Dostępność Odkurzaczy Dyson
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje Tyflo Podcast.
Środa, 15 dzień, lipca 2026 roku to w kalendarzu na zegarze, tak jak wspomniałem, 21 minęła.
Dziś tak wyjątkowo późno się spotykamy, no ale temat rzeczywiście bardzo ciekawy dla tych wszystkich,
którzy cenią sobie porządek i ład w domu.
Bo dziś sobie porozmawiamy nieco na temat dostępności odkurzaczy firmy Dyson.
Ja nazywam się Michał Dziwisz. Dziś wspólnie ze mną tę audycję poprowadzą Kamila Albin i Wojciech Figiel.
Witam was serdecznie.
Cześć, dobry wieczór.
Tak jest. I dziś sobie porozmawiamy o Dysonach i to w dwóch ujęciach.
Bo troszeczkę zahaczymy o urządzenie, które ja posiadam i też porozmawiamy sobie o nowości,
o nowym sprzęcie, którego Wy jesteście posiadaczami, czyli o…
to będą Dysony dwóch edycji. Będzie Dyson V12, w moim przypadku to jest Slim Detect.
U Was to jest szesnastka. I on ma jaki model dokładnie? Submarine?
V16S takie ma, z małą. Syntezator zawsze czyta piąty szesnaście.
No właśnie, tak jest. I dziś sobie właśnie o tych urządzeniach porozmawiamy.
Ja jeszcze tylko przypomnę, że skoro jesteśmy na żywo, to znaczy, że możecie się z nami kontaktować.
Na wiele sposobów. Między innymi jest to aplikacja Tyflo Centrum.
Jeszcze w tym momencie nie ma dostępnego tego sposobu, ale dosłownie za kilkanaście sekund będzie.
Jest telefon 6 6 3 8 8 3 6 0 0, tam jest WhatsApp też podpięty, FaceTime, jeżeli byście chcieli.
No i oczywiście YouTube, Facebook i kontakt.tyflopodcast.net są do Waszej dyspozycji.
Zatem zapraszamy bardzo serdecznie, jeżeli ktoś miałby ochotę o coś zapytać, albo po prostu podzielić się może jakimiś swoimi doświadczeniami, jeżeli chodzi o korzystanie z Dysonów, z tych odkurzaczy.
I myślę, że dość podstawowym pytaniem, jeżeli ktoś w ogóle zastanawiałby się nad taką właśnie inwestycją,
Tak chciałem Was podpytać, co Was skłoniło właśnie, żeby sięgnąć po tę konkretną markę?
No nie ukrywajmy, to jest jedna z droższych marek, jeżeli chodzi o odkurzacze pionowe.
No co, nas chyba skłoniła najbardziej wizyta…
Wizyta u moich rodziców. Zobaczyliśmy, jak mój tata chodzi po całym domu z odkurzaczem,
taki zadowolony, a jest strasznym pedantem i sprząta, i zaczęliśmy się dopytywać,
Co to za odkurzacz i też to, że Roomba, którą też mamy, nie radziła sobie przy kotach,
a ja miałam też dosyć pełzania po podłodze z takim zwykłym, tradycyjnym odkurzaczem
i ciągnącego się za mną przewodu, którym się wiecznie plątał o coś.
Też ten odkurzacz nie był wolny od wad.
Ja myślę, że w ogóle warto też powiedzieć, bo może jeszcze nawet nie wszyscy sobie z tego zdają sprawę, o Roombach jako takich, czyli właśnie tych odkurzaczach, które jeżdżą sobie same po podłodze.
To mówi się dosyć sporo i to dla nas jest takie dosyć fajne rozwiązanie pod tym względem, że po prostu no puszczamy to i sobie to teoretycznie wjedzie wszędzie, posprząta cały dom.
Teoretycznie.
Bo trzeba zwrócić uwagę na to, że aby Roomba posprzątała mieszkanie w miarę dokładnie, to najpierw my musimy jej posprzątać cały teren, czyli usunąć wszystkie sznurówki, bo ona to wciągnie.
No a jak jest koty, czy tam dwa koty, to pełno jest jakichś strzępów kartonów,
piłeczek, myszek z długimi ogonkami.
I teraz oczywiście trzeba by było powiedzieć, że nasza Roomba już ma kilka lat,
więc jak zachowują się te roboty, jakieś tam Dreame też są, te nowe Roomby,
pewnie ta Roomba się rozwija, także tego nie wiemy, ale my mamy taki sprzęt,
Który tak działa. To nie jest to, że on źle sprząta, no ale…
Nie wysprząta wszędzie.
Tak, nie wysprząta wszędzie.
Tak, to, że jak jest za małe pomieszczenie, a właśnie tam, gdzie stoi kuweta, no to jest za małe i Roomba tam nawet za bardzo nie ma się jak poruszać, żeby na przykład wciągnąć ten żwirek.
To prawda.
Natomiast do czego ja zmierzałem, to do tego właśnie, że mamy odkurzacze, no takie tradycyjne, o których tu Kamila wspomniała.
Mówiło się o odkurzaczach, właśnie tych takich przewodowych, workowych, czasem i bezworkowych, ale jednak uwiązanych gdzieś tam na kablu, które są.
Natomiast właśnie coraz większą taką popularnością cenią się i cieszą się te odkurzacze pionowe.
I właśnie odkurzacze firmy Dyson w większości, bo tam chyba jakiś jeden jest z takich tradycyjnych też,
ale większość tych odkurzaczy to są z tego, co ja kojarzę, właśnie odkurzacze pionowe.
Czyli działa to w ten sposób, no dla tych, którzy nie mieli do czynienia z takim sprzętem,
bo być może są wśród nas takie osoby, że po prostu ta cała mechanika tego odkurzacza
to jest element, który trzymamy w ręku.
I tak jak w tradycyjnym odkurzaczu, to chodzimy sobie z tą rurą
i ten odkurzacz, uwiązany do tej rury z jednej strony, z drugiej strony,
Dzięki temu mamy swobodę, możemy z tym odkurzaczem sobie po całym naszym mieszkaniu chodzić.
nic się za nami nie ciągnie, nie ciągną się za nami żadne kable,
możemy swobodnie po prostu operować tym sprzętem.
I muszę powiedzieć, że z mojej perspektywy,
to właśnie była jedna z tych rzeczy,
na którą się bardzo ucieszyłem, kiedy decydowaliśmy się na zakup Dysona.
Właśnie, no, przede wszystkim ten fakt tej pionowości
tego odkurzacza.
Druga rzecz, właśnie moc tego sprzętu.
I tutaj nie bez znaczenia było właśnie to, że u nas też w domu jest kot.
I tu trzeba się po prostu liczyć z tym, że jeszcze w naszym przypadku to jest ragdoll.
Więc kociego włosia, no, pojawia się bardzo dużo.
Więc jeżeli mamy zwierzę w domu, to taki odkurzacz, no, będzie istotnie, myślę, że dość fajnym wyborem.
Bo przynajmniej jeszcze parę lat temu, ja kupowałem tego Dysona. Dziś to nawet sprawdziłem, w 2023 roku, w sierpniu, więc to już prawie trzy lata będzie, kiedy ta V12 jest u mnie w domu.
I wtedy jeszcze nie było tak dobrze rozwiniętej tej alternatywnej chińskiej myśli technologicznej. Te odkurzacze, które były, no to one zdecydowanie miały mniejszą moc ssania.
Było z tym znacznie gorzej też, jeżeli chodzi o serwis.
A teraz, no, te wszystkie urządzenia pokroju właśnie Dreame i podobnych, no, się rozwinęły.
To już rzeczywiście jest coraz więcej materiałów, które gdzieś tam sobie można obejrzeć w internecie,
że to już nie jest taki najtańszy chiński szmelc, który po prostu po kilku miesiącach nam się popsuje.
To już rzeczywiście ludzie z tego zaczynają korzystać i są zadowoleni z tych alternatyw do Dysonów.
Natomiast, no, Dyson rzeczywiście, to trzeba powiedzieć, że za tę cenę dostajemy dosyć fajne wsparcie z tego, co przynajmniej słyszałem w razie potrzeby,
bo nie miałem okazji i potrzeby jeszcze z tego korzystać. No, natomiast, no, też prawda, że za to po prostu wszystko się jednak płaci dość dużo.
I to myślę, że można od razu też powiedzieć, gdzieś tam na starcie, z jakiego rzędu kwotą trzeba się mierzyć.
Ja dziś sprawdziłem i mniej więcej ceny tego mojego odkurzacza, tej dwunastki Slim Detect,
no to oscylują w okolicach tam 2200 zł. Jak to wygląda w przypadku szesnastki?
Przypuszczam, że jest znacznie drożej.
Znaczy, jak myśmy kupowali, bo ja tego nie sprawdzałem dzisiaj, to się muszę przyznać,
to był koszt bodajże około 3,5 tysiąca, ale już wzięliśmy tę wersję właśnie z tym,
No z tą przystawką właśnie na mokro do czyszczenia, co też kosztuje kilkaset złotych.
No tak, bo moi rodzice na przykład mają też tą dwunastkę chyba, bez tej przystawki.
No i żałują, bo nie można już jej dokupić, jak się weźmie wersję bez.
I to jakoś tak wytłumaczyli, że to jest już kwestia silnika, że musi być silnik inny.
Tak, i tu niestety, to jest rzeczywiście prawda, ja też po jakimś czasie zastanawiałem się nad kupnem,
bo też myślałem, że w sumie by się przydało z funkcją mopowania właśnie mieć tego Dysona, no niestety
tu już nie było takiej szansy, nie było opcji na to.
Więc tak to wygląda. To teraz może powiedzmy i porozmawiajmy o tym, co my właściwie dostajemy w pudełku.
No dobrze, to ponieważ mamy taki setup, który umożliwia nam chodzenie,
no to ja właśnie idę do tego docka, w którym jest ten odkurzacz.
No i właśnie może pierwsza uwaga, w zestawie otrzymujemy taki dock
do przywieszenia na ścianie. No i tam trzeba kilka tych dziurek wywiercić,
Także tutaj rzeczywiście ktoś nam po prostu pomógł, żeby to wyglądało jakoś…
A wyglądać to wyglądać, ale żeby po prostu działało dobrze.
No to musi być na jakiejś określonej wysokości.
Nie może to być na wysokości, nie wiem, dwudziestu, pięćdziesięciu, stu centymetrów,
tylko u nas to ja myślę, że jest około stu, czterdziestu centymetrów.
No bo dlaczego? Dlatego, że odkurzacz wkładamy tak od góry,
Czyli jakby rurą kierujemy w dół,
no więc ta rura też ma swoją jakąś długość.
No i jeszcze do tego możemy czasem mieć
przymocowaną nawet w tym doku, jak on jest,
no jakąś końcówkę.
Więc to też trzeba będzie uwzględnić.
I tu myślę, pierwsza sprawa,
że dlaczego warto korzystać,
to Ty zaraz powiesz o tej Waszej końcówce,
o tym Waszym doku.
Natomiast ważne jest to, bo myśmy przez kilka tygodni…
Tak, kilka tygodni mieli go bez tego doku.
No bo po prostu czekaliśmy, aż ktoś przyjdzie i nam pomoże z tym.
To… No cóż, bardzo niewygodne jest to ładowanie, prawda?
I w ogóle składowanie tego.
No tak, on wtedy musi leżeć na podłodze i to też…
A tu kabel jest… Już bezpośrednio wychodzi po prostu końcówka,
więc jak ja tylko włożę to od góry…
To od razu on się zaczyna ładować i ja już nic nie muszę robić.
U was jest troszeczkę inaczej, tak? Ja rozumiem, że nie macie tego przywierconego do ściany.
Nie. Z tym, że właśnie to też muszę powiedzieć, że to jest opcja dodatkowo płatna.
No my zdecydowaliśmy się na to, bo wtedy w ogóle była jakaś taka promocja na stronie Dysona
i to też myślę, że warto o tym wspomnieć, że oni dość często mają takie promocje,
Gdzie też można czasem coś po prostu dostać. Jakieś wiosenne porządki, jesienne sprzątanie magazynów i tak dalej, i tak dalej.
Bardzo zależy na tym, żeby od nich kupować te odkurzacze, nie przez pośredników. Ja zupełnie nie rozumiem dlaczego tak jest, no ale tak jest.
Ale tak rzeczywiście jest. I ja akurat właśnie rozglądając się po tej stronie, to trafiłem na taką ofertę.
No i kupiliśmy rzeczywiście w sumie z trzema dodatkami,
natomiast zapłaciliśmy de facto, a właściwie z dwoma dodatkami, zapłaciliśmy de facto za jeden.
Bo jeszcze dodatkowy akumulator do tego właśnie Dysona 12 dokupiliśmy,
co się okazało tak naprawdę trochę zakupem na wyrost,
bo obawialiśmy się, że jednak będzie ta… że ta bateria nie będzie wystarczała
na odkurzenie całego domu, a tu się okazało, że absolutnie nie jest to problem,
że można tak naprawdę bez większego kłopotu odkurzyć cały dom na jednej baterii,
na jednym ładowaniu, ale właśnie tym drugim elementem do zakupu
to był ten stojak na Dysona. I to wygląda w ten sposób,
że jest to rzeczywiście podstawa. Na tej podstawie mamy taką rurę
i do tej rury jest przymocowany wieszak na końcówki.
Tam są, w tym stojaku mamy cztery końcówki,
to znaczy są po dwie końcówki, a właściwie jest miejsce na dwie końcówki z lewej strony,
dwie, miejsce na dwie końcówki z prawej strony.
Z przodu jest miejsce, gdzie można sobie zamontować tak naprawdę,
jakbyśmy chcieli jeszcze jedną końcówkę,
Ale tak w praktyce to najlepiej zamontować tam rurę, na przykład, gdyby była taka potrzeba.
No i z tyłu jest rzeczywiście to miejsce do włożenia Dysona.
Dyson jest wkładany i trzymany za baterię, za akumulator.
I on po prostu też właśnie w tę rurę wciska się kabel.
Jest to takie trochę uciążliwe, bym powiedział, to wciskanie tego kabla do ładowania w tę rurę.
Wszystko wchodzi dość ciasno, natomiast jak już tam z tyłu w te szczelinkę włożymy ten cały kabel, to to rzeczywiście działa bardzo fajnie, bo ten kabel się nigdzie nam nie plącze.
Ta rura go siłą rzeczy prostuje i dzięki temu mamy to po prostu wszystko bardzo ładnie i tak estetycznie rozłożone, dzięki czemu ten Dyson też właśnie stoi sobie na tej rurze.
Wszystkie końcówki są na miejscu, bo de facto tam mamy rzeczywiście tych końcówek kilka, ale to wszystko jest połączone ze sobą.
Zazwyczaj właśnie, tak jak mówisz, jedna końcówka jest w rurze, no a potem po prostu to nam wszystko działa.
Ale to jest taka stacja stojąca luźno, ona jest stabilna?
O co pytasz? Czy ta…
Czy ona jest stabilna, taka stacja?
Tak, on jest stabilny.
To podłoże…
Ja bym się przed tego bał, że wpadnę na to i to rozwalę.
Nie, nie, nie.
Fakt faktem, że u nas stoi to raczej tak w rogu.
Natomiast myślę, że byłoby to dosyć ciężko przewrócić.
No to fajnie.
I rzeczywiście też potwierdzam, że z tym kablem u nas jest dokładnie to samo.
Mi się nie zdarzyło, żeby to przewrócić.
Trzeba było się mocno nagimnastykować.
Ale teraz jak już jest, to w ogóle zapominam o tym, że on tam jest.
No tutaj na tej bazie doładowanie jest miejsce na dwie końcówki.
Tak. Niestety. Tylko.
Więc reszta się musi walać z konieczności pod spodem.
Tak, bo na tym stojaku to wygląda tak, że jakby od lewej strony i od prawej strony
możemy zamontować jedną końcówkę z góry, jedną końcówkę z dołu.
A to nie.
I po drugiej stronie też. Jedną z góry, jedną z dołu.
To tu tylko z dołu.
Tak.
Co jest też logiczne.
Ja mam już przy sobie korpus tego odkurzacza, więc może przystąpmy do opisania tego.
To wygląda jakby to była jakaś taka, nie wiem, wiertarka, można to tylko porównać, jakiś taki pistolet.
Dla mnie to bardziej wygląda jak beczułka taka, ale duża.
I z boku ma rączkę.
Też właśnie z tyłu tej rączki jest ta płytka do przywieszenia, w tej bazie do ładowania.
Ta płytka to jest akumulator. Tak, to jest akumulator, tak.
On jest też wyciągany, więc też można wyciągnąć gdzieś akumulator, odłożyć i sobie naładować.
Ale teraz oczywiście nie ma to sensu, jak już mamy tę bazę.
Widzę, że się telefony nam rozdzwoniły, więc może teraz nam się uda.
Może teraz nam się uda połączyć. Zaraz to sprawdzimy i się o tym przekonamy.
Ktoś z nami tym razem?
Cześć, Kaśka z tej strony.
Cześć Kasiu, słuchamy.
Cześć.
Słuchajcie, ja mówicie tutaj o tych stacjach dokujących i o ich wygodach i niewygodach,
więc ja pomyślałam sobie, że się podzielę tym jak działa to w moim odkurzaczu.
To jest Bosch i to już nie jest mój pierwszy.
Bosch i z modelami poprzednimi było różnie.
Natomiast teraz mam kupionego dwa lata temu
Boscha Unlimited 7.
Nie pamiętam do końca tej numeracji, natomiast też nie ma jej sensu podawać,
bo niemieckie numery się zmieniają.
Przede wszystkim niemieckie się nie pokrywają z polskimi.
A więc jakby nie, kiedyś próbowałam coś kupić, blender kupić, który widziałam gdzieś tam w Polsce, tutaj kupić i nie zgadza się numer.
Aczkolwiek a propos takie, a propos Niemiec, to właśnie od naszych zachodnich sąsiadów paczka z Dysonem do nas przyszła.
To taka ciekawostka. Magazyn mają właśnie w Niemczech, przynajmniej mieli kiedyś, nie wiem jak teraz.
Jest taka szansa. Natomiast właśnie ten Unlimited 7 to jest model,
wtedy jak ja go kupowałam, i to było dwa lata temu właśnie,
on był jako model zeszłoroczny, przeceniony z okazji Black Friday,
więc jakby jest to model przed trzech lat. I on ma rozwiązanie takie,
że po pierwsze, cały ten mechanizm odkurzacza jest w przeciwieństwie do poprzednich BOSZ-y,
w sensie ten odkurzacz ręczny, który się odpina i gdzie jest bateria i tak dalej,
całość to jest u góry, a nie na dole. Poprzednie BOSZ-e miały to zawsze właśnie na dole
i przez to bardzo często się zdarzało, że odpinając rurę na przykład coś źle się pociągnęło
i odpinaliśmy np. sobie pojemnik na śmietnik, który się wysypywał.
Więc tutaj jakby to jest zaleta.
A poza tym właśnie w tym moim boszu nie mamy czegoś takiego jak stacja.
Znaczy też dostajemy w zestawie takie coś do zawieszenia tego na ścianie.
Natomiast mamy po pierwsze połączoną baterię,
którą można wymienić sobie i można mieć dwie.
Ja się jeszcze nie pokusiłam, bo zakup samej baterii jest dość drogim zakupem.
Natomiast wszystkie urządzenia Bosch’a można tą baterią nawadować.
Ona jest odłączana i odpinana i znajduje się jakby w części tej,
w której właśnie mamy całą mechanikę tego odkurzacza.
I do niej jest zwykła ładowarka, taka jak do telefonu.
Czyli my każdym kablem USB-C przypniemy sobie ten mały element,
który jest właśnie tym ręcznym elementem de facto.
Stawiamy go sobie, czy to na jakiejś… obok kanapy, pod kanapą, w kącie.
Nigdzie się tego nie… nie kopniemy właśnie tego, nie zawadza nam to.
Więc jest to takie bardzo fajne i jeszcze tutaj chcę dodać,
że ja też bardzo podzielam to, że ta pionowość odkurzaczy
już nie zależy… Znaczy model modelowi nierówny,
ale to z ciekawością właśnie posłucham sobie o Dysonach.
Natomiast no właśnie jest to fajne, że żadnych kabli nie ma
do tego stopnia, że ja…
Do tego stopnia, że ja na przykład mojego odkurzacza w ogóle używam do ścierania kurzy.
Ja nie, nie. Odkąd mam go, to nie używam w ogóle, nie robię czegoś takiego jak…
Znaczy zdarza mi się meble na mokro przetrzeć jakimś płynem, jak są naprawdę brudne,
bo coś tam się lepi albo coś, ale tak standardowo nie ma czegoś takiego u mnie jak ścieranie kurzy.
Tylko ja po prostu biorę, odpinam sobie, biorę tę ręczną rzecz i po prostu macham.
O!
Albo opróżki ze stołu czy tam z blatów sieni.
Tak, odpowiednia końcówka i już.
Tak.
Książki przeciera skórzą.
O!
Mhm.
Kanapę, drapak.
Tak.
Drapak ja zwierząt nie mam, ale właśnie jakieś tam zakamarki, tego typu wszystkie rzeczy.
No i rzeczywiście jakby przynajmniej ten mój odkurzacz, on w zasadzie ma wszystkie funkcjonalne,
w sensie te rury, które tam są dołączone w zestawie, jak i te szczotki,
no one są takie same jak w odkurzaczu takim przeciętnym tak naprawdę.
Bo mamy taką rurę normalną, możemy do tej normalnej podłączyć taką plastikową, która jest giętka i elastyczna.
W ogóle ta nasza rura, która w sensie ta główna, ona też jest taka, że ma przycisk taki, który ją jakby tak łamie na pół.
Więc ona się skraca i przedłuża. I też można z tym fajnie wjechać pod łóżko, jakieś tam rzeczy.
No właśnie, tutaj to jest coś, na co czekamy, bo tego brakuje jednak bardzo, takiej elastycznej rury, takiej giętkiej, żeby można było się nią dostać pod kanapę, pod łóżko, gdzieś tam pod szafę, bo poprzednio, jak szukałaś, to nie było jeszcze tych końców.
To akurat sprawdziłem na bieżąco. W dalszym ciągu jest bardzo niewiele końcówek do tego nowego modelu V16,
bo on jest z ubiegłego roku. I rzeczywiście, no pani powiedzieli, że, no ja mówię, no dobrze,
no to jak jest bardzo ciężko dostać takie końcówki, to co by było, gdyby mi się zepsuła jakaś?
A nie, proszę pana, jakby się panu zepsuła, to to jest zupełnie inna bajka, to my mamy na to inne zasoby.
Ale żeby kupić… No to nie, to nie można.
Jeśli też brakuje takiej, to można pod kątem złamać, nie?
I taką elastycznej rury, żeby pod łóżko wejść.
Alternatywą, co najwyżej może być, to nie wiem, czy wy to też macie.
Ja w naszym to pamiętam, że było, ale w sumie bardzo rzadko z tego korzystamy.
Więc gdzieś to podejrzewam, że gdzieś jest, a jak będziemy mieli potrzebę, to dopiero się okaże, gdzie.
Takie kolanko plastikowe.
Nie ma.
No właśnie nie ma tego.
To BOSZ…
U mnie właśnie było.
BOSZ nie ma kolanka, ale BOSZ właśnie… no mamy tą rurę, która nam się…
no w jednym miejscu możemy ją jakby tak złamać, jakby do ręcznej przystawki
też mamy taką bardzo giętką, taką z cienkiego plastiku takiego wręczek papier
i tym można wjechać też w jakieś zakamarki, ale to tylko do ręcznego.
Natomiast tą główną rurę, którą można tak złożyć, to jeszcze dodatkowo,
bo jak mamy jeżdżącą szczotkę, którą się obraca do niej przyłączoną,
to pod niskie jakieś niższąsowe nie wjedziemy.
Natomiast możemy tym odkurzaczem, tak samo jak normalnym, niepionowym,
odkurzać całą całą rurą. Wtedy jak wejdziemy samą rurą do, no gdzieś tam się w szparkę wbijemy i jeszcze
sobie to zagniemy, żeby to nam się jeszcze, jeszcze lepiej weszło, to pod każdym właśnie zakamarkiem
sobie wyczyścimy, więc to jest, no bardzo fajna rzecz.
To tutaj tego, póki co brakuje.
Dobrze, tak mi jeszcze wpadną jakieś porównania, w sensie jakieś
Jakieś różnice, które w BOSZ-u są w miarę, jak będziecie mówić to ewentualnie się w komentarzach jeszcze odezwę, natomiast teraz nie zabieram czasu.
To dzięki, Kasiu, za telefon.
Ależ absolutnie, ja sam ciekaw jesteśmy do tych wrażeń z innych modeli, no bo oczywiście nie jesteśmy przedstawicielami tych marki Dyson.
Tak, ale po prostu wymieniamy się naszymi doświadczeniami, tak jak zawsze w ciągu audycji.
Dzięki, Kasiu, za telefon. Pozdrawiamy cię serdecznie.
A z racji tego, że tych pionowych odkurzaczy to przez ostatnie lata naprawdę obrodziło,
no to myślę, że jakaś taka wymiana informacjami co, jak działa, to nie będzie od rzeczy.
Dobrze, zaczęliście już mówić o wyposażeniu, o tym, co mamy, więc kontynuujmy może.
Czy on wygląda w sumie teraz, właściwie zacząłeś mówić, Wojtku?
Może właśnie tak, bo powiedzmy, że jest ta długa rura,
którą się mocuje do tego korpusu.
Ona jest dość długa, ja wiem. Nie wiem, ile ona ma centymetrów.
90? Nie wiem, ile ma. Ale jest spora.
Zaraz sobie ją wezmę. Ale jeszcze rzeczywiście masz rację,
że zanim przejdziemy do tych końcówek,
to ja sobie wrócę do tego, o czym mówiłem wcześniej,
czyli do samego korpusu, bo myślę, że tu warto,
żeby to było jasne, jak to wygląda.
Ja nie wiem, gdzie jest ta rura. Gdzieś ona zniknęła. Dzisiaj ją tu wieszałem.
Teraz jej nie ma. Dobrze. Świeci zatem korpus.
To, tak my sobie tutaj siedzimy na kanapie. Kot tutaj biega gdzieś za kanapą.
Właśnie przed chwileczką był więc… Uroki audycji na żywo to jest takie u nas w domu,
że jest audycja z kotem. Więc na samym dole mamy tę baterię.
Potem mamy taką rączkę większą i rączkę mniejszą, jak kto chce tak może trzymać.
Wyobraźmy to sobie jako taką beczkę czy też pistolet.
Od tyłu, tam gdzie się ładuje ten pistolet.
Ja się też na pistoletach za bardzo nie znam, ale powiedzmy z tyłu.
Od samego końca mamy ekran i dwa przyciski.
U góry mamy, na samej górze.
To to, co ja nazywam tyłem, to ty nazywasz górą.
Jeżeli wisi na ścianie, to to jest góra.
Ale w odkurzaczu, to jest w produkcyjnej sytuacji, to jest to, co jest najbliżej nas.
O, myślę, że to chyba jest teraz dość jasne. I ona ma dwa przyciski.
Zaraz będziemy omawiać, do czego to jest. Ona jest zasadzona na filtrze,
czyli jakby w środku jest ten ekran i dwa przyciski, a obręczą tego jest filtr,
więc jak ja przekręcę pod prąd w kontrze do wskazówek zegara,
To wykręcę w tym momencie filtr. I właśnie to zrobiłem.
Mam ten filtr już w ręku. Mogę pójść sobie do śmietnika i go…
Jest w nim mnóstwo kurzu.
No tak, tak, tak. Czuć, że jest w nim mnóstwo kurzu.
Potem pójdę do śmietnika. Może za chwilkę i będę go wypróżniał, za przeproszeniem.
Wstawiam ten filtr, wkręcam go zgodnie ze wskazówkami zegara.
I to jest wszystko.
Potem leci ten korpus, gdzie jest silnik, czyli idąc dalej od nas, gdy odkurzamy.
A potem jest cały przód, w którym są te śmieci.
I teraz obok tych dwóch rączek mamy takie dwa cyngielki,
idąc do przodu, czyli do dołu odkurzacza.
Pierwszy ten cyngielek to jest otwieranie spustu
na przodzie tego całego miejsca, gdzie będzie kurz.
I ja teraz sobie pójdę właśnie do kuchni,
Żeby od razu wyrzucić, to muszę… Nie muszę.
O, kot poszedł do toalety.
O, wybawił się, to poszedł do toalety.
Więc w momencie, kiedy ja nacisnę teraz ten cyngielek,
ja sobie podsunę śmietnik.
O, o, o, o, o, uwaga.
Żeby tu hałasu nie narobić więcej niż potrzeba.
Sekundkę, muszę sobie oczyścić pole.
O, odsuwam śmietnik.
I naciskam cyngielek i powinniście usłyszeć taki dźwięk charakterystyczny.
Pach! O! Nie wiem, czy było to słychać.
Zdecydowanie było.
I to się odsunęła, ta część, ten przód się odsunął jakby, tak? Czyli ten dół.
Czyli tam, gdzie włączamy rurę, to się odsunęło. Po prostu to się odbezpieczyło.
I teraz mam dostęp do tego wnętrza, ale jest jeszcze taki drugi języczek, większy.
Ja popycham sobie go i to jest taki tłok, który mi te śmieci popchnie do samego końca.
I ja teraz mogę sobie zebrać je ręką i ostatecznie je wyrzucić.
Podobno są takie filmiki w internecie, że tam się wyrzuca śmieci z tego Dysona bez dotykania w ogóle tego pojemnika.
To jest totalna bzdura.
Teoretycznie mówi się, że to jest bezdotykowe, ale zwłaszcza w naszym przypadku to jest nie do rozwiązania.
Ja bym tego nie robił. I teraz tak, cofam języczek duży, on wejdzie, tak będzie to słychać.
I od przodu już nakrywam ręką tę część z gniazdem na rurę.
I to już jest wszystko. To ma wyraźny skok, nie ma najmniejszego problemu, żeby wyczuć, kiedy to jest założone.
Tam jest jeszcze taka szybka jakby, rozumiem, że po to, żeby było widać, ile tego kurzu jest.
I tę szybkę też da się rozmontować. Ja tego nie będę pokazywał, bo nie ma to większego sensu.
Ale tak by to wyglądało, ten cały pistolet, który my trzymamy odkurzając.
Więc ważna uwaga i tu różnica między naszymi modelami.
Ten nasz jest dość ciężki.
On waży chyba około 3 kilo.
Ten twój na pewno jest lżejszy.
I nie wiem, czy w twoim modelu jest tak,
ale przynajmniej u teściów mamy tak.
Ten odkurzacz ma tak zrobiony, że on ma możliwość właśnie
zabrania ze sobą jeszcze dwóch końcówek na tym korpusie.
Nie, to czegoś takiego tutaj nie mam. Być może do tego jakiś uchwyt jest jeszcze dodatkowy, który na coś takiego powinien pozwolić.
Ale to skoro właśnie opowiedziałeś o tym, jak wygląda wasz, to ja może teraz krótko też powiem o tej dwunastce, jak to wygląda.
Tu różnice będą naprawdę znikome, bo sporo tutaj jest takich rzeczy, które się pokrywają.
Jeżeli chodzi o przyciski, to ja mam tutaj ten przycisk dosłownie jeden w tym ekraniku, bo to jest taki z tyłu właśnie, albo po prostu, tak jak Kamila mówiła, u góry, ale rzeczywiście tutaj, tu gdzie jest ten filtr, i to ten filtr obejmuje taki ekranik z przyciskiem, z jednym przyciskiem, którego to przycisku, powiem szczerze, nie miałem potrzeby użyć ani razu po ustawieniu tego odkurzacza,
Bo tryb automatyczny sprawuje się naprawdę świetnie i tu ani ja, ani Monika nie mieliśmy w ogóle potrzeby nigdy, żeby tego zmieniać, bo ten automat naprawdę…
Ale powiedz, do czego jest ten przycisk? To jest eko automatycznie i silny?
Tak, dokładnie. I wybiera się tam, zdaje się, jeszcze język, jak się odpowiednio przyciśnie. To jest to.
To jest generalnie operowanie menu tego odkurzacza.
Filtr odkręca się dokładnie tak jak w przypadku szesnastki.
Jeżeli chodzi o baterie, to tak samo. I tak samo są tutaj te dwie rączki.
Jest ta rączka z tyłu taka grubsza, bym powiedział.
I ta z przodu jest taka cieńsza.
Ja zwykle trzymam za te z tyłu.
I mam wrażenie, że to jest chyba tak w ogóle przemyślane,
bo lepiej jest wyważony ten odkurzacz, jak się trzyma za tę tylnią.
Bo za tę przednią to jakoś tak idzie bardzo do przodu.
Tak, prawdopodobnie. Tak, bo w tej przedniej rączce, przynajmniej u mnie, jest właśnie gniazdo do ładowania tego akumulatora.
W tej przedniej takiej cienkiej rączce i tuż poniżej tej rączki mamy po prostu ten przycisk, którym…
ale przycisk jest już jakby wewnątrz akumulatora. I ten przycisk po prostu się wciska i ta bateria jest po prostu wyjmowana.
To jest w ogóle tak, ja teraz to rozebrałem, wyjąłem te baterie i widzę, że to nawet nie jest otwór, tylko to jest takie wycięcie.
Że w tej cienkiej rączce jest takie wycięcie, gdzie kiedy wkładamy tutaj akumulator, to po prostu ten otworek do ładowania, który jest w akumulatorze,
on po prostu wygląda wtedy tak, jakby on był częścią tej rączki. Taki trochę schowany, ale jednak częścią.
Więc tak to działa. I tak to wygląda.
I teraz, co do wyjmowania, co do wyrzucania śmieci, oczywiście zarówno w Waszym, jak i naszym przypadku, to końcówka musi być wyjęta, żeby to się w ogóle jakkolwiek udało.
Ten przód, ten przód z gniazdem na rurę.
Tak, tak, dokładnie. Rura musi być odpięta, albo końcówka po prostu. No nic tu nie może być.
No tak, rura musi być odpięta.
Tak, tak, nic tu nie może…
No i raczej nie zadziała.
Tak, w innym wypadku to po prostu nie uda nam się tego otworzyć.
Widzę, że ktoś do nas dzwoni, więc za chwileczkę sobie odbierzemy ten telefon,
więc prosimy tutaj o cierpliwość, ale ja jeszcze tylko dokończę moją myśl.
Mianowicie, to wyjmowanie, wyrzucanie śmieci, w przypadku Dysona dwunastki,
to odbywa się za pomocą jednego takiego języczka, takiego…
Ja bym to powiedział, że to jest taki plastikowy elemencik w kształcie litery D.
I tu po prostu za to należy…
No tak.
Tak, za to należy tak zdecydowanym ruchem pociągnąć.
Ja nie będę tego teraz robił, bo nie jestem przy koszu,
a chociaż jeszcze przed audycją opróżniliśmy zbiornik,
ale jednak może lepiej nie ryzykować, że coś tu zostało.
I po prostu to za to, za to ujmijmy to D,
należy tak jednym zdecydowanym ruchem pociągnąć,
Kiedy będziemy nad koszem. I wtedy to się zarówno otworzy, jak i te śmieci się wysypią z tego, po prostu.
A to nie. My musimy najpierw otworzyć i potem… Nie, bo możesz mieć, tym D językiem, tym takim większym, to o co chodzi?
Chodzi o to, że możesz ubić więcej tych śmieci. Tak to jest u nas zrobione, że możesz mieć zamknięty ten wylot
i tylko ubijać te śmieci. Jeszcze, jeszcze, jeszcze.
No to nie. To tu jest jeden i on służy zarówno do otworzenia tej klapy, która blokuje ten wylot,
jak i do przesunięcia tego pojemnika, takiego wewnętrznego, w tym odkurzaczu, do przodu.
I kiedy ta klapa zostanie otwarta, ten pojemnik zostanie przesunięty,
no to po prostu śmieci, na zasadzie grawitacji, wylecą.
Natomiast nie, absolutnie tego nie da się opróżnić sensownie, bezdotykowo.
Zwłaszcza jak jest kot i zwłaszcza jak kocie włosy stanowią dużą część tych śmieci.
To jest po prostu…
Albo długie włosy.
No właśnie.
Też.
Też. To po prostu tego się nie da w ten sposób zrobić.
Na tych filmikach to jest tak śmieszne, że to wygląda jakby samo się opróżniało.
Jakby wszystko się samo robiło w ogóle.
No samo to się tu niestety nic nie zrobi. To trzeba temu pomóc.
Odbierzmy telefon, bo mamy kogoś na linii. Kto jest z nami?
No z tej strony Patryk.
Cześć Patryku, słuchamy.
No ja mam w ogóle takie pytanie. Witam was.
Ja mam takie pytanie, czy te właśnie Dysony nie mają czasami jako opcji do dokupienia tej stacji ładującej z funkcją opróżniania?
Bo np. Samsung ma te swoje odkurzacze z linii JET i tam mamy taką stację opróżniającą,
gdzie sobie odstawiamy właśnie ten odkurzacz do tej stacji i on się tam automatycznie opróżnia.
I wtedy nie musimy mieć kontaktu z tymi różnymi rzeczami, które tam…
Nie, one na pewno nie mają i byłoby to fizycznie niemożliwe moim zdaniem.
Musiałoby wysysać to przez rurę?
Nie, po prostu budowa tego odkurzacza wskazuje, że taka opcja nie została przewidziana przez producenta.
Chyba, że są po prostu odkurzacze, na przykład Dysona, które umożliwiają.
Bardzo możliwe. Oni mają samojezdny taki odkurzacz, na pewno.
I ten mogą mieć, natomiast ten model, czy te modele, o których my dzisiaj mówimy, takiej opcji na pewno nie mają.
Tak, to są odkurzacze pionowe.
Tak, tak, o tych pionowych mówię, bo Samsung ma tylko np. pionowe, oni nie mają takich robotów jezdnych, oni mają tylko takie właśnie pionowe, w stylu Dysona.
To znaczy rozumiem, wtedy pewnie baza musi być większa.
Tak, ona jest większa, ona ma tam worek, tam chyba około dwóch litrów jest worek.
Ja generalnie nie widziałem w rzeczywistości jak to działa, ale widziałem, że takie opcje są.
Bo ogólnie moja siostra ma też taki odkurzacz samsungowy i powiem wam szczerze,
no ja jestem pod mega wrażeniem, co takie maleństwo potrafi, nie?
Bo ludzie tak czasami, mam wrażenie, sceptycznie podchodzą do tych odkurzaczy
pionowych, ale faktycznie jak się kupuje tego typu sprzęt jakiegoś takiego
producenta właśnie sprawdzonego, to robi robotę.
Bo to się Patryku wzięło jeszcze, to pokutuje to sprzed kilku lat, takie
Właśnie dosyć sceptyczne podejście ludzi do odkurzaczy pionowych, dlatego, że one jeszcze kilka lat temu to naprawdę nie były specjalnie sprzętem wartym uwagi poza właśnie Dysonami.
Bo te odkurzacze to były jedne z pierwszych, które po prostu miały na tyle dużą moc ssania, że nadawało się to do takiego ogarniania całego domu, rzeczywiście domu czy mieszkania, jak zwał, tak zwał.
I te inne odkurzacze, które się zaczynały pojawiać wtedy, to one miały zdecydowanie mniejszą moc ssania i no nie były na tyle wydajne, żebyś mógł tego używać jako jedynego i podstawowego odkurzacza w domu.
I na przykład my nie mamy, no mamy jeszcze Roombę, ale tak naprawdę to z tej Roomby to bardzo mało korzystamy.
A propos Roomby, ja mam swoje przemyślenia, bo generalnie
okazyjnie tam udało mi się nabyć Roombę, używaną co prawda
kilkuletnią, ale mam porównanie do mojego Roborocka, którego
kupiłem i powiem wam tak, jeśli chodzi o te roboty
sprzątające Roomba, może te nowe, może teraz, bo tam się tam
podziało troszkę i tam chyba Chińczycy przejęli, może teraz
Będzie to lepsze. Ale jakby porównując Roborocka, który ma skaner lidar, który omija przeszkody, wszystko do Roomby, to tutaj nie ma co porównywać.
Po prostu Roomba to jest tragedia i tyle. Musiałem to kupić, żeby się przekonać, żeby porównać. To jest dramat po prostu.
Tak może być. I w ogóle my też często mówiąc o technologiach chińskich, wielu ludzi, no nie my może, ale wielu ludzi jednak ma takie wyobrażenie, że to są jakieś takie nantie, podróbki.
To jest nieprawda, bo teraz właśnie te chińskie marki są bardzo dobre.
A Dreame to nie jest chińska marka?
Oczywiście, że to jest chińska marka.
To samo jest z samochodami.
Podobno to, co jest u nas w samochodach jako deluks, to u nich jest absolutnie w wyposażeniu.
To znaczy, wiecie, to się nie wzięło z niczego, bo kiedyś to rzeczywiście takim motywem przewodnim tego,
To, co oferowały chińskie rozwiązania, to było jest dobrze, jest tanio, tak?
Czyli po prostu jest tanio i nic poza tym.
I rzeczywiście to się psuło, to się naprawdę działało źle,
ale teraz oprócz tego, że jest rzeczywiście taniej,
to te rozwiązania potrafią naprawdę być dobrym sprzętem po prostu.
I tu absolutnie, to oczywiście, ja się pewnie zgadzam.
I to mówię, no dlatego tutaj to jest po prostu przepaść.
No mówię, Roborock za 600 złotych, który ma skaner LIDAR, który sobie robi mapę,
tworzy sobie mapę w ogóle pomieszczenia, on sobie pojeździ, stworzy mapę pomieszczeń.
On w każdej chwili wie, gdzie jest, a Roomba błądzi, tu sobie coś tam,
w ogóle wraca w to samo miejsce. No to gdzie przy tym Chińczyku jest to niemożliwe.
On jak raz przejedzie dane miejsce, to już tam nie wraca.
Mówiłem o tym, że nie chcę krzywdzić marki, ale to co ja widziałem, bo jedną sobie tam kupiłem, żeby sobie porównać, drugą widziałem u mojej siostry i moim zdaniem te Roomby się do niczego nie nadają i tyle.
To jest tylko ładna ozdoba, bo to ładnie wygląda.
No tak, jeszcze parę lat temu rzeczywiście to inaczej też wyglądało, ale teraz technologia poszła na prawo.
Jedynym plusem tej Roomby to jest aplikacja, która jest powiedzmy dostępna i na iPhone’ie.
Oj, ja bym się z tym nie zgodził.
Tak, te nowe modele Roomby dostały nową aplikację i właśnie to jest to.
Ja mam starą Roombę, z której aplikacji da się korzystać.
Tak, da się z niej korzystać.
Ale nowe Roomby dostały nową aplikację i tu już zaczyna być źle.
No to widzicie, to jest ciekawe.
Ale to ta stała aplikacja, my nie możemy kupić tej nowej, mając stałą.
Nie.
No wychodzi na to, że nie.
I to chyba dobrze, tak?
I to chyba dobrze, tak.
Ta aplikacja też jest słaba.
Ona nie jest jakaś super dostępnościowa.
Nie, nie jest wybitna, ale dało się ustawić, żeby po kolei odkurzała różne pomieszczenia.
Oczywiście w trakcie 50 tysięcy razy się zacinała przy jakimś tam kartonu.
Wy już macie tę nową z kartonu.
Słynne to przełączanie z pojedynczego odkurzania na podwójne.
Nie da się tego zrobić w iSovaren.
Trzeba wyłączyć, tapnąć gdzieś w tym miejscu, gdzie to powinno być,
włączyć, a nie, da się przełączyć, ale nie da się wyjść z tego ekranu.
Tam problem ogólnie z tym wychodzeniem na iPhonie,
co też zauważyłem z różnych ekranów w tej apce.
Faktycznie, jest coś takiego, że są miejsca, z których faktycznie nie szło się gdzieś tam cofnąć.
Pokażemy aplikację Dysona, bo to też jest ciekawe dostępnościowo, myślę.
Ale to za jakiś czas wygląda na to. Jak będziemy szli, to jeszcze trochę…
No tak, bo to wiadomo, każdy tutaj gdzieś tam zadzwoni, się podzieli.
No ja jeszcze tak…
Coś wniesie.
No także co do tych właśnie odkurzaczy, no ja naprawdę, bo też mam taki odkurzacz z pewnej sieci takiej niemieckiej, nie będę mówił nazwy, bo miałem z nim bardzo niemiłą sytuację, a mianowicie on się zapalił.
Wyobraźcie sobie, on się zapalił.
Ale nie do odkurzania.
Nie, to się po prostu w trakcie odkurzania zapalił. Weszłem z nim na dwór, tak naprawdę zaczęło się z niego dymić. Nawet mam filmik nagrałem, bo już mówię. Tylko ja się zastanawiam, co by było jakbym mieszkał w bloku. Gdziebym z tym odkurzaczem wyszedł, to bym naprawdę mógł nastraszyć wielu ludzi, bo to zaczęło naprawdę mega dymić, więc naprawdę zastanówcie się.
To ty może lepiej, Patryku, powiedz co kupiłeś, żeby ludzie uważali.
Jest to po prostu SilverCrest.
Ludzie się domyślą skąd to jest.
Nie chcę mówić, żeby później gdzieś tam się komuś nie narażać,
ale jest to SilverCrest.
I jednego właśnie miałem ja, który mi się tam zapalił,
pojechał do serwisu.
Drugiego miała moja siostra, którego mi później oddała
i kupiła sobie tego Samsunga.
Drugi powiedzmy, że działa, ale mam już z tyłu głowy,
że urządzenie jest moim zdaniem niebezpieczne.
Po prostu jest niebezpieczne.
Zapalił się silnik, zapalił się akumulator?
Tak, zapalił się silnik. Zapalił się silnik.
On po prostu się w jakimś tam stopniu przegrzał.
Gdzie to było urządzenie czyszczone, bo ja zawsze dbam o takie rzeczy.
Więc tutaj…
Jedynym plusem tej sytuacji, że mi zwrócili za niego pieniądze.
Ale wiecie…
Niesmak pozostał.
Niesmak pozostał i ja mówię,
jeżeli chcemy kupić tego typu odkurzacz,
kupcie jakiegoś właśnie tego Dysona, jakiegoś Samsunga.
Czy właśnie nawet jakieś Dreame. Widziałem też Roborock ma takie odkurzacze i to są
marki, które są gdzieś tam już uznane i myślę bezpieczne i nic się tam nie będzie
działo. A z tymi klonami różnych tam wynalazków lepiej sobie podarować.
Po prostu on się zbytnio zapalił do sprzątania.
Tak, zapalił się do sprzątania, więc naprawdę kupa dymu, jeden wielki smród tak
naprawdę i szczęście, że się bateria nie zapaliła, bo to mogłoby się naprawdę źle
skończyć. No to prawda, no bo to już nie ma żartów.
Jeżeli się akumulator zapali, to tak naprawdę, jeżeli mieszkamy w bloku, rzucamy to najlepiej chyba przez balkon, albo nie wiem, bo to jest po prostu już wtedy tragedia.
Więc taka moja historia i takie moje ostrzeżenie.
My bezpośrednio dajemy radę, bo mamy siatkę.
No więc właśnie, więc niech to mówię. Ludziom też da to myślenie, że takie rzeczy się zdarzają.
I w ogóle, no mówię, ja to oddałem do serwisu, ale mnie jako zapaleńca gdzieś tam ciekawiło, co tam się w środku stało, więc ogólnie takiej odpowiedzi nie otrzymałem od serwisu,
Ale tam podejrzewam, że się wszystko wypaliło.
Pewnie silnik to silnik.
te nowe, nie wiem jakby Dysony, ale pewno też,
te Samsungi, one mają też silniki bezszczotkowe.
Tak tak tak tak tak…
Tak tak tak tak…
Żeby to było cichutkie to bym nie powiedział ale…
są bezszczotkowe.
Ale inaczej, w porównaniu do tych odkurzaczy, o których mówię
to są cichutkie.
To sobie wyobraźcie, jak tytanie z grzeczą muszą hałasować.
No to zaraz możemy zademonstrować, jak ten odkurzacz…
Póki nie mam nałożonej żadnej końcówki, to możemy zademonstrować.
To jest tryb auto, bez końcówki.
To w porównaniu do…
To jest tryb boost, a to jest tryb eco i auto.
To teraz słuchajcie, bo to ja pokażę, jak działa u mnie w tym trybie automatycznym,
Czyli, czyli prawdopodobnie ten dziej Eko, no on będzie działał rzeczywiście głośniej.
Ło.
O, tutaj.
Nie, silnik ochrony nie sprzątnie.
O, spróbowałem go zmusić do mocniejszego działania, ale no jest głośniej, jest głośniej, to na pewno, to na pewno.
Dobrze Patryku, czy coś jeszcze?
Nie, to wszystko.
Historią się chciałem przestrogą podzielić.
Dzięki za telefon w takim razie.
Do usłyszenia, pozdrawiamy.
Dzięki wielkie, bo tak budujemy już sobie chyba obraz,
że właśnie jest więcej tych ciekawych rozwiązań.
I to bardzo dobrze.
Tak jest.
Dobrze, słuchajcie, ważna sprawa,
o której jeszcze nie powiedzieliśmy.
A to myślę, że jest istotne
A propos samego wyglądu odkurzacza. Jak w tych naszych sprzętach
wygląda proces wprawienia tej maszyny w ruch?
To znaczy pierwsze uruchomienie…
Nie, co trzeba zrobić, żeby zacząć odkurzać?
U nas jest tak, że są te dwa przyciski z tyłu, tam gdzie jest filtr.
Z tyłu czy na górze, z wału jak z wału.
I najpierw, poczekaj, najpierw tak.
A, dobra, więc jest tak.
Żeby go uruchomić, wystarczy nacisnąć ten górny przycisk.
I już. I to jest wszystko.
Drugi przycisk, drugi raz naciśnięcie tego przycisku
powoduje zatrzymanie. I to jest wszystko.
To w przypadku V12, ten przycisk, który jest,
to on jest rzeczywiście nie z tyłu, a na górze.
Na górze tej beczułki.
Czyli najpierw mamy z tyłu ten filtr,
idziemy do przodu, do przodu
i na tym górnym jakby, tej górnej powierzchni,
Kiedy odkurzacz trzymamy jakby tym wylotem tego pistoletu od nas, to mamy taki okrągły przycisk.
I ten przycisk po prostu wciskamy…
Tak jakby naprzeciwko baterii, tak?
Tak, naprzeciwko baterii, dokładnie.
Bateria jest na dole, to jest na górze.
Tak, tak. I to jest taki okrągły przycisk.
I ja właśnie też zastanawiałem się, bo kiedy już ta dwunastka była, to też w sprzedaży była czternastka.
Ja się zastanawiałem między dwunastką, a czternastką. Natomiast ja się na czternastkę nie zdecydowałem, czy nawet to piętnastka była?
Ale chyba czternastka jeszcze. Ja się nie zdecydowałem na ten odkurzacz z jednego powodu, bo tam ten przycisk był w rączce
i to działało rzeczywiście jako taki pistolet i odkurzanie wymagało trzymania tego przycisku.
Nie dało się tego zrobić, nie dało się tego zablokować, po prostu trzeba to było trzymać i cały czas.
Ludzie mówili, że jest to wbrew pozorom wygodne.
Ja jakoś nie wierzyłem i nie zdecydowałem się na to, żebyśmy kupili właśnie dla nas tę czternastkę.
Także tak to wygląda, tutaj po prostu jest zwykły, okrągły przycisk, wciskamy
i do momentu, aż nie naciśniemy go ponownie, to po prostu odkurza.
No dobra, i teraz przejdźmy do końcówek i rury,
ponieważ o rurze i końcówkach trzeba powiedzieć,
bo to może jest… Dla mnie przynajmniej to było absolutnie niejasne,
jak zaczynaliśmy naszą przygodę z tymi odkurzaczami,
a mianowicie w tej rurze i w tych końcówkach płynie prąd.
To nie jest tak, że to jest ten silnik, to jest się i to wszystko,
tylko w momencie, kiedy mamy podłączoną końcówkę,
Ona też tam ma różne elementy, które się kręcą na końcu.
I ja teraz właśnie podłączyłem rurę. Było to chyba słychać.
Jeszcze tylko powiem, że dziesięć minut temu opukałem okosz na śmieci filtr.
I to też na pewno było słychać.
Czyli po prostu mamy zdecydowany taki skok.
Wkładamy…
O! I ciach. I jest.
Jest taki klik.
Tu jest jeszcze taka fajna wygoda w tej rurze.
Ja teraz mam podłączoną, zwykłą, standardową końcówkę, o której za chwilkę.
Ale tu jest jeszcze taka wygoda, że mając…
Znaczy, dla nas to jest taka średnia wygoda, powiedziałbym, ale…
Załóżmy, że sobie odkurzam, odkurzam tą końcówką standardową
i myślę sobie, czas na zmianę końcówki.
Nie wiem, na tę taką właśnie do odkurzania wodnego.
Pod tym zaczepem i tym guzikiem,
który będzie nam służył do odczepienia.
Teraz wciskam ten guzik, ciach, ciągnę do tyłu, odczepione,
wciskam znowu, klik. Tu mam taki kołnierz pod tym i jak nacisnę
sobie ten kołnierz, to on powoduje przesunięcie się
mechanizmu na końcu rury. I teraz daję do góry i już nie
mam końcówki. Już mamy samą rurę. Więc idea jest prawdopodobnie
Może ja mam tych końcówek gdzieś tam obok siebie, piętnaście…
Nie, no może, dobra, przesadziłem, ale dwie.
I po prostu wciskam ją, wkładam, no ale to wymaga jakiejś precyzyjnej mechaniki.
Ja i tak muszę się, wiadomo, schylić i ją nałożyć.
I mamy już cały odkurzacz, który się składa z tego korpusu, tam gdzie ten akumulator,
śmietnik, filtr i tak dalej.
Jedno moje pytanie, właśnie a propos rury i końcówki.
Czy któraś z tych końcówek, którą macie w zestawie, pozwala na to, żeby ten Dyson stał, nie opierając się o cokolwiek innego?
Nie.
No, czyli nie zmieniło się nic w przypadku Dysona od dwunastki do szesnastki, bo już inne odkurzacze konkurencyjne się właśnie chwalą tym,
że nie trzeba tego nigdzie opierać, że można sobie na tej końcówce,
na tej szczotce tak naprawdę, do tego Dysona postawić i on…
Dysona! Konkurencję dla Dysona!
Postawić i on będzie sobie stał.
Niestety, w przypadku Dysonów, to trzeba się liczyć z tym,
że po prostu trzeba go o coś oprzeć. Jeżeli na przykład odkurzamy
i musimy na jakiś czas odejść od tego odkurzania, bo nie wiem,
Zadzwoni nam telefon, ja tak często mam, odkurzam, odkurzam, odkurzam, dzwoni mi telefon,
okazuje się, że ktoś coś chce i muszę po prostu przerwać, no i zająć się czym innym.
To po prostu wtedy to dobrze jest pamiętać, gdzie się Dysona zostawiło.
To znaczy, nie, ja wtedy w takich sytuacjach, ja przynajmniej, to bym poszedł do tej stacji dokującej,
bo jednak oprzeć tą ścianę nawet w jakimś kącie, no to właśnie tak jak mówisz,
że przyjdziesz potem, zapomnisz, przesunie się, to spadnie.
To jest jednak masa. To waży 3,5 kilo, powiedzmy, ten korpus.
Do tego ta rura i końcówka, to też swoje waży.
To jest niestabilne. Ja bym tego na pewno tak nie zrobił.
Jeśli już, to położyć to tak na podłodze, tak?
Tak, ja kładę na podłodze, jak mi coś przerwie odkurzanie,
ale i tak potem zapominam.
A potem ja przechodzę i się potykam.
O, właśnie.
Tak mniej więcej.
Że najlepiej rzeczywiście odstawić do stacji, ale jeżeli już, to po prostu znaleźć takie miejsce, gdzie można go będzie albo położyć, albo pod dość małym kątem, żeby on był oparty, żeby ten upadek nawet jeżeli będzie, to żeby nie był jakiś bolesny, tak? Dla niego, dla nas i dla wszystkiego, co wokół.
Bonusem z włożenia do stacji dokującej jest to, że on się ładuje wtedy.
To prawda.
Albo na przykład zrobiłbym tak, żebym odczepił rurę, zaniósł sam korpus,
no a rura, no to raczej tam się nic nie stanie, jak się wywali.
No to się zgadza. Dobra, to co z tymi końcówkami, co z tymi szczotkami?
No więc tak, pierwsza końcówka, no oczywiście mam jakieś swoje fancy nazwy,
ale wybaczcie, nie kojarzę, nie kojarzę jak te nazwy, jakie to są te nazwy.
Teraz spróbuję właśnie, bo rzadko używam tej funkcji,
ale widzę, że tutaj coś mam też pewnie zakurzone mamy.
Pierwsza taka końcówka to jest zwykła, taka…
może tak powiedzmy, najmniej nietypowa końcówka.
Czyli ona ma dwie szczotki, taką podkładkę gumową tutaj pod spodem,
kółka z tyłu, żeby mogła się płynnie poruszać.
No i te dwie szczotki, one się w momencie kiedy odkurzamy się kręcą.
A wszystko to jest zwieńczone taką plastikową szybką.
Więc jeżeli ja chcę tę końcówkę otworzyć, to tu z tyłu,
o jakby najbliżej, po stronie końcówki tej rury,
tego co wchodzi do rury, są takie dwa rowki w tej szybce
i to się robi, pyk, pyk. I spada mi ta szybka
I potem mam dostęp już do tych szczotek.
One są tutaj tam na przemian.
Włos, takie włosie twarde, szorstkie i miękkie.
I to można też odkręcić, nie? Te szczotki.
I te szczotki można myć normalnie pod kranem.
Nie ma najmniejszego problemu. No tego całego korpusu nie ma.
W sumie nawet trzeba.
No tak, nawet trzeba. Co jakiś czas umyć.
Tę powierzchnię gumową też trzeba myć, bo to się zsyfi bardzo szybko.
Przetrzeć wilgotną szmatką, bo ona łapie paprochę z podłogi.
Tak. No i mamy założoną tę podstawową szczotkę.
No mówię, ona ma na pewno jakąś tam cudowną nazwę, ale no wybaczcie.
No i co? Wkładamy i odpalamy.
I ja teraz poodkurzam sobie troszkę, niedużo może,
Troszkę sobie poodkurzamy. Już jest po dziesiątej.
I pokażę te trzy tryby.
Teraz będzie auto.
To jest już z rurą i z końcówką.
Jest to elektroszczotka, bo ta szczotka się rzeczywiście też obraca.
Tak, i słychać to obracanie.
Takie słychać.
No i dobra. I teraz dam na najwyższy.
Także obraca się cały czas tak samo, ale on jakby wieje, że tak powiem, więcej.
To bardzo dobrze. Troszkę może lepiej sobie tutaj poodkurzamy naszą kuchnię.
A to jest tryb eco.
I teraz tak. Ważna rzecz, myślę, do zaznaczenia…
Wtedy jest rzeczywiście taki całkiem cichy.
Ważna rzecz do zaznaczenia jest taka,
…że w momencie, kiedy mamy dużo śmieci albo nam się zapcha filtr, to on wtedy robi takie wiu wiu wiu i się wyłącza.
Tak.
Automatycznie, bo on ma, no w naszym przypadku to będzie aplikacja pokazywać też, że coś się stało i będzie pokazywała, co się stało, taka aplikacja.
I teraz nie ma co panikować. Najlepiej, pierwsza rzecz, opukać ten filtr.
W momencie, kiedy to opukanie pomaga na niewiele, filtr można umyć.
Jest procedura na to. Jest opis w aplikacji, jak to robić.
Już przestanę może odkurzać.
Jest to dość proste. Trzeba wyciągnąć ten filtr,
ze wszystkich stron go umyć w zimnej wodzie, a następnie,
i to jest bardzo ważne, zostawić na 24 godziny do schnięcia.
Tak, bo musi on naprawdę dokładnie wyschnąć.
I to jest w ogóle generalnie zalecane przy wszystkich szczotkach i akcesoriach do Dysona,
które mamy, żeby po prostu po umyciu, jeżeli stosujemy wodę, to żeby one naprawdę porządnie wyschły.
Tak jeszcze jest przy tej standardowej szczotce, elektroszczotce, jest jeszcze tam na przodzie taka zielona lampka,
Ja to od razu wyłączyłem w aplikacji, bo po co nam zielona lampka?
Tak, ona wskazuje gdzie jest kurz jeszcze. To jest ten laserowy wskaźnik.
Podobno lepiej widać w tym kurz. No ale z tego co słyszeliśmy, to podobno tak jest.
Tyle mogę na ten temat powiedzieć.
Monika u nas to może potwierdzić rzeczywiście, bo to rzeczywiście pomaga w lokalizacji tego kurzu.
Czy to był, Kamila, kompletny opis tej szczotki, czy jeszcze coś masz do dodania?
Według mnie kompletny.
A słuchaj, a masz tę do kłaków?
Gdzie ona jest? Żebyś mogła coś może o niej opowiedzieć.
Bo są jeszcze szczotki takie bardziej standardowe.
To ja opowiem jeszcze o niej, a potem Kamila opowie o tej kłakowej.
O, mam ją. To już Ci ją daję.
Standardowe szczotki to jest tak zwana szczotka szczelinowa.
Czyli taka długa rurka płaska, którą można sobie w te szczelinki wpiąć.
Jeszcze jest jedna szczotka, też taka bardzo fajna właśnie.
O to, co Kasia mówiła o kruszkach, takich różnych, o ścieraniu mebli.
To jest taka szczotka, która ma albo właśnie szeroką dziurę
i ona jest też bardzo dobra, bo tam w tej zwykłej elektroszczotce
Ta dziurki mogą być czasem za wąskie,
ale jak jest np. coś do zebrania takiego większego z podłogi,
większość śmieci, to to się świetnie nadaje.
I ona ma tu jeszcze taki tryb z włosiem.
To się po prostu wciska, znowuż taki intuicyjny dość przycisk
i robi się klik. I teraz ona ma takie włosie,
więc do wszelkiego rodzaju właśnie, nie wiem, mebli, książek.
To ja tego używam, bo to jest fajne.
Dokładnie tę szczotkę mam teraz przy sobie i działa to dokładnie tak.
Jak mówisz, ona ma taki kołnierz z włosów, można by powiedzieć.
Tylko, że ten kołnierz jest z tyłu tej szczotki.
Na jednej części tej szczotki jest taki wcięty,
a z drugiej strony, bardziej z przodu tej szczotki,
jest tego włosia po prostu… Ono jest dłuższe.
Ono jest bardziej wysunięte. I teraz jak sobie to włosie wypchniemy,
jak naciśniemy ten przycisk i je sobie wysuniemy do przodu,
to tym włosiem z przodu możemy jakby nagarniać pewne jakieś okruszki czy pewne rzeczy po prostu do tej szczotki,
żeby łatwiej było odkurzaczowi po prostu te śmieci wciągnąć.
No dlatego właśnie wszystkie te tam cuda wianki pod tytułem odkurzacza okruszków, to już dość nieaktualne po prostu.
Nie, nie, to nie ma sensu.
Niepotrzebne absolutnie.
To co, teraz ta twoja i może też pokaż, załóż ją potem i coś może po kotku byś posprzątała.
Zawsze coś jest do posprzątania po kotku.
Ja tej szczotki nigdy nie rozbrajam, więc nie wiem…
A nie musisz, nie, nie, tylko…
Ona jest mniejsza od tej standardowej, ale też ma taki wałek ze szczotką,
…które się obraca szybko i ona jakoś tam…
Chodzi o to, że ona nawija te włosy.
Bo na przykład ta szczotka standardowa…
Często jak nią czyszczę jakiś chodniczek, dywanik,
to po prostu zbiera te włosy na jedną kubkę,
ale gorzej jest ich wciąganiem.
A ona jakoś tak nawija te włosy i one tam dalej, no,
idą do środka odkurzacza.
Z przodu też ma takie włoski, no takie…
Ja nie umiem, nie, z tyłu, sorry. Ja nie umiem tego tak opisać.
No ale ona rzeczywiście jest, bo ten odkurzacz w ogóle się nazywa Piston Animal,
więc on jest przeznaczony do zwierząt.
Ja mam długie włosy i rzeczywiście je wciąga skutecznie.
A gdzie jest odkurzacz? Odkurzacz jest tu, tutaj.
O, tu. Michale, słyszymy się, tak?
Jak najbardziej, cały czas, cały czas.
Dobrze, bo tak cisza jest jakaś taka dziwnym zjawiskiem.
Ale ostatnio też ją sprzątałam, bo nie chciało mi się zmieniać szczotki,
Sprzątałam ją w toalecie i też sobie dobrze poradziła.
To włączę.
No i ona też ma te biegi, nie? Też możesz dać więcej, mniej, bo ja jej w ogóle nie używam.
Teraz jest auto.
No i ona tak działa, taki wydaje odgłos.
Tak, i to jest rzeczywiście chyba specjalne do tego modelu.
To jest z takim mięciutkim wałkiem.
Ten wałek jest taki jakby z jakiegoś takiego aksamitu, pluszu, coś tego typu.
Nie, nie, on jest plastikowy, no i na nim tak jak na tej standardowej elektroszczotce są włosy.
On ma to do siebie, że on po prostu lepiej te włosy nawija.
Bo u mnie właśnie tu w przypadku tego naszego Dysona to ta szczotka fluffy, to jest rzeczywiście fluffy.
Ona jest rzeczywiście taka puchata, z takim wałkiem, na którym jest taki materiał, taki właśnie trochę plusz, bym powiedział, aksamit, coś tego typu.
To jest rzeczywiście mięciutkie i na tej szczotce jest właśnie to światełko laserowe, które sygnalizuje ten kurz.
Ale ten wałek jest cały pluszowy?
Tak, tak. Z takim paskiem czegoś nie pluszowego jakby. Takim niesamowitym.
Więc jest coś takiego. I ona ma też ten… jakby ona potrafi taka być…
Tam jest jakby, mam wrażenie, że w niej też taki element czegoś takiego sprężystego.
Tak właśnie jak kiedyś były te takie giętkie rurki. To w tej szczotce jest coś takiego,
że ona potrafi tak dość fajnie skręcać na boki. To to jest jedna szczotka.
Ta druga szczotka to jest właśnie ta taka, też z tym takim ostrym włosiem, raczej.
Mniejsza. Ona jest przede wszystkim do jakichś kanap na przykład.
I no jest ta główna elektroszczotka, której używamy tak naprawdę najwięcej w takim najczęstszym korzystaniu.
To też takie ostre włosie, dość gruby, masywny wałek, który…
No po prostu to jest taka szczotka bardzo, bardzo uniwersalna.
Po trzech latach mogę powiedzieć, że tam na tej szczotce były takie
A to jest trzecie zdanie. Wykonane z jakiegoś takiego materiału, takiego filcu chyba, takie podklejki, które no po trzech latach jednak już czuć, że się zdarły.
Natomiast sama szczotka, czy w ogóle sam sprzęt po tych trzech latach użytkowania, no wiadomo, nie wygląda jak wzięty prosto ze sklepowej półki, ale nie ma z nim żadnych problemów.
Takich, żeby tam coś nie działało, żeby coś się psuło, żeby przestawał odpowiednio zasysać ten kurz.
Także tu jest naprawdę wszystko okej po kilku latach.
Mogę jeszcze też powiedzieć a propos tych szczotek pozostałych, no to jeszcze mamy tak naprawdę dwie.
Takie bezwałkowe, to jeszcze jest szczotka właśnie taka szczelinowa, czyli taka tradycyjna stawka,
jaką pamiętamy nawet z odkurzaczy lat osiemdziesiątych powiedziałbym, bo to już wtedy nawet były takie.
Takie szczotki, gdzie można, takie ssawki, gdzie można było sobie tam, powiedzmy, w jakieś zakamarki dojechać i to wyciągało nam kurz.
Natomiast jest jeszcze też właśnie ta szczotka, o której mówiliśmy, czyli z tym włosiem, taka dwutrybowa, że można te włosy wysunąć i wsunąć.
I tu ważna rzecz, bo też o tym nie powiedzieliśmy i przypuszczam, że to jest zarówno w przypadku tej mojej dwunastki, jak i waszej szesnastki.
I nie trzeba używać rury. Bo jeżeli mamy potrzebę, żeby po prostu coś zrobić na krótko,
to możemy sobie taką dowolną szczotkę, na przykład jeżeli chcemy wyczyścić kanapę.
No to jeżeli nie chcemy używać rury, no właśnie, to po co nam rura.
No tak, albo stół z okruszków, to nawet ciężko byłoby to robić z tą rurą.
Tak, to sobie po prostu bezpośrednio taką szczotkę wpinamy do odkurzacza i możemy z niej korzystać, i możemy odkurzać, sprzątać i wszystko jest okej, i to po prostu działa, nic się tu złego nie dzieje. O, proszę bardzo, jest.
No i ekstra, i on tam też mówi, że przy tej zwykłej elektroszczotce on dostosowuje, znaczy mówi, no tak jest rzeczywiście, że on się dostosowuje,
Jeżeli dywan sprzątamy to inaczej, to brzmi parkiet inaczej, kuchenki inaczej.
Tak, aczkolwiek tu mam jedną taką uwagę a propos elektroszczotek.
Być może w Waszej edycji to już zostało jakoś rozwiązane.
W przypadku tej naszej dwunastki, jeżeli jest coś, co jest właśnie czymś takim miękkim,
na przykład chodniczek, na przykład jakieś takie narzuty, gdybyśmy mieli na przykład
Na przykład na kanapie jakąś narzutę, powiedzmy, to niestety, ale te elektroszczotki się nie bardzo sprawdzają,
bo one potrafią się zablokować. I wtedy jest tak…
A nie.
No to właśnie, bo tutaj w przypadku dwunastki bywa tak, że zaczynamy odkurzać i nagle to słychać po prostu,
że ta szczotka przestaje się obracać. Po prostu przestaje się obracać, silnik pracuje, silnik coś tam zasysa,
Ale szczotka nie działa. Ale to spokojnie, bo to się nic nie dzieje.
Po prostu jak w typowej konfiguracji komputera, który nam się popsuł,
to bardzo często rozwiązaniem jest wyłączenie i włączenie.
I tak też jest tu. Po prostu wyłączamy tego Dysona, włączamy, szczotka działa ponownie.
Także nie jest groźnego.
Tu nie ma takich zachowań, nawet pokażę jak to idzie, to bardzo fajnie idzie na ten chodnik tu przy wejściu.
Trochę sobie posprzątamy. O, taki tryb włącza.
I to powiem, że dobrze zbiera, bo to też on ma taki sygnalizator, to ja jeszcze widzę, żeby…
niewiele widzę, ale przynajmniej to widzę, że on na czerwono się teraz ten ekran tak świeci.
Bo on pokazuje ile dokładnie tego kurzu tam wciąga.
Oj, mnóstwo.
Powiem, że nawet w zimę, jak żeśmy mieli zasyfiony ten chodniczek, wiadomo, no to…
No to było też nieźle. Zwróćcie uwagę, że on już…
już się chyba sporo wysprzątało, bo już był taki moment, że on zwolnił tryb,
ale chyba jednak jest więcej tego brudu. No dobra, starczy chyba.
No ja też właśnie dlatego bardzo chętnie korzystam z tego trybu auto,
bo to też dla nas jest taki wskaźnik, gdzie trzeba jednak trochę uważniej
Przynajmniej popróbować poodkurzać, bo tu coś może być na rzeczy, tak?
Że coś jednak on, skoro intensywniej pracuje, to to jest oznaka tego,
no, że halo, tu trzeba poświęcić więcej uwagi temu obszarowi.
Bo też trzeba powiedzieć, że on ma właśnie tę detekcję, że to nie jest tak,
że on w ciemno pracuje, tylko on ma jakieś czujniki, które umożliwiają mu
stwierdzenie, ile jest tego kurzu i czy on wciąga jeszcze dużo, czy już tam
Nie ma nad czym pracować, tak? Także to nie jest praca ciemna.
Zgadza się. No dobrze, omówiliśmy kwestie związane ze szczotkami, z akcesoriami generalnie do Dysona.
Zarówno jednego jak i drugiego. Omówiliśmy wygląd samych urządzeń.
Ja jeszcze tylko dodam, że jeżeli na przykład decydujemy się na zakup drugiego akumulatora,
Akumulatora, to też taka ciekawostka, to dostajemy w komplecie również ładowarkę drugą, tak, więc wtedy można mieć dwa akumulatory pod prądem, jeżeli ktoś miałby taką potrzebę, można sobie potem po prostu wymieniać, ale naprawdę u nas to zdarzyło się może ze dwa razy, w trakcie jakichś takich przedświątecznych porządków, że przydał się ten drugi akumulator,
Ale to naprawdę jest, u nas to mieszkanie to jest około 50 metrów kwadratowych, więc na tyle spokojnie wystarczy, a podejrzewam, że większy dom też by dało się tym ogarnąć na jednym ładowaniu.
Jeszcze u nas nawet też bardzo rzadko to się zdarza, żeby na jednym ładowaniu nie zrobić, ale jeszcze też mamy taką blokadę w aplikacji, żeby na 75% ładowało, żeby, no wiadomo, żeby ten akumulator jakoś tam oszczędzać.
Więc to też trzeba zauważyć, że nie w pełni wykorzystujemy mocy tego ośmiorodawca.
To powiem szczerze, że po trzech latach, bo u nas tej blokady nie ma,
ale po trzech latach nie widać kompletnie, żeby był jakiś spadek mocy, czy w ogóle działania tego.
No dobrze, słuchajcie, to przed nami jeszcze zejście pod wodę.
Submariny, czyli idę do łazienki i będziemy opisywać i korzystać,
Nasza kuchnia wymaga tego, z tej końcówki mokrej.
Końcówka mokra to jest cały, że tak powiem, inny świat.
Przychodzi ona osobno, w zupełnie osobnym opakowaniu.
I mamy tak, mamy po pierwsze…
Dlaczego to porównać? No taki jak…
No taki kontenerek, taki, żeby pod spód włożyć,
Żeby mokre nie moczyło dalej.
I następnie, no w to właśnie wkładamy wszystko.
Więc teraz, co to jest to wszystko?
Zacznijmy od tej części, która jest z prądem, że tak powiem.
Jak to ładnie opisać?
No, oczywiście na górze mamy to wejście takie dalej,
gdzie kliknę potem rurę.
To jest duże, to jest tak jakby…
Ja wiem, to jest tak jakby dwie elektroszczotki
położone jedna przed drugą. Tak to mniej więcej wygląda.
Może nie aż tyle, może półtorej. I teraz cały mechanizm polega na tym,
że mamy po lewej stronie taką obudowę, po prawej stronie jest dziura,
zaraz powiem dlaczego, czyli lewy bok jest zajęty w tej części z elektrycznością
i następnie z przodu tego lewego boku mamy taki, jak to nazwać,
Tak, który będzie się kręcił w momencie, kiedy ja będę użytkował ten odkurzacz.
I na to nakładamy, bo to jest z przodu, tak? To będzie z przodu.
Nakładamy taki wałek po prostu z tą gąbką. O, słychać było, nie?
Klik taki wyrazisty, dość klik. I on już tu jest.
W użytkowaniu niestety jest taki problem, że on może się zacinać.
Jak się go nie najlepiej konserwuje, do czego chyba muszę się przyznać,
że nie najlepiej to konserwuję. Z kolei z tyłu, czyli jakby bliżej nas,
bliżej tego wyjścia na rurę, jest jeszcze drugi port.
I w ten port z kolei będzie włożony zbiornik z wodą.
Ja trochę wody mam, ale doleję do tego zbiornika.
Żeby dolać do zbiornika, to muszę odkręcić taki zaworek tutaj.
W tym zaworku jest jeszcze taka rurka, więc rozumiem, że osoby posługujące się
bardziej wzrokiem niż ja mogą… O, dolałem wody.
On idealnie pasuje akurat do naszej tej baterii… ekranu.
Także można ten… Ona jest tak pod kątem, nie? Ta rurka.
Więc można ją tak jakoś ułożyć, żeby ona szła na sam dół,
…żeby do końca tę wodę wykorzystać.
Duży jest ten zbiornik?
Nie, to jest jakieś 100 mililitrów, może 150 maks.
Ale nie ma takiej potrzeby. Tej wody też tak dużo nie wydatkujemy tutaj.
Więc dobrze, powiedzmy sobie tak, że teraz…
…trzymam tę część, która jest do nałożenia.
I co tutaj mamy? Mamy od nas idąc, mamy ten zbiorniczek z wodą.
Po środku mamy kontener na brudną wodę,
który ma taką pokrywkę, powiedzmy.
I ona jest tak dość luźno umocowana,
po to, żeby można było tę wodę potem wylać,
na przykład do ubikacji.
No a z przodu jest to miejsce na ten…
Na co? Na ten wałek.
No właśnie, mam problem z umocowaniem tego zamknięcia.
…żeby był zamknięty ten kontenerek na wodę.
Bez tego to absolutnie nie można wkładać…
…nie uruchamiać całego systemu.
I teraz mamy te dwie części, które do siebie oczywiście pasują,
aczkolwiek ja muszę przyznać, że mnie czasem sprawia to jednak duży problem,
żeby wcelować z tym.
Zobaczymy, jak będzie teraz.
Spodziewałem się, że dalej mi to będzie sprawiało jakiś tam problem,
ale z tej powiem szczerze, że powinniśmy częściej korzystać z tej.
O, może tak powiem. Powinniśmy częściej korzystać.
Ja sobie pomogę w taki sposób, że tutaj jest prowadnica taka,
o, blisko tego wałka już miękkiego, który będzie się obracał.
Mam to, udało mi się już to założyć.
To jest w tym momencie taka kompaktowa, zwarta konstrukcja.
Tu on, tak jak powiedziałem, mamy tutaj taką…
to wygląda trochę jak jakaś szufelka.
O, można w to włożyć sobie.
O, cyk. Trzeba uważać.
Mnie się to wielokrotnie zdarzyło, że po prostu zapomniałem tego zdjąć.
I potem ten wałek z wodą się kręcił w tym właśnie, co mi spadło.
No dobra, nie zepsuło się. Można iść.
To znaczy, jakby się zepsuło, to byśmy też poszli.
Tylko już by było zepsute. Ale się nie zepsuło.
Szukam teraz odkurzacza.
Jest na ładowarce.
Tak, jest na ładowarce. Na szczęście już nie.
A powiem, dlaczego na szczęście.
Najpierw włożę sobie tę rurę.
No bo tego akurat bez rury to myślę, że słabo by było używać.
I teraz założę…
Idę do kuchni, którą wcześniej wysprzątałem już.
Bo to też istotne, najpierw odkurzamy, potem mopujemy.
No tak, tak, tak. No i proszę bardzo, mam już gotowe.
W tym momencie tak do ciekawości powiem, że ekran się zmienił,
ponieważ tu mam dwa tryby regulowane tym przyciskiem dolnym.
Bo górny, jak pamiętamy, jest do włączania, wyłączania,
natomiast dolny to jest regulacja tych trybów.
I teraz tryby to jest więcej wody i mniej wody, czyli bardziej uporczywy brud i mniej.
To jest na tym mniej uporczywym brudzie. Także jest to dość ciche, ja bym powiedział.
Nie wiem, słychać to?
Tak, słychać, ale jest to rzeczywiście ciche.
Teraz dam na ten większy. Znaczy w ogóle nie ma różnicy. No i już.
Czy jest różnica w nacisku tej szczotki?
To znaczy, jest różnica w zastosowaniu, ale nie ma różnicy w hałasie.
Otóż my teraz jesteśmy w pewnej odległości od siebie.
Ja Kamili trochę słyszę. Na tyle, żeby wiedzieć, co powiedziała, to słyszę.
Nie mam tu monitoringu.
Kot chyba zszedł z drapaka i przyszedł tutaj.
Nawet się chyba zaciekawił, co tutaj się wyrabia.
No i właściwie ta nasza kuchnia już jest, że tak powiem, przejechana.
Cyk, koniec. No właśnie, użyję tego grabnego kołnierza do zdjęcia.
O, i super. I mamy to już. Kuchnia posprzątana.
No właśnie, potem powinienem co zrobić.
Jako dobry ekspert od konserwacji powierzchni płaskich
Nie mogę sobie pójść teraz, o, kot jeszcze tutaj hasa,
tylko powinienem oddzielić jedno od drugiego
i przynajmniej, jeśli nie wyciągnąć ten syf z wodą,
to wyciągnąć ten wałeczek, który nam go nagania
i lekko sobie obmyć ten wałeczek
i zostawić, żeby się może wysuszył trochę,
No tak suszyć się słabo suszę, ale jak słusznie mi zwróciła uwagę Kamila w instrukcji jest napisane,
że po każdym trzeba… w takim czyszczeniu trzeba…
Trzeba wyczyścić sam wałek.
Po każdym.
Poza tym, jak on tam zostanie, a już jest nasiąknięty tą wodą, ta gąbka, no to zaczną tam jakieś różne żyjątka się namnażać.
No właśnie.
I teraz, bez tego wałka, oczywiście ja mogę sobie złożyć bez problemu te dwie części.
Znaczy, bez problemu. Tak jak powiedziałem, dla mnie to jest akurat dość problematyczne,
więc może to zaraz zostawię, jeżeli mi się to nie uda, żeby nie zawracać głowy nam wszystkim.
To można sobie później złożyć.
Dla mnie to jest problematyczne, więc sobie zostawiam to na później.
Tak to wygląda. Nie wiem, czy jeszcze coś chciałabyś do tego dodać, czy raczej nie.
Czy możemy przejść do aplikacji chyba?
Powiedz to, że możemy przejść do aplikacji.
Dobra, to będziemy przechodzić do aplikacji.
Ogólnie ja w momencie, kiedy będę to konfigurował, to udostępnianie ekranu,
To jeszcze tylko może powiedzmy, że ogólnie bardzo fajna jest ta funkcja,
bo mamy jeszcze, jak stali słuchacze Tyflo Podcastu pamiętają,
mamy jeszcze parownicę i ta parownica jest do zupełnie czegoś innego.
Ona jest oczywiście do konserwacji takiej w czystości tych białych powierzchni
Wanna, umywalka, okna oczywiście.
Niektórzy nawet myją toaletę, muszle, ale my tego nie robimy, bo jakoś tak…
Natomiast to jest do czegoś zupełnie innego.
Aplikacja się nazywa MyDyson i zaraz powinna być słyszalna.
Ja jeszcze tylko dodam, że w przypadku dwunastki, to ta aplikacja jest w zasadzie zupełnie bezużyteczna.
Bo w niej po prostu rejestrujemy nasz produkt, możemy sobie pooglądać filmy instruktażowe, ale to tyle.
Tu nic nie jesteśmy w stanie zrobić, jeżeli chodzi o konfigurację tego odkurzacza.
My sobie obejrzymy też niektóre z tych filmów instruktażowych, żeby nie było.
Bo one też mają pewne dostępnościowe feature’y.
Co prawda.
Czy ta aplikacja jest po polsku? Bo ja pewnie mam ją po angielsku. Zobaczymy.
Czy słychać?
Słychać.
Mam nadzieję, że słychać. I chyba ty też, Kamila, słyszysz, tak?
Tak, słyszę.
O Boże, więc widać, że to już jest…
Ktoś tu pracował. Nie mam innych produktów, więc nie będę się tym zastanawiał.
Nie wiem, co to za skrzynka odbiorcza.
Oni po prostu reklamują.
Gest potarcia, wychodzę. Mam nadzieję, że głośność jest właściwa.
Może trochę przyciszę, co?
Tak, gdybyś mógł troszeczkę przyciszyć, to byłoby dobrze.
O.
Zobaczymy.
Tak, jest. Przyciszyło się trochę.
Tak, jest okej.
Dobra, to są piąty, szesnaście, piston animal.
No, czyli po prostu to jest wizualizacja tego odkurzacza, jakby to nam na cokolwiek było potrzebne.
Opis, powiem szczerze, że nie wiem, o co chodzi.
Może to jest po prostu ta zakładka, na której jesteśmy w ogóle.
To będą te filmiki.
To od razu pokażemy. Tak.
Zaraz do tego przejdziemy.
I wywołamy sobie pierwszy filmik na świecie po polsku.
Jest wskazówki dotyczące czyszczenia.
O, czysty zwierzak. Nasz zwierzak się podobnie jak twórca czyści.
Sam się czyści. Więc nie potrzebuje Dysona.
Aczkolwiek były jakieś takie szczotki też, chociaż ja sobie nie wyobrażam tego współpracy z kotem,
który nasz Freddy właśnie nie lubi tego hałasu Dysona.
I on, jakby to delikatnie określić, zmienia miejsce pobytu, kiedy odkurzacz jest w ruchu.
Usuwa się w cień.
Raczej takim ruchem i tempem dość stanowczym i wartkim i prędkim, więc nie wyobrażam sobie, ale jest w ramach akcesoriów Dysona szczotka, za pomocą której można czesać zwierzęta i wciągać od razu te włosy.
Nie no, dajcie spokój.
Nie wiem jakie zwierzę jest adresatem tej szczotki.
Może konia?
Może, ale no w każdym razie, gdyby ktoś wiedział, że jego zwierzak byłby w stanie coś takiego znieść, no to można próbować, ale no my nie ryzykowaliśmy wydanych pieniędzy po prostu.
I teraz tak, idea będzie taka, żeby pokazać taki feature, który jest dostępnościowy, tego wszystkiego, ponieważ te filmiki mają napisy, ale te napisy są dobrze zrobione, to są napisy zamknięte.
I te napisy będą odczytywane przez VoiceOvera,
tylko te napisy są o tyle źle zrobione, że za dużo jest.
Po prostu niezgodne są chyba ze standardami.
Ja się na tym do końca nie wiem.
O, więc sprzedać, powiedzmy na przykład 75.
I patrzymy, czy… No dobra.
Wszystko w porządku.
No i wspaniale, spróbujemy odtworzyć.
Tam będzie melodyjka, ale ponieważ nie mam auto-ducking ustawiony,
no to nie będzie jej słychać za bardzo.
Uwaga.
No, to też zabudziłeś.
Zestaw do groomingu dla zwierząt zbiera luźną sieć. Zanim ta zdąży rozwijać się po całym domu.
Mini elektroszczotka za pobiegające plątaniu włosów i sieści używa sieści z każdego zakamarka,
chociaż regularne czesanie zmniejsza wypadanie sieści.
Twój zwierzak może nadal kupić włosy wszędzie tam, gdzie się pojawi.
W łóżku, na kanapie i schodach. W łóżku, na kanapie i schodach.
Mini elektroszczotka zbiera włosy.
I skręca je wprost do pojemnika.
Czasem potacza się.
Nie tracisz czasu. Na rozplątywanie włosów wokół wałka.
Aby pozbyć się zapachu zwierząt, polecamy oprzeszczać z w pełni uszczelnioną filtracją.
Filtry chleba w naszych urządzeniach wychwytują mikroskopijne cząsteczki zwierzęcego u pierzu, a także gazuje zapachy.
A dzięki w pełni uszczelnionemu systemowi filtracji zostaje im w środku.
Dzięki temu Ty i Twój kubin możecie cieszyć się.
Dobra, myślę, że to już starczy.
Właśnie napisy są i jest to fajne, ale w tych filmach tak naprawdę, przynajmniej też z tego, co je przeglądałem,
To jest tylko muzyczka, ewentualnie jakieś takie odgłosy, na zasadzie, że ktoś wymienia szczotkę,
że coś robi z tym odkurzaczem. Nie ma w ogóle lektora jako takiego, jakiegoś narratora, który by o czymś opowiadał.
O, już jesteś.
Tak, tak, tak. Wywaliło nas całego Zooma. Zoom nieoczekiwanie się cały wyłączył, także przepraszamy,
ale no coś się stało. Nie mam pojęcia, co się stało, ale ewidentnie coś się stało.
Przywracam Ci możliwość udostępniania ekranu, bo to trzeba kliknąć jeszcze raz.
Chociaż powiem szczerze, że właśnie może to jest winą i dlatego spróbujemy, zobaczymy, czy będzie to dobrze słychać.
Czy jest okej?
Słychać, da się to zrozumieć.
Pozostaniemy bez tego i wtedy on będzie mieć mniej szans na zrobienie czegoś złego.
Troszeczkę wolniej, tak?
Czy jeszcze jest okej?
Tak, jest okej.
To są jednak dwie pary słuchawek bluetooth, więc może on coś tutaj…
Dobra.
To wskazówki dotyczące czyszczenia.
Może konserwacje damy, bo to są rzeczywiście bardzo pożyteczne rzeczy.
Już sklep, tak?
Może jak korzystać z urządzenia.
Jak korzystać z urządzenia? Pierwsze kroki. Reklamy czasu rzeczywistego. Ładowanie odkurzacza. Konfiguracja stacji Floor Dok. Znaki konfiguracji stacji ściennej.
Floor Dok to jest ta wasza, a stacja ścienna to jest ta nasza.
Wykrywanie zadania. Dostosowanie mocy ssania tam, gdzie tego potrzebuje.
Chciałbym do konserwacji pójść, ale widzę, że…
Jak korzystać z narzędzi? A jak to? Wskazówki dotyczące czyszczenia. Ustawienia produktu. Czyszczenie i konserwacja.
Co jest konserwacja? Tu.
Wskazówki dotyczące czyszczenia. Przycisk. Wskazówki dotyczące…
Nie, no on już tutaj sklep…
Dlaczego chciałem to pokazać?
Dlatego, że on tam ma też tutoriale właśnie, jak wyczyścić sam odkurzacz.
No ale widzę, że nie. Dobra, okej, no to jedziemy w takim razie tak.
O, i to jest, dlaczego nie schowałem do stacji dokującej.
Bo jakbym schował do stacji dokującej, to on już dawno brosił na te swoje 75%.
No właśnie.
To mamy to włączone.
A, trzeba powiedzieć, że to się łączy Bluetoothem.
I to się łączy, dlatego tylko z domu.
Poza domem my tego nie widzimy.
No tak, i możesz sobie kupić ten akumulator.
Ja jestem ogólnie bardzo zadowolony z dostępności tej aplikacji.
O, proszę.
Mamy.
No to co, może opróżnienie i czyszczenie pojemnika,
bo chciałem to pokazać, bo to rzeczywiście jest użyteczne.
Jeżeli nie widzimy tego, co się…
Jezus, pitch off to przecież bez sensu.
Tylko musi być trochę szybciej właśnie.
O!
To taka mniej…
To nie wiedziałem, że to jest tak.
Prowadnica jest wyczuwalna.
Niestety, jak zwolnię, to on nie będzie się wyrabiał.
No właśnie, to chciałem pokazać, że niestety jeżeli jest wolni…
Nawet i to było za wolno.
Już 65% to jest niestety dla niego za wolno.
No i jeszcze są ustawienia produktu.
No tak, czyli na przykład tej elektroszczotki.
Czyli w momencie, kiedy ja dzwonię na infolinię,
to nie muszę nigdzie szukać, bawić się, po prostu…
Ten serial jest tu po prostu podany i nie ma z tym problemu.
Odczytuję to.
Tak. Nie wiem, czy was to chyba wtedy rozłączyło,
ale ja właśnie mówiłem o tym, że te filmy,
wszystkie, które oglądałem,
to one mają tylko napisy i jakąś tam ewentualnie muzyczkę
plus efekty, jak ktoś działa sobie z tym Dysonem,
bo lektora czy jakiegoś takiego narratora,
który by mówił, to nie ma.
Ja podejrzewam, że te filmy są uniwersalne dla wszystkich w wersji językowej,
a dodane są tylko napisy i to po prostu dlatego jest tak zrobione.
Tak, oczywiście, to na pewno o to chodzi.
No i cóż, i to właściwie jest…
To właściwie chyba jest wszystko, jeżeli chodzi o aplikacje.
Myślę, że gdybym teraz włączył do…
Dodawanie tego pamiętam, że było dość proste, to tylko powiem.
Tam się wyświetla kod QR na tym ekranie, bo ten ekran, on też ma jakieś ustawienia.
Ale szczerze powiedziawszy, ja korzystam z aplikacji, więc już nawet mogę sprawdzić.
Tam się dłużej przyciskało coś. Nie, to ten dolny przycisk. Tak, dłużej się przyciska,
ale ja powiem szczerze, że ja to wyłączę, ponieważ nic tutaj nie zobaczę.
Nie ma takiego ustawienia, które byłoby na tym ekranie LED-owym odkurzacza, którego nie byłoby w aplikacji.
Także tu aplikacja rzeczywiście nam wychodzi naprzeciw.
Wydaje mi się, że tu byłaby też informacja o tym, że… w aplikacji, nie?
Teraz byłaby informacja o tym, że ładujemy odkurzacz.
Mogę to sprawdzić.
A nie, nawet nie ma…
Ale jest chyba coś o ładowaniu.
Nie. Poziom naładowania akumulatora.
Czyli niestety takiej informacji, że ono się ładuje, nie ma.
No to naprawdę nie wiadomo, co by się musiało stać, żeby to się nie ładowało.
Musiałoby wywalić, musiałoby prąd w całym mieszkaniu.
No tu nie ma ryzyka w tych Dysonach, że na przykład nie dociśniemy tej wtyczki.
Bo on po prostu na tej wtyczce wisi. Więc no grawitacja jest bezlitosna.
Po prostu to wszystko jest połączone.
A jeśli też mamy na przykład u nas, do czego to się jeszcze sprawdza, balkon.
Tak.
No to już jest coś, co rzeczywiście bardzo długi trzeba by było mieć, przedłużać.
Kurczę, pamiętam, że kiedyś jak fantuś musiał być u sąsiadki w klatce obok,
to byliśmy tam i ja czegoś nie zauważyłem, co któryś z domowników położył,
szklankę z tłukłem czy słoik. Cyk, nie ma sprawy, idziesz z Dysonem nawet do sąsiadki,
sprzątasz, no bo on nie ma tego kabla, więc możesz sobie iść i 100 metrów,
i kilometr możesz sobie iść. Nie ma sprawy.
Aplikacja dalej też podąża z Tobą, chociaż po co Ci aplikacja, po prostu sprzątasz i już.
Dokładnie.
Także powiem, że jeden z bardziej udanych zakupów…
Jedyne co, jedyne na co ja bym, wydaje mi się, uważał w przypadku właśnie sprzątania na przykład balkonów,
to żeby jednak odczekać na to, aż jeżeli mamy na przykład jakiś taki okres, gdzie jest deszcz,
to żeby jednak się upewnić, że ta powierzchnia tego balkonu jest sucha. I wtedy dopiero.
Tak, no chyba, że sprzątamy tym submarine. Wtedy nie musimy czyść.
No to tak, tak, tak. To wtedy… dokładnie.
Ważna sprawa temperatury minusowe. Myślę, że to też jest moment, w którym nie powinniśmy jednak wystawiać tego silnika.
No i może na te 38 stopni na plusie…
To też lepiej uważać.
Też by mnie odkurzała wtedy na balkonie.
Dokładnie. No i cóż, i to chyba już tak naprawdę tyle i możemy powoli zbliżać się do podsumowania.
No cóż, sprzęt na pewno nie jest tani. Generalnie marka Dyson to jest marka premium taka, co do której no jak widać właśnie też niejednokrotnie się mówi, że są tańsze zamienniki.
Te zamienniki, tak jak oglądam sobie czasem, a pojawiały mi się gdzieś tam w streamie YouTube’owym różnego rodzaju recenzje alternatyw dla Dysona.
I powiem szczerze, że dzisiaj to bym się tak zastanowił, czy to jest jeszcze rzeczywiście warte, żeby kupować rzeczywiście sprzęt tej firmy.
Kilka lat temu to ja nie miałem wątpliwości, obserwując jakieś takie testy sprzętu.
Właśnie takich pionowych odkurzaczy.
To nie miałem wątpliwości, że po prostu Dyson, bo nie było sensu kupować czegokolwiek innego.
Teraz to już myślę, że można się zastanawiać. Natomiast fakt faktem,
że Dyson po prostu cały czas to trzyma ten poziom, jest to sprzęt działający.
Z tego, co rozmawiałem kiedyś z użytkownikami starszych wersji Dysona, no to jest coś, co po prostu działa lata.
I oby to tak rzeczywiście było i w tych nowych wersjach.
Znaczy, ja bym był bardzo rad usłyszeć, tak jak zadzwonił do nas Patryk czy Kasia
i powiedzieli o różnych modelach, bardzo byłbym rad usłyszeć audycję o tych innych modelach,
jeśli ktoś taki posiada, bo to myślę, że nas wszystkich jakoś wzbogaca,
bo ten wybór jest dobry, no im więcej mamy wybory, tym lepiej,
bo komuś na przykład może nie pasować w tym naszym modelu.
Może nie pasować to, że ten korpus jest bardzo duży.
Tak? Mogą być jakieś inne potrzeby, albo to, że nie ma tych części na razie, ten model już ma swoje, to już nie jest model wydany w ubiegłym miesiącu, myśmy na święta kupili to, to już jest po oku u nas i dalej nie ma.
Tak, nadal nie ma tych końcówek, które bardzo by się nam przydały.
Tak, tak, no też się żałujemy.
Też myślę, że warto wspomnieć o tym, że jeżeli ktoś chciałby szukać jakichś nietypowych końcówek do Dysona,
To oczywiście wszelkiego rodzaju AliExpressy, Temu i inne tego typu miejsca również stoją otworem.
Oczywiście nie wiadomo jaka będzie jakość tych końcówek. My nie mieliśmy potrzeby szukania jakichś rozwiązań alternatywnych końcówek do tego odkurzacza,
bo tak naprawdę to większość, którą po prostu obsługujemy, to jest ta główna elektroszczotka, czasem po prostu taka właśnie ta z włosiem.
Ja bym powiedział, że tych końcówek jest aż nadto.
No, gdyby była taka do tej dwunastki ta właśnie submarine, to by było super,
ale tego kiedyś wertowałem właśnie jakieś chińskie strony i tego w ogóle nie znalazłem,
więc przypuszczam, że nawet i Chińczycy się nie podjęli zrobienia alternatywne.
Tak, natomiast my u rodziny rzeczywiście też mamy taką sytuację, że oglądaliśmy te alternatywne końcówki
Przynajmniej te, co tam były, to działały.
Ale dobrze, że o tym wspomniałeś, bo trzeba też powiedzieć,
bo my mówimy, że dla naszego nie ma odkurzacza końcówek,
nie ma końcówek, nie ma końcówek.
A ktoś mógłby powiedzieć, no dobrze, ale to czemu nie możecie
sobie kupić taki V12 czy V15? Otóż niestety nie.
Nie możemy, ponieważ ten V16 to jest,
czego zupełnie nie wiedzieliśmy, to jest jakaś nowa generacja,
Więc nie pasują te końcówki z V7, V8, V10, V11, V12, tam do V15, do tego naszego, no i vice versa.
I to też warto…
I o tym może warto pamiętać.
Tak, i warto pamiętać też o tym, że mimo tego, że niektóre końcówki będą pasować do iluś generacji Dysonów,
to trzeba to jednak zawsze sprawdzać. Czy nasz odkurzacz, nasza wersja, jest wymieniona wśród tych,
z którą dana końcówka jest kompatybilna.
Bo się może okazać, że np. część będzie kompatybilna,
a część nie. I na to też warto zwracać uwagę po prostu.
A szkoda, bo to są…
No nie są to tanie rzeczy, tak?
Po prostu więc po co kupować, tylko po to, żeby oddawać.
Ja osobiście nie znoszę oddawania,
więc unikam jak tylko mogę takich sytuacji.
No i tak naprawdę to chyba tyle, jeżeli chodzi o
dzisiejszą naszą audycję.
Coś jeszcze chcielibyście dodać?
Z mojej strony to wszystko.
Myślę, że wyczerpaliśmy temat.
Okej, no to w takim razie jeszcze tak szybciutko zerknę na nasz panel kontaktowy,
ale tutaj również nikt nic do nas nie pisze, więc w takim razie, cóż, kończymy dziś audycję
o dwóch Dysonach, o dwunastce i o szesnastce.
Wojtek Figiel, Kamila Albin, Michał Dziwisz. Dziękujemy bardzo. Do usłyszenia i dobrej nocy.
Był to Tyflo Podcast. Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.