Fifine M9
Dodany 12 lutego 2026
1 komentarz
Patryk Faliszewski przedstawia działanie oraz możliwości zestawu mikrofonów bezprzewodowych Fifine M9. W audycji omawia sposób parowania, jakość dźwięku, dostępne tryby pracy oraz praktyczne zastosowania tego zestawu w warunkach domowych i zewnętrznych. Poruszone zostają również kwestie wygody obsługi i dostępności elementów sterujących.
Audycja dostępna jest również w wygenerowanej automatycznie wersji tekstowej
Pliki do pobrania :
Pobierz plik z audycją: Fifine M9
Ten podcast był pobierany 634 razy
Komentarze
Również zakupiłem te mikrofony jakiś czas temu i niżej z mojej strony drobne uzupełnienie, suplement:
Jak chodzi o kwestię zasięgu, gdzieś doczytałem się, że deklarowane jest nawet więcej niż 20m, aż do 50, aczkolwiek może ktoś pomylił coś w specyfikacji w jednym ze sklepów internetowych.
Nie mniej jednak, porównując to z moimi urządzeniami bluetooth oraz innymi tanimi mikrofonami bezprzewodowymi, zasięg BT i innych mikrofonów kończył mi się najczęściej pod schodami. Dla wyjaśnienia mam pokój na piętrze, na dole jest salon. W salonie wszystko albo traciło zasięg całkowicie albo łapało szczątkowe audio. Fifine nie przejmując się niczym spokojnie działa mi w obrębie całego domu, również w salonie bez żadnych przycięć.
Druga świetna kwestia, o której Patryk albo zapomniał, albo mi uciekło podczas słuchania audycji to wyłączanie mikrofonów w sposób ala Air podsy czy podobne.
Oczywiście, wspomnianym przyciskiem służącym przy krótkim naciśnięciu za mute możemy również przytrzymując go całkowicie wyłączyć mikrofon.
Jest jednak pewniejsza metoda, która zawsze wyłącza sprzęt zarówno odbiornik jak i nadajniki: Po włożeniu sprzętu do oryginalnego pudełka automatycznie jest on wyłączany. W ten sposób mamy pewność, że nie zostawiliśmy czegoś uruchomionego i nie marnuje nam się bateria. Nie zależnie czy włożymy tam sam nadajnik, sam 1 mikrofon, czy wszystko. to to co włożyliśmy zostanie automatycznie wyłączone.
Dodatkowo, sam odbiornik gdy straci połączenie z mikrofonami na czas dłuższy niż 5 minut automatycznie się wyłączy.
Jedyną wadą tego wyłączania jest fakt, iż znika również w windowsie gdy jest podpięty po USB C i aplikacje mogą zgubić focus na dane urządzenie audio. No i oczywiście odbiornik musimy włączyć własnoręcznie przyciskiem, gdy po czasie dłuższym niż 5 minut uaktywnimy lewy bądź prawy.
Co do kotków (Też mnie ta nazwa bawi) z moich obserwacji wynika, że nie zabierają one znacząco wysokich tonów. Może minimalnie, jak każdy popfiltr ale nie jest to coś, co pogorszy nam znacznie brzmienie. W sumie ledwie dotknąłem tych popfiltrów, to pierwsze o czym pomyślałem to to, że jest to jak kocie futerko.