Brailliant BI 40X
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje TyfloPodcast.
Dzień dobry, nazywam się Michał Kasperczak i wraz z zaproszonym gościem, którego za chwileczkę przedstawię, porozmawiamy dzisiaj o monitorze brajlowskim firmy HumanWare, Brailliant BI 40X.
Witam Patryka Faliszewskiego.
Dzień dobry.
Dzień dobry. No i właśnie, firma HumanWare.
Może na początek opowiesz troszeczkę o…
Z jednej strony historii i głównych liniach produktowych firmy
oraz o serii Brailliant, tak bardzo skrótowo.
Naprawdę skrótowo, dlatego że firma HumanWare u nas w Polsce
w sumie znana i nieznana troszeczkę, jest znana, ale to nie jest raczej główny
nurt produktów, które wybijają.
To nie jest taka legenda, jaką cieszy się HumanWare w Kanadzie i w Ameryce
Północnej, w Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych, w Europie Zachodniej pewnie
też, ale w Kanadzie i w Stanach myślę, że szczególnie, bo też HumanWare…
Też właśnie chciałem to podkreślić, że to ewidentnie Ameryka plus Kanada.
No tak, bo HumanWare’a długo tak naprawdę w Polsce w ogóle nie mieliśmy, tylko o nim słyszeliśmy.
I czasem te sprowadzane, notabene z Zachodu, jednostki Victor Reader.
Ktoś miał Victor Reader, to był…
I tak historycznie to Victor Reader, bo to takie pewnie najbardziej znane
urządzenie HumanWare’a, to jest odtwarzacz książek Victor Reader.
Jeszcze kiedyś były takie z rączką, takie Victor Reader Stratus,
chyba on się nazywał, zresztą teraz jest nowa jego wersja,
taki stacjonarny. No i potem ten Victor Reader, Victor Reader Stream
z funkcjami internetowymi i historycznie.
Stratus miał chyba, co?
Stratus miał napęd CD jeszcze.
Tak, jak ten stary Plextalk, tak, z 20 lat temu.
No ale Victor Reader,
nie Victor Reader, tylko tak, pierwszy
Victor Reader Stream, tak historycznie,
to pamiętasz, kto był jego,
albo kto zamierzał, był w pewnym sensie
jego dystrybutorem?
Nie. No to ja Ci przypomnę
rok 2008 albo 2007
i była to firma
ECE, Konrad Łukaszewicz.
Prezentował nawet tego Victora jeszcze bez polskiej syntezy na konferencjach.
No ale potem szybko, stosunkowo szybko jednak HumanWare’a w Polsce przejęła i takim,
myślę, możemy powiedzieć rzetelnym, bo co by nie mówić o firmie, o której
powiemy zaraz, to spolszczenia i wsparcie techniczne oni raczej mieli i mają,
miejmy nadzieję, że dalej mają dobre.
Mam na myśli firmę Harpo.
Witamy w Pyrlandii.
Tak, witamy w Pyrlandii i w Poznaniu. Firma Harpo, 27 grudnia, coś tam, 7 chyba.
Wilda.
I oni, no tego HumanWare’a…
Tak, oni dystrybuują już od iluś lat. Tak, pamiętam testowałem produkt, nawet audycję gdzieś tam robiłem kilka, kilkanaście lat temu o Esysie francuskim,
który też nie pamiętam, czy był, czy jest dystrybuowany.
Tak, ale to właśnie…
Esys nie ma, żeby nie było…
Nic wspólnego.
Esys nie ma nic wspólnego z…
Tak, tak, tak, tak.
Z Eurobraille.
To są Eurobraille, to są francuskie monitory, natomiast…
Jak powinniśmy mówić? Eurobraille czy Eurobraille?
Jak powinno się mówić prawidłowo?
To jako językoznawcę zapytam od razu.
Szczerze mówiąc, ja mówię po prostu Eurobraille.
Wszyscy zrozumieją.
Eurobraille.
Bez łamania sobie języka,
Mam wrażenie, że sami Francuzi mają problem z tą wymową.
Jedni mówią po angielsku, inni mówią z francuska.
To są ciekawe produkty i wszystko spoko, natomiast HumanWare zawsze
prócz produktów własnych typu Autolektor pozostawał tą linią
dystrybucji Harpo. Zresztą my nie o dystrybucji Harpo, bo akurat notatnik,
który mamy tutaj, mamy z zasobów, nazwijmy to, własnych,
to żeby to też gdzieś tam wybrzmiało, to absolutnie nikt nam nie kazał.
My po prostu lubimy to urządzenie, a przynajmniej ja używając go.
No to postanowiłem odświeżyć, bo o Brailliantach coś było w TyfloPodcaście.
Te Braillianty nieraz przebijają się gdzieś tam do
TyfloPrzeglądu.
I kończąc temat tej firmy, to jest Victor.
To są urządzenia brajlowskie Brailliant i notatnik brajlowski BrailleNote, ale który
w Polsce nigdy się nie przyjął, bo w Polsce BrailleSense o wiele bardziej jest
znany, popularny i ceniony i chyba lepszy w sumie, ale to już temat na osobną dyskusję.
Także rzeczywiście, dzisiaj Brailliant, bo tak jak mówisz, wcześniej była audycja
o Brailliancie 20, który się mało czym różni od czterdziestki i o Brailliancie…
Tylko, że tam była chyba audycja o Brailliancie bez X.
A czy jest wersja 20X?
No jest.
I czym się różni X od niej?
Jest nowsza.
Ma kartę SD, na przykład.
Jest tą nową, jakby zrewidowaną linią produktową, bo z tego co pamiętam,
Brailliant BI 20, to teraz mogę ja dla odmiany mówić farmazony.
Nie, nie, ty mówisz o starym Brailliancie 40.
Było 32 i tam… i na pewno nie było 20. Było 32 i coś tam.
To były te stare Braillianty, takie bardziej klasyczne,
z podłączeniem do komputera tylko i wyłącznie, tak?
o których Robert Hedzyk opowiadał w roku 2012.
Natomiast to, co Ty mówisz, to jest seria nowa BI X i to jest seria, o ile pamiętam,
20 i 40. Ona się tam mało czym różni, bo to one tak zostały równolegle pokazane.
Brailliant 40, 20, BI X.
Może gdzieś 40 nie ma tego, może rzeczywiście 20 jest bez tego BI X-a, ale ona się mało
czym różni.
Właśnie ta nowa, o której my będziemy dzisiaj mówić, że w ogóle istnieje w tej
serii 2021 powiedzmy plus, bo to jest cały czas ta sama seria tylko troszeczkę ewolucyjnie, jakby mam wrażenie, że jak ktoś kupi później to ma troszeczkę na przykład inne, bardziej nie wiem, przemyślane, dopasowane komponenty niż ten kto kupił pierwszy egzemplarz, co nie zmienia faktu, że ten kto kupił pierwszy egzemplarz i tak dostanie firmware tam nowy, ale o tym o tym pewnie później.
I główna różnica między Brailliantem BI 20X, bo taka jest kolejność: BI X Series, czyli BI, tu wstaw numerek, X.
Bo ja też właśnie kojarzę, że był BI-40 na przykład, bez X. I to był jakiś starszy model w ogóle.
Ale naprawdę nie chcę tutaj farmazonów opowiadać. Jeżeli coś, to gdzieś tam to jeszcze zobaczymy.
Zobaczymy, bo to mnie zaintrygowało aż.
My będziemy w każdym razie mówili o wersji najnowszej, o wersji dostępnej na rynku.
Monitor Brailliant BI, tu wstaw numerek, X, zawsze X na końcu.
Tak, przy czym możemy powiedzieć, że jest to taki, nie chcę mówić referencyjny, ale
jeden z tych monitorów brajlowskich, który, właściwie z dwóch monitorów brajlowskich,
Monitory, które możemy polecać śmiało wszystkim…
Wszystkim, wiadomo, że nie wszystkim, bo zawsze mówimy, żeby najlepiej
monitor sobie obejrzeć w sklepie, w Harpo, w Altixie, w ECE,
gdzieś tam, ale wychodzimy z założenia, że są w Polsce…
Michał, ja Cię mogę przerwać. To jest monitor, który możemy polecić
już z góry wszystkim użytkownikom środowiska.
Tak, dlatego się chciałem powiedzieć, że są takie dwa monitory.
Jeden się nazywa Braille Emotion i dystrybutorem jego jest ECE.
Piotr Machacz nagrywał w zeszłym roku audycję.
I drugi to jest Brailliant, właśnie ten Brailliant BI 40X.
Lub 20 z X na końcu.
Tak. I to są takie dwa monitory, które rzeczywiście są dobre,
są wysokiej klasy.
Są po prostu wartościowym rozwiązaniem.
Dlaczego mówię o tym, że polecam już z góry, jeszcze zanim w ogóle powiedzieliśmy
jakie on ma funkcje, co on umie i dlaczego.
Dlaczego powiedziałem, że polecam go chyba wszystkim użytkownikom środowiska?
Dlatego, że to jest monitor, który jest bardzo dobrym monitorem brajlowskim,
zwykłą linijką podłączaną do komputera, telefonu przez USB lub Bluetooth
i jednocześnie z funkcjami notatnika, z funkcjami nazwijmy to multimedialnymi,
które się nie narzucają.
Na przykład notatniki BrailleSense są… i wszyscy jakby ich następcy tutaj z HIMS-u
są troszeczkę bardziej nastawieni na te aplikacje właśnie zewnętrzne,
Zakłada producent, że sporo będziemy z nich korzystać.
Terminal jest jedną z funkcji.
Terminal, czyli możliwość tego, żeby z notatnika przenieść się na funkcję linijki brajlowskiej.
Żeby nasz notatnik był linijką brajlowską.
Tak, że on pracuje wtedy, wyświetla nam to, co nam mówi JAWS, NVDA, VoiceOver na Macu na przykład.
W Brailliancie oczywiście też jest tak, że mamy tutaj całkiem sporo funkcji do dyspozycji.
Natomiast sam fakt choćby, że ten terminal by design jest tutaj w ogóle na pierwszym miejscu, jak uruchomimy linijkę.
Sam fakt, że możemy w ogóle częściowo pominąć konfigurację i po prostu od razu przystąpić do dzieła i podłączyć ją po USB.
Gdzieś tam kiedyś w wolnym czasie zajmując się konfiguracją inną niż wybór języka systemu interfejsu.
No to choćby świadczy o tej perspektywie środka.
Z drugiej strony notatnik bardzo rozwojowy, bo on już na etapie, kiedy jeszcze nie miał tego w oprogramowaniu,
przychodził do nas z mikrofonem, wersja 40, wersja 20 nie ma mikrofonu,
dwoma głośnikami, wersja 20 ma jeden głośnik, i klawiszami głośności, jackiem słuchawkowym,
w tym czteropolowym, czyli na własne słuchawki z mikrofonem,
takie multimedialne, jak od, nie wiem, iPhone’a czy innego telefonu,
na jacka, jakie jeszcze jakiś czas temu były.
Nawet jeżeli te funkcje absolutnie nie działały, ten notatnik już na etapie po
prostu wypuszczania do ludzi miał wizję, że te funkcje się pojawią, że
z nich zrobimy użytek.
Że to będzie coś więcej niż linijka brajlowska z dyskretnymi,
ale bardzo istotnymi, dużymi funkcjami multimedialnymi,
które jednak, tak jak mówisz, w codziennej pracy nie przeszkadzają.
I co ważne, cenowo ten Brailliant, podobnie zresztą jak Braille Emotion,
choć są linijkami brajlowskimi z funkcjami notatnika,
albo notatnikami z funkcjami…
Trudno powiedzieć, bo to się bardzo zaciera.
To cena jest taka…
Tak zaczął Focus, tak naprawdę, tej piątej generacji.
On miał takie dyskretne funkcje notatnika.
Focus jakoś… Ja nie wiem, ja mam z Focusem jakoś…
Nie umiem tego Focusa wykorzystać. On jest dla mnie toporny interfejsowo i tyle.
No nie, no tutaj mamy właśnie…
A Brailliant nie.
Nie, tu mamy takie właśnie pogodzone…
Tak, i cenowo. Chodzi mi o to, że cenowo on jest dobry, bo to jest tam około 14, 15
maksymalnie tysięcy, czyli taka cena, no jak na dobre urządzenie, cena dobrego
urządzenia brajlowskiego gdzieś tam taka, jak te aktywne…
Nie zabija w każdym razie.
Przy uwzględnieniu dofinansowania to jest jeszcze naprawdę
opcja do rozważenia.
No tak. To teraz przejdźmy do wyglądu.
Jak wygląda Brailliant BI 40X?
Po kolei cała jego powierzchnia, klawisze, co one robią i tak dalej.
Dosyć płaski, ale z takim wyraźnym
spadem w kierunku spacji na panelu przednim.
Może zacznę od panelu właśnie przedniego.
dosłownie przedniego, na którym mamy kolejno lewy
klawisz przewijania brajla.
Następnie mamy lewy klawisz
kciukowy funkcyjny, nazwijmy to.
Na samym środku mały, okrągły przycisk Home.
Taki troszeczkę wystający.
Tak, troszkę bardziej wystający.
Nie, no w sumie nie jakoś bardziej od innych, ale przez to, że jest kółeczkiem, no to on
Percepcyjnie wydaje się bardziej taki wysunięty.
Dalej mamy prawy klawisz, funkcyjny kciukowy i wreszcie typowo klawisz kciukowy prawy, czyli do przewijania.
Klawisze funkcyjne, nazywane też czasem shiftem, to są klawisze, które robią coś, jakąś funkcję przypisaną.
Na przykład w głównym menu są to odpowiedniki strzałek.
Tak, że one przewijają np. o linię, a klawisze te skrajne do przewijania brajla
nam przewijają…
Odezwał się właśnie.
A klawisze te skrajne przewijają nam brajla, czyli to co się nie zmieściło
w tych naszych czterdziestu znakach.
Czyli jakby doklejają nam ciąg dalszy linii.
Akurat można nie zmienić.
Można to zrobić, żeby te kciukowe skrajne były funkcyjnymi i na odwrót,
Można też zrobić w ogóle, żeby lewy był prawy, jeżeli ktoś potrzebuje.
Jak najbardziej da się takie rzeczy zrobić.
I to jest taka rzecz, którą zawsze się HumanWare szczycił, te ich klawisze kciukowe.
Oni to mieli, nie wiem czy jako pierwsi, ale zawsze jakoś to bardzo promowali.
I zawsze to też było ergonomiczne.
Ilekroć miałem z tymi starszymi HumanWare’ami z dziwnych miejsc dostęp,
czy to za granicą Polski, czy coś, to one zawsze gdzieś tam były
i mi brakowało tego związania.
Potem, jakby dopiero
rewolucją dla mnie była
linijka nawigacyjna z Papenmeiera.
Ta taka.
Bo to jest też wygodne.
Teraz mamy panel
przedni, żeby nie powiedzieć górny.
Czyli tam, gdzie mamy właściwą linijkę,
tam mamy
sporo takiej dosyć śliskiej
obudowy, ale
dosyć trudnej do zarysowania mimo wszystko.
Dwie spacje.
Co rozumiesz przez dwie spacje?
Fizycznie dwa klawisze wymienne, można sobie nimi żonglować, naciskać spację i lewą spację też, jak w Kajetku ECE.
I one działają dokładnie? Tak samo działają?
Tak, to jest po prostu kwestia ukłonu w stronę ludzi piszących, szybko ludzi piszących.
Gdzie dany palec ma akurat wygodniej.
Ale nie jest to tak, że ta lewa spacja z czymś tam, to jest inny klawisz niż prawa spacja?
To jest to samo.
Z góry na dół po lewej i po prawej stronie mamy po trzy klawisze programowalne, funkcyjne.
Czyli taki trochę sześciopunkt, można powiedzieć.
Tylko bardzo rozłożony, tak. One są z góry na dół.
Tak, po skrajach urządzenia.
Tak, po skrajach urządzenia.
A pomiędzy spacjami od dołu, klawiszami po bokach i linią cursor routingów,
klawiszy przywoływania kursora nad, mamy nasz wyświetlacz brajlowski, monitor brajla,
właściwą linijkę, właściwe miejsce, 20- lub 40-znakowe do czytania.
Czyli ta linijka jest nad… nie, klawiatura jest nad linijką?
Tak, klawiatura jest nad linijką i nad cursor routingami.
To tak trochę w sumie dziwnie…
Większość tak teraz robi, Focus przecież robi tak samo.
No tak, to prawda.
To jest taki klasyczny, klasyczny typ designu.
Klawiatura brajlowska wygodna, ładna, ergonomiczna.
Jaki ma skok? Co możemy na ten temat?
Skok ma…
Mały. Nie będę się licytował na milimetry, dosyć mały.
Nie tak…
Nie tak izostatowy jak pierwsze Focusy z klawiaturą.
Nie wiem, czy pamiętasz, Michale, były takie Focusy, które miały klawiaturę,
która prawie nie miała skoku. Klikały tylko.
No to nie, to jest coś pomiędzy skokiem…
Ja jeszcze pamiętam takie Focusy metalowe z taką klawiaturą brajlowską,
taką kwadratową, jakby wklęsło kwadratową, takie metalowe,
były z takim paskiem, jak w Braille Lite’ach.
No to ona miała wielki skok dla odmiany.
Ona miała bardzo głęboki skok, ta klawiatura.
Tak, tylko była dziwna.
Tak, ona nie była układem Perkinsowym, tylko ona była układem bardzo dziwnym.
Od prawej do lewej. Takie kwadratowe przyciski. Tak jakby przyciski Perkinsa odwrócić o 90 stopni.
I w rządku. Tak, tak, tak. To była bardzo osobliwa klawiatura.
Ale szybko się wycofali. Był ten Focus kilka lat i potem był ten Focus bateryjny.
Taki pierwszy Focus tam około 2.9.
No i on miał właśnie te takie dziwne klawisze.
Tak, to prawda.
To był bardzo skośny Perkins, pamiętam, i bardzo płytki skok.
Tu ten skok jest taki wyważony, bym powiedział.
Widać, że coś twardego naciskamy dosyć, ale nie jest to skok…
I tak pamiętam, że wrażenia takie miałem przyjemne.
Ja nie umiem pisać szybko na tych perkinsowskich klawiaturach,
ale one dobre wrażenie na mnie dały.
Da się rozpędzić.
Tak.
Da się rozpędzić nawet pisząc Braille’em tak po prostu z komputera, z terminala, z notatnika.
A te klawisze funkcyjne one, wiem, że to funkcyjne pewnie różnie, ale
generalnie one w czytnikach ekranu albo w samym urządzeniu mają jakieś szczególne funkcje?
W JAWS-ie jakaś mapka jest, w JAWS-ie jakaś mapka jest.
A w NVDA mówimy tylko C1, C2, C3, C4, C5, C6.
I nie można nic z tym zrobić.
Można wedle uznania, wedle inwencji.
Nie ma żadnych proponowanych funkcji.
Jak to się wtedy robi? Jak to się programuje w NVDA?
W ustawieniach NVDA się po prostu przypisuje akcje do klawisza brajlowskiego.
Aha, jest w zdarzeniach wejścia, nie?
Tak, tak, tak, w zdarzeniach wejścia.
Tak, w zdarzeniach wejścia, po prostu.
Nawet możemy dodać skrót klawiszowy i wtedy naciskamy ten przycisk, który nam się
Rozumiem, zamiast klawiszowy skrót, taki w komputerze…
To po prostu zostanie nam złapany ładnie klawisz brajlowski.
Lub ich kombinacja, bo te klawisze trzy po lewej i trzy po prawej
można naciskać więcej niż jeden.
Aha, ale to, co można tworzyć sobie wszystkie kombinacje brajlowskie,
tak jak w całym sześciopunkcie?
Troszeczkę tak.
Literka K robi coś, a znak dużej litery czwarty, szósty robi coś.
Tak, tak, tak. Dokładnie tak zrobiłem zresztą dla swojej mapki.
A w samym urządzeniu, w samym notatniku, czy w ogóle w urządzeniu wewnątrz Braillianta, czy one…
W samym urządzeniu nie pamiętam. Coś się da do nich na pewno przypisać. Chyba się da
szybkie skróty, szybkie aplikacje przypisać, gdy nie jest w trybie terminala.
Gdy nie jest w terminalu, coś się da.
Któreś przytrzymanie długiego, któreś przytrzymanie długiego klawisza robiło jakąś
funkcję. Jakieś chyba albo reset, albo połączenie się z ostatnimi urządzeniami
I tu jasno chcemy powiedzieć, ten podcast nie będzie instrukcją obsługi.
Raczej pokazem możliwości tego notatnika, bo samych skrótów klawiszowych w instrukcji
na pewno anglojęzycznej. Tu przyznam, nie odrobiłem zadania domowego.
Nie wiem, czy jest polskojęzyczna. Mi zwyczajnie anglojęzyczna wystarczy,
a przynajmniej unikam przekłamania.
Jak znam Harpo, to na pewno jest polskojęzyczna.
Kiedy ja testowałem to urządzenie w 2022, to była jego pierwsza wersja,
I właśnie dlatego o to mi chodzi. Pytanie, czy polskojęzyczna nadgania anglojęzyczną na czas.
Znając Harpo, tak. Albo niewiele jest poślizgu.
Ale wiadomo, nie wiem tego dokładnie.
Tak, ja oczywiście nie będę pytał o wszystko.
Wiadomo, że też wszystkiego nie omówimy.
Ale też wychodzę z założenia, że lepiej zawsze wyciągnąć jak najwięcej
i powiedzieć o takich różnych szczególikach więcej niż mniej.
Jeżeli się oczywiście da.
Nie, ja bardziej też mówię, że sama tabela skrótów to zajmuje tu kilka stron wordowskich.
Także zapamiętaj to wszystko i zależności, bo troszeczkę inaczej jest na przykład dany skrót wykonywany, gdy mamy włączony jakiś tam tryb egzaminu, tryb testowy.
Zupełnie inaczej ten sam skrót jest wykonywany, gdy profil języka uwzględnia, o wieloznaczności sobie pewnie powiemy, profil języka uwzględnia skróty brajlowskie, a zupełnie inaczej to wygląda.
Jeszcze inaczej mają się tablice brajlowskie,
będące nawet skrótami, ale nie będące angielskojęzyczne.
Także tutaj wchodzimy w bardzo duże drzewko zależności.
To wszystko jest ładnie ogwiazdkowane w tych tabelach skrótów.
I wracając do urządzenia, o klawiaturze brajlowskiej powiedzieliśmy,
o tych klawiszach, czy dobrze pamiętam, że te klawisze skrajne, funkcyjne,
one takie klikające są, czy takie delikatny skok mają?
Bardzo podobny do pisania, ale faktycznie mniejszy.
Czy coś jeszcze na górnej powierzchni urządzenia?
Na samej górnej powierzchni to jeszcze klawiatura perkinsowska 8 punktów i głośniki, wiadomo.
Lewy i prawy po dwóch stronach urządzenia w wersji BI 40X, a jeden głośnik chyba po prawej, jak dobrze pamiętam, w wersji BI 20X.
I jak oceniasz jakość tych głośników?
Piękny smartfon.
Smartphone w rozumieniu iPhone czy inny?
Bo jednak iPhone ma te głośniki…
Taki leciwy, taki iPhone 6 raczej.
A, taki iPhone 6, aha, czyli taki iPhone bez tego basu, taki sprzed kilku lat.
Tak, tak, tak, tak, to są takie naprawdę dosyć dyżurne te głośniki.
Nie irytują, ale żeby przyjemność z nich była przy muzyce, absolutnie nie.
Szczególnie, że ich otwory wyjściowe są dosyć spore,
więc tam obawiam się, że może to być dosyć słaby punkt,
jak tam naleci jakiegoś pyłu czy czegoś z biegiem czasu i ciężkiego
użytkowania dla heavy userów, to te głośniki mogą istotnie przypominać
głośnik smartfona. W tym najgorszym tego słowa znaczeniu.
Po czym trzeszczą ci w ogóle.
Tak. Czy one jakby domyślnie coś…
Bo rozumiem, że to można by tak powiedzieć, że urządzenie jest udźwiękowione, tak?
Urządzenie od którejś wersji, teraz nie pamiętam dokładnego numerka, tak, robi z tych
głośników użytek i jest udźwiękowione syntezą mowy.
Pakietem głosów syntezy syntezatora mowy Acapela, Infovox w wersji, nie wiem czy to jest pełnoprawne,
Colibri, czy to jest ta zaraz po Colibri, taka kilkadziesiąt megabajtów na głos.
To nie są te pełne, wielkie głosy, że Ania ma tam trzysta mega.
Ale jest to wystarczające dla takiego działania? Szybko to w miarę działa, czy raczej to jest takie uciążliwe?
Pewnie pokażemy.
Pokażemy potem.
Pewnie pokażemy, bo bardzo chętnie pokażę syntezę, jak tutaj działa.
I ona może nam służyć do czego?
Ona może nam służyć do udźwiękowania menu.
Ona może służyć nam do udźwiękowania różnych stanów wysokopoziomowych,
na przykład kopiowanie, przenoszenie, robienie czegoś tam.
Ona może nam służyć do czytania książek.
I w wersji DAISY, tekstowej, i w wersji kilku formatów tekstowych.
Czyli w tym Brailliancie mamy wszystko co najlepsze z HumanWare’a,
czyli mamy taki notatnik i taki Victor Reader też brailliantowski.
Tak, chociaż, chociaż, chociaż, niech Panie Przewodniczący nie zmieni nazwy aplikacji
Victor Reader, bo to jest jedna z aplikacji w KeySofcie, w tym głównym menu.
Zaraz do tego przejdziemy, bo Victor Reader jako opcję
odgrywa audiobooki, a przede wszystkim jest faktycznie readerem, no bo mamy notatnik
brailliantowski, więc to jest apka do czytania gotowych książek w różnych formatach.
Ale gotowych, to znaczy w sensie, że możemy swoje wrzucić w książki.
Tak, tak, tak, ale gotowych w sensie nie musimy wchodzić do HumanWare’owego
notatnika, żeby sobie przeczytać książkę, bo w notatniku, w edytorze, w którym
piszemy, to te skróty mogą odpowiadać za coś zupełnie innego po prostu.
No tak, bo mamy swoje pliki tekstowe, a tu mamy jakby notatnik, czyli taką
przeglądarkę książek.
Tak, przeglądarka książek się Victor Reader nazywa.
Opowiem o menu, w trakcie opowiadania o menu będę mówił.
Czyli głośniki, mikrofon, gdy jest?
W Brailliancie BI 40X jest pod chyba prawym głośnikiem z tego co pamiętam.
Brailliant BI 20X go nie ma.
I jaka jest jakość tego mikrofonu?
Jeszcze nie testowany.
Dopiero niedawno robiłem update oprogramowania.
Rozumiem. I on się może przydać nam do tego, że Brailliant jest też dyktafonem, tak?
Pojawiła się aplikacja Key Recorder i w ogóle jest śmiesznie, bo tam któraś aplikacja się chyba Record nazywa, a któraś Recorder, bo jedna służy do wykonywania różnych takich makr po plikach, jakby takich złożonych operacji na klawiszach na przykład, zapamiętywania ich, a jedna to jest właśnie dyktafon po prostu, rejestrator.
Tył urządzenia.
W przypadku Braillianta BI 20X na tyle urządzenia mamy,
gdzieś chyba po prawej stronie, jak dobrze go tak próbuję sobie przypomnieć,
slot na kartę SD.
natomiast w Brailliancie BI 40X, który mam tu przed sobą,
to jest bardzo ładny plastikowy tył urządzenia.
Nic.
Ile on ma giga pamięci?
Brailliant ma 32 giga.
32? No właśnie. Tak też mi się zdawało.
No można poszaleć.
Tak.
Brailliant ten twój, BI 40X, o którym mówimy.
40, tak, tak, tak.
Nie pamiętam ile ma dwudziestka.
Dwudziestka ma mniej i ona ma tą właśnie tą kartę.
A dobrze, a boki, urządzenia z boku, co to, jak to wygląda?
Jakie mamy tam gniazda, wejścia?
Od góry idąc, na wysokości troszeczkę niżej niż pierwszy klawisz funkcyjny, ten skrajny,
mamy USB-C do ładowania i komunikacji tego pięknego urządzenia z komputerem.
I to jest tak, że on się i komunikuje, i ładuje?
Na całe szczęście on po prostu się ładuje.
Przy okazji, jak długo mniej więcej działa na akumulatorze?
Spokojnie udało mi się 11 godzin wykręcić i miał chyba jeszcze ponad 20%.
Ale nie robiłem jakichś takich testów z racji tego, że to nie jest też mój egzemplarz jakby do końca.
Nie robiłem mu testów stresowych, nie robiłem mu skrajnych obciążeń i różnych innych dziwnych testów,
które prawdopodobnie dla swojego urządzenia kusiłoby mnie, żeby sprawdzić.
No tutaj wolę, żeby on podziałał lata.
Tak, ponieważ masz to urządzenie przez jakąś chwilę, to stąd wynika to, że po prostu pewnych rzeczy nie wiesz
i nie mogłeś ich przetestować, jako że jest to urządzenie, którego używasz gościnnie.
To tak powiedzmy tylko dla ścisłości.
Tak, ze mną nadal Focusy i Papenmeier do takiej ciągłej, dużej pracy.
80 znaków to jest to.
Czyli mamy to gniazdo USB-C.
Pod portem USB-C mamy włącznik.
Przycisk z dwóch stron ogrodzony
taką przegródką, żeby sobie go
aż tak mocno, taką zaporą jakby dla palca,
żeby sobie go tak łatwo nie wcisnąć,
ale żeby z drugiej strony jednak wciskanie go,
gdy chcemy to naprawdę zrobić,
nie sprawiało jakichś większych problemów.
On jest po prostu bardzo ładnie ergonomicznie zabezpieczony.
No i na samym dole
Na lewej ściance mamy port USB typu A.
To jest rekompensata za to, że nie mamy karty SD.
Tu mamy port USB typu A.
Czyli ten pendrive można włożyć.
Można włożyć pendrive.
Nie wiem czy chce.
Nie wiem czy czuję się gotowy.
Można spróbować włożyć dysk.
Wątpię, że pójdzie.
Pendrive działa na pewno.
Testowałem.
I po prostu mamy dodatkowy dysk, gdzie możemy i czytać, i zapisywać, też wszystko robić.
Tak, tak, tak. Dopóki nic się tam nie dzieje, dopóki nie ma żadnej ochrony przed zapisem, można normalnie czytać i pisać.
Muszę sprawdzić, czy jest podawane zasilanie. Czy można sobie z Braillianta naładować telefon?
To jest jeden z tych testów mniej karkołomnych, które można by ewentualnie gdzieś kiedyś przeprowadzić.
A czy ten przycisk włączania, jak on działa, to znaczy po prostu
dłużej przytrzymujemy? On ma jakiś tryb uśpienia?
Jest i tryb uśpienia i jest możliwość dłuższego przytrzymania.
To zależy co chcesz osiągnąć, Michale, bo na przykład
naciskając go po prostu dłużej urządzenie robi
nam ładne… może spróbujemy pokazać.
On ma silnik haptyczny, silnik wibracji.
Pokazuje się piękna animacja loading i ładują się…
Jestem troszeczkę złośliwy, ale on taki, słyszałem i tak było na początku,
taki toporny trochę, to loading tam trwało trochę, to się ładowało.
Ładuje się ten soft 30 sekund, 25 może.
Tak, ten soft myślę, że jest 15 już teraz.
Chyba to poprawili, ale tam jest ewidentnie taki à la androidowy komponent.
Ja nie wiem, czy tam pod maską nie jest bardzo zubożały Linuxik albo Android.
Właściwie jakiś Linux, ja słyszałem, że jakiś Linux.
Tak, bo to jest ewidentnie systemik.
A Linux to Android, tak poniekąd.
Nie no, bo on ma pewne cechy okołoandroidowe, a pewne absolutnie nie, co by mi bardziej wskazywało na jakiegoś Linuxika pod maską.
No znowu, urządzenie nie moje, chętnie bym mu zrobił, doprowadził go do stanu cegła, żeby sobie samemu wgrać firmware i zobaczyć co po kolei będzie się działo, ale…
Ale no, niestety.
Natomiast tak, to potrzebuje chwilki, potrzebuje tych piętnastu sekund,
powiedzmy, czasem dwudziestu. Mam wrażenie, że to też zależy.
Na przykład USB-kiem podłączonym i podłączyłem mu tam jakiś 64-gigowy pendrive,
no to jednak chwilę skanował w ogóle listę plików, jakby.
Też mam wrażenie przy starcie. Co mu odpowiednio dłużej zajęło.
A z prawej strony co tam się znajduje?
A z prawej strony znajduje się jack słuchawkowy.
Słuchawkowy, czteropolowy, czyli ten z opcją mikrofonu i dwa przyciski głośniej, ciszej.
Do ściszenia tych multimediów, syntezy albo… Syntezy multimediów, tak.
Na samym spodzie urządzenia jest naklejka z tym, co to za model i numerem seryjnym.
Numerem seryjnym napisanym w Braille’u?
Braille’u i w czarnodruku zdaje się też. Są dwie tabliczki.
Jedna jest znamionowa, czarnodrukowa, druga jest brajlowska.
Dwie takie wypustki.
Jeszcze nie powiedzieliśmy o tych komórkach brajlowskich,
o jakości, akustyce, ergonomii wyświetlacza brajlowskiego
i klawisze cursor routing.
Klawisze cursor routing miękkie.
Klawisze cursor routing bardzo miękkie, takie…
W pierwszym momencie myślałem, że aż trochę takie niefajne,
ale przywykłem do nich.
Komórki brajlowskie. Braille raczej zaokrąglony.
To jest raczej klasyczny, sferyczny Braille, tak zwany.
Jak ktoś HumanWare’a miał, to będzie wiedział, o co chodzi.
Czy on nie jest głębiej? Dobrze, powiedz, powiedz do końca.
Krótko mówiąc, te punkty nie są zbyt ostre. One są całkiem fajne, wysokie.
Mogłyby być sztywniejsze, tak naprawdę.
Czy on ma regulowaną twardość brajla?
Nie znalazłem. Ale też nie szukałem jakoś usilnie.
Wydaje mi się, że obsługuje w standardzie Braille HID.
Muszę zobaczyć w JAWS-ie, bo NVDA takich rzeczy, wiadomo, nie eksponuje.
Czyli ten brajl oceniasz dobrze.
To jest brajl dobry do długiego czytania.
Bo ja miałem taki, muszę powiedzieć, problem.
Znaczy problem za dużo powiedziany, że
te komórki brajlowskie mi się wydawały takie
trochę za ostre.
A to miłość jest za łagodne.
Ale za ostre nie, że za grube czy za wysokie, tylko za ostre
w sensie faktury. Ale może po prostu miałem coś z palcami
I tak jakoś, ale wtedy takie miałem wrażenie.
Nie potwierdzasz tego absolutnie.
Nie. Natomiast sam Braille jest dosyć cichy.
On był bardzo, to też pamiętam, że był bardzo ładny.
Może nie tak cichy jak ten Cube Rail XL, ale cichy był.
To był mikrofon ustawiony mniej więcej 3 centymetry nad komórkami brajlowskimi.
I samo wyświetlanie, odświeżanie brajla też…
Szybkie.
Szybkie. Szybkie i ciche.
Tak. Szybkie, ciche, po prostu bezproblemowe. Fajne.
I działanie cursor routingu też OK.
Działanie cursor routingu OK, no to dużo zależy od aplikacji, tak?
No wiadomo.
Bo np. w NVDA cursor routing robi dużo mniejszy użytek niż w JAWS-ie.
Bo w JAWS-ie mogę sobie np.
zaznaczać poprzez dotknięcie cursor
routingu. To jest piękna opcja. Lubię ją.
Tak, też tego bardzo mi. W ogóle ja w NVDA
jakoś pod względem…
System brajlowski w NVDA jest open source’owy.
Jak ktoś umie, to sobie robi.
A ogólnie to tak troszeczkę
musimy tutaj…
Wrócić do tematu naszej linijki Brailliant.
Też, a i troszeczkę sobie właśnie pokrytykowaliśmy ten system w NVDA, no bo on jest taki…
No nie ma wielu rzeczy, które bardzo zaawansowanym brajlistom się przydają,
ale też po prostu wynika to chyba z tego, że nie wszyscy zaawansowani użytkownicy Braille’a używają NVDA.
Względnie dają sobie właśnie troszeczkę…
A, okej, to jest NVDA, tu lepiej nie będzie.
Nie wiem, może z tego to wynika.
Czyli co? Urządzenie mamy mniej więcej omówione i teraz przechodzimy do
pokazania, do prezentacji menu tego urządzenia, czy jeszcze…
Tak, myślę, że do menu tu nie ma co…
Tu nie ma co za bardzo, podgłośnię.
Aha, jeszcze może powiedzmy, tylko zapytam, bo ja to wiem, ale zapytam i
omówimy sobie jedną rzecz. Brailliant ma też moduł Wi-Fi, prawda?
Ma.
I on do czego służy?
Do połączenia z internetem, do pobierania książek DAISY Online,
do pobierania książek z jakichś innych bibliotek, na przykład tekstowych,
no bo tych źródeł bibliotecznych tam troszkę jest.
On też służy do pobierania aktualizacji oprogramowania.
Bardzo szkoda, że żadne z tych urządzeń, bo o ile wiem, to żadne,
nie ma takiej funkcji, że jak jest synchronizacja z jakimś czymś,
jakimś folderem, albo przez aplikację specjalną, jeżeli by tak musiało być,
a najlepiej jeszcze przez chmurę. Ja wiem, że to teraz nie jest takie pewnie proste
w dobie tych podwójnych autoryzacji itd., jak było kiedyś, ale to by się aż prosiło,
że mamy jakieś notatki i coś robimy na Brailliancie i to nam się ładnie
synchronizuje z komputerem, po prostu. I w dwie strony albo w jedną,
Poniekąd mamy taką opcję jak Terminal Clipboard.
No tak, ale Terminal Clipboard jak działa?
Działa tak, że możemy sobie skopiować np. z edytora do schowka w Brailliancie jakiś kawałek tekstu i go wyrzucić do Terminala.
Tak, ale jak duży to jest kawałek tekstu? To jest wiersz jakiś, czy nie?
No mi się najwięcej udało kilkanaście kilobajtów wrzucić.
Jakiś malutki rozdział książki.
A, czyli jakieś tam, nie wiem, piętnaście tysięcy znaków, dziesięć,
coś tam dwadzieścia…
Tak, znaczy na takich próbkach testowałem.
Także no to jest… Ja się cieszę, że nie masz żadnej chmury,
że nie masz żadnych tego typu funkcji,
bo byłbym jednym z pierwszych,
który z lubością do polskiego dystrybutora
lub do oryginalnego dystrybutora
robiłby raban dla zasady.
Tak naprawdę z góry trochę skazany na
niepowodzenie, ale raban dla zasady,
bo ja kupiłem urządzenie z funkcją,
a Google zmieniło API.
I teraz czekamy na złoty deszcz, na
błogosławieństwo, kiedy producent
dogada się z dystrybutorem, a
dystrybutor wypchnie aktualizację,
która z powrotem przywraca Google.
No nie, to już przerabialiśmy.
Tak, to jest ten problem wszystkich
backendów, bardziej nawet
BrailleSense’ów. I to chyba to jest, dlatego oni tego nie robią.
Ja to rozumiem. Tylko, że uważam, że to dla użytkownika byłoby ułatwienie, jednak
mocne ułatwienie. Chyba, że rzeczywiście uważamy, że po prostu ręcznie kopiujemy
kablem albo przez kartę, jeżeli to jest inny model.
No i tyle. Po prostu nie ma…
Zastanawiam się, jak dużym to byłoby ułatwieniem i jak wiele testów by wymagało
tak naprawdę. Wiesz, jeden się nauczy na kursie komputerowym, że tutaj: oto dysk.
I tu jak widzisz mój dysk, to dajesz wklej.
No i fajnie. I prawdopodobnie przeniesie swoje notatki 50 kilobajtów.
A co jeżeli natrafi na człowieka, który na przykład na dysku Google ma
20 tysięcy plików w jednym folderze?
Jak zrobić, żeby ten biedny soft się nie przydusił?
Żeby to z jednym folderem się synchronizowało. Tylko i wyłącznie.
No a to dla odmiany to będą ludzie mówić, że my chcemy z dowolnym folderem.
Czemu nie mogę sobie wybrać?
I uruchamiamy spiralę bardzo różnych zużytych roboczo godzin.
Jakieś takie iCloud i Continuity, że coś zaczynam robić w tym brajlu,
przychodzę i generalnie to mam w folderze, ten plik po prostu tak sobie otwieram,
coś tam dokończam w komputerze, zapisuję i potem mam to na tym Brailliancie.
Ale rozumiem, że to nie musi być takie bardzo, choć teoretycznie wykonalne,
No to właśnie obarczony różnymi problemami, na które poniekąd słusznie zwróciłeś uwagę.
No niestety. Tu musimy wybrać albo wygoda, albo taka praktyczność też w implementacji, w projektowaniu.
I pewność działania w każdej sytuacji.
Tak, bo właśnie, co by nie mówić, tylko raz udało mi się ten notatnik zawiesić.
Ten soft jest stabilny.
A to ciekawe, bo na przykład, ale to też były początki. Robert Herzyk jak testował, to właśnie trochę narzekał na to, że urządzenie się zawieszało mocno, że Robert kilka razy je zawieszał, ale z tego co wiem, on, czy Robert naprawdę pisze szybko i być może na jego…
On jest wymagającym użytkownikiem Braille’a, mocno wymagającym. Nie mówię, że ty takim nie jesteś, ale mam wrażenie, że on jeszcze więcej tam pisze i jeszcze więcej na tym Braille’u robi.
I jeszcze na inne rzeczy patrzy.
Mi się udało ten notatnik zwiesić odpalając 30-megowy plik TXT.
A to trochę inny typ zwieszenia niż na przykład jak ja piszę i on mi staje dęba w środku.
Co niestety może się tak stać.
Wiesz, Michale, jak się szybko pisze w samym notatniku…
Ale masz takie coś…
Mam takie wrażenie, że jak dojdę do pewnego tempa pisania, to tak.
To mam wrażenie, że go przytkam coś nieco.
Czyli coś jest na rzeczy. Być może.
Tak, może być na rzeczy, ale to nie mówimy, że jest.
Mi się osobiście jeszcze nie zawiesił od czegoś takiego.
Czyli warto, żeby osoby, które bardzo, zaznaczamy, bardzo szybko piszą brajlem, żeby…
Przetestowały sobie.
Porządnie. I zobaczyły.
Tak, tak, tak.
I tak samo gdzieś tam nawigacją.
Czyli co, przechodzimy? Tak, tak?
Dziesięciomegabajtowy plik TXT otworzył bez problemu,
trzydziestomegabajtowy plik TXT z USB, z pendrive’a,
otworzył ostatecznie po drugiej próbie.
Pierwsza próba się po prostu zawiesił.
Zrestartowałem, ale za drugą próbą to
poczekałem niecałe 8 sekund i poszedł.
I co? I takie wyszukiwanie, nawigacja
po tym pliku tekstowym, no może nie 30,
ale 10-megowym to działa?
No, już dostała w kość troszeczkę.
Nie, no wiesz, jakby…
Bądźmy szczerzy.
To po prostu, powiedzmy, nie robiło się
w pół sekundy, tylko w trzy sekundy.
To nie jest Kajetek. Nie wiem, czy pamiętasz
przeszukiwanie w Kajetku.
Nie miałem do czynienia nigdy z tym urządzeniem.
Ale ja Kajetka pamiętam. Dobrze wspominam.
O tym starym czy nowym? Zupełnie o tym starym.
O starym. O tym takim…
MMC.
Tak.
Ojej, nie, to takie dla mnie jakieś archaicznie dziwne.
Z liniową pamięcią, zapisów i w ogóle kilkoma ciekawymi wynalazkami polskiej techniki.
Jeżeli Konrad Łukaszewicz słucha, to pozdrawiam.
Mimo wszystko dzielne urządzenie, dużo ze mną zniosło.
Czyli przechodzimy do menu. Włączamy urządzenie.
Tak. Urządzenie już jest włączone, dlatego że chwilowo na potrzeby audycji…
A mógłbyś wyłączyć po to, żeby włączyć i pokazać wibracje, jak ono się długo uruchamia?
Tak.
Czy wyłączyć?
Wyłączyć.
Anuluj.
OK.
Wyłączanie.
Jak to zrobiłeś? Anuluj OK? Kciukiem, czy…
Kciukiem.
No i właśnie…
Co to było za dźwięk?
To był dźwięk tego, że mam akurat czteropolowy kabel wpięty i napięcie nie jest podawane na…
Po prostu się wyłączył.
Ale to taki dźwięk był w sensie…
Z głośnika.
Z głośnika, rozumiem.
No to nadstawiam mikrofon nad…
Braillianta.
Starting.
I mam animowane kółeczko z dwupunktowej kombinacji.
To jest I, E, gwiazdka i tak dalej.
I ono się tak w kółko kręci.
O, już słychać.
Ładowanie.
A to starting to takie na początku,
taki bios jakiś, taki
nagrany komunikat pewnie.
Dobrze słyszałem, to starting.
Nie, to był komunikat,
który ja odczytałem z linijki, on się wyświetlił w brajlu.
Po prostu.
A, to byłeś ty, bo myślałem, że to jakaś
nagrywka to była.
Nie, to byłem ja. To jest komunikat po prostu
Tu starting z małej litery, a zaraz obok G jest animacja z takim właśnie E, gwiazdka, I i tak dalej.
To lata po prostu jakby… Drugi, czwarty i wszystkie jego wielokrotności tworzą kółeczko.
Taka prosta animacja, odpowiednik widzącego kółka ładowania się.
I to było przez tych 10 sekund.
Potem przez kolejne 5-7 sekund było ładowanie i trzy kropki.
I na tym etapie już najczęściej mamy syntezę, to już jest ładowanie realnego
firmware’u, moich ustawień Wi-Fi, konfiguracji i tak dalej.
Wszystkiego. I czy generalnie to działa w ten sposób, że jeżeli urządzenie wyłączy,
w trybie uśpienia wiadomo, ono przechodzi w taki, do takiego stanu wraca jak
komputer, jak tam gdzie byliśmy wcześniej.
Ale jeżeli wyłączymy urządzenie całkowicie, to po włączeniu co się dzieje?
Ląduje na ekranie KeySoft, na głównym menu.
KeySoft, czyli na ekranie głównym.
I KeySoft to po prostu jest nazwa własna tego systemu, tego pakietu.
Można uprościć, że tego systemu Braillianta.
To się wzięło z notatników BrailleNote.
Wszystko, co tam ma, to wszystko nazywa KeySoftem.
To jest ich taki system autorski, system operacyjny, można tak to uprościć.
Taki ekosystem, nazwijmy, taka logika poruszania się, infrastruktura ichnia po prostu.
A gdybyś na przykład zapisywał, pisał coś i wyłączył tego Braillianta, to stracą się dane?
Czy on to jakby zapisuje automatycznie? Co się z tym dzieje?
Straci.
No jak każdy notatnik oparty na nowoczesnym systemie.
No tak, ale to generalnie co? On nie ma jakiejś funkcji autozapisu?
Nie znalazłem żadnej funkcji autozapisu. Natomiast z drugiej strony, jeżeli mamy powód
no to on nas oczywiście zapyta, czy chcemy zapisać.
Czyli generalnie to jest tak jak w komputerze, jak w Windowsie,
że i w Wordzie, w notatniku, w czymkolwiek,
że po prostu musimy pamiętać o zapisywaniu,
o takim Control-S przysłowiowym.
Oczywiście, po pierwsze zawsze warto,
po drugie, jeżeli my na przykład jesteśmy w tym notatniku,
mamy niezapisane i spróbujemy go wyłączyć,
to on się zapyta najpierw, czy zapisać,
potem czy wyłączyć.
Myślę, że tak trochę mówię o tym,
Bo na przykład w Macu, w niektórych aplikacjach na Macu, to nie jest takie też oczywiste, bo tam jest ten jakby jest to całe wersjonowanie iCloud i tam jak nie zapiszesz, to tak może się zdarzyć, że to wiesz…
Nawet się da odzyskać, wiem.
Nawet się da odzyskać.
No to tutaj jest w drugą stronę, jeżeli bateria jest słaba na przykład i nie jest zepsutą baterią, tylko naprawdę miernik działa i umie oszacować jakby swoją siłę, że 1% to naprawdę 1% względnie jeszcze 0, ale działa.
to on się zapyta nam na minutę przed tym, przed potencjalnym wyłączeniem się,
że ja to mam właściwie słabą baterię, zapisz swoją pracę.
Rozumiem. I to jest tak, że urządzenie domyślnie po włączeniu można sprawić, że po
włączeniu, nie wiem, lądujemy w edytorze w ostatnio otwartym pliku, w nowym pliku albo
Nie, możemy sprawić, że lądujemy na ekranie głównym lub w ostatnim menu terminala, gdzie wybieramy tylko czy przez USB czy przez Bluetooth.
Aha, i wtedy on przez Bluetooth łączy się z ostatnio naszym ulubionym urządzeniem, albo mamy listę urządzeń do wyboru, no i z USB tak samo pewnie łączy się z komputerem i wtedy NVDA albo JAWS go po prostu widzi, czyli system Windows.
Tak. Teraz jesteśmy na takim etapie.
Jeszcze tak skrótowo zapytam, czy praktycznie, jak się przełącza…
Piszemy sobie coś w Windowsie i chcemy się przełączyć do Braillianta albo na inne
urządzenie, to jak to się robi?
Na inne urządzenie są skróty, których teraz nie pamiętam, a do Braillianta no to po
prostu home.
Podłączanie USB.
I jesteśmy właśnie w menu, tym ostatnim podmenu terminala, podłączanie USB.
Mamy tu dostępne jeszcze…
Ponownie podłącz urządzenia wstecz.
Naciskam klawiszek kciukowy, aktualnie prawy.
Potwierdzam punktem ósmym, czyli Enterem.
Podłączone urządzenie.
Dodaj urządzenie Bluetooth.
Zamknij. Terminal.
No. Terminal.
A trochę z takim opóźnieniem działa.
Edytor KeyPad.
I teraz mamy główne menu, w którym mamy terminal, wiadomo.
Edytor KeyPad.
Edytor KeyPad.
Czyli po prostu edytor plików tekstowych.
Oczekuje od nas TXT lub my tworząc nowy plik.
Robimy TXT.
Edytor brajlowski.
Edytor brajlowski. KeyBRF.
Tu, tworząc nowy plik, robimy plik.brf.
Importować możemy pliki.brf, .brl i chyba .ban.
Z tego co pamiętam…
Czy to jest .ban?
Też, któryś z tych formatów, nie pamiętam, czy Duxbury, czy…
Któryś taki najmniej chyba ten, ale wiem, że jest.
Rejestrator? Key Recorder?
O właśnie.
Tak, dyktafon?
Victor Reader?
Czytanie książek opcjonalnie audiobooków?
Menedżer plików? KeyFiles?
Chodzenie po drzewku plików, strukturze karty, katalogów naszych zapisanych…
Czyli kasowanie, kopiowanie, nie wiem, rozpakowywanie chyba też…
Też, też, nawet zipy jakoś tam. Nie patrzyłem czy 7-Zip umie.
Jak tak, to mu muszę dać kiedyś jakieś 7-Zip z bardzo zaawansowanymi parametrami.
Ciekawe, czy uda mi się go wysypać.
Tym się nie bawiłem, powiem szczerze. Jak bardzo to jest naprawdę pomocny kalkulator.
Ile ma jakichś funkcji z wyższej matematyki.
Ile ma jakichś funkcji przydatnych mi na przykład.
Wiem, że jest. Dodałem dwa do dwóch. Działa.
Menu kontekstowe działa. Opcje widać.
Nie bawiłem się kalkulatorem.
Data i czas.
Opcje.
Dostęp do konfiguracji tych wszystkich bibliotek online’owych, takich, innych, śmakich.
Czy polska DZDN działa?
Jest, jest i działa.
Podręcznik użytkownika?
O proszę, jest dokumentacja. To może zobaczymy zaraz.
Wyłącz. Terminal.
Edytor. KeyPad. Edytor brajlowski. KeyBRF.
Rejestrator. Key Recorder. Victor Reader.
Menedżer plików. KeyFiles. Kalkulator. KeyCalc. Data i czas. Opcje.
I pewnie, obawiam się, że można szybciej to potem nawigować
i skrótami pewnie są jakieś skróty, literka, jak na przykład…
Są skróty literowe, na przykład to.
Oczywiście, że jest skrót.
Usługi online. Opcje.
Ustawienia użytkownika.
Jesteśmy w opcjach.
Profil językowy, ustawienia mowy, Wi-Fi, Bluetooth, aplikacje menu głównego.
Zmień język, aplikacje menu głównego.
Co to są aplikacje menu głównego? Że można coś dodać, usunąć?
Dostosowywać. Patrz, Michale.
Edytor KeyPad włączony.
Edytor brajlowski KeyBRF włączony.
Rejestrator Key Recorder włączony.
Czyli to, czego nie użył…
Włączony. Menedżer KeyFiles.
Kalkulator KeyCalc.
Data i czas. Włącz opcję. Włączony.
Bookshare włączony.
A, czyli z podmenu. Można dodać do menu głównego tylko z podmenu.
Można.
Ale dziwne, że tylko są opcje biblioteczne na wierzchu, a innych opcji nie ma.
Wiesz o co mi chodzi?
Na przykład nie możesz w menu głównym mieć czegoś takiego jak
utwórz nowy plik albo
USB, że od razu ci wchodzi na…
Bo byłoby to dosyć nieintuicyjne, muszę przyznać.
Poza tym wymagałoby otwarcia aplikacji na poziomie menu, a to zajmuje pamięć.
No tak.
Ale te wszystkie jakoś…
Bo to są tylko jakby skróty.
Aha, rozumiem.
Biblioteki są jakby częścią podmenu.
To tak jakby… inaczej, w tym wypadku biblioteki, w przeciwieństwie
Utwórz nowy plik. Różnią się tym, że biblioteki to jest tak, jakby chciał do menu głównego dodać opcję ustawienia mowy, podczas gdy utwórz nowy plik, to jest opcja już właściwość apki Editor.
No tak.
Co dla odmiany architektonicznie się nijak nie spina, więc tak nie może być, choćbyśmy chcieli.
Aktualizacja oprogramowania o urządzeniu. Zamknij opcję.
Dobrze, no to może podręcznik użytkownika. Zobaczymy jaka jest wersja w urządzeniu.
To się chwilę ładuje.
Tak naprawdę uruchomił nam się ładnie Victor Reader.
Szukaj. Zamknij. Lista książek? Nie znaleziono książek?
Nie znaleziono książek? Lista książek?
Nie znaleziono książek?
Nie znaleziono książek?
Ostatnio czytane. Ładowanie. Tak czytane.
Lista książek?
Ale mi też urządzenie przyszło już jakiś czas temu, to które mam tu do dyspozycji.
Firmware jest nowy, ale pytanie czy…
Aktualizowałeś firmware?
Tak, bo gdybym nie aktualizował firmware’u, nie miałbym syntezy mowy na przykład.
A, rozumiem.
To jeszcze przyszło do mnie jako urządzenie pure-braille’owskie.
Rozumiem.
No dobrze, to teraz te menu, na przykład taki, bo to nie będziemy jeszcze pokazywać menu plik,
bo to nie menu tylko aplikacji pliki, ani tych bibliotek, natomiast możemy pokazać
Jak się pisze? Albo w ogóle edytor?
Tak, edytor myślę możemy.
A potem o tych językowych kwestiach porozmawiamy właśnie.
Językowo-profilowych.
To znowu chwilkę trwa.
Nowy plik. Otwórz plik. Ostatnio zachowany. Ustawienia edytora. Zamknij. Nowy plik.
A czy gdybyś te klawiszy naciskał szybciej, to można? Bo to tak jakoś… Rozumiem, że pod podcast robisz to wolno, ale gdybyś tak szybciej, to jak to jakoś działa sensownie?
Tak robię.
I wtedy co?
Pięknie linijka sobie nadąża bez problemu.
A mowa?
No, tak jak słyszałeś.
Ja robię, zresztą mogę mikrofon skierować na linijkę.
A mowa sobie. Mowa jest tu miłym, ale jednak dodatkiem.
Jak już skończysz, to ona ci owszem ten element zafokusowany przeczyta,
natomiast w miarę przeskakiwania mowa nie zdąży,
bo mam wrażenie, że jakby każdy przeskok tę mowę wycisza, być może.
I generuje nową, co jednak używa procesora, tak?
Po prostu ta synteza jest raczej do czytania.
Ona jest miłym kompanem, a nie koniem pociągowym.
To nie jest tak, że…
Oni nawet mówią mniej lub bardziej wprost i nie mogą tego powiedzieć wprost, bo wtedy
by się przyznali, że nasz produkt jest słaby.
Ale gdzieś tam w manualu pada takie piękne zdanie, że mowa to jest
do obsługi menu, ale przede wszystkim do obsługi książek, do zawartości
czytanej, do czytania.
Też Mantis, ten QWERTY, niby taki równoległy, on ma coś takiego, że o ile pamiętam, ma też mowę, ale tylko dla słuchawek, jako właśnie do tego Victor Readera, czy do jakiejś aplikacji czytającej po Bluetoothie chyba, bo on nie ma głośnika jako takiego i nawet nie pamiętam, czy ma syntezę do obsługi, no pewnie ma do obsługi urządzenia.
No to tutaj, no to tutaj dla odmiany możemy w ogóle podłączyć sobie słuchawki jackiem, tak jak jest tu zrobione, bo mam podłączony do głośników.
Możemy użyć urządzeń Bluetooth, czyli wpiąć sobie słuchawki np. Bluetoothowe.
Więc wybór mamy. I możemy też urządzenie oczywiście wpiąć Bluetoothem do komunikacji.
Ale wracamy do edytora naszego.
Przejrzymy sobie co jest w ustawieniach edytora przy okazji.
Nie przetłumaczyli czegoś.
OK. To akurat Require Confirmation, wymaga potwierdzenia przy usunięciu plików.
Nowy plik.
Na linijce pojawiły mi się niniejszym… faktycznie, domyślnie znaczniki pliku są.
Jest to ośmiopunktowe Ż, kropeczka pomiędzy nimi i ośmiopunktowe Y, czyli pierwszy, siódmy, czwarty, piąty, szósty, ósmy.
A to jest jakaś brailliantowska nomenklatura? Te znaczniki, te takie… co to jest?
To jest coś ciekawego. Chodzi o to, że jeżeli ja sobie teraz napiszę np. ABC, to ja widzę to rzecz, nazwijmy to, ABC, kropeczka y, ośmiopunktowe.
Innymi słowy, domyślnie mam takie upraszczające, ułatwiające orientację znaczniki pliku, że np. nawet jeżeli ja mam tutaj ABC i dużo pustego, to oznacza tylko to, że w tej linii jest ABC i dużo pustego,
ale pod spodem coś może być.
A jeżeli tu jest A, B, C i zaraz jest to
ta klamra zamykająca jakby, oznacza, że w tym pliku
naprawdę jest A, B, C. Tyle.
Rozumiem.
Taki innowacyjny koncept można, można.
Oczywiście, że można.
C.
B. A.
Tu już się naprawdę nie da więcej.
Co robisz teraz? Piszesz czy co?
Tak.
Nawias kwadratowy prawy.
A, skrótów nie ma.
Ta mowa zupełnie nie nadąża.
Eee, bo ta mowa jest ustawiona, no ja już tu mam pod siebie ustawienia.
Echo pisania tylko na słowa.
A, rozumiem.
Nie lubię jak to za dużo gada, szczególnie, że właśnie nie nadąża, więc…
Nie ma to sensu.
Jest.
Test.
Hash ABCDE.
Nawet mam Braille’a jeszcze nieustawiony, więc on mówi hash abcde, tak? Tylko…
Hash.
Bo tutaj cyfry robi się… tak się robi cyfry.
123.
Po prostu, z ósmym punktem. Profil jest ośmiopunktowy.
No właśnie. I czy teraz będziemy… bo oczywiście w edytorze są te skróty klawiszowe ze spacjami
i pewnie z ósmym punktem, do edycji, do różnych rzeczy.
Ale gdybyśmy chcieli menu otworzyć, to jak takie menu, plik, edycja,
widok, coś tam, to jak najprościej, jeżeli ktoś tych słów nie zna.
Z początku tekstu. Menu, plik, o. Menu, edycja, menu, zakładek,
e, czytaj wszystko, zatrzymaj czytanie tekstu, zwiększ prędkość,
zmniejsz prędkość, zamknij. Dobra, już P to jest menu kontekstowe,
a M to jest menu takie… Tak mi się zdawało, tylko myślałem,
Myślałem, że to może jest menu główne jakieś…
Menu, plik.
Menu, edycja. Menu, plik.
Nowy plik.
Backspace plus N.
Otwórz plik. Backspace plus O.
Backspace plus O? Czyli co, siódmy punkt?
O to chodzi?
Ósmy punkt.
Prawy.
Prawy.
Nie, lewy, lewy, lewy.
Siódmy.
Siódmy, siódmy, siódmy.
Jeszcze raz powtarzamy, siódmy.
Nigdy ósmy.
To to inna funkcja.
No właśnie, czy możesz jakoś prosto powiedzieć, wytłumaczyć,
bo to mnie bardzo, ja się pogubiłem w tych, bo zaraz będziemy mówić o…
Poczekamy, aż mowa przestanie mówić, aż te, pewnie będziemy zaraz o tych profilach
i o wielojęzyczności, i o skrótach mówić, ale ja się generalnie pogubiłem,
kiedy należy używać Backspace’a, czy tam siódmego punktu,
kiedy ósmego punktu, a kiedy spacji.
Czy tu jest jakaś zasada? Jak to jest?
Najprostsza, choć chyba niepełna, nie w pełni wyczerpująca obsługę i sterowanie zasada to…
Spacja to jest tzw. akord. To są skróty często globalne.
Spacja, C, kopiuj. Spacja, P, bateria. Spacja, V, wklej. Spacja, X.
Backspace to jest mniej więcej Control, powiedzmy.
Z Backspacem są takie skróty trochę mniej ważne,
a z Enterem są skróty, powiedzmy jakieś takie insertowe,
modyfikujące, nie wiem, zmień szybkość, zmień głośność czegoś.
W dużym uproszczeniu i skrócie.
Bo tych skrótów, nie no, to są regularności, natomiast…
No to może przejrzyjmy to menu, nie chciałem tego, no ale troszeczkę to nam zobrazuje.
Przejrzyjmy menu, to menu plik edytora, plik i tam edycja, to się przekonamy.
Zapisz jako Backspace plus S. Tryb czytania Spacja plus X. Ustawienia edytora. Zamknij. Nowy plik Backspace plus N.
Odpowiednik takiego kontrola, powiedzmy.
Pasuje.
No to się musieli zdecydować.
Chociaż to dziwne, że to zapisz jako jest…
No dobrze, to już tak zrobili,
ale by się wydawało odwrotnie.
Spacja plus X. Ustawienia zamknij.
Dobra, wchodzimy jeszcze raz. Spacja M.
Menu plik. Menu edycja.
Menu edycja na przykład. Wchodzę w to Enterem, czyli ósmym punktem.
Znajdź. Spacja plus N.
Ale cursor routingiem też byś mógł, prawda?
E też bym mógł, oczywiście. Na całe szczęście w tym monitorze mógłbym.
Znajdź następny. Spacja plus N.
Koniec tekstu, koniec tekstu.
A, nie chcąc znaleźć następny, przy czym nie było czego szukać.
Już.
Menu, edycja, znajdź, spacja, znajdź następny, spacja plus N.
Bo Backspace N to jest nowy plik. Tak.
Znajdź poprzedni, spacja plus P.
Wyszukaj w Wikipedii, Enter plus…
O, i tu mamy Enter plus W. Wyszukaj w Wikipedii.
Szukaj w słowniku. Enter plus punkty 2-5-6.
Obniżone D.
Wyszukiwanie w WordNet. Spacja plus D.
Jakie wyszukiwanie?
WordNet.
Też słownik. Tak, taki innego typu słownik.
Przenieś Backspace plus F.
Kopiuj Backspace plus Y.
Wytnij Backspace plus X.
Wklej Backspace plus V.
Czyli cały sześciopunkt? Sześciopunkt z ósmym.
I dlatego mówiłem, że nie będziemy się zbytnio rozwodzili nad tą logiką skrótów,
Na tym można pracować jak robot, można pracować super efektywnie,
ale chwila wdrożenia jest spora.
Pewnie po tygodniu, dwóch, gdzieś tam prawdopodobnie jeszcze można sobie rozpisać.
To już kto uważa jak kto woli. Ale czy to jest tak, bo ten profil,
który ty masz, to jest polski, jakby tablica polska?
Właśnie, bo teraz przechodzimy do tych profili językowych
Tak, jedyna rzecz, której w tym momencie nie jestem jeszcze pewien, bo się po prostu nie bawiłem tym,
a w instrukcji to jest tak napisane, że jeszcze się spokojnie mogło zmienić.
Nie wiem, czy tak łatwo mogłem mieć na przykład pięć języków syntezy zainstalowanych
i trzy języki lokalizacji całej oprogramowania.
A synteza nie nadąża za językiem interfejsu?
Synteza podąża, ale można mieć wybór.
Na przykład głos czytania książek można wybrać angielskim mimo polskiego…
A, że polski system, ale czytasz po angielsku angielskim głosem.
Tak, natomiast nie wiem czy da się zrobić na przykład angielski system polskim głosem.
O.
A, rozumiem. Może być, że…
Co na pewno się da, to zrobić dowolne profile Braille’a w dowolnym języku, jakby… nie systemu.
Na co pozwalają i co rozumiesz przez te profile Braille’a?
Ej, już właśnie zaraz pokażę od razu. Nie ma co.
Stworzymy sobie taki profil, szczególnie że i tak planowałem zrobić zmiany u siebie.
A, bo mój profil English się nazywa English.
Ale idziemy w górę.
I to się różni czym, że Polski Liblouis to jest…
No właśnie, jakie są różnice między tymi tablicami?
Różnice z tablicami są takie, że na przykład można mu gdzieś tam w opcjach ustawić, żeby w polach edycji nie używał brajla komputerowego.
Czyli? Żeby używał?
I po to są tutaj te nazwy profilu.
Tak, tak, ja rozumiem, ale chodzi…
Te tablice czym się różnią?
Tablice Liblouis od tych skrót…
Znaczy, wiem co to są skróty,
ale czy to potem jakoś inaczej działa?
Czy chodzi o wyświetlanie?
Bo wyświetlanie to rozumiem,
ale pisanie, jak to potem jest?
Tablice pisania się swoją drogą właśnie wybiera.
Braille bez skrótów, Braille ze skrótami. Zaznacz Braille komputerowy. Braille bez skrótów, Braille ze skrótami.
Tu wybramy główny typ Braille’a, jakiego będziemy używali.
Zaznacz Braille komputerowy, Braille bez skrótów, Braille ze skrótami. Zaznacz Braille’a.
A czym się różni Braille komputerowy od Braille’a bez skrótów?
Braille komputerowy jest ośmiopunktowy i cyfry to będą wiadomo na przykład a7, a8 wielkie i cyfry.
A brajl bez skrótów to jest brajl trzeci, czwarty, piąty, szósty, a okej, mamy jeden.
Czyli marnotrawimy znaki.
No dobrze, ale jeżeli jest brajl komputerowy, to wtedy co z Backspace’em i z Enterem,
czyli z siódmym, ósmym punktem, to wtedy musi być… jaką wtedy mamy tablicę?
One nie egzystują same. Przecież nie ma czegoś, co jest siódmym punktem.
A, no tak.
Tak jest zrobione. Jest wykorzystana ta zależność.
Pierwszy i siódmy oznacza pierwszy i siódmy.
Pierwszy i ósmy oznacza pierwszy i ósmy.
Siódmy oznacza Backspace.
Ósmy Enter.
Tak.
Tak.
Jedyna rzecz, w takiej sytuacji
skróty w stylu na przykład Enter punkt piąty
to na logikę byłyby piąty i ósmy,
co już coś może znaczyć.
Więc HumanWare wyszedł z założenia,
że wtedy naciskamy, o czym jest powiedziane w instrukcji,
nigdzie w samym urządzeniu.
Enter, spacja, piąty. Na raz.
I wtedy spacja nam jakby modyfikuje, że to jest skrót, a nie znak.
Przy brajlu komputerowym lub brajlu ze skrótami oczywiście te problemy
odchodzą w niepamięć, bo brajl ze skrótami, z tego co kojarzę w większości
języków, jest sześciopunktowy.
Na kartce, jak ktoś umie pisać, może być sześciopunktowy.
Najczęściej skróty były robione pod sześciopunkt, więc wtedy nam
Faktycznie ósme i piąty znika w wieloznaczność, nacisnąłeś Backspace plus piąty.
Tablica brajla komputerowego. Polski Liblouis.
Dlaczego tu się to zmieniać?
Dlatego, że jest jakiś skrót, którego ja teraz nie pamiętam.
Na pewno jest spacja G, jak grade.
Włącz, wyłącz skróty.
Ale da się też szybko w locie na przykład przerzucić z brajla zwykłego do komputerowego.
I chodzi o to, że w takim profilu
Mamy zapisaną zarówno tablicę do komputerowego, jak i do zwykłego.
Plus jest jeszcze jakieś półautomatyczne ustawienie, gdzieś tam mi mignęło, przeglądając opcje, żeby właśnie w polach edycji unikał brajla komputerowego.
I co to wtedy powoduje? Po co to jest?
To, że w menu na przykład widzimy tam, nie wiem, widok albo 123 566
Neostrada, jako nazwę sieci Wi-Fi brajlem komputerowym, oszczędza nam znaków,
ale jak już będziemy pisali do niej hasło, no to w polu edycji będziemy i my pisali,
i my widzieli brajl literacki.
W czwartym, szóstym jako wielką literą ze znakiem cyfry i tak dalej.
O, tu jeszcze są jakieś różnice w brajlu literackim, a komputerowym?
Znaczy w sensie, że mamy ten punkt, wiadomo, siódmy, ósmy i coś, coś jeszcze?
No, a przez to mamy dodane wieloznaczności, tak?
Na przykład drugi, trzeci, piąty to jest wykrzyknik, drugi, trzeci, piąty bodaj z
ósmym to jest plus.
Wtedy znika nam wieloznaczność, czy ja właściwie wpisałem wykrzyknik, czy plus.
Mamy różne rzeczy, na przykład nawiasy.
Mimo tego, że to jest polski, no to w brajlu literackim mamy nawiasy i obsługę logiki nawiasów musi robić notatnik.
Równa się, to jest test, równa się. To notatnik musi wiedzieć, że skoro równa się gdzieś już wcześniej napotkał,
nawias otwarty, to ten prawdopodobnie będzie zamknięty.
W brajlu komputerowym nie ma tej wieloznaczności, bo nawiasem, takim nawiasem, zwykłym naszym literackim
Shift-9, Shift-0 na klawiaturze komputera jest to, co w brajlu literackim jest cudzysłowem.
Długi trzeci, szósty, trzeci, piąty, szósty. Wybór brajla. Na tym skończyliśmy.
I możemy tu sobie wybrać jeszcze raz…
Wybierzemy sobie polski Liblouis, gdy będziemy chcieli używać komputerowego brajla.
Tablica Braille’a bez skrótów, czyli Braille’a literackiego
Duxbury Grade I jest lepsza.
Ładniej ten Braille komputerowy, znaczy nie komputerowy,
ten taki klasyczny Braille z kartki, nasz, swojski, pokazuje.
Na przykład jest świadoma tych właśnie nawiasów inteligentnych.
Trochę bardziej niż…
Zaraz zobaczymy, czy jest drugi stopień.
Nie, nie jest.
Grade 2, czyli pierwszy stopień skrótów.
I już mi się pięknie skróty pokazują.
Świetnie.
To znaczy mowa, mowa w menu. Aha, że syntezę, tak?
Ustawienia syntezy.
Co ma mówić? Focus i tak dalej.
Tak, mowa oznacza, że np.
terminal czy tam podłączanie USB nam powie, ale już mowy w menu
…na zasadzie, że ja teraz nawiguję po menu, nie powie.
Nie powie.
Ja mam włączone na razie mowy obydwie.
Mów słowo pod kursorem i w aplikacjach typu
edytor, jak nacisnę kursor routing,
po prostu dostaję mową oznajmienie, co to jest.
Mowę wyświetlaną. Zawartość po przesunięciu wyłączony.
Czyli czy mowa ma reagować też na przewijanie tego, co się nie zmieści na monitorze, czy nie?
A ma to sens? Tzn. Twoim zdaniem działa to na tyle efektywnie, że to może ułatwiać?
Czy to jest tak, że ten…
Nie wiem. Mnie to w ogóle irytuje, bo ja jak przesuwam z linijki, to prawdopodobnie wiem, co czytam.
I prawdopodobnie mam palce na linijce, więc czytam, więc mowa jest mi tylko dodatkowym jakimś tam…
Mowę wyświetlaną. Echo kasowania. Włączony.
Co usunęliśmy? Wiadomo.
Echo klawiatury. Słowa.
No to to jest to, czego ofiarą padliśmy chwilę temu, że mi czytał tylko…
Pobierz język i głosy.
Wstecz.
Pobierz język i głosy.
Zmień głos w menu.
Piotr.
Zmień dodatkowy głos.
Ania.
Zmień głosy.
Wstecz.
Zmień głos w menu.
Piotr.
Zmień dodatkowy głos.
Zmień głosy.
Potwierdź zmianę głosu.
Okej.
Anuluj.
Może jednak nie będziemy eksperymentować.
Czy myślisz, że będziemy pokazywać jakoś szczegółowo…
Zmień głosy.
Inne ustawienia jeszcze?
Żeby tak trochę nawigację uzmysłowić, możemy pokazać.
Wstecz.
Ustawienia mowy. Mowa włączony.
Oj, nie chcę tu.
Wstecz. Ustawienia mowy. Profil językowy. Ustawienia użytkownika. Zamknij.
Ustawienia użytkownika.
W ustawieniach użytkownika mamy na przykład takie ciekawostki.
Tryb samolotowy wyłączony.
Wyłącza Wi-Fi, Bluetooth, wiadomo.
Znaczniki formatowania wyłączony.
To jest to, o co się pytałeś Michale.
Można to globalnie wyłączyć, w ogóle we wszystkich aplikacjach.
Czyli te różne rzeczy.
Koniec pliku, początek pliku, spacja, nowa linia, coś tam.
Widoczny kursor włączony.
Siódmy, ósmy. Gdzie jesteśmy?
Migający kursor wyłączony.
Siódme, ósme, ale miga.
Na przykład jakieś komunikaty pojawiające się gwałtownie, typu wyłączanie,
albo nie połączono z Wi-Fi, albo połączono z Wi-Fi.
Takie różne alerty systemowe, które wyskakują.
Przez ile czasu mają się utrzymywać, niestety nadpisując nawet terminal.
Czyli wtedy nawet jak jest w jednej linii coś, potem jest mnóstwo pustych linii, to on to zrobi jako jedna pusta linia.
O i tu mamy to, o czym Ty mówiłeś.
Można to zamienić, tak?
Urządzenie zapisuje za każdym razem konfigurację, ale tak jest.
Zrozumiałem komunikat, że on mówi.
A, to sobie możemy wyłączyć alerty, że połączono z Wi-Fi, nie połączono z Wi-Fi.
Nie mam, nie znam, mam, mogę.
Nie bawiłem się trybem jednoręcznym.
Wolę mieć urządzenie w całości. Wiem, że działa. Czytałem sobie o nim w instrukcji.
No po prostu można sobie rozkładać polecenia, szczególnie te bardziej zaawansowane na pojedyncze wciśnięcie klawiszy.
Natomiast nie testowałem jak działa, na ile jest praktyczna klawiatura jednoręczna tu.
Rozpoczynaj w trybie terminala. Włączony.
To jest to o czym mówiłem, czyli nie lądujemy na głównym menu, tylko już od razu jakby włączenie linijki jest terminalem.
Terminalem. Tylko to jest taki terminal, to jest taka wygodna opcja dla ludzi, bo jest jeszcze tryb tylko terminala.
I to jest bardzo ciekawy tryb diagnostyczny. On jest opisany jako dla ludzi, którzy naprawdę wiedzą, co robią,
względnie dla ludzi, u których ta linijka na przykład stoi niemal cały czas pod komputerem stacjonarnym.
Nie chcą auto-usypiania, auto-wyłączania i różnych innych ciekawych rzeczy. Nie chcą funkcji nawet multimedialnych.
Ona wtedy nie ładuje ani karty SD jako drugiego urządzenia, ani niczego.
Można przełączyć linijkę w taki tryb poniekąd recovery, poniekąd odzyskiwania,
w którym będzie działała tylko menu diagnostyczne, np.
import, eksport konfiguracji przy okazji linijki.
Ale to jest ten tryb tylko terminal, czy to jest jeszcze inny tryb, ten recovery?
To jest tryb tylko terminal.
Aha, bo myślałem, że to jest taki bardziej ukłon nie dla odzyskiwania, tylko dla tego, że po prostu ktoś chce oczywiście poza domem sobie włączyć tę multimedię, ale generalnie jest w domu i nie chce tam się bawić w przełączanie.
Tak, taka jest główna intencja. A przy okazji, skoro już i tak jakby system jest doprowadzony poniekąd do stanu recovery, to w menu, jeżeli się pokusimy o użycie klawisza home, tak jakbyśmy chcieli wyjść na ekran główny, to tam jest opcja tylko restartu urządzenia do normalnego trybu i kilka opcji diagnostycznych przy okazji.
Aha, bo to co teraz pokazywałem, to jest rozpoczynaj w trybie terminala, czyli tu nadal wszystkie funkcje multimedialne, zresztą jak słychać, synteza itd. mamy, bo w trybie tylko terminala w ogóle nie ma syntezy, wszystkie jakieś bootowanie, uruchamianie są tylko animacjami na linijce i paskami postępu i jakimiś komunikatami.
No a tak, no to mamy…
A, no i Bluetooth może w trybie tylko terminala.
Bluetooth działa tylko z jednym urządzeniem.
Aha, a o to dosyć, czy w ogóle działa?
Nie no, bo fizycznie kontaktujemy się wtedy z chipsetem jakby tej linijki,
a nie z tym systemem, o który ona jest oparta.
Robimy sobie naprawdę z niej linijkę.
Ze wszystkimi tego konsekwencjami i ograniczeniami.
No a przy okazji, skoro system jest doprowadzony do tak niskiego stanu,
do tak niskiego poziomu, to można też sobie wyeksportować,
zaimportować jakąś konfigurację np.
z innego Braillianta.
I przy okazji
jest po prostu dostęp do menu
diagnostycznych.
Prośba o otwarcie połączenia USB.
Nigdy nie pytaj.
Poproś o połączenie.
Zawsze się łącz.
Zamknij.
Zawsze się łącz.
Prośba o otwarcie połączenia USB.
O co chodzi?
Jeżeli z jakiegoś powodu np.
chcemy tę linijkę tylko naładować
To możemy mu zablokować prośby o połączenie USB.
Żeby on nie był pamięcią, dyskiem.
Po prostu się ładował.
Na przykład.
Albo żeby się właśnie zawsze łączył.
Wyłącz perkinsa w terminalu. Wyłączony.
Można wyłączyć klawisze klawiatury perkinsowej w terminalu
i mieć wtedy tylko cursor routingi dostępny
I te klawisze kciukowe i do przewijania.
Ale ktoś na przykład nie chce pisać.
Twardość punktu brajlowskiego?
Średnia?
Wysoka?
Nie, no to od razu.
Ustawienia NLS BARD?
Ustawienia NLS BARD są do zalogowania tej amerykańskiej Biblioteki Kongresu,
bo tam jest nie tylko jak zwykle login i hasło, tam jest wiadomo to uwierzytelnienie,
Tamten dostęp do…
Aha, dobra, ale to jest do BARD-a.
Jest NTP, ustawienie czasu jest włączone.
W trybie egzaminacyjnym nie działa nam większość funkcji.
Linijka jest też terminalem, tylko różnica jest taka, że tu możemy mieć mowę,
ale nie mamy właśnie dostępu do swoich plików.
Nie mamy dostępu w szczególności do aplikacji typu kalkulator i nagrywanie.
Do kalkulatora chyba teraz jest już dostęp na prośbę,
bo niektóre egzaminy dopuszczają kalkulator, więc
coś już jest.
Tak generalnie wygląda interfejs urządzenia.
Zbliżając się do końca, jak byś
podsumował, albo z Twoich takich testów, z praktycznego działania, jak to urządzenie
Ci się sprawdziło i jak je wykorzystujesz, czy bardziej jako urządzenie
Chwilowo bardziej jako urządzenie stacjonarne.
Coraz bardziej się przemagam w kierunku podłączenia sobie tam jednak konta usług online.
Ale właśnie, to możemy jeszcze pokazać.
W sumie.
Mówisz o koncie bibliotecznym, tak?
Tak.
Tak, tu można spokojnie…
Anotujesz? Używasz tego jako notatnika też?
Szczerze mówiąc niezbyt.
Bookshare, NFB Newsline, NLS BARD, DAISY Online i EOL.
DAISY Online to jest to nasze Daisy? Tak się nazywa?
No to DAISY Online.
To jest dowolna usługa.
I tu mamy listę bibliotek.
Tego jest naprawdę dużo.
No to, Bayerische Hörbücherei, Berliner Blindenhörbücherei, no tego tu jest dużo, w tym niemieckich bibliotek.
O, francuska biblioteka. CBB, Biblioteka Chrześcijańska.
Tak, Deutsches Zentrum für barrierefreies Lesen.
Elwis jest…
Proszę bardzo.
Też jakaś kolejna, nie pamiętam z którego kraju.
No, nas interesuje…
Bo to nie jest oczywiście jako DZDN, tylko tak jak to się fachowo nazywa.
Główna Biblioteka Pracy i Zabezpieczenia Społecznego.
Jeżeli tu wejdziemy, pyk.
Wprowadź nazwę użytkownika.
OK. Anuluj.
Wprowadź nazwę użytkownika.
Jeżeli bym wprowadził, ona jest sprawdzana, czy w ogóle istnieje.
Potem jest hasło.
I malutki taki jakiś tam token jest zapisywany na urządzeniu,
że jestem, że działa.
I kolejny XML z opcją jakiejś półki z książkami,
Bo to każda biblioteka ma troszeczkę inny interfejs tutaj.
No ale musimy mieć też dostęp i on tu jest zapewniony do przeczytanych.
Jeżeli tylko biblioteka jakby eksponuje te rzeczy, co moje konto przeczytało,
co wypożyczyło, to tutaj to widzimy.
No tak, bo ten system się bardzo też rozwinął, ogólnie biblioteczny.
To już jest taki porządny system, tak jak te inne.
Światowo, światowo powiedziałbym, naprawdę nie ma się co…
I tak mniej więcej ten Brailliant wygląda w takim pokazie, jak to działa.
My naprawdę nie chcieliśmy robić podcastu, takiego instrukcji obsługi.
To się jeszcze zmienia, nawet mimo tego, że to urządzenie już jest chyba czwarty rok na rynku,
czy tam piąty. Cały czas coś tam się jednak dodaje nowego.
A te klawisze funkcyjne jeszcze naciśnij w urządzeniu, czy coś robią? Jak to działa w Brailliancie?
Klawisze funkcyjne zapewne robią.
Wyłącz. Podręcznik użytkownika. Usługi online. Opcje.
Aha, tu robią za strzałki.
Terminal. Wyłącz. Podręcznik użytkownika. Usługi online. Opcje. Usługi online. Podręcznik. Wyłącz. Terminal. Edytor. Rejestrator. Recorder. Victor Reader.
Po prostu chodzą jako strzałki, a w terminalu wysyłają komendę.
Podsumowując, urządzenie polecamy.
Wierzymy, że ono będzie się jeszcze kilka lat chyba rozwijało.
Najlepszym tego przykładem jest to, że dobrze, że ten podcast jest nagrywany,
bo musieliśmy go przerwać, zablokowaliśmy się, jak wyłączyć nagrywanie.
I nie ma tego w instrukcji.
Tak, i nie mogliśmy pokazać nagrywania, którego nie ma w instrukcji,
którą chcieliśmy pokazać, a nie mogliśmy pokazać na przykład.
I jeszcze kilku innych rzeczy, o których nie do końca wiemy.
No i cóż, przed zakupem, jak zawsze, zachęcamy do testów.
Myślę, że takie komplementarne dosyć urządzenie.
Te skróty, chociaż to w BrailleSense też są chyba,
znaczy nie chyba, na pewno, ale tutaj one są, jak na polskie warunki,
naprawdę zrobione dobrze. Skróty, mam na myśli polskie,
ortograficzne skróty brajlowskie i te profile brajlowskie,
Co dla wielu, może dla wielu, nie wiem, ale dla części osób może to być niewątpliwie jakimś atutem.
Są na tyle dobrze zrobione, że z radością sobie dzisiaj podczas tego podcastu przełączyłem z konfiguracji domyślnej.
Nie dziwię się.
I nie czuję dyskomfortu z tego powodu, a nawet jakoś szybciej.
Pierwsza rzecz, którą też jak testowałem, to wybrałem od razu.
Skróty brajlowskie lubimy.
I w Mantisie, i w Brailliancie.
No nic, także polecamy, jeżeli ktoś jest zainteresowany, to kontaktować się z firmą Harpo.
Mam nadzieję, że mają jakiś egzemplarz testowy, żeby zobaczyć…
Wiem, że któryś OWiT miał ośrodek wsparcia i testów.
A to bardzo tak. Możliwe, bo na liście sprzętu rzeczywiście ten
Brailliant gdzieś widnieje…
Właśnie czterdziestka.
Tak, to jest… zgadza się.
Tak, bo nawet rzeczywiście ktoś ją miał od nich.
To prawda.
Dziękuję bardzo. W takim razie o monitorze brajlowskim
Brailliant BI 40X i troszeczkę o BI 20X
opowiadał Patryk Faliszewski.
Podcast przygotował Michał Kasperczak.
Dziękujemy.
Był to TyfloPodcast.
Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.