Diablo Access

Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje Tyflo Podcast.
Witajcie wszyscy gracze i witaj Ty Patryku.
Witam Was wszystkich. Graczy i nie gracze.
Patryk Mojsiewicz po drugiej stronie, tak. Patryk Mojsiewicz po drugiej stronie.
Autor moda Diablo Access, który to mod dziś będzie bohaterem naszej audycji
i generalnie bohaterem będzie gra Diablo, o której dziś sobie trochę porozmawiamy.
Ja nazywam się Michał Dziwisz i muszę powiedzieć, że ja, jeżeli chodzi o Diablo,
to wiem tyle, że taka gra istnieje i na tym się moja wiedza kończy, więc…
To jest piekielnie, to jest piekielnie dobra gra.
No to bardzo się cieszę, to będziesz miał, Patryku, okazję…
Dosłownie.
…w trakcie tej naszej dzisiejszej audycji naszych słuchaczy o tym przekonać,
Bo może sam pogram kiedyś, czemu by nie?
Tym bardziej, że multiplayer jest podobny. Jeszcze nie testowałem, ale się da.
A to widzisz. No to może znajdziesz chętnych po dzisiejszej audycji, żeby z tobą w sieci pograli.
Natomiast, jeżeli wy macie ochotę, może niekoniecznie w trakcie tej audycji z nami pograć,
ale po prostu do nas się odezwać, to ja bardzo serdecznie zapraszam.
No z tym pograniem może być problem, ponieważ, mówię, z multiplayerem są problemy,
że pewne rzeczy o CRM trzeba jeszcze robić.
Więc dlatego może być z tym problem pewien, dlatego nie pokażemy dzisiaj multiplayera, ale pokażemy to, co w tej grze jest najlepsze, bo Diablo i tak jest grą singleplayer, a multiplayer jest tylko dodatkiem.
Jasne. Więc ja tylko jeszcze dodam, że jesteśmy na żywo, a zatem możecie się z nami kontaktować na wiele różnych sposobów. Tych sposobów jest coraz więcej.
Dochodzą nam kolejne metody, ale to wszystko po to, żebyście…
żeby Wam było po prostu łatwiej.
663-883-600 to jest nasz numer telefonu.
To jest podstawa, tu Whatsapp też jest do tego numeru podpięty,
jest podpięty Facetime, więc jeżeli macie ochotę,
to można właśnie w ten sposób.
Jeżeli wolicie napisać, no to kontakt.tyflopodcast.net
Facebook, YouTube, tam też jesteśmy i nadajemy.
No a jeżeli chcecie nam nagrać głosówkę, niekoniecznie na Whatsappie,
Tylko przez aplikację Tyflo Centrum, no to ta pod Windowsa i pod iOSa poleca się waszej łaskawej uwadze.
Bo tam też można do nas wiadomości wysyłać, zarówno te tekstowe, jak i głosowe.
Patryku, ale zanim zaczniemy, to gdybyś mógł w ogóle tak pokrótce powiedzieć, o co z tą grą Diablo chodzi,
bo to już jest przecież tytuł stary jak świat, a na pewno jak lata 90, ale gdyby ktoś żył pod kamieniem,
Co to jest za gra, to jakbyś mógł jakiś taki drobny zarys nam tu rzucić.
Jasne, bardzo dobrze, że powiedziałeś, że to są lata dziewięćdziesiąte.
Dzisiaj przeniesiemy Państwa do roku 1996, roku, w którym to firma Blizzard,
Blizzard, jeszcze znana jako Blizzard North, ponieważ oni, jakby Blizzard miał dwie odnogi, można by tak rzec,
postanowili stworzyć grę RPG. W ogóle wszystko zaczęło się od pewnego człowieka, który się nazywał David Bravick.
Można o nim powiedzieć, że jest swego rodzaju ojcem Diablo.
Davida Bravica zawsze denerwowały gry RPG, a w zasadzie denerwowały te papierowe gry RPG i sesje Zero.
Sesja Zero to jest coś takiego, że w tej sesji tworzymy postać, no i to tworzenie postaci w tych sesjach Zero,
jeżeli ktoś z Państwa miał do czynienia z papierowymi RPGami, które zresztą ja bardzo też lubię,
To sesje zero to są takie sesje, gdzie tworzymy tą postać,
gdzie wybieramy różne statystyki tych postaci, jaki ma mieć ubiór.
Coś jak w Simsach na przykład. Jak ma być ubrana, jakie ma mieć cechy charakteru,
jak ma wyglądać, jaki ma mieć kolor skóry i kiedy takie sesje potrafimy trwać
po kilkadziesiąt godzin.
Głównie cały dzień. I Davida Bravica strasznie to denerwowało.
Dawid Breivik miał ambicje stworzenia gry, w której nie będzie musiał się zastanawiać nad jakby tworzeniem postaci, tylko weźmie sobie, wybierze sobie, czy to ma być wojownik, mag, czy jakaś inna postać, wpisze jej imię i będzie grał.
No i z takiego to założenia wyszli panowie z firmy Blizzard North.
Na samym początku gra Diablo miała być RPG grą turową,
bo już trzeba wiedzieć, że już w 1994-1993 roku już mieliśmy w Japonii
chociażby zasyp turowych gier, którzy z nas nie zna serii Final Fantasy,
gdzie Final Fantasy, szósta część tej gry, powstała w 1994 roku,
gdzie już był taktyczno-turowy system walki,
więc już mieliśmy Dragon Warriora,
przecież trochę tych turowajk już wyszło w latach 90-tych.
No i na początku ta gra miała taka być,
ale po jakichś tam dużo burzliwych dyskusjach w firmie Blizzard North
postanowiono, że zrobione zostanie z tego action RPG
coś, co potem na obecną chwilę
nazywa się Hack’n’Slash. O tym, czym jest tak naprawdę, czym jest ten gatunek,
no to myślę, że będę musiał przejść do tego właśnie teraz.
Hack’n’Slash, czyli po tłumaczenia na język polski dosłownie to jest
rąb i siekaj. Czyli po prostu…
Brzmi brutalnie.
Brzmi brutalnie i poniekąd tak jest.
Są to gry, które po prostu polegają na zabijaniu
I to jest tak naprawdę, można powiedzieć, że w skrócie określenie, czym jest Hack’n’Slash.
W Hack’n’Slash’u nie jest najważniejsza fabuła, aczkolwiek fabuła jest.
Natomiast najważniejsze jest właśnie zabijanie przeciwników, zdobywanie przeciwnika.
I Hack’n’Slash charakteryzuje to, charakteryzują tak naprawdę dwie rzeczy, które sprawiają, że te gry są piękne.
W Diablo jest ukryta pod maską bardzo duża matematyka, do której tej matematyki my jako gracze nie jesteśmy zmuszani, żeby jakby wgłębiać się w te zasady.
Natomiast możemy się w to wgłębić, my jesteśmy w stanie po prostu przejść sobie grę,
a też nie wgłębiając się w statystyki, co na przykład po przeliczeniu się stanie,
kiedy sobie podwyższymy siłę i obronę, jaki jest stosunek siły do obrony,
jeśli założymy przedmiot taki i taki i taki i taki, tym się ludzie zajmują w hack’n’slashach.
Na przykład w Pawowej Exile 2 jest wielu graczy, którzy siedzą z Excelem
i na przykład sobie wyliczę jakieś tabelki.
Oczywiście, no właśnie, nie musimy tego robić.
No i w Hack’n’Slash’u, w Hack’n’Slash’ach też jest druga rzecz.
Nie jest to powiedziane, że musimy zabijać każdego potwora.
Dlaczego tak jest?
Z Diablo 1, jak i Diablo 2 i każdej serii,
ponieważ gra się doczekała już czterech części z Diablo,
jest coś takiego, że są speedruny.
Czyli po prostu nie chodzi w Hack’n’Snatch’u o to, żeby zabijać każdego potwora i żeby tam zdobyć jak najwyższy poziom i w ogóle,
tylko żeby stworzyć jak najbardziej optymalny build, który nam pozwoli jak najoptymalniej przejść drogę do samego końca,
czyli do zabicia Diablo, jak to z samej nazwy tak naprawdę wynika.
No dobrze, ale te potwory, to one są takie w zasadzie nieinwazyjne, to znaczy jak my ich nie zaczepimy, to one się na nas nie rzucą?
Rzucą się. Oczywiście, że się na nas rzucą, natomiast no, na przykład ja nie chcę tutaj was dokładnie w tajniki gry,
To się pisze Nadine Wins i to jest moim zdaniem jeden z lepszych polskich speedrunerów, którzy to robią.
Natomiast oczywiście, że dla mnie i dla was będzie przyjemnością po prostu zabijanie tutaj każdego przeciwnika
i cieszenie się każdym przedmiotem i wszystkim tym, co nam wypadnie, a przedmioty w tych grach są bardzo ważne.
I tutaj zresztą do tych przedmiotów przejdziemy.
Wspomniałeś o tym, że chodzi tutaj generalnie o zabijanie tych potworów, czyli to jest ta przede wszystkim mechanika tej gry.
Co się może prostackie wydać, ale uwierzcie mi, że nie jest.
Natomiast chciałem zapytać, czy dla tych wszystkich, którzy cenią sobie coś więcej, to czy na przykład my w ogóle tu mamy jakąkolwiek fabułę?
Tak, mamy fabułę, natomiast tak jak już wspomniałem, ona jest takim dopełnieniem ta fabuła, żebyśmy jakby wiedzieli, co się z czego wzięło. Natomiast w Hack’n’Stash’ach nie jest ona ważna. To charakteryzuje właśnie ten gatunek gier, że gdybyśmy nie mieli fabuły w Diablo w ogóle…
To wiele byśmy nie stracili.
Wiele byśmy nie stracili, ale oczywiście w Diablo jest fabuła, bo muszę powiedzieć, że o Diablo to powstało sporo książek.
Nie wiem ile… Są nawet jakieś książki, które chyba są przetłumaczone na język polski.
Natomiast dość sporo książek wyszło właśnie na temat fabuły w Diablo, bo Diablo to jest nic innego jak wojna między niebem a piekłem.
Między jakby tymi światami.
I my się wcielamy w tego wysłannika nieba, jak rozumiem, skoro z Diablo będziemy na końcu walczyć.
Tak, tak. My się wcielamy w tego wysłannika. W kogoś, kto mieszka, jak się dowiecie, w Tristram.
Bo tutaj to jest nasze miasto. My jakby już z tego miasta się wywodzimy.
I wchodzimy, nie było nas przez jakiś czas, wchodzimy do tego Tristra i tu nam, zresztą nie będę mówić dalej co się dzieje, ale musimy zrobić, jak to w takich grach bywa, zrobić porządek, dowiedzieć się dlaczego tak się stało, co się stało, że demony przyszły i zaatakowały i porwały wiele osób i w ogóle…
Czyli generalnie będziemy siekać i rąbać w służbie dobra.
Tak, w służbie dobra i tutaj jak najbardziej jest tutaj to wszystko
spokojnie uzasadnione, co i jak.
Wspomniałeś o tym, że w wersji Diablo to powstało kilka.
To chciałem Cię zapytać o to, w którą my dziś wersję Diablo będziemy grać i które wersje tej gry wspiera Twój mod.
Dobrze. Oczywiście silnik, bo generalnie tutaj warto się trochę też powiedzieć na temat tego, że silnik Devolution, na którym w ogóle powstał sam mod, to jest silnik, który tylko działa z Diablo 1 i z dodatkiem do tego Diablo Hellfire.
I w ogóle, nie wiem, jeżeli pozwolisz Michale, to jeszcze powiem o samym silniku.
Proszę bardzo.
Bo to jest w ogóle dość ciekawa rzecz, bo gdyby nie ten silnik, to ja bym tego młoda w ogóle nie stworzył.
Bo silnik Devolution jest silnikiem otwartość źródłowym, który w zasadzie zawiera cały kod Diablo.
Dosłownie tam jest w zasadzie wszystko.
I ten silnik Devolution to można uruchomić na wszystkim.
Dosłownie na wszystkim.
Śmieję się, że może nawet i na zmywarkach, i na pralkach by się dało to uruchomić,
skoro już Dooma ludzie uruchamiają.
Właśnie, takie moje pierwsze skojarzenie. Coś jak Doom, tak?
No, i w ogóle ja muszę jeszcze powiedzieć, że Diablo to jest gra,
która w ogóle wyznaczyła trend w świecie gamingu, podobnie jak Doom.
Bo zresztą, jak dzięki Doomowi powstało wiele strzelanek,
to dzięki Diablo w ogóle powstał gatunek hack’n’slash,
powstały roguelike’i i powstało coś, co było nazywane diablo-like’ami,
zanim zaczęło się nazywać roguelike’ami.
Czyli po prostu dlatego tak jest, że w Diablo są proceduralnie generowane mapy,
W Diablo 1, bo niestety w czwórce już tak nie jest, ale w Diablo 1 są proceduralnie generowane mapy, przedmioty, miasto.
Czyli to znaczy tylko tyle, że za każdym razem jak zaczniemy nową grę, za każdym razem nie wiemy tak naprawdę z czym zaczniemy.
Bo to się będzie trochę różnić, tak? To jest coś takiego jakbyśmy karty tasowali na przykład, tak?
I nigdy nie wiemy z jaką Talią do końca wystartujemy.
Nigdy nie wiemy.
Możemy na przykład skończyć z wojownikiem, który na przykład
będziemy chcieli, żeby władał magią.
Albo żeby się leczył.
No, po prostu jest… Nigdy nie wiemy.
I takie coś mają Slay the Spire, Hades i to tak naprawdę wszystko się zaczęło od Diablo.
Jeszcze a propos ciekawostki w dodatku Hellfire.
Dodatek Hellfire to jest w ogóle ciekawa rzecz, bo z dodatkiem Hellfire jest taka historia, że on powstał w roku 1997, ale nie powstał przez firmę Blizzard.
Nie został stworzony przez Blizzarda, tylko został stworzony przez firmę Sierra, która chyba już nie istnieje, bo oni robili na początku lat 90. i 2000.
No i zadanie o pluszowym misiu niekoniecznie pasuje i o tym nawet twórcy Blizzarda mówią, więc powiedzieli, że nie chcą się w ogóle przyznawać do tej firmy.
Jeżeli chodzi o firmę Sierra, to zdaje się, że to są ci, którzy wydali też Half-Life, prawda?
Nie, Half-Life’a wydała firma id Software, ci od Dooma.
A, okej, czyli to coś pomieszałem. No ale w każdym razie markę kojarzę jako taką Sierra.
Tak, tak, bo jest…
Już od razu powiem, że mimo że gra jest sprzedawana w stymie GOG, czyli GOG mówiąc, i tam najlepiej ją w ogóle kupić, no to nie radzę grać w dodatek Hellfire, ponieważ po pierwsze sam silnik Devolution, sam twórca pracuje nad jakimiś poprawkami technicznymi związanymi z tym dodatkiem
I nawet w najnowszej wersji tego dodatku został wyłączony ten dodatek Hellfire i działa jako mod.
No i nie radzę grać w ten dodatek, chociażby też dlatego, że jest pewien quest, z którym sobie nie poradzimy na ten moment,
bo trzeba przeciągać przedmioty myszką.
Nie zrobimy tego w żaden sposób,
chyba że ktoś nam powie współrzędne,
gdzie dokładnie iść, gdzie dokładnie przeciągnąć,
wziąć przedmiot tu, iść na współrzędne taką i taką,
gdzieś tam opuścić.
Natomiast tak normalnie my tego niestety nie zrobimy,
także polecam podstawową wersję Diablo.
Co ciekawe, Diablo, to co dzieje się w Diablo,
to jest jedna doba.
To się dzieje podczas jednej doby tak naprawdę.
Oczywiście nie, że trwa tyle cała gra, ale wydarzenia w grze, które my robimy, to jest doba.
Także to tyle ciekawostek. Oczywiście wydam jeszcze ciekawostki ze świata Diablo.
Na pewno będzie jedna w trakcie, jak będę samą grę pokazywał.
I samego moda.
Właśnie, to może teraz, Patryku, gdybyś kilka słów mógł powiedzieć w ogóle o tworzeniu tego moda.
Nie możemy tego pominąć. Ja bym w naszej audycji, która jest przecież adresowana do osób niewidomych i słabowidzących,
absolutnie nie chciał tego tematu nawet pomijać. Jak w ogóle wyglądał, tak przynajmniej ogólnie, gdybyś mógł powiedzieć,
jak wyglądał proces tworzenia takiego moda?
Znaczy ja może powiem, co mnie skłoniło do tego, żeby zacząć, żeby się w ogóle zainteresować
Wszystko się tak naprawdę zaczęło od Diablo 4, czyli od najnowszego dziecka Blizzarda i od najnowszej gry z tej serii, która nie do końca mi się spodobała, w wieloma tak naprawdę względami, najbardziej nie spodobało mi się w Diablo 4 skalowanie się świata.
Czyli to, że każdy potwór, których zabijamy, skalował się z naszym poziomem, czyli dosłownie miał nasz poziom.
Ekwipunek również, poziom ekwipunku, rósł z nami, przez co w ogóle praktycznie nie był odczuwalny poziom i siła naszej postaci.
No i też akurat oglądałem dość sporo materiałów na YouTubie.
Jest taki dość słabny YouTuber, właśnie Nadine Wins, o którym wspomniałem, albo Kiszak,
którzy właśnie mówili na temat tego, dlaczego to Diablo 4 jest tak niedoskonałe.
No i grałem w to Diablo 4, aż do momentu, aż nie doszedłem do 50. poziomu,
gdzie faktycznie zacząłem się zapalać lampka i mówię,
Jezu, coś tu jest nie tak, przecież ja w ogóle nie odczuwam żadnego progresu tej postaci.
Robiłem drugą, trzecią, czwartą postać.
Ja stwierdziłem, że cały czas tak naprawdę, czy gram magiem, czy kimś tam, ja gram cały czas tak samo.
I cały czas gram na tych samych mapach, które bywają puste.
No i stwierdziłem, kurczę, no jest ten silnik, Devilution, no to trzeba coś z tym zrobić.
Więc po prostu usiadłem do tego i tak naprawdę zacząłem pisać.
Skontaktowałem się z samym twórcą Devolution, który właśnie tutaj obiecał, że to, co stworzyłem, zostanie zaimplementowany w Devolution w wersji silnika 1.6.
Co już wcześniej miało nastąpić, tylko ja o tym nie wiedziałem, bo gdybym to wiedział, to bym nie robił tego, tylko bym poczekał po prostu do tej wersji 1.6.
Ale no nie wiedziałem, że, znaczy wiedziałem, że są, były jakieś prace nad tą dostępnością,
ale nie wiedziałem tak naprawdę, co się z tym dalej działo.
Więc no dwa miesiące tak naprawdę od gdzieś końca listopada zacząłem pracę nad tym modem.
Już wiedziałem dzięki różnym gameplayom, jak ta gra się zachowuje.
Wiedziałem, czego tej grze tak naprawdę jest potrzebna, co tak jest jej potrzebne, żeby ją zrobić dostępną.
A jeszcze i tak ta gra nie ma wszystkiego,
bo też nie ma wszystkich dźwięków ten mod.
Ale są narzędzia nawigacyjne odpowiednie,
które jakby to wynagradzają, to że nie ma do wszystkiego dźwięków.
No i zajęło mi to tak, powiedzmy, dwa miesiące,
no i wydałem tego moda, który…
No, przynajmniej z wersją podstawową jest w pełni grywalną.
I grając tak naprawdę w tego, w to Diablo,
Poznałem, czym jest hack’n’slash i poznałem dlaczego tak, że ci wszyscy streamerzy, którzy mówili o czwórce, wypowiadali się negatywnie.
Stwierdziłem, że mają rację.
No i a propos czwórki, to muszę wam powiedzieć, że ja wiem, że to jest boli, to co powiem.
Natomiast Diablo 1 pozwala na więcej kombinacji z postacią niż Diablo 4,
czyli gra z 96. roku jest bardziej rygrywalna niż gra z 2023.
To smutne.
To jest bardzo smutne.
Ja nie wyobrażam sobie grać w grę RPG, która mnie zmusza do tego,
Zmieniać poziom trudności, jak już przestanie się gra skalować,
żeby dostawać lepsze przedmioty, bo w czwórce przedmioty, jakie dostajemy,
to tam, nie wiem, plus 10 do ataku, plus 20 do obrony i zakładasz i to wszystko.
Nie ma czegoś takiego, że cię cieszą przedmioty, które tutaj zdobywasz.
2023 rok.
Ale już niestety ten Blizzard obecny nie jest tamtym Blizzardem,
który był kiedyś, czyli firmą pasjonatów, która pasjonowała się grami.
Ja to niestety widzę też po World of Warcraft, chociażby Classic,
który był jeszcze w 2004 roku,
a obecnym World of Warcraft Retail, gdzie też po prostu widać,
że Retail jest strasznie, strasznie ułatwiony.
Diablo 4 zresztą ma pełno różnych skórek, battle passów,
jakiś przepustek bitewnych, pełno jakichś takich ułatwień, że ty zaczynasz grę, no to musimy Ci już dziesięć poziomów dać na start, żeby Cię nagrodzić za to, że w ogóle zacząłeś grę.
W Diablo 1 zaczyna Cię Jakub po prostu żółtodziob.
No i potem trzeba się ulepszać, trzeba zdobywać doświadczenie, przedmioty i tak dalej, i tak dalej. No i ta rozgrywka wtedy ma sens.
A czy przypadkiem tutaj nie chodzi o to, w tej czwórce, że np. pewne rzeczy można sobie gdzieś tam dokupić, żeby, nie wiem, się levelować szybciej?
Na szczęście nie ma takich rzeczy, które nam gameplay zwiększają, bo to aż by było straszne, bo sama gra kosztuje prawie 300 złotych.
Na szczęście rzeczy, które się kupuje, to są tylko rzeczy z kurki, jakieś związane z wyglądem w czwórce.
Jeszcze tego nie ma, ale uwierzcie mi, znając Blizzarda, oni to mogą zrobić w każdej chwili.
Czyli my dziś będziemy grać w Diablo 1.
Dobre Diablo 1.
Dwójka, trójka to nie są gry wspierane przez tego moda.
Nad dwójką pracuję, żeby była wspierana, aczkolwiek no niestety silnik do dwójki jest bardzo ograniczony.
Powiem tak, ja się staram, ale może być tak, że nic mi z tego nie wyjdzie.
Bez niczyjej pomocy, a w zasadzie bez kodu, Diablo 2 skończy się na zgadywaniu i na hardcodingu, czego byśmy nie chcieli.
No tak, bo wtedy możemy zawsze trafić na taki element, który po prostu nie uwzględni tego, co już zostało zakodowane
I wtedy po prostu utkniemy gdzieś tam, więc to by była niefajna sytuacja.
Okej, czyli będziemy grać w jedynkę, starą, dobrą jedynkę, którą można sobie kupić nadal? Można.
Można kupić. Są dwie platformy, mi wiadomo. Możemy kupić na serwisie Battle.net.
W sekcji, jeżeli sobie wejdziemy gdzieś tam przez stronę w sekcję klasyczne,
Klasyczne gry czy Classic Games. Różnie to się może nazywać.
Battle.net to ci sami od Hearthstone.
Tak jest, to jest ta sama firma. I tam możemy kupić Diablo I.
Z tym, że ja nie gwarantuję tutaj, że…
Bo właśnie z Diablo II jest taki problem, że owszem, możemy kupić
Diablo II instalatory w ogóle dostaniemy po zakupie.
I to słuchajcie, są klasyczne instalatory.
Nie wiem, czy pamiętają państwo apki albo gry, które wymagały tak zwanego CD-key,
czyli takich kluczy, które się przeskopiły w klej, wklejało…
Tak, taki numer seryjny po prostu i one były na okładce na przykład płyty wypisane.
Tak, tak, tak. Diablo 2 przychodzi z czymś takim, ale Diablo 2 jeszcze przychodzi z jedną
niefajną rzeczą, którą większość producentów gier robiło.
Jest tam taki instalator, który posiada niedostępne menu.
Które tam możemy kliknąć?
I w to trzeba kliknąć OCR, bo to jest takie menu.
Ale jak już klikniemy OCR, to pojawi się przynajmniej w dwójce taki instalator,
…żeby zaakceptować umowę licencyjną, musimy przescrollować ekran, żeby przewinąć na sam tool umowę licencyjną i wtedy ją można zaznaczyć.
Ja to oczywiście znalazłem obejście na to, ale może instalator do Diablo 1 też mieć podobne niespodzianki, dlatego ja bym radził kupować mimo wszystko Diablo 1 w serwisie GOG.
I po zakupie możemy ściągnąć również instalator z GOG-a, który jest instalatorem dostępnym i nam zainstaluje w katalogu GOG Games Diablo.
Ale jest to dość zagmatwane wejście tam w to, żeby ten instalator pobrać, dlatego ja polecam po zakupie pobrać aplikację, która się nazywa GOG Galaxy.
To jest taki klient od Google, a w ogóle musimy mieć konto na Google.
Stworzenie konta, z tego co pamiętam, bo niedawno dla kogoś stworzyłem, jest dostępne.
Tam jest Captcha, nie jestem robotem i tam w zasadzie chyba nic skomplikowanego.
Czyli to takie standardowe od Google, od Google Atari, Captcha.
Tak, pobieramy sobie Google Axi, pobieramy sobie tym klientem, który w zasadzie wygląda jak głobowy klient.
Pobieramy sobie Diablo.
No i to Diablo gdzieś tam powinno się znaleźć w folderze z tym GOG Galaxy.
Też powinien być katalog GOG Games i tam powinien być folder Diablo plus Hellfire,
bo to kupujemy od razu z dodatkiem.
Zależy, że sobie wykopiujemy ten dodatek z tego folderu.
Znaczy, no, całą grę, nie dodatek, proszę, całą grę.
No i tak naprawdę, jeśli już to zrobimy i gra nam się odpali, to możemy tego GOG Galaxy sobie usunąć,
no bo on nie będzie w zasadzie nam potrzebny, bo on byłby potrzebny, gdyby były jakieś aktualizacje do Diablo 1,
ale już Diablo 1 takich aktualizacji raczej nie dostanie, więc…
no tutaj… albo możemy właśnie przez GOG-a, przez stronę po prostu pobrać instalator,
który nam zainstaluje całość.
I teraz tak naprawdę jak wygląda już,
może opiszę jak wygląda instalacja.
Oczywiście jest też wszystko w Redmi opisane.
Ale jeżeli ktoś by nie chciał kupować koniecznie Diablo,
a chciałby sobie tę grę spróbować,
to w Redmi, który jest dołączony do Diablo Accessa,
które jest tak naprawdę README samego Devolution,
tylko ono tam jest trochę przerobione do README
ze wszystkimi skrótami dostępnościowymi.
W README, jeżeli dokładnie sobie zobaczycie,
jest link, w którym można pobrać plik .mpq,
bo takie to są rozszerzenia.
Plik .mpq to jest plik z danymi z Diablo.
Możemy sobie pobrać wersję shareware.
Kiedyś była moda właśnie na początku lat dziewięćdziesiątych,
Quake zresztą też to ma, na tak zwane wersje shareware,
czyli wersje po prostu ograniczone.
I w Diablo, w wersji shareware mamy pierwszy loch,
pierwsze podziemie, czyli katedrę.
I to nie całą, tylko mamy trzy piętra dostępne w wersji shareware.
Więc jeżeli ktoś nie chciałby kupować Diablo,
No to wystarczy sobie pobrać ten plik mpq.
Plik nazywa się diab.mpq.
Zresztą w readme też jest opisane, że pliki diab.mpq też należy pobrać, skopiować z oryginalnego Diablo.
Ja się teraz może postaram pokazać, jakie jeszcze rzeczy potrzebujemy.
Ponieważ…
Mamy…
Właśnie, diabdat.mpq to jest plik…
Tak, to jest plik mpq, który zawiera dane gry
i który jest po prostu wymagany
i ta wersja demo też powinna się nazywać
i ten plik mpq również tutaj wklejamy.
Diablo, w ogóle Devolution, posiada wersję polską.
Domyślnie Diablo nie posiada wersji polskiej,
ale dzięki społeczności Devolution zostało przetłumaczone na język polski.
I mamy jeszcze jeden plik, którego podlinkuję,
ponieważ nie jestem pewien, czy można go dalej ściągnąć na stronie Devolution
W odpowiedniej sekcji jest plik, który się nazywa
pl.mpq.
I to jest plik, który, słuchajcie, zawiera polski dubbing.
Dubbing, który też nie jest oficjalny, który też jest zrobiony przez
youtubera, słynnego youtubera w świecie gier, Rysława,
który zresztą też udziela głosu jednej z postaci.
Ale jaka to postać, to o tym za chwilę.
I on stworzył… nie wiem kiedy, nie pamiętam…
Spolszczenie do Diablo właśnie.
I po skopiowaniu tego pliku pl.mpq
będziemy już mieć dubbing.
Czyli jeśli gramy w podstawową wersję,
do czego jeszcze raz powiedziałem zachęcam,
bo Hellfire ma problemy.
Aczkolwiek można.
Wszystko jest w rytmie opisane.
Jakie też pliki trzeba z Hellfire’a sobie skopiować.
Tam jest jeszcze music.mpq z Hellfire’a i hellfire.mpq.
Ja tych plików nie mam, więc u mnie się ten Hellfire nawet nie pojawi,
natomiast można oczywiście próbować.
I ten plik, ten plik mpq jeśli mamy i odpalimy plik devolution.exe
mod i silnik zacznie działać. Jeśli tego nie zrobimy, właśnie, jeśli tego nie zrobimy,
to pojawi się informacja, że nie znaleziono plików z oryginalnej gry Diablo. Niestety ta informacja
pojawi się pod OCR-em. Nie wypowie na mnie czytnik ekranu. Nie udało mi się tego zrobić.
Próbowałem to zrobić, nie udało mi się. Natomiast jeżeli nie będziecie nic słyszeć, to znaczy,
Myślę, że tego pliku nie macie, skopiowanego.
No dobrze, to ja myślę, że jeszcze podam, skąd można pobrać.
No właśnie, bo o to chciałem teraz zapytać.
Wszystko ładnie, pięknie, ale gdzie tego moda można dorwać?
Oczywiście, wszystko mam przygotowane.
Oczywiście forum audiogames.net,
ale tam się dużo dzieje, więc ciężko znaleźć,
więc można pobrać z mojego GitHuba.
Pod adresem. Już podaję.
github.com
ukośnik mojsior
ukośnik diablo
pisane wszystko z moich liter
myślnik access
github.com
ukośnik mojsior
żeby pobrać najnowszą wersję, odszukujemy sekcję Releases albo możemy też jeszcze po slashu wpisać ReleAssets i przycisk literką B sobie dochodzimy najlepiej do takiego czegoś co się nazywa Assets.
Rozwijamy to assets, bo ono czasami jest zwinięte i pod tymi assetami znajdziemy plik devolution.zip i po pobraniu u tego…
A czy u Ciebie działa to git rls.com, czy Twoje repozytorium nie jest kompatybilne?
Nie, nie wiedziałem. O, to znaczy ja zawsze z GitHuba tak pobieram wszędzie.
A to zaraz sprawdzę, czy to zadziała, bo to będzie prostsza droga.
No dla mnie jest najprostsze właśnie pobieranie w taki sposób, bo tak umiem.
Ale sprawdź.
Jak dokładnie była nazwa tego repozytorium?
Diablo Access pisane razem czy z jakimi?
Diablo Myślnik Access.
To już minus Access i już sprawdzamy.
Jeden cz…
O! No i teraz jest zdecydowanie prościej.
No to podaj prostsze rozwiązanie w takim razie.
Już mówię, już mówię jak to pobrać.
Wchodzimy sobie po prostu na git.
Zamiast github to wpisujemy gitrls.com
I dalej ścieżka…
Nie wiedziałem o tym.
I dalej ścieżka… a to nie słuchasz tyfloprzeglądów?
Uważnie, bo my o tym mówimy co…
Staram się.
Co którąś audycję Patryku.
Bo gitrls.com to jest bardzo wygodny sposób
Dzięki za oglądanie i do zobaczenia w kolejnym odcinku.
i zakładam, że to sobie pobieramy, tak?
Tak.
Bo tu jeszcze mamy drugi plik.
To jest zip.sh, to suma kontrolna.
No to to nas akurat tam niespecjalnie…
No jeszcze tam czasami jakiś targ jest,
jak się zdarzało.
No, ale tutaj mamy ten, tu mamy tego zipa
i ten zip nas najbardziej interesuje,
żeby go pobrać.
Co ciekawe, jeszcze a propos platform,
jest użytkownik, który nazywa się Azure
i który gdzieś tam na Audiogamesie, udało mu się to uruchomić na Androidzie, ale…
No proszę.
No niestety, ale są pewne błędy i ja nie mam pojęcia jak to działa.
Jest też, klepnąłem ostatnio pull requesta, jeżeli chodzi o mowę na Maca,
ale wersja na Maca to w ogóle przez samego twórcę Devolution też jest w jakimś tam przygotowaniu
Będzie w wersji 1.6 już tak w pełni wyklarowana ta wersja na Maca, już tak oficjalnie samego silnika.
No także jak powstanie wersja 1.6 silnika Devolution, to najprawdopodobniej Diablo Accessa nie będzie, bo już wszystko będzie w modzie.
Znaczy w samym silniku. Nie wiem kiedy, to na razie powstaje chyba wersja 1.5 coś jeszcze w tym roku, więc nie wiem czy w tym roku wersja 1.6 powstanie, czy dopiero nie w przyszłym.
Ale to jeszcze do tego czasu sporo rzeczy dodam, bo sporo rzeczy jeszcze nie są doskonałe.
Ty tego moda, to jeszcze zapytam, ty tego moda pisałeś sam, czy wspomagałeś się gdzieś tam sztuczną inteligencją?
Wspomagałem się.
A z ciekawości czym?
Klodem i kodeksem.
Klodem i kodeksem. To było tak, że na przykład pewne zadania, bo to jest myślę też ciekawa rzecz, czy klod na przykład sprawdzał Ci się lepiej?
W jakichś konkretnych zadaniach, a kodeks w innych?
Ja mogę podać przykład.
Miałem coś takiego, że dźwięk mi się rozjeżdżał,
bo generalnie w skazówki audio,
że na przykład był jakiś problem z tym,
że te dźwięki zamiast się przyśpieszać,
jak na przykład zbliżamy się do jakiegoś obiektu,
to ten dźwięk jest coraz szybciej się odtwarzał.
Z kodeksem był jakiś taki problem, że to się rozjeżdżało,
Natomiast Klot to zrobił lepiej, bo kodeks miał jakiś dziwny problem z interpretacją funkcji Soundpool.
W ogóle tutaj Arkowi Średnickiemu dziękuję za to, że w ogóle testował tego model i za to, że sam mi na tego Soundpoola nakierował,
bo gdybym tego nie wiedział o tej funkcji Soundpool, to tak naprawdę byłby problem.
Natomiast Klot bez problemu mi z tym Soundpoolem to naprawił i już potem…
I kodeks już nagle też wiedział…
Znaczy, Claude mi w zasadzie nic nie naprawiał,
tylko mi podpowiedział, co można zrobić.
A ja to po prostu wziąłem i skopiowałem do kodeksa.
I już wtedy było wszystko okej.
Tak że tak to wyglądało.
No i Claude czasami testował też pewne rzeczy,
bo bawiłem się jednym i drugim i tak chciałem sprawdzić,
Jakie jedno rozwiązanie i drugie się sprawdzi.
Jakby ktoś pytał, no to Diablo jest napisane w języku C++.
Plik diablo.cpp z jednym wielkim plikiem jest całe Diablo.
Bo kiedyś tak pisano, kiedyś nie było takich obiektowych języków
C++, więc wszystko w tym C++ pisano albo w C.
No tak. Ale to, przynajmniej kiedyś, to rzeczywiście mogło być bardzo szybkie,
Jeżeli chodzi o działanie, no bo wtedy mieliśmy też zdecydowanie wolniejsze komputery, więc trzeba było to…
A to tak! 96. rok to czas Windowsa 95, Windowsa 98.
O, a jeszcze ilu w DOS-ie się działo?
No tak.
Ciekawe, czy to Diablo byłoby możliwe do uruchomienia w MS-DOS-ie.
Ciekawa, ciekawa sprawa.
No dobrze, Patryku, to mamy historię, to teraz przejdźmy do teraźniejszości, czyli do dostępnej gry Diablo.
Ale zachęcam do tego, żeby się poczuć jak w 96 roku.
Myślę, że tak. Myślę, żeby ruszył.
Mogłem przygotować wirtualną maszynę z Windowsem 95.
Znaczy, nie. Ja bym się bał jeszcze o coś…
No jaki czytnik ekranu byś tam chciał odpalić i trzeba by było zadbać o komunikację z tymi starymi czytnikami?
Jost by zadziałał, tylko pytanie, który, bo tam jest Tolk.
No właśnie, no właśnie.
A pytanie, czy te mechanizmy, które wspomagają Tolka, to się jakoś później nie pojawiły na przykład.
No, to jest dobre pytanie. Odpowiedzi to nie znajdziemy, ale myślę, że jak będziesz miał trochę wolnego czasu,
Po prostu to nawet dla własnej ciekawości i satysfakcji mógłbyś potestować.
Czy Diablo na archiwalnej takiej architekturze ze swoich czasów świetności dałoby się uruchomić?
Tak, tak…
W sposób dostępny.
No dobrze.
Dobra, działajmy.
No to w takim razie uruchommy…
Ja usłyszę.
Uruchamiam ten klik.
Mamy intro. Troszeczkę go posłuchajmy.
To było logo Blizzarda. Byłego Blizzarda.
O, intro się samo pominęło. No nic, jesteśmy w menu głównym.
I może zacznę od omówienia wszystkiego po kolei.
Właśnie, jeżeli chodzi o muzykę, tutaj ważna informacja.
Muzyka Wam może grać głośno na samym początku.
To jest normalne, dlatego że możliwość ściszenia tej muzyki
dopiero pojawia się w momencie, kiedy stworzymy postać.
Tak Blizzard sobie zrobił i tak to jest.
O, teraz w ogóle nam intro się włączyło, bo tu jest taka rzecz, że jak długo nic nie robimy, to włącza się nam intro, które zresztą chcielibyśmy pokazać chwilę.
To może posłuchajmy go chwilę, bo za bardzo niewiele z niego wiemy, ale po jakości możemy się domyślić.
Jak stara to jest gra.
Wszystko jest oczywiście takie mroczne.
Mnie najlepiej w tą grę, to się gra w nocy.
Tak.
Okej.
No i mamy. Pierwszą opcję to mamy jeden gracz,
czyli tradycyjny tryb dla jednego gracza.
Multiplayer.
Który… no właśnie i tutaj też nie wiem,
czy oryginalne Diablo wspierało tryb wieloosobowy,
Czy to też nie zostało dodane w silniku? Bo wiele jest rzeczy w silniku, których nie ma w oryginale.
Ustawienia. Do tych ustawień przejdę za chwilę.
Wsparcie.
Wsparcie, które w zasadzie… nie wiem co robi. Chyba otwiera…
Nie otwiera. Ustawienia. Wsparcia.
A nie, nic nie robi, nic nie otwiera.
Twórcy.
Twórcy, tutaj możemy przeczytać chyba o twórcach Diablo i silnika.
I wyjść z gry.
Przejedę do ustawień, aczkolwiek te ustawienia będę musiał pokazać drugi raz, jak stworzymy postać,
bo więcej rzeczy się nam właśnie pojawi, nawet dotyczących dźwięków, później.
Zanim zacznę to pokazywać, to takie pytanie, czy są mi jakieś wiadomości, telefony…
Chwilę temu sprawdzałem i na razie nic się nie pojawiło.
Okej.
No i właśnie końcóweczka bardzo… ojej, końcówka bardzo kościelna.
Ma to też pewne wytłumaczenie, czemu te organy kościelne się tutaj pojawiły.
Ale to nie będę spoilował.
Tutaj mamy wybór języka.
Domyślnie wybierze się wam polski.
Tych języków jest dość sporo.
Mody. Wejdźmy sobie tutaj.
Tutaj możemy sobie podwoić…
podwoić expa, którego dostajemy.
Gdybyśmy chcieli na przykład speedrunować.
Tutaj możemy sobie damage zwiększony…
Ojej.
Ale poczekaj, bo nie wiem, na czym byśmy stanęli.
Floating numer XP.
Tutaj możemy sobie podwoić zdobywanego expa, czyli punkty doświadczenia, gdybyśmy chcieli speedrunować.
Tutaj możemy sobie też damage zmodyfikować.
Adria Refuse Mana.
Adria to jest jedna z postaci, która sprzedaje rzeczy głównie dla magów.
Są to jakieś mikstury magiczne, jakieś różdżki, jakieś kostury.
I w oryginalnym Diablo Adria nie odnawia nam manę,
Natomiast możemy sobie to włączyć i wtedy Adria nam tą manę będzie odnawiać.
Że nie będziemy potrzebowali mikstur żadnych.
Nie mam pojęcia, co to jest ten clock.
Tutaj jeszcze, jeśli będziecie mieć Hellfire, to tu jeszcze będzie możliwość włączenia dodatku Hellfire.
Ja go nie mam, dlatego nie mam tej funkcji.
Tryb gry.
Ogranicz do wersji demo.
Tutaj możemy sobie, po prostu nawet mając pełną wersję, zagrać w wersję demo, o której mówiłem.
Nawet jeżeli mamy pełną wersję, możemy sobie tu, włączając tam opcję,
Enterem przełączamy jak coś. I tutaj możemy Enterem to przełączyć.
I wtedy zagrać sobie w wersję demo, żeby zobaczyć, jak to się grało w demo.
I to tyle.
Uruchomienie.
Tu, czy ma być odgrywane intro, czy nie, jest włączone na nie.
Aha, dlatego się nam nie chciało odtworzyć.
Możemy…
przełączać. Ja sobie wyłączę to intro.
Logo i ekran tytułowy, tu możemy…
czy ma być to intro i to logo, odtwarzać się, czy też nie.
Tutaj ustawienie grafiki…
Wchodzić czy nie wchodzić?
Bo ktoś może np. też słabo widząc słuchać.
To myślę, że warto.
To wejdziemy.
Taką to ma rozdzielczość.
Oczywiście my możemy sobie ustawić wyższą.
I podobno ten silnik ładnie to odtwarza na wyższych rozdzielczościach.
Nie jest to takie porozciągane.
Pełny ekran, tak.
To pasu do ekranu, tak.
To zaskalowania anisotropowe.
Skalowania w całkowicie, nie.
Kontrola liczby klatek, synchronizacja dronowa.
Powiększenia, nie.
Pokaże FPS, nie.
No, pokazywanie FPS-ów to na pewno w oryginalnym Diablo II nie ma.
Mam nadzieję, że mowa też jest okej. Prędkość…
Myślę, że tak.
Tu możemy włączyć dźwięk kroków, czyli takie tuptanie, które będziecie słyszeć.
Auto-wyposażenie to jest coś, co będziemy słyszeć takie kliknięcie, jeżeli wyposażemy jakiś przedmiot.
Prawym przyciskiem myszki, tudzież drugim klawiszem interakcji.
Dźwięk podnoszenia przedmiotu. Nie polecam tego włączać, dlatego że mój mod posiada swój własny dźwięk podnoszenia.
Ja tylko włączę sobie to, żeby słyszeć, jak wyposażam jakiś przedmiot.
W sumie możemy ustawić częstotliwość próbkowania. Ja mam na tyle im lepsza
częstotliwość, tym lepiej teoretycznie, chociaż ja podczas pisania moda
miałem problemy z niektórymi dźwiękami, jak zwiększyłem tę częstotliwość,
więc ja polecam zostawić domyślną wartość. Jaka jest?
Tutaj kanały.
No to też możemy sobie go ustawić.
Tak, ale to lepiej, jeżeli dźwięk Wam idzie płynnie, to lepiej z tym nie grzebać.
Próbnik, to jest jakiś Spix.
Tutaj możemy sobie kartę dźwiękową zmienić.
No, na pewno tego nie było w Diablo oryginalnym. To wiem na pewno.
Będę się odwoływać do rzeczy, które w silniku sama nie ma w oryginalnym Diablo, bo to też jest po to ten silnik zresztą powstał.
Rozgrywka.
Szczerze, nie wiem co to jest. To chyba jest coś do multiplayera.
Pełne zadań są prawdopodobnie losowych, nie?
Przyjadę zamiast…
Przyjadę zamiast…
Jak długo będziemy czekać, to się nam łączy intro i się wszystko nam zamknie.
Natomiast możemy też to zmienić.
Właśnie, losu i zadania. To jest domyślna opcja, która jest w oryginalnym Diablo.
W dziewięćdziesiątym ja zostawiam, proszę Państwa, to Diablo w takim stanie, w jakim ono było w dziewięćdziesiątym szóstym roku.
Więc zostawiamy losu i zadania.
Bieg w mieście. To jest dla speedrunnerów.
Czyli po prostu postać będzie bardzo szybko biegała w mieście.
Szybki czar. Nie wiem, po co jest akurat ta funkcja, ponieważ klawisze do szybkiego czaru,
szybkiego rzucania czarów możemy sobie przestawić.
Chyba, że to chodzi o to, jak szybko się mają rzucać czary.
Też dla speedrunnerów.
Pasek doświadczenia, czy ma być widoczny na ekranie, czy nie…
Zdaje się, że też w oryginalnym Diablo go nie było.
Natomiast mod i tak mówi, pod odpowiednim klawiszem, ile doświadczenia mamy,
ile nam potrzeba do następnego poziomu, więc czy my to włączymy, czy nie…
Jeden pies, to będzie tak samo.
Pokaż grafiki przedmiotów w sklepach.
Punkty życia też.
Dla nas też to nie ma znaczenia, czy my to włączymy, czy nie.
To w multiplayerze.
O typach potworach powiem, jak będziemy w lochu, bo to jest dość istotne.
Etykiety przedmiotów.
To polecam.
Tu jest jakiś błąd w samym silniku Devolution,
bo mimo tego, że ta opcja jest wyłączona, to się i tak przedmioty
na szybkim pasku pod 1, 2, 3, 4, 5, 6
i tak się nam to uzupełnia samo.
Jest to błąd, który już jest zgłoszony
i ja nie jestem w stanie go naprawić, bo to jest w samym silniku.
Więc to musi twórca naprawić.
Automatycznie załóż broń, tak?
No właśnie…
O co tutaj chodzi z tą opcją?
Automatycznie załóż broń, w ogóle z tym autoekwipowaniem?
Bo generalnie przedmioty w oryginalnym Diablo…
Tutaj możemy założyć przedmiot w taki sposób, że klikamy w niego
prawy przycisk myszki, tudzież przycisk drugiej interakcji, czyli literka D.
Jeżeli my klikniemy ten przycisk, przedmiot nam się ubierze.
Ale w oryginalnym Diablo wyglądało to w taki sposób, że żeby ubrać przedmiot,
to musieliśmy go wziąć z plecaka i przeciągnąć, złapać ten przedmiot do ręki
lewym przyciskiem myszki albo klawiszem A u nas, w przypadku naszym, z klawiatury.
I kiedy ten przedmiot był złapany, musieliśmy przeciągnąć go
Na slot, do którego ten przedmiot się zalicza.
Czyli jeśli był to hełm, no to musieliśmy to zrobić, na głowę go przeciągnąć
i jeszcze raz lewym przyciskiem myszki tudzież literą A to upuścić.
A jak mamy to auto-ubieranie, no to wciśnięcie prawego przycisku myszki
nam automatycznie ubierze ten przedmiot.
I to jest włączone. I to polecam zostawić.
Z pancerzem… I tu znowu też jest niekonsekwencja, bo nawet jeżeli to mamy wyłączone, to ten pancerz się nam i tak założy.
Czyli czy my to włączymy, czy nie, to to i tak nam się założy. Znowu jest jakaś niekonsekwencja w silniku, której nie jestem w stanie wytłumaczyć.
No i tu to samo. Także ja tymi opcjami bym się nie przejmował. Chyba, że to jeszcze działa inaczej, Michale.
Chyba, że to jeszcze działa tak, że jeżeli na przykład nie mam żadnego hełmu,
a podniosę jakikolwiek hełm, to on się sam założy.
Czyli, że na przykład jeżeli masz kilka, to że nie będzie zakładał ci tego nowego,
który aktualnie znalazłeś, a jeżeli…
Tylko założyłeś jakiś nowy.
Może to tak działa, no.
To jest opcja, czy mają być napisy czytane, czy też nie.
A to podnoszenie złota. To polecam akurat włączyć, bo to działa akurat fajnie.
Bo normalnie jak podejdziemy do złota, które leży na ziemi, musimy je podnieść klawiszem od interakcji.
A jak to weźmiemy, to jeżeli będziemy odpowiednio blisko, to to złoto się będzie nam samo podnosić.
Złoto polecam podnosić. W ogóle o samym ekwipunku też powiem, bo to jest ciekawe jak jest ekwipunek zrobiony w Diablo.
Ja szczerze powiedziawszy nie spotkałem się z żadną inną grą, która tak by miała ekwipunek, ale o tym za chwilę.
Eee…
Nie, nie będę tego włączał.
O właśnie, tutaj możemy sobie na przykład wybrać…
…ile mikstur na raz ma zostać automatycznie podnoszonych.
Domyślnie możemy ich podnieść 16.
Ale my to nie chcemy, żeby nam automatycznie podnosiło.
Jak ktoś będzie chciał, to może sobie tutaj to ustawić.
Mikstur jest złe. Są mikstury leczenia zwykłe, które leczą o losową wartość HP.
Nie wiemy tak naprawdę o ile. A są mikstury pełnego leczenia, które są dość drogie,
ale które nas leczą w pełni.
Mikstury mana to samo dla tych, co używają mana.
Mikstury wzmocnienia to są mikstury, które nam dodają najprawdopodobniej…
Widzicie, ja też jeszcze się o tej grze uczę.
Najprawdopodobniej dodają…
Wszystkie statystyki nam wzmacniają.
Czyli manę i HP naraz.
A oto podnoszenie w mieście, tak?
W mieście też MPC nam mogą dawać przedmioty
i też możemy te przedmioty upuszczać.
I to jest rzecz, która w ogóle…
Kapliczki to przejdę do tego, co to są kapliczki,
Jak już będziemy omawiać samą grę.
Natomiast tej funkcji nie ma w oryginalnym Diablo.
To jest znowu coś, co jest w silniku.
Nie wiem, co to jest chwytanie wejścia.
No niektóre rzeczy są dziwnie przetłumaczone.
Nie mam pojęcia, co to jest chwytanie wejścia.
Może to chwytanie wejścia to chodzi o to, że się jakby automatycznie ustawia przed wejściem?
Nie, nie, nie. Chyba nie.
Tu wejdzie i o dziwo to jest dostępne. Zrobiłem to dostępne również.
I tu może pokażę, co my już tu możemy takimi klawiszami robić.
Przedmiot pasa. No to tu jest pas, na którym możemy sobie przedmioty układać.
Tak, szybki czar. O czarach będzie za chwilę.
Szybki czar 2F6. Szybki czar 3F7. Szybki czar 4F8.
I tak jak klawiszologia, również w oryginalnym Diablo.
Szybki czar 7P. Przypisania.
Szybki czar 6P. Przypisania. Szybki czar 7P. Przypisania.
Ojej.
Szybki czar 8P. Przypisania. Szybki czar 7P. Przypisania.
Nawet nie wiedziałem, że tyle tego tu jest.
Sporo można czarować.
Szybki czar 11P. Szybki czar 12P.
Poprzedni szybki czar z rolu Mouse.
No.
To sobie polecam w ogóle przypisać, żeby nie szukać pod jakim to przyciskiem nam się mikstura wrzuciła.
Ja to sobie przecież przypiszę.
Tak, przypisane.
Użyj mikrofonu dla ciebie.
Teraz użyj mikrofonu dla ciebie.
Tak, użyj mikrofonu dla ciebie.
Nie, akurat użyłem tego klawisza, który jest poniżej backspace’a, czyli to jest…
Backslash?
Backslash. Może dlatego nie przeczytał, bo jest jakaś interpunkcja wyłączona, natomiast powinienem przeczytać.
Mikstura many ja nie przypiszę, bo nie będę robić postaci, która będzie z many korzystać.
Podręczna księga, czyli to jest coś takiego, że tutaj mamy wszystkie nasze zaklęcia i umiejętności, których możemy użyć szybko.
O tym będzie za chwilę.
F2, no to szybki zapis.
Chociaż ja jestem starej daty i zapisuję sobie grę spod Escape’a.
Jakoś nie ufam skrótom klawiszowym pod F, bo w przypadku akurat, że mam laptopa,
często mi się zdarzy, że coś źle wcisnę i sobie nie zapiszę.
A uwierzcie mi, w tej grze nie ma autozapisu.
Jeżeli zginiecie gdzieś w lochu i sobie nie zapiszecie grę, no to macie wielki problem.
Także warto zapisywać, kiedy tylko, choćby nawet co sekundę.
Wyjść z gry w trakcie pisania. Zatrzymaj bohatera w trakcie pisania.
Nie wiem, co to jest zatrzymaj bohatera.
Podświetlenie przedmiotów.
O właśnie, podświetlenie przedmiotów. To jest dla osób widzących, że…
Bo oryginalnie Diablo w ogóle nie pokazuje, gdzie są przedmioty na ziemi.
W 96. roku gracze musieli po prostu łazić
…i eksplorować i patrzeć, gdzie leży przedmiot, a trzeba wiedzieć, że te lochy to są ciemne i mroczne, więc tam nie widać praktycznie nic.
To podświetlanie przedmiotów pojawiło się tylko w The Volusion. Nie ma tego w oryginalnej grafice.
I to samo tutaj.
Przełączanie automapy, tak.
Doble staż, podpustka, przypisania.
Też coś, czego w oryginalnym Diablo nie ma, ale jest wspierane przez mod i jest w silniku.
I tu już są rzeczy dostępnościowe.
Najbliżej nieodwiedzona przez Swing. Kto z Was grał w grę Entombed?
No to tu jest coś podobnego.
Możemy się dowiedzieć, gdzie jest najbliższe nieodwiedzone przejście w lochu.
To są przedmioty, które możemy trackować, czyli śledzić, co zaraz pokażę.
Tracker Go, czyli podążaj, czyli tu możemy wyznaczyć kierunek do przedmiotu.
Czyli gdzie mamy iść, gdzie dany przedmiot jest.
I tu strzałki, tak?
Tak.
Właśnie, co to jest utrzymaj pozycję? To jest dziwne tłumaczenie społeczności.
Chodzi o to, że możemy, jak gramy wojownikiem i używamy miecza,
możemy atakować w taki sposób, że postać, jeżeli wciśniemy atak,
podejdzie najpierw do przeciwnika jak najbliżej i go zaatakuje.
Natomiast jeżeli będziemy mieć to utrzymaj pozycję,
tak jak tutaj jest to napisane,
no to w tym momencie nasza postać nie podbiegnie,
tylko będzie po prostu machać w miejscu,
a my będziemy mogli w kontrolowany sposób podejść do przeciwnika.
Ja, ponieważ nie używam mapy, więc sobie to przypiszę pod tab.
Aha, mam nadzieję, że jak ja teraz to zrobiłem, to ja se mapy nie zepsułem.
Czekajcie, sprawdzę to.
Bo potem będzie niezła heca, jak się jeszcze mapa…
Zapis, zapis, zapis, zapis, zapis.
Rzut, rzut, rzut.
Rzut, rzut, rzut.
Rzut, rzut, rzut, rzut.
O, super, to się, to się… to się usunęło.
Ale bardzo dobrze.
Główna akcja, czyli to jest atakowanie.
Drugorzędna akcja pod D, czyli to jest interakcja z różnymi skrzyniami,
rzeczami, którymi możemy podnosić…
Akcja czarów, czyli tutaj możemy rzucić czar.
O czarach za chwilę. Ekwipunek pod I.
C to jest karta naszej postaci.
Drużyna, no to w multiplayerze jakbyśmy grali.
Dziennik zadań.
Księga zagręć, to samo co byśmy mieli pod S, tyle że inaczej to po prostu wygląda wizualnie, ale to jest to samo.
To też jest chyba dla multiplayeru, a dla jakiegoś czatu.
To pewnie można sobie zdefiniować jakieś wiadomości i szybko wysyłać, tak, do ludzi.
Tak przypuszczam.
Ekrany informacyjne…
Co się tyczy wszystkich statusów i tak dalej?
Pod Z można sobie sprawdzić procent naszego HP.
XP do poziomu X.
Wstrzymaj grę, czyli tę pauzę możemy zrobić.
Aczkolwiek jeśli wejdziemy do naszej postaci, to nam się też zrobi pauza.
O, i tu jest alternatywnie pauzę, czyli ten, ta taka, ten wścisk pauzy na klawiaturze.
Jasność. Możemy jasność pod F sobie ustawić.
Pomoc pod F1, która nam nic nie da.
To jest wersja silnika Devolution.
Tutaj, pod tym.
Dziennik czatu, no to z czatu.
Lokalizacja, czyli to, gdzie my jesteśmy w danej chwili.
Pod klawiem slash możemy sobie wszystkie wskazówki dźwiękowe przełączyć.
Tu, jakbyśmy chcieli, możemy sobie wyłączyć czytanie napisów.
Ja tego nie wpisywałem specjalnie, żeby ktoś sobie…
Bo już za dużo by tego było, więc jak ktoś by nie chciał,
żeby napisy były czytane, to może to sobie włączyć.
Ale napisy pojawiają się, jak MPC mówią,
to napisy się pojawiają jednym ciągiem, jako jeden ciąg.
Więc można szybko nasiściać kontrol i już nam nie będzie nic mówić,
bo to się po prostu pojawia jako od razu.
Nie, że jak oni mówią, to to się pojawia, wiecie, tak?
Co zdanie się pojawia inny tekst,
tylko po prostu cały tekst się od razu pojawia.
Sortuję ekwipunkę.
Poprób. Mapowanie planiczne.
Mapowanie kontrolera.
Poprób. Jeden klasz.
Więc pozostanie nam stworzenie nowej postaci.
Zanim to zrobimy, pytanie, czy…
Czy ktoś do nas pisze? Tak, piszą do nas ludzie.
Super!
Więc już zaglądam na nasz panel kontaktowy i na YouTube’a,
bo w tych dwóch miejscach widziałem wiadomości.
Pierwsza wiadomość od Michała.
A Michał chyba nie słuchał nas od samego początku, bo Michał pyta.
Dzień dobry, gdzie można pobrać tego moda i grę?
No to Michale, to polecam… to może podam jeszcze raz. Michale, podaj ten prostszy link.
To już mówię. gitrls.com ukośnik Mojsior ukośnik Diablo myślnik access.
A Diablo samo z dodatków plus Hellfire polecam kupić w serwisie GOG.
A jak nie chcecie kupować, no to jest w Readme po wejściu na Diablo Accessa.
Jest do pobrania wersja demo.
Jaka jest w ogóle cena tego Diablo? To jest chyba z 30 złotych, tak?
Tak, tak, 30 złotych.
O, także drogo nie jest. Kolejna wiadomość.
To jest stara gra, więc też wiecie, co mam na myśli.
Jak kto chce, nie musi kupować.
Ale jednak zachęcamy, żeby kupować. Nie namawiamy do złych rzeczy.
Kolejna wiadomość od Borysa tym razem.
Witam. Czy multiplayer działa po IP czy przez jakiś serwer centralny tworzony przez twórców moda?
Po IP. Z tego co wiem, po IP.
I tu jeszcze nam napisał Skoczek.
Tak, Diablo 4 obsługuje typ wieloosobowy.
Tak, w Diablo 4 jest multiplayer, jak najbardziej.
Tak, ale my gramy w Diablo 1.
Tak.
Dobrze, to co, to robimy nową postać?
No tak.
Tu już stworzyłem jedną, więc jedną postać.
Właśnie, jak usunąć postać?
Zastanawiacie się. No, w dzisiejszych grach byłby to problem.
Ależ… jak usunąć postać? Didnit?
Tak.
Zastanawiamy się, czy chcemy usunąć postać.
Mod niestety nie czyta tego dialogu, ale mamy przyciski…
Tak, tak, tak, tak.
Tak albo nie.
Tak, tak.
I już jesteśmy w kratorze tworzenia postaci.
Co my możemy tutaj stworzyć?
Łączy pojownik, potężny pojownik, który świetnie radzi sobie w walce w ręcz.
Łączy czasmina, łączniczka, która świetnie radzi sobie w walce na występ.
Czarowień, mistrz magii, tajemny, który rzuca potężne zaklęcia.
I to tyle właśnie.
Jest taka ciekawostka, że w Diablo są ukryte postacie.
I teraz nie do końca wiem, czy w podstawce też i czy w Hellfire,
ale jeśli odpowiedni plik tekstowy się przygotowało
i wkopiowało się go do Diablo,
można było grać chociażby Barbem albo Barbarzyńcom.
Jest jeszcze też mod, który się nazywa Belzebub.
Podobno można go też zainstalować do Devolution i ten Belzebub ma kolejną postać, czyli nekromantę.
Natomiast tutaj mamy…
Oficjalnie mamy dwie postacie męskie, czyli wojownik i mag, i łotrzycę, postać kobiecą.
Natomiast Diablo, co mi się bardzo podoba, czego znowu ponarzekam na Diablo,
W Diablo 1 i w Diablo 2 to nie jest powiedziane, że wojownik to jest postać, która musi władać mieczem, toporami i innymi rzeczami.
Bo jak chcemy, to wojownik może również korzystać z many, bo np. wojownik może używać czaru uzdrowiającego, albo wojownik może korzystać z kul ognia,
Jest taki czar, który się nazywa Mana Shield, który wymaga bardzo dużo many do przygotowania.
Także nie jest to powiedziane, że wojownik to tylko korzysta z siły, obrony i zdrowia, ale też może korzystać z many.
I to jest właśnie piękne w Starych Diablo.
No cóż, myślę, że zrobimy sobie Wojownika, bo Wojownikiem jest najprościej, bo magiczne postacie są o tyle trudne, że tam ciężko zacząć z maną.
Tej many jest jak na lekarstwo na początku, więc bardzo szybko, bardzo szybko musimy uważać, jeśli używamy czarów, żeby tutaj nie użyć za bardzo tej many.
Tworzymy sobie wojownika.
Piszemy tutaj imię. Nazwę sobie postać.
Tyfloratio. Bardzo ambitnie.
Tu są poziomy trudności.
Oj, i powiedziałbym, że są bardzo, bardzo mocne.
Ale za to dostajemy więcej doświadczenia.
Kreautry. No, błąd w tłumaczeniu chodzi o kreatury.
Co ciekawe, tłumaczenie wszystkich broni i wszystkich przedmiotów to taka ciekawostka kolejna.
Dokonał też dość znany youtuber giereczkowy, Kruchol.
Także pozdrawiam kanał KrucholTV.
Która odpowiada za tłumaczenie większości w dewodusie.
Normalny poziom dla postaci, która pierwszy raz chce czuć potwory na nie. Normalny poziom.
Jest sobie w poziomie normalnym.
I mówiąc za panem Brejwikiem, mamy miecz. Chodźmy walczyć.
Wybijać zaznaczenia dla wisza jest umiejętność na prawa przedmiotów.
I oto jesteśmy. Witamy w Tristram.
Witamy w mieście, w którym nasza przygoda się tutaj zaczyna.
Ja teraz wciśnę Escape, ponieważ powiedziałem, że pokażę też opcje, ponieważ tutaj po wejściu do gry sporo się w tych opcjach zmieniło.
Znaczy, nie że sporo się zmieniło, ale troszkę rzeczy doszło. Zapiszmy w ogóle grę.
W ogóle pod pauzą, pod Escape’em mamy takie rzeczy jak opcje, zapisz grę, wyjść do menu i wyjść z gry.
Zapisz mi sobie.
I ten dźwięk, znaczy, że zapisaliśmy. Tu nie ma slotów.
Jest jeden slot.
Także można, uwierzcie mi, można sobie zepsuć zapis, jak nie będziemy uważać.
Wiecie, gdzie można sobie zapisać postać?
Na śmierci, jak będziemy ginąć.
Mi się zdarzyło w trakcie umierania nacisnąć dosłownie zapisz.
I postać wczytywała mi się na animacji śmierci postaci. Serio. Tak można zrobić.
A czy na przykład jest jakaś opcja, żeby sobie skopiować gdzieś jakiś plik tego save’a
i potem sobie go wrzucić?
Nie wiem dokładnie, który to plik, ale zapisy wszystkie się robią w katalogu roaming
W folderze diasurgical devolution, czyli roaming diasurgical.
Ja polecam ten katalog skopiować i tam jest kopia i opcje i zapisów.
To się cieszcie, słuchajcie, że coś takiego jest w tym silniku, bo w oryginalnym Diablos 96 roku…
Robienie kopii save’ów to była droga przez mękę, bo save’y sobie zapisywały, uwaga, uwaga, uwaga, uwaga, do rejestru.
I trzeba było mieć specjalne jakieś takie narzędzie, którym można było te save’y eksportować z tego rejestru w odpowiedni sposób.
To był dopiero hardcore.
Silnik nam to robił w wygodny sposób, The Evolution. Oryginalny Diablo to było w rejestrze. Naprawdę.
Dobrze, to wejdźmy sobie teraz do opcji.
I tu możemy ściszyć muzykę.
Ale myślę, że nie będziemy ściszać…
Nie ma potrzeby, bo już mamy globalnie grę tak przyciszoną, że…
Ale muzyka jest tutaj tak piękna, że żal by ją było ściszać.
Ale to samo możemy zrobić z innymi dźwiękami.
I tu możemy ściszać audio cues, czyli wskazówki dźwiękowe.
Niestety, jakby się ktoś pytał, co dany dźwięk oznacza w grze,
Nie jest na razie przygotowane żadne Learn Game Sounds, ani żadnych takich podręcznych dźwięków,
ale wystarczy sobie wejść w katalog audio w Devolution i można sobie przesłuchać te dźwięki.
Fubarem czy czymkolwiek to są wavy, więc można sobie przesłuchać i w ten sposób nauczyć się, co dany dźwięk znaczy.
No, utwór robi wrażenie, który tutaj jest grany.
No, wziąć coś takiego, zagrać na gitarze, to też jest wyczyn.
Ale do tej gry naprawdę to pasuje świetnie.
I zresztą ten utwór towarzyszy nam chyba przez wszystkie serie Diablo.
Jasność, tempo, o! Tego nie mieliśmy.
To jest dla speedrunnerów, możemy sobie grę przyspieszyć.
O Boże. No to jak ktoś speedrunerem jest, to te opcji się tutaj polecają.
Czekajcie, jaka była domyślna wartość? O Jezu, żebym ja czegoś nie popsuł teraz.
Ale to nie było z 0 przypadkiem?
Tak, chyba tak. Dobra. No i to tyle. Z plus opcji.
No dobrze. No to, co tu w ogóle, jak tu w ogóle zacząć?
Może zaczniemy od dowiedzenia się czegoś, co ta nasza postać ma, jakie ma statystyki.
Żeby się tego dowiedzieć, naciskamy C.
Tak, to menu również będzie używane do tego, żeby zdobyć… jak już zdobędziemy poziom.
Tu mamy pierwszy poziom.
Siła. I teraz o statystykach trochę powiem.
Mamy bazową jednostkę siły, czyli…
Natomiast jeżeli będziemy podwyższać tę siłę, to będzie się nam ta druga wartość podnosiła tej siły,
ale bazowa wartość też nam może się podnieść, jeżeli chodzi o przedmioty.
I tu mówiłem o matematyce, bo siła jest rzeczą, która wpływa na nasze obrażenia fizyczne,
Także ważne tutaj są statystyki.
Magia, no to to jest nasza mana.
Współczynnik many, to ile dostajemy, będziemy dostawać many.
Bo mana jest używana do umiejętności.
Zręczność jest bardzo ważna dla wojownika.
Zręczność decyduje o tym, jak trafiamy
i czy o dokładności naszych ataków,
jak również zręczność decyduje o naszym pancerzu.
Jeśli mamy lepszą zręczność, jesteśmy bardziej zdolni do tego,
żeby lepiej się bronić przy pomocy tarczy przed atakami fizycznymi.
To jest nasza przeżywalność i po prostu nasze zdrowie.
Mamy 0 punktów do rozdania.
Mamy złota 100.
Klasa pancerza. To jest coś, co definiuje o tym, jak jesteśmy chronieni.
Na klasę pancerza również może wpłynąć nasza zręczność.
Jak już wspominałem o matematyce, co do której możemy się wgłębić,
no to właśnie to tutaj, te statystyki mają wpływ na to, co tu widzimy.
Change to hit, czyli to jest nasz system trafień.
No jest 81%, czyli tak sobie.
Nasze obrażenia od dwóch do sześciu. Minimalna i maksymalna wartość obecna.
Życie, czyli nasze zdrowie.
No, dużo nie mamy tej many, ale ja jej nie chcę.
I tu są odporności. Odporności i co ciekawe, też na odporności wpływają nasze statystyki.
To są mioty, które mamy. Czyli odporność na magię jest 0%.
Na obrażenia od ognia, błyskawice. Nie wiem, czym się różni.
Wydaje mi się, że magia, ogień, błyskawice to też są ataki magiczne,
Natomiast nie wiem jeszcze, co znaczy sama odporność na magię.
Czy są jeszcze jakieś inne ataki magiczne, oprócz błyskawicy, ognia i tak dalej?
Pewnie tak.
No i to by było na tyle, jeżeli chodzi o statystyki.
Literą Z sprawdzamy nasze HP.
Literą X doświadczenie.
2,002
100%
100%
2,002
Mamy kategorię pod PageUp, PageDown.
Domyślna kategoria, jaka nam się ustawi, a to przedmioty.
Żadne przedmioty na ziemi nie leżą, więc mod nam powiedział, że nie znaleziono żadnych przedmiotów.
Jeśli chcemy zmienić kategorię, naciskamy CTRL, PageUp, PageDown.
Tu są portale.
Na przykład CS. MPCS.
Czyli postacie, z którymi możemy porozmawiać.
Tu są gracze, gdybyśmy grali w multiplayer.
Przejścia do lochów.
I wracamy do portali.
Wróćmy sobie tutaj. Mamy postacie, z którymi by wypadało porozmawiać.
I teraz już z samym Page Up, Page Down mogę przeglądać, jakich mamy tu NPC-ów.
Cain Deckard to jest postać, która będzie nam towarzyszała chyba przez większość serii Diablo.
Krowa jeden. Mieszkaniec. Krowa dwa. Krowa trzy. Wikturujący chłopiec.
Krowa Griswold.
Krowa Griswold. Północ. Zachód jeden. Północ jeden. Zachód jeden. Asia północ.
Krowa Griswold. Północ. Zachód jeden. Północ jeden. Asia północ.
Powiedział o północ dwa, więc idę strzałką.
Zachód jeden, północ jeden, czyli robię pyk, pyk.
Ale po co się męczyć? Można oczywiście ręcznie chodzić, ale jest tryb autochodzenia,
który wywołujemy naciskając Shift Home.
Ale już jesteśmy koło niego, więc porozmawiajmy sobie z nim używając klawisza D, czyli Secondary Action.
A nie, przepraszam. Przepraszam, wróć. Mój błąd. Literą A wchodzimy w interakcję, czyli pierwszą interakcją.
I on zapytał, co mogę dla ciebie zrobić.
Pod strzałkami mamy takie opcje jak… rozmowa.
No to co, Michale, porozmawiajmy z nim. Zobaczmy, co nam ma…
Plotki. Tutaj możemy jakieś plotka usłyszeć.
I powrót. Jeśli będziemy mieć zadania, to tu jeszcze w tym miejscu będziemy mogli popytać o różne zadania.
Ale my posłuchajmy plotek.
I tutaj Kowal w pewnym sensie zmusił mnie, ponieważ pojawiło się słowo nieumarli.
Nie chciałem tego teraz robić, ale zrobię to teraz, ponieważ Griswold mnie do tego zmusił, żeby to powiedzieć.
W grze Diablo przeciwnicy dzielą się na kilka typów, które możemy zabijać.
Są to demony, są to zombie, czyli nieumarli. Jak wiemy, tematyka zombie to nam wszędzie i zawsze będzie kojarzyła,
będzie nam towarzyszyła, czy to Sylwestra, czy to Boże Narodzenie, czy to Nowy Rok.
Zombie wszędzie się zawsze pojawią.
Także mamy demony zombie i zwierzęta.
I dlaczego o tym mówię?
Dlatego, że poszczególne bronie mają bonusy do różnych typów przeciwników.
I tak na przykład, jeżeli mamy miecz i użyjemy miecza na demony,
no to w tym momencie ten miecz będzie zadawać tam 50% więcej obrażeń demonom.
Ale już na przykład jeżeli będziemy walczyli, nie wiem, toporem,
no to może się okazać, że ten topór na demony już nie będzie taki efektywny.
Czy wam coś to nie przypomina? Bo mi to przypomina Pokémony.
Różne typy Pokemonów oddziałują mniej lub bardziej efektywnie.
Czy tam na przykład Manamony, tak samo w Diablo tutaj jest.
Więc warto o tym pamiętać, z kim walczymy, jaką bronią.
No to, co on tutaj nam sprzedaje?
Nie warto teraz nic kupować, bo i tak mamy mało złota.
Ale zobaczmy sobie, co on tu już ma.
Właśnie, co on nam powiedział?
Kaptur 15 to jest wartość, czyli on kosztuje 15 zł.
Pancerz 2 to nie jest klasa pancerza jeszcze.
Klasa pancerza to jest zupełnie jakby…
A żeby zwiększyć klasę pancerza,
no to trzeba pewnej matematyki,
Dzięki pewnych przeliczeń i uwierzcie mi, że będziecie naprawdę w tej grze eksperymentować czy dane przedmioty Wam zwiększą klasę pancerza,
bo ja się już nieraz złapałem na czymś takim, że niby mi się wydawało, że mam przedmiot lepszy, a potem się zdziwiłem, że klasa pancerza mi spadła,
bo jeszcze jest jedna statystyka, która się nazywa obrona.
Widzicie, i to jest właśnie to, co mówiłem o Hack’n’Snatch’ach, że tutaj no to nie jest tak jak w Diablo 4,
że w zasadzie mamy plus ileś do obrony, plus ileś do obrażeń, tylko tutaj naprawdę statystyki i to, co my ubieramy,
to ma naprawdę szalenie ważny wpływ na to, co się z naszą postacią dzieje.
I uwierzcie mi, można sobie zepsuć postać.
Dlatego warto zapisywać grę przed założeniem nawet głupiego przedmiotu i po założeniu przedmiotu warto sprawdzać, co on robi ze statystykami.
Bo może się okazać, że nam po prostu obniży.
Tak, bo może się nawet wydawać, że no dobra, no to ma lepszy pancerz, no ale na przykład co z tego, skoro już obronę ma na przykład niższą i nam może klasa pancerza spaść, przez co nie będziemy dostatecznie chronieni.
Także to warto sprawdzać.
Wyd. 15,15. To jest wytrzymałość.
Każdy przedmiot ma swoją własną wytrzymałość.
Durability to się nazywa po angielsku.
Czyli jeżeli tą wytrzymałość zużyjemy, nie ma zmiłuj.
Nie ma zmiłuj. Przedmiot zostaje totalnie zniszczony.
Już nie można tego przedmiotu w żaden sposób odzyskać. Nie ma przeproś.
Więc warto sprawdzać. Wszyscy to musieli przerobić. Każdy to musi przejść.
Warto sprawdzać, jak jest po walce przedmiot.
A uwierzcie mi, że tutaj w tej grze czasami możemy znaleźć przedmiot,
Który będzie mieć super obrażenia, który po prostu będzie miał super statystyki,
będzie nam super się nim biło, ale będzie mieć niską wytrzymałość, coś za coś.
Więc sporo w tej grze…
Można go użyć na przykład tylko raz albo kilka.
Nie, nie, nie, nie. Może nie przesadzajmy, że raz, ale no dość szybko ta wytrzymałość nam zużyje.
Są takie przedmioty, które na przykład… i wiele jest w tej grze sytuacji, w których musimy
Podejmować decyzję coś za coś.
Biorę coś kosztem, ale rezygnuję z czegoś, czego znowu nawiążę do Diablo 4.
W Diablo 4 tego nie ma. Nie ma takiego podejmowania decyzji.
W Diablo 4 ja nie muszę się zastanawiać nad tym, jaki przedmiot ubieram,
czy to mi to obniży, czy nie.
W Diablo 1 muszę cały czas myśleć, a może to wezmę, a może to ubiorę,
a może ten przedmiot założyć, a może nie ten.
Dlatego też właśnie postanowiłem zrobić tego moda.
Dlatego on czyta tutaj dwa razy ten szyszak, bo po prostu są dwa przedmioty.
No bo te szaty są też dwie.
No i widziałam. O, widzicie? Słyszeliście to?
Wymagania osiemnaście siły, czyli tu już się zaczyna przedmiot, który już od nas wymaga statystyk.
No tak, no, tak jak w życiu, jak mamy powiedzmy jakiś miecz, na przykład gdyby był
Dzięki za oglądanie i do zobaczenia w kolejnym odcinku!
Zobaczmy, co tutaj mamy.
Widzisz? Plus pięć do siły, czyli już ten przedmiot…
On nam też dodaje do siły.
I wtedy ta druga wartość nam powinna wzrosnąć.
Bazowa wzrasta nam w momencie, kiedy zwiększamy level sami.
No właśnie, mamy, słuchajcie, zręczność i celność.
I znowu, nasza celność zależy od tego, jaką mamy zręczność.
I celność to też jest dodatkowa statystyka, która też zależy od tego, jaką mamy zręczność.
I ten przedmiot nam dodaje do celności, a też są przedmioty, które dodają do zręczności.
Żeby nie było.
Ja, Michale, żeby nie było, ja sam się głupię w tych statystykach.
No, nie dziwię się. Z tego jest sporo.
Nie będziemy tego wszystkiego przeglądać. Oczywiście te rzeczy, które widzicie,
jak wpijemy kilka poziomów i przejdziemy przez kilka pięter, już może tych przedmiotów nie być.
Ja miałem często tak, że sobie myślałem
o kurcze, to jest przedmiot, który ja będę chciał kupić.
Na farmie sobie trochę złota.
Czasem myślę, no ludzie, no dobra, pójdę, wrócę się, kupię sobie ten przedmiot potem.
No, niestety już tego przedmiotu nie było.
A najlepsze jest to, że jak kupimy na przykład ten krótki miecz,
to na jego miejsce może wlecieć do tego slotu
jakiś inny przedmiot, który będzie, okaże się, że ma lepsze statystyki
…i już nas nie będzie na to stać.
No trudno, bywa.
Okej.
No to zanim sobie jeszcze pogadamy może z innymi NPCami i już w ogóle przejdziemy do gry, to jeszcze powiem coś o ekwipunku.
Bo to jest w ogóle ciekawa rzecz, którą…
…warta, nie że ciekawa, ale warta w ogóle powiedzenia.
A wcisnąłem I, żeby otworzyć ekwipunek.
Który dzieli się na kolumny.
Jest jakby taką siatką.
Ja teraz idę strzałką w prawo.
I teraz idę w lewo, cofam się do samego początku w lewo.
Jestem w pierwszej kolumnie. Zrobię w dół.
I mam złoto.
Od co ja to pokazuję?
I tu poniżej mamy tak. Tu mamy od razu pasek.
Mamy 4 na 10 slotów w naszym plecaku.
I poniżej tego mamy paski.
Tutaj mamy po lewej stronie, na samej dole, z lewej kolumnie mamy pierwszy pasek,
czyli pod jedynką, to jest mikstura leczenia.
I też wykryłem błąd tutaj, jaki jest.
Muszę najechać na jakikolwiek inny przedmiot i jak najadę na…
Miksturę to dopiero czyta opis, natomiast jak idę po paskach, już tego opisu nie czyta.
Mamy 8 stotów. I teraz po co ja pokazuję ekwipunek, moi drodzy?
W większości przypadków gry audio nas przyzwyczaiły do tego, że każdy przedmiot,
czy by to był miecz, czy by to był wielki topór dwuręczny,
Czyby ta była mała tarcza, czyby ta była wielka tarcza, czyby ta była mikstura…
Każdy przedmiot zajmuje jeden slot.
Natomiast w Diablo wygląda to zdeczko inaczej.
Jeżeli ja mam…


Jeżeli mam tutaj maczugę i ta maczuga mi zajmuje jeden slot,
ale gdybym na przykład miał wielką maczugę, to to by nie było tak,
że to mi zajmuje jeden slot w ekwipunku.
Tylko jeżeli ja bym zrobił na przykład w dół, tu gdzie mam złoto,
To ta maczuga byłaby również w innym slocie. Ta sama maczuga.
Co może zmylić i może się nam wydawać, że tych maczug to mamy nie wiadomo ile. Nie.
Może być, uwierzcie mi, przedmiot, który jest na tyle duży, że on tyle zajmie nam w ekwipunku,
że zajmie nam aż trzy sloty.
Także warto to mieć na uwadze, że wielkość przedmiotu ma znaczenie tutaj.
I potem może się okazać, że zbieramy coś, co wydawało nam się fajne,
ale potem chcemy zabrać jeszcze coś innego i nie mamy miejsca.
Nie mamy miejsca, musimy wrócić do miasta i albo posprawdzać, co nam wypadło,
albo po prostu to posprzedawać.
Złoto, żeby nie było, też zajmuje nam tutaj…
Złoto nam może też zajmować sloty.
I jeżeli mamy tego złota bardzo dużo, ono też nam zajmuje sloty.
Też nie możemy mieć tego złota nie wiadomo ile, bo ono też nam będzie zajmować przestrzeń.
Ale ja pokażę, w jaki sposób możemy sobie fajnie organizować nasz ekipunek.
Przypomnijmy, że ja tego złota tutaj nie chcę mieć pod maczugą.
Więc ja sobie naciskam teraz A, żeby go złapać.
Jest taki dźwięk, że złapałem.
I teraz…
Przypuszczmy, że chcę go mieć na końcu.
Daję go na dziesiątą kolumnę i naciskam A.
I upuściłem to złoto tam, gdzie chciałem.
Tak samo możemy sobie grupować przedmioty na pasku.
A tutaj, jeżeli mamy kolumnę…
To nad kolumną pierwszą w plecaku, jeżeli pójdziemy jeszcze raz strzałką do góry.
Skrzynia, to chodzi o klatkę piersiową. To znowu ktoś przetłumaczył, bo czest tłumaczy się jako skrzynia.
I teraz w lewo mamy…
Mamy tutaj, co mamy założone.
I nad tym mamy głowę.
Nie mamy żadnego hełmu, więc jest pustą.
Amulet. Na prawo od głowy jest amulet.
I tak naprawdę to wszystko mamy.
Rękę, klatkę piersiową, głowę.
Aha, jeszcze są pierścienie.
No i tutaj mamy puklesz.
No i to tyle. Tutaj mamy tą małczugę.
Dobra, a jaki mam ten miecz?
No, to dwa, dwa sześć obrażeń. No to moja maczuga lepsza.
Bo to jest krót… a maczuga będzie mieć po prostu większy zasięg.
I teraz, żeby ubrać, to naciskam D.
I teraz się to nam zmieniło i mamy krótki miecz.
Zamiast maczugi.
No nic, to już w takim razie skupmy się na…
Ja zapiszę grę i gadajmy dalej tutaj z ludźmi, którzy są.
Gadaliśmy z kowalem, to teraz porozmawiajmy sobie z mędrcem.
I żeby było szybciej, to ja nacisnę Shift i Home, żeby postać sama tam poszła.
I rozmawiamy.
Które mogą zawierać odpowiedzi na nurtujące cię pytania.
Jeżeli podczas podróży obudzą się w tobie wątpliwości,
przyjdź z nimi do mnie.
Pomogę ci w miarę możliwości.
No i pokażemy, co on może nam tu zrobić.
Podrób, rozmowa, identyfikacja.
Tak, bo w tej grze możemy trafić na przedmioty,
Do widzenia, pan mędrzec.
Ale z kowalem już mówiliśmy.
Z kowalem i z Ogdenem.
Kosiół na skraju miasta zbezczeszczono i służy teraz mrocznym rytuałom.
Nosami po osadzie roznoszą się nieludzkie krzyki.
Mimo to, wciąż mamy nadzieję, że część naszych ludzi przeżywa.
Udaj się ścieżką wiodącą między gospodą a kuźnią, tam znajdziesz katedrę.
Uratuj kogo tylko zdołasz.
Więcej opowiem ci przy następnym spotkaniu. Powodzenia.
Widzicie, nie trzeba dużo, żeby opowiedzieć dużo.
Tak, to są krótkie dialogi, krótkie właściwie monologi, wypowiedzi tych postaci,
ale można się sporo dowiedzieć na temat tego, co się w ogóle stało i z czym będziemy mieli do czynienia.
I tu jest kolejna rzecz a propos hack’n’slash’y, którą chciałem powiedzieć.
Hack’n’slash’e, właśnie tu chodzi też o dialogi.
To są gry, w których jest pewne tak zwane tempo rozgrywki.
Czyli jeżeli ja na przykład chodzę i walczę z potworami,
to ja mam pewne tempo tej rozgrywki i ja na przykład
nie mogę być z tego tempa wyrzucany w żaden sposób w postaci właśnie…
A Diablo 4 niestety robi to, że przejdę parę kroków
i muszę kliknąć w NPC-a, żeby posłuchać dialogu.
I te dialogi są długie, długie, długie.
I są długie, strasznie długie przerywniki.
I ja już jestem wyrzucony z tego tempa.
Co zupełnie przeczy tak naprawdę gatunkowi hack’n’slash.
No tak.
Halo?
Jesteśmy, słyszymy Cię, na moment Cię przycięło, ale już jest wszystko okej, także…
Ciebie też.
A, widzisz.
Dlatego właśnie tutaj powiedziałem, że to jest bardzo dobre porównanie, żeby właśnie sobie zapatrzyć właśnie na czwórkę
I tutaj, jak często te dialogi się pojawiają i kiedy one się przede wszystkim pojawiają.
Czyli tu już wiemy, że kościół…
No bo naszym pierwszym lochem jest właśnie kościół.
Mamy teraz barmankę.
Ona będzie dość bliżutko.
Dobrego dnia. Czem mogę służyć?
Opuść skrytkę.
Skrytka.
Można sprawdzić, ale porozmawiajmy z tą miłą panią.
Bardzo miła pani. Zaraz zobaczymy zresztą.
Uzdrowiciel Pepin. To jest, jak już sama nazwa wskazuje,
postać, która nas też może wyleczyć, jeśli potrzebujemy…
Nie mamy mikstur, a potrzebujemy, żeby nas wyleczono.
I on nas leczy za darmo.
Tutaj w przypadku tego silnika, z tego co wiem,
w silniku jest taka modyfikacja zrobiona, że on…
Bo generalnie wygląda to tak, że jakbyśmy w niego kliknęli teraz,
a będziemy nie w pełni życia, to automatycznie on nas wyleczy.
Natomiast w oryginalnym Diablo nie dość, że trzeba kliknąć w niego samego,
to jeszcze trzeba kliknąć w osobną opcję Wylecz.
Tu on robi to od razu.
To taka ciekawostka.
No i jakie mamy opcje tutaj?
Możemy kupić przedmioty i już nie będę tego pokazywać, ale to są mikstury i zwoje uzdrowienia oraz księgi uzdrawiające.
Ale porozmawiajmy sobie.
Oczywiście tych plotek, w miarę jak będziemy progresować w grze,
to będzie się więcej pojawiało. Więc warto tutaj sobie zaglądać.
Mamy pijaka. Taka ciekawostka, głos do tej postaci, polski głos,
jest właśnie mówiony przez Rysława, tego, który zajmował się
A widzimy go w spokoju?
Kane nie jest tym, za kogo się podaje.
Wiem, wiem, opowiada ciekawe historyki.
Parę z nich jest naprawdę strasznych.
Albo śmiesznych.
Wiesz co? On wie więcej, niż wie, że wie.
No to jest najśmieszniejsza postać w całej grze.
Ale możemy się od niego w ogóle czegoś sensownego dowiedzieć?
Oczywiście.
Okej.
Nawet same postacie w grze tak uważają, że z tego beblania to można się czegoś dowiedzieć.
Skoro one tak uważają, to…
No i… bo myślę, podejrzewam jakiego on będzie mieć dla nas questa.
Ale porozmawiajmy z nim.
W międzyczasie napisał nam tu Sylwester, żeby…
Pytanie jest dość ciekawe…
testował Diablo w wersji czwartej i bardzo go ta gra wystraszyła.
Także to tylko taka wiadomość od naszego słuchacza.
No cóż, no wiadomo, każdy ma jakąś swoją wrażliwość, natomiast jeżeli ktoś nas słucha, to ja podejrzewam, że…
No to jedynka może jeszcze bardziej wystraszyć.
To ja podejrzewam, że jednak wie, przynajmniej po tej naszej pierwszej części audycji, z czym przyjdzie mu się mierzyć w tej rozgrywce.
Więc jeżeli ktoś jest gdzieś tam mocno wrażliwy, no to raczej nie skorzysta, a pozostałych zapraszamy.
Dobrze, porozmawiajmy tutaj sobie z nim teraz.
Demon, nazywany Rzeźnikiem, pomścij nas. Zgładź Rzeźnika, by nasze dusze mogły zaznać spokoju.
I to jest nasze pierwsze zadanie.
I teraz taka ciekawostka związana z nim. Ja troszkę odejdę od niego.
I już jest zabity mieszkaniec. I teraz jak w niego kliknę…
Kto zabliży mieszkaniec, będzie celowany.
Pomszczę twoją śmierć.
Powiedział, to wydał z siebie ostatnie tchnienie.
Absument wersji 1, rzeźnik.
Proszę, wysłuchaj mnie, Abzym.
Wysłuchaj mnie, Abzym.
Opcja.
Rzeźnik zawsze się pojawia na trzecim piętrze i co ciekawe Rzeźnika również głosu do polskiego Rzeźnika użyczył Rysław,
który będzie mówił świeże mięso na samym początku, więc i ta postać, która mówi świeże mięso mówi również w Diablo 4.
Także ten rzeźnik pojawia się przez wszystkie cztery części Diablo.
No to są demony, a demony się podobno odradzają.
One nie umierają, więc stąd ten rzeźnik pojawia się w innych częściach.
I powiem jeszcze jedną ciekawostkę a propos rzeźnika.
Nie wiem, czy to błąd, czy nie błąd, ale osoba widząca, jeżeli zabija rzeźnika i jest postacią magiczną,
Może tego rzeźnika zamknąć w kracie. Jeśli są okratowane drzwi, zamknie się rzeźnika w taki sposób, żeby on nie mógł wyjść z tej kraty.
Dosłownie w tej kracie się go zamyka. I przez tą kratę strzela się do niego z łuku, albo z jakiejś kuli ognia, czy z czegoś co jest daleko zasięgową bronią.
I ten rzeźnik się nie rusza, ale dostaje obrażenia.
Bardzo ciekawy sposób na eksterminację.
Czyli słynne it’s not a bug, it’s a feature.
Dobra, no zaraz zobaczycie zresztą.
Idziemy.
O właśnie, jak ja bym klikniał teraz w tą opcję
pokaż co tutaj mam, to by mi wzięło 50 sztuk złota.
A niestety z tym wirlem jest taka rzecz, że
czasami on nam może dać
bardzo, bardzo drogie przedmioty.
Znaczy, może nam zaproponować dopiero bardzo, bardzo drogie przedmioty,
na których nas może nie być w stanie nawet do końca gry.
Także ja bym nie radził korzystać z jego usług, chyba że już bardzo musimy.
No to rozmawiamy sobie z nim.
Stary, dobry Pepin.
Może okazać się pomocny,
dopóki nie trzeba będzie ci z powrotem czegoś przyszywać.
Gdybym tylko miał wtedy trochę jego eliksirów…
To może nie straciłbym nogi?
Tak, taka ciekawostka.
Ten chłopak nie ma nogi,
a w Diablo 2 sobie tą nogę będzie miał przyszytą
i to będzie sztuczna noga. To taka ciekawostka.
I mamy krowy. I ja coś teraz z tymi krowami wam pokażę
i opowiem wam o tych krowach.
Bo to jest bardzo ciekawe zjawisko.
Krowa może być ciekawym zjawiskiem w grze i ciekawym zjawiskiem do rozkmin.
Tu jeszcze taka poprawka od Eksterminatora, że pan rzeźnik mieszka na drugim piętrze komnaty, a nie na trzecim.
Czasami może być na trzecim.
Właściwie katedry, nie komnaty.
Czasami może być na trzecim, parę razy się zdarzało mu być na trzecim.
Bardzo mi miło. No to… pomłóczmy sobie troszkę.
Ja teraz klikam na to.
Nie każ mi tego robić.
Mam ją jeszcze wydoić?
No właśnie.
Ale teraz się zaczyna, słuchajcie, najlepsza ciekawostka.
Ponieważ ludzie mieli rozkminę.
Ciekawe, a może w tej grze jest coś takiego jak krowi poziom?
A może jak będę klikać w te krowy, to może one się na mnie rzucą?
I ludzie tak sobie myśleli, myśleli, myśleli, myśleli…
No i niestety okazuje się, że w Diablo 1 nie ma krowiego poziomu.
Ale że Blizzardowi bardzo się ta rozkmina spodobała,
wobec tego w Diablo 2 dodali krowi poziom.
Ten, o którym tak ludzie właśnie rozkminiali.
To jest tak samo, jak w Mortal Kombat była swego rodzaju
Animality, czyli takie fatality, gdzie się ludzie, gdzie się można postać przemienić w zwierzę i to też była rozkmina graczy i w końcu firma to wprowadziła.
To tak samo tutaj z Krowim Poziomem się stało w Diablo 2 i w Diablo 3 zresztą chyba też jest Krowi Poziom z tego co kojarzę, przynajmniej był jak moja siostra w to grała.
Natomiast mamy Krowi Quest.
I ten Krowi Quest to jest właśnie to niedostępne zadanie,
gdzie trzeba przeciągać obiekty i ono jest w dodatku Hellfire.
Ale jest zadanie z krowami. Nie wiem na czym polega,
ale te krowy grają główną rolę w dodatku Hellfire.
Teraz są Morzek, właśnie Blizzard przygotował je na Diablo 2.
Dobrze, czyli te krowy tutaj nie robią nic w tym momencie.
Nie, one tak sobie po prostu są.
Dobrze, to co to może? Już przejdźmy do mięska, czyli do właściwego…
Przejdźmy do lochu.
Mamy wejście do katedry i na razie to wejście do katedry mamy tylko odkryte.
Już tutaj nie mamy nic.
W jaki sposób Ty się przemieszczałeś pomiędzy tymi elementami?
Tak jak mówiłem, już Ctrl-Page Up, Page Down.
Ja pokazywałem już te kategorie wszystkie.
Cicho! Jesteśmy!
To święte miejsce zostało zbezczeszczone!
Dobrze, że nie ma jeszcze północy.
Ale słuchajcie, możecie mi wierzyć, jak ja… zdarza mi się często grać w to w nocy i robi to naprawdę… ten podkład robi wrażenie na mnie bardzo.
Coś tu bardzo tupie.
I co słyszymy oprócz tego? Dźwięki.
Mamy dźwięk skrzyni i to są dźwięki schodów. To takie tupanie.
I mogę normalnie sobie chodzić po tym.
I teraz tak, jakie my tutaj możemy sobie w ogóle użyć czary?
Co my tu możemy zrobić? Jak nacisnę S…
Mamy taką umiejętność jak najprawa przedmiotów.
Nie polecam tego używać, ponieważ umiejętność ta… owszem, ona nam naprawi przedmiot,
natomiast obniży nam wytrzymałość maksymalną broni.
Także lepiej zapłacić je złoto za naprawę u kowala, niż tutaj.
Jeśli chcemy daną umiejętność użyć, to nadziskamy na nią Enter, a następnie W.
Dobrze, to w takim razie zobaczmy, co my tutaj mamy.
Znowu CTRL, PAGE UP, PAGE DOWN.
Mamy schody.
I schody w dół, które zawiodą nas do następnego piętra.
Jak naciśniemy L, dowiemy się, że jesteśmy na pierwszym piętrze katedry.
Pod literką A mamy atak, ale on… ja go teraz naciskam, my nie słyszymy nic, dlatego że nie jesteśmy blisko potwora.
Jeśli będziemy odpowiednio blisko, to postać nam podejdzie najpierw, a potem zaatakuje.
Ale jeżeli nacisnę A z Shift’em…
Albo też będę to trzymał.
Czyli trzymał A i Shift.
To machasz się jakby tą bronią, tak?
Tak.
Tutaj na szczęście nie ma żadnej staminy,
więc można se machać dowoli i nic nam się nie stanie.
Dobrze, słyszymy skrzynię gdzieś w pobliżu,
więc znajdźmy ją sobie.
Słyszymy skrzynię i mamy tutaj…
Podejdźmy sobie do tej skrzynki.
Uważajmy też, bo mogą być potwory.
O, i to pikanie to jest potwór.
I ja teraz…
O, właśnie.
Zaatakowałem ścierwojada i kapitana szkieletów.
Dwóch na raz?
No nie, najpierw jednego, potem drugiego.
A, okej.
I to dzwonienie to jest złoto.
Które właśnie podniosłem tam.
Bo jak rozumiem, to złoto wypadło z tych potworów.
Tak. I tu słyszę jeszcze zbroję i słyszę złoto, więc…
To znaczy, że jest możliwa interakcja.
Więc złoto się podniosło. O, szkielet mnie zaatakował.
Tak, ale my chcemy skrzynię.
Oj. I ten dźwięk oznaczało, że wypadła nam tu też jakaś broń.
Izbój uzdrowienia.
Eee…
Warto tu zabijać na samym początku, żeby zdobyć po prostu poziom.
Nie jest łatwo dojść do tej skrzyni.
No nie.
Tam jest jakaś mikstura.
Ajajaj, zostawcie mnie już.
No, nie dają mi…
Nie dają mi odpocząć.
Uwaga!
441 zombie nie mały.
381 kielec nie mały.
Kielec.
Kielec.
Złoto.
Kielec.
Kielec.
A to dobrze, bo level szybszy dostaniemy.
I właśnie się to stało.
Czyli zdobyłeś te dwa… dwa tysiące, tak?
Mhm.
Tak.
Tu otw… ten taki dźwięk to znaczyło, że też z Sarkowa go otworzyłem, bo tu też są różne przedmioty do zdobycia i teraz…
On jest… to jest potwór, ale on jest za ścianą, więc tu on nam…
Ja otworzę te drzwi.
O, tu jest zwierzę.
O matka.
Dobrze, mamy poziom.
Weźmy sobie… zdobyliśmy punktów.
Pięć punktów. Zawsze dostajemy pięć punktów, jak dostajemy…
Ja bym polecał…
Czyli te punkty do rozdania to jest coś, co możesz sobie przypisać do różnych tych swoich parametrów i dzięki temu się ulepszyć, tak? Do statystyk.
Mhm, tak.
I teraz wam coś pokażę.

Mam obrażenia 1.6.
Teraz podniosę siłę i polecam najpierw siłę i zręczność, bo są to dość ważne statystyki.

No, przypuśćmy, że sobie weźmiemy 3 damy do siły.

Obrażenia nam nie wzrosły, ponieważ nie mamy lepszej broni, ale siłę mamy już.
No i zręczność nam też bardzo ładnie do góry poszła. Zapiszmy grę.
I teraz chcę zobaczyć, co jeszcze nie odwiedziłem.
Widziałem, jakiego obszaru, więc naciskam H.
Południe 3, zachód 3, południe.
Zachód 3, południe. Zamocowane w zamku.
Może się tak zdarzyć, że czasami, jeśli na przykład on nam powie południe 3 i nie będzie się tam dało dojść,
no to znaczy, że jest jakiś obiekt, który zajmuje większą część na mapie.
I wtedy po prostu należy po kolei, systematycznie, według każdej kategorii, każdy obiekt rozwalać, każdą beczkę, otwierać każdą skrzynię, zabijać każdego potwora, aż nam pod ha nie wyskoczy, że nie ma już nieodwiedzonych przejść.
Wtedy znaczy, że całe piętro mamy zrobione i wtedy możemy ewentualnie coś pozbierać jeszcze i możemy zacząć drugie piętro.
Więc ja teraz tutaj sobie pochodzę.
Okej.
Ścierwo jadę.
Nie tylko.
Kapitan szkieletów.
Ja wiem, że się mowa przerywa.
Można to z przerywaniem mowy,
bo ja naciskam klawisze akurat.
Ja używam ZDSR-a na co dzień teraz,
na potrzeby audycji.
NVDA używam.
ZDSR nie ma tego problemu z przerywaniem mowy,
jak się wciska klawisze.
Natomiast można wcisnąć NVDA Shift S,
żeby włączyć Sleep Mode
i wtedy on nam nie będzie przerywać,
kogo zabijamy.
Jakby inaczej się tego zrobić nie da, no bo to wiadomo.
O, tu mamy skrzynki.
Linia z której…
O, jedną skrzynię sobie otworzyłem, akurat była pusta.
O, zwykła skrzynia.
Zobaczmy, co się wydarzy.
Zobaczmy, co się wydarzy.
Jak rozumiem, każde takie pikanie to oznacza jakąś postać, z którą po prostu możesz wejść w atak.
Tak.
I szansa na atak jest wtedy, kiedy to pikanie jest w centrum.
Tak, ale też jeżeli gramy postacią… w ogóle jeżeli gramy postacią magiczną,
to to ma znaczenie, że strzelamy… musimy strzelać w linii prostej.
Czyli musimy używać jakiegoś czaru w linii prostej, taka jest zasada.
Czyli musi być przed nami.
Rozumiem.
Tak, na pewno mi się to przyda.
Ale dobrze, przyspieszmy sobie to troszeczkę.
Wszystkie skrzynie postarajmy się opróżnić.
Skrzyna.
Mikstura leciena.
Mikstura leciena.
To mikstura skrzyna.
Łach, skrzyna jest, tu ta skrzyna.
Złoto, złoto.
Złoto, złoto.
To mikstura skrzyna.
Zamknij ją, zamknij ją.
Drzwi blokują wrogę.
Otwórz je i spróbuj ponownie.
Otwarte drzwi.
Zamknij ją, zamknij ją.
Drzwi blokują wrogę.
Złoto, otwarte drzwi. Zamknięte drzwi, otwarte drzwi, zamknięte drzwi, otwarte drzwi.
To im co mała skrzyna, mała skrzyna, skrzyna jest u nas.
To im co duża skrzyna, otwarte drzwi, zamknięte drzwi, otwarte drzwi.
Z każdym. I mamy kolejny poziom.
Ale więc ja tym razem sobie pójdę…
Może wezmę sobie tak, trzy do siły znowu.
Trzy.
I brutalność sobie pójdę.
Żeby więcej…
To przypomnij może Patryku w jaki sposób ty te punkty podbijasz sobie.
Enterem. Enterem.
A, w ten sposób.
I jak już wszystkie wykorzystam, to powie mi po wciśnięciu Entera
no stat points.
Jasne.
Ja tych przedmiotów nie zbieram, bo ja se je potem zbiorę.
Ja na razie po kolei systematycznie tutaj staram się wszystko zbierać.
Oczywiście to potem możemy… nawet jak wrócimy do miasta,
to te przedmioty tutaj se będą leżeć cały czas i…
To i co, mała skrzynia.
Mała skrzynia.
Jasne, ale co do żadnych skrzyń.
Zablokowane drzwi, zamknięte drzwi, jeden.
Zablokowane drzwi.
One już zostaną zablokowane i ich się już nie będzie dało ani zamknąć, ani otworzyć ponownie.
A są drzwi, takie kraty, które można… które mają paski wizualnie i je można zamykać i otwierać.
Tu mamy dwoje drzwi zamkniętych, ale na razie jeszcze…
O właśnie, kapliczki.
Z kapliczkami jest takie coś, że nie wiemy, co one robią.
Jakaś właśnie tu zakonna kapliczka, kapliczka siły, kapliczka czegoś tam.
No i mogą być kapliczki, które nam dadzą jakiś bonus, ale mogą też nam sporo odjąć.
Także warto zapisywać grę i warto na własnej skórze sprawdzać, co nam te kapliczki dadzą.
One działają losowo.
To może teraz sprawdźmy obiekty.
Tu są wszystkie sarkofagi.
I tu są wszystkie niszczalne, czyli beczki, potwory.
Może zajmijmy się potworami i może pozabijemy wszystko, co tutaj jest.
Żeby jak najwięcej zdobyć poziomu.
Upadły te zwierzę. No, dzisiaj jakby powstała gra, w której zabijamy zwierzęta,
To to by nie przeszło, to zaraz by się oburzyła Liga Ochrony Zwierząt i wszystkie inne takie podobne instytucje.
Natomiast kiedyś w 96 roku się w ogóle tym nie przejmowano, więc nikogo to nie ruszało jakoś specjalnie.
Ale to są zwierzęta, demony, więc można to wszystko…
No to ja myślę, że i w dzisiejszych czasach nie byłoby z tym problemu, bo to jest jakieś zwierzę abstrakcyjne.
No, sporo osób się czepia, niestety.
Już od kolor skóry zaczyna być, no to i zwierzęta już też.
Także uwierz mi, że wszystko jest…
O, szkielet jest za drzwiami.
O, i szkielet, który macha do mnie jakąś muławą właśnie.
Można by ją mu zabrać pewnie.
No, się ona wypadła.
Ja teraz po prostu używam wszystko na automatyce tak naprawdę.
Idę, mógłbym ręcznie tutaj to robić, ale to by nam czasu zajęło.
I ja dodałem taki quality of life po prostu, żeby było szybciej, łatwiej.
I jak słyszymy potwora, to po prostu naciskamy dowolną strzałkę
i ta autonawigacja się nam zatrzymuje.
I postać już nam nie nawiguje automatycznie.
Tu mamy zombie.
O właśnie!
To, co ja z tym zrobię, to właśnie znaczyło, że jesteśmy przepełnieni.
I już nie podniesiemy w zasadzie niczego.
Jak możemy się dostać do miasta?
Istnieją dwa sposoby, żeby to osiągnąć.
Pierwszy sposób to jest odnalezienie schodów, które prowadzi do miasta, ale możemy też użyć zwoju teleportacyjnego, jeśli go oczywiście mamy. My go teraz nie mamy, ale jeślibyśmy go mieli, to pod literą S, tu gdzie mamy umiejętności, tutaj mamy zwój uzdrowienia na przykład,
Zwój uzdrowienia, zwój jeden.
Wschód dziewięć, południe jeden, wschód sto procent.
Nawet nie wiem, czy cokolwiek mi te potworki zrobiły.
Natomiast gdybym użył zwoju teleportacji, to w kategorii…
Upadły z zombie, upadły z zombie, upadły.
Marek, 6, 6. Nog, bezlog, nog, A, J, nog, portals, 7, nog, nog, portals, fold.
…portals, byłby portal miejski.
I działa to w taki sposób, że jeżeli bym użył tego portalu i bym w niego wszedł,
no to wszedłbym do miasta.
Natomiast jeżeli już drugi raz bym przez ten portal
Znowu wrócił do podziemia.
Wrócę w to miejsce, gdzie tego portalu użyłem.
Czyli tam, gdzie byłem ostatnio. Natomiast już ten portal zniknie.
Nie będę już drugi raz mógł w nim wrócić do miasta.
Muszę mieć kolejny zbój, żeby tego portalu użyć.
Natomiast można nauczyć się umiejętności, która się nazywa Portal Miejski.
Jeśli zdobędziemy odpowiednią księgę.
Bo możemy w tej grze się uczyć umiejętności za pomocą ksiąg.
Tylko, że ta umiejętność Portal wymaga od nas many.
Tak jak tu wspomniałem, wojownik w niektórych sytuacjach tej many używa.
Między innymi, jeśli chce użyć tej umiejętności Portal.
Ona jest dość droga, ona dość sporo many kosztuje.
Także, no jeżeli chcemy rzeczywiście tego użyć, to albo musimy levelować tą manę podczas zdobywania poziomu,
albo mieć przedmiot, nawet set przedmiotów, który nam tą manę zwiększy.
Ale wróćmy się do miasta, żeby się pozbyć ekwipunku, ewentualnie przejrzeć, co my mamy.
Potwory. Martwe ciała. Eksit. Schody w górę. Schody w górę.
Pojęk to schody w górę.
Schody w górę, które nas prowadzą do miasta.
Idziemy.
I żeby nie było, jeżeli my potwory wybijemy na danym piętrze,
to te potwory już nam się nie pojawią na tym piętrze.
To taka informacja, że w celu potworów musimy iść na następne piętro.
Jak tam sytuacja wygląda, Michale?
Na razie cisza, na razie cisza.
Okej.
No to idźmy w takim razie.
Zobaczmy sobie, co my tu mamy.
No ja raczej łuku nie będę używał.
O właśnie.
Mamy niezidentyfikowaną szatę.
No to więc pójdźmy zidentyfikować.
Jak pamiętacie…
Ten pan…
Tak, nam zaraz pokażą się przedmioty,
wszystkie, które mamy niezidentyfikowane.
Taka jest uwaga.
Jeżeli sprzedajemy przedmioty i też one nam się listują i jeżeli będziemy u Kowala je sprzedawać,
niestety mod nie czyta w momencie, kiedy sprzedajemy, czy dany przedmiot jest zidentyfikowany, czy nie.
Znaczy, czy nie jest zidentyfikowany, więc warto tu podejść do tego pana i zobaczyć, czy w ogóle mamy jakieś przedmioty do identyfikacji,
bo możemy sobie sprzedać przedmiot, który może być dobry. Może mieć jakieś super właściwości, na których nam zależy.
I taka ciekawostka. Słyszeliśmy, że mamy zadanie o zabicie rzeźnika, prawda? Pamiętamy to bardzo dobrze.
Możemy porozmawiać o tym rzeźniku.
…w rozszalały tłum, przez co nikt nie myślał o czyhających zagrożeniach.
Kiedy cała grupa została osaczona przez przeraźliwe kreatury,
arcybiskup wniknął,
pozostawiając swoich ludzi na pewną i potworną śmierć.
Ja sobie tak myślę, że…
Ja jestem bardzo ciekawy.
Ja bym chciał jeszcze posłuchać razem z wami,
I co inne postacie mówią o tym rzeźniku.
Ja myślę, że Michale, że nie będziemy sługi graczom przyjemności z dalszego odkrywania lochów.
Że nie będziemy jakby pokazywać czy pokażemy całe piętro do końca zrobimy i potem już jakby końc prezentacji.
No bo też chcę jednak…
No ja myślę tak, ja myślę żeby po prostu przejść ten jeden konkretny kawałek,
Niech nasi słuchacze już dalej się bawią.
Ale pokaże jeszcze te dialogi o rzeźniku.
Tak, tak, tak. Oczywiście, bo…
Ale najpierw zidentyfikujmy.
I to był jedyny przermiot, który mieliśmy zidentyfikowany.
No, chcemy zobaczyć, co nam to daje.
No i okazuje się, że po zidentyfikacji,
To jest szata żywotności.
Plus jeden do żywotności.
Daje nam pięć pancerza, a my mamy na sobie…
Myślę, że załóżmy sobie tą szatę, bo…
No właśnie.
Teraz zobaczmy.
Tam gdzie mówiło nam skrzynia, czyli na klatę, ubraliśmy szatę.
No i mamy już pięć do pancerza dodane, bo już ubraliśmy sobie tą szatę.
No i teraz myślę, że możemy sobie iść już spokojnie do…
pierwsze do kowala, żeby posprzedawać przedmioty.
Możemy je upuścić. Pokażę jak upuszczać przedmioty,
jeśli byśmy tego chcieli.
Odsuńmy się troszkę i teraz ja wejdę sobie
… do plecaka i teraz chcę upuścić przedmiot.
Więc biorę go do ręki literą A.
Wychodzę z ekwipunku Escape’em.
I teraz literą D, czyli prawym klikiem myszki, upuszczam.
I przedmiot pim-pimy robi.
Upuściłem go. I tak mogę upuszczać przedmioty.
I ludzie tak robili, bo oni nie mieli żadnych skrytek, więc w ten sposób, jak chcieli sobie jakiś przedmiot zahomikować na potem, to tak robili.
Ale ja go podnoszę.
Idziemy do Griswolda.
Sprzedać się i przy okazji posłuchać, co ma nam do powiedzenia o rzeźniku.
…że znika. Machał tasakiem wielkim jak topór, rozcinając jednym uderzeniem ciała mych przyjaciół.
Od tego przerażającego widoku oddzielała mnie jedynie gromadka małych, skrzeczących stworów.
Na szczęście, jakimś cudem udało mi się odnaleźć drogę ucieczki.
Nigdy więcej nie ujrzałem tego ohydnego potwora, ale jego zakrwawione oblicze nawiedza mnie do dzisiaj.
No, tak jak wspomniałem, gra jest mroczna.
My sprzedajemy.
No, to jest to samo, co mamy na sobie, więc sprzedajemy.
Sprzedajemy.
Sprzedajemy.

Pół ława to jest…
raczej by mi zależało…
Czekaj, czy zobaczę tą pół ławę?
Aha. Tak, to jest przypadek,
że założyłem krótki miecz. Dobra.
Gdzie jest tą pół ława?
No to my 1-8.
No to buława jest lepsza.
A że teraz będą raczej te demony i zwierzęta, to mogę tą buławę spokojnie brać.
Czyli co, miecz na przykład będziesz sprzedawał, czy zostawisz go sobie?
Sprzedam, bo będę znajdował lepszych już potem.
Nie będę tutaj raczej potrzebować już tego miecza, aczkolwiek…
Buława jest też dość szybką bronią. Ja bym się bardziej zastanawiał nad mieczem, gdybym miał topór.
Bo topór jest dość wolny, ale tu już się nie będę zastanawiać nad tym.
Rozmowa. Tu zwykły wygląd. Przepraszam, krótki, nieczyszczy jest i obrażenia tak.
Masz łapkę, obrażenia 1, jest zbyt, 7, a jest tak. Powrót.
Przepraszam.
Mężczyzna.
To Patryk swój.
Mężczyzna.
Ogden, właściciel gospody.
Właściciel gospody.
Witaj w mojej gospodzie.
Tak, farną mam rotał.
Coś o potężnej bestii władającej straszliwą bronią. Z tego co pamiętam nazywał ją rzeźnikiem.
No i chyba on ma tyle. Tak, ma tyle do powiedzenia.
Witaj w mojej gospodzie.
Czobak Rieswoldt, mężczyzna Armandga i uzdrowiciel Armandga, to inco Parma.
MPC Armandga. Rozmowa.
Dobrego dnia.
Kluczki. Pierznik. Kiedy? A?
Młodego dnia Farnam opowiadał coś o rzeźniku zabijającym ludzi.
Zlekceważyłam to.
Jednak skoro teraz ty przychodzisz z tym do mnie, to już sama nie wiem.
Pierznik. No. Rozmowa.
Ogden. Właściciel. Uzdrowiciel. Czobak Rieswoldt, mężczyzna Armandga i uzdrowiciel Pepin.
Zobaczymy, co uzdrowiciel ma do powiedzenia.
Entecyzacja.
Rozmowa.
Jak się czujesz?
Na światłość. Słyszałem o tym podłym demonie.
Wielu ze śmiałków, którzy przeżyli wyprawę do katedry, nosiło znamiona jego straszliwego gniewu.
Nie mam pojęcia, czego używa do ćwiartowania swych ofiar, ale to nie może być broń z tego świata.
Zostawia ropiejące rany, których nawet ja nie jestem w stanie wyleczyć.
Miej się na baczności, jeżeli staniesz z nim do walki.
No, straszne rzeczy o tym rzeźniku.
A cóż może nam pijak jakiś powiedzieć na temat rzeźnika i myślisz, co my możemy od niego usłyszeć.
Wielki, wielki tasak przeczytający moich przyjaciół.
Nie dało się zatrzymać. Musiałem uciekać.
Zostawić ich zamkniętych w komnadzie z tyloma ciałami.
Tylu bliskich.
Rozmowa. Męskie czaj uzbrojony w oddech.
Właszczak, mandat licadlicy mieszkań.
Wiertulejący chłopiec. Krowa jeden.
Wnięcz matryja.
Punkt. Wnięcz matryja.
My chyba z nią w ogóle nawet nie mówili…
Ja o niej chyba zapomniałem w ogóle podczas audycji i w ogóle, żeśmy z nią nie rozmawiali.
Teraz tak kojarzę, że w ogóle żeśmy z nią nie rozmawiali, bo ja… bo nie pokazałem tych opcji pod nią.
Więc teraz to zróbmy. Ona tutaj była, tylko ja ją po prostu pominąłem.
No, krowy nam na czeju rzeźniku nie powiedzą.
No tak, ten zabity też nic nie powie.
No nie.
On zniknie, jeśli my pomścimy go i zabijemy rzeźnika, to on też zniknie.
Wyczuwam duszę szukającą odpowiedzi.
Ona tutaj sprzedaje przedmioty magiczne.
Wygier.
Może sprzedajmy jej najpierw.
Bo tam jakieś mixteremany były.
Dobra, teraz porozmawiajmy sobie z nią.
Aj, ona nam może kostury naładować.
No i to co mówiłem, ta opcja, która mieliśmy w opcjach, w modach.
Jak włączymy, to ona nam może odnawiać manę.
Normalnie mana się nam tylko i wyłącznie odnawia przez mikstury.
Nawet Pepin…
Pepin nam tylko ulecza zdrowie, ale nawet on nam manę nie odnowi.
Warto o tym wiedzieć.
Tu przedmiot rozmowy.
Ploki, dzierżnik, ploki, tańce mądrości…
Tańce mądrości wyznacza społeczeństwo.
Jeśli nie uda ci się rozszyfrować znalezionych ksiąg lub pergaminów,
nie wahaj się przynieść ich do mnie.
Spróbuję je odczytać i podzielę się odkryciami.


Rzeźnik to brutalny potwór, któremu ból i cierpienie innych sprawiają ogromną przyjemność.
Spójrz, do czego doprowadził Farnam. Unicestwienie tego demona na pewno uspokoiłoby mieszkańców wioski.
No, ten Farnam, to on się tu cieszy bardzo dużym powodzeniem, że jest na ustach wszystkich.
No to jest ten barman, ale oni chyba wszyscy go bardzo muszą lubić tutaj.
Bo się często tutaj pojawia.
Dobra…
Z tym chłopcem byśmy zresztą pogadali, bo on nam został.
Właśnie, tak się czasami zdarza.
Jak się tak stanie, trzeba dojść do kogokolwiek i jeżeli dojdziemy na przykład do niego, do tego Pepina…
To z jego pozycji będziemy mogli przejść do tego kulejącego chłopca.
Tak, ta autonawigacja czasami tak robi, albo też można użyć ręcznej nawigacji, czyli nacisnąć home i iść po kierunkach, które nam syntezator powie i też to powinno.
Ja myślę, że… dobra, zatrzymam go.
O, i już można.
I teraz już wyszło.
A w jaki sposób zatrzymałeś te auto… przemieszczenie?
Nacisnąłem dowolny klawisz kierunkowy, dowolną strzałkę.
Jasne.
On jest dość daleko zawsze, dlatego on…
Jego mali towarzysze złapali mnie i pozbawili nogi, zanim Griswold zdążył mnie stamtąd udostać.
Mówiąc wprost, zabij go, zanim on zabije ciebie i doda twoje zwłoki do swojej kolekcji.
Aha, czyli to przez niego żeśmy stracili nogę, no.
Jakub do nas napisał, cześć, dojdź do pierwszego bossa i go pokonaj. Ciekawe, czy jest łatwy.
Nie jest łatwy i myślę, że nie starczy nam, myślę, że siedzielibyśmy tutaj do północy jeszcze, bo szybko się te przedmioty tutaj wymienia.
No niestety…
Ja też mam ograniczone, że tak powiem, siły i wszystko i…
No nie jest łatwy.
No jasne.
Może byłby łatwiejszy, gdybyśmy grali jakimś magiem albo kimś takim.
To może byłby łatwiejszy.
No ale wojownikiem trzeba co najmniej mieć…
No tak na ósmym poziomie to…
Już mogę wam powiedzieć, że na ósmym poziomie to jesteśmy w stanie go pokonać.
Myślę, Patryku, że po prostu warto pokazać to, co jest sens, żeby potem też niepotrzebnie czasu nie tracić na jakieś levelowanie tej postaci i tak dalej, po prostu pokażmy to, co możemy i tyle.
No to właśnie pokażemy jeszcze pierwsze piętro i tyle, ile się da i myślę, że to by było na tyle.
Przejdźmy sobie do wejścia do katedry i zróbmy pierwsze piętro.
Tak. To znaczy, no nie do końca tam, gdzie byliśmy, no bo nie mamy portalu,
więc wrócimy na sam początek.
Podziemia, więc…
Tak. Do pierwszego piętra, na pierwsze piętro.
Zacznijmy od pierwszego piętra.
Też można. To nie jest powiedziane, że trzeba tutaj robić każdy piętra po kolei.
Speedrunerzy tak robią.
Dobrze, to może…
Ja znaleźłem ostatnich księ- księbikatliczki. Obiekty. Niszane. Potwory.
Zombie nie umarły. Upadły z dniem. Zombie nie umarły.
Potwory niszane. Obiekty.
Sarkofagi.
Wejdź do nasa.
Ja mogę znaleźć ścieżki do celu.
Przedmiot zajmuje więcej kratek w lochu, ale możemy homem sprawdzić.
Ale on już jest tu blisko.
O, właśnie go żeśmy otworzyli.
Niestety sarkofag nie ma jeszcze dźwięku.
Beczki nie mają dźwięków, sarkofagi nie mają dźwięków.
Ja te dźwięki dodam w swoim czasie.
Ale większość tutaj rzeczy ma swoje dźwięki.
To przypominam było złoto.
Mhm, o, i tu też jest.
I jakiś…
Jest mikstura jakaś.
Było blisko, więc…
Tu jakiś łag sobie leżał.
Tam są schody po lewej gdzieś.
O, i z niego złoto sobie wypadło.
O, już go mamy.
Dlatego tu warto po prostu wszystko eksplorować.
Muszę to poprawić. On czasami ten auto-nawigacja tak mówi, mimo że już jest blisko tego przedmiotu.
O! Super, dla Adrii będzie.
Ale jakbym chciał sobie wojownika zrobić pod święty pocisk, czemu nie? Zróbbym.
Tam były drzwi.
Przy okazji otworzyliśmy drzwi.
I tu będą księgi różne. Księgi czaru.
I je też warto zbierać, jak rozumiem.
Tak.
Księga czaru.
No mówię, ja kiedyś znalazłem księgę właśnie, która się nazywała Księga Miński Portal.
I byłem bardzo blisko, żeby się nauczyć właśnie tego…
No ale jak zobaczyłem, ile to many potrzebuje i już nawet mi się udało nauczyć tego, bo miałem przedmiot,
który mi dał tyle many, że byłem w stanie się nauczyć z tą pomysłem,
a dobra, nauczę się tego zaklęcia, zdejmę ten przedmiot i zamienię na inny.
No, tylko, że jak zdjąłem ten przedmiot, to okazało się, że many mi nie starczało, żeby w ogóle używać tego… tego portalu, więc…
No… na nic.
Jakiś potwór się czai.
A spokojnie, on… no…
Nie wyskakuje, więc pewnie jest za… za jakimiś drzwiami.
A mogłem sobie też włączyć podnoszenie mikstur.
Okej. Beczki. Z beczkami trzeba uważać, bo beczki tutaj mogą być fajne i może z nich wypadać albo jakaś mikstura, zazwyczaj mikstura albo złoto.
Jak będziecie grać magicznymi postaciami, możecie uderzyć w te beczki.
Może być po was.
Także warto zapisywać grę.
Literą D się te beczki rozbija, ale atakiem też można.
O właśnie.
I to była beczka, która mnie właśnie uderzyła.
Jezu, i 20 HP mi wzięła.
Oj, wypadło coś.
O, kaptur.
Potwory. Martwe ciała. Exit. Stairs.
Exit. Martwe ciała. Potwory.
Zombie. Nie umarły. Skup się. Spolub mnie.
Zombie.
Zombie. Kupa. Tu zamknię. Zamknię.
Otwarte drzwi. Zablokowane drzwi.
Otwarte drzwi. Kupa.
Zło. Zło.
Nie znależono żadnych potworów.
Nie…
Ale są jeszcze jakieś przejścia tutaj pod hałas, więc…
Właśnie.
Jakie tu przedmioty leżą? I po prostu podnosimy sobie wszystko, czyli…
Ja po prostu robię to w ten sposób, że nie sprawdzam, co gdzie leży, tylko po prostu se wciskam szybko na kołek
i on po prostu prowadzi mnie do pierwszego, najbliższego przedmiotu.
Mógłbym po prostu spojrzeć, co tu leży, ale…
Ja już tu chcę po prostu wyzbierać wszystko.
Także jak widać można w tej grze zrobić 100% jeżeli chodzi o zebrane przedmioty.
Niczego nie pominiemy.
No tak, tylko trzeba wracać potem i je sprzedawać.
No tak.
Znaczy no, możemy je upuszczać.
Jeśli będziemy pamiętać, gdzie dany przedmiot żeśmy upuścili, nie pomylimy go z jakichś…
To jak rozumiem, nikt nam ich nie zabierze, żadne potwory nam się nie zabierają.
Nie, nie. Na razie gramy w multiplayer z kimś, kto nam może zabrać. Wtedy tak.
Ale raczej NPC nie zabierają.
Ale właśnie, skoro mowa o tym multiplayerze, to jeszcze tak Cię dopytam.
W multiplayerze jest tak, że gramy razem przeciwko tym złym siłom, czy przeciw sobie?
Razem przeciwko złym siłom. Nie, nie ma żadnego PvP. Nie.
Czyli tak naprawdę…
Razem sobie chodzimy i walczymy i zbieramy.
Czyli tak naprawdę właśnie można komuś coś zostawić, żeby sobie wziąć.
Można, można. Oczywiście, na przykład, nie wiem, ty jesteś magiem, ja znajduję magiczny kostur, mówię
Michał, puszczam Ci tutaj mikstur zaraz koło schodów.
I Ty se idziesz i podnosisz ten kostur i sobie go masz.
Jak jest?
Ooo, zwój identyfikacji. Świetnie. I to jest właśnie to, o czym mówiłem.
Dzięki temu nie będziemy musieli płacić wędrcowi za zidentyfikowanie przedmiotu,
tylko możemy na miejscu, będąc w lochu, zidentyfikować przedmiot.
Jak to zrobić?
Naciskamy S.
I teraz naciskamy Enter.
A następnie naciskamy W.
I ten jest niezidentyfikowany,
więc naciskamy literę D jako prawy klik.
Na przedmiocie, który chyba był zidentyfikowany.
O, bo tego zwoju, jak rozumiem, można użyć tylko raz.
Tak, i on znika.
No chyba, że będziemy mieć następny.
No przepraszam bardzo, nie sprawdziłem.
No widzicie, nie sprawdziłem, jaki przedmiot jest niezidentyfikowany i użyłem na pałę.
No i, moi drodzy, mamy to.
Mamy pierwsze piętro lochu zrobione.
I teraz moglibyśmy…
Schody w dół doprowadziłyby nas do drugiego piętra.
Ale już na drugie piętro zostawiam wam, drodzy gracze, dalszą eksplorację.
Bo i tak za każdym razem ten loch byłby inny.
Potwory byłyby też inne, więc…
Tego się nie da nauczyć na pamięć, tu trzeba po prostu zrozumieć, o co w tej grze chodzi
i w jaki sposób powinniśmy się w tych strukturach poruszać i co robić.
Dokładnie. Także tak, myślę, że na ten moment z mojej strony tutaj, jeżeli chodzi o Diablo 1, to by było tyle.
Ale no, później, jeżeli już zrobimy katedrę, no to już potem będziemy mieć inne rzeczy, będziemy mieć katakumby zaraz potem.
Co wnosi dodatek Hellfire? Bo jeszcze tak na szybko powiem, że dodatek Hellfire daje nam dodatkowe trzy lochy.
Więc mamy dodatkową zawartość również w postaci lochów i jeśli nie tylko questów,
W postaci lochów i też w postaci przeciwników no i im dalej tym trudniej, ale tym też lepsze przedmioty wypadają.
No tak jak wspomniałem jest to krowie zadanie, które wymaga…
Które jest niedostępne, tak?
Niedostępne, ale można to zadanie wyłączyć.
Jeżeli, z tego co słyszałem, to więcej problemów nie ma.
Natomiast, no, skoro sam twórca silnika wyłączył tego Hellfire’a tak oficjalnie
i zdodał go jako możliwość uruchomienia jako mod,
to znaczy, że mogą być jakieś problemy techniczne wynikające w samym silniku.
Z tym Hellfire’em coś może nie działać.
Jasne.
Ciężko mi jest powiedzieć co.
Ja podejrzewam, że i tak na razie nasi słuchacze, którzy dopiero będą chcieli gdzieś wejść w świat Diablo,
to i tak będą mieć sporo zabawy z pokonaniem tych wszystkich potworów i bossów,
jeżeli chodzi o po prostu całą grę taką, nawet bez dodatku Hellfire.
Tobie udało się już to wszystko przejść?
Tak.
Ile ci to zajęło?
No wiesz co, ja jako… bo ja też tu przechodziłem testujący, więc ciężko mi jest powiedzieć, ile to mi zajęło.
Natomiast gra na parę godzin wystarczy. Ale tak jak wspomniałem…
Ale tak na parę czy bardziej paręnaście?
No… no to wszystko zależy od tego jak kto gra.
Mogę powiedzieć, że mamy… poczekaj, się zastanawiam…
Mamy tak, katakumby, tutaj mamy katedra, katakumby, jaskinie, piekło.
Mamy cztery lokacje, a w zasadzie pięć, bo jeszcze mamy potem z diablos,
z czego każda ma cztery piętra, więc mamy w sumie 20 poziomów takich.
No, naprawdę ciężko jest powiedzieć. Ja znam osoby, które, widzące,
które np. przeszły takie diablo w 7 godzin. No tak jak już powiedziałem,
No, według czasu jakby fabularnego, to co my tutaj robimy, to zajmuje jedną dobę samym Diablą.
Aha.
To wszystko zależy od tego, jak levelujemy, jak sobie zrobimy, jak sobie postać zrobimy, jak się nam przeciwnicy ułożą, jacy bossowie.
To ciężko jest dość oszacować.
Myślę, że jak będziemy grać z Hellfire’em, to będzie jeszcze dłużej, no bo mamy cztery dodatkowe lochy, więc to jeszcze nam więcej zajmie.
Natomiast, no, tak czy inaczej zabawy trochę jest.
Przypomnijmy adres, gitrls.com
ukośnik mojsior, ukośnik diablo, myślnik accesys,
przez dwa s na końcu.
To jest strona, z której można pobrać twojego moda,
którego stworzyłeś do Diablo.
Przypomnijmy to, ten mod działa z Diablo w wersji 1.
No i Diablo jako takie można sobie kupić na Google, tak?
Tak, albo na Batonecie, ale najlepiej na Google.
No jasne. I to wystarczy, te trzy dyszki, które płacimy za grę, po prostu wystarczą nam, żeby mieć trochę mrocznej rozrywki.
No, nawet bym powiedział, bardzo teraz, zwłaszcza o tej porze, ja już tak skończyłem grać,
Teraz to już trochę wyczuwam ten taki mroczny chima, no bo już jest taka wieczórowa pora.
No tak.
I to chyba już nawet…
20 minut.
No, no już dość…
Trzy godzinki.
Trzy godzinki.
Trzy godzinki.
Tak.
Nawet się nie spodziewałem, że tyle będę w stanie o tym mówić.
A widzisz, ale ty mi przed audycją obiecywałeś, że będzie długo, bo masz dużo do powiedzenia.
I rzeczywiście tak było.
Patryk Mojsiewicz, autor moda Diablo Access,
Więc dziś pokazywał zarówno moda, jak i diablo samo we własnej mrocznej osobie.
Dzięki Patryku.
Do usłyszenia i do następnego razu.
Ja również dziękuję za uwagę, Michał Dziwisz. Kłaniam się do następnego spotkania w Tyflo Radiu.
Był to Tyflo Podcast.
Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.