Monitory Braillex
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje Tyflo Podcast.
Dobry wieczór. Mówi Michał Kasperczak. To jest kolejny odcinek Tyflo Radia,
w którym dzisiaj będziemy wracać do urządzeń brajlowskich
i omawiać trochę historię, ale przede wszystkim współczesność
Niemieckiej firmy Papenmeier i urządzeń Braillex.
Ja tę audycję poprowadzę, a o modelach urządzeń i o ich testowaniu,
wrażeniach z użytkowania będą opowiadać Patryk Faliszewski
i Michał Dziwisz, który nas realizuje.
Dzień dobry.
Patryk jest też?
Jest.
Jest. Dzień dobry.
Ale też mamy gościa.
A przy telefonie dystrybutor firmy Lumen, Michał Kijewski.
Dobry wieczór.
Dobry wieczór.
No to może od razu zacznijmy.
Skąd w ogóle, od kiedy zajmujesz się tymi linijkami, dystrybucją tych urządzeń
i dlaczego akurat, co jest takiego w firmie Papenmeier, że zdecydowałeś
te urządzenia na polskim rynku dystrybuować, wspierać, sprzedawać?
I od kiedy to mniej więcej jest?
No tak, to my jesteśmy jako Lumen na rynku.
Firma się pokazała w 2006 roku, także już pełnoletnie.
20 lat, tak?
Tak. No i jak to, dlaczego, jak żeśmy się związali z Papenmeierem?
Ja kiedyś pracowałem w ogóle w takiej innej firmie, która się zajmowała Tyflo sprzętem,
tylko że oni już w pewnym momencie poszli w innym kierunku.
To był nijaki Emtron, nie wiem czy to coś…
Z Emtronu się potem poniekąd ECE powstało, tak można też powiedzieć, w pewnym sensie.
No tak, bo to… Przepraszam. Nie jestem przyzwyczajony do radia i się wtrącam, przepraszam.
Nie, nie, nie szkodzi się, że tak jest. To takie trochę inne radio internetowe.
To też radio, ale troszkę takie inne.
Także ten Emtron, z Emtronu rzeczywiście tam rozeszły się drogi.
Tam stamtąd pan Łukaszewicz zaczął swoją firmę i tam część z zespołu tam poszła.
To się działo w momencie, kiedy ja tam przychodziłem.
No i tutaj z kolegą, który w sumie prowadził całą tą część odpowiedzialną za rehabilitację
w momencie, kiedy ta firma zaczęła bardziej koncentrować się na innych tematach,
no to my żeśmy zdecydowali, że szkoda to tak zostawiać,
że warto by było to jakoś spożytkować.
I to jest pierwsze SightCity, na które żeśmy pojechali już jako lumen.
Podeszliśmy do tego stoiska Papenmeier i tak jadąc,
jeszcze w ogóle nie wiedząc, co to jest biznes,
Rozmawiałem z tym panem, ale był bardzo ciepły, bardzo mile go wspominam,
bo już niestety nie ma go wśród nas, ale tak bardzo zachęcał nas,
że w ogóle dużo nam pomógł, rozpoczynając tę firmę.
Tak powiedział, jeżeli byście chcieli sprzęt brajlowski, to dajcie znać,
to zapraszam. Także ja byłem w szoku i potem jeszcze porozmawiałem z nim.
No wiesz, ale tutaj chciałbym porozmawiać z tą firmą, ale kurczę, ja nie wiem.
A oni, to jest jakiś Francuz.
Michał, chodź ze mną, ja tutaj…
A ten był poliglota, po prostu znał każdy język, także podszedł.
Bla, bla, bla, po francusku.
I to jest Michael.
No, idź chłopcze, działaj.
Także, no tak.
Tyto otworzył nam sporo drzwi.
Bardzo, bardzo miło go wspominam.
Jak zwykle, zdaje się, chyba schodzę na inny temat, ale…
Natomiast tak, no stąd się wziął…
Wziął pomysł Papenmeiera, no i Papenmeier w ogóle, jeżeli chodzi o samą firmę,
monitory u nich, no to oni byli takim protoplastą.
Oni już w 1971 roku wypuścili pierwsze urządzenie brajlowskie,
także to w sumie od nich się zaczęło.
Tak, to był ten chyba taki legendarny brajlek z pamięcią,
że to się do samej pamięci urządzenia pisało, ileś tam kilobajtów było,
nawet dyskietek nie było czy coś takiego.
Ja to widziałem w zeszłym roku na SightCity i oni mieli taką wystawę
i tak dla zabawy wystawili ileś tych urządzeń z poprzednich generacji.
No to to było… nie daj Boże to na nogę upuścić, to masakra po prostu.
Ale tak, kolosalne urządzenie po prostu.
Prawdopodobnie w tamtych czasach to było ojejku, ale małe, kompaktowe.
No tak, i to miało klawiaturę brajlowską, na tym się pisało,
Czyli taka maszyna do pisania, tylko wersja współczesna,
maszyna do pisania na tamte czasy.
Tak. Potem to się zaczęło podłączać do komputera
na najróżniejsze, śmieszne sposoby.
Była nawet z tego, co wiem, a mało wiem,
była możliwość, że to się jakoś podłączało
przez kartę graficzną w ogóle do komputera.
Ja to widziałem u siostry Hieronimy w Laskach,
Takie urządzenie, na którym ona pracowała od 20 lat
i śmiała się, że no ja jej raczej urządzenia nie sprzedam,
bo to urządzenie posłuży jej jeszcze długo.
Także takie ciekawe rozwiązanie przez port karty graficznej.
No tak, a wracając może jeszcze nie do współczesności,
ale trochę kontynuując temat już tych urządzeń nieco bardziej
współczesnych, czyli te początki, kiedy zacząłeś je sprzedawać
i w ogóle dystrybuować to. Czym w ogóle się charakteryzuje ta seria Braillex?
Jak to, z czego ten Papenmeier słynie?
Tak, to znaczy oni zawsze stawiali na to, bardzo, bardzo zależało im na,
jeżeli chodzi o ergonomię, także oni mają taki, coś co się nazywa
Easy Access Bar, EAB w skrócie. I to jest taki, taka listwa, która jest na,
jeżeli weźmiemy, jeżeli położymy sobie dłonie na klawiaturze QWERTY
i palce nam spoczywają na F i na J,
to kciuki nam lądują troszeczkę dalej za spacją,
tak jakby dotykały tej przedniej krawędzi klawiatury.
Nie wiem, czy jesteście ze mną, gdzie moje myśli biegną.
I w tym miejscu, gdzie mamy te kciuki,
tam pojawia się taka listwa na długości całego monitora.
I zamysł jest taki, że to jest szczególnie przydatne
na większych monitorach, gdzie mamy 60 albo 80 komórek,
że jeżeli jesteśmy na tej 60. komórce i czytamy coś w tamtym miejscu,
to cały czas pod kciukiem mamy tą listwę nawigacyjną,
którą można przesunąć w lewo, w prawo, w górę, w dół.
A na początku to nawet było raz w górę albo dwa razy w górę
i w każdym kierunku dwa razy.
Właśnie ja takiego Papenmeiera jeszcze widziałem, z podwójną listwą, pierwszy raz.
I tu to był tak jakby, jakby to wytłumaczyć w bardzo dużym uproszczeniu,
to powodowało, że za pomocą tych kciuków można było to okienko brajlowskie
tak jakby, takie okienko brajlowskie przesuwać po dokumencie tekstowym
w lewo, w prawo, góra, dół. Potem to miało też kilka dodatkowych opcji,
A w połączeniu z JAWS-em, o czym myślę, że Patryk będzie mógł sporo opowiedzieć,
to ma całkiem fajne funkcje, bo są trzy tryby tej listwy.
Ona może służyć jako taki… jest tryb czytania dokumentów,
gdzie właśnie tak przesuwamy tę listwę, jeździmy sobie podwójne w dół,
to jest chyba nawet page down, tak że można skakać ładnie po tym dokumencie,
naprawdę płynnie się poruszać, szybko.
Natomiast jeżeli się przyłączymy w tryb np. PC,
to tam pojawiają się ciekawe skróty klawiszowe
pod tą listwą, czyli to może być jakiś tabulator czy
Escape czy coś i to nam pomaga w nawigowaniu po komputerze.
Tych trybów tam w JAWS-ie jest razem trzy,
natomiast to nas później jeszcze…
dojdziemy do tego, co my żeśmy zrobili pod NVDA,
No i tak, i w sumie można powiedzieć, że ten Access Bar to jest
taka najistotniejsza innowacja i taka rzecz, którą się te urządzenia
odznaczają, bo oczywiście teraz HumanWare opatentował wcześniej
i miał te, może nie wcześniej, ale ma te klawisze kciukowe,
a tutaj jest Focus, ma takie na skraju takie przyciski, nie pamiętam
jak one się nazywają, do nawigacji, a tu idea jest taka, że nie odrywamy
rąk i od klawiatury i od, przede wszystkim, tych pól brajlowskich,
ale mamy listwę, którą możemy właśnie nawigować zarówno w obrębie znaków
tego, co się na linijce nie zmieści, no ale też całego tekstu. I właściwie tak to
wygląda do dzisiaj, bo też prawda jest taka, że te urządzenia, one się jakoś
nie zmieniają szczególnie.
Listwa jest z takich wypukłych elementów też, takich…
Taka gumowa gąsienica jakby?
Ja powiem szczerze, moje pierwsze skojarzenie, jak zobaczyłem tę listwę w tej linijce, bo też mam Braillexa na testach,
że to ktoś z jakiejś dziecięcej zabawki wyjął.
A mnie się to nawet podoba.
Tak, mi też, ale taki ma właśnie taki zabawkowy design.
O matko, a co to jest? O co chodzi?
Natomiast do czego zmierzam?
Zmierzam do tego, że ja na przykład absolutnie nie traktuję tej listwy zbyt lekko,
bo ona wręcz prosi się o to, żeby sobie któryś z tych kciuków
zahaczyć prawie że o ten gumowy element gąsienicy
i w szczególności przy przewijaniu.
To jest po prostu ruch automatyczny kciuka.
Ja się śmieję, że dawno sobie tak małej motorki nie wyćwiczyłem,
jak pracując z Flemi dla kciuka, jak pracując z Papenmeierem,
Robi się automatyczny odruch w pewnym momencie.
Ale rozumiem, że polubiłeś. Potem będziemy szczegółowo to omawiać.
Zdecydowanie polubiłem.
Zdecydowanie.
Czasami się muszę przesiąść na Braillianta czy na jakieś mniejsze urządzenie
i odruch szukania… Aha, dobra, tu jest plastik.
Pamięć mięśniowa silniejsza od człowieka.
Tak, ale to chyba przy każdym urządzeniu, jak dużo czegoś używa, to potem brakuje czegoś tam.
No tak, a co mówią, bo to teraz pytanie do Michała Kijewskiego,
co mówią ludzie, kiedy przychodzą ludzie i na targi i tak po prostu te modele oglądać,
albo ludzie, którzy też mają do czynienia z innymi linikami brajlowskimi,
to tak przez te lata ogólnie doceniają to?
Nie mówię czy kupują czy nie, ale doceniają ten Access Bar, czy raczej to nie robi na ludziach wrażenia?
Chyba bym zaczął od tego, że w ogóle na dzień dobry na demonstrowanie urządzeń brajlowskich na targach,
czy w ogóle tak, rozwiązań brajlowskich jest dosyć trudne, bo tam gdzie urządzenia, jakieś powiększalniki, takie rzeczy,
to są rzeczy, targi są głośne zazwyczaj, tam trzeba krzyczeć.
Michale, ty kiedyś robiłeś wywiad ze mną, jak byliśmy w Bibliotece Narodowej.
Tam właśnie było urządzenie brajlowskie. Robiłeś ze mną wywiad,
to ja wrzeszczałem i to był już trzeci dzień i już tak po prostu brzmiałem,
jak rozmawiałem z tobą. Ale zmierzam do tego, że jakiś powiększalnik,
to klient podchodzi, dotknie, aha, rozumiem.
Natomiast przy urządzeniu brajlowskim to wymaga pewnego skupienia,
żeby to dokładnie wytłumaczyć i zazwyczaj ten czas,
który można poświęcić jednemu klientowi, jest jednak dosyć krótki.
Ale ta listwa jednak ma coś takiego, że to jest w miarę proste do wytłumaczenia,
intuicyjne, to do ludzi jakoś przemawia ten…
Ja zawsze czasami używam takiego zwrotu, że to jest takie trochę,
jakby to nie zabrzmiało, okno czołgisty, w tym sensie, że w czołgu zazwyczaj
Kiedyś jak widziałem, pamiętam, czterech pancernych i psa,
no to tam był zawsze takie okienko, to był taki drobny pasek,
przez który ten kierowca widział świat.
I to jest coś… w każdym razie, niezdarnie próbuję powiedzieć,
że ludzie łapią to relatywnie szybko, rozumieją o co chodzi,
że ta listwa przesuwa i dzięki temu widzimy ekran.
Ja może nie będę pytał o takie szczegóły do końca handlowe, ile, czego, jak, kto, w jakim roku,
ale czy można powiedzieć, ile mniej więcej w Polsce w ogóle jest użytkowników tych linijek?
To Papenmeier zdecydowanie jest taki niszowy spośród tego typu urządzeń. To są małe ilości.
Swojego czasu sprzedaliśmy też trochę to lasek, także stąd ludzie wiedzą o tych urządzeniach.
Także no tak, ale trudno mi będzie to ocenić dokładnie.
Bo chyba raczej to jest tak, że no niestety pewnie dla dystrybutora,
no z polskiej perspektywy to jest tak, że no te linijki jak na polskie warunki
i też warunki dofinansowania, one są drogie.
Chyba mi się wydaje, że Papenmeier ma taką ideę tego rynku,
pewnie to zaraz rozszerzysz, potwierdzisz.
Bardziej oni są nakierowani jednak na ten rynek instytucjonalny.
I oni, te linijki, one są stabilne, ale im nie bardzo zależy,
nie muszą może inaczej, może nie muszą się ścigać z innymi,
jakoś bardzo tych urządzeń rozwijać, bo ci, którzy już je mają,
Być może właśnie całe lata je doceniają i nie potrzebują czegoś innego.
Powiem tak, to jest swego czasu, jak myśmy jeszcze w pierwszej dekadzie Lumenu,
dofinansowania też wyglądały inaczej.
Dofinansowanie na sprzęt brajlowski było wyższe.
To było właśnie te okolice, tych 20 tysięcy,
gdzie te linijki się mieściły ładnie i to wyglądało zupełnie inaczej wtedy.
Natomiast w pewnym momencie, to będą te czasy tego kryzysu 2008,
do Polski troszeczkę później to przychodzi,
ale jest taki moment takiego zaciskania pasa
i na ten sprzęt brajlowski, tam w ogóle przerwa była przez jakiś czas,
ale w każdym razie dali taką niższą kwotę na sprzęt brajlowski.
Jakby okazało się, że to się da.
Konkretnie 12 tysięcy.
No i tak, fajnie dla Focusów, fajnie dla HIMS-a, który jest w stanie zejść do tej ceny.
Natomiast jak ja rozmawiałem z Niemcami, co się dzieje, to oni mówili,
no ale to jest nasza cena, niemiecka cena i jest jak jest.
Tak samo jest z HelpTechem niemieckim i z urządzeniami i tymi handytechami i tymi przystolnymi.
Natomiast u nich Papenmeier też ma troszeczkę inne podejście do tego,
że to nie jest do końca takie właśnie to, jak wspomniałeś,
że nie do końca takie urządzenie dla… słowa mi brakuje,
ale dla konsumenta co bardziej oni mają taką politykę,
że oni robią gotowe stanowisko pod dokładne oprogramowanie.
Papenmeier jest takim zwornikiem między potencjalnym pracodawcą
a osobą niewidomą, która szuka pracy.
I oni w pewnym momencie mają tę bazę tych różnych zdjęć.
Pani Katrin dobrze rokuje na księgową w firmie Deutsche Bank.
I wtedy oni biorą to oprogramowanie, dane oprogramowanie, które w Deutsche Bank funkcjonuje,
piszą pod to skrypt, tak jak w NVDA teraz się…
A to to w ogóle bym rozwijał, bo tak jak Michał dziwi się,
fascynuje mnie fakt, że nie będąc programistą w końcu mogę
trochę jak z klocków Lego budować oprogramowanie i robić sobie
pewne rzeczy na komputerze. Automatyzacja, która jest genialna, później.
W każdym razie, czyli oni robią coś takiego, że wiedząc, jakie tam jest oprogramowanie,
mając tą osobę niewidomą, robią to stanowisko pracy.
Pani Katrin jest przeszkolona do tych standardów, które działają w tym Deutsche Bank, powiedzmy.
I w pewnym momencie mówią, no szanowny Deutsche Bank, to tutaj mamy przygotowanego pracownika,
który jest wartościowy, przeszkolony, a wy macie, możecie się pochwalić,
że jesteście społecznie odpowiedzialni, zatrudniacie osobę niewidomą, wszyscy zachwyceni i wszystko jest finansowane przez niemieckie ubezpieczenie.
A że jeszcze Niemcy mają dostęp do natywnie produkowanej w Niemczech technologii, czyli do SAPA.
Im się bardziej opłaca zrobić pięć kompletnych stanowisk dla superprofesjonalistów niż pięćdziesiąt mniejszych stanowisk dla mniejszych przedsiębiorców.
Kogoś na tym stanowisku i takie stanowisko mogą utrzymywać właściwie całe życie
i na tym funkcjonować. A czy Papenmeier to są…
Właściwie jak się mówi? Papenmeier? Papenmeier?
Papenmeier, tak się mówi?
Meier.
Papenmeier, źle mówię.
Przepraszam, to muszę Hans Wernera teraz małpować.
Papenmeier.
Papenmeier.
Oni głównie właściwie w tych krajach niemieckojęzycznych,
Niemcy, Austria, Europa Zachodnia, gdzie oni są popularni?
Patryk, może ty coś wiesz, jak to wygląda?
W ogóle same Niemcy i Austria tylko.
Nawet nie Francja, nawet nie…
Kraje niemieckojęzyczne po prostu.
No tak myślałem.
Wiem, że też w Holandii to funkcjonuje.
Kilka razy widziałem…
No tak jak myślałem, ta stara,
bogata niegdyś Europa Zachodnia.
Na jakimś forum
tych
tyflogiełda, czy coś takiego.
Nie wiem, czy powiem.
Ale tak, tam widziałem jakieś z drugiej ręki, z tego co rozumiem, właśnie z Norwegii.
Także to tam gdzieś też funkcjonuje, ale wydaje mi się, że takie rynki jak Stany Zjednoczone,
to już nie wiem na ile ludzie nawet wiedzą o tych urządzeniach.
One są w ogóle niezdobyte. Z tego co rozumiem Freedom, żeby była DLL-ka w JAWS-ie,
to tam Papenmeier musiał się z nimi ugadywać, a nie na odwrót.
No tak, no tak to jest z tymi mniejszymi, z tymi jednak mniejszymi, mniejszymi firmami.
No dobrze, a w obecnej ofercie jakie urządzenia można, jakimi urządzeniami się można zainteresować?
Jak to teraz wygląda?
No tak, no to mamy w tej chwili dwie wersje czegoś, co się nazywa Live,
czyli to jest Live 40-znakowa linijka z taką klawiaturą Perkins
I to też występuje w wersji Live 20, z uwagi na ilość komórek.
No i potem jest jeszcze 40-znakowa po prostu linijka.
Jest też 60-znakowa linijka, no i 80-znakowa.
W tych krajach, w tych stanowiskach, które Papenmeier robi,
no to zazwyczaj oni automatycznie po prostu dają 80-tkę.
Natomiast jeżeli ktoś szuka czegoś większego niż 40 znaków…
Z jednej strony ta cena jest zauważalna w momencie,
kiedy mówimy właśnie o 40-znakowych urządzeniach.
To jest takie trochę… ta troszeczkę za daleko jest.
Natomiast jak chcemy coś większego, to nagle się okazuje,
że jak byśmy chcieli 60-tkę, to w ogóle nie idzie znaleźć
u konkurencji, a jeżeli spojrzymy na osiemdziesiątkę, to się nagle okazuje,
że ten Papenmeier wcale on taki drogi nie jest, bo w porównaniu z…
No tak, wystarczy chyba, żeby już nie mówić o dokładnych nazwach,
ale jeżeli spojrzymy, co jest oferowane na rynku, to się nagle okazuje,
45 tysięcy versus te 39 tysięcy, które kosztuje Papenmeier.
Mamy trzyletnią gwarancję.
Tak jak mówię, siostra Hieronima dostała urządzenie,
które nie wiem ile czasu pracowało gdzieś na zachodzie u kogoś
i ona dostała już mocno wysłużone urządzenie,
na którym pracowała. Nie można go było po prostu wykończyć.
A druga seria to jest seria, bo to jedna jest ta seria Live,
a druga to jest seria LC, takich nieco bardziej płaskich
i współczesnych urządzeń, ale jeszcze bardziej komputerowych,
bo one nawet klawiatury brajlowskiej nie mają.
Tak, to może źle się wyraziłem.
Czyli Live to jest coś, co ma klawiaturę Perkins,
a potem pozostałe urządzenia to jest po prostu taka linijka
w miarę kompaktowa, ale…
Tak, zrobione obudowa jest, zresztą we wszystkich urządzeniach, ta obudowa jest wycinana z jednego kawałka aluminium, dlatego to można, no może bym tym nie rzucał, ale jest dosyć solidne urządzenie.
którą mam tu na testach, dzięki Twojej uprzejmości.
I tak powiem szczerze, jak dotykam tej linijki,
no to, jak dla mnie, ona bardziej przypomina
obudowę taką plastikową niż aluminiową.
Góra jest z plastiku, faktycznie.
No właśnie.
Spód jest metalowy.
Spód mi się wydaje, że też nie.
To jest jakby jedna… to jest jedna bryła.
To jest plastik, ale może się mylę,
więc popraw mnie, jeżeli się mylę.
Ja pamiętam rozmowę, że to jest wycinane z bloku aluminium,
ale możliwe, że rzeczywiście ja mówiąc to, mam na myśli jednak te wersje bez klawiatury.
Natomiast jeżeli to jest plastik, to on, kurczę, to jest dosyć solidne.
To jest taki gładki plastik, przynajmniej jak dla mnie.
Aluminium wydaje mi się, że powinno być jednak nieco bardziej chłodne w dotyku.
Tak, bo ja mam porównanie i mam klawiaturę obok siebie, która jest wykonana rzeczywiście z aluminium.
I to jest jednak trochę inne wrażenie.
Jest jeszcze inna możliwość. Ja pamiętam w Rzeczonych Laskach wersję Papenmeiera naprawdę metalową.
Natomiast tu i ja, który też się gdzieś tam wrażeniami będę dzielił, i Michał,
Mimo, że jeden ma celowo wersję z klawiaturą, a drugi ma wersję…
Właśnie, Patryk, zapytam od razu. Ty masz, co ty masz?
Osiemdziesiątkę?
Osiemdziesiątkę, osiemdziesiątkę.
Ale live? Czy tą nowszą?
EL, bez niczego.
A, czyli tą LC?
Właśnie, bo ja cały czas…
Czy tą LC?
Ja czasami mam problem, żeby się wysłowić.
Czyli wersja 20 i wersja 40 występuje…
To są live’y i tam jest klawiatura.
Natomiast potem jest seria już, że tak powiem, po prostu EL.
Jest równoległa czterdziestka bez klawiatury, sześćdziesiątka i osiemdziesiątka.
I tam są też te podwójne kursory…
Pojedyncze.
No to?
Podwójne kursory to są w ogóle… a nie, tak, dwa rzędy kursor routingów.
Tak, tak, tak.
O to mi chodzi.
Pojedyncza jest listwa.
Podwójne listwy już w ogóle nie ma. Kiedyś była. Historycznie.
W live’ach jest pojedynczy rządek routingów, a w tym co Patryk ma, czyli te bez klawiatury, są dwa rządki routingów.
I to jest coś takiego, czego nigdzie nie ma, bo kiedyś to miała Alva Satellite właśnie, taki duży monitor, który zresztą Patryk, o ile pamiętam, ty miałeś, nie, kiedyś Alvę Satellite?
Niezastąpiona Alva 544, ja ją jeszcze mam, tylko już nawet czyszczenie izopropylem nie powoduje, że się punkty wyciągają. Ona już tak zapracowała na emeryturę.
No nie, wymiana to się pewnie już nie da na jakieś moduły.
Ciekawa sprawa, Spontinous, ale to na inny temat.
Rocznik produkcji 2007.
O, to ostatni, bo wtedy już ta 640 głupia wchodziła.
Z tą głupią, nieintuicyjną klawiaturą dziwną.
Nawet dosyć funkcjonalna i z głośniczkiem.
Ale klawiatura miała straszną.
Ale ta klawiatura była dziwna.
Dziwna, to było nienormalne coś, na razem mówiąc.
Czyli mamy, to już wiemy, że mamy te dwa rodzaje urządzeń.
Będziemy o różnicach funkcjonalnych mówić.
A teraz ta ciekawa sprawa, co nowego Papenmeier szykuje
i co pojawiło się w NVDA,
jeżeli chodzi o nowe możliwości współpracy z linijką.
Mam na myśli to, o czym będziesz chciał opowiadać.
Tu się zadam do Michała Kijewskiego.
Tak, teraz wchodzi następca tego live’a,
Czyli to się nazywa flow i on jest troszeczkę bardziej ergonomiczny.
Będzie miał USB-C.
Zmiany są nadal takie subtelne.
Oni mają coś, co uważają, że jest sprawdzone,
że to jest dobre stanowisko pracy i mają coś, po co psuć to, co działa.
Natomiast chyba zanim ja rozwinę swoje jakieś…
zacznę gadać o tym, co stworzyliśmy pod NVDA,
to może byśmy zapytali Patryka, żeby opowiedział nam troszeczkę,
jak to pod JAWS-em działa. Bo to, co myśmy stworzyli,
to było jakieś… miało być tak troszeczkę na wzór tego,
No na razie wyszedł z tego krok w dobrą stronę. Taki sus, ale jednak w dobrą stronę, faktycznie.
W JAWS-ie mamy telefon chyba.
Tak, ale to kontynuuj Patryk.
Dobrze. JAWS zasadniczo jako program dosyć zaawansowany, z dosyć sporym długiem technologicznym, ale i ze sporymi możliwościami.
JAWS to taki trochę Papenmeier, to znaczy w takim sensie, że nie chcą, nie muszą, nie mogą.
To, co dobre, mają dobre. Nie idą za wszystkimi trendami, za którymi teoretycznie mogliby iść na dobre i na złe.
Bardzo dużo z możliwości Papenmeiera przy użyciu screenreadera JAWS wynika tak naprawdę z samych zaawansowanych opcji JAWS.
Tak po prostu. Więc jest też osiągalna na dużej liczbie innych monitorów.
B. Z tego, jak można sterować, jak można korzystać z dobrodziejstwa tej listwy nawigacyjnej
i przycisków zawartych na samym monitorze Papenmeiera.
Więc postaram się króciutko powiedzieć o oczywistościach, które wynikają po prostu z samego tego, że to jest JAWS.
I z samego tego, że na przykład linijka 80-znakowa ma znaków 80,
co już tutaj daje przewagę technologiczną.
Zawsze mówiłem gdzieś tam w wolnym takim…
w wolnej rozmowie o na przykład funkcji Split Braille,
czyli naciskam sobie kombinację klawiszy,
Braille jest mi dzielony pomiędzy na przykład Document Worda
a jakąś tam aplikację, choćby Chrome’a, mniej więcej na pół.
Czyli mam 36 znaków po jednej stronie, 36 znaków po drugiej stronie,
Spacje i dwie kreseczki pionowe na przedział tych dwóch okienek.
No i co najważniejsze, kursoroutingi, zarówno prawy przycisk myszy,
czyli górny rządek, jak i dolny rządek, czyli kursorouting, czyli klikanie,
działają wtedy odpowiednio dla tej strony, po której zostały wciśnięte.
Więc jaki problem? Zrobić sobie na przykład sytuację.
Telefon. Ustawić kursorouting na pierwszym znaku.
Tu trzeba malutki skrypt dopisać sobie w JAWS-ie, przyznam, żeby to fajnie działało.
Dociskam prawy kursor routing na ostatnim znaku numeru lub na spacji koło tego numeru.
Puszczam te znaki, naciskam CTRL-C.
Kursor routing w dowolnym miejscu okna Split Braille, żeby się przedostać z powrotem do Worda i wklej.
Mówimy o tego typu produktywności.
Mówisz mi, że kopiujesz z telefonu i wklejasz do Worda?
Mówię, że kopiuję, na przykład jestem na stronie, kontakt do nas, TL dwukropek, 61, naciskam na szóstce lewy kursorouting, 6 1, 1 2 3, 4 5, 6 7, nad 7 nad spacją drugi kursorouting, kontrol C, klik kursoroutingiem po prawej stronie linijki na przykład worda, kontrol V.
Tak, to nadal jest potężne, że można po prostu z jednego okienka przeskoczyć do drugiego i no tak, to…
Ja już nie wspomnę, że 80 znaków daje pole do manewru.
Mianowicie możemy sobie w końcu powiedzieć,
ale ja chcę tekst okna dialogowego
w bardzo odsłojętej wersji, co tam jest w tym tekście,
a na przykład daną, że OK przycisk
strukturalnie przenieść na zupełnie prawą stronę monitora.
Czyli maksymalizuj mi wszystko to, co po lewej,
bo normalnie jest tak, że monitor pokazuje
fokusem jakby to, gdzie jesteśmy, tak?
Pokazuje coś tam, jakiś kawałek przed,
żebyśmy mieli taki kontekst okna dialogowego.
Zawsze się można cofnąć w lewo,
przewinąć sobie ten tekst, ale normalnie lądujemy z ok, przycisk mniej więcej na środku, czy tam lekko po prawej stronie w kontekście.
No ale jaki problem? Zmusić JAWS-a do pracy, ale ok, przycisk ma być na… a w zasadzie to może być ok, może być przycisk, może być ok, przycisk, albo tylko przycisk, albo przycisk ok,
bo te rzeczy w JAWS-ie są zamienialne. Mieć tylko po prawej stronie, a cały tekst okna dialogowego mieć wymaksowany, jeżeli pracujemy bez mowy.
To, że ja pracuję głównie z linijką jako trzecią ręką,
czyli głównie z mową i asystuję linijką na przykład…
Właśnie, kolejna funkcja zaraz.
To jest jakby jedna rzecz, no ale kto powiedział,
że zawsze będziemy pracować z mową i linijką?
Czasami potrzeba pracować bez mowy.
Względnie nauczyliśmy się pracować bez mowy.
Z notatnikiem chcemy sobie w ten sam sposób
nasz warsztat zaadaptować do komputera i środowiska domowego.
Ale tu mi przechodzi trzecia rzecz jeszcze do głowy.
Mianowicie, skoro pracujemy na przykład z mową już, to argument, który wiecznie,
wiecznie po prostu przytaczam, i na razie w NVDA jest postęp, ale to idzie w tempie
bardzo wolnym. Dlaczego muszę widzieć to, co mi podpowiada mowa?
Jeżeli na przykład jestem sobie w systemie radiowym, który to systemów by nie był.
No to ja zdecydowanie wolę słyszeć np. w syntezie tytuł, wykonawcę, rok i powiedzmy jeszcze jakieś, nie wiem, dodatkowe informacje, a na linijce, szczególnie osiemdziesięcioznakowej, na lewej stronie jakąś notatkę, którą sobie przygotowałem, nawet hasłowo wspomnieć o w związku z tym i tym człowiekiem, bo nie wiem, chcę powiedzieć o tym, jak burzliwy związek był jednej piosenkarki, której teraz utwór zagram, z jakimś tam jej partnerem.
Mogę sobie hasłową notatkę zrobić, żeby ona nie była za długa, bo ją i tak czytam brajlem,
a równolegle prawa ręka jest na przykład ciągle na dwucyfrowej, a z czasem jednocyfrowej liczbie,
czyli ile mi jeszcze zostało do wejścia.
No i de facto tak naprawdę to jedyne oprogramowanie, jakie na coś takiego pozwala w przypadku JAWS-a,
no to StationPlaylist ze skryptami oczywiście, bo bez skryptów to…
Tak, bo też ze skryptami, już to sobie w końcu zrobiłem po czasie te, bo mi też było potrzebne.
Ja mówię o tym, co jest publicznie dostępne, tak?
Tak, publicznie, publicznie StationPlaylist.
No ale to naprawdę wystarczy, to jest dobry soft do uczenia się robienia radia I.
To też pokazuje, jak olbrzymim, jak potężnym narzędziem jest JAWS,
co bardzo często ludzie…
Umyka.
Dla przeciętnego użytkownika, który dzwoni do nas i mówi
proszę, to co pan by mi poradził? Czy NVDA, czy JAWS?
Jeżeli jesteśmy na tym etapie, to ja po prostu nie mam czelności powiedzieć
o tak, niech pan kupi JAWS-a, to będzie świetnie.
Ja mam trudność, żeby nawet wytłumaczyć tej osobie, co ten JAWS potrafi.
JAWS tak naprawdę jest potrzebny tym osobom, które wiedzą, że go potrzebują.
Ewentualnie w środowiskach korporacyjnych.
Bo jeżeli nie wiesz, czy potrzebujesz JAWS-a, to znaczy, że nie potrzebujesz.
Że go nie potrzebujesz najprawdopodobniej, po prostu.
W pewnym sensie można by powiedzieć, że JAWS się sam sprzedaje.
Ewentualnie ten JAWS można jeszcze mieć sens, jak ktoś by wiedział,
że na pewno zawodowo albo szkolnie będzie bardzo dużo,
chociaż nie wiem czy jeszcze, bardzo dużo korzystał z ofisa.
To jeszcze ten JAWS ma przewagi, chyba.
Myślę, że ma cały czas.
Ale nie korzystał na zasadzie, że tam napisze coś tam w Wordzie,
Bo to w NVDA spokojnie też można.
Ale kiedy rzeczywiście będzie chciał ktoś dużo pisać w tym Wordzie i Excelu,
tak produkcyjnie, to być może warto rzeczywiście tego JAWS-a…
To wszystko się, Michał, da nawet bez JAWS-a.
Ale ja na przykład widzę, ile czasu tracę,
pisząc jakiś prosty artykuł naukowy, prostą pracę zaliczeniową,
ale która już musi spełniać pewne standardy z jakimiś przypisami.
Szczególnie, że o ile na jednych studiach nie miałem z tym problemu,
bo tam była konwencja Harvarda,
Więc po prostu piszę odpowiednio w amerykańskim stylu, pamiętam o tym, linkuję to tylko jako przypis.
O tyle na przykład moja obecna, no nie alma mater zdecydowanie, ale mój obecny uniwersytet
bardzo sobie ceni przypisy polskie, staroświeckie, na dole strony. Te takie, które mnie samego doprowadzają do białej gorączki szału.
I ja już zdecydowanie szybciej maszynowo robimy się z JAWS-em.
Ale tak, to się trochę nie dziwię, bo tam się łatwiej skacze i masz…
Skacze, zaznacza te różne miejsca, ale też łatwiej nawigować po tych opcjach.
Na przykład, nie ukrywam, ja jestem doświadczonym dosyć użytkownikiem komputera,
a mi po prostu dużo łatwiej z wirtualną wstążką. Nie, to nie jest reklama JAWS-a.
Na razie nikt się nie odważył w NVDA takiego czegoś zrobić. Więc znowu,
żeby też, bo zaraz usłyszymy głosy, że no, NVDA wszystko może,
jak się umie programować, a teraz jest AI. Tak, i ja po niekonieczności
troszkę zmierzam. Jak zrobią, to będziemy mówić.
Tak, natomiast na chwilę obecną…
Ale to jest też druga strona medalu.
Ostatnie słowo, bo wiem, że nie o tym audycja.
Ja np. m.in. dlatego nie używam JAWS-a,
bo nie znalazłem dla siebie dobrej syntezy.
I to też jest problem taki, że np. JAWS ma SAPI 5.
Nie każdy z różnych powodów ma dobrą syntezę.
Dobrą w rozumieniu takim, że ktoś ją po prostu rozumie.
No ale to już są bardzo osobiste niuanse.
SAPI 5 przede wszystkim jest dosyć wolny.
No to wiem.
Powiedziałbym, że wydaje mi się, że idziemy do step na tego,
że Papenmeier staje się przydatny właśnie w momencie,
kiedy potrzebujemy takiego, zaczynamy już takie rzeczy wyprawiać,
że potrzebujemy właśnie…
Czegoś więcej.
30 znaków, czy 20 czy ile, to jest fajne.
Jak mamy jakiś notatnik, gdzie możemy sobie jakiś DAISY Player…
Takie rozwiązania są fajne i mają swoje plusy.
Natomiast ten 80- czy 60-znakowy wyświetlacz
robi się bardzo przydatny w momencie,
kiedy zaczynamy właśnie robić takie zaawansowane rzeczy,
o których mówi Patryk.
I to jest wygodne i bardzo fajnie przyspiesza pracę.
Mając tą listwę nawigacyjną pod palcami, możemy naprawdę fajnie sobie…
Listwę, o której zasadniczej cesze nie powiedziałem jeszcze względem głównie JAWS-a
i troszeczkę tego, co robimy w NVDA w tym momencie.
Mianowicie ta listwa ma już predefiniowanych kilka trybów pracy.
O ile domyślnie możemy tam sobie używać strzałek,
w zasadzie prawo-lewo to jest przewijanie ekranu,
a góra-dół to jest poprzednia następna linia,
co jest nastawione na pracę stricte z tekstem.
I bardzo dobrze, że to jest domyślny tryb.
O tyle klawiszem funkcyjnym możemy zmienić pomiędzy atrybutami
i nagle widzimy NNNNNN na linijce albo NNNIII NNNNNN, tyle.
I co to znaczy? Przepraszam, to NN…
N czyli non.
A jak masz dużo III, to oznacza tyle, ile znaków ma dany wyraz,
że jest italik, że jest…
Kursywa.
Kursywa, tak, tak.
Okej.
Jeżeli ktoś tego potrzebuje,
Nie wiem, kodujemy, coś tam sprawdzamy, czy podkreśliło, czy nie.
Tam jest tych atrybutów ileś, możemy na przykład taki tryb sobie wybrać.
I zmienia pomiędzy listwa, działa tak samo, a klawisze funkcyjne zmieniają coś,
a jeszcze tryb braille’a się zmienił nam na pokazywanie farmazonów,
czyli tylko znaczka atrybutu dla danej komórki.
No i to można jeszcze, one tam, no przynajmniej tak było w Window-Eyes,
jak Papenmeier zrobił ten skryp, że ta listwa miała takie,
Tabulator było w lewo,
tudzież Shift Tabulator to była listwa w lewo,
Tabulator to listwa w prawo,
do góry to był Escape czy Backspace,
a w dół to jest Enter.
Sam z siebie JAWS to ma, oczywiście, że ma,
tylko trzeba mu trochę pomóc,
żeby to na pewno było takie wygodne jak…
Te domyślne przypisania są takie tam różne,
ale jaki problem zmapować sobie w menedżerze klawiatury,
czy tylko tam w menedżerze klawiatury JAWS-a,
to możemy mapować niemal wszystko.
Możemy to zdarzeniować, to jest najważniejsze.
Na przykład, jeżeli pole edycji, to samo się włącza tryb ten linijkowy.
Jeżeli każda inna kontrolka, tab, shift tab nawiguje, a nie wiem,
Guadu robi coś.
I wtedy mamy, czytamy, mamy palce cały czas na wyświetlaczu,
czytamy w brajlu, natomiast kciukami możemy całkiem sporo wyrazić
skrótów klawiszowych, które…
Tak, jedyną wadą jest to, że właśnie nie wszystkie z tych skrótów
Są jakby nawet w JAWS-ie tak z pudełka i czasami trzeba sobie po prostu zadbać o warsztat, jak dużo rzeczy niestety w JAWS-ie.
Kilka rzeczy jest, atrybuty są, podstawowa nawigacja jest, na TAB i na SHIFT TAB i coś tam jeszcze zamienisz.
A jeżeli chcesz czegoś więcej, jeżeli chcesz na przykład używać linijki, znaczy listwy z przytrzymanym funkcyjnym klawiszem, no to już trzeba sobie poprzypisywać.
Powiedziałbym, że to troszeczkę sprowadza nas w kierunku tego NVDA i ja mając…
Jak to powiedzieć? Ten cały panel administratora, jeżeli chodzi o naszą stronę internetową,
jest wybitny i po prostu nie rozumieją ludzie, co to jest dostępność stron.
Tam jest mnóstwo rzeczy, niekończące się po prostu linki.
To kiedyś było chyba na Onecie tak było, że jak się ładowała strona,
to po prostu link, grafika, link, grafika, link, grafika, link.
Po prostu można było dostać w padaczki, jak się słuchało tego grafika, linki.
On tak 200 razy powtarzał i nie wiadomo było, co to jest.
Natomiast w tym naszym panelu może nie jest aż tak źle,
Ale jednak dobrać się do czegoś, to jest…
Nie ma takich… Mi brakuje takich punktów odniesienia,
że tu jest jakiś nagłówek, tam jest przycisk,
że tak jak na ścianie wspinaczkowej jestem w stanie złapać
jakiś tutaj punkt, żeby kliknąć dwa razy, przejść w to miejsce
i mam ten przycisk za blisko.
A tutaj muszę piętnaście razy…
No tak, to jest nieintuicyjne.
I mi ciągle brakowało jakoś,
że no kurczę bladę, przydałoby się, żeby na przykład do tego przycisku,
żebym mógł zrobić sobie jakiś… I zacząłem bawić się tym, AutoHotkey.
Więc w ogóle zanim AutoHotkey, to zacząłem używać coś,
to się nazywa Golden Cursor, i za pomocą osoby widzącej byłem w stanie po prostu
ustawić wskaźnik myszy w jakąś, w jakieś miejsce, przypisać te współrzędne.
I od tej pory miałem tak skrót klawiszowy, dzięki czemu mogłem kliknąć ten przy…
Dajmy na to przycisk zapis, czy co, to by nie było.
Tylko, że w pewnym momencie musiałem zmienić system i to wszystko wyleciało przez okno.
No i potem zacząłem się bawić czymś, co się nazywa AutoHotkey,
które już tam, nawet oprócz jednego kliknięcia,
umożliwia mi zrobienie całą sekwencji.
Czyli jeżeli jakaś czynność jest do wykonania na tej stronie,
która składa się z kilku elementów,
to ja mógłbym zrobić skrót klawiszowy i to spowoduje,
Poczeka pół sekundy, żeby kliknąć raz literę C, żeby przejść a potem T do tabelki
i dwa razy w prawo i tam jest ten przycisk, który ja chcę.
AutoHotkey to był mój pierwszy poważniejszy… i potem AutoIt jeszcze.
Parę lat później to było pierwsze moje poważniejsze zetknięcie z programowaniem.
Zaraz po skryptach do JAWS-a.
Robiąc to, bardzo szybko doszedłem do tego, że…
Powiem Ci, że między tymi wszystkimi skrótami NVDA,
a tym, co tam jeszcze przeglądarka,
to troszeczkę robi się mało miejsca na skróty klawiszowe.
Także tu był problem. Ja już nawet zacząłem rozważać,
kupić sobie jakieś pedały, żeby można było
jakieś A15 zdefiniować pod biurkiem.
No ale tak, już wariat jestem.
Natomiast zacząłem myśleć, kurczę, to by było niegłupie,
żeby można to było wyrażać taką właśnie listwą.
I w ten sposób można by całkiem sporo zrobić.
No i zacząłem iść właśnie w tym kierunku, żeby…
Biorąc troszeczkę też przykład z tego Golden Cursora,
tej wtyczki do NVDA, zrobiliśmy coś takiego,
co umożliwia i to nasze rozwiązanie rozumie,
na jakiej jesteśmy aktywnej aplikacji,
czy to jest Firefox, czy to jest Outlook, czy Thunderbird,
on rozpoznaje i przechodzi jakby w taki…
w odpowiedni tryb. I w tym odpowiednim trybie
ja jestem w stanie sobie skonfigurować konfigurację
dla tej listwy nawigacyjnej. No i co z tego?
No i to z tego, że na przykład mam pocztę…
Tutaj, nie wiem, lepszego przykładu nie mam, ale powiedzmy, że mam pocztę na Outlooku i mam pocztę w Gmailu i mam Thunderbearda, tak?
Może to jest słaby przykład, ale powiedzmy, że niech to będzie… ale dobra, trzymam się tego przykładu.
No i w każdym z tych programów, przycisk komenda wyśnij, to będzie coś innego, jakiś inny skrót.
Ale jakie fajne to by było, jakby można było do tego jednego ruchu listwy nawigacyjnej
z tych różnych wszystkich programów przypisać mu tę samą funkcję.
Czyli ten jeden ruch listwy, taki sam, w każdym programie oznacza to samo,
chociaż to jest jakiś zupełnie inny skrót klawiszowy.
I to może być też właśnie, no może jakieś podobne akcje w programach,
które są podobnych, ale może robią inne rzeczy,
ale te funkcje będą nam się kojarzyć.
I to jest takie fajne rozwiązanie na to,
żeby troszeczkę ułatwić sobie
spamiętywanie tych wszystkich skrótów.
I to jest co zrobiliśmy pod NVDA,
żeby wykorzystać tą listwę nawigacyjną w Papenmeierze.
Czyli rozumiem, że to jest jakby polski pomysł.
To nie jest jakby Papenmeier,
ale tylko to właśnie wy zrobiliście.
No tutaj muszę zrobić coś. Ja nie wiem, mam problem z jakoś chwaleniem się,
że co to ja mówię, ale to nawet nie tyle polski, co Lumenowy pomysł.
To znaczy, tak, ja się zachwycam, aczkolwiek to jest w porównaniu z tym,
co i czy twórzą o tych dodatkach, o których mówicie w Tyflo Podcaście,
to ten nasz dodatek to jest drobinka.
Ale mnie bardzo cieszy, bo to był nasz pierwszy krok w tym kierunku.
Jaki jest obecnie status tego dodatku? Czy on już jest w sklepie?
Będzie w sklepie? Czy on powędruje do Papenmeiera?
Sklep Giepple jeszcze nie jest.
Myślę, że to już jest bliżej niż dalej. To jest kwestia jakiegoś tygodnia.
Chodzi o to, że na stworzenie tego, żeśmy pozyskali tam jakieś środki
z Unii Europejskiej, żeby zatrudnić jakiegoś informatyka,
żeby to zaprogramował, bo to było…
Cały problem polega na tym, że jak się podchodzi do informatyka
i mówi się do niego o czymś, co on wie, jak zrobić,
to jest okej, to ja potrafię to wycenić, to ja wiem,
to to będzie tyle godzin, to będzie tyle godzin,
a jak teraz taki wariat do nich przychodził z takim urządzeniem,
Boże kochany, co to jest w ogóle? Ja nie rozumiem, o co oni do mnie rozmawiają.
I ja mu mówię, że ja chcę, żeby on coś zaprogramował dla mnie,
to nagle przestają odbierać telefon po prostu, bo strach się bać,
a jak już coś, to daj mu cenę razy dziesięć, to może sobie pójdzie.
Jaka jest idea, ten dodatek, on normalnie będzie w NVDA
i pewnie rozumiem, że Papenmeier też się cieszy i będzie go promować.
Przepraszam, ja zawsze mam problem, żeby do brzegu utążyć, także chodzi o to, że z uwagi na to, że to jest ze środków unijnych, ja tam muszę im przekazać prawa autorskie i to wymaga tego, że w tym momencie jeszcze nie mogę tego wrzucić do katalogu NVDA, ale tak jak mówię, to jest na finiszu, to jest kwestia jeszcze tygodnia czy dwóch moim zdaniem i to już będzie.
Natomiast problem jest taki, że nawet jak to będzie,
to dla słuchaczy będzie mało przydatne,
bo wymaga tego urządzenia brajlowskiego, żeby to wykorzystać w pełni.
Ale generalnie chodzi o to,
że w każdym programie możemy sobie stworzyć
tak naprawdę dowolną ilość konfiguracji do tej listwy.
Może być konfiguracja do czytania listy maili w Outlooku,
A potem inna konfiguracja, np. do chodzenia po pasku menu
albo po kalendarzu. Można sobie zrobić kilka tych konfiguracji
i w momencie, kiedy przełączamy się z Outlooka na Firefoxa,
to w tym momencie urządzenie rozpoznaje to i przełącza się
na odpowiednią konfigurację właśnie dla Firefoxa.
Czyli już miejmy nadzieję, że niedługo, bo niedługo konferencja
i wystawa Reha i tam będzie się prezentować.
Tak, to jest z grubsza gotowe. Tam jeszcze są pewne drobne rzeczy,
które chciałbym dopracować i też możliwe, że nawet rozszerzyć
ilość możliwych, żeby można było przypisywać więcej tych skrótów
Natomiast tak czy inaczej, będziemy to we wrześniu,
to jest 15-16 września, konferencja Reha w Pałacu Kultury.
Będziemy to demonstrować i zapraszamy wszystkich,
którzy chcieliby to obejrzeć, zobaczyć jak to działa.
Czy jeszcze o czymś chciałbyś powiedzieć może na koniec naszej rozmowy?
Coś jeszcze o prezentacji albo coś jeszcze o tych korporacyjnych rozwiązaniach?
Mam nadzieję, że będę to prezentować w połączeniu z potrzebą takich instytucji,
wersją NVDA, która na ich potrzeby zamyka pewne luki.
I tutaj Michał Dziwisz by więcej na pewno mógł powiedzieć na ten temat, że NVDA bardzo często nie jest widziane w takim świecie corpo, bo tam można, no…
Chociażby ze względu na to, że ma interpreter Pythona, a jak coś ma interpreter Pythona, to pozwala na wstrzyknięcie jakiegokolwiek skryptu i na eskalację uprawnień dość znaczną.
Więc tutaj, zresztą NV Access sam gdzieś tam na radarze ma stworzenie takich możliwości i oni tam powoli to domykają ten temat, żeby NVDA dało się bardziej okiełznać, bo na ten moment, no to jeżeli ktoś rzeczywiście chce wdrażać czytnik ekranu w jakimś takim środowisku korporacyjnym, to jeżeli jakikolwiek administrator albo bezpiecznik, czyli tak zwany specjalista od bezpieczeństwa, zobaczy co potrafi NVDA
To się zmieniło.
No będziemy chcieli to właśnie, ten temat ugryźć
i zaprezentować coś, co będzie pewnym rozwiązaniem w tym temacie.
Oprócz tego my mamy też dużo różnych powiększalników, takich rzeczy, o których często na Tyflo Podcaście nie jest poruszanych w niesamowitą wiedzę, jeżeli chodzi o pewne…
Nie jest poruszane z prostego powodu, że mało jest wśród nas, po pierwsze, osób słabowidzących, a po drugie, chyba jeszcze trudniej się mówi o powiększalnikach niż o urządzeniach brajlowskich.
Potem się bardzo trudno mówi.
Tak, i wiesz co to jest?
To jest to, że tam, gdzie na takiej Rehie, gdzie ja mam powiększalnik,
klient może podejść i widzi to, co jest, naciska coś i mówi, aha, rozumiem.
A sprzęt brajlowski jest trudny do wytłumaczenia, bo musisz przekazać,
musisz to zwerbalizować, musisz przekazać pewną wiedzę.
A w naszej sytuacji tutaj, my nie mamy tego komfortu, że można komuś pokazać, jak to działa i powie aha, tylko trzeba to wytłumaczyć, a wytłumaczyć coś graficznego, to jest wyzwanie.
Sprzęt brajlowski można stosunkowo łatwo, w miarę łatwo opisać, łatwiej opisać werbalnie niż wytłumaczyć, jak się z nim pracuje.
A tu jakby jest trochę chyba odwrotnie, że łatwiej można pokazać, co się widzi, jak się widzi, porównać kto jak widzi i dlaczego tak, a nie inaczej.
A trudniej jest opisać takie urządzenie jeszcze przez kogoś, kto na przykład nigdy nie widział.
My to trochę nad tym pewnie bolejemy, ale jest to problem.
Mam nadzieję, że to nie zabrzmiało jako zarzut, to nie miało tak wybrzmieć.
Natomiast próbowałem tylko powiedzieć, że będziemy mieli właśnie fajny powiększalnik
Koniec końców to ma wyglądać tak, że będzie można powiedzieć komuś widzącemu.
Widzi Pani tutaj pod tym powiększalnikiem, który jest taką lampką,
która stoi obok mojego komputera. To jest powiększalnik.
Niech Pani zobaczy. Tutaj na ekranie widać w jakości HD, co to urządzenie widzi.
Niech Pani zobaczy. I to widać w brajlu.
I to jest znowu takie coś, co w takich warunkach,
gdzie jest głośno, to jest proste.
To jest taki prosty przekaz, który powinien trafić.
Tak czy inaczej, będziemy mieli bardzo fajny powiększalnik,
którego ja używam na co dzień w pracy.
To jest coś, co jest do komputera podłączone.
Ja tego głównie używam do tego,
jak sprzedając BlindShella muszę spisać numer seryjny to piszę na komputerze,
wprowadzam to do zamówienia, a w międzyczasie mogę przełączyć się
i nagle na ekranie komputera mam cały numer seryjny, który mogę sobie skopiować,
wkleić do tego zamówienia i to już nie jest tak, że ja się przełączam
między powiększalnikiem a komputerem, tak jak w wielu powiększalnikach
stacjonarnych, tylko tutaj mam okienko obok okienka, tak jak zresztą no Patryk
opisywał to w przypadku…
Tak, no ja myślę, że kiedyś, ja myślę, że kiedyś możemy do tematu wrócić
i w jakimś tyfloprzeglądzie albo w innej audycji wy oczywiście umówicie na jakąś
prezentację, po prostu…
No zawsze można spróbować coś, Anusz, coś, coś mogę zrobić.
Także, cóż.
Ja myślę, Michale, że zanim, że zanim jeszcze podziękujemy Michałowi i przejdziemy
Bardziej technicznej.
Witajcie, Mateusz z tej strony.
Mam pytanie odnośnie tych urządzeń.
Jak wygląda sprawa z awaryjnością?
Czy rzeczywiście jest mało zgłoszeń do serwisu?
Co się najczęściej psuje?
I czy jest na przykład jakaś prawidłowość, że te mniejsze linijki,
czyli te dwudziestoznakowe, psują się więcej?
Stąd pytam, bo mam doświadczenie z konkurencją z Niemiec.
Niestety moje doświadczenie było trudne.
Miałem ten sprzęt Actilino, ten 16-znakowy.
I niestety tam był problem z klawiszami klawiatury bejlowskiej.
Dość intensywnie tego sprzętu używałem.
I tak co sześć tygodni wyskakiwały sprężyny, szczególnie przy klawiszu punktu pierwszego.
Pracując z większą linijką nigdy mi się nie zdarzył taki problem.
Mocno podważona wypuszczeniem modelu Actilino,
który niewiarygodnie się psuł, niestety.
Ale to już tak nawiasem mówiąc.
Jak to z Braillexami, z serwisem, z gwarancją?
Jak to wygląda w ogóle?
Gwarancja jest trzyletnia.
Ja, szczerze mówiąc, do tej pory, jeżeli chodzi o jakieś serwisowanie,
to miałem tylko problem z klawiaturą.
Ale to urządzenie po prostu upadło i rzeczywiście jeden z punktów jakoś…
To, jeżeli dobrze pamiętam, to było już po gwarancji i to chyba jakieś 100 euro kosztowało.
Ale będzie mi trudno powiedzieć odnośnie…
Od ręki nie jestem… Obawiam się, że nie potrafię powiedzieć,
ile to jest, żeby jakiś jeden pojedynczy moduł brajlowski wymienić.
No bo z czymś takim do tej pory nie miałem…
Osiemdziesiątka, którą mam tu pod ręką, jakoś nie zamierza się zepsuć i oby.
To nie wygląda na urządzenie.
To jest papyt, że one mają taką reputację takiego traktora.
Może oni nie są chóra, że co roku wypuszczają nową wersję jakiegoś monitora,
a teraz to tak zrobimy, a teraz to w ogóle do góry nogami odwrócimy.
Oni mają raczej tak konserwatywnie, mają to co im się sprawdziło
i tego się trzymają. Natomiast Papenmeier w tej chwili,
bo firma, która w ogóle dostarczała te moduły brajlowskie,
matko, na nazwę mi wylatuje z głowy, w tej obawiam się.
W każdym razie…
Też ich teraz nie pamiętam, gdzieś to czytałem kiedyś, ale…
Tak, natomiast Papenmeier w ogóle powiedział,
okej, no dobra, to po prostu zaczniemy produkować własne.
Także oni, z tego co rozumiem,
teraz będą już po prostu dostawcą tych modułów brajlowskich
dla innych firm, a nie kupować je tam, gdzie wszyscy inni kupują.
Także tak.
Jest parę rzeczy, o których mając Papenmeiera trzeba pamiętać.
Papenmeiery są urządzeniami, jak bym to określił,
wymagającymi w pewien sposób.
O, to na pewno.
Bo tym starszym modelom, tego nowego jeszcze nie mamy na tapecie,
Więc ciężko nam cokolwiek powiedzieć o tym najnowszym modelu.
Poza tym, że ptaszki ćwierkają, że USB-C będzie.
Tak.
O tyle normalnie w Braillexach mamy…
Potwierdź mi, Michale, czy ty też w serii z klawiaturą, bo nie pamiętam.
mini USB. Stary mini USB ze schodkiem.
Kabel z uśmieszkiem, jak ja to nazywam.
Zobacz, tak, tak, tak.
Stary, wychodzi już z użycia.
mini USB to był standard dosyć wiekowy.
Już go w zasadzie teraz nie ma poza sklepami komputerowymi.
Prawie.
Ale Papenmeier wymaga zasilania.
Sensowne zasilanie z portu USB to jest w ogóle podstawa.
Huby USB 3.0 są generalnie okej, jeśli chodzi o dostarczanie zasilania.
Natomiast z hubami USB 3.0 jest jedna historia i anegdotka.
Niestety nie każdy port USB 3.0 polubi Papenmeiera.
Szczególnie w NVDA, który otwiera, mówiąc językiem bardziej technicznym,
Z JAWS-em jest to troszeczkę bardziej do pokonania, ale też cudów nie zawsze można się spodziewać.
On tak ma. Po prostu poszukać portu 2.0 i zobaczyć czy działa.
Ja miałem ten problem, ale jak przysiadłem się na ten komputer stacjonarny trochę…
No tak, w sumie nadal jest jeszcze Windows 10, nie mogę się z tym pożegnać, ale tak…
Też lubię Windows 10 i się na razie nie żegnam.
Tak, ale testowano się na… Zrobiliśmy nowa płyta główna, nowe bebechy i przeinstalowaliśmy system i ten problem z 3.0 mi zniknął.
Także tak, natomiast, no tak, nie powiem, opowiem szczerze, że nie jestem w stanie aż tak powiedzieć, w którym momencie, co jest tym czynnikiem.
To znaczy, ja może powiem tak, ja mam podpiętą tę linijkę do aktywnego wieloportowego, bo tu jest chyba z 13 portów.
Tak, trzynastoportowego huba USB i to jest hub aktywny. I jak ona zadziała, to ona działa. Do hibernacji.
I kiedy z hibernacji komputer się wybudzi, to ja bym powiedział, że to jest taka loteria. Albo to wstanie, albo to nie wstanie i będę miał na linijce ostatni wyświetlony komunikat, czyli bezpieczny pulpit.
Tak przynajmniej jest z NVDA.
I rozumiem, że… Aha, bo tej linki nie da się jakby włączyć, wyłączyć.
A nie, no oczywiście, że możesz odłączać, możesz podłączać, co chcesz, możesz robić.
Tylko ja jeszcze nie doszedłem…
Restart NVDA też oczywiście nic nie daje.
Też, oczywiście. Ja nie doszedłem jeszcze do tej konkretnej złotej sekwencji,
która powoduje, że mi to w końcu zaczyna znowu działać.
To jest na zasadzie takiej, że to się zazwyczaj udaje,
Ale jeżeli byłbym osobą głuchoniewidomą, która polega na tej konfiguracji, to ja bym naprawdę bardzo się mocno zastanowił, co tu zrobić, żeby mi się ten komputer nigdy nie uśpił, bo po prostu jest ryzyko, że nie będę w stanie z niego korzystać, a po takiej hibernacji, nawet jak ten komputer i to wszystko się zrestartuje, to nie ma gwarancji, że NVDA za pierwszym startem zacznie wyświetlać
Nie można wylać brajla, jakby się nigdy nic nie stało, bo monitory Papenmeiera, to nie są monitory wykrywane przez NVDA automatycznie.
Tam trzeba wybrać ten monitor jako konkretnie nowe urządzenia czy tam nowe monitory brajlowskie, czy nowsze monitory brajlowskie Papenmeier
i wtedy można sobie to zaznaczyć, wybrać tam odpowiednią konfigurację.
Jeżeli ktoś ma zapisywanie konfiguracji przy wejściu, to zapisuje, restartując komputer, zapisuje konfigurację z niepodłączonym monitorem, więc mowy nie dostanie.
Wiesz co, to nawet nie od tego zależy, bo to się nawet czasem nie zmieni. Czasem jest sytuacja taka, że po prostu ta linijka przestaje być widziana przez system, ona potem już jest znowu widziana przez system, ale NVDA jej to jakby średnio interesuje.
No, tam coś się zadziało i to po prostu nie chce się koniec.
Tak, ale to jest Papenmeier.
Ja ich bardzo lubię.
Ja ich bardzo lubię i nadal jakby…
Gdyby za to płacili, to już w ogóle mogę być twarzą marki,
ale niestety ta jedna rzecz po prostu wymaga uwagi.
To nie jest tak, że to jest, nie wiem, złe, trudne, nie działa. Nie.
Są konfiguracje. Mam na przykład taką jedną płytę główną,
gdzie jest port fizycznie 2.0.
To nie jest xHCI emulowane, tylko to jest faktyczne 2.0.
Taki port po prostu przedpotopowy.
I wpięty Papenmeier tam…
Restart, nie-restart, hibernacja, on po prostu wstaje.
I kabel z epoki, od jakiegoś chyba aparatu cyfrowego,
piętnastoletni, gruby i luźnołowy,
żeby to zasilanie na pewno przenieść.
I nagle działa.
Dobrze, ale czy to oznacza, że już… bo rozumiem, że przechodzimy do tej części drugiej, do części technicznej, tak?
Tak, tylko ciekawe, czy ktoś nam napisał w ogóle, Michale, masz jak sprawdzić?
To znaczy, odezwał się do nas jedynie jeszcze Sylwester, który stwierdza, no zresztą skądinąd słusznie, że Papenmeiery to takie monitory brajlowskie dla szkół i firm.
No poniekąd tak. Albo dla bardzo użytkowników świadomych
i chcących takie urządzenie mieć.
W dofinansowaniu to też jest możliwe.
Tak jak BrailleSense można kupić i łączyć dofinansowanie
za jakąś zgodą, dofinansowanie sprzętu podstawowego
brajlowskiego, no to tak samo może ktoś kupić
Papenmeiera, jeżeli… A jeszcze zapytam,
na koniec istnieje, gdyby ktoś chciał
Jakaś taka możliwość wypożyczenia sprzętu do testów?
Coś takiego państwo przewidują?
Jest taka możliwość w ogóle?
Czasami zdarza nam się, natomiast z linikami troszeczkę mało chętnie się rozstajemy.
Czyli lepiej się wybić i przyjechać do Lumenu, do Warszawy.
No tak, rozumiem.
Dobrze, to cóż, dziękuję bardzo za podzielenie się i gratuluję dodatku do NVDA.
Życzę dalszego rozwoju.
Bo to jest z jednej strony coś naprawdę małe, a z drugiej strony to tak cieszy, że tak.
Ja zawsze miałem… mój ojczym był programistą i ja kiedyś jak byłem małym chłopcem
Powiedziano, a kim byś ty chciał być? A ja będę programistą i to jest do mnie tak dosyć szorstko.
To jest najgłupszy pomysł, jaki mogłeś w ogóle wymyślić. To jest straszna praca.
I to był moment, w którym… Chcę wierzyć, że może teraz to zwalam na niego,
ale chcę wierzyć, że jakby mi troszeczkę czasu poświęcił, to byłbym teraz genialnym programistą.
A przez niego jestem… nie jestem.
Michale, to podniesiemy cię na duchu.
Właśnie tu z drugim Michałem na Poza Anteniu dyskutuję kolejną nowość.
Do dodatku.
Bo parłaś implementacyjnie łatwa rzecz.
To będziecie potem mieli o czym tak, co omawiać i co implementować.
Tak, natomiast tak.
To co się dzieje na świecie to, że jest to NVDA, wróć, to ChatGPT.
Ja, jak byłem mały, to zawsze uwielbiałem klocki Lego.
Matko, ja po prostu cały dnie spędzałem w klockach Lego.
To może trochę też jest, że moi rodzice często się przeprowadzali
i miałem bardzo często po prostu znaleźć nowych kolegów.
Było trudno, a mogłem uciec do swojego worka klocków Lego,
z którego przebudowywałem na wszystkie możliwe sposoby.
Ale tak, to mnie bardzo bawiło do brzegu.
I to ChatGPT daje mi taką…
To są te klocki Lego dla mnie.
Ja jestem w stanie wyobrazić sobie, co ja chcę.
Jestem w stanie to wytłumaczyć i nie muszę mówić jakiemuś programiście,
który po prostu mówi, że tak się nie da.
Tylko jestem w stanie sam, powoli…
I to zaczyna się od drobnych, głupich rzeczy typu,
że używam tego outlooka, to jest fajnie,
ale jak oznaczam ten jeden element flagą, to on mi nie mówi.
Fajnie by było, jakby on mówił, jaka to jest kategoria,
którą właśnie ustawiłem. Jak to zrobiłem, to po prostu…
Ja przez następne ileś dni chodziłem po prostu w obłokach.
Mówiąc, że ja taki genialny jestem po prostu.
Tak że to, co ChatGPT daje, to jest niesamowite,
że można właśnie, jeżeli potrafimy to dokładnie…
Zresztą to programiści tak robią bardzo często,
że najpierw tak naprawdę piszą po ludzku, że tak powiem,
co to ma robić, potem ewentualnie może jakiś…
Trzeba wyrazić w formie jakiegoś matematyką,
ale werbalizują to i potem na podstawie tego zaczyna się kodowanie.
A ta ciężka robota kodowania już po prostu spada na ChatGPT.
Tak że mnie to bardzo bawi.
I może to jest coś, co będzie przydatne w połączeniu z tymi linijkami,
że będziemy w stanie zaoferować coś dla kogoś,
kto chce mieć właśnie takie stanowisko,
gdzie chce mieć jakoś bardziej wydajnie coś robić,
to za pomocą tego urządzenia plus jakiegoś dodatku,
który możemy zaoferować, że można sobie ułatwić życie.
To dziękujemy. Dziękujemy za poświęcony czas.
Przypominamy, że w pierwszej godzinie, nawet ponad godzinie programu był z nami
Michał Kijewski, firma Lumen, urządzenia Papenmeier, Braillex.
Teraz audycja jest interaktywna, bo telefon się zwolnił.
Ale i tak pewnie większość będzie, jeżeli też przypominamy, że jest aplikacja
Głosówki, WhatsApp.
Tak, głosówki, WhatsApp i przez aplikację można pisać i się nagrywać.
I nasz nowy telefon 663 883 600 tak jeszcze dopowiem.
Tak, to teraz przechodzimy do Waszych wrażeń. To znaczy tak, macie te linijki od kiedy? Od kiedy ich używacie?
Ja jej używam swoje od jakiegoś prawie roku już. O, trochę więcej.
No to ja zdecydowanie krócej i na zdecydowanie krócej, bo ja od jakiegoś mniej więcej tygodnia może troszeczkę dłużej.
I jak te linijki, to wiem, że to było mówione i w nich nie ma jakiejś wielkiej filozofii, no ale tak troszeczkę do, powiedzmy, doprecyzujmy, jak one wyglądają.
Czyli opis wyglądu złączy, gdzie jest ta listwa, gdzie są klawisze, jak te klawisze wyglądają, jaki mają skok, jaki ogólnie jest kształt urządzenia, czy jest ono ciężkie.
Jak na biurku, czy się jakoś tam ślizga po biurku, czy nie, jak to wszystko jest.
To kto ma zacząć?
Mogę, mogę ja.
Tymczasem jakieś niespodziewane atmosferyczne zjawiska u mnie.
U mnie też. Atmosferyczne albo lotnicze. To nie było lotnicze?
Nie, nie, nie. To są kierunki.
To nadlatuje burza.
Oj…
Dobrze, zatem u mnie jest to piękny pasek wymiarów.
Teraz nie pamiętam, przyznam szczerze.
To jest piękny pasek zajmujący biurko.
Wszystko, co przed klawiaturą, to jest linijka,
bo ma to szerokość mniej więcej dwóch klawiatur.
Takich standardowych, biurowych klawiatur.
Nie mechanicznych, tylko takich.
Grubość…
Też myślę, że taka grubsza klawiatura.
Beznóżek. Nawet nie.
Pasek 80 komórek brajlowskich.
Dwa rzędy 80, czyli w sumie 160 małych przycisków.
O skoku takim, jakby tu…
Ledwo słychać.
Może przystawię…
Nawet moduły słychać. Troszeczkę.
A właśnie, a same moduły brajlowskie, one mają regulowaną twardość brajla? Mogą mieć?
Oczywiście.
Mogą mieć.
Oczywiście z poziomu czytnika ekranu.
Czyli w JAWS-ie.
Czyli w JAWS-ie.
I w Dolphinie, w SuperNovie.
Aha. Bo NVDA nie pozwala, w ogóle, tak? Nie ma takiej funkcji. Tak?
Jeszcze.
Jeszcze, okej. Ma, znaczy nie, jeszcze, że w ogóle nie ma, czy dla tej linijki nie ma?
NVDA w ogóle się nie klapi do takiego czegoś i nawet nie ma za bardzo miejsca, w którym można by to wyeksponować jakby dla użytkownika do regulowania tego.
Natomiast drivery jak najbardziej mogą takie coś zakomunikować NVDA i już wiem, że jest to technicznie możliwe, spogranicza technicznie możliwe i trywialne.
A czy same moduły brajlowskie, bo tam z tego co czytałem na stronie, mogą być moduły płaskie i wklęsłe, tak?
Tak, wiemy na ten temat.
Można sobie to wybierać u producenta.
Albo płaskie, albo takie troszeczkę na wzór
dawnego Handitecha właśnie.
Taką wanienkę jakby, w której…
Moje są wklęsłe.
Bardzo wygodna, duża ergonomia czytania.
Rzeczywiście, bo ja jakoś jak miałem do czynienia,
to mi się te wklęsłe aż tak wcale nie podobały.
Ale to tak wiesz, tyle co tam na Rehie widziałem.
Czyli ogólnie takie jakość czytania to zdecydowanie…
Pomijam wielkość i nawigację, o której mówiliśmy, w porównaniu z Brailliantem?
Jakość czytania niemal książkowa. Brailliant ma takie grubsze punkty,
takie większe kulki, dla mnie troszkę za.
Wiem, o co chodzi, zgadza się.
Natomiast Papenmeier ma bardzo takie, jeśli śmieję, książkowe punkty.
Ładnie się to czyta.
A te punkty są stabilne?
Nie, to znaczy, że oni chcą takie monitory Mantis albo HumanWare’y,
mają tak, że te moduły, tak można delikatnie…
One nie są takie stabilne, że można je tak podcześć delikatnie
do góry, na dół, od przodu do tyłu, nic to oczywiście nie da,
ale jakby się skupić, to te moduły nie są takie stabilne.
A na przykład Niemiec, ten himsowy, jak on się nazywał?
Braillex? Nie Braillex. Himsowy, ten z dziwną klawiaturą
QWERTY i strzałki. Nie QWERTY, QBraille. QBraille XL, on miał takie ładne te moduły, takie lepsze, bardziej stabilne. Jak tutaj jest?
Ja myślę, że bardzo dobrze, że można troszeczkę ruszyć tym modułem, dlatego że one sobie wtedy też pracują pod palcem.
A gdyby to nie było tak łatwo ruszalne, to mogłyby się bardziej ścierać. Taka jest…
Idea.
Taka techniczna…
Zależność.
One są bardziej stabilne niż Brailliancie, jeżeli chodzi Ci o taki detal.
Natomiast nie są też super sztywne.
Choć oczywiście sztywność punktów tu reguluje tę rzecz troszkę.
No tak. A czy one są zasadniczo głośne?
Ciche.
Ciche, aczkolwiek przestrzeń linijki, sama powierzchnia tej linijki
Powoduje, że to nawet ciche wysuwanie ma się gdzieś tam jak ponieść w urządzeniu.
One są szybkie. Bardzo szybko się zmienia jakby to odświeżanie.
Chyba szybciej niż gradient, ale to chyba się da w ogóle…
Może potem, poza anteną, ja nie wiem czy tej częstotliwości odświeżania
nie da się w ogóle w sterowniku nieco podrasować jeszcze.
Żeby było jeszcze szybciej.
Bo to jest przecież po porcie, po COM-ie.
Mhm.
Przez USB, ale…
I one mają co? Masz ten pasek nawigacyjny i tam są jeszcze klawisze na krańcach, takie funkcyjne jakieś, tak?
Na lewej i na prawej stronie, ale już na przodzie, jakby na górze linii, tam gdzie moduły, nie wokół, nie przed i po linii, tylko na samej linijce.
Tak, są cztery klawisze.
Cztery, czyli dwa z jednej…
Dwa z lewej, dwa z prawej. Takie ja się śmieję, że to są regulatory głośności.
Aha.
One są tak intuicyjnie, jakby wyżej, niżej.
Ja wiem, że to zależy znowu od czytnika ekranu,
ale one domyślnie coś robią?
Przewijają po prostu takie listwa?
W NVDA u pomoc klawiatury mówi K1, K2, K3, K4.
Aha, no to jest NVDA właśnie pod tym względem.
Bo ty masz tą linijkę jeszcze starszą,
czyli ty nie masz tej wersji z USB-C, tak?
Ta wersja z USB-C w ogóle jeszcze nie jest dostępna
tak dla zwykłych ludzi.
Aha, bo ja gdzieś na stronie Papenmeiera czytałem,
Tak zrozumiałem, że te wersje, te właśnie LC coś tam,
że one, nie mówię o tej Flow, tylko o tych LC,
że one właśnie mają te dwa kursor routingi i że mają USB-C.
Ale to może ty masz starszy model jeszcze jakiś bez tego USB-C.
Nie no, ja mam EL po prostu.
No EL, właśnie. Aha. Dobra, EL bez C.
Czyli pewnie był starszy, że teraz tego EL już w ogóle nie ma.
Jest EL-C.
Tak, bo Flow ma być zupełnie czymś innym.
Takim połączeniem, pewnie, tego co najlepsze w ELC. Może z jakimś mininotatnikiem i…
I może z klawiaturą. Będziemy wiedzieli więcej szczegółów. Pewnie w przyszłych tyfloprzeglądach i podobnych audycjach.
W sumie to mi nie wyskoczyło. Muszę poczytać, bo gdzieś było to pewnie już prezentowane, więc może…
Chyba na SightCity w tym roku.
Tak, ja nie wiem czy na stronie Papenmeiera nie ma już czegoś, bo ja o tym czytałem, ale jakoś tak…
Może być to ciekawe, czy w podobnej cenie BrailleSense, czy w podobnej cenie właśnie taki Braillex, mimo wszystko.
Jest to do dyskusji.
To tyle głównego o mojej. Po lewej stronie jest mini USB, to już mówiłem, i mała kontrolka.
I nie wiem, czy nie wejście na zasilacz, bo tego mojego Braillexa można podtrzymywać zasilanie z ładowarki normalnej, zdaje się.
Trochę nie wiem po co, ale może dla właśnie komputerów z jakimś tam starszym…
No nie, wiesz, to po to, żeby… Jeżeli portu nie masz, tych portów…
No bo tak to, jak masz podłączony, przez USB po prostu…
Tak, tak.
No a jak tych portów nie masz za dużo, no to w sumie…
Aha, no ale też musisz być do USB podłączony, tak czy inaczej.
Bo przecież ona jest tylko linijką, tak.
No tak, czyli w sumie… No tak, to musi być hub albo… Rozumiem.
Dobrze, a Michał, twoja linijka czym się różni?
Już mówię…
Oprócz tego, że jest mniejsza.
Tak, to jest mniejsza, bo to jest czterdziestoznakowa linijka, więc teraz pokrótce powiem, jak to wygląda.
Z tyłu nie mamy nic. Z lewej strony mamy przełącznik. Taki dwupozycyjny, do nas, od nas, taka kołyska.
Natomiast ona de facto nie robi nic, jeżeli linijka jest podłączona do komputera.
Ja ją mogę teraz przełączyć, mogę ją przełączyć w jedną stronę, przełączyć w drugą stronę, tu się nie dzieje nic.
To jest, z tego co wyczytałem w instrukcji, przydatne wtedy, jeżeli linijka jest niepodłączona, no bo ta linijka ma, czyli Braillex Live, ma wbudowany akumulator.
Producent bardzo się w instrukcji szczyci tym, że akumulator jest wymienny,
Natomiast z drugiej strony jest informacja też taka, że jeżeli chcesz wymienić akumulator, skontaktuj się z nami.
Także to nie jest jakaś taka prosta bateryjka, prosty akumulator, który sobie możemy wymienić sami.
Nie, musimy skontaktować się z producentem i on nam to zrobi.
To jest po lewej stronie, na lewej ściance linijki.
Więcej nic nie ma.
U góry mamy klawiaturę brajlowską, klawiaturę ośmiopunktową.
Ona działa… Mi ten skok nawet, powiem szczerze, się podoba. Ja może spróbuję teraz jakoś tutaj mikrofon skierować, żebyście usłyszeli.
Ona działa w ten sposób. To jest taki skok… Na pewno nie jest to skok taki mięciutki, jak w tych wszystkich Focusach, jak w Brailliantach.
To nie jest takie odczucie, jakby człowiek pisał na klawiaturze laptopowej. Bardziej to jest klawiatura taka, powiedziałbym, troszeczkę mechaniczna,
Ma chociaż raczej taka tempa. Powiedziałbym, ta klawiatura jest tempa. Nie mam lepszego określenia na nią.
Nie jest ona zła, natomiast nie wiem, jak by mi się sprawdzała przy takim dłuższym pisaniu. O tak bym powiedział.
Wydaje mi się, że tu mogłoby być po prostu jednak troszeczkę lepiej, mogłyby być zastosowane na przykład jakieś lepsze przełączniki, jeżeli o to chodzi.
I to jest klawiatura ośmiopunktowa, tak jak wspomniałem.
Przed tą klawiaturą, bo ona, ta klawiatura jest na takim leciutkim podwyższeniu,
mamy taki cały długi pasek kursor routingów.
To są malutkie klawisze, takie wypukłe, powiedziałbym, takie kopułki.
To są, to w ten sposób wygląda.
No i ich jest tyle, ile modułów brajlowskich, czyli w moim przypadku tutaj jest ich czterdzieści.
Teraz co do samej linijki, czyli samego wyświetlacza brajlowskiego, to ja tutaj też mam moduły wklęsłe i mi to się podoba.
Jest to naprawdę fajne, bardzo, bardzo, bardzo przyjemne takie w dotyku. Ten brajl jest taki naprawdę, taki fajny.
To jest rzeczywiście coś, taka, powiedziałbym, że tu to jest ta jakość premium. Nie wiem, czy chciałbym za nią aż tyle dopłacać.
W porównaniu do innych linijek brajlowskich, bo też brajlista ze mnie raczej żaden, używam do…
No właśnie, i to jest to, że pewnie może gdybyś był takim użytkownikiem brajla mocnym,
któremu bardzo, z naciskiem na bardzo, albo by na tym zależało, albo by to przyspieszało pracę,
rzeczywiście, realnie, no to wtedy można by o tym myśleć.
Ja powiem tak, ja teraz tak z 80-90 swojej codziennej pracy spędzam w terminalu.
I ja tu naprawdę bardzo doceniam linijkę brajlowską, coraz bardziej, bo po prostu z tego, jakby linijka brajlowska do pracy terminalowej to jest po prostu stworzenie idealne.
Bo ta, jeżeli na przykład chcę monitorować, czy coś tu się zadziało, co się wyświetla, jak się wyświetla, nie, to jest po prostu rozwiązanie bardzo fajne i teraz, jak zacząłem używać tej linijki,
To wiem, że kiedy linijka pojedzie gdzieś tam w dalszą drogę, to ja na pewno sobie tutaj znajdę miejsce na linijkę, którą mam, żeby ją jakoś lepiej wyeksponować i na pewno będę z niej korzystał więcej, bo po prostu do pracy terminalowej jest to rozwiązanie świetne.
A z Twojej perspektywy, bo tamtego Twojego Braillianta, którego masz, to jest dwudziestka. Trochę mała.
Kiedyś mówiłem, że to jest fajne, takie malutkie, no ale to może jest fajne, malutkie na chwilę, a nie ten.
Natomiast ta czterdziestka jest dla Ciebie optymalna? Czy byś wolał mieć większą?
Nie, osiemdziesiątka to chyba by było już dla mnie za dużo. Nie, osiemdziesiątka to już by było dla mnie za dużo.
Ta czterdziestka to jest akurat taka, że jestem w stanie to ogarnąć dwiema dłońmi
I jest to naprawdę okej.
A dla Ciebie, Patryk, osiemdziesiątka?
Bo Ty miałeś wcześniej tą alwę, która też była osiemdziesiątką, przepraszam?
Nie, czterdzieści cztery.
To było takie dziwne, czterdzieści cztery.
Oni mieli i osiemdziesiąt, czy osiemdziesiąt ileś więcej?
Osiemdziesiąt.
I czy dla Ciebie ta osiemdziesiątka oczywiście…
Szczerze mówiąc, ja dopiero na osiemdziesiątce…
Odżyłeś.
Czterdziestka to jest fajny rozmiar do pracy,
ale na osiemdziesiątce czuję, że żyję, tak.
Ja może dokończę opis tej linijki. Tak jak wspomniałem, właśnie te moduły brajlowskie są wklęsłe.
I tutaj mamy jeszcze, tak jak i zresztą Patryk też powiedział, no te cztery przyciski.
Natomiast jeżeli zainstalujemy sobie ten dodatek, o którym też na pewno sobie potem nieco powiemy,
to te przyciski coś robią. I teraz tak, po lewej stronie przycisk górny
Podaje znak, na którym znajduje się punkt przeglądu, dwukrotne naciśnięcie to powoduje odczytanie fonetyczne. To jest taka funkcja NVDA przypisana.
Podaje w sensie mówi, synteza mówi.
Tak, tak, tak. Cytowałem za pomocą klawiatury NVDA. Ten dolny przycisk polega…
Punkt przeglądu, czyli kursor.
Tak, tak, to miejsce, ten konkretny znak.
Dolny ten przycisk po lewej stronie powoduje otwarcie ustawień brajla.
Przycisk po prawej stronie u góry otwiera ustawienia tego dodatku,
czyli te wszystkie profile, które możemy sobie definiować
i to będzie coś, co nam się na pewno bardzo przyda,
jeżeli będziemy chcieli z niego korzystać.
Przycisk dolny, no przełącza prezentowanie tekstu wyświetlanego na monitorze brajlowskim,
właściwie powiązanie tekstu pomiędzy fokusem, a punktem przeglądu.
To są te cztery przyciski, które tu są już oprogramowane.
Podejrzewam, że gdybym tego dodatku nie miał, to może nie byłyby one oprogramowane.
Chociaż być może sam sterownik do NVDA nam to załatwia.
Bo właśnie, bo jak to jest, żeby to działało, to generalnie co, musimy zainstalować ze strony producenta sterowniki? Nie.
Nie, nie, nie. Nie musimy instalować żadnych sterowników ze strony producenta.
Oczywiście, być może na przykład w starszych wersjach systemu wygląda to inaczej.
Z mojej perspektywy wystarczyło po prostu podpiąć linijkę do komputera, sterowniki zainstalowały się automatycznie.
Ale o tym może za chwileczkę i dodatek oczywiście też się zainstalował.
Natomiast jeszcze może dokończę, co my tu mamy dalej, bo mamy jeszcze ściankę prawą i na ściance prawej mamy od tyłu idąc gniazdo zasilania i to jest rzeczywiście to, co nam pozwala ładować po prostu tę linijkę, albo jeżeli na przykład mielibyśmy jakąś, nie wiem, kombinację, że łączymy tę linijkę, może jeszcze da się za pomocą portu szeregowego ją jakoś tutaj podpiąć. To wtedy może by to było jakoś tam…
A ja zapytam cię bardzo naiwnie, bo może sam o tym nie wiesz, ale L20 ma Bluetooth, znaczy Live 20, więc Live 40 zdaje się też.
Też, tak, ma, ma, oczywiście. I to mi rzeczywiście nie przyszło do głowy, bo ja jakoś nawet nie łączyłem jej z niczym po Bluetoothie.
Ta linijka wydaje mi się naprawdę na tyle stacjonarna, że jakoś nawet nie czułem potrzeby, żeby ją podpisać.
Tak, tak, tak, ona ma coś takiego stacjonarnego. To jest też dosyć ciężkie urządzenie, takie masywne, ta twoja…
Natomiast…
Przepraszam, czyli z iPhone’em jej nie używałeś?
Nie, nie, nie używałem, nie używałem kompletnie. Jakoś w ogóle brajl na iPhone’ie, w sensie monitor brajlowski, przynajmniej z tego, co ja testowałem, mnie po prostu zniechęca obsługa brajla w VoiceOverze do korzystania.
No tak.
To jest tak toporne, wolne…
Ktoś mi próbował wmówić, że po co notatnik brajlowski, że w sumie mogę sobie z iPhone’em tam się przełączyć do brajla i coś tam. No mogę, ale…
No chociaż tak mówimy, znaczy mówimy, mówimy prawdę oczywiście, ale też druga część prawdy jest taka, że pogadajmy sobie z Krzyśkiem Wostalem, który pół roku był zmuszony na tym jechać.
Nie, no jasne, to wiesz, to wszystko zależy od potrzeb, natomiast ja w sumie jeszcze nie próbowałem nigdy połączyć
monitora brajlowskiego żadnego z iPhone’em za pomocą kabla USB, bo może to by było niegłupie rozwiązanie, ciekawe, ciekawe,
czy i co by mi z tego wyszło, muszę sprawdzić.
Nie, to są problemy, nie wiem, to by też może nam Piotrek by powiedział, Machacz, ale to, no wiesz, jak to w iOSie,
że on wszystko to, co mówił, to on tam wyświetlał, to takie było…
Wiesz co, nie, nie, mi chodzi przede wszystkim o responsywność tego.
A nie, to ja bym na to, bo to, no iPhone to jest iPhone i pewne rzeczy, no inaczej ma po prostu, więc tutaj bym…
A ja lubię jak działa szybko i tego też nie zmienię, więc tutaj…
No to z komputera.
No właśnie, więc tu po prostu kwestia przyzwyczajeń. Natomiast słuchajcie, taki trochę paradoks a propos tego, bo Patryk już to powiedział, ale ja muszę o tym powiedzieć i muszę to podkreślić.
Słuchajcie, tu jest kontrolka. Właśnie Patryk słusznie zauważył, jest kontrolka. Kontrolka, która…
Kontrolka w sensie sygnalizacyjnej.
Tak, lampka, lampka.
Nawet chyba ze dwie
tu są. I ja naprawdę
zastanawiam się,
co miał w głowie ktoś,
kto projektował to rozwiązanie
dla osoby niewidomej.
No, ja rozumiem wszystko,
ale jesteśmy w XXI
wieku. Technologia
jakakolwiek wibracyjna
na przykład, czy jakakolwiek inna
istnieje, więc
Rozwiązanie dla osoby niewidomej sygnalizujące niski poziom naładowania baterii za pomocą kontrolki, to jest chyba jednak coś…
Aha, czyli nie ma możliwości, że ona tam wyświetla jakiś swój taki, wymusza…
Co czytałem w instrukcji, to jest wskazane, że sygnał niskiego naładowania poziomu energii będzie wyświetlany za pomocą odpowiedniego światła tej kontrolki.
Aha, tylko tyle. No to rzeczywiście dla…
Jeśli będzie to wyświetlane w jakikolwiek inny sposób, to oczywiście ja rozumiem, że ktoś chciał to jakby dwutorowo zrobić, bo na przykład może osoba niewidoma potrzebuje jeszcze dodatkowej asysty, żeby jej powiedziała, słuchaj, linijka Ci się rozładowuje.
I być może to jest jeszcze w jakikolwiek inny sposób oznajmiane jakimś komunikatem. Nie doszedłem do tego…
Michale, a czy Twoja linijka wita się dźwiękowo?
Tak, jak naładuję, jak podpinam ją pod USB, to tak.
Dobrze, no to z tego, co pamiętam, komunikat jest jeszcze równo z tą kontrolką, jest tym samym piknięciem.
Okej, okej, no to dobrze.
Kojarzę, że jest.
To dobrze, natomiast rozbawiła mnie ta kontrolka w urządzeniu brajlowskim i po prostu…
Szczególnie, że ona jest taka dosyć… Szczególnie, że…
Może to ja przesadzam już, ale ona nawet w tej osiemdziesiątce…
W osiemdziesiątce sygnalizuje stan, że…
Chyba, że… Właśnie nie pamiętam, czy że po prostu urządzenie działa,
czy że urządzenie się pomyślnie zsynchronizowało z USB,
ale ona jest taka dosyć wyczuwalna.
Tak, tak, tak.
To może…
Nie wiem, co miał w głowie projektant.
Nic nie miał. Nie wiedziałem, jak to zrobić.
Stara obudowa, stara technologia. Nie przewidziano wtedy jeszcze silniczka wibracyjnego i tak dalej.
Nie ma po prostu.
Ale USB-C w końcu da się zamontować, więc no…
No to w nowej może i będzie.
Ale wiesz, może i silniczek wibracyjny.
No to może i będzie. Z drugiej strony ten silniczek wibracyjny to też nie jest jakaś wielka nowość.
Telefony mają to już od lat. Ale dobrze.
Ale wiesz, jak to jest stacjonarne rozwiązanie, to właściwie to jest podłączone non-stop do USB.
Z trzeciej strony może uznali silniczek wibracyjny za najbardziej awaryjny komponent.
No być może. Nie wiem, tu trzeba by było zapytać producenta, ale po prostu to taka dygresja.
Słuchajcie, teraz tak. Jeszcze zatrzymam się trochę, bo w sumie zapomniałem o tych klawiszach,
ale muszę wrócić jeszcze do tego górnego panelu.
Co tak szumi?
Ja muszę wrócić jeszcze do tych górnych…
Burza narasta, że się tak wyrażę.
Do tego górnego panelu klawiszy, bo powiedziałem o modułach brajlowskich,
o kursor-routingach, o tym wszystkim, ale nie powiedziałem jeszcze
o czterech klawiszach, które są z przodu, tak już centralnie z przodu,
przed tą linią brajlowskiego tekstu.
Otóż, mamy dwie spacje po środku, a obok nich, po lewej i po prawej stronie, są jeszcze dodatkowe klawisze.
I tak powiem szczerze, jeżeli chodzi o używanie…
Też dwa po jednej, dwa po drugiej? Czy ilu ich jest?
Nie, po jednym. Masz w sumie cztery klawisze.
Masz dwie spacje.
Tak.
I masz po lewej stronie tych dwóch spacji jeden klawisz
i po drugiej stronie spacji tych dwóch prawych klawisz też.
I te klawisze służą ewidentnie do wykonywania jakichś dodatkowych funkcji.
W NVDA one nie robią kompletnie nic. Kompletnie nic nie robią.
W przypadku JAWS-a to, Patryku, bo ty też pewnie masz taki układ, to coś może nam powiesz.
No nie, bo Patryk nie ma klawiatury.
A, Patryk nie ma klawiatury, w ogóle.
A przypomnij mi, jak one się identyfikują w NVDA.
Wiesz co, one się chyba w ogóle nie…
Jak pomoc klawiatury włączysz.
Czekaj, czekaj. W ogóle.
Bo one nie są oprogramowane, tego nie ma sterowni.
To on nawet ich nie widzi.
Aha, czyli po prostu ktoś w ogóle nie oprogramował.
Tak, dokładnie.
Bo w JAWS-ie tak na szybko nie pamiętam, co one robią.
Widziałem live’a dwudziestkę chwilę z klawiaturą
i nie pamiętam, co one robią.
No w każdym razie jest to…
Coś mają przypisane.
To zapewne.
Chyba TAB i SHIFT TAB w ogóle.
A to w sumie byłoby, to w sumie nie byłoby głupie.
Nie byłoby tak.
Natomiast tutaj to nie ma, nie ma w ogóle jakiejkolwiek możliwości użycia tych klawiszy w NVDA.
No i teraz, słuchajcie, dochodzimy do tego, co tygryski lubią najbardziej i co jest rzeczywiście taką,
powiedziałbym, takim znakiem rozpoznawczym tej linijki, czyli ta brajlowska listwa.
Ta listwa nawigacyjna, o tak bym powiedział bardziej.
Ona jest taka, tak jak już powiedziałem na samym początku, jak przyszła do mnie ta linijka
I jak wziąłem ją w ręce i zobaczyłem tę listwę, to takie moje pierwsze wrażenie, z jakiej
dziecięcej zabawki ktoś to wyjął. Ale to nie, że to jest tandetne. Nie, to jest takie…
To po prostu ma taki zabawkowy kształt, taki design, takie… To nie… Akurat to nie ma
dla mnie tu w dźwięku takiego pejoratywnego. Bo gdyby ktoś mnie zapytał, dobra, słuchaj,
No i to, jak byś to lepiej zaprojektował? Tak bym powiedział, nie wiem, to nie jest złe.
To ja się absolutnie nie czepiam, po prostu takie jest moje pierwsze wrażenie, jak dotykam tego elementu.
No z jakiejś po prostu takiej dziecięcej zabawki, co może zresztą zapowiadać stabilność.
Wszak dzieci lubią testować wytrzymałość różnego rodzaju urządzeń, więc być może właśnie ten komponent zapewni nam długie lata pracy.
I teraz tę listwę możemy sobie przechylać w górę i w dół,
możemy też ją przesuwać w lewo i w prawo. Ja spróbuję, zobaczymy,
na ile mi się to uda. Ja Was pozwólcie wyciszę, bo komuś tam coś jedzie na sygnale.
I teraz ja spróbuję, żeby nasi słuchacze mogli chociaż usłyszeć, jak ta listwa…
O, ta listwa mniej więcej wydaje z siebie takie dźwięki.
A czy to jest tak, że jak cały czas trzymasz tą listwę, to ona jakby to jak przytrzymujesz
Masz klawisz, tak? Przewija tekst, czy musisz za każdym razem tak pstrykać?
Wiesz co, poczekaj, aż muszę to sprawdzić.
Jest powtarzanie klawisza, da się.
Tak, tak, tak.
Leci.
Leci, leci. I możesz, tak jak mówię, przesuwać ją w cztery strony.
A można, nie wiem, jest jakaś taka czułość skoku tej listwy?
Nie, nie, nie ma czegoś takiego.
Tu są po prostu cztery mikroswitche, które po prostu na jakichś takich
sprężynkach, że jak wiesz, naciśniesz na przykład w lewo i ona odskoczy.
Kliknie, odskoczy, kliknie, odskoczy. I w ten sposób będzie to się zachowywało.
Także tak to wygląda. Jeszcze w sumie zastanawiam się i trochę szkoda, że tego nie da się wcisnąć,
że jakby nie ma tych pięciu kierunków, bo też to by nie było głupie, gdyby dało się to przesuwać właśnie
w lewo, w prawo, w górę, w dół, a skoro już teraz nie da się tego przesuwać jakby dwustopniowo,
to jeszcze mogliby chociaż dodać wciśnięcie, bo to by się dało. Skoro i tak mamy palce na tym,
to możemy po prostu, moglibyśmy też to wciskać. Nie, wciskanie nie jest możliwe,
nie działa to tak jak taki joystick w starych smartphonach, że właśnie lewo,
prawo, góra, dół i klik, tylko po prostu lewo, prawo, góra, dół ta listwa w ten sposób
się zachowuje. Także… Ale ogólnie patent i pracę oceniasz bardzo dobrze.
Nie, ja naprawdę jestem zadowolony z tej linijki. Ona naprawdę jest w porządku.
Kultura pracy, działanie, takie jak już działa, bo to muszę dodać, jak już działa, bo powtórzę, ja mam naprawdę z tą linijką problemy związane jakieś dziwne z wybudzaniem komputera z hibernacji.
Być może to jest kwestia huba, być może to jest kwestia portów USB, może u innych nie byłoby takich problemów, u mnie te problemy występują i nie bardzo wiadomo tak naprawdę z czego one wynikają.
Mam nadzieję, że jestem w mniejszości, aczkolwiek Patryk tutaj też co nieco wspomina, że…
A Patryk, a z kolei jak u Ciebie te podwójne kursory, to się…
jak mam na myśli podwójny kursor routing, to się sprawdza?
Dla mnie podwójny kursor routing to jest standard, bez którego mi jest trochę w ogóle dziwnie na linijce,
dlatego że kursor routing w JAWS-ie to jest jeden rządek, a drugi rządek to jest prawe myszy.
I to jest literalne prawe myszy, bo w NVDA to nawet jakby to zrobić, to by było słabe,
bo on klika na obiekcie w NVDA, u prawej myszy.
Natomiast znam przypadek z DVBViewera choćby,
gdzie mamy w okienku np. 3,8 MB łamane na S,
megabit na sekundę.
I tylko 3,8 jest fokusowalne.
Czyli ja muszę znaleźć tę linijkę myszką JAWS-ową
i widzę, że to jest tak mniej więcej w prawej części linijki
jest 3,8 MB łamane na S.
Jeżeli ja na trzy, na przecinku lub na osiem nacisnę prawe myszy,
to naprawdę nacisnąłem na tym znaku, tak jak widzący,
który ma strzałeczkę pomocniczą, że to jest klikalne.
I nagle sobie mogę ustawić na przykład średnią, średnią kroczącą
i tam inne rzeczy, jak ma ten bitrate wyświetlać.
Więc klikanie w jakieś etykietki nad kontrolkami,
to już teraz wychodzi z mody, zupełnie inaczej się apki pisze,
ale jeszcze czasem są Windowsowe apki, w których jest na przykład etykietka,
w której coś się dzieje po drodze.
No to klikanie w takie trudne elementy,
szczególnie z JAWS-em, no bo sam JAWS to umie,
a prawy przycisk myszy jest naprawdę interpretowany
jako prawy przycisk myszy nad znakiem i analogicznie
kursor routing do kliknięcia lewym jest…
Ustaw się nad tym znakiem plus, minus 8 pikseli,
czy tam ile ustawisz, bo to się da ustawić i tyle.
No takiej precyzji w NVDA ja przynajmniej nie wiem,
jak osiągnąć, może Ty, Michale, bo zaraz ktoś mi oczywiście
Właśnie powie, że jest jakiś dodatek, a nazywa się, a potem się okazuje, że ma 20% funkcji.
Ja też gdzieś tam powiedzmy z brajla bardzo nie korzystam.
Dla mnie brajl jest takim drugim kanałem komunikacyjnym.
Wiesz co, ale ja akurat teraz to się troszeczkę pastwię w ogóle nad nawigacją obiektową
i jej różnymi trybami w NVDA, tak po prostu.
Bo z doświadczenia wiem, że na przykład w niektórych instrumentach VST jest tekst.
Nie wiem jaki to jest typ artykulacji wybrany, czy tam jaki to jest typ, nie wiem, smyczka wybrany, no fajnie, ale klikalny jest obrazeczek, więc ja się ustawiam na pierwszym znaku i jedna spacja kursorem JAWS to jest naprawdę spacja, a nie spacja od końca linii poprzedniego obiektu, klikam w tę spację i nagle menu kontekstowe.
Tak, to jest rzeczywiście, tu rzeczywiście masz rację, natomiast czasem w NVDA są jakieś sukcesy, można mieć np. z OCR-em, ale z nawigacji obiektowej, jako takiej nawigacji obiektowej, to zazwyczaj więcej się nie wyciśnie niż pozwala standardowe, a dodatki do NVDA to mogą nam co najwyżej uprościć korzystanie z tej nawigacji, takie jak np. ObjPad i inne tego typu.
Tak, ale właśnie nikt jeszcze nie zrobił pełnoprawnej mychy dla NVDA.
Dlatego, że coraz mniejszy jest tego sens i dlatego, że model przechwytywania jest inny.
I JAWS też ma i będzie miał coraz większe z tym problemy, bo to już nie są czasy interceptów,
które się podpinały pod kartę graficzną, a jak było źle, to użytkownik bardzo dotkliwie to odczuwał,
bo się cały system wysypywał.
No to teraz jest sytuacja taka, że użytkownik prawie tego nie odczuwa, a JAWS z jakiegoś powodu
nadal przez GDI czy przez którąś inną metodę jest w stanie…
No właśnie, bo to jest to, że w tym sensie JAWS to jest JAWS.
No to prawda.
Ja powiem szczerze, w Windowsie 10 ze starymi aplikacjami
coś odczułem, ale to nie jest tak, że mi się nagle świat zawalił.
Załóżmy, wiesz, ten sam siódemkowy jakiś tam element, nie wiem,
dub player czy coś, który bardzo bazuje na UIA,
bardzo bazuje na etykietkach, bardzo bazuje na dziwnych rzeczach,
bo w sumie temu można przypisać właściwość,
Nie odczuwam problemu z JAWS-em większego.
No jasne.
Ponoć coś tam się dzieje mocniej na Windowsie 11.
No ja używam, ja akurat właśnie, i tu myślę, że też warto o tym powiedzieć.
Ja tę linijkę, bo Patryk testuje na dziesiątce swoją,
ja tego Braillexa Live testuję na Windowsie 11.
Windows 11 w miarę aktualny, aktualizacje też pobierane,
Także tutaj wszystko jest na bieżąco tak, jak to być powinno.
Także to tak jeszcze w gwoli wyjaśnienia i doprecyzowania.
A czy kiedy nie używacie, powróciliście do jakiejś innej linijki brajlowskiej,
to bardzo wam brakowało już tego access bara?
Jakby już przyzwyczailiście się i teraz jest problemem,
kiedy nie ma tego w innym urządzeniu?
Raczej problem w stylu pamięć mięśniowa,
a nie, że mi brakuje jakiejś konkretnej funkcji.
Natomiast w JAWS-ie faktycznie tak, mogę sobie…
Bardziej nie tyle funkcji, co takiego, no, mechanicznego sposobu pracy w taki, a nie inny sposób, nie?
Tak, to troszkę brakuje, natomiast jakby odczuwam, że więcej w tym jest pamięci mięśniowej niż realnego problemu.
Dla mnie problem nie istnieje, ale to też dlatego, że ja aż tak dużo z tego Access Bara nie korzystam.
To znaczy, on robi wrażenie, on jest rzeczywiście fajny, użyteczny,
natomiast to też wynika z tego, w jaki sposób ja pracuję z linijką brajlowską.
Dla mnie linijka brajlowska jest, tak jak mówię, urządzeniem takiego drugiego wyboru,
że głównie korzystam z syntezy i dodatkowo ta linijka wyświetla mi jeszcze jakieś
konkretne informacje, które na przykład synteza podawałaby wolniej.
Zanim synteza by coś powiedziała, to już mi się zdąży jakaś tam wartość zmienić
ileś razy. Albo na przykład nie chcę, żeby synteza cały czas mówiła mi o tym,
Ja wiem, że coś się dzieje w terminalu, bo na przykład jakiś tam proces się przetwarza i jakieś dane są w tym momencie renderowane, ale przecież, no, jeżeli ja miałbym tego co chwilę słuchać, to szału bym dostał, natomiast w takim przypadku, kiedy wyświetla mi się to na linijce, to po prostu tam sobie to stuka, stuka, stuka, ja sobie mogę zerknąć, co tam się wyświetla i jak przestanie stukać, to to też dla mnie jest w ogóle sygnał, że a, dobra, to się już zrobiło, więc to też jeszcze jest taka, myślę, że
dość ważna kwestia, więc no, u mnie brajl jest pomocą, nie jest jakimś takim głównym kanałem pracy z komputerem.
Także odpowiadając, Michale, na twoje pytanie, nie, mi tego nie będzie brakować.
Fajne, ale no…
Nie na tyle, żeby… Tak.
No i teraz co jeszcze o tym dodatku chcemy powiedzieć istotnego?
No ja myślę, że można po prostu pokazać, jak to, jak ten dodatek wygląda i działa.
Ja sobie otworzę paperbacka, bo akurat do niego mam już nawet jakiś profil skonfigurowany i teraz jeszcze tylko muszę wybrać jakąś kartę, żeby wam to przerzucić i żeby wam to pokazać, jak to w ogóle się zachowuje.
Może działać, i co może…
Dobrze, wybierzemy sobie RHVoice’a, tylko, o właśnie, muszę jeszcze nasz podkład tutaj wyrzucić, bo akurat wybiorę sobie tę kartę.
Dobrze.
Sara, muza…
Okej, to teraz przechodzimy sobie do paperbacka.
I mam tu w paperbacku otwarty dokument, ale ten dokument jest najmniej istotny, bo najbardziej istotne jest to, co się wydarzy, jak wcisnę…
I teraz który? Prawy górny przycisk.
Wybór profilu dla Paperback Dialog.
Zachowane profile Lista Alt plus Z.
Testowy 1 z 1.
No właśnie, zachowane profile,
profil testowy, to jest profil,
który sobie zdefiniowałem,
no właśnie, do testów.
Teraz tych profili
dla jednej aplikacji
można mieć wiele.
I można je sobie przełączać.
Ok, przycisk Alt, definiuj przycisk Alt plus D.
Zmień nazwę przycisk Alt plus Z. Usuń przycisk Alt plusu. Nowy przycisk Alt plus N. Zamknij przycisk Alt plus Z. Zachowane profi…
I to jest wszystko, co jest w okienku tego dodatku, kiedy chodzę po nim klawiszem TAB.
Więc teraz zobaczmy sobie, o co chodzi z tym DEFINIUJ.
Jeżeli lista byłaby pusta, no to po prostu musimy sobie stworzyć nowy profil, nazwać go i wtedy możemy pracować.
I takie profile definiujemy sobie właśnie per aplikacja.
Ok, przycisk Alt, definiuj przycisk Alt plus D.
Wybieram sobie definiuj.
Definiowanie profilu testowy dla Paperback Dialog.
Lista skrótów, lista Alt plus L.
No i właśnie, i to, co tutaj mamy, to jest te EAB Left, EAB Right.
Czyli ja sobie zrobiłem taką definicję,
że w paperbacku ta listwa, bo to chodzi właśnie o tę listwę, którą mamy z przodu,
to ona po prostu zachowuje się jak kursor. Jak zwyczajnie, zachowuje się jak strzałki.
Lewo, prawo, góra, dół i tyle.
Routine plus up left, skrót. NVDA plus numpad 4, 5, z 8. Nowe powiadomienia.
Tutaj mamy natomiast jeszcze dodatkowo skróty, które możemy sobie zdefiniować,
…jeżeli ta listwa zostanie wciśnięta z klawiszem routingu i to nie ma znaczenia z jakim skrótem, z jakim klawiszem routingu.
Jakikolwiek może być wciśnięty, ona po prostu wciskamy i wybieramy sobie konkretnie jakąś tam tę listwę.
Czyli mamy tak naprawdę osiem kombinacji, które możemy sobie zdefiniować.
I teraz, dajmy na to, mamy te EAB left, czyli listwa w lewo.
Definiuj przycisk Alt plus D.
I mamy przycisk definiuj.
Wciśnięty. Enter input gesture.
I naciskam, no, strzałkę w lewo, bo chcę to zostawić.
Lista skrótów, lista Alt plus L, EAB left.
I właśnie, jeżeli nacisnąłbym jakąkolwiek inną kombinację klawiszy
albo nacisnął jakiś inny klawisz, to zostałoby to po prostu nadpisane.
Całą chwilowo prostotą i ogólnością tego dodatku jest, chcemy czy nie chcemy, to, że on czeka na nasz klawisz z komputera.
Czyli on na razie umie robić prostą logikę elementu listwy nawigacyjnej lub tam klawisza.
No akurat teraz listwy nawigacyjnej, klawisze jeszcze za chwilę.
A ten, a przypisuje do niego skrót komputerowy, niestety nie jest w stanie jeszcze wybierać akcji.
Tak jak w JAWS-ie, bo w JAWS-ie logika przypisania jest inna.
W JAWS-ie logika przypisania jest taka, że np. kursor routing 27,
albo prawy klawisz myszki 27,
wiemy, że w 27 miejsce z reguły nie klikamy,
jeżeli doskonale wiemy, co robimy,
możemy sobie je nadpisać skryptem o nazwie SayNextLine,
czyli de facto naciskamy strzałkę.
Ale nie musimy, to równie dobrze może być skrypt
Zrestartuj JAWS-a ze zrzutem pamięci.
Pełna dowolność.
Tak, a tutaj po prostu mamy na razie tyle tych skrótów klawiszowych
i to jest tak naprawdę wszystko, na co na ten moment pozwala nam ten dodatek.
Rzecz, jakbym powiedział tak, mała rzecz, a cieszy,
bo naprawdę dzięki temu można sobie skastomizować w bardzo fajny sposób
po prostu tę listwę per aplikacja.
No tak, bo jakieś możliwości tutaj mamy, że właśnie listwa plus te klawisze
przyszłościowo funkcyjne mogą nam albo coś czytać, albo w jakiś sposób prze…
No właśnie, ale bo ty to pokazałeś, bo rozumiem, co one mają,
ale co mogą jeszcze mieć, to się wybiera gdzie.
Nigdzie się nie wybiera, wciskasz klawisz. Klawisz albo kombinacje.
A, dobrze, klawisz komputerowy.
Tak, tak, dokładnie, dokładnie. Czyli na przykład, i to jest,
myślę, że też dosyć fajny, taka fajna sprawa, to, co mi przychodzi do głowy,
chociażby w Reaperze. Mamy sobie, dajmy na to, ustawiamy sobie w Reaperze,
Dajmy na to też jako strzałki tę listwę i dzięki temu możemy sobie mieć taki fajny kontroler,
za pomocą którego w lewo i w prawo, wciskając tę listwę, przesuwamy ścieżkę audio…
Jogiem.
Tak, jogiem, czyli to takie…
Tak, tak, tak, sterowanie.
W ten sposób jakby się przesuwało taśmę.
Mhm.
No, na przykład…
Co więcej, Michale, routing w lewo, routing w prawo, na przykład lewa i prawa granica.
Tak, tak, tak. Na przykład. No i to jest po prostu coś…
Pomysłów jest mnóstwo.
Pomysłów jest sporo i to wszystko… i to jest bardzo dobry pomysł, uważam,
że to definiujemy per aplikacja i że tych profili można mieć wiele,
bo w bardzo prosty sposób…
Tak, definiowanie per aplikacja było naszym w ogóle wymaganiem od początku.
Ale automatycznie ona może przełączać ten profil?
To znaczy przełączać nie możesz automatycznie.
Wiesz, że w tekście, ona w EdSharpie się zachowuje inaczej,
przechodzisz do Reapera i ona się od razu zachowuje inaczej.
Tak, oczywiście.
Sama z siebie.
Sama z siebie.
Jest skojarzona aplikacja po prostu z konkretnym profilem,
ale jeżeli zdefiniujesz sobie kilka profili w danej aplikacji,
no to musisz wcisnąć sobie ten odpowiedni klawisz,
ten prawy górny na linijce i wtedy wybrać inny profil,
który chcesz załadować.
No tak.
W ten sposób to działa.
I to jest tak, że np. NVDA podążam…
No wiem, że to trochę zależy nie tyle od tego skryptu,
co od tego dodatku, co od samego NVDA,
ale jakaś taka interakcja z tekstem, z kursor-routingem
jest taka, że to rzeczywiście wszystko działa.
Nie wiem, jakaś nawigacja po tekście, że NVDA czyta, co ma czytać,
kursor-routing jest tam, gdzie…
Tak, tak, to działa w ten sposób.
To bardziej pytanie do Patryka i trochę pytanie poza tematem audycji,
ale ja ciągle w fokusie moim, nie wiem, czy mam to źle poustawane,
czy nie, mam problem z kursor-routingiem.
Ten kursor-routing wcale nie działa tak, jak powinien moim.
Znaczy, już było lepiej, teraz jest znowu gorzej.
Ale w NVDA?
Tak, w NVDA.
A to tak, to właśnie o tym mówiłem, że kursor-routing w NVDA
działa trochę jak chce.
Tak, i on tak działa jak chce, że ja nieraz mówię,
A to sobie szybko czytam. Nie jestem wielkim brajlistą,
ale doceniałem kursor Routing i doceniałem,
że brajl pewne rzeczy mi wyświetla i widzę jakieś słowo,
gdzie jest błąd, chcę go szybko poprawiać, naciskam Routing.
On coś mi tam niby mówi, czasem dobrze, czasem źle.
Naciskam szybko literkę, żeby usunąć i dobić jakiś tam znak, coś.
I to się nie dzieje.
Bo dobijasz to w innym miejscu na końcu tekstu,
bo on ci tylko atrybuty powiedział, że tam formatowanie, coś tam…
On czasem powie znak, ale jakby ten kursor, on go nie…
No może to ja nie umiem używać, może po prostu to jest jakoś…
Mamy złe wyobrażenie, jak to powinno działać.
Nie wiem, z JAWS-a jeszcze, z dawnych lat, albo z innej linijki.
Zna to nie wskazuje, Michale, że tak jest.
Musimy się zdzwonić kiedyś i może coś, dojdziemy do czegoś.
To mnie nauczysz, bo coś może do czegoś, coś ten…
No tak, ale jaki jest teraz…
Michał Kijewski o tym mówił, czyli co, ten dodatek?
Widzę na stronie jakiś tam link, coś tu otworzyłem, stronę Centrum Pobierania Papenmeier.
Ale tego dodatku to jeszcze tam nie ma, bo to jest dodatek tworzony przez Michała,
czyli de facto przez firmę Lumen.
A, jeśli brakuje Ci ważnego, bo to trochę GPT mi tak wskazał, ale jest coś.
Jeśli brakuje Ci jakiegoś sterownika lub tam czegoś, skontaktuj się z nami.
Z tymi sterownikami to jest tak, że ja bym powiedział, że to, nie wiem, być może kiedyś był to problem, ale ja na przykład nie musiałem instalować żadnych sterowników.
Oczywiście musiałem zainstalować dodatek. Natomiast sterowniki zainstalowały się same. Jedna rzecz, która zaskoczyła mnie, bo już tak dawno nie miałem przy instalacji jakiegokolwiek urządzenia, że Windows chciał restartu.
Dużo dawno tak nie było.
Tak, Windows chciał restartu, dlatego że to jest driver kernel mode
i on modyfikuje dla urządzenia konkretnych VID, PID itd.
Dodaje te różne opcje zaawansowane, których tu nie będziemy chyba jednak omawiać,
a które mogą Tobie, Michale, tam pomóc w tym usypianiu właśnie.
Rozumiem, natomiast to jest kwestia…
Tam jest po prostu kernel mode driver i on chciał restartu, bo to jest większa zabawa.
Tak, ale tak generalnie, no, po restarcie linijka się zgłosiła, byłem w stanie z nią pracować i nie było tam jakichś większych problemów, po prostu w NVDA wystarczyło ją wybrać i to po prostu działa.
No, wielka szkoda, że NVDA akurat tej linijki nie ma jako wykrywane urządzenie automatyczne, bo to by się naprawdę przydało i myślę, że wiele sytuacji byłoby w stanie rozwiązać.
Może kiedyś, może ta nowsza wersja będzie to umożliwiała.
A jakie są plany? Bo rozumiem teraz co? Czekamy, aż ten dodatek się pojawi w centrum dodatków?
Ja myślę, że o planach to powinien przede wszystkim wypowiadać się Michał, też ze względu na różnego rodzaju kwestie związane z dofinansowaniem.
Tak, tak, tak, bo tak naprawdę…
Bo tutaj po prostu to, jakie są plany, jak to powinno wyglądać i jak to będzie wyglądać, to tak naprawdę pokaże czas najbliższy.
A na razie możemy mówić o tym, co jest, o tym, co działa i o tym, co jest dotyczące…
I na razie do testowania jest tyle.
Ni mniej, ni więcej.
No i co? Czy to jest ni mniej, ni więcej, co mogliśmy powiedzieć?
Tak mniej więcej by wychodziło.
Przynajmniej na razie, myślę, że tak.
Na razie tak. No ale co? Urządzenia Papenmeier…
Komu je polecamy, komu nie polecamy?
Z mojej perspektywy, użytkownika, który ma okazję testować to urządzenie dość krótko,
To ja właśnie nie wiem, komu bym to polecał, bo to nie jest urządzenie złe.
Na pewno nie mogę powiedzieć, że jest urządzeniem złym,
ale czy jest urządzeniem wybitnym i wartym tego, żeby dopłacać?
Powiem tak, musiałbym ten sprzęt mieć przez lat ileś i rzeczywiście sprawdzić,
czy ziści się ta przepowiednia, że są to urządzenia nie do zdarcia.
Tak, niezniszczalne.
Bo mam takie przeczucie, że jeżeli czymś Papenmeier może wygrywać z konkurencją, to właśnie taką stabilnością i jakby trwałością.
Bo no na przykład ja lat temu ileś kupiłem linijkę Focus, w której już po zakupie dość szybko przestała wybijać jedna kropka brajlowska.
Tak, to u mnie to samo.
No więc właśnie, tu muszę powiedzieć, że ta linijka to jest raczej taki egzemplarz testowy, odnoszę takie wrażenie, który jednak jeździ po różnego rodzaju konferencjach, wystawach, tu nawet w jednym miejscu mam takie wrażenie, że jest jakiś taki delikatny ślad otarcia z lewej strony, ale ten mechanizm działa, ten mechanizm po prostu tu wszystkie punkty są wybijane prawidłowo,
Wybijane są, jakby ta linijka zeszła prosto z taśmy. To naprawdę jest takie wrażenie stabilne.
Z drugiej strony, żeby nie było tak słodko, te dwa przyciski obok spacji, ten na lewo i prawo tej podwójnej spacji.
Ja nie wiem, czy to jest taki zamysł, że one są tak lekko wklęsłe, czy one po prostu już tu jednak trochę są takie nadgryzione.
Kojarzę w Live’ie 20, że to jest zamysł, żeby sobie niechcący palcem gdzieś daleko nie pojechać i nie wcisnąć w przyspacji.
Całkiem możliwe. Ale to jest naprawdę takie wrażenie, jakby to zaraz miało wypaść.
A ten Live 20, jak pamiętasz, fajny ten Live 20?
Mniejszy po prostu. Dla mnie za mały.
Natomiast, kontynuując tę moją myśl, komu ja bym ją polecił i czy bym polecił?
No więc właśnie, ciężko mi z czystym sumieniem powiedzieć teraz komuś, słuchaj,
dołóż z własnych pieniędzy, bo cię raczej z dofinansowania na to w pełni nie będzie stać
albo po prostu nie będziesz musiał wyłożyć pieniądze też ze sprzętu podstawowego,
bo tak się chyba da.
Tak, ale wtedy to jest, wiesz, kupujesz tą linijkę, nie kupujesz nic innego i na 6 lat jesteś zablokowany.
I tu mam taką naprawdę wątpliwość, czy ja komuś coś takiego bym polecił. Trzeba wziąć pod uwagę to, że ta linijka to jest tylko linijka.
Tu nie ma funkcji notatnika, tu nie ma funkcji żadnych dodanych jakichkolwiek, po prostu brajlowski terminal.
A trochę producenci… Też można dyskutować, czy to dobrze, czy nie, że to jest pewnego rodzaju taki zbytek, gadżeciarstwo, no ale producenci nas, HIMS i HumanWare, przyzwyczaili do tego, że i w Brailliantach, w Mantisie trochę mniej, ale też i w urządzeniu HIMS-a… Jak ono się nazywa? Ja ciągle zapominam, ten nowy HIMS, jak się nazywa? Który Piotr ma, Machacz?
Oj, też już nie pamiętam.
No ale ta nowa linijka, którą HIMS od zeszłego roku, a za nim E.C.E. sprzedaje,
no to ona przecież ma wszystkie funkcje, notatnik, głośniki, player, mikrofon,
no wszystko, tak?
No i teraz właśnie, i teraz jest tylko pytanie, ile lat w dobrym zdrowiu
przy intensywnej eksploatacji taka linijka podziała, a ile podziała
linijka Papenmeiera? Bo to jest moim zdaniem jedyne, czym to urządzenie wygrywa.
Z mojej perspektywy i z moich doświadczeń to nawet nie wygrywa jakąś taką wielką stabilnością działania.
Przepraszam, eMotion, eMotion, Braille eMotion.
No to przecież ta linijka kosztuje 15… niech będzie 16 tysięcy.
15500, a on 40, klawiatura brajlowska i właściwie wszystko w wersji lite, co ma BrailleSense.
Oczywiście nie ma tych innowacji, które w siódemce będą, czyli dotykowe kursory,
Automatyczne przewijanie, bardziej pełna wersja Androida itd.
Ale jest terminalem, jest notatnikiem ze swoim systemem, ze wszystkim.
Oczywiście wiem, inny typ urządzenia, ale jednak.
Więc można dyskutować, ale trzeba naprawdę wiedzieć,
czy warto kupić za 20 tysięcy coś,
co ma Bluetootha do połączenia z jednym urządzeniem i Windowsa,
Windowsa i port USB, albo włączenie, które z kolei ma dwa kursor routingi jest może bardziej premium pod kątem wykonania,
ale nawet nie ma klawiatury brajlowskiej i nawet nie ma żadnego notatnika. To naprawdę jest o czym myśleć.
Jest o czym myśleć, ale z drugiej strony…
Z drugiej strony ta ergonomia może nam w miejscu pracy gdzieś coś…
Ja powiem w ten sposób. Gdybym ja więcej używał brajla, tak naprawdę używał tego brajla,
To w takiej sytuacji, myślę, że skłaniałbym się ku temu, ku temu rozwiązaniu.
Dlatego, że mi, na przykład mi, jako, jako mi, nie są potrzebne te dodatkowe funkcje.
Po prostu. Ja chcę mieć stabilne urządzenie, które działa przy komputerze,
bo linijkę czterdziestoznakową i tak będę używał stacjonarnie.
Ja sobie mogę opowiadać historię, ale ja mogę chcieć pojechać z tym na wycieczkę i sobie gdzieś tam notować.
No nie. No nie. Tego nie zrobię. Po prostu. Z jakąś małą linijką to jeszcze może.
Może ktoś będzie miał inaczej. Ja mówię za siebie. 40-znakowej linijki nie brałbym w podróż.
Bo to jest po prostu za duże. To ja już wolę wziąć komputer. Naprawdę.
I będę miał więcej możliwości, więcej funkcji i będę miał to zdecydowanie wygodniej, a szerokość, na szerokość w torbie też będzie mniej więcej tyle samo, na długość, to wiadomo, na głębokość, o tak bym powiedział, to komputer będzie zajmował więcej miejsca, ale wolałbym już naprawdę wziąć ten komputer.
Ale do pracy, tak jak tu ta linijka jest, ona też ma jedną taką zaletę, którą Papenmeier podnosi, że ona jest niska.
I mam tu Braillianta obok, też zresztą, i muszę powiedzieć, że rzeczywiście w porównaniu do tego Braillianta, to ta linijka jest niższa.
To znaczy, tak, nawet zrobię teraz taki mały eksperyment i sobie to porównam, bo dlaczego nie, na jakby głębokość, tylko muszę tego Braillianta wyjąć z tego futerału, który tu mam, i teraz sobie stawiam te dwie linijki obok siebie, no i muszę powiedzieć, że Brailliant jest wyższy, jest wyższy od tej linijki.
Także tu rzeczywiście producent nie mija się z prawdą. Ten design… Ja się cały czas zastanawiam, czy to jest aluminium, czy to jest gładki plastik, ale tak porównując do tego mojego Braillianta, no jednak jest taki trochę bardziej premium.
Tak po prostu tu wyjmuję tego Braillianta, no to taka odpustowa zabaweczka, tak, taki szorstki plastik, takie to jest nieszczególne.
Tutaj, no jest to takie gładkie, jest to takie przyjemne po prostu w dotyku.
Co do brajla, ja akurat nie odczuwam tu jakiejś takiej wielkiej różnicy.
Musiałbym się jeszcze też zastanowić nad klawiaturą, jaka jest fajniejsza.
Pierwsze takie moje odczucie i wrażenie, że no jednak ta z tej linijki z Braillexa, bo tak jakoś bardziej przypomina mi tę klawiaturę mechaniczną, ale musiałbym na niej więcej pisać, a mam ją tak umiejscowioną, tę linijkę, że średnio mi się po prostu chce na niej pisać, bo ona jest na takiej półce nad moją główną klawiaturą.
Więc tak trochę popisałem, trochę coś, ale tu nie umiem wydać takiego, jakiegoś konkretnego werdyktu.
Natomiast jest się na czym zastanawiać, jeżeli ktoś naprawdę potrzebuje linijki do pracy.
No i tak można powiedzieć, że trochę szkoda, że wtedy, kiedy mówimy o tych linijkach, a też wtedy, kiedy nowa linijka nadchodzi,
to, że ten JAWS już po prostu, może nie wymiera,
ale będzie go używało coraz mniej osób.
I z tej perspektywy patrząc, rzeczywiście dobrze,
że Michał Kijewski chce ten dodatek do NVDA rozwijać,
bo to jest taka trochę jedyna przyszłość tej linijki.
Bo jeżeli nie, no to co? Stacjonarnie dobrze.
Listwa? Super. No ale czy coś więcej?
No to teraz Patryka zapytajmy.
No tak.
Jestem? Chyba jestem.
Właśnie. Czy coś więcej?
Tylko, że ty z JAWS-em bardziej jednak.
Prawda?
Ja z JAWS-em, więc dla mnie mapowanie
dowolnego kursu routingu,
mapowanie klawiszy, które chyba w NVDA
jest niemożliwe nawet z dodatkiem,
czyli K1 plus K2,
K1 plus K3, K2 plus K4
i tak dalej. To jest cała jakby
macierz kombinacji, powiedzmy, a nie…
Jeżeli tylko jest
Człowiek jest w stanie sięgnąć w to ręką.
Działają też, choć to wymagało trochę namówienia JAWS-a do współpracy,
K1 plus listwa, K1 plus listwa w prawo itd.
Więc to jest dosyć geometryczny przyrost
liczby dostępnych kombinacji pod tę linijkę.
Nawet bez klawiatury.
Oczywiście, gdyby zaznaczanie tekstu,
ten kursor routing dobrze działał, jakoś sensownie,
przytrzymywanie, że przytrzymuje albo dwa razy przytrzymuje,
początek, koniec albo coś tam, albo czyta coś, czyta tak,
Tak, a nie inaczej. Gdzieś tam przesuwa i można byłoby to konfigurować sobie z tym dodatkiem…
No, JAWS właśnie tak działa. W dużej części.
No wiem. To jeszcze pamiętam z JAWS-em.
Także no nic. Pozostaje nam śledzić rynek.
Jeżeli ktoś byłby zainteresowany tymi urządzeniami brajlowskimi Papenmeiera,
no to zapraszamy, jeżeli ktoś będzie na Rehie, odnaleźć stoisko firmy Lumen.
Albo skontaktować się bezpośrednio z firmą i umówić na dłuższą prezentację i jakoś tam się z tymi urządzeniami zapoznać,
bo naprawdę pieniądze są duże, możliwości potencjalne są. Nie ma innego urządzenia, które ma coś takiego jak ten Access Bar
i potencjalnie taka trwałość gdzieś tam brajla. Natomiast jak to jest w praktyce i czy komuś to przypadnie do gustu
i ta cena będzie na tyle, żeby zapłacić,
no to już Państwu pozostawiamy.
Zgadza się.
Tak szukam, ale to trochę jeszcze potrwa.
Coś o tym Braillex Flow.
Mi tu GPT coś tłumaczy i przetwarza,
ale nie wiem, czy tu będziemy czekać.
Jeżeli krótka chwilka, to tak, jak nie, to…
O, coś tu jest. 40 znaków brajlowskich, klawiatura Perkinsa, po jednym routingu, czyli tak na razie wszystko co w tym live’ie, który Michał Tymasz, nakładki modułów, a dobra, on tam bzdury mówi, nakładki modułów, no chodzi o to, że moduły brajlowskie, płaskie, albo kafilowane, tak.
Że można sobie wybrać płaskie albo płatne, albo te wklęsłe.
Nowa, lekko wygięta ku górze listwa Access Bar, czyli coś tu zmienili troszeczkę designersko.
Ruch w lewo, w prawo, w górę i dół, no tak jak było.
Dru… O! A to druga warstwa poleceń po przytrzymaniu routingu.
To było? Jak rozumiem listwy.
No czyli to, co robi w tym momencie ten dodatek.
No to może… No to trudno powiedzieć, czy to… No pewnie tak.
A, sześć przycisków funkcyjnych, T1, T6, po lewej i prawej stronie, czyli zwiększyli przyciski.
Czyli o jeden w rządku, będą trzy pewnie.
No tak trochę jak w HumanWare’ach, jak w Brailliantach.
Szczególnie, że tu jest jeszcze miejsce tak naprawdę, żeby to dodać, bo te guziczki są małe,
więc spokojnie jeszcze nawet ze dwa by można…
No i dalej kontynuacja. Nad listwą dwie dodatkowe funkcje i… nie? Jeszcze raz?
Czyli te cztery klawisze pewnie, dwie spacje i te…
I jedna centralna spacja.
To chyba lepiej, ale to kto co lubi.
W sumie nie wiem. Ja nie rozumiem fenomenu podwójnej spacji.
To jest… Gdzie tak było? W Kajetku? Gdzieś tak było.
Ja znam to, spotkałem się z tym oczywiście, ale…
Nie, no oczywiście, chociażby w tym,
chociażby w Bright Ranchie jest podwójna spacja,
ale ja nie rozumiem fenomenu i po co to jest.
USB-C i teraz uwaga, no, wielka łaska,
oraz dwa niezależne połączenia Bluetooth.
Ważne, żeby stabilne były.
No to też prawda.
Zasilanie z USB oraz wbudowanego akumulatora.
Akumulator do około 20 godzin, no to taki standard.
Przycisk zasilania i gniazdo Kensington Lock z prawej strony.
Aha, no tu nie ma blokady Kensingtona, jest jedynie gniazdo zasilania u mnie.
Konstrukcja płaska, mobilna, określana jako cichsza od poprzedników.
Przyciski mają być niższe i mniej hałaśliwe.
Przyciski…
Co? Czy on mi coś źle przetłumaczył?
Czy ja czegoś nie rozumiem?
Specjalny system czasu rzeczywistego RTOS.
O co chodzi?
Nie wiem.
Czy on jakąś bzdurę mi…
Łączność…
Podejrzewam po prostu jakieś małe linuksiątko,
które to wszystko będzie kontrolowało,
bo już jest funkcji nieco więcej niż…
No tak, łączność w standardzie HID, no to jest ważne akurat,
że nie potrzeba sterownika żadnego.
A, funkcje samodzielne. Flow ma wbudowany prosty edytor.
Działa całkowicie bez komputera i telefonu, no to okej, dobrze.
No to tak, to już zaczyna być ciekawie.
Czyli taki mini Brailliant.
Tworzy i zapisuje, tworzy, otwiera i zapisuje pliki txt.
No, edycja, zaznaczanie, kopiowanie, wklejanie i tak dalej.
No tam, nogi oczywiste, punktu 7 jako usuwanie, 8 jako enter.
Pliki txt można przenosić między komputerem a pamięcią monitora,
no ale to zakładam, że po prostu on widzi jako USB,
bo chyba nie ma takiej możliwości, żeby to wklejać jakoś sensownie
i no chyba, że…
On nie obsługuje doc, rtf i tak dalej, czyli tylko txt.
Zapowiedziano kalkulator jako rozważaną możliwość
Zapowiedziano kalendarz w późniejszym czasie i zapowiedziano w aktualizacji kalendarz, przepraszam, i wskaźnik stanu naładowania akumulatora.
Doczekamy się. Ale kontrolka też pewnie jest.
Wyście się uwzięli na tę kontrolkę dzisiaj.
Ja się trochę uwziąłem. Ja się trochę uwziąłem, bo to jest zabawne.
Nie, samo to nie jest zabawne. Zabawne jest to, że to jest tylko kontrolka, bo to, że jest kontrolka, to by znaczyło, że urządzenie jest dla niewidomych, to nie może mieć wskaźnika, który widzi tam osoba widząca. To nie o to chodzi. Chodzi o to, że nie ma innej możliwości jakiejś…
A ja się obawiam, że możliwość dźwiękowa jednak jest, że on sygnałem dźwiękowym…
Coś mi się kojarzy tak serio, że jest, ale po prostu wyciągam z pudełka… Aha, dobra, to kontrolka jest.
Ileś, słuchajcie, tych kontrolek ja mam takie wrażenie, bo w tej mojej to są ze trzy, no i…
A nie, to ja u siebie tu widzę jedną w stanu, po prostu.
To popytaj, co one, jak one świecą, jak się tam rozładowuje, co one robią.
Ja widzę trzy, są, jedna jest po lewej stronie i dwie są po prawej.
No, jak na urządzenie brajlowskie, wybitnie ich dużo, no.
A może to jest jakieś, na pewno to jest kontrolka, a nie jakiś element taki,
ja nie znam się na projektowaniu.
Może jakaś środka ewentualnie, ale to tak wygląda.
Ale to tak właśnie wygląda jako coś takiego.
No, te dwie tutaj to raczej będą kontrolki.
Ta po lewej stronie to może być coś innego.
No, ale to jest to jednak trochę takie zabawne.
No, nie.
No, tyle. Czyli co? Jakie wrażenia z nowego flowa?
Takie chyba średnie, prawda?
Ja nie mam…
Może zobaczymy. Ciężko patrzeć na papier.
Tak, ja nie mam zdania, dopóki nie przetestuję, bo…
Trochę jest, ale to nie jest jakiś ogromny skok.
Chociaż na pewno rzeczywiście warto by czekać, jeżeli ktoś by myślał za rok
na przykład o kupnie urządzenia.
Nie jest to też jakiś ewidentny powód do szydery tak naprawdę.
Absolutnie. I na pewno jeżeli ktoś by chciał kupić linijkę,
to faktycznie warto poczekać za rok, zobaczyć przynajmniej tego nowego flowa.
Zobaczymy też jakie będą ceny polskie.
Na pewno takie same albo droższe, bo nic nie wskazuje, żeby…
To jest rynek niemiecki, oni nie spuszczają cen.
Rynek europejski generalnie.
Esysy francuskie, eurobraille, jakie mają ceny.
To jest spore.
Takie same, wysokie.
Tak że no… co?
Dobrze, że jest coś takiego.
Ta mobilność, mały stosunkowo rozmiar,
to, że urządzenie będzie niskie, to myślę, że też jakoś tam fajnie.
Plus talictwa, plus, za rok miejmy nadzieję, dodatek, który się rozwinie,
plus klawiatura brajlowska, mininotatnik, którego pewnie też bym nie używał,
jako że klawiatur perkinsowskich nie umiem, nie lubię.
I powinno być całkiem nieźle.
I to tyle chyba. Czy coś jeszcze? Nie.
Nie, ja myślę, że wyczerpaliśmy temat. Urządzenie na pewno jest warte uwagi,
Ale warte uwagi dla tych, którzy rzeczywiście mają zamiar wykorzystywać je stacjonarnie, wykorzystywać je właśnie we współpracy z komputerem,
którzy będą wiedzieć, że z tego brajla będą korzystać, że będą korzystać intensywnie.
I to naprawdę, jeżeli wyeliminuje się te problemy właśnie, chociażby związane z łącznością, które, tak jak mówię, nie muszą występować u wszystkich,
To może naprawdę dać bardzo przyjemne wrażenia i odczucia z korzystania z brajla. Po prostu.
Pierwsze dostawy na wrzesień 26 i ile? Że jakiś portal francuski podobno?
Zaznaczam, to sztuczna inteligencja, więc trzeba to zweryfikować, że 5600 euro.
To przypomnę, że gośćmi, którzy urządzenia omawiali dla nas Michał Dziwisz,
który nas tego realizował i Patryk Faliszewski, który linijkę ma dłużej jeszcze.
I że w pierwszej godzinie o urządzeniach Papenmeier i trochę też o firmie Lumen
i o nowym, nowo tworzonym dodatku NVDA do…
Dzięki, któremu ta linijka będzie mogła być sensownie obsługiwana,
opowiadał Michał Kijewski.
Audycja niedługo pojawi się na stronie Tyflo Podcastu.
I mówił Michał Kasperczak.
Był to Tyflo Podcast.
Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków
Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.