Bank SY366WB
Pobierz napisy w formacie SRT
Pobierz napisy w formacie VTT
Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego prezentuje Tyflo Podcast.
Dziś nie mamy ani piątku, ani nie mamy trzynastego, tylko mamy czwarty dzień lutego i jest to środa.
A technika to nam obu dziś dała się we znaki. No ale Krzysztof Bruzda w końcu dotarł do naszego wirtualnego studia
i to w dodatku z urządzeniem, które będzie prezentował. Dobry wieczór Krzysztofie.
Tak jest, dobry wieczór. No, mnie z kolei telefon nawalił.
Kolega mi podzwonił, dzwonił, dzwonił, a ja próbuję odebrać ten telefon, próbuję i kurcze, nie da rady, no.
No, były problemy, były problemy, ale na całe szczęście już te problemy udało nam się rozwiązać.
U mnie też zresztą drobne problemy się pojawiły. Z kolei ja miałem problem z uruchomieniem nagrywania tego naszego dzisiejszego spotkania,
ale też wszystko działa, także proszę państwa, jesteśmy i będziemy dziś opowiadać, a właściwie Krzysztof będzie opowiadać
o radioodbiorniku Bank SI 366 i jeszcze ma tu końcóweczkę WP. WB, przepraszam, WB. Tak, jest to radioodbiornik na ciężkie czasy.
Tak, na ciężkie czasy. To było, tam jak kupowałem to na tej aukcji było napisane, że to jest radio pierwszej pomocy, jak cokolwiek mogło to znaczyć.
A dlaczego to jest odbiornik na ciężkie czasy, Krzysztofie?
Dlaczego? Dlatego, że to jest radioodbiornik, który nie potrzebuje niczego, żeby działać praktycznie, bo ma i własne zasilanie w postaci korpki, czyli takiego dynama.
Dynama, tak, tak.
I ma wbudowaną baterię słoneczną. Także jakby nam zabrakło kiedyś prądu, nie wiem, teraz jest tam wojna za naszą granicą i jakby całą infrastrukturę nam zbombardowali i nie byłoby prądu, to to radio jak znalazł na takie czasy.
No tak, istnieje też co prawda wtedy ryzyko, że i stacje radiowe tego prądu mogłyby nie mieć, ale gdyby, albo gdybyśmy chcieli słuchać sobie stacji z zagranicy na przykład i dowiedzieć się czegoś w ten sposób,
no to zawsze jesteśmy, ale to nawet nie musi być, wiesz, nawet tak sobie myślę, że nie musi być tak skrajnie, nie musi być na przykład jakaś tam sytuacja konfliktu zbrojnego, ale może być po prostu sytuacja taka, że jesteśmy gdzieś, jesteśmy na przykład na wycieczce, w lesie, na biwaku, gdziekolwiek byśmy nie byli, no i cóż, no niby ten dostęp do cywilizacji i do jej…
Jest ograniczony, tak.
Dobrodziejstw w postaci energii elektrycznej już jest coraz bardziej powszechny, natomiast no czasem zdarza się, że no nie mamy jednak w pobliżu żadnego źródła, stałego źródła energii elektrycznej, a chcielibyśmy jednak sobie posłuchać radia tak po prostu nawet nie żeby się dowiedzieć co tam się dzieje, jaka sytuacja i co złego,
ale po prostu żeby na przykład posłuchać swojej muzyki, żeby przy tym radiu sobie zasnąć albo przy nim się obudzić, no tak po prostu, więc powody mogą być różne i przyczyny mogą być różne, dla których tego aktualnie źródła prądu po prostu będziemy pozbawieni.
Dokładnie, bo tutaj to radio ma wielorakie zastosowanie, to nie jest radio, które tylko gra, bo to radio może służyć nam za powerbank na przykład, jakby nam telefon padł, a prądu by nie było, to mamy tutaj jak znalazł właśnie zastosowanie jako powerbank tego radio.
Ma to latarkę, także jakby już naprawdę było ciemno i bez prądu, to można sobie latarkę, że tak powiem też, można tego użyć jako latarki.
Dla nas to akurat najmniej przydatna funkcja, ale gdybyśmy nie byli w tych ciemnościach sami, to zawsze możemy kogoś widzącego poratować odrobiną światła.
No tutaj zastosowań dla takiego urządzenia może być dużo. Radio ma FM i średnie fale, także w razie gdyby faktycznie nasze polskie stacje zamarły wszystkie, to jeszcze mamy średnie fale, gdzie już można posłuchać trochę dalej.
Ja tutaj średnich fal nie będę prezentował, bo jest mnóstwo sprzętu tutaj u mnie i raczej niewiele złapiemy, ale na takim odludziu jakimś w lesie to już nie ma problemu, żeby coś złapać.
No i co? To ma antenę siedmioelementową, taką składaną teleskopówkę, jeden głośnik i tyle w sumie.
A i ma gniazdo USB tutaj z boku, takie… USB-A, USB-C, mikro, mini, jakie?
USB-C jest do… bo właśnie… aha, jeszcze ma czytnik kart SD, żeby nie było. Ma USB-A, to jest to gniazdo, do którego wkładamy coś, co chcemy podładować.
Czyli to gniazdo power, tak?
Power. I gniazdo USB-C, które służy, ewentualnie jak ten prąd jeszcze działa, do podładowania samego urządzenia.
Gdybyśmy, że tak powiem, stwierdzili, boże, nie chce mi się tyle kręcić. Ale kręcenie korbką wystarczy pięć minut, żeby naładować ten akumulator w tym radiu na full.
No okej. A na ile nam ten akumulator wtedy wystarczy?
Na osiem godzin.
Na osiem godzin. A na przykład jeżeli naładujemy go, kręcąc tą korbką, to co, na przykład telefon będziemy sobie w stanie tak podładować? Czy naładować?
Tak. Nawet właśnie fajnie jest, bo telefon to można naładować na dwa sposoby tutaj. Dlatego, że jeśli jest akumulator pełny, no to podłączamy i się ładuje, nie?
Ale jeśli na przykład telefon nasz wymaga więcej jakby czasu na to, żeby się naładować, to możemy mu pomóc, kręcąc tą korbką, nie?
To cały czas będzie ten prąd tam do tego telefonu słało.
Okej, ale ile jakby, ile tak z Twoich obserwacji, próbowałeś na przykład naładować do pełna ten sprzęt i próbowałeś ładować za jego pomocą telefon i sprawdzałeś ile procent powiedzmy na takim pełnym naładowaniu tego radia jesteś w stanie tego telefonu doładować?
No na full przynajmniej, chociażby ten mój fosibot ładowałem.
Ale od ilu procent do stuwy?
No od czterech procent.
Od czterech do stuwy?
Tak.
Na jednym ładowaniu tego radioakumulatora?
Na jednym ładowaniu był w stanie mi ten fosibot naładować. Trochę dłużej ładował, bo to jednak jest radio, nie?
No tak.
Jakieś dwie i pół godzinki ładował.
Ale naładował.
I teraz tak, ważna rzecz jest, jak ładujecie na tym urządzenia, to nie możecie słuchać radia.
Aha.
Bo radio po prostu w tym momencie jest odcinane, to znaczy inaczej, radio działa, ale żadnej stacji, że to tylko będzie szum.
Żadnej stacji nie posłuchamy.
Nie.
Niestety, jak się ładuje, to musimy wybrać, albo ładujemy, albo słuchamy.
Jasne. No dobrze, to w takim razie, gdybyś mógł opisać wygląd tego radioodbiornika tak w całości, no bo już wiemy, że ma porty, USB, no ale może tak nieco szerzej.
Dobra, no to mamy wobec tego, jakby to, jak to wygląda.
To jest radio, które wygląda… do czego by go porównać?
Trudno mi powiedzieć. Powiedzmy, że, okej, to jest wielkości, na długość, wielkość kasety magnetofonowej.
I powiedzmy, że takich kaset na sobie położymy raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć, no z dziesięć kaset.
No to takie nieduże, ale dość grube.
Grube, tak.
Takie dość grubawe, no ale to jednak musi mieć akumulator, nie?
Bo to głównie akumulator tam tyle zajmuje, no i to dynamo.
Także ono jest dość grubawe, ale małe.
I tak, na górze tego radia mamy panel słoneczny, taki prostokątny,
na prawie całą długość radia on jest.
I po lewej stronie mamy wyłącznik, znaczy, no, przycisk do latarki, żeby ją włączyć, wyłączyć.
Latarka jest dość mocna i zajmuje cały lewy bok radia.
Także jest dość, no, ten strumień światła jest taki dosyć solidny.
A po prawej stronie radia mamy właśnie porty, te, o których mówiłem, zakryte taką gumową, no…
Zaślepką.
Zaślepką, dokładnie, tego mi słowa brakowało.
Nad tą zaślepką mamy włącznik i równocześnie podgłaszanie tego radia.
To jest takie pokrętło, nie gałka, tylko takie wpuszczone w radio i to tak góra-dół się kręci, nie?
Taki…
Jak kiedyś w Walkmanach było często coś takiego.
Dokładnie. I z przodu mamy, ja myślałem, że to jest wyświetlacz, ale to nie jest wyświetlacz.
To jest takie szkiełko, za którym są diody pokazujące nam stan tego radia.
Czyli czy jest włączone, czy się ładuje i jaki zakres mamy w danej chwili włączone.
Skali tutaj jako takiej nie ma, dlatego że tutaj jest dość ciekawie ta skala rozwiązana.
I po prostu to nie jest taka skala jak w normalnym radiu, jakby to powiedzieć,
bo w normalnym radiu jak kręcimy skalą, to w pewnym momencie czujemy taki opór,
ale jeszcze możemy kręcić, bo te skale są na takich linkach, sznureczkach, na nitce, nie wiem.
No tak, ona zawsze ma jakąś tam pewną bezwładność taką, ta skala.
Tak, a to jak kręcimy tutaj tą skalą, to dochodzimy do końca skali i tam jest opór twardy,
taki jakby nam się skończył potencjometr głośności. Tak to działa.
No i zupełnie po lewej stronie z przodu radia mamy głośnik, który pozostawia wiele do życzenia,
ale to jest radio pierwszej pomocy, to nie może, to nie ma grać, to ma po prostu działać,
a nie żeby się tu delektować dźwiękiem.
I z tyłu tego radia długo dochodziłem, gdzie jest korbka?
Matko boska, myślałem już, że nie znajdę itd.
Że korbkę Ci zabrali.
Nie, bo myślałem, że może w komplecie trzeba coś dołożyć, założyć, coś.
No i z tyłu jest taka, jakby to powiedzieć, taka klapka jakby.
I ja myślałem, że to służy do tego, żeby to radio postawić.
A to jest ta korbka.
Bo ona ma taki motylek, że tak to nazwę, na końcu.
Nie wiem, czy to będzie słychać.
Można tym…
Kręcisz teraz, tak?
Tak.
I tak pięć minut, aż się naładuje.
No to rzeczywiście, no słychać, słychać, że tam coś pracuje.
No. Także…
I teraz sobie możemy to złożyć.
Ale to ta korbka jest jakby jakaś taka składana, tak? Czy jak to jest?
Tak, to wygląda właśnie jak klapka, która jest wzdłuż radia.
Aha.
Z tyłu.
Wkładana, znaczy wkładana.
Jak taka podpórka.
No.
I ją po prostu składasz i ona wchodzi w obudowie w taką… w takie miejsce, nie?
Która jest…
Takie wyprofilowanie po prostu.
Wyprofilowanie też, które jest na całej długości radia.
I to jest tak spasowane.
Także…
A tak to gra.
I teraz…
No.
I teraz co mi się najbardziej podoba to czułość FM-u.
Słuchajcie.
Mam złożoną antenę.
Zaczniemy od początku skali.
Tu jest początek skali.
I jedziemy.
Patrzcie.
…wspólnie z tobą spędzonych…
…na życiu w porywach siedem…
Tu gdzieś nawet Czechy widziałem były.
…na swojej drodze…
…który mi stoi, która przygotowała…
…na jakąś…
To pewnie gdzieś Czechy są.
Tylko pewnie musi grać.
Tylko się nie odzywają, a grają po prostu.
Ale sporo jest tych stacji.
…laptop Marian…
I one dobrze zasięgowo.
I to jest wszystko na złożonej antenie, słuchajcie.
Jeszcze są stacje.
A na przykład, okej, zostaw tę stację, którą miałeś.
Ona taka była dość słaba zasięgowo.
I teraz jak wysuniesz tę antenę.
Ciekawe o ile się poprawi.
Okej.
Proszę.
I teraz możesz trochę dostroić nawet, bo pewnie się jeszcze da.
O.
Chyba w drugą stronę.
Nie, ale było słuchać słabo.
A teraz po wysunięciu tej anteny, naprawdę jest…
Jest lepiej.
To jest pewnie stacja nawet spoza Wrocławia, wiecie.
Bo to jest…
Złożymy.
O, już mamy problem.
O, różnica jest.
Ta antena też daje całkiem spory zysk.
Oczywiście.
O, tutaj Pani German nam się…
Pewnie jakaś radiopogoda.
I tu jest koniec skali następny.
I mamy opór, jak to się mówi, opór totalny.
To nie ma, że już ja kręcę na siłę i się coś jeszcze da, bo tak się da w normalnych radioodbiornikach.
Że jak koniec skali, to jeszcze coś tam możemy kręcić, bo ten sznurek się tam ślizga, czy tam coś, nie?
A tu jest opór totalny.
No tak. Ale okej, masz możliwość włączenia, regulacji głośności, wybrania częstotliwości pokrętłem.
No i czy coś jeszcze tu mamy?
A właśnie, bo…
A, i nad głośnikiem jest przesuwnik do wyboru pasma.
Teraz mamy falę średnią.
Średnią, no tak.
Ciekawe, czy to i znajdziemy.
Tu jest dużo sprzętu, więc raczej wątpię.
No tak, dużo zakłóceń.
Jak rozumiem, do fal…
O, o, o, o, czekaj, czekaj, czekaj.
Coś gdzieś się przebije.
Coś gdzieś jest, ale to musiałbym wszystko wyłączyć.
Jak rozumiem, nie mamy żadnej zewnętrznej anteny do fal średnich.
Nie.
Odrębnej.
Ani możliwości podłączenia takiej.
Jakiegoś tam kabelka.
Niestety.
To szkoda.
Ale to, no wiadomo, to przenośny odbiornik.
Znaczy, wiesz, ja uważam, że tutaj antena zewnętrzna jest niepotrzebna.
Jak ja bym tu wszystko wyłączył, to pewnie by to wszystko lepiej działało.
Zapewne tak.
No, także tutaj, wiesz, jak jesteś w głuszy, to ci antena zewnętrzna niewiele pomoże.
Aha, ale okej. Czy mamy coś jeszcze w takim razie?
Czy coś jeszcze mamy?
No, mamy tą latarkę.
I gdzie ta latarka jest, jak ją włączamy?
Jak rozumiem, zajmuje cały lewy bok radia.
Lewy bok. I tam jest jakiś przycisk, pokrętło, coś?
Nie, to jest przycisk po lewej stronie tego panela słonecznego.
Łącz, wyłącz.
Ale on jest taki, bo słyszę, że on jest taki klikalny. Czy jesteś w stanie wyczuć jego stan?
On jest gumowy i on po prostu wraca do swojej pozycji.
Nie wiesz, czy on jest wciśnięty, czy nie.
No to trzeba uważać w takim razie, nie bawić się tym za bardzo, bo może się okazać, że ta bateria bardzo szybko zleci.
I to byłby problem.
I głośnik jest w kształcie, to nie jest okrągłe, to jest raz, dwa, trzy, cztery, taki trapez, jakiś taki kopnięty kwadrat, jak ja to nazwam.
No i jest malutki, ten głośnik jest wielkości…
Dlaczego by to porównać?
No nie wiem, teraz mi do głowy nic nie przychodzi.
Ale jest mały ten głośniczek, zresztą słychać, że to nie jest demon dźwięku.
Tak, to nie jest duże i ten dźwięk jest raczej taki przeciętny.
Ale no cóż, to jest radio, które po prostu ma być słychać, to nie ma mieć pięknego dźwięku, to po prostu ma być słychać, ma być słyszalne.
Dokładnie.
A powiedz, mamy jakieś na przykład wyjście na słuchawki?
Nie.
Nie mamy.
Nie mamy, to jest radio takie, które mają słuchać wszyscy.
Czy testowałeś czytnik kart?
Testowałem, teraz nie mam przy sobie żadnej karty.
Jakoś ostatnio mam tendencję do gubienia kart SD i nie wiem, potem gdzieś je położę i nie wiem gdzie.
Ale okej, jak się w ogóle tym steruje? Bo tu nie bardzo chyba jest czym?
No tak, jeśli masz nagranie na karcie, to ich nie możesz przełączać.
Czyli po prostu co, wkładasz kartę i co?
I gra, i dziękuję.
Od początku?
Tak, i nie masz opcji, a to mi się nie podoba, coś innego, nie, nie ma takiego przełącznika.
Dobrze, a jeżeli zatrzymasz, jeżeli wyjmiesz kartę, czy on zapamiętuje gdzie skończył?
Nie.
Okej, czyli zawsze od początku.
I nie jesteś w stanie nagrania zatrzymać, chyba że wyciągniesz kartę. Nie ma pauzy, niczego.
A jak wyłączysz?
No to ci, a jak wyłączysz, to zapamięta, bo karta jest w środku.
Okej.
Także jak jest w środku karta, to włączysz i on ci ruszy z tego miejsca, gdzie skończyłeś.
Jak rozumiem, to po prostu działa tak, że wkładasz kartę do czytnika i on zaczyna wtedy sam grać.
I zaczyna grać, a radio się przestaje, przełącza się po prostu w tryb karty. I już.
Okej. Czy coś jeszcze ma ten odbiornik, o czym warto by było powiedzieć?
Czy ma coś jeszcze? Wydaje mi się, że tu nic już nie ma więcej.
Tak patrzę jeszcze, oglądam. Właśnie ta korbka mnie zmyliła, bo on ma z prawej strony takie jakby wycięcie na ten motylek w tej korbce.
Aha.
I ja mówię, co to jest? I tak mówię, podnoszę tą korbkę do góry. Pewnie jakaś klapka, podpórka, korbka.
A to korbka.
A to korbka. No i tyle w sumie. Tutaj nic więcej nie ma o czym opowiadać, no bo to radio jest…
No to nie jest radio, że tak powiem, takie… To jest radio pierwszej pomocy.
To jest bardzo prosty odbiornik, no ale rzeczywiście te możliwości zasilania chociażby właśnie z baterii słonecznej…
Tak, możemy ładować telefon, możemy, nie wiem, smartwatcha sobie podładować. No, jako powerbank sprawdza się doskonale.
A czy testowałeś ładowanie energią słoneczną?
No nie, zima jest.
No, ale myślałem, że gdzieś może na parapet położyłeś…
Nie, nie mam słońca, słuchaj, ja mam lampę przed drzwiami na czujnik ruchu i ona się nie świeci po prostu.
Rozumiem.
Bo ona jest też na panel słoneczny wystawiony za okno i ona się nie świeci, bo nie ma słońca.
No to cóż, to byle do wiosny.
Byle do wiosny, dokładnie.
Tak, i wtedy będzie można przetestować jak to działa. Czyli to wszystko tak naprawdę.
No myślę, że tak. Dzisiaj audycja króciutka, chociaż późno zaczęta.
To moje pytanie jeszcze jedno, no musi być, bo nie padła ta informacja. Jaka jest cena?
Cena? 80 zł.
Okej, a chyba będziemy mieli jeszcze telefon, tak zupełnie na koniec, bo mieliśmy już się rozłączać, no ale okazuje się, że ktoś do nas chce jeszcze z nami porozmawiać.
Kto jest z nami po drugiej stronie?
Dobry wieczór wszystkim, Marcel z tej strony.
Cześć Marcelu, troszeczkę jesteś głośno, więc ja cię tu przyciszę. O, już teraz będzie okej.
To już raczej wina mojego telefonu, zaraz go położę.
Już jest dobrze, już jest dobrze.
Zostaw.
Byłem szczęśliwy, żebym was wygodnie słyszał i wygodnie mógł czytać notatki.
No to słuchamy.
Nawet notatki porobił, patrz.
Okej.
Teraz powinienem być usłyszalny normalnie.
No i jesteś słyszalny, słuchamy.
Więc tak, patrząc na sam ten odbiornik, w ogóle jaka jest jego cena, jestem ciekaw, bo jakby to zostało chyba wspomniane.
Ja mówiłem przed chwilą, 80 zł.
Jak na 80 zł, to skoro ten akumulator potrafi naładować, potrafi zadziałać, to całkiem nieźle.
Natomiast same funkcje radia, to są dla mnie troszkę dyskusyjne.
Przede wszystkim, nie do końca nam się to może przydać faktycznie, gdyby…
W sensie, no jak powiedziałem, to do lasu czy gdzieś to spoko, natomiast gdyby faktycznie przyszedł blackout, to w Polsce na palach średnich nic nie nadaje.
I jeśli byłaby jakakolwiek emisja prowadzona, kryzysowa, to obstawiam, że na palach długich z Solca.
No bo to jest tak naprawdę jedyny nadajnik, którym dysponujemy, tak żeby zapewnić całej Polsce zasięg.
To też prawda, to się zgadza.
Bardzo szkoda, że nie ma fal krótkich, no bo jednak średnie raczej u nas wieczorami, a na falach krótkich można odbierać programy całodobowo praktycznie, tylko na różnych częstotliwościach.
I właśnie, jak wspomnieliście o tym, że to jest radio kryzysowe i tak dalej, to spodziewałem się, że te krótkie jednak będą.
Bo to jest najbardziej niezawodna technologia w takim momencie.
Tylko wiesz Marcel, no Chińczyki i te ich małe rączki nie pomyśleli o tym, że to pójdzie do Europy i do Polski.
Ja myślę, że nawet to nie o to chodzi, tylko po prostu stworzenie układu, który obsługiwałby większą ilość różnych zakresów fal byłoby droższe.
I ja się wcale nie zdziwię, jeżeli w ofercie są radioodbiorniki z wieloma innymi zakresami, właśnie tak jak wspomniałeś, falami długimi, falami krótkimi, średnimi, UKF.
Tylko po prostu one kosztują więcej, bo sama idea jest dobra, natomiast no tutaj kwestia właśnie tych zakresów.
Jest tylko kwestia odpowiedniego scalaka, który tam trzeba włożyć.
Tu jest fajna rzecz.
Nie powiedziałbym, że jest jakoś bardzo drogi, bo ja pamiętam wiele lat temu, jak gdzieś tam się wchodziło po różnych sklepach chińskich w stylu wszystko po 10 zł, po różnych bazarach itd.
Za 15 zł potrafili wyprodukować radio z falami krótkimi. Tak krótkie nie było jakoś super, ale jednak były i do tego, co jest super, a co nie jest super też za chwilę przejdę swoją drogą.
Odnośnie tunera, jak obserwuję audycję.
No to słuchamy, słuchamy.
No to niech Krzysztof dokończy, bo Krzysztof coś chciał powiedzieć.
Ja ci powiem Marcel tak, powiedzmy, że nawet jak w Polsce coś by padło, za chwilę za granicą mamy tutaj Czechów i ja już wam tutaj poza audycją kiedyś na Team Talku pokazywałem czułość tego radia.
No Czechy mam tu praktycznie jak na lokalu.
Nie na tyle, że mieszkasz we Wrocławiu, nie?
Że mieszkasz we Wrocławiu i faktycznie tam całkiem nieźle te dzieckie stacje odbierają na wszystko.
Tak, ja na przykład nie sądzę, żebym odbierał cokolwiek z zagranicy, z żadnej strony.
Ja jedynie przy propagacji.
Chyba, że przy dobrym propos.
Tak, ja przy propagacji myślę, że Czechów, Niemców to spokojnie, tylko na co dzień byłby dość duży problem z tym.
Na TEFie 6686 coś tam się przebija chyba z Niemiec gdzieś, jak odpowiednio ustawię antenę, ale to jest szuminośna, więc tak.
Natomiast to chciałem powiedzieć co do czułości właśnie radia i samego tunera, samej płytki drukowanej, która jest w środku, bo tutaj od razu też muszę usiulić.
Po tym, jak to radia się zachowuje w momencie, kiedy kręcisz pokrętłem do strojenia, to już wiem co to jest za płytka drukowana.
Modelu nie znam, ale jest to płytka umieszczona w większości tanich chińskich odbiorników.
To jest pół analogowe, pół cyfrowe strojenie. Jak mogliście zauważyć te stacje przeskakują, jakby przerywa to podczas strojenia, tak jakbyśmy napisali przycisk.
I niestety z tą płytką mam dość niefajne doświadczenia. Warto zaznaczyć, że po pewnym czasie użytkowania tego sprzętu jest bardzo duże prawdopodobieństwo,
że to się niestety zacznie rozstrajać i coraz trudniej będzie się dostroić do konkretnej częstotliwości.
Może tak, może nie, zobaczymy, bo ja mam je dopiero raptem, nie wiem, 4 miesiące albo lepiej, no jakoś tak.
Tak się to też zależy, ile używasz. Jak ja kiedyś miałem Walkmana z tym tunerem, m.in., to przy takim codziennym użytkowaniu w pewnym momencie ten tuner zasiął już trochę niedomagać.
W sensie to nie jest jakoś tragiczne, natomiast jest dość niekomfortowe po pewnym czasie.
Ja się bym obawiał czegoś innego, bo tak jak powiedziałem, ta skala, to strojenie jest nie na zasadzie wskazóweczka, sznureczek i kręcimy,
tylko na zasadzie takiego PRK, który w pewnym momencie zacznie przerywać i tak jak każdy potencjometr trzeszczy, to to będzie się rozstrajać.
Tak, tutaj będzie problem.
Czyli to nie będzie trzeszczyć, to będzie się rozstrajać.
To się będzie rozjeżdżało, tak. Tego bym się bardziej obawiał niż tego, o czym Ty mówisz.
Na jedno trochę wychodzi, bo właśnie to się może brać stąd, że potencjometr się po prostu wyrabia.
Ale może nawet Ci po prostu nie trzymać, jak już ustawisz sobie ładnie, równo, żeby to działało i lekko ruszysz.
Tak, tak. To miałem też na myśli, bo u mnie na przykład coś takiego się istotnie w tym walkmanie zaczęło działać i w jakimś tam jeszcze odbiorniku bazowanym na tym układzie.
Więc jakby niestety, niestety jest tak jak mówisz.
No to jest tylko PR-ek moim zdaniem. Może to jest coś innego, ale wydaje mi się, że to jest taki PR-ek po prostu do strojenia.
No potencjometr raczej, który ma tam przeskakiwać, nie?
Równie dobrze można byłoby to stroić śrubokrętem, wiesz, bo gałkę zastosowali.
No tak, tak.
Ale równie dobrze można byłoby tam włożyć śrubokręt i tym stroić, nie? Coś takiego.
No tak. Ja kiedyś mam w planach rozebrać taki układ i zobaczyć, co tam w środku siedzi, tak w zasadzie.
To może być interesujące.
Podzieli się w komentarzach.
No pewnie i tak zanim to zrobię, to minie następne 10 lat i…
No tak, znając Ciebie, Marcin, to tak, tak.
Nie mam dużo planów, tylko mówiąc ładnie, nie chce mi się.
I to jest cały problem.
Dobrze, to z mojej strony byłoby wszystko właśnie tak.
Sorry za to niewyrobienie się na początku, że tam musiałem się wszystko podpinać.
Dziś z wyrabianiem się to wszyscy mamy problemy.
Kto tutaj mówi o wyrabianiu się? Ja z telefonem, Michał z nagrywaniem.
Ale właśnie mówiłem, muszę szybko zadzwonić, bo się zaraz skończy, już nic nie będą powiedzieć.
No właśnie, no właśnie. Ale się wyrobiłeś i dzięki Ci za telefon.
Więc dzięki, do usłyszenia.
Do usłyszenia.
No dobrze, i to jest tym komentarzem Marcela. Myślę, że możemy zakończyć naszą dzisiejszą audycję.
Ja zabieram radio i idę do Głuszy.
Tak, idź do Głuszy, a przypomnijmy, że jest to radioodbiornik Banksy366.
Swoją drogą, nie bez powodu, nazywa się to Bank Power Bank.
Zgadza się. I tego Banka Power Banka na korbkę prezentował dziś Krzysztof Bruzda.
Dzięki, do usłyszenia.
Był to Tyflo Podcast. Pierwszy polski podcast dla niewidomych i słabowidzących.
Program współfinansowany ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.