3 Smaki Androida
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje Tyflo Podcast.
Czwartek, to jedenasty dzień czerwca dwa tysiące dwudziestego szóstego roku.
My startujemy z kolejnym wydaniem Tyflo Podcastu na żywo na antenie Tyflo Radia.
A dziś będzie telefonicznie, będzie androidowo i porozmawiamy sobie o różnych smakach androida.
Bo jak się okazuje, co urządzenie, co producent tak naprawdę, to zachowuje się ten system operacyjny troszeczkę w odrębny sposób.
A o tym wszystkim opowiedzą moi dzisiejsi goście Robert Rosiejka i Patryk Horodyski. Witam was serdecznie.
Dzień dobry, witam serdecznie.
Tak, nasza audycja jest na żywo. Jeszcze nie możecie do nas nadawać z poziomu tyflocentrum, ale to się za chwil kilka zmieni.
Wszelkie metody kontaktu pozostałe, czyli YouTube, czyli Facebook, czyli WhatsApp i nasz numer telefonu 663-883-600 to już teraz są do Waszej dyspozycji.
Możecie się z nami kontaktować i możecie tu się do nas odzywać i dzielić się jakimiś swoimi refleksjami odnośnie Androida.
No właśnie, bo dziś sobie porozmawiamy o różnicach, bo niby jak się słyszy, że Android to jest system operacyjny, to jest jeden system operacyjny
i każdy sobie myśli, że to w zasadzie będzie to sama.
To się okazuje, że w zasadzie co producent,
to większe lub mniejsze zmiany.
I my dziś sobie porozmawiamy o tym
pod takim kątem dość drastycznych różnic,
bo z jednej strony dotkniemy sobie czystego Androida
pod postacią piksela od Google’a,
czyli takiego wzorcowego telefonu.
Z drugiej strony będzie system,
który ma naprawdę bardzo dużo modyfikacji,
aczkolwiek chyba dosyć takich przyjaznych dla nas,
W sumie biegnie trzeci miesiąc. Jak na razie nie mam zastrzeżeń. Poza takimi drobnymi uwagami, o których się wypowiem podczas tej audycji.
To zdążymy my sobie jeszcze na pewno dziś porozmawiać, ale ja chciałem Was zapytać, bo Wy
użytkownikami Androida nie jesteście od wczoraj. Macie za sobą jakąś tam historię.
I teraz chciałem Was zapytać, jak to wygląda, jeżeli chodzi o migrowanie danych z Waszej
perspektywy na te poszczególne platformy sprzętowe, o tak bym powiedział.
Bo Wy chyba obaj przerzucaliście się teraz niedawno z Samsunga, prawda?
Tak, ale też tutaj warto zaznaczyć właśnie,
tutaj jest takie spostrzeżenie od razu mi się nasuwa,
że też zależy w którą stronę idziesz, bo
ja migrowałem z Samsunga na Xiaomi,
tutaj już nie będziemy się rozdrabniali, że to jest spoko, bo to jest tak naprawdę
HyperOS czysty, różnica jest tylko jedna.
HyperOS, czyli nakładka Xiaomi, dawny MIUI.
Różnica jest tylko w tym, taka pomiędzy telefonami Xiaomi, Redmi, a Poco jest taka, że jak wchodzimy na ekran główny na Xiaomi, czy Redmi mówi ekran główny, a na Poco mówi Poco Launcher po prostu, taka jest jedynie różnica w tych nakładkach.
Sprawdzałem, testowałem, tutaj chcę to zaznaczyć.
Uwaga mam taką właśnie, w którą stronę robisz. Ja w sumie robiłem migrację z Samsunga na Xiaomi.
I robiłem ją taką pół na pół, bo ja robiłem migrację taką, że przerzucałem tylko pliki, kontakty, konta, zdjęcia, pliki, strukturę plików, folderów, katalogów, tak jak mam na Samsungu, bo i mam tam konfig Jieshuo, mam też konfig folder media z dzwonkami, który ten folder ma już kurczę z 12 lat.
I tyle.
Aplikacje instalowałem od zera i to też z jednego powodu,
o którym warto powiedzieć, o którym zaraz powiem.
I powiem szczerze, że robiłem ten przebieg na dwa razy.
Robiłem go podczas konfiguracji i robiłem go później,
bo wszystkich plików mi nie przeniósł.
I jest aplikacja, to się nazywa przenieść na Xiaomi,
czy jakoś tak, nie, przenoszenie danych się aplikacja nazywa.
I za drugim razem przeciągnął wszystkie.
Za pierwszym razem wszystkiego niestety nie zdołał przerzucić.
Właśnie nie wiem, jak by to wyglądało z aplikacjami, które miałem zainstalowane,
ale ja już powiem, dlaczego osobiście ja nie polecam przenoszenie aplikacji,
jakby całego systemu, z jednego producenta na drugiego,
ponieważ wtedy nam się robi taka kopia jeden do jeden
i ona najczęściej jest przerzucana lokalnie, czyli to oznacza też,
że są przerzucane plug-iny od danego producenta jakieś tam…
Porównajmy to do Windowsa jak jakieś drivery i apki producenta.
Wiesz co, mam prostą analogię, Robert. Dajmy na to, że to się zwłaszcza i najczęściej będzie miało bardzo duże reperkusje, jak chciałbyś migrować sprzęt czy system operacyjny tak naprawdę z jednego laptopa na drugiego.
Bo jeżeli chodzi o komputer stacjonarny, to jeszcze podejrzewam, że to by się tak naprawdę w miarę udało. Ale laptopy to są zazwyczaj zdecydowanie mocniej zintegrowane konstrukcje.
I tutaj będziemy mieli zdecydowanie więcej zależności jeszcze dodatkowo zewnętrznej.
I tu może pójść coś nie tak.
Ja sobie tylko zamknę okno, bo się straszna ulewa zaczęła.
I tutaj dokończę tylko, że ja nie przenosiłem aplikacji,
bo ja już, mogę to powiedzieć na fali swoich doświadczeń,
robiłem kiedyś migrację z Xiaomi Mi 10T 5G na Samsunga.
I dużo śmieci się przenosiło, których później
nawet nie szło odinstalować, bo one się jakby zintegrowały z systemem
i dopiero ustawienia fabryczne pozwoliły na to, żeby je przywrócić,
ewentualnie przez ADB. No wtedy jeszcze takich
biegły w ADB i w linii komend nie byłem,
więc z tego nie ruszałem. I też kiedyś robiłem migracje
do komuś, jakby stricte
nie moje urządzenie, z Motorola
na Samsunga. I też bardzo dużo tych doinstalowało się aplikacji
tych takich 300 androidowych, których potem nie wyszło odinstalować i na przykład na tym telefonie też nie chciały działać.
A Patryku, a jak to w Twoim przypadku wyglądało?
No ja miałem poniekąd podobnie, bo generalnie Pixel…
Gdybyś mógł odrobinkę bliżej mikrofonu, bym Cię prosił.
Teraz lepiej?
O, teraz, teraz myślę, że będzie lepiej.
No generalnie ja mam podobnie, bo ogólnie Pixel został przede mnie zakupiony w celach
badawczo-testowych, jak to się mówi.
Więc ja nie przewalałem całej kopii bezpośrednio z Samsunga.
Jest tam taka możliwość, nawet Google ma w swoim oprogramowaniu narzędzie,
które powiedzmy powinno te dane jeden do jeden przenieść.
Ale ja sobie zrobiłem w ten sposób, że wiadomo, kontakty przez konto Google
one się nie synchronizują. Zdjęć z telefonu, jakichś takich plików nie przenosiłem,
bo nie miałem takiej potrzeby. Aplikacje, które potrzebowałem,
Doinstalowałem sobie ręcznie i tak skonfigurowałem ten telefon, bo chciałem po prostu zobaczyć, jak to działa od zera, żeby wykluczyć jakieś błędy ewentualne, jakby coś miało pójść nie tak, nie?
Więc tak to wygląda. Jeśli chodzi o Samsunga, jak wcześniej przenosiłem się z Samsunga na Samsunga, jak to się mówi, no to robiłem kopię jeden do jeden, a Samsung ma genialne narzędzie do tego i tam się przenosi po prostu wszystko.
Jeżeli mamy też manager haseł skonfigurowany, to automatycznie się logujemy do Facebooku.
Czy to jest samsungowy czy google’owski bez problemu?
Bo ja też robiłem migrację mojego S21 plus 5G na S23 i bez problemu 1 do 1 kopia się przyniosła.
Tapeta się ustawiła, ikonki się poustawiały. No można powiedzieć, że prawie jak na iPhonie.
Tak i myślę, że Samsung jest chyba tutaj wzorem, bo ja naprawdę dużo w życiu tych androidów przewaliłem różnych
Gdzieś tam jak komuś pomagałem czy coś i mimo wszystko można o tym Samsungu wszystko powiedzieć, ale na Samsungu to działa najlepiej.
Jest bardzo mała szansa, że jak przechodzimy z Samsunga na Samsunga z całą kopią, że się coś tam stanie.
Ja myślę, że… też nie chcę tutaj dawać jakby świadectwa tego, ale myślę, że u innych producentów też tak to wygląda.
Może nie wygląda inaczej. Myślę, że lepiej to działa, jeżeli mamy dwa telefony tej samej marki.
No ja np. robiłem też kiedyś migrację Motoroli na Motorolę tam też jest prawie
czysta Android i też to przebiegło w miarę w miarę dobrze.
Jedynie był problem taki, że trzeba było ikony poustawiać, czyli w sumie dla nas
niewidomych dość duży problem.
W Samsungu jest o tyle fajnie, że ikony wszystko się przenoszą.
Mało tego, tryby i procedury, które ma być skonfigurowane w Samsungu, dzwonki,
powiadomienia, wszystko.
Tak, całe ustawienia, customowe dzwonki wrzucone też, jeżeli będziemy przenosili
pliki, dzwonki, to one się też nam ulokują tak jak mieliśmy na starym telefonie.
A co z ustawieniami dostępności, z ustawieniami TalkBacka czy ustawieniami Jieshuo?
Przenoszą się. Jieshuo nie.
Jieshuo się nie przenosi.
Znaczy, Jieshuo przeniesie nam się ten folder, jeżeli przenosimy i robimy kopię 1 do 1,
no to czy to będzie Samsung, czy to będzie Xiaomi, czy to będzie Motorola, no to
przeniesie nam się ten folder, tam chiński, ten z chińskimi znaczkami
i jakieś tam ustawienia się przeniosą.
Czyli jeżeli korzystamy z Jieshuo, to jak rozumiem nawet taka migracja 1 do 1 nie zapewni nam tego, że te ustawienia pójdą za nami?
Michale, nie będziesz miał tego w ogóle. Jedyny jest sposób taki do migracji Jieshuo, że na którymś z urządzeń,
znaczy przepraszam, na urządzeniu, które jest twoim starym urządzeniem, starym telefonem poprzednim,
Musisz mieć konto, musisz mieć premium wykupione, musisz mieć kupionego CSR-a i wtedy robisz backup ustawień do chmury i na drugim urządzeniu możesz go przywrócić.
Okej, czyli wersja premium nam pozwala na to, żeby te ustawienia za nami poszły.
Tak, chciałem powiedzieć też to, że co ciekawe, żeby zrobić backup do chmury, musisz mieć konto, wiadomo, konto musisz mieć.
Musisz mieć premium, ale już na drugim telefonie nie musisz mieć tego premium, żeby przywrócić te ustawienia.
Ale też warto dodać, jeśli chodzi o Jieshuo, że trzeba tam zezwolić na ten specjalny dostęp.
Co ciekawe, właśnie nie. Ja przenosiłem… Dobrze, tutaj zapomniałem o jednej rzeczy.
U mnie tych urządzeń się często przywija. Ja przenosiłem Poco F6 Pro rok temu na S25.
Tutaj też mogę od razu powiedzieć, że ktoś mi może zarzucić, że ja miałem Xiaomi,
kupiłem w Samsunga, teraz znowu mam Xiaomi. Kupiłem S25, bo naprawdę był w dobrych pieniądzach
I po prostu byłem ciekawy, jak tam w Samsungu to się dzieje, ale co chcę powiedzieć, robiłem migrację F6 Pro i tam robiłem 1-1 na S25, tam się trochę tych śmieci Xiaomi przeniosło, powiedzmy, że większość szło usunąć, ale tam dwie apki od Snapdragona nie szło ich usunąć, ale myślę, że one tam akurat nie jakoś może nie robiły konfliktu, bo chyba tu i tu Snapdragon, ale co, przeniosły się wszystkie uprawienia do Jieshuo, nic nie musiałem zezwalać.
A to ciekawe.
Chciałem powiedzieć, że to jest śmieszna rzecz, że jeżeli masz konto premium, masz wykupione premium,
jakby to jest taki trochę protip, trochę jakby to można powiedzieć cebulowy protip, taki Polaka cebulaka.
Jeżeli macie dwa telefony i na jednym macie premium, a na drugim nie chcecie mieć premium, bo nie chcecie dwa razy
Przysłowiowo bulić za licencję CSR-a, a chcecie mieć ustawienia customowe, to robicie backup w chmurze na tym koncie, na tym telefonie, gdzie macie premium i na drugim przywracacie i macie ustawienia nawet takie zmienione, których nie możesz jeszcze zmodyfikować, bo nie macie wykupionej subskrypcji.
Taka ciekawostka.
Tylko jeżeli będziemy chcieli już potem ponownie zmienić te ustawienia, to już się nie da.
To się już nie da zrobić.
No to taka rzeczywiście ciekawostka.
Jak jest w ogóle, skoro już rozmawiamy o Jieshuo, to jak jest w ogóle, jeżeli chodzi o taką migrację, no bo jednak trochę osób korzysta z tego czytnika ekranu.
I ja pamiętam, Robercie, że ty ostatnio coś tam wspominałeś, że były jakieś problemy przy okazji migracji i że coś tam wylatywała ci licencja, były jakieś jakieś jakieś kłopoty?
Licencję przenieść, przeniósł mi niby licencję, mi się wyrzuciła i potem jeszcze raz musiałem napisać, że mi przeniósł i już teraz od 29 marca nie ma problemu od 2 i pół miesiąca.
A no to dobrze, ale tak czy inaczej, jeżeli migrujemy się z Jieshuo, to trzeba o tym pamiętać.
To trzeba pisać do pana Chińczyka, żeby nam przeniósł. I to jest trochę tutaj rzecz do ponarzekania, że to tak nie powinno wyglądać.
Do tego powinien być jakiś serwer autoryzacyjny i tu mogę właśnie, Michale, się z Tobą zgodzić,
że Jieshuo ma wady i to jest dla mnie dość duża wada, bo jeżeli zapłaciłem,
no to powinienem mieć możliwość samemu przeniesienia czegoś takiego.
Zdecydowanie, albo w ogóle powinna być taka możliwość, że możesz to zainstalować sobie na przykład na dwóch telefonach.
No już nie mówię, że największej ilości, tak?
Tak, ale chociaż dwóch.
Tak, chociaż na tych dwóch, żeby ta migracja była bezbolesna.
To naprawdę byłaby, myślę, że dosyć fajna opcja. No ale to jakby nie od nas zależy.
Okej, czyli wiemy już co nieco na temat migracji. To teraz chciałem Was zapytać, właśnie jeszcze Patryku,
bo na razie tu Robert dość dużo mówił. Ty wspominałeś o tym, że Ty to bardziej tak w celach badawczych
i konfigurowałeś wszystko od początku, tak?
Od początku, żeby zobaczyć jak to jest, jak to wszystko w ogóle wygląda i tak to skonfigurowałem.
Jeszcze nie instalowałem na pikselu, bo po prostu nie miałem takiej potrzeby, więc korzystam z tego, co dał nam tutaj producent,
żeby zobaczyć, czy to faktycznie jest takie, jak to mówią, że to jest taki wzór, czy nie jest to wzór, więc…
No dobra, no to skoro właśnie mówisz, że korzystasz z tego, co dał producent,
Więc to chciałem Cię zapytać i teraz od Ciebie zacząć, a propos tych pierwszych wrażeń.
A propos tego pierwszego wrażenia. Otwieramy paczuszkę z pikselem, wyjmujemy, włączamy. No i co?
I tutaj jest napis, i tu była katastrofa. Tu się stała katastrofa po prostu. Ja powiem tyle.
Robercie, uważaj na klawiaturę, bo Patryka słychać ciszej od Ciebie.
Przepraszam, przepraszam. Zagłuszam.
I po prostu zagłuszasz go, tak.
Tu była katastrofa, dlatego że tu prawdopodobnie był problem, że ja nie włożyłem karty SIM na samym początku,
ale był w ogóle problem z polskim językiem, gdzie telefon był zakupiony w Media Expert i normalnie tutaj z naszej europejskiej dystrybucji.
Porodzimej dystrybucji.
Tak, tak, tak. I był problem w ogóle z wyborem polskiego języka.
No wiadomo, ja sobie z tym poradziłem, bo jakoś ten angielski, no coś tam potrafię, więc po angielsku sobie to skonfigurowałem, ale uważam, że jest to niedopuszczalne.
Później w ustawieniach jak najbardziej ten język da się zmienić, ale coś tu poszło ewidentnie nie tak.
Ja robię zawsze w taki sposób, to że jeżeli to jest telefon, nie Samsung, to już dużo powiedziałem, jeżeli to jest nie Samsung, tylko konfiguruję komuś Androida, to jest tak.
Włączam TalkBacka, jeżeli mówi po angielsku to jest bardzo dobrze, język angielski, idę do Wi-Fi, łączę się z Wi-Fi i cofam się, wybieram polski, zaciąga polski, no ewentualnie wkładam kartę SIM z danymi komórkowymi, która ma dane komórkowe i on zaciągnie sobie od razu, nawet jak będzie gadał po angielsku, wybiorę polski język, od razu się zaciągną dane głosowe, no niestety, poza Samsungiem, żaden producent tego nie rozwiązał.
Generalnie w Samsungu jest tak, że albo… zależy od dystrybucji, bo jeżeli mamy typowo polską dystrybucję, to gada od strzała po polsku.
A jeżeli jest jakaś tam inna dystrybucja, no to ewentualnie po wyborze polskiego języka mamy od razu polską mowę.
No moja S25 z niemiecko-amazońskiej dystrybucji, bo wtedy takiej była, to dostała polskiego orange’a i od razu po polsku do mnie mówiła.
Ja nawet przed pierwszym włączeniem włożyłem kartę.
Natomiast ta sama S-25, swoją drogą, bo teraz jest u mnie, to muszę powiedzieć, że bez karty, no, samouczek musiałem przejść po angielsku.
Rozumiem.
Samouczek musiałem przejść po angielsku.
Bo ona nie jest w polskiej dystrybucji.
Ale właśnie, po angielsku, a nie po niemiecku na przykład, nie? To też dziwne.
Michał, to jest bardzo dużo zmiennych.
Ja miałem S10, kupioną z czystej niemieckiej dystrybucji,
taką jakby przesyłowy Helmut poszedł do MediaMarkt.de lub Saturna
i sobie zakupił taki telefon.
Miałem z niemieckiej dystrybucji, w ogóle kupionego w Saturnie w Berlinie,
bo był bardzo duży przestrzał cenowy w porównaniu do Polski.
I o co ciekawe, po włączeniu, nawet bez włożenia polskiej karty SIM,
To był 2019 rok. On nie przemówił, bo one miały problem, ale co ciekawe, od razu był po polsku.
O proszę.
Ja nie wiem, czy to po GPS-ie, czy co, ale od razu po prostu kreator przywitał się ze mną po polsku. Witaj.
A to też bardzo ciekawe. Natomiast rzeczywiście, kiedy przeszedłem ten samouczek TalkBackowy w Samsungu,
no to już potem bez problemu byłem w stanie pójść dalej, wybrać język i już się przełączyła ta synteza.
Tak, i naprawdę bardzo to ładnie działało.
Ja w zasadzie nie miałem wielkiej różnicy, nie odczuwałem wielkiej różnicy przy konfiguracji Samsunga co iPhone’a.
Trochę może o więcej rzeczy mnie pytał, no i siłą rzeczy tam się trzeba było zalogować do dwóch kont, bo trzeba było się zalogować do Samsunga i do Google’a.
Z tego to wynika, że przez to konto Samsungowe jest więcej rzeczy.
Tak, jakby to masz takie po prostu dodatkowe tam benefity z tego, że to jest Samsung, no nakończysz się…
Na Xiaomi też mam konto, Xiaomi…
A ja powiem tak, jakbyś robił to, jakbyś robił to, sprzerzucał kopię z Samsunga…
To nic nie robisz.
…byś nie zauważył. Byś miał to jak najfajniej.
Jedynie nawet jak wybierzesz sobie przenieść, tam wybierasz przenieść, wybierasz Android, łączysz je po Wi-Fi albo kablem na telefonie,
czym drugi wyskoczy w ogóle te telefony w miarę świeże, to czy to będzie Pixel, czy to będzie Samsung, czy to będzie Xiaomi poprzedni telefon,
to on nawet ci wywali pop-up.
Hej, jest nowe urządzenie. Czy chcesz je skonfigurować?
I tylko jest Ci to potrzebne tak.
I jak to zrobisz? Na starym telefonie
musisz odblokować, go wpisać PIN. Nawet jeżeli
masz odblokowany ekran. Na nowym wpisać ten sam PIN. On już wtedy
wszystko zaciągnie. Konta Google totalnie przeciutko sobie ściągnie
i nic nie musisz się logować.
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale ja trochę tych telefonów przerobiłem. Też przerobiłem
dużo różnych iPhone’ów. Jeśli chodzi o przenoszenie
Z tej kopii 1 do 1, porównując Samsunga i Apple’a, to na Apple to się robi z jakiejś przyczyny bardzo długo.
Nie wiem dlaczego.
A wiesz dlaczego?
Zgadzam się.
A wiecie dlaczego?
Nie wiem.
A ja wiem dlaczego.
Bo to idzie na serwer najpierw i wraca do serwera.
Tak, bo to znaczy, czy to idzie na serwer…
Ja zawsze, inaczej.
Ja muszę powiedzieć, że jeżeli chodzi o iPhone’a, to ja zawsze odtwarzałem backup z iCloud’a.
Bo ja backupuję sobie wszystko do iCloud’a i w razie czego to po prostu sobie stamtąd przywracam, czy konfiguruję na nowym urządzeniu.
Kilka razy miałem taką sytuację, że potrzebowałem sobie odtworzyć ten backup z iTunes’a, natomiast nawet jeżeli od backup odtwarza się z iTunes’a,
to z jakiegoś powodu i tak aplikacje, czy inne dane są zaciągane z serwera. Tak, to… i to trwa.
Ciekawe. Właśnie to jest ciekawe, bo ja akurat przyrzucałem S25 kablem na Poco, po prostu było szybciej. Tu są obydwugie porty 10-gigowe USB, no to to szło po prostu jak światło, ale o co mi chodzi, że jak robiłem
przeniesienie z S21 na S23, to był 23 rok luty
I one się wszystkie aplikacje jakby ustawiły ikonki, ale co ciekawe one się ściągały ze stora, ze sklepu Play.
One nie pobierały się, nie przeniosły się pliki, jakby struktura z dysku z tamtego telefonu, tylko tylko się ściągały.
I raz się z czymś takim zdarzyło. Nie wiem dlaczego to było spowodowane, no na S21 plusie i na S23 był ten sam Android, Android 13.
To ciekawe. Ale to takie moje przemyślenie. Zrobiłem trochę tych różnych telefonów, tych kopii, przenosiłem i takie mi się tutaj wnioski.
No ja robiłem na przykład migrację, znaczy niedawno, to było półtora roku temu, ale z Samsunga na Samsunga, z A33 5G na A55 5G.
Taka ciekawostka mi się przypominała, bo ta kopia, ogólnie przenoszenie pomiędzy urządzeniami, to się trochę zmieni teraz przy Androidzie 17,
Tak, i chciałem powiedzieć, że ja robiłem tą migrację właśnie, żeby nie było, że to działa tylko na flagowcach.
I takie A33 5G na A55 5G przeniosło się bez problemu, po kablu to robiłem, kontakty, ikonki, wszystko.
Bo nawet, jak u mojej mamy było, ona ma na przykład powyciągane kontakty na ekran startowy do danych osób.
Wszystko się przeniosło też jeden do jeden, więc na telefonach tańszych też to działa.
Tak, bo to jest właśnie zaleta Samsunga, że to oprogramowanie, względnie na wszystkich telefonach, wygląda podobnie.
A ja na przykład też robiłem migrację w 2024 roku z S23 na iPhone’a 15 i ta aplikacja się nazywa Przenieść na iOS.
I to można zrobić po Wi-Fi i też po kablu. I na przykład przeniosły mi się wiadomości, połączenia, zdjęcia, aplikacje te, co mógł to pościągał, co ciekawe,
kontakt, mówię, wszyściutko, potem się tam zasynchronizowało
i też to przeniosło w miarę sensownie.
Ale to też warto dodać,
o ile się dobrze orientuję, to to zadziała tylko w momencie, jak
konfigurujesz, jak od zera sobie tego iPhone’a odtwarzasz.
A jeżeli go skonfigurujesz już później… To już tego nie zrobisz.
Tak, tak, tak, bo ten proces
konfiguracji i przenoszenia danych, no to w iOSie to…
A na Samsungu masz smart switcha na przykład
I to zrobisz w każdej chwili.
I czy to z punktu A do punktu B.
Czy Samsung będzie dawcą?
Czy Samsung będzie biorcą? Bez problemu.
A to widzisz.
Czyli mógłbym sobie teraz z mojego iPhone’a
spróbować zrobić taką migrację na Samsunga,
którego mam już skonfigurowanego?
Nie, nie, nie.
Mówimy, że pomiędzy Androidami.
A, no to jest ważne doprecyzowanie.
Przepraszam, pomiędzy Androidami…
A nie ma apki Smart Switch na iPhone’a?
I jest, chyba.
No właśnie, bo ja z Tobą przyznam szczerze, że nie wiem tego, bo to jest dobry pytań.
No to trzeba będzie to sprawdzić, tak z ciekawości.
Dobrze, słuchajcie, to już wiemy, że Samsung w ogóle jest idealny, to…
Nie zauważ, Michale, pomimo tego, że ja go nie mam…
Właśnie to jest kolejne takie, czy jestem szczęśliwym posiadaczem Xiaomi.
Powiem tak, przez pierwszy miesiąc nie czułem tego,
Ale po dłuższym czasie takiej rzeczy jak wyszło na przykład jeżdżenie na rowerze z głośnikiem bluetooth i w ogóle
wychodzą takie niuanse, takie naprawdę drobne rzeczy.
To sobie jeszcze o tym Robercie porozmawiamy, porozmawiamy o tym. Nie psujmy ludziom przyjemności.
Ale ja zapowiem, ja mogę zapowiedzieć jedną rzecz. Ja się powyzwłaszczam na Samsunga, spokojnie.
No dobrze, to Patryk będzie chwalił Pixela, Robert będzie chwalił Samsunga.
Xiaomi też, ale…
No ten sam problem co u Patryka.
Ja se de facto go włączyłem z polską kartą SIM.
No to…
Inaczej, sorry, ja tej karty nie włożyłem.
Ja go włączyłem, przecież on mówi po angielsku.
I to w sumie mówię, dobra, nie chcę mi się z tym męczyć,
Właśnie włożyłem polską kartę SIM, chwilę zażar, wybrałem polski język, od razu już mówi po polsku, nie?
Ale no, też musiał dociągnąć sobie syntezę ze serwerów Google’a.
Też jest jakby ten sam problem, po prostu nie masz preinstalowanego żadnego syntezatora mowy w języku polskim na tym telefonie.
Czy na to, no może czy Xiaomi, czy Pixel, co ciekawe.
Jasne.
Nie, czy Xiaomi…
A jak jeżeli chodzi o taką konfigurację wstępną, to znaczy tam trzeba…
Ale ona, Michale, ona wygląda jak googlowska.
OK.
Ale wiesz dlaczego, Robercie?
Bo to było lepsze w tamtych czasach.
Samsung też goni pod tym względem.
W ogóle do robienia takich rzeczy.
Ma googlowskie, czysty, pikselowskie i googlowskie po prostu.
I to wygląda bardzo podobnie jak w Google.
Tam po prostu potem, po zalogowaniu się do konta Google,
ściągnięciu kopii, zaczyna się kreator Xiaomi.
Oczywiście odhaczamy wszystkie reklamy, wszystkie personalizacje,
ale jest to w pełni dostępne.
Da się wszystko odhaczyć.
Właśnie jak ktoś sobie z Was sprawił telefon Xiaomi,
polecam z rozwagą przechodzić ten kreator Xiaomi.
Później po tym zniknięciu googlowskiego,
tam trzeba sobie wszystkie personalizacje, reklamy,
Reklamy w softcie na przykład.
Dzieją się tam ciekawe rzeczy.
A czy możesz powiedzieć na co szczególnie warto zwrócić uwagę? Jakie opcje warto na pewno poodznaczać?
Dzięki wideo i aplikacji getups po prostu. Tam to się odhaczy, tam są po prostu…
A na jest po prostu do góry jeden konkretny hebel, który to wyłącza wszystko i można przejść dalej.
A, no to bardzo dobrze, że coś takiego jest. Natomiast moje pytanie, czy jeżeli sobie to odhaczymy,
czyli de facto wyłączymy sobie personalizację reklam, no ale właśnie, to jest kwestia personalizacji.
A czy to znaczy, że nam się te reklamy w ogóle nie będą wyświetlać, czy po prostu będą nam się jakieś
Generyczny wyświetlacz.
Mam go od 25 marca.
Nie wywalił mi żadnej reklamy.
Od razu mówię, nie mam AdGuarda zainstalowanego na telefonie,
bo ja nie uznaję AdGuarda na urządzeniach mobilnych,
bo on więcej problemów stwarza niż korzyści.
Teraz już mam AdGuarda na routerze, ale mniejsza.
Nie mam żadnych blokerów, żadnych DNS-ów pozmienianych.
Jadę na defaultowym DNS-ie i nic mi się nie wyświetla.
Zaglądam…
ale też,
bardzo chcę zaznaczyć tutaj od razu
spostrzeżeń mojego znajomego jednego.
Nie wiem, czy słuchał audycji.
Jeżeli słuchał, to może się
pouzewnętrznić na temat Xiaomi.
Znajomy ma Redmi Note’a 15 Pro Plus 5G.
Tak, trudna, długa nazwa.
I u niego pomimo tego, że te reklamy
powyłączał, po miesiącu coś tam mu się pojawiło.
Ja trochę wtedy zacząłem filtrować internet,
czytać w ogóle.
I to jest to, co bardzo tutaj…
Kurczę, nie chcę powiedzieć podsumowania audycji na początku audycji, ale powiem to w skrócie.
Jeżeli Chińczyk, to flagowy od Xiaomi i żaden inny. Żaden inny.
A Poco F8 Ultra, powiedzmy, że jest takim flagowcem, jeżeli mi chodzi o strukturę flagowca, takim 8,5 na 10,
jeżeli wiesz, o co mi chodzi, składników flagowca, bo jemu parę rzeczy brakuje do flagowca.
W takiej skali po prostu.
Jasne. Dobrze słuchaj, słuchajcie, to ja zajrzę może do tych komentarzy naszych,
Znaczy, ja się trochę odniosę. Mój kolega to ma i generalnie on sobie to bardzo chwali, jeśli chodzi o taką stabilność tego telefonu i aktualizację.
I ten soft w sumie wygląda na bardzo czysty, więc jest duża szansa, chociaż no mówię, nie testowałem tak tego TalkBackiem, żeby to przeklikać wszystko, ale jest duża szansa, że to może być dostępne.
W sumie nothing po specyfikacji
teraz tych wszystkich urządzeń, które
wytwarza, wyprodukuje, to takie Xiaomi
jest przed paru lat pod względem
cena, cena, cena co masz.
Tak, bo tutaj właśnie też warto
zaznaczyć, że im tańsze Xiaomi, tym
więcej śmieci.
Tutaj też od razu mogę powiedzieć.
U mnie było to pięć czy sześć
preinstalowanych aplikacji.
To były postaci, był TikTok,
był Facebook, był LinkedIn, był Outlook,
AliExpress i Booking.
No na pikselu, na pikselu
niestety nic.
Ja powiem tak, dla mnie okej, te AliExpress jestem w stanie przymrużyć oko, bo to jest wiadomo Chińczyk.
Na Samsungu kiedyś był Amazon.
A na Samsungu sporo jest tych aplikacji, które tam się instalują.
Kiedyś był Amazon, był Spotify, więc to legał AliExpressa, jestem w stanie przymrużyć oko.
Niestety mogę powiedzieć z doświadczenia, że na przykład Motorola, dla Motorola i ode mnie czerwona kartka, w ogóle Motorola jest straszny z cyfry,
Daję, czy to jest tanie urządzenie za 500 złotych, czy to jest telefon za 5000 złotych, niestety.
I dla mnie, dla Motorola ode mnie czerwona kartka za temu.
Bo po prostu, dlaczego telefon, który jakby w ogóle nie jest, jakby on Lenovo poniekąd jest chiński, ale do końca to nie jest, nie jest takim telefonem, taką marką jak Xiaomi.
Dlaczego tam jest preinstalowane temu razem z AliExpressem?
Jak w Xiaomi jestem w stanie przełączyć to na AliExpress, to tego temu na tej Motorola to nie.
Gdzie Motorola? Wydaje się, że ma dosyć taki czysty ten soft.
Nie ma czystego softu. Ja konfigurowałem droższe modele E40 Neo, E30 Neo, Razry rozkładane, G34 i powiem tak, tam jest straszny syf.
No to to się pozmieniało.
I to najgorsze jest to, że masz telefon, konfigurowałem Razra 40?
No dobra, to jest telefon dwuczyletni, ale tam był straszny.
No, to widzisz, no pozmieniało się na minus.
Nieprawda.
Ja powiem tak.
Przekopiją Ci się pliki tych schematów dźwiękowych, ale nie na każdym telefonie zauważyłem, że te schematy dźwiękowe się pojawiają w ustawieniach.
I z gestami to jest, to bywa różnie, to jest bardzo losowo.
I ja, powiedzmy, że nie wiem, na pięć urządzeń jedno tak zadziałało.
Więc wolę powiedzieć, że to nie działa i po prostu trzeba zrobić to przez komórkę.
Natomiast wiecie co, no, ja tu też się nie zgodzę z tym,
że schematy dźwiękowej gesty to jest de facto najważniejsze.
To nie są najważniejsze rzeczy.
Jieshuo jest tak potężnie konfigurowanym czytnikiem ekranu,
że ja bym się bardzo zmartwił, a wręcz zirytował,
Gdyby się okazało, że ja mogę sobie zmigrować tylko takie ustawienia, no bądźmy poważni.
Ja na przykład nawet nie chcę mi się mojego voice-overa konfigurować od zera,
dlatego ustawienia za mną idą, wszystkie, które mam już od lat, a tam jest przecież mniej ustawień tak naprawdę.
Tak, w voice-overze w porównaniu do CSR-a jest mniej ustawień, no ale przynajmniej w voice-overze jest porządek.
Jest po polsku.
Zgadzam się, bo to co jest w CSR-ze to jest…
Syf i kiła mówiąc brzydko.
Tam są problemy ostatnio z tłumaczeniami na język polski.
Michał, ostatnie tłumaczenie jest…
Mi tam, co ciekawe, się nie udało dobić do gościa od CSR-a,
tak jak kiedyś rozmawialiśmy na prywatnie.
Pisałem i… pisałem, zostałem olany.
A to przykre.
Ale co chciałem powiedzieć?
Że ostatnie tłumaczenie jest z początku dwudziestego piątego roku,
końca dwudziestego czwartego.
Tam jest listopad, grudzień.
No to przepraszam bardzo, to jest prawie dwa lata przerwy, a ustawień nowych jest od groma.
Z ciekawości, jak sobie z tym obecnie radzą użytkownicy Androida?
Mam znajomego, który mi powie z miejsca na angielski język.
Nie jest to rozwiązanie, ponieważ jestem Polakiem, mieszkam w Polsce, używam telefonu po polsku.
Czyli angielskie tłumaczenie jest dopracowane bardziej?
Jest w pełni przetłumaczone.
Okej.
Czyli tutaj, tutaj kuleje po stronie, po stronie, od strony Polski, ale tutaj jest to, jak niejednokrotnie my mówimy,
zaraz mi ktoś powie, że ja jestem gnidą czepiarską, bo ja jestem gnidą pod tym względem.
Ja wychodzę z takiego trochę założenia gwaranta i jakby pośrednika rękojmi.
Ja wiem, że to jest totalnie inny, to nie jest zakup w sklepie, ale ja wychodzę z założenia, jeżeli zapłaciłem,
to mnie nie interesuje, czy to tłumaczy Zyzio, Dyzio, Patryk, Monika, Paulina czy Grzegorz.
To ma być po prostu, jeżeli za to zapłaciłem, to powinno być po polsku.
To znaczy, tak naprawdę to…
Wiesz, kupując oprogramowanie
prosto z Chin, a nie z europejskiego zakupu,
to tak naprawdę nie możesz liczyć na cokolwiek.
Gwarancja dobramy i się nie znamy w zasadzie, no bo…
bo tutaj, no tam ciężko wymagać czegokolwiek od autora.
Autor jakby dostarcza oprogramowania, tłumaczenie.
To jest typowo działanie społeczności, więc ty nie masz prawa wymagać niczego tak naprawdę.
To jest dobra wola każdego, czy on usiądzie i czy on zrobi.
A jeżeli nie zrobi, to ty tak naprawdę to się powinieneś cieszyć,
że dostajesz oprogramowanie, które działa nawet w języku chińskim.
I dlatego to są tego typu problemy.
Tak, niejednokrotnie rozmawialiśmy na temat, Jieshuo.
Zdanie mamy podzielone na ten temat,
ale powoli moje zaczyna się trochę zrównywać z Twoim.
Z perspektywy czasu.
Ja akurat do Jieshuo, jako do Jieshuo, jako do oprogramowania, nie mam nic.
Ja mam dużo, na przykład, do tego, że to oprogramowanie nie jest w sklepie, chociażby.
I nie przeszło audytu Google’a.
Ale to o tym może kiedy indziej sobie porozmawiamy, bo moje zdanie na ten temat jest już zdane i nie ma co się powtarzać.
Audycja, a nie o tym.
Komentarz Patesa, kontynuując dalej.
Natomiast co do Samsunga, na szczęście, jeśli kupujecie telefon w Polsce, to będziecie na 99% mieli polski głos normalnie.
No to dobrze.
Na to mówiliśmy.
Tak, to…
Na to mówiliśmy.
Ja, tak jak mówię, ja się zahaczyłem tylko na ten samouczek, który był po angielsku.
Nic odkrywszego.
Tak, a potem…
Inaczej, Michale, jakbyś znał TalkBacka od początku, no bo nie korzystałeś z niego wcześniej,
i byś pominął ten samouczek, to w ogóle byś tylko wybrał język.
Zgadza się, natomiast wiesz, mi to generalnie, zasadniczo, zbytnio nie przeszkadzało.
Natomiast ja się chcę wczuć też w rolę takiego użytkownika, który przychodzi, bierze sobie ten telefon z spółki,
odpala go sobie, no i zaczynają się schody, tak?
Ale w dziewięćdziesięciu, powiedzmy, paru procentach, jeżeli to będzie sklep powiedzmy MediaExpert…
To będzie to działać.
Czy x-kom, to będziesz miał po polsku.
Jest jedyna ale, bo już MediaExpert ma europejską dystrybucję i jak zaoszczędzimy, bo ja uważam, że warto, jeżeli w taki MediaExpert kupujemy takiego smartfona, możemy właśnie trafić na to, że będziemy mieli ten początek po angielsku.
Więc ja powiem tak, jeżeli Samsung, jeżeli chcesz mieć z pudła po polsku, włożyć kartę SIM przed pierwszym uruchomieniem.
Aha, no dokładnie. Gorzej jak ktoś na przykład ma tylko e-SIM. To już jest problem.
To ma trochę przerapane.
No, bo… a to jest coraz częstsza dystrybucja kart.
Ja korzystam.
No, więc ja na przykład chcąc sobie potestować, ja nie mam fizycznej SIM-ki, którą mógłbym tam włożyć.
No ja w sumie w tym momencie w iPhone’ie mam eSIM-a, ja akurat z fizyczną konfigurowałem, bo przekładałem,
ale w sumie jakbym teraz potrzebał karty SIM, to też bym tylko eSIM-a generował.
No właśnie. Dobrze, słuchajcie, przejdźmy jeszcze przez te…
Tutaj, to może te komentarze przeczytajcie, a ja po prostu zniknę na dwie minuty.
Dobra, okej, to nie ma najmniejszego problemu, ja przeczytam i zaraz sobie pójdziemy dalej.
Kolejny komentarz Patessa.
Ciekawa sprawa z backupami, ja przenosząc rzeczy z Asusa Zenfone 10 na Samsunga Z Flip 6,
że tak powiem, dostałem moje wszystkie aplikacje, włącznie z tymi, które miałem z plików APK.
albo już niedostępnymi w sklepie Play.
Bo właśnie przenosiłeś to z tego Asusa na Samsunga i to tak zadziała.
Właśnie w tą stronę to tak zadziała w większości wypadków.
Bo Samsung ma to do siebie, że naprawdę oni jakoś mają tego smart switcha tak zrobionego,
że chociaż nie jestem pewien czy się wtedy poukładają wszystkie ikonki,
w to wątpię, ale dane, wszystkie rzeczy jak najbardziej zadziała.
Problem z SIM-ami jest jeden i to dość zasadniczy. Teraz eSIM jest coraz bardziej popularny, a jego nie wsadzimy tak o jak to robimy z normalnym i to w przypadku dostępności będzie trochę problem.
No i to jest to właśnie, to potwierdza też to co ja mówiłem. Jak dla mnie powinna być zasada w jakim kraju kupuję, taki głos od razu mam.
Nawet lichy, ale wystarczający do konfiguracji no i do tego jakiś angielski jako standard.
Ja się tu z Patesem jak najbardziej zgadzam.
Dlaczego tak? Ja dlatego skrzyknąłem Tela.
Bo to jest niedopuszczalne, to co Google zrobił.
I jak Google słuchacie mnie tutaj, to nie podoba mi się to.
No teraz googlowskie jaj śledzi wszystko, więc pewnie nas słuchają.
Wszyscy nas słuchają.
Nawet mój piksel mnie słucha teraz.
Mowa o tym, że nie działa po polsku. Odpowiedziałeś co z pudełka?
Co o czym?
Tutaj dla mnie nosorki…
Ja wiem, że to jest trochę inny system, trochę inna polityka.
Ale Chromebooki po wyciągnięciu z pudełka,
dopóki nie podłączymy się do internetu, na języku polskim gadają eSpeakiem.
Dlaczego ten eSpeak nie może być zintegrowany? Przecież w końcu jest open source.
Właśnie z eSpeakiem ja nie pamiętam, jaka tam jest licencja dokładnie,
bo tam był jakiś… kiedyś, dawno, dawno temu był jakiś problem z licencjonowaniem eSpeaka,
ale to się może już pozmieniało, a może po prostu…
No zobacz, każdy Linux, każdy, każdy czy… no dobra, no Linux, Ubuntu, Debian, Mint, etc., etc., ma eSpeaka.
To ile ten eSpeak waży? Naprawdę? I ten eSpeak nie mógłby… jeżeli jest problem z tą googlowską syntezę tam wrzucić,
bo nie wiem, może tu jest problem gdzieś, żeby to było lokalnie zintegrowane, no bo zobacz, iPhone’a weźmiesz,
on, jeżeli jest ten język, to on ma voice overa. Boże, voice overa w danym już języku, nie? Wybierasz czeski, mówi po czesku,
Wybierasz słowacki? Mówi po słowacku. Wybierasz ukraiński? Mówi po ukraińsku.
Wybierasz hebrajski? Mówi po hebrajsku.
A w Google tego nie masz. Nie wiem, co tu jest problemem, żeby zintegrować te głosy.
Ale widzicie, Samsung jakoś potrafił to ogarnąć, a twórca Androida, tak?
Wzór dostępu.
Wzór do naśladowania.
Wzór do naśladowania i w ogóle ja dlatego mówię, ja o Pixelu miałem troszeczkę inne
Drugie zdanie na początku, bo wszyscy mówili, że to takie jest w ogóle najlepsze na świecie, że nie ma nic lepszego.
No tak się właśnie utarło, że te piksele to takie rzeczywiście super, a tutaj, jak widać, trochę kubeł zimnej wody wylewamy.
Nie, będzie, ten początek, bo później będzie lepiej, tak powiem.
Okej, no to zobaczymy, co będzie dalej, to pokaże przyszłość tej audycji, a tymczasem odbierzmy telefon. Kto jest z nami?
Cześć, Gracjan z tej strony.
Witaj, słuchamy.
Więc tak, ja jakby, większość tego co wcześniej, bo jakby, była ta audycja o telefonach z Androidem wcześniej, ta taka bardziej ogólna, to też tam do was wtedy dzwoniłem, i wtedy zazwyczaj podzieliłem się, i tak, i wtedy podzieliłem się większością rzeczy, co chciałem powiedzieć, tak że jakby też nie będę do końca tego powielać, natomiast jakby tutaj skupię się bardziej na takich rzeczach,
Pixel Vs Xiaomi, bo ja też mam Hyper OS-a, więc to tak jakby będzie troszkę, tylko że w starszej wersji, bo on już nie dostaje aktualizacji.
Najnowsza wersja to jest 1.13.0, bo mi się udało to tak zrobić, że sobie zmieniłem region na Francja.
Pobrałem sobie po prostu nowszy ROM, który miał nowsze aktualizacje tych zabezpieczeń.
Warto zaznaczyć od razu, że w Xiaomi jest coś takiego, że jest fragmentacja rynku, jest regionizacja rynku i są rynki, które na przykład dostaną prędzej daną aktualizację, bo na przykład na jednym rynku…
Albo są takie, które w ogóle nie dostaną.
Albo są takie, które w ogóle nie dostaną, albo są takie, że kurczę, masz na przykład jedną czy dwa update’y więcej.
Utarło się, że w Europie, jeżeli nie chcesz mieć reklam, bo to jest właśnie jeszcze to, jeśli nie chcesz mieć reklam, to Szwajcaria.
A jeżeli nie bolą Cię reklamy, to Indie.
Tylko, że jeżeli wybierzesz Indie, to w ustawieniach, na przykład w aplikacjach tych,
masz zakładkę aktualizacje aplikacji systemowych,
pojawiają się reklamy aplikacji, na przykład.
I hinduski region, albo szwajcarski, ja jadę na Szwajcarii,
raz na jakiś czas sobie wskoczę na ten hinduski, żeby sprawdzić, czy
czegoś nie ma na przykład wyżej, nie?
Ciekawe, bo ja na przykład miałem tak, że
jak wskoczyłem na Szwajcarię, to miałem
Miałem 1.10.0, a jak skoczyłem na Francję, to miałem 1.13.0.
No tak, bo ty masz pełni telefon.
Masz nowszą wersję po prostu, Hyper OS-a masz.
Zupełnie co innego, nie?
Mój Redmi już raczej nie dostanie nowszej, więc to już jest pewne.
No to tak.
Co mi się podoba na przykład to ekran ostatnich aplikacji.
W Pixelu mi się podoba znacznie.
No jeśli chodzi o konfigurację, no bo tak, nie słuchałem audycji od początku,
więc, ale wydaje mi się, że już mówiliście o tym, to już…
i też o tym wspominałem, więc też akurat to pominę, ale…
Na razie Gracjanie jesteśmy na przenoszeniu danych i wstępnej konfiguracji.
A, cały czas na przenoszeniu danych. Aha, dobra, dobra, okej.
I wstępnej konfiguracji, tak, tak. To na razie…
Jeszcze zanim powiem o Pixelu, to może się wypowiem na temat Jieshuo, bo coś chyba mówiliście, właśnie tego tam do końca mi przeleciało, ale nie jestem pewien, że trzeba mieć premium.
Żeby zmigrować ustawienia.
I ja powiem, że nie trzeba mieć premium. Tylko wtedy to jest bardziej trochę skomplikowane, ale się da.
A możesz coś więcej o tym powiedzieć?
Tak, mogę, bo ja akurat właśnie nie używam Jieshuo Premium, bo jakby… w sensie jakby mi po prostu wystarcza ta wersja…
Wystarcza ci darmowa wersja, okej.
Tak, wystarcza mi darmowa. Ja po prostu używam trochę tak hybrydowo, w sensie to nie działa na Jieshuo, to się na chwilę przełączam na TalkBacka i potem znowu.
Jakoś tak po prostu mam. Więc tak, o co chodzi?
Trzeba wejść w ustawienia zaawansowane, kopia i przywracanie.
I tam jest troszeczkę źle przetłumaczone.
Bo jest coś takiego jak ustawienia backupu.
To powinno się nazywać wyeksportuj ustawienia.
I jak się to kliknie, to tam się pojawia taki komunikat,
że ustawienia zostały wyeksportowane i znajdują się w odpowiednim folderze.
I ten odpowiedni folder, to jest taki folder, jak się wejdzie do tego chińskiego folderu, który się ma w tej głównej pamięci telefonu,
to tam jest taki drugi chiński podfolder. To jest ważne, bo tam się tworzą dwa chińskie podfoldery. W jednym są chyba logi, a w drugim właśnie są pliki dat.
I te pliki dat, rozszerzenie, bo jest tam Chinese, litera, litera, litera, kropka dat, i te pliki dat to są właśnie pliki kopii zapasów.
To trzeba zrobić. Ja to robiłem tak.
Jeden, wyeksportowujemy ustawienia w ten sposób.
Dwa, na nowym telefonie instalujemy sobie Jieshuo od zera.
Tak po prostu normalnie, pozwalamy mu się uruchomić,
żeby on sobie utworzył ten folder i tak dalej.
I tak.
Potem przenosimy zawartość
…tego folderu ze starego telefonu na nowy telefon.
W sumie sobie nie przygotowałem sobie tutaj teraz, bo ja mam na zewnętrznym dysku plik zip z zapasową moją konfiguracją.
I ja tam potem, jeżeli będę pamiętać, to w komentarzu podam, jakie foldery są istotne.
Czyli które trzeba przenieść, a które można wywalić.
Bo tam w niektórych się zapisują gesty, na przykład.
Więc to też trzeba…
Ale właśnie najważniejszy jest ten
folder, gdzie jest China, litera, litera
i te pliki dat. Bo to są pliki kopii zapasowe.
Ale to się wtedy, Gracjanie,
przenosi wszystko? Czy tylko
tak jak Pates pisał
do nas, że gesty
i schematy?
Nie, wiesz, to
nie, wszystko. Ustawienia też
mi się przeniosły. Jedyne co,
to miałem problem
Na początku z identyfikatorem dzwoniącego, bo jakby nie chciał mi kompletnie mówić.
W sensie, jakby mówił mi na przykład, jak dostałem połączenie od nieznanych numerów,
to mi na przykład mówił losowy numer kontaktu. Na przykład, nie wiem, mówił mi, że dzwonił tata,
a w rzeczywistości dzwonił do mnie nieznany numer. Ale ja to naprawiłem w ten sposób,
że przeinstalowałem aplikację i sobie jeszcze raz skonfigurowałem to od zera po prostu.
A to jest ciekawe. Słuchać mnie?
Bo tutaj miałem problemy małe. Zoom mi się skraszował.
Chciałem powiedzieć, że ja na początku, na Samsungu, na początku miałem problem też, że nie chciało czytać kontaktów.
A konfigurowałem Jieshuo w sumie od zera wtedy na Samsungu, bo akurat wtedy je zakupiłem.
Okej.
W ogóle mi tam po prostu był dźwięk połączenia i zezwolenie do kontaktów.
Wszystkie jakby, wszystkie zezwolenia dostał i mimo tego to nie działało.
Okej.
Dobra, to ja jeszcze tylko właśnie dokończę. W sensie dokończę myśl z tą konfiguracją, jak to zrobić.
I jeżeli mamy już przeniesione te foldery, mamy te pliki dat, no to wtedy wchodzimy w ustawienia zaawansowane,
kopia i przywracanie, tak jak wcześniej. I tam będzie taka opcja, jak przywróć ustawienia.
No jeżeli to nie zacytuję dokładnie, bo to są z pamięci, ale w każdym razie, po kliknięciu tego
Pojawia się taki komunikat, że kopia została przywrócona z tych plików, bo on te pliki sobie wykrywa i wtedy faktycznie, przynajmniej u mnie, bo jest też dużo funkcji, takich bardziej zaawansowanych, których ja mogę nie używać i nie wiem, czy by się na przykład przeniosły, ale ja mam jakieś tam gesty, niektóre mam swoje, bo tam w darmowej wersji da się dostosować całkiem sporo, wiadomo, że nie tyle co w premium, ale się da.
Wielopalczasta na pewno działają i po prostu to, co chciało mi się przenieść, to mi się przeniosło wszystko.
Czyli ustawienia silnika, ustawienia mowy, ustawienia gestów, ustawienia nawigacji, jaką ja tam mam itd.
Także fajnie to działa. Przynajmniej u mnie to zadziałało.
Co ciekawe, był problem z przenoszeniem konfiguracji Advanced Braille Keyboard,
Bo tam ten plik w ogóle to eksportował się niby, ale no tam w ogóle ta klawiatura ma dużo bugów różnych dziwnych, a kontakt z deweloperem jest troszkę nijaki, więc no niestety, no ale to z braku laku używam, bo za bardzo niczego innego nie ma, w sensie no jest TalkBackowa, tylko że ja nie używam TalkBacka na co dzień, no.
A już przechodząc do tych faktycznych różnic między Xiaomi a tym Pixelem,
no to właśnie, ekran ostatnich aplikacji. Bardzo mi się podoba,
zresztą na pewno działa on lepiej niż Xiaomi.
Tu się mogę zgodzić.
Bo Xiaomi trzeba po prostu przewijać dwoma palcami do aplikacji.
Tak, tak, dwoma palcami tak jakby w lewo, w prawo.
Bo tak sobie świruje fokus.
No, świruje, świruje. Jedyne czego mi brakuje to tego przycisku wyczyść RAM.
Jakoś tak, nie wiem, przyzwyczaiłem się.
Jest, jest.
Musisz przejechać do końca dwoma palcami w prawo, w prawo i na końcu jest.
Wyczyć wszystko. Jest. Ja też tak myślę.
Aha, okej.
Jest.
Okej, dobra. No to nie wiem, może jakoś mi się po prostu nie sfokusował albo coś.
No, no to spoko.
I kolejna rzecz to w przypadku, kiedy używamy domyślnego dialera,
Na przykład zauważyłem, że na Xiaomi
miałem tak, że jeżeli miałem odblokowany ekran,
to w tym jak dostawałem połączenie przychodzące,
wyskakiwało ono od razu na pełny ekran i mogłem odebrać,
przesuwając dwa palce w górę. Na Pixelu tak nie mogę zrobić,
bo o ile mam zablokowany ekran, to mogę sobie ustawić,
że wychodzi mi na pełny. A jak mam odblokowany,
To mi się pojawia w formie takiego powiadomienia i szukałem po opcjach, ale nie mogłem tego ustawić.
Jeżeli skorzystasz z TalkBacka, to masz gest dwukrotnego stuknięcia.
Tak, właśnie do tego chciałem przejść, bo ja po prostu bardzo długo nie wiedziałem, że jest ten gest.
W Jieshuo też on faktycznie działa. Jak dwukrotnie stuknę dwoma palcami, to się już odbiera to połączenie od razu.
Zwykle mówię to tak jako taka przestroga, no bo wiem, że nie wszyscy wiedzą o wszystkim
i że się mogą trochę przyzwyczaić do czegoś innego.
No to też taka ciekawostka. Mi się przypomniała, że nawet niedawno się pojawił gest dwukrotnego stuknięcia,
jak dyktujemy sobie, tak jak na iPhone’ie mamy.
A, no no.
Klawiaturę Google’a, no to zadziała. Nie działa to z innymi klawiaturami, tylko z klawiaturą Google’a.
No tak, Gboard. No, tak więc. No i kolejna kwestia to chociażby np. jakby nie ma takiego, przynajmniej ja też nie mogłem znaleźć, jeśli chodzi o ustawienia i o tym chyba już gdzieś tam, nie pamiętam czy mówiłem czy nie mówiłem, ale nie mogłem znaleźć w menu ustawień takiego bezpośredniego wejścia do wybierania domyślnej klawiatury, bo o ile tam w tych…
Jest?
Jest.
W pikselu jest, to nawet ja mogę powiedzieć.
Jest.
System…
System…
System…
Gdzie to będzie?
Ja mogę nawet to sprawdzić chwilę.
Co mi szkodzi.
Nie wiem czy słychać.
Słychać, słychać.
Zaraz to spróbujemy poszukać.
Wejdziemy sobie do ustawień.
Gdzie tu będzie ten system, system, system…
No to system to na pewno wiem, no.
System.
Klawiatura.
Ciekawe.
To będzie tu.
Tylko, że tu są włączniki i wyłączniki.
Jak sobie pobierzesz klawiaturę, to ona się tu pojawi po prostu.
Jeżeli będziesz miał klaturę Microsoftową, to on się tu po prostu pojawi i będziesz mógł sobie go po prostu włączyć, zastąpić.
Tylko właśnie rozgraniczmy jedną rzecz, bo to jest tak jakby włącznik i wyłącznik, ale to nie zmienia domyślnej…
bo jak ja sobie ją włączę, to mi się nie przełączy z automatu, w sensie dalej będę mieć Gboarda.
Jeżeli bym chciał to przełączyć na ABK albo SBK, zależy kto tam czego używa, to wtedy trzeba wejść…
Ona się w domyśle przestawi po prostu.
Jeżeli ty ją tu włączysz, to on cię tam zapyta, czy ustawić coś tam jako domyślną.
Będziesz miał taki komunikat i ona się przestawi.
Ciekawe. Ja tego właśnie nie miałem, tego komunikatu.
Do dwóch piksel jest trochę inaczej rozwiązany.
Ale ja sobie poradziłem trochę w inny sposób, bo jeżeli mamy klawiaturę Gboarda,
No to na dolnym pasku nawigacji mamy taki przycisk, jak przełącz imę i jak to się kliknie, to wtedy się otwiera ten taki ekranik i wtedy można wybrać faktycznie domyślną klawiaturę.
No tak.
Także no, w ten sposób sobie poradziłem. Albo jest też taka aplikacja i ja ją też polecam, gdyby ktoś miał kiedyś jakiś problem.
Tam się nazywa Keyboard Switcher i ją można pobrać po prostu ze sklepu Play.
To może też do niej linka podlinkuję później.
No to sobie muszę zapisać te dwie rzeczy, które podlinkuję.
Także tak to wygląda.
I kolejna rzecz to jest taka bardziej może niefunkcjonalna, ale…
Co mi się w Pixelu nie podoba, to to, że dźwięk na głośnikach ma taką dziwną kompresję, jest trochę taki bardzo, nie wiem, taki bardzo mocno skompresowany i na mowie szczególnie.
A jaki Pixel?
No ja mam Pixela 10 Pro.
No ja mam dziesiątkę i dla mnie to te głośniki są świetne moim zdaniem.
Dobrze brzmią?
Nie wiem.
No nie wiem, ja ogólnie trochę jestem takim śpirem, jeśli chodzi o audio.
W sensie, zwracam bardzo uwagę na wiele takich rzeczy, takich dosyć specyficznych.
Może dlatego, ale po prostu dla mnie brzmi to…
Muzyka? Okej, muzyki się słucha fajnie, ale jeżeli słucham głosu, no to nie wiem.
Głos brzmi dla mnie strasznie nienaturalnie i jakby…
Znaczy, dla mnie to brzmi iPhone’owo, tak powiem.
Czyli tak, bo iOS też potrafi mieć jakąś taką kompresję, jeżeli chodzi o syntezę.
Jeśli chodzi o rozmowy w trybie głośno mówiącym, to brzmi iPhone’owo.
Jak ktoś ma iPhone’a, to będzie wiedział, o co mi chodzi.
W każdym razie, może nie jest do końca taka wada, ale to jest coś, na co większość osób nie zwróci uwagi.
Którym się to spodoba, innych będzie to denerwować.
Tak, tak. Bo to już tam na poziomie takim bardzo niskopoziomowym…
Ja gdzieś w ogóle trafiłem na githubie, jak szukałem jak to wyłączyć.
Jest taki jakby program…
Znaczy nie wgłębiałem się co to jest, bo to trzeba mieć ruta,
więc jakby nie polecam. W sensie jeżeli ktoś lubi się bawić
i ma jakiś po prostu taki wolny telefon do testów i wie, że nie straci gwarancji,
No bo na przykład ma już inny główny, to wtedy tak, można się tym pobawić.
Ale no, to wiadomo, rootowanie telefonu to już jest taka sprawa, gdzie trzeba wiedzieć, co się robi.
I ten skrypt, on umożliwia na niskim poziomie właśnie zmianę tego procesingu,
albo na przykład jego wyłączenie całkowicie.
No ale to już jest, mówię, zabawa dla takich, którzy faktycznie wiedzą, co robią.
I ja osobiście tego nie sprawdzałem. Może kiedyś to sprawdzę,
Ale to na pewno jakiś będę mieć zupełnie inny telefon główny, bo…
Dla mnie to nie jest wada. To jest cecha po prostu.
Jeżeli ktoś używał iPhone’a, kupił sobie takiego Pixela, to nawet nie zwróci na to uwagi.
Jeżeli ktoś miał na przykład Samsunga, jak to powiem, to zwróci na to uwagę, faktycznie.
No, na Xiaomi ten dźwięk z tych głośników był zupełnie inny i na przykład faktycznie ja na to zwróciłem uwagę,
bo tam tej kompresji jest zdecydowanie mniej i tam to wszystko…
Wiadomo, że gorzej to brzmi, w sensie jakby ogólnie, no gorzej się na tym muzyki słucha,
Dźwięk jest taki bardziej naturalny.
Bo ogólnie Pixel jest nastawiony na muzykę, no bo tam widać, że jest ten duch HTC.
No bo jak ktoś nie wie, no to Google kiedyś tam wykupił tych inżynierów dawnych HTC.
I słychać, że tam właśnie ta ręka poszła.
No Pixel jest świetny pod względem multimedii, muzyki.
Ale do tego przejdziemy pewnoście.
O, właśnie. Teraz mam taką sytuację awaryjną, że ktoś do mnie dzwoni.
W sensie ja wiem, kto do mnie dzwoni. Muszę drzwi otworzyć, ale generalnie wydaje mi się, że na ten moment to już będzie tyle.
A jeżeli coś mi się przypomni, to po prostu dopiszę.
Ok, ok. Dziękujemy bardzo.
Dzięki Gracjanie za telefon. Pozdrawiamy.
No i pozdrawiamy.
Cześć, dziękujemy.
Dzięki, do usłyszenia.
Pozdrawiamy.
To jeszcze, skoro jesteśmy już w tematach waszych głosów i waszych wypowiedzi, to jeszcze doczytajmy te komentarze Patesa, które tu się pojawiły.
Motorola to generalnie dziwny twór, nawet patrząc na ich politykę aktualizacji, pobieramy każdą osobna, a nie od razu do najnowszej wersji.
Problem zwłaszcza przy zakupie, natomiast co do najgorzej dostępnych nakładek, to obecnie chyba Infinix jest królem tego, jak robi się to źle.
Infinix, czyli to jest nakładka, dla których telefon…
Infinix. Po prostu telefon Infinix.
Okej.
Jest taka marka telefonu.
Okej.
To jest straszny śmietnik.
No to już wiemy, na co zwracać uwagę i czego unikać.
Dzięki, Patesie, za ostrzeżenie.
I kolejna wiadomość.
Bardzo dziwne to, co Robercie prawisz.
Ja kilkukrotnie przenosiłem konfigurację CSR między telefonami
i zawsze dźwięki i gesty mi się przenosiły.
Czemu uważam, że gesty są najważniejsze?
Patrząc na to, jak wygląda kreator ich tworzenia i ile tam jest funkcji,
nastawianie tego trwa chyba najdłużej, choć oczywiście nie pochwalam tego,
jak ten program ma ogarniętą kwestię ustawień rozbitych na milion sekcji i sekcyjek.
No dlatego pisa… ale dlatego wiem, jaki jest sposób na przeniesienie tej konfiguracji,
jeżeli ktoś ma premium. Tutaj widocznie Gracjan też nam podpowiedział,
jakby ja w to się nie zagłębiałem.
Że można sobie wyeksportować jeszcze te ustawienia.
Tak, miałem, zrobiłem w taki sposób, tam inaczej, przepraszam,
Ja po prostu nie analizowałem, ja po prostu zrobiłem to tak, było wyeksporty ustawienia do chmury, czy chcesz na swoim kodzie zapisać, zrobiłem tak, zalogowałem, już byłem na tym moim user id na Xiaomi, zrobiłem wyimportuj, zrestartowałem to, co się było i działało po prostu, no jakby, no…
I tyle.
I tyle, no na co drążyć.
Jeszcze mamy tutaj wypowiedź kolejną.
Zgadzam się ze zdaniem Michała w kwestii zakupu softu z Chin, ale rozumiem też Roberta.
Ja się w wielu kwestiach nie zgadzam z polityką tego programu, ale TalkBack dopiero staje się jego realnym konkurentem.
Tak szczekomowo się to dopisze.
Prawda. To Pates też. Natomiast, to znaczy, ja powiem inaczej. Można się zgadzać, można się nie zgadzać, ale prawda jest też taka,
że TalkBack będzie pierwszym czytnikiem pierwszego wyboru dla każdego użytkownika Androida.
Nowego użytkownika.
A ja bym powiedział, że nawet nie tylko nowego, bo wiecie…
Ja jestem przykładem. Ja zrezygnowałem w zeszłym roku.
Tylko Patryk, ty to trochę nie do końca jesteś takim totalnym przykładem.
Ja jestem bardzo wiarygodny, bo ja widzę.
No nie jesteś wiarygodny, bo ty tutaj nas wszystkich oszukujesz.
Ty widzisz i w ogóle tutaj nie kłam nas, że ty korzystasz z tego TalkBacka i w ogóle.
Ale słuchajcie, no to nie.
Ja żartuję.
Nie, Robert, to nawet nie o to chodzi.
To nawet nie o to chodzi.
Chodzi o to, że większość użytkowników, nawet takich, którzy po prostu coś o tym Androidzie wiedzą,
to jak będą chcieli, jak będą, jak staną gdzieś tam przed koniecznością instalacji oprogramowania,
które im połowę interfejsu nie czyta po polsku, które wymaga licencjonowania gdzieś tam…
No, ale do jakiejś części.
No, części. Ale chciałem powiedzieć, w sumie, jakby taki argument mam a propos TalkBacka, jakby taką zaletę, tak?
Ja akurat tutaj nie korzystam z tego, ponieważ, no, nie jestem, jakby to w cudzysłowie nazwać, jak to nas w szkole nazywano, brajlistą.
Ale dużo znajomych, których mam, korzystają, na przykład, zostają przy TalkBacku względem na klamenturę brajlowską, której nie ma w Jieshuo.
A ABK, tutaj już Gracjan nam powiedział jak jest ABK, SBK tam dopiero zaczyna coś tam się z nim dziać, w ogóle tam jest robione to dopiero znowu, więc tutaj dużo ludzi zostaje na TalkBacku względem braillowską klawiatury, bo np. sobie nie wyobrażają pisać na QWERTY.
Jeszcze jest jedna fajna funkcja w TalkBacku, opisywanie tych zdjęć z Geminiem.
Jeżeli masz najnowszego, w miarę świeżego Samsunga i masz albo masz inny telefon.
To jest to, co miałem od początku, naprawdę działa to bardzo dobrze i jest to użyteczne.
Ja jako osoba słabowidząca, ja się tym wspomagam.
Więc wiecie, to jest kwestia też taka, że większość użytkowników, która jest gdzieś tam powiedzmy,
która nie chce jakoś bardzo sobie grzebać, ustawiać, konfigurować.
Chce po prostu używać tego telefonu, a nie oszukujmy się, to telefon jest dla użytkownika,
a nie użytkownik dla telefonu.
Telefon jest do używania, ogółem mówiąc. Ja się zgadzam.
To nie wyjdzie poza tego TalkBacka, jeżeli naprawdę nie trafi na coś, co ich bardzo mocno zaboli, tak?
Więc ten TalkBack to jest jakimś takim wyznacznikiem tego. Teraz coraz więcej mamy czytników ekranu alternatywnych i dostępnych w sklepie, ale to wszystko bazuje dalej na TalkBacku.
No, TalkBacku, więc to nadal jest TalkBack i to nadal ma problemy TalkBacka, ale chciałem też powiedzieć…
No to nadal jest TalkBackiem, to jest tak jak trochę z modyfikowaniem Windowsa, to nadal jest Windows w środku.
Różne teraz te modyfikacje TalkBacka się pojawiają, czy jest Prudence, czy jest teraz też to, o czym mówiliście przedwczoraj.
Ferda chociażby, bo Ferda jest oficjalnie w sklepie tego, to Talkforward nie ma na przykład w sklepie.
Nie ma, ja właśnie o tym chciałem powiedzieć.
A to ciekawe, bo ja to, jeżeli to jest w sklepie, to bym to przetestował.
To z pokrętłem nie jest w sklepie.
To znaczy inaczej, Ferda ponoć też ma jakiś tryb używania takiego jakby voiceoverowego, ale czy tam jest pokrętło, tego nie wiem. W Talk4Wordzie jest na pewno pokrętło, ale nie wiem jak jest w przypadku Ferdy.
Dobrze słuchajcie, ale wróćmy do tematu, bo skonfigurowaliśmy sobie już nasze telefony wszystkie, i Samsunga, i Poco, i Pixela.
I teraz chciałem was popytać o takie pierwsze wrażenia użytkowania, w sensie, no wiadomo, aplikacje będą działały podobnie, natomiast na przykład, no nie wiem, co może być takiego różniącego się, chociażby ekran główny czy ekran blokady.
Ekran główny, ekran blokady, a najbardziej myślę, że w tym wszystkim, bo ekran blokady wszędzie będzie podobny.
No i zresztą tam będą jakieś takie bardzo kosmetyczne rzeczy też, tak?
Tak, bardziej graficznie powiem.
Pixel będzie to wszystko bardzo ubogo konfigurowane.
Ubogie. Będzie bardzo proste, będzie podstawowe.
To jakbyśmy mieli, nie wiem, Androida przed dziesięciu lat.
To się poprawia, tam coraz lepiej jest.
Ale po prostu taki ma być ten Android, Patryk.
Ten Android ma być czysty, ma być po prostu taki googlowski, taki soft.
Ale zamyśl tego telefonu, że jest to wszystko takie ładne, proste.
Ja miałem bardzo pozytywne.
Jak już ustawiłem ten język, powiedzmy ta złość początkowa mi przeszła na to, bo troszeczkę naprawdę byłem rozczarowany.
No to powiem szczerze naprawdę, pierwsze takie… ta haptyka tego telefonu. To jest iPhone pod tym względem.
Ja chciałem powiedzieć…
Jeśli chodzi o implementację, to podejrzałem, że to jest nawet w większej ilości miejscach to zaimplementowane niż w iOS.
No to tutaj właśnie też mogę się do tego tutaj dopowiedzieć, doczepić do ciebie.
Czyli doczepić, w sensie nie, nie chce się ciebie czepiać, tylko doczepić się z haptyką, tutaj też,
że Xiaomi, no ja będę porównał wszystko do Samsunga albo do iPhone’a, bo tego najwięcej miałem,
to haptyka w Xiaomi jest powiedzmy na poziomie, czyli w tym moim Xiaomi, to jest flagowyc.
Też bierzmy pod uwagę, że zawsze te flagowcy mają tą haptykę najlepszą.
Średniaki, różnie to bywa, takie tanie, budżetowe telefony, no ciężko.
Tam jest zawsze ten silnik, taka zwykła wibracja.
Ale o co mi chodzi, że tej haptyki jest o wiele więcej jak w Samsungu i ta haptyka jest taka fajniejsza, taka subtelna, taka po prostu bardziej interaktywna z użytkownikiem.
Rozłączasz się z kimś, to jakbyś tak… Jakby tokolwiek zabrzmiało, ja to trochę śmieję, jakby ktoś do Ciebie dzwonił, z kim nie chcesz rozmawiać, jakbyś się tak ocząsał.
A idź sobie, Asio. Podgłaśniasz, robisz głośniej w telefonie, to jakbyś pokrętłem takim fizycznym kręcił.
Już też to się pojawiło w 8.5.
O widzisz, rozłączasz się, to powiedziałem, wywalasz powiadomienia, to też jakbyś tak się oczypywał z wody, usuwając wszystkie powiadomienia, odblokowując ekran, to też czujesz jakbyś taki, za przeproszeniem, wciskał fizyczny hebel.
Czyli to jest wszystko w poko.
To jest wszystko w poko. W Samsungu tego nie było. Znaczy, jest ta haptyka też, ale nie było po prostu taka…
Nie jest tak zaimplementowana w systemie.
Nie jest tak zaimplementowana jak w…
Ja jeszcze wrócę, bo mi się przypomniała jedna rzecz.
Dla osób słabo widzących może być istotna.
Pixel ma jedną fajną rzecz, bo on ogólnie obsługuje ten standard MagSafe, jak w iPhone’ie.
To się nazywa u nich Pixel Snap.
I do czego zmierzam?
Kupiłem sobie do tego oryginalną ładowarkę bezprzewodową.
I on ma świetną funkcję.
Jak właśnie tego Pixela tam umieścimy, on się na magnesy ładnie nam przyczepia.
Ma bardzo czytelny ten ekran blokady, że jak ładujemy telefon,
To naprawdę możemy sobie tam godzinę podejrzeć, jakieś powiadomienia.
Czyli mamy taki zegarek na przykład przy łóżku, tak?
Tak, na przykład. To jest świetne. Nie widziałem nigdzie czegoś takiego.
Tam w iPhone’ie też coś chyba takiego jest, ale nie jest to tak czytelne jak tutaj.
Naprawdę, za to Pixela pochwalę.
Ale słuchajcie, to wróćmy do tych ekranów głównych, do tych luncherów, które mamy.
W Pixelu jest raczej tak prosto, tak?
Tak, jest to Pixel Launcher po prostu. Prosty system.
No, co tam mamy? Ekran…
Ogólnie może pokażę, jak to mniej więcej…
Jak już mamy ekran główny,
on jest tu prosty. Mamy aplikację.
Przeciągamy sobie dwoma palcami w górę.
Mamy ekran aplikacji. Tyle. Tutaj nie ma w ogóle nic wiadomo.
Ściągamy dwoma palcami w dół, mamy ekran powiadomień tych całych tutaj.
Jest to razem. Nie jest to tak jak na przykład w iPhonie, że musimy kombinować
z jednej czy z drugiej strony. Tutaj wszystko razem.
Samsung też trochę poszedł tą drogą.
Ale Samsung może to włączyć z powrotem.
Tak, tak. Można to przywrócić.
Chodzi Michale po prostu o to, że robiąc gest L-key w TalkBacku lub paluchami z góry ściągając, w Samsungu możesz sobie włączyć, tam jak rozwiniesz to końcem masz ustawienia i możesz włączyć, że ściągasz paluchami jedno lub gestem TalkBacka i masz przyciski do włączania Wi-Fi, Bluetootha, pokrętło jasności.
Czyli to takie centrum sterowania poniekąd.
Centrum sterowania, ale razem już z powiadomieniami.
Z powiadomieniami.
Ja tutaj właśnie, gdyż jestem przy powiadomieniach, bo to jest taka rzecz, którą mogę właśnie porównać do Samsunga i do Xiaomi.
W Xiaomi jest to osobno. Jeszcze pamiętam na Androidzie 11 na Mi 10T 5G dało się to zrobić.
Tutaj się już tego nie da połączyć z powrotem, ale o co mi chodzi?
Tutaj mam takie porównanie, na przykład właśnie na korzyść Xiaomi, jeżeli masz dużo powiadomień, nie wiem, 20, 30, 40.
W Samsungu, i to też jest co ciekawe, właśnie w Samsungie, jeżeli masz razem to włączone,
Że masz przyciski do góry i te powiadomienia na dole.
Te powiadomienia nie idziesz paluszkiem, przewijasz, przewijasz i ci w którymś momencie się po prostu palec wysmyknie i już tych powiadomień dalej nie pojedziesz, musisz dwoma paluchami przewinąć w górę, żeby mieć kolejne te powiadomienia, to w Xiaomi po prostu idzie fokus, jedziesz, jedziesz, jedziesz, nawet jakbyś miał 100 tych powiadomień, to przejedziesz je wszystkie.
No a w Samsungu to jest też, jak masz ten ekran, też osobno zrobiony, tak jak masz właśnie w iPhone’ie czy w Xiaomi, to jest taka na przykład różnica, zauważyłem, ja.
No tak, że w Samsungu na ekranie, jeżeli masz razem włączony ekran powiadomień z przyciskami z centrum sterowania, nazwijmy to po polsku, no to wtedy te powiadomienia się tak po prostu zawijają i trzeba je paluchami dwoma przebijać.
Tak, bo on może faktycznie przeskoczyć. No w Pixel to się fajnie, też idzie ładnie ten kursor i te powiadomienia można sobie do końca przebijać.
W Xiaomi jest to L-ka. L-ka ściąga powiadomienia, a dwoma paluszkami z góry ściąga nam się centrum akcji czy tam centrum sterowania.
A czy w TalkBacku, czy w CSR-ze możemy sobie dodać drugą L-kę. Ja mam odwrotną L-kę. Robię lewo w górę to robię powiadomienia, a w prawo i w górę robię centrum sterowania.
Gesty są kustomizowalne.
Tak, w TalkBacku naprawdę to się dużo zmieniło.
W TalkBacku czy w CSR-ze możemy sobie ten gest dodać, bo faktycznie tego gestu domyślnie nie ma do ściągnięcia centrum sterowania.
Trzeba to zrobić dwoma paluchami z góry, z prawej strony.
Czy to jest Xiaomi, czy to jest Oppo, czy to jest OnePlus, czy to nawet jest ten Samsung, bo domyślnie mamy rozdzielone to.
Tak, bo oni tak zrobili bodajże w 8.0 chyba, nie?
Nie, w Androidzie 15 była New i7, to już było by default po wyciągnięciu S25 z pudełka, a na tym startowała.
No tak, no i to tak właśnie przekombinowanie. Ja jeszcze bym tutaj wrócił do piksela i do tego ekranu, tego głównego.
Mamy tą wyszukiwarkę Google, ten cały pasek tam gdzie, tam gdzie mamy właśnie wyszukiwanie i w ogóle nie możemy się tego pozbyć.
W innych telefonach z Androidem bez problemu możemy to pozbyć się, możemy to przenieść. Nie, tutaj tego nie zrobimy.
Tego się tego nie da wyłączyć, to ja też potwierdzę, bo ja kiedyś eksperymentowałem…
To widzisz, to nawet się nie zmieniło, bo ja kiedyś eksperymentowałem…
Prawdopodobnie ma się to zmienić właśnie w Androidzie 17, ale…
Ja pamiętam…
…byty nie instalowałem, więc no tutaj na dniach ma być już oficjalna siedemnastka.
Androida 12 widziałem właśnie na pikselu u kogoś, to było parę lat temu, tego piksela miałem chwilę, dosłownie nie wiem…
Ja znałem, że 2-3 godziny w łapskach mogłem go mieć i poprzez czysty system, taki świeżo skonfigurowany przejrzeć.
To właśnie zastanawiało mnie to, dlaczego tego nie można wyłączyć.
To było dla mnie strasznie upierdliwe.
I to zajmuje miejsce, bo ja bym chciał to mieć gdzie indziej, na przykład.
Ja na przykład w ogóle nie mam belki googlowskiej, widżetu.
Właśnie, bo do myśli na Xiaomi też jest, czy na Samsungu,
masz pomiędzy ikonami tą belkę Google wyszuka i mikrofon ich tam jest.
Tak, tak. Tylko, że ją możemy przesuwać, możemy ją usunąć.
Możemy ją wywalić, możemy ją przesunąć i dać na inny ekran, na aplikację.
Tego na pikselu się nie pozbędziemy.
To już po prostu z nami zostaje.
Słuchajcie, mamy kolejny telefon, więc odbierzmy.
Kto jest z nami po drugiej stronie?
Witajcie Dominik z tej strony, z drugiego numeru orężowskiego.
Cześć Dominiku, coś tutaj nam troszkę trzeszczy, ale już nie powinno trzeszczeć.
Z czym do nas dzwonisz?
No, witajcie, witajcie. Ogólnie jeśli chodzi o te ekrany…
Poczekajcie chwilę. O, już jest dobrze.
Ogólnie jeśli chodzi o te ekrany, no to z tego co pamiętam,
to w Samsungu był ekran startowy One UI,
a w Poco był systemowy menadżer pulpitu, z tego co pamiętam.
Albo to było w Xiaomi.
W Xiaomi to było, ale chyba w Poco też to było.
Nie, to w Poco jest teraz Poco Launcher i ja wiem o co Tobie chodzi.
Wcześniej to było, ale to dawno, dość dawno to było, więc owszem.
Pamiętam, że jak miałem Xiaomi Redmi Note 8 Pro,
Miałem parę Androidów jeszcze zanim przeszedłem na jabłuszko.
To był Samsung J3, to był pierwszy Android i zarazem pierwszy dotykowy telefon.
Później był Huawei P10 i Xiaomi Redmi Note 8 Pro i przez krótki czas Redmi 8 zwykła.
I właśnie pamiętam, że ten systemowy menadżer pulpitu w Xiaomi został.
I to mi właśnie w pamięć zapadło.
Dla mnie to są kwestie kosmetyczne. Ja to zaznaczyłem z jedynie takiego powodu, że POCO jest pod marką dla Xiaomi.
To jest submarka. I tylko tyle zaznaczyłem, że jeżeli weźmiemy jedno Xiaomi, a weźmiemy drugie Xiaomi,
czy to będzie POCO, czy Redmi, czy jakieś Xiaomi z tej najwyższej serii, to po prostu tym się to będzie.
Jedynie różnią się te nakładki. A tak naprawdę wszędzie jest w tym momencie HyperOS.
J w J, czy to jest telefon za 500 zł, czy to jest telefon za 5000 zł.
No ale jak mamy Androida Go, to mamy inaczej też.
Mamy bodajże ekran główny jeden z dwóch.
Czy ekran główny dwa z dwóch, jeśli mamy więcej tych ekranów.
Mówię tutaj o Redmi A.
No ja z Androidem tym Go nie miałem nigdy do czynienia.
Bo to jest Android taki w wersji uboższej dla…
Ogólnie słabszej specyfikacji, jeśli o to chodzi.
Taki odchudzony, no.
Taki wersja Lite, tak jak było na przykład w Samsungu.
Nakładka była One UI Core.
One UI Core, tak.
Z tego co pamiętam, to też w Samsungu był Samsung Experience, ale to już było przez krótki czas i to było…
Ale to było dawne czasy.
Dominiku, ale to już trochę rozmawiamy o historii, a może o teraźniejszości.
Czy chciałbyś coś o teraźniejszości opowiedzieć? Czy masz jakieś obecnie doświadczenia z Androidem?
Czy na ten moment nie? Bo wiesz, historią to może już się nie zajmujmy, bo to żeby nie mieć…
Był podcast o historii.
Trzeba zdać przyzwolenia na to, żeby instalowanie z nieznanego źródła.
Dla menadżera plików trzeba włączyć wtedy zezwolenie na instalację aplikacji z nieznanego źródła.
Mało tego, w Samsungu jeszcze mamy tzw. automatyczną blokadę, którą też trzeba zdjąć, żeby cokolwiek instalować.
To jest od Androida 14, o ile dobrze pamiętam.
Gdzieś to się pojawiło, ale jest.
Bo na S23 tego nie miałem, przydoszyło, a na S25, mówię, na S25 to poszło ślisko, no bo ja spoko przeniosłem po prostu i on to, co ciekawe, właśnie przeniósł tak J-W-J bez problemu.
A tak jeszcze w kwestii haptyki się do Samsunga odniosę.
Tak zauważyłem, że ona bardziej się z rytmem dzwonka zgrywa niż w innych modelach smartfonów.
Chodzi mi tutaj o modele S25 i S26 i nawet jeśli posłuchamy sobie na YouTubie dzwonków z Galaktyki, One UI 8 w górę, no to ta haptyka również jest na nich zawarta.
Jest, tak. To się pozmieniało i tak samo działa na Pixelu, więc…
Na Xiaomi tak, że na wszystkich oryginalnych dzwonkach Xiaomi też jest zintegrowana.
Tylko mówmy o flagowcach, bo to jest istotne, nie?
W S23 Plusie była jako pierwsza, ale na początku była mocno niesymetryczna, pamiętam.
S22 miał pierwszy.
Tak, S22, bo ja dla kogoś kiedyś konfigurowałem S22 Plus i…
O, tam było właśnie pierwsze. Bo S21 miała jeszcze taki zwykły silniczek.
Zwykły silniczek.
Znaczy nie miała zwykłego silniczka, tylko po prostu nie było haptycznej informacji wywrotnej dla dzwonków.
Był dużo gorszy.
Choć dla mnie nadal tak czy siak, mimo wszystko, tak jak wezmę, no to mimo wszystko, ten iPhone na tych fabrycznych zwątkach ma to dobrze zrobione.
No i z nią najlepiej.
Tutaj, no muszę też nie z tobą zgodzić.
Nie miałem Pixel’a, nie wypowiem się.
Patryku, nie miałem najnowszego…
Ja mam iPhone’a, mam Pixel’a, mam Samsung’a.
Ale ty masz starego iPhone’a, więc to…
Dobra, ale robiłem nowsze na szkoleniach, więc wiem, wiadomo.
Rozumiem, jakby po prostu nie mam…
No ja właśnie nigdy jeszcze nie miałem do czynienia z Pixel’em, tak szczerze mówiąc.
Jestem bardzo ciekaw, jak te smartfony działają.
Jest to trochę taki iPhone, można powiedzieć. W skrócie.
Ale o Samsungu to w sumie też można powiedzieć, że to trochę taki iPhone.
Ale Pixel bardziej.
Znaczy iPhone, pod względem dla niewidomego, no to Samsung.
Taki iPhone, wiesz, wyciąga z pudełka gada.
Ale nie, mi chodzi pod względem takiego odczucia, jak już działa, powiedzmy.
No to nie, no to ja bym tak Samsunga nie pomylał, że to taki prawie iPhone.
W sensie w porównaniu do odczucia.
Pixel jest bardziej iPhone’em, naprawdę. Jak weźmiemy go w dłoń, te tutaj, gdzie mamy głośniki, mikrofony, to wszystko to można pomylić z iPhone’em, nie? Naprawdę.
Dobrze, Dominiku. To w takim razie dzięki za telefon. Myślę, że z naszej audycji dziś jeszcze będziesz miał okazję się paru rzeczy dowiedzieć, jeżeli chodzi o telefony.
Pozdrawiamy Cię serdecznie.
No i cóż, to słuchajcie, jeżeli chodzi o te ekrany, to czy coś jeszcze tu warto dodać?
Na przykład kwestia chociażby tego przełączania aplikacji, tego ekranu przełączania aplikacji.
Czy tu są jakieś różnice?
No ja na przykład mogę pokazać komuś, kto jest wolniejszy do wszystkich.
Właśnie, o mi chodziło o to po prostu.
Czekajcie…
O kolanczer właśnie, no ja już tutaj…
Żeby nie było to po prostu schemat dźwięku zaimportowany.
Tak, żeby tutaj, żeby go też nie strollować, no…
No niestety mi się bardzo ten schemat aploski podoba
i on jest jednym z najbardziej dopracowanych w Jieshuo.
Kto korzysta z Jieshuo to wie jaki tam jest, przepraszam,
bajzel z tymi schematami dźwiękowymi, więc…
To jest jeden z najlepiej zrobionych, kompletnych schematów.
Nawet mamy coś takiego.
Więc mamy nawet dźwięki podgłaszania i ściszania multimediów
zaimportowane, ukradzione z iPhona.
No dobra.
Jak wejdę w ekran ostatnich aplikacji…
I widzicie co się robi?
Jadę jednym palcem i niestety nie mogę przewinąć tego. Muszę wziąć dwa palce i dopiero…
Teraz już to przewijam dwoma palcami po prostu.
Przewijając dwoma palcami, puszczając i kładąc jeden, żeby przeczytać to za aplikację.
Co oznacza w ogóle to sformułowanie odblokowane?
Szczerze, to jest chyba kwestia tłumaczenia samych aplikacji.
A, przepraszam. Dobra, bo odblokowane, chodzi o to.
Teraz bym… inaczej, zapomniałem po prostu tego, co to znaczy, już teraz wiem.
Odblokowane, to się nazywa… chyba tylko jest w Xiaomi odblokowane i gdzie indziej to się inaczej nazywa.
Chodzi o to, że możesz sobie przedłużyć aplikację, na przykład właśnie…
Zetherok blokowany. Otwórz informację o Adrid. SMS odblokowany. Otwórz informację. Zetherok blokowany.
Nie pójdą na przycisk. Przejedź z Natamią. Adrid na blokuj. Przejedź na przycisk.
To oznacza to, że mogę… to oznacza zablokuj i to oznacza to, że on mi nie ubije tej aplikacji.
Nawet jak będę zamykał wszystkie aplikacje, to wtedy on jej nie wyłączy.
A, w ten sposób.
Dlatego… to jest do Jieshuo na przykład.
Mhm.
Żeby Jieshuo nie był ubijany. Przepraszam, po prostu miałem takiego trochę mętliku.
Zapytałeś się mnie o co chodzi i ja po prostu przez chwilę miałem taką zwiechę o co tobie chodzi,
Ale już teraz to jest to np.
dla Jieshuo. Tylko co ciekawe
kolega znajomy ma OnePlusa na Androidzie 16
i na OnePlusie jeżeli nie ma zaznaczonego
właśnie żeby nie blokował to Jieshuo mu wywala
a ja np. na Xiaomi nie miałem tego zaznaczonego
i np. mi nie wywalał przy zamykaniu wszystkich aplikacji.
OnePlus to jest nakładka OPPO też, nie?
Tak, OPPO, ColorOS, tak.
Właśnie, ja też miałem ostatnio do czynienia z OPPO na Androidzie 16
i np. tej nakładki też bym osobą niewidomym nie polecił.
To nie jest tak, że nie da się nic zrobić, ale po prostu raz, że ten system w połowie jest przetłumaczony w połowie,
na przykład aplikacja kamera jest… aplikacja warte jest aplikacją kamery, na przykład u mnie galeria to była galerii,
takich kilka dni przetłumaczeń w systemie. Ja wiem, że to są nazwy aplikacji, to trzepiam się już trochę,
ale z drugiej strony chciałbym mieć to po polsku. No i ekran powiadomień był problematyczny właśnie na OPPO.
To też mogę powiedzieć, że np. jadąc paluszkiem od prawej do lewej widziałeś widok,
A na przykład ja widziałem oczami, że pod spodem jest bluetooth i na przykład tryb samolotowy i na przykład latarka.
A to było niedostępne.
To trzeba było tam centralnie kliknąć paluchem w to. Musisz wiedzieć, że tam to jest.
Okej. No to rzeczywiście nic fajnego.
No ten ekran taki…
Czyli Oppo i OnePlus po prostu, no i w sumie Realme. No wiadomo, te nakładki się mogą konsekwencyjnie różnić.
Nie wiem, no ja miałem Oppo i mogę powiedzieć, że ja bym Oppo na przykład nie widał, bym mu nie polecił.
Ja też nie poleciłbym. Potwierdzam.
No to w pochodzie tutaj ten ekran przełączania tych aplikacji, to taki jest, powiedziałbym, da się to obsłużyć, ale mogłoby być lepiej.
Mogłoby być lepiej.
Tak, mogłoby być lepiej. Na Samsungu jest fajnie, tak.
Tak, na Samsungu jest bardzo fajnie. Jest przycisk do zamykania wszystkiego, więc można…
Tutaj też mam, żeby jakby…
Na Pixelu też mogę pokazać.
Zanim przejdziemy do dzisiejszej previzji, żeby nastąpić z rozszerzonymi obrazami, to należy znosić na to kierunek kanału i do dzisiejszej prezji kliknąć plan.
Wyczyszczamy wszystko. Przeciągamy dwoma palcami w prawo i pojawia nam się wyczyść wszystkie.
Czyścimy po prostu. To jest takie nieintuicyjne jak dla mnie, bo w Samsungu faktycznie jest to gdzieś tam na dole.
No dla mnie ten ekran ostatnich aplikacji w Samsungu to jest takim trochę wzorem do naśladowania.
Tak, tak. No jak zwykle zresztą.
Mnie też bardziej on podoba jakby na…
Także wydaje mi się, że na Samsungu jest to…
O właśnie, ja mogę fajną rzecz powiedzieć a propos Xiaomi, a propos gestu, gestu, widżetu, pogodu.
Mi się podoba bardzo strasznie ten widżet, ja mogę go pokazać. On jest defaultowo, domyślnie, po konfiguracji.
To jest dla mnie fajny ten widżet, ponieważ klikając w pogodę otworzy mi się pogoda, klikając w zegar otworzy mi się zegar, klikając w datę otworzy mi się kalendarz.
Widżet mi zastępuje wszystkie trzy skróty aplikacji, gdzie na przykład w Samsungu te widżety są rozbite.
Nie ma takiego kombo jednego, gdzie jest wszystko inaczej.
Może być zegar z pogodą, ale nie wklikniemy się w kalendarz i nie klikniemy się w…
po prostu w… jeżeli klikniemy, mamy zegar stricte, na przykład mamy widżet z zegarem,
to wejdziemy tylko w zegar. A jeżeli mamy zegar na przykład pogodę plus zegar,
to wejdziemy tylko w pogodę. A tutaj ten widżet jest duży.
Raz, że jest ładnie, czytelny, powiedzmy, widzącemu.
No a trzy tam zastępuje trzy ikony aplikacji.
Bo od razu mogę sobie wejść alarm ustawić, wejść w kalendarz i wejść w pogodę.
Mi się bardzo ten widżet podoba w Xiaomi na przykład.
No to jest takie moje subiektywne zdanie.
Jak w ogóle, nie wiem, czy macie doświadczenie jakieś z zarządzaniem takimi widżetami
i na różnych systemach i z ich dostępnością?
Bo ja muszę powiedzieć, że ja, jeżeli chodzi o widżety, na przykład na ekranie, czy na ekranie po prostu głównym, czy gdzieś tam na ekranie blokady, w iOS-ie, gdzie niby Apple to robi tak wszystko super fajnie dostępnie, to ja się muszę chwilę zastanowić i tak nad tym, jak w ogóle to ogarnąć, żeby to udało się zrobić i jestem bardzo ciekaw, jak to na różnych Androidach wygląda.
Tutaj jest to w miarę sensownie rozwiązane.
Mogłoby to być lepiej naprowadzane pod względem ustawienia ikon.
Tutaj mówi mi na przykład, nie wiem, jestem ikoną, mówi jedna np.
siatka, trzeci rząd, czwarta ikona i np.
wie, że wtedy możesz upuścić.
No i z widżetem jest tak samo po prostu, ale ja po niewidomemu jestem w stanie
pokładać ikony na ekranie głównym i widżety, w sensie mówi po prostu czytnik
Ja powiem coś ciekawego w ogóle, bo ja mam wrażenie, że mi się lepiej TalkBackiem na pikselu układa te jakieś tam ikonki niż po widzącemu, jak to się mówi. Nie wiem czemu, bo jakoś mi to… jakoś zaraz folder chce robić z innymi aplikacjami, jakoś to dziwnie działa.
Tak, mi właśnie, co ciekawe, dla mnie też, mówię właśnie szczerze, że wzór dostępności jest na Iphone’ie, mi najlepiej ikonki się układały na Xiaomi, pomiędzy Samsungiem, a na Iphone’ie, nie wiem, ja najłatwiej to było na Xiaomi płynieć.
Na iPhone’ie też tak dziwnie mi się układa.
Czy to z TalkBackiem, czy z komentarzem?
No, to się zgodzę, myślę.
Dobrze, słuchajcie. Mamy tu jeszcze trochę wiadomości.
Tu fajnie by było, bo muszę sobie to wszystko na razie jeszcze pokopiować.
Te wiadomości z WhatsAppa, bo to są akurat wiadomości tekstowe.
Ale myślę, że zaraz uda się to…
Wszystko ogarnąć.
Więc ja sobie przeczytam na razie te wiadomości, które tutaj są.
DJ Graco do nas pisze, na przykład tak.
No i wiedziałem, że coś mi się przypomni.
Co do konfiguracji piksela, to ja robiłem ją dwa razy,
bo za pierwszym przeniosły mi się śmieci z MIUI i po prostu…
To jest to, co mówiliśmy na początku.
I po prostu za drugim razem zrobiłem inaczej,
Czyli przeniosłem tylko historię, SMS-ów, połączeń i kontakty, a nawet ustawień systemowych i aplikacji nie.
Instalowałem od zera.
A chciałem powiedzieć o języku polskim na początku, bo to jest bardzo ciekawe.
Najpierw robiłem konfigurację z mamą i tam jakoś dało się wybrać język polski, tylko trzeba było listę przewidząć.
A z TalkBackiem faktycznie tego się nie da zrobić, bo próbowałem po resecie i tam w ogóle nie widać polskiego.
Ja to mówię po widzącemu, bo ja też mówię ze wzroku korzystam i po prostu nie ma,
nie było tam fizycznie języka polskiego.
Też tak może być.
Tak napisał Sylwester.
No, A17 na pewno jest kulawy.
Tak jest.
Dobrze, ja tu widzę jeszcze jedną tę wiadomość, więc może mi się uda ją nawet teraz skopiować.
O właśnie. I będę jeszcze w stanie przeczytać te wiadomości od osoby, która się podpisuje, znaczy na WhatsAppie tak się wyświetla jako undefined, więc nie wiem, któż do nas tak pisze, ale przeczytajmy.
Jeżeli chodzi o Samsunga, ja mam Samsunga S25FE i nie mogę się wypowiedzieć o nim dobrze.
Telefon nagrzewa mi się bardzo mocno i ogólnie zastanawiam się nad kupnem innego telefonu.
Więcej o tym wypowie się Robert.
Czyli Ty, Robercie, wiesz kto do nas pisze, jak rozumiem.
I jeszcze druga wypowiedź i nawet zauważyłem, że bateria nie trzyma za długo.
Ja się odniosłem do tego.
Ja nawet chyba wiem kto to pisze.
Domyślam się.
I ta S25 FE, no niestety, no na pewno nie będzie taką S25 jak będzie S25+, czy zwykły, czy ultra, bo tam jest ten nieszczęsny Exynos, który będzie powodował kłopoty jeszcze w tamtej serii.
Nie wiem jak jest teraz, nie wypowiem się jak jest S26, to jest po prostu kwestia procesora i kwestia tego telefonu, też kwestia używania tego telefonu.
No…
Ale nie, ja się trochę nie zgodzę, bo ja mówię, używam S24 Plusa z Exynosem
i naprawdę, jeżeli korzystamy w niego w taki normalny sposób, no to ten telefon się nie nagrywa.
Po prostu działa w normalny sposób.
Więc to może być też kwestia jakiejś komory parowej, że ta wersja FM może mieć gorsze…
Może mieć gorsze też chłodzenie właśnie, bo ta konstrukcja się tam różni, no ale dwa też…
Inaczej, jeżeli konstrukcja się różni i jest gorsze chłodzenie, to ten Exynos właśnie też jest kulą u nogi.
Tak, i druga rzecz, on może bardziej się grzać jak będziemy pracować na LTE 5G, to faktycznie to nagrywanie gdzieś tam może być większe, ale mówię, ja nawet będąc na słońcu, wyświetlacz, ja bo ja też z wyświetlacza korzystam, gdzie wyświetlacz najwięcej nagrzewa telefon wbrew pozorom, no bo wiadomo, nie ma tam jakichś takich problemów.
Ok, on jest trochę cieplejszy, no nie jest to, nie wiem, S25 Ultra, którą ma moja dziewczyna.
I faktycznie tam praktycznie nagrzewania nie ma. W Boetat nie ma nagrzewania.
Tam nagrzewanie to jest chyba, nie wiem, tylko jak nagrywamy długo filmy czy coś.
No to jeżeli komuś o takie coś chodzi, no to faktycznie, no o tym…
No ja jeżeli miałbym polecić coś wymienić, jeżeli ktoś by chciał to…
jeżeli chciałbyś to wymieniać, no to…
Jeżeli musi być Samsung, no to S25U albo S26U, w sensie ultry.
A jeżeli nie musi być Samsung, no to…
no, pole do wpisu jest duże.
Zwłaszcza z tym Snapdragonem Elite Gen 5.
I tu już nam się słuchacz przedstawił, słuchacz Bartek do nas pisał.
No to dobrze wywnioskowałem. No to tak jakby już tutaj nawet Tobie mówię,
że już wiem jakie Ty masz wymagania. No dobra, to jeszcze S25 Plus pozostaje,
Ja bym w ultrę poszedł, jak już…
Na ultrę. A poczekać do S27.
S27. No i ja już bym teraz, teraz już bym poczekał.
Te dwa miesiące wcześniej nie, a teraz już bym czekał.
Można zrobić jakaś taka porada, jak coś zrobić tanim, albo bardzo tanim kosztem, jak można sobie coś, po prostu, życie ułatwić.
Spokojności, po prostu.
Mówiąc kolokwialnie, przycebulić, zaoszczędzić.
No, jak widać, nie wszyscy wiedzą, co to oznacza, więc tłumaczymy.
No, bo tłumaczymy.
Protip to jest generalnie taka, po prostu, porada.
Porada.
Tak, tak, dokładnie. Takie ładne, staropolskie słowo. Porada.
Tak.
Dobrze, słuchajcie, to w takim razie przeszliśmy sobie przez ekran główny i przez ekran aplikacji, ale czymże byłby telefon bez ustawień, gdzie zarządzamy tak naprawdę wszystkim?
Ja mam wrażenie, że ustawienia na przykład w Samsungu to jest po prostu jakaś królicza nora, w którą jak się wpada, to z niej się nie wypada.
Tego jest dużo i ja powiem szczerze, jak sobie cokolwiek konfigurowałem
na Samsungu, to otwarty był czat GPT, sesja i sobie z nim na ten temat rozmawiałem,
gdzie tam wejść, gdzie tam co przestawić, bo za każdym razem, kiedy ja już coś znajdowałem,
to po prostu gubiłem się w tych ustawieniach. Tam jest dobrze, że jest wyszukiwarka.
Jest dobrze, że jest wyszukiwarka i powiem Ci, Michale, że w Xiaomi jest to samo.
Ja powiem tak, jeśli chodzi o ustawienia… właśnie, korzystając z iPhone’a, tam jest kompletnie inna funkcja.
Tak, zupełnie inna forma, inna kolejność.
Ja na przykład, dla mnie to jest wzór, jeśli chodzi o wyszukiwanie, no bo mówię, ja tego używam na co dzień, ja tam wiem wszystko, gdzie to jest, także…
No, dla osoby, która faktycznie przesiada się z iOS’a, no to Pixel by był chyba taki najbardziej logiczny, bo tam się tego najmniej.
To znaczy ja mam wrażenie, że te ustawienia Samsunga, to mnie poprawcie, jeżeli się mylę, ale to wynika z tego, że jednak Samsung ma tę swoją nakładkę i to się wszystko ze sobą łączy.
A część rzeczy to są ustawienia typowo systemowe, część rzeczy to są ustawienia Samsunga.
W Pixelu nam odpada, tak? Bo mamy tylko…
Tylko googlowskie. W Xiaomi jest większość ustawień, jeżeli chodzi o nakładkę, o dzwonki, o wyświetlacz, o powiadomienia, o jakieś tam systemowe rzeczy, etc.
To jest Xiaomi. A to jest nakładka bezpieczeństwa, centrum lokalizacji, ustawienia klawiatury, bo tu jest Gboard w Xiaomi. Wszystko jest googlowskie.
Takie takie plaginy są googlowskie.
Jasne.
I też ogólnie Samsung, no Xiaomi zresztą chyba też.
No to są telefony, które to są w ogóle marki, które naprawdę oferują mega…
Dużo, dużą personalizację.
Choć właśnie w Xiaomi ja ubolewam nad tym, że nie ma tych trybów i procedur.
W sensie ja długi czas z tego nie korzystałem.
Jakby w ogóle wiedziałem, że to jest zakładka trybu i procedury w ustawieniach.
I tyle. Jest to istnienie, co żyje, co w sobie jest.
Ale odkąd ostatnio zacząłem się bawić skrótami na iPhone’ie,
też jakby wiedziałem, że istnieją skróty, ale nigdy się na to nie brałem.
I odkąd odkryłem, że są skróty na iPhone’ie, chciałem wiedzieć też to na Androidzie,
ale niestety w Xiaomi tak tego zaawansowanego nie ma. Są te tryby…
W Samsungu powiedzmy, że jest, chociaż nie jest to tak rozbudowane,
pomimo tego, że w Samsungie było naprawdę tego dużo.
To, gdzie Apple jest zamknięte na różne…
To właśnie tak my doszliśmy do wniosku, że te skróty nie są aploskie.
To jest jak z jakiegoś androida w ogóle.
Trzeba zrobić wszystko.
Niektóre rzeczy nie zrobisz w systemie, ale dzięki skrótom zrobisz.
To jest taka ciekawostka.
Czyli personalizacja tak naprawdę to najmniejsza w pikselu.
A pozostałe marki to tutaj można poszawać.
Idą w łeb w łeb. Oppo też na przykład, bo ja też te Oppo miałem.
To był tani telefon, bo to było Oppo A5X.
Telefon za dwie i pół stówki, ale to był po prostu kupiony ze względu na to, żeby ciekawości sprawdzenia nakładki i czy ta jakby tak nakładka jest taka sama jak w drogim telefonie i właśnie, że nie ma żadnej wersji lite, więc dostałem taką samą ciężką kobyłę, jakbym dostał, nie wiem, na Oppo Find X9 i tam też jest tej dużo wersji, dużo personalizacji, ale no dostępność to tam kuleje nawet tych ustawień czasami.
Tak, tak, to zgadzam się, no bo też bawiłem, testowałem, więc tak, tak to jest.
A jakie możliwości personalizacji według was w tych telefonach są najlepsze?
Co tak naprawdę dobrze jest zrobić przy okazji zarówno Samsunga, jak i Xiaomi, żeby sobie po prostu dostępność poprawić?
Albo wygodę korzystania z…
Wygodę? Ja na przykład…
Ja może zacznę.
Dobrze, przepraszam.
Wyłączamy wszystkie od razu animacje.
Wyłączamy wszystkie animacje, czy to na Samsungu, czy na Xiaomi, zwłaszcza na Xiaomi, bo tego jest dużo.
Ten system cukierkowy ma pływać, ma być śliczny po prostu i oni do tego dążą.
Dostępność, wyłącz, ogranicz wszystkie animacje. Nawet jest coś takiego, nawet jak paluszkami uszczypniemy, mamy ustawienie ekranu startowego, też coś tam takiego się znajduje od razu też.
Hebelek, wyłącz animację ekranu, ogranicz i fajnie.
Tak, w Samsungu mamy to w ustawieniach dostępności.
A w Xiaomi jest dostępność co do większości systemu całego i jeszcze w ekranie głównym od ekranu głównego.
To są osobne ustawienia, tak? Można mieć animację w ekranie głównym i w całym systemie.
Jasne.
Ja jeszcze taki pro tip daję. Ja na przykład mam dość gęstą siatkę, bo ja tam mam pięć na pięć.
I na przykład ja bym sobie siatkę zagęścił. Jeżeli ktoś jest osobą niewidomą, no to im więcej ikonek na pól będzie, tym lepiej.
No bo osoba osobowidząca to jeszcze może rozpoznawać po ikonkach co jest znane na ikonce, więc niekoniecznie.
Ja mam gęstą siatkę, bo ja lubię mieć dużo, no ja lubię mieć wszystkiego ponistalowane, pokonfigurowane.
Jeszcze taką ciekawostkę mi się przypomniało, myślę, że to jest dość istotne dla osób osobowidzących,
bo w jedynym, chyba nawet w iPhone’ie tak nie jest, jak robimy sobie powiększenie ogólnie całego systemu w pikselu,
to nam się nawet cały ten pasek u góry powiększa tam, gdzie mamy ikonę baterii,
Tak. Nie wiem czy to nie jest kwestia
pluginów systemowych, czystego Androida, bo na Motorola też tak jest, Patryku.
No, ale w iPhone’ie, no nie wiem, bynajmniej na tych, co ja tutaj się bawiłem…
No nie powiększysz. Nie powiększy się to. Tylko, że na iPhone’ie masz powiększenie
ścianki, jak i też powiększenie ekranu.
Tak. I ten właśnie, ten cały, ten centrum tych…
Tam, gdzie mamy właśnie godzinę, gdzie mamy baterię i też wszystkie ikony,
to się nam nie powiększa. Tylko właśnie w Pixelu jest to super zrobione.
No i w Motoroli na to wychodzi.
Okej, no to już wiemy co sobie spersonalizować. Jeszcze byście coś dorzucili do tego?
Haptykę można wyłączyć, wyłączyć, czy jest potrzebna, czy nie.
Włączać sobie, czy chcesz mieć wibracje przy dzwonieniu, czy nie chcesz mieć tej wibracji.
Bo w Xiaomi np. od każdej rzeczy można haptykę też włączyć.
Można całkowicie przełącznik Hebel Off
albo można sobie to powyłączać dla konkretnych rzeczy.
Dla konkretnych zdarzeń.
Zdarzeń, tak.
W Pixelu to też i dla multimediów,
to czyli jak pasek, ten głośności regulujemy bez aplikacji.
Dobrze, że mówicie. Jeszcze jedna rzecz.
Trzeba jeszcze sobie w ustawieniach w ekranie startowym
wejść w ustawienie ekranu ostatnich aplikacji
i przełączyć z poziomu na pionowe karty
Na poziomych kartach jest jeszcze gorzej, bo te aplikacje wtedy się układają w takie stosy, jedne na drugą i to jest jeszcze gorzej dostępne.
Polecam włączyć karty pionowe, po prostu wtedy jak pokazywałem, tak to działa.
Teraz mi się przypomniało, że tak defaultowo nie jest.
No i na przykład zależy, też warto dodać, czy chcemy korzystać sobie z gestów, czy z przycisków.
Czy z przycisków, tak kto tam woli.
Ale gestów, przycisków do czego?
Ostatnich aplikacji, ekranu domowego lub cofnij.
Okej, tych wirtualnych, dobra.
A może być to przyciskiem. Ja na przykład korzystam z gestów CSR-a w większości przypadków, ale jednak te przyciski mam jeszcze włączone.
Ja korzystam z gestów ze względu na to, że też korzystam z iOS-a i żeby się po prostu nie mylić mam wszystko tak samo.
Znaczy, no ja na iOSie to nie mam problemu akurat, więc na iOSie to jest zupełnie, no wiem, jak mam iPhone’a w ręce, to wiem, że mam iPhone’a w ręce. Tam trochę inaczej, tam inna filozofia jest.
No tak, ale ja też po widzącemu mówię, korzystam.
No rozumiem.
Można to sobie ujednolicić, że w każdym systemie ta nawigacja będzie, chociaż w Androidzie jest to lepiej zrobione.
Bo masz przeciwwstecz.
Masz przeciwwstecz, ale gesty wykonujesz sobie i z lewej strony możesz się cofnąć, jak w iPhonie.
Już mówię z perspektywy osób słabowidzących,
których będą korzystać.
I możesz się cofnąć też z prawej strony palcem.
A jak się cofa w iPhone’ie po widzącemu, Patryku?
Generalnie zależy.
Bo czasami jest tak, że musisz palcem od lewej strony przeciągnąć.
To nawet nie wiem.
Czasami musisz kliknąć wstecz u góry, czasami ustaw u lewej.
Zależy od aplikacji.
Naprawdę jest to…
Podejrzewam, że jeżeli aplikacja wspiera ten gest,
o którym mówisz,
Tak, od lewej strony.
Ja uważam, że w iOS-ie jest bałagan pod tym kontem.
Ktoś powinien się zająć i w Androidzie jest to zrobione fenomenalnie i nie ma problemu.
Po prostu cofamy się i tyle.
Na poziomie systemu zrobione, nie na poziomie aplikacji, tylko po prostu systemu.
Jest to lepiej zrobione. Ale to jest moja opinia, wiadomo.
Jasne. Dobrze, słuchajcie, to w takim razie teraz myślę, że warto by się jeszcze,
chociaż już o tym troszeczkę mówiliśmy, ale mówiliśmy na potrzeby
tej wstępnej konfiguracji, no ale nie można nie wspomnieć o dostępności,
o TalkBacku, który jeszcze do niedawna zachowywał się, jeżeli chodzi o Samsungi,
Teraz już zdaje się, że Samsung do użytkowników, przynajmniej tych flagowych modeli, dostarczył tego TalkBacka aktualnego, tak?
Nie do końca. Nie do końca.
Nie, to w tym momencie nie jest TalkBack aktualny.
To nie jest aktualny jeszcze. Ok. Mam wrażenie…
Inaczej. Miałeś przez chwilę aktualny, ale już nie mam.
A, już nie mam. Ok. No to dobra.
To użytkownicy S25 przez trzy tygodnie mieli.
Ale! Prawdopodobnie w becie tej One UI 9.0 z Androidem 17 na Samsungu będzie już googlowski TalkBack i problemy się nie będą.
Okej, czyli tego jeszcze na razie nie ma. Dobra, ja myślę…
On jest już w pełni funkcjonalny, bo ta wersja praktycznie jest równa.
Najnowsza jest teraz 17.0, którą mam na Pixelu, ale ona się tam praktycznie niczym nie różni od tej chyba 16.2, która jest na Samsungu.
No, ja też mam wersję 17.0 na Xiaomi.
Bo wiecie, do czego zmierzam. Do tego, jak wygląda chociażby responsywność tego TalkBacka na przykład.
Bo na Samsungu ja cały czas mam wrażenie, że troszeczkę jednak ta responsywność jeszcze zostawia do życzenia.
Ja to powiem tak. Ja do Roberta mówiłem. Ja to mam czasami wrażenie, jak to mieć auto dwustukotne i jechać po prostu z przyczepką.
Niby jest ta moc, ale czujemy, że jest ta przyczepka z tyłu.
Takie porównanie.
Ja miałem w łapskach, miałem chwilę z wycieczkę piątką i poko na bieżąco w równi,
to ten TalkBack na Xiaomi działa szybciej, troszeczkę jest bardziej responsywny.
Ja powiem szczerze, że on na Pixelu jest mimo wszystko najszybszy,
chociaż i tak brakuje mu jeszcze, ale on jest mimo wszystko tam najszybszy.
Taka jest moja opinia.
Nie, nie, to nie.
Ale chociaż naprawdę na pikselu jest fajnie.
Są miejsca, gdzie on naprawdę działa na równi,
ale to już zależy. Na przykład kontakty googlowskie.
Jakoś tak wolno to działa.
Ale w ogóle przy listach TalkBack ma problem.
Przy dużej ilości…
Jak jesteśmy na przykład w Chromie i sobie tam przebijamy listę tych wiadomości, które tam na dole są, to działa naprawdę responsywnie.
To idzie szybko.
No to, że tak powiem, odpal Facebooka z TalkBackiem.
Też da się napisać.
Chyba w ogóle aplikacja Facebooka jest taka…
Ale to jest kwestia deweloperów, bo…
Przepraszam. Dobry i niedobry przykład. To jest kwestia akurat problemu Facebooka, ale dobra, przykład przewijania, gdzie masz dużo przewijania, to wyobraź, czy to będzie Facebook, czy to będzie jakaś kobylasta strona na Chrome’ie, to i tak ten TalkBack gubi się w porównaniu do tego, co robi Jieshuo, czy co robi VoiceOver, no Focus lata jak łopata, za przeproszenie.
Ja mówię, na Pixelu jest to zrobione trochę lepiej, w sensie myślę, że to zarządzanie tymi procesami, które się dzieją,
Wiesz Patryk, tylko też tutaj znowu nie bierz tego do siebie, żadnej takiej mojej uwagi, po prostu ja w większości jest tak, że ja korzystam w stu procentach tylko z czytnika ekranu bez oczu.
Ale ja też potrafię korzystać w ten sposób, to nie jest tak, że ja…
I tylko po prostu na przykład opaśnę stronę, jakieś formularze.
I na przykład wczoraj przekierowałem paczkę InPostową z kurierskiej na paczkomat, bo mam remont na ulicy i nie chciałem kurierowi tyłka męczyć i wyzwaniać do niego i kiedy on będzie, kiedy on będzie.
I miałem akurat wtedy TalkBacka włączonego i z TalkBackiem… dziwne to było. W ogóle wybranie punktu, tam trzeba było go wpisać i tam się rozwijała lista i CSR sobie lepiej poradził.
No tak, może, wiadomo, coś zależy od aplikacji, no ja wczoraj…
A widzisz.
Ale otwiera się Chrome, no.
No to w sumie nie dziwi, bo jest to jednak natywny…
Flagowe urządzenie z Androidem.
Dla mnie to jest krzywdzące stwierdzenie. Nie, ja bym powiedział, że po prostu jak na razie nadal, każdy TalkBack tylko nie na Samsungu. W tym momencie.
Ja mam takie wrażenie, jak ostatnio przyszła do mnie ta aktualizacja, że zaczęło to działać lepiej niż działało wcześniej.
Owszem.
Ale nadal mi tu czegoś brakuje po prostu.
Tak, ale poczekajcie, bo naprawdę 3-4 lata temu ten TalkBack był tragiczny.
Telefonów korzystam, ile szkoleń miałem, różniki w ogóle i ludzie naprawdę psiaczyli na to, a teraz jest dużo lepiej.
Jest lepiej, ale ja nadal wychodzę z założenia, ja jestem malkontentem, zawsze może być lepiej.
Pod względem budowanego czytnika, niestety tego iPhone’a ja biorę za wzór.
Ja bym chciał coś takiego mieć na Androidzie z pudełka, że takie coś powinno być bez dyskusji.
Bez dyskusji.
Ale jeszcze to zgadzam z Tobą, tylko że jakby patrząc na to, co na przykład mieliśmy kilka, no nie wiem, sześć, siedem lat temu, gdzie TalkBack w ogóle był tragedią i porównując to, jakby porównując to, co jest teraz, bo naprawdę niektórzy…
No ja wiem, że jest niebo, a ziemia. Ja wiem, bo przecież też korzystałem z niego.
No tak, ale zmierzam… Do czego zmierzam?
Chodzi mi teraz w tym momencie o ludzi, którzy korzystają faktycznie z jakichś starszych telefonów i myślą, czy warto kupić telefon Pixel czy Samsung czy cokolwiek.
Ja uważam, że jak najbardziej, bo to jest mega przeskok.
Tak, no jest na pewno przeskok.
No jest na pewno przeskok.
No jest na pewno.
Faktycznie na wersji jest coraz lepszy.
Choćby jest dziesiątka z Androidem 12, a taka jest dwudziestka piątka z Androidem 15.
Jestem szesnaście.
I jest lepiej.
A widzisz, czyli zbierza to w dobrą stronę i bardzo dobrze, bo rzeczywiście fajnie, żeby użytkownicy też i Samsungu w końcu na tak flakowych telefonach dostali możliwość korzystania.
Bo Samsung to jest taką dziwną firmą, bo najpierw mieli tego właśnie voice assistanta, który był wzorem jeśli chodzi o androida, później mieli tą zapaść, bo oni z tego zrezygnowali, zrobili jakąś hybrydę,
połączyli tego TalkBacka z tym Voice Assistantem i mieli taką swoją wersję.
No i widać, że teraz od tego odchodzą. I to w sumie dobrze. I to w sumie dobrze,
bo ten TalkBack będzie szybko aktualizowany, będzie ze sklepu Play,
a nie z Galaxy Store, więc… no bo generalnie z Samsungiem jest taki problem,
że w tym momencie TalkBack aktualizuje się tylko i wyłącznie jak aktualizuje się cały system.
Wiesz co, nie, przynajmniej bywały aktualizacje przez Store’a.
Z tego, co ja zauważyłem, z tego, co ja tutaj mam moje jakieś wnioski, to zawsze, jak o której zajmował się system, no to dostawaliśmy wtedy, była podnoszona ta wersja TalkBack.
Gdzie kiedyś ona naprawdę potrafiała być kilka numeracji do tyłu, teraz…
Tak, naprawdę. Choćby jeszcze dwa do tyłu, trzy.
Ale kiedyś to był dramat.
Tak, owszem.
No dobrze, słuchajcie, to jeżeli chodzi o kwestie typowo dla osób niewidomych, to już sobie porozmawialiśmy i wiemy, jak to wygląda.
No a co ze słabowidzącymi? Patryku, jak to z Twojej perspektywy wygląda?
Pixel najlepszy.
Pixel najlepszy.
Najlepszy, po prostu.
A co on takiego fajnego ma?
Przez to, że ja bez problemu widzę ikonę baterii.
Ona jest na tyle duża, że ja mogę sobie ją dostosować i ją widzę.
Na iPhone’ie się to zlewa, na Samsung’u w ogóle też był problem,
chociaż teraz w One UI 8.5 można tą ikonę wyłączyć
i widzimy tylko procenty baterii.
I to powiedzmy, że gdzieś tam uratowało sytuację.
Więc jeśli o to chodzi…
Ogólnie w Samsungu też jest bardzo dużo tych ustawień.
Możemy sobie dostosować.
Co do czcionki, bo ja w sumie długi czas, bardzo długo,
ja w sumie do 2024 roku, czyli w sumie niedawno,
korzystałem z większości, tak jak Ty teraz korzystasz, Patryk.
I na przykład w porównaniu…
Teraz już też jest Xiaomi lepiej, ale na przykład mając w porównaniu
z Xiaomi przed paru lat, to na Samsungu nadal
Jest większa możliwość manipulacji powiększeniem ekranu czy czytelki i ta czytelka się robi duża faktycznie na Samsungu.
Tak, tak.
Gdzie na Xiaomi teraz też mam dużą zrobioną, nie mam jej na maksa, bo ja wtedy się niektóre rzeczy np. w InPoście przyciski na dole nie pojawiają czasami.
Jak mamy np. żeby paczkę wrzucić do ułatwionego dostępu, a ja sobie zawsze to robię, żeby mi się paczka otwierała na wysokości rąk czy tam oczu.
I np. długi czas było tak, że jak miałem powiększoną czytelkę w S23, to nie było tego przycisku ani TalkBackiem, ani CSR, żeby do tego tam dojść.
I dlatego miałem dużo, długi czas małą
czcionkę. Teraz jest, że to się poprawia i te aplikacje, coraz więcej ich aplikacji,
pomimo tego, że mam powiększoną czcionkę, jakby dostosowuje ten interfejs, wykrywa to.
No tak, w Samsungu jest to w ten sposób ogólnie rozwiązane, ale mimo wszystko wydaje
mi się, jeszcze Samsung ostatnio w tej aktualizacji pokombinował z tym motywem, że on nie jest
taki do końca, bo ja lubię mieć czarny motyw w ogóle w telefonie.
Dla mnie jest to wtedy bardziej kontrastowe i w ogóle.
I oni coś teraz pokombinowali z tym motywem, że on jest taki bardziej szary, nie czarny.
Nie podoba mi się to. Ale to jest moje zdanie, moja opinia.
Komuś może wręcz przeciwnie, może to się podobać.
No ja właśnie sobie miałem takie porównanie właśnie, bo ten motyw jest taki szary.
I takie właśnie miałem głupie wrażenie, dopóki ty mi nie wyjaśniłeś,
że mówię, kurczę, ten Xiaomi ma lepszy ekran, że jest bardziej czarny, nie?
A ty mi mówiłeś potem, że to jest kwestia…
No kwestia tego motywu.
Poszerzenia.
Bo jakby technologia ekranów jest we wszystkich telefonach flagowych podobna, więc są to OLED-y, AMOLED-y, więc jak jest czarny motyw, wiadomo, piksele nie świecą i jest czarno.
A jeżeli w Samsungu wprowadzili jakąś szarość, to faktycznie brzydko to wygląda. Nie podoba mi się. Naprawdę, panowie tutaj jak słuchacie, to wróćcie do tego co było wcześniej.
Czy coś jeszcze tak z perspektywy słabowidzących użytkowników moglibyście powiedzieć?
Ogólnie, no co tu więcej można…
Ja mam taką uwagę, taką w sumie już tutaj widzę po sobie, też po tym jak właśnie dwa miesiące używam Xiaomi,
że w Androidzie im większy ekran tym lepiej dla osoby samowidzącej.
Tak.
Bo dacie tą czytankę właśnie, to też jest, zauważyłem też taką na przykład ciekawostkę,
że właśnie im więcej, im większy ekran, tym mniejsze prawdopodobieństwo,
że jak sobie walniesz duży tekst, nie zniknąć jakichś przycisków.
Tak, to jak dzisiaj się śmialiśmy, jak rozmawialiśmy, że największy plus mojego telefonu to jest jego rozmiar.
I jest to, że jest plusem.
Tak, że jest plusem po prostu, że jest duży.
To jest to, jak rozmawialiśmy, że ja na przykład jeżeli, to ja mówię, tak jak gadaliśmy, że nie daj Bóg, że nie będzie można instalować aplikacji spoza Stora na Androidzie,
Potrzebuję dostępu do api i łatwiej
potrzebuję mieć zezwolenie na api i łatwiej dostępu.
Jeżeli miałbym się przesiąść w 100% na iPhone’a,
to ja bym kupił Pro Max’a, względu na ekran.
Bo Pro nie wnosi nic dla mnie sensownego, a Pro Max przynosi do mnie duży ekran.
Duży ekran, tak.
Jest kiepskie to, że z Plusa zrezygnowali.
Bo taki iPhone 17 Plus byłby tańszy od Pro, a większy od siedemnastki.
A miałby wszystko to, co ma siedemnastka zwykle, tylko żeby się różnił ekranem i baterią.
No Pixel jest trochę… w sensie on jest fajny, bo jest poręczny, bo to jest 6,3 cala i to jest… to nie jest mały telefon, ale kompaktowy, tak? To jest rozmiar iPhone’a, nie wiem, 17, 17 Pro.
I siedemnastki, i siedemnastki Pro, no.
Tak.
No ale w Pixel’u masz ten sam problem, bo Pixel to… jeżeli nie zależy Ci na aparatach trochę lepszych, to tak naprawdę… a potrzebujesz dużych ekranów, to kupujesz Pro XL, musisz kupić. Nie ma dziesiątki XL.
Tak, nie ma, nie ma…
Gdzie Pro XL jest bardzo drogie w porównaniu do drugiej dziesiątki.
No nie, te dziesiątki Pro XL zdarzają się w promocjach.
Jak ktoś by podobał, to można. Tam jest i bateria większa, i woda.
No to tak samo jak w iPhone’ie, nie?
No, także…
Choć dla mnie na przykład, właśnie szacując Samsunga Plusa i Ultry,
no, na przykład często bywają tak… ten Plus jest właśnie najrzadziej doceniany
i w ogóle rzadko bywają do niego promocje, że czasami, już czasami na przykład
różna, nie wiem, 300-400 zł jest taka, że już wypłacasz 400 i masz Ultrę.
Tylko, że Ultra to jest inna liga, jeśli chodzi o wyświetlacz.
Wyświetlacz jest inny, aparat jest inny.
Ja wychodzę z założenia, że jeżeli nie ma jakiejś super promki na plusa i możesz dołożyć, to warto dołożyć do Ultra.
Tak, bo tak naprawdę czym jest w ogóle seria plusu Samsunga?
Powiększona, podstawowa wersja. Nic więcej.
Tak jak w iPhone’ie był plus.
15, 16, 14, 13.
Przepraszam bardzo, czekajcie. Łączność Ultra Wideband nam dochodzi w tym plusie, ale to wiadomo, nie każdy z tych ma…
No i w plusie miałeś podstawkę lepszą, bo w S24 zwykle miałeś 8…
Ale to się teraz wyrównało, więc to jest nieistotne.
No dobra, przepraszam, no ale wtedy, no takie po prostu przychodzi do głowy.
Ale teraz jest tak samo, nie, jakby…
No dobra.
To jest wieśka krzyżówka, to jest to samo.
To dlatego twój jest taki długoczasowy, bo masz RAM-u na zapas.
12 giga RAM-u i naprawdę, tak jeszcze wracając do samego działania, dwa lata ten telefon ani razu się nie zawiesił, nie wyłączył, nic się z nim nie stało. Po prostu jest świetnie pod tym klantem.
A ja Samsungiem też nie wiem, bo wsiął mi też.
To jest mój pierwszy Samsung, który naprawdę był taki… no taki iPhone-owaty pod tym względem.
No to moim takim iPhone-owatym Samsungiem pierwszym to był S23.
No, ale to wiadomo, bo to był ten przełom.
To jest naprawdę udany telefon, to jest kurcze super.
Tak, to jest…
To jest po prostu majstersztyk, to jest ta seria…
Seria czy S23 zwykłe, czy S23 Ultra, to jest po prostu majstersztyk i to są tak udana seria, że…
Zajrzyjmy do Waszych wypowiedzi.
Tu mamy pierwszą wiadomość tekstową od Sylwestra.
Ja zastanawiam się nad Samsungiem Ultra.
Pytanie czy on jest duży, bo ja lubię duże telefony.
No on jest duży. On będzie duży.
On jest piekielnie duży.
To jest 6,9 cala.
Czyli wielkości mojego Xiaomi.
To ja mam też moje… Xiaomi jest naprawdę duże.
On jest po prostu od iPhone’a większy.
Jak ustawię iPhone’a tutaj, no to jest dużo większy od iPhone’a.
Jest szerszy, jest wyższy.
No iPhone jest akurat grubszy.
I głośniki w tej Ultra są fajne.
Tak, są o wiele lepsze.
Bo to jest kwestia tego, że też masz większą rozpiętość pomiędzy
W Samsungu też jest fajnie zaimplementowane Dolby Atmos.
Czy w Xiaomi też.
I jeszcze mamy jedną głosówkę tym razem.
Kaśka się do nas nagrała, a zatem posłuchajmy.
Cześć, jestem Kaśka. Ja tutaj się jeszcze tak odniosę.
A propos tego cofania i wracania, że właśnie też uważam po pierwsze,
że absolutnie genialne jest w Androidzie to, że przycisk wróć
mamy zawsze w lewym dolnym rogu i nigdzie indziej, jeżeli tylko sobie włączymy w
ustawieniach nawigację, to się jakoś nazywa nawigacja, trzema przyciskami,
czy jakoś tak. Ale tutaj nam pewnym, no nie powiem, że zagrożeniem,
ale pewnym, no pewną przeszkodą może się znowu stać pisanie aplikacji za pomocą
sztucznej inteligencji, bo np. jest do pewnej gry dość popularnej tutaj w obszarze
niemieckojęzycznym i nie tylko na urządzenie Alexa. To jest gra sterowana głosowo,
ale no już długo była mowa o tym, że pewne jej elementy powinny być…
Byłoby fajnie, gdyby można je było na telefonie robić, kiedy np. nie ma się Aleksy pod ręką,
W każdym razie powstała rzeczywiście bardzo fajna apka do tej gry.
Nie będę się w szczegóły odnosić, bo jakby nie to ma znaczenie.
Natomiast właśnie programował ją ktoś, kto na co dzień używa iPhona.
I w tej apce przycisk wróć powoduje zawieszenie się aplikacji.
Jest do każdej czynności, którą np. jeżeli wchodzimy w nasz kocioł,
gdzie możemy sobie wytwarzać pokarmy, jakieś pożywienie,
którym zasilamy naszego bohatera w trakcie gry.
I chcemy z tego wyjść i na przykład obejrzeć jakieś statystyki,
to musimy przejść do przycisku Wróć,
który zrobił specjalnie twórca gry,
bo natywny przycisk Wróć w Androidzie,
Jeżeli sobie klikniemy, to on zawiesi nam aplikację.
Więc to jest taki właśnie…
Podejrzewam, że wchodzi tutaj w grę albo to,
że twórca właśnie przesiadał się z iPhone’a i czegoś nie zrobił,
albo kwestia napisania też aplikacji właśnie sztucznym innym intencjom.
I niewychwycenia tego.
Pozdrawiam.
W sumie ja nie wiem, czy przypadkiem w Tyflo Centrum nie ma dwóch przycisków wróć na niektórych ekranach.
Musiałbym to przejrzeć, bo pamiętam, że w którejś z pierwszych wersji było, tak właśnie, portując to z iPhona.
Natomiast one działały, to pamiętam, że działały.
To może być kwestia tego właśnie, że ktoś to portował z iOS-a na Androida i jeszcze może właśnie robił to z jakimś kodeksem czy innym asystentem i się to rozsypało.
Tak, natomiast myślę, że nawet gdyby na jakimś ekranie były te przyciski i dwa przyciski wróć, czyli ten systemowy i ten androidowy, to z jednej strony jak ktoś ma aplikację, która po prostu na dwóch telefonach, to ma takie same wrażenia użytkowe z jednej strony, ale oczywiście z jednym małym zastrzeżeniem to wszystko powinno działać, a nie, że się wysypuje aplikacja.
Czyli to jest kwestia do zgłoszenia do deweloperów.
Tak, dokładnie, dokładnie. Natomiast, słuchajcie, no to tak rozmawiamy sobie, bo to już są wszystkie nasze tu wiadomości od słuchaczy, które dostaliśmy.
I tak przeszliśmy, mam wrażenie, przez wszystkie najważniejsze elementy, jakie mogą różnić się w telefonach.
No oczywiście, wiadomo, jeszcze zestaw aplikacji jeszcze na przykład może być.
Nie, Michał tutaj podpowiada bardzo
dobre, bardzo dobrą
rzecz, przypomniał mi.
Ja na przykład właśnie, to
co dostajemy z pudełka, no nasz
Pixel’u, te aplikacje wszystkie są
takie proste, jak to Patryk mówił.
Ale ja na przykład mam takie
spostrzeżenie, pod względem
aplikacji intuicyjności
aplikacji, to, że na przykład
właśnie tutaj ja jestem osobą, która
jeszcze właśnie coś tamkolwiek
widzi, korzystam sobie, robię sobie
zdjęcia i w ogóle.
że aplikacja galerii na Samsung jest najbardziej intuicyjna.
Jest to wzór.
Tak, dla mnie jest wzór.
Dla mnie też.
Lepiej jest to niż na iPhonie zrobione.
Tak, ja mam Samsung, iPhone i potem reszta.
No.
I też na przykład aplikacja jest bardzo fajną aplikacją po wyciągnięciu z pudełka.
Teraz ona nie jest preinstalowana, ale możemy pobrać ze Store’a, Galaxy Store’a.
Jest to Samsung Video i Samsung Music.
Tak.
Po prostu one są the best.
Gdzie na przykład na Xiaomi, jeżeli mi się zdarzy coś puszczać lokalnie, bo muzyki to słucham albo YouTube Music, albo po prostu YouTube, a do audiobooków to już używam stricte aplikacji do tego stworzonych, to na Xiaomi używam Powerampa, nieśmiertelnego.
No Samsung, jeśli chodzi o te apki do właśnie multimediów…
Multimediów, to jest po prostu wzorem do naśladowania.
Jest to wzór i tak ja się tu zgodzę jest to
fajnie zrobione.
No i jeśli chodzi o galerię np.
Samsunga to też może dla kogoś być
fajne. No tą galerię mamy na wszystkich
urządzeniach tablet, telewizor.
Chyba na komputerze też już się to
zaczyna bo ten Galaxy Connect.
Jest galeria Patryk.
Normalnie, znaczy no ja na Galaxy Booku
no bo ja tutaj też może…
No i wszędzie mamy taką samą galerię.
Jest to trochę tak jak w Apple’u, że kupujemy
sobie różne urządzenia i…
Mamy cały ekosystem, popatrz.
Ekosystem, tak.
Jeszcze tym bardziej mówię, że ten Samsung rozszerza te Galaxy Connect na inne komputery, nie tylko właśnie ich własne.
Więc fajna się alternatywa powoli robi dla…
Dla Apple’a.
Naprawdę. Ja dlatego zależy mi teraz na nowym sprzęcie, takim nowym, nowym, żeby móc to…
No ale Patryku, na Armii nie działa Galaxy Connect.
Wiem, wiem, wiem, ale to już jakby inny temat, wiadomo, ale no myślę, że dla kogoś to może być istotne, że po prostu gdziekolwiek nie jesteśmy, siedzimy przed telewizorem, wchodzimy sobie w galerię, mamy swoje zdjęcia z telefonów, wszystko działa to świetnie, jest to wszystko przez OneDrive’a, synchronizuje się to przez OneDrive’a, wszystko tak naprawdę, nic nie trzeba robić, nic się nie wysypuje… No tak, tylko kwestia tego OneDrive’a, że coś w tym OneDrive’ie musimy mieć, czy szczęście. No tak.
Wiadomo, nie?
Też warto zaznaczyć, Patryk, że jednak trzeba mieć wykupioną jakąś subskrypcję.
Ale ja w ogóle, à propos chmur, to ja uważam, że w tych czasach
nie wyobrażam sobie, żeby nie mieć jakiejkolwiek chmury.
No ja w sumie to ja tak samo, ja mam Google Drive’a, mam rozszerzonego Google Drive’a,
rozszerzonego iCloud’a, no i jeszcze swojego prywatnego Nextclouda,
więc no bez chmury ani rusz, jak dla mnie.
No ewentualnie właśnie, jeżeli nie chcemy, no to można się posiłkować jakąś chmurą lokalną,
Tak, tylko do tego musisz mieć sprzęt.
Tak, będzie Ci… ale to też musisz mieć zawsze coś włączonego.
Tak, oczywiście.
I też jakby zobacz, jeżeli postawisz prywatnego Nextclouda, którego ja na przykład posiadam, mam do tego osobne urządzenie,
Też warto znać, że trzeba mieć sensowny internet, sensowny upload, jeżeli chcemy to poza domem robić.
I też jakąkolwiek wiedzę.
Oczywiście. To znaczy, ja akurat administruję jednym Nextcloudem i dlatego, że administruję tym Nextcloudem, chyba nie chcę Nextclouda.
I skłaniam się ku czemuś prostszemu, bo Nextcloud działa fajnie, dopóki działa, a jak się potem rozsypie, to…
Coś w tym chyba jest, wiesz.
To jest łatanie i gaszenie pożarów. Zdarzyło się.
A jeżeli potrzebuję czegoś po prostu do synchronizacji danych,
to nie wiem czy to nie jest taki, jak to się ładnie po polsku mówi,
overkill, albo po prostu przerost formy nad treścią.
I dlatego gdzieś tam mam na liście do zrobienia kiedyś
odgrzebanie właśnie synchwinka, bo to może być…
Ja też, to jakby, to masz rację. Ja też się…
Mówimy trochę o to bardziej też trochę
na bardziej na komputery nie ale tak ja się zgadzam muszę też usiąść nad tym bo to
jest też jest mobilny z tego co pamiętam i też jest aplikacja gdzie jest to w porządku no bo
ja na przykład mam problemy często z organizacją folderów choć teraz ja mam
ja mam czy mam tego nextcloud czy mam swego jeszcze właśnie nasa synology
i po prostu mam konkretny folder podmontowany i zapisuje mam taki sobie
nawyk wyrobiłem że ja po prostu zapisuje nie w dokumentach nie
Tylko tam.
No jasne. Słuchajcie, mamy kolejną wiadomość głosową.
Tym razem na WhatsAppie. Michał do nas się nagrał.
Xiaomi Redmi Note 15 Pro Plus 5G.
I to był telefon na papierze bardzo dobry, moim zdaniem.
Bateria 6,5 tysiąca miliamperogodzin.
W ogóle głośniki stereo, mikrofony, w sensie mikrofony, które nagrywały fajnie.
Na tym mi akurat bardzo zależało.
No i to się chyba jedyne, co w tym telefonie sprawdziło.
Ale to sedna.
Mimo tej dużej baterii, ten telefon trzymał jak…
no krócej od Samsunga, który ma baterię 5 tysięcy miliamperogodzin.
Obecnie kupiłem sobie Samsunga A57, Samsung Galaxy A57 z kilku powodów.
I co ja chciałem jeszcze powiedzieć?
No wiadomo, jeżeli mamy MIUI, a zwłaszcza można powiedzieć takie pro-konsumenckie MIUI,
choć dla mnie one nie są pro-konsumenckie, ale takie powiedzmy na każdą kieszeń dobre parametry,
no to jest jeden problem.
Reklamy, wszechobecne reklamy. Jak chcemy mieć MIUI, musimy się liczyć z tym,
żeby te reklamy po prostu sobie powyłączać, pogrzebać w ustawieniach,
popatrzeć co i jak, powyłączać powiadomienia dla jakichś aplikacji typu muzyka,
typu, nie wiem, Mi Przeglądarka, bo zdarzało mi się nawet, jak tego nie wyłączyłem,
bo po prostu olałem temat, myślałem, w ogóle nie spodziewałem się, że coś takiego będzie,
bo miałem kiedyś Xiaomi i nie było to aż w takim stopniu. W każdym razie Mi Przeglądarka
potrafiła wysyłać normalnie jakieś skamy, typu, nie wiem, w jakiś tam, no nieważne,
w każdym razie artykuły, że tam w wywiadzie ktoś tam coś powiedział, ale to usunęli,
Jakiś minister się wygadał, ale ten minister potem to zdradził.
My mamy cały zapis tego wywiadu i oczywiście link do jakiejś super inwestycji.
Tak, takie rzeczy mi przychodziły w powiadomieniach, ale co było najgorsze?
Wyłączyłem sobie te reklamy i po jakimś czasie, po prostu nagle,
któregoś dnia, dla niektórych aplikacji znowu się te powiadomienia powłączały.
Także wkurzyłem się, olałem w ogóle tego Redmi Note’a 15 Pro Plus 5G.
Uważam, że to były zmarnowane pieniądze.
Kupiłem sobie Samsunga Galaxy A57. No i co ja mogę powiedzieć?
Po pierwsze, ten telefon gada z pudełka. On gada po polsku.
Od razu. Nie musimy się o nic martwić. Przynajmniej na tym etapie.
Ten telefon, mimo standardowej, można powiedzieć, baterii w dzisiejszych czasach,
5000 mAh, on przy takim przeciętnym użytkowaniu potrafi wytrzymać 3 dni ponad.
Ja na trzeci dzień, jak ładowałem go tam, nie wiem, o 15 miałem 100%.
Na trzeci dzień o 15 miałem jeszcze 38%, nie, czy nawet 41%.
Specjalnie to sprawdzałem.
Tak, wiem, że generalnie to się też tyczy tego,
jaki jest czas włączenia ekranu.
Natomiast, no, szapoba, naprawdę.
I ja jestem mega zadowolony.
Wiadomo, TalkBack ma swoje za uszami, ma swoje wady i zalety.
Natomiast to, jak ten telefon jest software’owo dopracowany,
to jest po prostu mega.
No i jeszcze jeden problem, który mam w Xiaomi, to jest taki,
że mam oczywiście mikrofon zewnętrzny, krawatowy,
podpinany na odbiornik USB.
Jak podpiąłem ten odbiornik do Xiaomi i chciałem coś nagrać,
No te nagrania robiły się w mono. Zrobiłem research, wyczytałem, że no to tak ma.
Oni po prostu po macoszemu podchodzą do profilu USB audio.
Że tak powiem, kupiłem Samsunga, nie mam tego problemu.
Mogę używać dyktafonu, mogę używać ASR, jakiegokolwiek innego nagrywadła.
On będzie mi nagrywał stereo z mikrofonów zewnętrznych.
Tu po prostu wszystko działa stabilnie.
Jedyne, do czego mogę się przyczepić, choć to już jest trochę poza tematem,
to jest zegarek, który na początku, pierwszy krok, wybór języka nie skonfigurujemy sobie
…bez osoby widzącej, a w pierwszym kroku aplikacja Galaxy Wearable nie będzie go widzieć.
Na szczęście jakimś cudem, Sims Fandom, mi się udało dzisiaj to samodzielnie skonfigurować.
I też mieszane mam uczucia, ale to może kiedyś tam się wypowiem, jak będzie tematyka zegarków.
Bo teraz sobie właśnie porównuję Apple Watcha z Galaxy Watchem i będę intensywnie testował.
Tyle ode mnie. Tak swoją drogą, nie wiem, może ja zły numer po prostu wpisałem czy coś, nie wiem.
No ale próbowałem do was dzwonić i nikt nie odbierał, także nie wiem, czego to jest kwestia.
No, także dzięki serdeczne i pozdrawiam.
Dzięki Michale. Może zwyczajnie po prostu nie zauważyłem Twojego telefonu, bo byliśmy gdzieś tu w ferworze dyskusji.
No to niestety z tym się trzeba liczyć. Ja tutaj jestem jedynym operującym tym wszystkim, więc po prostu w takiej sytuacji warto próbować do skutku.
To nie jest tak, że nie chcemy odebrać. Wręcz przeciwnie, zawsze bardzo, bardzo chętnie.
Ja jeszcze, a propos Samsunga, bo zapomnę, warto wspomnieć o ich wsparciu w sensie takim, że mamy prężnie działającą infolinię, gdzie naprawdę zdarza się trafić na kompetentną osobę, że są w stanie pomóc.
Mało tego, mamy pomoc zdalną, gdzie oni są w stanie się połączyć z naszym telefonem i nam po prostu pomóc. I myślę, że dla osób niewidomych jest to mega wartość dodana, jeśli chodzi o Samsunga.
Zdecydowanie tak. Tu mamy jeszcze komentarz od użytkownika, który się podpisuje jako
Budka Telefoniczna.
Jestem trochę zapóźniony w słuchaniu audycji, ale chcę przypomnieć, że istnieje
takie narzędzie jak scrcpy.
Ono może przesyłać przez kabel USB do komputera dźwięk z telefonu,
także może przesyłać obraz z ekranu. Co więcej, można nawet wysyłać na żywo
Obraz z kamerki telefonu do komputera i wysyłać dźwięk z mikrofonów telefonu do komputera.
Można też wysyłać dźwięk połączeń do komputera, a nawet obsługiwać telefon myszką i klawiaturą komputera.
Nie wysyłam linków, bo łatwo da się to wygooglować i poczytać o możliwościach scrcpy na GitHubie.
Polecam, zwłaszcza po ostatnich aktualizacjach. Pozdrawiam.
Bardzo dobrze, że przypominasz o tym narzędziu,
Bo to jest naprawdę coś, co działa super i to rzeczywiście już nam kilkukrotnie przy okazji prezentacji różnych aplikacji na Androida pomogło.
Ja też chcę powiedzieć, że jeżeli chodzi o prowadzenie np. jakichś webinarów z kolei, bo też miałem okazję kilkukrotnie czymś takim się zajmować,
To jeżeli chodzi o Androida i o Windowsa, no to jest połączenie właśnie z programem scrcpy idealne, tak samo jak połączenie Maca i iPhona.
Bo na przykład Mac na… Windows z iOS-em działa bardzo słabo na Zoomie. Tam teoretycznie da się połączyć to bezprzewodowo, ale po prostu działa to źle.
Są opóźnienia ogólnie słabo, natomiast w przypadku Maca i iPhone’a działa świetnie.
Tak samo Android z Windowsem przy użyciu scrcpy…
scrcpy działa też bardzo dobrze, bo po prostu, no, responsywność jest tego naprawdę bardzo, bardzo, bardzo duża.
Także dzięki za polecenie tego.
Narzędzia i przypomnienie, tu Sylwester jeszcze pyta, czy to będzie duża różnica w wielkości Ultra od Galaxy S FE.
F.E?
Jakiego F.E?
Bo tych F.E są różne, nie?
Więc musisz konkretnie podać model, który miałeś.
Bo jeżeli to jest jakieś S24FE, S20, nie wiem, 5FE,
to ta wielkość będzie… tam różnicy nie będzie dużej.
Ale jeżeli to jest jakieś S21FE, czy S20FE,
to różnica…
To będzie duża różnica.
Więc musisz konkretnie podać jaki model, nie?
No.
Okej, to jeszcze co mi przychodzi do głowy i to w sumie taki znak czasów, o co chciałbym was zapytać, to jak to wygląda, no bo tu mamy wszędzie Androida, mamy wszędzie system Googla, no ale różni producenci w różny sposób wdrażają też jakieś dodatkowe rzeczy związane ze sztuczną inteligencją,
Więc chciałbym Was zapytać, jak to jest z AI-em i z poszczególnymi wdrożeniami właśnie na te omawiane dziś telefony.
Samsung numer jeden. Dlaczego?
Nie zdziwiłem się.
Bo wszystko to, co wprowadzali, wprowadzali od razu po polsku.
Okej, może na początku działało to kulawo, może było różnie, ale teraz działa to przyzwoicie, ale od początku mieliśmy to po polsku.
Dyktafon. W Pixelu mamy też teoretycznie transkrypcję.
Nie działa po polsku tych nagrań.
To chciałbym i działa po polsku transkrypcja bez problemu.
W Pixelu nie działa. Taka ciekawostka.
Po angliszem, tak? Psypie tobie?
Tak. Coś kombinuje, coś tam nie działa i tyle.
Więc dużo jest takich rzeczy.
Chociaż jeśli chodzi o Gemini,
Jako Gemini’a to na Pixel’u… kurczę, to jest inna liga w ogóle.
To jest tak zintegrowane.
Ten procesor, bo o tym też nie powiedzieliśmy.
Procesor Pixel’a to jest trochę tak jak w iPhone’ie.
On jest projektowany pod wymagania Google’a.
I naprawdę ten Gemini tam nie dość, że do telefonu nie nagrzewa,
nawet jak sobie chodzimy z aparatem, żeby nam coś pokazywać dla Gemini’a,
nic w ogóle, wszystko jest chłodne.
Działa to naprawdę najszybciej, najmniej błędami.
Chociaż wczoraj tam były jakieś problemy,
chociaż prawdopodobnie była jakaś większa awaria,
bo miałem tam jakieś wczoraj problemy.
Pierwszy raz to dwóch miesięcy.
Ale pomijając to, no na pikselu, jeśli chodzi,
jak komuś zależy właśnie na Gemini, numer jeden.
Znaczy inaczej, ona jest wszędzie w podobnym stopniu.
No bo jakby wszędzie możemy zarządzać
W podobny sposób telefonu, ale jakby sposób i szybkość działania tego, co my na przykład mówimy do tego telefonu i jak on reaguje, no wydaje mi się, że na Pixelu jest to mimo wszystko najszybciej działa, po prostu.
Funkcje będą podobne, tak, no bo generalnie Gemini ma dostęp do różnych plików, tak, do różnych ustawień, możemy dzwonić, to wszędzie będzie działało tak samo.
Większość na Xiaomi, wszystkie rzeczy znane z Google’owskim, to się na Gemini opiera, tak jak na Pixel’u.
Są tam jakieś też właśnie zaznaczenie obrazów, wyszukiwanie w internecie, czy na przykład właśnie transkrybowanie.
Ja wiem, że są, tylko właśnie chcę powiedzieć, że… czy w dyktafonie, czy w przetwarzaniu mowy na tekst, czy innych rzeczy.
Ale no większość to jest Google’owska.
Samsung ma tego więcej. Mogę powiedzieć, że to jak zakładka Galaxy, AI w Samsungu w ustawieniach dużo opcji proponuje, w Xiaomi tego zbytnio dużo nie ma.
Większość to się opiera na Google.
Czyli Xiaomi nie ma jakichś swoich takich dedykowanych usług, jeżeli chodzi o sztuczną inteligencję?
No nie.
Oni się na Google opierają całkowicie, nie? Bo Samsung faktycznie, oni tam swoje próbowali…
Tak, Samsung się bardzo mocno przecież chyba ze dwa lata temu już chwalił wdrożeniem…
To było w przypadku Galaxy S24.
Tak, to jest ten model, który ja mam.
I to była właśnie ta pierwsza generacja, która…
Ale też warto pochwalić Samsunga, że oni te funkcje wprowadzili nawet praktycznie do S22.
No ja w S23 dostałem od razu przy aktualizacji, jeszcze pamiętam, pierwsza w nocy
i zobaczyłem, że mam aktualizację, nie mogłem spać, to wszystko ściągałem, testowałem,
Nie było jakiegoś ściemniania jak u Apple’a, że tu RAMu za mało czy coś.
Nie było jakichś tam dziwnych tutaj… działa po polsku, Unia nie przeszkadza.
Mieszkasz w Polsce, masz po polsku.
No, Samsung od razu. Jak była konferencja, jak oni zapowiadali te AI, wszystko od razu było po polsku.
Za co trzeba ich chwalić.
Przetwarzanie, nagrywanie rozmów, przetwarzanie rozmów na tekst, transkrypcja właśnie rozmów, czy wszystko z tym związane od razu działało po polsku.
A zresztą nagrywanie rozmów to jest śmieszna anegdota, bo ja nagrywanie rozmów w S25 miałem, moja dziewczyna nie ma.
Chodzi o rozmowy telefoniczne.
Ale nagrywanie rozmów, to co ciekawe, u nas ich w Polsce oficjalnie nie ma,
ale co ciekawe, system po to jest przygotowany, bo komunikaty są normalnie po polsku.
Czyli widzicie, czyli to jednak pewne rzeczy są poograniczane.
Ale Michale, masz nagrywanie rozmów. Nie wiem, czy zauważyłeś to, ale masz.
Jeszcze nie zdążyłem tego sprawdzić, bo jeszcze nie zdążyłem wrzucić tam karty.
Włączasz nagrywanie, klikasz tam rozpocząć nagrywanie rozmowy i idzie komunikat
Natomiast to jest z tej niemieckiej dystrybucji, tak?
A gdybym miał z polskiej dystrybucji, to nie miałbym nagrywania.
Bo ja nie mam.
No właśnie, więc to taki trochę kubeł zimnej wody na to, że Samsung nam wszystko daje.
Nie do końca. To jest regionalizacja. A to jest kwestia przepisów prawnych.
Ale pytanie, bo na pikselu to działa.
No właśnie, bo na pikselu jest. I tutaj Samsung, ja kiedyś spotkałem się…
Ale to może, że ma nie wcisnąć rozpocznie nagrywanie rozmowy?
Tak, jest. Mogę ten, mogę automatycznie, tak jak dzisiaj ta sytuacja miała miejsce.
Bo co ciekawe, ja na Xiaomi nie mam.
No ja mam normalnie, mogę sobie uruchomić i jest to na pikselu. Chociaż ta jakość jest powiedzmy dyskusyjna.
Gdzie na Samsungu to nagrywało rewelacyjnie.
Ale powiedzmy, że w razie potrzeby może się przydać i gdzieś tam uratować sytuację.
I fajnie, że możemy to na przykład ustawić dla obcych numerów, że nie chcemy, żeby nam nagrywało z kontaktów, tylko dzwonią jakieś telemarketerzy.
A czy użytkownik jest powiadamiany, z którym rozmawiasz?
Tak, jest komunikat. No ja ci właśnie dostałem, bo dzwoniłem do Patryka i mówię, co ty mnie nagrywasz? Mówię, nie każę ci, nie mogą mnie nagrywać.
Ja mam bałagan, bo ja mam kontakty posynchronizowane z kontem Samsung i trochę mi się to bałagan zrobił, ale już do tego w ogóle doszłem.
że muszę wszystkie kontakty zapisywać na koncie Google i wtedy będę mógł…
No ja tak robię.
I mam na Iphone’ie i na wszędzie.
Nie ma problemu, nie? To też tak warto się trzymać tego jednego…
Konta, nie?
Bo…
I była taka dzisiaj sytuacja właśnie, że właśnie Robert do mnie dzisiaj zadzwonił,
ja odebrałem i on usłyszał ten komunikat, nie? Że rozmowa jest nagrywana.
I co? Dlaczego? Dlaczego ty mnie nagrywasz?
Jakieś dziwienie. Czemu ty mnie nagrywasz?
No właśnie, gdzie Samsung… I właśnie ja kiedyś tam się spotkałem z tym,
Słyszałem, że Samsung tłumaczy się przepisami prawa.
No właśnie. I pytanie.
A jeśli tak w ogóle jest, jak naprawdę doczytasz sobie wszystko,
to możesz nagrywać rozmowę telefoniczną.
Warunkiem jest to, że musisz poinformować
tego nagrywanego.
Poinformować i też nie możesz takiej rozmowy udostępniać potem.
Tak. No i kwestia z tego taka…
Dzień dobry, informuję, że rozmowa jest nagrywana.
Tak, tak.
Jeżeli państwo się zgadzają, proszę pozostać.
Jeżeli nie, to no…
To się proszę rozłączę.
Do widzenia.
Tylko właśnie na pikselu chyba jest celowe działanie jakieś, że ta jakość jest naprawdę słaba.
Bo na Samsungu to… ale nie, na Samsungu to właśnie, co ciekawe, tego ci nie da skonfigurować,
ale na pikselu masz to fajnie, to jest fajna rzecz, bo na Samsungu to po prostu musisz wcisnąć.
Nagrywaj. Połączenie.
A nie, tu po prostu on ci odlicza taki… jest taka melodijka, jakby taki dźwięk tego odliczania
i rozmowa jest nagrywana.
Ale to jest super, bo w takim razie możesz sobie ustawić, że nie wiem, dzwoni ci Klara Sobiera
Tak, tak.
Tak, od razu, automatycznie. Nie muszę się nad tym zastanawiać.
I żeby też nie nagrywać wszystkich kontaktów swoich, tak?
No tak, no bo to bez sensu.
No to bez śmietnik się robi, nie?
Nie jesteśmy call center, tak? Tylko po prostu czasem chcemy…
I fajnie jest to zrobione, że możemy, że wchodzimy sobie w telefon,
jak mamy nagraną rozmowę z daną osobą, możemy ją udostępnić od razu komuś.
Naprawdę, lepiej się chyba by nie dało tego zrobić.
Znaczy w Samsungu też się pojawia od razu w dialerze, w aplikacji telefon.
No, masz normalnie, jak masz połączenie, pod spodem masz nagrana rozmowa.
I nawet od razu możesz kliknąć transkrybuj.
Jeżeli, oczywiście możesz nagrać, no i widzisz, to jest to, co…
Tutaj też chyba jest transkrybuj, tylko chyba, że to nie zadziała po polsku, no bo…
No, pod glishem ci walnie, no.
Dobrze, słuchajcie, tu wypowiedź jest jeszcze od Sylwestra,
że on ma Samsunga Galaxy S21 FE.
Jaka będzie różnica w Galaxy Ultra?
Dość duża.
Duża, bo to tam jest, tam chyba było…
6-3 albo 6-4.
6-3 albo 6-4, coś takiego, bo to była jeszcze ta…
No, tak będzie gdzieś.
Trochę większa to jest
S21, jak dobrze kojarzę.
Ale mniejsza o plusa.
To będzie naprawdę
duży.
Nie wiadomo, nie będzie to tablet, nie będzie to jakaś
wielka kolumbryna, ale będzie znacznie
w dłoni, będziesz bardziej go czuł
niż FM. Generalnie ten,
jak dobrze pamiętam, to ten S21
jest taki bardziej zaoblony.
Tak, no i oczywiście jeżeli weźmiesz S25 Ultra, to będzie kanciaty telefon, a jeżeli weźmiesz S26 Ultra, będzie okrągły.
Zaokrąglone ma rogi S26.
Tak, tak, ale chodzi mi o samą bryłę, że taki iPhone-owaty będzie, no.
Ale piątka czy szóstka?
Obydwie, one są iPhone-owate takie.
Tak, no ale Ultra, piątka jest bardziej kanciata, takie ostre rogi ma.
Tak, tak, tak, chodzi o rogi, to piątka będzie bardziej taka kanciasta, no.
Dobrze, słuchajcie. Myślę, że powoli możemy zbliżać się do podsumowania
tej naszej dzisiejszej audycji i obiecaliście, że będziecie
swoimi refleksjami się teraz dzielić. Już Patryk rwie się do głosu.
Więc Patryku, słuchamy.
Bo tak jeszcze wrócę do tego, co mnie urzekło najbardziej w tym pikselu.
Pierwsze to zacząłem tam sprawdzać aparat.
To jest fenomenalny aparat dla osób niewidomych.
Ja może spróbuję to pokazać, bo jest bardzo fajna funkcja,
jeśli chodzi o robienie zdjęć. Tylko nie wiem na ile słychać,
czy nie podgłośnić.
Możesz troszkę zrobić głośniej, jeżeli masz możliwość.
O, no i teraz pięknie.
Coś wam pokażę.
W kadrze jedna twarz. Skieruj twarz w dół.
Przytrzymaj, aby zrobić zdjęcie.
Trzy.
Dwa.
Jeden.
Zdjęcie zrobione.
Świetna funkcja.
Naprawdę jest to fenomenalna.
Lepiej powiem szczerze, niż na iPhone’ie to nawet.
Rewelacja.
Rewelacja to jest.
Tak.
Naprawdę jest to fenomenalna funkcja.
I jeśli chodzi, działa to z dokumentami.
Jeżeli mamy jakieś dokumenty czy coś.
Działa to z różnymi rzeczami.
Wykrywa różne rzeczy.
A ja mam pytanie.
I naprawdę, nawet ostrzega jak mamy brudny jakiś obiektyw czy coś, to też ostrzega.
No to Samsung też akurat mówi, ale ja mam pytanie do Ciebie, czy to musisz mieć włączony czytnik ekranu?
Czy możesz to włączyć osobno?
Tak, musisz mieć czytnik ekranu.
Czy to jest jedna rzecz naprawdę, gdzie ja robię dużo zdjęć?
Tak, to jest… robimy dużo zdjęć, a są ludzie, co robią, to myślę, że tutaj Pixel nie ma konkurencji, koniec, kropka.
Pomijając tą funkcję i aparat, sama właśnie ta integracja tego procesora z tym aparatem, to jak te zdjęcia są robione szybko, jakiej jakości…
To jest jeden z powodów, żeby mieć Pixela. To jest naprawdę duży powód.
Gdzie specyfikacja w ogóle nie mówi nam tego, że ten aparat będzie tak dobry. Z Samsunga to miażdży i wypluwa.
Siedemnastkę myślę też.
Troszkę.
Mamy teleobiektyw. Mamy normalnie teleobiektyw.
Po co nam jest teleobiektyw dla osób słabo widzących?
Żeby sobie coś przybliżyć.
Ale w przypadku iPhona nie ma aż takich wskazówek,
że tam przesuń w górę i tak dalej.
Jest tylko informacja, że tam…
I mamy czytelną plikę fajną.
Tak, i jest informacja, że ileś tam twarzy w kadrze widoczne.
Tak, że albo wypoziomuj, albo przesuń troszkę i tyle.
Jest jedno co, to rzeczywiście ta informacja haptyczna na temat poziomu, na temat tego czy mamy telefon w poziomie, czy go trochę przekrzywiamy.
To rzeczywiście jest coś, co w iOS-ie działa, natomiast takich konkretnych wskazówek nie ma.
Mało tego, jesteście w stanie zrobić… przykład, podchodzi do was osoba, czy zrobi mi pan zdjęcie? Nie ma problemu, wyciągasz piksela, macie wskazówki, pach, zdjęcie zrobione, nie?
Bo to działa też z tym tylnym aparatem, tym głównym. Tak samo działa, nie?
Możemy robić zdjęcia też grupowe w ten sposób.
No tak.
Bo testowałem, więc jest to fenomenalna funkcja.
No zwłaszcza dla słabowidzących, bo powiedzmy sobie szczerze…
Ja gdzieś tam korzystając z tych podpowiedzi iOS-a na przykład,
robiąc zdjęcia… No jakieś te zdjęcia były, ale to powiedzmy sobie szczerze
Tutaj zrobisz zdjęcie fenomenalne. To Cię zagwarantuję. Naprawdę.
Z tymi podpowiedziami, z tymi ustawieniami, bo Ty naprawdę ustawiasz, on ustawia tak jak ma być.
Tak Patryk, tylko bierz pod uwagę to, że Ty się jednak posługujesz wzrokiem,
więc na przykład uchwycenie nie tyle jakiejś na przykład osoby, ale jakiegoś fajnego kadru
dla Ciebie przy odpowiednim powiększeniu i odpowiednim wsparciu
Jest jednak prostsze niż dla mnie,
gdzie ja nie mam kompletnie pojęcia o tym, jak zrobić dobre zdjęcie.
Ja co najwyżej po prostu mogę zrobić zdjęcie, na którym widoczny jest ktoś, tak?
Ale jakie to zdjęcie będzie, no to nie, no to nie mówmy, że zrobię fenomenalne, bo nie zrobię.
No, ale no w stosunku do tego, co masz na iPhone’ie czy na Samsung’u, no to zrobisz.
No myślę, że jest to na pewno łatwiejsze, o tak bym powiedział.
Będziesz miał kiedyś okazję, to się tym pobaw, bo
Bo naprawdę nieraz są też wskazówki, że nie wiem, masz wypaćkany obiektyw czy coś, więc czy wykryje ruch w kadrze, żeby zdjęcie, żeby się nie rozmazało, gdzie niewidomi często mają z tym problem, że te zdjęcia wychodzą im rozmazane, to tutaj tego nie uświadczasz po prostu, bo to wykryje ruch w kadrze.
Westia jest trochę tego taka, że większość niewidomych tych przednich kamer będzie używała np. jakiejś weryfikacji, no i niestety ta weryfikacja nie zadziała Ci, bo to większość aplikacji np. mają zintegrowane w sobie, nie?
Tak, to nie zadziała, ale…
Jak robimy zdjęcia dokumentów, jak dużo osób nie widzą, jak ktoś chce wysłać czy coś.
Myślę, że jest to jedna z takich zalet Pixela, gdzie warto go rozważyć, tym bardziej, że cenowo to nie jest drogie.
No właśnie i słuchajcie, czy powoli będziemy zbierzać do podsumowania tego?
Jakbyśmy tak rozważyli te wszystkie telefony, te wszystkie konfiguracje, to co to?
No ja w sumie też tutaj, bo tu przesiadam się ze z 25 w sumie na telefon, który ma trochę procesor lepszy, bo ma na jedną generację nowszy i ma trochę więcej ramu i dysku, a tak naprawdę ja się przesiadam z innego powodu na ten telefon, ja się przesiadam ze względu na głośnienie tego telefonu, bo też ja tutaj mam głośniki 2.1, mam głośniki symetryczne stereo, gdzie mamy osobny głośnik do drugiego kanału, nie jest to głośnik słuchawkowy, jest osobny głośnik, w sumie w tym telefonie mamy cztery głośniki, mamy głośnik rozmów,
Dwa głośniki stereo i subwoofer Bose’a.
Ja kupiłem to ze względu na to, jak ten telefon gra, bo ten telefon gra…
powiedzmy, jak mały głośnik Bluetooth, porównywanie do jakiegoś JBL’a Go 2, Go 3 po prostu.
Ten telefon… no gra poziom, mogę powiedzieć, że nawet basowo
i sceną troszkę, szerokością sceny wygrywa z MacBookiem R… M4,
więc myślę, że tu ludzie, którzy mają MacBooki, no to wiedzą,
to może im robić… może zrobić wrażenie, jak ten telefon gra.
Mikrofon mono tutaj na audycji tego nie odda. Jeżeli ktoś by chciał usłyszeć jak ten telefon gra, mogę nagrać próbki i będą dołączone pod audycję albo np. w montażu później.
Ja myślę, że warto.
Bo to jest jeden…
Tak, to jest duży plus tego telefonu.
Ale to jest jakby…
Ja gdyby tego pokonił, bo ja bym Samsunga nie zmieniał. Po prostu ja usłyszałem jak ten telefon gra.
Jak wiedziałem, że taki telefon wyszedł, mój sobie znajomy kupił i dostałem próbki jak to gra i mówię, kurczę, ja chcę to mieć.
Jak będą jakieś promocje to sobie kupię po prostu.
Ja bym go kupił ze względu na te audio i poniekąd na to, że on ma duży ekran, bo on ma 6-9 ekranów z wielkości ultry S20A, 6-5.
Ja powiem tak jeszcze a propos głośników, no to porównując właśnie do Samsunga, no te mniejsze
modele Samsungów mają tą wadę i zaletę z jednej strony, bo z jednej strony jest ta wada, że te głośniki są dość płaskie
i do muzyki faktycznie może czegoś brakować, zwłaszcza jak porównujemy to z iPhone’em na przykład,
Głębi może brakować, ale jest też druga zaleta, że w trybie na przykład głośnomówiącym do rozmów, to Samsung chyba jest jak dla mnie najlepszy.
On jest po prostu zawsze zrozumiały, nawet jak jest głośno i w ogóle, to ta jego taka barwa, że no jednak bardziej jest to nakierowane na te średnio wysokie tony, to my zawsze gdzieś tego rozmówcę usłyszymy.
Czyli tutaj też ja bym chciał zaznaczyć, że to nie, że ten telefon jest przebasiony, ten pokład, tylko po prostu tutaj jest to dobrze zestrojona ta scena.
Jest po prostu dobry dźwięk.
Dobry dźwięk.
I tutaj robi robotę to i chciałem powiedzieć, że
w sumie co ja chciałem powiedzieć, Patryku, trochę też mówiąc o tych
głośnikach, że SK właśnie już wiem, że jeżeli ktoś usłyszy
ten telefon i będzie go usłyszy
na żywo, to obawiam się, że każdy inny telefon będzie grał za
niego źle. W porównaniu do tego, jak to gra.
Naprawdę to słychać, bo ja mówię, jak ty nie rozpuszczałeś na TeamTalku, jak
Jak miałem właśnie słuchawki i jak włączałeś iPhone’a i inne tam telefony, to jest przepaść, to słychać.
Po prostu, ja mam, jakby tutaj dla mnie właśnie a propos takiego audio, to tu trochę jest dla mnie hipokryzja ze strony Xiaomi.
Ale tu jedna rzecz by była, ten telefon jakby miał tą rzecz, to byłby kompletnym telefonem względem audio.
Tu by się przydał już jakiś dobry DAC do słuchawki, złącze słuchawkowe z dobrym DACiem.
To ten telefon względem audio byłby rewelacyjny. No ale no niestety nie mamy Jacka.
A to jest, Robercie, jaki to jest konkretnie Poco, który to jest?
To jest Poco F8 Ultra.
F8 Ultra.
I tylko ten model ma subwoofer.
No właśnie, o to chciałem zapytać, bo jeżeli ktoś celowałby właśnie w to,
no to też warto pamiętać o tym, że to jest konkretne urządzenie,
bo my tak trochę mówimy o generacjach tych telefonów, tak bardzo ogólnie,
natomiast jeżeli ktoś by kupował właśnie ze względu na to, no to F8 Ultra.
F8 Ultra, bo to jest jedyny model.
Bo tych Xiaomi tam jest ich dużo i to musi być nie F8, nie F8 Pro, tylko to musi być F8 Ultra.
niedoskonałości tego interfejsu, tego telefonu, to generalnie warto brać.
Ja powiem tak. Ja powiem tak. Ja dużo przyjmuję treści multimedialnych na telefonie,
bo w sumie nie mam tableta, a nie zawsze chcę siedzieć przy komputerze, nie wiem, wieczorem
sobie oglądam jakiś film, jakiś TikTok, jakaś książka i po prostu jak na początku,
jak miałem iPhone’a na przykład i S25, to dużo oglądałem na iPhone’ie,
no bo iPhone fajnie brzmiał, fajny basik tam wchodził i w ogóle.
No a teraz wszystko oglądam na Xiaomi, no bo…
No bo dźwięk jest oczywiście tak, dźwięk jest oczywiście lepszy, ale to w takim razie teraz będzie pytanie z gatunku podchwytliwych.
Jeżeli na przykład nie miałby tego basu, nie miałby takiego fajnego dźwięku, czyli jeżeli byśmy celowali w jakikolwiek inny model Xiaomi, ale to chce żeby to wybrzmiało, to co, to nie brać?
Nie powiedziałem tego, że nie brać, zwłaszcza, że mamy naprawdę fajne telefony, bo na przykład jeżeli nie idziemy pod względem audio, a na przykład chcielibyśmy pójść pod względem fotografii
I małego, kompaktowego smartfonu, no bo to jest sklopta, to jest duży telefon, to jest ultra.
No w sumie ja mam taki nieśmieszny żart, w sensie ja się tylko z niego śmieję, więc mówię dlatego, że nieśmieszny.
Bo ktoś tam mówi, że ma ultra, Samsunga ultra, a ja takie, ja też mam ultra, ale od Xiaomi.
I po prostu to jest taki nieśmieszny żart z mojej strony, ale chciałem powiedzieć, że jest rewelacyjny telefon pod względem aparatu,
W specyfikacji i dużej baterii i jest w wielkości iPhone’a 17 i Galaxy S25 One A6.
To jest Xiaomi… To jest Xiaomi 17, które ma Snapdragon’a też tego najnowszego i jeszcze najnowszego 8 Elite’ek N5.
Ma baterie 7000 mAh, stop ładowania i ekran 6 cala.
No i obiektyw Zeiss’a, ten telefon jest jakby fotograficznym telefonem.
Ale Robercie, jeszcze ja mam teraz pytanie do Ciebie o wsparcie.
Jak oni tam gwarantują? Co oni tam w ogóle gwarantują?
W F8 Ultra cztery lata… Boże, cztery Androidy plus sześć lat wsparcia.
W siedemnastce chyba to jest chyba sześć wersji i sześć lat wsparcia.
No, bo to też może być istotne, bo na przykład w Samsungu od serii S24 mamy siedmioletnie wsparcie.
I Samsung, co by o nim nie powiedzieć, to się konsekwentnie wywiązuje z tych swoich…
Tak, nawet bardziej się bym powiedział, że wywiązuje momentami.
Przykład S21 Plus.
Orok.
Szóstej. Szóstka ma siedemnastkę.
Nawet ma betę, co ciekawe.
Ale zatrzymajmy się jeszcze, moi drodzy, przy tym poko,
bo jeszcze chciałem dopytać o cenę.
Jak to się tak rynkowo tego typu telefony przedstawiają w porównaniu do innych?
Właściwie jestem tą osobą, która zbytnio się gwarancjami nie przejmuje i takimi rzeczami, bo po prostu nie wiem, no może po prostu nie wiem, może jestem młody, nie wiem, może po prostu mi się jeszcze nic nie zepsuło, bo telefon mi się w sumie odpukać żaden jeszcze nie zepsuł.
Ja Samsunga bym kupił, czy Samsunga kupiłbym w Polsce, w dowolnym miejscu, a Xiaomi, ja mam taki po prostu podejście z Xiaomi, w ogóle z Chińczykami, że ja się kupuję na AliExpressie byle bo tani.
Zapłacić 3300 zł za wersję EU, która nie ma ładowarki, która ma wolniejsze aktualizacje, do niej przychodzą, bo muszą przejść weryfikacje.
No to ja mam w F8 Ultra mam wersję Global z AliExpressu, za którą dałem w kwietniu, znaczy w kwietniu, w marcu 25 marca dałem 2504 zł.
Gdzie one, na stronie Xiaomi, najtańsza wersja…
Tam na premierę w grudniu szło takie hachmenty zrobić i…
koło myje, tak jak w Samsungu z kuponami w ogóle, etc.,
że on wychodził za 2,5 na stronie Xiaomi, bo mamy dwie konfiguracje tego pokoju.
12,256 i 16,512.
Ja mam 16,512 i na ten moment ta wersja na stronie Xiaomi kosztuje około 3,5 tysiąca.
No to co, oszczędziłeś?
I gdzie w Xiaomi jest to 100-wattowe ładowanie i owszem, jest technologia Hyper Charge.
To jest technologia Samsung… Boże, technologia Xiaomi, a wszystko co Hyper w nazwie.
I ten telefon ciągnie 100 W z gniazdka na tej oryginalnej ładowarce,
ale mamy też technologię Power Delivery, gdzie wcześniej tego nie było
i ten telefon z innej ładowarki, która tam może dać 100 W, ciągnie około 95 W.
Więc nie musimy mieć oryginalnej ładowarki, no powiedzmy,
…żeby osiągnąć w miarę sensowną prędkość ładowania, jeżeli chcemy wyciągnąć,
no powiedzmy, że prawie maksa z tego, co producent nam zaoferował.
Telefon mi się ładuje na oryginalnej ładowarce około 40 minut,
na Power Delivery na 100 watach około 50 minut.
No to rzeczywiście szybko.
A mam baterię 6,5 tysiąca.
I na ile ci starcza, tak mniej więcej?
Dobre dwa dni, takiego okatowania.
Znaczy dobra, Patryk mi to zaraz wyjedzie z godzinami na ekranie.
Owszem, Xiaomi…
Bo nie, nie, nie o tym chodzi. Ja te podobne wyniki mam na pikselu, który ma baterię o wiele mniejszą.
Tylko wiesz, że ja mam większy ekran i też pod uwagę, to ja teraz też o tym czytałem właśnie, to o czym czytałem akurat,
tego odcinka nikt nie napisze w recenzji, nie powie na YouTubie, czytałem po recenzjach, po redditach,
że tutaj trochę baterii biorą głośniki, zwłaszcza ten subwoofer.
Być może.
I wzmacniasz do tego.
I to naprawdę, jak przyłożę na przykład tak, wziął ten telefon i przyłożysz go tak do klaty
I co się tam zapuścił z basem, to naprawdę to masuje.
I tu myślę, że też tutaj trochę idzie zużycie baterii, ale to są dobre dwa dni.
Tak, tym bardziej, że ty to katujesz faktycznie gdzieś tam.
W większości na 5G. Zresztą wiesz, jak siedzę po TikTokach, to ja siedzę na 5G.
Siedzę na podwórku, żeby co chwilę się nie przełączać pomiędzy Wi-Fi a mobilnymi.
Więc w większości siedzę na 5G na telefonie, gdzie mam ekran praktycznie na stówę non-stop,
bo mam automatyczną jasność, a jak siedzę na dworze, no to wiadomo, idzie w górę jasność.
No to dobre dwa dni, no da się przedłużyć, że półtora dnia, a da się też, że na przykład mnie raz wytrzymało 3-4 dni, bo nic nie robiłem.
No ale też dodajmy, że ty tak jak ja, nic nie wyłączasz w telefonie.
No kurczę, a dlaczego mam wyłączyć? Mam łącze do Windows, mam Bluetootha, Wi-Fi włączone, dane komórkowe, wszystko.
No dobra, Wi-Fi wyłączam jak idę na przykład na dwór na TikToka, żeby nie wiem, przejdę koło domu, żeby mi od razu tam nie zahachmęcił się do Wi-Fi i żeby od razu TikTok się wysypie, wiadomo.
Mam wszystko powłączone. Zegarki, łącze do Windows. Wszystko się synchronizuje na bieżąco.
Bo wiecie, rozwalają mnie ludzie. To tak do widzących, to będzie takie moje przemyślenie.
Oszczędzają tą baterię, ekrany na minimum, gdzieś tam chodzą po tym słońcu, nic nie widzą w tych telefonach.
Potem kupujecie te telefony, żeby po prostu korzystać z nich.
Ale nie tylko widzący, Patryk. Ja znam niewidomych też, co wyłączają Wi-Fi, dane, wszystko.
A potem się do nich dopisać, dodzwonić na komunikatorach, to jest problem.
Włącza Wi-Fi, czy dane, a ten telefon tańczy, bo schodzi mu cały dzień.
Tak, bo cały dzień powiadomień.
No to wiecie, w naszym przypadku też ewentualnie jeszcze, jeżeli ktoś gdzieś tam dość intensywnie się porusza,
no to jest to jeszcze ewentualnie do wytłumaczenia i do uzasadnienia,
bo po prostu ktoś na przykład tego telefonu może potrzebować do nawigacji.
Do nawigacji, tak, ja się zgadzam.
I to rzeczywiście może być istotna rzecz. Natomiast rzeczywiście, chociaż w naszym przypadku zawsze sobie tę jasność ekranu warto zmniejszyć.
Zwłaszcza jak masz OLED-a.
No tak.
A teraz w sumie nawet średniaki, nawet poniżej tyściaka masz telefony z OLED-em.
Dobrze.
Ale ja trochę powiem o pikselu też.
No właśnie chciałem, Patryku, zahaczyć Cię o tego piksela, bo już powiedzieliśmy o Xiaomi.
To teraz myślę, że warto przejść do piksela, no bo że Samsung jest super, to już wiemy, to już w tej audycji i w niejednej poprzedniej, to już zostało tyle razy powiedziane, że tak naprawdę, co niektórzy się śmieją, że niektóre audycje Tyflo Podcastu sponsoruje Apple, co niektórzy mogą się zaszcząć śmiercią, niektóre sponsorują Samsung.
Boksy, tak? Przysyłaj, co robisz sobie z boksem.
Dobra, to teraz czas zarobić swoje od Google’a. To co z tym pikselem?
Świetna bateria, bo ogólnie powiem tak, bo tu trzeba trochę pochwalić ich za procesor.
No to jest ich pierwszy procesor, ten Tensor G5, który jest w pełni przez nich zaprojektowany
i wyprodukowany przez TSMC. To jest, wiadomo, firma, która produkuje też dla Apple’a.
Bo wcześniej oni korzystali z przebrandowanych Exynosów, które pochodzą wiadomo od Samsunga, są samsungowe procesory i te telefony się bardziej grzały, były bardziej prądożerne, no tutaj naprawdę Wam powiem, jest super. Mamy baterie, bo to jest 6,3 cala, czyli ten telefon jest kompaktowy, a mamy baterie 4970 bodajże, to jest prawie bateria 5000. Jak na tego typu telefon, na jego rozmiarce jest dużo.
I co za tym idzie, wyniki są naprawdę dobre, bo to jest minimum dwa dni, a jak tak wiadomo, telefon bardziej będziemy oszczędzać, to nawet do trzech spokojnie.
Bez żadnych problemów. Ja tu mówię bez oszczędzania energii, bez jakichś tam cudów takich.
Tylko też myśleć, że tutaj w Pixelu robi robotę raz, że ten procesor tak jak powiedziałeś, a dwa też to, że ten system nie jest taki mocno rozbudowany.
Tak i jedynym tutaj zarzutem
to jest jeszcze jedna pozostałość po Samsungu
to jest jakby modem komórkowym
bo jeszcze modem jest Samsungowy
w jedynastkach ma się to zmienić
ale jeżeli by ten modem był
na przykład od Qualcoma
to to w ogóle by był ekipa.
A ja się wykażę pewnym rodzajem ignorancji
nie wiem jaki mam modem w Xiaomi.
Myślę, że to jest Qualcoma.
Jak ty masz Qualcoma to jest na pewno Qualcoma.
A na Iphone’ie?
Też, też jest Qualcomm, bo oni te swoje modemy tą montują chyba w Ero…
W 17E i w Neo były te ich…
Dobrze, to chciałbym dopytać jeszcze tak, no bo bateria to już wiemy fajna…
Ale jest druga strona.
No.
Ładowanie. 30W przy tej pojemności. Półtora godziny minimum.
Nawet więcej momentami.
Nawet więcej. Samsung, gdzie on ma też podobną baterię, tylko że ładowanie jest 45W godzinka.
Tak.
Mam.
Maksym.
Tak, w Xiaomi, jeżeli będziemy mieli kompatybilne etui, to też to możemy mieć.
Ładowanie bezprzewodowe będzie działało, bo właśnie…
Właśnie Xiaomi F8 Ultra to jest pierwszy taki, powiedzmy, że prawie flagowiec,
bo w Poco to zawsze były takie telefony…
Powiedzmy, że tam nie idziemy w aparaty, nie idziemy w wygląd, tylko idziemy w wydajność.
Teraz to się trochę zmieniło, bo tutaj mamy trzy obiektywy 50 megapikselowe,
które są nawet lepsze od S25, więc…
i to widać w zastosowaniu, czy to jest Be My Eyes, czy to jest zrobienie fotografii,
Czy to jest w ogóle praca na aparacie?
Ale tutaj pierwszy to jest jeden z pierwszych, chyba pierwszy Poco właśnie, który ma ładowanie
bezprzewodowe.
No i też warto tutaj, jeśli chodzi o Pixela jeszcze dodać, że ma duże wsparcie do kodeków
bluetooth. Naprawdę, jak chcemy jakieś lepsze słuchawki podłączyć, to jest w ogóle chyba
jeden z lepszych telefonów do muzyki ogólnie, jako całość po prostu.
Xiaomi też są te kodeki.
Właśnie sprawdzaliśmy ostatnio i te JBL moje faktyczne powłączenie to jest ta korupcja.
No mamy te LE Audio, gdzie w Apple to w ogóle nie ma, co uważam, że to szkoda jest po prostu, bo…
No Apple traci w tym momencie.
Traci, no.
Bo ja na przykład…
Ja nie wiem dlaczego tak jest, no bo tu chodzi o ich ekosystem, ale…
Tak.
LE Audio jest w standardzie, masz ten szerszy kodek LC3, który przeszedł więcej.
Bo ja…
Duża większa energooszczędność słuchawek zwłaszcza.
Bo ja mam porównanie…
Mam porównanie, biorę te same słuchawki właśnie na Xiaomi, biorę te same słuchawki na iPhone’ie, no to jest przepaść.
To słychać.
I w baterii pewno widzisz różnicę, że na iPhone’ie one szybciej się rozładowują.
Na iPhone’ie to kurczę leci ta bateria, a na Xiaomi to przecież zresztą wiesz jak te słuchawki trzymają na baterii.
Ja to testowałem właśnie tak samo z włączonym audio, a z wyłączonym jest po prostu przepaść,
Właśnie mamy podobne w sumie słuchawki, no Ty masz trochę lepsze, ale generalnie…
Lepsze, ale starsze.
No, ale starsze, no. Ale jakby wnioski podobne.
Tak.
Natomiast ja chciałbym Was zapytać o to, to znaczy Ciebie, Patryku, przede wszystkim,
bo Ty używasz Pixela. Jak to wygląda z Twojej perspektywy, jeżeli chodzi o te kwestie
dostępnościowe? No bo wspomnieliśmy, że początki były złe, ale jak już przeszedłeś
przez te konfiguracje, poustawiałeś sobie wszystko, to
trafiasz i trafiasz jeszcze na jakieś problemy, czy to już po prostu działa?
Nie. Tam chyba coś w dyktafonie widziałem, że było za…
coś tam nie było opisane, ale może mi się wydawało, nie wiem.
Ale to już takie trzepianie się na siłę. No nie, powiem szczerze, że
to, co tam jest w tym telefonie, że tam nie ma dużo rzeczy, ale to, co tam jest,
to jest dostępne, działa. Jest to w miarę responsywne.
Naprawdę, nie grzeje się to, nie irytuje przede wszystkim.
Jest to taki telefon, skonfiguruj i zapomnij, myślę, że po prostu jest przewidywalny.
No mówię, ja byłem i za granicą, i mówię, tu jeździliśmy trochę.
Z tego tłumacza też Google’a sobie korzystałem na Pixelu.
No tam działa naprawdę to wszystko fajnie, nie?
Te kwestie jakieś roamingowe, to wszystko tam działa.
Nie było żadnych jakichś problemów z łącznością.
Myślę, że to jest też istotne, tak, dla osób niewidomych,
…żeby to gdzieś tam było niezawodne, no to pod tym kątem jest naprawdę bardzo dobrze.
No ta optymalizacja, to już jak mówiliśmy, ta haptyka w połączeniu z tymi głośnikami, z tym wszystkim, no to myślę, że jest to jeden z w ogóle fajniejszych, mimo wszystko, telefonów dla osób niewidomych.
Z tym aparatem jeszcze jako taką całość.
Ta aplikacja, aparat, ja bym ją chciał, to jest rewelka.
Ona jest fajna, ona jest prosta też i…
Wiesz, wiecie, dla mnie ten Pixel jest trochę za prosty.
Ale on taki powinien być, on taki ma być.
Bo dla niektórych on będzie wręcz przeciwnie, on będzie super, tak?
No po prostu dobra konfiguracja, dobre parametry i działa.
Tak, bo na papierze ten procesor, jeżeli patrzymy na takie suche testy wydajnościowe…
To on jest gorszy.
To jest wydajność, nie wiem, iPhone’a 15 Pro, nie wiem, S24 Ultra.
Ale w praktyce.
Ale to jest przykład co robi, co
znaczy optymalizacja softu.
Tylko że RAM-u, za to mamy RAM-u dużo,
bo ogólnie tutaj mamy 12 gigabajtów
RAM-u, a w wersji pro mamy 16,
więc ten RAM-u…
No to ja mam też tutaj 16 512
wersję, mam tą lepszą.
Także jakby jako całość,
ten piksel, jakby tak go oceniać,
bo on w niczym może nie jest
najlepszy, tak, jakby porównując go
z innymi telefonami, ale jak
policząc tego, jakby popatrząc
na te wszystkie jego cechy i to wszystko połączyć w jedność,
no to naprawdę jest to fenomenalne urządzenie, moim zdaniem.
Po prostu…
Jeszcze przyszło mi do głowy coś, o co chciałbym Was zapytać
i co myślę, że jest istotne dla tych wszystkich, którzy cenią sobie
jednak bezpieczeństwo, jeżeli chodzi o używanie telefonu.
Jak to wygląda z biometrią?
Co w poszczególnych urządzeniach mamy?
Pixel ma przewagę, bo jest skaner twarzy,
który wpuszcza nawet do banku.
Tylko jestem ciekawy jak to wygląda u
osoby niewidomej, bo od Face ID można
książkę napisać jak to wygląda w tym
pistelu.
Jeżeli jest dobre oświetlenie działa to
na porównywalnym poziomie.
Jeżeli nie ma światła, po prostu
od razu czyci odczytnik.
Nie, nie kombinuję.
No to, ale no to jakby w sumie
trochę tego nie było patrząc na to.
Dokładnie, bo…
Ale to jest na tyle fajnie zrobione,
że po prostu jest, bo
w Samsungu jest to gorzej.
No dobra, ale pytanie.
Jeżeli jesteś niewidomy, wchodzisz do banku, wywala Ci, że jest ciemno, słuchaj, no nie odblokuję Ci…
Nie, nie, nie.
Ale dobra, ale nie, nie o to mi chodzi.
Nie, ale daj mi powiedzieć. Dostaniesz komunikat z syntezatorem, że możesz palucha przyłożyć?
A, od razu przyłóż palec, od razu. To jest tak zrobione, że nie…
Czyli mówi, bo mi o to chodzi, a nie, że domyśl się.
Nie, nie, nie, nie, nie. To jest tak zrobione, że od razu przyłóż palec i…
No o to mi chodziło.
Nie, nie, to jest…
W waszych telefonach, a propos czytnika ekranu, czytnika linii, czy w waszych telefonach te czytniki są wtopione w ekran?
Tak.
To ja muszę powiedzieć, i to od razu powiem, ja nie mam pozytywnych wrażeń, jeżeli chodzi o czytnik linii papilarnych Samsunga.
Bo na Samsungu jest on, on niby też jest ultradźwiękowy, on jest niby…
Ale on nie jest taki szybki…
Ale on nie jest dobry, nie jest precyzyjny.
To nie jest precyzyjne, to prawda.
Tak, to też.
To też.
Tak.
Na pikselu jest to zrobione uważam dobrze.
No patrz.
Pokażę.
Dosłownie musłem paluchem.
No.
Teraz to mnie nawet twarzą się odblokowało,
Więc nawet nie zdążyłem przyłożyć palca, więc…
No a to jest dosłownie, patrz…
Smyrnę palcem.
No u mnie nie. U mnie to na pewno tak nie wygląda.
No i ja się z Tobą złożę, Michale, że tak nie wygląda.
Ja teraz też smyrnęłem palcem, bo zakryłem mu aparat, żeby nie ten…
I powiem Wam więcej. Konfiguracja w ogóle tego odcisku palca
U mnie w telefonie, w Samsungu, to trwało dobre pięć minut.
Nie jest to dobrze zrobione akurat w Samsungu.
Ten proces trwał dobre pięć minut i powiem jeszcze więcej.
Konfiguracji Face ID to ja w ogóle nie przeszedłem.
Tego po prostu ja nie byłem w stanie zrobić.
A to nie ma Face ID.
Face ID, odblokowanie twarzą…
W sensie wiem o coś inaczej, przepraszam. Ale no, jego tam…
Mówmy się, że jego tam nie ma, bo to działa na jednej zasadzie i tego nie ma.
Tylko ja tego nie byłem w stanie nawet przejść. Po prostu.
Po iluś minutach prób i błędów stwierdziłem, nie, mam tego dość.
Nie, nie ma sensu. Zostawiam to. Zostawiam to.
Natomiast ja z tego czytnika linii papilarnych też nie jestem zadowolony.
I jeżeli chodzi o… no ja tu mam porównanie tylko do iPhona.
No to zarówno proces skanowania twarzy, jak i proces, jak miałem jeszcze czytnik linii papilarnych w przycisku home, no to to nie była ziemia w porównaniu do Samsunga.
Ale wiesz z czego to wynika, że w iPhone’ie, bo ty porównujesz to do iPhone’ów tych co… no wiedziałeś dokładnie gdzie jest ten czytnik.
Oczywiście. No ale…
I to było…
No ale właśnie…
Dlaczego ja zmierzam? Że te czytniki zatopione w ekranach dla osób niewinomych to nie jest dobry pomysł.
No nie.
To naprawdę trzeba się nauczyć.
Aparat jest taki, że najlepiej usiąść z osobą widzącą niestety.
Więc ja to Ci pokażę centralnie paluchem.
Ja nie pamiętam jak to było na Samsungu, ale na Pixelu bardzo fajne miałem wskazówki.
Przesuń palec w lewo i puść coś tam, coś tam. Bardzo fajnie to naprowadzało.
Bo się tym akurat bawiłem i w Pixelu konfiguracja tego palca myślę, że jest…
W Xiaomi też jest spoko. Ja przyszedłem bez problemu, no znalazłem ten akurat czytnik i nie widziałem go.
Robiłem to na… no po niewidomemu powiedzmy.
To dobrze to przeszło. Zresztą widzicie jak to się odblokowuje.
I tak samo jeśli chodzi o rozpoznawanie twarzy na Pixelu też.
Fajne są wskazówki, da się to ogarnąć. Tylko że, wiadomo, nie ma tych diod podczerwieni jak to jest w…
W iPhone’ie.
I zrobić tego jak jest ciemno.
Dokładnie.
Także z tymi czytnikami
wtopionymi w ekran.
To bywa różnie.
Pod tym kątem uważam, że
mimo chyba wszystko zaryzykuję, że piksel będzie najlepszy.
Dlatego, że
rozpoznawanie twarzy jest
przyzwoite powiedzmy.
Wiadomo, nie jest to poziom iPhone’a, bo nie działa w nocy.
Ale on nie kombinuje.
Jeżeli faktycznie warunki nie pozwalają,
No to wywala czytnik i przyłóż palec.
I nie kombinuj, bo Samsung próbuje, powiedzmy.
I czasami chcemy coś potwierdzić czy coś, no to może być problem, tak?
Jak chcemy mieć tam czystą twarz. W Pixelu tego problemu nie ma.
Jest to zrobione dobrze.
I wiecie, i tak powiem szczerze, właśnie ten argument,
dobrze, że mi się przypomniało, żeby was o to zapytać,
bo to jest kwestia tego, tak byśmy powiedzieli w sumie,
dobra, słuchajcie, bierzcie Samsunga, bo ten Samsung jest…
No jest okej, jest telefonem, który w zasadzie dla osoby niewidomej byłby super.
Natomiast jeżeli ktoś ceni sobie bezpieczeństwo, bo zaraz mi ktoś powie
a to w sumie można tego nie włączać, można sobie dać z tym spokój, po co to…
No nie, no nie. Bezpieczeństwo urządzenia jest dla mnie ważne na przykład.
Ale Robertzie, powiem coś takiego, nie wiem czy…
Będę mówił o osobie, którą ty też znasz.
Jej się nie podoba np. FaceID w iPhone’ie, bo ona ma wrażenie, że wszyscy myślą, że ona robi selfie i ona woli tym trzymać.
O Jezu, ale to wiecie…
Ale wiecie, ale wiecie o co chodzi. Każdy ma swoje…
To są, tak, dokładnie, tylko…
A ja znam znowu osobę, którą to też, znać wierzę, o której powiem.
Też bardzo się tutaj dzisiaj dużo wypowiadał i też zostałem wyzwany, że…
Jeszcze ogadam głupoty, że on np. w ogóle FaceID nie chce widzieć i on tego nie będzie używał, bo on tego nie umie skonfigurować.
Ale wiecie co? Są takie osoby, które nie mogą… ja nie wiem z czego to wynika.
Nie działa FaceID i był taki problem z jedenastką i tam się otarło o serwis.
Okazało się, że po prostu ona… nie wiem, nie wiem co było. Do tej pory nie rozumiem.
Ale to była osoba niewidoma, tak? Bez poczucia całkowicie światła.
Tak.
To jest słowo klucz. Czy miała poczucie światła?
Nie miała w ogóle…
Ale ja nie mam poczucia światła i bez problemu sobie skonfigurowałem FaceID.
Nie wiem z czego to tam wynikało.
Tylko jedna rzecz, no nie mam tego włączonego, tego punktu uwagi, tak?
No, świadomie obniżam sobie w pewnym stopniu bezpieczeństwo, ale…
Ale punkt uwagi, co to jest w sumie?
Że musisz patrzeć na telefon.
Ale z drugiej strony, Androida odblokujesz i palucha masz odblokowanego,
jak ktoś ci podejdzie i wyrwie, to też, to jest no i to samo, tak naprawdę.
No tak, dlatego, słuchajcie, ja mówię, kwestia jest po prostu taka, że moim zdaniem,
to jest moje zdanie, nie mam zamiaru nikogo do tego na siłę przekonywać,
Wiecie, jak ktoś nie ceni sobie danych na telefonie, które ma, a szczególnie danych kart płatniczych, to jest jego sprawa, ale moim zdaniem po prostu biometria jakaś musi być.
Musi być. Ja się zgadzam. Ja też. W ogóle to nie ma totalnie dyskusji. Nie ma czym dyskutować.
Jeżeli chodzi taka osoba niewidoma i się cieszy, że ona w ogóle nic nie musi mieć, to to jest proszenie się o kłopoty.
Tak, ale ja chciałem powiedzieć coś więcej. Właśnie, to jest argument dla mnie zbity.
Bo właśnie, i też ta osoba, która tutaj dużo krzyczała właśnie z tym FaceID,
też publicznie na niektórych grupach na Telegramie,
to dla mnie, w tym punkcie, dla mnie jest argument ścięty i to szablon równo płasko z ziemią,
bo argument, że nie masz tego pola uwagi.
No ale, androida, idziesz w banku, coś, nie wiem, grzebiesz coś w telefonie,
podbija ci typ, wyciąga nóż i wyrywa ci ten telefon i ucieka.
I tak samo może być z iPhone’em.
Bo to się teraz zmienia, bo teraz duże rzeczy wprowadzają…
Właśnie nie wiem, czy to w Pixelu już weszło, że telefon jest w stanie wykryć,
jak Ci ktoś wyrywa telefon.
I iPhone też ma to mieć.
Tak, tak. Ma to być w iOS-ie 27.
Tak, i w Samsungu chyba dziś to nawet gadali, że to jest.
Ja tego nie widziałem, nie sprawdzałem, ale w Samsungu chyba prawdopodobnie to jest.
W Pixelu ma to właśnie być i właśnie w iOS-ie też prawdopodobnie ma to być.
Sprawdzę na Aurelii później.
Natomiast słuchajcie, pytanie moje, skoro już mówimy jeszcze o bezpieczeństwie,
mamy dobijać do brzegu, ale cały czas mi jeszcze przychodzą jakieś takie pytania.
Jak wygląda kwestia, czy Google to ma, podejrzewam, że tak, ale to mi potwierdzicie,
czy ma możliwość zdalnego wymazywania telefonu?
Tak, tak, tak, to było zawsze.
No, tego się spodziewałem.
.google.com
i tam.
Chociaż jeśli chodzi
o takie rzeczy właśnie,
zarządzania urządzeniami, mimo wszystko
w Samsungu jest to fajnie zrobione. No ale masz
aplikację, przepraszam, no tutaj dla mnie
znaczy dobra, no lubisz
Samsunga, to taki trochę samo zachwyt,
ale po prostu w Google’u też masz aplikację,
którą możesz zarządzać te urządzenia i też mogę wszystkie
wymazać na bieżąco. I przynajmniej
mam… Lokalizowanie
urządzeń, ale do czego też zmierzam.
Dużo osób niewidomych korzysta np. z jakichś różnych smart tagów, r-tagów i tego typu rzeczy.
I ta googlowska aplikacja jest tak beznadziejna, że ja po prostu… ja wysiadam.
Nie wiem, nie korzystałem z niej, ale bardziej mi chodzi o to centrum.
Dlatego zrozumiesz o co mi chodzi.
Ale no ja akurat nie mam jakby… w sumie na razie jeszcze nigdy nie miałem potrzeby korzystania z tych wszystkich tagów.
Ale są ludzie, którzy z tego korzystają.
No dobra, ale…
Wiesz…
Wiadomo.
Dobra, z dostępnością, z tych tagów, z lokalizacją się zgodzę, ale z mówieniem, że Samsung ma to najlepiej zrobione, że można zdalnie wymazać telefon, no to Google’a każdy wymażesz, no i tą google’owską aplikacją też Samsunga wymażesz.
Tak, wymażesz Samsunga, ale chodzi mi o taką logikę zarządzania tym wszystkim.
To znaczy, wiesz Patryk, akurat tutaj powiem tak, ta aplikacja ważne, żeby była jakkolwiek dostępna, bo przecież nie będziesz wymazywał tego co 5 minut.
Nie życzę nikomu, żeby kradli mu telefon codziennie.
No właśnie. A strona jest w pełni dostępna.
No mi się raz zdarzyło, nie dlatego, że kradzieży, ale to też szczęście,
to znaczy nic się nie stało, ale po prostu miałem taką sytuację, że
to była godzina, że już późno, to była godzina 23.
I z moją mamą nie mogliśmy się do taty dodzwonić.
I z pracy jeszcze nie wracał.
No i całe szczęście, znałem te hasło do ich konta Google,
No i ja raz miałem właśnie taką możliwość, żeby kogoś namierzyć, gdzie on jest.
Chociaż orientacyjnie, czy on wyjechał spod tego Poznania, czy nadal tam na przykład…
Czy wszystko jest okej.
Czy on jest, gdzie on jest po prostu.
Swoją drogą, a to nie macie możliwości na przykład na Androidach udostępniać sobie lokalizacji?
Da się.
Da się. Bez problemu. Tylko po prostu ja akurat…
Nie miałeś.
W sumie nie mieliśmy udostępnione, nie mieliśmy tego zrobionego.
Po prostu miałem pod ręką komputer, wlazłem gdzie trzeba było wejść i znałem hasło.
Po prostu sprawdziłem, da się to udostępnić.
Po prostu nie mieliśmy tego, w sumie nigdy nie myślałem, że to się może przydać.
No raz się przydało, no nic się nie stało, no ale było potrzebne, bo wiec jak się uspokoiliśmy, że się zbliża.
W Samsungu jeśli chodzi o tryby i procedury, to można ustawić na przykład, że domownik przychodzi do domu.
I wtedy dostajemy powiadomienie na telefon, że ktoś wrócił czy coś.
No to jest spoko, jeżeli ta osoba korzysta z Samsunga, nie?
Ta osoba korzysta z Samsunga i z Motorola, więc tu akurat i robocza jest Motorola, więc to by ciężko było.
Bo Samsung też ma fajną tą apkę do lokalizowania właśnie ludzi, urządzeń i o to mi chodzi.
Ta apka powiedzmy, że działa jak w iPhone’ie, bo w iPhone’ie ta aplikacja znajdzie super.
No i w Samsungu powiedzmy, że jest podobna, bo nawet widzimy adresy.
Że na przykład, dajmy na to, jakiś telefon jest pod takim i takim adresem.
W Google’u masz mapkę i weź ty jako niewidomy się połap.
Ale w ogóle mapka Google’a to mnie prześladuje od wielu lat i myślę, że niewidomym wielu prześladuje.
W ogóle jest to mapką Google’a, jakby tą integracją tej mapki Google’a w każdym miejscu.
Choćby, przepraszam, to wiem, że to jest nie audycja o tym,
ale aplikacja Allegro i wybieranie paczkomatów.
Nawet jest śmiech na sali.
Bo, ale co ciekawe, to się też już trochę zmienia, bo kiedyś tak nie było.
Teraz, nawet właśnie teraz, bo kiedyś,
było tak, że nawet jak miałeś kilka adresów i zmieniałeś,
to było tak, że jeżeli na dany adres nie zamawiałeś nigdy jeszcze nic
pod punkt na przykład, no nie wiem, wybierasz
adres, nie wiem, Poznań i chcesz
paczkomat, nie wiem, na Grunwaldzie.
I nigdy wcześniej go nie
konfigurowałeś, to będziesz miał jakieś tam
losowe paczkomaty najczęściej z
Warszawy.
Dopiero raz coś zamówisz,
to, to ten paczkomat
będzie już pamiętał, że pod tym
adresem zamawiałem na Grunwald.
Ale o co mi chodzi?
Że i właśnie, żeby wybierać ten
paczkomat, trzeba skorzystać z mapy
googlowskiej, jakby taki się otwiera
pop-upik z tą mapą.
Ale mówię, to coś się zmienia, co
poprawia się, że teraz chyba Allegro
W końcu poszedł po rozum do głowy, że wykrywa po adresie, po prostu masz taki adres wpisany, to ci lokalizuje najbliższe punkty jakie masz wokół tego adresu.
Wiesz, Robert, chodzi o to prawdopodobnie, że każdemu programiście najłatwiej jest zintegrować się z jakąś pewną funkcją systemu, która renderuje taką mapkę.
Tak samo jak w przypadku iOS-a masz mapy Apple. I tam też jest taka kontrolka.
Ale jak tam jest dostępnością?
No całkiem nie najgorzej. To nie jest mega intuicyjne, ale da się z tego jakoś sprawdzić.
No, nie porównywałem tego, ale wydaje mi się, że tak.
Tak myślałem.
Tam wystarczy po prostu, jest pole do wpisania adresu bardzo często i można sobie to…
I tak, Michał, i to możesz zrobić, to już jakby wiem, na przykład są takie mapki,
które się zdarzają w niektórych sklepach, czyli na przykład na OLX-ie,
a na Androidzie masz tą lupkę, wpiszesz, ale i tak masz graficznie te punkty i to jest…
Ja wiem, że to brzmi okrutnie dla niektórych z Androidem, ale wiedziałem, że na Bluetooth będzie lepiej zrobione.
To akurat tak jakoś czułem i teraz się utwierdziłem.
Mam takie wrażenie, że to po prostu działa lepiej. Ja się nie spotkałem dawno z jakimiś problemami, gdzie wyświetlała się mapa.
Zawsze obok tej mapy na iOS pojawiało się takie miejsce, gdzie mogę sobie coś tam wpisać.
Co ciekawe, właśnie na InPoście, to taki przykład co sobie też na Androidzie robiłem, wczoraj tę paczkę przekierowałem kurierską na paczkomat.
Co ciekawe, InPost zarówno zintegrował mapkę Google Maps, ale osobno dał wyszukiwarkę i listę punktów.
Że wpiszesz na przykład swój kod pocztowy i pod spodem Ci wywali listę punktów.
I nawet checkboxy były do zaznaczenia, mówią Ci, że zaznaczone OCH01, nie zaznaczone OCH01-2.
Ale dla mnie InPost jest wzorem.
No tam rzeczywiście ktoś się przyłożył, jeżeli chodzi o kwestię dostępności.
W aplikacji? Tak, na stronie.
Na stronie? No to może dwa różne zespoły. Dobrze, słuchajcie.
Właśnie jakbyś chciał…
No nie ta audycja.
No nie ta audycja. I myślę, że już wpadamy w tyle dygresji, że czas rzeczywiście…
Tak, dygresja go nie dygresja.
Że czas kończyć. Ja jeszcze przeczytam te wiadomości, które tutaj do nas przyszły,
bo mamy trzy wiadomości, więc warto je odczytać od naszych słuchaczy.
A propos launchera na androida, to ja używam
I sobie chwalę.
Ja z tymi launcherami to mam problem, bo to jest fajne na początku się pobawić, ale później zawsze coś tam wychodzi.
To jeszcze będę kontynuował to, co pisze do nas Graco.
Można tam wywalić widget googlowski, jak nie chcemy mieć.
No i on się opiera o AOSP, czyli o kod Androida.
Czyli google’owski.
Tak. Kolejna wiadomość od Budki Telefonicznej.
Michale Dziwiszu, a jeszcze zapewne nie znalazłeś w Samsungu czegoś takiego jak Good Lock.
Tamto dopiero jest ustawień.
A ja o tym chciałem powiedzieć właśnie.
Ale to jest temat na osobną audycję.
Ale to jest temat na osobną audycję, ale to jest właśnie to, co mieliśmy powiedzieć,
bo ty mnie Michale pytałeś i ja nie wypowiedziałem, nie opowiadałem tobie wtedy.
Brakuje mi Good Locka na Samsungu.
To jest taka aplikacja, nie wiem, kojarzysz Power Toys na Windowsie?
Oczywiście.
To to jest taki Power Toys, ale dla Samsunga i jeszcze bardziej rozbudowany.
I głupia rzecz, tam masz moduły różne instalujesz i masz moduł Sound Assistant.
Instalujesz Sound Assistant, jeden hebel, masz zablokowany ekran.
Nie wiem, słuchasz sobie muzy na YouTubie, na YouTube Music.
Ja tak na przykład robiłem i jechałem rowerem.
Miałem telefon w kieszeni, wiadomo, tandem.
I szybko, głośność w górę, przyduszam kolejna piosenka.
Głośność w dół przy duszach na wyłączonym ekranie, poprzednia piosenka.
Nie mam tego na Xiaomi. I tego mi najbardziej brakuje.
I to poczułem ból. Poczułem ból ostatnio, tydzień temu.
To właśnie po dwóch miesiącach wyszło, że tego mi najbardziej brakuje ostatnio.
Ale wiecie, jaka jest tego też najlepsza zaleta?
Że to robi Samsung i to działa.
Bo to nie jest jakiś zewnętrzny deweloper.
Tylko to jest stworzone przez Samsung.
Więc siłą rzeczy jest tam małe prawdopodobieństwo, że to się wykrzyczy.
Tu pisze do nas jeszcze budka telefoniczna,
Tak, można tym zmieniać kolejność ustawień i można tym zmieniać kolejność głównych ustawień systemu według własnych upodobań.
Pozdrawiam. I jeszcze jedna wiadomość, a właściwie dwie, od Patesa.
Wypowiem się ponownie co do czytników linii papilarnych w ekranie.
Jest to problem, chociaż niektóre telefony mają i dobrą haptykę i dobre ułożenie sensora.
Miałem motorolę Edge 30 Neo i ona miała praktycznie na dole, po środku.
Ona miała to super zrobione, bo ja miałem też tą motorolę.
Bardzo rzadko zdarzało mi się nie trafiać. Co do Face ID, to po pierwsze moim skromnym zdaniem
opinia osoby słabowidzącej nie jest miarodajna względem niewidomych, ponieważ częściej…
Ponieważ często widzący używają wzroku nawet wtedy, kiedy o tym nie myślą.
Podobnie jest z poczuciem światła. Tu przydałaby się opinia osób niewidomych, takich jak ty, Michale, i ona jest miarodajna dla większości środowiska.
Nie znaczy to, że słabowidzący nie mają zdania, ale to nie jest do końca to.
No i ja właśnie tutaj mówię o tym, że właśnie ja z FaceID nie mam absolutnie żadnego problemu.
Ja z FaceID miałem… Poczekajcie. Ja z FaceID miałem jeden, jedyny problem kiedyś, kiedy rzeczywiście folia,
którą miałem naklejoną na ekranie, z jakiegoś dziwnego powodu zabrudziła mi kamerkę.
Czy coś tam po prostu, ha, wpadło jakiś paproch między folię a ekran i po prostu
wszystko wyglądało z zewnątrz okej, natomiast tam się potem okazało, że coś tę kamerkę blokuje.
I to był problem, a nie samo Face ID. Natomiast ja kiedyś dla eksperymentu włączyłem sobie to,
no ten punkt uwagi, czyli tę konieczność patrzenia na ekran.
Co VoiceOver zresztą w iOS-ie domyślnie nam wyłącza.
Wyłącza.
Tak. Możemy sobie to włączyć. Nie. Dla mnie na przykład, ale to dla mnie.
Kiedyś słyszałem opinię jakichś niewidomych, że oni sobie z tym radzą.
Dla mnie to już było za dużo i dla mnie takie FaceID było po prostu złe.
Natomiast to FaceID, którego ja używam, to ja nie mam z tym absolutnie żadnego problemu.
Nie mam stuprocentowej skuteczności, ale jest to na tyle dobrze działające,
że po prostu jestem z tego zadowolony.
Ja chciałem powiedzieć, że…
ja też mam wyłączoną akurat uwagę.
Bo nawet teraz jak mówisz, że to voiceover defaultowo wyłącza,
no to ja też mam to wyłączone.
Bo to w sumie… bo ja sam siedzę wieczorem,
odlukuję z telefonu i wiesz, do ucha sobie przekładam,
sobie grzebię, oglądam, przeglądam.
I to mi działa.
I jakby właśnie tutaj czekałem,
bo właśnie cieszę się, że ty dobierzesz w tym udział,
że ty powiesz jak właśnie, bo my możemy być
Ty jesteś patetykiem gołosłowni, a ty przynajmniej tutaj potwierdzisz jako osoba niewidoma bez pożycia światła, że da się.
Da się, oczywiście.
Ja powiem tak, ja szkoliłem różne osoby i niektórzy naprawdę fenomenalnie sobie z tym razem niewidomi.
I to się zgodzę, ale…
To znaczy, wiecie, tylko teraz czekajcie, bo żeby to też nie wybrzmiało tak, że teraz nagle jeżeli ktoś nie potrafi ogarnąć fejsaju, to jest z nim nie tak.
No właśnie, to nie było.
Ja jestem w stanie sobie z tym poradzić i znam sporo osób, które sobie z tym radzą.
Jeżeli ktoś sobie z tym nie radzi, to moim zdaniem ma dość duży problem,
ale to problem o tyle, że ja mu serdecznie współczuję.
Bo musi odblokowywać pinem telefon w takiej sytuacji,
No, albo po prostu wyłączyć sobie w ogóle jakąkolwiek…
Albo kupić Apple Watcha.
Tak, jakiekolwiek uwierzytelnianie.
A to jest problem i to jest problem ze względu bezpieczeństwa i to jest problem poważny.
Ale ten Apple Watch też nie zawsze, Patryk, działa dobrze, te odblokowanie.
Ta klawiaturka jest mała też na tym Apple Watchu.
Chodzi mi o to, że jak masz tego Apple Watcha, no to…
Nie zawsze.
Generalnie, no, powinno to się odblokować.
Kiepsko to działało, ja to testowałem, to działało kiepsko.
Dobra, może kwestia tego, że miałem Watcha SE drugiej generacji,
to już żaden flagowiec, ale nie, nie działało to.
Ale to im pomysł po prostu przyszedł do głowy, nie?
Ja wiem, nie działało to dobrze.
Jest jakieś rozwiązanie, natomiast ja na przykład jakoś w ogóle nie wiem.
Jakiejś miałem Apple Watcha, więcej bym nie kupił.
Tyle mojego w kwestii Apple Watcha.
Znaczy ja powiem tak, moja siostra miała Apple Watcha
i ona go porzuciła, bo po prostu jak ona coś miała na nim robić,
No właśnie.
Dokładnie.
Ja też tak mam ostatnio.
Ja też tak mam ostatnio.
Po polsku?
Ale ja chciałem powiedzieć, że ja też tak ostatnio właśnie mam, że wolę, wolę wziąć telefon w łapę i tak jest szybciej.
Ja przyznaję, nie rozumiem tego rozwiązania. Wyłączenie pola uwagi jest koniecznym zmniejszeniem poziomu zabezpieczeń, a prościej będzie komuś przejechać naszym iPhone’em przed twarzą, niż zabrać rękę i dotknąć palcem.
Oczywiście obie możliwości są prawdopodobne, aczkolwiek uważam, że jest większa szansa, że poczujemy dotykanie po ręce niż przesuwanie urządzenia przed twarzą. Znam też osobę…
Ale ja myślę, że… No kurcze, ale to jest taki… Przepraszam bardzo, ale to jest…
Nie ma, to jest takie proste, no.
Ale no kurde, ale jeżeli jesteś niewidomy i nie masz tego, nie ruszasz tymi gałkami ocznymi, nie masz poczucia świata i w ogóle, to ciężko będzie takiej osobie…
I w ogóle, słuchajcie, osoba… Jak złodziej, jakby załóżmy, że ktoś jest złodziejem, no to załóżmy, że no…
Albo jest głupi, albo ma przekichane w życiu, no to w większości to jest głupi, no to jeżeli ktoś jest złodziejem i z założenia jest głupi, no to…
Uwierzcie mi, że taki pierwszemu, lepszemu kradziejowi z ulicy będzie trudno ogarnąć
iPhone’a z Face ID przed osobą niewidomą z Voice Over’em.
Wiecie co? Ja jeszcze tylko tak dodam, że ostatnio czytałem jakieś statystyki, że
teraz to w ogóle telefony się bardzo rzadko kradnie. Dlatego, że nie ma to po prostu sensu.
Zwłaszcza przy Apple’u.
Ja powiem przykład z życia. Nieraz siostra mi coś prosi, weź mi tam coś zobacz w tym iPhone’ie,
bo jej coś tam nie działa czy coś. I biorę jej iPhone’a i mówię…
Bardzo ciężko jest. Nawiązaj ze mną.
Nie jestem w stanie tak łatwo trafić, żeby odblokować. Dla mnie to nie jest argument przykryty.
A nawet jak ja właśnie z moją Aurelią i coś robimy, robi mi na iPhone, ja na przykład ją coś poproszę i też weźmiem telefon, no i pokaż tą mordę i to jest ciężko.
Bo to ja naprawdę, ja muszę wziąć ten telefon w łapę i go odblokować.
Tak, tak właśnie.
I tu jeszcze, tu jeszcze kontynuując wypowiedź Patessa.
Znam też osobę, która nosi okulary z filtrem żółtego światła, takich jakich używają kierowcy i u niej Face ID po prostu nie przechodzi.
I tak jestem jedną z tych osób, które nie umieją używać Face ID, przyznaję.
No to jest ciekawe też w ogóle a propos tych okularów, też się nad tym kiedyś zastanawiałem.
Z tego co wiem, to u części osób nie ma problemu, ale jeżeli rzeczywiście na niektórych okularach jest to kłopot,
No to ja serdecznie współczuję tylko, bo to po prostu jest problem.
Bo to jest problem i to jest realny problem.
No i teraz trudno oczekiwać, żeby Apple się tu nagle dostosowało i wdrożyło czytnik linii papilarnych.
Natomiast jest to problem jednostkowy i jest to problem.
Powinien być wybór.
Ja chciałem powiedzieć, a propos do Ciebie Pates, Patesie, że ja, jak będziemy się kiedyś widzieli w najbliższym czasie, ja z chęcią spróbuję Ci nauczyć korzystać z tego Face ID.
No i co tu jeszcze do nas Pates pisze?
Dobra. Touch ID ma jeszcze jedną zaletę dla nas. Pozwala na grzebanie w telefonie nawet w kieszeni, jak sensor jest w odpowiednim miejscu.
To wiem, niszówka, ale niektórzy to robią, mając jakieś słuchawki kostne, powiedzmy, i coś tam sobie robią.
Wygodne. I jeszcze jedna wypowiedź. Jak rozumiem, Twoja siostra ma wyłączone pole uwagi.
To takie pytanie, Patryku, do Ciebie chyba.
Nie pamiętam, ale raczej tak.
Ale to jest to, co mówiliśmy przed chwilą. To jest tak samo z Paluchem.
Ale słuchajcie, to jest… Nie, ta dyskusja nie ma sensu.
Nie ma sensu? Kończymy, bo nie chęcamy tylko do siebie.
Zaraz ktoś może powiedzieć, że a jak ktoś ma na przykład, i to ja wiem z własnego doświadczenia, jak ktoś ma mokre ręce, to mu wygodniej z Face ID. Dziękuję.
No właśnie, bo możemy ludziom zabrać przyjemność na słuchania.
A jeszcze jedną rzecz, w ogóle poza tematem, chciałem powiedzieć, tego Face ID, o cenie piksela, bo ja o tym nie powiedziałem, a to jest uważam ważne, myślę.
Bo generalnie tak, ja mam wersję
Pixela 10, to jest ten środkowy model,
bo mamy 10A, 10, no i 10XL, ale też ten
środkowy model. I on początkowo, jak była premiera, to był
sierpień, wrzesień zeszłego roku, jakoś tak, to kosztowało
4200 na premierę.
4200 wersja 256 giga.
No ja w Media Expert…
No dobra, no zareklamuję ich.
Bo to też jest fajny, w ogóle fajny ten proces
całego zakupu.
Już nie mów o A53 swoim.
Tak, pozbyłem się A53, który
był niepotrzebny i który był
złym telefonem. Bardzo złym.
On miał po prostu demony,
powiem w skrócie.
Pozbyłem się tego telefonu
W sumie za osiemset parę złotych, bo oni nie dość, że mi go wycenili na 230 złotych i chyba sześć albo siedem stów nawet dopłacili.
Finalnie ja za Pixela 10 w wersji 256 giga zapłaciłem 2400 złotych z hakiem tam jakimś niewielkim.
To jest dobra cena.
Cena do…
Za nówkę to jest dobra cena.
Tak. I mamy z Polską wsparcie.
Masz dwa lata rękojmi gwarancji Mediaekspertu, możesz pójść do Mediaekspert.
Odkup jest bardzo fajny, bo oni na miejscu wyceniają wszystko.
Więc dla osoby niewidomej, która nie chce gdzieś tego załatwiać przez internet,
może sobie to zrobić stacjonarnie. Super.
Ma jakiś stary telefon w domu.
Tak, bo to wystarczy, żeby on się kwalifikował na tą ich listę śmieszną
i wystarczy, że jest promocja, bo Google ma te właśnie fajne promocje z Mediaekspertem,
że oni dopłacają np. 600, 700, w zależności też od modelu, w jakim to jest czasie.
Może to być jakiś telefon warty 60 zł, a oni dopłacą do tego np. 600.
Więc możemy się pozbyć jakiegoś całkowicie potrzebnego telefonu
i mieć przy tym fajną zniżkę na zakupy.
Nowy telefon.
No dobrze.
To w takim razie, teraz już tak zupełnie kończąc
naszą dzisiejszą pogadankę o Androidzie.
Gdybyście mieli, tak subiektywnie, każdy z Was,
zestawić te urządzenia, o których dziś mówiliśmy,
od najlepszego do najgorszego, to jak by to było? Patryk?
Ja mam problem ogólnie, bo…
Ale gdybyś miał?
Znaczy w Samsungu aparat mnie rozczarowuje.
Ale gdybyś miał?
Mimo wszystko Samsung będzie u mnie na pierwszym miejscu.
Ale to tak przez to, że jestem do niego przywiązany, w sensie takim, że jestem do niego przyzwyczajony, ale jakbym spojrzał tak po prostu obiektywnie, to chyba Pixel, mimo wszystko.
Okej, a ty Robert?
Na ten moment, że jeżeli miałbym w tym momencie Xiaomi, nie mam do niego problemu. To co jakby po prostu, nie boli mnie, że nie mam Samsunga, ja tutaj Xiaomi po prostu, krótko.
Ale tak subiektywnie to Samsung, bo mówię, jest dużo fajnych funkcji, z których ja się nauczyłem korzystać.
No to jeżeli jesteśmy subiektywnie, to ja już mówiłem tutaj z Patrykiem na prywatnie.
Będzie S27 Pro, będziemy rozmawiali.
Tak, bo to rozwiąże problem, który ja mam.
Tak, ja tak samo.
One są słabe po prostu.
No, ale to już na temat na kiedy indziej.
Tak, ale no to jest też ważne myślę, że tylko z powodem Samsungu.
Tak, no to jak mówię, subiektywnie będzie S27 Pro, będziemy rozmawiać.
Natomiast to najmniej licząca się opinia moja, bo ja kompletnie nie mam tutaj doświadczenia
i bazując na waszych opowieściach i gdzieś tam na tym swoim jakimś tam leciutkim doświadczeniu
z Samsungiem, ja bym chyba jednak powiedział, że Samsung będzie na pierwszym miejscu,
na drugim będzie Pixel, na trzecim miejscu będzie…
Na trzecim miejscu będzie, będzie Xiaomi. Dźwięk w telefonie jest dla mnie cechą, powiedzmy, drugorzędną, a jednak on ma jakieś tam swoje problemy. Duży ekran nie jest mi potrzebny.
No tak, moja perspektywa.
Ale właśnie, miało być subiektywnie, tak?
No subiektywnie, no tak, no wiadomo.
Więc taki mój werdykt byłby, natomiast tak jak mówię, absolutnie proszę się specjalnie z nim nie liczyć, bo…
Ja powiem szczerze, że mnie Pixel zaskoczył tam, gdzie jeszcze kompletnie tego nie spodziewałem, czyli aparat i audio, ten dźwięk, który się wydobywa z tego telefonu i to, że on jest taki… nie wiem jak to powiedzieć… taki…
On jest mały, taki poręczny, taki bierzesz go do ręki, on zawsze… nie wiem, no… taki… jest to trochę iPhone mimo wszystko.
To jeszcze idąc taką właśnie drogą, no to w tym momencie, obiektywnie, to Xiaomi, Pixel, Samsung.
Subiektywnie, Xiaomi będzie z 27 Pro, to pogadamy. Pixel, w tej kolejności.
Samsung, ja mam problem z tym aparatem, no naprawdę.
No, ale to już…
A wy, drodzy słuchacze, jeżeli macie jakąś swoją kolejność,
albo na przykład chcielibyście wrzucić zupełnie inne modele,
inne ekosystemy smartfonów do tej listy,
to zapraszamy was bardzo serdecznie do komentarzy,
kiedy ta audycja pojawi się na stronie Tyflo Podcastu.
A na dziś bardzo serdecznie dziękuję moim dzisiejszym gościom.
Patryk Horodyski, Robert Rosiejka. Dzięki za udział w audycji.
Ja także dziękuję za uwagę.
Michał Dziwisz, kłaniam się do następnego spotkania na antenie Tyflo Radia.
Był to Tyflo Podcast.
Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.