Tracer M30 (wersja tekstowa)

Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
TYFLO Podcast
Witam w kolejnym odcinku TYFLO Podcastu.
Przed mikrofonem Kamil Kaczyński.
W dzisiejszej audycji przedstawię Państwu kolejny głośnik Bluetooth.
Ale uwaga, to będzie głośnik dość nietypowy.
Przynajmniej jak naprezentowany dotychczas na łamach TYFLO Podcastu głośnik Bluetooth.
Bo, co obok, głośnik bluetooth kojarzy się z małym bardzo urządzeniem, ewentualnie trochę większym, które możemy włożyć do torby, które możemy moczyć w wodzie, jeśli chcemy się kąpać z nim, które ma, oprócz bluetootha, oczywiście gniazdo AUX, właśnie to z takich standardowych odbiorników bez bluetootha, które ma opcjonalnie prosty odtwarzacz MP3, slot na karty pamięci, gniazdo USB, żeby odtwarzać te pliki.
Może mieć radio FM, teraz też coraz częściej takie się zdarzają, ale przede wszystkim w zdecydowanej większości przypadków z założenia ma być mobilny i kompaktowy.
No oczywiście nie licząc takich głośników stacjonarnych domowych, które np. były tzw. inteligentne głośniki, np. był Teufel taki, albo np. Audio Pro.
To tamto były głośniki stacjonarne, to tamto były oczywiście odpowiednio droższe, odpowiednio większe.
I to były głośniki inteligentne, które po prostu można było poprzez Wi-Fi korzystać z transferu muzyki bezpośrednio z serwisów streamingowych.
To o takich nie rozmawiamy. Rozmawiamy o głośnikach typowo na Bluetooth.
No ale tak jak mówiłem, no to takie ma generalnie cechy.
Musi być mobilny, musi być mały, kompaktowy.
A ten sprzęt nie jest ani bardzo mały, ani w ogóle wodoszczelny, ale ma parę fajnych innych rzeczy właśnie nietypowych dla takich głośników.
A co on takiego ma, to o tym już za chwilę w mniejszej audycji.
Urządzenie jest z firmy Tracer, o modelu M30 Tracer, piszemy Tracer.
Urządzenie z tej firmy chyba po raz pierwszy gości w naszym studio,
gdyż tak jak teraz nawet sobie patrzyłem, to w wyszukiwarce audycji
na stronie Tyflopodcastu nazwa tej marki nie wystąpiła,
ale niewykluczone, że może w którymś z odcinków Tyflo Przeglądu nie było wzmianki o czymś z tej firmy, ale tutaj to nie wiem.
Tracer, jak się dowiedziałem, to jest polska firma, oferująca tani, konsumencki sprzęt audio, tudzież akcesoria komputerowe,
czyli myszy, klawiatury, ładowarki, sprzęt dla graczy, a więc gamingowe słuchafony, gamingowe mikrofony, kierownica do gier,
Głośnik, jak powiedziałem, nietypowy i wizualnie, i funkcjonalnie, gdyż wizualnie bardzo przypomina gitarowy piecyk,
a funkcjonalnie, proszę Państwa, oprócz podstawowych funkcji głośnika bluetooth, takich oczywiście podstawowych,
posiada, proszę Państwa, wejście mikrofonu zewnętrznego, dynamicznego na dużego jacka, ale po kolei.
Zacznijmy od tego, że firma Tracer ma w ofercie trzy bliźniacze produkty
I są to modele odpowiednio.
M30, czyli ten który prezentuję.
Następnie jest M45, wyższy model i droższy.
Znaczy, głośniejszy.
Oraz M60, jeszcze głośniejszy i jeszcze droższy.
Cyfry odpowiadają mocy głośników w RMS-ie.
Mnie się udało zdobyć do testów tylko M30,
więc do innych nie mogę się ustosunkować.
Ale podaję informację o wszystkich,
gdyż może się zdarzyć tak,
że ktoś z Państwa zainteresuje się funkcjonalnością tego,
ale okaże się dla niego za słaby, za cichy,
a może będzie miał możliwość przetestowania tych dwóch mocniejszych modeli.
Ja takiej możliwości nie mam, ale może warto się zainteresować,
gdyż on może nie gra za głośno, ale gra dosyć fajnie.
Ten dźwięk jest taki dosyć przyzwoity,
więc jeżeli dla kogoś jest za cicho,
To być może te wyższe modele mogły być fajne, dlatego ja się do nich odniosę, bo przypuszczam, że nie będą złe.
Skoro już jesteśmy w tych porównawczych detalach, to od razu podam wymiary omawianego M30, bo tutaj ani w instrukcji, ani na stronie jako tako nie znalazłem.
Gdzieś ktoś mi znalazł. To jest 20x19x28 cm, więc całkiem spory jak na głośnik bluetooth.
Powiedziałbym, że mały piecyk albo mała kolumna aktywna, tak jak sobie teraz patrzę.
Tylko, że kolumna jest pionowa, to jest takie poziome.
No i oczywiście odpowiednio spora waga. 3,35 kg deko.
Teraz go tak biorę do ręki i on istotnie jest ciężki.
Jak tak się weźmie w rękę z wyglądu widać, że to jest kawał sprzętu.
Więc no… na spacer tylko do posłuchania muzyki, no to pewnie go Państwo nie wezmą.
Nie znam dokładnych wymiarów M45, tam mi ktoś podawał M45 i M60, ale nie pamiętam.
Ale one są odpowiednio większe, w sensie M45 niewiele większy od M30 oraz M60 niewiele większy od M45.
Kolejna ciekawostka, jaką znalazłem, to to, że konkretnie Tracer M60 to podróbka Marshalla Action 3, który też ma 60W i jest identyczny z wyglądu, ale uwaga, Tracer M60 kosztuje około 400 zł, natomiast Marshall kosztuje około 800 zł.
Dla obeznanych w temacie przypuszczam, że nie trzeba tłumaczyć co to jest Marshall, a dla nie obeznanych powiem, że to bardzo dobra firma specjalizująca się w produkcji sprzętu nagłośnieniowego, tak więc m.in. bardzo dobrych piecyków gitarowych.
Więc tutaj bym powiedział, że w przypadku tego tracera, jako podróbki Marshalla jest podobnie, jak było kilka lat temu, proszę Państwa, z podróbką mikrofonu Shure SN7B, jaką był PreSonus PD-70, który nie wiem, czy jest dostępny, bo jakoś w tamtym roku i dwa lata temu nie mogłem go nigdzie kupić, w 2022 roku był popularny i nagle jakoś zniknął.
Ostatnio nie patrzyłem. Możliwe, że wróci, albo jakiś inny model.
Ale tutaj to nie powinno zejść z rynku, dlatego że tutaj są trzy modele.
M30, M45, M60. M60 jest tą podróbką Marszala.
I to proszę Państwa naprawdę wygląda jak Marszal.
To jest rzeczywiście ładne. Jak będziemy mieli unboxing, to Państwu dokładnie wygląd opiszę.
I jeszcze od razu orientacyjnie podam Państwu ceny.
M30 kosztuje około 250 złotych, M45 około 330 złotych, M60, czyli ten uchodzący za podrobiony Marshall, jak mówiłem, około 400 złotych.
Tutaj trzeba by to potestować, te wszystkie trzy modele, no i trzeba by się zdecydować, co jest Państwu potrzebne bardziej, jeżeli taka funkcjonalność, o której powiem, byłaby dla Państwa w jakiś sposób ciekawa.
No bo domyślam się, że ten sprzęt nie jest dla wszystkich.
To nie kupi raczej człowiek, który szuka przenośnego głośnika bluetooth dla siebie.
To raczej kupi człowiek, który właśnie będzie mógł korzystać w charakterze…
coś tam wcześniej wspomniałem, z tym mikrofonem, z tym nagłośnieniem.
No ale to wszystko za chwilę się wyjaśni.
Bo dlaczego tak mówię? Dlatego mówię tak, bo jeśli chodzi o tę głośność…
to może być warte dla osób, które potrzebują zrobić sobie jakieś przenośne nagłośnienie w jakiejś sali.
i wtedy w zależności od tego, jakiej wielkości ta sala jest, to można sobie właśnie dostosować.
Ale no, tak jak mówię, to trzeba by zobaczyć, na ile ten opis jest w teorii, na ile ten opis jest w praktyce.
Jeśli chodzi o te ceny, to podaję tak ogólnie tylko, gdyż do czasu premiery audycji ceny mogą się zmienić.
Ja na przykład kupiłem za 230 zł, ale tak widziałem, że jest tak od 230 gdzieś tak do 280, 290 chyba dochodzi nawet na cenę.
Przejdźmy teraz do ogólnego opisu producenta, który możemy znaleźć na stronie producenta.
Strona to https://www.tracer.pl
slash głośniki-tracer-m30-tws-bt-black
czyli black, czarny. Jeszcze raz.
https://www.tracer.pl
/.głoszniki-tracer-m30-tws-bt-black
Tutaj w adresie jest nawet informacja, która odnosi się bezpośrednio do koloru.
Czyli, że jest czarny.
Ale z tego co się zorientowałem, to występuje jeszcze w kolorze zielonym.
Jakby ktoś wolał, to zielony też jest.
Nie wiem czy są inne, ale te dwa znalazłem.
Tracer M30 TWS Bluetooth to doskonałe urządzenie dla osób, które potrzebują przenośnego źródła dźwięku.
Zapewnia doskonałą jakość dźwięku, umożliwiając słuchanie ulubionej muzyki w dowolnym miejscu i czasie.
Bluetooth 5.0. Głośnik w klasycznym stylu. Łatwy do przenoszenia pasek w zestawie.
Solidna konstrukcja, wytrzymała obudowa i duża bateria.
Szybki port ładowania USB-C.
Możliwość połączenia głośników w trybie TWS.
Radio FM.
Korektor dźwięku.
Moc 30W.
Odtwarzanie muzyki z karty pamięci microSD i nośników USB.
Czas pracy do 12 godzin.
I tu jest jeszcze informacja opisowa.
Głośnik Tracer M30 charakteryzuje się wysoką jakością dźwięku, a także niewielkimi rozmiarami, co czyni go idealnym do zabrania ze sobą na wakacje czy wyjazdy.
Moc głośnika to 30 W, a czas pracy dochodzi do 12 godzin.
Pełna mobilność. Wszystkie modele wyposażone są w Bluetooth 5.0, dzięki czemu łatwo je sparować z urządzeniami mobilnymi.
Uniwersalny wygląd, klasyczny styl głośników przenośnych sprawia, że pasują one do wielu różnych wnętrz i stylów.
Mogą być one elementem wyposażenia pokoju dziennego, sypialni, a nawet biura.
Łatwość przenoszenia. Dodatkowo głośniki te zostały wyposażone w praktyczny pasek, co umożliwia ich łatwe przenoszenie.
To idealne rozwiązanie dla osób, które często zmieniają miejsce pobytu lub chcą zabrać swoje głośniki ze sobą na wakacje czy podróż służbową.
Solidna konstrukcja. Odporność na uszkodzenia mechaniczne to jedna z najważniejszych cech, na jaką należy zwrócić uwagę przy wyborze głośników przenośnych.
Właśnie dlatego głośnik Tracer M30 to dobry wybór dla osób, które cenią sobie trwałość i niezawodność.
Solidna konstrukcja tych urządzeń zapewnia wytrzymałość na wstrząsy oraz niewielkie uszkodzenia mechaniczne,
co pozwala cieszyć się długą żywotnością urządzenia.
Dzięki temu głośniki Tracer są idealne dla osób, które spędzają dużo czasu w podróży lub na zewnątrz
i potrzebują sprzętu, który wytrzyma trudy użytkowania.
Technologia TWS. Każdy z modeli oferuje również możliwość połączenia w trybie TWS, dzięki czemu można uzyskać jeszcze lepszy efekt dźwiękowy.
Wszystko wskazuje na to, o czym jeszcze później powiem, że można dwa połączyć ze sobą nawzajem, tak jak było to w Mugoplayach czy Keyleaf.
I tam można było zrobić sobie jakby jeden zestaw stereo i wtedy widziane to było jako jeden.
Wykorzystując Bluetooth i technologię TWS stworzysz jeden mocny zestaw stereo.
Korektor dźwięku i radio FM.
Dzięki wbudowanemu korektorowi dźwięku możesz dostosować ustawienia głośników do swoich osobistych preferencji.
Jeśli preferujesz mocniejsze basy, możesz zwiększyć ich intensywność.
A jeśli wolisz bardziej wyraźne partie wokalne, możesz podnieść częstotliwość średnich tonów.
Dodatkowo wbudowane radio FM pozwala na odbieranie ulubionych stacji radiowych bez potrzeby korzystania z zewnętrznego urządzenia.
Dzięki temu masz dostęp do swojej ulubionej muzyki i programów radiowych w jednym miejscu.
Odtwarzanie muzyki z kart pamięci oraz nośników USB.
Głośnik oferuje odtwarzanie muzyki z karty pamięci, microSD oraz nośników USB.
Odtwarzanie muzyki z tych źródeł ma wiele zalet, takich jak dostępność do ulubionej muzyki bez potrzeby korzystania z internetu.
Bez względu na to, czy jesteś w samochodzie, na plaży, czy w parku, możesz cieszyć się swoimi ulubionymi utworami.
Co więcej, odtwarzanie muzyki z kart pamięci i nośników USB pozwala na większą kontrolę nad kolekcją muzyczną.
Możesz swobodnie dodawać i usuwać pliki muzyczne, a także tworzyć playlisty, które odpowiadają twojemu nastrojowi lub tworzone są na specjalne okazje.
Podsumowując, głośniki Tracer M30 to doskonały wybór dla wszystkich, którzy cenią sobie wysoką jakość dźwięku, a jednocześnie chcą mieć głośniki, które będą w stanie wytrzymać wiele lat intensywnego użytkowania.
To był, proszę Państwa, cytat ze strony, wiadomo jak to dzisiaj jest z urządzeniami kupowanymi na lata, nawet najlepsze się psują, więc tak naprawdę tutaj jest to takie reklamowe, no ja Państwu przeczytałem, wprawdzie dla formalności, ze strony producenta niniejszy opis, aczkolwiek ja bym trochę w niektórych kwestiach z tym opisem polemizował, na co być może zwrócili już Państwo uwagę na podstawie tych informacji, które już Państwu powiedziałem do tej pory.
Do tej pory zgoda. To jest głośnik bluetooth z radiem, odtwarzaczem, dużą baterią, podstawowym korektorem i niezłym brzmieniem i tym wszystkim, co oferuje generalnie każdy szanujący się głośnik bluetooth.
Ale jeśli ktoś oczekuje mobilności, to ten głośnik do małych, jak mówiłem, nie należy.
Ma natomiast, co może być dla niektórych fajne, analogowe regulatory głośności wysokich i niskich tonów.
Oprócz tego kilka charakterystyk korektora, no i przede wszystkim gniazdo mikrofonowe.
A co za tym idzie, kilka innych ciekawych zalet, o których nie wiem dlaczego producent bezpośrednio w opisie na swojej stronie nie wspomniał.
I tak naprawdę dopiero w instrukcji jest na ten temat mowa. A to właśnie ta funkcjonalność związana właśnie z mikrofonem zdecydowała w dużej mierze o tym, że Państwu go prezentuję.
Funkcja tą jest, jak mówiłem, oczywiście obok możliwości dołączenia analogowego dowolnego źródła zewnętrznego,
czyli zwykłego AUX-a, tak więc zwykłego gniazda liniowego, tudzież line-in, zrealizowanego na małym dżaku,
możliwość dołączenia dużym dżakiem mikrofonu dynamicznego, a co na tym IGZIE,
Miksowanie tych sygnałów w czasie rzeczywistym, dzięki czemu urządzenie niniejsze może służyć jako przenośny system nagłośnieniowy,
czyli jesteśmy w jakiejś średniej sali, takiej np. jak ta, czy może nawet trochę większej i jest w niej np. 10 osób.
Organizujemy jakąś zabawę integracyjną z muzyką i chcemy zapewnić komfort słyszenia wszystkim.
Do tego, w zależności od charakteru uroczystości, możemy mówić w tle z dowolną muzyką,
którą możemy nawet na telefonie odtwarzać z YouTube’a i głośnik połączyć z naszym telefonem Bluetooth’em,
albo w ogóle, bez muzyki, podłączamy mikrofon i tylko mówimy.
Możemy też ten sprzęt wykorzystać, urządzając imprezę karaoke, tylko w razie potrzeby
Musimy zapewnić osobom jakiś monitor albo rzutnik, aby wyświetlał się dla śpiewających tekst.
A jak nie potrzebujemy, no to bez tekstu. Każdy śpiewa jak umie.
Ponieważ urządzenie oczywiście jest na akumulator, to nic nie stoi na przeszkodzie,
aby taka impreza mogła się odbyć na powietrzu.
A jeżeli planujemy dłuższą imprezę na otwartej przestrzeni,
Możemy wówczas zaopatrzeć się w powerbank i jeśli akumulator się rozładuje, to za pomocą powerbanka ładujemy go, w czasie rzeczywistym prowadzimy dalej, ładujemy mniejszy głośnik i wszystko to może się odbywać nawet na otwartej przestrzeni, bo jesteśmy niezależni, prądu nie potrzebujemy z zewnątrz.
Przenośne głośniki bluetooth nie posiadają z reguły same w sobie takiej funkcjonalności.
I oczywiście można to osiągnąć, ale trzeba sobie taki mobilny zestaw nagłośnieniowy zaprojektować samodzielnie z użyciem miksera, powerbanka, głośnika, mikrofonu i opowiedniego okablowania, o czym opowiadałem w zeszłorocznej audycji, albo co prezentowałem prezentując w 2020 roku przenośny i bardzo podstawowy mikser Behringer Xenyx M302 USB.
Ale tutaj wygoda obsługi może być dla kogoś istotna.
Brzmieniowo będziemy wprawdzie ograniczeni do brzmienia niniejszego głośnika.
Chociaż nie brzmi źle, aczkolwiek M30 może w pewnych warunkach brzmieć za cicho,
więc w takiej sytuacji warto zainteresować się tymi mocniejszymi modelami, dlatego o nich powiedziałem.
A poza tym te głośniki mocniejsze są oczywiście gabarytowo odpowiednio większe.
No i też w ogóle, nawet ta M30 jest gabarytowo większa od pospolitych głośników bluetooth.
Ale jak wiadomo, dąży się w dzisiejszych czasach do jak najdalej idącej prostoty obsługi.
Mamy taką skrzyneczkę, dokupujemy do niej tylko mikrofon dynamiczny, a więc taki pistolet.
Kabel XLR, z jednej strony XLR żeński, z drugiej duży rzek.
Ładowarkę USB i w zależności od tego, czy źródło dźwięku będzie przez kabel,
czy przez bluetooth to ewentualnie jeszcze kabel audio,
który z jednej strony będzie miał wtyczkę małego rzeka,
a z drugiej wtyczkę pasującą do urządzenia, z którego chcemy emitować muzykę.
A jeżeli emitujemy po bluetoothie, to już więcej nic nie dokupujemy.
Ewentualnie powerbank, jeżeli planujemy dłużej używać w terenie.
I tak naprawdę to jest to wszystko.
Nie dokupujemy już żadnych mikserów, żadnych dodatkowych kabli.
Nie musimy zastanawiać się jak ten mikser względem głośników i mikrofonu poustawiać, bo wiadomo, każde głośniki i mikrofony brzmią inaczej i trzeba jakby określone tony względem siebie dobrze poustawiać na mikserze w zależności od posiadanego mikrofonu i posiadanych głośników, a to może być dla laików problematyczne.
I tak właściwie to przede wszystkim do takiego przenośnego nagłośnienia
widzę wykorzystanie takiego głośnika, bo do plecaka czy do torby go tak łatwo nie zapakujemy,
bo jest w miarę spory gabarytowo jak na głośniki bluetooth.
Na basen też go nie weźmiemy, bo nie jest wodoszczelny, a nawet producent wręcz pisze w instrukcji,
żeby go chronić przed wodą.
Ale oprócz tej funkcjonalności, o której cały czas mówię, ciekawie wygląda.
Sprzęt ten można by też wykorzystać jak taki bardzo podstawowy piecyk.
Ale myślę, że głównie do gitary elektroakustycznej. I chyba tylko do takiej.
Gdyż to nie jest, proszę Państwa, wejście instrumentalne.
Od razu mówię, żeby mi ktoś nie zarzucił.
To nie jest wejście instrumentalne, tylko mikrofonowe.
Więc odpowiednio dobrego brzmienia nie będzie.
Ale myślę, że elektroakustyka można by spróbować podłączyć i jakoś tam w podstawowym stopniu, w pewnych warunkach próbować to wykorzystać.
Tu nie będzie żadnych efektów związanych z brzmieniem gitarowym. Po prostu będzie grał głośniej i tyle.
Głośnik, jak mówiłem, można wykorzystać do nagłośnienia czegoś na otwartej przestrzeni.
Także można sobie z tego zrobić tzw. megafon ręczny,
czyli nosić na pasku z dołączonym mikrofonem, do którego można mówić jak się gdzieś jest.
I tak proszę Państwa, zanim przejdę do unboxing’u jeszcze,
dopowiem tylko, że w zestawie dostajemy oczywiście głośnik, pasek transportowy,
kabel USB z jednej strony, z drugiej USB-C oraz instrukcję w języku polskim.
Na stronie producenta ponadto jest instrukcja większa, jest jeszcze w siedmiu dodatkowych językach, a dokładniej plik w PDF-ie i tam jest język polski, jest oczywiście język angielski, a także, jak się zorientowałem, czeski, słowacki, rosyjski, węgierski, bułgarski i niemiecki.
Hiszpańskiego ani francuskiego nie ma, ale pewnie dlatego, że producent nie eksportuje produktu na te kraje.
Nie porównywałem już z nikim instrukcji papierowej, ale ta instrukcja online, instrukcja ze strony w PDF-ie jest generalnie do tych trzech modeli, odpowiednio M30, M45 oraz M60, gdyż, jak wynika z opisu, obsługa ich jest taka sama, różnią się tylko, jak mówiłem, mocą i trochę gabarytami. Im mocniejszy, tym większy.
Ponieważ w zestawie nie ma ładowarki USB, co zresztą w takich przypadkach bardzo często się zdarza,
w instrukcji producent zaleca, żeby moc ładowarki, której będziemy używać,
wynosiła między minimalnym 5 W, wymaganym przez urządzenie radiowe,
a maksymalnym 10 W, aby osiągnąć maksymalną prędkość ładowania.
Tutaj są jeszcze uwagi dotyczące bezpieczeństwa, ale one są oczywiste, a następnie cechy.
Po pierwsze, bardzo czuły głośnik o dużym przetworniku, wysokiej mocy, solidnych niskich tonach oraz doskonale odwzorowanych średnich i wysokich.
I to jest właśnie fajne, że są te regulatory, proszę Państwa, bo można sobie ustawić według preferencji, a w głośnikach brutów też się nie zdarzają.
Jest tak, że mogą być ewentualnie tryb muzyczny i tryb lektorski, w sensie do słuchania przy oglądaniu filmów.
I w muzycznym jest tak, że jest wzmocniony bas i wtedy bateria szybciej się zjada.
Albo właśnie tryb lektorski, gdzie wyłącza się bas właśnie do słuchania mowy wokalu.
A tutaj na szczycie mamy trzy pokrętła i możemy sobie pokrętłami ten bas i sopran dostosować.
I to działa, proszę Państwa, fajnie.
Jak na taki tań głośnik, jak na taką zabawkę, to może się też komuś podobać.
Dalej. Najnowsze układy dekoderów zapewniają stabilne odtwarzanie plików MP3 z kart microSD i pamięci USB.
Tu jest coś napisane w ogóle w tej instrukcji TF. Nie wiem dlaczego jest taka…
Ale tutaj no w każdym razie chodzi o karty microSD.
I tu jest napisane o pojemności 32 GB.
Aczkolwiek często się zdarza, że jest napisane, że 32 GB, ale wchodzą i większe.
Wysokiej jakości radioodbiornik FM z automatycznym wyszukiwaniem stacji i pamięcią na 30 stacji.
To nie jest, proszę Państwa, tak, że my sobie ustawiamy pamięć, programujemy sobie stacja pierwsza, stacja druga, tak jak w klasycznych odbiornikach,
bo tutaj to by się, proszę Państwa, mijało z celem, gdyż to jest taki odbiornik podstawowy, jak jest w głośnikach, tak jak myśmy mieli na przykład w Zilocie albo w Defenderze,
albo w Kruger & Matz. I tutaj nie ma anteny, żadnej dodatkowej. Antena jest wewnątrz.
I tak naprawdę wystarczy, że przestawimy głośnik w inne miejsce w tym samym pokoju
i już może być inaczej. Dlatego po każdym przestawieniu głośnika…
Generalnie, jeżeli chcemy słuchać radia, to warto sobie na początek przeskanować stację,
żeby on to wyłapał jak najlepiej. I on po prostu po przeskanowaniu sam w 30 komórkach zapisze.
A i tak raczej więcej niż 30 stacji nie znajdzie w takich warunkach, więc tutaj tak to wygląda, więc to nie jest tak, że my sobie zapisujemy 30 stacji, tylko to jest tak, że on sobie to znajduje i jak sobie znajdzie, to sobie do tych 30 stacji przypisze.
I podejrzewam proszę Państwa, że to radio jest na mono. Nie wiem jak tego przetestować, ale tak jak słucham, to tak mi się wydaje.
Tu w ogóle stereo jest dosyć wąskie siło rzeczy, bo głośniki są bardzo blisko siebie.
Ale później jak Państwu zrobię test, to jak się wsłuchamy, to słychać, że to stereo jest.
No ale wiadomo, że nie będziemy jakoś bardzo słyszeć tego, bo tak jak mówię, są dwa kanały, głośniki są blisko siebie.
No ale to tak jak właśnie w tych małych głośnikach, bo czasem jest jeszcze tak, że to stereo jest bardziej wyraziste w głośnikach.
Tutaj to stereo jest wąskie, no ale jest.
No jakbyśmy kupili drugi głośnik i postawili sobie, to możemy sobie, wiadomo, że zrobić z tego stereo dużo lepsze,
bo stawiamy sobie jeden głośnik po jednej stronie pokoju, drugi po drugiej stronie pokoju.
Ale ja już mam i te Mooplay’e i parę jeszcze innych, więc nie planuję sobie generalnie dokupywać drugiego.
Co mamy więcej? Jeszcze…
Gniazdo AUX 3,5 mm do podłączenia różnorodnych źródeł dźwięku.
No to tego nie trzeba tłumaczyć.
Zintegrowany akumulator o dużej pojemności, zapewniający w zależności od modelu,
odpowiednio dla najniższego modelu, czyli dla M30, a więc omawianego 12 godzin,
jak już wcześniej powiedziałem, dla wyższego, czyli M45 14 godzin pracy,
oraz dla M60 15 godzin pracy.
Ja się domyślam, że tutaj chodzi o maksymalną głośność.
Ja tego nie testowałem, ale liczę, że jest tak.
A dla laików jeszcze powiem, że i tak w miarę eksploatacji z biegiem czasu
żywotność każdego akumulatora stopniowo spada.
Możliwość podłączenia mikrofonu i to jest właśnie tutaj, proszę Państwa.
Inny niż w standardowych głośnikach.
Co do tego mikrofonu?
Regulowany pogłos tego mikrofonu oraz funkcja karaoke
I to jest właśnie to, o czym już Państwu mówiłem.
Akumulator z funkcją ochrony ładowania, zapewniającym długą i stabilną żywotność.
Teoretycznie każdy akumulator w dzisiejszych czasach powinien to mieć.
I o co tu chodzi? Chodzi o to, że w momencie, gdy ładujemy akumulator
i zostanie on do pełna naładowany, a my nie odłączymy ładowarki,
to i tak ładowanie się wyłączy.
Ładowarka zacznie styknąć i nie będzie niebezpieczeństwa,
że poprzez to, że przypadkowo nie odłączyliśmy urządzenia zładowania
i odłączymy na przykład trochę później,
to nie narazimy akumulatora na przeładowanie,
a co na tym idzie, na uszkodzenie.
Zawsze lepiej i tak nie dopuszczać do takiej sytuacji,
ale jak już, to się nam nic nie powinno zepsuć.
To czy akumulator przyjmuje prąd, czy już nie, ogólnie po nim można rozpoznać po tym, że podczas ładowania ładowarka się grzeje, a jak już jest akumulator naładowany, to przestaje się grzać i zaczyna stygnąć.
Są jeszcze takie cechy jak kontrolka niskiego i pełnego poziomu naładowania oraz intuicyjna obsługa.
Dalej jeszcze uchwyt w postaci pasa. Znacznie ułatwia przenoszenie głośnika, obsługa technologii bluetooth i funkcji True Wireless Stereo, a więc TWS, czyli możemy dokupić drugi i zrobić stereo.
I to tak jak mówiłem, prawdopodobnie działa to tak jak w przypadku KeyLeaf czy MovoPlay,
tych które kiedyś omawiałem. Ale nie mam więcej takich głośników,
więc nie wiem czy to tak działa, ale tak się domyślam.
Zwłaszcza, że w dalszej części instrukcji jest opisane jak robić to z dwoma głośnikami,
stricte z dwoma głośnikami właśnie.
Obsługa urządzenia jest standardowa. Jak każdego głośnika bluetooth
Do bluetooth dochodzą dodatkowe pokrętła na górnej ścianie, czyli pokrętło regulacji głośności, pokrętło regulacji basu i pokrętło regulacji sopranu,
czego generalnie nie spotyka się w przenośnych głośnikach bluetooth, a może to być dla co niektórych z Państwa przydatne.
No to proszę Państwa, teraz unboxing.
Urządzenie proszę Państwa przychodzi do nas w takim ładnym, śliskim opakowaniu.
Opakowanie jest ładne. Są wyczuwalne napisy po lewej i po prawej stronie.
Z tyłu i z przodu też są jakby takie grafiki.
Karton jest taki, tak jak mówiłem, śliski.
Aby to otworzyć należy znaleźć się na przedniej krawędzi, na górnym brzegu.
Wyczuć w środku języczek, który trzeba wyjąć.
I można unieść pokrywę opakowania.
Kiedy uniesiemy pokrywę opakowania, musimy odchylić lewą i prawą część prostokątną,
taką tradycyjną pudełkę.
I pokazuje nam się, proszę Państwa, druga część przykrywki,
którą musimy od tyłu podnieść.
Podnosimy przykrywkę i jest w takiej jakby pianie.
Pierwsza jest taka pokrywka z takiej piany ochronnej.
Zdejmujemy tę pokrywkę.
I kiedy już zdejmiemy tę pokrywkę, ukazuje nam się głośnik.
I on jest zapakowany tak, że od lewej strony mamy wajchę power, a obok trzy pokrętła.
On jest, proszę Państwa, zapakowany w worku.
Wyjmujemy, proszę Państwa, ten worek.
I kiedy worek będzie wyjęty, to tutaj jest zaklejony taśmą, należy to oderwać.
I kiedy, proszę Państwa, otworzymy tę folię, ukazuje nam się głośnik.
Teraz wyjmujemy ten głośnik i on, proszę Państwa, z wyglądu, tak jak już Państwu mówiłem,
Kojarzy się istotnie z takim właśnie sprzętem nagłośnieniowym, właśnie z piecykiem gitarowym, bo piecyki gitarowe i właśnie takie nagłośnieniowe rzeczy są właśnie tak skórą obite.
On jest też skórą obity. Teraz ja go proszę Państwa odwracam we właściwą stronę.
Dotykam i tutaj mam, od lewej strony mam, pięć przycisków, jeden na górze, drugi na dole, trzeci po środku, czwarty i piąty, tak jakby taki joystick, ale to nie jest joystick, tylko tak wygląda.
To nawet nie jest joystick, bo to nie jest krzyż, tylko w takim kwadracie one są ułożone i są, proszę Państwa, trzy pokrętła.
Jak się przesuniemy w prawo za pokrętłami, jest pięć kontrolek, jedna pod drugą.
Można je wyczuć, nie wiem w jakiej kolejności, ale to jest kontrolka poziomu baterii,
i kontrolka radia, kontrolka USB, kontrolka AUX-a i kontrolka Bluetooth.
Jest też power. Po lewej i po prawej stronie są zaczepy na pasek, o których zaraz.
Z tyłu jest jedno pokrętło, obok pokrętła jest USB-C do ładowania.
Wyżej slot na karty microSD, niżej slot na pendrive-a.
Obok jest AUX, mały jack, obok mikrofon, duży jack i obok pokrętło.
Jedno pokrętło służy do regulacji głośności mikrofonu, drugie do echa.
Po lewej, po prawej stronie są zaczepy na pasek transportowy i są podstawki, na których, proszę Państwa, ten głośnik stoi.
A z przodu jest też taka typowa, dla piecyka gitarowego, siatka, pod którą są membrany.
W opakowaniu folii jest kabel USB plus instrukcja, tylko w języku polskim.
Na stronie, tak jak mówiłem, instrukcja jest w kilku językach.
Obok folii leży w kartonie pasek transportowy.
Głośnik, proszę Państwa, wyjąłem. Trzymam w ręku. Tak dotykam.
Trochę klocek jest ciężki. Głośnik jest prostopadłościenny.
Jest, tak jak mówiłem, jak widziałem sobie, oglądałem sobie piecyki gitarowe,
nawet miałem do czynienia z paroma, to to rzeczywiście tak wygląda jak taki piecyk Marshala.
Lewy, prawy bok i górna i dolna ściana obita jest skórą.
Taką fajną, z tyłu od prawej strony, od prawego górnego rogu, to mamy pokrętło i to jest regulacja echa mikrofonu.
Obok mamy gniazdo do ładowania USB typu C. Obok mamy dwa sloty wyżej na kartę microSD, niżej na pendrive’a.
Obok gniazdo małego jacka stereo AUX. Obok gniazdo dużego jacka, nie wiem czy stereo czy kabel musi być mono, bo ja mam mono.
To mono na pewno stereo, nie wiem.
Dużego rzeka mikrofonu i obok gain mikrofonowy, czyli manipulatory do regulacji mikrofonu znajdują się z tyłu.
Tu jest jeszcze coś, proszę Państwa, zaślepione. Nie chcę tego odklejać, bo może to chodzi o to, że jakaś śruba jest, ale żeby nie odklejać, żeby gwarancja straci ważność.
Bo tu są śruby, jakby, no koło, jaki jest ten taki odstęp od tylnej ścianki, gdzie są te wszystkie manipulatory, czyli jest w lewym górnym rogu śruba,
Dwa śruba w lewym dolnym rogu, w prawym górnym, w prawym dolnym, a także jest jedna pośrodku śruba na dole i pośrodku śruba na górze.
I pośrodku śruba na dole jest jakby zeszlepiona właśnie, więc pewnie, żeby nie zrywać tej naklejki, bo gwarancja straci ważność.
Po lewej i po prawej stronie są wkręty, które należy odkręcić i można przez nie przewlec pasek, który jest w zestawie folii zapakowany i tymi wkrętami przykręcić.
Z przodu jest siatka, pod którą są membrany głośników.
A na górze jest taki owalny występ i tak.
Od lewej strony jest pięć przycisków. Dwa na górze, dwa na dole, jeden po środku.
Obok jest pokrętło regulacji głośności.
Obok pokrętło regulacji basów.
Obok sopranów, czyli treble.
I obok włącznik, taka wajcha, do dołu, do góry.
Do dołu włączony, do góry wyłączony.
Jeśli chodzi o te pięć przycisków, to jest standardowa obsługa głośnika.
W lewym górnym rogu jest MODE, czyli wybór funkcji.
Jeżeli nie mamy nic podłączone, to będzie Bluetooth i radio.
Jeżeli mają podłączony AUX, albo pendrive, albo kartę,
to w zależności od tego, co będziemy mieli podłączone, to to się będzie wyświetlać.
Jeżeli będziemy mieli wszystko podłączone, to będziemy się przemieszczać pomiędzy wszystkim.
Po prawej stronie od tego parowania jest equalizer.
Jest, proszę Państwa, sześć charakterystyk.
Domyślnie equalizer jest wyłączony.
Natomiast, jeśli chodzi o charakterystyki, to mamy NOR, czyli NORMAL. Tak mi się przynajmniej wydaje.
POP, ROCK, JAZZ, CLAP, jest napisane, powiedzmy, CLASSIC i CUT.
Ja nie wiem, czy to CUT to jest wyłączony, czy NORMAL to jest wyłączony, czy CUT to jest jakby spłaszczony dźwięk,
czyli jakby pozbawiony wysokich chińskich tonów. No, później włączę, to przejrzy się temu opisowi i posłuchamy.
Środkowy, dłuższe jego przytrzymanie w trybie radia, to jest skanowanie stacji,
A normalnie odtwarza i zatrzymuje muzykę, w sensie odtwarza, wstrzymuje.
Taki standard jak w każdym głośniku bluetooth.
I ostatnie w lewym dolnym rogu po lewej i po prawej stronie to jest poprzedni utwór, następny utwór, poprzednia stacja, następna stacja.
I tak to generalnie wygląda.
Tutaj jeszcze mam jeśli chodzi o parametry.
Wersja bluetooth jak mówiłem 5.0, moc wyjściowa RMS w tym przypadku 30W.
Pasmo częstotliwości od 100 Hz do 20 kHz, czas odtwarzania do 12 godzin, średnica głośnika wysokotonowego 1,5 cm, średnica głośnika niskotonowego 4 cm.
I teraz myślę, że można już włączyć głośnik. Proszę Państwa, można go postawić.
On ma takie w ogóle cztery gumowe nóżki antypoślizgowe, także stabilnie stoi, wszystko jest w porządku.
Akurat ja go tu niestabilnie postawiłem, bo ok, dobra.
I teraz włączam.
Żeby włączyć, należy przełączyć do siebie włącznik.
Taka muzyczka.
Bluetooth mode.
Ponieważ ostatnio, jak to sprawdzałem, byłem na Bluetoothie, to on dlatego teraz powiedział Bluetooth mode.
Przełączam w lewym górnym rogu.
FM mode.
I zaczyna nam brać radio, z tym żebym radiem poszczy nie sugerować, bo radio wiadomo, głośnika dnów jest takie jakie jest.
No tu nawet jest jezior, głośnie.
Jeszcze jedna.
🎵 Wanna be with you night and day 🎵
🎵 Hey yeah 🎵
🎵 I love your way 🎵
Ściszyłem soprany.
Teraz zwiększę soprany.
Na chwilę ściszyłem. Operuję pokrętłami.
Lewym pokrętłem głośność, po środku basę, na końcu treble.
No ale jest generalnie takie spektrum, więc można sobie naprawdę dostosować.
No nie chcę teraz, proszę Państwa, pokazywać korektora na tym radiu, ale skoro już jesteśmy przy radiu, to spróbujmy przeskanować częstotliwość.
Kiedyś zapomniani, którzy…
…that a hero could save us. I’m not gonna stand here…
…and I’ll say it clear…
…the oath…
…of which I…
…return…
…belupfolie. Polska firma…
…good…
…tenor lub…
…stormy…
…baby I love…
…you…
…you’ll be why you…
…but how can that be…
Jeszcze jedna ciekawa rzecz, proszę Państwa.
Jeżeli naciskamy i krótko trzymamy, to przełącza nam stacje, które są zaprogramowane w pamięci.
A jeżeli naciskamy i dłużej przetrzymamy, to pomija stacje puste. Tam, gdzie nic nie znalazł.
I teraz tak…
Przełączam dwa stacje i jest szum.
Więc w lewo, żeby była muzyka.
I żeby jak przełączę dwa razy w prawo, to będzie następna stacja, bo następna stacja jest pełna.
Teraz muszę dwa razy w lewo, krótko.
A teraz jest tak.
Nacisnę prawą i chwilę przytrzymam i puszczę.
Puszczam.
Czyli ominął stację pustą.
Ominął stację pustą. Dzięki temu tak to proszę Państwa wygląda.
No i to jest radio. Jak Państwo słyszeli ma też sample.
Więc możemy się po niewidomemu zorientować gdzie jesteśmy.
No to chcemy bluetooth, więc ja może sobie w Brailsense teraz wywołam menedżer bluetooth w wyszukiwanie urządzenia.
Bo on jeżeli jest jakieś urządzenie z nim sparowane, to on już to zapamiętuje.
Natomiast jeżeli chcemy z innym sparować, no to chyba musimy albo w tym drugim urządzeniu rozparować koniecznie,
albo nie dopuścić do tego, żeby on się połączył.
Czyli gdyby wszedł w tryb parowania, musimy z tym urządzeniem go rozparować, on nie może mieć do niego dostępu.
Dostępu. Nie wiem, czy jest jakaś możliwość rozparowania z poziomu urządzenia, bo tutaj nie mam żadnej takiej informacji.
No możliwe, że jest jakiś reset. Albo może ten reset jest zaślepiony, proszę Państwa. No nie wiem.
Tutaj nie potrzebowałem tego, więc się nie wpatrywałem. Ale dobrze, wejdziemy w Manager Bluetooth.
To myślę, że jak będą osoby jakoś bardziej zainteresowane, to sobie to zweryfikują.
Tych sampli nie można skłaszczać, a nie chcieliśmy, zresztą są tak samo.
I naciskam wyszukiwanie. O! Zapaliło się jako nowe urządzenie. Znalazł Tracer M30.
Naciskam Tracer. Czekamy. Dodawanie profilu.
Czyli już sparował. I teraz słychać BrailleSense’a.
Może jeszcze z głośnym BrailleSense’a na maksa. Głośno.
Już jest maksymalnie.
Są, proszę Państwa, opóźnienia. Jak się gdzieś na YouTubie dowiedziałem, bo akurat znalazłem prezentację M60.
Ale tutaj też słyszę, że są opóźnienia, tak jak naciskam.
Ale w przypadku samego słuchania muzyki, to nie jest problematyczne.
Problematyczne by było, gdybyśmy używali to do gier.
To ja może teraz zaprezentuję Państwu to stereo, jeśli chodzi o szumy.
Stereo będzie wąskie, ale jak się wsłuchamy, to będziemy go słyszeć.
Więc na początek posłuchamy jakby całej tej prezentacji.
No i oczywiście wspominięciem tych takich instrumentalnych rzeczy dodatkowych, które tam prezentowałem, bo to nie jest taka klasa, żeby prezentować aż takie szczegóły, więc zobaczymy sobie tylko tą identyfikację kanałów fazy i przeciwfazy, posłuchamy tego gitarowego kawałka, posłuchamy preludium Chopina, posłuchamy dziewiątej symfonii Beethovena oraz tej piosenki, którą często w Tyflopodcastie można było usłyszeć.
I ja się, proszę Państwa, postaram ustawić w tym momencie, jeśli chodzi o pokrętła, potencjometry basu i sopranu,
postaram się tak ustawić to na środek mniej więcej. Jak to brzmi, jak to jest na środku?
Idealnie na środek nie zrobię, ale tak jak to tutaj widzę.
Natomiast później jeszcze, po fragmentach poszczególnych utworów, przejdziemy equalizer i mocniejsze basy, większe soprany itd.
A na razie słuchamy tak wszystko poustawiane neutralnie.
…muzyka…
Tak proszę Państwa to wygląda.
Znaczy powiem tak.
Ja poustawiałem pokrętła teraz wszystko na środek.
Aczkolwiek ja bym tak nie słuchał.
Dla mnie trochę za dużo basu i za mało soprano w tym momencie.
I myślę, że fajniej będzie grało, jeżeli bas sobie rzeczywiście zostawimy na środku,
a soprano zrobimy na maksa.
I to będzie zdecydowanie lepiej.
Już nie będziemy słuchać wszystkiego.
Ja może puszczę tego Chopina.
I jak będzie ten Chopin, to wtedy sobie soprano zwiększymy.
I będę tak manewrował tymi pokrętłami, będę mówił co robię.
I tak będzie chyba, proszę Państwa, najprościej.
Tak gra. I teraz zwiększam soprano.
Może zmniejszę nawet bas.
Taka jest głośność maksymalna i proszę Państwa, jest zdecydowanie lepiej.
Ale to wszystko zależy od tego, czego słuchamy, jakiej muzyki i tak dalej.
Zostawmy przy tym.
Tak ok, jeszcze czyściej.
Mniej basów, dźwięk jest bardziej jaśniejszy.
Jest to fajnie w sumie.
Teraz przełączę na rock.
Teraz będzie rock, uwaga.
Teraz przełączę na jazz.
Teraz tylko może, kurczę, wyłączę głośnik
i włączę jeszcze raz, żeby on się ustawił bez korektora
i ustawię sobie jakby odpowiedni fragment, żebyśmy mogli tylko tego słuchać.
Włączyła się.
No ale on się teraz połączy, dlatego że ten, o, już się połączył.
Jeszcze raz poustawiam wszystko neutralnie, tak żeby zaprezentować.
Zrobimy sobie tak, że będę przełączał charakterystykę i będę tymi pokrętłami po każdym manewrował.
Tylko najpierw ustawimy sobie fragment do testu.
Na tym będziemy się wzorować.
No i dobrze. To był normal. Przełączam.
Słuchamy tego samego, jak będzie brzmiało, jak jest pop.
Teraz przełączam na rock.
Classic.
I teraz chyba cut, czyli wycięte.
Do tego dołączymy mikrofon. Odejdę z tym mikrofonem, tu rejestrator tak będzie jak jest.
I pokażę Państwu jak to wygląda w przypadku dołączonego mikrofonu.
Akurat w tle tej muzyki coś powiem. Kabel jest dosyć długi, więc ja sobie odejdę z tym mikrofonem.
Jeśli ktoś będzie zainteresowany, to to jest Sennheiser.
…ale modelu w tym momencie Państwu nie powiem, bo nie pamiętam.
Odłączyłem, teraz mówię do mikrofonu.
Jest, proszę Państwa, trochę opóźnienie, bo dotykam mikrofonu, a dopiero później słychać.
I trzeba bardzo blisko trzymać. Pewnie tu jest jakaś bramka, specjalnie tak zrobione, żeby jak tutaj się już nie mówi, to żeby to…
A nie, też słychać, też można. Wtedy słychać mniej, ale można…
Tak, nawet nie ma przesteru, wtedy słychać, ale może wezmę…
Ja chcę zwiększyć gain. W prawo się zmniejsza gain, w lewo się zwiększa gain.
Teraz jest gain… O! Teraz jest nawet całkiem w porządku.
Tylko zobaczę jeszcze jak jest z basami i z sopranami.
Chwilę, a jak zdjąłem… A nie, chyba mikrofon nie reaguje na basy.
Teraz jak trzymam na wysokości klatki piersiowej, to nie, ale gdzieś tak…
Na rozpiętość palców dłoni, bo tak już jest za głośno.
No jeżeli potrzebujemy głośności maksymalnej, żeby kogoś głośniej było słychać,
no to można trzymać bliżej ust, ale to już zależy od mikrofonu.
No i mamy to trochę przesterowane, a tak trzymamy, no tak mniej więcej.
No dobra, może żeby było to gdzieś tak teraz na jakieś dwa centymetry,
bo jak na centymetr to już jest źle.
To tak, proszę Państwa, zrobiłem. A teraz mogę do tego zwiększyć echo i zobaczymy, jak to będzie.
W lewo się zwiększa echo. Już trochę zwiększyłem. Jeszcze bardziej zwiększyłem.
To tak trochę jak się na ulicy mówi. O, teraz… Myślę, że tak. Myślę, że jednak nie warto trzymać tak blisko.
Teraz słychać dobrze. Można to echo jeszcze zwiększyć.
I teraz echo, proszę Państwa, jest zwiększone.
Ja jestem w dalszej części od sali i chodzę po tej całej sali z mikrofonem.
Równie dobrze mógłbym mieć mikrofon, który byłby wyposażony w mikroport,
ale nie taki dynamiczny, by musiał być bezprzewodowy,
bo mikrofonów pojedynczościowych nie podłączymy.
Ale tak to, proszę Państwa, wygląda.
I teraz mogę zrobić tak, że mogę…
No, może echo to jest trochę takie za mocne,
ale wezmę to echo trochę, proszę Państwa, zmniejsze.
Trzeba to echo też tak gdzieś zrobić na środek
i jeszcze muzykę w tle.
Wtedy będzie można, to znaczy ja tu wyczuję, proszę Państwa, środek.
Trochę nie bardzo mogę, teoretycznie się da wyczuć.
Trochę, o, o, tak może, tak może, nie, bo też się za bardzo…
Raz, raz, raz, raz, tak, o, teraz może, nie, nie, nie, nie, nie,
jak, jest, jest, o, o, dobra, to teraz może w ten sposób,
jak tak jest lekko zrobione, to tak jak się czasami na ulicy
Nie słyszę, jak ktoś coś mówi do megafonu.
Dobrze.
I teraz tak to wygląda, a ja dodatkowo teraz włączam muzykę
i mogę sobie niezależnie ustawić gain mikrofonu względem głośności muzyki.
Teraz muzyka gra, ale muzyka jest za głośna jak na to, co mówię,
Więc trzeba by…
Może…
Trzeba by…
Mikrofon jest na maksa ustawiony.
I teraz słychać muzykę i mikrofon.
I teraz głośnik jest na maksa.
Ale muzyka jest za głośna.
Muzykę trochę ściszę.
I teraz słychać muzykę przy urządzeniu bluetooth.
Ściszyłem.
Ale głośność głośnika jest ustawiona tak samo.
A jeszcze zobaczę co się będzie działo jak nacisnę telenawigację pomiędzy utworami.
I nic się nie dzieje. Gdybyśmy mieli telefon sparowany czy coś z playlistą to moglibyśmy się przełożyć między playlistą.
I teraz ja proszę Państwa tę muzykę wyłączę.
I spróbuję włączyć coś, co będzie miało playlista, żeby spróbować Państwu pokazać, jeśli chodzi o bluetooth.
Tylko tutaj nie mam niczego na licencji, więc jednak trzeba to będzie zrobić dosyć dyskretnie.
Odwrócimy, włączymy Queen, latest hits.
Is this the real life?
Pokaż mi napis o tym…
Przestawiam…
Pauza…
A proszę Państwa, może wyłączę to echo, bo…
Jeśli chodzi o nawigację między utworami,
to przełączamy się na dole tymi strzałkami w lewo, w prawo, między utworami,
a głośność się nie zmienia. Naciskamy krótko, zmieniają się utwory,
a głośność ustawiamy sobie tutaj, jeśli chodzi o potencjometry głośności na panelu.
I tak, głośność mikrofonu jest niezależna. Głośność mikrofonu ustawiamy tylko z tyłu.
Teraz właśnie sam się o tym przekonałem, bo ustawiłem sobie głośność mikrofonu.
Chciałem sobie tym górnym regulować, ale nie.
Tylnym regulujemy głośność mikrofonu, bliżej dużego rzeka z prawej strony,
a górnym regulujemy głośność muzyki.
Teraz wyłączam i spróbujemy przetestować USB.
Włożyłem, proszę Państwa, pendrive’a o pojemności 128 GB i nagrałem trzy rzeczy.
Nagrałem dwie płyty zripowane w MP3, to jest Andra, Bocelli i Bee Gees.
Tutaj z uwagi na ZAIKS będziemy się przełączać tylko pomiędzy fragmentami utworów.
I zrobiłem jeszcze jeden eksperyment, mianowicie tę prezentację mikrofonów i głośników
nagrałem, ponieważ ona jest w formacie FLAC, a czasem jest tak, że w specyfikacji jest napisane,
że odtwarza tylko mp3, a w praktyce może odtwarzać jeszcze inne formaty.
Po czeregu jest 15 utworów, bijdżisu jest 20 utworów.
Przejrzymy tę listę i będziemy mogli zobaczyć, czy włączy nam się tamten test, czy nie.
Bo na tym pendrive więcej nic nie ma w takich formatach.
No są jeszcze w innych filmach, ale filmów na pewno nie będzie czytał, domyślam się.
Nie sprawdzałem, ale zobaczymy. Na razie na pewno nie.
W sensie dźwięku z filmów nie będzie czytał.
I tutaj w mode pojawi nam się, oprócz bluetooth i radio, USB.
I od razu zacznie się odtwarzać, jak będziemy na pozycji USB.
Z tym, że może się zdarzyć tak, ponieważ ja po raz drugi włączyłem tego pendrive’a.
Ja włożyłem tego pendrive’a, wcześniej już włożyłem, żeby w ogóle to sprawdzić.
Więc może się odtworzyć nie od samego początku utworu, tylko od momentu, gdy skończyłem słuchacz.
Włączam. Czekamy.
Będzie dźwięk powitalny.
Bluetooth mode.
W lewym górnym rogu naciskam.
No, się bluetooth włączył.
USB driver mode.
Uwaga.
Zmieniam.
Tak, moment, gdy się włączył, kiedy skończyłem słuchacz.
Tak samo było w którymś z tych innych głośników.
🎵🎵🎵
Proszę Państwa, czyta tylko pliki mp3.
Zatrzymałem tym środkowym.
Proszę Państwa, fajna rzecz.
Jeżeli mamy w różnych folderach utwory i jest na pendrive,
to jeżeli przełączymy się krótko, naciskając lewo-prawo,
to krótkie przytrzymanie przełącza między utworami.
A jeżeli mamy więcej folderów, to długie przytrzymanie lewo-prawo
przełącza między folderami.
Czyli nie ma podwójnej funkcjonalności związanej z przełączaniem utworów
…albo z głośnością, tylko przemieszczam się między folderami.
Przemieszczam się tak naprawdę między tymi folderami,
czyli krótkie naciśnięcie zmienia pliki,
długie naciśnięcie zmienia foldery.
Też w sumie takie fajne jakoś tak, no.
Ani instrukcja o tym jakoś nie wspomniała,
ani ja też tego wcześniej nie zobaczyłem.
No niestety plików FLAC nie czyta.
Tutaj odłączyłem i włączyło się radio.
Natomiast ja jeszcze sprawdzę co innego, czy urządzenie mogłoby działać jako powerbank.
I proszę Państwa, urządzenie jak sprawdziłem może działać jako powerbank.
Właśnie podłączyłem do niego iPhone’a i teraz jest wyłączone.
Może działa, ale musi być włączone.
I nie wiem tylko, bo też w instrukcji nic nie ma.
Ono się tutaj ręcznie włącza, czy ono jakoś przechodzi w stan uśpienia, czy jak.
Ale może jakby tak zostawić, to może by się podładowało.
W sumie mogę nawet to sprawdzić.
Podłączam teraz kabel do ładowania i nic się nie dzieje.
Jak Państwo słyszą, 27% baterii. Teraz włączam głośnik. Na razie się włączam.
Włączę się.
Ładowanie nie odbywa się, ale jak wyłączę kabel i jak będzie urządzenie włączone i kabel włożę,
to telefon zacznie się ładować.
I teraz naciskam sprawdzę na pasku.
21% baterii, ładowanie.
Teraz wyłączę.
O, przestało ładować.
Właśnie, ładowanie nie odbywa się.
Włączę.
No tylko teraz jak włączę, to się proszę Państwa nie włączy ładowanie.
Trzeba wyjąć i włożyć wtyczkę.
Teraz dotykam. Ładowanie nie odbywa się. Podłączam.
21% baterii i jest ładowanie.
AUX-a nie będę pokazywał, bo to tak samo. Tu się po prostu włączy coś,
cokolwiek się podłącza, jakkolwiek źródło i jest dźwięk, można dołączyć mikrofon,
można w tle do tego mówić, tak jak pokazywałem.
Bo czy to jest połączone przez bluetootha, czy to jest połączone przez auxa, czy to jest puszczone z radia, to na jedno wychodzi.
Tak samo jeśli chodzi o zastosowanie tego jako małego wzmacniacza gitarowego.
No nie mam gitary, żeby to przetestować. Znaczy tutaj nie mam gitary, żeby to przetestować, ale domyślam się, że tak można.
Aczkolwiek nie jestem gitarzystą, więc tutaj się nie wypowiem, ale wydaje mi się, że jeśli już to takie naprawdę podstawowe wykorzystanie
Do jakiegoś zagrania czegoś w plenerze, gdzie i tak jak to się mówi nie ma jakichś super warunków akustycznych, że to nie ma być jakiś, nie wiem, koncert specjalny, tylko, no, tylko właśnie do takiego jakiegoś pogrania sobie w terenie, pogrania sobie w plenerze, pogrania sobie na jakiejś imprezie, czy, czy tak nawet dla samego siebie, no, w domu, jak to by sobie, na przykład, nie wiem, trochę głośniej zagrać i, no, i może, nie wiem, no, może mieć z tego jakąś frajdę, albo możemy puścić sobie coś z urządzenia zewnętrznego, jakiś playback i do tego playbacku
Telefonu też nie parowałem, dlatego że ten głośnik jest, ze względu na swoje gabaryty, no jednak powiedziałbym, że zgoda, on jest przenośny, ale bardziej go, biorąc pod uwagę wszystkie inne głośniki bluetooth, takie stricte przenośne, to raczej będą go Państwo używali do celów stacjonarnych, do takiego nagłośnienia, w sensie, żeby nie latać z nim gdzieś, tylko wziąć go, postawić i żeby to działało, to ma gracz.
No mikrofonu tutaj chyba nie ma budowanego, ja próbowałem podłączyć nawet telefon przez bluetooth, to jako zestaw głośnomówiący to działać nie będzie, ale naprawdę w bardzo wielu głośnikach bluetooth takie rozwiązanie związane z zestawem głośnomówiącym jest, więc tutaj nie trzeba się przejmować.
No ja sobie może nawet podładuję tym trochę telefon, zobaczymy czy on będzie się ładował. Na dłuższą metę włączę głośnik.
Akurat jest, nie zapomniałem tylko powiedzieć, on się włączy na tej samej funkcji, na której był wyłączony.
To też jest znane z wielu różnych głośników, także funkcjonalność jest standardowa.
I teraz, co mógłbym powiedzieć podsumowując. Głośnik ten, mimo że jest sygnowany jako przenośny, to do końca przenośny nie jest.
Nie może się on równać, jeśli chodzi o mobilność z całą gamą głośników prezentowanych na łamach Tyflopodcastu i w ogóle dostępnych na rynku.
Sam prezentowałem np. Sony SRS-XB23, i Move O’Play’e, i Defender’a, i Blaupunkt’a, którego prezentacja albo się już ukazała, albo niebawem się ukaże, i Keyleaf, i też niedawno Zilota prezentował kolega redakcyjny, i parę innych kolegów, parę innych głośników prezentowało przez te wszystkie lata, i to były głośniki dosłownie przenośne.
Tutaj tak, nie jest. Głośnik ten jest spory. Przypomina małą kolumnę aktywną.
Nawet można go tak właśnie wykorzystać, bo jest ten AUX i mikrofon.
Przypomina mały piecyk. Jest oczywiście pasek transportowy.
Ale to nie to, że weźmiemy go gdziekolwiek i będziemy się z nim, nie wiem, kąpać w basenie
albo słuchać muzyki na deszczu, jak to było w przypadku wielu wymienionych przed chwilą,
które były wodoszczelne. Ale to jest głośnik nie do tego.
To jest głośnik, który ma właśnie tę specyficzną funkcjonalność i zakładam, że ci którzy będą nim zainteresowani, no to będą zainteresowani ze względu na tą funkcjonalność, a nie ze względu na to, żeby sobie kupić jakikolwiek głośnik mobilny.
Podejrzewam, że ci którzy będą chcieli kupić sobie głośnik tylko do słuchania, no to wybiorą któryś z całej właśnie gamy tych, które były prezentowane.
Więc, no tak jak mówię, to jest głośnik bardziej stacjonarny.
Oczywiście można go przenieść, postawić gdzieś w miejscu, w którym planujemy słuchać.
Ale jeżeli ktoś rozważa dla siebie wybór głośnika, żeby na spacer wziąć, to myślę, że zdecydowanie nie to.
Na pewno dobry jest dla ludzi, którzy współorganizują jakieś plenerowe zabawy na wyjazdach, jakieś wieczorki taneczne.
Albo jeśli ktoś prowadzi jakieś zajęcia, w których uczestniczy dużo osób, a w sali jest słaba akustyka i potrzebuje, aby jakoś głośniej było go słychać, to zgoda.
Bierzemy jedną skrzyneczkę, jeden kabel, mikrofon i nawet nie potrzebujemy na dobrą sprawę prądu, bo nawet zawsze możemy dołączyć sobie powerbank.
Albo jeżeli jakaś uroczystość jest na otwartej przestrzeni, wtedy takie rozwiązanie może być dla wielu praktyczniejsze od takiego, jakie opisywałem w ubiegłym roku z użyciem miksera i pokonfigurowaniem wszystkiego.
Tyle tylko, że wtedy możemy sobie kupić różny sprzęt i w różny sposób to pokonfigurować.
ale jednak do takiej konfiguracji wymagana jest elementarna wiedza w zakresie realizacji dźwięku,
w zakresie elektroakustyki, żeby dobrać właściwe elementy i żeby naprawdę zrobić to umiejętnie.
A tutaj nic nie musimy robić, nic nie musimy się zastanawiać, nic nie musimy konfigurować.
Wystarczy podłączyć mikrofon do tej jednej skrzynki i jest.
I właśnie ten aspekt był kluczowy, dla którego w ogóle zdecydowałem się Państwu przedstawić niniejszy sprzęt,
gdyż jak dotąd nie spotkałem się w takiej cenie z głośnikiem bluetooth,
który by miał dodatkowe gniazdo mikrofonu zewnętrznego właśnie z myślą o takim wykorzystaniu.
No, okej, to jest jakieś 250 zł, więc tanie to też nie jest,
Ale ceny takich bardziej profesjonalnych urządzeń, jak np. właśnie Marshall, które są wyposażone w taką funkcjonalność,
zazwyczaj właśnie zaczynają się, myślę, od tych 800 złotych, 600 złotych wzwyż.
No z drugiej strony już całkiem dobrze brzmiący głośnik bluetooth można kupić spokojnie za 100 złotych.
Mikser możliwe, że przy odrobinie szczęścia też za około 100 zł kupimy.
Plus jakieś okablowanie, też za około 50 zł.
Mikrofon i kabel do mikrofonu i opcjonalnie powerbank trzeba tak czy tak kupić niezależnie od rozwiązania z zeszłego roku, jak i od tego.
No to cenowo może nawet na jedno wyjdzie.
Więc dla wygodnickich do jakiegoś małego nagłaśniania, którym brzmienie się głośnika spodobało,
omawiany produkt jest wart rozważenia.
Natomiast tym, którzy czują się na siłach, mają jakąś wenę twórczą, potrafią i lubieją się trochę pobawić, to polecam rozważenie poprzedniego rozwiązania, gdyż tutaj jest większa dowolność przede wszystkim dlatego, że możemy kupić lepiej brzmiące głośniki.
Aczkolwiek to też z tymi głośnikami, z tym brzmieniem, to też jest tak… różnie, bo na przykład Creative Move-o-Play, to pamiętam, że 150 złotych kosztował jeden, no można by się pokusić przy takim rozwiązaniu, nie wiem, kupić dwa Move-o-Play’e, no Move-o-Play’ów już nie ma, ale jakieś takie podobne, zrobić sobie stereo za pośrednictwem nadajnika Bluetooth, no ale to też by trzeba wszystko kupować, tak dalej, różne te, więc to też na pewno więcej niż ponad 300 złotych wyjdzie.
A poza tym, jeżeli… no to brzmienie tego głośnika, tak z drugiej strony, jest całkiem dobre, nie można powiedzieć.
Są i basy, są i soprany. Można sobie te basy albo soprany zwiększyć, zmniejszyć.
Może dobrze by było, gdyby tych sopranów jednak było trochę więcej niż jest.
Ale tak z drugiej strony, nie spodziewajmy się cudów.
Ten głośnik gra z taką głośnością, zakładam, że głośniki model wyższe, jeżeli dla kogoś to jest za cicho,
To może sobie kupić model wyższy za 330 zł, albo za 400 zł, który jest dwa razy głośniejszy i wtedy być może rzeczywiście może to być dla kogoś dobre rozwiązanie.
No bo tak jak mówiłem, Marshall kosztuje 800 zł, to kosztuje 400 zł, więc jeżeli komuś się to sprawdzi, to sprawdzić się może.
Tutaj jest kwestia rozważania. Może nawet można by pokusić się o coś takiego, że jeżeli się zastanawiamy ile pieniędzy chcemy wydać,
gdzie na przykład nie chcemy wydawać dużo, a chcielibyśmy coś dobrego,
to można by kupić, dajmy na to, jeśli mamy taką możliwość,
kupić jeden, sprawdzić głośność w pomieszczeniu, w którym będziemy pracować
i zobaczyć, czy ta głośność nam odpowiada.
Jeżeli nie, oddać wiąż model wyższy i sprawdzić na wyższym.
Więc tak jeszcze można to potestować.
Drugą grupą ludzi, którzy być może mogliby być zainteresowani tym sprzętem,
jest jego wygląd.
Jeżeli ktoś by chciał coś tak bardziej klasycznie wyglądającego do pokoju,
aniżeli o rozmaitych kształtach głośniki bluetooth,
czy to do jakiegoś pokoju, czy do jakiegoś biura,
to też może się nad tym głośnikiem zastanowić.
Urządzenie oprócz klasycznego wyglądu wyposażone jest w klasyczne pokrętła regulacji głośności,
regulacji niskich tonów, regulacji wysokich tonów.
Coś się też w takich głośnikach zazwyczaj nie zdarza,
Więc posiada w sobie cechy rzeczywiście takiego klasycznego radioodbiornika, takiego klasycznego wzmacniacza, głośnika w jednym i może wizualnie jakoś się prezentować i może się to komuś też również podobać.
Na przykład dla osób nie obeznanych technologicznie albo słabo jakoś obeznanych może takie rozwiązanie również ułatwiać podstawową obsługę.
Jest tu oczywiście klasyczne radio FM, dodatkowe wejście na dowolne urządzenie z gniazdem słuchawkowym oraz możliwość odtwarzania muzyki z karty pamięci i pendrive’a.
Ale też należy wziąć pod uwagę, że dzisiaj na rynku jest bardzo duży wybór takich głośników.
Tak jak jakieś 20 lat temu był boom na kieszonkowe odtwarzacze MP3 z rozmaitymi funkcjami i o rozmaitych kształtach
I z rozmaitą kolorystyką, tak w dzisiejszych czasach obserwuje się trend z przenośnymi głośnikami bluetooth.
Bo muzyki przez słuchafony możemy już posłuchać na dowolnym smartfonie, więc to nie jest już żadna sensacja jaka była wtedy.
Natomiast głośników, które potrafią zamienić swoje niewielkie gabaryty na głośny dźwięk jest bardzo dużo i jest z czego wybrać.
Podobnie prezentowany przez kolegów w Tyflopodcastie głośnik Kruger & Matz Joy 2 też był głośnikiem z takich większych głośników, gdyż wyglądał jak taki spory jamnik, boombox, ale też grał głośno dosyć.
Nawet nie wiem czy nie głośny od tego. Ale co? Ale miał dosyć fajne radio FM, tak jak ten zresztą.
Też miał oczywiście możliwość odtwarzania z kart i pendrive’ów.
Dźwięk miał auxa, miał oczywiście bluetooth, miał oczywiście bardzo pojemną baterię,
dzięki czemu mógł grać długo w miejscu, w którym nie było prądu.
No i miał te światełka dyskotekowe, które migały w rytm muzyki,
dzięki czemu można było sobie zrobić taką mini dyskotekę.
Jakość dźwięku nie była powalająca, ale nie była też zła.
Jakoś to grało, a jeżeli zbierze się większa grupa osób i włączy sobie coś do skakania,
To i tak nie koncentruje się tak bardzo na jakości,
jakoby się można było delektować słuchając muzyki w skupieniu,
w takiej sytuacji. Niektórym tańczącym taki sprzęt też wystarczy.
Tak samo tutaj. Głośnik klasycznie wygląda.
Można podłączyć mikrofon.
Być może możemy pokusić się również o podłączenie elektroakustycznej gitary
i mieć dodatkową funkcjonalność.
Można puścić coś, akompaniując można sobie zrobić imprezę karaoke.
Z tym elektroakustykiem to, tak jak mówię, informuję bardzo ogólnie, gdyż nie jestem gitarzystą, ale z tego co wiem, to wejście instrumentalne ma inne właściwości aniżeli mikrofonowe.
I nawet jak sprzęt wyższej klasy prezentowałem i tam było wejście instrumentalne, to zaznaczałem, jeżeli miałem informację i wiedziałem, że jest wejściem instrumentalnym albo mikrofonowym.
Pamiętam jak prezentowałem z Michałem Dziwiszem Lexicon Alpha Studio,
to tam właśnie XLR był do mikrofonu, a i duży czek był do instrumentalnego.
Tomek Bielecki prezentował kartę Behringer UMC 18-20, którą również posiadam,
i tam przełączało się, czy wejście ma być liniowe, czy instrumentalne z kolei.
To tam jeszcze inaczej to wyglądało.
Ale myślę, że do samego takiego amatorskiego zagrania na jakiejś plenerowej imprezie
Przez ten głośnik na elektroakustyku wejście takie wystarczy, tyle tylko, proszę Państwa, że oczywiście wtedy nie podłączymy mikrofonu,
bo wejście mikrofonowe musielibyśmy wykorzystać do wspomnianego elektroakustyka.
Ale co możemy mieć? Możemy mieć do tego, co gramy, jakiś podkład muzyczny, który włączymy przez Bluetooth, przez USB albo przez AUX z dowolnego źródła.
Dla osób oczekujących jakiegoś stacjonarnego odbiornika, głośnika w jednym, na pewno jeszcze może być fajne to, co również się nie zdarza w takim sprzęcie.
Mianowicie, jeżeli mamy włożony pendrive, słuchamy plików MP3, to jest możliwość migrowania po folderach.
Czyli krótsze przetrzymanie lewo-prawo zmienia plik, dłuższe przetrzymanie lewo-prawo zmienia folder.
To też może być dla niektórych z Państwa fajne.
Tak jak mówiłem, dźwięk jest za taką cenę wcale niezły.
Są basy, są soprany. Tych sopranów może mogło być trochę więcej,
ale w sumie w takiej cenie to też nie można się spodziewać nie wiadomo czego.
Głośność jest jaka jest, ale tutaj nie ma problemu,
bo można wybrać sobie wyższy model i tam będzie głośność większa.
Ja nie potrzebowałem do potrzeb, do których ja sobie to urządzenie zakupiłem.
Natomiast fajne może być też, że może służyć jako powerbank, bo nie wszystkie głośniki mogą służyć jako powerbank.
Radio jak na radio w takich głośnikach też jest niczego sobie.
I generalnie tak naprawdę te ostatnio takie prezentowane trzy budżetowe głośniki,
Czyli typu właśnie ten Kruger & Mads, czy ten, czy Blaupunkt, to tak naprawdę wszystko będzie zależało od tego, czego będzie oczekiwał odbiorca.
Jeżeli ktoś oczekuje takiego przenośnego nagłośnienia, to weźmie sobie głośnik dzisiejszy.
Jeżeli ktoś oczekuje czegoś, żeby postawić i to ma po prostu długo grać i w miarę głośno, weźmie Kruger & Mads.
Jeżeli ktoś potrzebuje czegoś wodoszczelnego, weźmie Blaupunkt albo Zilota.
Tak więc tutaj po to jest tych urządzeń omawianych na łamach Tyflopodcastu dużo,
żeby był wybór, żeby Państwo wiedzieli, co jest warte, co jest niewarte.
Staramy się generalnie przekazywać informacje takie, jakie uda nam się zdobyć.
Nie chcemy Państwa do niczego namawiać. Wybór jest Państwa.
To wszystko w dzisiejszej audycji. Dziękuję już Państwu za uwagę. Do usłyszenia.
Był to Tyflo Podcast.
Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie www.tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.
Przekaż nam swoje 1,5% podatku 1,5 procent Logo FIRR Logo PFRON Logo Tyfloswiat.pl

Czym jest Tyflopodcast?

TyfloPodcast to zbiór instrukcji oraz poradników dla niewidomych lub słabowidzących użytkowników komputerów o zróżnicowanej wiedzy technicznej.

Prezentowane na tej stronie pomoce dźwiękowe wyjaśniają zarówno podstawowe problemy, jak i przedstawiają metody ułatwienia sobie pracy poprzez korzystanie z dobrodziejstw nowoczesnych technologii. Oprócz tego, Tyflopodcast prezentuje nowinki ze świata tyfloinformatyki w formie dźwiękowych prezentacji nowoczesnych urządzeń i programów. Wiele z nich dopiero znajduje sobie miejsce na polskim rynku.

Zapraszamy do słuchania przygotowywanych przez nas audycji i życzymy dobrego odbioru!

Tematyka

Pozycjonowanie i optymalizacja stron internetowych