaper, a konkretnie jego mostek do starszych Intelowych wtyczek.
To nie będzie działało z pierwszych naczywistek,
natomiast tam Reaper już działać generalnie będzie.
Translacja programów linuksowych jest częścią systemów
W zasadzie, że aplikacje x86, x64 to jak ktoś sobie odpala jakieś kontenery w Dockerze na przykład, takie bardzo techniczne rzeczy.
Jeśli chodzi o wygląd, ujednolicono wygląd pasków narzędzi.
Aplikacje mają bardziej jednolity widok pasków narzędzi.
Okna są bardziej zaokrąglone.
Przywrócono kolorowe ikony w paskach bocznych.
W ogóle te paski boczne też całą długość ekranu zajmują.
Też wychodzą do krawędzi okna, czego wcześniej nie robiły,
więc nie zostawiają pustego miejsca bezsensownie.
Mniej ikon w menu.
Mniej ikony nie są pokazywane obok poleceń,
w większości poleceń.
To bardziej też dotyczy osoby widzące tam na menu.
Na pasku menu było kiedyś tak, że polecenia w większości były tekstowe.
Tak otwórz, zapisz, zapisz jako tak dalej.
Później Apple stwierdziło, że w sumie zrobimy ikonki,
więc jakieś pinezki, dyskietki i różne tego typu rzeczy
zaczęły pojawiać, ołówki.
Ludzie zaczęli na to narzekać i teraz znów po prostu tylko wybrane polecenia
taką jeszcze graficzną ikonę dostają.
Opcja pokazywania obramowań została dodana.
I tutaj o co chodzi?
macOS udostępnia aplikacjom ustawienia pokazywania obramowań.
Autorzy własnych kontrolek mogą uwzględniać te preferencje.
Czyli chodzi tutaj o to, czy kształty przycisku na przykład są bardziej wyróżnione.
To też taka funkcja dostępności w sumie.
No i następny wątek to jest Spotlight i Siri.
Jeśli chodzi o Siri, to mamy tutaj Siri AI, która to…
Jak ktoś chce bardziej posłuchać, jak to ma w teorii działać,
że Siri AI będzie w stanie nam po prostu przeszukiwać wiadomości,
wyciągać kontekst osobisty na podstawie tego, co system zindeksuje,
co aplikacje firm trzecich mogą zapisać,
to powinna być w stanie nam odpowiedzieć na większą ilość pytań.
Jak to jest w praktyce? Różnie.
Tak bym powiedział, zwłaszcza jeśli chodzi o jakieś prywatne pytania kontekstowe,
gdzie na przykład poprosiłem, żeby na podstawie wiadomości,
które mam w skrzynce odbiorczej, żeby mi pomógł coś tam ustalić,
nie radził sobie, natomiast to mogło też być spowodowane tym,
że wtedy były problemy dostępności.
Natomiast sama Siri nawet,
no to tutaj na pewno jest bardziej inteligentna,
przez to, że tutaj są używane modele Google
i one też potrafią przeszukiwać Internet
I to przeszukiwanie faktycznie wychodzi jej coraz lepiej.
I w ogóle Siri AI sama w sobie też jest teraz aplikacją.
Więc w ogóle Siri AI to można było kilka sposobów.
Zaczynając od Spotlighta,
który sobie możemy po prostu wywołać, a ja tutaj porę.
Sam Spotlight jest dostępny cały czas, bym powiedział, średnio.
Do tego stopnia, że nawet teraz…
Używałem złego skrótu, ale już się udało Spotlighta otworzyć.
I tutaj nawet to pole edycji już nie nazywa się Spotlight,
tylko system mi mówi Search or Ask.
Czyli tak, szukaj lub zadaj pytanie.
Czy mógłbym tutaj szukać plików na przykład?
I on by mi po prostu, no, przeszukiwał pliki.
Ale mogę na przykład zapytać i tutaj,
bo to może być bardzo ryzykowne,
ale zobaczymy, czy się uda.
Zapytam go po polsku, czy jutro będzie padać.
Padać, znak zapytania. Working group.
Pracuję. Searching. Szukam. Working. Szukam.
Cały czas pracuję.
Mieliśmy dźwięk, który informuje o tym, co się zakończyło.
Teraz sobie przejdę potem oknie.
No. Chance of rain tomorrow.
No i tak, odpowiedział mi to na moje pytanie,
ale po angielsku, że jutro nie ma prawdopodobieństwa na deszcz.
I ta odpowiedź pojawiła się właśnie w samym spotlight.
Więc w ten sposób można sobie z Siri pracować, właśnie z poziomu Spotlighta.
Mamy też dedykowaną aplikację.
I aplikację można otworzyć albo w takim małym okienku,
skrótem Fn+S, jak do tej pory.
Gdybym go przytrzymał, to mam wprowadzanie głosowe.
I to się nawet otworzyło w takim właśnie ekranie.
Mamy też dedykowaną aplikację.
Siri. 20 szopen.
Aplikacją Windows.
7 bar empty. Tablet. Haskell.
I tutaj, jak ktoś korzystał z jakiegokolwiek agenta AI,
czy to jest Codex, czy coś innego takiego klasycznego,
to tutaj możecie mieć deja vu.
Mamy pasek boczny z historią rozmów, która nie wiem czemu w sumie jest tutaj pusta.
Ale tutaj mamy nową rozmowę.
Możemy przeszukiwać nową rozmowę.
Mamy tutaj widok siatki też.
Nie wybrano rozmowy, no bo tutaj rozmowy nie ma.
Może to się podczas bety zresetowało. No to dobrze.
Leci znowu Command N, żeby rozpocząć sobie nową rozmowę.
I gdzieś mi kursor poszedł, nie wiem, gdzie, w sumie.
System dialog popover. System dialog untitled.
Jak widać, tutaj jeszcze trochę z tą Siri jest różnie, ale udało się.
Mam pole edycji i na przykład mógłbym znów zadać jakieś inne pytanie
dotyczące takiej może znów wiedzy ogólnej, takich tematów dzisiejszych,
z którymi kiedyś Siri miała ogromne problemy.
Jak dzisiaj poszło Idzie Świątek?
Nawet nie wiem, jestem ciekawy, wiem, że pierwszego seta wygrała,
ale potem musiałem się do audycji przygotować. Zobaczymy, co nam powie Siri.
Jak dzisiaj poszło Idzie Świątek?
Źle napisałem Idzie, ale dobra. Myślę, że sobie poradzi.
Już nawet skończył.
Edit tekst.
Mamy listę z odpowiedziami.
Mamy listę z odpowiedziami.
Mamy listę z odpowiedziami.
Mamy listę z odpowiedziami.
Mamy listę z odpowiedziami.
I tu odpowiedział ci po polsku.
Tak, dodaje mi odpowiedzi po polsku, ale też dodał po angielsku,
a przy okazji jestem asystentem, który może popełniać błędy.
I to jest niespodzianka, bo pierwszego seta właśnie prowadziła 3-0,
albo 4-0, jak ostatnio słyszałem. No to jest niespodzianka.
Natomiast przez to, że to jest taki asystent,
to teraz mógłbym ten wątek kontynuować i na przykład zapytać,
Z kim teraz będzie grała Chinka?
Wybaczcie, że ma trudne imię, więc napiszę w ten sposób.
Myślę, że sobie poradzi.
Z kim teraz będzie grała Chinka?
Zanim znowu mam informację, że szuta.
Logging into it.
I teraz po prostu nam znowu dostaliśmy odpowiedź.
W czwierćfinale US Open 2026 Zheng Qinwen zmierzy się
ze zwyciężczynią meczu pomiędzy Naomi Osaką a Jeleną Rybakiną.
Mógłbym drążyć dalej i zapytać,
Dobra, zobaczmy, czy uda mi się to dodać do kalendarza.
No bo do tego właśnie Apple chwali się tym, że Siri ta nowa może takie rzeczy robić.
Teraz nam pewnie da odpowiedź.
I znów mamy odpowiedź.
Te dźwięki w ogóle to typowo dla nas, dla VoiceOvera.
Mecze sesji dziennej na głównych kortach rozpoczynają się zazwyczaj o godzinie 12.00 czasu lokalnego w Nowym Jorku, 18.00 w Polsce, a sesji wieczornej o 19.00 czasu lokalnego 1.00 w nocy w Polsce. Szczegółowy plan gier na dany dzień jest publikowany przez organizatorów zazwyczaj dzień wcześniej.
I no i tutaj nawet nam od razu podał informację na naszą strefę czasową. To jest też bardzo fajne. No faktycznie ta strefa nie jest dla nas najbardziej korzystna, ale no cóż…
No cóż, mógłbym tutaj poprosić, żeby dodał tutaj kalendarz, ale pewnie z tym może być różnie.
Więc może kontynuujmy wątek Siri AI i powiedzmy jeszcze o jednej bardzo fajnej rzeczy.
A mianowicie, no generalnie Siri jest w stanie zrozumieć kontekst tego, co w tym momencie widzi na ekranie.
Czyli, na przykład mogę sobie wejść na stronę, na przykład AppleVis.
Wejdziemy sobie na jakąś stronę po angielsku.
I znajdźmy sobie…
MENU PO PÓŁPRZETŁUMACZ, WYŁĄCZ DLA JĘZYKA, OPCJĘ CZARNY, WSKANIAJ, ZAMKNIJ I MAMY.
ZAMKNIJ.
WIDGET TŁUMACZA.
JOSU, KOŚNIKI, PAROS, 27, BETA 8, MACOS, GOLDEN, GATE 20,
DEADPIN, BYTEFORTH, HATEO, ALREADYKNOF, SONOS, ANNOUNCEMENTS,
OK, tutaj mamy jakąś aplikację do wysyłania komunikatów głosowych na głośniki Sonos.
Załóżmy, że ja totalnie nie znam języka angielskiego i nie wiem, jak się tłumaczy stronę.
Mam otwartą tę stronę i chcę coś dowiedzieć o tej aplikacji, która akurat jest wyświetlona na ekranie.
Naciskam Fn+S, żeby wywołać Siri. Siri wie, że jesteśmy w Safari.
I ja teraz zapytam, do czego służy ta aplikacja i ile kosztuje, na przykład.
Kosztuje, znak zapytania. Working group.
I zobaczymy.
Zlose. Open in app. Sonversation list. Open in app. Button.
Mam też przycisk Otwórz aplikację, więc mogę się od razu przenieść do dużej aplikacji.
Teraz mamy takie małe pływające okienko.
Sonversation list. Group. Intech aplikacja. Out of text.
Intext aplikacja Sonos Announcements służy do wysyłania komunikatów głosowych do głośników.
Sonos. Jest ona dostępna za darmo. Spacja.
Spacja. Z informacji widocznych na stronie wynika,
że aplikacja pozwala na przesyłanie ogłoszeń głosowych bezpośrednio
do systemu audio Sonos. Spacja. End of text.
No i super, wyciągnął mi tą informację ze strony.
To generalnie działa w wielu aplikacjach.
Ma Siri też dostęp do obrazków,
więc moglibyśmy na przykład też pytać o kwestie wizualne,
żeby to było dla nas ważne.
Działa to też z muzyką.
Miałem na przykład aplikację, miałem też taką sytuację,
że chciałem sobie coś na temat piosenki, która akurat leciała, sprawdzić.
I włączyłem sobie tę piosenkę, zresztą też przez Siri, w Apple Music.
Po czym zadałem pytanie, czy ta piosenka niedawno nie była remiksowana.
I on wtedy wiedział, o czym mówię, przez to, co było otwarte na ekranie.
I mi od razu pewnie powiedział, że tak, jak najbardziej.
Ta piosenka niedawno doczekała się remiksu.
Mogłem z tego miejsca poprosić, żeby mi tę piosenkę dodał.
I mogłem teraz poprosić, w sumie,
Znowu wywołamy Siri. I poproszę, dodaj link do tej aplikacji, do notatek.
Zobaczymy, czy to się uda. Coś się otworzyło, ale nie wiem, czy na tym komputerze.
🔊
🔊
🔊
🔊
🔊
🔊
🔊
I pyta mnie, czy jestem pewny, że chcę to zrobić.
Napiszę, tak.
A tu tutaj…
Tak, dobra. Udało się.
Napisałem. Tak, jestem gotowy.
Tutaj mi właśnie odpowiedział po angielsku.
Dodałem nową notatkę z linkiem.
Mówisz, że dodał nową notatkę z linkiem, no to sprawdźmy.
Że faktycznie to zrobił.
Ja teraz sobie…
No to dał.
Proszę bardzo. Mamy nową notatkę.
No i to faktycznie działa. Gdzie jeszcze z tego można korzystać?
Możemy też, używając funkcji Visual Intelligence i tak dalej,
pytać o dowolną praktycznie rzecz, która jest na ekranie,
po prostu poprzez jej zaznaczenie.
A więc, mamy fragment tekstu.
Ja sobie to zaznaczę.
Zobaczymy, czy to się uda.
I teraz w menu kontekstowym, i to jest w dowolnym miejscu,
to też działa w Finderze, na przykład na plikach,
to działa w dowolnym polu edycji, to działa w Safari,
W każdym menu kontekstowym praktycznie mamy pola edycji Zapytaj Siri.
Więc mogę tutaj napisać przetłumacz na polski.
Wyobraź sobie to, kolacja jest gotowa albo po prostu nie możesz
zawracać sobie głowy wstawaniem i znalezieniem wszystkich innych w domu.
Chciałeś łatwiejszego sposobu na dotarcie do reszty gospodarstwa domowego.
Mogę mieć dla ciebie rozwiązanie. Stworzyłem aplikację na iPhone o nazwie Sonos Announcements, która pozwala wysyłać wiadomości mówione do wszystkich głośników Sonos jednocześnie lub do poszczególnych.
Aplikacja znajduje głośnik już w sieci Wi-Fi, więc nie ma dodatkowego konta do utworzenia i nie ma na co się zarejestrować.
Wszystko pozostaje lokalne i w Twojej własnej sieci.
Aby wysłać wiadomość, naciskasz i przytrzymujesz przycisk wysyłania, mówisz i puszczasz.
Wiadomość wychodzi, gdy podnosisz palec.
Krótki ton jest odtwarzany jako pierwszy, aby ludzie wiedzieli, że nadchodzi ogłoszenie,
a wiadomość jest słyszalna własnym głosem, a nie syntetycznym.
Domyślnie aplikacja obniża to, co jest aktualnie odtwarzane,
Dostarczę ogłoszenie, a następnie przywracę poprzedni wolumin.
Możesz zmienić to wszystko w ustawieniach.
Czy ton jest odtwarzany wcześniej?
Czy głośność w ogóle spada i jak daleko powinien się pochylić?
Wiadomości mogą trwać do 5 minut.
Aplikacja jest całkowicie darmowa i zawsze będzie.
Obecnie jest w fazie testu z beta przez TestFlight.
Planuję wydać go w App Store, ale zanim to zrobię,
naprawdę chciałbym uzyskać informacje zwrotne od tej społeczności,
To było ciekawe doświadczenie, bo wyciszyło mi cały dźwięk w systemie, oprócz VoiceOvera, więc bardzo was przepraszam, chciałem to wyciszyć dużo szybciej.
Jak widać, generalnie to działa.
Trochę nie spodziewałem się, że to zacznie czekczytać,
bo nie prosiłem, żeby to mówił na głos.
A propos głosów, tam w ogóle dla głosów angielskich mamy nowe głosy,
które można zastosować, ekspresywność.
O tym też mówiliśmy przy okazji konferencji WWDC.
Generalnie to jest Siri AI.
Mamy tutaj modele takie językowe i to faktycznie jest w stanie zrobić więcej.
Na pewno jest to fajne rozwiązanie, ale jeszcze ma jakieś swoje problemy.
Nie będę tutaj próbował pokazywać rzeczy związanych z moimi,
Nie wiem, wiadomościami czy mailami, bo po pierwsze nie wiem, czy to zadziała, po drugie, no tutaj nie chcę jakichś poufnych rzeczy przez przypadek ujawnić, ale no to jest ta strona, w którą idzie Apple i tak generalnie ta nowa wersja Siri ma działać.
Na pewno jest to fajne, szkoda, że nie mamy tego na iPhonie.
To ja może przeczytam dwie wiadomości, które do nas przyszły.
Pierwsza wiadomość jest od Wojtka i dotyczy jeszcze tego tematu, którym zajmowaliśmy się nieco wcześniej.
Czy możecie dokładniej wyjaśnić, o co chodzi z tym wyłączaniem wybudzania po dotknięciu Watcha? Bo tego nie zrozumiałem.
O co w tym chodzi? W tym chodzi o to, że domyślnie to wygląda tak, że jak dotkniemy ekranu, no to ekran cię po prostu włącza.
tak głośno, zaczyna mówić, zaczyna gadać i po prostu ekran się nam wybudza.
To możemy tego nie chcieć, bo np. podczas nawigacji,
że gdzieś chodzimy niechcący, dotkniemy ekranu i nam zegarek zaczyna mówić.
Albo śpimy, przewracamy się na bok, też znów dotkniemy ekranu,
zaczyna nam mówić, wybudza nas.
Jest dodana nowa opcja w ustawieniach VoiceOvera,
w ustawieniach dostępności.
Wybudź po dotknięciu w ekran, mniej więcej to będzie się nazywało.
Jeśli tę opcję wyłączymy, to kiedy sobie ekran zablokujemy,
albo jak on się zablokuje sam, albo jak sami przykryjemy go dłonią,
żeby go zablokować, to ile byśmy nie stukali w ten ekran,
to on po prostu nam się nie obudzi.
Musimy nacisnąć albo koronkę, albo przycisk boczny,
wtedy dopiero faktycznie ekran nam się obudzi.
Efekt uboczny, taki trochę frustrujący, jest jeden,
mianowicie jeśli sobie tę funkcję włączymy,
to wtedy też nie możemy uaktywnić haptycznego czasu.
Bo to wymaga, żeby ekran jakoś był wybudzony.
Więc, no, ja tutaj zasugerowałem Apple’owi, żeby dodać do tego jakieś alternatywne polecenie.
Nie wiem, naciśnięcie koronki przycisku bocznego jednocześnie na przykład.
Ale jak dotąd nic takiego, przynajmniej z tego co widzę, nie zostało dodane.
Niemniej, faktycznie ta funkcja może być czasami przydatna.
No i jeszcze mamy jedną wiadomość na naszym panelu kontaktowym.
To jest wiadomość od Bartka.
Cześć, mam jeszcze małe pytanko w temacie aplikacji portfel na iOS.
Nie miałem jeszcze okazji tego testować w praktyce, ale chcę zapytać z ciekawości.
Co w przypadku, kiedy do portfela mamy dodanych więcej niż jedną kartę?
Mianowicie, jak można się między nimi przełączać?
Natomiast na to już odpowiedzieliśmy, natomiast generalnie to wygląda tak,
że w niektórych przypadkach mamy to jako regulację,
zwłaszcza jeśli chodzi o zakupy cyfrowe.
W App Store mamy dodany Apple Pay jako metodę płatności.
Mamy tę kartę jako regulację i możemy sobie góra-dół wybrać.
W innych przypadkach, jak w sklepie coś kupujemy,
to nazwa karty jest przyciskiem.
Stukamy dwukrotnie w kartę i rozwija nam się menu.
Wybieramy inną kartę z listy, stukamy dwukrotnie
i ta karta nam się wybiera na jedną transakcję.
Gdybyśmy musieli zmienić domyślną kartę,
to musimy to zrobić w aplikacji Portfel.
Tam też można kolejność przestawić i ustalić, która karta generalnie jest domyślna.
No i to na razie tyle.
Okej, to idziemy dalej.
Zostajemy w wątkach AI.
Proponowanie nazw plików i folderów.
I to jest też ciekawe. I to jest też właśnie związane z Apple Intelligence PMI,
więc po polsku to nie będzie działało.
Natomiast przy języku angielskim m.in. to jak najbardziej działa.
I to nawet co ciekawe, w ogóle też działa w przypadku nawet plików napisanych po polsku.
Żeby to zademonstrować, to ja sobie tutaj otworzę TextEdit,
aczkolwiek to generalnie nie działa w dosłownie każdej aplikacji,
ale radzi sobie lepiej, gdyby tam była jakaś zawartość,
którą system jest w stanie zczytać, więc TextEdit jest dobrym przykładem.
Ja sobie teraz otworzę nowy plik i sobie coś napiszemy.
To jest krótka recenzja macOS-a 27.
Ogólnie jestem zadowolony.
Zaspacja, ale z VoiceOverem mogłoby być lepiej.
Oczywiście też mogłoby być dłuższy, ale myślę, że to wystarczy.
I naciskamy Command-S. I teraz, jak pamiętacie,
wyświetli nam się okienko zapisywania. Będziemy w polu edycji do nazwy.
I z reguły wtedy nam się tam wyświetlało po prostu bez tytułu.
A zobaczymy, co nam się wyświetli teraz.
Wyświetliła nam się tabelka.
Recenzja macOSa 27.
I teraz mógłbym sobie po prostu wybrać tutaj właśnie…
No właśnie, będzie macOSa 27 Review z tej listy.
I ta nazwa mi się po prostu wybrała.
I to działa wszędzie. To też działa w Finderze.
Gdybym np. zaznaczył kilka plików i chciał utworzyć nowy folder,
to też by mi jakąś nazwę zaproponowało na podstawie zawartości tego folderu.
Gdybym chciał zmienić nazwę pliku,
Znowu naciskając Enter w Finderze, to też jest system w stanie ten plik przeskanować i coś mi zaproponować.
No generalnie po prostu tak to działa.
No tutaj znów widałem, jakby się tliło.
Na przypadku pustych plików, no generalnie tak to po prostu działa.
Już nie mamy plików S2, tylko nam system próbuje jakąś tam nazwę zaproponować.
Tutaj znów jak ktoś korzysta z jakiejkolwiek aplikacji AI, jakiegoś ChatGPT,
no to tam też wiecie, że on nam już jakąś nazwę na daną konwersację proponuje.
No tutaj też po prostu jakby od początku nam system jakąś nazwę proponuje.
To jest wszystko generalnie generowane na urządzeniu.
Co mamy dalej?
Szybsze przeglądanie zasobów sieciowych.
Przyspieszono przeglądanie plików udostępnionych w sieci.
Zwłaszcza jeśli chodzi tutaj o SMB.
Z tym jest różnie.
Czasem to ma wrażenie, że faktycznie działało szybciej.
Czasem cały czas mam wrażenie, że to działa wolniej.
No możemy spróbować załadować jak nowy katalog,
które ma dużo plików i zobaczymy, jak to się szybko załaduje.
Mam tutaj katalog, który ma ponad 200 plików.
Ja sobie teraz wejdę do tego katalogu.
On się jeszcze ładuje.
A nie, tutaj mi się to zapisało od pamięci podręcznej.
Wejdziemy do innego katalogu,
w którym też wiem, że jest dużo plików.
Też tutaj mamy 1200 plików.
Zobaczymy, jak to się szybko załaduje.
No załadowało się może trochę szybciej niż kiedyś w sumie, przynajmniej w Finderze, w innych aplikacjach mam wrażenie, że cały czas się z tym różni, więc jednak cały czas to SMB gdzieś nie działa tak szybko na Macu niż na Windowsie czy na Linuxie, co jest gdzieś o tyle smutne, że no generalnie Apple właśnie stawia wszystkie karty na SMB, no bo też macOS 27 jest pierwszą wersją systemu, która nie wspiera starszych wersji Time Capsule, czyli urządzeń, gdzie tam, na których Time Machine powstało, to jeszcze działały na
autorskim protokole Apple’a, AFP, który też z systemu w macOSie 27
swoją drogą właśnie został usunięty.
Więc tutaj też taka może bardziej przykra zmiana.
Monitory, wyższe rozdzielczości na monitorach ultrapanoramicznych.
Dodano obsługę wyższych trybów, np. 5K przy 120 Hz.
Dostępne parametry zależą od Maca, monitora i połączenia.
Lepsze zapamiętywanie układów monitorów po ponownym podłączeniu ekranów.
System ma przywracać ich wcześniejsze rozmieszczenie.
Klonowanie iPhone’a, czyli funkcję, której cały czas my niestety nie mamy, a szkoda.
Możliwość zmiany rozmiaru okna,
czyli właśnie może być mniejsza albo większe to okno.
Okno iPhone Mirroring można swobodnie rozciągać,
a dostosowane aplikacje wykorzystują dodatkowe miejsce,
czyli tak zmieniają się nawet na ten interfejs iPadowy.
Mówi się, że to też może być preludium do składanych iPhone’ów,
w którym ma być w środę zaprezentowany.
Więc no, tutaj wszystko się w świecie Apple’a łączy,
nic nie jest dodawane bez powodu.
Cała funkcja, no właśnie, nie działa cały czas u nas.
Mail i odświeżanie, trafniejsze wyniki wyszukiwania w mailu.
Nowy mechanizm sortowania ma wyżej umieszczać wiadomości
najlepiej pasujące do zapytania,
Czyli jak na przykład szukamy sobie w wiadomości.
Gest odświeżania w aplikacjach.
Przeciągnij w dół.
Pozwala odświeżyć m.in. Safari, mail, podcasty i kalendarz.
Może spróbujemy to pokazać w Safari na przykład.
Nie wiem, czy to się uda, ale spróbujemy.
To już może być na stronę developodcastu.
Skieruję myszkę na zawartość strony.
Spróbujemy przeciągnąć palcem w dół.
No i chyba nie tak to się robi. Może trzema palcami?
No generalnie osoby widzące mogą sobie to odświeżyć tak jak na iPhone’ie.
Tak jak ściągamy w dół, kiedy strona jest przewinięta na samą górę.
To powinno się odświeżyć.
No mi się to nie udało, ale pewnie to jest bardziej mój błąd.
Może mam obsługę gładzika włączoną. Nie wiem.
Podcasty. Wygodniejsze przełączanie między obrazem i dźwiękiem.
To w przypadku podcastów wideo można płynnie przechodzić
między pooglądaniem a samym słuchaniem.
Podgląd.
Odaje edycja modeli 3D.
Podgląd dostaje narzędzia edycji 3D.
Model można oglądać i poprawiać w przestrzeni Vision Pro,
a wspólną pracę prowadzić przez SharePlay.
Przy tej okazji warto powiedzieć,
że dostępność podglądu się trochę poprawiła
i to zarówno na iOS-ie i macOS-ie.
Apple deklaruje, że obsługa plików PDF powinna być lepsza,
powinno to działać szybciej.
I jak zwrócił uwagę Arek tutaj w przerwie,
to VoiceOver teraz pamięta pozycję, w którym skończyliśmy czytanie tych plików.
I to w sumie mogę potwierdzić, to nawet wam mogę pokazać.
Nothing to blow up. Braille emotion user manual v1.3 pdf.
Mam tutaj plik PDF. Otworzymy sobie ten plik.
Braille emotion user manual v1.3 pdf.
Page 31 of 158. Document.
Group. Haskell. Go. Art. Focus.
I już tutaj widać, że nawet mi mówi,
Jestem na stronie 31, bo faktycznie tutaj trochę po tym pliku przed audycją skakałem.
A propos skakania po tym pliku…
No to…
Nawet tutaj ta nawigacja działa w miarę płynnie.
Bo słychać, że VoiceOver nawet sam tę stronę przewracał.
Działa nawigacja po nagłówkach i to też całkiem żwawo.
I tutaj te strony też się przewracały, dlatego te dźwięki było słychać,
bo to były właśnie przewracane strony.
Czytanie ciągle też działa.
I nawet też przewraca strony.
Też kiedyś były problemy, no generalnie faktycznie tutaj
jedna z większych bolączek Maca, tutaj Apple faktycznie próbuje
coś z tymi PDF-ami robić.
Ja chyba jednak zostanę przy paperbacku,
Natomiast nie zawsze paperback może być odpowiednim narzędziem.
Byśmy potrzebowali właśnie takiego pełnego dostępu do formatowania.
Może z kimś pracujemy nad jakimś plikiem.
Więc fajnie, że też sam podgląd tutaj w tej sferze się poprawił.
Narzędzie systemowe, narzędzie AirPort nie jest już instalowane domyślnie.
Przy czystej instalacji nie jest już instalowane.
Przy aktualizacji aplikacja zostaje, ale Apple nie gwarantuje jej działania.
Generalnie Apple jakby porzuca te routery AirPod, a szkoda, bo wiem, że to były bardzo kiedyś lubiane urządzenia.
No, ale po prostu Apple już od dłuższego czasu ich nie sprzedaje, więc to jest też trochę zrozumiałe.
Dostępność, lepsza obsługa terminala z VoiceOverem, to o tym już mówiliśmy, to nawet pokazywaliśmy.
Poprawki VoiceOvera w Xcode i generalnie właśnie to…
Bardzo dużo zmian było takich, które dotyczą wszystkich systemów.
Tutaj zdecydowanie największą nowością jest Siri AI.
Jeszcze jedna rzecz, o której tutaj nie ma w notatkach,
a która też mnie bardzo cieszy,
to system radzi sobie zdecydowanie lepiej w sytuacji,
kiedy mamy dużo aplikacji działających w tle na pasku menu.
Bo do tej pory było tak, że jak tych aplikacji mieliśmy za dużo,
To z VoiceOverem nie mieliśmy sposobu,
żeby dostać się do aplikacji, które nie widzieliśmy.
Jak ktoś ma dużo aplikacji działających
dla jakichś klientów do chmury i tego typu rzeczy,
to to miejsce się kończyło szybko.
W przeciwieństwie do Windowsa nie mieliśmy przycisku
pokaż wszystkie ikony w zasobniku systemowym.
To był duży problem do tego stopnia,
że dużo osób widzących instalowało dedykowane aplikacje,
które tylko służyły do zarządzania paskiem menu.
A w macOSie, przepraszam, to mi się odezwał Discord,
Bardzo dziękujemy głosem.
Może sobie z tego Discorda zamkniemy.
Natomiast Apple też sobie z tym problemem poradziło
po stronie systemu.
O tyle, że te elementy są ukrywane,
a VoiceOver zawsze z tego, co widzi, je wszystkie.
Ja to mogę bardzo prosto zademonstrować,
przechodząc sobie na pasek menu.
I zobaczcie, ile ja tego mam.
Remote incident manager. Status me, Slipman.
Serwer Symmacos, VFS, Forbidder, Mahensek, Slipman.
Serwer Sync. Mam tutaj klip ma na serwer.
Tutaj mam stats, czyli takie parametry systemu.
Mam tutaj przycisk pokaż ukryte elementy, ja sobie go mogę nacisnąć.
Tego wcześniej nie było.
Narzędzie do mojego interfejsu audio.
I pokaże, że mikrofon jest w użyciu.
No właśnie, tutaj jeszcze mam…
I tutaj jeszcze gdzieś powinien być serwer Clipmana,
ale on chyba się z jakiegoś powodu nie uruchomił.
To wszystko w poprzedniej wersji systemu na pewno by się tutaj nie pomieściło.
A w tej najnowszej wersji to wszystko się jakoś mieści.
Gdybym miał wskazać jakąś drobną zmianę,
która poprawiła mi produktywność na Macu,
no to chyba to będzie gdzieś na górze listy,
bo faktycznie to był duży problem
Jedynym sposobem, jaki mieliśmy, żeby sobie z tym radzić,
to ubijanie aplikacji.
Ewentualnie w macOS-ie, nie wiem, czy 18 czy 26,
zostały dodane opcje, żeby aplikacje nie pokazywały ikonek.
Mogliśmy konkretne aplikacje wyłączyć.
Ale poza tym nie mieliśmy za bardzo sposobu, żeby z tym walczyć.
A teraz wszystko to jakoś w swojej miejsce znajduje.
VoiceOver to wszystko widzi i to mnie bardzo cieszy.
No i to jest macOS, o tvOS-ie tutaj już opowiedzieliśmy.
Ale skoro już tutaj umawiamy wszystkie systemy, to jeszcze do kompletu może dokończymy umawianie notatek.
Tutaj mamy zmiany w HomePodzie, w HomePod OS.
Na przykład HomePod teraz też mają te funkcje automiksu.
HomePod i Apple TV zresztą też, to jest bardzo fajna rzecz.
I to jest jedyna zmiana związana z HomePodem, ale taka wydaje mi się całkiem istotna.
No i jeszcze Vision Pro.
Tutaj też mamy wywołanie Siri spojrzeniem.
No to też Siri AI też w Vision Pro się integruje.
Możemy na coś popatrzeć i powiedzieć, żeby nam coś opowiedziała na temat tego, co jest widoczne.
Można umieścić Siri w przestrzeni rozpoczęcia rozmowy spojrzeniem.
Visual Intelligence analizuje przedmioty w fizycznym otoczeniu.
Własne otoczenie ze zdjęcia panoramicznego można sobie utworzyć
i przenieść się w jakieś miejsce i sobie pracować.
Safari, Freeform i Multiview w aplikacji TV obsługują zakrzywione okna.
Jeszcze deweloperzy z tego nie dostali z ustępu.
Nowe otoczenie, mianowicie to jest islandzki krajobraz z miejscowości Tursmark.
Chyba tak się to będzie czytało na Islandii.
Jakby ktoś chciał się przenieść, no to można.
Rozwijanie powiadomień spojrzeniem zostało uznane.
Nowy dział, centrum sterowania, oddzielono powiadomienia i odtwarzanie,
podstawowe przełączniki oraz otoczenie.
Na iPhone’ie mieliśmy bardzo duże widżety, natomiast na Vision Pro mamy bardzo małe widżety.
Jakby ktoś chciał rozmiar extra, small, został totalny.
Wirtualny ekran na Macu można otworzyć właśnie w widżecie.
W aplikacji Free Form Foldery możemy sobie rozmieszczać przestrzenie.
Strony możemy zmienić w otoczenie, więc możemy właśnie się otoczyć jakąś stroną.
No mamy tutaj te narzędzia do modeli 3D, to tak jak na Macu, w aplikacji Podgląd, to też jest na Vision Pro.
Nowe kontrolery przestrzenne są wspierane. Dokładniejsze śledzenie obiektów.
Nowa wersja Reality Composer, tutaj też właśnie do tworzenia, dla deweloperów bardziej chyba.
Szybszy wybór wzrokiem, tutaj funkcje dostępności.
sterowanie wózkiem inwalidzkim wzrokiem dla osób, które tego potrzebują.
To jest bardzo fajna akurat funkcja.
Gestami twarzy możemy wykonywać stuknięcia i czynności systemowe.
Ograniczenia związane z chorobą lokomocyjną
też zostały do Vision Pro dodane.
I to jest chyba wszystko też, jeśli chodzi o Vision Pro
i ogólnie o systemy Apple w pigułce.
która trwała prawie 4 godziny chyba. Tak, bo dochodzi godzina 11.
No tak.
Całkiem nieźle.
No, w porównaniu do poprzednich lat, to udało się uwinąć zdecydowanie szybciej,
ale też i rzeczywiście tych funkcji, to tak jak już mówiliście,
to jest raczej taki rok stabilizowania tych systemów.
Tak.
Tutaj nie ma przełomów, tu nie ma rewolucji. Może za rok.
Może zaraz zobaczymy.
Na pewno dla wielu osób będzie rewolucją to Siri, AI.
Ale rewolucji, która nas ominęła w Europie, niestety.
Na pewno my się możemy cieszyć z poprawek wydajności,
z tej nawigacji po tekście, to są też fajne zmiany.
No i rozpoznawanie zdjęć też.
Dla mnie to jest na tyle istotne, że nawet jak komuś się to spodobało,
to warto zmienić język, komuś to nie przeszkadza.
Chociaż wiem, że to duże ograniczenie.
No można zmieniać później język aplikacji konkurencyjnych z powrotem na polski.
Kiedyś nawet jest cały czas artykuł w Tyfloświecie, jak to się robi.
Kiedyś to opisywałem. No ale to jest utrudnienie na pewno.
No natomiast sama funkcja działa po prostu fenomenalnie.
No tylko szkoda, że jest tak ograniczona.
Ale no, z drugiej strony fajnie, że mamy rozpoznawanie ekranu po polsku.
To jest też myślę, że taka ważna zmiana dla nas.
To prawda. A czy już wiadomo, kiedy możemy się spodziewać nowych systemów Apple w wersjach stabilnych?
Wersja RC pewnie pojawi się w środę po konferencji, bo chyba dzisiaj się nie pojawiły, no bo generalnie w tygodniu konferencji albo to później.
A wersje RC to chyba po tygodniu albo po dwóch tygodniach zawsze się pojawiają w wersji stabilnej, więc no niedługo.
We wrześniu powinien temat się domknąć.
Zdecydowanie tak, tak.
Okej, zaglądam jeszcze tak na koniec do naszego panelu kontaktowego.
Czy ktoś do nas coś napisał? Ale nie, więcej waszych wypowiedzi nie widzę.
Jeszcze sprawdzę tutaj pozostałe miejsca, bo zawsze tam mogło coś się jeszcze pojawić.
Ale nie, więcej nic nie ma. Nie mamy żadnych komentarzy, także jeszcze YouTube.
O! Jest!
Tak się uśmiecham trochę, bo Łukasz do nas napisał.
A napisał nam, ja to czekam na polską Siri.
My też. Myślę, że tak to najlepiej podsumować.
Tak jest. Czekamy, czekamy. I może się kiedyś doczekamy, ale to nie będzie jeszcze na pewno ten rok.
No nie, niestety.
No dobrze, to myślę, że będziemy kończyć to nasze dzisiejsze spotkanie.
Dzięki serdeczne. No i cóż, czekamy teraz na premierę wersji stabilnych.
Tak jest, ja też dziękuję.
I do usłyszenia.
Do usłyszenia, tak.