Bose SoundLink Flex Gen 2
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje Tyflo Podcast.
I kolejny dzień tygodnia, ale już bliżej weekendu, bo to czwartek, 12.00, dzień lutego 2026 roku.
To mamy w kalendarzu na zegarze godzina 19.08 i zaczynamy kolejne spotkanie na żywo na antenie Tyflo Radia.
Dziś będzie głośno i radośnie, cytując klasyka, bo będzie kolejny głośnik. Głośnik z serii Soundlink.
Soundlink, tym razem flexgen z generacji, nomen omen, drugiej. I właśnie o tym głośniku dziś nam opowie Miłosz Nowicki.
Witaj ponownie.
Witam, witam.
I cóż, o głośnikach z serii Soundlink to my już swego czasu rozmawialiśmy.
O podobnym urządzeniu, ale mniejszym, prawda?
Tak, to było urządzenie tej pierwszej generacji.
Teraz odświeżają te wszystkie modele.
Teraz są sprzęty właśnie generacji drugiej robione.
Bo już w tamtej audycji wspominałem o Soundlinku Flexie pierwszej generacji,
ale akurat go nie miałem wtedy.
No teraz go też nie mam, ale mam jego następcę.
Tak więc mniej więcej wiem jak to wygląda, bo wygląd się za bardzo nie zmienił, tylko się trochę…
Jeden przycisk się dodał, że tak to powiem, ujmę.
No i jest też Soundlink Micro drugiej generacji, o którym
należałoby wspomnieć, ponieważ tamten już jest przestarzały, bo ma micro USB, a ten już ma USB-C.
USB-C, tak.
No ale trzeba ten wybór przemyśleć, bo trochę jest regresów.
No i o tym będzie też w dzisiejszej audycji.
A ta audycja jest na żywo, to jeszcze dodam.
Więc jeżeli ktoś miałby ochotę się z nami skontaktować, to 663-883-600.
To jest numer telefonu, jest oprócz tego Facebook, jest Whatsapp, jest YouTube.
I nasz panel kontaktowy kontakt.tyflopodcast.net.
Zapraszamy bardzo serdecznie do tego, żeby pytać.
A może swoimi refleksjami z użytkowania tego głośnika się dzielić.
No to dobrze. Ci wszyscy, którzy pamiętają audycję o Soundlinku Micro,
to być może też pamiętają, że ten głośnik był taki niewielki, taki dość płaski
i w sumie tyle można by powiedzieć na jego temat. A! Jeszcze wodoodporny był.
I cóż, i czy to tak samo wygląda w przypadku Flexa?
Znaczy, Flex jest większy, zdecydowanie większy. Znaczy, czy zdecydowanie.
On jest o wiele dłuższy, bo to jest typ bardziej takiego bardzo przenośnego soundbara.
Ale jak tak się oba położy, bo oczywiście można go używać w pozycji stojącej i leżącej,
Po prawej można go też powiesić.
Też ma taką szlufkę?
Tak, po prawej ma takie
materiałowe coś.
Tak, tak, tak.
Bo na przykład Micro ma taki pasek od spodu.
Który się przyczepia jakby.
No i jak tak leży sobie ten głośnik
no to po szerokości
on jest węższy
od Soundlinka Micro.
Micro to jest taki płaski kwadratowy obły.
No a właśnie Soundlink Micro jest właśnie taki podłużny, też obły zresztą.
Zaokrąglone ma wszystkie narożniki.
Jest wykonany też z takiego silikonowego tworzywa.
Te wszystkie głośniki przenośne z serii Soundlink się wyróżniają tym,
że one są odporne bardzo na wszelkie przeciwności.
No i to jest dokładnie taki sam silikon,
tyle, że w Micro, na przykład, mamy głośnik, mamy jakby też pokryty silikonem takim dziurkowanym,
a tutaj mamy normalnie maskownicę metalową z przodu.
Może się wydawać, że tutaj są dwa przetworniki, ale jest tylko jeden po prawej stronie,
Z prawej strony głośnik jest wyraźnie cięższy niż z lewej.
No a z tyłu, czy też jak go mamy na leżąco od spodu,
mamy u dołu taki też pas jakby.
I tam w środku pod maskownicą są dwie membranki pasywne.
Czyli jak rozumiem to pewnie do niskich tonów bardziej, tak?
Tak, tak.
To są te basy.
Głośnik może i ma jedną membrankę,
ale za to jest bardzo dobrze zaprojektowany w środku.
Także bardzo ładnie rezonuje wszystko.
Także dźwięk jest bardzo czysty.
No to jak już opisuję, to może dokończę,
a potem przejdę do specyfikacji i całej reszty.
Na prawym boku właśnie mamy
Mamy tu takie coś do zawieszania z materiału wykonane.
Na lewym boku mamy USB-C.
Na górze, jak jest na stojąco, to mamy cały panel sterowania.
I wygląda to w taki sposób, że jest to tak jakby wgłębienie podłużne.
Tak jakby korytko, rynienka, coś takiego.
Po lewej stronie, osobno, poza tym, mamy też takie jedno okrągłe wgłębienie akurat na palec.
Jest to przycisk power, który też do kilku innych rzeczy służy, ale to też później.
Potem już właśnie mamy trochę przerwy i mamy to zagłębienie.
No i zaczynają się przyciski. Mamy przycisk bluetooth.
Potem mamy przycisk skrótu. To jest nowość w generacji drugiej.
Potem mamy taki rozdzielacz, taka kreseczka, też wykonana z tego silikonowego tworzyła.
Po prawej stronie której mamy przycisk minus do zmniejszania głośności.
Potem mamy przycisk wielofunkcyjny z takimi kropeczkami wypukłymi.
A potem przycisk do zwiększania głośności.
No i to tyle jeśli chodzi o panel.
A z tyłu, oczywiście jeżeli stoi ten głośnik, mamy nóżki, takie po prostu wypustki, też zrobione z tego silikonu. Są cztery.
Niżej są takie dwie duże, po lewej i po prawej stronie tej maskownicy.
I do góry są takie dwie mniejsze.
Czyli to by mogło sugerować, że taką preferowaną pozycją tego głośnika
To jest pozycja leżąca, skoro są te nóżki właśnie tak umiejscowione, ale chyba też nie ma problemu, żeby on sobie na tym boku stał.
Tak, właśnie Seria Flex ma taki… właśnie wyróżnia się tym, że głośnik jest elastyczny, jeśli chodzi o położenie.
Czyli może on albo leżeć, albo stać, albo gdzieś wisieć, a dzięki tutaj czujnikom w środku
Dźwięk zawsze będzie taki sam, bo on sobie dostosowuje po prostu na zasadzie pozycji to jak dźwięk ma brzmieć.
I zawsze brzmi tak samo.
No i tak na szybko jakby podsumować, no to Soundlink Flex drugiej generacji to bardziej pełny dźwięk i większa obudowa.
A Soundlink Micro to jest taki mniejszy, bardziej przywieź sobie gdzieś, albo wrzuć do plecaka, czy też do kieszeni, jeżeli ktoś ma pojemne kieszenie.
Chociaż to by trochę dziwnie wyglądało. Chyba, że do jakiejś kurtki, może, nie wiem.
No i pierwsza taka bolączka, to że nasz stan dzisiejszy jest duży mix generacji i aplikacji.
ponieważ zarówno pierwsza jak i druga generacja jest nadal w sprzedaży.
To nie jest tak, że pierwsza generacja jest wycofana już.
Te głośniki pierwszej generacji nadal się pojawiają.
No i co za tym idzie?
Druga generacja nie jest kompatybilna z generacją pierwszą.
A druga generacja korzysta z innej aplikacji, ponieważ do pierwszej generacji
Do pierwszej generacji mamy aplikację Bose Connect, a do drugiej generacji mamy aplikację o nazwie Bose, wcześniej to się nazywało Bose Music.
No i z racji tego, że do parowania dwóch głośników w drugiej generacji używamy tego przycisku skrótu, którego nie ma w pierwszej generacji, no to nie da się łączyć głośniki z pierwszej i drugiej generacji razem.
Co jest taką bolączką, ja też nie doczytałem na początku, się trochę naciąłem, myślałem, że będę mógł sobie sparować te dwa głośniki.
A tu są.
No niestety nie. No i używam jednego.
Mogę tak porównać mniej więcej specyfikacjami te głośniki.
Na oficjalnej stronie BOSE flex drugiej generacji to cena około 780 zł.
Osobiście nie wiem, czy bym za tyle go kupił.
Ja go wyrwałem coś poniżej 400 zł i wydaje mi się, że za taką cenę to ino brać, jak to się mówi.
Soundlink Flex drugiej generacji…
pierwszej generacji, przepraszam.
Kosztuje też podobnie co ten drugiej generacji.
Soundlink Micro na stronie Bose to około 550 zł.
Pierwszej generacji oczywiście.
I drugiej generacji tak samo.
550 zł.
No i tak mniej więcej wymiary.
Porównamy, może ktoś kto bardziej matematycznie podchodzi do sprawy,
może jest sobie w stanie to wyobrazić.
Soundlink Flex drugiej generacji.
Wymiary to 9.04×20.14×5.23
Czyli powiedzmy, że jest to dziewięć na dwadzieścia na pięć, na pięć, tak, tak, na pięć centymetrów oczywiście i waży on coś około pięćset dziewięćdziesiąt gramów, no czyli dosyć bydle ciężkie.
A jeśli chodzi o wagę, to pierwszej generacji głośnik ważył 600 gramów, czyli no ten jest trochę lżejszy.
Czyli go tam trochę odchudzili, tak.
Tak. Soundlink Micro to wymiary 983, czyli dajmy na to, że 10.
na 9,83, bo to jest taki kwadrat bardziej, czyli też 10, czyli 10 na 10 na 3,48, czyli 3,50, no czyli zauważalnie mniejszy.
Mniejszy, tak, o połowę można by powiedzieć nawet.
Tak, i waży 290 gramów. Jak na swoją wielkość jest dosyć ciężki, no ale też jakość dźwięku jest fenomenalna moim zdaniem, jak na taki rozmiar.
No a…
a co ciekawe…
drugiej generacji Micro ma 10,4×10,4×4,3 wymiary.
Czyli jest jednak trochę większy.
Chociaż ja sobie nie potrafię wyobrazić na ile większy.
No i waży 330 gramów, czyli więcej.
No i…
No i teraz czas pracy na baterii.
Soundlink Flex drugiej generacji według strony Bossa
jest w stanie działać przez 12 godzin przy takim normalnym słuchaniu
i 3 godziny przy maksymalnej głośności.
Nie wiem, nie sprawdziłem tego, głośnik mam całkiem od niedawna, ale mam go na tyle długo, że zdążyłem się już zapoznać ze wszystkimi jego funkcjami.
Soundlink Flex pierwszej generacji również do 12 godzin, więc tutaj akurat nic nie tracimy, jeśli chodzi o generację.
Soundlink Micro 6 godzin, a Soundlink Micro drugiej generacji 12 godzin, czyli tutaj już różnica akurat jest.
No i teraz ładujemy.
Wiadomo, Soundlink i pierwszej i drugiej generacji mają USB-C.
Cztery godziny się ładuje, tak około.
Soundlink Micro pierwszej generacji jest jedynym głośnikiem tutaj z tego porównania,
który ma Micro USB, też się ładuje cztery godziny.
No a Soundlink Micro drugiej generacji ma już USB-C, no bo wiadomo, to jest głośnik z tamtego roku.
No to ładowanie po chwilę trwa rzeczywiście, to trzeba przyznać.
Ale podczas ładowania można z tego głośnika korzystać, jak rozumiem, tak?
Oczywiście, normalnie można korzystać pod zasilaniem.
Można go tak naprawdę cały czas mieć podłączonego pod ładowarkę i mieć jako głośnik stacjonarny.
Jeżeli ktoś rzeczywiście tak by chciał, no to niby można, tylko nie wiem jak z degradacją baterii by było.
No i teraz tak. Soundlink Flex drugiej generacji ma bluetooth 5.3, do 9 metrów według Bose’a.
Moim zdaniem to jest bardzo zaniżona wartość. Pierwszej generacji ma bluetooth 4.2,
czyli zauważalnie starszego. Soundlink Micro pierwszej generacji też ma bluetooth 4.2.
Soundlink Micro drugiej generacji ma Bluetooth 5.4, czyli jeszcze nowszego.
Soundlink Flex drugiej generacji ma też mikrofon, tylko że ja nie wiem, w którym on dokładnie miejscu się znajduje,
przez to, że właśnie wszystko jest takie ogumowane, te szczelinki są drobne.
Jedyny głośnik, który nie ma mikrofonu,
To Soundlink Micro drugiej generacji.
Nie wiem dlaczego, ale tego mikrofonu tam nie ma, co jest bardzo dziwne.
No i odporność.
Oba głośniki Soundlink Flex mają IP67 standard.
I nie zanurzają się pod wodę, tylko pływają.
Normalnie nawierzch się unoszą.
No a Soundlinki Micro toną, jak się je włoży pod wodę, ale również mają IP67 standardy.
No i jeśli chodzi o aplikacje, to Soundlinki drugiej generacji mają właśnie tą aplikację Bose, a pierwszej Bose Connect.
Te aplikacje różnią się.
O Boss Connect dzisiaj nie będę akurat mówić, ale wspomnę tylko krótko, że nie mamy tam equalizera, czyli musimy korzystać tak jak producent ustawił.
No chyba, że sobie we własnym zakresie jakiegoś tam equalizera użyjemy, no ale na głośniku się nie da skonfigurować.
Nie ma jeszcze konfiguracji takiej szczegółowej, jeśli chodzi o prompty,
czyli nie możemy wyłączyć odczytywania stanu baterii przy włączeniu.
Możemy tylko wyłączyć prompty zupełnie.
No i z takich funkcji to chyba już niczym się nie różni.
Wszystkie z tych głośników mają bluetooth…
a właśnie, w Soundlinku Connect nie da się wyłączyć…
w Bose Connect nie da się wyłączyć multipointa w bluetoothie,
czyli połączenia z dwoma urządzeniami jednocześnie.
Co ja bym z przyjemnością wyłączył?
Ponieważ jeżeli np. sparujemy sobie głośnik z komputerem,
a tu nam się jeszcze połączy z telefonem, na komputerze odtwarzamy muzykę,
No to wtedy nie słyszymy syntezy z telefonu, bo tylko jedno urządzenie może odtwarzać jednocześnie.
Jednocześnie, tak, tak, tak.
Więc za każdym razem trzeba po prostu zapominać urządzenie najlepiej z tego urządzenia, z którego aktualnie nie chcemy korzystać.
Albo bluetootha wyłączać tam.
Tak, tym bardziej, że głośniki pierwszej generacji mają bluetootha low energy, czyli urządzenie, które się z nim łączy może go wybudzić jakby.
Czyli dajmy na to, no, komputer się łączy z Bluetoothem po wybudzeniu, tak?
No i za każdym razem jak włączę komputer, to mi się włączy od razu głośnik,
jak mam sparowany.
W soundlinkach drugiej generacji, z tego co wiem,
Bluetooth Allow Energy nie ma.
Czy to jest dobre, czy złe? Nie wiem.
Bo na przykład jak ktoś szukałby takiej wygody, że nie wiem,
głośnik sobie gdzieś tam leży,
a z kanapy chciałby sobie połączyć telefon do niego,
a nie chce mu się wstawać, żeby go włączyć, ten głośnik.
No to rzeczywiście jest to dobre rozwiązanie.
Głośnik się sam włączy. No ale no szkoda,
że tego nie ma i że nie ma w Bose Connect
opcji wyłączenia tego Bluetooth Follow Energy.
Albo jest, albo go nie ma wcale.
No i właśnie Soundlink i Flex mają
Position IQ, czyli to o czym mówiłem, że dźwięk się dostosowuje do tego, w jakiej pozycji urządzenie jest ustawione.
Jeszcze…
Tak, to jeszcze trzeba zaznaczyć od razu.
Głośniki drugiej generacji, znaczy nie wiem jak jest z micro, ale na pewno z flexem drugiej generacji, nie ma tam języka polskiego, bo jak ktoś słuchał poprzedniej audycji, to słyszał syntezę.
Tak, TTS normalnie, synteza, która odczytuje nazwy urzędzeń bluetooth, nazwy kontaktów, osób dzwoniących.
No, a tutaj nie mamy polskiego, nie mamy też kilku innych języków.
W ogóle ta lista się bardzo odchudziła.
Nad czym uwalewam strasznie.
I kolejna rzecz.
W drugiej generacji nie ma tego menu wyboru języka, które…
Takie fajne było menu, że je przytrzymywało kombinacje przycisku właśnie wielofunkcyjnego
Minus, przez tam 3 sekundy i się otwierało takie menu, gdzie plusem, minusem można było sobie wybierać język.
Tego już w nowych głośnikach nie ma. Trzeba to robić z poziomu aplikacji.
Czyli z panelu głośnika nie da się w ogóle już tego wybrać teraz.
Nie, nie da się. Jest to takie uzależnienie od aplikacji. No a żeby połączyć go z aplikacją, to trzeba sparować z telefonem.
Czyli nie można korzystać z innego urządzenia w tym momencie jak się zmienia te
ustawienia, czy to Aqualizer, czy… No to jest słabe moim zdaniem.
Fajnie, bo jakby zostawili jakieś kombinacje do zmieniania tych parametrów.
No ale no niestety.
No i z tego co powiedziałem wynika, że nowe
nie zawsze znaczy wygodniejsze.
Nowe nie zawsze znaczy lepsze. Być może pytanie, czy np. w brzmieniu jest lepsze.
Nie masz porównania dwóch wersji akurat tego konkretnego modelu głośnika.
Natomiast jeżeli chodzi o funkcjonalność, to trochę nam obcieli.
Znaczy z tego co wiem, lekko się poprawił dźwięk w nowszej generacji.
Także jakbym mógł wziąć, jakbym miał komuś polecić, to poleciłbym jednak pierwszą generację.
No chyba, że będzie rzeczywiście na takiej promocji wielkiej, albo komuś nie przeszkadzają te wady tego głośnika.
To są wady moim zdaniem, ale może dla kogoś trudne.
Może dla kogoś nie będą, no dokładnie.
No właśnie, no bo jeżeli
głośnik używa aplikacji Bose Connect,
no to nie będzie equalizera znów, nie?
Ja na przykład próbki, które nagrałem, od razu mówię,
nagrywałem z włączonym bass boostem,
bo tak na co dzień tego głośnika używam.
Także różnicę będzie na pewno słychać.
Też chciałem podkreślić tą różnicę mocniej,
bo wiadomo, że tam zawsze jakaś kompresja po drodze jest przy nagrywaniu, przy odtwarzaniu.
No a ja tego nie nagrywałem w profesjonalnych warunkach,
bo porównania obu głośników nagrywałem telefonem.
Więc jeżeli ktoś by chciał tak naprawdę sobie osłuchać się z tymi głośnikami,
to zalecam bardziej do internetu zajrzeć,
bo ja takich próbek nie jestem w stanie nagrać.
No i jeszcze, co do poprzedniej audycji, powiedziałem tam, że Bose robi własną syntezę do głośników.
Okazuje się, że to nie jest prawda. Pogrzebałem trochę w oprogramowaniu.
I okazało się, że oni używają rozwiązań firmy Nowspeak.
I to jest firma, która robi syntezę mowy i generalnie takie rozwiązania głosowe
typu wywoływanie komendą no i właśnie synteza mowy do urządzeń typu właśnie embedded,
czyli takich urządzeń właśnie typu głośniki, jakieś różne kioski, no inne takie urządzenia,
które mają zamknięty taki system swój.
Tylko pytanie, skąd ta degradacja, jeżeli chodzi o języki?
Czyżby chodziło o to, że po prostu im więcej języków, tym droższa licencja na używanie
No właśnie, też się zastanawiałem nad tym.
No i według tak opinii, które poczytałem w internecie,
no to co ludzie chwalą i na co marudzą.
No to z takich plusów, flex drugiej generacji jest chwalony
za pełniejszy dźwięk przy normalnych głośnościach.
Para dwóch flexów drugiej generacji jest przez użytkowników oceniana dużo lepiej niż pojedynczy głośnik, czyli po prostu gra to o wiele lepiej.
Ja niestety nie miałem przyjemności tego sprawić, a szkoda, bo zaciekawiła mnie ta opinia.
Bo liczyłeś też na to zresztą.
Tak, chciałem połączyć micro z flexem drugim, ale no niestety…
Z minusów, no i tu się muszę zgodzić,
głośne dźwięki startowe i parowania,
bo o ile w Micro głośność tych dźwięków
i syntezy zależała od tego,
jaką głośność ustawiliśmy na głośniku,
to tutaj zawsze na cały regulator
nam będzie huczeć.
A że tutaj dosyć potężne są dźwięki,
W pierwszej generacji, bo tutaj już nie mamy takich blipów jak w pierwszym, nie wiem czy może teraz…
O właśnie, takie blipy są różne w micro pierwszej generacji. O, coś takiego.
No, to w drugiej generacji mamy już normalnie dźwięki takie cyfrowe, taki jakiś bas, nie wiem co to jest.
Całkiem możliwe, żeby zademonstrować od razu. O, jak ten głośnik, jaki ma bas.
Mam wrażenie, że podobną sztuczkę stosuje JBL w tych swoich głośnikach.
Tak, to jest dokładnie coś podobnego.
On ma nawet taki… jak ja go pierwszy raz rozpakowałem i podłączyłem do ładowarki,
to jak mi huknął tym dźwiękiem do ładowania, to aż przestraszyłem.
No, takie zaskoczenie na start.
No i przy wyższej głośności część użytkowników słyszy większą kompresję.
Ja akurat ucha co do kompresji nie mam, więc się nie wypowiem.
Na dużych głośnościach też za bardzo nie słuchałem, ponieważ…
no nie potrafię na dużych głośnościach muzyki słuchać.
Kolejny minus taki, to ja się też właśnie na to naciąłem,
że masa osób myli aplikację Bose Connect z nową aplikacją Bose,
a potem jest frustracja przy parowaniu,
bo się nie da sparować tego głośnika z tym i się szukam w internecie, dlaczego to się sparować nie chcę.
No dlatego właśnie, bo niestety, Boż zrobiło to samo co JBL i no nie sparujesz, bo nie.
No to wydaje mi się, że możemy zacząć od próbek.
Od próbek, tak jest.
Tak, a później przejdę do reszty.
Jasne. To co, to najpierw tak dla porównania Soundlink Micro, czy Flex?
Micro, Micro, przepraszam.
Dobra, no to najpierw posłuchajcie tego, co już słyszeliście wcześniej, w poprzedniej audycji,
bo to będzie dokładnie ta sama próbka, a potem pojawi się nowa próbka Soundlink Flex Gen 2.
Ale zaczynamy, tak jak wspomniałem, od Micro.
🎵🎵🎵
A teraz Soundlink FlexGen 2.
I tak właśnie brzmiał Soundlink.
Co usłyszałem po wyjęciu go z pudełka?
Podłączenie do ładowania.
Bo jak się go wyjmie z pudełka, to tam zawsze jest włączona ochrona baterii.
Ona się włącza po jakimś czasie nieużywania głośnika.
I żeby ją wyłączyć trzeba podłączyć na chwilę chociażby do ładowarki.
Wtedy on się wybudza i już można odłączyć i korzystać.
No i wtedy będzie taki dźwięk.
Coś takiego.
Tylko, że to u mnie jest bardzo głośno słychać.
No i odłączę.
O, taki dźwięk jest.
Krótkie te dźwięki na całe szczęście, ale mogą wystraszyć.
Tak, ale bardzo głośne.
Nie wyobrażam sobie używać tego głośnika w nocy.
No a teraz jak go włączę, to też się wydrze.
Teraz jest taka różnica, że nie mówi, że bateria 100%, tylko na przykład po angielsku mówi battery full.
To też taka różnica jest mała, kosmetyczna, ale jest.
A procenty oczywiście odczytuję później, że 90, 80.
Dokładnych procentów niestety nie ma, no ale to, co jest, to jest.
No i teraz jak go włączę przyciskiem zahilania…
Battery full.
O, i taki jest dźwięk połączenia.
Zabrzmiało.
Oj, tu się próbuje połączyć, ale nie da rady.
Bo jest rozparowany.
Więcej tych komunikatów takich dźwiękowych, a tej syntezy jakby troszkę mniej tu było używanej.
No jeszcze mogę go włączyć w ten drugi sposób, tak samo jak to na micro działa, czyli przytrzymując przycisk bluetooth.
To go od razu włączymy w trybie parowania.
I teraz jest dźwięk gotowości do połączenia.
Tak, bo ja tutaj Voice Prompty wyłączyłem.
Dobra, to dlatego.
Aaa, już myślałem, że to taka zmiana.
Bo jak teraz na przykład włączę sobie…
Oj.
Tutaj się łączy i nie…
Dobra.
Ale teraz jak sobie przełączę…
Taka funkcja…
Aha, automatyczne wyłączanie, czyli ten timer taki usypiania.
To było przycisk wielofunkcyjny i w górę, to się przetrzymuje.
O, to jest taki dźwięk teraz do tego.
A jak go chyba zresetuję do fabrycznych, przetrzymujemy przez dłuższą…
Przycisk power oczywiście powie nam stan baterii.
3 sekundy przetrzymania powera to jest stan baterii.
Przetrzymam przez 15 sekund, będzie taki dźwięk.
Zaraz…
Czy on będzie? O właśnie, taki dźwięk się pojawił.
I zaraz się powinien włączyć głośnik znowu.
Oj, ale chyba…
Zadziałało.
Ten reset mu się nie powiódł.
Czyli przytrzymuje bluetootha przez dłuższy czas.
No takie ciekawe, że się to dzieją na audycji.
A to ciekawe.
Ach, to się ciekawie porobiło.
Przetrzymanie obu przycisków głośności przez kilkanaście sekund.
Gotowe do zainstalowania.
Tak, ale nie udało mi się tego zasymulować niestety. Szkoda.
A teraz jak nacisnę przycisk skrótu, to jeden raz tylko będzie ten komunikat.
No tak, czyli że użyj tego przycisku, by połączyć dwa głośniki.
Można zmienić też funkcję tego przycisku używając aplikacji Bose.
Teraz jak nacisnę drugi raz, to jesteśmy w trybie uparowania głośników.
No i każe nam nacisnąć na drugim głośniku ten przycisk też.
No a drugiego głośnika nie ma, więc przetrzymujemy ten przycisk.
I wyszedłem z tego trybu.
No to co? No to niestety trzeba się zabrać za aplikację.
A dlaczego niestety? Czyżby z jej dostępnością było tak słabo?
Nie, z dostępnością jest wszystko dobrze, tylko no właśnie jak już wspominałem, no trzeba wyłączyć tego bluetootha multi point i później jak się chce zmienić jakiekolwiek ustawienie, to trzeba się przełączać na telefon po prostu, w bluetoothie.
Bo to nie działa tak jak u mnie w słuchawkach, że jest bluetooth low energy i na przykład mogę z słuchawek korzystać na 2,4 GHz, czyli na ten dongle.
I w tym samym czasie zmieniać
ustawienia przez bluetootha na telefonie.
No to tak się tutaj nie da niestety.
Nad czym ubolewam, bo fajnie było mieć podłączony ten głośnik np.
do komputera i móc sobie zmieniać ustawienia w telefonie bezinwazyjnie, że tak powiem.
No dobra, no to
połączmy go z aplikacją.
Ja ostatnio miałem duże problemy z połączeniem go, bo mi aplikacja nie wykrywała głośnika.
Także może być ciekawie.
Aha, no właśnie, głośniki drugiej generacji mają też funkcję Google Fast Pair,
no czyli pojawi się słynne okienko po znalezieniu głośnika.
Ja mam akurat telefon w języku angielskim, ale postaram się to opisać, co tu się dzieje.
Podgłośnie trochę… o, może słychać?
Słychać, słychać.
Okej, no to w tym momencie włączę głośnik.
I wyskoczył mi pop-up.
No i właśnie, tutaj się pojawiło, że będzie się pojawiał na urządzeniach
połączonych z moim kontem Google.
No i klikamy Connect.
Może być głośno, więc przyciszę tu trochę.
Może, może…
A, dobra. No podgłoszę.
Nie wiem czy słychać tutaj cokolwiek.
Słychać, że jest gotowy do konfiguracji, tak?
No właśnie, mamy przycisk Setup, który otworzy nam aplikację Bose.
No właśnie, jest to samo co w większości głośnikach typu też Micro i też innych firm.
Czyli jest bramka szumów, czyli…
No, przycisza się.
Przycisza się i ja mam wrażenie, że to może być pewnego rodzaju nawet nie tyle bramka, co jakiś moduł oszczędzania energii.
Że jeżeli on po prostu nie wysyła przez dłuższą chwilę, to następuje może nie całkowite rozłączenie, ale jest jakiś układ, który powoduje, że nie jest do tego głosika wysyłane cokolwiek.
I dzięki temu w jakimś tam stopniu jest w stanie na tej baterii zaoszczędzić.
No tak. No i mamy tutaj interfejs aplikacji.
I teraz tak, od góry…
Od góry…
Mamy…
Jak to jest?
Jest skrzynka odbiorcza, tam są różne jakieś tam wiadomości, oferty, jakieś tam rzeczy dotyczące wsparcia.
Nic ciekawego.
Pod to mamy przycisk konta Bose.
No i później mamy ikonkę głośnika, na którą możemy sobie kliknąć.
A tutaj niżej mamy odtwarzacz muzyki, czyli jak mamy np. nie wiem…
odtwarzamy sobie muzykę w jakiejś aplikacji do odtwarzania muzyki,
tutaj się ten odtwarzacz pojawi w tej aplikacji.
To akurat w Bose Connect też jest.
No i mamy tu pauzę i dodaj nowy produkt.
Możemy też dodać więcej tych słuchawki.
No to klikam w głośnik.
Tutaj wróć do produktów.
No i tutaj niby ikonka jest nazywana Boss Account,
ale tak naprawdę to są ustawienia głośnika,
czyli taka zmyłka.
Tu przycisk zamknij ustawienia.
Informacje.
Tutaj możemy zmienić nazwę urządzenia.
Tu możemy zaktualizować firmware. Ja mam aktualny i niestety polskiego języka nadal brak.
Tu są product tips, czyli różne takie wskazówki podstawowe.
Połączenia. To jest taki nagłówek.
Połączenia bluetooth.
I do połączeń bluetooth sobie tutaj klikniemy.
Jak tutaj naciśniemy, to możemy jednym kliknięciem usuwać urządzenia z listy zapamiętanych,
bo urządzenie może zapamiętać kilka urządzeń.
Właśnie Bluetooth, pomiędzy którymi możemy się przełączać przyciskiem Bluetooth
i będą nam oznajmiane nazwy tych urządzeń.
Po prostu czekamy sekundę, z tego co pamiętam,
i wtedy nam się przełącza na to urządzenie, które wybraliśmy.
Zacznijmy.
No i zarządzaj.
O właśnie.
Mamy…
Multipoint, którego
wyłączamy.
O właśnie.
Aha, ciekawe.
Ten przełącznik jest podzielony
na dwie…
Na dwie części.
Off, on.
Nie, w sensie
na dwie ikonki.
Tak, w ten sposób.
No i niestety nie ma nazwy.
Jest tylko, że jest zaznaczony przycisk.
Nie wiem, czy to jest kwestia komentarzy screenera, czy po prostu ogólnie tak jest, ale wydaje mi się, że ogólnie.
Jak na to kliknę, to będzie pytanie, czy usunąć urządzenie.
Jeżeli głośnik nie jest połączony z danym urządzeniem, to po prostu ten przycisk nie będzie zaznaczony.
No i tak to działa w ten sposób.
Dobrze tylko, że na tym ekranie usuwania jest nazwa tego urządzenia,
Więc mniej więcej będziemy wiedzieli, co usuwamy.
Tu możemy dodać nowe urządzenie, co jest ciekawe.
On nam wtedy go włączy w tryb parowania.
No i to tyle z Bluetootha.
Czego szukać więcej?
No i właśnie, tutaj mamy przycisk, właśnie ten skrótu.
I tu można zmieniać jego funkcję, tak?
Tak.
No, czyli naciśnij programowany przycisk skrótu, aby właśnie wywołać skrót.
I właśnie, można wyłączyć skrót. Ciekawe.
Co teraz będzie, jak nakisnę ten przycisk?
A, nic się nie dzieje.
Pewnie.
No i tak.
Myślałem, że coś powie, żeby go włączyć czy coś, ale nie. No dobrze.
No tak, czyli łączanie głośników upewni się, że na obu głośnikach ten przycisk
Wszystko jest ustawione do łączenia głośników, no bo jak zmienimy funkcję tego przycisku na przykład na wywoływanie asystenta głosowego,
no to już dwóch głośników sobie nie połączymy w ten sposób.
No ale jeżeli ktoś nie ma ochoty ani zamiaru kupować drugiego głośnika, nie zna kogoś z kim może się tak połączyć na dwa głośniki,
no to można sobie zmienić na tego asystenta głosowego, nic się nie straci.
A może jakaś funkcjonalność przydatna będzie, przynajmniej.
No właśnie, można wybrać asystenta głosowego na urządzeniu.
No właśnie, integracja ze Spotify.
Naciśnij jeden raz, żeby wznowić odtwarzanie Spotify.
Naciśnij drugi raz, żeby odkrywać muzykę.
Nie wiem jak to działa, nie mam Spotify’a, więc nie przetestuję.
No ciekawe, bo odtwarzanie to w sumie mogłoby sobie brać z systemu, ale bardziej interesujące jest właśnie to podwójne naciśnięcie.
Znaczy się, wydaje mi się, bo nie zawsze… bo tak, bo naciśnięcie play-pauza zacznie odtwarzać z aplikacji, z której ostatni raz odtwarzaliśmy muzykę, albo którą mamy ustawioną jako domyślną.
No czyli dajmy na to, nie wiem, mam YouTube premium,
nacisnę play pausa, to znaczy mi się odtwarzać jakiś filmik z YouTube’a, którego
nie dokończyłem, a tutaj jak nacisnę ten przycisk to od razu będzie muzyka, nie?
Bardziej o to chodzi. On ma chyba jakiegoś tam Spotify Connecta czy coś.
Nie wiem jak to działa.
Przetestował bym, ale nie mam jak.
No dobra, to tyle jeśli chodzi o skrót.
Można było więcej czegoś tam dodać.
Nie wiem co tam jeszcze można było dodać, ale
Może integrację z innymi też serwisami, chociaż no…
Nie wiem, może Spotify zapłaciło odpowiednią sumę.
Nie wiem, nie będę tutaj takich…
Mamy equalizer, właśnie.
I tutaj mamy trzypasmowy ten equalizer.
Taki prosty.
Mamy wcisk reset.
Czyli mamy Bass, Mid, Treble.
I teraz…
No tak.
No i mamy suwaczek.
Możemy sobie go przytrzymać i przesuwać lewo, prawo,
ale tak naprawdę nie będziemy wiedzieli,
jak on jest ustawiony.
Czyli najlepiej korzystać z presetów,
które są tu poniżej.
Jest właśnie Bass Boost.
Sobie go kliknę.
Jest Bass Reducer.
Czyli po prostu będzie mniej tych niskich tonów.
Jest treble boost, czyli wzmocnienie wysokich tonów.
No i zniwelowanie też, tak powiem, tych wysokich tonów, żeby ich było mniej.
Nie wiem, na przykład ktoś ma wrażliwe uszy, tak mi się wydaje.
No i to tyle z presetów. Tak dosyć ubogo moim zdaniem.
Auto off, czyli automatyczne wyłączanie.
Tutaj sobie możemy…
Ustawić ten czas, tego sporzemu urządzenia. Nie ustawimy, tak samo było na micro, że to trzeba sobie na jedna godzina, trzy godziny.
A nigdy też można sobie ustawić. No to na przykład dajmy na to, no 20 minut już jest, no to 5 minut na przykład.
A teraz kliknę nigdy. Czy będzie jakiś dźwięk, komunikat?
Nie, nie będzie dźwięku.
No dobrze. No to tak to wygląda mniej więcej.
Tutaj Voice Prompts, czyli komunikaty głosowe.
Czy sobie warto wejść?
Połączenia i rozmowy.
Aha, dobra.
Wszystkie, tak?
Myślałam, że to tylko nazwy kontaktów.
Trochę tak nie ten.
Aha, no dobra, czyli że tutaj są połączenia.
O właśnie, poziom baterii na starcie można sobie wyłączyć.
I wtedy po prostu jak włączymy głośnik, to nie powie nam od razu stanu baterii.
Ale stan baterii możemy sobie sprawdzić, przetrzymując power przez 3 sekundy.
Więc tak naprawdę nic nie tracimy.
I jak rozumiem, jak będzie ona spadała i miała jakieś tam powiedzmy
Jeśli mamy 20% to też dostaniemy informacje.
Znaczy się tak, jak będzie 10% to zacznie nam głośnik przypominać, że bateria niska, naładuj.
Tak, 10%.
No tak.
I tutaj mamy ten nieszczęsny język.
To zobaczymy sobie jakie mamy tu języki.
Mamy angielski.
Mamy hiszpański. Tak w ogóle, jak będę teraz naciskać, to nam będzie mówiło.
A powinno. A nie mówi. Nie wiem.
Aha, no dobra. A wcześniej mówiło. To nie wiem, dlaczego tak jest.
Ale dobra.
Chociaż? Bo wiem, co.
A może jednak te połączenia też mają z tym coś wspólnego?
Tak, to chyba jest to. Teraz jak będę akiskał…
No to mamy hiszpański.
To będzie zmieniał, tak.
Mamy francuski.
Mamy niemiecki.
Mamy…
Nie wiem, co to jest za język. Jakiś chiński.
Nie chcę…
To jest na pewno japoński.
Jest jeszcze włoski.
No i tyle z języków.
No to ograniczyli, tak, tak.
No tak, w porównaniu do tego ile mamy tam w pierwszej generacji, tam jest chyba 16 języków.
To naprawdę… no wow.
No i tak naprawdę… właśnie, później mamy uprawnienia.
Ale to są tylko… to jest tylko informacja, więc tutaj nic takiego.
Tutaj informacje techniczne, jakieś często zadawane pytania, jakieś licencje.
Nic takiego ciekawego. No i wyszedłem z ustawień.
Tutaj mamy od razu poniżej stan baterii głośnika.
Tak, 100%.
Mamy od razu głośność, jaki ustawiony.
Mamy źródło. Jak to klikniemy, to otworzy nam się właśnie ten menadżer połączeń, bluetooth.
EQ otworzy nam equalizer.
Shortcut otworzy nam ustawienia skrótu.
No i oczywiście tips.
Product Support…
No i tutaj mamy rozwinię… ekran teraz odtwarzany.
No i tu mamy pauzę.
I tak naprawdę tyle ta aplikacja daje.
Nic więcej tutaj nie ma takiego w niej.
Nie jest skomplikowana, ale też i głośnik nie ma jakichś bardzo skomplikowanych funkcji,
które można by było obsłużyć za pomocą tej aplikacji. To też prawda.
No tak, ale żeby nie było, głośnik ma jeszcze skróty.
Jest tego mało, ale jednak są.
Jak już mówiłem, dłuższe przytrzymanie zasilania to jest taki reset, ale nie fabryczny, tylko taki po prostu kompletny restart systemu.
Przytrzymanie oczywiście przycisku bluetooth to tryb parowania, tak jak to było wcześniej.
Bardzo długie przytrzymanie przycisków bluetooth to wyczyszczenie listy urządzeń bluetooth.
15 sekund, tak. Trzeba go przytrzymać.
To jest dłużej, bo na przykład na micro było 10 sekund.
No i wiadomo, odtwarzanie, pauza to raz przycisk wielofunkcyjny, ten z kropeczkami,
następny utwór dwa razy, poprzedni utwór trzy razy.
Moim zdaniem lepiej było jakby…
Chociaż w sumie nie wiem, co to by się dało.
Przytrzymanie przycisku głośności po prostu zmieniało utwory.
Tak jest w niektórych głośnikach, chociaż z drugiej strony nie wiem, czy wtedy by działały te skróty z kombinacjami przycisków, więc jakiś pewnie powód był, dlaczego to zrobili tak, a nie inaczej.
Automatyczne wyłączanie można przełączyć właśnie przytrzymaniem przycisku wielofunkcyjnego i głośności w górę.
Ja na przykład sobie tutaj teraz wyczyszczę listę urządzeń bluetooth.
Albo nie. To zrobię później.
A teraz komunikaty głosowe nie wyłącza się, tak jak na micro, że przytrzymanie plus i minus.
Tylko przytrzymujemy ten przycisk shortcut i minus.
I wtedy się wyłączą komunikaty. To brzmi tak samo.
No właśnie, wyłączamy komunikaty i włączamy je z powrotem.
Tak samo tutaj automatyczne wyłączanie.
Czy jednak coś z tego głośnika się da mimo wszystko zrobić?
No tak.
A przełączanie między stereo i party na podłączonych głośnikach
to po prostu wystarczy naciskać przycisk shortcut
Dobra, gotowy do połączenia.
Dobra, gotowy do połączenia.
Powinno.
Długo coś tu trwa.
O, dokładnie. I teraz już mojego telefonu na liście nie ma.
I tak to mniej więcej wygląda.
I też głośnik nie ma żadnego dźwięku na wyłączenie.
O tak, naciśniemy, się wyłącza, nie ma żadnego komunikatu, dźwięku.
To jest takie samo zachowanie, jak było w pierwszej generacji.
Z takich nieoficjalnych technikaliów,
chociaż też nie wiem, czy to nie są nieoficjalne.
W sumie mogą być oficjalne, bo bazują na
patentach FCC, więc jednak
Tak, no, tam by chyba nie oszukiwali.
To Bose SoundLink drugiej generacji ma baterię 3100 mAh, czyli, no, dosyć spora.
A jak to wygląda w porównaniu do pierwszej generacji na przykład, albo do tego mniejszego odpowiednika?
Micro drugiej generacji ma 3100.
Pierwsza generacja Fleks.
Tutaj nie jest napisane chyba, chociaż jeszcze sprawdzę.
Nie ma napisane.
Nie, do pierwszych nie ma napisanej pojemności baterii, co ciekawe.
W FCC, także nie wiem.
Aha, jednak okazuje się, że Flex pierwszej generacji
też nie ma Bluetooth Low Energy z tego co tak wyczytuję w tym FCC.
Czyli tylko Micro pierwszej generacji ma tą funkcję.
Oczywiście Soundlink Flex drugiej generacji ma też
technologię aptX, profil Bluetooth,
Snapdragon Sound, czyli no jak mamy urządzenie z procesorem Qualcomm, z chipsetem Qualcomm, no to powinno to działać najlepiej.
No także… nie wiem, pojawiły się jakieś pytania może?
Wiesz co, jedynie tu od naszego słuchacza Sylwestra, który zaczął nas słuchać nieco później i chciałby jeszcze raz się dowiedzieć po pierwsze o CD,
A po drugie, gdzie ten głośnik można kupić?
Głośnik można kupić na portalach ogłoszeniowych, w sklepach z elektroniką.
Jeżeli chce się zapłacić wysoką marżę, to można kupić na oficjalnej stronie BOSS,
chociaż ja nie polecam, bo ceny są zauważalnie wyższe.
No tak, przewidka prawie dwukrotna tak naprawdę.
No tak, no niestety.
Dlatego ja osobiście nie polecam, nigdy ze strony BOSS nie kupowałem i raczej kupować nie będę.
No… jak już wspominałem, za 750 zł to bym się bardzo zastanowił, ale za takie tam prawie 400 zł jak mi się udało go wyrwać, no to nie ma co się zastanawiać, bo w tej cenie to jest naprawdę bardzo dobry wybór.
Tak, a to, że pokazałeś, że rzeczywiście można za taką cenę kupić, to oznacza, że prawdopodobnie ten głośnik jeszcze w takiej cenie, w takiej sprzedaży się pojawi.
Nie wiem, czy orientujesz się, gdzie na przykład w tym momencie i czy w ogóle jest jakaś promka na niego obecnie, czy to już koniec na razie dobrego?
Nie wiem. Szczerze, nie zagłębiałem się w temat, ale pewnie najtaniej, pewnie założę się, że jak wtedy była ta promocja, to dużo ludzi się na to rzuciło i pewnie gdzieś tam po eliksach te głośniki latają.
Można spróbować sobie nowkę jakąś tam znaleźć, czy chociażby używane, no bo te głośniki nie są aż takie stare, no a ciężko je jednak zepsuć, bo to jest naprawdę solidne wykonanie.
Tym można, nie wiem, rzucić i prędzej to uszkodziłoby się, nie wiem, ścianę czy tam podłogę niż ten głośnik.
Także no, albo właśnie szukać używanych, albo po jakichś Allegrach coś, żeby mieć gwarancję.
No, czy też właśnie w sklepach z elektroniką wypatrywać promocje można, jak najbardziej.
No, to wydaje mi się, że to wszystko.
Właśnie odpytałem czata GPT z modelem, właśnie z Allegro, z tym GPT Allegro i widzę, że na przykład na Allegro najniższa cena za nowy głośnik FlexGen 2 to jest 469 złotych w kolorze żółtym, gdyby dla kogoś to miało jakiekolwiek znaczenie. Kolor żółty.
No to za tyle wydaje mi się, że też warto.
Także to jest taka cena, więc myślę, że tutaj rzeczywiście jest opcja.
Albo można poczekać, bo micro są w miarę jeszcze świeże, drugiej generacji.
Można też poczekać, aż one stanieją, jeżeli się szuka czegoś mniejszego,
bo to najmniejszy głośnik nie jest, mimo że jest mobilny.
No tak. Ale z drugiej strony, fakt faktem, że może być trochę problem z jego przenoszeniem.
Tak? Gdybyśmy chcieli go gdzieś schować, właśnie tak jak mówiłeś, do kieszeni na przykład.
Ale z drugiej strony, no, mimo… Właśnie przez to, że jest przenośny, to na przykład jeżeli wybieramy się,
albo będziemy się wybierać jakąś tam, nie wiem, wiosną, latem na jakieś ognisko albo inne tego typu przygody,
to jest to opcja, żeby sobie fajnie muzyki posłuchać, tak? W przyzwoitej jakości.
W końcu im więcej tego basu i więcej jakby mocy w głośniku, no to tym lepiej.
No ale jak ktoś by chciał sobie muzyki klasycznej posłuchać, no to też oczywiście można sobie preset zmienić, po cichu sobie włączyć.
Włączyć i będzie grało. No dobrze, dobrze. To w takim razie myślę, że tyle.
No myślę, że interesujący głośnik i wart rozważenia.
Zwłaszcza, że jak widać, dalej te ceny można gdzieś tam upolować w miarę niskie.
Soundlink Flex Gen 2 firma Bose.
I Miłosz Nowicki prezentował to urządzenie dziś na naszej antenie.
Dzięki.
Dziękuję.
I do usłyszenia.
Do usłyszenia.
Był to Tyflo Podcast.
Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.