RTV Odcinek nr 270
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje
Tyflo Podcast
Co jest w telewizji grane, o czym radia szumią fale
Jeśli wiedzieć będziesz chciał, włącz po prostu RTV
W każdą sobotę od 16 na antenie radia DHT
O aktualnych wydarzeniach związanych z radiem i telewizją
Opowiedzą Milena Wiśniewska i Michał Dziwisz
Od dawna jakiegoś takiego rapowego początku nie mieliśmy
A dziś o telewizji był to utwór Kenny Shane i Nick Jenkins
Nam rapowali Telewizjon na dobry początek dzisiejszego
Nadprogramowego wydania programu RTV
Czyli jednak ten rap jakoś tak dobrze brzmi w Twoich uszach
A mimo tego propozycja Alicji Szemplińskiej nie była tą
Która wzbudziła Twoje zainteresowanie
Nie wiem, jeżeli chodzi o wiadome preselekcje do wiadomego konkursu, bo co innego, to zainteresowanie spowodowało,
co też sprawiło, że wczoraj wywiązaliśmy się z tego, z czego mieliśmy się wywiązać.
I chyba od tego zaczniemy, choć podkład już mówi co innego, bo podkład podpowiada,
że będziemy mówić o pewnym powrocie pewnego popularnego programu i w ogóle powroty,
nowości ramówkowe w stacjach innych już niż TVP,
bo TVP się przeglądaliśmy wczoraj, więc to wszystko, co się dzieje w stacjach komercyjnych
i w serwisach internetowych, będzie naszym dzisiejszym tematem.
Tak więc, jeżeli jesteście ciekawi na przykład, jaki teleturniej nowy będzie w TVP,
jaki serial powraca po latach, jaki też program dla celbrytów wraca po latach
oraz co się zmienia w ramówce TVP Info, no to musicie sięgnąć do wczorajszego wydania
magazynu RTV numer 269, dostępnego m.in. w serwisie Mixcloud z warstwą muzyczną,
na YouTubie oraz w Tyflopodcastie bez tejże warstwy muzycznej.
Aczkolwiek ona tam była wczoraj istotna cokolwiek, ponieważ tematem, który wypełnił
większą część tamtego wydania…
Pierwszą godzinę, nazwijmy to po imieniu. Pierwszą godzinę.
Nawet rzekłabym, że z hakiem.
Temat ów był tematem muzycznym, dlatego też miał taki muzyczny fragment,
który się nie znalazł w tych serwisach, gdzie nie możemy umieszczać muzyki.
Mianowicie były to skrót piosenek pretendujących do reprezentowania nas w konkursie,
piosenki Eurowizji i my obiecaliśmy aktualizację w tej sprawie.
Więc zanim tutaj ruszymy na parkiet, co powiada nam ta muzyczka, to uwaga moi drodzy,
będzie teraz nasz rant, ale żebyście wiedzieli, kto tutaj dzisiaj przyszedł do studia,
mimo że radosny, że się pojawiamy, bo lubimy i to fajnie, że jest taka okazja,
to jednak trochę poddenerwowany, no to się przedstawmy, aby to nie uciekło.
A zatem rant wygłaszać będą Michał Dziwisz i Milena Wiśniewska.
I tym razem będziemy wygłaszać go wspólnie, bo ty nie zainstalowałaś sobie aplikacji Polskiego Radia,
na którą to ja ostatnio postowałem.
Nie, bo już zdążyłaś mnie uprzedzić, że nie warto.
Tak, że nie warto, ale telewizja, Eurowizja to był ten czynnik,
który cię zmotywował do tego, żeby spróbować się zarejestrować w ogóle w TVP, w VOD i żeby oddać głos.
No i co?
Tak, bo przypominajka dla tych, którzy może nie ogarnęli tego, że od wczoraj do 18.00 jest uruchomione głosowanie
w aplikacji TVP VOD, w której głosuje się na podstawie fragmentu, dam sobie piosenek w wersji audio,
nie ma udostępnionych jakichś fragmentów teledysków, czy prób, czy czegoś takiego, więc czy widzimy, czy nie widzimy,
mamy dostęp do tego samego i przez tydzień można głosować darmowo do przyszłej soboty do godziny 17.00,
bo o 17.35 mamy preselekcje, po których będzie można głosować już nie darmowo, nie przez aplikacje, tylko przez smsy.
Natomiast przez te aplikacje można oddać trzy głosy, choć już tutaj taki spoiler, są takie osoby, bo czytałam,
które np. oddały cztery głosy i dopiero w tym momencie im powiedziało, że już dziękujemy, więcej nie możesz,
także pytanie, czy ten czwarty głos został policzony. Jedni mogli trzy oddać, jedni cztery, trudno powiedzieć, jak to będzie ostatecznie podliczane,
no ale my nawet nie oddaliśmy ani trzech, ani czterech, choć coś tam nam się udało zagłosować.
Tak, to już kolejny spoiler po jednym.
Żeby w ogóle móc ten głos oddać, trzeba być użytkownikiem zalogowanym, a zatem jeżeli konta się jeszcze w tym serwisie nie miało,
to się trzeba zarejestrować.
Mikoś już zdenerwował na początku, bo nie mógł znaleźć, gdzie to się robi, ale znaleźliśmy to.
Tak, i to jest bardzo w ogóle ciekawy sposób, żeby to znaleźć, bo trzeba wejść w więcej.
I tam jest taki element, jak masz włączone te wszystkie sztucznie inteligentne mechanizmy czytnika ekranu voiceover,
który nam wszystko odczytuje i mówi, gdzie jesteśmy, to trzeba znaleźć taki element, który jest pusty i on jest oznajmiany być może osoba.
Ale ja się nie zgodzę z tobą, bo ja po tym być może osoba, jak przesuwam w prawo, to mam zaloguj się i w to klikałam zawsze.
A to widzisz, to ja tego nie miałem z jakiegoś powodu. Ja musiałem kliknąć to być może osoba i wtedy mi się dopiero pojawiło to, żebym się mógł tam zalogować bądź też zarejestrować.
I stwierdziłem, zresztą namawiany też przez ciebie, żeby przetestować to bojem, że dobra, spróbuję się zarejestrować w tej aplikacji od samego początku.
No i już się w ogóle zaczyna zabawa, bo pola do wprowadzenia na przykład adresu mailowego są odczytywane jako takie pola tylko do odczytu, czyli takie teoretycznie, w które nie powinno się dać nic wpisać.
Wchodzimy w takie pole i da się tam wpisać.
Ale jest to mylące i nie powinno absolutnie mieć miejsca.
Żeby to jedna rzecz była myląca, bo jak wpiszesz maila, to potem dostajesz informację, że wpisałaś niepoprawny adres mailowy.
Dokładnie. Ja po prostu już patrzę wczoraj, czy ja dobrze wpisałam maila, w sensie, no i tak jeszcze dopóki tam nic nie kliknęłam, że dalej, no to on nie weryfikuje, czy w ogóle istnieje taki mail czy coś.
Ale już patrzę, czy ja nie wiem, wpisałam dwie małpy, czy co, że on, albo wiecie o co chodzi, jakieś dwie kropki, że on już wie, że ten mój mail jest niepoprawny.
On zawsze jest nieprawidłowy.
I się zgadzało, on zawsze jest pokazywany jako niepoprawny, więc wie, dobra, jadę dalej. No to hasło faktycznie wpisałam w to pole, w które teoretycznie nie powinna się dać go wpisać.
Powtórzyłam hasło, no standardowa procedura przy rejestracji. No i potem, zanim przejdziemy dalej, to jeszcze musimy potwierdzić, że jesteśmy żywym człowiekiem.
Czyli nie robotem, nie botem. I tutaj mieliśmy trochę różne doświadczenia, więc też możecie być na to gotowi.
A to wszystko wynika z tego, że TVP korzysta z takiego rozwiązania, które się nazywa recapcha.
To jest rozwiązanie, które jest oferowane przez Google’a i ono oczywiście jest w jakiś tam sposób dostępne, natomiast z tą dostępnością to bywa bardzo różnie
i działa w zależności od tego, jak nas Google lubi, bądź też nie lubi. Mnie Google na przykład lubi, Mileny Google nie lubi.
Nie lubił mnie do dziś do godziny czternastej, no jakby zasłużyłam sobie, bo on może nas weryfikować poniekąd na dwa sposoby.
Jeżeli was nie lubi, to wam wyświetli zadanie do rozwiązania na zasadzie…
Jakieś tam zaznacz autobusy, tak?
Tak, obrazki, które zawierają parkometry, albo samochody, albo domki, coś tam.
Tam jest jakaś podpowiedź audio, nie?
Ale wiem też, że dla osób widzących czasami te obrazki są takie, wiesz, wprowadzające zamęt i znam osoby widzące, które robią, żeby nowe zadanie im wyświetliło,
bo to nie mogą zidentyfikować, czy to jest autobus, czy to nie jest autobus.
Bo z parkometrów albo z autobusów na przykład wolą wybierać żaglówki, bo są prostsze.
No na przykład. No i jest tam jeszcze taka opcja, żeby zastąpić to zadaniem dźwiękowym, więc wydawałoby się, że dla nas idealna, no ale…
No jak znasz dobrze angielski, to jest okej, bo te komunikaty są w języku angielskim i tam są jakieś trzy losowe słowa, to znaczy to jest jakiś urywek na przykład jakiejś audycji radiowej, telewizyjnej.
Jeszcze jest taki zaszumiony, wiadomo.
Dokładnie, bo to jest różnej jakości. No i jak ci się uda, to wpiszesz i pójdziesz dalej, a jak ci się nie uda, to będziesz tak próbować, próbować i próbować.
A jeżeli ktoś na przykład ma, po pierwsze, problemy z językiem angielskim, no bo jeszcze umówmy się, język angielski nie jest językiem, który znają wszyscy.
To jest rzecz pierwsza, a rzecz druga…
Problemy ze słuchem.
Co z osobami, które mają problemy ze słuchem. No tutaj też jest poważny kłopot z tym.
Dlatego nie wiedziałam, czemu oni mnie nie lubią i czemu lubią Michała bardziej niż mnie. Ja ci jeszcze lepiej powiem, bo to…
Ja ci tutaj wspomniałam, że on wczoraj mnie nie lubił, a dzisiaj polubił. On mnie nie lubił jeszcze dziś o 8 rano.
No widzisz?
Bo wtedy jeszcze mi kazał właśnie te jakieś autobusy czy parkometry, a o 14 już, po ludzku, kazał po prostu zaznaczyć, że nie jestem robotem.
Ja to zaznaczam i przechodzę dalej i po prostu miód malina. I tak samo było przy rejestracji i potem przy logowaniu.
Także różnie tu możecie trafić. Nie wiem, czym sobie trzeba zasłużyć, żeby zaskarbić sympatię Google’a i co ja zrobiłam przez 6 godzin, że to się jednak wydarzyło.
Ale to jest dopiero początek drogi tak naprawdę.
Tak, no bo jesteśmy zarejestrowani i teraz…
Trzeba potwierdzić tam maila.
No to jest akurat okej.
Ale później trzeba pozaznaczać te jakieś pola, że tam wyrażasz zgodę o jakieś przetwarzanie.
Właśnie, właśnie. Ja się cofnę do samego początku, bo kiedy otworzysz aplikację TVPWD, to czasem Ci się może pojawić taki w ogóle komunikat z polityką prywatności, i który trzeba zaznaczyć.
Aha, klikasz sobie akceptuje i możesz sobie tak klikać.
Ja kliknąłem dwa razy z przytrzymaniem i wtedy jakoś poszło za którymś razem.
A nie, ja po prostu bez przytrzymania, ale tak za którymś. Mówiłem, że musi to pójść. To wygląda jak zwykły przycisk. Dlaczego to miało być?
Ale te pola tam, że wyrażasz zgodę na jakieś przetwarzanie danych, one idą okej. Następnie klikamy, że się rejestrujemy, przychodzi nam mail z linkiem, potwierdzamy, że to nasze konto jest git. To jest łatwe.
I teraz musimy, żeby oddać głos, znajdujemy coś takiego na tym głównym ekranie, pomiędzy wszelkimi innymi rzeczami, bo w ogóle jakoś tak topornie chodzi ta aplikacja, ale pomiędzy tymi wszystkimi rzeczami znajdujemy…
Jak to było? Nie zagłosuj, tylko…
Oddaj głos albo zagłosuj jakoś, tak, coś było.
Tak, bo to więcej niż jedno słowo było. Oddaj głos, weź udział w głosowaniu.
Albo może, no, no, no.
I teraz wymyślicie, nie wytrzymam, wymyślicie, że link, czy co to tam jest, jakiś element, weź udział w głosowaniu, prowadzi was do głosowania na Eurowizję.
Jak jesteście grzeczni, to tak.
Zależy jak leży, bo czasem on odpali faktycznie to głosowanie na Eurowizję, a czasami wejdzie w serial Rodzinka.pl.
Albo jakikolwiek inny.
Inny film, serial, cokolwiek.
Ja nie widzę w tym żadnej logiki, bo to wchodzi w co chcę.
Możesz sobie klikać, to jest taka ruletka i otworzy Ci albo coś, albo coś, albo jeszcze co innego.
U Ciebie była Rodzinka, u mnie był jakiś chyba Poirot, a czasem to w ogóle nie wiem co, bo ciężko tam nawet czasem przeczytać, co to jest w ogóle za opis.
Natomiast można się dowiedzieć, kto jest reżyserem, bo to się z jakiegoś powodu…
Tak, wszystko tam jest.
Wszystko tam jest, tylko tytuł jakoś jest.
Rok premiery, Rodzinka do 2011, wszystko przeczytacie.
Ale jak i tytuł, to tak na samym końcu.
No, ale może się tak zdarzyć, jak będziecie mieli szczęście, że wejdziecie w to głosowanie i wtedy jeszcze, żeby w ogóle oddać ten głos, to trzeba zaakceptować regulamin głosowania.
My już jesteśmy nauczeni pewnych mechanizmów i owszem, fajnie, że one są dostępne w naszych telefonach iPhona.
Ale to tak nie powinno działać.
Ale w przypadku takiej aplikacji, to nie powinno tak działać.
No ja akurat mam w moim banku coś takiego, że też muszę to robić, jak na przykład tworzę lokatę.
Więc od razu, jak Michał wczoraj powiedział, że nie działa mu ten regulamin, to się go zapytałam, czy voiceoverze włączył tę funkcję rozpoznawania ekranu.
Jeszcze to gdzieś było, jak robiliśmy te wspólnie audycje o Biedronce chyba i tam, żeby ustawić te paragony, to też to trzeba było zrobić.
Tak, tak, ale to jest, wiesz, generalnie w polskich realiach bardzo ciężkie i bardzo nieoczywiste, bo jeżeli masz iOS-a ustawionego na język angielski, to voiceover próbuje ci nawet odczytać to, czego dotyczy dany element.
A w wersji polskiej to ta dostępność ogranicza się do tego, że próbuje ci wyciągnąć jakieś kontrolki, jakieś przyciski, jakieś elementy, tylko one w żaden sposób zazwyczaj nie są podpisane.
No to zgaduj, w co klikasz. To po prostu tyle, że możesz w coś kliknąć i że ci się to być może uda. Natomiast to wiele więcej nie daje.
Tak, ale jak już właśnie włączymy to rozpoznawanie, to tam znajdziemy jakieś pole, które się… Właśnie ty mi wcześniej mówili, że zaznaczone, a ja chyba zna… U mnie chyba było włączone?
Może.
Czy wyłącz… No cokolwiek. No i to z wyłączone trzeba zrobić na włączone, albo odznaczone na zaznaczone, bo może on tam jakoś różnie to identyfikuje, I don’t know what.
To było jakoś, że zaznaczone, nieoznaczone, a potem było zaznaczone, oznaczone.
Tak, wiesz, a ja miałam wyłączone, włączone.
A może, to już wiesz, to już…
Ale wiem, że mi pisałeś to zaznaczone.
Tak, tak, tak, tak.
I jednocześnie się oszukałam i byłam zdziwiona, że miałam inaczej od ciebie.
To też dziwne.
No ale zaznaczyłam to, wyłączyłam rozpoznawanie ekranu i wtedy już mogłam po ludzku sobie zaznaczyć, kogo chciałam.
To tam jest okej, bo mamy chyba zdjęcie i obok nazwę tego podmiotu, czyli Alicja, obrazek i potem Alicja.
Zaznaczam sobie Alicję i robię zagłosu i mam jeszcze potwierdzenia, akurat spoko, że ono jest.
Dziękujemy za głos, oddałeś głos na Alicja, trzymamy kciuki razem z tobą.
I ten głos mamy oddany, ale przypomnijmy, że możemy mieć takich oddanych trzy.
I żeby oddać kolejny, to trzeba znowu w to cudo wejść.
Ale to, że wejdziecie wejść w udział w głosowaniu, to nie znaczy, że…
A się może otworzyć rodzinka.pl
Tak, także efekt jest taki, że i mnie, i Michałowi na ten moment udało się oddać po jednym głosie,
ale mamy czas do soboty, do godziny 17, i już powiedziałam, że w wolnych chwilach będę sobie wchodzić tam
i sprawdzać, w co mi wejdzie.
I jest szansa, że jeszcze te swoje dwa głosy wykorzystam.
Natomiast, ale wiesz, z drugiej strony, Michale, bo ty wczoraj mówiłeś, że na dwoje kandydatów planujesz głosować.
To ten głos był na Basie, czy na…
Na parawany tango, oczywiście.
No to, to jednak…
A mam nadzieję, że ty nie masz w sobie aż tyle samo zaparcia, żeby tam…
Będę próbował.
Dalej z tym próbować.
Wy sobie nie wyobrażacie, jak wczoraj wyglądała nasza konwersacja.
Ona się nie nadaje do cytowania po prostu.
Wy myślicie, że ten człowiek to jest ten grzeczny pan z radia, który zawsze ładnie mówi takie okrągłe zdania,
a wy byście go zobaczyli, jak dostał TVP VOD do ręki.
To zmienia ludzi. Naprawdę.
Tak, to zmienia ludzi.
To budzi agresję.
Znaczy, generalnie mówi się, że ludzie pracujący w mediach to poza anteną są zupełnie innymi ludźmi.
Ja raczej nie, aczkolwiek zdarza się mi odpalić i to jeżeli ja już się rzeczywiście odpalam, tak mówiąc kolokwialnie, to po prostu wióry lecą.
No i wczoraj to był ten moment.
To był ten moment, bo po prostu mamy coś, co jest zrobione z środków publicznych.
To jest kolejna taka aplikacja po aplikacji Polskiego Radia, która po prostu działa najzwyczajniej w świecie słabo.
I to już mówiliśmy w audycji akurat tyflopodcastowej, w tyfloprzeglądzie ostatnio, że np. TVP robi bardzo fajną robotę pod względem audiodeskrypcji, pod względem np. opisów alternatywnych w ogóle,
bo okazuje się, że np. na stronie niektóre treści mają bardzo fajnie zrobione opisy alternatywne.
Tak.
A na Facebooku nie robią.
Słuchaj, no widzisz, ja się dowiedziałem tego od Piotrka Machacza, który ma jakoś tyle samozaparcia, żeby ze strony TVP korzystać i właśnie o tym opowiadał.
No i wiesz, widać, że po prostu są jakieś miejsca, w których ta dostępność w TVP jest okej.
No, informowanie o audycjach z audiodeskrypcją też robią dobrze, ale co tkwi w umysłach ludzi, którzy pracują w tym pionie IT, TVP, to tego ja nie rozumiem po dziś dzień i naprawdę tam się dzieje bardzo, bardzo, bardzo źle.
Także ja już tutaj przygotowałam do tej audycji znaczniki czasu, w sensie oczywiście jeszcze nie z tymi kodami czasowymi, no bo audycję musiałam poprowadzić, ale przygotowałam to, co potem wkleję w komentarzu.
I ponieważ czułam, że się rozgadamy, to wrzuciłam taki znacznik jakoś w rodzaju, czy osoby niewidome samodzielnie zagłosują w preselekcjach do Eurowizji, więc odpowiedź brzmi tak, nie, może nie wiem, albo obejrzał rodzinkę.pl.
Dziękuję bardzo.
Dokładnie.
Tak jak mówiliśmy, jest szansa, że wrócimy do tego eurowizyjnego tematu preselekcyjnego, jak będziemy za tydzień u Was.
A ja tylko jeszcze dodam na koniec, mój.pefron.gov.pl, tam wchodzimy, można się zalogować tym tak zwanym węzłem krajowym i jak to zrobicie, to będziecie mieć tam swoje konto,
możecie wypełnić taki wniosek dotyczący braku dostępności produktów i usług i ja bardzo serdecznie namawiam do tego, żeby to zrobić.
Im więcej takich wniosków poleci, to może, może, bo na przykład teraz ja już mam odzew w sprawie Polskiego Radia. Otóż wyobraźcie sobie słuchacze, że tym się ponoć ma zająć prezes UK.
Aha.
Tak. No to zobaczymy, czym się zajmie i jak. I jaki będzie odzew na to. Ale jeżeli jest taki problem, jeżeli czujecie, że po prostu chcielibyście korzystać z tej aplikacji, tam naprawdę nie trzeba opisywać jakoś tego bardzo szczegółowo, bo nawet na to miejsca nie ma.
A tak, tam jest chyba miejsce na tysiąc znaków, jeżeli chodzi o opis tej aplikacji, problemów z dostępnością. Trzeba podać też dane podmiotu, to sobie w KRS-ie znajdziecie tam TVP w likwidacji.
Dostępność to oni rzeczywiście likwidują, to tak, to prawda. Więc sobie te dane znajdziecie w KRS-ie, jakie tam są konkretnie, no i po prostu warto takie wnioski wysyłać i zgłaszać to po prostu, bo to, kolokwialnie mówiąc, pałka się zaczyna przeginać i to naprawdę zdrowo.
A już chyba dawno przegina, bo wiemy, kto użył tej aplikacji wcześniej. Tylko my nie mieliśmy takiej… Wiedzieliśmy, że jest źle, ale tutaj też chcieliśmy sprawdzić konkretną rzecz i to widzimy po prostu na przykładzie. Dobra, Michale, bo my tu jesteśmy zdenerwowani, trzeba się ogarnąć, rozweselić i iść potańczyć. Nie wiem, czy to Cię rozweseli, jakby jak u Ciebie z tańczeniem.
No właśnie słabo, to podejrzewam, że…
Żebyś tańczył na plaży z obciągniętymi stópkami, bałtycki nowy taniec godowy.
No to tak.
A my chyba jednak inne rodzaje tańca będą obecne w tańcu z gwiazdami.
Wiesz, ten podkład tutaj to też takie latino, nie?
No wiem.
No właśnie.
No właśnie.
Więc on ją będzie trzymał mocno i ona będzie trzymać go, one, te pary tańca z gwiazdami, które już dziś o 19.55 ruszą na parkiec.
Tym samym rozpoczynamy nasze omawianie tego co nowego i wracającego do ramówki Polsatu.
No a jeżeli chodzi o te pary właśnie, no to kto będzie kogo trzymał i kto, z kim, jacy celebryci, z jakimi tancerzami parę stworzą, to Wam teraz przedstawimy.
Tak. Pierwsza para, tu Kasper, Jasper Porębski będzie trzymał Darię Sytą w takim razie.
Czy Sytę? Nie wiadomo jak ją odmieniać. No Daria Syta jest jego partnerką taneczną.
On chyba jakimś jest influencerem, nie? On nie występował ostatnio w tym eksperyment odsiadka?
Chyba tak.
Kolejny aktor, wokalista, skandalista, w ogóle wszystko w sobie łączy. Ja nie jestem w ogóle na bieżąco z tym uniwersum. Sebastian Fabiański zatańczy z Julią Suryś.
I następna para, to jest Kamil Nożyński i Izabela Skierska.
To też jest aktor, w ogóle ta edycja jest taka mocno aktorska. Z tego co czytałam, to on występował w tym popularnym serialu Ślepnąc od świateł.
I następny aktor, o którym nie słyszałam. Wiecie, to nie jest tak, my nie jesteśmy do końca na bieżąco z kinem, to się nie ma co czarować.
Ale mówimy tutaj często coś o jakichś serialach, przedstawiamy obsady produkcji, które prezentujemy i nie przypominam sobie, abyśmy mówili, że w którejś z nich występuje taki aktor jak Gamufal.
Bo to chyba taka jest ksywa tego aktora, którego partnerką taneczną będzie Hanna Żudziewicz.
I mamy kolejną parę, tu Iza Miko i Albert Kosiński.
Mi w ogóle coś się ułożyło tak w głowie, że ona tańczyła zawodowo, bo występowała w tym filmie Kochaj i tańcz i jakoś dlatego mi się pewnie tak pokręciło.
Ona faktycznie coś miała z tańcem wspólnego, ale tańcem innego rodzaju, bo czytałam o niej, że w młodości to tam jakiś balet, ale później była kontuzja, która uniemożliwiła jej dalszą aktywność na tym polu.
Także pozostaje pytanie, czy to jest sprawiedliwe, że osoba, która tak jakoś tanecznie działała, no tutaj jednak nie ma równego startu z tymi, którzy nie robili tego wcale.
Ale jednak to inny rodzaj tańca, więc może tego się nie da porównać. Nie wiemy, nie znamy się.
I teraz kolejna celebrytka, influencerka znana z ekipy, chyba tak to nam się przypomniało przed audycją. Natalia Karczmarczyk, znana jako Natsu i jej partner Wojtek Kucina.
I mamy kolejną parę, tu dość znane nazwiska. Emilia Komarnicka razem ze Stefano Terracino będzie tańczyć.
No Stefano tu wraca do tańca z gwiazdami, bo przecież on był w ogóle wszędzie indziej, w Twojej twarzy brzmiącej znajomo i tak dalej, ale w tańcu nie tańczył, o ile sobie to przypominam.
No a Emilia Komarnicka to aktorka, ona się do niedawna jeszcze nazywała Komarnicka-Klinstra, bo była z tym redbudem słynnym.
No tak.
Ale tam chyba coś już nie. Możecie ją kojarzyć na przykład jak oglądacie Na Dobre i Na Złe, bo tam stamtąd też ją pamiętam.
Ona oprócz tego śpiewa i też chyba w teatrze zdarza jej się tańczyć, co fani programu wyłapali i też postrzegają tę jej obecność tutaj jako jakąś niesprawiedliwość, bo ponoć tam tańczy cokolwiek zaawansowane rzeczy.
No i jeżeli chodzi o kolejną parę, no to mamy Małgorzatę Potocką i Mieszka Masłowskiego.
No to chyba tutaj, inaczej, to jest taki spełniony warunek co do poszczególnych edycji Tańca z Gwiazdami, że zawsze musi być troszkę starsza pani.
To jest standard. Jak nie Basia Bursztynowicz, to Majka Jeżowska, więc tutaj chyba pani Małgorzata znana, jak sądzę, wielu osobom w Polsce się w ten trend wpisuje.
A kolejna para również aktorska, bo tak tutaj rzeczywiście się ułożyło. Ja ją pamiętam głównie z serialu Pod Powierzchnią. Był taki serial w TVN-ie, ale ona też grała Michalinę Wisłocką w tym filmie Sztuka Kochania.
Mam na myśli Magdalenę Boczarską, u której boku tańczyć będzie Jacek Jeszkę.
Z kolei Paulina Gałązka tańczyć będzie z Michałem Bartkiewiczem.
No to to też jest aktorka. Gdzieś tam w tych serialach, o których mówimy to nazwisko się przebijało.
No i w końcu nie aktor. Będzie tutaj trochę radiowo, ale też i telewizyjnie, i internetowo, bo na tych różnych polach udzielał i udziela się wciąż Piotr Kędzierski,
którego partnerką została Magdalena Tarnowska.
No i to jest ta cała lista pary. Piszcie jak ją oceniacie, czy udało się tutaj utrzymać Polsatowi ten trend zapraszania tych nazwisk z wyższej półki.
No dla mnie to jest wszystko takie według schematu właśnie, że musi być starsza pani, musi być influencer, bo skoro ostatnio wygrał Baggi, to teraz musi być ten Jasper.
No wszystko jak to im będzie szło, no to będzie się można już przekonać dziś, bo pierwszy odcinek o 19.55 może to zweryfikować.
Ekipa prowadzących, ekipa jurorska się nie zmienia, a zatem temu nie musimy się już bliżej przypatrywać, możemy zrobić sobie muzyczną przerwę, choć tutaj miałam pewną trudność,
bo tak sobie myślałam, no przecież jest ten skład taki aktorski, nie ma tutaj żadnego wokalisty w składzie, więc się nie ma czym podeprzeć.
No ale zapomniałam, że Sebastian Fabiański śpiewa też, dzieje się to i ostatnio nagrał pierwszą swoją piosenkę miłosną, taką wprost, sam o tym mówi, że to jest taki jego love song.
Co prawda ta piosenka, jeżeli chodzi o jej tytuł, no to się odnosi trochę do innego okresu w roku niż…
Tak, do jesiennego bardziej.
Do jesiennego, także oczywiście już my się cieszymy, że wiosna powoli do nas będzie przychodziła, a zatem tak tylko muzycznie zrobimy sobie w marcu taki mały listopad.
No i co, my dalej w Polsacie.
Tak, teraz przechodzimy do dni powszednich i zaczniemy sobie od popołudnia, bo po południu wracają seriale widzom dobrze znane,
o których też często mówimy, jak tylko informacje nam wpadną w ręce, co takiego nowego się wydarzy w tych produkcjach, w ich kolejnych sezonach,
a zatem godzina 17, Polsat, dni powszednie, to gliniarze, to już jest 20 sezon sobie wyobraź tej produkcji i zachodzą w nim duże zmiany,
bo na przykład, w ogóle wiecie, nie wiem o co chodzi, nie wiem o czym mówię, ale ważne, że część słuchaczy wie i będzie usatysfakcjonowana, że przekazuje te informacje.
A zatem Olgierd rozpoczyna pracę z Krzyśkiem, który dostaje awans na starszego aspiranta.
W komendzie pojawi się zupełnie nowa postać, inspektor Janusz Woźniak, w tej roli do serialu dołącza Jacek Rozenek, więc no znane nazwisko.
Znane, owszem.
Taką produkcję nie flagował, no to chyba nie byle kogo im się udało pozyskać.
Ten stary policyjny wyga przybywa z Biura Spraw Wewnętrznych, a jego głównym celem jest rozwój własnej kariery.
Między Woźniakiem a szefem CBP, Robertem Szwarcem, którego gra Zbigniew Kozłowski, dojdzie go do konfrontacji.
W nowych odcinkach gilniarzy powracają pozostałe pary policyjnych funkcjonariuszy, a więc Adam i Olga oraz Natalia i Kuba.
I tak, żeby tutaj jeszcze zajawić to słowo o pierwszym odcinku, o tym co dokładnie będzie się w nim działo, jaka sprawa tutaj będzie przedmiotem dochodzenia.
To będzie sprawa śmiertelnego podtrącenia młodego mężczyzny.
Zeznania świadków sugerują, że wpadł on pod koła nadjeżdżającego auta, ponieważ uciekał przed dwoma zamaskowanymi napastnikami.
Próba ustalenia tożsamości poszkodowanego kończy się brutalną strzelaniną, a trop w sprawie jego przeszłości prowadzi do aktów sabotażu w Polsce.
No bardzo to może być interesujące, jeżeli ktoś lubi takie rzeczy i będzie mógł się przekonać, jak to tam było i co z tego wyszło.
Jutro już po godzinie 17 od poniedziałku do piątku będzie to emitowane. Odcinki, których ma być 63 w tym sezonie.
A następnie o godzinie 18 pierwsza, choć już wiele lat trwająca miłość.
I tutaj nie mamy takiego bardzo szczegółowego opisu, jak to było w poprzednim sezonie, bo pamiętam, że we wrześniu to mówiłam o wszystkich możliwych wątkach.
Ale rzuciła mi się w oczy taka jedna informacja o pewnym wątku, który może być ciekawy, istotny dla fanów tej produkcji.
Bo mamy powrót postaci po kilkunastu latach nieobecności. Do pierwszej miłości powraca niejaki Paweł Krzyżanowski.
Teraz wszyscy fani są tacy… Boże, wow! Bo to był jeden z najważniejszych bohaterów w historii serialu ponoć.
Jego powrót to wydarzenie, na które widzowie czekali od lat, a zarazem moment, który na nowo otworzy dawne rany.
Marysia stanie twarzą w twarz z przeszłością, która nie da się tak łatwo zignorować.
Wiadomość o powrocie Pawła wywróci cały jej ustabilizowany świat do góry nogami.
Choć u boku Kacpra jest szczęśliwa, coraz trudniej jej będzie uciszyć pytania, które nie chcą zniknąć.
Ponadto zaskoczona będzie Julka, która po latach pozna swojego ojca.
I teraz słuchajcie, jest tak. My to wiemy, bo oglądamy klan, że jak postaci wracają, to często one wracają z inną twarzą.
No i tak też tutaj będzie, bo tym razem w Pawła Krzyżanowskiego wcieli się Mateusz Kościukiewicz.
No to może chcecie taką przypominajkę, kto się wcześniej wcielał w tę rolę, kto już nie chce grać tego Pawła.
No i to jest właśnie cały myk, bo w klanie dotychczas tak było, ale myślę, że wszystko przed nimi.
Jak się zmienia twarz, no to raz, prawda, raczej chyba nie dzieje się tak, żeby…
Nie mówię o aktorach dziecięcych, prawda, ale żeby troje aktorów się wcielało w jakąś jedną postać.
A tutaj było tak w przyszłości, że tego Pawła grał Mateusz Janicki i grał też go Mikołaj Krawczyk.
Więc będzie to już trzeci Paweł Krzyżanowski w historii pierwszej miłości.
Najzabawniejsze to by było, jakby któryś z tych aktorów, który grał na przykład wcześniej, wrócił.
Jakby się tak zmieniali.
No, w sumie czemu nie?
Ale było tak w tym, w klanie z Sandrą, że ją grała jedna, potem druga i wróciła ta pierwsza.
Ale nie było jeszcze trzeciej, nie? Także jeszcze kolejna Sandra potencjalnie przed nami.
Także pierwsza miłość oczywiście o godzinie osiemnastej.
Później pasmo informacyjne, później to pasmo rozrywkowe, które już ruszyło.
Bo mamy milionerów i mamy też farmę.
Informacja dla naszych niewidomych słuchaczy, bo może nie wszyscy wyłapali, że farma jest wyposażona w audiodeskrypcję.
Nie zawsze jakąś szczególnie bogatą, bo jak nam audiodeskrypcja mówi na przykład wiadro wody, no to wiecie co sobie możemy zrobić z taką informacją.
Nie za wiele.
Wiadomo, że to wiadro jest, ale co się z nim dzieje?
Tak, czy ktoś je sobie wylał na głowę, czy zamoczył się w nim cały, czy w ogóle podlał nim rośliny, no to nie wiemy tego.
No ale ważne, że coś tu w ogóle jest i czasami jednak będzie można jakieś informacje z tego wyłapać.
W związku z pojawieniem się tych dwóch pozycji, czyli milionerów i farmy i tym, że farma się kończy od poniedziałku do czwartku o 20.30,
no bo piątek trochę inaczej wygląda, o czym mówiliśmy, o czym jeszcze przypomnimy.
Także w związku z tym, że farma jest do 21.30, to ważna informacja, że w Polsacie to pasmo premierowe.
Teraz startować będzie najpóźniej w sumie w historii, bo o godzinie 21.30 właśnie, tak jak to się dzieje w TVN-ie,
natomiast pewne rzeczy się nie zmieniają w tym wieczornym paśmie, bo w poniedziałki, jak były filmy w ramach cyklu Mega Hit, tak będą dalej,
a we wtorki będzie, tak jak był program Ninja Warrior i ten najnowszy sezon sportowego show z rodziny Ninja Warrior będzie trzecim z kolei,
w którym zmierzą się laureaci tytułu Ninja na to, że przeszkód ponownie wystąpią sportowcy z zagranicy, którzy w nowym sezonie będą mieć okazję na rewanż.
W obsadzie programu u boku stałych komentatorów Jerza Gomielewskiego i Łukasza Jurasa-Jurkowskiego znów zobaczymy prezenterkę Polsat Sport Martę Ćwiertniewicz.
Kolejna ta odsłona właśnie w związku z tym, że tutaj mamy rywalizację tych uczestników też z zagranicy,
którzy już na torze mieli okazję się zmierzyć, co to się dalej nazywa Ninja vs Ninja,
chociaż w reklamie chyba mówią Ninja kontra Ninja, ale tutaj w zapowiedzi jest napisane Ninja vs Ninja.
No to chyba versus na jedno zresztą wychodzi. Nie zmienia to nazewnictwo faktu, że będzie liczyć 8 odcinków ta seria i program ruszy na antenie we wtorek 3 marca o godzinie 21.30.
Także to nie jest nowe. W pewien sposób nowe jest to, co natomiast będzie w tym paśmie w środy,
chociaż już Polsat od chyba dwóch sezonów przyzwyczaił nas do tego, że to pasmo wieczorne-środowe
może być kolejnym już pasmem Polsatu z kabaretami. No bo drugie takie jest w sobotę, ale o nim nie będziemy mówić dziś,
bo za tydzień sobie powiemy jak będzie wyglądał nowy sezon kabaretu na żywo, bo on wystartuje w przyszłą sobotę,
tak żebyście byli z tym na bieżąco. Tylko, że w poprzednich sezonach mieliśmy w środy Kabaretka 2, który jechał po bandzie,
a teraz te środy będą bez pudru, pod takim szyldem bez pudru, czyli Kabaret Plus.
To ma być dynamiczne show, które bezkompromisowo komentuje otaczającą nas rzeczywistość.
Na scenie spotykają się doświadczeni artyści i młode talenty, udowadniając, że absurd współczesnego świata to najlepszy materiał do śmiechu.
W projekcie udział biorą m.in. Ewa Błachnio, Michał Czernecki, czyli też tutaj aktorzy,
bo pana Czerneckiego to kojarzymy z aktorskich. Grupa Michała Paszczyka oraz młode kabarety.
Czwarta fala, trzecia strona medalu m.in. No one młode, ale też już tak cokolwiek rozpoznawalne,
bo choć nie jestem w świecie kabaretów, to kojarzę te nazwy z prezentacji jakichś programów kabaretowych, o których czasami mówimy.
Uzupełnieniem składu jest specjalnie stworzona grupa kabaretowo-stand-upowa, wspomnianej już tutaj Ewy Błachnio.
Także środa, że kabaret to już fani Polsatu mogą wiedzieć, ale muszą się przyzwyczaić, że się to teraz nazywa bez pudru,
czyli Kabaret Plus i że jest o takiej porze jak 21.30. Michale, pojawiłem się, że kabarety to jest,
czy też może stand-up, tutaj mają być elementy stand-upowe, to jest taki obszar, który Cię czasami interesuje.
Czy ten program to jest coś, na co zerkniesz?
No właśnie nie wiem, bo powiem Ci, że bardziej mnie interesuje jednak stand-up niż kabarety.
Ostatnio obejrzałem jakiś fragment polskiego kabaretu, bo coś mi tam wyskoczyło na YouTubie,
chyba para… nie, Kabaret Młodych Panów. I stwierdziłem, że chyba dobrze, że jednak jakoś nie sięgam po ten kabaret,
bo mówią, że w polskim stand-upie to żarty nie są jakieś wysublimowane, tam były chyba jeszcze gorsze.
Ale wiesz co, mi się jednak wydaje, że Ty powinieneś na to zerknąć, bo zobaczyłam spot do tego programu,
reklamujący jego premierę i myślę, że my teraz posłuchamy go wspólnie, Ty też się skup,
Wy również skoncentrujcie się na tekście i myślę, że jak posłuchamy, to sprawa powinna być już dla Ciebie jasna.
Tak piękny jak w Rio Karnawał, Skropołów żadnych, Tusk płakał jak sprzedawał, Bordo zobacz, widownia taka uśmiechnięta,
Żarty czyste złoto, nawet dziwisz zapamięta, Grzegorzu nie, nie, nie będzie Ci to pasić,
Bo nie ma tu gaśnicy, którą można by nas zgasić, Widzu e, ty tam, poznaj też minusy,
Nasz program uzależnia, Nie tak bardziej niż snusy, Od 4 marca w Polsacie.
Okej.
No i co? Żarty czyste złoto, nawet dziwisz zapamięta, No chyba czujesz się wywołany do tablicy,
O mnie w reklamach programów nie mówią, Nie wiedziałam, że jesteś taki popularny.
No wiesz, tylko że nie jednemu psu na imię Burek, jak to mawiają i tu mam wrażenie, że jednak o innego dziwisza chodzi.
Nie wiadomo, nie pada w imię.
Z dość krótką pamięcią, jak wspomnimy jakiś taki wywiad, którego udzielał taki jeden pan dziwisz, panu Kraśko, tak?
Tak, tak, tak, ale nie ma pewności, że o to chodziło. My się tylko domyślamy.
Sprawa jest otwarta, także Michał nie ma wyjścia, musi to śledzić.
I będę zapamiętywał te żarty.
Może jeżeli jeszcze to was nie przekonało, no to jedna ze współgospodyń tego programu, która tam jeszcze jakąś grupę stand-upową stworzyła,
która będzie tam udzielać, teraz was muzycznie na to zaprosi.
No już można sądzić po tej zapowiedzi, że ten program będzie nawiązywał, będzie taką satyrą na bieżączkę,
bo tam przecież był wspomniany Grzegorz z gaśnicą i snusy i inne takie rzeczy.
Jak widać pani Ewa Błachnio, no często odnosi się do takiej rzeczy, bo zagramy piosenkę sprzed lat kilku, co prawda.
I niektórzy mogliby uznać, że pewne jej rzeczy nie są już do końca aktualne, bo trochę rzeczy się w Polsce zmieniło,
ale być może część rzeczy można byłoby uznać za aktualne wciąż.
A zatem skoro pani Ewa będzie zapraszała do tej swojej bajki bez pudru w środę na godzinie 21.30, to teraz przywita nas właśnie w nowej bajce.
No to dźwigniem i dźwigniem dalej ten Polsat i nie tylko Polsat zresztą w tym wejściu.
Tak, bo grupę Polsat szerzej rzeczy ujmując, teraz kontynuujemy naszą przebieżkę po wieczorach w Polsacie,
a środa tutaj… czwartek, przepraszam, nie będzie jak sądzę wielkim zaskoczeniem.
Przynajmniej to, co najpierw w czwartki będzie się pojawiało, bo wiadomo, że Ela Romanowska będzie remontować domy wraz z ekipą rzecz jasna,
bo nie sama, no tylko, że trzeba się przyzwyczaić do tej pory, bo kiedyś to tam było po 20, a teraz już trafiło na 21.30.
No i czwartki to przecież kiedyś były przyjaciółki, no ale już przypomnijmy, że nie są, bo serial się skończył.
Miał też powstać taki odcinek specjalny zamykający wątki, ale nie wiadomo kiedy on powstanie.
Ale to nie znaczy, że czwartki w Polsacie, czwartkowe wieczory nie będą wypełnione propozycją serialową,
bo taka w ramówce się znajdzie i my już kiedyś o niej mówiliśmy, taki tytuł jak Sortownia, może Michale być Ci znajomy,
ale kiedyś to było.
Kanał Plus, audiodeskrypcja, dokładnie, tak, tak, to były te czasy.
A ciekawe, czy jak wezmą to od Kanału Plusa teraz, to też tą audiodeskrypcją kanałową i to wyemitują.
Ale to późna pora, żeby to sprawdzać, bo 22.40, no ale da się to zrobić, żeby to zweryfikować.
No bo to taki dość mroczny serial, to mnie wcale nawet nie dziwi ta późna pora.
Przypomnijmy w ogóle o co chodzi. Głównym bohaterem Sortowni, granym przez Andrzeja Chyrę, jest wybitny lekarz,
pracujący na jednym z warszawskich szpitalnych oddziałów ratunkowych.
Na co dzień ma do czynienia z nagłymi, ciężkimi przypadkami, podczas kilkunastogodzinnych dyżurów dokonuje segregacji medycznej pacjentów,
określanej też jako triaż, co oznacza po polsku sortowanie, stąd właśnie taki tytuł.
To nie jest serial, wiecie, o magazynie z paczkami in postu, która się sortuje, tylko no cokolwiek innego tutaj podlega sortowaniu.
Mam tutaj komentarz od reżyserki serialu Anny Kazejak.
Sortownia jest produkcją wielogatunkową z thrillerem jako gatunkiem wiodącym.
Najczęściej seriale medyczne operują konwencją obyczajową.
W sortowni jest inaczej. To thriller psychologiczny z elementami obyczajowymi.
Ten element psychologiczny jest tutaj bardzo istotny.
Wybór Andrzeja Chyry na odtwórcę głównej roli był zatem nieprzypadkowy.
To właśnie on nadaje postaci głębie i ten aspekt jest bardzo wymowny w jego wykonaniu.
W tym serialu poza panem Chyrą występują też Jaśmina Polak, czyli aktorka, która niedługo się pojawi w ekranizacji powieści Noce i Dnie.
Jeżeli sobie przypominam dobrze, to będzie nowa Barbara Niechcic.
A także Olga Goldys i Natalia Jędruś, Ilona Ostrowska, Izabela Dąbrowska, Artur Barcisz, Mariusz Bonaszewski i Marcin Czernik.
Ta produkcja liczy 8 odcinków i powstała we współpracy, tak jak już wspomniałeś, z serwisem Kanal+.
Gdzie serial już chyba wcześniej był udostępniany, jakoś sporo wcześniej, bo premierę taką w Polsat Box Go miał 16 czerwca roku 2023,
a Polsat będzie go pokazywał w czwartki o godzinie 22.40 od 5 marca.
Ty to oglądałeś, jak rozumiem, w Kanal+.
Tak.
I polecasz.
No całkiem fajny jest ten serial, taki dosyć ciekawy, ale tak jak mówię, no jest dość mroczny.
Jest dość mroczny, także mnie nie dziwi jakaś taka późna pora, ale rzeczywiście obejrzeć warto.
No pewno.
Tu mamy czwartki omówione, no a piątki, przypomnijmy, że mają nieco inny kształt, ze względu na to, że farma finał tygodnia zaczyna się o 19.55,
co wciąż uważam, że jest nieintuicyjne dla widzów, którzy przyzwyczajają się, że w pozostałe dni to jest o 20.30, a tutaj nagle jest inaczej.
Ale to już Wam mówiłam, jakbym to inaczej ułożyła, że tam zamieniłam milionerów z farmą, no ale ja nie mam na imię Edward, więc tutaj o tym nie decyduję.
W związku z tym to pasmo premierowe ma inny kształt, bo o 21.00 kończymy farmę w piątki
i o 21.00 może się zacząć to, co już wróciło do Polsatu ubiegłej wiosny, odniosło sukces, a zatem w niezmienionej formie, w niezmienionym składzie prowadzących,
w składzie jurorów znów na antenie będzie Must Be The Music. No tylko do tej godziny trzeba się przyzwyczaić, bo o 21.00 takie rzeczy raczej nie startowały.
W poprzednim sezonie to była 19.55, teraz to będzie godzina 21.00. Tak będzie się prezentował tydzień w Polsacie.
Propozycje jeszcze inne, weekendowe, czyli awantura o kasę z nową kategorią oraz kabaretne żywo, to wróci za tydzień, więc wtedy o tym sobie opowiemy.
Muzycznie nawiążemy za chwilę do wspomnianego Must Be The Music, konkretnie do tej edycji pierwszej po powrocie, która za nami i przypomnę jednego z jej finalistów.
No ale zanim to, to jeszcze zgodnie z obietnicą zostaniemy w grupie Polsat, bo co prawda kanał TV4 nie ma dla nas dowości za bardzo tej wiosny,
ale są propozycje, które znacie, lubicie, ich wyczekujecie i o nie pytacie.
Tak jest, są kontynuacje znanych z anteny czwórki seriali kryminalnych, mamy tu ich jak na czwórkę przystało? Chyba nawet cztery, tak, cztery, cztery seriale.
No tak.
Dokładnie, więc teraz o nich kilka słów opowiem, zaczynamy od policjantek i policjantów.
A tu na komendzie wieje wiatr zmian, komendant Witacki i jego ekipa muszą zmierzyć się z zagrożeniem, jakiego jeszcze nie doświadczyli.
Czy policjanci pozostaną zjednoczeni, czy też przeciwnikowi uda się ich podzielić?
To jedno z wielkich pytań rozpoczynającego się sezonu policjantek i policjantów.
Niemniej wyzwań czeka bohaterów w życiu prywatnym.
Na Mikołaja Białacha jak grom z jasnego nieba spadają druzgoczące wieści.
W desperacji jest gotów na decyzje, które mogą go wiele kosztować.
Dla Marka i Natalii z kolei skutki ostatnich przeżyć okazują się poważniejsze niż przypuszczali, przez co pojawią się także kłopoty z synem Marka Igorem.
Daria mimo swoich uczuć do Bartka stara się pogodzić z tym, że wybrał Edytę i przekonać go, że kibicuje ich wspólnemu szczęściu.
Lena zaś na dobre wraca do pracy i bacznie obserwuje podczynania Kostyry, o którego przeszłości wie znacznie więcej niż mówi.
Natomiast Miłosz mimo niezadowolenia ze zmian na komendzie jako ojciec dwójki dzieci i kochający mąż najbardziej pochłonięty jest sprawami rodzinnymi i codziennymi obowiązkami.
Policjantki i policjanci już od jutra, czyli od 2 marca od poniedziałku do piątku o godzinie 19 na antenie czwórki.
A teraz przeskakujemy do kolejnego serialu, czyli do Uroczyska.
Uroczysko powraca z nowym sezonem i historiami, które mocno splatają wątki kryminalne i prywatne losy głównych bohaterów.
Pozornie sielskie miasteczko znów będzie sceną zbrodni i tajemniczych wydarzeń, z którymi zmierzą się policjanci z miejscowej komendy.
Nowe zagadki i stare sekrety, duże zmiany i nieoczywiste zwroty akcji oraz osobiste perypetie mieszkańców Uroczyska tej wiosny ponownie wciągną nas bez reszty i dostarczą wiele emocji.
Przynajmniej tak deklaruje czwórka.
W nowym sezonie możemy zobaczyć jakie konsekwencje ma ucieczka Filipa sprzed ołtarza.
Przekonamy się czy on i Agata będą wreszcie razem i czy Marcinowi uda się utrzymać równowagę, którą z takim trudem odzyskał.
Odkryjemy co takiego ukrywa przed światem Anka i na jaki krok od dawna próbuje zebrać odwagę.
Zaskoczą nas niespodzianki i poważne wyzwania. Jakie los zgotuje Edwardowi i Markowi.
Poznamy też nowych intrygujących bohaterów i dowiemy się jak Zuza i Olek radzą sobie z opieką nad dzieckiem Olafa,
kim okaże się nowy właściciel lokalnego baru oraz co dalej z parą morderców udających sympatyczne małżeństwo.
O kurcze, no to takie rzeczy?
No tak, małżeństwo podróżników. Podróżnicy przyjeżdżają jacyś tam do miasteczka, to niby spokojne małżeństwo, a to mordercy.
Oni na Gorczak powinni jechać.
Tak, tak.
Albo do Trójmiasta, ale to później.
Ale to później. I teraz tak, jeżeli chodzi o emisję uroczystka, to od poniedziałku do czwartku o godzinie dwudziestej
będzie ten serial emitowany na antenie czwórki, od jutra, od drugiego marca.
No i teraz Sprawiedliwi x2, bo najpierw Sprawiedliwi Wydział Kryminalny.
Nowy sezon rozpoczyna się od awansów i nominacji na nowe stanowiska.
Widzowie dowiedzą się, kto otrzyma wyższy stopień, kto zajmie fotel komendanta wojewódzkiego,
kto pokieruje wydziałem kryminalnym, a komu przypadnie rola zastępcy naczelnika.
W tej serii powraca niepokojąca sprawa z przeszłości, w której ważną rolę odegrał przed laty Kubis,
a w którą teraz angażują się także Kujawińska i Paulina Wach.
Przeciwnik wyjątkowo niebezpieczny, a stawką życie całej rodziny.
Iziero się nie daje spokoju sprawa Piotra Głowackiego, dla którego więzienie to prawdziwy koszmar.
Kuba Walczak bierze się za pewne zaniedbane sprawy w jego życiu, co da początek pewnej interesującej znajomości.
Baśkę Kalicką i Sławka Kłosa czekają niespodzianki w ich związkach,
a w pracy śledztwo w sprawie przestępcy dopuszczającego się makabrycznych czynów.
Z kolei Daga Górska mierzy się z konsekwencjami sprawy Bosackiego i swoim poczuciem winy z powodu jego zastrzelenia,
a do tego z traumą jakiej doznała Wiktoria.
Z pomocą zjawia się Michał Garda, który wspierać będzie Wiktorię próbującą odzyskać równowagę psychiczną.
Będą też lżejsze tony i akcenty, to za sprawą wątku Bolka-Kowalskiego, który podejmie pewną ważną decyzję, jaka uruchomi cały ciąg komicznych perypetii.
A Sprawiedliwy Wydział Kryminalny od poniedziałku do piątku o godzinie… do czwartku, przepraszam, o 20.30 na antenie czwórki.
Od poniedziałku do czwartku, no 20.30.
No i jeszcze jedni Sprawiedliwi, tym razem Sprawiedliwi Trójmiasto.
Trzeci sezon serialu o wzorowanej na FBI jednostce specjalnej Lipca i Musasziego,
to jeszcze więcej mocnych kryminalnych historii odsłaniających brutalność przestępczego świata i najmroczniejsze strony ludzkiej natury.
W nowych odcinkach obok dobrze już znanych postaci do akcji wkraczają nowi policjanci.
Bohaterów czekają jednak nie tylko zawodowe wyzwania.
Będą musieli dorosnąć i rozliczyć się z przeszłością, żeby móc zawalczyć o siebie.
Ale najpierw pójdą na pogrzeb.
I od 2 marca będziemy się także o Trójmiejskich Sprawiedliwych dowiadywać więcej.
Od poniedziałku do czwartku, konkretnie o 21.30, również w czwórce.
Czyli policjantki z policjantami są tylko pięć razy w tygodniu, reszta jest cztery.
Tak, myślę, że tamten kabaret.
Całkiem możliwe, tak.
Gwiazdy kabaretu, jak zawsze.
Skoro tutaj się pojawił piątek, że wtedy nie będzie tych niektórych seriali czwórki,
bo przecież oni już ile można kręcić tego wszystkiego.
Dołożyli sobie tych Sprawiedliwych z Trójmiasta, matko boska.
No to chociaż tak, dzisiaj im te cztery odcinki w tygodniu, a nie pięć.
Ale za to w piątki jest Must Be The Music.
Czekamy na odkrywanie talentów.
Liczę na więcej wrażeń niż w poprzednim sezonie, bo on mi nie dał takiej satysfakcji jak te sezony,
które pamiętam z czasów nastoletnich.
Może dlatego, że byłam wtedy młoda i bardziej mnie ekscytowały rzeczy.
Może też dlatego, że jurorzy byli wtedy inni.
Co kora to kora, a jednak tej ekipie trudno jest ich zastąpić.
Nie żeby to w ogóle był sens, aby próbować, ale trudno jest stworzyć podobnie fajny klimat.
A i też nie było tutaj może jakichś wielkich, wielkich muzycznych zauroczeń w moim przypadku.
No i tak przyznam, że chciałam, myślałam o tym, żeby zagrać tych, którzy zwyciężyli w tamtej edycji,
czyli duet Alien i Mighty’s, dlatego że oni się cieszyli sporym poparciem publiczności.
Też tak naprawdę było niemal od początku wiadomo, że oni tu będą bić się o zwycięstwo ze względu na spore zasięgi w mediach społecznościowych,
jakie mieli już przed samym programem.
Pozostaje pytanie, czy jednak to nie powinien być bardziej program dla tych, którzy dopiero próbują, nie mają jeszcze tych zasięgów.
Ale z drugiej strony nigdzie nie jest napisane, że tak do końca nie wolno.
Więc jeżeli chcieli się podpromować jeszcze bardziej, no to to zrobili.
Natomiast to znowu jest ten fragment, który się nie nadaje do zacytowania na żywo.
Ale wyraziłam w naszej korespondencji moją opinię na temat tej ich twórczości.
Oczywiście szanuję wszystkich, którzy uważają, że piosenka VIP, Alienna i Mighty’sa jest wspaniałą piosenką.
Ja akurat może nie do końca podzielam, ale był ktoś inny w tej ostatniej edycji, kto moją uwagę przykuł bardziej.
Może też nie wzbudził jakiegoś ogromnego zachwytu, bo wciąż słuchając jego utworów mam wrażenie, że już coś takiego trochę było i jest on skrzyżowaniem innych wykonawców z polskiej muzycznej sceny.
Ale było w tym coś oryginalnego. Te jego piosenki chodziły mi później po głowie, kiedy je prezentował w programie.
A nam się to jakoś wszystko splata, bo ostatnio w Halo to Polsat nawet właśnie był wspólny występ Alienna, czyli jednego z członków z tego duetu, który wygrał, właśnie z wokalistą występującą pod pseudonimem Bonaventura.
Ale u nas Bonaventura dzisiaj solo z tą piosenką, którą zachwycił jurorów podczas castingu.
RTV. O radiu i telewizji wiemy wszystko.
Jeżeli ktoś miałby takie pytanie, no ile można o tym Polsacie, to odpowiadamy właśnie tyle, bo teraz zmieniamy grupę.
Tak, przenosimy się do TVN-u. I w zasadzie jedno wejście TVN nam tutaj zajmie. Choć troszeczkę tu się dzieje trochę nowego, trochę z innych anten.
No ale po kolei, najpierw ogłoszenia parafialne są dwa. Jedno jest takie, co do teleturnieju The Floor, bo wam mówiłam o tym, że tej wiosny ma być odcinek specjalny tegoż teleturnieju.
I mieliśmy takie typowania, znaczy ja miałam, a ty się ze mną zgodziłeś, że jest prawdopodobne, że oni to wrzucą w poniedziałek wielkanocny.
Otóż wcale nie, bo to będzie dziś. Także jakby ktoś chciał, to dziś o 17.55 jest odcinek pod nazwą The Floor VIP Challenge. Już nie będę przypominała tych wszystkich celebrytów, którzy tam mieli wystąpić.
Tam miał być Izak Szan, Ines Lis, znana z kultowego wśród dzieci cytatu I do pieca, Sandra kiedyś Baron, teraz Kubicka i jacyś tam inni influencerzy. I godzinę to ma potrwać, czyli dłużej niż standardowy odcinek.
Druga rzecz jest taka, że tydzień temu już wrócił wspaniały, najpiękniejszy na świecie program Zdrajcy. I w tamtym roku Zdrajcy mieli takie poszerzenie o format The Traitors Arena.
Później z tego ostatecznie zrezygnowano, później przywrócono. Chodzi o taki format realizowany na żywo, po programie, w którym Malwina dyskutowała z ekspertami, z uczestnikami, którzy odpadali, z osobami z pierwszej edycji.
W tej edycji nie mówiło się nic o arenie, ale ona jest. Tylko, że ona jest w mediach społecznościowych, a zatem na facebooku możecie sobie arenę po The Traitors obejrzeć. Także to dobra wiadomość, że nie w playe, że nie jest to jakaś tam płatna treść, tylko normalnie na facebooku.
I mamy innego gospodarza areny, bo nie jest to Malwina, tylko tutaj moim zdaniem zrobiono bardzo dobrą rzecz, bo ta osoba akurat jest cokolwiek medialna i ma takie aspiracje. Mam na myśli Mikołaja Milke, którego możecie kojarzyć z pierwszego sezonu The Traitors. Tam było dwóch Mikołajów, ale to jest ten tak zwany Mikołaj Pisarz.
I on właśnie prowadzi tę arenę. Jak na razie po tej arenie w zeszłym tygodniu, to dalej mam wrażenie, że to jest taki format trochę sztywny, trochę widać, że goni ten czas, ale też oczywiście Mikołaj nie ma takiego jeszcze doświadczenia w prowadzeniu programów, także mam nadzieję, że on się z tym oswoi, a sam w ogóle pomysł, żeby po niego sięgnąć mi się wydaje całkiem okej.
Już się też trochę rozwiązała kwestia z księdzem z osiedla, bo na ten moment w programie go już nie ma, ale to może nie będziemy poszerzać, bo nie wszyscy mogą być zainteresowani zdrajcami. Dziś się więcej dowiemy o 19.45, bo kochani mamy sekretnego zdrajcę, którego tożsamości nie znamy i nie wiemy w ogóle kiedy my ją widzowie poznamy. No, dzieją się rzeczy, bardzo jest to wspaniała rzecz.
Ale my wędrujemy sobie dalej po ramówce stacji TVN, przechodzimy do dni powszednich, bo już od jutra troszeczkę się ten układ zmienia. No i to było wiadomo, że to się wydarzy. 9 lutego w TVN-ie zadebiutował serial Młode Gliny, który był nadawany od poniedziałku do czwartku o 21.30.
I było wiadomo, że to jest pasmo tymczasowe, to od początku TVN to komunikował, też było to dla nas oczywiste, że oni nie będą codziennie imitować serialu w porze, kiedy normalnie są Kuchenne Rewolucje albo jakieś tam inne rzeczy, takie flagowe produkcje.
A zatem to jest ten czas, nadchodzi marzec, kiedy Młode Gliny muszą ustąpić i zaliczają, no nie lada skok, bo z 21.30 na 15.45.
No ale przewidywaliśmy, że to będzie, ale wiedzieliśmy raczej, że to tak będzie, że to będzie to pasmo popołudniowe. Myślałam, że może jakoś bardziej po 16.00 czy coś, ale to trzeba tak było zrobić, bo jeszcze z kolei od poniedziałku do piątku o 16.50 jest Szpital Świętej Anny, a potem są detektywi jeszcze po nich, po tym szpitalu, więc trzeba było te wszystkie rzeczy w popołudniowym paśmie upchać.
A zatem no jeżeli chcieli zostawić detektywów tam przed faktami, no to to było jedyne miejsce dla Młodych Glin. Coś za coś, bo z drugiej strony jednak zyskał ten serial jeden odcinek więcej w tygodniu, no bo był emitowany od poniedziałku do czwartku, w piątek przecież nie mógł, no bo filmy są wieczorem w TVN, a tutaj jest już miejsce, że był emitowany od poniedziałku do piątku, czyli właśnie te dni 15.45.
To jest dla mnie też taki wyraz zmian w telewizji, bo nie wiem czy też dochodzisz do tego wniosku, ale mamy zmierzch ery paradokumentów, bo skoro przecież już trudne sprawy zostały przeniesione sezon temu do TV4, dlaczego ja chyba też gdzieś w międzyczasie?
Tutaj przecież zawsze była ukryta prawda, a jej nie ma. Nie pojawiły się jakieś informacje o zakończeniu produkcji, no ale tutaj mamy jakąś taką ewidentną marginalizację tego wszystkiego, a w zamian za to mamy w popołudniowym paśmie dwa seriale, w których grają aktorzy z tej cokolwiek wysokiej półki, bo i w obsadzie Szpitala Świętej Anny i w Młodych Glinach mamy znanych aktorów często, no może nie wszystkich, bo tam część debiutuje,
ale to są takie seriale, które może nawet parę lat temu by trafiły do wieczornego pasma, bo po południu byłoby miejsce na paradokumentów. A teraz normalnie takie seriale idą, wiesz, z Jolantą Fraszyńską czy innymi tego typu rozpoznawalnymi aktorami, one idą pięć razy w tygodniu, ale właśnie w takiej porze wcześniejszej, czyli jednak te oczekiwania się zmieniają.
Tak, tak, to prawda.
Bo wieczorem jest miejsce na inne rzeczy i tak oto, już od jutra wraca program, mój ulubiony, kochani, Bitwa o Gości, z powrotem będzie, 21.30, poniedziałki. Ona jest znów. I tutaj mamy taką modyfikację, że w trzecim sezonie Bitwy o Gości eksperci najpierw będą deklarować,
ile chcieliby zapłacić za dobę w danym obiekcie, a następnie konfrontować swoje oczekiwania z rzeczywistą ceną noclegu. Czyli najpierw oni będą, w ogóle zanim jeszcze zobaczą ten obiekt, to będą szacować, to trochę taka ciekawa zmiana, zobaczymy już jutro, jak to wypadnie.
A z kolei we wtorki mamy nowość, choć niektórzy by powiedzieli, że to po prostu jest nowa interpretacja tego, co już znamy. Było nie było, będzie to jednak skok na głęboką wodę, bo taki jest tytuł tej produkcji. Będzie to kolejny randkowy program, jak tutaj wielokrotnie jest podkreślane w mediach społecznościowych, odpowiadają za niego twórcy, ślub od pierwszego wejrzenia.
No więc jakoś tak też nam się to kojarzy, bo ślub ostatnio był we wtorki, także to jest taki slot w ramówce, który oni na te programy randkowe przeznaczają. Jest to program oparty na formacie Stranded on Honeymoon Island, czyli u nas w ogóle to zupełnie inaczej postanowili zatytułować, bo u nas nie ma nic o żadnym tam miodowym miesiącu itd. i wyspie.
Ale produkcja ta, tak jak powiedziałam, będzie pokazywana od najbliższego wtorku o 21.30 i w tym programie określanym przez stację jako eksperyment społeczny, czyli kolejny wspólny mianownik ze ślubem, bo oni też to tam tak nazywają, widzowie zobaczą pięć par, czy już więcej niż w ślubie, bo tam są trzy.
Uczestnicy swoich partnerów, wybranych przez ekspertów, znamy to, poznają dopiero podczas ceremonii, w trakcie której wypowiedzą osobiste przysięgi. Tutaj gwiazdka, w takich pierwszych zapowiedziach tego programu padały w portalach medialnych takie informacje, że oni będą brać śluby na tej bezludnej plaży, na którą zostaną wywiezieni.
Ale w późniejszych zapowiedziach nie ma już o tym mowy, raczej jest mowa o ceremoniach i o osobistych przysięgach, więc pewności nie mam, ale wydaje mi się, że tam nie przyjedzie żaden urzędnik i że oni sobie po prostu przysięgną bycie razem przez ten okres programu, ale tutaj chyba nie ma małżeństwa, po prostu jest stworzenie pary, jaką dobrali eksperci.
Jest taka niewielka jeszcze różnica względem ślubu od pierwszego wejrzenia, bo tam oni widzą się po raz pierwszy, kiedy mają stworzyć parę, a tutaj oni mają okazję się wcześniej spotkać na tak zwanym speed datingu.
Czyli mamy te tak zwane szybkie randki, na których uczestniczka Dana ma okazję poznać wszelkich innych uczestników płci męskiej i z każdym z nich sobie porozmawiać przez jakiś tam krótki czas, nie wiem ile to tam zawsze jest na tym speed datingu, czy kilka minut, no jakiś taki naprawdę ułamek czasu.
No ale to nie tak, że ona z tych kandydatów po tym speed datingu może sobie wybrać, który by jej najbardziej podobał, bo ona może założyć, że niby się najlepiej gadało z, nie wiem, Kamilem, a oni jej wybiorą Krzyśka, z którym jej się gadało beznadziejnie, ale eksperci uznają, że to Krzysiek do niej lepiej pasuje niż ten Kamil.
W ostatnim czasie w mediach społecznościowych na fanpejdżu Skoku na głęboką wodę są udostępniane właśnie fragmenty zarówno z tego speed datingu, jak i wypowiedzi samych uczestników. Nie mam pewności, czy oni wszyscy do programu trafią, bo nie liczyłam, czy aby ich nie było więcej niż 10, bo może tak być, że nie. Dla wszystkich z tego speed datingu też będą partnerzy, ale to myślę, że we wtorek nam to wszystko ułożą w głowach.
A wiesz, jak w ogóle TVN to sprytnie robi na Facebooku? Oni biorą, może widziałeś to, oni biorą jakiś stary fanpejdż jakiegoś serialu, co tu już nie leci, z 8 lat i zmieniają mu nazwę właśnie na przykład na ten Skok na głęboką wodę albo Wodę Gminy i dzięki temu mają już osoby obserwujące.
Dokładnie. Dlatego pewnie się dziwisz, dlaczego ja już obserwuję Skok na głęboką wodę, bo ten fanpejdż powstał z jakiegoś tam innego, z diagnozy serialu takiego albo tam czegoś, już zapomniałam i tak samo zostałam jak obserwująca Młody Glin, bo to było jeszcze z jakiejś tam innej produkcji, dlatego już jestem na bieżąco.
Sprytne. Bardzo. No. A tak myślałam, że mogłeś to widzieć, bo może też miałeś tam polubioną diagnozę czy coś, bo wiem, że oglądaliśmy, ale może akurat nie i nie trafiłeś jako obserwator. W każdym razie te pary zostają wysłane na bezludną plażę, gdzie będą zdane wyłącznie na siebie. Jak dodano, uczestnicy regularnie otrzymują skrzynię z podstawowymi produktami potrzebnymi do przetrwania i z niespodziankami.
W każdym momencie mają też możliwość odpalenia flary ratunkowej, co oznacza chęć zakończenia związku i opuszczenia programu. No faktycznie, jakby ktoś tam jakoś mocno niefersi zachowywał wobec takiej osoby, nie wiem, przekraczał jej granice czy coś, no to by się przydało, żeby nie siedzieć tam trzy tygodnie, jak to jest przewidziane.
Polska edycja programu została zrealizowana w Tajlandii, także będą pewnie ładne krajobrazy i warto też dodać, że ten nowy format zyska rozszerzenie w internecie, równolegle z emisją odcinków na antenie.
W serwisie Player wystartuje format Skok na głęboką wodę ekstra. Widzowie zobaczą w nim dodatkowe materiały zza kulis. Będzie ten format trwał około 30 minut, w sensie ten dodatkowy, a w odcinkach pojawią się poszerzone wątki, dodatkowe rozmowy i analiza dynamiki par, w tym omówienia prowadzone przez mentorkę Tatianę Mindewicz-Pułacz.
Kto oglądał projekt Lady, ten ma mentorkę Tatianę w sercu, obok oczywiście mentorki Irenki. I tutaj wirtualne media przypomniały, że inne programy typu Ślub od pierwszego wejrzenia czy Masterchef miały również podobne rozszerzenia w poprzednim sezonie, ale mi to jakoś umknęło, także warto dodać, że tak będzie w przypadku Skoku na głęboką wodę.
Także tutaj mamy takie rozszerzenie w playerze, a widzicie, a traitorsi mają rozszerzenie na Facebooku. Wybierajcie mądrze. A jak już się skończy Skok na głęboką wodę, na który oczywiście, że muszę zerknąć, bo przecież muszę sprawdzić każdy program randkowy, bo przy czymś trzeba odpoczywać, no to pewnie nie zajrzę do playera, żeby śledzić ten format extra, tylko zobaczę kto będzie gościł Kuby Wojewódzkiego, bo standardowo on będzie o 22.40.
Nie zamierzam natomiast, tu już od razu mówię wprost, śledzić tego, co będzie nam miał do zaoferowania TVN w środę, bo nie jestem targetem programów typu Królowa Przetrwania, bo to się dzieje.
Królowa Przetrwania wcześniej była nadawana w TVN7, ale dostrzeżono w tym taki potencjał, że trafił ten format do głównego TVN-u, myślę, że po tych jakichś dramach związanych z tamtą edycją, no ale powiedzmy sobie szczerze, w tamtej edycji była Agnieszka Kaczorowska, więc to tam robiło dramy, bo właśnie jakoś z tą bytnością w Królowej Przetrwania wiązał się rozpad jej związku.
A to teraz zobaczymy, czy będzie ten sezon podobnie dramogenny. No i to pasmo emisji też jest inne, w ogóle inny dzień. Zaraz przypomnimy, kiedy to było emitowane wcześniej w TVN7, bo teraz to będą środy, godzina 21.30.
Ten program zrealizowano z kolei na Sri Lance. Uczestniczki zamieszkały w buszu na skraju Parku Narodowego i mamy tutaj listę uczestniczek. Są to celebrytki, influencerki, aktorki niegdyś, piosenkarki w pewnym sensie.
Nie wszystkie znam, ale tu się już może nie będę pastwiła i mówiła nie znam, nie znam, nie znam, bo to nie ma sensu, to pewnie świadczy tylko o mojej ignorancji. Możemy tylko powiedzieć, kogo kojarzymy. Jak będziesz kogoś znał, to mów. Dominika Rybak, Monika Jarosińska, no to ona coś śpiewa, coś tam rzeczywiście jest.
Ilona Felicjańska, okej, znamy, tak. Nikol Pniewska, Maja Rutkowski. O co chodzi z tym, że ona się nazywa Rutkowski, a nie Rutkowska? W sensie żona Krzysztofa Rutkowskiego, to wiecie o co chodzi. Czemu to jest takie nazwisko? Nie wiem. To jak ta Emilia Wierzbicki w Republice, też to nie rozumiem.
Dominika Tajner, no to znamy, wiemy czy ją jest córką i czy ją była żoną, że była czwartą żoną Michała Wiśniewskiego. Izabela Macudzińska-Borowiak, to ona jest z tych programów TTV, tam Królowe Życia, Diabelnie Boskie, coś tam.
Sofi Siwoka, przepraszam, przepraszam, nie mam pojęcia. Dominika Serowska, no to to jest obecna partnerka Marcina Hakiela. Karolina Pajączkowska, seksowna i religijna prezenterka. Anna Sowińska, to nam wyjaśnili, że znana jako Mała Ania z Warsaw Shore i Natalia Sadowska znana jako Natalisa. Nie znam, ja słyszałam o Klaudelizie, ale o Natalisie nie.
A jeszcze Agnieszka Grzelak, no to jest ta z YouTube’a, co tam robi porównania jakichś kosmetyków, słodyczy i takich rzeczy. Celebrytki biorą udział w różnych konkurencjach, rywalizując o tytuł Królowie Przetrwania i duży hajs. I zmienia się też gospodyni tego formatu, bo wcześniej, no właśnie, on miał gospodarza, był nim Izu Ugonoch, no a teraz stwierdzono, że świetnie się tutaj sprawdzi Małgorzata Rozenek Majdan.
Przypomnijmy, że ten poprzedni sezon pokazywany był zimą 2025 roku w poniedziałki o 20 w TVN7, a pierwszy rok wcześniej w ogóle w czwartki o 22. Wszystko to było w TVN7, więc prawdopodobnie na czwarty będzie we wtorki, bo to im jeszcze zostało, o 23, a następny jeszcze w piątki o 19, bo tak to mniej więcej lata po ramówce.
No ale jak na razie mamy sezon trzeci, którego pierwszy odcinek zaplanowano na 4 marca na godzinę 21.30 w środę. To jest to pasmo, które rok temu wypełniał program You Can Dance, ale na razie nie jest planowana jego kontynuacja.
Zresztą w ogóle Michał Pirug, tak w ogóle jeszcze a propos takich celebrytów TVN-owych, Michał Pirug, który z kolei w Top Model się udzielał, poinformował o rozstaniu ze stacją, także to też ciekawe jak już tam Top Model wróci, kto go ewentualnie miałoby zastąpić.
Natomiast co do wieczorów czwartkowych, no to wiemy o co chodzi. W moich dodatkach napisałam hasło czwartki, myślnik kuchenny, nie musimy tego chyba dłużej wyjaśniać.
I tyle jeżeli chodzi o TVN. My tutaj chyba to wszystko co najważniejsze omówiliśmy. Jeszcze chyba w przyszłym tygodniu mają wystartować w niedzielę przed południem niezwykłe Stany Prokopa oraz program co za tydzień będzie dalej emitowany, ale to myślę, że jeszcze będzie jakaś sposobność, żeby o tym przypomnieć.
W grupie TVN pozostaniemy w wejściu kolejnym, a teraz tłumacz się, bo zadałam Michałowi takie zadanie. Znajdź piosenkę do programu Skok na głęboką wodę.
To znalazłem.
No bo to się nie wydaje takie łatwe, no bo też może niekoniecznie chodzi o to, żeby to była piosenka o skakaniu do wody, czy w ogóle o wodzie, no bo przecież ten program nie będzie o pływaniu, a o nawiązaniu relacji z kimś nieznajomym, o kim nic się nie wie.
Dokładnie i ja tak myślałem, myślałem i przypomniałem sobie, że w latach dziewięćdziesiątych, w połowie mniej więcej tej dekady, to pamiętałem taką piosenkę z gatunku bardziej jurodensowego, bo wtedy to za sprawą Polsatu bardzo dużo pojawiało się tego typu tworów, które na antenie tej stacji były prezentowane, no i między innymi była taka wokalistka ukrywająca się pod pseudonimem Lolita.
I ona miała taki utwór Nieznajome Dni. I trochę pogrzebałem, pokopałem i okazuje się, że za Lolitą tak naprawdę ukrywa się jakaś Danuta Stankiewicz. I pani Danuta to już utwór Nieznajome Dni to wydała na początku lat dziewięćdziesiątych, w dziewięćdziesiątym czy dziewięćdziesiątym pierwszym roku.
I my teraz sobie posłuchamy oryginału, który brzmi też tak powiedziałbym bardziej synth-popowo, w nurcie może nawet trochę italo-disco. Nie jest to na pewno jurodens, ale taki bardzo fajny retro utwór, którego sobie teraz będziemy mieli okazję posłuchać. No i wypisz, wymaluj do tego programu, do skoku na głęboką wodę, to ta piosenka bardzo pasuje.
No i kontynuujemy to dwieście siedemdziesiąte wydanie programu RTV jeszcze cały czas telewizyjnie, bo radio będzie na koniec.
Mogę sprzedać taki insight, Michał znowu mi skrzypi w słuchawkach, bo on mnie traktuje gorzej niż was.
No czekaj, to już naprawiam, nie płacz, już naprawiam.
Dobrze.
Lepiej?
Tak, bo przecież trzeba się tutaj pozytywnie nastroić, dlatego że wędrujemy do raju wraz z stacją TVN7. No bo przecież nie tylko w skoku na głęboką wodę będą rajskie plaże i budowanie relacji, tworzenie par.
Chociaż pozostaje pytanie, czy faktycznie w Hotelu Paradise te bary są tutaj celem nadrzędnym, czy jednak chodzi o… przygoda tak naprawdę to o pieniądze.
Wraca Hotel Paradise do TVN7 od jutra, poniedziałku, drugiego marca.
Jest już dwunasty sezon tej produkcji.
Ten program, tak jak w poprzednim sezonie, będzie emitowany od poniedziałku do czwartku o godzinie dwudziestej.
Stacja pokaże 48 odcinków, co jest najdłuższym sezonem od roku 2024.
Także ta długość jest tutaj zmienna.
Tłem miłosnych rozgrywek ponownie będzie Tajlandia.
No to są tu jakieś wspólne mianowniki.
Tym razem uczestnicy Hotelu Paradise będą rywalizować o nagrodę wyższą niż to było dotychczas.
Bo wcześniej to ja pamiętam, że to było 100 tysięcy, a teraz to jest aż 200 tysięcy.
Inflacja.
Czyli najwięcej w historii programu, może i tak.
Ponadto w formule show pojawiają się zmiany.
Nowością będą dodatkowe, zakulisowe relacje rajskich reporterów w mediach społecznościowych.
W tej roli widzowie zobaczą dwoje byłych uczestników programu, ale chyba nie wiemy jeszcze, kto nimi będzie.
A jak nawet wiemy, to wybaczcie, nie jestem tak biegła, żeby śledzić ten Hotel Paradise, żeby to do mnie dotarło.
W programie zamiesza także rajski Bóg, który jak zapowiada nadawca, przestanie być jedynie cichym obserwatorem wydarzeń i zacznie realnie ingerować w przebieg gry.
Będzie karać i nagradzać, dawać i odbierać.
Taki wielki brat.
Tak, i choć nie pojawi się fizycznie, no to wielki brat się nie pojawiał. Jego obecność będzie odczuwalna bez przerwy.
Z mieszkańcami hotelu będzie komunikował się za pomocą specjalnych listów zamkniętych w złotych kopertach.
Każdy z nich to wielka niewiadoma.
Raz zapowiedź kłopotów, innym razem ostatnia deska ratunku.
Do gry wrócą także dobrze znane widzom ruchome rajskie rozdania, które ponownie zaburzą poczucie bezpieczeństwa i zmuszą mieszkańców do nieustannej czujności.
W tym sezonie nie pojawi się z kolei rajska wyrocznia ani spotkania z wszechwiedzącym lektorem, co oznacza większą swobodę w tajnych rozmowach i możliwość spiskowania bez obaw przed zdemaskowaniem.
Ponawiam pytanie, czy tutaj chodzi o miłości relacje.
W roli prowadzącej Hotel Paradise ponownie wystąpi Edyta Zając, która zastępuje w tych ostatnich sezonach Klaudię Eldursi, która to z kolei po urodzeniu dziecka musiała na pewien czas zniknąć z formatu, ale została już zapowiedziana przez stację kolejna seria.
Na początku grudnia powiedzieli, że ona będzie i też już zapowiedzieli, że do roli gospodyni wróci wtedy Klaudia Eldursi.
Także fani jej urody mogą być ucieszeni, ale ponoć pani Edyta też tutaj się dobrze prezentuje.
Także już od jutra zaczynamy to w TVN7 i innych nowości stacja nie przewiduje, bo ponoć nie musi, bo sobie dobrze radzi i tak.
Co z kolei dzieje się w TTV?
No oni tak stopniowo startują z tym wszystkim, no bo już w poniedziałek wystartował Google Box, we wtorek wystartowały kanapowczynie matki i córki.
W ogóle jeszcze wcześniej, bo dzień przed walentynkami idź na całość, który przypomnijmy jest nadawany dwa razy w tygodniu, teraz w soboty i niedzielę o 16.05.
Ale będą też takie propozycje, które wrócą w tym tygodniu i tak oto w poniedziałek, jutrzejszy 2 marca o 20 wraca zakup w ciemno.
Z kolei w czwartek 5 marca znowu będziemy jak na beczce prochu, ponieważ wraca życie na kredycie.
Nigdy tego nie oglądałam, ale jestem fanką tej wspaniałej piosenki, jak już może wiecie, po dwa odcinki będzie nadawany ten serial.
Ja parę razy to oglądałem gdzieś tam na streamach Kasi Babis, stąd jedynie to kojarzę, bo ona jest fanką po prostu tego.
Z kolei ja takiego omówienia dosyć dokładnego słuchałam w podcaście ja mam w domu telewizor, bo…
A też ostatnio dałem suba, tak.
Bo Joanna Pawliuszkiewicz jest fanką tego i ona to tam wszystko dokładnie opowiadała, bo ona lubi właśnie w ogóle te produkcje TTV.
Ale też jest odcinek o innym programie, który wraca do stacji w piątek 6 marca, czyli Damy i Wieśniaczki, one też wracają.
Z kolei w przyszłą sobotę, czyli 7 marca wróci format 99 Gra o Wszystko, ale ponieważ to będzie za tydzień, to my sobie odkładamy omówienie tego formatu.
Bo w przyszłym tygodniu się przyjrzymy, kto zagości w tym nowym sezonie, bo to będą celebryci znani z różnych produkcji, też z różnych reality shows.
Będąc w grupie TVN jeszcze warto odnotować pewne podwójne odejście ze szkła kontaktowego.
Dlatego, że w nim nie pojawiają się już Michał Kępa i Wojciech Fiedorczuk, którzy swoje odejście argumentowali potrzebą skupienia się na innych projektach rozrywkowych.
Natomiast tutaj chyba nie ma żadnego konfliktu, tu nie ma takiej dramy jak była z Krzysztofem Dałkrzewiczem i resztą.
Oni mówią, że rozstanie przebiegło w przyjemnej atmosferze, ale ich współpraca będzie kontynuowana, bo oni byli takim szczególnym przypadkiem, że mieli pozwolenie, żeby współdziałać jeszcze w TVP.
Gdzie nadal będą prowadzić format Niepewne Sytuacje. I tutaj jeszcze, skoro już przy tym jesteśmy, to aby nie wracać już do tej ekipy, no to dodam, że ten format wróci wiosną.
Że jego odcinki zostaną wydłużone z 7 do aż 20 minut, ale program zostanie przeniesiony z niedzieli na czwartek i będzie pokazywany o godzinie 22.15, ale dopiero to się zacznie 19 marca.
Także jeszcze trochę do tej premiery zostało, a zatem jeżeli ktoś lubił ten duet, dla mnie, jeśli chodzi o moje preferencje, to to chyba nie byli moi ulubieni prowadzący, jeżeli chodzi o szkło.
No ale jeśli ktoś ma tutaj inne zdanie, no to jak sobie troszeczkę poczeka, to w Niepewnych Sytuacjach w tym nieco dłuższym wydaniu będzie można ich oglądać.
A teraz jeden z serwisów streamingowych, bo teraz to już w ogóle będziemy przez sporą część programu, niemalże do końca, a ten koniec się zbliża, żeby nie było.
Będziemy właśnie w serwisach streamingowych, bo teraz przenosimy się do HBO, bo tam mamy serial pod ciekawym cokolwiek tytułem.
Takim aktualnie brzmiącym powiedziałabym, bo w ostatnich latach to hasło pojawiało się na sztandarach.
Piekło kobiet. Nie jest to jednak serial o jakiejś bieżącej sytuacji relacjonujący choćby to, co się działo na ulicach w październiku 2020.
Tylko serial ten pokazuje co prawda, jak w świecie wzdominowanym przez mężczyzn rodzi się i umacnia kobieca przyjaźń oraz solidarność, a jego akcja toczy się w latach 30 XX wieku w Warszawie.
To czasy, kiedy kobiety muszą walczyć o własny głos, prawo do wyboru i godność.
Główną bohaterką jest Helena Wróblewska, którą gra Agata Turkot, redaktorka pisma matrymonialnego Fortuna Amandii.
Jej życie nieodwracalnie się zmienia, gdy dociera do niej wiadomość o śmierci młodej tancerki rewiowej, zmarłej w wyniku nielegalnego zabiegu usunięcia ciąży.
No widzicie jednak, to hasło piekło kobiet podpowiadało nam, w jakim kierunku będzie szła ta fabuła, a przypomnijmy, że o piekle kobiet pisał właśnie w tym mniej więcej czasie, do którego nawiązuje ten serial Tadeusz Bojżeleński, a zatem, no jak wiele osób by tutaj przyznało, jest to wciąż aktualne.
Z każdą kolejną pogłoską o dramatycznych losach innych kobiet, Helena zaczyna odkrywać, że gazeta, którą prowadzi z mężem Maksymilianem, którego gra Mateusz Damieński,
może być powiązana z tymi wydarzeniami. To bardzo ciekawe, co z tym ma wspólnego gazeta.
Skoro jeżeli chodzi o obsady, to oprócz tych aktorów, których wymieniłam, to występują tam też Hubert Miłkowski, Borys Szyc, Katarzyna Herman i Jacek Poniedziałek.
Premiera tej produkcji, która liczyć będzie sześć odcinków, będzie miała premierę w HBO Max w najbliższy piątek, czyli to jest 6 marca i co tydzień będzie udostępniany jeden odcinek.
A zatem tutaj pojawił się ten temat z uwagi na to, że TVN, HBO itd. może kiedyś na głównej antenie albo i nie, bo mówi się teraz o tym, to wprost o tym mówią odpowiedzialni za te stacje telewizyjne największe,
że teraz się nie opłaca robić takiego dużego codziennego serialu do stacji telewizyjnych właśnie i że oni stawiają na współpracę z serwisami streamingowymi na te wszystkie koprodukcje, a kto wie, może i w przyszłości wtedy im to pozwoli na dołączenie tego do ramówki w telewizji tradycyjnej.
No i to właśnie do piekła kobiet nawiązywać będzie piosenka, która u nas się teraz pojawi, choć nie kobiety ją wykonają, bo dobrze, że w tej walce o lepsze losy dla kobiet, oprócz tych sióstr, które do walki stają, są też bracia, którzy po tej stronie są i o tym, że Polska jest kobietą przekonywać będą Sfiernalis i Michał Szpak.
Piszecie do nas, a my czytamy to, co piszecie i dostaliśmy takie pytanie od Dawida. Czy będziemy coś wspominać o telewizji Puls, bo tam ma się pojawić nowy serial?
Wiemy. Nawet rozszerzając to, to w Pulsie 2 ma się on pojawić, tylko że on nie startuje od tego poniedziałku, a od kolejnego jeszcze, czyli od 9 marca.
A co do tym idzie, gdybyśmy jeszcze mieli mówić w tym tygodniu o tych rzeczach, które będą startować jeszcze w tym następnym tygodniu, to byśmy, słuchajcie, po prostu nie wyszli stąd w ogóle wcale, ani trochę.
Dlatego też tak uznaliśmy wspólnie, że te informacje sobie zostawiamy, a mamy przygotowaną zapowiedź serialu Przepis na zbrodnię, tego serialu będącego spin-offem dzielnicy strachu, której nigdy nie oglądaliśmy, co nie przeszkadza jej w tym, że jest naszym ulubionym serialem.
Tak, tam się tyle dzieje, że po prostu ja się wcale nie dziwię, że jest miejsce i na spin-off i pewnie, tak, i myślę, że to nie jeden jeszcze można by było z tego rozkręcić.
Tak, natomiast co do głównego Pulsu, to Michał poszukiwał i oni tak na razie nie dzielą się z nami informacjami o tym, co tam ewentualnie nowego…
Ja się nawet, słuchajcie, spróbowałem zapisać do serwisu prasowego Telewizji Puls, ale jakoś ja mam wrażenie, że ten serwis prasowy to jest tylko z nazwy.
Nie teoretycznie niczym państwo polskie?
Tak, tak, bo próbowałem się tam zapisać, podałem niby maila, nic mi tam nie przyszło, jeszcze muszę spam sprawdzić, bo może…
A, no to myślałam, że spróbujesz.
Może to się dzieje. No, ale zobaczymy, jeżeli czegoś się więcej będziemy dowiadywać a propos Telewizji Puls, bo oni rzeczywiście na…
Tak, może właśnie, bo na tej stronie to rzeczywiście jest mało, ale może jakoś oni bardziej chętnie informują w tym swoim serwisie prasowym,
chociaż portale medialne, które przecież korzystają właśnie z takich miejsc, czerpiąc te informacje, z których my potem czerpiemy bardzo chętnie,
no to też by o tym pisały, tak z drugiej strony. Może też mają problemy, żeby się zarejestrować w serwisie prasowym Pulsu.
I to jest rozwiązanie tej całej historii. A potem w Pulsie się zastanawiają, czemu o nas nikt nie pisze? No właśnie.
Dlatego u nas już dziś nie będzie telewizji, bo była przez prawie dwa wydania i zaczęliśmy ten wątek serwisów streamingowych i teraz będzie o dwóch innych serwisach,
które postanowiły uczynić rzeczy zbliżone do siebie, nagrać, przygotować, opublikować pewne produkcje dokumentalne.
Zaczynamy od serwisu Prime Video, bo tam, już jakiś czas temu, no ale nas nie było, więc akurat to nadrabiamy, ukazał się film pod wszystko mówiącym tytułem Doda.
Ten dokument przedstawia 20-letni okres kariery artystki, ukazując kulisy medialnych konfliktów, skandali i drogi do sukcesu.
Twórcy wykorzystali prywatne archiwa oraz fragmenty osobistych pamiętników Dody.
Serial koncentruje się na tematach sławy, presji mediów i emocjonalnej cenie życia w świetle reflektorów.
W produkcji wystąpiły osoby z najbliższego otoczenia artystki oraz czołowe postaci polskiego showbiznesu.
Wśród gości, którzy wypowiedzieli się przed kamerą, znaleźli się m.in. Nina Terentieff, Edward Miszczak, Karolina Korwin-Piotrowska, Maria Sadowska, Maja Sablewska, Tomasz Lubert, czyli ten z zespołu Virgin, a potem innych tam wideo Wolver i tak dalej.
Damian Pikus, to on chyba nie jest żadnym celebrytą, ale on był pierwszym chłopakiem Dody, takim bardziej na poważnie.
Justyna Steczkowska, Janusz Józefowicz, no to wiadomo, Doda, Metro, ona zawsze mówi o tych swoich początkach, no to przecież musiał być.
I Michał Wiśniewski. Produkcja liczy trzy odcinki i miała premierę w serwisie Prime Video 20 lutego.
I teraz chciałam powiedzieć dwie rzeczy, że wy tak naprawdę nie musicie w ogóle mieć dostępu do serwisu Prime Video i tego oglądać, bo po pierwsze, ta produkcja została opisana w szczegółach.
Wchodzicie na YouTube’a albo w innym serwisie, gdzie są podcasty, w taki podcast jak Chłop i Bawa i tam macie analizę godzina, 15 minut, co się po kolei dzieje w tym dokumencie.
Super.
I nie ma po co tego oglądać. Rozumiem, Michał, że skoro nie potwierdzasz tego, to że nie wysłuchałeś jeszcze?
Nie.
Bo ty nie słuchasz Chłopa i Bawy, bo ty nie wiem, co robisz ze swoim życiem.
No właśnie, chyba jeszcze nie. Jeszcze tego nie mam w subskrypcjach i muszę nadrobić. Ja na razie jestem na nadrobieniu dania suba dla podcastu Ja Mam w Domu Telewizor, tak?
Ale wiesz, że Chłop i Baba to jest podobne uniwersum, co Samiec Beta, bo tam też jest Szymon Żurawski.
A, no to super.
I Kaja Gołuchowska, która w RMF-ie się tam udziela, ma te wywiady takie do internetu.
Okej, no to czuję się przekonany.
No ja myślę. Także to jest tam. A po drugie, po co wam oglądać film o Dodzie, jak wystarczy wejść na inny kanał na YouTubie, który się nazywa Kuba Wontor i tam jest film, został już opublikowany chyba w grudniu.
Nie pamiętam tego tytułu dokładnie, ale tam, że doda kontrowersje, tam zmyślona kariera itd.
Gdzie pan Jakub Wontor wykonał dokładną pracę, analizując wszelkie kontrowersje, wszelkie niespójności w tym, co doda, mówi o sobie przez całe życie, o tej swojej karierze, o swoich początkach.
Jak na przykład ona twierdzi, że było tysiąc kandydatek, które pokonała na castingu do zespołu Virgin, a Lubert mówi, że było ich sto, a jednak tysiąc brzmi raczej niż sto.
No i na takich jakichś drobiaszczkach ona buduje tę swoją legendę.
Jeszcze te wszystkie kwestie związane z testem, inteligencji itd.
Szkoda jedynie, że wszelkie portale plotkarskie całkowicie zignorowały film Kuby Wontora, w zamian za to oczywiście bardzo dokładnie relacjonując to, co doda zrobiła dla psów.
I oczywiście fajnie, że to zrobiła, że tak się stało, że zadziałała w bardzo dobrej sprawie, ale nie oszukujmy się, nie ma co się tutaj czarować, że to zrobiło jej tutaj dobry PR i odsunęło uwagę od tamtych zarzutów i od tej całej sprawy.
Także macie dokumentalną wersję o Dodzie u Kuby Wontora, taką wiecie, bez tego lukru, bez tego co ona by tam sama chciała o sobie podkoloryzować, tylko wszystko właśnie zdemaskowane.
Także takie rzeczy my Wam polecamy, ale oczywiście każdy z Was zdecyduje co zrobić ze swoim życiem, ze swoimi pieniędzmi. Tamte rzeczy, które ja powiedziałam to są za darmo, a za Prime trzeba sobie zapłacić.
Trzeba płacić, tak.
Zastanówcie się co wolicie. No ale Doda to nie jedyna diwa w polskim przemyśle muzycznym, bo skoro powstał film o jednej, no to czekały już kolejne w kolejce i platforma Sky Show Times stwierdziła, że trzeba kupić żelazo, póki gorące i nagrała film pod wszystko mówiącym tytułem Edyta Górniak.
W komunikacie prasowym podkreślono, że film o Edycie Górniak to osobista, subtelna i wielowymiarowa opowieść przedstawiająca kulisy życia jednej z najważniejszych artystek polskiej scen muzycznej.
Dokument pozwala zanurzyć się w świecie wybitnej wokalistki, na który składała się zarówno spektakularna kariera, jak i codzienność kobiety i matki.
Opowieść odsłania nieoczywiste kontrasty między tymi dwoma światami, pozwalając lepiej poznać fascynującą osobowość dziewczyny, która ze skromnego podwórka w Ziembicach dotarła na światowe sceny.
Zapowiedziano, że w filmie pojawią się unikatowe materiały archiwalne, które rzucają nowe światło na życie artystki i pozwalają spojrzeć na nieznanie z nieznanej dotąd perspektywy.
Ten dokument ma dwie części, Od Odzie miał trzy, więc już możecie sobie wybrać, co wolicie, ale też nie wiemy, jaki jest czas trwania tychże, także trudno porównać, kto nam ostatecznie dostarcza więcej kontentu.
No i jeszcze tak nie jesteśmy w stanie tego ostatecznie porównać, no bo ten Od Odzie dokument już jest dostępny od 20 lutego, a ten o edycie na platformie SkyShowTownim będzie miał premierę 5 marca, czyli to jest najbliższy czwartek.
Liczymy też, że ktoś zrobi to za nas i że ten podcast albo jakiś inny też wrzuci analizę i nie będziemy musieli kupować dostępu do SkyShowTownim, tylko wszystkiego się o edycie dowiemy.
Także takie tak, co się właśnie teraz dzieje, takie są tematy dokumentowania, filmy o wokalistkach, czekamy jaka kolejna wokalistka doczeka się filmu o sobie, a już na zupełne zakończenie u nas odniesienie radiowe, żebyśmy nie zapomnieli, że radio jest naszym tematem.
I Michał je wam przedstawi, ponieważ akurat rzecz się dzieje w jego okolicach.
Tak jest, to ja może najpierw zacznę od prezentacji materiału dźwiękowego.
Ci wszyscy, którzy na Warmii i Mazurach mieszkają od lat, to zapewne ten i inne podobne dżingle bardzo dobrze pamiętają, bo to są dżingle, które emitowało od początku swojego istnienia, czyli od 1994 roku.
Radio Wama. Radio Wama, które miało swoich kilka oddziałów, m.in. w Iławie. I radio Wama okazuje się, że do nas powróci już niebawem. Teraz to jest informacja z Press Service’u i brzmi ona następująco.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozstrzygnęła konkurs na częstotliwości radiowe w Olsztynie i Ostródzie.
Te postępowania wygrała spółka Media7, która zaproponowała stworzenie Radia Wama.
Pod nazwą Radio Wama do 2008 roku nadawały cztery lokalne rozgłośnie w Olsztynie, Iławie, Mrągowie i Giżycku, które później stały się częścią sieci Planeta FM.
A potem było Radio Zetgold, a teraz to jest Meloradio. I Meloradio na początku było łagodnymi przebojami, a teraz to się tego słuchać nie da już w ogóle.
Jesteś za stary.
Tak, jestem za stary, zdecydowanie tak. I pomyśleć, że kiedyś naprawdę lubiłem muzykę taneczną, ale teraz to już w ogóle nie.
I teraz tak, tu będzie cytat.
Wygrana w tym postępowaniu koncesyjnym to było niemałe zaskoczenie, tak przyznaje Piotr Ploch, założyciel fundacji Anankę, do której należy Media7.
Jak dodaję, nie tylko z powodu dużej konkurencji, ale przede wszystkim dlatego, że jego zdaniem zaproponowano program oparty o realistyczne założenia, a nie w imię zasady kto da więcej.
Jak powiedział w rozmowie z Press.pl, marzy mi się radio inne niż to, co w Eterze mogą znaleźć dziś mieszkańcy Olsztyna i Ustrudy.
Dawna Wama, czyli szczególnie ta pod szefostwem Ireneusza Iwańskiego to duża inspiracja, ale radio jako medium jest dziś zupełnie inne, podobnie jak inne są oczekiwania słuchaczy.
Proszę też pamiętać, że mówimy o radiu komercyjnym, czyli utrzymującym się ze sprzedaży czasu antenowego.
To duża sztuka stworzyć radio, które będzie atrakcyjne zarówno dla słuchaczy, jak i reklamotawców. Tak stwierdza Piotr Ploch.
Radio Wama będzie mogło nadawać w Olsztynie na częstotliwości 102,2 MHz.
Tutaj moc jest niewielka, bo to tylko 0,6 kW, a w Ostrudzie 91,3 MHz. Tutaj mamy większą moc nadajnika, bo to jest 1 kW, więc całkiem możliwe, że do mojej Iławy to spokojnie doleci i da się tego słuchać po prostu z powietrza.
No cóż, zobaczymy, jak bardzo Radio Wama wyprodukowane przez Media7 będzie nawiązywało do tego, co kiedyś ta stacja proponowała, bo kiedyś ta stacja była naprawdę bardzo bogata programowo i muszę powiedzieć, że ta oferta bardzo się różniła.
Ja miałem okazję sobie słuchać na przykład tego, co oferował Olsztyn i co oferowała Iława, no i to zupełnie były tak naprawdę inne programy, przynajmniej do pewnego czasu, bo potem to wiadomo zaczęto ciąć koszty i to wszystko się ujednolicało, ale kiedyś Wamy naprawdę słuchało się z przyjemnością, no pozostaje mieć nadzieję, że z równą przyjemnością będzie słuchać się jej teraz. A czy tak będzie? Czas pokaże.
Także to takie ciekawe nawiązanie, bo jak ludzie usłyszą, że będzie Radio Wama, to ci, którzy to pamiętają, to będą myśleć, że o, to może ta ekipa, co kiedyś robiła, się skrzyknęła i będzie robić, a tutaj mamy taki powrót do tej nazwy na fali sentymentu, ale jednak…
I do oprawy muzycznej z tego, co wiem też. Pytanie, czy te melodie będą tylko i zostaną zaaranżowane na nowo, czy będziemy mieć tę taką starszą oprawę?
Nie, no ja myślę, że chyba po prostu wezmą melodię i zaaranżują, co? No bo jednak one brzmią tak lekko, fajnie.
Wiesz co, na stronie wama.pl bodajże, to mamy już jeden z tych dżingli, które tam, które tu się pojawiają właśnie w tym starszym ujęciu, a poza tym…
No dobra, no bo jeszcze nie zrobili.
Ale wiesz, z drugiej strony pamiętajmy, jak gra Radio 7, no nie gra nowych piosenek.
I pytanie, czy Radio 7 nie będzie jakąś taką bazą dla tego, co będziemy chcieli usłyszeć w ostrudzie i w olsztynie, zarówno pod względem muzycznym, jak i pod względem programowym.
Co nie wróży dobrze, jeżeli chodzi o ilość słowa, ale jeżeli chodzi o dobór muzyki, to…
Ale tam jest takie założenie, że tyle słowa mu trzeba i tak z tego założenia twórca wychodzi, uznaje, że tak jest okej.
No i to mu się sprawdza, a co powiedzieć.
No to prawda, bo 7 ma dobrą słuchalność, to trzeba przyznać.
Jeżeli chodzi o muzykę, też jest całkiem przyjemna i całkiem szeroka jest ta baza, więc jeżeli coś takiego będziemy mieć w Olsztynie i w ostrudzie, na pewno będzie to produkt, który się wyróżni na skali, no bo co my tu mamy.
Mamy Eskę, mamy Melo, a moglibyśmy nie mieć i nikt by nie płakał.
W ogóle jakoś mnie nie zazdroszczę.
Tak, mamy Radio Olsztyn. Radio Olsztyn ma nawet program nocny z prezenterem, z Grzegorzem Kasianiukiem.
Wyobraź ty sobie.
Wojstrakowanym, czyli nie jest na żywo, on tam nie siedzi, ale zrobili.
I to jest taki naprawdę wyróżnik dla tego, co inne rozgłośnie publiczne, lokalne mają, czy regionalne nawet mają do zaoferowania.
W Radio Olsztyn jest program nocny.
I co my tu jeszcze mamy? Jakiegoś plusa też mamy.
No i to w zasadzie tyle.
Polskie Radio, a to ja.
Więc naprawdę nie ma niczego ciekawego. Czy będzie ciekawie? Pod względem muzycznym na pewno.
Pod względem całej reszty to tak, powiedziałbym, że wątpię.
No ale zobaczymy. Czas pokaże.
Pożyjemy, wiadomo o co chodzi.
Nie trzeba mówić pożyjemy, zobaczymy w kontekście tego, kiedy się usłyszymy w wydaniu magazynu RTV kolejnym.
Bo mamy już tutaj newsy, które szykujemy na przyszły tydzień.
Oczywiście.
No widzieliśmy to chociażby w odpowiedzi na pytanie Dawida, że o przepisie na zbrodnię będzie trzeba powiedzieć.
I też mówiłam, że o tych innych produkcjach, które będą się jeszcze pojawiały w stacjach, o których już było,
ale te produkcje będą miały premierę za czas jakiś np. przyszły weekend.
No to wtedy właśnie Wam o nich powiemy w audycji kolejnej.
A zatem o nowym serialu na niedzielne wieczory w telewizyjnej jedynce.
O pewnym poszerzeniu sanatorium miłości.
O tym, kto wystąpi w 99 gra o wszystko.
Jak będzie wyglądał kabaret na żywo.
Co nowego w awanturze o kasę.
Bo tam nowa kategoria, która jest reklamowana za sprawą pewnej piosenki szazy.
Już możecie zgadywać o co chodzi.
Ta piosenka, gdzie jest mowa, że nawet deszcz.
To już możecie się domyślać.
Jak macie tytuł tej piosenki, to ona już mówi, jaka tam będzie kategoria na kole.
Ale to sobie rozszerzymy w przyszłym tygodniu.
I co jeszcze będzie? Nie wiemy co będzie.
Wiemy, że to jest taka audycja, że będziemy musieli się wtedy spieszyć z nią trochę.
Trzeba ją skończyć do 17.35.
Bo potem trzeba iść i sprawdzać, jak to tam wypadły te wykonania poszczególne.
Także zobaczymy, jak tam się wtedy ułoży.
Czy się zmieścimy w tym czasie.
Dzisiaj faktycznie wiemy, kto będzie.
Że będą to Michał Dziwisz, który może zapamięta żarty z Kabaretu Plus.
I Milena Wiśniewska, która nie wiem, czy będzie oglądać tenże Kabaret.
Pewnie nie.
No nie, bo mnie nie wymienili w spodzie, więc nie czuję się wywołana do tablicy.
Mam tylko nadzieję, i tak liczyłam swoją drogą, że to powiesz.
Tak myślałam, że Milena Wiśniewska, która wróci, miejmy nadzieję, ze swoim prawidłowym, właściwym głosem.
Myślę, że przez tydzień ta sztuka Ci się uda.
Wszak katar leczony trwa tydzień, a nie leczony siedem dni.
No to masz czas.
Mam. A propos głosów, to na zakończenie będą aż dwa muzyczne akcenty,
nawiązujące do tych dwóch wokalistek, które doczekały się teraz produkcji dokumentalnych na swój temat.
Film o Dodzie już jest na Prime i film o Edycie Górniak będzie na Sky Show Time.
Jeżeli chodzi o panią Dodę, to ona niedawno nagrała taki refleksyjny, osobisty utwór.
No a skoro ten film o niej jest właśnie taką drogą przez tę jej karierę, przez to jej życie,
i tam chyba nawet są jakieś odniesienia do jej rzeczywistego pamiętnika,
no to można uznać, że jest on swego rodzaju zapisem z jej pamiętnika właśnie.
A skoro ten utwór nosi tytuł pamiętnik, to sądzimy, że może on być dobrym komentarzem do tej produkcji.
A z kolei pani Edyta, jakby ktoś zapomniał, bo może niech wszyscy pamiętają taki fakt,
tak naprawdę to wszyscy, bo to jest nieustannie przypominane,
że w 1994 roku zdobyła drugie miejsce na Eurowizji i nikt jej w ogóle jeszcze nie przebił
i pewnie to się nie wydarzy, nawet w tym roku, nawet Piotr Perengowski tego nie zrobi.
No i pani Edyta ogólnie, ponieważ czymś musi żyć, bo w ostatnich latach tych artystycznych osiągnięć,
którymi by się mogła pochwalić, no to tak średnio one istnieją,
co najwyżej może się chwalić słynnym cytatem znacie angielski Halloween,
no to ona postanowiła muzycznie powrócić i tak naprawdę złożyć hołd sama sobie,
nagrywając utwór, który będzie właśnie odniesieniem do tej jej eurowizyjnej historii
i ona nawet to wysłała do preselekcji eurowizyjnych, tych wewnętrznych w 2024 i dostała od jurorów 5 punktów
ex aequo z padem zawiadem i piosenką w kolorze Abaretto,
co jest jedną z najśmieszniejszych rzeczy w polskiej eurowizyjnej historii.
No bo pani Edyta, jakbyście jeszcze nie wierzyli, no to ona pamięta i przekonuje nas o tym w tym utworze,
że pamięta swoją eurowizyjną historię aż tak bardzo, że w tym utworze powplatała cytaty
z tamtej piosenki, w której przekonywała, że to nie ona była Ewą.
Także najpierw doda z pamiętnikiem, potem panie Edyta o pamiętaniu,
a wy pamiętajcie, że w przyszłą sobotę 7 marca o godzinie 16 słyszymy się w wydaniu magazynu RTV,
który będzie miał numer 271.
Tak jest, a po naszej audycji jeszcze zagubiona godzina z Richem Appelem, także jeżeli…
Nie obrazi się.
Oczywiście na pewno nie, jeżeli czekaliście na tę godzinę trzecią jego programu,
no to już po dodzie i edycie będzie Rich.
RTV, o radiu i telewizji wiemy wszystko.
Był to Tyflo Podcast, pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.