ALPHA THETA DDJ-GRV6

Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje Tyflo Podcast.
Piąty dzień października, to jest poniedziałek, rok 2026, więc się wszystko zgadza.
Minęła godzina 19, zaczynamy kolejne spotkanie na żywo na antenie Tyflo Radia.
A dziś będzie muzycznie i DJ-sko, a to za sprawą Dominika Borkuszewskiego.
Dzień dobry, cześć i czołem. Witam wszystkich słuchaczy Tyflo Radia bardzo serdecznie.
Dominik Borkuszewski z tej strony, mój pseudonim DJ Mikuś.
I dzisiaj będzie muzycznie, tak jak to zapowiedział Michał.
Będzie mnóstwo muzyki, dużo będzie też muzyki elektronicznej.
Będziemy prezentować bardzo ciekawy sprzęt.
No właśnie, co to jest za sprzęt?
To jest konsola DJ-ska. Wcześniej ta marka nazywała się Pioneer DJ, teraz ta marka nazywa się AlphaTheta.
Należy ona do koncernu AlphaTheta Corporation. Model tego urządzenia DDJ-GRV6.
To jest konsola mikserska posiadająca cztery kanały, czyli można odtwarzać dwa deki warstwowo.
Podzielić sobie można je na dwie części.
Pierwszy, trzeci dek, drugi oraz czwarty.
I to jest urządzenie naprawdę bardzo ciekawe.
Myślę, że warto o nim opowiedzieć kilka słów,
ponieważ jest ono dostępne dla osób niewidomych.
Jeśli macie zajawkę na muzykę elektroniczną,
tak jak ja w moim przypadku,
no to mogę o tym…
no to te urządzenie naprawdę, jeśli o nim posłuchacie
No to będzie spełniało każde wasze wymagania i oczekiwania, jeśli chodzi o sprzęt DJ-ski.
To ja jeszcze tylko dodam, że jesteśmy na żywo, więc 663883600 to jest nasz numer telefonu.
YouTube jest do waszej dyspozycji, z Facebookiem mamy dziś jakieś problemy z wystartowaniem tej naszej transmisji,
Ale to jest zawsze tak, że coś tutaj się dzieje. Jak nie YouTube, to Facebook.
Tyfloradio jest zawsze najpewniejszą metodą, żeby nas słuchać.
A skoro o Tyfloradiu mowa, no to aplikacja TyfloCentrum do Waszej dyspozycji jest.
Możecie z niej korzystać. I za chwileczkę też uruchomimy nasz panel kontaktowy.
Będziecie mogli tam nagrywać głosówki, będziecie mogli do nas pisać.
Na WhatsAppie też możecie pisać, jeżeli chcecie nagrywać się też zresztą.
Dzwonić 663-883-600, 663-883-600. To jest nasz numer telefonu.
No dobrze, Dominiku, to zanim opowiesz nam o konsoli, o tym, jakie to jest urządzenie, co tam ma fajnego,
to tak z ciekawości zapytam, dlaczego się zdecydowałeś akurat właśnie na ten sprzęt?
Co tobą kierowało? Czy to jakieś takie opinie gdzieś tam w internecie?
Może opinie kogoś, kto już to miał i miałeś okazję sobie to potestować?
No jest ich cała masa, tak można powiedzieć, jednakże tak pokierowała mną chęć zmiany już mojego kontrolera DDJ-FLX4, który miałem wcześniej, Pioneera DJ, DDJ-FLX4.
Dobry kontroler. Fakt faktem jeszcze go mam, leży gdzieś w szafie, ale po prostu w trakcie użytkowania miałem z nim trochę problemów, które również pokierowały mnie do zakupu właśnie tego kontrolera.
No i właśnie tak się zastanawiałem, czy brać na początku FLX6, czy lepiej pójść w coś nowszego i kupić sobie tą GRV6.
No i tak wypytywałem również, tak też również podpytałem niektórych moich znajomych.
No i słyszałem, nie bierz tego sprzętu, bo rozsypie Ci się po trzech miesiącach.
Ale, że tak powiem, jestem taką osobą, która nawet jeśli ludzie odradzają sprzęt,
no to i tak go przetestuję, zobaczę jak u mnie się on sprawuje, bo różnie z tym sprzętem bywa.
Jednemu padnie po trzech miesiącach, bo miał wadliwą partię produkcyjną,
drugiemu będzie trzymał trzy lata, bo na przykład trafił na bardzo dobry
egzemplarz. To mówię, potestuję, zwłaszcza że z FLX-em 4 miałem
problemy w postaci i jak miałem muzykę podgłośnioną maksymalnie
suwakiem od kanału, który obecnie był odtwarzany i chciałem cośkolwiek
zapowiedzieć, no to po prostu pojawiał się clipping, czyli takie trzeszczenie
podobne do paczki chipsów, jakby ktoś nią po prostu szeleścił i to mnie irytowało.
Dlatego postanowiłem również ten sprzęt zmienić i również chciałem mieć coś takiego,
co będzie miało tak zwany talkover, czyli jeśli mówimy, to muzyka jest automatycznie
przyciszona, żeby tego fadera od głośności aktualnie odtwarzanego kanału w trakcie
Pozdrowień lub po prostu mówienia, zapowiadania czegokolwiek.
No to, żeby to się samo wyciszało, żebym tego fadera nie musiał spuszczać cały czas i w to ingerować.
Także tutaj właśnie mnie to też zachęciło do zmiany sprzętu.
Jasne. Ty obsługujesz tę konsolę z jakim oprogramowaniem?
Konsola ma dostęp do kilku oprogramowań, w tym większość jest niestety niedostępna.
Z tego co wiem, to tylko dwa programy są dostępne.
Jest dostępny djay Pro na Maca, aktualna wersja stabilna 5.6.9.
Ja będę pokazywać właśnie działanie tej konsolety na djay Pro, jeszcze wersja 5.6.8.
Nie zdążyłem zaktualizować. Fakt, wiem, że aktualizacja została wydana 22 września 2026 roku, ale jakoś nie miałem do tego głowy, żeby zaktualizować.
Jest dostępna również z VirtualDJ-em na Windowsa, tylko do Windowsa trzeba dograć MallMuzika oraz loopMIDI, z tego co mi wiadomo.
Dostępna jest również obsługa dla programu Serato DJ Lite oraz DJ Pro, ale niestety ten program jest niedostępny.
A co z takim oprogramowaniem darmowym, bo te, które wymieniłeś to są aplikacje płatne, a co z takim oprogramowaniem darmowym jak Mixxx, zdaje się, tak to się pisze, tam ileś jest tych x-ów?
Wiesz co? Tak, 3x, ale dokładnie nie orientuję się, jak będzie z Mixxxem.
Mi się wydaje, że mapka jest do ściągnięcia na GRV6, bo z tego co wiem, to jest otwarte środowisko i ludzie piszą mapy do różnych kontrolerów na Mixxxa.
Więc myślę, że powinna również pociągnąć przy dobrej konfiguracji Mixxxa oraz również domyślny program AlphaTheta.
Jest rekordbox również dla nas niedostępny, chociaż na iPadzie jest dostępny w tak 30, może 40 procentach, bo sprawdzałem jeszcze na FLX-ie 4.
A rekordbox to jest chyba takie oprogramowanie, które trochę szkoda, że nie jest dostępne, bo ja ostatnio na YouTubie widzę coraz więcej różnego rodzaju poradników.
Tak, tak, bo on posiada też… tą muzykę trzeba też również analizować przez zewnętrzne programy, czego w djayu nie ma i on sobie automatycznie to analizuje. Ja akurat będę korzystać z djaya.
No i w sumie, no, wielu też moich kolegów korzysta też z rekordboxa.
No i powiem szczerze, że no ten program ma potencjał i szkoda właśnie, że…
Dominiku, jakbyś mógł odrobinę odsunąć mikrofon, bo troszeczkę masz popy i taki lekki przester.
Dobrze, no.
Jak go odsuniesz…
Teraz będzie lepiej?
O, teraz będzie lepiej.
No właśnie, wielu moich kolegów korzysta z rekordboxa i właśnie sobie chwali.
I też właśnie ten rekordbox ma taki bardzo fajny routing audio, że tak nie zniekształca kick drumsów w momencie, gdy zmienimy tempo przy użyciu opcji Master Tempo.
Natomiast właśnie ta niedostępność rekordboxa nas bardzo mocno powstrzymuje przed tym, żeby go używać.
Jest dostępny rekordbox na Androida, jest dostępny na Maca, jest dostępny na Windowsa.
również jest dostępny na iPadOS-a i niestety muszę tutaj też powiedzieć jedną ważną rzecz o rekordboxie.
Próbowałem na macOS-ie 26.3.1 Ato uruchomić i niestety wywala się przy pierwszej okazji.
Przestaje respondować i dlatego też tego rekordboxa nie da się używać z tego względu,
że po prostu na armie 64, 64-bitowym armie, jakim jest M1 w moim przypadku, no to nie działa to.
Nie, po prostu nie działa. Rozumiem.
Wyrzuca błąd, że nie odpowiada przy pierwszym kontakcie i trzeba go wymusić, żeby zamknął się ten program Commando przy Nescape.
Okej, no to już wiemy jak to w warstwie softu, to tak jeszcze od razu zapytam, żeby nam nie umknęło.
Bo jaka jest cena tego sprzętu?
Cena tego sprzętu waha się w granicach 3400 złotych, 3600 złotych.
Ja kupiłem swój egzemplarz w maju tego roku za 3600 złotych.
Bez… nie, tam było 3569 złotych. Tak, 3570 złotych.
Przyjechał do mnie następnego dnia. Wszystko jest z nim w porządku.
Do tej pory go użytkuje.
To powiem Ci szczerze, że to jest jak na… bo to jest kontroler DJ-ski, czy to jest coś więcej?
Bo to jest w porównaniu do jakichś tam np. Numarków innych takich, nawet i też właśnie czterodekowych,
gdzie masz cztery deki, to to jest dość duża cena, to jest dość wysoka cena. Skąd taka cena?
To jest tylko kontroler. Nie jest to urządzenie stand alone, tak jak w przypadku Numarka Mixstream Pro czy niedawno zaprezentowanego Denona Prime 4 drugiej generacji.
To jest urządzenie tylko działające przez podpięcie do komputera i jeszcze wpięcie dodatkowego zasilacza, który również spełnia wymogi power delivery.
Przester mi się tu nawet zrobił, lekki, ale to niestety nie są zależne czynniki ode mnie.
Niestety ten mikrofon ma taką tendencję, że niezależnie na jakim on był po prostu poziomie
zestrojony, no to on i tak się przesterowuje.
I właśnie niezależnie jaki to był poziom, czy byłby to niski czy wysoki,
właśnie tak jak mam ustawiony to aktualnie teraz.
No i ta konsola nie jest urządzeniem typu stand-alone, tak jak Numark Mixstream Pro Go.
To jest urządzenie podpinane tylko i wyłącznie pod komputer, również zasilane sieciowo przez USB typu C.
No i wspiera właśnie te programy, które omówiłem, Serato, djay, ten VirtualDJ oraz rekordboxa.
No okej, to w takim razie myślę, że warto przejść do opisu samego urządzenia.
Może na dobry początek w ogóle, czym się charakteryzuje taka konsola DJ-ska?
Gdyby ktoś nie wiedział, bo może niektórzy na przykład mają coś do czynienia z dźwiękiem,
znają miksery, wiedzą jak wygląda mikser, czyli że mamy trochę suwaków, mamy jakieś tam gałki, przyciski,
Ale na przykład może ktoś nie widział w ogóle nigdy konsoli takiej DJ-skiej, takiego kontrolera w swoim życiu.
To może warto opowiedzieć w ogóle, co my tu mamy, jak to jest i do czego służą te poszczególne elementy.
No okej, to ja przejdę tutaj do opisu samej konsolety.
Z przodu jak patrzymy na froncie, z lewej strony mamy podłączenie do słuchawek dwa wejścia
6,3 mm oraz 3,5 mm, więc możemy nawet słuchawki od komputera sobie podpiąć do tej konsolety.
Mamy również pokrętła do wysterowania naszej konsoli, żeby móc normalnie z niej korzystać.
W przypadku słuchawek mamy głośność ogólną na początku słuchawek, mamy wyciszenie
Wyciszenie poszczególnych kanałów oraz wyciszenie wejścia master.
Wejście master to jest nasłuch z zewnątrz na słuchawkach.
I możemy je wyciszyć i wyciszyć słuchawki, więc możemy sobie to dostosować.
Po prawej stronie mamy ogólną głośność mikrofonu.
Sami widzicie, że jak poruszam tym potencjometrem, to się wszystko zmienia.
Mówię głośniej lub ciszej.
Później mamy pustą przestrzeń. Cały front już jest pusty, więc przejdę do środkowej części, czyli do góry konsoli, gdzie mamy cały panel sterujący, więc tak, w lewym górnym rogu mamy pokrętło.
Pokrętło służy do regulacji efektu przypisanego do dźwigni lub preview.
Dźwignia jest zaprojektowana w taki sposób, że gdy damy ją sobie do siebie,
to słychać, że jak damy ją do siebie, to możemy ją przytrzymać,
A jak ją puścimy, to ona wraca do pozycji stojącej, a jak damy ją do przodu, to ona jest tak jakby przełącznik na stałe.
Ale to za chwileczkę. Po prawej stronie tego pokrętła mamy sekcję tak zwaną groove section.
Możemy sobie ustawić na… Mamy cztery przyciski i pod te przyciski możemy sobie ustawić ostemowany podkład.
Stemsy to są tak zwane wyodrębnione dźwięki z piosenki.
Czyli wokal na przykład, jakieś tam bębny, linia melodyczna itd.
I ta konsola umożliwia zamianę.
Zamianę w ogóle nagranych tych stemsów, jeśli chodzi o perkusję.
Możemy sobie jakiś tam, dajmy na to, sample dołożyć.
I to jest taki sampler działający tak jakby w loopie,
że cały czas on działa i możemy ten podkład nominalny z piosenki sobie zamienić na inny.
Tworzyć remiksy w czasie rzeczywistym.
Czyli te tak zwane mashupy można robić, tak?
Tak, tak, mashupy.
Kolejny guzik, nie wiem do czego służy, taki malutki, obok tych czterech przycisków prostokątnych.
Po prawej stronie się ich znajduje.
Do tej pory nie rozgryzłem do czego on służy.
Kolejne guziki to są przyciski, one odpowiadają za efekt roller, tak zwany.
To jest takie, tak jakbyśmy mieli loop, tylko że w trybie slip.
Włączę np. piosenkę na prawym deku i będę właśnie używać tego efektu roller.
Mamy aktualnie piosenkę Alana Walkera.
Naciskam pierwszy przycisk od lewej strony
I ogólnie rzecz biorąc, to działa tak, że pierwszy przycisk odpowiada właśnie za tę skalę,
drugi odpowiada za tę skalę, trzeci za tutaj i czwarty odpowiada za jedyneczkę w piosence.
I jak go przytrzymamy, to ten efekt rollera jest wyzwalany.
Natomiast jeśli puścimy ten przycisk, no to ten efekt rollera przestaje być aktywny.
Kolejnym przyciskiem jest właśnie ta dźwignia do loop preview.
To działa w ten sposób, że jak ją przytrzymamy, to jest takie echo.
Więc teraz zrobię to.
Nie wiem, czy było teraz to słychać, ale…
Było, było.
Tak, było słychać.
Tego nie mam tutaj włączonego podsłuchu na ten dek, więc jeszcze raz go włączę.
Więc tak, omówiliśmy sobie górę tego kontrolera.
Na środku mamy przyciski służące do wybierania poszczególnych piosenek.
Na środku mamy pokrętło, które jest klikane oraz ma cyfrowy skok.
Nie wiem, czy było słychać, jak nim poruszałem.
Słychać, to znaczy słychać gdzieś tam z oddali VoiceOvera, który mówi rzeczywiście.
A, to zaraz to naprawię, to poczekajcie, jeszcze raz spróbuję to…
To znaczy, ewentualnie ja proponuję, żebyś tego VoiceOvera może trochę zwolnił.
Jeżeli ktoś by chciał posłuchać, co tam ten komputer mówi…
A, to za chwileczkę to zrobię. Tylko chciałem pokazać, jak te pokrętło klika.
Bo ono jest takie cyfrowe i jak się nim poruszamy, to jest taki dźwięk.
Aha.
Oraz możemy je nacisnąć.
Czyli ma ten taki określony skok, taki jakby ząbkowany jest ten obrót.
Tak jak w radiu w samochodzie od głośności.
Mamy przyciski wokół tego pokrętła.
Dolny rząd służy do wybierania piosenek na deki.
Jeden, dwa, trzy, cztery.
Górny rząd to przycisk Discover do wyszukiwania utworów
podobnych w gatunku.
Preview, czyli
podsłuchanie utworu.
Poprzedni
widok oraz następny
widok oraz powrót
do poprzedniej
oraz powrót do poprzedniej frakcji
widoku, czyli tam listy,
listy,
dajmy na to
foldery i listy, załóżmy. Jeśli mamy
podpięty serwis
streamingowy, tak jak w moim przypadku, to są
akurat listy. No i przechodzimy do niższej części kontrolera. Tam mamy ciekawe też
elementy. Będę cały czas omawiać to na lewym odtwarzaczu, ponieważ prawy odtwarzacz
nie różni się praktycznie niczym od lewego. Więc tak, poniżej całej sekcji
gdzie mamy te efekty rollera oraz stemsy.
Mamy przyciski do tworzenia pętli.
Pierwszy przycisk rozpoczyna, prawy kończy.
Najmniejszy przycisk ją wyłącza.
Następnie mamy cztery przyciski funkcyjne
do określenia opcji pad FX,
które są o dziwo nad odtwarzaczem, nie pod.
Niektórzy z Was, jeśli kojarzą inne kontrolery DJ, no to zawsze taka była… zawsze była taka zasada, że te pady do ustawiania poszczególnych miejsc w utworze tzw. cue, one się znajdowały pod jogiem, a tutaj mamy je nad jogiem.
Która opcja Ci bardziej leży, że się tak zapytam?
Wiesz co, tutaj są cztery opcje. Pierwsza to jest właśnie Cue.
Sobie ją nacisnę. I ona służy właśnie do wstawiania różnych punktów w piosence.
Bardziej chodziło mi o to, czy te pady, w sensie, czy nad, czy pod.
Wiesz co, nie zrobiło to dla mnie jakiejkolwiek różnicy.
Szybko się przyzwyczaiłem do tego, że te pady są nad jogiem.
i w sensie nawet nad tym jogiem, jak te pady się znajdują, to jest o wiele lepiej z tego względu, że jak łokciem np. zaczepia się o konsoletę, to nie wyzwolę sampla, który mam ustawiony na padzie przez przypadek, w trakcie np. dajmy na to wokalu.
I pierwsza opcja jest właśnie te Cue, druga zarządza stemsami,
a jeśli naciśniemy ją z przyciskiem Shift na konsoli, o którym za chwileczkę,
no to przechodzimy do opcji Pad FX, że możemy sobie załączyć
efekty dla przypisanego kanału, czyli dajmy na to flanger albo jakieś
Możemy sobie włączyć.
Trzecia opcja, Beat Jump, czyli przeskakujemy po piosence takt lub ćwierć taktu.
Ostatnia opcja, Sampler, czyli możemy władować sobie nasze sample.
Ja akurat mam aliasy swoje poprogramowane. Nie wiem w sumie, czy mogę je tutaj pokazać,
bo mam tutaj poustawianą moją nazwę, jeśli chodzi o samplę.
Dobra, w sumie jeden mogę wyzwolić.
No i w sumie tak to działa, mniej więcej.
Obok sampli mamy strzałki Call Memory, nie wiem do końca do czego one służą,
są trzy. Po lewej stronie koła JOG mamy przyciski Slip oraz Quantization,
a po prawej mamy zmianę warstwy 1,3, odpowiednio 1,3 lub 2,4 dla deku.
Akurat opisuje na lewym, więc mamy warstwę 1-3.
Po lewej stronie Slip Mode.
Za chwileczkę wytłumaczę, do czego ten Slip Mode służy.
I teraz przechodzimy do głównego koła,
które pozwala nam skreczować…
O, już myślałem, że mi się konsola wyłączyła,
bo ona ma taki wyłącznik czasowy,
że po jakimś czasie bezczynności po prostu ona się usypia
i trzeba ją odłączyć i włączyć jeszcze raz.
Koło JOG służy do skreczowania i co ciekawe, tak jak w innych kontrolerach typu Hercules, Numark czy wcześniej rzeczonym DDJ-FLX4 jest to koło oporowe, czyli ono jest założone na osi i ono się tak swobodnie kręci.
Czyli tutaj mamy te koło zmotoryzowane, czyli mamy wbudowany w środku silnik,
który właśnie tak jakby takie latarki kręcone na korbkę wydaje taki dźwięk.
Posłuchajcie sami.
Aha, i co ten silnik tak naprawdę daje?
No, niby daje nam taki opór, jeśli chodzi o tak zwany backspin,
czyli jak załóżmy mamy piosenkę
I sobie ją weźmiemy i włączymy.
To jest taki wyczuwalny opór w momencie, gdy te koło przesuwamy.
I tworzymy właśnie ten efekt backspin po prostu, że te koło przesuwamy w ruchu przeciw.
Ale jak rozumiem, nie może być tak i nie ma czegoś takiego, że ten silnik może obracać tym kołem
I masz takie wrażenie takiej rzeczywistej pracy, jakbyś pracował z winylową płytą, którą…
Właśnie takie wrażenie też to daje, tak. Też daje właśnie to wrażenie.
Ale to można sobie włączyć, żeby ten silnik obracał tym kołem?
Nie, nie, tutaj nie można.
Bo właśnie o to mi chodziło, czy wiesz, czy da się zrobić tak.
Tego nie można zrobić. Te jogi są zmotoryzowane.
W niektórych kontrolerach Pioneer DJ i AlphaTheta da się regulować opór tych jogów.
Czy może być mniejszy, czy może być większy.
A w których się da?
Nie, tutaj nie. Nie odkryłem tego jeszcze.
Natomiast właśnie tutaj te koła są zmotoryzowane, tak jak wcześniej mówiłem.
I one mają na stałe już ten opór ustalony.
Więc tak, jak joga omówiliśmy, to jest jog pełnowymiarowy.
Jest o wiele większy.
Cała moja dłoń się na nim mieści.
Po bokach ma on takie wyżłobienia, takie dziurki oraz ma takie kropki na
sobie. Nie wiem, do czego one służą.
W środku na samej górze jest wskaźnik.
Tak jakby wyświetlacz tam siedział okrągły.
I wokół tego wyświetlacza jest metalowe obramowanie,
w którym jest skryty czujnik,
czujnik po prostu, który wykrywa nasz palec w trybie winylowym.
I w momencie, gdy ten jog będziemy trzymać,
no to on automatycznie przestanie nam odtwarzać.
A jeśli puścimy,
będzie nam odtwarzać muzykę dalej.
Pod jogiem mamy po lewej stronie
klawisze hot cue,
czyli jak naciskam ten klawisz,
to zaczyna się odtwarzać…
Zaczyna grać od początku, tak?
Tak, zaczyna grać od początku.
Czy tam od tego miejsca, które ustawiłeś?
Tak, od miejsca, które zostało ustawione na hot starcie.
Pod tym klawiszem Hot Cue jest przycisk play-pauza.
I co ciekawe, w djay mam ustawione w taki sposób, że jak go jeszcze raz kliknę,
to się ten… to zatrzyma się tak jakby płyta CD w odtwarzaczu.
To bardziej winyl chyba nawet.
Tak, bardziej na winyl.
Mam tutaj ustawioną podziałkę 6 sekund.
Jeśli chcielibyście podcast o ustawieniach djay Pro
i o aplikacji, no to również możemy taki podcast zrobić.
Jeśli byliście, jeśli byście byli zainteresowani, pod tymi przyciskami
hot cue oraz play, pauza, nad tymi przyciskami mamy przycisk, tak jak już to
powiedziałem wcześniej, shift.
To nie jest shift, tak jak w komputerze.
Ten przycisk umożliwia nam wybór tak zwanego Color FX, czyli efektu
przypisanego do filtra górno- lub dolnoprzepustowego,
do których za chwilę przejdę.
Więc tak, jak naciśniemy sobie ten przycisk i go przytrzymamy
wraz z przyciskiem SLIP, włączamy tryb VINYL oraz możemy przełączyć się
pomiędzy trybami VINYL i trybem CDJ.
Tryb CDJ pozwala nam mieć ten tryb winylowy wyłączony
I jak kręcimy jogiem, to tymczasowo zwalnia nam numer,
który mamy obecnie wybrany.
Po prawej stronie joga mamy fader krótki,
bo krótki, krótki, bo krótki,
ale jest fader do zmiany prędkości odtwarzania.
Możemy sobie w programie djay Pro ustawić zakres tego fadera
Między 8 a 70 procent.
Jest to bardzo elastyczne.
I co ciekawe, moi drodzy, w Numarkach, Denonach, no chociażby w Numarkach i
Behringerze, które miałem wcześniej, miałem Numarka i Behringera, też zanim kupiłem
Pioneera i teraz ten sprzęt, no to nie był wyczuwalny punkt zero.
Punkt zero to jest nominalne tempo utworu, wtedy suwak ustawia się na środku.
Teraz będę go suwać do góry.
Nie wiem, czy będziecie teraz w stanie to usłyszeć.
Zacznę go przesuwać.
I był taki klik.
On się zsunął do środka.
Czyli taki po prostu opór. Takie miejsce, gdzie jest opór taki lekki.
Taka przerwa mniej więcej.
I wtedy wiadomo, że dotarliśmy do punktu zero,
gdzie tempo jest domyślne.
Pod tym suwaczkiem lekko po lewej mamy przyciski służące do synchronizacji bitu oraz klucza.
Nowa opcja właśnie w GRV6.
Czyli tempo i tonacja.
Tak. Na górze jest tempo, a na dole synchronizujemy sobie tonację, jakbyśmy chcieli w razie zrobić coś szalonego na naszej konsoli
I po prostu, że tak powiem, zmiksować numer, który na przykład jest tonacją wyższą z po prostu…
Dajmy na to, mamy dwa utwory. Jeden jest w tonacji C i drugi w C z krzyżykiem.
I chcemy ten drugi utwór z C z krzyżykiem sobie sprowadzić do tonacji C.
I wtedy te tonacje nam się zgrywają po naciśnięciu Key Sync.
Dla mnie zawsze najprostszą notacją, jaka tylko była, jeżeli chodzi o tę muzyczną, to była ta notacja Camelota.
Gdzie tam były te literki A, B i bodajże od 1 do 8 czy 7. Nie wiem, czy kojarzysz ten zapis tonacji.
Coś kojarzę jednak, że spotkałem się właśnie też również z taką tonacją, że jest A, A krzyżyk, B, B krzyżyk,
C, C krzyżyk, D, D krzyżyk, E, E krzyżyk, F krzyżyk, z tego co pamiętam, i później przechodzimy do A.
No tak, to pewnie są różne zapisy, ja mówię, tak jak kiedyś gdzieś tam właśnie zgłębiałem ten temat, to dla mnie najprostsze było właśnie to, żeby zapam…
bo to jest akurat fajne potem do zapamiętania, co możesz zmiksować z czym.
I to było na zasadzie, że tam A możesz chyba miksować z B i powiedzmy, czyli na przykład A3 możesz z B3, albo A3 z A2, albo A4. O, w ten sposób.
No mniej więcej coś takiego, a no.
Okej, więc przechodzimy dalej do naszej budowy.
Przechodzimy na środek naszej konsolety, więc zaczniemy od samego dołu.
Na samym dole mamy crossfader, który umożliwia przełączenie się pomiędzy
kanałami. Działa on lewo, prawo, lewo, prawo i on przełącza nam pomiędzy
pomiędzy odtwarzaczami.
Załóżmy, lewy odtwarzacz obecnie sobie odtwarza muzykę,
a my na słuchawkach możemy sobie wybrać na prawy odtwarzacz
i leciutko tym crossfaderem przesuwać sobie do środka,
żeby zsynchronizować ze sobą te dwa numery.
Żeby sobie ten drugi po prostu wchodził bardzo powoli.
Od lewej strony zaczynając, mamy pionowe fadery do zmiany głośności kanałów 1, 3, 2 oraz 4.
Mamy również nad nimi przyciski służące do włączania podsłuchu na słuchawkach danego deku.
Czyli PFL.
Tak, PFL. I zawsze w momencie, gdy uruchamiamy pierwszy raz konsolę tę,
Zaraz po restarcie programu musimy te PFL-e ponownie włączyć.
Nie możemy o tym zapomnieć, bo wtedy nie słyszelibyśmy, co się dzieje obecnie w słuchawkach.
Więc teraz przejdę sobie jeszcze do góry.
Obok pierwszego PFL-a dla kanału numer 3 mamy przycisk Color FX, czyli pierwszego od lewej strony.
Tak, pierwszego od lewej strony, tak leciutko po lewej.
Mamy mały przycisk, taki okrągły, wybrzuszony do zmiany włączenia lub wyłączenia opcji Color FX.
Później pokażę Wam, jak ta opcja działa.
Pod tym przyciskiem mamy raz, dwa, trzy, cztery pokrętła przyporządkowane do każdego kanału.
Nad tym pokrętłem Color FX mamy mniejsze pokrętła służące do regulacji odpowiednio basu przyporządkowanego do każdego kanału.
Następnie kolejny rządek mamy średnie tony i kolejny rządek mamy wysokie tony.
I następny, ostatni rządek służy do wyregulowania głośności kanału.
Przy czym wszystkie pokrętła Color FX, niskie, średnie i wysokie tony, mają na godzinie 12.00 punkt zero wyczuwalny,
a te pokrętła do regulacji kanałów właśnie nie.
I tutaj właśnie jest ta zależność, że te pokrętła w ogóle nie mają tego punktu zero.
I czasem można po prostu się pomylić, wysterowując głośność samemu,
Chociaż w djay Pro możemy ustawić coś takiego, że możemy automatycznie tą głośność sobie…
Żeby nam program automatycznie tą głośność sterował i wtedy będziemy mieli to wysterowywanie głośności już bez tego.
Po prostu odwiedzione kompletnie od naszych czynności mikserskich.
Przechodzimy do prawej strony.
Prawa strona jest bardzo interesująca. Po prawej stronie mamy pokrętła sterujące mikrofonem oraz master level, czyli wysterowanie wyjścia dźwiękowego.
Mamy następnie przycisk master output, czyli podsłuch w słuchawkach wyjścia master.
Czyli to, co się dzieje na zewnątrz, możemy sobie w słuchawkach
za pomocą tego przycisku zrobić.
Możemy sobie włączyć podsłuchiwanie i jeśli teraz jego kliknę,
no to mi się automatycznie mikrofon ze słuchawek wyłączy.
Ja nic nie słyszę, co do Was mówię, tylko tyle, że słyszę Michała na komputerze,
a to, jak ten dźwięk wychodzi, już nie słyszę.
Natomiast jeśli jeszcze raz nacisnę, no to już wszystko słyszę.
Mamy później w formie takiego jakby wyświetlacza wskaźnik wysterowania,
to już dla osób widzących. Wtedy można sobie podejrzeć,
gdzie się robi punkt czerwony w momencie, gdy podpinamy do tego kontrolera
wejście zewnętrzne poprzez RCA lub przez dwa duże jacki 6,3 mm,
bo też taka opcja jest.
Kolejna sprawa. Pod wskaźnikiem wysterowania mamy przyciski do regulacji opcji Beat FX.
To jest opcja, to jest tak zwany efektor, który możemy regulować za pomocą skokowego pokrętła,
który znajduje się poniżej sekcji regulacji taktowania tegoż Beat FX-a,
Czyli możemy sobie ustawić na dwa takty, cztery takty, jeden takt, pół taktu, ten, ćwiartka i tak dalej, i tak dalej.
I mamy następnie pokrętło skokowe, tak jak od starej pralki, w którym mamy 14 pozycji, gdzie ustawiamy sobie ten Beat FX.
Następnie mamy przyciski.
Sześć przycisków służących do decyzji, gdzie te Beat FX-y mają być…
gdzie te Beat FX-y mają wychodzić, czyli deki…
1, 2, 3, 4, 1, 3, 2, 3, 1, 4,
czekaj chwilkę…
1, 2, 3, 4, 1, 4, 2, 4,
1, 2, 3, 1, 3 oraz Master, czyli wszystkie deki. Ja sobie ustawiam na wszystkie deki.
Następnie pod tymi przyciskami mamy decyzję, czy ten efekt ma być mokry, czy ma być mniej intensywny,
czyli sterujemy po prostu natężeniem tego efektu. I również jak przesuwam tym pokrętłem,
Jest wyczuwalny punkt 0 na godzinie 12, czyli efekt działa w połowie, nie zakłócając nam przy tym odsłuchu z wejścia Master.
Jak sobie damy maksymalnie w ruchu przeciwnym do wskazówek zegara, no to mamy ten efekt wyłączony.
Jeśli damy sobie do punktu 0, kręcąc zgodnie z ruchem wskazówek zegara, mamy efekt ustawiony w połowie.
Jeśli damy na maksymalną wartość, czyli do lewej strony, no to mamy już ten efekt ustawiony na maksymalną wartość i przyciskami nad pokrętłem decydującym, jaki to efekt ma być.
To pokrętło jest 14-stopniowe. Możemy ustawiać właśnie szybkość tego efektu, czy ma być szybki, czy ma być wolny. Zaraz te efekty Wam, kochani, pokażę.
Przejdźmy zatem do wejść i wyjść.
Na samej górze urządzenia, tam gdzie mamy miejsca na kable, mamy dwa porty USB typu C,
więc AlphaTheta przeszła z duchem czasu już na te nowsze złącze,
a nie ma mini USB, tak jak to było w niektórych kontrolerach.
I właśnie tutaj też chodziło mi o to, żeby to było uniwersalne złącze,
Żebym mógł każdy kabel do tego podłączyć.
Jakbym nawet miał grać z telefonu po prostu na imprezie, gdziekolwiek.
I żeby się z tymi kablami tak nie męczyć, żeby mieć jeden kabel do wszystkiego.
I o to mi tutaj też chodziło. Właśnie w tym, jak kupiłem ten sprzęt.
Także mamy tak.
Dwa porty USB typu C, jeden port RCA, następnie drugi port RCA.
Dwa porty jack 6,3 mm, czyli duże jacki, żeby podłączyć wyjście przez kabel np. do mikrofonu do wejścia karaoke w głośniku.
W sumie po co to, ale jaki jest, to jest.
Następnie mamy tzw. buff level, czyli pokrętło do zmiany głośności mikrofonu.
Mamy dwa potencjometry do regulacji mikrofonu i właśnie buff level oraz potencjometrem do zmiany głośności mikrofonu, który jest z przodu konsoli, obok złącz słuchawkowych. Możemy sobie to regulować.
Z jakiej przyczyny są te dwa pokrętła? Jakby jedno jest zależne w jakiś sposób od drugiego? Czy one się dublują?
Właśnie nie, to jest tak jakby dublowanie.
Chociaż na buff level możemy sobie podkręcić na sztywno ten poziom.
Na przykład sobie tu zmienię.
I na przykład zacznę teraz wyciszać na kontrolerze od razu z przodu.
I on, jak damy go do maksa, to on nie idzie tak głośno,
tak jak to miałem wcześniej właśnie ustawione.
Czyli ten buff level jest jakby takim przed, a potem możesz sobie ewentualnie jeszcze regulować w zakresie tego, na co pozwala to pokrętło z przodu.
No w sumie racja. I tutaj też zauważyłam właśnie, że ten buff level ten przester tak eliminuje.
A widzisz.
Więc nawet może działać, to działa w sumie niezależnie, ale nie wiem dlaczego AlphaTheta zrobiła tak, że dała dwie regulacje głośności.
No ale to już ich, jakby to powiedzieć, decyzja. Ja sobie mikrofon już podnoszę do tego samego miejsca, gdzie byłem z nim, żeby było mnie już dobrze słychać.
Więc teraz czas na prezentację efektów.
To może zanim efekty zaprezentujesz, to ja przeczytam to, co do nas piszą słuchacze, bo piszą.
Dobrze.
Sylwester do nas pisze.
Pozdrawiam Dominika, Michale. Bardzo dobrze idzie ta audycja z Dominikiem. Bardzo dobrze poszła pierwsza audycja z zeszłego tygodnia. Oby tak dalej.
I mamy komentarze jeszcze od Bobiego.
Cześć. Słyszałem kilka razy DJ Mikusia jak gra. I mam pytanie. Dlaczego nadaje do radia z taką niską jakością dźwięku? Czy z Maca nie da się inaczej? Pozdrawiam.
Ogólnie rzecz biorąc, ja nawet nie zwróciłem na to uwagi, że ta jakość dźwięku jest niska.
Na początku miałem ustawiony tak program, żeby…
Miałem ustawiony program domyślnie, jeśli chodzi o nadawanie dźwięku,
bo miałem program mikserski ustawiony na…
Output Headroom miałem ustawiony na 0, miałem włączony limiter,
…ale później ten output Headroom ustawiłem na 9, że… na minus 9, żeby nie…
Ja tu myślę, Dominiku, że bardziej chyba chodzi o bitrate.
A, to mam 48… 48 kiloherców.
Ale, no to jest częstotliwość próbkowania, bitrate.
Żeby też nie tworzyły się te… żeby też nie było tak, że ta…
że będzie używane łącze internetowe. Ja w sumie w LadioCaście nic nie przestawiałem,
bo używam do LadioCasta do nadawania na Macu
i w programie nic nie przestawiałem.
Program działa na domyślnych ustawieniach.
Chyba, że jest taka możliwość, żeby to sprawdzić.
No, wydaje mi się, że warto by było to ewentualnie jakoś sprawdzić,
jakie tam masz możliwości, żeby to ustawić,
bo chyba, no jeżeli bitrate jest, wiesz, może tam jest domyślnie jakieś,
nie wiem, 64 kilobity mp3 na przykład, albo 96,
No to to jest dość podła jakość, bym powiedział, w takiej sytuacji.
No w sumie, no, musiałbym to sprawdzić.
Chociaż mi pokazuje format inny 48 kbps, wtedy jak sprawdzam.
48 kbps, to to już w ogóle…
Z wejwa, z wejwa.
Bo pytanie, czy kbps, czy kiloherców?
Bo 48, bo 48 kiloherców, no to taka częstotliwość próbkowania
Jeszcze okej, ale pytanie, jaki tam jest bitrate.
No dobrze, to już chyba tego teraz nie rozstrzygniemy,
a odbierzemy teraz telefon. Kto jest z nami?
No z tej strony Patryk.
Cześć Patryku, słuchamy.
No ogólnie pierwsze, to w ogóle mnie zaciekawiło, że jakby ta…
ten rebranding był na co, a jest inna, że to nie jest już Pioneer.
Bo ja zawsze myślałem, że ten Pioneer dalej gdzieś tam ten kontroler reprodukuje.
A tutaj widzę, że no coś tutaj się odmieniało.
Tego nawet nie wiedziałem, przyznam szczerze.
No tutaj, Patryku, się trochę pozmieniało, jeśli chodzi o AlphaTheta Corporation.
Słyszymy, słyszymy, tylko…
Właśnie tylko, że ja Dominika nie słyszę.
Nie słyszysz Dominika?
Nie słyszę Dominika.
To niedobrze.
A ty mnie, Michale, słyszysz?
O, teraz słyszę.
Dobrze. To uroki naszej konsoli analogowej, notabene.
Która po prostu czasem…
Czasem się zdarza.
Tak, czasem potrafi coś zerwać. O, już, już teraz jest okej.
Okej, więc tak. Stare jeszcze produkty AlphaTheta Corporation, które są jeszcze produkowane, takie jak Pioneer DDJ-FLX4 czy Pioneer DDJ-REV1, REV5, to są konsole już przeznaczone stricte do scratchu.
Czy REV7, to jeszcze są brandowane Pioneer DJ,
natomiast nowe urządzenia takie typu Standalone,
dajmy na to XDJ-AZ, XDJ-AN, CDJ-1500X, CDJ-3000X, czy właśnie
nieszczęsna ta DDJ-GRV6, to już są brandowane właśnie AlphaTheta.
Taka decyzja zapadła w 2025 roku,
żeby tą markę właśnie wdrażać do systemu nazewnictwa.
Bo wcześniej te marki były rozbite, tam Pioneer należał do AlphaTheta Corporation
i te marki były właśnie mocno rozbite.
Później zadecydowano właśnie, żeby to ujednolicić.
DDJ-GRV6 od AlphaTheta zastępuje poprzedników Pioneer DDJ-FLX6 oraz FLX6-GT
Wcześniejszy model Pioneer DDJ-800.
To w ogóle ciekawe.
Co mi się podoba na pewno w tym urządzeniu, to na pewno USB-C.
USB-C, bo w wielu tego typu sprzętach, nawet pewnie dużo droższych,
różnie z tym jest.
I tutaj fajnie, że jest taka właśnie uniwersalność,
że nawet, jak tu wspomniałeś, na upartego można z telefonu zagrać,
więc to też jest w sumie spoko.
No tutaj też bardzo właśnie chwalę tą uniwersalność, bo naprawdę bardzo to szanuję i jest to wielka cecha tego urządzenia,
bo już miałem okazję zagrać na imprezie na roczku mojego brata ciotecznego, mojej cioci syna.
Chociaż grałem z komputera, to mogłem sobie dźwięk już wypuścić przez QuickTime’a na komputer, znaczy na głośnik mogłem wypuścić.
A propos w ogóle też złącz wyjściowych, bo tak jak ja rozumiem, no to możemy sobie wyjść przez XLR. XLR-u tutaj nie ma, ale możemy wyjść przez duże jacki, co jest moim zdaniem spoko.
I możemy wyjść przez takie zwykłe cincze, tak?
Przez zwykłe cincze. Mamy tutaj dwa zestawy tych portów.
Czyli jeden cincz i dwa cincze.
Aha, czyli nie możemy wyjść przez duże dżeki, jak rozumiem?
Możemy podłączyć się przez duże dżeki i mamy również dwa porty RCA, czyli te cincze.
Chodzi mi o to, że gdybyśmy sobie, przykładowo, chcielibyśmy grać tylko z tego kontrolera i od razu wyjść na jakąś końcówkę mocy czy jakąś kolumnę aktywną, no to co? Musimy wyjść przez RCA, jak rozumiem.
No tak, to mi się wydaje, że będzie…
To znaczy, to jest chyba generalnie standard w kontrolerach.
To jest głupie, bo naprawdę XLR to może marzenia są, ale właśnie żeby chociaż przez te duże jacki można było wyjść, bo jest to pewniejsze, bezpieczniejsze, a już nie mówię o XLR-ach symetrycznych, bo to już w ogóle by było super.
Bo tak to z tymi cinczami to jest różnie gdzieś tam, jeżeli po drodze nie mamy jeszcze jakiegoś takiego zwykłego miksera.
No tak.
Szkoda, że tutaj mają takie podejście, ale to jest właśnie fajnie, że też możemy…
Bo jak rozumiem, przez USB-C to on nie będzie jako karta dźwiękowa,
ale fajnie, że też możemy sobie coś podłączyć,
prócz tego, że gdzieś tam gramy sobie z komputera.
To też jest spoko, że tutaj mamy…
No tak.
Więc fajnie. Ja tutaj chciałem się doprecyzować,
Nie zrozumiałem o co chodziło z tymi z tymi z tymi i właśnie
jak tutaj wyjść na ewentualne na jakieś tam nagłośnienie bo
to wiadomo jeżeli ja bym coś takiego kupił to raczej do
takiego bardziej użytku profesjonalnego więc no
chciałem tutaj się dowiedzieć ale dobra ja w takim razie
dzięki za informację fajna w ogóle audycja bardzo ciekawy
temat ogólnie Dzięki Patrykuję będę słuchał dalej
oczywiście Przepraszam za mój głos ale niestety choroba
O, no to zdrówka życzymy w takim razie.
Dzięki.
Trzymaj się, do usłyszenia, hej.
Do usłyszenia, hej.
No dobrze, to co, to teraz możemy przejść, a nie, jeszcze zanim przejdziemy, to jeszcze taki jeden komentarz tutaj miałem
i gdzieś mi się zgubił, więc już do niego przechodzę.
Jeszcze mamy taki komentarz od Bobiego, a właściwie dwa komentarze, dobra, bo w międzyczasie jeden przyszedł.
P.S. Chciałem dodać, że jak się potrafi mapować, to wszystkie kontrolery DJ-skie stają się tylko zbiorem włączników, przycisków, suwaków i pokręteł i każdy z nich może być czterokanałowy, a także może posiadać każdą dowolną funkcję. Nie warto więc wydawać pieniędzy na zbiór kontrolek, lepiej się nauczyć mapowania.
No to też nie jest do końca tak, bo masz…
Czasem to potrafi być niedostępne.
To znaczy, to nawet nie chodzi o to, ale gdyby to było wszystko takie proste, to można by było w zasadzie mieć jakiś jeden kontroler i ja bym powiedział, że nawet może i niektórych to by nie kusiło w ogóle posiadanie kontrolera,
bo można zrobić sobie wszystko na klawiaturze albo jakiejś tam, nie wiem, albo na czymkolwiek innym. Te kontrolery też jednak różnią, ale tu w pełni zgoda różnią się przede wszystkim ilością przycisków, pokręteł, suwaków,
różnych innych manipulatorów, które możesz sobie podpiąć i w zależności od tego jaki jesteś zaawansowany
i ile tam różnych rzeczy chcesz robić, no to dobrze jest móc sobie na przykład wyprowadzić więcej funkcji na przyciski,
a zamiast potem czegoś szukać w danym momencie, bo na przykład nasz kontroler na to nie pozwala
i trzeba jeszcze gdzieś coś przestawić w opcjach, żeby coś tam nagle zadziałało.
Więc tutaj od przybytku głowa nie boli, wydaje mi się. Co najwyżej portfel może nas zaboleć.
Oczywiście wiadomo, no te takie rzeczy, o których tu mówił Dominik w postaci silnika w jogu,
jakieś tam jeszcze dodatkowe czujniki dotyku, nacisku, no to są bajery, tak?
Ale to, że w zasadzie możemy wszystko na każdym kontrolerze?
No pewnie tak, ale są tacy, którym nawet kontrolera nie potrzeba, tak?
I twierdzą, że z klawiatury mogą miksować.
Ale z jakiegoś powodu jednak te kontrolery są?
No tak, z jakiegoś powodu są. Też ludzie korzystają i różne mają opcje.
I tu na przykład właśnie poruszyłeś tutaj bardzo ważny temat, a mianowicie opcje.
Tutaj akurat podam prosty przykład.
W FLX4 w djay Pro mamy ponad kilkadziesiąt efektów.
Kilkadziesiąt różnych efektów i jeden przycisk do ich regulacji,
żeby zmienić po prostu ten efekt.
I trzeba naklikać się, nie wiem, z pięćdziesiąt razy,
żeby ten efekt po prostu znaleźć.
A tutaj mamy proste pokrętło.
Przesuwamy sobie wskaźnik na lewą stronę
i ten efekt, który chcemy użyć, już mamy pod ręką.
Tak samo jak na przykład ten Flanger, czy załóżmy ten Phaser,
który również jest dostępny, chociaż efektów mamy mniej,
ale po prostu łatwiej się po nich nawiguje.
No jasne. Dobrze, i jeszcze tu mamy od Bobiego kilka komentarzy,
się rozpisał, ale dobrze, tak dokładnie o Bitrate mi chodziło
i na ucho najniższy akceptowalny to 128,
No tak, aczkolwiek to też nie jest do końca wszystko takie proste, bo też pamiętaj, że jest kwestia kodeka.
W MP3 pełna zgoda, w AAC to już by można było dyskutować, ale to nie temat na tę audycję.
I jeszcze jedno… nie, jeszcze dwie wiadomości od Bobiego, a może jeszcze nam coś w międzyczasie dojdzie.
Dodam jeszcze, że żeby uważać na wejścia mikrofonowe, duży jack lub inne XLR wbudowane w kontrolery, bo one nie będą widzialne w systemie i mogą być przetwarzane tylko wewnętrznie przez kontroler.
Niektóre urządzenia posiadają pętlę zwrotną master przez kabel USB do komputera, wtedy taki mikrofon połączony bezpośrednio do kontrolera da się transmitować do radia i nagrywać.
I jeszcze tutaj Bobby dalej do nas pisze, tak dokładnie Michale, można mieć wszystko na klawiaturze i dawniej tak miałem w Mixxx, a teraz mogę warstwowo mapować dowolny kontroler i wszystko mogę wyprowadzić na wierzch. Innymi słowami mapowanie jest magią DJ-a. No i to wszystkie komentarze Bobby’ego, więc możemy przejść dalej.
No dobra, no to kontroler opisaliśmy, jak on mniej więcej wygląda.
Czas przejść do jego funkcjonalności. Czyli tak, pierwszy deck mam odpaloną
akurat na nim piosenkę JJD Adventure. O! Nawet mi się nie wyłączył,
a długo go nie używałem, długo go nie wzruszałem, więc tutaj
dodatkowe zasilanie jest wskazane. I tutaj bardzo właśnie ważna uwaga,
Jeśli ten kontroler chcecie zasilać, samo zasilanie z komputera nie wystarczy.
My to wczoraj też również z moją mamą zauważyliśmy, że wcześniej jak podłączałem tylko do komputera ten kontroler,
no to on świecił się bardzo blado, a teraz jak podłączyłem do niego jeszcze ładowarkę od MacBooka na USB typu C,
No to zaczął się już świecić żywawiej. Wszystko zaczęło nawet odpowiadać na nim o wiele lepiej,
bo kiedyś miałem też taką sytuację, że po prostu w trakcie grania mi się potrafił zaciąć
i nie odpowiadać przez dłuższy czas na polecenia. Po prostu potrafił mi się zawiesić
i na przykład nie mogłem połączyć piosenki albo czegoś innego zrobić.
Albo na przykład jak chciałem zrobić backspina, czyli przekręcić kołem
mocno w ruchu przeciwnym do wskazówek zegara,
no to po prostu tego zrobić nie mogłem.
Kończyło się to najczęstszym tymczasowym zwolnieniem
utworu, który chciałem…
który chciałem…
po prostu wyciszyć.
Czyli te dodatkowe zasilanie to się przydaje,
bo po prostu wszystko działa lepiej, no.
Tak. Wymagany zasilacz, jaki powinien być, to jest mniej więcej moc od 20 watów wzwyż oraz obsługa Power Delivery.
Jasne. No dobrze, jeszcze zanim przejdziemy w takim razie, to może nie przeczytajmy, tylko przesłuchajmy właśnie.
Jeszcze jednego komentarza, bo nam się tu Patryk nagrał na WhatsAppie, to sprawdźmy od razu, z czym do nas jeszcze się odzywa.
Jeszcze raz z tej strony Patryk. Ja się też odniosę trochę od naszego posiadania, ogólnie kontrolera jakiegokolwiek.
Ja miałem swój taki epizod, jak się grałem na imprezach jako DJ i ja nie używałem kontrolera.
Po prostu miałem fajnie opanowanego VirtualDJ-a i naprawdę nie było takiej nawet potrzeby posiadania.
Ale z drugiej strony, jeżeli grasz zawodowo, to to fajniej wygląda, jeżeli takie urządzenie posiadasz, więc faktycznie, jeżeli jeszcze można tutaj sobie mapować różne przyciski i ustawić to pod swoje potrzeby, to jest super, więc tyle jeszcze ode mnie.
O, no to jeszcze taki głos w dyskusji.
No ja powiem szczerze, fakt faktem, że ja nigdy jakoś specjalnie nie bawiłem się w DJ-kę.
Kiedyś nawet zanabyłem sobie jeden z kontrolerów, żeby sobie trochę gdzieś tam powiedzmy poćwiczyć.
I muszę powiedzieć, że no to jest zdecydowanie wygodniejsze.
To zwłaszcza jak się właśnie gdzieś tam gra w takiej sytuacji, gdzie ważny jest każdy moment, tak.
A co to był za kontroler?
Wiesz co, nie pamiętam teraz nazwy. Zdaje się, że któryś Numark z tych takich budżetowych, też taki czterodekowy, potrafiący cztery deki.
To mógł być Mixtrack Platinum, z tego co pamiętam.
O, wiesz co, nie powiem Ci, bo to już tyle lat temu było, że naprawdę nie chcę zmyślać nawet tej marki. Nie jestem pewien, jak mam być szczery.
Dobrze, no to co, to przejdziemy do tych efektów chyba.
No tak, więc ja sobie tutaj odpalę pioseneczkę, żeby już sobie w tle szła.
Mam nadzieję, że wszystko dobrze słychać i moje słowa i muzykę.
Więc zacznijmy od tego rollera.
Więc poklikam sobie tutaj trochę.
No dobra, także przechodzimy do pierwszego efektu, jakim jest filtr dolno- oraz górnozaporowy pod Color FX-em.
W prawo, jak dajemy, mamy filtr odcinający wysokie częstotliwości.
Jak dajemy w lewo, z ruchem wskazówek zegara, to mamy niskie odcinane.
Możemy za pomocą przycisku Shift oraz Color FX-a zmieniać te efekty.
Więc ja sobie tutaj zmienię.
Teraz jakiś pogłos tam się zrobił.
Tak.
Teraz jak tu zmienię jeszcze jeden…
to się włącza jakiś… jakiś reverb.
Taki śmieszny.
I w dwie strony jest on praktycznie ten sam, więc nie ma żadnej różnicy.
Przechodzimy do kolejnego.
To jest taki szum.
Bardzo ciekawie to brzmi. Można się tym nieźle pobawić.
No i wracamy do początku, czyli filtr dolno- i górnozaporowy.
Pod Beat FX mamy kolejne efekty.
Mamy tutaj taką jakby wstawkę do wejścia dropu, czyli takie…
O nie, akurat tu ustawiłem sobie…
I tu mogę szybkością się tego bawić.
I ten pierwszy efekt właśnie jest taką wstawką do dropu.
Drugi również.
Kolejny efekt, jaki mamy na liście, to jest roller.
Czyli to, co mieliśmy pod sekcją groove.
Tak naprawdę.
Tak tylko ono jest niezależne od lecącego utworu.
Tak jak to wcześniej przedstawiałem.
Kolejny efekt zmiana tempa.
I teraz kolejny efekt jaki mamy na naszej liście.
To jest takie jakby wycinanie.
I pokrętłem właśnie Color FX możemy sobie tym regulować nawet do takiego momentu.
Czyli już praktycznie nic nie słychać.
To jest ten cały Beat Crasher chyba, tak?
Beat Crasher, coś podobnego.
Następny efekt.
Autofilter.
Przy i pokrętłem Color FX do godziny dwunastej możemy zmieniać sobie intensywność tego filtra.
Tu mamy Phaser.
A tu mamy ulubiony przez wszystkich Flanger.
Ja najczęściej właśnie go używam.
Najbardziej lubię czasem zrobić coś takiego.
Poczekajcie, bo czekaj, bo mi tutaj piosenka się kończy.
Jeszcze raz ją spróbuję zastartować.
Coś mi tutaj nie działa.
Piosenka się skończyła.
Tak, skończyła się.
O! Wystartowało?
Oj, tu mi się przester zrobił, bo mikrofon mi spadł.
Czasem lubię zrobić coś takiego.
Teraz posłuchajcie.
Coś takiego zrobić czasem lubię sobie na audycji.
Najpierw włączam Flanger, a później nakładam roller i tą dźwignią przesuwam ją do siebie.
Czyli odłożę mikrofon i jeszcze raz spróbuję to zrobić.
I to czasem po prostu lubię zrobić. Taki śmieszny efekt, tak jakby rozpoczęcie dropu.
Czyli połączenie dwóch efektów tak naprawdę.
Tak, tak, tak. Połączenie dwóch efektów i daje to ciekawe zakończenie build upu i wejście dropu.
Kolejny efekt.
To mamy echo.
Tak zwany reverb.
Tak jakby…
Tak jakby ktoś po prostu wziął w szkole,
na takim szkolnym korytarzu,
ustawił tą muzykę na cały regulator z drugiego końca korytarza.
To brzmi.
I można z tego intensywność sobie również regulować.
Co to jest?
Ale dramatycznie to brzmi.
I nie da się tego wyłączyć, co ciekawe.
Dobra, minie to minie.
Kolejny efekt.
Do tej pory nie rozgryzłem, jak on się nazywa,
Ale właśnie powoduje nagły wzrost zaciętego fragmentu.
Lub jeśli dam sobie w prawą stronę przycisk…
Zwolnienie.
Tak, zwolnienie, bo to działa tak, że…
Jak sobie ten fragment weźmiemy i zaczepimy,
To on daje taką jakby lupę, czyli jaką pętlę.
Jak sobie skrócimy, to on podwyższy o dwa razy, bez włączonej opcji master tempo, po prostu prędkość tej zaprogramowanej lupy, czyli tego efektu.
Tutaj mamy ten sam efekt, tylko że z nałożonym pogłosem.
Tak jakby ludzie na wojsku po prostu krzyczeli.
I mamy tutaj echo z pomniejszeniem niskich tonów.
Tutaj już mamy kolejne echo bez zmiany niskich częstotliwości.
A tu mamy delay, czyli opóźnienie.
I wszystkie efekty Wam pokazałem, jakie są dostępne w tej konsolecie.
Także przejdziemy sobie do kolejnej funkcji, jaką jest Slip Mode.
Tak jak omawiałem wcześniej, tryb Vinyl działa w taki sposób, że on automatycznie zatrzymuje nam odtwarzanie w momencie, gdy położymy na jogu nasz paluch.
Gdy włączymy opcję slip, działa to niezależnie.
Niezależnie to działa od momentu, gdy położymy paluch.
Włączam sobie slip po lewej stronie joga na górze.
I teraz będę ten palec przybliżać.
I co ciekawe, dotykam cały czas paluchem tej górnej tarczy.
Też mogę zrobić coś takiego.
Leczy i skręć.
Mógłbym sobie to zaprogramować, to tutaj przy użyciu Slipa mogę zrobić praktycznie to samo.
Bez jakiejkolwiek zmiany w utworze.
Utwór cały czas leci taki sam, jak był wcześniej.
Teraz robię przycisk Slip i Shift.
Teraz wyłączyłem tą tarczę całkowicie, ten czujnik.
Teraz jak poruszę kołem…
to się zwolni.
A jak w kierunku wskazówek zegara…
zostanie przyśpieszone.
Czyli to jest po prostu do wyrównywania tempa.
Jak nie chcesz już używać synca, albo sync źle zadziała,
to po prostu możesz sobie tym dokręcić.
Tak, ja właśnie używam do dokręcania.
Jak już zsynchronizuję obydwa te tracki ze sobą, żeby przejście było najpłynniejsze.
Zaraz wytłumaczę, jak działa Master Tempo w tym kontrolerze dla tych, co nie wiedzą.
Więc tak, jak wyłączę tą opcję i zacznę podnosić fader do góry od tempa…
To zaczyna się zwalniać. Przechodzę do punktu zero.
Mamy już normalną tonację. Zacznę teraz przyspieszać fader spuszczając do dołu.
I jak kliknę master tempo, to tonacja zostaje zachowana, a tempo się nie zmienia.
I się robi tzw. time stretch.
Tak, time stretch.
Dokładnie tak. I tutaj w djayu działa to naprawdę znakomicie.
Mniej więcej tak jak w rekordboxie.
W rekordboxie też fajnie działa ten time stretch.
I tak jak w przypadku…
I też w wirtualu działa bardzo dobrze ten time stretch.
A np. w niektórych programach, dajmy na to Serato ma,
że ten time stretch ma zbudowany z jakiegoś silnika,
który po prostu…
w którym po prostu jak jest natężenie wielu dźwięków,
to po prostu ta nutka zaczyna skakać.
Po prostu zaczyna skakać, tak jakby była nieskuantyzowana.
Tutaj tego akurat nie ma,
ale Serato właśnie coś takiego ma,
że nie możemy użyć tego master tempa,
bo zacznie to po prostu skakać i wyrównywanie
obydwu piosenek do piosenki,
którą mieliśmy na przykład, nie wiem, w 127 bpm,
A chcemy zagrać w 132, bo nie chce nam się pitch-shiftować, czyli zmieniać tempa w czasie rzeczywistym.
No to zacznie nam to po prostu uciekać.
No jasne. Mamy jeszcze komentarz od Bobiego, który się rozpisał, ale jeszcze wyżej mam komentarz od Sylwestra,
by mi umknął, więc go przeczytam.
Ja miałem kontroler parę lat temu, obecnie nie mam. No szkoda, że nie ma USB typu A. Pozdrawiam.
Ja myślę, że nie ma czego żałować w dzisiejszych czasach, Sylwestrze. USB typu A to jest jednak technologia, która odchodzi pomalutku do historii.
Może jeszcze się z nią nie możemy tak do końca rozstać, ale myślę, że jeżeli wszędzie i powszechnie pojawi się USB typu C,
To wszystkim nam to wyjdzie na dobre, bo po prostu, po pierwsze, te gniazda, one są jednak stabilniejsze.
Rzeczywiście, jak się coś podepnie na USB typu C, to oczywiście wiadomo, że można to wypiąć, ale
raczej trzeba to zrobić intencjonalnie, a nie przez przypadek, a to z USB typu A to bardzo różnie może być.
Więc no, myślę, że jednak to w dobrą stronę idzie, że będziemy mieli to USB typu C
Wszędzie. O ile znowu nie wymyślą kolejnego typu D, na przykład.
Mamy jeszcze od Bobiego wiadomość.
Owszem, kontrolery z dużą ilością podświetlenia mają większe zapotrzebowanie na prąd
i sam jeden kabel z komputera może być niewystarczający,
ale tu znowu przychodzi z pomocą mapowanie i wystarczy z niego wywalić wszelkie światełka,
no i wtedy kabel jeden jest wystarczający i żadna transmisja danych się nie przerywa.
A taki komentarz jeszcze od Bobiego się pojawił.
No w sumie można by było to zmapować.
Jednakże podświetlenie tutaj akurat nie jest to LED czy RGB, tylko po prostu informuje o statusie załączonych efektów czy gotowości do pracy.
Po prostu te przyciski są podświetlone, że są aktywne.
A poza tym, jeżeli gra się gdzieś publicznie, to to może trochę fajniej wygląda, jak tam się coś świeci.
No w sumie masz rację, może to nawet fajnie wyglądać.
Dobrze Dominiku, to czy coś jeszcze pokażesz nam?
Spróbuję zrobić przejście takie z dwoma piosenkami,
które wam pokażę, jak za pomocą tej konsoli da się zrobić.
Jasne.
Jeśli byście też byli ciekawi, jak ja prowadzę audycje,
ponieważ ta konsola jest moim daily driverem
I cały czas na niej gram wszystkie już audycje od maja 2026 roku, dokładnie 2021.
To zapraszam Was do Energy Flow Radio, tam możecie również mnie posłuchać.
energyflowradio.com.pl, to jest nasza strona internetowa.
Tam wszystkie nasze audycje są dostępne. A tymczasem, kochani, zrobię…
To zanim zrobisz to przejście, to jeszcze odbierzemy telefon. Kto jest z nami?
Dzień dobry, witam wszystkich bardzo serdecznie. Graca z tej strony.
Ja dzwonię ogólnie z taką sprawą, bo tak. Wiem, że ta audycja jest o kontrolerze Pioneer,
natomiast czy nie byłem by nic na przeszkodzie, jakbym krótko…
Krótko, bo ja to też nie chcę robić z tego drugiej audycji, ale tak krótko dosłownie opowiedział
o swoim kontrolerze, który też ja mam, który też używam.
Ja ogólnie tak, używam kontrolera Reloop Buddy.
To jest taki mały, przenośny kontrolerek.
Można go na przykład na kolana sobie położyć i miksować.
Przynajmniej ja tak mam, bo ja akurat mam dosyć małe biurko.
Biurko mam duże, ale problem mam taki, że ja tam nie mam za bardzo jak tego wszystkiego poustawiać.
No i właśnie zazwyczaj miksuję tak, że kontroler trzymam na kolanach.
No i tutaj robię sobie te wszystkie rzeczy.
Oprogramowanie jakiego używam to VirtualDJ.
Akurat ja tutaj na Windowsie pracuję, więc…
No ale oczywiście Reloop Buddy też współpracuje z djayem od Algoriddim.
To zresztą jest kontroler, który w ogóle był tak naprawdę projektowany pod djaya,
więc jakby obsługa jest out of the box.
Natomiast ja akurat tutaj na VirtualDJ-u jadę.
I tak, no co on ma takiego w sobie charakterystycznego?
Konstrukcja jest bardzo prosta, w zasadzie mamy dwa jogi
po lewej i po prawej stronie, standardowo.
Pod nimi mamy rząd ośmiu padów, czyli razem mamy 16 padów.
Pod padami mamy przyciski Mode, Sync, Cue i Play.
One są tak naprawdę umieszczone w odbiciu lustrzanym.
To zależy od mapki kontrolera,
Bo w VirtualDJ to w ogóle jest tak zrobione, że play mamy, jeśli chodzi o prawy dek,
no to play mamy skrajnie z prawej strony.
Jeśli chodzi, ja w ogóle sobie jeszcze ten kontrolę tutaj wyjmę.
Z prawej strony, na samym dole, i jak idziemy po prostu od prawej do lewej,
no to z tych przycisków na dole mamy play, potem mamy cue, potem mamy sync mode,
potem mamy, wiadomo, crossfader tutaj na środku,
I potem mamy… cały czas idziemy do tyłu.
Mamy play, cue, mode i sync.
Czyli to nie jest odbicie lustrzane, tak jak powiedziałem.
Bo tak jest w VirtualDJ-u.
Ale jeśli chodzi o mapkę do Mixxxa, no bo jest też Mixxx,
ten program przez 3X, no to w tej mapce do Mixxxa
ja to zrobiłem tak, że tam jest odbicie lustrzane.
Po prostu jest to trochę takie bardziej intuicyjne według mnie,
niż taki układ nielustrzany.
Gracjanie, a powiedz nam, czym się charakteryzuje, co to jest w ogóle to odbicie lustrzane?
No, odbicie lustrzane, no to już powiem o co chodzi.
Odbicie lustrzane polega na tym, że po drugiej stronie mamy tak naprawdę elementy w odwrotnej kolejności.
No bo jeżeli, na przykład, jeżeli, powiedzmy, mamy taką kolejność
MODE, SYNC, PLAY, CUE, i po drugiej stronie crossfadera też mamy kolejność
MODE, SYNC, PLAY, CUE, to to nie jest odbicie lustrzane,
dlatego że kolejność jest identyczna z lewej i z prawej strony.
Odbicie lustrzane byłoby, gdyby po prawej stronie było odwrotnie,
czyli PLAY, CUE, SYNC i MODE. To jest właśnie odbicie lustrzane.
Rozumiem.
To są takie dźwignie, no.
Tak, tak, dźwignie, dokładnie. I z jednej strony one się tak zatrzaskują, i wtedy ten efekt działa cały czas.
Jedna strona działa na stałe, a druga działa tymczasowo. To ja też tak mam przy sekcji bit release.
Przyznam, że ja niestety od początku nie słuchałem, ja tak trochę z doskoku jestem.
Ale no na pewno tutaj jeszcze zostanę z wami, dlatego chciałem to szybko jeszcze opowiedzieć.
No i pomiędzy tymi łopatkami efektów mamy gałkę do regulacji parametru.
W zasadzie to jest w zależności od tego, czy to jest pogłos, niepogłos,
bo to może być na przykład wet, dry, ale to oczywiście zależy od parametru,
bo ta gałka tak naprawdę steruje siłą tego efektu.
I pod tą gałką mamy malutkie przyciski, które służą do przełączania parametrów.
No i jeszcze oczywiście pod jogiem, pod każdym jogiem jest też przycisk shift,
który w zależności, na przykład shift przytrzymany, przytrzymujemy shift,
kręcimy jogiem, mamy szybki podgląd utworu, możemy sobie szybko przeskoczyć
do danego momentu i jeżeli przytrzymujemy shift i naciskamy przycisk
parametry efektu, no to wtedy zmieniamy dany efekt, na przykład chorus,
Tremolo, pogłos, albo na przykład break, break start. Nie wiem czy wiesz Domi, co to jest break start, efekt taki, nie wiem czy wiesz.
Break start to jest jak odtwarzamy, u mnie akurat jest na 6 sekund, takie tydyżu.
Coś takiego, tak. To jest takie zatrzymanie płyty gramofonowej.
Tak, tak, wiem mniej więcej o co chodzi.
Ja akurat lubię, w szczególności na końcu miksów, takie coś dawać.
Właśnie też o tym zapomniałem, bo u mnie tak samo.
Shift z przekręconym jogiem również przeskakuje, przewija piosenkę.
Tak, u mnie też tak jest.
I w razie czego jak zaliczę jakiś false start, no to wtedy mogę to skorygować.
No właśnie, właśnie.
Bo na przykład źle wybiorę deck.
Tak, tak, czasem tak oczywiście jest.
No i co tu jeszcze mogę powiedzieć?
Właśnie, jeszcze propozycje wyglądu, to tylko dokończę.
Z lewej i z prawej strony tych ośmiopadów,
o których wspominałem na samym początku,
mamy suwaki tempa.
Teraz dokładnie nie powiem, ile one mają tych milimetrów,
ale mają zapadkę na środku,
także tutaj akurat tempo można sobie ładnie skorygować.
I nad suwakami tempa są przyciski do pętli.
Raz wciśnięty, włącza, wyłącza pętlę, bo to są takie enkodery z wciśnięciem.
Czyli można je jednocześnie wcisnąć i nimi kręcić.
Więc jak się wciska, to się włącza pętlę, jak się kręci w prawo, w lewo, to się wydłuża, skraca.
Także to jest logiczne.
To ciekawie to brzmi, bo u mnie za pomocą przycisków, tylko enkoder jest właśnie przy wybieraniu muzyki do miksowania.
A tak, tak. To ja też mam taki enkoder, tylko teraz do tego przejdę.
I teraz tak, nad tym pokrętłem do efektów mamy przyciski do wyciszenia lub odciszenia PFL.
Potem nad tymi przyciskami PFL mamy przyciski do załadowania na lewy i prawy dek.
I nad tymi przyciskami jest właśnie ta gałka, o której też wspominałeś,
czyli ona służy do przemieszczania się po bibliotece.
Właśnie nią możemy wybrać muzykę i potem z lewej strony…
Jak się naciska, to na foldery o nas chodzi.
Tak, tak, no tak, tak.
To też zależy od mapowania.
Ja szczerze mówiąc po prostu…
Może to zbyt śmiesznie zabrzmi, ale nie pamiętam teraz,
co ona robi wciśnięta, dlatego że ja utwory wybieram na komputerze
i ja jedynie używam przycisków do załadowywania.
Resztę rzeczy już po prostu miksuję z kontrolera,
więc tak to u mnie wygląda.
No i co jeszcze mamy? No tak, jeszcze mamy pomiędzy,
bo to pokrętło do biblioteki, ono jest w zasadzie na samej górze.
I tak jest ono, jak mamy kontroler cały po długości,
to ono jest tak mniej więcej na środku.
I po bokach tego pokrętła mamy trzy pokrętła.
Górne to są wysokie częstotliwości,
Niskie częstotliwości i gałka do filtra.
Niskie, średnie, wysokie i filtr.
Tak, bo średnich tutaj, co ciekawe, nie ma.
Bo w ogóle Reloop on ma tak śmiesznie zrobiony, że tam jest mid i high.
Nie ma średnich, więc można sobie albo bass, albo treble.
No ale to jest kompaktowy, więc wiadomo, coś tam musieli odjąć.
No i z grubsza tak to się wszystko przedstawia.
Właśnie, z prawej strony jeszcze, jak mamy w ogóle ściankę prawą,
no to tam mamy tą sekcję miksera, czyli idąc od tyłu do przodu,
najpierw mamy złącze RCA do podłączenia głośników,
potem mamy gałkę do regulacji wejścia tych RCA,
czyli możemy regulować poziom wyjść RCA.
Pośrodku mamy gałeczkę do…
Tutaj jest akurat gałeczka dla DJ-ów, nie dla publiczności,
Czyli to możemy sobie miksować, czy mamy w słuchawkach master, czy mamy w słuchawkach podsłuch.
Czyli to takie właśnie do miksowania. I co ciekawe, ona też ma zapadkę na środku.
Czyli jeżeli mamy w słuchawkach trochę podsłuchu, trochę mastera, no to jest na środku.
No i trzecia, ostatnia gałeczka, to jest do regulacji gniazda jacka 3,5 mm.
I potem mamy to gniazdo jackowe. Więc tak to się grubsze u mnie przedstawia.
Generalnie zadowolony z niego jestem. Mam już go jakieś…
Oj, długo, bo od 2021. Jeśli chodzi o cenę, no to niestety
nie patrzyłem teraz aktualnie, ale cena się trochę absurdalna
stała według mnie, dlatego że jak ostatnio patrzyłem, to było
jakieś 899-900 złotych. No mimo wszystko, za te możliwości
to moim zdaniem trochę zawyżone. Mnie się jeszcze udało go
kupić w takiej dosyć fajnej, dlatego że…
Tak, mały, mały, dokładnie. No ja go wyrwałem gdzieś w okolicach 650, więc no to już była ok, to już była cena spoko, ale no 900 to jednak, no niestety troszkę, troszkę za duże.
Trochę absurdalnie jeśli chodzi o taki mały, zwłaszcza że Numark Party Mix, który jest najprawdopodobniej zbliżony do niego wyglądem i wielkością, no już potrafi kosztować około 400 zł.
Tak, zgadza się, zgadza się. Jeszcze jest w ogóle ten Numark Mixtrack Pro FX. On też jest w ogóle ciekawy, bo on ma właśnie też te łopatki efektów troszkę większe.
Miałem go, miałem go. Numarka miałem i muszę powiedzieć, że fajnie mi się na nim pracowało, ale jak się uruchomiło go w djayu i zostawiło koło, żeby samo się zatrzymało, no to program potrafił się zawiesić.
O, ciekawe. No to już widocznie coś tam było po stronie…
Coś tam musiało się w mapie pewnie…
Tak, tak, tak. Po stronie mapy, dokładnie, dokładnie.
Tak więc spoko. Jeszcze tylko tak szybko zapytam. Jakie gatunki muzyczne miksujesz?
Najczęściej to elektroniczna muzyka taneczna, elektronic dance music, big room, czasem coś z house’u.
Zagram jakieś 126 bpm-ów, a tak to czasem nawet i 140 osiągam.
A no to tak, no to ja w ogóle nie… gram trochę tak umieszanym wszystkiego,
bo ja akurat troszkę bardziej się specjalizuję w takich klimatach jak hands up, trance,
Czyli u mnie akurat 140 to jest na porządku dziennym.
Czasem jest nawet wyżej, bo jakiś hardstyle się kiedyś próbowało miksować.
Całkiem nieźle mi to wychodziło,
chociaż hardstyle to ja mam dosyć małą wiedzę,
więc od biedy czasem można usłyszeć, ale rzadko, rzadko.
To jest… Coś tam jest.
Tak więc… A, i jeszcze w ogóle na końcu taką też puentę od siebie dodam.
I to myślę, że tak naprawdę tyczy się na nas wszystkich.
Oczywiście wszystkich, którzy tam gdzieś są lub chcą wejść w świat miksowania,
że nieważne jaki by się miało kontroler, jaki program itd.,
liczą się umiejętności i wiadomo, jeżeli ktoś chce dany fach rozwijać, chęci do rozwoju…
No żeby nabyć umiejętności to trzeba ćwiczyć.
Trzeba ćwiczyć, samo nie przyjdzie.
No i tak, tak. No trzeba, trzeba, trzeba.
No, dokładnie, dokładnie.
No i właśnie z tymi kontrolerami
to jest w ogóle tak, że to są
tak naprawdę urządzenia,
które wysyłają komunikaty MIDI
przynajmniej w zdecydowanej większości.
I tak naprawdę
odpowiednie programy, no to są tak oskryptowane,
żeby te komunikaty MIDI odbierać
i zamieniać je na polecenia.
Także, no…
Wyborów jest naprawdę
Bardzo dużo i każdy tutaj znajdzie coś, coś dla siebie.
Także ja bardzo tutaj dziękuję. Dziękuję za poświęcony czas i tak dalej.
I życzę wam wszystkiego dobrego. I tam zostaję dalej.
Dzięki, Gracjanie, za telefon. Pozdrawiamy cię serdecznie. Do usłyszenia.
No to Dominiku, to co? To teraz to przejście.
No teraz zrobimy to przejście. Dwie piosenki, które wykorzystam.
Tutaj się akurat zastanawiałem, co by tutaj dać, żeby też praw autorskich nie było,
więc dam dwie piosenki z NoCopyrightSounds, a mianowicie
JJD Adventure oraz Alan Walker Fade.
Także zaczynamy.
Mam nadzieję, że wszystko dobrze słychać.
Także teraz sobie dopasuję drugą nutkę.
Także muszę odłożyć na chwilę mikrofon.
Pozwolisz Michale, że na chwilę wyłączę mikrofon i dam posłuchać…
No.
No i tymże akcentem kończymy nasze przejście.
Tak jest. No efektów było, a efektów zwykle się tego aż tak tyle nie używa.
No nie używa. Chciałam zaprezentować, jak to się mniej więcej spisuje w praktyce po prostu.
Jasne, jasne.
Ja też nie używam też za często tych efektów, chociaż są momenty, w których tych efektów po prostu używam.
To jest jakiś taki ozdobnik, tak, do tego naszego miksu.
Tak, ozdobnik, no. Ale z reguły nie używam mocno ich.
Dominiku, to przypomnij jeszcze, gdzie Cię można usłyszeć.
To jest Energy Flow Radio.
Strona nasza internetowa energyflowradio.com.pl
z małych liter energyflowradio.com.pl
Tam w zakładce Main Radio Channel jest nasz główny kanał,
Gdzie prowadzimy nasze audycje.
W piątek od 21 do północy będę grać premiery ze świata elektronicznej muzyki tanecznej.
Audycje są nieregularne, bo mamy taką ramkę nienormowaną,
więc zawsze można sobie podejrzeć i sprawdzić.
Więc też również do tego serdecznie Was zapraszam, abyście zaglądali w naszą ramkę.
A nuż w tygodniu się pojawię.
No i życzę miłego słuchania.
I już w zasadzie mieliśmy kończyć, ale mamy jeszcze wiadomość od Patryka na WhatsAppie.
To z tej strony jeszcze raz ja, z moim głosem, bardziej może radiowym niż zawsze.
Ale cóż, odnośnie podświetlenia, z mojej perspektywy oczywiście,
ale i osoby słabowidzącej, która mimo wszystko tego wzroku używa, to to jest fajna rzecz.
I miałem okazję się pobawić takim kontrolerem, to był chyba Numark Platinum.
On miał w ogóle w tych kołach jog wbudowane wyświetlacze i to było fajne,
Nawet mogliśmy sobie mniej więcej obserwować, kiedy się piosenka kończy,
tak naprawdę bez zwracania uwagi nawet na komputer, więc ja takie urządzenie chciałem kupić
swojego czasu, bo one nie były jakieś drogie, a właśnie te wyświetlacze w tych kołach
były naprawdę… Jak dla mnie to zrobiło wtedy wrażenie, było to fajne.
Więc to podświetlenie jest bardzo przydatne i faktycznie jak ktoś podejdzie
gdzieś tam, jest ciemno na imprezie, to ludzie są jednak wzrokowcami,
i zwracamy uwagę właśnie na stanowisko, no to tym bardziej właśnie na takie kontrolery i różne podświetlenia.
No, to też prawda. Dlatego tak jak mówię, jeżeli gramy gdzieś tam publicznie, no wiadomo, jeżeli gramy na przykład w radiu,
czy robimy jakąś tam transmisję, no to nie jest to aż tak istotne, ale jeżeli to jest jakaś impreza, czy w klubie, czy gdziekolwiek indziej,
Ale gdzie jednak jesteśmy elementem tego, nasz sprzęt jest elementem właściwie tego publicznego występu,
no to fajnie, żeby on się też prezentował w jakiś tam odpowiedni sposób.
I tutaj te światełka, miganie, mruganie, to jest gdzieś tam istotne.
No tak, zwłaszcza, że te jogi w Numarku Mixtrack Platinum FX, one wyświetlają przydatne informacje,
bo one wyświetlają tempo utworu, klucz, czas trwania,
Czyli ile tam na przykład nam zostało do końca utworu.
I również tego Numarka wspiera Mixxx, co ciekawe.
I można z niego normalnie na Windowsie nadawać.
Okej, no to tak naprawdę wydaje mi się, że opowiedzieliśmy
o wszystkim co istotne, jeżeli chodzi o ten sprzęt.
A przypomnijmy, że to był sprzęt AlphaTheta DDJ-GRV6.
Jeszcze dodam tutaj, że na spodzie mamy cztery gumowane nóżki
oraz mamy też również miejsca, w które możemy sobie stojak włożyć,
jeśli chcemy na stojaku grać w pozycji stojącej.
I możemy również te miejsca wykorzystać jako rączki do przenoszenia tego kontrolera,
Ale tutaj muszę niestety powiedzieć o pewnej wadzie tych nóżek czterech, które są w tym kontrolerze zawarte.
Przyklejają się one niemiłosiernie do biurka i oderwanie tego kontrolera graniczy z cudem.
Jeśli chcemy go przestawić tak, żeby nie leżał krzywo, no to najpierw musimy go mocno wyszarpnąć,
żeby odczepić te nóżki, następnie go przestawić i później one znowu się przykleją do biurka.
I jeszcze raz, trzeba go później wyszarpywać i przetestować… i przestawiać, no.
To te nóżki to są takimi przyssawkami, tak?
Takie przyssawki, no można powiedzieć.
A to jest akurat, wiesz co, to akurat nie traktowałbym tego jako wadę,
bardziej jako zaletę, że ten sprzęt potrafi stabilnie stać na konkretnym miejscu.
No tak, zwłaszcza, że mamy na przykład, nie wiem,
przypuśćmy zirytowanego DJ-a, który na coś się po prostu ten…
albo na przykład używa z całej siły skreczowania
I właśnie o jednej rzeczy muszę tutaj powiedzieć, bardzo ciekawej.
A mianowicie, jak skreczujemy, to czasem potrafi nam się to rozłączyć.
Pomimo tego, że kręcimy kołem, nic się nie dzieje.
Potrafi nam się to czasem po prostu rozłączyć.
Czasem i tak bywa, no niestety.
Jeszcze jakaś krótka wiadomość od Patryka.
Widzę, że jest na WhatsAppie, więc szybciutko ją odsłuchajmy.
Patryk nam się tutaj rozpisał.
To się tak przykleja, to jest super, bo jak się gra naprawdę mocno gdzieś tam, no to potrafiły różne sprzęty zjeżdżać ze stołu.
No właśnie.
No właśnie mówię, jakby był zirytowany DJ i korzystałby z tego kontrolera, to tutaj jest właśnie…
To punktuje tym właśnie, że to się i tak nie odczepi i to wszystko wytrzyma.
Wiesz co? Nawet nie musi być zirytowany. To jest jednak miejsce publiczne, gdzie czasem niech ktoś podejdzie, jakoś tam trąci coś, popchnie, różnie to bywa i to po prostu jednak wypadałoby, żeby to stało stabilniej, żeby tam się nic złego nie zadziało. Dobrze.
A to też. Akurat z tym zirytowanym DJ-em też podałem taki przykład tutaj, w razie czego tej stabilności.
No dobrze, to myślę, że możemy zakończyć tę naszą dzisiejszą audycję. Trochę pomiksowaliśmy, a wy, jeżeli zainteresował was ten sprzęt i macie wolne ponad trzy tysiące złotych, no nie, cena jest jednak dość wysoka moim zdaniem.
Mam nadzieję tylko, że rzeczywiście ten sprzęt tej ceny jest wart. No to możecie sobie po prostu go kupić. Dominik Borkuszewski prezentował dziś ten kontroler. Dzięki serdeczne.
Dziękuję. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
Życzę miłego wieczoru wszystkim słuchaczom Tyflo Radia
oraz udanego tygodnia.

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.