TyfloPrzegląd Odcinek nr 315 (wersja tekstowa)
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
Tyflo Podcast
W tym tygodniu w Tyflo Przeglądzie
FastSM, dostępny klient Mastodona i BlueSky’a pod Windows
Tyflo Podróżnik, bardziej dostępny interfejs do e-podróżnika
Aktualizacja monitorów Humanware
Nowości w grach
Nowa PAD. Prosty notatnik z wieloma dodatkowymi funkcjami.
Paperback 0.7 wydany.
Dodatki do NVDA pomagające w mierzeniu czasu.
Wznowiono rozwój syntezatora Speech Player. Wspiera również język polski.
Wayback Classic. Prosta strona do przeglądania dawnego internetu.
Alternatywny sklep Setup na iOS zostanie zamknięty.
Sony kończy z produkcją telewizorów.
Apple podpisało umowę z Google.
Nowa Siri będzie oparta o Gemini.
Nowości od OpenAI.
Tłumacz czat GPT i reklamy.
Metra Live.
Okulary z otwartoźródłowym systemem.
Wszystko to, a pewnie jeszcze więcej już za chwilę.
Zaczynamy.
Tyflo Przegląd jest audycją prowadzoną na żywo, więc serdecznie zachęcamy Państwa
do współtworzenia go razem z nami.
Oczekujemy na wiadomości głosowe na Whatsappie oraz połączenia telefoniczne pod
numerem 663 883 600.
Powtarzam 663 883 600.
Oraz zapraszamy Państwa do wyrażania komentarzy w formie tekstowej poprzez
formularz na stronie kontakt.tyflopodcast.net.
Odczytujemy również Państwa wypowiedzi zamieszczone pod transmisjami na Facebooku i YouTubie.
Staramy się też zaglądać na nasz Tyflo podcastowy serwer Discorda.
Informacji dużo, to trzeba przyznać.
A większość z nich, dziewięćdziesiąt kilka procent, przedstawi on, Piotr Machacz.
Witaj Piotrze! Tak jest.
Witamy Was bardzo serdecznie w trzysta piętnastym wydaniu Tyflo Przeglądu.
Tak się złożyło, że dziś my we dwójkę z Piotrem będziemy do Was mówić, a Wy oczywiście możecie mówić do nas.
Tu Paulina nam zapowiedziała bardzo ładnie, gdzie możecie się z nami skontaktować.
Już widzę, że jakaś pierwsza głosówka jest na Whatsappie, ale tak.
Tak się jakoś dziś po prostu złożyło, że to Piotr większość informacji przygotował.
Ja tu mam zaledwie jedną wiadomość, no ale cóż, tak to czasem bywa.
A dziś w ogóle jakaś taka, mam wrażenie, że niezbyt korzystna aura w powietrzu wisi, bo wszyscy jakoś się chyba po prostu też nie najlepiej czuli, nasi współprowadzący, jeżeli chodzi o Tyflo Przegląd.
Nas trochę też ta senna aura dopada, natomiast no fakt jest taki, że jednak jakoś się zebraliśmy i przez najbliższe godziny, minuty będziemy z wami w 315. wydaniu
Tyflo przeglądu. No dobrze, to w takim razie czas może już powoli zaczynać i otwierać ten nasz worek z nowościami technologicznymi.
A na dobry początek coś, co myślę, że dla tych wszystkich, którzy korzystają z mediów społecznościowych, takich może troszeczkę mniej znanych,
ale jednak mimo wszystko będzie fajną rzeczą. A mowa tu o komunikatorze. Komunikatorze czy narzędziu do przeglądania mediów społecznościowych.
Tak jest, kliencie mediów społecznościowych, Mastodon, no to już w sumie kolejne oprogramowanie tego typu, ale jest jeszcze BlueSky, więc tu rzeczywiście zaczyna się robić ciekawie, bo chyba nic dostępnego do przeglądania BlueSky’a do tej pory nie mieliśmy, prawda?
Nie, tylko na iOS jest jedna aplikacja, która jest dostępna, a z oficjalnymi aplikacjami na telefony i ze stroną internetową jest dużo gorzej.
Średnio się z tego ufanie korzysta, bo tam nie ma skrótów klawiszowych, więc mało niewidomych chyba na Blue Sky.
Jest jakieś pojedyncze osoby, tam się znajdą, ale na pewno na masę to nie jest ich zdecydowanie więcej.
Przynajmniej jeśli chodzi o tą społeczność zagraniczną, a w Polsce to wiadomo, cały czas gdzieś króluje Facebook,
ale Blue Sky właśnie też gdzieś pomału na popularności zyskuje w niektórych środowiskach.
Ja dobrze pamiętam, że Blue Sky to jest twór byłego właściciela czy założyciela Twittera?
Dokładnie tak.
A, no właśnie.
Jacka Dorseya.
Dokładnie. No to może popularność zyska taką jak obecnie X, ale żeby tak się stało, to musi mieć użytkowników.
No tak. Użytkownicy stopniowo rosną. Swoją drogą też Fred Spohn na urządzeniach mobilnych X-a wyprzedził, co mnie zaskoczyło.
Bo nawet nie wiedziałem, ale taka nierówna informacja.
Ale dobra, wracamy do tematu, jakim jest kolejna aplikacja od Masona,
który ostatnio nam same hity podaje.
Ostatnio było MVDA-RC do sterowania MVDA,
czy to z iPhone’a, czy to z Maca, czy to z Androida i też wicewersa,
bo też można Maciem sterować.
A tym razem właśnie postanowił pochylić się nad tematem
stworzenia fajnego klienta na komputery właśnie do Macedona,
bo do Macedona też niektóre aplikacje mają braki,
o czym chyba rozmawialiśmy w podsumowaniu roku, z tego, co pamiętam.
Nie wszędzie działa cytowanie, jakieś bardziej zaawansowane funkcje.
Filtry nie chciały działać, więc też jakieś braki,
zwłaszcza w Twiscaku są, w TW Blue chyba trochę mniejsze,
ale gdzieś tam też parę rzeczy by się znalazło,
które można byłoby naprawić.
No a jeśli chodzi o Blue Sky, to tak jak wspomniałem,
tam po prostu z dostępnością jest zdecydowanie gorzej.
I dlatego właśnie postanowił stworzyć nową aplikację.
Może nie do końca, bo jak możemy przeczytać na stronie projektu na GitHubie,
no to projekt jest na bazie takiego klienta, który dawno temu był popularny.
Nazywał się Quinter.
No i to był program też taki głównie okienkowy, ale miał on też niewidzialny
interfejs, podobnie jak ta aplikacja, który pozwalał na początku na dostęp do
Twittera i Macedona, później już tylko Macedona z przyczyn oczywistych.
No i po czasie ten projekt został zarzucony, chyba po części z powodu tego, że zaczął Twiskeek się rozwijać z już trochę inne osoby za sterami.
No i ten Quinter sobie tak leżał, aż do momentu kiedy właśnie Mason nie postanowił do tematu wrócić, troszeczkę tą aplikację zmodernizować.
No i dzięki temu mamy program, który nazywa się właśnie FastSM.
Można go pobrać z GitHuba, który oczywiście będzie podlinkowany.
Natomiast gdyby chciał ktoś sobie to sprawdzić szybciej,
to też adres jest jakiś bardzo trudny, github.com
ukośnik masonasons, pisane razem, ukośnik fast
i z dużej litery sm.
I to jest strona projektu github.com,
coś działać z nim nie chce,
podobnie jak z kilkoma innymi projektami,
więc po prostu jeśli chcecie go poprać,
no to po wejściu na stronę trzeba ręcznie znaleźć na główek
i łącze releases, releases i stamtąd można program poprać.
A na co on nam tak naprawdę pozwala? Zarówno w przypadku Mastodona, jak i BlueSky’a, nawet na rejestrację konta, co nie jest takie oczywiste, bo niektóre serwery na Mastodonie i na BlueSky’u chyba… a BlueSky sam w sobie chyba też mają kapcze, więc aby ktoś chciał na takim serwerze się zarejestrować, no to po części jest na to obejście właśnie rejestrując się z poziomu tej aplikacji.
Jeśli już mamy konto, to wiadomo, możemy się łatwo do tego konta zalogować.
A kiedy już to zrobimy, to interfejs jest banalnie prosty,
bo tak naprawdę składa się z dwóch list.
Na jednej liście mamy wszystkie osie czasu, które mamy otwarte,
a więc na Macedonie jest to strona główna,
nasze powiadomienia, wzmianki, wiadomości domyślnie.
Jakie jeszcze mamy domyślne tutaj osie czasu?
Konwersacje, czyli właśnie wiadomości bezpośrednie wysłane.
I to są domyślne osie czasu, natomiast jeśli chodzi o BlueSky,
to też mamy taką stronę główną, też mamy powiadomienia,
ale też na BlueSky możemy tworzyć i obserwować własne takie kanały
czy po części sterowane przez algorytmy,
tylko że algorytmy, którymi my sterujemy,
to się nazywa chyba feed, takie feedy, z tego, co pamiętam.
No i takie feedy też w tej aplikacji na tej liście zobaczymy.
No i właśnie w obu przypadkach, jeśli chcemy sobie taki feed otworzyć,
czy w przypadku Mastodona, gdybyśmy chcieli dostać się do jakichś innych sekcji,
No bo przecież Mastodon ma trochę więcej tych osi czasu,
bo możemy posty lajkować, polubiać.
Możemy sobie dodawać zakładki do postów.
Możemy też na przykład przeglądać wszystkie posty
z naszej tak zwanej instancji, z naszego serwera.
I do tego poziomu tej aplikacji też mamy dostęp.
Mamy go dostęp z paska menu,
gdzie zresztą wszystkie kolejne polecenia znajdziemy.
To jest jedna lista, a na drugiej liście…
Tutaj pewnie nikogo nie zaskoczę,
Jak powiem, że druga lista wyświetla zawartość tej osi czasu,
którą wybierzemy z listy pierwszej.
Jeśli korzystamy z interfejsu niewidzialnego,
tam po prostu mamy bufory i to też działa.
Jak ktoś korzystał z Tweetscake’a czy z innej tego typu aplikacji,
to wygląda to analogicznie.
No i jak już mamy taki post,
no to możemy na tym poście zrobić wszystko, co byśmy chcieli.
Odpowiedzieć, podbić, slash reblogować,
polubić, dodać do zakładek.
Możemy sobie wyświetlić szczegóły takiego posta,
Po prostu, żeby dowiedzieć się więcej o tym postu,
jak w wielu aplikacjach na niewidomych,
można sobie zdecydować, co ma być czytane, kiedy przeglądamy posty.
Czy mają być daty, czy z jakiego klienta ktoś napisał post.
Wszystko można skonfigurować.
Czy ma być nazwa użytkownika, nazwa wyświetlana, czy jedno, drugie.
Wszystko można ustawić.
Można oczywiście cytować.
I tutaj są cytaty te rozbudowane, współczesne, wspierane.
Można wyciszać, zarządzać filtrami.
z poziomu aplikacji, co chyba jest funkcją unikalną,
bo inne aplikacje na to, przynajmniej te dla niewidomych, nie pozwalają.
Mamy też rozbudowane wsparcie dla załączników,
bo oczywiście jeśli mamy łącza, to można je otwierać.
Jeśli mamy pliki, załączniki audio czy wideo,
to można je bez problemu otworzyć.
Jeśli mamy obrazki, to oczywiście jeśli mają opis alternatywny,
to zostaną przeczytane. Gdyby nie miały,
No to z poziomu aplikacji też możemy sobie taki opis używając AI wygenerować.
Do tego musimy mieć własny klucz API, do której usługi to już zależy od nas,
bo jest wspierane zarówno Gemini, jak i GPT, w ustawieniu jak możemy sobie
taki klucz i taki prompt wpisać.
No i kiedy to zrobimy, no to wchodząc na jakikolwiek multimedia, możemy sobie
taki opis bez większego problemu wygenerować i to po prostu nam zadziała.
Co ciekawe, oprócz plików audio, aplikacja jest też w stanie odtwarzać filmy z YouTube’a.
W tym celu ma zintegrowaną wersję YTDLP.
Współpracuje też z VLC, żeby pliki wideo były prawidłowo wyświetlane.
No i w ten sposób możemy też załączniki wideo z poziomu aplikacji oglądać.
Oczywiście też możemy posty pisać, dodając uwagi.
Tak, uwagi o zawartości byśmy chcieli.
Więc tak naprawdę aplikacja wspiera wszystko, co powinna.
Skróty klawiszowe są w miarę logiczne.
Interfejs jest bardzo prosty, bo wszystko znajdziemy
czy to właśnie na pasku menu, czy w menu kontekstowym,
czy na tych listach.
Jeśli ktoś lubi interfejsy niewidzialne,
to jak wspomniałem, taka opcja też jest dostępna,
przynajmniej na Windowsie,
no bo właśnie aplikacja jest dostępna zarówno pod Windowsa, jak i pod Maca,
z tym, że na Macu tego interfejsu niewidzialnego nie mamy.
Tam musimy korzystać po prostu z tego interfejsu graficznego.
Jak na aplikację, która zaczęła rozwijać się zaledwie kilka dni temu, to działa naprawdę dobrze.
Są jeszcze jakieś drobne problemy z wydajnością, zwłaszcza kiedy jakieś posty są pobierane,
aplikacja lubi czasami się troszkę przywiesić, zużycie procesora wtedy trochę rośnie,
ale Mason o tym wie i te problemy będą stopniowo poprawiane.
Aplikacja, podobnie jak jego inne aplikacje, rozwija się w tym momencie bardzo dynamicznie,
ma już oficjalne konto, przynajmniej na Mastodonie,
i tam wszelkie aktualizacje o tej aplikacji są publikowane.
I oczywiście, gdyby ktoś chciał,
to można sobie ten projekt oznaczyć gwiazdką lub zaobserwować
na GitHubie, gdzie on jest hostowany.
No właśnie, a propos GitHuba,
o którym też ostatnio mówimy często, dlaczego warto go mieć,
o tym, jakie rzeczy tam można znaleźć,
to jak słuchacie nas, to już pewnie wiecie.
Tak często też zgłaszamy różne sugestie czy błędy
No i pytanie, jak to zrobić w bardzo dostępny sposób?
Jest strona i ona jest nawet całkiem sensownie dostępna,
chociaż jest dosyć skomplikowana.
A co, gdyby ktoś chciał taki prostszy graficzny interfejs?
No jest Twiscake, który jakieś tam wsparcie dla Git’a ma,
ale tutaj też Mason postanowił coś stworzyć.
I to kilka dni po tym, jak wyszedł FastSM,
pojawiła się kolejna aplikacja.
Nazywa się FastGH.
Link jest podobny, bo jest to github.com
ukośnik mason, asons, ukośnik fast i z dużej etery GH.
Znów aplikacja dostępna zarówno pod Windowsa, jak i pod Maca.
Z tym, że jest to graficzny klient do GitHuba.
I znów, logujemy się do naszego konta.
Kiedy już to zrobimy,
to możemy zrobić wszystko w taki bardzo fajny sposób.
Moja ulubiona zakładka w aplikacji, która się nam otwiera domyślnie,
jest to nasz strumień.
Trochę tak jak na Macedonii, czy na Facebooku, czy gdziekolwiek,
W tym miejscu będziemy widzieli wszelką aktywność,
która odbywa się w repozytoriach, które sobie oznaczyliśmy gwiazdką.
To taki odpowiednik ulubionych na GitHubie.
Możemy zaznaczyć, że coś nam się podoba, jakieś repozytorium.
Możemy też repozytoria obserwować,
no i wtedy będziemy na e-mail też dostawać powiadomienia o tych repozytoriach.
Ale nawet właśnie w przypadku takich repozytoriów ogwiazdkowanych,
no to na tym strumieniu będziemy widzieli wszystkie aktywności z nimi związane.
Ktoś tam wysłał jakiś kod, komentował na jakimś błędzie,
zgłosił nowy błąd. Tam wszystko będziemy widzieć.
Jeśli jesteśmy ciekawi, co się z naszymi projektami dzieje,
to wszystko znajdziemy tam.
Ta aplikacja jest podzielona na kilka zakładek.
Później mamy listę, na której zawartość zakładki się wyświetla.
Gdybyśmy chcieli sprawdzić konkretny projekt, to nie jest prostszego.
Mamy kilka innych zakładek, gdzie możemy sprawdzić powiadomienia
konkretnie dotyczące naszego konta. Sprawdzić wszystkie nasze repozytoria,
które my otworzyliśmy. Sprawdzić wszystkie repozytoria, które oznaczyliśmy gwiazdką
i one też są sortowane według aktywności. To mi się bardzo w Twiscaku podobało.
Tutaj to jest jeszcze bardziej rozbudowane. Ja tak sprawdzam, czy w jakichś projektach,
które obserwuję, nie zdarzyło się coś ciekawego. No i teraz to mogę jeszcze łatwiej zrobić.
No i jak już jakiś repozytorium znajdziemy, też oczywiście możemy szukać.
Jest też opcja wyszukiwania zarówno użytkowników, jak i repozytoriów.
Jeśli już sobie na czymś klikniemy,
to też jesteśmy w stanie zrobić praktycznie wszystko.
Możemy przeglądać listę issues, czyli takich raportów.
Możemy sprawdzać listę zmian w kodzie, tzw. committee.
To fajny sposób, żeby zobaczyć, co się konkretnie w kodzie dzieje
czy nad jakimi funkcjami autorzy aplikacji pracują.
Nawet zanim wyjdzie kolejna wersja,
to są właśnie wszelkie zmiany, które w kodzie się…
do których dochodzi w kodzie.
I to jest wszystko publiczne i tak można zobaczyć, co się z projektem dzieje.
I to jest też bardzo fajnie rozbudowane, można sprawdzać wszystkie gałęzie kodu,
jakie mogą być utworzone tak często.
Różne funkcje się oddziela od siebie, np. jak ktoś pracuje nad jakąś funkcją,
to może pracować nad nią w oddzielnej gałęzi.
I nawet w tej aplikacji można sobie to sprawdzać.
Można łatwo przeglądać listę tzw. releases,
czyli wydań danej aplikacji i nawet je z tego miejsca pobierać
w takiej prostej aplikacji.
Można właśnie iść sprzeglądać i jeśli jesteśmy zalogowani,
to też możemy komentować i zarządzać tymi błędami.
Więc jeśli ktoś nam coś zgłosił, to możemy odpowiedzieć,
ewentualnie nawet problem zamknąć, kiedy już coś zostało zakończone.
Możemy łatwo repozytoria pobierać, klonować, pobierać pojedyncze pliki.
Gdyby ktoś chciał sobie repozytorium przejrzeć nad konkretnym plikiem,
można. Generalnie też ta aplikacja pozwala na bardzo dużo
w takim bardzo prostym graficznym interfejsie.
Nie da się chyba jeszcze wysyłać zapytań do kodu,
znaczy kodu ogólnie do repozytoriów.
Pewnie dlatego, że to częściej się robi z wiersza poleceń
czy ewentualnie robi to za nasz agent, jeśli pracujemy z AI.
Natomiast do przeglądania, czytania czy odpowiadania na jakieś raporty,
to jest to aplikacja bardzo fajna.
Jak komuś nie pasowała strona, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo,
że ta aplikacja może wam podpasować bardziej.
Jest też dużo skrótów klawiszowych. Są ustawienia, są powiadomienia.
O tym jeszcze nie wspomniałem. Jeśli mamy aplikację uruchomioną w tle,
a może ona działać zminimalizowana, to może nas powiadomić,
jeśli coś na naszym koncie się stanie, ktoś skomentuje na jakiś issue,
który obserwujemy,
albo dojdzie do jakichś zmian w repozytoriach, które obserwujemy.
Więc to jest też bardzo fajna funkcja, której normalnie na Gitcie nie mamy.
Mamy gdzieś powiadomienia e-mail, ale nie na wszystkie zdarzenia.
Więc też, jeśli korzystacie z Git’a, czy z GitHub’a konkretnie właściwie, to też gorąco polecam tą aplikację sobie zobaczyć.
Zarówno linki do FastSM’a, jak i do FastGH będą w komentarzu tradycyjnie, który znajdziecie pod audycją.
Swoją drogą Piotrze, jak tak wspomniałeś o GitHub’ie i ogólnie o Git’cie, to ja muszę też powiedzieć, że ja coraz bardziej przekonuję się do tego systemu, do pracy z tym.
Duża zasługa w tym kodeksa, bo GitHub, czy w ogóle Git jako taki,
no nie oszukujmy się, na wejściu, zwłaszcza w takiej swojej pełnej krasie,
czyli z wiersza poleceń, jest trudny i nawet zawodowi programiści podejrzewam,
że znają jakiś tam ułamek możliwości składni poleceń tego systemu,
tych, które używają najczęściej.
Natomiast Git jest bez wątpienia, no, bardzo dobrym systemem,
który nam pozwala zapanować nad różnego rodzaju zmianami,
nad różnego rodzaju jakimś tam bałaganem,
którego możemy sobie narobić w kodzie.
Ja ostatnio właśnie, robiąc w zasadzie cokolwiek,
gdzieś tam działając na jakichkolwiek serwerach,
nie tylko tworząc jakieś oprogramowanie,
ale zaczynam coraz więcej rzeczy właśnie przenosić sobie do repozytoriów,
czy to publicznych, jeżeli coś rzeczywiście nadaje się do publikacji,
czy prywatnych, gdzie można po prostu sobie coś trzymać i mieć wzgląd i ogląd na historię tego.
Nawet GitHub przecież pozwala nam na stworzenie naszej własnej strony internetowej.
Jest ten mechanizm taki GitHub Pages.
To jest i dla nas, chociażby korzystając z różnego rodzaju generatorów, tak zwanych statycznych, treści,
to może być naprawdę bardzo fajne narzędzie do tego, żeby zbudować sobie jakąś własną stronę domową z własnymi projektami,
a potem możemy taką stronę w bardzo łatwy sposób edytować, bo to wszystko opiera się na markdownie.
Ale też do czego zmierzam, do tego, że bardzo ciekawy artykuł ostatnio na swoim blogu w serwisie Elten opublikowała Karina Machała, którą myślę, że też możecie kojarzyć z tyflopodcastów chociażby, czy z artykułów do Tyfloświata.
I właśnie też polecam bardzo ten tekst i polecam go wszystkim tym, którzy piszą.
po prostu, którzy piszą jakieś książki.
Bo Karina w bardzo ciekawy sposób opisała to, w jaki sposób ona pracuje z Gitem
i nie tworzy kodu jako takiego, tylko tworzy literaturę.
Zdaje się, że tam akurat właśnie tworzy literaturę z gatunku science fiction,
ale opisała to wszystko, w jaki sposób, jakie ma do tego podejście,
Jak sobie wszystko planuje i na co GID w tym przypadku jej pozwala.
Oczywiście, wiadomo, można sobie jeszcze tam zautomatyzować różne rzeczy.
Można sobie to oskryptować, na przykład w bardzo fajny sposób można kontrolować,
czy nie mamy jakichś błędów logicznych w naszym tekście, w naszej książce,
która, no, siłą rzeczy się będzie rozwijała dość mocno.
Wszystko publikujemy w bardzo prostych i dla nas jako niewidomych, czytelnych plikach, plikach Markdown.
Potem można sobie to również z poziomu GitHub’a chociażby wypuścić do PDF-a, do DOC-a, do czego tam sobie tylko chcemy.
Więc to jest narzędzie przepotężne i nie tylko dla programistów.
Więc jeżeli na przykład piszecie coś, a macie takie techniczne zacięcie, no bo do tego jednak pewnego takiego zacięcia
Trzeba, jeżeli nawet macie jakieś obawy przed korzystaniem z Git’a czy GitHub’a już konkretnie z wiersza poleceń,
no to są też klienty graficzne, ale też i ja na przykład bardzo sobie chwalę to podejście i bardzo je lubię,
kodeks. Kodeks czy jakiekolwiek inne narzędzie do kodowania, czy to Cloud, czy to Gemini, CLI,
Każde z tych narzędzi pozwala nam również pracować z Gitem.
Możemy się zalogować, podpiąć sobie nasze konto do GitHuba i możemy tam pracować.
I wtedy komunikujemy się z tym rozwiązaniem naprawdę w taki bardzo ludzki sposób.
Opisujemy, co chcemy zrobić. Jeżeli na przykład chcemy dokonać jakichś zmian,
to możemy to opisać, on to zrobi, wypchnie tak zwany komit, albo na przykład cofnie
…określonego miejsca, więc ja korzystanie z Git’a bardzo, bardzo serdecznie polecam, tym bardziej, że to naprawdę teraz, kiedy mamy tak powszechnie dostęp do dużych modeli językowych, to ten próg wejścia jest bardzo, bardzo niski.
A teraz odbieramy pierwszy dziś telefon. Kto jest z nami po drugiej stronie?
Witajcie, z tej strony Aksel.
Witaj.
Ja dzisiaj postaram się króciutko, tak bardziej informacyjnie.
Pojawiło się sporo zmian, myślę na plus, w akcesji blogramie.
Doszło sporo nowych funkcji.
Doszło… nie pamiętam, czy to już było mówione, ale…
Doszły jakby obsługa wiadomości głosowych, sterowanie wiadomościami głosowymi,
Przewijanie, przyspieszanie wiadomości.
Dzisiaj też wleciała kolejna aktualizacja, 2.0.206.
I tutaj myślę panowie mogą potwierdzić, że tak powiem, co ciekawego się nowego pojawiło.
No ja jeszcze nie zdążyłem zaktualizować, a nie wiem czy ty Piotrze.
Ja widziałem, że tam chyba godzinę czy tam dwie przed audycją wpadła aktualizacja, ale też jeszcze nie zdążyłem sprawdzić, ale faktycznie dzieje się, nawet od ostatniego tygodnia, kiedy mówiliśmy o tej aplikacji, to dużo się pozmieniało.
Tak, ona się cały czas rozwija i cały czas dochodzą nowe rzeczy.
Tak, ja staram się na bieżąco naprawiać wszystkie błędy, jak tylko jestem w stanie i kodeks się mnie chce słuchać.
No niestety, tu muszę się pożalić i gorzko, że tak powiem,
jak ktoś się śmieje, oczywiście, że żartobliwie wypłakać.
Nie jestem w stanie póki co zrobić fajnej rzeczy,
którą bardzo chciałem zrobić.
Kodeks się chyba na mnie obraził, zbuntował.
Chciałem zrobić, bo udało mi się wczoraj
zaimplementować tak zwane właściwości konwersacji.
I pojawiło się, to też wiele osób chciało i to udało mi się zrobić,
że pojawiły się już opcje w konwersacji czy to grupowej, czy to prywatnej
i mamy podsekcje typu media, linki, pliki, wiadomości głosowe.
I w przypadku grup listę członków możemy sobie wejść zobaczyć
i pokazuje się w kolejności ostatnio aktywnego
ostatnio aktywnego. I teraz jakby to już nie jest nagłówek, tylko to jest właściwie…
Ciężko teraz w sumie nazwać, co to jest, bo to jest… jakby czyta nazwę tam grupy
bądź kontaktu i to jest już w formie przycisku niezwykłego nagłówku,
a w przypadku grup czyta, ile osób jest w grupie i ile jest w danej chwili online.
Tak, widziałem, że jest to gdzieś zrobione chyba w którymś telegramie
W rzeczy nawet androidowym chyba tak było.
I tak samo postaram się to zaimplementować.
I chciałem jeszcze zrobić fajną rzecz i to mi się niestety nie udało.
I nie wiem, czy no chyba bez pomocy jakiejś mądrej głowy,
chyba się to mi samemu nie uda.
Mianowicie, czego nie umiał zrobić kodeks?
Albo ja nie umiem go zapromptować, dobrze?
Żeby zmusić go na liście członków, po pierwsze, żeby dało się dodać kontakt.
od razu, jeżeli nie mamy kogoś w kontakcie,
żebyśmy mogli sobie go błyskawicznie dodać do kontaktów.
I tapnięcie, żeby nam otwierało bezpośrednio konwersację z tą osobą.
Próbowałem na różne, wszelakie dziwne sposoby.
Od wczoraj, od wczorajszego wieczora się z tym szarpię.
Cały dzisiejszy ranek i jeszcze kawałek południa się z tym szarpałem.
Niestety nie udało mi się.
W pewnym momencie to mi się w ogóle tak zakręcił,
Wysuwam na rzecz, że się kręciłem z nim w balczyka, że tak powiem, w kółeczko się z nim kręciłem.
I nic z to nie dało. Raz się pojawiał taki błąd, drugi raz się pojawiał taki błąd.
Potem znowu ten sam błąd wracał. Przy drugim dodawaniu do kontaktów różne dziwne fajlety się pokazywały.
I uparcie, jak nie chce się otworzyć okna rozmowy, tak dalej się niestety nie chce otworzyć.
Także to jest moja porażka niestety. Chyba taka najgorsza.
No jeżeli chodzi o pracę z kodeksem, no ja mogę akurat z perspektywy swojej tak powiedzieć, że czasem to naprawdę te modele potrafią zaskakiwać na plus i potrafią też zaskakiwać na minus, bo czasem coś, co wydaje się, że będzie rzeczą bardzo trudną, rozwiązują o tak.
Tak, natomiast coś, co wydawałoby się rzeczą trywialną, to jest to dużym, dużym problemem.
Ostatnio albo mi się coraz lepiej udaje z nim dogadywać, albo po prostu te modele jednak są coraz to lepsze.
A ja wam ustawię ten model pod jedynką, ten jako pierwszy, tam 5.2 po prostu.
Ale 5.2 czy 5.2 pro? Nie pro, tylko 5.2 czy 5.2 kodeks?
5.2 kodeks, ten co jest pod 1.
A ja polecam 5.2. Nie kodeks. 5.2. Zwykłe 5.2.
A zaraz zobaczymy zresztą, bo może ja bzdury gadam.
I co ja mam tu wybrane w tej chwili?
Jeden gpt5.2 codex current, czyli…
No to spróbuj sobie przedstawić na zwykłe 5.2.
No bo oni go tu wcisną, proponują, że jest mocniej, że jest…
Rozumowanie na najwyższą opcję i zobacz, co będzie działo się wtedy.
Bo ja, i zresztą nie jestem odosobnionym,
Polecam reddita, polecam reddit kodeks,
że ludzie są zachwyceni GPT właśnie 5.2,
ale zwykłym 5.2, nie modelem kodeks.
Aha, czyli to jest jako czwórka GPT 5.2 Latest.
Tak. Dokładnie, dokładnie.
O kurcze, no.
I oczywiście rozumowanie na najwyższą ocję.
No ten ekstra high, tak.
No i druga sprawa, której jeszcze też nie umiem chyba na razie rozwiązać.
Znaczy mi się… u mnie to działało, ale dostałem sygnał od Picioka,
że u niego to nie działa. Połączenia przychodzące.
To jest zmora jakaś, nie wiem, nie chce to chyba jednak stabilnie działać.
Jak puszę fajnie działają, tak jak połączenia przychodzące
nie chce aplikacja dzwonić.
A z rzeczy, które się udało,
znaczy, którą dzisiaj też wprowadziłem,
to trzeba będzie jeszcze przetestować,
żeby sprawdzić,
czy aplikacja już nie
spamuje telefonu po dłuższym
czasie nieużytkowania jej,
czyli jak otworzymy,
czy nie zostaniemy dalej zespamowani
masą
dźwięków i wibracji.
To dzisiaj, bo to mi troszeczkę
tutaj Nuno podpowiedział,
jakby dał mi prompt,
I zobaczymy, na ile to przyniesie jakiś efekt.
A, no i co najważniejsze, powstała oficjalna strona aplikacji
wraz z Polityką Prywatności już pod bardzo ładnym, takim oficjalnym adresem
accessiblegram.net, accessiblegram.net.
Ta domena dzisiaj została zakupiona i skonfigurowana strona, postawiona,
Także można sobie wejść, strona jest oficjalnie po angielsku właśnie zrobiona i także można się zapoznać.
Super, no to myślę, że będzie to fajnym rozwiązaniem.
Już to ładnie wygląda, tak bardziej marketingowo.
To znaczy tak, ale przede wszystkim myślę, że będzie to fajnym rozwiązaniem dla tych, którzy chcieliby skorzystać z Telegrama,
ale de facto jeżeli nie mają na przykład komputera, to w tym momencie niespecjalnie mają jak.
Jakby problemem uzyskania dostępu do Telegrama, czy nawet do tej naszej grupy telegramowej Accessible Gram,
jest to, że jak nie masz dostępnego klienta Telegrama, a korzystasz tylko z telefonu, to za bardzo nie masz tego jak zrobić.
No, a przynajmniej nie jest to łatwe.
W ogóle jest jakiś problem, i to nie jest już chyba problem po stronie samego mojego Accessible Grama,
że nawet jak nie masz w ogóle telegrama, żadnego klienta, to nie chcą kody SMS-ami przychodzić.
A to też ciekawa sprawa.
Tak mi ludzie zgłaszali, że nie chcą kody przychodzić.
Ja tam ostatnio coś z tymi kodami ponaprawiałem,
bo tam wcześniej był taki problem, że biblioteka TD-Lib
za szybko próbowaliśmy wywołać wywołanie,
zanim jeszcze TD-Lib w ogóle się jakby wystartował i się uruchomił, nie?
I tam to powodował jakiś konflikt.
I teraz już dostałem info, że po tam którymś update’cie, że już to działa, że da się już zalogować, ale właśnie problem w tym faktycznie,
jak ktoś nie ma w ogóle żadnego telegrama, żadnego klienta jakiegokolwiek.
No a telegrama samego trzeba mieć, żeby się chociażby tam zarejestrować.
Pytanie w ogóle, jak dostępny jest w dzisiejszych czasach proces rejestracji?
Szczerze mówiąc tego nie wiem.
No właśnie, bo to w dawnych czasach się rejestrowaliśmy, ale to jest ciekawa sprawa.
Tak, spróbuję to może… Tylko nie wiem, właśnie nie wiem za bardzo jak, nie mam na czym, jak testować, kurcze bele.
Żeby zrobić tą rejestrację w naszym kliencie, ale…
Pytanie, czy to w ogóle jest możliwe z poziomu innego klienta niż oficjalny.
Pytanie, bo dawno nie przechodziłem przez ekran logowania tej oficjalnej aplikacji, ale on chyba…
Mam nadzieję, że to się nie zbudziło.
Jest na tyle dostępne, że w razie czego po prostu jesteśmy w stanie zalogować się do tego oficjalnego telegrama.
Nie, zalogować się…
Odebrać kod i ten…
Tak, i tyle w zasadzie.
Właśnie.
Tylko potem w zasadzie będzie ten klient potrzebny.
Nawet podobno ktoś mówił na grupie, że działa to auto-uzupełnianie z aplikacji do aplikacji.
że da się przechwycić kod jakoś z oficjalnego Telegrama,
że tam się pojawia z aplikacji Telegram.
Tak, to się zgadza, bo iOS teraz też to bierze z powiadomień push.
No to prawda.
Tak, i to się tam jakoś podobno fajnie da szybko przekleić.
Pytanie, Piotrku, do ciebie.
Czy ty masz pomysł, co może być problemem,
że właśnie nie ma mikrofonu, nie słychać ludzi z Maca?
A widzisz, miałam to na Macu jeszcze sprawdzić.
Ktoś zgłaszał chyba Lili, czyli ta koleżanka zgłaszała, że podobno
mimo, że przyznała dostęp do mikrofonu, jej nie słychać.
I ona chyba to mówiła, że to było na Macu Mini.
Pytanie, czy ona miała jakiś mikrofon podłączony,
bo Mac Mini sam wstawiają mikrofonu nie ma.
Ja to sprawdzę u siebie, ja mam MacBooka Pro, który…
Mikrofon siłą rzeczy ma, więc fajnie byś mi to podpisał.
Więc może być to kwestia.
Generalnie mikrofon w aplikacjach iOS-owych uruchomionych na Macu działa.
Bo wiele razy z takich aplikacji korzystałem, więc…
Będę musiał to jeszcze u siebie sprawdzić i ewentualnie wtedy można się zastanawiać, co jest problemem.
No i po prostu wtedy do tematu się najwyżej wróci.
Żona was próbuje zaraz do siebie wysłać testową wiadomość i zobaczyć.
O, super, fajnie. Także podsumowując, aplikacja się rozwija.
Przynajmniej na tyle, ile jestem w stanie.
I kodeks się mnie słucha, to jakby staram się na bieżąco
poprawiać błędy i dodawać wasze prośby.
I prośba właśnie do tych mądrzejszych, żeby się ze mną skontaktowali.
Jeszcze raz tutaj myślę głównie chyba o Nunie i Żywku.
Żeby może właśnie wy chłopaki, będziecie mieli.
Ja zrobiłem oczywiście repo.
Miedzi ciebie już też wczoraj zaprosiłem.
Tomasz pewnie, nie wiem, czy sobie już sklonowałeś, czy nie?
To znaczy tak, na potrzeby tej analizy statycznej kodu, którą wczoraj robimy.
Ja to się śmieję, że w tym moim repo to będzie chyba taki śmietnik, bo nie wiem czy ja dobrze zrobiłem, bo ja mu kazałem, tak jak żeśmy wczoraj sobie prywatnie gadali, że kazałem mu by default po każdej jakiejkolwiek zmianie wypychać komit.
No to jest dobra praktyka generalnie, jeżeli nie do końca wiesz co robisz, to myślę, że tak moim zdaniem lepiej częściej wypychać ten kod niż rzadziej, a potem zawsze, zawsze można sobie komity…
I nawet to działa, bo ja mu dzikie się tak zakręciłem z tym dodawaniem kontaktów, tam się coś… coś się porobiło głupiego i mu powiedziałem, słuchaj, wiesz co, ja bym chciał wrócić sprzed tego stanu, gdzie zajmowaliśmy…
I on kopnął się i cofnął to, kurde.
Tak, no bo to, no bo właśnie na tym polega praca z GIT-em.
To, to jest, a o tym, o czym jeszcze mówię, to, to jeszcze jest, to jeszcze potem, jeżeli na przykład tych komitów jest za dużo.
On zresztą nawet sam czasem proponuje tak zwany squashing, czyli łączenie iluś komitów w jeden, jeżeli tam się,
jest tego na przykład za dużo i można to jakoś poczyścić. Ale to, to tak jak mówię, no,
Moim zdaniem lepiej wrzucać częściej niż rzadziej i wtedy mamy po prostu gęstą historię.
Może np. dla ludzi być to mniej czytelne, ale jeżeli pracuje nad tym maszyna, to ja nie widzę w tym problemu.
To ja tylko jeszcze szybko dodam, że zrobiłem w międzyczasie test,
nagrałem do siebie wiadomość i ta wiadomość była słyszalna.
Także tutaj zastanawiam się, czy to jest kwestia wystawionego domyślnego mikrofonu w systemie,
Nie wiem, czy tam w ogóle był mikrofon, bo mi to zadziałało, generalnie.
O, świetnie.
A, i właśnie w tej aktualizacji jeszcze naprawiłem,
co mi się teraz przypomniało na szybko, że już nie czyta podwójnie.
To chyba ty też o to prosiłeś, zdaje się, Piotrze,
że już nie czyta, że już nie będziemy mieli tego,
że Pitermach, Pitermach, siema,
właśnie jest audycja Tyfla Przeglądu,
tylko będzie Pitermach, siema, właśnie jest audycja Tyfla Przeglądu.
Jesteśmy sobie na liście czatów.
Nie wiem, czy wiesz, o co mi chodzi. Jakby przypamiętasz, o co chodziło.
Nie ma, nie ma, tak.
Okej, czyli co? Czyli teraz tak, jeszcze miejsca są, jak rozumiem.
Jeszcze miejsca są, tak, można się zgłaszać.
Ilu w tym momencie jest użytkowników, tak z ciekawości?
W tej chwili jest około 35 albo nawet 40.
No, to się trzeba spieszyć, bo stówka jest.
Tak, trzeba się spieszyć.
Kto pierwszy, ten lepszy, bo…
Ja nie wiem, jak to wygląda, bo tam teoretycznie jest jeszcze opcja,
żeby stworzyć jeszcze jedną grupę, internal group,
ale to kurde, ja bym musiał wtedy pamiętać, żeby tu dodać build,
tu dodać i tam dodać build, kurde, kolejny…
Nie wiem w ogóle, czy to tak się da nawet,
bo to, że sobie opcja jest, ale nie wiadomo, co się dalej stanie,
jak będę próbował stworzyć następną grupę.
No w każdym razie zakładamy, że teraz jest ta setka i są jeszcze wolne miejsca.
Spróbować zawsze można, aczkolwiek wydaje mi się, że tam jeszcze parę rzeczy chociażby związanych z tym drenażem baterii to może być na przykład rzecz problematyczna.
No i w dalszej perspektywie ja się bardzo obawiam po zrobieniu wczoraj właśnie tej analizy kodu, tak zupełnie serio mówiąc, jak będzie wyglądała kwestia akceptacji przez Apple.
Może na wyrost się obawiam, ale może to być różnie i tu na pewno trzeba się będzie temu przyjrzeć i zastanowić po prostu co dalej. Ale próbować…
Bo ja sobie myślałem tak, jakby się udało naprawić połączenia przychodzące
i naprawić ten skok kursora w konwersacji,
Nuno coś tam mówił, że ma jakiś pomysł na to,
to wtedy, myślę, można by zaryzykować i wpuścić.
Można by? Ja bym się jeszcze nad tą baterią poważnie zastanowił,
bo to jest taki duży czynnik.
Tak, z tą baterią. Tylko, że wiesz co, bo ja tak dzisiaj z Nonem gadałem i żeśmy tak rozmawiali.
On powiedział, że spróbuje poczytać coś o tym, ale to by niosło ze sobą bardzo ryzykowny zabieg,
że albo coś w konwersacjach mogłoby się nie odświeżać na bieżąco, albo mogłoby się coś stać z puszami.
Ale od czego jest git? Zawsze można sprawdzić, jak nie wyjdzie, jak pójdzie coś nie tak, cofnąć. Po to jest git.
No niby tak, bo kodeks też tak zauważył, nie bardzo ma… Przynajmniej jak ja go zapytałem o to, no to tak…
On mi coś tam kazał wybrać, ja się nie znam, nie wiem co wybrać i…
I tam dał mi kilka propozycji i ja nie wiem w sumie, co będzie najlepsze, co wybrać.
Ja w takich sytuacjach, jak kompletnie nie wiem, o co mu chodzi, ja mu zadaję proste pytanie.
A to teraz w takim razie oceń te propozycje, które podałeś, i zaproponuj najlepszą.
Aha, okej.
No, jak już nie wiem kompletnie, co wybrać, to zawsze można się zdać na niego.
No właśnie, ja też tak się mam, że kurde, on co tu do mnie gada i ja nie wiem, co tu wybrać, bo się nie znam.
No dobra, czyli tak, accessiblegram.net, strona…
Tak, accessiblegram.net, strona.
Tam jest…
W aplikacji w ogóle też doszło, w ogóle też ta strona już jakby jest tam umiejscowiona,
jest link do grupy telegramowej naszej, testerskiej, wewnętrznej.
I jest nawet w grupie, jak pewnie widziałeś, jest specjalny bot do raportowania zgłoszeń i sugestii błędów.
Tak, widziałem, widziałem. Zresztą sam skorzystałem z niego parę razy.
Tak, no więc tak. Wszystkiego dobrego życzę i trzymajcie kciuki, żeby się to dalej mogło rozwijać.
I wybaczcie, jeżeli nie będę w stanie podołać, sprostać jakiejś prośbie, jakiemuś zadaniu, jeżeli mi się czegoś nie uda zrobić.
Bo niestety ja, tak jak podkreślam, jestem totalnym lajkiem, w ogóle nie umiem kompletnie, w ogóle nie znam się na programowaniu, totalnie.
Robię po prostu co mogę w dobrej wierze, żeby wszystkim nam było dobrze.
Wiesz, jak widać, to jest jednak znak czasów, że jak sam mówisz, nie znasz się kompletnie na programowaniu i na tworzeniu kodu jako takiego,
a jednak udało Ci się stworzyć aplikację, która działa. No okej, może tam są jakieś problemy, ale ona po prostu działa.
Tak, i te funkcje jakieś tam drobne udaje się wdrażać i to mi jakby daje taką nadzieję i podtrzymuje mnie na duchu, żeby…
Dobra, nie poddawać się, nie poddawać się, próbować, nie?
No to oby Ci tej determinacji nie zabrakło.
W takim razie dzięki za telefon.
I do usłyszenia.
Do usłyszenia.
Cześć.
Dobrze, to w takim razie teraz tu jeszcze widzę
Sylwester do nas nagrał wiadomości, w których
prosił na przykład Maćka jakby był, żeby
jakieś swoje podsumowanie
wypowiedział z
minionego roku. No Maćka z nami nie ma.
Jeżeli chodzi o podsumowanie, jeżeli chodzi o audycję, to ona za parę dni się pojawi, bo też chcemy Wam dać przynajmniej jakieś orientacyjne znaczniki czasu, żebyście mogli sobie wybrać, o czym chcecie posłuchać, no bo audycja, jeżeli nie byliście z nami na żywo, no to do najkrótszych nie należała.
A teraz ode mnie kilka słów na temat Tyflo Podróżnika.
Być może niektórzy znają taki serwis jak ePodróżnik.
Ja jakiś czas temu słyszałem o tym, że serwis ten ma problemy z dostępnością.
Zajrzałem na niego i widzę, że tam się sporo poprawiło,
także z perspektywy urządzeń mobilnych,
bo tam chyba z tym był największy problem.
Natomiast stwierdziłem, że w sumie cóż by szkodziło,
zrobić sobie jakąś taką małą wprawkę
i zaprząc do tego kodeksa,
żeby stworzyć na bazie tego e-podróżnika
taki dostępny interfejs do niego.
No bo jeżeli udostępnia odpowiednie dane,
to można je sobie za pomocą takiego interfejsu
w odpowiedni, dostępny sposób obrabiać.
No i stworzyłem taką stronę, bardzo prostą, zaraz Wam ją zresztą pokażę.
Jej adres to podroznik.tyflo.eu.org
i ta strona to jest, tak jak wspomniałem, dostępny interfejs do ePodróżnika.
Dostępny zarówno z komputera, jak i z urządzenia mobilnego.
I teraz może sobie przełączę, przełączę się na odpowiednią kartę.
I teraz jeszcze tylko trzeba…
Wyszukiwarka połączeń, podróżnik Tyflo, gogle, chrome, okno.
Dobrze. I mamy wyszukiwarka połączeń, podróżnik Tyflo.
Odwiedzony kotwiczny, odwiedzony kotwi, odwiedzony link, rozkład z przystanku.
I mamy coś, czego E-Podróżnik chyba nie ma, a to akurat Tomek zaproponował, Tomek Bilecki, którego z nami dziś nie ma, rozkład z konkretnego przystanku, ale przede wszystkim to jest wyszukiwarka połączeń jako takich.
E-Podróżnik to jest chyba jedyna strona, która ma te wszystkie różnego rodzaju autobusowe połączenia.
I to jest chyba to, z jakiego powodu ludzie z tego lubią korzystać.
No i zobaczmy, jak to, to wygląda.
Połączenia. Chodzimy sobie.
Rozkład. Zgłoś problem. Kontrast. Przycisk. Zmniejsz. Trasa. Grupa.
Miejsce startu. Lista rozwijana. Zwinięte. Wymagane za auto uzupełnianie. Medytowalne. Wpisz miasto. Przystanek. Ulicę lub adres.
Podpowiedzi pojawią się po wpisaniu min. Dwa znaków.
No trochę długa ta podpowiedź, ale zawsze można ją sobie wyciszyć.
I teraz wpisujemy sobie właśnie na przykład miasto. Wpiszę swoje.
I teraz…
No właśnie. To są dwie Iławy w Polsce.
Więc interesuje nas zdecydowanie to miasto.
I dajmy na to, że będę chciał się wybrać do Krakowa.
I ja już od razu wpisuję po prostu.
I tu mamy datę.
Tak, jak teraz na takiej wolniejszej syntezie tego słucham, to dochodzę do wniosku, że te podpowiedzi i komunikaty
To chyba trochę skrócę, ale to jeszcze trzeba będzie przemyśleć.
I tu mamy pole daty, normalna HTML-owa kontrolka.
Na e-podróżniku z jakiegoś powodu ona jest oznaczona jako tylko do odczytu.
Na szczęście już da się przesuwać te datę tam też strzałkami, z tym był problem.
I dajmy na to 21.
Właśnie. I tu mamy, to jest, dlatego jest ta zwykła kontrolka daty
i możemy sobie strzałkami lewo, prawo zmieniać te wartości.
No właśnie. I teraz tab.
Właśnie, jest jeszcze kalendarz.
Tu mamy godzinę, ale godziny nie będę chciał zapisywać.
No właśnie, to jest domyślnie zaznaczone.
Wyszukuj według odjazdu.
I podróż w jedną stronę, bo można w dwie, ale wybieramy w jedną.
No, zgadza się.
Tylko bilet online nieoznaczony. Od razu tu ważna informacja.
W e-podróżniku można kupować bilety, ale oczywiście z racji tego, że jest to
zewnętrzna usługa, to co ja tu stworzyłem, no to nie ma możliwości kupna biletów.
Być może jakoś uda się to zrobić, ale no raczej bym na to nie stawiał.
Minimalny czas na przesiadkę. Lista rozwijana, domyślne, zwinięte.
Jeszcze dodatkowy parametr.
Środki transportu, grupa.
Pole wyboru oznaczone. Kolej, pole wyboru oznaczone. Autokar, pole wyboru oznaczone.
Miejska, pole wyboru oznaczone.
No i mamy generalnie wszystko.
Co ciekawe, jeżeli wybierzemy na przykład jakieś niestandardowe ustawienia,
czyli coś stąd odznaczymy, to może nam ten e-podróżnik, i to zresztą to, to jest domena też tego serwisu,
pokazywać jakieś bardzo dziwne trasy, łącznie z tym, że może nam zaproponować trasę,
która wygląda tak, że do miasta, które mamy, nie wiem, w godzinę w zasięgu od nas,
Będziemy podróżować przez jeden dzień, bo po prostu tak, no, użytkownik tak zadecydował, taki chce środek transportu, no to proszę bardzo, można się tam dostać.
A że trzeba będzie nawet wyjechać czasem za granicę Polski, to już jest zupełnie inna rzecz. Oni to w interfejsie starają się ukryć, natomiast takie rzeczy gdzieś tam pod maską tego serwisu się dzieją.
Więc ja teraz zostawiam wszystko, nie robimy szukaj, i zobaczymy, co nam w ogóle pokaże.
Pewnie pociągi pokaże, ale to pokaże… to chcę pokazać po prostu tylko jako taki przykład, jak to w ogóle wygląda.
No i co my tu mamy?
Cztery wyniki.
Wcześniejsze, późniejsze.
No właśnie. I co my tu mamy?
I tu jak sama, no tu rzeczywiście tu są, tu są przede wszystkim pociągi, no i ława Kraków to dość dobrze skomunikowane.
…lista z dziesięć elementów odjazd, jedenaść przyjazd, szesnaście czas podróży, czterych a pięćdziesiąt osiem min, przesiadki, zero, bileton, linę, możliwy, koniec list, nagłówek, poziom trzy, jedenaście pięćdziesiąt trzy, iława, główna strzałka, w prawo, szesnaście piętnaście, kraków, gór, lista, jedenaście, przyjazd, szesna, czas pod, czterych, przesiadki, zero, bileton, linę, możliwy, koniec list, lin, szczegóły.
Wyświetlamy sobie szczegóły takiej jednej trasy, bo to też dosyć ciekawie wygląda, jeżeli chodzi o takie wskazówki i podpowiedzi. Wyświetlamy sobie szczegóły.
Szczegóły trasy. Podróżnik Tyflo dokument. Szczegóły trasy na id wyniku. Link wróć do wyniku.
No tu mamy identyfikator. Odwiedzony link. Na główek poziom 2 podpowiedzi. I teraz.
Lista z 3 elementami. 1. Idź na dworzec kolejowy Iława Główna.
2. Na dworcu Iława Główna wsiądź do pociągu PKP InterCity S.A. Relacji Gdynia Główna, Kraków.
Główny jeźdź przez 4H22MIN, 4 stacje do dworca Kraków Główny.
I tu mamy jeszcze informacje już konkretnie na temat tego pociągu. I to wszystko jest zbrane właśnie z bazy i z API e-podróżnika.
To teraz jeszcze szybko pokażę może ten rozkład z przystanku.
Nawigacja, rozkład z przystanku, rozkład jazdy z przystanku i dajmy na to, wpisujemy sobie IŁAWA.
Wpisz IŁAWA, DOR, TO, DO, IŁAWA, Główna, Miasto, IŁAWA, POF, IŁAWA, Pętla, Miasto, IŁAWA, POF, Nyski, IŁAWA, DOR, TO, DOR, Miasto, IŁAWA, POF, IŁAWSKI, IŁAWA, Miasto, Miasto, IŁAWA, POF, IŁAWSKI, GM, IŁAWA 5 z 8.
No na przykład w IŁAWIE są dwie stacje, jest IŁAWA Główna i IŁAWA Miasto.
I teraz na przykład chcę sobie sprawdzić tej ławe miasto, co tam się dzieje ciekawego.
I tu mamy jeszcze filtry.
Więc muszę wybrać jakiś dzień, na który chcę sprawdzić ten rozkład.
I dajmy na to na jutro.
Tu godzina do jest opcjonalna i pokaż rozkład.
I zobaczmy, co nam ciekawego pokaże.
Tu mamy te ustawienia.
No właśnie. I tu od razu już po prostu mamy, gdzie możemy się dostać.
Czyli możemy do Gdańska na przykład.
Tak. No, zgadza się.
Do Gdyni.
Do Malborka.
Tak. I tu jest godzina, 4.47, Polregio.
Do Olsztyna.
Też Polregio.
I jeżeli mamy kilka różnych połączeń, no to one są jakby obok siebie.
Mamy na przykład ten Olsztyn, czternasta tu z kawałkiem, rozwinę sobie to.
I co mamy?
Kursowanie. Kursuje w PNP TND w okresie 15-12-2025-21-12-2025. Lista z 11…
No i fajnie, bo to widać, że e-podróżnik ma jakieś takie różne rzeczy związane z aktualnością swoich danych.
No ale na to to już nie mamy wpływu, co najwyżej możemy próbować takie rzeczy odfiltrowywać.
I to trzeba będzie chyba też po prostu zrobić, bo widzę, że no, najzwyczajniej w świecie z tymi danymi i z ich aktualnością bywa po prostu różnie.
Punktor kursuje w PN, WT, CZ, ND w okresie 29-12-2025-0401-2026.
No właśnie, ale tutaj już na przykład, bo są dodatkowe uwagi do tego połączenia. Była jedna uwaga, teraz jest następna.
O, czyli…
Czyli tak, czyli tu jest jednak więcej uwag na temat tego konkretnego pociągu.
I tak dalej. I tego jest to.
Ostatnia jest…
No właśnie, więc jednak wygląda na to, że tak, że to połączenie jest aktualne i nawet jeszcze dodatkowo
Dodatkowo są tu informacje tak na przyszłość, ale nie wiem po co akurat ta informacja z przeszłości.
Widocznie zapomnieli jej usunąć, albo po prostu PKP wrzuciło takie już szczegółowe informacje i nikt tego potem nie edytuje.
Ale oprócz tego mamy jeszcze na przykład…
Punktor jednostki elektryczne. Punktor wagon dostępny dla osób poruszających się na wózkach.
Punktor dwa klasa, punktor klimatyzacja, punktor wagon przystosowany do przewozu rowerów, liczba miejsc ograniczona, koniec lista źródło danych.
No właśnie i te wszystkie informacje są, można się z nimi zapoznać w dostępny sposób, więc jeżeli ktoś potrzebuje właśnie takiej strony, jeżeli na przykład wam ten e-podróżnik nie do końca się podoba i chcecie korzystać z czegoś bardziej przyjaznego,
A tu rzeczywiście, no, wszystko jest czytelne i wszystko jest dostępne.
Czasem może nawet aż za dużo gada.
Ale jeżeli chcielibyście, to zapraszam bardzo serdecznie.
Podróżnik.tyflo.eu.org
Jeżeli macie jakieś uwagi,
jeżeli chcecie zgłosić jakieś poprawki,
jeżeli chcecie zasugerować jakąś zmianę,
to ja bardzo serdecznie zapraszam.
Ja jestem otwarty z miłą chęcią.
Coś tu jeszcze w układzie tego serwisu pozmieniam.
Jest tam odpowiedni link, można napisać.
No i będziemy, mam nadzieję wspólnie, tego podróżnika jakoś tam rozwijać.
No dobrze, to teraz podróżujemy sobie do firmy Humanware,
która to wypuściła aktualizację swoich monitorów.
Piotrze, co tam ciekawego?
Dla tych wszystkich najnowszych swoich monitorów, czyli to są te bralianty z serii BI2040X.
Jest to też Mantis Q40, czyli ten monitor z klawiaturą QWERTY.
I dla tych, którzy słuchali nas w piątek, to ta aktualizacja w sumie może nie będzie taką niespodzianką,
bo ja o niej wtedy wspomniałem, bo ta aktualizacja właśnie jakoś wtedy się pojawiła.
Albo właśnie w ten piątek, albo ewentualnie dzień wcześniej, teraz nie pamiętam.
Natomiast ta aktualizacja jak najbardziej dostępna jest.
I warto ją sobie zainstalować.
Tylko teraz mi uciekła informacja, co tam się zrobiło.
Która to jest wersja konkretnie? O, już mamy.
Ale może paperbacka sobie zaktualizujemy później.
Paperbacku też zresztą będzie.
Natomiast jest to wersja 2.6.
I myślę, że największa nowość będzie nowością dla użytkowników,
…którzy mają Bryanta BI40X, bo to jest urządzenie, które jest wyposażone w mikrofon.
I HumanWare postanowiło ten mikrofon wykorzystać i dodali do urządzenia dyktafon.
Mamy nową aplikację, nazywa się ona KeyRecorder.
I jak można się domyślić, z nazwy tej aplikacji właśnie nam pozwala na nagrywanie różnych notatek.
Nie mamy tutaj informacji, w jakim formacie to się odbywa,
czy można to jakoś skonfigurować.
Mamy informację, że nie możemy nagrywać w tle,
więc tutaj w przeciwieństwie np. do Braille i Motion,
gdzie można tę aplikację zminimalizować,
nie wiem, albo nagrywamy, albo robimy inne rzeczy na urządzeniu.
Natomiast i tak mamy do tego globalne skróty klawiszowe,
gdybyśmy chcieli nagrania szybko wykonywać.
Rozpoczynamy nagrywanie z dowolnego miejsca skrótem ENTER N.
Zatrzymujemy ENTER X.
Pauza, wznowienie nagrania to jest BACKSPACE ENTER, kiedy aplikacja jest otwarta.
I anulowanie nagrania to jest SPACJA E.
I tymi skrótami możemy tym nagrywaniem zażądać.
Jaka jest jakość tego? Nie wiem.
Mnie jednak fajnie, że no w końcu tutaj firma postanowiła wykorzystać pełni podzespoły,
które na tym urządzeniu są, które, tak jak wspomniał Patryk,
są tak fajnie, że w ogóle wyposażyli je w takie podzespoły,
właśnie gniazdo słuchawkowe, mikrofon.
I te aktualizacje stopniowo te funkcje rozszerzają,
bo już mamy i nagrywanie, i audiobooki.
Możemy też czytać pliki syntezą i jest to świetny monitor braillowski.
A skoro monitor braillowski,
to może przydałoby się jeszcze jakieś nowości związane z braillem.
I tutaj mamy kilka zmian dotyczących tablic braillowskich,
które są na tym urządzeniu.
Jeśli chodzi o nowe języki, to też coś, co znamy z nowego Braille licencja.
Dla tych, którzy uczą się Brailla angielskiego,
zostały dodane nowe tablice braillowskie skrótowe,
tak zwane do nauki, Learning Tables, jak to nazywało HumanWare.
Po prostu są to tablice przystosowane do konkretnych stopni nauki
tego Brailla skrótowego,
Które po prostu odpowiadają konkretnym chyba klasom, z tego co rozumiem, jak to wygląda.
Więc możemy mieć taki częściowy play skrótowy.
I kiedy stopniowo uczymy się nowych skrótów, możemy sobie kolejne skróty włączać.
Kolejna nowość, to też już patrząc w przyszłość, można powiedzieć,
jest to pierwsza wersja tego oprogramowania, chyba nawet pierwsze urządzenie w sumie,
które jest w stanie otwierać nowe pliki eBRF.
O tym standardzie już mówiliśmy w tych Flopschach grudziej kilka razy.
Jest to najnowszy standard tworzenia książek braillowskich,
oparty też o standard EPUB, który możecie świetnie znać z takich ogólnych książek.
No i pozwala nam po prostu na tworzenie książek braillu,
które nieraz zachowują odpowiednie uformatowanie,
pozwalają na wstawianie grafik,
no akurat to na urządzeniu typu Brailliant może nie jest tak istotne,
ale na przykład to, że mogą zawierać linki, mogą mieć spis treści,
Jak najbardziej, myślę, kwestią istotną dla nas jest,
bo nam ułatwia znacznie nawigację po tej książce.
Informacja tutaj mamy taką, że ta aktualizacja
dodaje pierwszą wersję tego wsparcia.
Jest to eksperymentalne i jeszcze będzie z czasem rozwijane.
Ale fajnie, że już też takie pliki na tym urządzeniu możemy otwierać.
I mamy inne, pomniejsze zmiany.
Mamy aktualizacje dotyczące bukszera.
Akurat nas może aż tak nie dotyczy.
Natomiast jeśli nauczyciel przypisze uczniowi jakieś konkretne książki na jego koncie, na Bookshare’u,
to też mamy do tych książek dostęp na urządzeniu.
Można też wyłączyć NLS Bard, czyli tutaj bibliotekę amerykańską.
Ale coś, co może się przydać, jak ktoś by się tych języków uczył,
to dodano wsparcie dla języka estońskiego oraz litewskiego.
Na Madisie dodano niemiecki, szwajcarski jako nowy układ klawiatury.
Jak ktoś akurat tam jechał, potrzebował tej klawiatury,
to można się na nią przełączyć.
I mamy też poprawkę do ośmiopunktowej tablicy brajlowskiej duńskiej.
Także też jak ktoś akurat potrzebował duńskiego brajla czytać,
to też tutaj mamy z tym związane aktualizacje.
Jeszcze raz powiem, jest to wersja 2.6,
dostępna dla wszystkich urządzeń HumanWare.
Natomiast, tak jak mówiłem, najwięcej zmian odczują użytkownicy
bralianta BI40X, bo po prostu jest to urządzenie wyposażone w mikrofon.
Dzięki temu mamy aplikację dyktofonu.
Ale na każdym nowym monitorze HumanWare
możecie sobie tę aktualizację pobrać.
Skąd? Po prostu z ustawień.
Trzeba przejść do odpowiedniej sekcji aktualizacji
i tam ta aktualizacja powinna się pojawić.
Na zdanie producenta też można pobrać plik ręcznie.
Gdyby była taka potrzeba,
też po prostu np. przez kartę SD swój monitor
Oczywiście link będzie w komentarzu.
To teraz a propos komentarzy właśnie i a propos Waszych wypowiedzi zaglądamy do nich.
Tym razem do tej formy tekstowej.
Tu mamy kilka komentarzy. Pierwszy jest od Krzywego. I to nawet dwa są od niego.
Witajcie w dzisiejszym Tyflo przeglądzie.
Dzień dobry, witam serdecznie. Chciałem podzielić się ze słuchaczami informacją o aplikacji, którą robię z naszym uwielbianym kodeksem.
Aplikacja ta na ten moment jest dostępna na system Android oraz Windows.
Za pomocą owej aplikacji możemy po zalogowaniu pobierać książki z tyfloteki, słuchać ich.
Jeżeli nie potrzebujemy już danej książki, możemy ją usunąć z pobranych plików.
Aplikacja wspiera wznawianie słuchania książki od momentu, gdzie wcześniej skończyliśmy.
Obsługuję również powiadomienia w momencie, jeśli nowa książka się pojawi.
Od jakiegoś tygodnia rozwijam tylko aplikację androidową,
więc jeśli ktoś by chciał zostać dodany do testów wewnętrznych,
można wysłać mi maila, który mam dodać na telegrama.
t.me u kośnik krzywy oficjal.
I co tu nam pisze dalej?
Krzywy można pisać też na maila
A widzisz, to bardzo dobrze, że jednak jest to możliwe.
Czyli w ogóle można by było dzięki temu wyeliminować całkowicie oficjalnego klienta Telegrama.
No fajnie, fajnie by było, żeby to się mogło udać.
Eksterminator do nas pisze.
Witam. Czy planujecie zrobić audycję o grze Hades 2?
Dobrze by było, gdyby więcej ludzi dowiedziało się o tej wspaniałej grze, a ja chętnie posłucham.
No i jeszcze drugie pytanie. Nie działają mi te głosy Microsoftu od SAPI 5.
Jaka może być przyczyna? Zainstalowałem Natural Voices SAPI adapter,
a następnie polskie głosy z podanej strony i nie działa.
Czy potrzebne są jakieś dodatkowe kroki czy komponenty? Pozdrawiam.
Coś Piotrze wiesz na ten temat?
No tutaj klasyczna odpowiedź. U mnie to działa po prostu.
Natomiast ja bym jeszcze raz może sprawdził ten Natural Voice Adapter,
czy tam się wszystko zainstalowało prawidłowo.
Ja sobie jeszcze raz może ten instalator otworzę.
Installer.exe. I co tam trzeba zaznaczyć?
Po prostu trzeba nacisnąć przycisk Install 32-bit oraz Install 64-bit.
I zaznaczyć sobie pole Enable.
To jest grupa Local Narrator Voices.
I tam trzeba zaznaczyć pole Enable Natural Narrator Voices, bo tam te głosy się pojawiają.
Pole Local Voice Path można zostawić puste.
Ewentualnie jakbyś też chciał te głosy online, to tam trzeba odpowiednie pole do głosów online zaznaczyć.
Natomiast do tych głosów SAPI to nie powinno być potrzebne.
I no, i to teoretycznie wszystko to po prostu w tym momencie już powinno zacząć działać.
Przynajmniej tak jest u mnie.
To ciekawe, jaki tu jest problem.
I jeszcze Kaśka nas pyta.
Cześć, znacie jakiś wykrywacz światła na Androida? Pozdrawiam.
Ja niczego nie kojarzę, jak rozumiem.
Seeing AI na Androidzie do dziś nie ma.
To ciekawe, no. No i właśnie jest taki moduł, no, pytanie do słuchaczy.
A czy Seeing Assistant Home nie miał modułu światła?
Chyba miał.
Nie pamiętam, też dawno tej aplikacji nie otwierałem, ale chyba tam też coś było.
No właśnie, więc może, może, może, może Seeing Assistant faktycznie.
Okej, to teraz przechodzimy do kolejnego tematu.
Tym razem dla tych, którzy lubią sobie tojowo napisać, ale też i poczytać, a i kilka innych rzeczy zrobić.
A to za sprawą zaawansowanego notatnika Novapad.
Z jednej strony prostego, ale z drugiej wyposażonego w całkiem pokaźną ilość różnych ciekawych funkcji.
Tak, jest to aplikacja na system Windows, która po prostu ma być prostym notatnikiem
Dla tych, którzy tego, zwłaszcza od nowego notatnika,
na Windowsie 11 z tego czy innego powodu, nie lubią.
Był to też projekt programistyczny dla osoby, która to tworzyła.
To jest osoba podpisywająca się jako ambro86 na GitHubie,
żeby nauczyć się języka programowania RAS,
który generalnie jest kojarzony z stabilnością i wydajnością.
Oczywiście też trochę było AI użyte do pomocy,
ale to był taki projekt hybrydowy,
że tutaj też oczywiście był czynnik ludzki
wykorzystane w tworzeniu tej aplikacji,
którą można pobrać ze strony github.com
ukośnik AMBRO86 ukośnik NOVAPAD
pisane przez V.
Kiedy aplikację otworzymy,
to właśnie dopadkamy taki bardzo prosty notatnik,
gdzie mamy tylko pole edycji
i mamy pasek statusu.
A nawet nie mamy paska statusu, wszystko jest po prostu na pasku menu,
w którym wszystkie funkcje znajdziemy.
No i też mamy pasek zakładek, bo ta aplikacja też wspiera
odpieranie kilku dokumentów jednocześnie.
No i oczywiście też możemy standardowo Ctrl-Tab, Ctrl-Shift-Tab
między tymi dokumentami się przełączać.
Jest to aplikacja, nawet nie powiedziałbym konkretnie,
zrobiona stricte dla programistów, jest to po prostu program dla tych,
którzy chcą jakkolwiek pracować z prostym tekstem i nie tylko.
Bo tutaj w funkcji, tak jak wspomniał Michał,
Jest bardzo dużo, większość jest ukryte w menu Tools,
bo tam większość najciekawszych funkcji znajdziemy.
Ale na co nam ta aplikacja pozwala?
Tak jak wspomniałem, jest to natywny interfejs
napisany bezpośrednio na Windows API,
czyli takie najbardziej natywne okienka, jak się da to zrobić,
żeby zachować maksymalną wydajność i dostępność.
Wspiera wiele formatów,
No, bo oczywiście możemy zapisywać pliki tekstowe,
ale też możemy otwierać pliki w wielu różnych formatach.
Oczywiście są to pliki tekstowe,
ale są to też pliki PDF, w których jest wydobywany tekst.
Nawet jest też uruchamiany w najnowszej wersji OCR Windowsowe.
Gdyby warstwa tekstowa nie była w danym pliku PDF,
no to w tej aplikacji jest w stanie ten tekst spróbować wydobyć.
Możemy też otwierać pliki Word, DocX.
Możemy nawet otwierać arkusze Excela.
Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, jak to działa.
To jest nowa dosyć funkcja.
Ale też jakby ktoś chciał sobie arkusz Excela do pliku tekstowego skonwertować,
to też można.
Możemy też otwierać książki w formacie e-pub.
Przez to, że to są pliki tekstowe,
to jest wspierany format Markdown,
do którego mamy funkcję, żeby wszystkie tagi Markdown usunąć.
Nie wiem, dlaczego ktoś chciałby to zrobić,
bo one nawet nawigacji się przydają i w czytaniu nie przeszkadzają.
Ale taka opcja też jest.
No ale skoro były książki ePub,
to może dałoby się je jeszcze fajnie przeczytać.
A i można, jak najbardziej.
I nawet można sobie z tą aplikacją audiobooki tworzyć do plików audio.
I zarówno do czytania i do tworzenia audiobooków
możemy wykorzystywać dużo różnych syntezatorów.
Bo mamy głosy Microsoft Edge, te internetowe.
Mamy też głosy SAPI-5, mamy też głosy OneCore,
czyli to jest ten nowy standard Microsoftowy.
Tutaj będzie Paulina i Adam.
I w najnowszej wersji też doszły głosy SAPI-4.
Możemy generować audiobooki MP3 bezpośrednio z tekstu.
I tutaj jest taka uwaga. W przypadku SAPI-4
te audiobooki są generowane w czasie rzeczywistym,
czyli tak otworzymy książki czy to SAPI,
i czy Edge’em, tymi głosami online, to to będzie działało w miarę szybko,
no to w przypadku głosów SAPI-4,
to ponoć generowanie tych książek trwa dosyć długo
i jest to spowodowane ponoć ograniczeniami SAPI-4.
Ale wracając do takich fajniejszych informacji,
no to podczas generowania audiobooków
możemy je dzielić na podstawie na przykład co ileś stron
lub na podstawie znacznika tekstowego.
Czyli możemy wpisać jakieś konkretne zdanie
…czy słowo, które ma oznaczać, że zaczyna się kolejna sekcja.
Czyli moglibyśmy napisać słowo rozdział.
Wtedy aplikacja inteligentnie, kiedy rozdział się kończy,
będzie otworzyła nam następny plik.
Mamy też opcję ulubionych głosów.
Możemy kilka głosów dodać do listy ulubionych.
Jednym skrótem klawiszowym się między tymi głosami przełączać.
To może się przydać, jeśli czytamy książki w różnych językach.
No i też właśnie a propos różnych języków, gdyby coś było czytane źle,
no to też mamy słownik i możemy do słownika dodawać słowa,
które później będą zastępowane w tekście
podczas czy to czytania, czy generowania audiobooków.
Ale skoro audiobooka humowa,
to okazuje się, że program też nie jest w stanie tylko
czytać plików tekstowych,
a też możemy czytać pliki audio.
Możemy otwierać i odtwarzać pliki mp3,
możemy przewijać te pliki strzałkami,
Jeśli sobie taki plik otworzymy, play, pauza, spacją,
zmiana głośności, ściągami góra-dół, jest też zmiana szybkości.
To jest skróty plus, minus. Dosyć sensownie to brzmi.
Całkiem fajny algorytm został do tego wykorzystany.
Też wiem, że pozycja jest zapamiętywana w takich plikach,
co dla audiobooków też jest kwestią istotną.
Natomiast nie da się np. otwierać katalogu całego jako jednej książki.
Więc jeśli ktoś ma tę książkę już podzieloną,
o ironię, jak można sobie te książki dzielić,
Nie załadujemy ich w taki sposób, ale kto wie, czy to też w przyszłości nie zostanie dodane.
Mamy też zakładki. Zakładki możemy dodawać zarówno dla plików tekstowych, jak i mp3.
I możemy później do nich z powrotem przeskakiwać.
No i było tworzenie zarówno tekstu i audiobooków, a teraz pisanie.
Wiadomo, tekst możemy pisać, ale też okazuje się, że możemy nagrywać pliki audio.
Aplikacja też służy jako taka prosta nagrywarka.
Z menu plik możemy nagrać zarówno mikrofon,
jak i dźwięk wydobywający się z całego komputera.
Więc tutaj też ta aplikacja nam może służyć jako taki prosty rejestrator.
Wszystko oczywiście ma być jak najbardziej dostępne.
I teraz wchodzimy do kolejnych przydatnych narzędzi.
Mamy np. dostępny terminal,
który może być bardzo przydatny dla programistów,
Ale nie tylko. Możemy właśnie sobie w takim bardzo prostym terminalu różne polecenia wykonywać.
Jest on prosty do tego stopnia, że mamy dwa pola edycji.
Mamy pola edycji input, w którym wpisujemy nasze polecenia
i mamy drugie pola edycji tylko do czytu output, w którym je czytamy.
Wszystko jest czytane automatycznie, jeśli mamy odpowiednie pole zaznaczone.
Delekowane okno z stabilnym czytaniem dla czytników ekranu.
Do wszystkiego mamy skróty klawiszowe,
Więc też możemy łatwo przeskakiwać i dostępne opcje.
Automatyczne przewijanie w tym polu edycji.
Odrzucaj znaki ANSI.
To może być przydatne w wielu graficznych środowiskach,
typu kodeks na przykład.
Możemy jakieś symbole, jakieś znaki dekoracyjne,
które są używane do robienia obramowań, animacji różnych,
po prostu wyrzucić z tego terminala,
żeby nam się łatwiej ze szczytnikiem ekranu czytała.
Jakieś graficzne paski postępu, które często lubią się gdzieś pojawić.
Mamy funkcję Daj sygnał dźwiękowy przy bezczynności,
więc możemy skonfigurować program, że jeśli np. nie pojawi się
żaden nowy tekst przez 2-3 sekundy, to aplikacja ma nam wydać z siebie dźwięk.
No to wtedy wiemy, że np. jakaś operacja się zakończyła.
I też mamy Zablokuj usypianie, więc jeśli coś mamy uruchomione,
to też nam komputer nie przejdzie w stan wstrzymania.
I możemy zdecydować, z jakim narzędziem ten terminal ma się domyślnie otworzyć.
Czyli do wyboru mamy CMD, czyli taki standardowy, Windowsowy wiersz poleceń, PowerShell, czyli ten trochę nowszy wiersz poleceń i znak czasów Codec CLI, więc też jak ktoś dużo z kodeksa korzysta, to też możemy ustawić, żeby nowa pad od razu z kodeksem się otwierał.
Bardzo jestem ciekaw, jak to działa właśnie z kodeksem na Windowsie.
Czy przypadkiem może nie będzie to rozwiązaniem tych problemów z zamulaniem tego terminala z NVIDII?
To nie. Teraz jest językiem szybkim. Nie sprawdzałem, ale to może być, myślę, warto sprawdzenia.
Ciekawe, czy autor osobiście z tego korzysta.
Jeśli to do kodeksa jako jedną z opcji, to możliwe, że tak.
A propos przydatnych funkcji,
oprócz terminala mamy też czytnik RSS.
No i tutaj też ciekawa funkcja.
Przegląda i importuje artykuły z kanałów RSS.
Aplikacja z kilkoma przykładowymi kanałami przychodzi zagranicznymi.
Głównie są to kanały angielskie.
I to działa w ten sposób,
…że treść artykułu jest wydobywana, kiedy na jakiś artykuł klikniemy
i po prostu się otwiera w aplikacji jako nowy dokument.
To też działa bardzo prosto. Naciskamy Enter na jakimś artykule,
on się otwiera i po prostu możemy sobie go przeczytać.
Z menu kontekstowego też są opcje, żeby otworzyć taki artykuł
w widoku po prostu na stronie, w przeglądarce, gdyby coś tam nie zadziałało.
Pewnie jak ktoś dużo z RSS-ów korzysta, to i tak będzie lepiej korzystać
Można korzystać z aplikacji dedykowanej, żeby to się jakoś synchronizowało,
ale to też, jakby ktoś chciał z poziomu nowa pada RSS-y sobie przeglądać,
no to można i nawet jest importników OPML i w najnowszej wersji
zostało dodane śledzenie, które artykuły są przeczytane, a które nie.
Więc tutaj też autor jakoś w tę funkcję inwestuje.
Mamy też personalizację wyglądu aplikacji i tutaj można zdecydować,
Jaki kolor ma mieć tekst i tło,
można rozmiar tego tekstu sobie skonfigurować.
Narzędzia do edycji.
Też mamy takie rozbudowane narzędzia,
bo mamy wyszukiwanie po prostu,
mamy usuwanie tagów, markdown,
normalizuj odstępy.
I też mamy zastępowanie,
które może działać na kilku plikach jednocześnie
i też wspierające wyrażenia regularne.
To bardziej rozbudowane funkcje, które mogą być bardziej przydatne
np. dla programistów.
Jeśli chcemy bardziej rozbudowane operacje na kilku plikach wykonać,
to możemy z poziomu tej aplikacji też to zrobić.
Dla głosów można ustawić szybkość, głośność i wysokość.
Mamy też funkcję importowania napisów z YouTube
i łatwy sposób czytania tych napisów.
Aplikacja została tłumaczona na kilka języków,
przy czym polskiego języka w tym momencie nie ma.
I to też nie są jedyne funkcje,
bo w najnowszej wersji widzę, że jeszcze ReadMe nie zostało zaktualizowane.
Na przykład doszedł słownik, wiki-słownik nawet.
Możemy sobie z menu kontekstowego sprawdzać definicję słów.
I to jest o tyle fajnie zrobione,
że te definicje się wyświetlają po prostu w tym menu kontekstowym.
Natomiast z tego, co widzę, polskiego to nie wspiera.
To działa w języku angielskim,
ewentualnie w języku, w jakim mamy aplikację ustawioną,
a tutaj polskiego nie mamy.
Podobnie jest funkcja przeszukiwania w Wikipedii.
To działa podobnie do czytnika RSS,
gdzie wpisujemy tytuł artykułu,
tekst, z którego szukamy,
jakiegoś artykułu wyświetla nam się lista z wynikami.
i kiedy na jakimś artykule naciśniemy Enter, to on po prostu nam się otworzy w aplikacji
jako nowy dokument i możemy go sobie łatwo przeczytać.
Została też dodana funkcja sprawdzenia pisowni,
ale tego w ogóle nie udało mi się uruchomić.
Ja czy to po angielsku, czy po polsku po prostu naciskałem te skróty,
które są w aplikacji, w dokumentacji wymienione.
F7, F8, następny poprzedni błąd, ale po prostu nie działo się zupełnie nic,
więc nie wiem, czy czegoś nie skonfigurowałem, czy tam jeszcze jest jakiś błąd.
Niemiej jednak, jak ktoś szuka takiego prostego,
ale jednocześnie, jak zdecydowanie widać, rozbudowanego dodatnika,
który zarazem jest w stanie nam zrobić audiobooki nawet głosami
tymi naturalnymi Microsoftu, tymi internetowymi,
no to może być ciekawe rozwiązanie.
Jeszcze raz podam adres github.com
ukośnik AMBRO86, ukośnik NOVAPAD pisane przez V.
I tutaj w ReadMe mamy na główek Download
i tam możemy pobrać aplikację w trzech wersjach.
Tak, mamy wersję przenośną i mamy instalator wersji EGZE oraz MSI.
Nie wiem czemu, ale ktoś po prostu może wybrać ten instalator, który wam pasuje bardziej czy wersję przenośną.
No i w każdym z tych przypadków aplikacja jest też w stanie się aktualizować automatycznie.
Kiedy pojawią się aktualizacje, no to dostaniemy pytanie, czy chcemy poprać nową wersję.
Jeśli klikniemy tak, no to aplikacja jest w stanie też się nam zaktualizować automatycznie.
I już to zdążyłem przetestować i działa to całkiem sprawnie.
Ale tu jeszcze jedna myślę, że taka istotna rzecz a propos Nowa Pada.
Ja na to zaczynam coraz częściej zwracać uwagę, przeglądając projekty na GitHub’ie,
bo ktoś by sobie mógł pomyśleć, teraz to jest takie wszystko modne, fajne
i można sobie by na przykład, skoro ten kod jest otwarty, skoro ten kod jest na GitHub’ie,
To mogę go sobie wziąć i mogę sobie go rozwijać dla siebie, na przykład stworzyć jakieś oprogramowanie na bazie tego.
I tu warto przeczytać nagłówek związane z licencją, bo to, że oprogramowanie jest open source, że kod jest otwarty,
nie znaczy, w tym przypadku, i autor sobie tego nie życzy,
żeby to oprogramowanie brać, żeby korzystać z nowa pada
i na przykład jakieś funkcje jego wdrażać tak po prostu na zasadzie kopiuj-wklej
w swoich rozwiązaniach, albo używać tego w jakiś sposób, tego kodu komercyjnie.
Także, no tu trzeba zwracać uwagę na tego typu postanowienia licencyjne, bo takie bardzo proste i popularne, schematyczne myślenie jest takie, że no, to w sumie jak coś jest na GitHubie, jak coś jest o otwartym kodzie, ja mogę sobie to wziąć i mogę zrobić z tym wszystko.
Nie, to tak nie działa. I trzeba o tym po prostu pamiętać.
Ale aplikacja, tak czy inaczej, rzeczywiście bardzo, bardzo interesująca i naprawdę ze sporymi możliwościami.
No dobrze, to w takim razie teraz myślę, że czas przejść do kolejnego tematu.
I teraz to już będą nasze stałe cykle. To może najpierw gry.
Dobrze, i tak a propos gier, właśnie też przeglądałem aktualizacje i tutaj widzę, że dla tych, którzy grają w World of Warcraft,
Wyszła duża aktualizacja, która pozmieniała dużo w rozwoju modów.
Jestem ciekawy, jak sobie Blind Slash tym poradzi.
Może jak ktoś nas słucha, kto temat śledzi bardziej, to będzie w stanie powiedzieć więcej.
Natomiast to pewnie temat, który będzie interesował mniej osób.
Natomiast jeśli chodzi o inne nowości związane z grami,
to chyba nie zdziwię nikogo, kiedy powiem, że znowu mamy kolejne mody,
Dostępność do gier dodają, bo kilka takich się znów pojawiło i słuchajcie, tylko tydzień minął, żeby nie było.
Ale może zaczniemy od nowych gier, bo kilka nowych gier też się zdążyło pojawić.
Mianowicie na przykład mamy grę, która nazywa się Trogdor.
I jest to wersja audio gry, która kiedyś gdzieś była dostępna na wielu stronach we Flashu.
Jest to gra, w której wcielamy się w smoka i naszym zadaniem jest spalenie wszystkiego, co się rusza dosłownie.
Jesteśmy w takiej wiosce, jest to zrobione w formie siatki, takiej siatki bodajże 100 na 100,
po której sobie chodzimy i po prostu widzimy różne jakieś chatki, widzimy po prostu chodzących sobie ludzi
i po prostu musimy odpowiednio te chatki niszczyć, żeby napełnić taki miernik.
Kiedy go napełnimy, to dostajemy ogień i kiedy już ogień dostaniemy, no to wszystko, do czego dotkniemy, po prostu zacznie się palić.
No i w tym momencie już możemy faktycznie siać, spustoszenie i tą wioskę wokół siebie niszczyć.
Jeśli kogoś podpalimy, czy na przykład jakąś chatkę, no to też ten ogień może z czasem się rozprzestrzenić.
Ale żeby nam nie było łatwo, to oczywiście też do tej wioski zaczną naciągać rycerze,
którzy zaczną do nas strzelać, rzucać młotami.
No i na nich już będziemy musieli zdecydowanie uważać,
żeby nas po prostu nie zabili.
Będziemy też napotykać inne pola, które na przykład mogą ten ogień ugaścić,
więc na to też będzie trzeba uważać.
No i to jest cała geneza gry.
Sama gra ta Flashowa też była bardzo taką prostą grą zręcznościową,
gdzie zadaniem było przejście jak największej ilości poziomów.
Ta wersja audio działa bardzo podobnie.
Oczywiście mamy dużo skrótów klawiszowych, które nam pozwalają sprawdzić nasze współrzędne, nasze życie.
Mamy radar, który nas będzie informował o wszelkich osobach i budynkach, które są wokół nas.
I jest to też chyba po części gra, która została stworzona z pomocą AI,
ale przez osobę, która ma większe doświadczenie w tworzeniu gier audio.
Osoba, która wcześniej sama też wiele gier napisała.
No i pierwsze wersje miały duże problemy z dźwiękiem.
Niektóre dźwięki były za głośne, niektóre były za ciche.
Nie chciało to działać wszędzie.
Niektóre z tych błędów już zdążyły zostać naprawione.
Ale jeszcze możemy gdzieś jakieś nierówne poziomy audio napodkać.
Natomiast autor obiecuje,
że te problemy będą z czasem z kolejnymi wersjami naprawione.
Taka fajna gra, która nam pozwala łatwo rozładować gniew.
Natomiast jeszcze jakieś drobne błędy w niej są.
A gdyby ktoś szukał czegoś bardziej skomplikowanego,
jednocześnie bardziej retro,
to mamy projekt bardzo ciekawy, który nazywa się Usurper Reloaded.
Jest to gra dostępna na githubie, na wszystkie systemy.
Wiem, że pod Windowsem jest ona dostępna, kiedy uruchomimy ją z pliku BAT,
który otwiera ją w trybie klasycznym terminalowym.
Jest też wersja na Linuxa i na Maca.
Nie wiem, jak tam jest z dostępnością tych wersji.
Nie zdążyłem jeszcze sprawdzić.
I jest to współczesna adaptacja tak zwanego Dora na BBSy,
który właśnie nazywał się Usurper.
Jest to gra z 93 roku, która była bardzo rozbudowanym, jak na swoje czasy, dungeon crawlerem.
Czyli grze, w której musimy pokonywać lochy, żeby zdobywać nagrodę i po prostu, żeby przetrwać.
Natomiast jest to gra bardzo rozbudowana, która ma wiele elementów RPG, które znamy ze współczesnych gier.
Mamy kilkanaście klas postaci do wyboru.
I te klasy mają oczywiście swoje unikalne umiejętności,
mają unikalny ekwipunek.
Jeśli chodzi o te klasy magiczne, to one mają różne zaklęcia,
które możemy w pojedynkach użyć.
Tych zaklęć jest prawie 40.
I jak pisze autor tej współczesnej wersji dokumentacji,
Jak na swoje czasy gra zawierała rewolucyjne systemy sztucznej inteligencji,
głęboką fabułę, głęboką narrację.
Też pewnie różne decyzje, które podejmujemy,
będą miały wpływ na rozgrywkę.
Jeszcze nie zdążyłem tej gry dokładnie sprawdzić.
Ale gra, która jest bardzo ciepło wspominana przez osoby,
które zdążyły w swoim czasie w nią zagrać,
ale też dla osób, które chciałyby zagrać ją teraz,
to też myślę, że nam może zaoferować całkiem sporo.
Zwłaszcza dla nas, bo jest to gra tekstowa.
Generalnie takie gry gra się bardzo podobnie jak na przykład gry typu odchłań,
że wchodzimy w tradycyjne cztery kierunki kompasowe,
czy nawet tutaj może też ich być więcej,
gdzieś północny, wschód i tak dalej.
No i po prostu wchodzimy w interakcję z grą,
wpisując odpowiednie, ale też proste polecenia tekstowe
No i w ten sposób możemy tę grę przechodzić.
Naszym zadaniem jest zdobycie siedmiu pieczęci,
żeby odkryć całą prawdę, czym jesteśmy
i o co chodzi w tym uniwersum.
Dziesięć razy do wyboru. Właśnie 11 class.
Wszystkie originalne opcje zachowane.
Turowy system walki, więc to też bardzo prosty,
ale tutaj mamy całkiem dużo poleceń różnych.
37 zaklęć i stały świat,
czyli postacie NPC same się zachowują, handlują, walczą,
nawet kiedy ty nie grasz.
No i właśnie jeśli lubicie takie gry RPG, to też ta nowa wersja została rozbudowana, jakieś kolejne mechaniki,
nowe statystyki dla każdej postaci, system filozoficzny, system amnezji, możemy mieć towarzyszy,
Bardziej rozbudowane nochy, więc tutaj ewidentnie osoby, które tą grę stworzyły też po prostu chciały świat tej gry jeszcze bardziej rozbudować.
Jeśli lubicie takie gry tekstowe, zwłaszcza gry RPG, no to myślę, że warto się tą grą zainteresować.
No i teraz przechodzimy do modów. Obiecałem, że mody będą i teraz myślę, że pora obietnicy dotrzymać,
bo kolejne mody dostępnościowe powstają.
Między innymi Oriol Gomez postanowił dołączyć do ludzi
tworzących mody dostępnościowe z Assistant AI
i postanowił zrobić moda do gry Monster Train.
Jest to gra, która, jeśli jakkolwiek interesują was roguelike’i,
czyli grę pokroju Slay the Spire na przykład,
no to możecie tę grę kojarzyć.
Bo to jest też gra, w której generalnie mamy elementy roguelike’owe,
musimy odpowiednio decyzje podejmować,
wchodzimy w losowo generowany świat,
aby odpowiednio w fabułę przechodzić,
zdobywamy różne karty, które później używamy
w walkach, ale jest to gra, która różni się jednak od Stages of Fire,
między innymi dlatego, że oprawa dźwiękowa jest dużo bardziej rozbudowana,
bo mamy… każda postać ma głosy, mamy jeszcze bardziej epicką muzykę,
jeśli tak to można powiedzieć.
Mamy informację, że piekło zamarzło, tylko ty możesz obronić ostatni
walący się kocioł przed siłami nieba i przywrócić Inferno.
Dodaje nową strategiczną farsfę do gier
polegających na budowaniu talii z elementami rogu-like’owymi.
Wygląda to tak, że jesteśmy na tytułowym pociągu,
gdzie jednocześnie dzieją się pojedynki na trzech piętrach.
Tak, i my wszystkie karty, które dostajemy, musimy odpowiednio celować na to piętro, które potrzebuje tej karty najbardziej.
I tak możemy wzmacniać siebie, ale też naszych sojuszników, bo też w tej grze wygląda to tak, że mamy inne postacie,
które też pomagają nam walczyć, no i oczywiście też jesteśmy atakowani przez wrogów.
No i w ten sposób musimy grę samego siebie i też naszych towarzyszy pokonywać.
Mod jeszcze powstaje, ma swoje błędy, wersja publiczna, która jest dostępna, chyba też jeszcze nie ma
wszystkich dostępnych funkcji, o których ja wiem, bo Oriol w ostatnich kilku dniach bardzo dynamicznie nad tym modem pracuje.
Więc ja też jeszcze tej gry nie zdążyłem osobiście sprawdzić, ale słyszałem jak się w to gra i gra się naprawdę fenomenalnie.
Natomiast jakby ktoś chciał sobie to sprawdzić, to gra już jest… mod właściwie jest dostępny na git’cie
i tam można postępy nad tą grą śledzić.
Jak się ten mod właściwie do tej gry rozwija,
bo wszelkie jakieś błędy są bardzo szybko naprawiane.
I na pewno też będzie to temat, który będę osobiście zgłębiał,
bo roguelike’i bardzo lubię.
Jak ktoś mnie znam, to zresztą słuchając podcastów, to o tym wiecie.
Jeśli wy też właśnie lubicie gry typu Slay the Spire, typu Palatro,
jeśli podobała wam się seria Hand of Fate,
która też niedawno stała się dostępna,
no to myślę, że Monster Train też się wam może spodobać.
Na Steamie gra kosztuje w tym momencie 114 zł, właściwie 115 zł.
I moda do tej gry znajdziecie na GitHubie.
I to nie jedyny mod, który dzisiaj się pojawił,
bo pojawił się również mod do gry milionerzy.
Tylko że nie edycji polskiej,
a edycji, można powiedzieć, oficjalnej na licencji firmy Sony,
która zajmuje się licencjonowaniem samego teleturnieju,
z tego, co wiem.
Czyli wersji Who Wants to Be a Millionaire dostępnej na Steamie.
Gra, która niedawno też była na dosyć dużej promocji.
Polskiej wersji nie mamy, ale mamy kilka innych języków.
Oczywiście jest język angielski, ale też np. francuski, niemiecki, włoski czy hiszpański.
Więc jeśli znacie jeden z tych języków, chcielibyście sprawdzić swoje imię i miejętności, to można.
No i co ciekawe, w tej grze też możemy odpakowywać różne tematyczne zestawy pytań.
To jest też fajne, bo rozpoczynając nową grę, możemy zdecydować, z jakich dziedzin chcemy być sprawdzani.
I tutaj mamy dziedziny dostępne prawie wszystkie, od takich ogólnych, geografia, matematyka, sztuka itd.
Bardzo tematyczne pokroju sport, ale na przykład też mamy piłkę nożną, mamy futbol amerykański, jako osobne dzieliny, żeby nie było, czy na przykład uniwersum Marvela DC, czy Disneya, czy Gwiezdne Wojny, więc tutaj te zestawy są dostępne od bardzo ogólnych do bardzo precyzyjnych.
Poza tym muzyka i klimat samego terytorium jest tutaj w pełni zachowany, do tego stopnia, że mamy też kilka postaci do wyboru.
I te postacie też mówią i prowadzące gry też mówią, aczkolwiek pytań nie czyta.
Voice acting w tej grze jest w niektórych momentach dziwny, ale zachowuje klimat terytorium.
Mamy też reakcję publiczności, więc można się też wczuć, grając w tę grę.
I mod nam to wszystko ma za zadanie jakoś udostępnić.
Natomiast ten mod też ma kilka rzeczy, o których warto wiedzieć.
Jeszcze też ma swoje jakieś drobne bolączki.
Między innymi, nie wiem czemu,
deweloperzy gry po instalacji
instalują zarówno wersje na Windowsa i na Maca.
Jeśli wejdziemy do katalogu gry na Windowsie,
bo mod jest pod system Windows,
znajdziemy w nim też folder .app,
czyli typowo aplikację macową.
Warto ten katalog usunąć, zanim zainstalujemy moda,
bo instalator Melanloadera,
czyli aplikacja odpowiedzialna za ładowanie tych modów,
będzie nam umylnie instalował tego moda do tego pustego katalogu macowego,
co na Windowsie po prostu nie zadziała i nam mod się nie załaduje.
Kiedy już to zrobimy?
Największym problemem, jaki zauważyłem,
jest taki, że na klawiaturze blokuje mi się kursor.
I kiedy chcemy wybrać odpowiednią odpowiednią,
to po prostu mi się z tego nie udało zrobić,
bo kursor kurczliwie trzyma się odpowiedzi C.
Słyszałem, że jak czegoś nie jesteśmy pewni,
to warto zawsze w C strzelać.
Nie wiem, czy mi się to w życiu sprawdziło.
W tej grze na pewno się nie sprawdza,
natomiast joystick działa.
Jeśli macie pada od Xboxa, PlayStation czy jakiegokolwiek innego,
to w ten sposób można problem obejść.
No i poza tym możemy wszystko zrobić. Co ciekawe, gra ma całkiem dużo opcji,
łącznie z różnymi trybami lokalnymi, więc możemy też grać ze znajomymi,
kto dojdzie najdalej. Mamy też tryb multiplayer, gdzie walczymy z kilkoma
czy nawet kilkunastoma graczami jednocześnie, też tutaj po prostu,
kto dojdzie najdalej. No i tak jak wspomniałem, mamy te różne zestawy
pytań do wyboru, które odpakowujemy stopniowo, przechodząc w grę dalej.
No i co jeszcze mogę powiedzieć?
Mamy oczywiście relatywnie wszystkie koła ratunkowe do wyboru.
Nawet koła są cztery, bo oprócz tych trzech klasycznych mamy też koło zamień pytanie.
I mamy jeszcze poziomy trudności.
I możemy też grać na czas lub nie.
Więc jak ktoś nie chce grać na czas, bo w niektórych krajach to właśnie tak się gra na czas.
Nie wiem w sumie, czy w tej wersji najnowszej, nawet u nas w procesie też to dodali.
Mniej więcej też możemy zdecydować, czy chcemy grać na czas, czy nie.
No i jeśli lubicie te turnieje, nie przeszkadza wam granie w języku angielskim,
to myślę, że warto sobie tę grę sprawdzić.
Ja jeszcze sobie szybko tutaj zobaczę jedną rzecz,
bo też pojawiła się aktualizacja do Hearthstone’a.
O której myślę, że warto wspomnieć, bo jeśli chodzi o Hearthstone’a, to szykuje nam się kolejna miniseria, która pojawiła się w wersji 34.4.
Nazywa się Echa Nieskończoności i co o tej miniserii możemy powiedzieć tutaj dla tych, którzy nie pamiętają.
Miniserie to są takie zestawy, których zawsze wiemy, jakie karty dostajemy,
więc nie mamy tego elementu losowego, tylko możemy taką miniserię sobie
za 2 tysiące sztuk złota kupić i po prostu mamy do wszystkiego dostęp.
O, właśnie, już jest dostępna, bo zadebiutowała 13 stycznia
i dostajemy w niej 38 kart, które pozwolą nam dalej rozwijać nasze talie
No w tej epoce skakania po różnych osiach czasu i no i właśnie walki w tym związanej.
Mod Hearthstone Access już też został zaktualizowany, także jeśli tradycyjnego Hearthstone’a gracie,
no to możecie sobie po prostu grę i moda zaktualizować, a tą nową miniserię normalnie znajdziecie w sklepie Hearthstone’a.
No i to wszystko jeśli chodzi o gry na ten tydzień, ale pewnie w przyszłym tygodniu pojawią się kolejne newsy.
Oczywiście też zapraszam w piątek, już mogę to też opisanie potwierdzić.
Na podsumowanie roku w grach, które też się odbędzie tutaj wspólnie z Arkiem,
powiem wam o tym, jakie gry w tym roku minionym, w 2025 się pojawiło.
Już mogę powiedzieć, że było tego sporo, a na pewno będzie tego jeszcze więcej.
Ja osobiście wiem, że powstają kolejne mody dostępnościowe,
A pewnie ogólnie tego będzie jeszcze, jeszcze więcej.
Także zapraszam w przyszłym tygodniu na kolejne wyjście.
No i tak już bliżej zapraszam właśnie w piątek na podsumowanie.
Właśnie w tym momencie zauważyłem, że mamy jakiś problem
z naszym tyfloradiowym serwerem i to jest chyba generalnie problem
z naszym dostawcą tych usług, czyli z OVH, z jedną z ich serwerowni.
Więc pozdrawiamy tych wszystkich, którzy jednak decydują się z nami
Dobry wieczór, dobry wieczór.
No to jeszcze do gier wrócę, bo mam kilka rzeczy.
Z tym modem do milionerów, ja Piotrze nie miałem w ogóle tego problemu, o którym Ty mówisz,
że ja tam musiałem jakiś folder usuwać z tam jakichś gamaka.
A widzisz, no mi się to ewidentnie zainstalowało w złym miejscu.
Może dlatego, że Ty masz Maca.
Może.
Aczkolwiek instalowałem na Windowsie, to nie wiem.
Może Steam coś zrobił, nie mam pojęcia.
Bo mi to poszło bez problemu i tak samo mi się nigdzie kursor nie blokuje.
Mogę normalnie chodzić po pytaniach.
Jedyny błąd, i to jest bardzo poważny błąd tego moda.
Nie wiem czy to zostało już poprawione, bo ja nie popierałem najnowszej wersji.
Tam gra była dwa dni temu, że odpowiedzi nie czytał.
Która jest poprawna.
Jak się źle odpowiedziało.
A to nie wiem, to ja muszę mieć jakąś starą wersję moda we mnie.
Natomiast jeszcze chciałem tutaj powiedzieć o rzeczy,
nad którą ja pracuję.
Ponieważ ostatnio,
mając, że tak powiem,
wielką chrapkę na hack’n’snash’e,
a w zasadzie wielki niedosyt,
stwierdziłem, kurczę, jak ja bardzo bym chciał
sobie zagrać w Diablo 1.
No i tak szukając, szukając, szukając
Jest silnik Devolution, który ma skrzypnik ekranu i stanowiłem sobie,
no jest kodeks, no i trzeba by było coś z tym zrobić.
No i tak od dwóch tygodni robię moda do Diablo 1,
który na chwilę obecną już sporo potrafi,
bo w zasadzie już posiada dźwięki odpowiednie,
to już mogę powiedzieć, do obiektów leżących na ziemi,
Do broni, do mieczy, które nam leżą na ziemi jest czytany ekwipunek w pełni.
Można tym ekwipunkiem już zarządzać. Jest czytana karta postaci.
Także można przyznawać statystyki naszej postaci, która leveluje.
Wszystkie statystyki są czytane. Nie są jeszcze czytane wszystkie opcje się okazało.
Dzięki tutaj Arkadiuszowi Świętnickiemu, który mi zgłosił błąd,
ponieważ jest pierwsza osoba, która testuje tego moda.
Natomiast jeszcze będę nad tym modem oczywiście pracować
i jeżeli stwierdzę, że jestem w stanie samemu grać w to Diablo 1,
wówczas wtedy zastanowię się, czy będą to testy zamknięte,
czy upublicznię tego moda w sposób testowy,
ponieważ ja chcę zrobić tak, żeby gracz miał jak najlepsze doświadczenie,
Żeby pobierając moda i kupując Diablo 1 na Google miał tę pewność,
że mod będzie zawsze działał.
Także dlatego chcę to wszystko gruntownie przetestować.
Jeżeli ktoś z Państwa słyszał o Diablo, klasycznym Diablo 1,
tym dobrym Diablo, nie mówię o Diablo 4, tylko o tym dobrym z 96 roku,
tym prawdziwym Hack’n’Slash’em
i chciałby, marzył, żeby zagrać,
no to to marzenie się spełni, myślę, niebawem.
Także to taka zapowiedź z mojej strony.
Co do gry Monster Train,
no to możecie ją sobie kupić jeszcze taniej,
ponieważ na serwisie instangaming.com
Ta gra, klucz do Steama, kosztuje, wiecie za ile?
Za 16 złotych.
Ja właśnie kupiłem z Instant Gaming, aktywowałem klucz.
Działa, polecam.
Z tym, że warto, jak chcecie instalować tego moda, robić wszystko tak, jak
Ponieważ trzeba pewien modloader załadować w grze i do tego, żeby to zrobić, musimy to zrobić albo OCR-em, albo czytając instrukcję Oriola, ponieważ to jeszcze nie będzie pod kontrolą czynnika ekranu.
Więc tego akurat nie zrobimy tutaj.
Także to by było tyle informacji, jeżeli chodzi o gry,
ale jeszcze mam pytanie do Was, do użytkowników Apple Watcha.
Ponieważ mam problem, nie wiedzieć czemu,
z odbieraniem połączeń na Apple Watchu, połączeń telefonicznych,
ale ja już mówię, kiedy ten problem występuje.
Ja mieszkam w domu, który ma, że tak powiem, parter i piętro.
Teraz tak, w momencie kiedy ja zostawię telefon sobie w moim pokoju, który jest na górze,
jestem sobie w kuchni na przykład na dole i sobie coś tam robię,
i w tym momencie dzwoni mi telefon i dzwoni mi zegarek i chce odebrać połączenie.
Jeżeli telefon jest na górze, to niestety problem jest taki,
że to połączenie ma problem z odebraniem się i mimo, że na zegarku jest informacja, że leci czas, że odebrałem połączenie,
to telefon sobie lubi dzwonić, tak jakbym jeszcze nie odebrał, a jak już mu się uda odebrać,
no to w tym momencie nie jestem w stanie się dogadać. Ja myślałem, że to może być problem z zasięgiem,
ale to jest niemożliwe, ponieważ ja jestem w stanie do tej osoby oddzwonić.
A to ciekawa sprawa.
A jeżeli jestem na tym samym poziomie co Apple Watch,
nawet jak jestem u dziadków, gdzie mają jednopoziomowe mieszkanie,
no to jestem w stanie, nie wiem, będąc w łazience, a Apple Watch jest,
a telefon jest w pokoju, ja jestem w stanie odebrać.
Tylko jeżeli telefon jest właśnie poziom wyżej.
Szczerze powiedziawszy już naprawdę zaczyna mnie to denerwować, bo nie potrafię znaleźć nigdzie na to odpowiedzi.
A mimo wszystko kupiłem ten Apple Watch z myślą właśnie o takiej sytuacji, że jestem gdzieś właśnie na dole i po prostu chcę sobie ten telefon odebrać.
Strop jest wykonany z czegoś, co nie przepuszcza sygnału, ale to…
No ale skoro jestem w stanie się dodzwonić, wykonać połączenie.
Ale to taka bardzo naciągana teoria, więc…
Ciekawe, czemu to tak działa tylko w jedną stronę.
Zastanawiam się, czy Apple Watch jest na tyle w stanie, tak jak Maki,
nawiązać połączenie z telefonem po Wi-Fi, po sieci lokalnej.
No bo rozumiem, że ten bluetooth ma krótszy zasięg niż wi-fi.
Ale jeżeli to by była wina zasięgu, to ja nie mógłbym się dodzwonić.
No właśnie.
I naprawdę już nie wiem, co mam zrobić.
Bo w tym momencie trochę się czuję bezradny.
My chyba też nie będziemy w stanie pomóc. Z supportem Apple, jak rozumiem, już się kontaktowałeś.
No nie wiem, że chciałem z wami się skontaktować.
No to Patryku, to myślę, że to nie ta droga.
Bo my nie jesteśmy tu specjalistami od technologii jako takich, tylko bardziej coś na temat dostępności możemy podpowiedzieć.
Ale to jest problem taki właśnie z telefonicznymi połączeniami, bo na przykład z jakimś Whatsappem czy FaceTime’em, problemu nie ma.
To właśnie tym bardziej powinieneś się kontaktować z producentem i zapytać, w czym może być problem.
Oni mają możliwości diagnostyczne, których my nie mamy.
No cóż, czasami, czasami oczywiste rzeczy nie chcą do głowy przyjść i się człowiek męczy,
a potem się okazuje, że można na coś wpaść.
Może właśnie po to to było. No nic, to w takim razie to zrobię przy najbliższej okazji.
No to myślę, że to dziękuję w takim razie.
Dzięki również za telefon. Pozdrawiamy. Do usłyszenia.
To co Piotrze? Drobne newsy.
Tak jest. A w drobnych newsach mamy kilka bardzo ciekawych rzeczy.
O, to będą drobne newsy, w których zaczniemy od aplikacji,
na którą przed chwilą krzyczałem, czyli Paperbacka, który mi się chciało aktualizować,
bo wyszedł nowy. Nowa wersja, wersja 0.7, która jak to już przystało
na aktualizację Paperbacka, czyli fenomenalnego, darmowego czytnika
książek na system Windows, no właśnie, miała być wersja na Maca
i jeszcze się nie pojawiła, niestety. Musimy czekać dalej.
Po prostu, jak to przystało na aktualizację paperbacka,
przynosi nam naprawdę dużo.
I z takich kluczowych nowości,
no to na przykład mamy wsparcie dla tabel,
do dokumentów HTML oraz XHTML,
czyli na przykład książki ePub to też tak naprawdę są pliki HTML,
więc tutaj też jeśli jakaś książka ma tabelę,
to one będą dostępne.
Możemy nawigować między tabelami,
Tradycyjnie T oraz Shift T i możemy na tabeli nacisnąć Enter, żeby ją zobaczyć.
To spowoduje, że zostanie otwarta w widoku webowym, no i teraz już po prostu nasz czytnik ekranu
przejmie inicjatywę i normalnie możemy skrótami odpowiednimi dla naszego czytnika ekranu
po tej tabeli się poruszać.
A propos widoku webowego, no to właśnie też w każdym momencie możemy ogólnie książkę otworzyć
…w widoku webowym. Robimy to skrótem Ctrl-Shift-V, aby go otworzyć i to spowoduje, że bieżąca sekcja zostanie otwarta.
Co jest sekcją, to zależy od książki. Z reguły jest to rozdział, może to być kilka stron.
Generalnie, jeśli to jest jakaś część książki, gdzie mamy jakieś bardziej skomplikowane formatowanie,
może jakieś zagnieżdżone elementy, właśnie może dużo tabelek, czy jakieś listy,
No to też będziemy w stanie sobie tą sekcję zobaczyć.
Zrozbudowane formatowanie czy przykłady kodu,
może jakieś wyrażenia matematyczne,
to też w takich sytuacjach to się może przydać.
Aplikacja jest też dostępna teraz w języku rosyjskim.
Możemy wyczyścić listę ostatnio od otwartych dokumentów.
I kiedy pojawi się nowa wersja i aplikacja nas o niej poinformuje,
to też w tym okienku będziemy dostawać informacje
Więc od razu też będziemy wiedzieć, co w tej aktualizacji się zmieniło.
Co to jeszcze jest z istotnych zmian?
Mamy kolejne poprawki dotyczące różnych formatów.
Pliki HTML są czytane lepiej.
Spisy treści w książkach e-book też powinny lepiej działać.
Nawigacja do następnego elementu zaczynającego się o tej samej litery w spisie treści.
Poprawki w okienku szukania, które czasami nie chciało się prawidłowo zamknąć.
Kolejne poprawki z różnymi plikami, więc generalnie wspierane formaty są cały czas poprawione,
żeby wszystko działało lepiej.
Aktualizacje możemy poprać albo włącząc aplikację z menu help, tam znajdziemy odpowiednią opcję,
…lub po prostu wchodząc na stronę projektu, czyli paperback.dev, to jest strona projektu, z której możemy paperbacka zupełnie za darmo sobie pobrać.
Następnie dodatki do NVIDIA, bo ciągle powstają kolejne ciekawe dodatki i tym razem mamy nowe dodatki od Andrego Lewisa,
który też postanowił pobawić się kodeksem
i kilka przydatnych dodatków stworzyć.
Miały być dwa, bo w międzyczasie pojawił się trzeci dodatek,
który na początku średnio sprawdzał się w polskich realiach,
ale przyde audycjom już pojawiła się aktualizacja,
która spowodowała, że ten trzeci dodatek też będę chciał pokazać.
Wszystkie te dodatki nie są na ze mną jeszcze w sklepie,
ale możemy je pobrać sobie ze strony Andrego,
Czyli onj.me ukośnik nvda.
Na tej stronie po prostu znajdziecie te wszystkie trzy dodatki,
o których wam teraz powiem i zresztą zademonstruję.
No bo czemu nie? To są bardzo proste dodatki,
więc myślę, że możemy je po prostu pokazać.
Przełączymy sobie syntezę na polską.
Troszkę może zwolnimy.
I omówmy te wszystkie dodatki po kolei.
Pierwszy dodatek, który się pojawił, nazywa się DateParser.
Jest to dodatek, który nam pozwala sprawdzić różne informacje
dotyczące wpisanej przez nas daty.
Wywołujemy go skrótem NVDAE.
W bieżącej wersji ten skrót jest niekonfigurowany,
ale to ma być naprawione z czasem,
bo pozostałe dodatki Andrego pozwalają, żeby te skróty pozmieniać.
Natomiast naciskam sobie ten skrót.
I nie dzieje się nic, bo chyba zapomniałem, żeby coś sprawdzałem.
I ten dodatek tymczasowo wyłączyłem, więc sobie go szybko włączymy.
W międzyczasie powiem, że to wygląda później tak, że wpisujemy jakąś datę
i jak tę datę wpiszemy, to już zależy od nas, bo dodatek jest naprawdę rozbudowany.
Https://www.nvidia.org.pl
Date parser dialoga. Enter datę ekspres.
Sion, ekro, kb, tomorow, next, who, 3rd, efronow, 33, wedago,
minus 365, 992, minus 09, minus 01, 13 lab, 2026, mark, 5, edit, blank.
I tutaj mamy trochę taką właśnie informację,
jakie możemy formaty wpisywać.
Możemy wpisać tomorrow, czyli jutro.
Możemy napisać, nie wiem, next Monday, czyli następny poniedziałek.
Możemy wpisać konkretną datę i to albo całkowicie, albo częściowo,
Więc mógłbym napisać na przykład, nie wiem, 2025, myślnik 02, myślnik 01,
bo chcę zobaczyć, w którym dniu wypada 1 lutego.
Tylko oczywiście, nieprzewyżej wiem, że mamy rok 2026,
ale powodujemy, że to tak miało wyglądać.
Naciskamy, okej?
DATE PARSER RESULT DIALOG
EDIT READ-ONLY MULTI-LINE SELECTED INPUT
2026-02-01 INTERPRETATION
SPECIFIC DATE RESOLVED DATE
SUNDAY FEBRUARY 01-2026 RELATION
ISM 1 WEK 5 DALS
No i mamy takich kilku informacji.
Data została rozłożona
i dowiedzieliśmy się, że ten dzień
będzie za jeden dzień i pięć dni
i że akurat wypada w niedzielę.
Mamy przycisk OK i możemy po prostu
sobie to okres zamknąć,
ale opcji mamy więcej.
Gdybyśmy na przykład wiedzieli,
że zastanawiamy się na przykład, jak w tym roku ułoży się długi weekend.
1-3 maja, ale nie jesteśmy pewni, no to możemy napisać na przykład
May 1, oczywiście tutaj nazwę miesiąca musimy wpisać po angielsku,
ewentualnie może 05-01 by zadziałało, ale nie sprawdzałem.
DATE PARSER RESULT DIALOG EDIT READ ONLY MULTI-LINE SELECTED INPUT
MAY 1 INTERPRETATION SPECIFIC DATE RESOLVED DATE
FRIDAY MAY 01-2026 RELATION EASY INTRY MONTHS 1 WEK 4 DAYS
No i nam wyszło, że 1 maja wypada w piątek, a więc 3 maja to jest niedziela,
a więc dzień, który nie jest nam udawany jako dzień wolny.
Więc no tutaj, no niestety zostaliśmy z jednego dnia okradzeni.
Ale może nas zdobyć takie rzeczy, sprawdzać.
Żeby ktoś nas właśnie zapytał o konkretny dzień, czy na przykład chcemy dowiedzieć się
na przykład jakiemuś datę poprzednią.
Na przykład jesteśmy ciekawi, który dzień akurat był rok temu.
To możemy też napisać np. jeden year ago.
Etape parser result dialog.
Edit readonlay multiline selected, not parsed, hot input, input.
I tutaj nam to nie pasowało.
Minus 365, krylem mtd, 13 lab, 2026, 5 mark or mark 5.
Ale mamy tutaj informację i możemy też po prostu po minusie napisać.
Więc możemy napisać myślnik 1.
Etape parser result dialog.
Pamiętaj, mu się nie podoba to słowo year, ale no właśnie.
Minus 360 mili z dni.
No i to właśnie było rok temu.
I takie rzeczy możemy sobie tym dodatkiem sprawdzać.
Drugi dodatek może przydać się dla tych, którzy z jakiegoś powodu
muszą mierzyć czas w różne sposoby, np. w radiu.
Ja myślę, że to się może w radiu w sumie przydać.
Dodatek nazywa się minuter
i wywołujemy go skrótem MVE Windows Backspace.
Minuter dialog.
Second to scrobing.
I mamy kilka pól wyboru.
Ja myślę, że my będziemy sobie te pola wyboru po kolei zaznaczyć
i będziemy sprawdzać, co się dzieje.
Cykaj tu sekundę. To jest pierwsze pole.
No i proszę bardzo, słychać, co się stało.
Peplof 250 Hz.
Second Hexbox.
Pikaj nisko, 250 Hz co sekunda, to zaznaczamy.
No i faktycznie słychać, że nam pika. Może to sobie odznaczymy, żeby było trochę ciszej.
Ostrzeżenia od sekundy 55 do 59, czyli jak będziemy się zbliżać do pełnej godziny,
to będziemy dostawać takie ostrzeżenia, trochę tak jak w radiu,
Pięć sekund przed pełną godziną, to mamy, tak.
Możemy mieć sekundy czytane.
29, 30, 31…
No i słychać, jak się działa. Następne pole.
…minutę…
Sygnał dźwiękowy o pełnej minucie.
…minutę…
Jeszcze włączymy w czytanie sekund.
…42, 43, 44…
No i poczekamy do pełnej minuty.
…46, 47, 48, 49, 50, 51, 52…
53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 0, 1.
No i proszę bardzo.
To się też może przydać…
Mi się to na pewno przyda w sytuacji,
gdybym chciał na jakimś urządzeniu czas ustawić.
Zawsze staram się to zrobić o pełnej minucie,
żeby to było w miarę jak najbardziej dokładne.
Jeśli jakieś urządzenie nie ma ustawienia czasu przez Internet,
No to myślę, że ten dodatek w takich sytuacjach też może być całkiem przydatny.
Bardzo wdzięczna sprawa. Dźwięki można sobie łatwo podmienić.
To okno też oczywiście można zamknąć.
Mamy przycisk OK.
DATE PARSER DIALOG ENTER DATE EXPRESS
Który nie musi oznaczać, że dodatek przestał działać.
On cały czas sobie nadziała, więc sobie te wszystkie pola odznaczamy,
żeby nam już nic nie cykało. I to jest minuter.
Trzeci dodatek, który właśnie został zaktualizowany dosłownie na sekundę przed audycją,
nazywa się WikiSeek i pozwala nam w bardzo łatwy sposób przeszukiwać Wikipedię.
W przypadku tego dodatku warto najpierw sobie wejść do ustawień NVDA,
bo mamy tutaj jedno ustawienie, które warto sobie zmienić.
Możemy włączyć lub wyłączyć dźwięki, to mamy po prostu dźwięk, kiedy wyszukiwanie się rozpocznie i zakończy.
Otwórz artykuł automatycznie w przeglądarce,
bo domyślnie, zresztą jak to zaraz zobaczycie,
artykuł otwiera się w prostym polu edycji,
ale gdyby ktoś chciał, żeby artykuł od razu się otwierał w przeglądarce,
to też można tak to skonfigurować.
Wikipedia.language.com.pl
O właśnie, i tutaj, tego brakowało w wersjach poprzednich,
wybieramy, z jakiej wersji Wikipedii chcemy korzystać.
Domyślnie jest to wersja angielska EN,
ale tutaj możemy wpisać jakiś inny język.
Ja tutaj właśnie wpisałem pl, żeby sobie znaleźć informacje w Wikipedii Polskiej.
Klikamy OK i z każdego miejsca dodatek możemy wywołać skrótem n, w, d, j, w, jak w Wikipedii.
I oczywiście przed audycją wszystko ładnie działało.
A teraz działać nie chcę, bo to było n, w, d, j, w, w.
No nie wiem, czemu mi to teraz działać nie chce, to są uroki audycyjne żywo.
Więc może po prostu opowiem.
Dodatek działa bardzo prosto, bo wyświetla się pola edycji,
w którym wpisujemy interesujący nas artykuł.
Mamy listę wyników, ale też domyślnie będzie nam pierwszy wynik załadowany,
więc nie wiem, gdybym np. wpisał słowo podcast,
co właśnie przed audycją robiłem w ramach testów.
I od razu ten fokus ląduje w polu edycji
i normalnie mamy ten artykuł wyświetlony.
Nie musimy przekopywać się przez linki nawigacyjne,
tylko od razu możemy zacząć czytać.
Mamy też automatycznie usuwane wszelkie cyfry o przepisach
i dzięki czemu po prostu chcę szybko przeczytać jakąś definicję,
to można to bardzo łatwo zrobić.
Gdyby ktoś chciał nawigować po nagłówkach, klikać jakiś łącza,
to tutaj już artykuł trzeba sobie otworzyć w przeglądarce.
Natomiast w tym celu też mamy w oknie przycisk Open in Browser albo właśnie można sobie po prostu z poziomu ustawień skonfigurować dodatek tak, aby te wszystkie artykuły od razu się z poziomu przeglądarki otwierały, dzięki czemu jeśli wolicie właśnie tak czytać, no to po prostu od razu można ten dodatek skonfigurować tak, żeby to się wszystko otwierało w przeglądarce.
Następna rzecz, która też dotyczy użytkowników MV&A, ale nie tylko.
Dla tych, którzy lubią takie robotyczne syntezatory mowy.
Był sobie kiedyś syntezator Switch Player,
tworzony przez NV Access samo zresztą, jako alternatywa dla EasePeak’a.
NV Access już tego syntezatora od jakiegoś czasu nie rozwija,
bo jego kod w pewnym sensie został włączony do EasePeak’a
jako te głosy klat, tam mamy kilka takich wariantów klat,
chyba do trzech albo czterech.
I to teoretycznie ma być to samo,
natomiast to do końca to samo.
Nie jest to spowodowane po części tym,
jak eSpeak generuje niektóre dźwięki,
a jak to robił Speech Player.
Tu nie będziemy wchodzić w szczegóły.
Natomiast są osoby, którym tego głosu
Speech Player’a brakowało.
Jednym z tych osób jest Tomasz Getsi,
który jest znany z tego, że lubi
wskrzeszać wiele starych znetetatorów
mowy różnych, m.in.
Ostatnio kilka starszych syntezatorów zaktualizował to pracę z najnowszą wersją NVIDIA.
Też na jego stronie domowej można o tym poczytać.
Natomiast jeśli chodzi o SpeechPlayera, to tutaj postanowił ten syntezator rozbudować całkiem znacząco.
Bo w oryginalnej wersji to on działał tylko w języku angielskim, to konkretnie w wariancie brytyjskim.
Natomiast ta najnowsza wersja, która jest, co ciekawe, dostępna już w takiej wersji,
która działa zarówno z 32- i 64-bitowym NVDA,
ale też jako głosa B5,
to tych wspieranych głośników jest dużo.
Język języków kilkanaście jest, w tym też i język polski.
Natomiast przez to, że jest to projekt rozwijany hobbystycznie,
to inne języki, ich wsparcie jest dopiero rozwijane.
I tutaj jest prośba o to, żeby społeczność tym pomogła.
Powstał graficzny, ale też dostępny dla nas,
To jest edytor fonemów, który pozwala każdej zainteresowanej osobie zmieniać brzmienie tego syntezatora, każdej głoski tak naprawdę, każdego fonemu tak zwanego, tak żeby ten głos brzmiał coraz bardziej naturalnie, więc dałoby się ten polski poprawić, jakby ktoś był zainteresowany, no to na stronie, która jest podlinkowana, oprócz samego syntezatora mowy, też znajdziemy ten edytor fonemów i można ten język polski poprawić.
Natomiast jak to brzmi? Myślę, że to też możemy pokazać.
My sobie przełączymy się na speechplayera.
NvSpech, NeuralVoices, NvSpechPlayer.
Original profile Manila Firefox.
Który otworzył…
Który domyślnie uruchomił mi się w języku angielskim,
ale my sobie go teraz przełączymy.
MEPS Settings, Speech, Moral Configuration, Dialog, Speech,
Wrapper, Edit, Synthesizer, Routing, Edit, Retop.
Jeśli chodzi o angielski, to mogę spokojnie powiedzieć,
że to brzmi syntetycznie, ale całkiem wdzięcznie.
Language, Havoc, Max English, Lest to last.
Głos Polski.
Brzmi tak.
No, ma to jeszcze swoje problemy.
Będąc miłośnikiem robotycznej syntezy, na razie nie kupuję tego.
Tak, no z literą R na przykład są dosyć duże problemy.
Tak, możemy sobie wejść.
No tutaj nad tym językiem polskim będzie trzeba jeszcze zdecydowanie dużo popracować.
Drugi problem jest taki, że podstawa do tego języka polskiego,
i to jest spowodowane kwestiami licencyjnymi, jest bazowana na ESP-iku.
No ESP-ik to już w polskim sobie radzi całkiem przyzwoicie,
Natomiast tutaj to zostało wzięte z ISPiK-a z roku 2007.
Więc trochę ten polski w ISPiK-u się od tego czasu rozwinął.
Więc to jest syntezator, który może brzmieć dobrze po polsku,
ale tutaj na pewno będzie potrzebna pomoc społeczności.
Ja myślę, że na pewno mamy tutaj osoby,
które byłyby w stanie to rozwinąć tak, żeby to brzmiało naprawdę sensownie.
Bo poza tym syntezator oferuje całkiem dużo możliwości konfiguracyjnych, bo mamy kilka głosów do wyboru i mamy dużo słowaków, maksymalna szybkość jest taka, więc całkiem szybko, ja szczerze mówiąc nic nie rozumiem w tym momencie co do mnie mówi.
Możemy dostosować wysokość, głębokość intonacji.
I tutaj mamy też bardzo dużo parametrów głosu.
Konkretne częstotliwości tak naprawdę możemy dostosowywać.
Jakby tutaj ktoś chciał się bawić w stworzenie własnych głosów,
to tutaj też opcji konfiguracyjnych jest naprawdę dużo.
Natomiast jest to kolejny projekt, otwarto-źródłowy,
który wydaje mi się, że jest w stanie
…brzmieć po polsku jeszcze lepiej i to może być jakaś alternatywa, czy to dla ESP-ka, czy np. dla RH Voice’a, czy jakichś innych głosów, jakby ktoś jeszcze jakiegoś innego syntezatora szukał.
I jeszcze jedna strona na koniec, to dla tych, którzy lubią sobie powspominać albo po prostu z jakiegoś powodu potrzebują dostać się do jakiejś strony w internecie,
która już po prostu z jakiegoś powodu jest nierozstępna.
Jest coś takiego jak Wayback Machine od archive.org.
Myślę, że wielu z was o tej stronie słyszało.
Jest to jedyne repozytorium historycznego Internetu,
gdzie noboty tej firmy
starają się wszystkie strony w Internecie archiwizować.
Czasem to wychodzi lepiej, czasem gorzej.
Zwłaszcza w dzisiejszych czasach,
…gdzie przez AI coraz więcej stron blokuje tzw. scraping.
Natomiast bardzo dużo internetu w ten sposób się zachowało.
I problem z tą stroną jest taki,
że zwłaszcza jej najnowsze wersje mają taki mało wdzięczny dla nas wygląd.
Zwłaszcza tutaj mówię o widoku kalendarza,
w którym wybieramy konkretnie, jaką stronę, z jakiej daty chcemy sobie zobaczyć.
Bo tam mamy taki widok kalendarza, w którym możemy sobie po prostu jakąś stronę zobaczyć i na podstawie tego, w jakich dniach dana strona była akurat pobrana, możemy to zrobić.
No i to było dla nas mało dostępne, a kiedy już taka strona się załadowała, zawsze na ekranie mamy taką ramkę, gdzie takie różne kontrolki związane z samym archiwem mamy cały czas dostępne.
To nie jest też taki czysty widok, który też wymaga współczesnych funkcji
do skryptowania współczesnego Javascriptu, więc nawet nie działa za dobrze ze starymi komputerami,
a bardzo często właśnie przez Arkawa dużo ludzi przegląda to taki, w cudzysłowie,
stary internet na wizualnych maszynach, na przykład różnych starszych komputerach.
I dla obu tych przypadków może nam się przydać strona Wayback Classic,
Czyli pałac-miesznik-classics.net,
która jest takim prostym interfejsem,
który nam pozwala tego archiwa przeglądać.
I wygląda to tak…
To w sumie też myślę, że możemy pokazać.
Że po wejściu na stronę…
…original profile Mozilla Firefox…
Mamy adres lub słowo-klucz.
Ja na przykład mógłbym tutaj wpisać, no nie wiem…
Tyflo Podcast. Zobaczymy, co nam tutaj wyskoczy.
Klikamy look up, czyli sprawdź, i czekamy.
To może chwilę potrwać, bo archive nie należy do stron bardzo szybkich.
Link to our help.
Boot to log up.
Edit regular hassle to complete www.tyflopodcast.net.
No i tutaj jeszcze czekamy.
Link to our front-end for help.
Vibatsk’s last sits. Data index for www.hackinglevel1.
Visited link. Vibat will organize.
Edit regular boot to link to our help.
Separator. Hacking level 2. Data index for www.tyflo.
Level link 19. Rowsand. 2 columns. 2008.
I tutaj mamy ta walka.
I mamy ją portretowaną według lat, 2008.
To już tyle lat!
Tak. No to co, kliknijmy sobie nawet na to pierwsze, co nam wyskoczyło,
czyli to jest maj 2008 rok.
Znów musimy tutaj chwilkę poczekać.
Akurat jeśli chodzi o archiwalne Devlog podcasy,
to jest wszystko ładnie zachowane, natomiast w wielu przypadkach,
w wielu innych stron, to nam się może naprawdę czasem przydać.
No i tutaj właśnie widać, że Archive czasami działa
Wolno, ale to nie jest wina tej strony, tylko po prostu takie akurat mają możliwości.
No i tutaj znowu mamy… znowu w tabelkę.
No i tutaj akurat mamy tylko jeden wynik. Gdyby tych zapisów było więcej w maju,
no to one by były wyświetlone.
Tylko 5 kilobajtów struna ważyła, więc bardzo mało, zwłaszcza jak na współczesny interfejs mamy status 200, czyli wszystko było opcjonalizowane.
To się nazywa optymalizacja.
Tak, tak.
No to coś klikamy.
Tyflop odcast document busy, hrading level 1 link tyflop odcast, odcast o wszystkim mniej lub bardziej związanym z niewidomymi, separator, hrading level 2 link tamtalk, 6 maja 2008, Michał Dziwisz i Tomek Pilecki prezentują ten mało znany w Polsce, a charakteryzujący się bardzo, dobrą jakością dźwięku programów głosowych, link kliknij by posłuchać lub ściągnąć.
No trochę inaczej to wygląda niż teraz.
No i właśnie w ten sposób ta strona działa, jak widać nie mamy żadnych ramek, jakichś opcji kontrolnych, tylko po prostu normalnie od razu widzimy stronę, gdybyśmy chcieli zobaczyć inną wersję, no to wystarczy się cofnąć,
Ewentualnie sobie otwierać je w nowych kartach,
żeby do tego widoku kalendarza wrócić.
…adres selitexpandechasauto.com.pl tlc.http://web.archiweb.org
no i tutaj normalnie mamy…
…114644.http.com.pl
…adres do Archive.org.
Gdybyśmy chcieli komuś taki bezpośredni link wysłać,
to też nie ma z tym problemu,
po prostu wystarczy przenieść się na pasek adresu
i bez problemu ten adres możemy skopiować.
Biorąc pod uwagę, że bardzo mnie drażni
No i ten oficjalny interfejs to akurat ta strona mi się bardzo podoba i pewnie jeszcze będę z niej niejeden raz korzystał.
No i to wszystko jeśli chodzi o odrobne newsy.
Zaglądamy do waszych wypowiedzi. Tu Grzegorz do nas napisał, a właściwie napisał przede wszystkim do Kasi w odpowiedzi na jej pytanie.
Seeing AI jest na Androida i ma moduł wykrywania światła.
Seeing Assistant Home również posiada tę funkcję.
Także, Kasiu, miejmy nadzieję, że któreś z tych rozwiązań
okaże się dla ciebie przydatne.
A teraz z Tyflu Aktualności przechodzimy do technikaliów.
Tutaj też Piotr ma kilka dla nas informacji,
m.in. drobne tech newsy.
Na dobry początek będzie o sklepie Setup.
Tak, no i tutaj będą takie drobne informacje.
Tutaj nie będę miał za dużo do powiedzenia.
Jakoś tak się złożyło, że te pierwsze dwie informacje
są końce różnych rzeczy. No właśnie m.in. alternatywny
sklep z aplikacjami Setup, bo od jakiegoś czasu w Unii Europejskiej
i nie tylko zresztą, bo np. w Japonii, chyba w Brazylii
Też takie alternatywne sklepy zostały wymuszone przez rządy konkretnych krajów.
Apple musiała na takie alternatywne sklepy pozwolić,
natomiast trochę na ich warunkach.
Tam cały czas trzeba uiszczać odpowiednie opłaty.
Procedury, żeby taki sklep otworzyć, są dość skomplikowane.
Niestety okazało się, że były na tyle skomplikowane,
że po dwóch latach funkcjonowania firma Magpoo,
Właściciele usługi i setup stwierdzili, że utrzymywanie alternatywnego sklepu setup im się po prostu nie opłaca.
A co tam mogliśmy znaleźć? Różne aplikacje, które z tego czy innego powodu na oficjalnym App Store się nie mogły znaleźć.
Było tam kilka kopii, ale też były aplikacje do pobierania filmów z YouTube’a, z tego co pamiętam.
Więc takie rzeczy, które mogłyby się niektórym osobom przydać.
Natomiast ta usługa też wyglądała tak, że to nie był taki typowy sklep.
To był osobny abonament, w ogóle osobny od samej usługi Setup.
Nie pamiętam, ile on kosztował, ale to też nie były jakieś małe stawki.
Minimum to było 10 larów, ale chyba nawet było to trochę więcej.
To też po prostu był taki abonament,
w ramach którego dostawaliśmy dostęp do wszystkich tych aplikacji.
No i niestety właśnie przez to, jakie opłaty jeszcze Apple pewnie
i będziemy musieli wypłacać do Baddopera, no i wiadomo, utrzymać to wszystko.
Było to zbyt skomplikowane i im się to po prostu nie opłacało,
a więc zostanie ten sklep zamknięty z dniem 19 lutego.
Jeśli ktoś korzystał z jakichś aplikacji do tego czasu,
no to producent prosi, żeby do tego czasu wszelkie dane z tych aplikacji
wyeksportować, no bo po prostu niestety stracimy do nich dostęp.
Natomiast warto tutaj też zwrócić uwagę na to,
że to jest osobna kwestia od aplikacji na iOS-a
…oferowanych w ramach abonamentu Setup,
bo niektóre plany też nam aplikacje na iOS oferują,
tylko tam to trochę wygląda inaczej,
bo w tych sytuacjach po prostu logujemy się w odpowiedni sposób,
klikając na odpowiedni link do aplikacji, którą normalnie pobieramy z App Store.
To są dwie osobne kwestie.
Jeśli ktoś korzysta z Unicesa w ten sposób,
to spokojnie te aplikacje cały czas będą dla nas dostępne
w ramach normalnego abonamentu Setup.
Natomiast tutaj chodzi właśnie o ten alternatywny
sklep z aplikacjami.
To jest taka pierwsza drobna wiadomość, a druga dotyczy
telewizorów. Telewizorów znanej marki, bo firmy
Sony, która postanawia, że przynajmniej oni sami
telewizorów już produkować nie chcą.
Co nie znaczy, że telewizory Sony czy telewizory z serii
Bravia, czyli takie bardziej wyższej półki
Z rynku zniknął, bo nie zniknął i cały czas technologie Sony do ulepszenia obrazów na przykład będą cały czas używane.
Natomiast tworzeniem tych telewizorów znajdzie mi się inna firma, firma którą możecie w sumie już kojarzyć, bo oni coraz bardziej zaczynają się na rynku RTV rozpychać.
A jest to firma TCL, jak kto chce czytać, bo różnie to słyszałem.
No, generalnie właśnie oni od przyszłego roku będą się produkcją telewizorów Sony zajmować.
Będzie to wyglądało tak, że oni przejmą 51% udziału w części Sony odpowiedzialnej za produkcję telewizorów.
Sony zachowa dla siebie pozostałe 49%, więc cały czas będą mieli jakąś kontrolę nad tymi telewizorami.
Natomiast właśnie samym budowaniem tych telewizorów
już się będzie zajmował TCL.
Jak pisze Sony, to im np. pomoże TCL-owi jeszcze głębiej wejść na rynek,
a Sony będzie w ten sposób mogło jeszcze taniej ten sprzęt produkować
i np. korzystać z technologii wyświetlaczy, które TCL stworzyło.
Pytanie, jak to będzie miało wpływ na systemy operacyjne tych telewizorów.
Android TV na tych telewizorach i kwestie dostępności, bo wiem, że Sony miało jakiś własny czytnik ekranu nawet na tych telewizorach, który działał obok Talkbacka jakoś i czytał niektóre ustawienia związane z samym telewizorem.
Różne opinie słyszałem na temat tego, jak to działało. Wiem, że też były problemy z bardziej rozbudowanymi dźwiękami audio.
Wiem, że na przykład chyba Dolby Atmos nie chciało zawsze działać, kiedy ten czytnik ekranu był włączony, więc tam też różne jakieś bolączki były.
Natomiast jestem bardzo ciekawy, jak to się odbija nad dostępności tych telewizorów.
Generalnie, z tego co wiem, to chyba telewizory TCL były chyba dostępne,
więc myślę, że tutaj spokojnie to nie powinno mieć jakiegoś bardzo negatywnego wpływu
na dostępność tych urządzeń.
Pytanie, jaki ono będzie miało wpływ na jakość tych telewizorów.
Ale na to będziemy musieli poczekać, bo jeśli wszystkie regulacyjne kwestie zostaną rozwiązane,
No to to będzie miało miejsce dopiero w roku 2027.
Natomiast obie firmy ogłosiły to właśnie dzisiaj rano.
Wtedy ta informacja w sieci się pojawiła.
Natomiast kilka dni wcześniej, czy właściwie nawet w zeszłym tygodniu,
pojawiła się inna istotna informacja, o której wtedy jeszcze nie wspomniałem,
bo mieliśmy dużo informacji z targów CES.
A mianowicie informacja o tym, jak będzie wyglądała przeszłość Apple
związana ze sztuczną inteligencją.
Bo jak wiemy, nowa Siri się spóźnia.
Spóźnia się dosyć znacząco.
Mówi się, że w końcu ma się pojawić…
latodzień tak naprawdę. Mówi się o wiosnie.
Mówi się o lecie w przyszłym roku.
I do tego, żeby Apple stworzyło
Siri opartą o modele językowe,
takie potężne,
nie byli w stanie na czas przygotować
modeli własnych.
No i zaczęli rozmawiać z różnymi znanymi producentami.
Czyli to właśnie był OpenAI, to był też Antropic,
no i to też było Google.
I właśnie z Google postanowili umowę zawrzeć.
A więc możemy powiedzieć, śmiało,
że nowa wersja CD będzie oparta o model Gemini.
Natomiast nie będzie to konkretnie ten sam Gemini,
którego znamy z aplikacji Gemini nawet,
czyli ten spersonalizowany przez Google,
Taki surowy model bez niektórych kwestii treningowych, które mówią mu, czym on ma być.
Natomiast ma to być model potężny, który ma mieć ponad bilion parametrów, a więc bardzo dużo.
I jak wiemy, Apple generalnie bardzo chce cały czas dbać o prywatność użytkowników,
więc te modele będą uruchamiane cały czas na infrastrukturze Apple’a,
cały czas opartej o architekturę Private Cloud Compute.
Więc to nie jest tak, że Google będzie teraz w stanie zobaczyć wszystko, co my mówimy do Siri,
bo cały czas Apple będzie na tym miało kontrolę.
Google w pewnym sensie daje Apple’owi dostęp do oprogramowania, do modeli, które stworzyli,
oczywiście za odpowiednią opłatą.
No ale przy okazji pewnie też tam będą opcje, żeby jakieś konkretne zapytania do Gemini też wysłać,
tak jak to miało miejsce z chatem GBT.
Co to może znaczyć dla nas, na przykład jeśli chodzi o wsparcie języka polskiego?
Tutaj pewnie wiele osób zacznie się cieszyć,
bo może w końcu, może kiedyś tak.
Ale czy to się stanie, trudno mi powiedzieć,
i tak jak tutaj też pisze autor artykułu,
który podlinkowałem akurat na portalu iMagazine,
to wcale nie znaczy, że już w tym roku Siri zacznie mówić do nas po polsku,
bo tutaj jest tylko jedna część tego asystenta,
która będzie o tę modelę oparta.
I to jest ta część, która działa w chmurze.
Ale bardzo dużo modeli, które działają na urządzeniu, są cały czas modelami trenowanymi przez Apple.
I to są modele na przykład powiedziane, no nie wiem, o podsumowywanie powiadomień i tak dalej.
No tutaj Apple nie chciałoby, żeby te lokalne wersje Gemini działały na iOS-ie, no bo to jest, wracamy do kwestii krywatności.
Są rzeczy, które jeszcze chcą, żeby trenować sami.
No i niestety te rzeczy cały czas nie potrafią mówić po polsku, mimo to, że Gemini może.
I dopóki to się nie zmieni, kiedy Apple tych modeli nie przystosuje, no to pewnie cały czas polskiej Siri nie uświadczymy, no bo Apple po prostu nie chciałoby sytuacji, gdzie nagle to wsparcie dla jakiegoś języka po prostu przestaje działać.
No podstawową rzeczą, jeżeli chodzi o Siri, to jest chociażby to, że nie mamy takiej polskiej syntezy przystosowanej do Siri.
Syntezy, tak. Dyktowania na urządzeniu też, bo dla polskiego dyktowania cały czas odbywa się w murzach, gdzie na przykład dla angielskiego to wszystko jest offline teraz.
Między innymi dlatego cały czas nie mamy czy to poczty głosowej z transkryptami, czy to nagrywania rozmów, czy to wielu innych rzeczy, ale…
Całkiem możliwe, że jakąś tam opcją na to, żeby Siri się do nas odezwała, no to będzie opcja po prostu pisania z nią.
Ale może być tam też włączony jakiś bezpiecznik i zwyczajnie Siri nawet rozumiejąc to, co my do niej będziemy pisać, to będzie nam i tak odpowiadała, że w tym języku na razie nie mogę się komunikować.
Tak jak w Metcie to było. Do Mety pisaliśmy po polsku i zdaje się, że ten bot, już teraz nie pamiętam, czy to było po polsku, czy nie, ale chyba po polsku odpowiadał nam, że polskiego nie rozumie.
Jakoś tak absurdalnie to wyglądało.
Tak, no i tutaj podobnie reazumuje właśnie autor tego artykułu.
Ale to nawet już tak jest na przykład, nie wiem, przy okazji czytania SMS-ów.
Tak mimo to, że mamy polskie głosy na urządzeniu, ja mam Siri i tak dalej,
ale jak mam włączone czytanie powiadomień, no to ładnie mi powie
o, dostałeś SMS-a od swojej siostry, który nie jest po angielsku.
I nie mogę go przeczytać, dziękuję.
Więc no, pewnie tak to będzie wyglądało.
Mniej więcej to są takie drobne technologiczne newsy na dzisiaj, ale to jeszcze nie jest koniec ogólnie technikaliów.
No nie, to jeszcze nie jest koniec, bo jeszcze mamy dwa tematy. Było o sztucznej inteligencji, która zawita na pokłady Apple,
A teraz o firmie, w której to pracuje, no, główny, były główny projektant Apple, czyli Jonathan Eve.
I oni tam coś robią. Co to będzie, to tego jeszcze nie wiadomo. Są różne przecieki.
Ale na temat OpenAI, no, wiemy co innego. I masz tu, Piotrze, kilka informacji. Co tam nowego wprowadzili?
Tak, konkretnie będą to informacje dwie.
Po pierwsze, postanowili, że chcą trochę porewolizować z tłumaczem Google.
Albo czemu nie? No przecież chat GPT potrafi tłumaczyć i z tego samego założenia wyszło OpenAI
i udostępnili taką prostą stronę do tłumaczenia, używając chata GPT.
Adres też jest bardzo prosty, bo wchodzimy na chatgpt.com, ukośnik translate,
Giery już tu zrobimy, no to między pięćdziesięcioma różnymi językami możemy sobie tłumaczyć.
Polski na tej liście jak najbardziej jest.
I strona jest naprawdę bardzo prosta, nie musimy się logować,
chociaż mi tutaj już wyskoczyła opcja zaloguj się z Google,
bo chyba tutaj akurat na tej przegonarce nie jestem zalogowany.
I jak to wygląda?
Mamy dwie listy rozwijane.
Strona jest bardzo przyjemna, muszę to powiedzieć.
W pierwszej liście wybieramy język źródłowy.
Domyślnie mamy wykrywanie.
Mamy przycisk Swap Source and Target,
czyli możemy te języki zamienić.
Mamy język docelowy.
Ja sobie na przykład tutaj wybiorę angielski.
Będziemy tłumaczyć z polskiego na angielski.
I mamy pole edycji Wpisz lub Wklej tekst,
Żeby go przetłumaczyć. I na przykład tutaj mógłbym napisać…
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Specjalnie tutaj użyłem takiego sformułowania,
bo jak OpenAI się chwali,
to tłumaczenie na podstawie ChatoGPT właśnie powinno sobie
z takimi różnymi powiedzeniami, przysłowiami radzić.
I naciskam tab i już od razu mam kolejne pole edycji, tym razem tylko do czytów, w którym mam napisane
Thank you in advance for your response. Czyli tutaj nie napisał mi dosłownie Thanks from the mountain.
Więc no ten test zdał wyśpiewająco można powiedzieć. To nie jest jedyna funkcja.
Jak duże fragmenty tekstu w ogóle można tłumaczyć w tym polu?
To jest dobre pytanie. Nie sprawdzałem jak duże to można tłumaczyć, ale myślę, że do kilku tysięcy można spokojnie przetłumaczyć. Ja zaraz tutaj spróbuję skopiować coś dłuższego.
Bo to jest ciekawe i swoją drogą ciekawe, kiedy powstaną jakieś narzędzia,
dzięki którym można będzie sobie to zintegrować z przeglądarką i tłumaczyć strony chociażby.
No, właśnie, to byłoby całkiem fajne.
Ja sobie teraz zamienimy trochę te języki, bo będę tłumaczył z angielskiego na polski.
I sobie wkleimy tekst, który ma prawie 3000 znaków.
I tutaj widzę, że w przeciwieństwie rzeczywistym mi się ten tekst tłumaczy.
Więc tutaj to wygląda trochę tak jak sam chat w GPT, że to pole edycji się napełnia stopniowo.
Ale… jeszcze się tłumaczy, ale widzę, że te 3000 znaków nawet dał radę.
Także wydaje mi się, że całkiem długie można wklejać, ewentualnie można sobie to jakoś na części przetłumaczyć.
Także całkiem długie rzeczy tutaj można wkleić.
Eksplorując stronę dalej, mamy przycisk Copy, a więc można sobie łatwo to skopiować.
I tutaj później zaczynamy się też bawić różnymi bajerami.
No bo jak to są modele językowe, no to mamy tutaj takie przyciski jak
Przetłumacz to i spraw, żeby to brzmiało bardziej naturalnie.
Bardziej formalnie, przetłumacz to tak, jakbyś to tłumaczył dla dziecka i przetłumacz to dla nauk wyższych bardziej.
Mamy też możliwości wstawiania załączników, które z jakiegoś powodu mi tutaj zniknęły.
Natomiast jeśli chodzi o te dodatkowe funkcje,
przetłumacz to jakoś dla dziecka,
to po naciśnieniu tych przycisków
to spowoduje, że otworzy nam się pełny interfejs ChatoGPT,
który nam odpowiednio wkleja prompt do tego pola.
I tak właśnie te rozbudowane funkcje są realizowane.
Więc to działa zdecydowanie prościej.
Już nie wychodzimy wtedy z tego interfejsu tłumacza.
Natomiast za kilka prostych tłumaczeń bardzo mi się ten interfejs spodoba.
Jest banalnie prosty, na ten moment dostępny tylko w wersji takiej przeglądarkowej.
Oczywiście na smartfonie też się da tą stronę tworzyć.
No, ale fajne, bardzo fajnie, fajnie, prosto to wygląda i pewnie wielu osobom
się ten prosty interfejs może spodobać.
Nie musimy się nawet logować.
Nie wiem jakie to ma limity, ile można z tej strony skorzystać,
Zdaje mi się, że ona po prostu działać przestanie, natomiast no, możecie sobie sprawdzić, chat.gpt.com, ukośnik, translate.
Od razu mogę powiedzieć, że na przykład ostatniej wersji tekstowej naszego Tyflo przeglądu nie dał rady przetłumaczyć, tam jest ponad 200 tysięcy znaków.
No nie, to było zdecydowanie za dużo.
No to już było za dużo.
No, nie wiem czy to by się do pola na czacie gpt zmieściło, pamiętam też…
Zmieściło się, wkleiłem.
Tak?
Tak.
O, okej.
To znaczy wkleiłem do tego pola translate, tak, ale pojawiła się taka informacja, nie
udało się przetłumaczyć, no.
No jakoś nie jestem zaskoczony.
No ja też.
Ale warto było spróbować.
Natomiast a propos takiej pełnej strony czata GPT, no to tutaj mamy informację i to pewnie
też nikogo nie zaskoczy, bo to prędzej czy później pewnie by się stało.
Pomału będzie się stawać.
Reklamy się zaczną na tej stronie pojawiać.
Natomiast na spokojnie do Europy te reklamy przyjdą za jakiś czas.
Bo na ten moment one będą testowane w Stanach Zjednoczonych w najbliższych kilku tygodniach.
I będzie to wyglądało tak, że te reklamy będą pojawiały się tylko dla użytkowników,
którzy albo mają konto darmowe, albo korzystają z tego tańszego planu GO,
który niedawno został wprowadzony.
I będzie to wyglądało tak, że na początku te reklamy będą pojawiały się w taki bardzo minimalistyczny sposób na dole rozmowy i będzie to wyglądało tak, że one nie będą związane z naszą rozmową, czy nie będą włączane w tok rozmowy, tylko system reklam będzie nam je proponował na podstawie tego, o czym tam rozmawiamy i czy jakiś produkt ewentualnie mógłby do naszej rozmowy pasować.
Czyli zakładam tutaj, że jeśli wpiszemy, że szukamy jakichś słuchawek,
żeby nam pomógł z jakiejś słuchawki w Internecie się znaleźć,
no i mamy tutaj tę rozmowę, a po tej rozmowie może jakiś producent być wypromowany.
Obiecują tutaj dużo, jeśli chodzi o naszą prywatność,
że te reklamy są niezależne i nie będą miały wpływu
na odpowiedzi, jakie od czata GBT dostajemy.
Miejmy nadzieję, że faktycznie tak będzie.
Rozmowy będą też prywatne i nie przekazywane reklamodawcom,
tylko tam pewnie jakieś konkretne słowa, klucz ewentualnie mogą się pojawić.
Widzieliście, jak takie targetowanie reklam może wyglądać.
Ty masz kontrolę nad tym, jak twoje dane będą wykorzystane,
czyli mamy opcję, możemy personalizowanie wyłączyć, wyczyścić dane,
które będą wykorzystane do generowania reklam w dowolnym momencie.
Oczywiście też możemy wykupić sobie jeden z wyższych abonamentów, czyli tam wersję Plus czy Pro.
No i tam już po prostu też tych reklam nie będzie.
I też mam informację, że nie optymalizujemy pod czas spędzony przed czatem GPT.
Priorytetujemy za ufność użytkowników i doświadczenie użytkowników nad przychody.
No tutaj też właśnie tak OpenAI obiecuje.
No i właśnie tak mówiłem na początku, w najbliższych tygodniach to będzie dostępne dla osób dorosłych w Stanach Zjednoczonych
i z czasem po prostu te usługi będą rozwijane.
Ja to rozumiem tak, że jeszcze w tym roku w Europie reklam nie będzie,
natomiast nie zdziwcie się kiedy, ale jeśli kiedyś wejdziecie sobie na stronę czata GPT,
zwłaszcza w tych wersjach darmowych, że jakaś reklama może gdzieś tam wam się pojawić.
Miejmy nadzieję, że faktycznie to nie będzie miało wpływu na jego odpowiedzi
No i na koniec tych naszych dzisiejszych informacji kilka słów o kolejnych okularach, ale tym razem bardzo ciekawych ze względu na to, że one będą takim sprzętem bardzo otwartym.
I właśnie dlatego postanowiłem o tych okularach wspomnieć dzisiaj, bo to też sprzęt, który przynajmniej w tej zagranicznej społeczności na Macedonii wielu użytkowników zainteresował.
Wcale się nie dziwię, bo myślę, że to jest urządzenie, które dla nas może być bardzo ciekawe.
Zacznijmy od tego, że są to po prostu okulary AI. Jak jedne z wielu, które mają kosztować około 300$.
Jak jedne z wielu, też cena nie jest jakoś bardzo wygórowana.
W ogóle, chyba jeszcze od tego warto zacząć, okulary nazywają się Mantra Live Glasses.
I zresztą taki też nazywa się strona producenta, gdyby ktoś chciał sobie poczytać,
to wystarczy wejść na stronę mentraglass.com
i tam też możecie o tych okularach sobie przeczytać więcej.
Są to okulary, które działają ponad 12 godzin na akumulatorach.
Ważą 43 gramy i tutaj producent chwali się,
że to są najlżejsze okulary AI na rynku w tym momencie.
I tutaj wchodzimy na takie bardziej ciekawe kwestie
związane z tymi okularami,
bo mamy tutaj różne modele do wyboru.
Oczywiście mamy tutaj głośniki, mamy kamerki.
Kamerki bodajże 12-megapikselowe,
więc to też na takim poziomie przyzwoitym,
które nam na wiele powinien pozwolić.
Jeśli chodzi o budowane aplikacje,
to będzie można z różnymi modelami się porozumiewać,
Będzie sterowanie głosowe, hejmentra i możemy o coś poprosić.
Będzie nadawanie na różne portale wideo,
czy to jest YouTube, czy to jest Twitch,
czy nawet jest OnlyFans, wspomniany z ciekawszych portali.
Ale co dla nas, wydaje mi się, jest najciekawsze,
to to, że to są pierwsze okulary AI,
które mają mieć swój własny App Store,
czyli sklep z aplikacjami.
Ba, nawet producent deklaruje się, że całe tzw. SDK, czyli platforma, która służy do tworzenia aplikacji na to urządzenie,
ma być zupełnie otwarto-źródłowe. Ma być to wszystko gdzieś dostępne na GitHubie.
Aplikacje piszemy w językach webowych generalnie, bo jest to język TypeScript, czyli takie typowo webowe technologie.
Bardzo w miarę proste w implementacji.
No i właśnie tutaj trwi potencjał tego urządzenia.
Oczywiście to wygląda tak, że same okulary wyświetlacza nie mają.
Wszelką konfigurację dokonujemy na smartfonie.
Tam instalujemy aplikację towarzyszącą
i z poziomu smartfona będziemy te aplikacje instalować.
Nie znamy też niestety wielu szczegółów,
jak jeszcze to ma wyglądać i jakie możliwości takie aplikacje mają mieć.
Ale jeśli tutaj mamy nawet streamowanie na żywo,
No to tutaj aplikacje do opisywania różnych rzeczy w czasie rzeczywistym,
przetwarzających obraz nawet na smartfonie.
Czemu nie? Żeby na przykład coś miało miejsce lokalnie,
bo rozumiem, że to też jakoś będzie się po Wi-Fi z naszym telefonem łączyć.
Przepraszam nawet. Byłyby możliwe.
Więc tutaj potencjał dla osób niewidomych tego urządzenia jest duży,
zwłaszcza że też mamy przyciski fizyczne, mamy przyciski głośności,
przycisk akcji, trochę tak jak, nie wiem, na Washu.
Nie wiem, czy to będzie jakoś programowalne.
Na to też będziemy musieli poczekać.
Natomiast sam pomysł na to urządzenie, wydaje mi się, może być ciekawe.
Zwłaszcza jeśli to SDK faktycznie się sprawdzi.
A ile będziemy musieli poczekać, żeby się tego dowiedzieć?
Pewnie trochę jeszcze poczekamy, bo urządzenie jest produkowane w bardzo ograniczonych partiach.
Pierwsza partia ma być dostępna 8 lutego i ma składać się z 1000 sztuk.
i później 19-go dziś mają stopniowo być kolejne partie wypuszczane na rynek,
więc nie wiem też, jak by to wyglądała kwestia z dostawą do Polski.
Natomiast generalnie, jeśli chodzi o rynek okularów AI,
czyli tzw. wearables, czyli wszelkich urządzeń nosznych,
które nosimy ze sobą, robi się ciekawie.
Trochę było tego na CES-ie,
ale to urządzenie, konkretnie te okulary Mentra,
mogą być dla nas bardzo ciekawe,
Zwłaszcza jeśli ta cała platforma okaże się tak funkcjonalna, jak obiecuje producent, no to może otworzyć całkiem ciekawe przed nami możliwości.
A czy tak będzie? No, będziemy musieli zobaczyć.
Czas pokaże, to prawda.
Sylwester pyta, jakie audycje będą w tym tygodniu.
Sylwestrze będziemy mieć audycję o kodeksie, czyli o tym narzędziu do programowania we współpracy ze sztuczną inteligencją.
Są to w czwartek po godzinie dziewiętnastej, natomiast w piątek po godzinie dziewiętnastej
obecny tu Piotr i Arek Świętnicki o grach będą rozmawiać, podsumowywać miniony 2025 rok
pod tym kątem, co tam się działo. A działo się sporo. Zresztą jak po tyfloprzeglądach słyszycie.
Natomiast z pytań, które się pojawiły jeszcze, to Piotrze pytanie do Ciebie od Eweliny.
Czy możesz polecić grę na iOS w stylu Super Mario Bros., ale dla niewidomych?
Wiesz co, chyba nic takiego na iOS nie wyszło. A szkoda, nawet bym powiedział ogólnie na urządzenia mobilne.
A szkoda, bo nie ma takich mobilnych platformówek.
Myślę, że dałoby się to zrobić.
Trzeba byłoby sensownie zrobić gesty na ekranie dotykowym.
Zwłaszcza dla nas takie gry mogą wymagać tego,
żeby jakaś kamera była, coś w stylu serii Bogura no daj Bogen na komputerach.
Ale niestety chyba nikt się na coś takiego nie zdecydował.
A wydaje mi się, że to może być ciekawy pomysł.
Jeśli słuchają nas jacyś programiści, może nawet używający AI, myślicie, co zrobić następne?
Fajny pomysł.
To też prawda. A propos używania AI i tworzenia ciekawych różnych rzeczy,
ja teraz właśnie walczę, między innymi, bo tam ileś rzeczy mam rozgrzewanych,
ale między innymi walczę z dodatkiem działającym na zasadzie NVIDIA Remote
I zresztą takim forkiem NVIDIA Remote Plus Plus, o którym ostatnio nawet mówiliśmy w Tyflop przeglądzie, tylko zamarzyło mi się zrobić tak, żeby dało się w trakcie takiego połączenia z wykorzystaniem tego dodatku rozmawiać ze sobą i jeszcze w dodatku wysyłać sobie dźwięk z innego urządzenia audio.
Nie jest to tak proste, ale walczę.
Ale walczę i może się w końcu uda.
A przy okazji, jeżeli uda mi się to, to będę na pewno chciał bardziej wyeksplorować ten serwis,
o którym swojego czasu chyba nawet mówiliśmy, vda.ninja.
Bo potencjał w tym drzemie bardzo duży, ale też nie jest to wszystko takie proste.
Z tymi parametrami w adresach URL to może być dla użytkowników dość skomplikowane.
A fajnie by było coś tu jednak podziałać.
Ale to tak tylko na marginesie.
A propos tego, nad czym teraz siedzę.
A mamy jeszcze kilka wypowiedzi od naszych słuchaczy.
Łukasz napisał do nas.
Cześć. Dziś wiadomość, która tydzień temu nie doszła.
Bardzo przydatna rzecz dla właścicieli Blind Shell’a 3,
której nie ma w instrukcji.
Jak wyłączyć ekran dotykowy?
Recepta jest bardzo prosta.
Wystarczy otworzyć dowolną aplikację
Dzięki za oglądanie.
Do zobaczenia w kolejnym odcinku.
Ostatnia aktualizacja datowana jest na 2 sierpnia zeszłego roku.
Również Think Assistant Home datowana na 5 września minionego roku.
Mimo, że mnie nie ma dziś z wami ciałem i głosem, jestem duchem i serduchem i chorym żołądkiem.
Ślicznie pozdrawiam na nasłuchu. Czuwam. Dzięki Maćku za wiadomość i zdrówka.
Życzymy zdrowia. Tak jest.
DJ Graco do nas pisze.
Hej, a może ten problem zostanie rozwiązany do czasu jak to odczytacie?
Ale Tyfloradio się wywaliło. Sprawdziłem problem z internetem.
Chyba nie u mnie, bo inne radia grają okej. Przerzuciłem się na YouTube’a
i tam was słucham. Tak, to prawda.
OVH miało problem i to już nawet wiem gdzie,
bo w międzyczasie sobie o tym poczytałem.
W Warszawie sprzęt sieciowy im po prostu padł.
I generalnie cała Polska od infrastruktury OVH, przynajmniej części tej infrastruktury, była odcięta.
Maciek do nas pisze, no właśnie przełączyłem się na YouTubie i tu działacie elegancko, także dzięki Michale za potwierdzenie słuszności tego czynu.
Jednak jeśli powrócicie ze strumieniem Tyfloradia, będę wdzięczny za info. No wróciliśmy, wróciliśmy jakiś czas temu.
DJ Graco doprecyzuje speech player in e-speak jest w wariancie klat 6, tylko klat 6.
Pozostałe klaty były we wcześniejszych wersjach.
Coś jeszcze mamy? Nie. Nie mamy głosu, nie mamy komentarzy tekstowych, ale mamy telefon.
Kto jest z nami?
No witajcie, Bartek po tej stronie się kłania po krótkiej przerwie.
Ja do Ciebie Michale z pytaniem, tym którym dzisiaj prezentowałeś tą Tyflo wersję tego epodróżnika, bo rzeczywiście to wydaje się jak najbardziej rozwiązanie dla nas bardzo dobre i dostępne, ale chciałbym tylko zapytać o taki jeden mały szczególik.
Jak wynajdziemy sobie to dane połączenie z punktu A do punktu B,
czy możemy sprawdzić przystanki, na których się dany kurs zatrzymuje?
Tak, w szczegółach.
A, czyli to będzie w szczegółach.
O ile oczywiście twórca udostępnił taką informację.
Bo to wiesz, ja bazuję tylko na tym…
Okej, a czy czasy przejazdu ewentualnie, nie wiem, czy to sprawdziłeś, między danymi przystankami też są np. podane?
Wiesz co, to chyba to jak… Ja teraz też już tego tak nie pamiętam, ale zdaje się, że to mocno zależy od tego, kto to publikuje i jak to skutecznie jest tam.
Rozkłady pociągów, no to np. będą chyba dość dobrze, ale różnie to może być z tymi autobusami.
Wiesz, głównie jednak ludzie ze podróżnika korzystają, mam takie wrażenie, dla tych autobusów, bo tylko oni to mają.
Właśnie dlatego, tak, ja też głównie o autobusy tutaj mi się rozchodzi, a w kwestii biletów, jak my mamy zniżkę na PKS-y, my mamy 93% akurat,
czy wybierając połączenie też mamy możliwość sprawdzenia ceny dla nas, czy będzie podana cena główna?
W czwartku nie ma możliwości, przynajmniej w tym moim interfejsie, zakupu biletów.
Znaczy się zakupu, ale czy podejrzenia ewentualne?
Ale tam nie, bo to już jest procedura zakupu biletu.
Nie udało mi się jak na razie tego zrobić i podejrzewam, że może być to duży problem, żeby to zintegrować.
Więc tu niestety nie. Ale jeszcze będę walczył.
Nie, to taka na razie ciekawostka, bo tylko zaprezentować to tak w skrócie można powiedzieć.
A ja z czystej ciekawości na przyszłość sobie sam się bliżej z tym zapoznam, w swoim przypadku ewentualnie.
Bobaw się potestuje i jeżeli będziesz miał jakieś uwagi, to zapraszam do zgłaszania.
Tam najlepiej przez ten formularz, który jest na stronie.
Przypomnisz mi tylko ten adres, to był ty…
Podróżnik.tyflo.eu.org
No to na najbliższe dni de facto będę miał co, że tak powiem, sprawdzać.
No to miłego testowania.
I jeszcze takie pytanie a propos iPhona, bo muszę wam powiedzieć, że musiałem zdać niestety swoją tą szesnastkę,
bo okazało się, że odtwarzanie przez urządzenia Apple się nie powiodło.
Wyskoczył mi błąd i nic z nim nie mogłem zrobić.
Po odebraniu go z serwisu oni go przywrócili do rzeczywistego stanu
i skonfigurowałem go na czysto, czyli bez przywracania ustawień
z kopii zapasowych, tylko rzeczy z iClouda, które były zapisane.
I teraz tak, mówiłem Wam już o tym, że jak miałem odblokowanego iPhone’a
i ktoś do mnie dzwonił, to ten głos zmieniał się, zmieniała się po prostu jego jakość
albo do 22 kHz, albo do 16 czy jeszcze niżej.
I teraz jeżeli to się de facto jeszcze raz powtórzy, macie może pomysł ewentualnie,
Gdzie może leżeć sedno?
Nie wiem. Ja nie mam pomysłu. Może ty, Piotrze.
Bo im testy na płycie głównej wszystko wyszło w porządku.
No ciężko tu cokolwiek chyba stwierdzić.
Tylko Drakopia nie chciała się otworzyć, tak?
I ten głos, tak? Ten dźwięk.
Tutaj, Piotrze, o czym ty mówisz, to co mi na infolinii polecili,
Najpierw go odtworzyć na czysto przez aplikację urządzenia Apple, ewentualnie iTunes, a w moim przypadku to jest właśnie urządzenie Apple.
I właśnie ten proces odtwarzania się nie powiódł. I dlatego musiałem go oddać do serwisu, bo miałem stabilne połączenie wi-fi, nie wiem co się stało.
I tutaj, jeżeli chodzi o ten dźwięk, to to, co już Wam wcześniej mówiłem,
kiedy miałem odblokowany ekran, wiadomo, on sobie leżał i nagle
przychodziło połączenie voice over, czytał ewentualny kontakt
i później, kiedy było słychać dzwonek, to on, mówię, w taką jakby
jakość kasetową się zmieniał. I ewentualnie, jeżeli ta sytuacja
się teraz powtórzy, kiedy system jest postawiony na czysto,
bez żadnych przywróconych ustawień, co to ewentualnie
Bo to by mogło wtedy znaczyć, że coś leży po stronie sprzętu.
Bynajmniej ja to tak rozumiem.
Chodzi Ci o to, że było mało góry? Czy że takie zwolnione to było?
Nie, nie, nie. Właśnie było mało góry.
Apple postanowiło użyć minimalnie mniejszych głośników.
Mówimy o milimetrowych różnicach, ale one są minimalnie mniejsze.
I nagrawiają to bardziej programowo.
Jeśli chodzi o jakość tych głośników, to w internecie są różne opinie.
Z czasem można się do tego przyzwyczaić.
Natomiast ja trochę strzelam,
że tutaj po prostu możesz słyszeć jakąś kompresję.
Że ewentualnie gdzieś tą kompresję można zredukować?
Czyli ewentualnie pozostaje mi taka możliwość, żeby znaleźć drugą osobę z szesnastką
i zrobić u niej podobny eksperyment?
Możesz jeszcze spróbować jedną rzecz, po prostu sobie ciszyć dzwonek i zobaczyć, czy wtedy też to aż tak reaguje.
Bo jeśli nie, no to pewnie to jest pewnie to.
Okej, w porządku. No dobrze, to chyba będzie na tą chwilę tyle.
Głównie dzwonię w sprawie tego e-podróżnika, także jeżeli coś, że tak powiem, dojrze, to ewentualnie Michale do ciebie się odezwę.
Albo tutaj, że tak powiem, na komunikatorze.
Mam prośbę za pomocą formularza, dlatego że po prostu…
A powiedz mi tylko, ten formularz w którym miejscu jest wtedy?
Tam masz na stronie link, znajdziesz go. Tam są trzy linki na krzyż, więc naprawdę nie będzie problemu.
Ja dlatego was tak namawiam do tego, żeby zgłaszać to z użyciem formularza,
bo ja to wszystko potem mam w jednym miejscu. Zresztą generalnie wszystkie aplikacje,
…które rozwijam, doczekały się jednego takiego spójnego systemu, w którym to po prostu z poziomu, czy to Sary, czy Shaga, czy programisty, czy właśnie tego podróżnika,
możecie zgłosić błąd albo sugestię. I mi to wtedy o tyle ułatwia pracę, że ja mam to wszystko w jednym miejscu, nie muszę szukać, a ktoś do mnie napisał tu i coś mi zgłosił,
A ktoś mi coś powiedział, a coś tam. Tylko mogę po prostu po kolei przypatrywać się tym zgłoszeniom, które tam się pojawiają i mogę się nimi zajmować. I to jest zdecydowanie lepsze podejście.
Okej, dobrze. No ja to, że tak powiem, przetestuję, zobaczę jak to się wszystko sprawdza i może ewentualnie jakieś uwagi, które oczywiście będziesz miał możliwość wdrożyć, to będziemy wtedy tutaj, że tak powiem, pertraktować, jak to się mówi.
A że zgłaszać warto, to chociażby może się przekonać o tym jeden z naszych słuchaczy, Andrzej, który zgłosił uwagi do programisty. Nawet dwa zgłoszenia dziś wysłał i dziś pojawiła się nowa wersja. Wszystkie uwagi zostały zaadresowane i zostało wszystko zrobione.
Okej, to ja już Wam nie zajmuję linii, bo mimo tego, że tylko jest Was dwóch, to długość cyfru przeglądu może być podobna jak każda.
No raczej nie, bo zaraz będziemy kończyć.
Aha, no to jeszcze żebym się wstrzelił, to przede wszystkim życzę zdrówka, bo widzę przecież, widzę w sensie takim, że po prostu słyszę, że jest was 50% frekwencji.
No zima robi swoje, jak widać.
Wiem, coś na ten temat, ale gratuluję wytrwałości zarówno tobie Piotrze, jak i tobie Michale, a pozostałym Tomkowi, Pawłowi i Maćkowi pewnie też, to życzę powrotu do zdrowia i żebyśmy się jak najszybciej usłyszeli.
I do usłyszenia ogółem następnym razem.
Dzięki Bartku za telefon, pozdrawiamy Cię również. Do usłyszenia, dobrej nocy.
No i cóż, tak to oto dobrnęliśmy do końca naszego 315. wydania Tyflo Przeglądu.
Piotr Machacz dziś większość newsów przedstawił. Dzięki Piotrze.
Ja również dziękuję wszystkim za udział. Fajnie, że też byliście aktywni.
I co, słyszymy się w piątek.
Tak jest. Do usłyszenia, dobrej nocy.
Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.